Moje realne życzenia na przyszły rok ("realne", bo rok ma tylko 12 m-cy, więc wiem, że nie wydadzą nie wiadomo ile). Mam nadzieję, że ktoś z wydawnictwa to przeczyta ;)
DC Black Label
(https://m.media-amazon.com/images/I/81iuNGC7OAL._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg) (https://m.media-amazon.com/images/I/71lwUjzUapL._UF1000,1000_QL80_.jpg)
- zdaję sobie sprawę, że Dark Patterns będzie wydawane do grudnia 2025 roku (okładkowo do lutego 2026), więc w Polsce może przyjść nam czekać na ten tytuł aż do 2027, ale kiedy by to nie miało być, trzymam kciuki, aby trafił na polski rynek
DC Deluxe
(https://riverbookshop.com/cdn/shop/files/BNCImageAPI_a6152612-4a38-4134-87a6-7ec5e8a32d7f.jpg?v=1704533535) (https://m.media-amazon.com/images/I/A1WdrtXm-LL._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg) (https://m.media-amazon.com/images/I/91NvL1gAE7L._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg) (https://comichub.blob.core.windows.net/high/8922a09a-1ded-4ca1-a86d-7cff3ab5b345.jpg) (https://s3.amazonaws.com/comicgeeks/comics/covers/large-9621973.jpg?1745049924)
- Supergirl pod premierę filmu, ale to bardziej przewidywanie niż "życzenie"...
- Superman jeśli tegoroczne dobrze się sprzedadzą
- Batman: Hush to klasyk, który zasługuje na to, aby znowu być dostępny na rynku nie tylko z drugiej ręki, w dodatku w porządnym wydaniu w jednym albumie (przyda się to wznowienie przed Hushem 2, który pewnie trafi na polski rynek w 2027)
- jeśli to możliwe można by zmieścić Batman: Year Two i Year Three w jednym albumie..?
- ostatni numer Ostatniego Halloween trafi na półki w lipcu (okładkowo we wrześniu), więc wydania zbiorcze będą w sprzedaży jeszcze przed końcem tego roku = u nas w 2026, aby saga była kompletna :)
Klasyczny Batman (najpierw nadróbmy luki w tym, co już wydali, potem kolejny event)
(https://www.panini.it/media/catalog/product/m/1/m1dcmh062isbn_0.jpg) (https://m.media-amazon.com/images/I/71uXcLJMDTL._SL1500_.jpg)
- pierwszy tom duetu Moench+Jones wyszedł we Włoszech i w Hiszpanii już w 2024, a w 2025 w Meksyku, więc istnieje wydanie zbiorcze, na którym mogliby bazować
- potem (jeśli starczy miejsca, bo przez Doomsday Powraca pewnie znowu będą max. 3 tomy klasycznego Batmana) Officer Down...
(https://i.ebayimg.com/images/g/YTAAAeSwxlxnslc3/s-l300.jpg)
... na 2027 zostaną Batman. Bruce Wayne: Murderer? i Bruce Wayne: Fugitive (potem można cofnąć się do komiksów sprzed Knightfall)
Jeśli dobrze sprzeda się Batman Arkham: Pingwin, to w przyszłym roku pod wrześniową premierę filmu poproszę:
(https://m.media-amazon.com/images/I/91ilat9VnoL._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg)
...i wciąż czekam na:
(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/S/compressed.photo.goodreads.com/books/1632324004i/59043291.jpg)
+ trzeci tom Gun Honey
(https://cdn.swiatksiazki.pl/media/catalog/product/x/5/x599907379005.jpg?width=650&height=650&store=default&image-type=small_image)
i Marvel Classic
Ostatni komiks duetu Jeph Loeb / Tim Sale niewydany w Polsce w HC:
(https://www.atomcomics.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_268490/1.jpg)
I to chyba tyle. Z BATMAN NOIR zostało im jeszcze do wydania Mroczne zwycięstwo (bez szans, dopiero co wyszło w DC Deluxe), Mroczny Rycerz kontratakuje i Śmierć rodziny (czyli wyjdzie któryś z tych dwóch), ale nie sądzę abym kupił. Mam jeszcze zanotowanych kilka tytułów na liście życzeń, ale myślę, że na niektóre z nich nie ma szans (inaczej już by zostały wydane), a na inne przyjdzie mi jeszcze poczekać.
Dodam tylko bo nie będzie tego na żadnym nagraniu że Miles Morales ma być wydany na twardo.A jak wygląda porównawczo AMS Miles Morales z Epicodern Era Miles Morales? Coś się pokrywa i dubluje?
Dodam tylko bo nie będzie tego na żadnym nagraniu że Miles Morales ma być wydany na twardo.Coś tam pani Martyna mówiła przy odpowiedziach na pytania, choć nie było to szczególnie przekonujące i na granicy słyszalności.
A jak wygląda porównawczo AMS Miles Morales z Epicodern Era Miles Morales? Coś się pokrywa i dubluje?Z zapowiedzi wynika że będą 3 tomy bazujące na Modern Epic Colletion, czyli wszystko to co wyszło w linii Ultimate (czyli będzie materiał który wszedł wcześniej w kolekcjach). Nie ma narazie zapowiedzie tego co jest jak Miles przeszedł do świata 616.
- po Ziemi niczyjej będzie New Gotham (nie padła informacja czy poszerzone o event Officer Down) - dwa tomy w przyszłym roku.Jeden zbiorczy tom. Pokazano okładki zbiorczych aby pokazać że będzie wydana całość.
- po krytyce pakietu Knightfall Egmont tymczasowo wstrzymuje się z tego typu wydaniami zbiorczymiW ogóle kilka razy w czasie tej prezentacji przewinęły się odniesienia do różnych krytycznych głosów od czytelników, również takich, które przewijały się tu, na forum. Fajnie, że znają nasze zastrzeżenia, mam nadzieję, że faktycznie będą chcieli je mieć na uwadze.
(https://i.ibb.co/7tBg6qd7/20250927-175455.jpg) (https://ibb.co/MkK83mxq)Ten Punisher Remendera to mnie totalnie odrzuca.
"(...)ekskluzywnym wydaniu, a dopiero później i on, i Superman oraz Wonder Woman, w klasycznej formie." - nie, zupełnie na ODWRÓT, o ile dobrze słyszałem: ma wyjść specjalne wydanie na miękko zawierające po pierwszym zeszycie każdej z trzech serii w czerni i bieli, a okładka jedynie pochodzi z ongoingu Absolute Batmana.No jak, wyraźnie pada na nagraniu, że to ma być limitowane, kolekcjonerskie wydanie w czerni i bieli.
W ogóle kilka razy w czasie tej prezentacji przewinęły się odniesienia do różnych krytycznych głosów od czytelników, również takich, które przewijały się tu, na forum. Fajnie, że znają nasze zastrzeżenia, mam nadzieję, że faktycznie będą chcieli je mieć na uwadze.
Ten Punisher Remendera to mnie totalnie odrzuca.
Że zrobili fajny dodatek, który ukazał się dopiero po wydaniu całości i dostępny tylko przy zakupie kompletu, więc wszyscy, którzy kupowali od początku zostali bez możliwości nabycia go.
No i to etui jest dodatkiem do komiksów...Retoryka, dodatkiem może być wszystko, etui to konkretna informacja.
A to wiem. Ale co to ma wspólnego z wydawaniem innych tytułów w ten sposób? Przecież etui to jedno, a komiksy się dobrze sprzedawały.No raz już wkurzyli ludzi, to nie będą tego robić znowu.
Retoryka, dodatkiem może być wszystko, etui to konkretna informacja.Przed chwilą napisałeś, że etui nim nie jest, a teraz już wszystko może być ;D
Myślę że przez to etui siadła im sprzedaż Ziemi Niczyjej i Śmierci Supermena, bo pewnie ludzie czekali ze także wyjdzie to w etui.
No raz już wkurzyli ludzi, to nie będą tego robić znowu.
Przed chwilą napisałeś, że etui nim nie jest, a teraz już wszystko może być ;D
Pewnie tak, bo przy zapowiedzi 3 tomu Śmierci Supermana wyraźnie podkreśliła, żeby od razu kupować bo żadnego etui nie będzie.Ja tam bym powątpiewał, żeby to miało jakiś istotny wpływ na sprzedaż.
Jeden zbiorczy tom. Pokazano okładki zbiorczych aby pokazać że będzie wydana całość.Jesteś pewien? Pani Martyna ewidentnie powiedziała "dwa tomy". W dodatku nie sądzę, aby z klasycznym Batmanem zwolnili z tempa 3-5 tomów rocznie do jednego.
"(...)ekskluzywnym wydaniu, a dopiero później i on, i Superman oraz Wonder Woman, w klasycznej formie." - nie, zupełnie na ODWRÓT, o ile dobrze słyszałem: ma wyjść specjalne wydanie na miękko zawierające po pierwszym zeszycie każdej z trzech serii w czerni i bieli, a okładka jedynie pochodzi z ongoingu Absolute Batmana.Przecież to samo napisałem. Więc jakie "na odwrót"? ::)
Jesteś pewien? Pani Martyna ewidentnie powiedziała "dwa tomy".Gdzie te tomy mają po 300 stron? Wątpię w pojedyncze. Przecież to jest taki sam przypadek jak Batman Legacy, które też zbili w jeden zbiorczy.
Gdzie te tomy mają po 300 stron? Wątpię w pojedyncze. Przecież to jest taki sam przypadek jak Batman Legacy, które też zbili w jeden zbiorczy.Na pewno złączą. Przecież pani Martyna ewidentnie nie ogarnia w ogóle tematu superhero, wszystko musiała czytać z kartki ;D, więc tego co mówi nie można brać za pewnik.
Jedyna opcja że będzie w dwóch to jeśli będzie tam dodany materiał którego nie pokazali na slajdach, np wspomniani Oficer Down i początek runu Brubakera, a całość będzie nazwana u nas jako Nowe Gotham.
Ogarnia komiks dziecięcy. Ten mówiła z pamięci. Potem było ciężko.Szczególnie, że komiks dziecięcy + frankofońskie zajęły jej dokładnie 41min, spojrzałem na zegarek i gdy zaczęła omawiać Marvela i DC to była równo 17:42, 18min na gatunek który zdecydowanie najbardziej interesował ludzi tam. Mogli by ten panel dać półtoragodzinny, na spokojnie byłby czas na dokładne omówienie wszystkich rzeczy. Tak naprawdę to paru rzeczy można było się dowiedzieć od Pani Martyny bezpośrednio po panelu, bo chwilę została z niektórymi i odpowiadała na parę pytań
Mogliby pomyśleć o tym, by robić taką prezentację w kilka osób. Ktoś inny z firmy mówiłby o każdej kategorii.
Totalnie nie zrozumiałem jaki jest plan na Hellboya (nie znam, ale zastanawiam się nad wejściem w uniwersum), czy to co zapowiedzieli to jest zapowiedź drukowania Hellboya od nowa, właśnie dla takich osób? Czy chodziło o coś innego?Ja zrozumiałem, że po prostu zapowiedzieli kolejne trzy tomy - drugi "Hellboy i BBPO", "Lady Baltimore" i coś jeszcze, chyba drugi "Łowca czarownic".
Jesteś pewien? Pani Martyna ewidentnie powiedziała "dwa tomy". W dodatku nie sądzę, aby z klasycznym Batmanem zwolnili z tempa 3-5 tomów rocznie do jednego.Oki, może nie "na odwrót", a ja błędnie założyłem że na miękko ten tom wyjdzie ale zobacz co napisałeś: "Batman Absolute wyjdzie najpierw w jakimś ekskluzywnym wydaniu". Czyli ja jednak byłem bliższy prawdy (pomijając fakt że faktycznie padło słowo"ekskluzywny") bo nie sam Batman a cała trójca i to tylko pierwsze numery w wersji czarno białej.
Przecież to samo napisałem. Więc jakie "na odwrót"? ::)
Ja zrozumiałem, że po prostu zapowiedzieli kolejne trzy tomy - drugi "Hellboy i BBPO", "Lady Baltimore" i coś jeszcze, chyba drugi "Łowca czarownic".Czyli to samo co rok temu. Szkoda, że komiksy Mignoli łapią taką obsuwe u nas, zwłaszcza, że w Stanach cały czas pojawia się coś nowego.
No jak, wyraźnie pada na nagraniu, że to ma być limitowane, kolekcjonerskie wydanie w czerni i bieli.Jedyne w czym się pomyliłem to to, że założyłem, zapewne błędnie, że to na miękko będzie (tzn ten pierwszy tom). Na nagraniu, tak, a zwróć uwagę dlaczego ja kolegę poprawiam? Napisał "wydanie Batmana najpierw" sugerując się samą okładką a to będzie wydanie zawierające po pierwszym numerze z każdej serii a nie samego Batmana i w czerni i bieli, co jest warte podkreślenia bo dla jednych to na plus a są i tacy co nie ścierpią braku koloru (trochę podobnie jak ci dla których offset w miejsce "kredy" to zawsze "papier toaletowy", nieważne jakiej jakości by był)😆
Jedyne w czym się pomyliłem to to, że założyłem, zapewne błędnie, że to na miękko będzie (tzn ten pierwszy tom). Na nagraniu, tak, a zwróć uwagę dlaczego ja kolegę poprawiam? Napisał "wydanie Batmana najpierw" sugerując się samą okładką a to będzie wydanie zawierające po pierwszym numerze z każdej serii a nie samego Batmana i w czerni i bieli, co jest warte podkreślenia bo dla jednych to na plus a są i tacy co nie ścierpią braku koloru (trochę podobnie jak ci dla których offset w miejsce "kredy" to zawsze "papier toaletowy", nieważne jakiej jakości by był)😆A no to jeśli odnosiłeś się do kwestii, czy w tym tomie ma być sam Batman, a jednocześnie wyciąłeś z cytatu najistotniejszy fragment, bo ten, w którym Juby to napisał, to nie dziwne, że się można pogubić w twoich myślach.
Szybkie pytanko: Zapowiadane Avengers Forever to jest komiks Kurta Busieka? Czy jakieś nowe coś?
Ja zrozumiałem, że po prostu zapowiedzieli kolejne trzy tomy - drugi "Hellboy i BBPO", "Lady Baltimore" i coś jeszcze, chyba drugi "Łowca czarownic".
Czyli to samo co rok temu. Szkoda, że komiksy Mignoli łapią taką obsuwe u nas, zwłaszcza, że w Stanach cały czas pojawia się coś nowego.
A no to jeśli odnosiłeś się do kwestii, czy w tym tomie ma być sam Batman, a jednocześnie wyciąłeś z cytatu najistotniejszy fragment, bo ten, w którym Juby to napisał, to nie dziwne, że się można pogubić w twoich myślach.Wiem, wiem... ucięło mi jak kopiowałem i nie chciało mi się poprawiać, choć to zauważyłem (byłemu na nogach 28 godzin, leniwy byłem, 13 godzin odsypiałem potem😁) Większy problem że od tygodnia mam 3 główne HC po angielsku i wuchtę zeszytów z pozostałymi seriami😆
Przecież TK Marvela też ledwie ogarniał. Resztę jeszcze mniej niż więcej, ale Marvel to było czytanie wszystkiego z kartki.
Fajnie, że idą w starsze epiki Pająka, nie tak fajnie, że pomijają to co wyszło w jakiejś kioskowej kolekcji. Nie każdy ją kupował licząc właśnie na Egmont... ???
Fajnie, że idą w starsze epiki Pająka, nie tak fajnie, że pomijają to co wyszło w jakiejś kioskowej kolekcji. Nie każdy ją kupował licząc właśnie na Egmont... ???Przecież to celowe: jeszcze zdążą wydać to za jakieś dwa lata, teraz to byłby strzał w stopę. Te nowe każdy może kupić a na dublowanie jest za wcześnie. Pestak, łatwo się domyślić że nie pominą w ogóle, ale kolega chciałby już teraz, co jest na chwilę obecną niemożliwe (mało opłacalne). Oczywiście co do DC Deluxe Egmont jak zwykle nie bawi się w sentymenty i tak jak całymi latami zwlekało z wydaniem Supergirl Toma Kinga tak teraz ten komiks zapowiedziało dwa miesiące po premierze w kolekcji BiZ (nie sądzę że to przypadek że pani Martyna poczuła się w obowiązku dodać że będą bazować na edycji Deluxe).
na minus brak wonder woman Toma KingaPrzecież jej serię z Rebirth ucięli po 4 tomie jak Rucka przestał pisać tą serię, a z New 52 do niedawna jeszcze zalegała na magazynach im. Więc Wonder Woman u nas się nie sprzedaje, i tak fajnie, że dali nam jej serię w Absolute, co według mnie właśnie nie było takie pewnej ze względu na poziom sprzedaży jej u nas
Przecież to celowe: jeszcze zdążą wydać to za jakieś dwa lata, teraz to byłby strzał w stopę. Te nowe każdy może kupić a na dublowanie jest za wcześnie.
zapowiedzi duzo lepsze niż w poprzednich latach to na plus :DNo niesamowite, ludzie po obejrzeniu prezentacji oceniają prezentację xD
na minus brak wonder woman Toma Kinga i punishera Aarona :(
Temat o komiksach a biali chłopcy mają problem z formą i sposobem prowadzenia prezentacji xD no tak bo przecież prezentacja jest ważniejsza od komiksów!
Widzę że najwięcej do powiedzenia nie o samych zapowiedziach a o osobie zapowiadającej mają marudy, które nawet na festiwal nie pojechał. Proponuje choć raz w roku pojechać na jakiś festiwal i wybrać się na jakieś spotkanie i przekonać się czy aż tak źle jest jak opisujecie, bo przecież was tam i tak nie było.No bo nagranie z festiwalu to jakaś manipulacja, na żywo wyglądało to zapewne całkiem inaczej xD
Widzę że najwięcej do powiedzenia nie o samych zapowiedziach a o osobie zapowiadającej mają marudy, które nawet na festiwal nie pojechał. Proponuje choć raz w roku pojechać na jakiś festiwal i wybrać się na jakieś spotkanie i przekonać się czy aż tak źle jest jak opisujecie, bo przecież was tam i tak nie było.No nie, ja byłem i jak jeszcze pierwsze wystąpienie pani Martyny można tłumaczyć stresem i nową rolą, to poziom zeszłoroczny i wczorajszy był po prostu słaby. To sprawdzenie notek czy brak chociaż jednego zdania na temat poszczególnych pozycji wynikało, moim zdaniem, z nieprzygotowania się do spotkania. Natomiast, jeżeli pani Martyna nie ma na to ochoty/czasu/chęci , to chyba jest w wydawnictwie ktoś kto potrafi w sensem powiedzieć kilka zdań na temat danej pozycji.
Widzę że najwięcej do powiedzenia nie o samych zapowiedziach a o osobie zapowiadającej mają marudy, które nawet na festiwal nie pojechał. Proponuje choć raz w roku pojechać na jakiś festiwal i wybrać się na jakieś spotkanie i przekonać się czy aż tak źle jest jak opisujecie, bo przecież was tam i tak nie było.Ja panią Martynę uwielbiam!😄😄😄
No bo nagranie z festiwalu to jakaś manipulacja, na żywo wyglądało to zapewne całkiem inaczej xDUdzieliłaby ci się festiwalowa atmosfera i miałbyś lepsze wspomnienia ;D
Choć jak dla mnie akurat nie było tu jakiegoś wielkiego problemu, prowadząca średnio ogarniała temat, to fakt, ale oglądało mi się spoko, bo w większości przypadków i tak mniej więcej wiem, o jakich komiksach jest mowa.
No nie, ja byłem i jak jeszcze pierwsze wystąpienie pani Martyny można tłumaczyć stresem i nową rolą, to poziom zeszłoroczny i wczorajszy był po prostu słaby. To sprawdzenie notek czy brak chociaż jednego zdania na temat poszczególnych pozycji wynikało, moim zdaniem, z nieprzygotowania się do spotkania. Natomiast, jeżeli pani Martyna nie ma na to ochoty/czasu/chęci , to chyba jest w wydawnictwie ktoś kto potrafi w sensem powiedzieć kilka zdań na temat danej pozycji.
Na to wychodzi, że prezentacja ważniejsza od komiksów. Bo po samej prezentacji nie do końca wiadomo o jakich komiksach mamy mówić.
Gdyby nie kilku obcykanych forumowiczów, to po samych okładkach nie każdy wiedziałby o co chodzi.
A ci "biali chłopcy" po co? skąd pewność, że wszyscy są biali ? jakiś następny z urojeniami? czy po prostu rasistą nie lubiący białych?
Widzę że najwięcej do powiedzenia nie o samych zapowiedziach a o osobie zapowiadającej mają marudy, które nawet na festiwal nie pojechał. Proponuje choć raz w roku pojechać na jakiś festiwal i wybrać się na jakieś spotkanie i przekonać się czy aż tak źle jest jak opisujecie, bo przecież was tam i tak nie było.
Ja też marudzę a byłem na żywo. Dałem jeszcze jedną szansę pani Martynie, ale się zawiodłem. Najbardziej żałuję że dla tej pseudoprezentacji opuściłem odbywające się w tym samym czasie spotkanie o TM-Semic.
Przecież TK Marvela też ledwie ogarniał. Resztę jeszcze mniej niż więcej, ale Marvel to było czytanie wszystkiego z kartki.
Zawsze to mówiłem, po każdym takim panelu Egmontu - za dużo czasu na początku dają na komiksy które #nikogo, a potem nie ma czasu na superhero. Dobrze było tylko wtedy, kiedy ten panel był ostatnim punktem danego dnia. Bo tak było ze dwa razy na WTK i TK zostawał dłużej i coś więcej powiedział. A tak to trzeba kończyć bo wchodzi kolejny prelegent. godzina to za mało na te zapowiedzi.Przecie najlepsze komiksy super-hero tylko w kolekcjach Hachette i coś tam jeszcze od Muchy a Egmont tylko fuszerkę wieczną odwala (jak mi ktoś latami do głowy wbijał), to z czym masz problem?😆
A mógłby ktoś w kontrze napisać dlaczego warto czytać DC absolute i ultimate Marvela? Entuzjazm był, na forum i ogólnie w sieci już wcześniej spotykałem się z pozytywnymi opiniami.Absolute. Nie cierpisz alternatywnych wersji znanych postaci komiksowych, które zachowują się "out of character"? Spokojnie, w tych seriach też tego nie uświadczysz (przynajmniej w pierwszej "trójcy" - bo w GL Hal Jordan zostaje jakąś tam wersją Black Hand i to Abin Sur go w to "wrobił"). Bohaterowie robią to co mają robić choć świat jest postawiony na głowie. Rysunki bardziej niż przyzwoite, akcja dynamiczna, każdy numer niesie małą niespodziankę. Szybko się czyta. Ciekawe zmiany originów postaci ("S" oznacza "robola" na Kryptonie i każdy z tej kasty to nosi a Thomas Wayne był nauczycielem klasy swojego syna i zginął na wycieczce w zoo ["The Zoo" to tytuł pierwszego arcu], Martha żyje i jest pracownicą społeczną ratusza a i Bruce jest formalnie w nim zatrudniony, natomiast Diana...nic o niej nie wiem bo na szczęście komiks czeka na półce na przeczytanie. Martian Manhunter ma ciekawe, psychodeliczne rysunki, Flash przedstawia bardzo młodego Wally'ego Westa i ma zachęcające, dynamiczne rysunki ale obu nie czytałem (mam po 6 pierwszych zeszytów), a GL ze względu na grafikę i scenariusz prezentuje się dla mnie "depresyjnie" (ale nie musi to być zły komiks).
Absolute. Nie cierpisz alternatywnych wersji znanych postaci komiksowych, które zachowują się "out of character"? Spokojnie, w tych seriach też tego nie uświadczysz (przynajmniej w pierwszej "trójcy" - bo w GL Hal Jordan zostaje jakąś tam wersją Black Hand i to Abin Sur go w to "wrobił"). Bohaterowie robią to co mają robić choć świat jest postawiony na głowie. Rysunki bardziej niż przyzwoite, akcja dynamiczna, każdy numer niesie małą niespodziankę. Szybko się czyta. Ciekawe zmiany originów postaci ("S" oznacza "robola" na Kryptonie i każdy z tej kasty to nosi a Thomas Wayne był nauczycielem klasy swojego syna i zginął na wycieczce w zoo ["The Zoo" to tytuł pierwszego arcu], Martha żyje i jest pracownicą społeczną ratusza a i Bruce jest formalnie w nim zatrudniony, natomiast Diana...nic o niej nie wiem bo na szczęście komiks czeka na półce na przeczytanie. Martian Manhunter ma ciekawe, psychodeliczne rysunki, Flash przedstawia bardzo młodego Wally'ego Westa i ma zachęcające, dynamiczne rysunki ale obu nie czytałem (mam po 6 pierwszych zeszytów), a GL ze względu na grafikę i scenariusz prezentuje się dla mnie "depresyjnie" (ale nie musi to być zły komiks).Nie zachęciłeś. Raczej odwrotnie. To teraz jeszcze poproszę o Ultimate.
Czy oryginalne "Gotham by gaslight" ukazało się w formie Deluxe? .
No i brak jakiegoś deluxe wydania Avengers Hickmana. Może za rok, bliżej filmu.A to miało być coś takiego ?
Chodzi mi o polskie Deluxe. Było jako Noir, to wiem. Ale nie pamiętam czy znalazło się w którymś z dwóch Mingoliowych składaków.
A to miało być coś takiego ?Liczyłem, że będzie :)
Nie wiem czy było.Nie, nic takiego nie padło, wręcz przeciwnie.
Czy rzeczywiście po mega udanej sprzedaży zbiorczych XIII (zgodnie z szantażem TK), kolejne tomy i serie poboczne będą wydawane... w pojedynczych tomach?
Ale skur34836482o :D
Czy oryginalne "Gotham by gaslight" ukazało się w formie Deluxe? W "Zagładzie Gotham" albo tomie poświęconym Mignoli? Nie pamiętam... Jeśli nie, to wydawanie w ten sposób kontynuacji jest... dziwne.
Czy oryginalne "Gotham by gaslight" ukazało się w formie Deluxe? W "Zagładzie Gotham" albo tomie poświęconym Mignoli? Nie pamiętam... Jeśli nie, to wydawanie w ten sposób kontynuacji jest... dziwne.W trakcie panelu gdy pojawił się ten slajd pomyślałem właśnie, że to pierwsze Gotham by Gaslight i od razu miałem w głowie: "TAK! Kupię Deluxe'a, a wersję NOIR sprzedam, bo wolę w kolorze." Dopiero po kilku sekundach dostrzegłem podtytuł i zrozumiałem, że to jest ta nowość. Szkoda :( Ale cóż, liczę że oryginał i Pana przyszłości też kiedyś wznowią w kolorze, a jeśli nie to, że Hachette ruszy u nas w przyszłym roku z kolekcją Batmana, w której to będzie:
Było...20 lat temu :)Ja tego komiksu nie kupiłem, ale potem za darmo dodawali go do Świata Komiksu, więc przeczytałem i mi się wówczas nawet podobał. W czasach przed filmami Nolana (a już szczególnie Mrocznym Rycerzem) tych Batmanów nie kupował chyba pies z kulawą nogą, skoro dodawali za darmo do magazynu, choć na przykład ten konkretny był bardzo tani. No chyba że przestrzelili z nakładem.
https://gildia.pl/16-batman-gotham-w-swietle-lamp-gazowych.html
W trakcie panelu gdy pojawił się ten slajd pomyślałem właśnie, że to pierwsze Gotham by Gaslight i od razu miałem w głowie: "TAK! Kupię Deluxe'a, a wersję NOIR sprzedam, bo wolę w kolorze." Dopiero po kilku sekundach dostrzegłem podtytuł i zrozumiałem, że to jest ta nowość. Szkoda :( Ale cóż, liczę że oryginał i Pana przyszłości też kiedyś wznowią w kolorze, a jeśli nie to, że Hachette ruszy u nas w przyszłym roku z kolekcją Batmana, w której to będzie:Jest nowe wydanie które zawiera nie tylko W świetle lamp gazowych i Pana przyszłości, ale też dodatkowo jeszcze dwie historie w których pojawia się wiktoriański Batman. Nie będę zaskoczony, jeśli w katalogu zobaczymy to wydanie wraz zapowiedzianym Wiekiem Kryptońskim. Coś jak było z Batmanem o Loeba i Sale, kiedy na prezentacji była zapowiedź tylko Mrocznego Zwycięstwa a dostaliśmy ostatecznie wszystko. Tym bardziej że obecnie wychodzi już 3 historia z tego uniwersum, więc tworzy się pewna seria. Wątpię natomiast w kolekcje Batmana od Hachette.
(https://www.comicsbox.it/cover/BATMANCCO_024.jpg)
- po Ziemi niczyjej będzie New Gotham (nie padła informacja czy poszerzone o event Officer Down) - dwa tomy w przyszłym roku.Myślę że o Officer Down w przyszłym roku nie musisz się martwić pomimo braku w prezentacji, ale masz rację New Gotham będzie w dwóch tomach, ale trzeba będzie poczekać do oficjalnych zapowiedzi, jak całość będzie wydana.
Też nie mogłem uwierzyć oglądając zapowiedzi co to się w Egmoncie odjaniepawla z tym Gotham by Gaslight. To jedyny klasyk z Batmanem, który jest traktowany w ten sposób. Główna historia nie jest dostępna dla przeciętnego czytelnika od 20 lat a oni zamiast to normalnie wydać mają jakieś odklejone pomysły z wydaniami Noir, z kontynuacjami... Mam nadzieję, że po prostu podczas panelu gdzieś się zapodziała informacja o normalnym wydaniu podstawowej historii.Istnieje też możliwość że Egmont zdecyduje się wydać "Gotham by Gaslight" oraz "Master of the Future" w ramach DC Compact gdyż w USA 20 stycznia przyszłego roku ma ukazać się w ramach tej serii 120-stronicowy tomik zawierający oba te komiksy (preorder na tę pozycję pojawił się w Atom Comics w zeszłym tygodniu).
Jim Lee rysował jeszcze jakiegoś Batmana oprócz Hush i All Star Batman i Robin?Aktualnie rysuje Husha 2. A tak to narysował krótką historię w Detective Comics #1000 do krótkiej historyjki Kevina Smitha
To jedyny klasyk z Batmanem, który jest traktowany w ten sposób.
W maju pierwszy tom Nowego Gotham poszerzony o Officer Down (to by było 528 stron gdyby jeszcze uwzględnili ten tie-in o Batgirl, o którym pisałem w wątku życzeniowym)Będzie więcej niż Oficer Down i nie mówię tu o Batgirl. ;)
Było...20 lat temu :)
https://gildia.pl/16-batman-gotham-w-swietle-lamp-gazowych.html
Będzie więcej niż Oficer Down i nie mówię tu o Batgirl. ;)Po co zamieszczasz takie wpisy? Serio pytam. Jak coś wiesz konkretnego to możesz albo dać znać albo nie pisać nic. Dziecinada.
Po co zamieszczasz takie wpisy? Serio pytam. Jak coś wiesz konkretnego to możesz albo dać znać albo nie pisać nic. Dziecinada.A ty po co zamieszczasz taki wpis? Równie dobrze mogłeś tego nie czytać i nie komentować.
A ty po co zamieszczasz taki wpis? Równie dobrze mogłeś tego nie czytać i nie komentować.Niestety, rzuciły mi się w oczy te twoje wypociny.
Niestety, rzuciły mi się w oczy te twoje wypociny.To je omijaj albo dodaj do ignorowanych. Od razu będzie ci lepiej.
Po co zamieszczasz takie wpisy? Serio pytam. Jak coś wiesz konkretnego to możesz albo dać znać albo nie pisać nic. Dziecinada.Michał często chwali się tajemną wiedzą, często "rozmawia z kimś", "wie coś od pewnej osoby" pisze, że my "nie wiemy wszystkiego" ale szczegółami się nie dzieli. Może chodzi o samo budowanie napięcia? mnie zaintrygował, emocje jak na grzybach.
Po co zamieszczasz takie wpisy? Serio pytam. Jak coś wiesz konkretnego to możesz albo dać znać albo nie pisać nic. Dziecinada.Może jakbyś był trochę milszy dla Michała to byś dowiedział się czegoś więcej, ale cóż, rzucając taką dość bucowatą zaczepkę raczej nie pomagasz sobie ;)
Jak mają się epiki Star Wars do zawartości kolekcji, która u nas się ukazała? Kojarzę tomy o tytule "Imperium". Pierwszy tom to będzie to samo, co od DeAgostini, czy to inne "Imperium"?To samo, tylko inaczej nazwane
Pierwsze dwa tomy epika Empire będą się pokrywały z tym, co mieliśmy w 4 tomach kolekcji zatytułowane Mroczne czasy. Od trzeciego epika będzie kontynuacja Dark Times, które w kolekcji zostało ucięte na 22 zeszycie. Później też będą powtórki, ale nie są to duble 1:1. Epiki są trochę inaczej zbudowane, niż była tamta kolekcja. I fajnie, że Egmont się zdecydował na takie wydania. Szkoda trochę, że właściwie startują od środka, no ale wiadomo, że Vader na okładce to podstawa w tym uniwersum. No i jak zaczną, to potem muszą już wydawać, a mają co 
Może jakbyś był trochę milszy dla Michała to byś dowiedział się czegoś więcej, ale cóż, rzucając taką dość bucowatą zaczepkę raczej nie pomagasz sobie ;)Dlaczego bucowate? To przecież Michał wypisuje te głupoty. Coś tam słyszał, z kimś tam rozmawiał itp. Sorry, ale tak jak wspomniałem wcześniej, dla mnie to dziecinada i chyba faktycznie pójdę za jego radą i dodam go do ignorowanych z dopiskiem Michałek lat 6:)
Bo widzisz, klucz do sukcesu to bycie miłym i uprzejmym, dzięki temu możesz dużo zyskać - Michał to potwierdzi ;)
I fajnie, że Egmont się zdecydował na takie wydania. Szkoda trochę, że właściwie startują od środkaMoim zdaniem bardzo dobra decyzja, zaczynamy od okresu chwilę po EP 3, i przede wszystkim są to komiksy dość świeże, każdy zeszyt z tego Epica nie jest starszy niż z 2005 - przez co próg wejścia będzie bardzo dobry. Gdyby zaczęli od np. The Original Marvel Years tak jak kolekcja to sądzę dużo osób mogło by się odbić i by sprzedaż była na tyle słaba, że by zrezygnowali z tych Epiców - a tak sądzę sprzeda im się to bardzo dobrze (z resztą sam będę brał)
Dlaczego bucowate? To przecież Michał wypisuje te głupoty. Coś tam słyszał, z kimś tam rozmawiał itp. Sorry, ale tak jak wspomniałem wcześniej, dla mnie to dziecinada i chyba faktycznie pójdę za jego radą i dodam go do ignorowanych z dopiskiem Michałek lat 6:)Znam Michała osobiście i mogę ci tylko powiedzieć, że to co pisze to nie są głupoty :) Uważaj sobie co chcesz, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć niektórych rzeczy między zdaniami to już niestety nie mój problem, daj go sobie do ignorowanych z takim dopiskiem, jesteś dorosłym człowiekiem, ale patrząc na twoje zachowanie na razie ty zachorujesz się jak taki 6 latek, nikt inny.
Michał często chwali się tajemną wiedzą, często "rozmawia z kimś", "wie coś od pewnej osoby" pisze, że my "nie wiemy wszystkiego" ale szczegółami się nie dzieli. Może chodzi o samo budowanie napięcia? mnie zaintrygował, emocje jak na grzybach.Bardziej szacunek do osoby z którą mógł rozmawiać i tego, że nie jest paplą która wszystko rozpowie na forum publicznym ;)
Uwierz, że znanie kogoś na żywo, i mieć do siebie wzajemny szacunek i być dobrym kolegą trochę zmienia i różni się od klikania na forum widząc tylko kogoś nick i ewentualne profilowe :)Chłopie, proszę zlituj się i zacznij zaznajamiac się z gramatyką.
I właśnie dzięki temu mogę stwierdzić dlaczego Michał robi co robi i całkowicie go rozumiem.
Uwierz, że znanie kogoś na żywo, i mieć do siebie wzajemny szacunek i być dobrym kolegą trochę zmienia i różni się od klikania na forum widząc tylko kogoś nick i ewentualne profilowe :)
I właśnie dzięki temu mogę stwierdzić dlaczego Michał robi co robi i całkowicie go rozumiem.
Moim zdaniem bardzo dobra decyzja, zaczynamy od okresu chwilę po EP 3, i przede wszystkim są to komiksy dość świeże, każdy zeszyt z tego Epica nie jest starszy niż z 2005 - przez co próg wejścia będzie bardzo dobry. Gdyby zaczęli od np. The Original Marvel Years tak jak kolekcja to sądzę dużo osób mogło by się odbić i by sprzedaż była na tyle słaba, że by zrezygnowali z tych Epiców - a tak sądzę sprzeda im się to bardzo dobrze (z resztą sam będę brał)
Co też czuję, to w Katalogu będzie przynajmniej jeszcze jeden Epic z Star Wars - w Łodzi pewnie tylko poznaliśmy w ogóle to, że one będą od 2026.
Po pierwsze jest to bardzo dobra decyzja, że w ogóle się za to wzięli. Analogiczna sytuacja jak z Marvelem czy DC, gdzie generalnie większość czytelników czeka na te klasyczne (nie archaiczne) historie. Zresztą Egmont widzi to po sprzedaży, a my po dodrukach kolejnych tomów.W sumie to filmy wychodziły od właśnie EP 4, dopiero potem powstały 1-3 itp. więc można rzec, że idą trochę tak filmowo :)
Po drugie wydawanie epików Star Wars od empire to dobra decyzja biznesowa (Vader na okładce i klasyczni bohaterowie znani z oryginalnej trylogii), ale już z punktu widzenia czytelnika na pewno można to było zrobić lepiej. Zgodnie z chronologią wydarzeń, a nie z chronologią wydawania oryginalnych zeszytów (Original Marvel Years to tylko dla ultra kolekcjonerów i żelaznych fanów Star Wars, co to wszystko czytają z tego uniwersum). Nawet Old Republic bym pominął i przeskoczył od razu do historii dziejących się niedługo przed Epizod 1, a to wydał ewentualnie na koniec jak wszystko pozostałe będzie wydane. Czyli po kolei powinno polecieć:
Rise of the Sith (2 tomy)
The Menace Revealed (4 tomy)
The Clone Wars (4 tomy)
tutaj dopiero wchodzi Empire (8 tomów)
Potem są Droidy 2 tomy i właśnie Original Years, przeplatane z Rebellion, ale to osobiście bym pominął i dał tylko Rebellion (6 tomów) i dalej:
New Republic (8 tomów)
i Legacy (4 tomy).
Więc jak widać wydawać jest co, byle tylko chęci tak wydawcy, jak i kupującym nie zabrakło. To taka moja listwish na podstawie oryginalnych tomów. Cokolwiek się z tego ukaże, to chętnie wezmę. Nie są to rzeczy współczesne, ale też nie ramotki. Wszystko wydane w podobnym okresie. Czyta się to naprawdę przyjemnie i widać tą komplementarność, kompletność historii i ciąg przyczynowy między wydarzeniami. Coś czego tak bardzo zabrakło w ostatniej filmowej "trylogii".
Porównywać to co robi do bycia złodziejem ;DNo widzisz, cały ten twój post pokazuje, że ty nie tylko przykładu nie zrozumiałeś.
Nieźle, nieźle. I widzisz, może przez to, że znam go poza forum już od jakiegoś czasu powoduje, że wiem coś więcej też? A może nie? ;) Czasem warto by być miłym, a nie tylko atakować, czepiać się, nazywać dziecinnym - tak tylko mówię, dzięki temu faktycznie można sobie otworzyć parę furtek ;)
Imo wilk był syty i owca cała bo rąbek tajemnicy był uchylony, a jednocześnie wydawca nie może mieć pretensji że ktoś coś gdzieś chlapnął.Dokładnie to. Ale jak niestety widzę nie umieją zrozumieć tego niektórzy tutaj. Michał i tak wam coś tam powiedział, zawsze mógł tego nie robić i zostawić to dla siebie, ale co tam - lepiej więc nazwać jego zachowanie dziecinnym, mówić, że wrzuci się go do ignorowanym z podpisem Michałek lat 6 itp. itd. - bardzo dojrzałe zachowanie, nie ma co.
Dokładnie to. Ale jak niestety widzę nie umieją zrozumieć tego niektórzy tutaj. Michał i tak wam coś tam powiedział, zawsze mógł tego nie robić i zostawić to dla siebie, ale co tam - lepiej więc nazwać jego zachowanie dziecinnym, mówić, że wrzuci się go do ignorowanym z podpisem Michałek lat 6 itp. itd. - bardzo dojrzałe zachowanie, nie ma co.Ktoś go prosił, żeby coś powiedział nic nie mówiąc ?
Po co zamieszczasz takie wpisy? Serio pytam. Jak coś wiesz konkretnego to możesz albo dać znać albo nie pisać nic. Dziecinada.wirtualny c**ek mu rośnie jak wie coś, czego inni nie wiedzą ::)
Często pewne szczegóły musieli zachować dla siebie i poczekać z nimi na właściwy czas.No i tak powinien zrobić, ale lepiej pochwalić się, że coś się wie, ale nie powie ::)
Będzie więcej niż Oficer Down i nie mówię tu o Batgirl. ;)
Przecież to nie jest wypowiedź "wiem, ale nie powiem", tylko klarowna informacja, że będzie coś więcej. A co? No pewnie o niektórych rzeczach nie można mówić (jeszcze). W swoim czasie. Macie info, że będzie. To nie, to mało, "coś przed nami ukrywasz!" :) Skąd to bóldupienie to ja nie wiem.A jaka jest ;D Klarownie to jest napisane, że na pewnio nie będzie Batgirl a jak wie, że nie będzie Bargirl to wie co będzie czyli "wiem, ale nie powiem" :)
szczególnie, że Empire to aż sześć Epiców jak dziś patrzyłem.Nawet osiem.
Jest gdzieś rozpiska jak te epici mieszczą się na linii czasowej? Ogólnie Vader i Skywalker niezbyt mnie interesuje, ale KOTOR czy jakieś czasy przed Clone Wars chętnie bym przytulił.https://leagueofcomicgeeks.com/comics/series/116429/star-wars-legends-epic-collection
Nawet osiem.Masz rację, przeoczyłem te dwa ostatnie. I patrząc ogólnie na tempo Star Wars które jest u nas całkiem szybkie wbrew pozorom (jak również patrząc na to, że sprzedaje im się ono rewelacyjnie i swego czasu Vader był w topce sprzedaży w ogóle) - więc ja bym przyjął tak bezpiecznie dwie serie Epiców na początku, potem jak sprzedaż będzie dobra to może nawet i więcej
Można np. tak:
"The Empire" ( 8 ) na zmianę z "Knights of the Old Republic" ( 5 )/"Tales of the Jedi" ( 3 )
"The Rebellion" ( 6 ) z "Rise of the Sith" ( 2 )/"The Manace Revelaed" ( 4 )
"The New Republic" ( 8 ) z "The Clone Wars" ( 4 )/"Legacy" ( 4 )
W sumie to są 44 tomy, ciekawe jakie tempo przyjmą.
Jest gdzieś rozpiska jak te epici mieszczą się na linii czasowej?
Jest gdzieś rozpiska jak te epici mieszczą się na linii czasowej? Ogólnie Vader i Skywalker niezbyt mnie interesuje, ale KOTOR czy jakieś czasy przed Clone Wars chętnie bym przytulił.- Tales of the Jedi (1 tom) - 25 tysięcy lat przed filmami
Na górze zdecydowano że to się nigdy nie wydarzyło i to idzie do „kosza”. :)Stary, mówiąc wprost każdy ma to w dupie.
Nie. Chyba jednak nie rozumiesz, to nie jest żadna inna linia czasowa. To nie Marvel czy DC gdzie mamy do czynienia z alternatywnymi wymiarami. Nazwa legendy nie jest tu przypadkowa. Na górze zdecydowano że to się nigdy nie wydarzyło i to idzie do „kosza”. :)I? Co to zmienia? Mimo wszystko te komiksy mają swoją chronologię, kolejność czytania, okresy itp. - to, że nie są już uznawane za kanoniczne nagle nie powoduje, że nagle wszyscy powinni dostać zbiorowej amnezji i zapomnieć, że w ogóle takie komiksy wychodziły i zacząć czytać tylko te z nowego kanonu.
Stary, mówiąc wprost każdy ma to w dupie.Oj tak zaraz każdy to może nie. Dzięki tej decyzji został wydzielony całkiem spory fragment tego świata, w którym nikt nie miesza, nikt w niego nie ingeruje, jest w miarę spójny i jednolity i na tle całej franczyzy został zbudowany na naprawę niezłych historiach. Decyzja o wysłaniu do limbo całego EU uczyniła go tak naprawdę nieśmiertelnym.
Nie. Chyba jednak nie rozumiesz, to nie jest żadna inna linia czasowa. To nie Marvel czy DC gdzie mamy do czynienia z alternatywnymi wymiarami. Nazwa legendy nie jest tu przypadkowa. Na górze zdecydowano że to się nigdy nie wydarzyło i to idzie do „kosza”. :)
- Tales of the Jedi (1 tom) - 25 tysięcy lat przed filmami
- Tales of the Jedi (2-3) - kilka tysięcy lat przed
- The Old Republic - kilka tysięcy lat przed
- Rise of the Sith - przed "Mrocznym Widmem"
- The Menace Revealed - między "Mrocznym widmem" a "Atakiem klonów"
- The Clone Wars - między "Atakiem klonów" a "Zemstą Sithów"
- The Empire - między "Zemstą Sithów" a "Nową nadzieją"
- The Rebellion - między "Nową nadzieją" a "Imperium kontratakuje"
- The New Republic - w okresie do 40 lat po oryginalnej trylogii
- Legacy - 130 lat po oryginalnej trylogii
Jak mają się epiki Star Wars do zawartości kolekcji, która u nas się ukazała? Kojarzę tomy o tytule "Imperium". Pierwszy tom to będzie to samo, co od DeAgostini, czy to inne "Imperium"?
Tomy z kolekcji z tytułem "Imperium" to inna seria niż to, co będzie w pierwszym epiku "Empire". Skład tego epika jest taki:I właśnie dlatego cieszy mnie fakt, że będą te Epici. Jasne, duża część tego materiału u nas już pewnie była, ale żeby ogarnąć to wszystko, musisz tak naprawdę sięgnąć po kolekcję, stare tomy Egmontu jak wydawał wybrane historie z Legend i na końcu Star Wars Komiks stare które wiadomo jakiej było jakości.STAR WARS: REPUBLIC #78-80 (#78 nie było w kolekcji DeAgostini, był w "Star Wars Komiks" 11/2009; #79-80 są w kolekcji w tomie "Wojny klonów 7", oprócz tego w SWK 9/2009)
STAR WARS: PURGE #1 (w kolekcji w tomie "Wojny klonów 7", oprócz tego w SWK 1/2008 i w "Star Wars Legendy: Czystka")
STAR WARS: PURGE - SECONDS TO DIE #1 (w kolekcji w tomie "Mroczne czasy 1", oprócz tego w SWK 8/2010 i "SW Legendy: Czystka")
STAR WARS: PURGE - THE HIDDEN BLADE #1 (w kolekcji w tomie "Mroczne czasy 1", oprócz tego w SWK 1/2011 i "SW Legendy: Czystka")
STAR WARS: PURGE - THE TYRANT'S FIST #1-2 (nie było w kolekcji, było w SWK 6/2013 i w "SW Legendy: Czystka")
STAR WARS: DARTH VADER AND THE LOST COMMAND #1-5 (w kolekcji w tomie "Mroczne czasy 4", oprócz tego w "SW Legendy" Darth Vader i zaginiony oddział")
STAR WARS: DARK TIMES #1-5 (w kolekcji w tomie "Mroczne czasy 1", oprócz tego w pierwszym tomie "Mrocznych czasów" od Egmontu)
Jakby ktoś pytał, czemu tak ucinają "Republic" i dają tu trzy spośród końcowych zeszytów, to ma sens. Pierwszy z nich to one-shot, który dzieje się tuż po "Zemście Sithów", a następne dwa to odrębna historia, która wprowadza postaci występujące w serii "Mroczne czasy".
PS Zeszyty 1-5 "Mrocznych czasów" są pięknie narysowane, ale z pewnych powodów nie dawałbym ich młodszym dzieciom... Jak nazwa wskazuje, bywa mrocznie.
wejście w Epici SW super, ale ja nadal czekam na "The Star Wars"Jest to właśnie zawarte w tym Epicu gdzie są same Elseworldy - czyli Infinities. Dokładnie ten tom zawiera: STAR WARS INFINITIES: A NEW HOPE #1-4, STAR WARS INFINITIES: THE EMPIRE STRIKES BACK #1-4, STAR WARS INFINITIES: RETURN OF THE JEDI #1-4 and THE STAR WARS #0-8.
Oj tak zaraz każdy to może nie. Dzięki tej decyzji został wydzielony całkiem spory fragment tego świata, w którym nikt nie miesza, nikt w niego nie ingeruje, jest w miarę spójny i jednolity i na tle całej franczyzy został zbudowany na naprawę niezłych historiach. Decyzja o wysłaniu do limbo całego EU uczyniła go tak naprawdę nieśmiertelnym.No i zwyczajnie trzeba to uznać za zakończoną historię, tak jak tysiące innych serii filmowych, książkowych czy komiksowych. Żeby dziwić się lub obrażać na to, że ktoś w korporacji zdecydował tak, a nie inaczej, to trzeba chyba było przespać jakieś 20 ostatnich lat, które w każdej franczyzie stoją wszelkimi remakami, rebootami, alternatywnymi kontynuacjami, multiwersami, itp.
Jeszcze właśnie jest epik z "Infinities", który jest poza chronologią - komiksy niekanoniczne i światy alternatywne. No i są jeszcze epiki ze starymi komiksami Marvela i paskami gazetowymi, one trochę chwiejnie, ale mimo wszystko w dużej mierze w continuity Legend są, tyle że pewnie Egmont odłoży je na później (jeśli w ogóle), bo to jednak trochę ramotkowate rzeczy i masowego odbiorcę mogłyby na początek nie do końca przekonać do serii.Fakt, podałem tylko to, co uznaję za taki "core" tych komiksów. A poza tym, tak jak piszesz, są jeszcze tomy zbierające starsze rzeczy czy komiksy spoza "kanonu" (;)).
@Castiglione @wayne_collector Dzięki panowie za odpowiedzi. W sumie jak napisałem posta to stwierdziłem że to idealne pytanie dla chata i faktycznie podał mi satysfakcjonującą odpowiedź i źródło. Wklejam bo może kogoś to jeszcze zainteresuje https://www.comicbooktreasury.com/star-wars-legends-comics-reading-order/
@Pestak ten kanon to prawie #nikogo więc wiesz mogłeś sobie darować :)
Na syndrom komplecisty nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.
powód czemu Egmont podjął decyzję żeby wydać Epici ze Star Wars - forum dzięki temu powróciło do korzeni 8)
Ja już dawno wyleczyłem się z syndromu komplecisty. A pomógł mi brak miejsca na półkach.Właśnie zaczynam przechodzić ten etap.
Szczerze mówiąc, chętnie pozbyłbym się kolekcji deAgostini gdyby Egmont ładnie to pociągnał z epicami. Niestety w kilku tomach jakość skanów jest okropna, a do tego sporo materiału z EU jednak w tej kolekcji brakowało.I nie żal Ci tej panoramy? Wobec braku innych wydań na plus należy zaliczyć, że pojawiło się coś takiego ułożone chronologicznie. Na minus to niestety, że strasznie poszatkowane to było. Nożyczki ostro się tam musiały napracować, żeby ilość tomów zmieściła się w panoramie.
...bo wcześniej wyszło to w Kolekcji IMHO. :) A wcześniej przed WKKM sami to wydali. Czyli materiały z grubsza są i to obniża koszty produkcji.Kolekcja była pocięta i to co się ukaże w Epicach to nie wszystko było w tej kolekcji, już ktoś tutaj o tym pisał.
I nie żal Ci tej panoramy? Wobec braku innych wydań na plus należy zaliczyć, że pojawiło się coś takiego ułożone chronologicznie. Na minus to niestety, że strasznie poszatkowane to było. Nożyczki ostro się tam musiały napracować, żeby ilość tomów zmieściła się w panoramie.
Zakładam, że pytanie o panoramę to sarkazm ;) Nawet jesli by była ładniejsza od tej która jest to i tak jakość w środku tomów z serii Republic jest skandaliczna. Jesli uda się wymienić na ładne epici - biorę.No żarcik, ale w sumie jak tak na nią patrzę, to jakoś mocno tragiczna nie jest, taka minimalistyczna wręcz
...bo wcześniej wyszło to w Kolekcji IMHO. :) A wcześniej przed WKKM sami to wydali. Czyli materiały z grubsza są i to obniża koszty produkcji.
Swoją drogą trochę dziwne jest to, że omnibusy The Triangle Era nie zbierają materiału bezpośrednio po Omnibusie Exile and Other Stories i jest taka wielka dziura.
Ja mega czekam na wydanie tego runu Johna Byrne'a, a jak Wy?Również, jego miniserię Man of Steel regularnie sobie powtarzam co jakiś czas, z każdą lekturą jestem tak samo zachwycony jak za tą pierwszą :)
Tom czwarty: Superman #16-22, Superman Annual #2, Action Comics #598-600, Adventures of Superman #439-444, Doom Patrol #10Jak to jest, że seria "Superman" leci bezpośrednio dalej, a w "Action Comics" jest przeskok o 40 zeszytów?
Mam nadzieję, że jak sprzedaż będzie wystarczająco dobra to dostanie ciąg dalszy czyli wydanie tomu Superman: Exile and Other Stories Omnibus - jest to potężny tom obejmujący nastepujące zeszyty:
Superman #23-27, Action Comics #643-646, Action Comics Annual #2, Adventures of Superman #445-459 (czyli ten Omnibus kolejne zeszyty serii o Supermanie po zakończeniu czwartego tomu Johna Byrne'a.
Ja mega czekam na wydanie tego runu Johna Byrne'a, a jak Wy?Z komiksów superhero jest to jedna z nielicznych zapowiedzi, które mnie interesują.
Mam nadzieję, że jak sprzedaż będzie wystarczająco dobra to dostanie ciąg dalszySprzedaż raczej jest na tyle dobra, bo docelowo miał być tylko jeden tom klasycznego eSa na rok (i tak było przez dwa lata), tak na przyszyły rok, bo chyba nikt na to nie zwrócił uwagi, są już zapowiedziane dwa tomy.
Action Comics wtedy weszło w tryb tygodniowy i tam były inne historie. Nie pamiętam już dokładnie, ale chyba bez eSa. Musiałbym poszukać.Jest dokładnie tak jak piszesz. W zeszytach AC #601-642 są historie z innymi bohaterami DC np. Zieloną Latarnią, Nightwingiem itd. a nie samym Supermanem.
No to super, że jest materiał, na którym Egmont może bazować jeśli run Byrne'a się sprzeda.Trzeba jednak pamiętać, że przy założeniu że będą wydawać po dwa tomy rocznie to uzupełnienie do Śmierci Supermana zajmie im około 5 lat (chyba wyjdzie jakieś obszernych 11 tomów), przy 3 tomach rocznie może zmieszczą się w 4 lata. Oczywiscie to jest to wariant optymistyczny.
Kurde ale byłoby super jakby wydali wszystko od Man of Steele do Śmierci Supermana.
Oryginalne wydanie zamyka się w czterech tomach i obejmuje WSZYSTKIE zaszyty 3 serii o Supermanie wydawane od stycznia 1987 niemal do końca 1988 roku plus pokryzysowa geneza zawarta w The Man of Steel w następującym układzie:
Tom Pierwszy: The Man of Steel #1-6, Superman #1-4, Action Comics #584-587, Adventures of Superman #424-428
Tom drugi: Superman #5-11, Action Comics #588-593, Adventures in Superman #439-435, Legion of Super-Heroes #37-38
Tom trzeci: Superman #12-15, Superman Annual #1, Action Comics #594-597, Action Comics Annual #1, Adventures of Superman #436-438, Adventures of Superman Annual #1, Booster Gold #23, and Superman: The Earth Stealers #1
Tom czwarty: Superman #16-22, Superman Annual #2, Action Comics #598-600, Adventures of Superman #439-444, Doom Patrol #10
Ja mega czekam na wydanie tego runu Johna Byrne'a, a jak Wy
Serie autorstwa Byrne są świetne i bronią się nawet dzisiaj.
Jedyny minus tych zbiorczakow to że obok klasycznych "byrnowych" Action Comics oraz Superman, zawieraja tez "Adventures..." ktore są kiepską seria-zapychaczem, skupionym na czwartoplanowych mieszkańcach Metropolis. Np. origin profesora Hamiltona, albo rodzinne problemy Perryego White, albo coś tam o Gangbusterze... Totalny paździerz i nie powinno to nawet stać koło serii ktore współtworzył Byrne.
Na szczęście można te 25% albumu pominąć bez straty dla ciągłości i bez psucia sobie przyjemności z właściwego runu
Czy Marvel Zombies będzie miał kolejne tomy czy te trzy to już całość?Kolejnym tomem można uznać wydane przez Muchę Marvel Zombies: Czerń, biel i krew.
Pozwolę sobie nie zgodzić się, że to są zbędne zapychacze. Pisze je dalej Byrne, nawet rysuje (nie pamiętam czy wszystkie).
Mam trochę amerykańskich Epików i dla mnie są super. Miękka oprawa i inny papier robią robotę. Wogóle to dawanie kredy do tych starych to porażka. Może kiedyś....Przecież to jest wydawane najtaniej jak się da, tam już nie ma jak z jakości zejść ;D Ten sam papier jest też w tych wydaniach w nowym materiałem.
Przecież to jest wydawane najtaniej jak się da, tam już nie ma jak z jakości zejść ;D Ten sam papier jest też w tych wydaniach w nowym materiałem.
Nie znam kulisów wydawania/drukowania komiksów/książek, więc nie wiem jak to działa, jaka jest sprzedaż i zysk.
Nie znam kulisów wydawania/drukowania komiksów/książek, więc nie wiem jak to działa, jaka jest sprzedaż i zysk.Nie wiem, ale się wypowiem, a przy okazji od lat będę wbijał szpilki Kołodziejczakowi, wmawiając, że nie miał planu na wydawania Superhero, i ogólnie wiecznie krytykował Egmont od najgorszych wydawnictw i największego zła świata, a przy okazji zostawiając u nich co miesiąc grube setki złotych - jesteś jedyny w swoim rodzaju Bazyl, naprawdę.
Dziwię się ludziom którzy to kupują...Ja kupuję właśnie, ze względu na taką formę wydania. Mogliby tylko zrezygnować z tego „zamszu” na niektórych okladkach.
Ja kupuje bo nie ma wyboru. Ale nie cierpię superhero z poprzedniego wieku na kredzie >:(
Ja kupuję właśnie, ze względu na taką formę wydania. Mogliby tylko zrezygnować z tego „zamszu” na niektórych okladkach.Dokładnie.
W Ameryce też niespecjalnie mają wybór. Marvel nawet puszczając Facsimile Editions, dokładne przedruki starych zeszytówek, wydaje je na kredzie. Stare, nowe, Epiki, Omnibusy - wszędzie śliski papier.Cieniutką kredę to masz w tych omnibusach z Turcji gdzie można czytać dwie strony na raz, w Finest/Epic/Compendium to ja nie wiem co to jest, jakaś pół/kreda z domieszką jakiegoś brudu czy coś, przecież to nawet kolorów nie oddaje, czarny na kredzie to wyglądałby jak czarny a nie jakiś wyblakły.
Trochę lepiej jest w DC, wydania facsimile mają dobry newsprint, trochę trade'ów w ostatnich latach miało matowy papier (m.in. Caped Crusader/Dark Detective, nawet Batmany Kinga od pewnego momentu), przy czym tam czytelnicy są do tego nieprzyzwyczajeni i widziałem sporo narzekań na 'tandetny' papier kiedy tylko im się tam nic nie błyszczało. DC Finest niestety puszczają na cieniutkiej kredzie, w sumie ten sam standard co marvelowe Epiki (przynajmniej cena niższa, Epiki zaczynały od 40 dolców <i lepszego papieru>, teraz 55 to chyba standard).
Ze staroci świetne wrażenie robi kompendium GI Joe Larry'ego Hamy, z oczyszczonymi skanami na klasycznym newsprincie - mega klimatyczne (chociaż tam przedobrzono z ilością zeszytów w tomie i jest to wręcz absurdalnie grube).
Mam dokładnie takie samo zdanie...co szkodzi Egmontowi dać taką cieńszą tekturową okładkę jaką już standardowo wszędzie daje i do tego trochę cieńszy papier, właśnie taki jaki jest w oryginalnych epikach?? Przecież to by zmniejszyło cenę i objętość...A może po prostu kupujmy, bo to nasze hobby, ale też po prostu nie mamy innego wyboru? Mamy całkowicie zrezygnować z zakupu komiksów? A jak kupujemy to na pewno popieramy takie działanie ;D Szkoda, że to tak nie działa nawet.
Dziwię się ludziom którzy to kupują...Z jednej strony narzekają na wysokie ceny i brak miejsca na półkach a z drugiej strony kupują te wydania Egmontu czyli popierają takie działania wydawcy...
Po co Egmont na siłę tutaj kombinuje?? Wystarczy wydawać tak jak jest w oryginale!
Nie tyle co najtaniej, co po prostu w tamtych czas przy ówczesnej technologii inaczej się nie dało.Dało się, tylko kosztowało to kilka razy więcej. Po prostu komiksy w USA przez wiele, wiele lat były drukowane najtańszymi, prasowymi metodami, co nakładało na nie bardzo duże ograniczenia. Ale już w 1991 roku, gdy "Broń X" trafiała na rynek, zarówno w USA jak i w Europie było wiele komiksów dużo lepiej wydanych, też już pierwsze historie z pełni cyfrowym kolorowaniem.
Czekam z niecierpliwością na 80-te urodziny ;)ja na 40ste, w końcu coś może wezme z sklepu Egmontu ;)
Czekam z niecierpliwością na 80-te urodziny ;)
Z okazji 35-lecia Story House Egmont - 35% rabatu: https://egmont.pl/
Czy to Egmont wydawał już w latach 90. Mickey Mouse, Donald Duck, Donald i Spółka i Giganta?
Zapowiedzi na styczeń będą jeszcze w listopadzie, czy dopiero w grudniu?powinny być w listopadzie, ale sklep cały czas chyba nie działa jak powinien, więc raczej nie prędko się pojawią
powinny być w listopadzie, ale sklep cały czas chyba nie działa jak powinien, więc raczej nie prędko się pojawią
Śmieszne, jak zawsze jest podkreślane, że wydawnictwo i sklep to dwa oddzielne byty.
czemu śmieszne?
Bo jak jest jakaś wtopa z komiksem Egmontu, to jest narracja że sklep egmont.pl nie ma nic wspólnego z wydawnictwem, a jak chodzi o zapowiedzi, to bez sklepu nie umieją opublikować.
Mało tego, jak jest narzekanie na pakowanie i inne rzeczy związane ze sklepem Egmontu to wtedy jest mowa chyba o motylach książkowych, że oni obsługują ich sklep.
nasze zamówienia obsługuje Azymut, który jest częścią Grupy PWN
przez pewien czas obsługiwał nas Dressler
umieją, ale wtedy, kiedy chcemy, a nie kiedy wy oczekujecie
Komikspoedia słaba jest, brakuje filmozercow.
Komikspoedia słaba jest, brakuje filmozercow.Co jest słabszego w prezentowaniu zapowiedzi niż było u Filmożerców? Mnie się wydaje całkiem przejrzyście.
Trzeci i ostatni tom serii Superman.
Na filmozercach klikałem tytuł i przenosiło mnie do strony Egmontu. Mogłem sprawdzić cenę komiksu. Na komikspoedii niby pod spodem są linki do różnych sklepów, ale przenoszą nie tam gdzie trzeba, albo jest komunikat "nie można znaleźć..."
Krotka lista linków dla mnie była lepsza. Mi chodzi tylko o zapowiedzi, newsy itp mnie nie interesują.
Mrożące krew w żyłach opowieści o dwóch charakternych wojach – mężnym i rozumnym Kajku oraz zapatrzonym w siebie i będącym w ciągłej gastronomicznej potrzebie Kokoszu. Oni to, cielesność swą dewastując, naparzają rozrabiaków maści wszelakiej i wytrwale bronią Mirmiłowa przed zakusami podstępnych Zbójcerzy (w edycji warszawskiej nazwanych Grandziarzami). Grandziarze to podejrzane i nieciekawe indywidua, uskuteczniające legularne grande pod sztandarem szemranego Hegemona. Komiks powstawał w latach 70. i 80. XX wieku i był na sztandarach czasopisma „Świat Młodych”.
Nadchodzi czas turniejowych rozgrywek, dlatego kasztelan Mirmił z wielkiego frasunku na bolesność głowy zapadł. Nie dość, że na darmo okrzyknął soboty dniami wolnemi od roboty, bo ślubna i tak nie daje mu dłużej pokimać, nie może też w spokojności oddać się moczeniu kija, bo mieszkańce, raban okrutny podnosząc, skutecznie rybe we fosie płoszą, to jeszcze cwane Grandziarze zamiarują, co i raz obstalować nowe sposobność na totalne demolkie grodu.
I jeszcze to Święto Barana! Każden jeden kasztelan, będący w zgodzie z tradycją, musowo wystawia w baranich zawodach własnego wyczynowca, a z tem akuratnie zupełnie na bakier. Całe szczęście są wierne wojaki Kajko i Kokosz, które w trymiga wywąchają w górskich dolinach osobnika skutecznie walącego ze łba. Kłopot w tem, że wystawienie rogatego swojaka umyślili tyż Grandziarze. Oj, będzie polka! Czasu mało, a turniejowa świąteczność tuż za winklem.
Bogactwo języka Syreniego Grodu w połączeniu z unikalnym humorkiem Janusza Christy, to zabawa prima sort, czyli mucha nie siada.
Nie zbierałem tych gwarowych wydań "KiK", ale opis warszawskiej wersji "Wielkiego turnieju" wygląda ciekawie, może się skuszę :)
Od zeszytu #19 jest już inicjatywa DC All In i zakładam, że po prostu serie będą od jedynek startowałyDziwna decyzja Egmontu, bo DC wydało album Rise of the Superwoman po prostu jako vol. 4.
No true Scotsman or appeal to purity is an informal fallacy in which one modifies a prior claim in response to a counterexample by asserting the counterexample is excluded by definition.[1][2][3] Rather than admitting error or providing evidence to disprove the counterexample, the original claim is changed by using a non-substantive modifier such as "true", "pure", "genuine", "authentic", "real", or other similar terms.[4][2]
Philosopher Bradley Dowden explains the fallacy as an "ad hoc rescue" of a refuted generalization attempt.[1] The following is a simplified rendition of the fallacy:[5]
Person A: "No Scotsman puts sugar on his porridge."
Person B: "But my uncle Angus is a Scotsman and he puts sugar on his porridge."
Person A: "But no true Scotsman puts sugar on his porridge."
Jednak w 1 tomie Sknerusa jest zapowiedź drugiego Donalda a nie Mickiego ...No bo Miki ma ruszyć w 2027.
Pierwotnie myślałem, że to będzie wydawane na zmianę: Donald, Sknerus, Mickey ;)To by było zbyt dużo nowości, najpierw trzeba jeszcze w kilku tomach powtórzyć Barksa.
Zapowiedzi na luty 2026 już są jak cośSzkoda, że nadal nic ciekawego.
Integralne wydanie serii, która niegdyś była wydawana w "Fantasy Komiks" -> https://www.bedetheque.com/serie-12109-BD-Samurai.html
Bardzo fajny komiks, ale z tego co widzę, najlepiej są oceniane te albumy, które wyszły w Polsce, czyli pierwsze 8.
Miły dom nad morzem to kontynuacja miłego domu nad jeziorem? Egmont chyba wydał dwa tomy miłego domu nad jeziorem, jest więcej? czy to całość?
🔥Drodzy, prezentujemy listę dodruków jakie pojawią się w pierwszym kwartale 2026 roku. Na przełomie listopada i grudnia dodrukowaliśmy jeszcze tomy 1-2, 5-8 serii "Garfield. Tłusty koci trójpak".
🟧STYCZEŃ
🟢Louca. Tom 1. Piłka w grze!
🟢Kajko i Kokosz. Szkoła latania
🟢Sisters. Tom 1. Podobieństwo rodzinne
🟢Sisters. Tom 2. Będzie zabawa
🟢Sisters. Tom 3. To ona zaczęła
🟧LUTY
🟢Czarolina. Tom 1. Pewnego dnia zostanę fantastykolożką!
🟢Frnck. Tom 1. To dopiero początek
🟢Pozytywka. Tom 1. Witamy w Pandorii
🟢Śledztwa Enoli Holmes. Tom 5. Tajemnica zaginionej wiadomości
🟢Enola i niezwykłe zwierzęta. Tom 1
🟢Fibi i jednorożec. Tom 1. Fibi i jednorożec
🟢Fibi i jednorożec. Tom 2. Jednorożec na wrotkach
🟢Kamila i Konie. Tom 2. Mistrzowie
🟢Kamila i Konie. Tom 3. Na łonie przyrody
🟢Mali Bogowie. Tom 1. Piorun do drapania
🟢Studio tańca. Tom 1
🟢XIII. Tom 1
🟢XIII. Tom 2
🟢Agatha Christie. Herkules Poirot. A.B.C.
🟢Asteriks. Tom 1. Przygody Gala Asteriksa (oprawa miękka)
🟢Asteriks. Tom 4. Wyprawa dookoła Galii (oprawa miękka)
🟢Asteriks. Tom 6. Walka wodzów (oprawa miękka)
🟢Asteriks. Tom 10. Asteriks legionista (oprawa miękka)
🟢Asteriks. Tom 14. Asteriks w Hiszpanii (oprawa miękka)
🟢Hellblazer (Brian Azarello). Tom 2
🟢Hellblazer (Garth Ennis). Tom 1
🟢Hellblazer (Warren Ellis)
🟢Dungeons & Dragons. Tom 1. Legendy Wrót Baldura
🟢Kajko i Kokosz. Dzień Śmiechały
🟢Kajko i Kokosz. Na wczasach
🟢Kajko i Kokosz. Wielki turniej. Tom 1.
🟢Kajko i Kokosz. Opowieści z Mirmiłowa. Łamignat Straszliwy
🟢Kajtek i Koko w kosmosie. Tom 2. Twierdza tyrana
🟢Kajtek i Koko w kosmosie. Tom 3. Przyjaciel Jol
🟢Kajtek i Koko w kosmosie. Tom 4. Planeta automatów
🟢Kajtek i Koko w kosmosie. Tom 7. Bogini moczarów
🟢Kajtek i Koko w krainie baśni. Tom 1. Zły książę
🟢Lucky Luke. Kopalnia złota Dicka Diggera
🟢Lucky Luke. Kuzyni Daltonów
🟢Lucky Luke. Ucieczka Daltonów
🟢Amazing Spider-Man. Tom 2. Przyjaciele i wrogowie
🟢Pamiętniki Wisienki. Tom 2. Księga Hektora
🟢Pamiętniki Wisienki. Tom 4. Bogini bez oblicza
🟢Sandman. Tom 1. Preludia i nokturny
🟢Skarga Utraconych Ziem. Cykl II. Rycerze Łaski
🟢Smerfy. Mama Smerfetka
🟢Smerfy. Smerf Doktor
🟢Smerfy. Smerf Reporter
🟢Smerfy. Zupa ze Smerfów
🟢Star Wars. Mandalorianin. Sezon 1. Część pierwsza
🟢Thorgal. Tom 3. Trzej starcy z kraju Aran
🟢Thorgal. Tom 5. Ponad krainą cieni
🟢Thorgal. Tom 9. Łucznicy
🟢Thorgal. Tom 11. Oczy Tanatloca
🟢Usagi Yojimbo. Początek. Tom 2
🟢Wiedźmin. Tom 4. Córka płomienia
🟢Wiedźmin. Tom 5. Zatarte wspomnienia
🟧MARZEC
🟢Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 3
🟢Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 9
🟢Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 10
🟢Garfield. Tłusty koci trójpak. Tom 11
🟢Świat Mitów. Antygona
🟢Świat Mitów. Dedal i Ikar
🟢Klasyczne baśnie Disneya. Zakochany kundel
🟢Armada. Tom 1
🟢Armada. Tom 2
🟢Idefiks i Nieugięci. W tej dzielnicy żadnej łaciny!
🟢Cyberpunk 2077. Trauma Team
🟢Cyberpunk 2077. Gdzie jest Johnny
🟢Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja. Tom 5
🟢Avengers. Tom 4. Wojna światów
🟢Deadpool. Tom 1. Najemnika śmierć nie tyka
🟢Wojna światów (Marvel Fresh. Thor)
🟢Minecraft. Świat Otwarty. Na podbój Netheru
Plagi Żab tomu 1 znowu brak
A ten Punisher to co za jeden? Bo chyba nie epic skoro to tom 1. Zapowiadali coś takiego wcześniej?
Cena Donalda podejrzanie niska jak na 324 strony.Cena podobna jak wszystkich tomów "Wielkich bohaterów Disneya". Zresztą wszystkie komiksy Disneya w standardowym formacie w ofercie Egmontu są w zaskakująco niskich cenach, Witch też to dotyczy.
Cena Donalda podejrzanie niska jak na 324 strony.
Ten Punisher Remendera to ten run co było Frankencastle?
Może dlatego że pewnie znowu połowa to duble, choć bardziej prawdopodobne, że to po prostu pomyłka.Żadna pomyłka, naprawdę, nie ma co siać zamętu, Pestak.
Tak
Chyba jednak pomyłka:) W swoim pierwszym pościeAaa... Mea culpa, 100 zł ofc.
wspomniałeś o cenie 49,99 zł więc sam zasiałeś ten zamęt:)
To jest jakiś event DC ?Tak. Po nim wystartowała linia Absolute z której my dostaniemy Batmana, Supermana i Wonder Woman.
Chałtura straszna, omijać szerokim łukiem.
Tak. Po nim wystartowała linia Absolute z której my dostaniemy Batmana, Supermana i Wonder Woman.Bez znajomości Absolute power da się wejść w serie z linii Absolute? Czy wtedy nie załapię co i jak?
Bez znajomości Absolute power da się wejść w serie z linii Absolute? Czy wtedy nie załapię co i jak?Można czytać serie Absolute bez znajomości eventu. To jest całkowicie oddzielne uniwersum.
Chałtura straszna, omijać szerokim łukiem.Nie nazwałbym tego chałturą tylko raczej pulpą pod kątem koncepcji w jakiej ten komiks jest napisany. Oczywiście dla hardorowych fanów może to być świetokradctwo na miarę Punishera Aaron King of Killers.
Frankencastle?
Bez znajomości Absolute power da się wejść w serie z linii Absolute? Czy wtedy nie załapię co i jak?Wystarczy przeczytać DC All In Special, który Egmont pewnie wyda po AP, albo doda do 3 tomu.
Natomiast ciekawe co to jest ten Miki i Smok z Glasgow.
W 2. tomie "Wielcy bohaterowie Disneya. Kaczor Donald" pojawią się m.in. przełomowa włoska historia z 1937 roku czy pierwszy komiks z dobrze znanej w Polsce serii CAP, a także... najpewniej sporo Barksa. Jeśli tom będzie ułożony jak poprzednie wydania (a nic nie wskazuje, żeby było inaczej), to w środku znajdzie się co najmniej 128 stron historii Barksa, w tym dwie niezwykle ciekawe opowieści.Te 120 stron byłoby jeszcze do przeżycia przy 320 stronach ogółem.
https://www.komiksydisneya.pl/2026/01/wielcy-bohaterowie-disneya-kaczor.html
W tym wydaniu Husha jest dodatkowy materiał które nie było w żadnym innym wydaniu (nie mówię o dodatkach, bo tych też będzie więcej).
Gwoli ścisłości w wydaniu kolekcyjnym Eaglemosu też był dodatkowy materiał (co prawda inny, ale był) i dodatkiJa tu mowie do dodatkowym zakończeniu stworzonym na 20-lecie historii, a nie dodatkowym zeszycie z lat 40.
O, czyli ten Ghost Rider będzie zawierał też "Trail of Tears". Fajnie, mam tylko nadzieję, że to będzie deluxe, a nie kolejna nowość w limited.
Generalnie Heroes Reborn jest dobrym ruchem, szczególnie jeśli stoi za tym - na co liczę - szerzej zakrojona strategia wydawnicza. Egmont wydaje w tym roku Onslaughta w Punktach Zwrotnych, a jak wiadomo Heroes Reborn jest z tym wydarzeniem powiązany. Możliwe, że idąc za ciosem wydadzą Heroes Return, co daje im idealny punkt wyjściowy by wystartować z rewelacyjnym Avengers v3 Kurta Busieka i George'a Pereza. Piękna wizja dla Marvel Classic w HC, Avengers jeszcze nie było.
Heh. Jednak musze przeprosić Egmont, bo po przejrzeniu swojej półki okazuje się, że nie mam tego Mega Marvela.
Heh. Jednak musze przeprosić Egmont, bo po przejrzeniu swojej półki okazuje się, że nie mam tego Mega Marvela. Mam poprzedni z Czwórką, ale nie Reborna. Czyli ten komiks biorę.
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/135000/135262/654833-352x500.jpg)
W Łodzi mówili, że to będzie "Marvel Limited". Jeżeli tak będzie, to ciekawe, czy dadzą etui, jak w "Zabójczym żarcie"?Ja kojarzę, że limited i deluxe omawiali razem, i nie padła konkretna deklaracja, który tytuł idzie do której linii.
Nie mogę, no nie mogę z tymi zapowiedziami. Zamiast dać z lat 90-tych np. Maximum Security, to nie, Egmont powtórzy po TM Semic Heroes Reborn.
Heh. Jednak musze przeprosić Egmont, bo po przejrzeniu swojej półki okazuje się, że nie mam tego Mega Marvela. Mam poprzedni z Czwórką, ale nie Reborna. Czyli ten komiks biorę.
Jest jechaniem na nostalgii, wznawianiem tytułów po innych i łączeniem premier ze wznowieniami z premedytacją. No ale tej FF akurat nie mam, to wezmę. Gdyby nie wydali, to może kupiłbym stare MM jeśli trafiłbym na okazję.
Wygląda na to, że ludzie z Egmontu muszą śledzić to forum.Nie muszą. Wystarczy, że SL wysłało zapytanie o zakup licencji. Przecież Arek nawet odpowiadał, że ktoś inny to wyda, a także kilka innych pozycji o które pytał Marvela.
Jest jechaniem na nostalgii, wznawianiem tytułów po innych i łączeniem premier ze wznowieniami z premedytacją. No ale tej FF akurat nie mam, to wezmę. Gdyby nie wydali, to może kupiłbym stare MM jeśli trafiłbym na okazję.
Ja mam to stare wydanie, ale i tak wezmę wydanie od Egmontu - warunki muszą być tylko trzy - twarda oprawa, kredowy papier i brak przegięcia z ceną.
Ja kojarzę, że limited i deluxe omawiali razem, i nie padła konkretna deklaracja, który tytuł idzie do której linii.
Niby tak, ale tam na slajdach było napisane "Deluxe/Limited", a Pani Martyna mówiła "na co się zdecydowaliśmy w Delaksie i Limited", więc skoro "Avengers" idą do "Deluxe", to można przypuszczać, że "Ghost Rider" pójdzie do Limited. Osobiście też bym go wolał w "Deluxe", bo ten gigantyczny format jest dla mnie strasznie nie wygodny do czytania. Zobaczymy.Prawdopodobnie masz rację. Nie wyłapałem, że na tym slajdzie obok GR było Avengers, które na dzisiejszym filmie zostało potwierdzone jako Deluxe. Cóż, ja Limited nie wezmę, ale może później doczekamy się standardowej edycji jak w przypadku "Weapon X". Chciałbym w końcu wykopać z kolekcji tego GR z WKKM, bo bruździ mi to Hachette na półce ;D A i "Trail of Tears" bym sobie wziął.
Nie mogę, no nie mogę z tymi zapowiedziami. Zamiast dać z lat 90-tych np. Maximum Security, to nie, Egmont powtórzy po TM Semic Heroes Reborn. Hachette sprzedaje starego Spider-Mana a Mucha Ghost Ridera - to Egmont się pod nich podczepi. I jeszcze żeby dokopać komplecistom ich GR będzie półdublem po Kolekcji, jak wcześniej Thunderbolts.Nic mi tak nie poprawia humoru, jak twoje oburzenie. Brawo Egmont.
Punisher Remedera oczywiście na plus ale cała reszta to pokazanie absolutnego braku inwencji i własnego pomysłu.
Fajnie, że Conan, ale znowu Feniks na Mieczu, znowu Szkarłatna Cytadela...na dodatek drugi tom to po kilku latach przerwy zdaje się dopiero wychodzi a tam Wilki na Granicy. Z drugiej strony w sumie, co za różnica? A jak mają wprowadzać powiew "świeżości" w stylu Conan młóci się z superbohaterami Marvela, to już wolę Cytadelę. Tylko wydawać będą to teraz nie wiadomo ile i czy wogóle skończą. Szczerze mówiąc wolałbym klasycznego marvelowskiego Barbarzyńcę, tego co TM-Semic puszczał Ludzie-Jastrzębie z Harakht i te tamte inne, nie pamiętam już. W Epikach co prawda jest tylko chyba 1/3 serii, ale za to omnibusy obejmują całość więc materiały są.
Tylko czy gdzieś powiedzieli, że będzie nowe wydanie? Bo szczerze mówiąc nigdzie o takim nie słyszałem, ale może coś mi umknęło? Cały czas była mowa, że pracują nad jakimś dodatkiem/prezentem do tego tomu, ale jeszcze nie mogą zdradzić co to będzie, ale wprost o poprawionym wydaniu CHYBA nie wspominali? Sam czekam na ten tom, ale coś mi mówi, że chyba się nie doczekam :/ Z drugiej strony "Superkwęka" po roku wydają poprawionego :)Na panelu Egmontu w Łodzi padło, że mamy czekać bo dogadują to.
To jak nie będzie nowego to po cholere wycofali stare?Dlatego, że później byłby większy problem z tym komu mają wysłać te "dodatki", a tak są w stanie dołożyć to do komiksu i wysłać to ponownie do dystrybutorów.
Do dzisiaj nie przeczytałem ostatniego tomu Straczynskiego bo się podobno przeplata z tym komiksem. To jak Egmont zakończył ten run to jest totalna żenada.To sam sobie robisz krzywdę. Nie potrzebujesz znać Spider-man Marvel Knights tom 2, aby czytać run Straczynskiego. Tak naprawdę musisz znać ten ostatni tom Straczynskiego, aby zrozumieć o co chodzi w tym drugim tomie Marvel Knights, a nie w drugą stronę. Nie musisz czytać tego na przemian jak sugeruje jakaś rozpiska, bo jest to mało poręczne, takie czytanie ma sens tylko w wydaniach zeszytowych, przy zbiorczych jest to bardzo upierdliwe.
Drugi tom wycofali niepotrzebnie, teraz niektórzy zostaną z jednym tomem. Mogli wszędzie dać informację, że to bubel. Ludzie mieliby wybór, dokończyć historię z bublem, czy zostać z urwaną historią.Pierwszy tom to zamknięta i solidna historia (jak na Millara). Nie trzeba znać tomu drugiego. Nie bez powodu też w oryginale zmieniono tytuł serii, więc jak ktoś kupił ten pierwszy tom to tak naprawdę ma całą serie i nic nie traci. Kłamstwem jest zatem jeśli ktoś pisze, że czytelnicy zostali z urwaną historią, bo nie zostali. To co najlepsze jest i tak w tym pierwszym tomie.
Więc mimo wszystko moim zdaniem Egmont zachował się właściwie po tym jak wyszło, że ten tom jest wadliwy.
A teraz nie mogę przeczytać historii do końcaKtórej historii?
Bardziej do tego 5 tomu Straczynskiego przydałoby się przeczytać Wojnę domową
Z mojej perspektywy nie do końca. Rozjechane rozkładówki nie przeszkadzały mi w ogóle, jestem przyzwyczajony do takich błędów. A teraz nie mogę przeczytać historii do końca bo w sklepach w których kupuje nie ma tego komiksu a na allegro wyczuli pieniądz i chodzi już w cenie okładkowej a tyle za komiks z błędem nie dam.
Która w wydaniu Egmontu też miała rozjechane rozkładówki. I co teraz? :)To że wydanie Egmontu ma rozkładówki dobrze wydrukowane. Zatrzymałeś się na 2012 roku i nawet nie odnotowałeś że było więcej wydań niż tylko jedno z błędami.
Mucha też drukuje z błędami ale przynajmniej nie wycofuje takich pozycji z dystrybucji. Dzielnie się niczym nie przejmuje i sprzedaje aż się wyprzeda i wtedy może ewentualny dodruk będzie bez błędów. :)Dzielnie się nie przejmuje ;D tak nie przejmuje, że blokuje ludzi na FB za byle negatywny komentarz o brakujących stronach lub ich błędach. Jeśli to jest dzielne nieprzejmowanie się to mamy inną definicję tego określenia.
Naprawdę słabe zachowanie ze strony największego wydawcy w Polsce.No nie wiem, bo jednak cos z tym zrobili.
No nie wiem, bo jednak cos z tym zrobili.
https://egmont.pl/Marvel-Knights-Spider-Man.-Tom-2,92690462,p.html
Czyli jeżeli dobrze rozumiem... drugi tom nadal zawiera źle wydrukowane rozkładówki, ale w zamian dostajemy poprawnie wydrukowane rozkładówki w dodatkowym "tomiku"? Oookej... :/od poczatku było wiadomo, ze nie będzie nowego druku 2 tomu
od poczatku było wiadomo, ze nie będzie nowego druku 2 tomu
https://www.facebook.com/share/r/1AniKBZch7/Cóż, mnie temat całkowicie omija, bo nie interesuje mnie ten komiks, samo rozwiązanie odbieram tak pół na pół - podczas lektury wygodniej chyba byłoby mieć te strony wydrukowane osobno i trzymać je z samym komiksem, a nie co jakiś czas się odrywać i sięgać po inny tom, ale z drugiej strony chcieli pewnie, żeby to było coś porządniejszego niż kilka kartek, bo tak to by ludzie pisali, że poszli po taniości. Gadżet sam w sobie fajny, chociaż mnie na półce byłby raczej niepotrzebny.
To że wydanie Egmontu ma rozkładówki dobrze wydrukowane. Zatrzymałeś się na 2012 roku i nawet nie odnotowałeś że było więcej wydań niż tylko jedno z błędami.
Ale przynajmniej rozkładówki będą dobrze zrobione.A skąd wiesz czy twoje kochane Hachette też nie skopie tych rozkładówek? ;)
https://gildia.pl/catalogsearch/result/index/?cat=3053&q=wojna+domowa
Ale przynajmniej rozkładówki będą dobrze zrobione.Miałem 3 wydania Wojny domówek:
Ale jedziesz Egmont za to pierwsze wydanie tyle lat, nie ważne, że Egmont naprawił swój błąd
Jak naprawili swój błąd, skoro zrobili to samo ledwo parę miesięcy temu z tym Spider-Manem? Hachette przesuwa dymki i za to trzeba się ich czepiać, Egmont przesuwa plansze i to trzeba wypominać im, żeby też tego nie powtarzali.Czytasz ze zrozumieniem? Dyskutujemy o Civil War i tym, że Egmont poprawił w nowym wydaniu te rozkładówki, a ty teraz wyjeżdżasz z Marvel Knights Spider-Manem. Tak, Egmont zawalił jego sprawę, ale na tyle ile mógł naprawił tą sytuację jak widać. Hachette nam dało nowe wydanie Młodych Avengers gdzie tekst był poza dymkiem? Przypomnij nam. Albo Aquamana z Rebirth który miał strony w złej kolejności - też dostaliśmy nowe wydanie?
Zmniejszcie ilości viagry, to bazylowe podniecenie z ostatnich dni trwa już stanowczo za długo.To niech wreszcie administracja tego forum ma jaja i da mu permanentnego bana na tym forum. Skończy się jego pieprzenie to skończą się tego typu odpowiedzi
Żeby naprostować fakty na potrzeby postronnych czytelników...?Dokładnie. Mam zostawić kłamstwa Bazyla na jakiś temat? Żeby jakaś osoba czytając to myślała, że to prawda? Tak, będę wypominał jego kłamstwa i to jak często bredzi nie mając pojęcia na temat jaki porusza, właśnie między innymi dla osób które czytają nitki chcąc poszerzyć swoją wiedzę lub czegoś się dowiedzieć.
Szanuję, że masz wyższy, słuszny cel i czujesz się odpowiedzialny za pewną część komiksowej społeczności. Jednak zupełnie poważnie, ty sam nie wierzysz w bzdury które piszesz. Ty i tobie podobni go napedzacie. Napisałby post, nikt by nie odpisał i po temacie, a tak post za postem i w kółka. Jeszcze te bzdury o kłamstwach i nowych forumowiczach. Skąd ktoś nowy w komiksowie będzie wiedział, że to akurat nie ty kłamiesz?Cóż, większość rzeczy można spokojnie sprawdzić w internecie i wtedy na własne oczy zobaczą, że Bazyl kłamie, a ja nie.
To dzięki tobie nowi czytają "kłamstwo" za "kłamstwem" i to podchwytują. Jeden post by mignął i nikt by się na nim nie zawiesił.
Nie miałeś skupić się na nauce? nie pouczales innych, żeby nie odpisywać bazylowi?
Dokładnie. Mam zostawić kłamstwa Bazyla na jakiś temat? Żeby jakaś osoba czytając to myślała, że to prawda? Tak, będę wypominał jego kłamstwa i to jak często bredzi nie mając pojęcia na temat jaki porusza, właśnie między innymi dla osób które czytają nitki chcąc poszerzyć swoją wiedzę lub czegoś się dowiedzieć.Średnio rozgarnięty człowiek widzi, że to co on pisze to brednie.
Problem z Bazylem jest taki że jak go ignoruje i nie odpowiadam na jego bzdurne posty lub nie prostuje jego wymysłów to bydlę jedno potrafi w kolejnych postach pisać jakieś odwołania do mojej osoby, jakby brakowało mu atencji. Zobacz sam że dziś do @Kadeta w temacie komiksów Disneya ma jakieś problemy, pomimo że wiele razy ten temat był mu tłumaczony między innymi przez @radefa. Problemem jest Bazyl, bo jak ma blokadę na forum to ono nie umiera, a nadal funkcjonuje i to normalniej.Robi odwołanie do twojej osoby, reagujesz i mamy ten sam schemat. Gdybyś nie odpisał dałby sobie spokój. On istnieje dzięki wam. Wiem, że bez niego forum działa, ale nie potrafię zrozumieć waszej obsesji na jego punkcie. Koleś od lat pisze "Egmont zły, kolekcje dobre" a wy nie potraficie tego znieść i musicie wszystko sprostowywać i wyjaśniać. Wszyscy politycy też kłamią, pod ich profilami i postami też tak walczycie?
Średnio rozgarnięty człowiek widzi, że to co on pisze to brednie.Cóż, może i tak, ale sądzę, że na pewno znajdą się osoby które uwierzą to co Bazyl mówi, a to jest szkodliwe.
Jakbyś czasem napisał jeszcze coś ciekawego, to może i by coś z twojego forumingu było, tymczasem nie piszesz tu niczego poza rozprawkami na temat bazyliszka, jakbyś miał obsesję na jego punkcie. Czytać się tego nie da, to jest tak żałosne i daremne, że głowa mała, a od paru dni pełno jest tego nasrane w każdym temacie, zapewne przy uciesze głównego zainteresowanego, który wiadomo, że ma to w dupie i będzie pisać tym więcej, ile mu się poświeci atencji.
Że administracja powinna dawno zbanować trolla to oczywiste, tyle że zamiast go wyciszać, nakręca się jego aktywność. Dawno wrzuciłem gościa do ignorowanych, a i tak na każdym kroku wyświetlają mi się najgłupsze fragmenty jego wpisów.
A ty bazyl nie lajkuj moich postów, bo to tak jakbym wdepnął butem w gówno, wstyd żebyś mi się wyświetlał pod wypowiedziami.
Robi odwołanie do twojej osoby, reagujesz i mamy ten sam schemat. Gdybyś nie odpisał dałby sobie spokój. On istnieje dzięki wam. Wiem, że bez niego forum działa, ale nie potrafię zrozumieć waszej obsesji na jego punkcie. Koleś od lat pisze "Egmont zły, kolekcje dobre" a wy nie potraficie tego znieść i musicie wszystko sprostowywać i wyjaśniać. Wszyscy politycy też kłamią, pod ich profilami i postami też tak walczycie?to tak u nie działa u bazyla, jak go zbanowali na gildii to odpowiadał na to co pisałem na forum avalonu, to nie ja mam obsesji tylko ten człowiek ma coś nie tak ze sobą, tylko na tamtym forum moderatorzy szybko go ustawili, to potem wrzucał mi na swoim ścieku który nazwa blogiem, jak nadal pisałem na forum gildii, to jest taki poziom odklejenia
Niby darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, no ale tak średnio to wygląda na półce...Zdecydowanie, bo ten tom Milesa Morslesa powinien stać za 13 tomem Ultimate Spider-Mana.
(https://i.ibb.co/3ybG479w/PXL-20260123-093234635.jpg)
Cóż, może i tak, ale sądzę, że na pewno znajdą się osoby które uwierzą to co Bazyl mówi, a to jest szkodliwe.No stary, wystarczy wejść na twój profil - na 15 ostatnich postów 11 jest o Bazyliszku. Druga strona - 8 o Bazyliszku. Następna - 6 (sukces). Kolejna - 9 razy o Bazyliszku. Przecież ja sobie tego nie wymyślam. Bazyl to, Bazyl tamto, hipokryta, Hachette, itd., itd. itd... Inna sprawa, że pozostałe wpisy to często analogiczne przekomarzanki z podobnymi oszołomami.
Nie uważam swoich wpisów za szkodliwe, uważaj sobie co chcesz, możesz mnie również wyciszyć skoro twoim zdaniem moje wpisy nic nie wnoszą, piszę tutaj również często na inne tematy, często przy startach kolekcji podsyłał zdjęcia, moje typy co do tomów, zdjęcia tomów UK z ich zawartością z grupy na FB - mimo wszystko trochę wartościowych rzeczy uważam piszę na tym forum :)
Ale nie bronię ci mieć o mnie innego zdania
Ten Pestak to jakieś multikonto Bazyla?Na pewno bratnia dusza.
No stary, wystarczy wejść na twój profil - na 15 ostatnich postów 11 jest o Bazyliszku. Druga strona - 8 o Bazyliszku. Następna - 6 (sukces). Kolejna - 9 razy o Bazyliszku. Przecież ja sobie tego nie wymyślam. Bazyl to, Bazyl tamto, hipokryta, Hachette, itd., itd. itd... Inna sprawa, że pozostałe wpisy to często analogiczne przekomarzanki z podobnymi oszołomami.
Michał to przynajmniej pisze jeszcze na forum o komiksach.
ALE - widzę, że komuś znowu wpadło 100% ostrzeżenia, czyli przez jakiś czas będzie spokój. Jak dla mnie to powinno być wyciszenie co najmniej na pół roku jak w przypadku turucorpa, bo ile razy można gościa banować i pozwalać wracać. Także ja proponuję temat tej persony zamknąć.
Na pewno bratnia dusza.
Poziom ostrzeżeń nie uległ zmianie, bo wyłapał na pół roku bana.
No i trafiłem z First Knightem, z Dark Patterns, z Supergirl, Hushem, Gun Honey (nawet podwójnie). Ale bardzo dziwi mnie brak The Last Halloween, a tymczasem w zapowiedziach jest Hush 2 i Gargoyle of Gotham (ponownie), choć nawet amerykanie nie wiedzą kiedy te serie zostaną zakończone.No i trafiłem z Batman Arkham. Clayface, o którym zapomnieli w Łodzi :) Trafiłem też z okładką Husha z puzzlami :) Pani Martyna chyba czyta moje wpisy. No i będzie Gotham w świetle lamp gazowych w DC Deluxe!
Vertigo (mam nadzieję, że też powoli przymierzają się do kontynuacji Swamp Thinga po Moorze)Niedługo będzie 10 lat odkąd ruszyli z Potworem Moore'a, więc to ich przymierzanie jest baaardzo powolne. Byłoby fajnie, podobnie jak kontynuacje innych serii ("Animal Man", "Doom Patrol"), bo w oryginale zbiorcze są, więc jest na czym bazować, ale pewnie teraz trochę miejsca w planie wydawniczym zajmą im te najnowsze rzeczy.
No ale przecież zapowiedzieli, co wydadzą w DC Limited.
A tu spisane wszystko krok po kroku:
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/egmont-zapowiada-komiksy-dc-na-2026-rok/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/egmont-zapowiada-komiksy-dc-na-2026-rok/)
Zaskoczyło mnie jednak, że Supergirl Kinga jednak nie w Deluxe. Wielka szkoda, to by różnicowało ich od Hachette, byłoby to wtedy atrakcyjniejsze wydanie.
Jednak większość Kinga wydaje się u nas w standardowym formacie, więc być może tym się kierowali.
Podzielam tą opinię. Jeżeli ktoś z Egmont czyta proszę wziąć do serca.
Taki Mister Miracle czy Omega Men są w Deluxe.Tylko że one wyszły na początku, kiedy King chyba jeszcze nie był u nas taki popularny. Spekuluję tylko, ale później wszystko już szło w jednolitym formacie.
Smuteczek, że w 2026 nici z Ostatniego Halloween. Zupełnie niezrozumiała przeze mnie decyzja, aby nie wydawać ostatniego rozdziału sagi Loeba-Sale'a po ostatnich DC Deluxe'ach.Wiadomo że to prędzej czy później będzie, takie pewniki sprzedażowe zostają na gorsze czasy (chociaż: czy te obecne są takie dobre?).
Najbardziej cieszy WildCATS, Byrne i stary Batman.Stary Batman masz na myśli New Gotham? W sumie Egmont tak samo - komiksy z 2000 to DC Klasyka :'(
No i trafiłem z Batman Arkham. Clayface, o którym zapomnieli w Łodzi :) Trafiłem też z okładką Husha z puzzlami :) Pani Martyna chyba czyta moje wpisy. No i będzie Gotham w świetle lamp gazowych w DC Deluxe!Jakby czytała to byś dostał to Ostanie Halloween. Pierwszy tom Gotham w świetle lamp gazowych wychodzi dlatego, że ktoś powiedział redaktorom Egmontu, że zaczynają od dupy strony wydawać ten Elseworld, bo od drugiego tomu Kryptonian Age (które jak wiadomo zostało przesunięte i pewnie wyjdzie z League for Justice). Co do serii Batman Arkham to przytoczę słowa jednego z tłumaczy serii Batmanowych "seria Batman Arkham ma tyle fajnych tomów", po prostu Egmont wykorzystuje premierę filmu, ale nie będę zaskoczony jak za rok dostaniemy kolejny.
Smuteczek, że w 2026 nici z Ostatniego Halloween. Zupełnie niezrozumiała przeze mnie decyzja, aby nie wydawać ostatniego rozdziału sagi Loeba-Sale'a po ostatnich DC Deluxe'ach.
Jakby czytała to byś dostał to Ostanie Halloween.Może nie zmieściła go w kalendarzu, bo inaczej wszystkie cztery tegoroczne deluxy byłyby z Batmanem? ;) Ale czyta i wyda na samym początku 2027 8)
Pierwszy tom Gotham w świetle lamp gazowych wychodzi dlatego, że ktoś powiedział redatorom Egmontu, że zaczynają od dupy strony wydawać ten Elseworld, bo od drugiego tomu Kryptonian Age (które jak wiadomo zostało przesunięte i pewnie wyjdzie z League for Justice ).Ja to wiem. Aczkolwiek, za jakieś 40 dni możesz tutaj przeczytać inną teorię. Bo wiesz, jeśli we wrześniu Hachette jednak zdecyduje się ruszyć z kolekcją Batmana, to jej dwudziestym czwartym tomem będzie:
Co do serii Batman Arkham to przytoczę słowa jednego z tłumaczy serii Batmanowych "seria Batman Arkham ma tyle fajnych tomów", po prostu Egmont wykorzystuje premierę filmu, ale nie będę zaskoczony jak za rok dostaniemy kolejny.Ja też. I już teraz obstawiam, że we wrześniu 2027 pod premierę filmu Matta Reeves'a (o ile kolejny raz jej nie przesuną), w którym Sebastian Stan ma zagrać Harvey'a Denta, Egmont postawi na:
Te New Gotham jaki ma poziom? Bo jak dla mnie to musiałoby mieć wybitny żebym to kupił, w życiu nie widziałem komiksu z Batmanem z gorszymi rysunkami, wyglądają jak z jakiejś kreskówki z CN.Panie, nie obrażaj pan ;D Kreskówki z CN miały fajną oryginalną kreskę (czy nawet kreski).
Te New Gotham jaki ma poziom? Bo jak dla mnie to musiałoby mieć wybitny żebym to kupił, w życiu nie widziałem komiksu z Batmanem z gorszymi rysunkami, wyglądają jak z jakiejś kreskówki z CN.Ja tu na forum ciągle słyszałem że wszyscy chcieli Batman Detektywa, więc takiego Batman będzie tu więcej niż ciągłej akcji. Rucka dowozi scenariuszowo, choć oczywiście niektórym osobom pewnie będzie przeszkadzać postać Sashy Bordeaux.
Spojrzałem w necie i faktycznie średnio to wygląda, ale komiks i tak nie dla mnie.Rysunki są świetne wg mnie (i pasują klimatem do opowiadanych historii), problemem może być paleta używanych kolorów, gdzie każdy zeszyt jest tworzony w dwóch kolorach np. niebieski i pomarańcz, a kolejny np. w kolorach szary i czerwień (plus odcienie, aby nadać głębi ilustracją) plus oczywiście czerń i biel, więc te komiksy mogą wydawać się monochromatyczne.
Stary Batman masz na myśli New Gotham?Nie, jedynie cegłę Millera DK i DKR, niestety.
- z planu na termin późniejszy przesunięty został nowy BATMAN NOIR... ale w sumie dziwię się, że nadal rozważają kontynuować tę inicjatywę, bo skoro DK2 zostanie wydany w DC Limited, to pozostają im do wydania już tylko Dark Victory (niedawno wydane w DC Deluxe, także bez sensu to powtarzać) i Śmierć rodziny (więc pewnie to będzie ostatni NOIR)nie będzie jest jeszcze Gargoyle of Gotham Noir, tylko że brakuje ostatniego zeszytu ;)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20260126/1edf4e6107b04def1198744875121871.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20260126/6e17779be06caaf484fa8faf522f0137.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20260126/65bb524fc5183261a540fb4954113376.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20260126/d7142e608a29b7c4328fa04f107e5d98.jpg)Zapowiedzi DC:DC Compact - myślałem, że skoro linia okazała się takim sukcesem, pójdą w to mocniej. 6 tomów na rok wydaje mi się małą liczbą. W każdym razie, mam nadzieję, że drugi rzut również dobrze się sprzeda i w 2027/8 dostaniemy Marvel Compact, czy jakkolwiek mogłoby sie zwać podobne wydanie.
Z interesujących mnie informacji:
- padła zapowiedź, że będą wydawać nowe serie z restartowanego Vertigo
- w tym roku rusza "Hellblazer" Milligana - będzie w 3 tomach
- potwierdzili antologię Alana Moore'a w DC Deluxe - komiks, który już dawno temu miał się ukazać, ale były chyba jakieś problemy licencyjne.
- w DC Limited wyjdą Batmany Franka Millera - DKR i DK2
- Superman Byrne'a w 4 tomach - jeden w tym roku, dwa w 2017, ostatni w 2018
- będą wznowienia "Gotham by Gaslight" w DC Deluxe
Też odebrałem przesyłkę z Egmontu z tym dodatkiem do Pająka. I co? Wysłali go w kopercie bąbelkowej, bez żadnych zabezpieczeń. Efekt? Ujebany grzbiet. Kto w tym wydawnictwie pracuje ? 😡🤬
Juby, w połowie marca skończy się BiZ, trwało ono praktycznie pięć lat, dostaliśmy 120 tomów. Naprawdę wierzysz, że już we wrześniu Hachette będzie testowało nową kolekcję z DC? Nie za wcześnie? Osobiście obstawiam, że jasne, będzie test jakieś kolekcji komiksowej, ale nie DC - na to zdecydowanie za wcześnie, wątpię, żeby po BiZ ludzie by chcieli wchodzić w kolejną kolekcję z DC
Egmont za optymistycznie podchodzi do wydania Gargoyle of Gotham. Ostatni zeszyt zaliczył kolejną obsuwę i spadł na maj 2026 (ale tu taj chociaż jest data, a nie jak w przypadku Hush 2, bo nie wiadomo, kiedy Jim Lee narysuje ostatni zeszyt), więc zbiorczy też się przesunie.O kurde, nie wiedziałem, że znowu przesunęli Gargulca :( Byłem przekonany, że trafi do sprzedaży lada dzień (18 luty).
nie będzie jest jeszcze Gargoyle of Gotham Noir, tylko że brakuje ostatniego zeszytu ;)No to nie będzie, bo nie ma ostatniego zeszytu (a nawet jak wyjdzie w PL to w kolorze w Black Label), a Elmer Fudd to 40 stron, nie wydadzą tego w naszych NOIRach.
chyba że się zdecydują na Batman/Elmer Fudd Special Noir
Info o tym, że Batman#163 nie ma daty premiery też jest mi obce. Ostatnie jakie znajduje to, że jest zaplanowany na 25 marca: https://www.batcave.com.pl/2025/11/na-ostatni-rozdzial-hush-2-trzeba-bedzie-poczekac-dluzej/Ale to jest aktualna data? Gdzieś mi mignęło, że chyba było znów przesunięcie, ale nie będę się upierał, to już nawet nie jest to śmieszne, co żenujace, żeby nie można było zakończyć serii. A Jim coś jeszcze przebąkiwał że chciałby wprowadzić poprawki w pierwszym zeszycie ale chyba Williams wybił mu to z głowy.
No to nie będzie, bo nie ma ostatniego zeszytu (a nawet jak wyjdzie w PL to w kolorze w Black Label), a Elmer Fudd to 40 stron, nie wydadzą tego w naszych NOIRach.Ale już wydali taki jeden cienki Noir, tylko że był dostępny w pakiecie.
1. To był tylko żart z tego nieobecnego, bez którego nie możesz żyć ::)1. W takim razie wybacz, nie zrozumiałem, żartu. I potrafię żyć, o to się nie martw, wreszcie mogę właśnie np prowadzić normalne dyskusje o komiksach, a nie odpowiadać na bzdury i kłamstwa jego.
2. Skoro potrafili ruszyć z drugą kolekcją Marvela wydając od dwóch lat Marvel Origins to nie widzę przeszkód by pół roku po zakończeniu jedynej kolekcji DC ruszyć z nową kolekcją DC.
O kurde, nie wiedziałem, że znowu przesunęli Gargulca :( Byłem przekonany, że trafi do sprzedaży lada dzień (18 luty).
Ale to jest aktualna data? Gdzieś mi mignęło, że chyba było znów przesunięcie, ale nie będę się upierał, to już nawet nie jest to śmieszne, co żenujace, żeby nie można było zakończyć serii.
1. W takim razie wybacz, nie zrozumiałem, żartu. I potrafię żyć, o to się nie martw, wreszcie mogę właśnie np prowadzić normalne dyskusje o komiksach, a nie odpowiadać na bzdury i kłamstwa jego.
2. Tylko wiesz, Marvel Origins jest specyficzną kolekcją która tylko i wyłącznie skupia się na latach 60, dotąd w WKKM czy SBM i przez Egmont ten materiał był pomijany. Kolekcja Batmana to w głównej mierze ten same case co BiZ - czyli komiksy z lat 70 do współczesnych, ale tylko z Batmanem. Można więc powiedzieć, że to samo. Ile ci się znajdzie ludzi którzy 5 lat zbierali BiZ i mają 120 tomów na półce, i zdecyduje się kupić kolejną podobną kolekcję.
Zauważ, że Must Have wystartowało parę lat po zakończeniu WKKM i SBM - właśnie dlatego, że zdawali sobie sprawę, że ludzie nie kupią znów kolekcji która w głównej mierze daje komiksy z tych samych lat i z tej samej stajni. I co najważniejsze serwuje niektóre tomy które już były. Marvel Origins ma ten plus, że właśnie to są nowości w 95%.
Batman wizerunkowo jest świetną opcją - tylko właśnie Egmont, ale i w BiZ dostaliśmy dużo tomów z nim - zwyczajnie jest go na rynki tyle, że cała kolekcja poświęcona tylko i wyłącznie mu, jest moim zdaniem pozbawiona sensu.
1) Kolekcja poświęcona Batmanowi zawsze ma sens, bo im więcej Batmana, tym lepiej 8) A sam Egmont wszystkiego nie wyda, i nawet przy obecnej, bogatej ofercie (w ubiegłym roku rekordowe 41 wydań z nim, lub innymi postaciami z jego świata) na niektóre tytuły przyjdzie nam czekać wiele, wiele lat.1. Tylko jak ci pisałem to na podstawie listy tomów jaka jest tamtej kolekcji to 85% to materiał już u nas wydany, głównie przez Egmont - po co blokować slot kolekcyjny na coś takiego? Z resztą nawet jak zrobią test gdzie pierwsze cztery tomy to będzie odpowiednio Powrót Mrocznego Rycerza, Trybunał Sów i Długie Halloween, to ile osób ci to kupi? Każdy kto lubi Batmana raczej kupił te komiksy w wydaniach Egmontu.
2) Ty wciąż nie rozumiesz, że w kolekcje nie wchodzą tylko osoby, które już zbierały podobne kolekcje, ale przede wszystkim ich targetem są nowe twarze. BiZ wystartowało w sierpniu 2021. Wtedy 13-latek nie kupował, bo nie miał kieszonkowego. W sierpniu 2026 będzie miał 18 lat, pierwszą pracę na lato i zacznie kupować, bo poprzedniej kolekcji nie miał możliwości zbierać. Pięć lat to sporo, to może być już całe pokolenie nowych zbieraczy komiksów.
Sam jestem tego przykładem. Gdy w 2016 do sprzedaży trafiła pierwsza WKKDC to akurat od kilku lat miałem przerwę w interesowaniu się tym tematem. Do komiksowego hobby wróciłem gdy kolekcji już nie było w sprzedaży (druga połowa 2019 roku), więc cała mnie ominęła.
Z resztą nawet jak zrobią test gdzie pierwsze cztery tomy to będzie odpowiednio Powrót Mrocznego Rycerza, Trybunał Sów i Długie Halloween, to ile osób ci to kupi? Każdy kto lubi Batmana raczej kupił te komiksy w wydaniach Egmontu.
1. Tylko jak ci pisałem to na podstawie listy tomów jaka jest tamtej kolekcji to 85% to materiał już u nas wydany, głównie przez Egmont - po co blokować slot kolekcyjny na coś takiego?A ja już ci pisałem, że to nieprawda, a nawet gdyby tak było, to większość z tych 85% jest niedostępna na rynku, więc ktoś, kto tych komiksów nie ma, będzie traktował nowe wydanie jako okazje, aby w końcu nabyć. Ale jak grochem o ścianę ::)
Zresztą nawet jak zrobią test gdzie pierwsze cztery tomy to będzie odpowiednio Powrót Mrocznego Rycerza, Trybunał Sów i Długie Halloween, to ile osób ci to kupi? Każdy kto lubi Batmana raczej kupił te komiksy w wydaniach Egmontu.Pisać takie bzdury trzy miesiące po tym, jak kolejne wydania Strażników, Roku pierwszego i Zabójczego żartu podbiły listy sprzedażowe w DC Compact... ::) Każdy kto ich nie ma - kupi, i kupią je kompleciści, którzy kupują po 10 wydań tego samego komiksu, aby je sobie porównywać.
Ja sam sięgnąłem w 2016 roku po komiksy DC nie przez filmy DCEU, a Batmany Nolana między innymi.I jak rozumiem to, że ty sięgnąłeś po komiksy DC ze względu na trylogię Nolana, która w 2016 nie była już nowością, nie udowadnia, że dzisiaj też ktoś może sięgnąć po komiksy z Batmanem ze względu na to, że po raz pierwszy w 2026 obejrzy Batmany Nolana? ::) I nie wiesz, że The Batman (2022) Matta Reeves'a był u nas dużym sukcesem, serial HBO Pingwin też, a w październiku przyszłego roku wychodzi kolejny film, więc pojawi się nowe pokolenie fanów, którzy weszliby w taką kolekcję?
A sam Egmont wszystkiego nie wydaWyda, tylko nie tego rysowanego przez Kelly Jonesa (poza jakimś wymaganym minimu).
Pisać takie bzdury trzy miesiące po tym, jak kolejne wydania Strażników, Roku pierwszego i Zabójczego żartu podbiły listy sprzedażowe w DC Compact... ::) Każdy kto ich nie ma - kupi, i kupią je kompleciści, którzy kupują po 10 wydań tego samego komiksu, aby je sobie porównywać.DC Compact odniósł taki sukces bo są relatywnie tanie - gdzie indziej dostaniesz za 15-30zł komiksy Superhero które mają taką objętość? Rok Pierwszy za 12zł to grzech nie brać, nawet jak masz już na półce DC Deluxe. Kolekcja Batmana to 54zł (albo i drożej nawet, dałem cenę z Must Have) - co dwa tygodnie, raczej stówka miesięcznie, a jednorazowo kupienie Compacta za 25zł to ciut różnica.
Wydawanie dwóch kolekcji Marvela na raz - o.k. Wydanie kolekcji z Batmanem, podczas gdy nie ma innej z nim, ani z bohaterami DC - "blokowanie slotu na coś innego" ::)
Twoje myślenie o rynku jest tak ograniczone, że aż kogoś mi przypomina...
Marvel Origins to lata 60, czyli materiał który dotąd nie był wydawany na naszym rynku, i jest to coś innego niż takie Must Have.
Bo lata 60 nie są dla każdego, i większość przeciętnych czytelników którzy sięgną po to zwyczajnie odbiją się.
I z tego też powodu ten premierowy materiał, który niczego nie powiela zalega w punktach sprzedaży, a duble w postaci planety Hulka kilka dni po premierze są praktycznie nie do dostania.
Wyda, tylko nie tego rysowanego przez Kelly Jonesa (poza jakimś wymaganym minimu).A co z dalszą częścią mojego zdania, które zacytowałeś?
DC Compact odniósł taki sukces bo są relatywnie tanieTo tak samo, jak tomy kolekcji Hachette. Gdzie indziej dostaniesz HC po 200-400 stron za 50 zł?
Ile ludzi to kompleciści czy osoby kupujące ten sam komiks w tyłu wydaniach? Sądzę, że może z parę procent, może nawet mniej.Fajnie, że tak sądzisz. A ja sądzę odwrotnie. I kto ma rację? ::)
BiZ a kolekcja Batmana różni się tak naprawdę tylko tym, że ta druga jest tylko o jednej postaci - a nadal wałkowany jest okres od mniej więcej lat 70 do współczesnych.Nikogo zainteresowanego tylko Batmanem nie będzie to obchodzić. A twoje wątpliwości odnośnie doboru pierwszych tomów tej kolekcji też są irracjonalne - wróć do początku wątku o BiZ z 2021. Przeczytasz tam dokładnie takie samo pitolenie, jak twoje teraz, a kolekcja wyszła z fazy testu, później dostała przedłużenie o 20 tomów i jest dzisiaj jedną z najbardziej chwalonych przez komiksiarzy. W dodatku przywoływanie BiZ jest absurdalne, bo z dotychczas znanych tomów kolekcji Batmana ilość powtórek względem BiZ wynosi ile, jeden? Dwa?
Niech ktoś mnie wtajemniczy i wyjaśni lore bo wypadłem z historii tego forum na rok i jak czytam poszczególne wątki to oczy przecieram z ilości tych bzdur.
A co z dalszą częścią mojego zdania, które zacytowałeś?Nie da rady wydać wszystkiego na raz, bo wydaje też inne komiksy, co nie znaczy, że nie ma na to planu, a ty dzięki temu będziesz mieć pewnie kilka zaskoczeń.
Nie da rady wydać wszystkiego na raz, bo wydaje też inne komiksy, co nie znaczy, że nie ma na to planu.Napisz coś czego nie wiem... ::)
A proponowana seria z tylko z komiksami Breyfogle jest straszenie dziurawa, wolę poczekać aż Egmont weźmie się za Caped Crusader i Dark Knight Detective, tylko że zrobi to po swojemu dając kompletną serie tak jak w przypadku Knightfall czy Ziemi Niczyjej.Komiksy z Batmanem z tamtych lat nie przedstawiały wielkich story-arc'ów, to były historie na jeden zeszyt, góra cztery. Wszystkie braki (czyli zeszyty nierysowane przez Breyfogle'a) nie byłyby odczuwalne. Jak dla mnie spokojnie mogliby to tak wydać, bo nie jestem typem, który musi mieć wszystko-wszystko, wszak ongoingi to i tak telenowele komiksów, więc im bardziej kompletne, tym bardziej nierówne / rozwodnione.
Batmna'89 i Batman'89 Echos, czy The Riddler: Year One to są rzeczy, które ludzi interesują bo są z poza głównego uniwersum.Oł....kej? No i co, że ludzi interesują te komiksy?
A że E nie chce tego wogóle wydać, to dla mnie głupota niepojętą.Niepojętą głupotę to właśnie sam napisałeś. Kiedy i gdzie Egmont zadeklarował, że w ogóle nie chcą tego wydać? ::) Na pewno chcą i na pewno wydadzą, tylko przy tym ile są w stanie wydawać rocznie, zajmie im to kolejnych 10 lat, może więcej.
Oł....kej? No i co, że ludzi interesują te komiksy?Hmmm. Miało być "nie interesują". Teraz tego już nie poprawie, więc wyszło zabawnie.
Macie pomysły co mógłby wydawać Egmont po tym jak skończą aktualne serie od Vertigo?bardzo dużo:
Ale powiedz coś Juby, bo jestem ciekaw:A nie mogę czekać na kontekstowe wydania zbiorcze od Egmontu zadowalając się tymczasowo wydaniem z kolekcji?
Naprawdę wolisz żeby ci Hachette dało kolekcje Batmana gdzie w głównej mierze byś dostał jakieś wycinki poszczególnych runów, zamiast poczekać te parę lat i dostać to w kontekstowych wydaniach zbiorczych wydane przez Egmont? Bo ja np. taki run Morrisona pamiętam z fragmentów z WKKDC, a konkretnie Batman i Syn i Czarna Rękawica, tylko co dalej? Dostałem właśnie wycinek i tyle. Egmont jak wyda Morrisona to wyda go w całości - jasne, do tego jeszcze parę lat, ale wyda go zwyczajnie lepiej niż mogą sobie pozwolić na to kolekcje. Więc nie lepiej ci zaczekać? Sam mówisz często, że budżet taki masz a nie inny, że miejsca na półce ci brakuje - no to tym bardziej chyba dobrze, że jest takie tempo Egmontu, a nie dwa tomy miesięcznie?
Może ja chcę Batman i syn, ale nie interesuje mnie kolejna setka numerów od Granta Morrisona?
Macie pomysły co mógłby wydawać Egmont po tym jak skończą aktualne serie od Vertigo?To, co wskazał Michał, wspomniany przez Ciebie Swamp Thing Veitcha, a od siebie dodałbym:
a spokojnie mogli by wznowić Opowieści Wojenne Ennisa.
Naprawdę wolisz żeby ci Hachette dało kolekcje Batmana gdzie w głównej mierze byś dostał jakieś wycinki poszczególnych runów, zamiast poczekać te parę lat i dostać to w kontekstowych wydaniach zbiorczych wydane przez Egmont? Bo ja np. taki run Morrisona pamiętam z fragmentów z WKKDC, a konkretnie Batman i Syn i Czarna Rękawica, tylko co dalej? Dostałem właśnie wycinek i tyle. Egmont jak wyda Morrisona to wyda go w całości - jasne, do tego jeszcze parę lat, ale wyda go zwyczajnie lepiej niż mogą sobie pozwolić na to kolekcje. Więc nie lepiej ci zaczekać?Juby już udzielił doskonałej odpowiedzi, ale przypomnijmy: Eaglemoss Batman i syn oraz Czarną Rękawicę wydał w 2018-19. Mija więc 7 lat i runu Morrisona od Egmontu ani widu ani słychu. Czy więc wolę sprawdzić w miarę zamkniętą historię i ocenić, czy chcę w to iść dalej czy czekać dekadę na Egmont?
Macie pomysły co mógłby wydawać Egmont po tym jak skończą aktualne serie od Vertigo?Mój głos jest kolejnym, który przychyla się do Swamp Thinga od Ricka Veitcha, tym bardziej, że w tym roku opublikowany zostanie wreszcie finałowy zeszyt tego runu (potrzebna są też dodruki ST od Moore'a).
Mi tam się trochę marzą Swamp Thingi po runie Moore'a skoro już są zbiorcze w oryginale.
Juby już udzielił doskonałej odpowiedzi, ale przypomnijmy: Eaglemoss Batman i syn oraz Czarną Rękawicę wydał w 2018-19. Mija więc 7 lat i runu Morrisona od Egmontu ani widu ani słychu. Czy więc wolę sprawdzić w miarę zamkniętą historię i ocenić, czy chcę w to iść dalej czy czekać dekadę na Egmont?Dekady na run Morrisona nie będziesz czekać. Oczywiście Egmont mógłby olać wszystko co jest pomiędzy Ziemią Niczyją a Morrisonem i go wydać. Tylko wtedy przyjedzie inny użytkownik i powie:
Juby już udzielił doskonałej odpowiedzi, ale przypomnijmy: Eaglemoss Batman i syn oraz Czarną Rękawicę wydał w 2018-19. Mija więc 7 lat i runu Morrisona od Egmontu ani widu ani słychu. Czy więc wolę sprawdzić w miarę zamkniętą historię i ocenić, czy chcę w to iść dalej czy czekać dekadę na Egmont?Szczerze to tak, wolę zaczekać na kompleksowe wydania Egmontu, niż dostać wyrywki w kolekcjach - spójrzmy na Marvela, jako świeżak przeczytałem 1 tom SBM, zakochałem się w runie JMSa od razu, chciałem kupić go po polsku, bo wtedy mój angielski był na zbyt niskim poziomie (byłem chwilę przed 15 urodzinami) - a tutaj zonk, nie było go po polsku. Było mi smutno z tego powodu.
Czy wolę kolekcję Batmana i przeczytać run Adamsa i O'Neila już w przyszłym roku, czy czekać kolejną dekadę aż zainteresuje się tym Egmont?
Szczerze to tak, wolę zaczekać na kompleksowe wydania Egmontu, niż dostać wyrywki w kolekcjach - spójrzmy na Marvela, jako świeżak przeczytałem 1 tom SBM, zakochałem się w runie JMSa od razu, chciałem kupić go po polsku, bo wtedy mój angielski był na zbyt niskim poziomie (byłem chwilę przed 15 urodzinami) - a tutaj zonk, nie było go po polsku. Było mi smutno z tego powodu.
Czekałem długimi latami na niego po polsku, ale doczekałem się, Egmont wydał go w piecu tomach w całości - i lektura ta sprawiła mi wielką radość, poczułem się jakbym znów był w tym 2017.
Więc tak, szczerze wolę poczekać te parę lat i dostać coś porządnie wydane, niż takie dziurawe fragmenty runów, bo ani to ma sens, a potem tylko się człowiek wścieka, że nie może czytać dalej, bo nie ma wydań po polsku takich.
Zresztą nie ograniczam się tylko do Batmana, mogę w ciągu tych paru lat przeczytać wiele innych komiksów z innymi postaciami czekając na konkretnego Batmana :)
Jasne, też lubię dobrą historię, ale spójrz na właśnie przykład z 1 tomem SBM - miałeś historię wyrwaną z środka runu, przez co zostałeś wyrzucony w trwającą już historię czy budowanie postaci, ich relacji którą pisał JMS. Dopiero jak teraz miałem okazję przeczytać cały ten run mam pełny obraz tego jak JMS rozpisał charakter Petera, jego relacji z MJ, to jak był gotów uratować ciocię May, jak w ogóle doszło do tego, cały wątek z metalicznym strojem który w Civil War został nijak nakreślony, czy przede wszystkim to jak Peter przeżywał właśnie ujawnienie jego tajnej tożsamości co również w samym Civil War mało zostało pokazane.
Więc jasne, całe runy mają to do siebie, że zawierają też gorsze momenty - u JMSa to było by Sins Past i One More Day - ale mimo wszystko lepiej poznać cały run danego autora w danej serii, żeby mieć pełen obraz, niż tylko malutki jego kawałek, są też tacy autorzy co zrozumiesz ich run dopiero po przeczytaniu całości jak np. Morrison i jego New X-Men
Osoba która prowadzi tzw. media komiksowe chyba powinna mieć w sobie chęć poznania więcej motywów, kontekstów, historii samej w sobie i okoliczności w jakich powstała. Trochę dziwnie podejście, że przeczytałeś dobrą historię i tyle ci starczy, nie masz pociągu do dalszego eksplorowania skoro ci tak się spodobała. No i niebyt dobrze wg. mnie to świadczy o autorze, który zajmuje się jakąkolwiek tematyką. Kiedy włączam jakiś filmik z zagadnień popkultury chcę się dowiedzieć czegoś więcej, czegoś nowego, a Ty takim stwierdzeniem sprawiasz, ze raczej z Twojej strony raczej tego spodziewać się nie mogę. Ostatnio po raz pierwszy przeczytałem w całości run Morrisona i dopiero na końcu, choć historia ma swoje mielizny, rysunkowo czy scenariuszowo albo rozbija się trochę o event w pewnym momencie i to nie jeden, po przeczytaniu ostatniej strony można zobaczyć jaki był plan Morrisona. Historie z początku runu, o Synu czy Black Glove, wybrzmiewają zupełnie inaczej kiedy poznasz całość. I zaryzykuję stwierdzenie, że z twojego teoretycznego filmiku na temat pojedynczych tomów z kolekcji nic bym nowego się nie dowiedział, bo zabraklo by ci tła.
Dla mnie osobiście kolega stracił wszelkie podstawy do tego, aby był w jakikolwiek sposób oglądany, słuchany, czy też czytany. Nawet pomijając jego brak wiedzy w tematach, w których zajmuje dość stanowcze zdania, to najbardziej mnie odrzuca jego brak chęci wysłuchania innych i wyciągnięcia wniosków. A robienie "eksperta" z trolla to już przelało czarę goryczy.
Proponuję ignorować i nie tracić czasu.
2. Widać, że nie czytasz kolekcji, bo wiele z "magicznego kontekstu" jest zawarta i wyjaśniona w dodatkach. Stąd moja preferencja czytania kolekcji, które dają mi kompletność przeżycia danego dzieła.Komiks to twór wizualno literacki, w którym obraz odgrywa znacząca rolę i ta warstwa graficzna nieraz ma znaczenie dla samego utworu. Więc twierdzenie, że masz kompletne przeżycia jest w tym wypadku zwykłym kłamstwem z twojej strony, bo nie da się odczuwać czegoś co ma działać też obrazem.
2. Widać, że nie czytasz kolekcji, bo wiele z "magicznego kontekstu" jest zawarta i wyjaśniona w dodatkach. Stąd moja preferencja czytania kolekcji, które dają mi kompletność przeżycia danego dzieła.
Dlaczego uważasz, że zrobiłem z Bazyla eksperta? Gdzie jest napisane, że rozmawiam z ekspertem? Czy może zakładasz sobie, że każdy film, który zobaczysz w Internecie, lub post przeczytany na tym forum to tekst objawiony na miarę dekalogu?
Kompletność ponieważ masz fragment tekstu w dodatkach? Z całym szacunkiem, ale jak ci Michał wyjaśnił - komiksy to medium również rysunkowe, często to właśnie ta warstwa graficzna powoduje jak odbieramy daną rzecz - jeśli dla ciebie wystarczy tylko kawałek tekstu w dodatku, żeby mieć poczucie kompletności, to tylko świadczy o twoim ograniczonym podejściu do chęci poszerzenia wiedzy czy poznania.
Sam fakt zaproszenia jako gościa do rozmowy człowieka który słynie z tego, że kłamie w żywe oczy, oczernia Egmont i Tomka Kołodziejczaka przez co nie raz tutaj zarobił wyciszenia, z resztą nawet teraz jest wyciszony na jakieś półtora miesiąca za kolejne kłamstwa. Więc wybacz, ale to ma być autorytet godny do rozmowy? Szczególnie na temat kolekcji gdzie jak wiadomo, że on je uwielbia i zaklina rzeczywistość jakby to był najlepszy twór na rynku? Już w poprzednim twoim materiale parę razy kłamał co do np. Daredevila i zeszytów z Echo - po czymś takim znów go zapraszasz, no sory, ale to nie jest dobre podejście
Sorry ale Morrisona jak Moore to sie czyta w całości, jak robisz inaczej to znaczy że nie chcesz poznać historii, bo to jednak są dłuższe, zawiłe i obfituajce w szersze koncepty opowiadania. @eridraven to że wg ciebieNo ba, a Egmont kochany wydaje wszystko w całości, wystarczy chwilkę poczekać, bla-bla i tak dalej, i tak w kółko, srata-tata.
2. Nie wiem co pisze michał (celowo małą literą, bo mam zero szacunku do tego typa), bo jest u mnie zbanowany i ukryty za grożenie mi pozwami jak GarułaTo jest temat Egmontu, ale widzę, że chcesz wylewakać publicznie przywłaszczenia oraz blokowania czyjeść wlasności intelektualnej przez twoją osobę i to nie tylko w stosunku do mnie, ale też innych. Jak cie prosiłem kulturalnie o zdjęcie z twojego bloga swoich tekstów, a ty przez dwa lata nic z tym nie robiłeś to nie dziw się że skutuje do twojej osoby tylko wzmianka o pozwie. Jeśli jednak tak chcesz to załatwić nie ma sprawy, tylko załóż do tego odpowiedni temat.
Dekady na run Morrisona nie będziesz czekać.Chyba nie zrozumiałeś. Skoro część tego runu @bibliotekarz przeczytał w WKKDC w latach 2016-2019, to jeśli Egmont ruszy z tym tematem w 2029 to będzie akurat dekada czekania (a może i więcej).
(...)
Na marginesie. Jesli optymistycznie liczę to run Morrisona powinien pojawić się w 2029/2030
1. Sam byłeś u mnie gościem i popełniłeś kilka błędów. Czy to znaczy, że jesteś lepszym autorytetem niż Bazyl? Dlaczego tym razem nie wytykacie mu błędów?
2. Nie wiem co pisze michał (celowo wielką literą, bo mam zero szacunku do tego typa), bo jest u mnie zbanowany i ukryty za grożenie mi pozwami jak Garuła
3. Znam cię z konwentów i na nich siedzisz cicho, dukasz proste zdanie jak pięciolatek. Ktoś by mógł powiedzieć, że jesteś chodzącą definicją powiedzenia "kozak w necie..."
4. Wojna z Bazylem to pomysł jednej osoby (patrz punkt 2), bo ma z nim problem i wciąga w to innych
5. Tak, uważam, że nie ma potrzeby czytania kompletnych runów i żaden z argumentów/gróźb, który tu padły mnie nie przekonał.
Wg logiki Michała i wayne_collectora, nie mogę przeczytać pierwszych czterech zeszytów Człowieka ze stali Johna Byrne'a, tylko MUSZĘ kupić 4 tomy po +600 stron, aby go w pełni zrozumieć / docenić / wypowiadać się poważnie na jego temat. Wg tej logiki Batman: Year One (który też jest przecież wycinkiem z serii regularnej) też powinienem czytać nie jako samodzielną historię, ale POWINIENEM czytać dalej całego Batmana post-kryzysowego ::)
To tak nie działa. Jeśli Egmont wyda wyłącznie komiksy rysowane przez Breyfogle'a (jak robią to obecnie w Argentynie) - też będzie dobrze i będziemy mogli się cieszyć tymi historiami. Jak wyda tylko dwa jego zeszyty z zamkniętą historią o Brzuchomówcy - też będzie dobrze i też będziemy mogli cieszyć się tą wspaniałą historią z debiutem fajnego złoczyńcy. Nie każdy, jak wy, ma podejście komplecisty, który chce / musi mieć wszystko-wszystko, bo wszystkiego i tak nie zbierzecie, i wszystko nie jest warte zbierania.
I wydania kompletne ze wszystkim =/= lepsze. Takie wydania mają też swoje minusy.
Nie zbierałem żadnej kolekcji (tylko wybrane tomy), nie jestem ich fanem (bo zabierają zbyt dużo miejsca, zobowiązujesz się na całe lata ich zbierania i brzydko wyglądają jeśli nie masz kompletu), ale wasza obsesja, niechęć do nich, z wiadomego powodu, i ciągłe próby "nawracania" na właściwą drogę, są po prostu słabe i męczące. Wy wolicie czekać latami na wydania Egmontu i nie otrzymać w międzyczasie nawet wycinka jakiejś historii - okej, to tak róbcie. Ale dostrzeżcie w końcu, że drugi wydawca (czy taki prawdziwy, czy taki od kolekcji) to pozytywna rzecz, która wyłącznie daje dodatkowe możliwości, a nie blokuje coś Egmontowi (co widać po ostatnich, konkurencyjnych wydaniach Supermana na wszystkie pory roku i planowej Supergirl: Kobiety jutra).
Chyba nie zrozumiałeś. Skoro część tego runu @bibliotekarz przeczytał w WKKDC w latach 2016-2019, to jeśli Egmont ruszy z tym tematem w 2029 to będzie akurat dekada czekania (a może i więcej).
1. Tym razem nikt nie wytyka Bazylowi błędów bo po waszych poprzednich wypocinach nikt nie sprawdzał jakie kłamstwa bredzi tym razem a Ty dajesz mu platformę.
2. Wskazujesz o "pisaniu wielką literą" a jednak napisałeś z małej, błąd czy celowo?
3. Z braku argumentów bawisz się w "wycieczki osobiste", zachowanie na poziomie, ciekawe co na to sponsorzy i wydawnictwa.
4. Bazylowi nie trzeba wypowiadać wojny. Dzięki zmianie przepisów dotyczących patostreamów, każde video z jego udziałem będzie można podciagnąć pod paragraf i zdjąć ;)
5. Żyj dalej w swojej bańce samouwielbienia, nikt Ci nie broni mieć takiego podejścia. Jednakże od twórcy internetowego zajmującego się jakąś branżą wymaga się więcej kompetencji niż od niedzielnego czytelnika.
1. Sam byłeś u mnie gościem i popełniłeś kilka błędów. Czy to znaczy, że jesteś lepszym autorytetem niż Bazyl? Dlaczego tym razem nie wytykacie mu błędów?1. Ja za te błędy przeprosiłem. I przede wszystkim nie oczerniam jednego wydawnictwa, przemilczając niektóre fakty żeby tylko pokazać, że kolekcje są lepsze.
2. Nie wiem co pisze michał (celowo małą literą, bo mam zero szacunku do tego typa), bo jest u mnie zbanowany i ukryty za grożenie mi pozwami jak Garuła
3. Znam cię z konwentów i na nich siedzisz cicho, dukasz proste zdanie jak pięciolatek. Ktoś by mógł powiedzieć, że jesteś chodzącą definicją powiedzenia "kozak w necie..."
4. Wojna z Bazylem to pomysł jednej osoby (patrz punkt 2), bo ma z nim problem i wciąga w to innych
5. Tak, uważam, że nie ma potrzeby czytania kompletnych runów i żaden z argumentów/gróźb, który tu padły mnie nie przekonał.
Ja jebie, ta dyskusja juz dawno straciła racje bytu w tym temacie. Załóżcie sobie grupie na whatsapp i tam kontynujcie co mozna a co nie mozna.... nie ma bazyla to teraz miedzy soba sie napier.....cie. Jak widac z powyzszego to chyba nie bazyl jest problemem, tylko wy, nie umiecie sobie odpuść i wasza racja musi być na wierzchu... a pozniej piszecie ze spada aktywnosc na forum, zastanawialiście sie dlaczego?
Wg logiki Michała i wayne_collectora, nie mogę przeczytać pierwszych czterech zeszytów Człowieka ze stali Johna Byrne'a, tylko MUSZĘ kupić 4 tomy po +600 stron, aby go w pełni zrozumieć / docenić / wypowiadać się poważnie na jego temat. Wg tej logiki Batman: Year One (który też jest przecież wycinkiem z serii regularnej) też powinienem czytać nie jako samodzielną historię, ale POWINIENEM czytać dalej całego Batmana post-kryzysowego ::)No jakby przyszło ci wypowiadać się o runie Byrne'a w Supermanie, to dobrze przeczytać cały ten run niż tylko jego wycinek prawda? To tak jakbym ja miał wypowiadać się na temat New X-Men Morrisona czytając tylko Z jak Zagładę - niby mogę to zrobić, ale nie ma to najmniejszego sensu.
Zawalanie polek wielkimi omnibusami, epikami czy innymi ceglami, o nierownym poziomie tylko po to aby miec ich jak najwiecej.Jasne, przecież jak ktoś kompletuje dużo tomów, to robi to po to, żeby mieć ich jak najwięcej na półce, a nie po to, żeby móc przeczytać swoją ulubioną serię w całości... :o
Nie oceniam, ale w moich oczach to tylko i wylacznie karmienia wlasnego chciejstwa i pompowanie sosu w cos (w wiekszosci) do jednorazowej lektury & zbierania kurzu.Chyba z jakiegoś powodu nie potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś może być wielkim fanem jakiejś serii komiksowej, czy postaci. To tak jakby zbierać wszystkie płyty swojego ulubionego zespołu. Tylko że w tym przypadku zespół wydaje je regularnie od dziesiątek lat. Niektórzy mają wystarczająco dużo czasu i sosu, żeby realizować swoje pasje.
Chyba z jakiegoś powodu nie potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś może być wielkim fanem jakiejś serii komiksowej, czy postaci. To tak jakby zbierać wszystkie płyty swojego ulubionego zespołu. Tylko że w tym przypadku zespół wydaje je regularnie od dziesiątek lat. Niektórzy mają wystarczająco dużo czasu i sosu, żeby realizować swoje pasje.
Ciebie też zaprosił, a jakim jesteś autorytetem? Twoje kłamstwa o zakulisowej wiedzy działania panini i znajomości wyimaginowanych osób czym się różnią? Ładnie się odkleiłeś, wyjasniasz wszystko i wszystkich, jeszcze piszesz o jakichś autorytetach. Wyrosles na kolejnego psychofana bazyla.
Kompletność ponieważ masz fragment tekstu w dodatkach? Z całym szacunkiem, ale jak ci Michał wyjaśnił - komiksy to medium również rysunkowe, często to właśnie ta warstwa graficzna powoduje jak odbieramy daną rzecz - jeśli dla ciebie wystarczy tylko kawałek tekstu w dodatku, żeby mieć poczucie kompletności, to tylko świadczy o twoim ograniczonym podejściu do chęci poszerzenia wiedzy czy poznania.
Sam fakt zaproszenia jako gościa do rozmowy człowieka który słynie z tego, że kłamie w żywe oczy, oczernia Egmont i Tomka Kołodziejczaka przez co nie raz tutaj zarobił wyciszenia, z resztą nawet teraz jest wyciszony na jakieś półtora miesiąca za kolejne kłamstwa. Więc wybacz, ale to ma być autorytet godny do rozmowy? Szczególnie na temat kolekcji gdzie jak wiadomo, że on je uwielbia i zaklina rzeczywistość jakby to był najlepszy twór na rynku? Już w poprzednim twoim materiale parę razy kłamał co do np. Daredevila i zeszytów z Echo - po czymś takim znów go zapraszasz, no sory, ale to nie jest dobre podejście
Patrząc na takie powtarzające się wymiany zdań oraz dosyć już zakreślone linie okopów - ktoś powinien rozrysować mapkę dla nowych użytkowników pokazującą kto z kim przystaje / w jakim obozie jest / dlaczego / historia znajomości. Dopełniałoby to reading orders poszczególnych tytułów. Ostatecznie jest to równie ważne, jeśli nie ważniejsze, niż komiksy same w sobie. Prawda? ; )
Zresztą - chyba podobna sytuacja teraz grozi serii "Sami", bardzo dobremu komiksowi młodzieżowemu, którego nie było w zapowiedziach na MFKIG.Też się tego boję, ale wciąż liczę, że brak zapowiedzi ma związek z przejęciem serii przez Rue de Sèvres (w 2023 od tomu 14) od Dupuis (tomy 1-13, więc brakuje u nas jeszcze dwóch, które kończą III cykl). Może są przez to jakieś zawirowania licencyjne?
Witam mam pytanie czy zapowiedziane batmany po ziemi niczyjej od egmontu można ogarnąć w formie omnibusów? Ziemię niczyją mam po angielsku jako omnibusy, knightfalla kupiłem od egmontu i teraz zastanawiam się czy iść w omni czy zostać z egmontem?Nie ma omnibusa i na razie takiego nie zapowiedziano. Można kupić Batman: New Gotham w postaci dwóch tpb, jednak bez historii Oficer Dawn oraz Turning Points, które u nas będą zawarte w tych dwóch tomach. Przy czym Oficer Dawn oraz Turning Points w oryginale chyba są do kupienia tylko z drugiej ręki (New Gotham chyba też).
(...) seria wygląda ciekawie - jest humor, ale czasem poruszane są też ważniejsze tematy.Dokładnie. Cedryk bardzo przypadł do gustu moim dzieciom (chłopiec lat 12, córka lat 8 ), sam też chętnie po niego sięgam. Poczekajmy, czy wyjdzie z wydawniczego limbo.
jeszcze chwilęOK, a jak długo ta "chwila" będzie trwała?😄
OK, a jak długo ta "chwila" będzie trwała?😄
Według tekstu na stronie Egmontu w kwietniu ukaże się kolejny tom "Usagiego Yojimbo".
Ja mam jedną na kwiecień, może być? :)
Dorzucam drugą premierę na kwiecień - drugi tom "Władzy absolutnej" (pierwszy będzie w marcu, a mają się ukazywać miesiąc po miesiącu).
jeszcze chwilęDzisiaj?
No i w sumie nie było na co czekać ::)
No i w sumie nie było na co czekać ::)Tak myślałem, że tak będzie ;D
No właśnie, że ma. Dla mnie jest rewelacyjnie, nie wiem skąd takie smęcenie.
Murena! (choć zostanę z niedokończonym szrotem od Taurusa)
Usagi
2 x Wiedźmin
2 x Star Wars
Hellboy
Garfield
Asteriks
Jakichś wygórowanych wymagań nie mam, oczekuje chociaż jednego komiksu który chciałbym kupić. Jak ktoś nie czyta komiksów dziecięcych i superbohaterskich z XXI wieku to w ofercie Egmontu praktycznie nie ma czego szukać.Murena,
Murena,Asteriks, Garfield i Hellboy jak dla mnie mieszczą się w tych kategoriach.
Pięć Krain,
Tarzan,
Uwagi,
Wiedźmin x2,
Asterix,
Elfy,
Garfield,
Hellboy,
Star Wars x2
Sibylline,
Świat mitów
Rzeczywiście, sam komiks dziecięcy i superhero.
U mnie 10 pozycji. Mocny miesiąc. Chociaż przyznaje, że głównie pod względem superhero 😉
Mnie zainteresował tylko kolejny "Włoski skarbiec", który i tak nie zapowiada się na jakiś must-have.Hellboy w komiksie dziecięcym?
Asteriks, Garfield i Hellboy jak dla mnie mieszczą się w tych kategoriach.
50% szansy, że trafiłeś.No SH to też raczej nie jest ;)
No SH to też raczej nie jest ;)Jak dla mnie to wiele się nie różni.
Co to jest ten Tarzan?Też się rozglądałem i pewnie to:
No i w sumie nie było na co czekać ::)
Jakichś wygórowanych wymagań nie mam, oczekuje chociaż jednego komiksu który chciałbym kupić. Jak ktoś nie czyta komiksów dziecięcych i superbohaterskich z XXI wieku to w ofercie Egmontu praktycznie nie ma czego szukać.
Nie czytam komiksów dziecięcych i superbohaterów a Egmont jest u mnie na drugim miejscu pod względem ilości posiadanych komiksów.U mnie jest na pierwszym (chociaż ja jednak dziecięcych i superbohaterskich trochę czytam), ale większość ma już po kilka lat od premiery, bądź jest wydawana od jakiegoś czasu i tylko uzupełniam kolejne tomy. Ale aktualnie rzadko mogę powiedzieć, żebym się jakoś super podekscytował jakąś zapowiedzią, kilka ciekawych pozycji wiem, że w tym roku wydadzą, no ale większość ich tytułów nie wywołuje we mnie specjalnych emocji. Te kilka lat temu faktycznie co miesiąc czekałem na ich zapowiedzi, ale to też po części może być kwestia, że z roku na rok coraz ciężej się ekscytować ileśsetną premierą.
zerkam sobie na stronę E. żeby sprawdzić czy uzupełnili okładki, a tutaj takie cudo
https://egmont.pl/Murena.-Cykl-pierwszy-Matka-101317088.html
nie zastanawiałem się nawet nad tą pozycją a teraz już trochę o tym myślę...
U mnie jest na pierwszym (chociaż ja jednak dziecięcych i superbohaterskich trochę czytam), ale większość ma już po kilka lat od premiery, bądź jest wydawana od jakiegoś czasu i tylko uzupełniam kolejne tomy. Ale aktualnie rzadko mogę powiedzieć, żebym się jakoś super podekscytował jakąś zapowiedzią, kilka ciekawych pozycji wiem, że w tym roku wydadzą, no ale większość ich tytułów nie wywołuje we mnie specjalnych emocji. Te kilka lat temu faktycznie co miesiąc czekałem na ich zapowiedzi, ale to też po części może być kwestia, że z roku na rok coraz ciężej się ekscytować ileśsetną premierą.
Też się rozglądałem i pewnie to:I oprócz Tarzana w tym roku mają być jeszcze dwie adaptacje prozy Edgara Rice'a Burroughsa
https://www.amazon.co.uk/Tarzan-lhomme-singe-02-Seconde-partie/dp/2344037691
Nawet nieźle wyglądają te przykładowe strony, w pierwszej chwili myślałem, że to będzie kolejna adaptacja Disneya albo ta ich biała seria adaptacji literatury.
Możemy Egmont powinien przestać przedstawiać zapowiedzi na panelach festiwalowych, a katalog powinien rozsyłać tylko do instytucji i firm z którymi wspopracuje i nie udostępniający go czytelnikom. Wtedy każda zapowiedź na dany miesiąc bardziej by was ekscytowała. Przecież inni wydawcy tak robią i jakoś funkcjonują na rynku.Coś w tym może jest, aczkolwiek koniec końców i tak wyjdzie na to samo. Ja tam lubię te ich coroczne panele.
I oprócz Tarzana w tym roku mają być jeszcze dwie adaptacje prozy Edgara Rice'a BurroughsaChyba podałeś właśnie zapowiedzi Egmontu na kolejne lata. ;)
Tarzan - zbiorczo oba tomy
https://www.bedetheque.com/serie-88822-BD-Tarzan-l-homme-singe.html
https://www.glenat.com/glenat-bd/tarzan-lhomme-singe-tome-01-9782344033258/
https://www.glenat.com/glenat-bd/tarzan-lhomme-singe-tome-02-9782344037690/
We wnętrzu Ziemi - zbiorczo oba tomy
https://www.bedetheque.com/serie-87061-BD-Au-coeur-de-la-terre.html
https://www.glenat.com/glenat-bd/au-coeur-de-la-terre-tome-01-9782344033272/
https://www.glenat.com/glenat-bd/au-coeur-de-la-terre-tome-02-9782344039779/
Ląd zapomniany przez czas - zbiorczo oba tomy
https://www.bedetheque.com/serie-84881-BD-Un-monde-oublie.html
https://www.glenat.com/glenat-bd/un-monde-oublie-tome-01-9782344039786/
https://www.glenat.com/glenat-bd/un-monde-oublie-tome-02-9782344039793/
Jest jeszcze Księżniczka Marsa, ale tam w 2023 wyszedł tylko pierwszy tom i od tego czasu wciąż nie me drugiego kończącego dyptyk
https://www.bedetheque.com/serie-86142-BD-Princesse-de-Mars.html
Chyba podałeś właśnie zapowiedzi Egmontu na kolejne lata. ;)
Ten "Avengers: Zmierzch" to coś silnie wpiętego w continuity, jakiś event wynikający z szeregu innych serii, czy można czytać niezależnie?Jest to historia osadzona w alternatywnej przyszłości uniwersum Marvela, w której podstarzały Kapitan Ameryka musi zebrać starych i nowych znajomych, aby odbudować Avengers, którzy będą musieli stawić czoła jednemu z starych wrogów. Co się stało z Avengersami to jak pamiętam tam w miarę szybko się wyjaśnia (choć pod koniec jest jeszcze pewien zwrot fabularny z tym związany i jestem ciekaw ja przetłumaczą H-Day, bo ma to finalnie podwójne znaczenie i u nas się tak nie da jak w oryginale). Sam komiks wygląda świetnie pod kątem wizualnym bo odpowiada za nią Daniel Acuna. Fabularnie raczej nikogo nie zaskoczy choć jest to sprawnie napisana historia. Można śmiało czytać nie zależnie od reszty uniwersum, bo z niczym się nie wiąże, natomiast jeśli ktoś zna historię tego świata, to powinien wyłapywać jakieś nawiązania do starszych historii, bardziej na zasadzie mrugnięcia okiem.
(choć pod koniec jest jeszcze pewien zwrot fabularny z tym związany i jestem ciekaw ja przetłumaczą H-Day, bo ma to finalnie podwójne znaczenie i u nas się tak nie da jak w oryginale)
też tak mam ... szlag!
Chyba podałeś właśnie zapowiedzi Egmontu na kolejne lata. ;)Przecież to wszystko było zapowiedziane na ten rok podczas prezentacji w Łodzi
.
Ktoś wie czy plan dodruków Egmontu na ten rok jest już zamknięty, czy jeszcze coś może być dodane?
Chodzi mi m.in. o Usagi Bunraku i inne opowieści.
Egmont też niby musi, ale niekoniecznie. Przecież wszystkie Batmany Ziemia Niczyja, Epidemie czy Knightfalle mają logo DC Polska, a nie amerykańskie. Nie wiem co to za dziwne podwójne standardy, że tu mogą sobie uciekać od odpowiedzialności, a na innych seriach to grzmocą zmianami co dwa tomy. Przykładowo Detective Comics obecny run Rama V - 1 tom logo DC Polska czerwone, 2 kolejne logo amerykańskie białe, następny logo amerykańskie niebieskie.. tu się nie dało ujednolicić a na HC tak?Pani Martyna na którymś z filmów mówiła, że udało im się dogadać, że te zaczęte serie typu No Man's Land dociągną z tym samym logo - pewnie uznała, że duże grubasy kupują właśnie ludzie którzy mają większą obsesję na punkcie tego jak to wygląda na półce, a już takie miękkie cienkie tomy mniej ich obchodzą.
Pracownik naszego oddziału Muchy:
- szefowo, Egmont poinformował na FB że dostał nakaz zmiany logo Marvela! Nie może dochodzić do grzbietu, musi być mniejsze i w ogóle! Ponoć Panini ujednolica logo u wszystkich swoich licencjobiorców!
Christine Meyer:
- cholera, to mamy problem. Ostatnio mieliśmy wiele wtop. Brakujące strony w Ghost Rider, brak okładki w X-men Wojna w Asgardzie, zwalone rozkładówki w X-statix....
Trochę niekonsekwentmy pan Tomasz - obawia się, że na integrale "Pięciu Krain" trzeba by długo czekać a jednocześnie nie przeszkadza mu, że Superman Byrna rozłożono na 3 lata . Co mnie obchodzi, że w międzyczasie będzie też klasyczny Batman? Może lubię i kupuję tylko Supermana?Może mówi ze swojej perspektywy. Przypuszczam, że Supermen go nie interesuje.
Bo Superman nie jest aż tak mocną marką u nas jak Batman - z resztą wiesz dlaczego rozłożyli go na na trzy lata? Bo jednocześnie z tą postacią będą wychodziły trzy serie - Superman, Action Comics i startujący u nas Absolute Superman.
Oj, Kołodziejczak walnął babola mówiąc, że 10 tom serii Frnck jest ostatnim. To dopiero początek III cyklu. Będzie jeszcze 11 i 12 tom, który według tego co mówili ostatnio autorzy będzie już finałowym. Widać, że nawet nie czytał tego tomu, bo kończy się on oczywistym cliffhangerem. Natomiast na tylnej okładce jest m.in. takie zdanie: "Wszystko dobre, co się dobrze kończy", więc pewnie stąd to twierdzenie o ostatnim tomie.
Ten klasyczny Supek (4 tomy) dojdzie do momentu pierwszego tomu Śmierci Supermana wydanego przez Egmont ?Nie.
Czyli brakuje kupę materiału. Pewnie jak będzie im się to sprzedawać to będą ciągnąć dalej. Byle tylko zwiększyli częstotliwość chociaż do dwóch tomów rocznie bo przy jednym to będą to wydawać ze 20 lat ::)Obstawiam, że będą dwa tomy Supermana i dwa tomy Batmana wydawane w takich grubasach jak dotychczas, czyli raz na kwartał.
Bardziej martwi mnie Sami, bo nie da się od nich dostać nawet prostej odpowiedzi (próbowałem chyba wszystkimi dostępnymi metodami i wszędzie brak kontaktu) czy będą kontynuować serię czy ja anulowali.
Sami i Cedryk są niestety anulowane. Potwierdzone, insajderskie info.
Oni mają sporo takich serii gdzie brakuje jednego, czasem kilku tomów do końca, i nie wiadomo co dalej. Zamiast pokończyć te serie to w kółko zaczynają coś nowego.Jakiś czas temu podobnie było z przepięknie malowanym "Dziobakiem Toto", ale jego zniknięcia chyba nawet nikt nie odnotował.
Kurde, wydali 11 tomów i ucinają na kilka przed końcem - słabo.Mogli chociaż dociągnąć do 13 tomu, czyli zakończenia III cyklu i miejsca w którym autorzy zrobili prawie 3 letnią przerwę i zmienili francuskiego wydawcę z Dupuis na Rue de Sèvres.
Jakiś czas temu podobnie było z przepięknie malowanym "Dziobakiem Toto", ale jego zniknięcia chyba nawet nikt nie odnotował.
Byle tylko zwiększyli częstotliwość chociaż do dwóch tomów rocznie bo przy jednym to będą to wydawać ze 20 lat ::)Od 27 września wiadomo, że zwiększają tempo do dwóch rocznie (od tego roku). Było o tym i na MFKiG, i 4 tygodnie temu w nagraniu WzŚK o DC, i mówił o tym pan Kołodziejczak w tę sobotę.
Trochę niekonsekwentmy pan Tomasz - obawia się, że na integrale "Pięciu Krain" trzeba by długo czekać a jednocześnie nie przeszkadza mu, że Superman Byrna rozłożono na 3 lata . Co mnie obchodzi, że w międzyczasie będzie też klasyczny Batman? Może lubię i kupuję tylko Supermana?
Jeśli ktoś będzie już miał, byłbym wdzięczny za zdjęcie grzbietu z nowym marvelowym logo.
Byłem przekonany, że to już w premierach z tego miesiąca. Sorry, nie czytam dokładnie... Oba moje posty, ten i poprzedni, można skasować :)
✅Nowe logo będzie mniejsze i nie będzie już sięgać krawędzi grzbietu. Po raz pierwszy pojawi się w marcu na grzbietach Spider-Mana, Venoma i Punishera.
(https://i.imgur.com/wu2824M.jpeg)
Chyba ten dodatek do Marvel Knights Spider-Man tom 2 ma już nowe logo na grzbiecie z tego co kojarzę. Fakt, czarno-białe, ale jest.
Nie nazywajcie tego czegoś „dodatkiem”. Dodatek to coś ekstra do podstawowego produktu a tutaj mamy zwykłą erratę.No i masz cały zeszyt czarno-biały, czego nie było i nie ma w 2 tomie Marvel Knightsa. Naprawdę zamieniasz się w drugiego Bazyla gdzie zamiast sprawdzić coś to krytykujesz, byle krytykować
Takie coś jest na reddicie:Jeżeli tak będzie też u nas, to moim zdaniem źle to wygląda. Nawet bardzo źle. Mamy tutaj bowiem zmienione nie tylko logo, ale i cały grzbiet.
https://www.reddit.com/r/comicbooks/comments/1pkpqxr/it_seems_that_after_a_decade_marvel_has_changed/ (https://www.reddit.com/r/comicbooks/comments/1pkpqxr/it_seems_that_after_a_decade_marvel_has_changed/)
Logo może to samo, ale te grzbiety obok siebie... Każdy element stały ma inne wysokości. Słabo wizualnie.to teraz wyobraź sobie jak masz trzy albo cztery różne loga, dopiero by był Meksyk...
Logo może to samo, ale te grzbiety obok siebie... Każdy element stały ma inne wysokości. Słabo wizualnie.Jak oni co parę lat drukarnie zmieniają.
Logo może to samo, ale te grzbiety obok siebie... Każdy element stały ma inne wysokości. Słabo wizualnie.Nierówne elementy na grzbiecie problemem każdego szanującego się komiksiarza.
Logo może to samo, ale te grzbiety obok siebie... Każdy element stały ma inne wysokości. Słabo wizualnie.Pod tym kątem u nas jest zdecydowanie lepiej, przynajmniej jeśli chodzi o Egmont.
W Doomsday Powraca grafika okładki zachodzi też na grzbiet - częściowo widać na fotce wyżej. Marne dopasowanie, słabo z takim paskiem.O, myślałem że to tylko ja mam (podwójnego) pecha. Czyli schrzaniono cały nakład i ktoś postanowił to tak zostawić...
O, myślałem że to tylko ja mam (podwójnego) pecha. Czyli schrzaniono cały nakład i ktoś postanowił to tak zostawić...Podejrzewam że mieści się to w granicy toleranci wykonania, więc nic nie schrzaniono jak sugerujesz.
Nierówne elementy na grzbiecie problemem każdego szanującego się komiksiarza.
Właśnie odebrałem paczkę z nowościami od Egmontu. Podbijam stawkę w grze na marudzenie:
To są dylematy nowicjusza. Gdy miałem kilkanaście omnibusów przejmowałem się takimi pierdołami. Dziś już nie zwracam uwagi nawet na ubicia. Im większy staż, tym mniej ci przeszkadzają takie pierdoły, bo masz po prostu tego za dużo i dociera do ciebie, że to nic nie zmienia.Czy przeszkadza? Tak, bo jestem perfekcjonistą i estetycznym świrem. Pośród półki pełnej miękkookładkowych Marveli mój wzrok zawsze pada na te trzy czy cztery tomy z krzywo przyklejona okładką.
Podejrzewam że mieści się to w granicy toleranci wykonania, więc nic nie schrzaniono jak sugerujesz.No nie.
No nie.Nie ważne że to jest cały nakład, jeśli nadal to przesunięcie mieści się w granicach tolerancji, więc nadal nie jest tak że ktoś to schrzanił jak sugerujesz. Było to już kilka razy omawiana na forum, że nie da się tego w 100% przewidzieć. Naprawdę chyba nie widziałeś przesunięcia na grzebiecie jeśli to nazywasz schrzanieniem.
Jeśli przesuniętą okładkę ma jeden, dwa, dziesięć egzemplarzy, to faktycznie można uznać za błąd w granicy tolerancji. Co nie oznacza, że jako klient nie mam prawa narzekać, bo mój egzemplarz został zepsuty. Jeśli natomiast przesunięty jest cały nakład, to jest to schrzanione wydanie. Nie wiem kto: drukarnia drukując czy Egmont przygotowując materiał do druku, ale ktoś tu schrzanił 😛
Jeśli przesuniętą okładkę ma jeden, dwa, dziesięć egzemplarzy, to faktycznie można uznać za błąd w granicy tolerancji. Co nie oznacza, że jako klient nie mam prawa narzekać, bo mój egzemplarz został zepsuty. Jeśli natomiast przesunięty jest cały nakład, to jest to schrzanione wydanie. Nie wiem kto: drukarnia drukując czy Egmont przygotowując materiał do druku, ale ktoś tu schrzanił 😛
Nie ważne że to jest cały nakład, jeśli nadal to przesunięcie mieści się w granicach tolerancji, więc nadal nie jest tak że ktoś to schrzanił jak sugerujesz. Było to już kilka razy omawiana na forum, że nie da się tego w 100% przewidzieć. Naprawdę chyba nie widziałeś przesunięcia na grzebiecie jeśli to nazywasz schrzanieniem.Jeszcze raz: błąd w granicach tolerancji oznacza "mogą się zdarzyć egzemplarze, które będą różniły się od wzorca o X". A nie "wszystkie egzemplarze będą się różniły od wzorca".
5. FALCOWANIEPrzesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.
Wytyczne dla położenia złamu są zawarte w umowie. Wzorcem sposobu falcowania
jest makieta. Złam powinien przebiegać na wyznaczonej linii złamu. Dopuszczalne
poziome i pionowe przesunięcie złamu od linii powinno mieścić się w zakresie
tolerancji
AKCEPTOWALNE
Przesunięcie <=1,5 mm
NIEAKCEPTOWALNE
Przesunięcie > 1,5 mm
Czyli co proponujesz, zmielić powiedzmy 2 tys nakładu kilkusetstronicowego komiksu, bo grzbiet ma milimetrowe przesunięcie i nie wygląda idealnie na półce?Widzę trzy opcje.
Inne rozwiązanie?
Jeszcze raz: błąd w granicach tolerancji oznacza "mogą się zdarzyć egzemplarze, które będą różniły się od wzorca o X". A nie "wszystkie egzemplarze będą się różniły od wzorca".to ciekawe, że u mnie jest mniejsze, bo tylko 1mm, więc chyba jednak się mylisz, że cały nakład ma takie samo przesunięcie, bo moje mieści się w granicy tolerancji
Przesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.
2. Pingwin - cyfry w różnych kolorach (tak jest w oryginale?)Skoro tytuł w drugim tomie też jest żółty, to podejrzewam, że zamierzony efekt.
Rozumiem, że logo się zmieniło na Vertigo i to podniosłoJa bym obstawiał, że po prostu całość się przesunęła, logo chyba nie powinno w niczym przeszkadzać.
Przesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.U mnie to przesunięcie nie zajmuje nawet 0,5 mm. Gdyby temat nie został tu poruszony, to bym nawet tego nie zauważył.
Ty masz jakiś wewnętrzny przymus posiadania racji?
Chłopie, masz krzywo wydrukowany grzbiet. Ja też. Nie podoba mi się to. O co się kłócisz tak w ogóle? Że nie powinno mi się nie podobać?
EOT
Ja bym obstawiał, że po prostu całość się przesunęła, logo chyba nie powinno w niczym przeszkadzać.
Im więcej masz takich komiksów tym mniej przywiązujesz do tego wagę. Z czasem dociera po prostu do ciebie, że wszystkie drukarnie, wszystkie wydawnictwa, zagraniczne, krajowe nie mają żadnych "złotych zasad" i to jest masówka. Jakieś przesunięcia grzebietów czy naciągnięte obwoluty to pikuś, większym problemem jest brak konsekwencji np. 3 z 4 tomów ma okreśłony wzór grzebietu a czwarty już zupełnie inny. Perfekcjonizm nie ma tu nic do rzeczy, po prostu przestajesz zwracać uwagę. Na początku budujesz ołtarzyk, a potem ten ołtarzyk zamienia się w jadłodajnię. Jak masz na półce 10 komiksów i 2 są z takimi "wadami" to nie śpisz, nakręcasz się, reklamujesz, wymieniasz, podnosisz sobie ciśnienie, sapiesz. Jak masz na półce 400 komiksów i 100 jest z takimi "wadami" to przestajesz na to zwracać uwagę. To przychodzi z czasem. I też do tego momentu dojdziesz. Może.Zaręczam Ci, że mam na półce "trochę" więcej niż 400 komiksów. I skoro przez 30 lat zbierania nie przestało przeszkadzać, to już raczej nie przestanie 😛
Zaręczam Ci, że mam na półce "trochę" więcej niż 400 komiksów. I skoro przez 30 lat zbierania nie przestało przeszkadzać, to już raczej nie przestanie 😛czyli najprawdopodobniej masz jakąś formę nerwicy natręctw, skoro 1mm (a nawet i mniej) ci przeszkadza, da się leczyć
Możliwe, że logo nie miało z tym nic wspólnego, ale wątpię by reszta sama się przesunęła. Po prostu ktoś nie sprawdził, nie dostosował, miał w nosie i wyszła fuszerka : ) A że jak widać z tymi grzbietami po stronie DC (z Marvelem nie dostrzegłem większych problemów) Egmont nie bardzo sobie radzi - warto podnosić takie kwestie. Podobnie z Doomsday'em - oczywiście, że nie powinni mielić nakładu z tego powodu, ale powinni dostać feedback, że kiepsko wyszło i by zwrócili na to większą uwagę następnym razem. Jest taka znana sentencja, że to, co tolerujesz, staje się twoim standardem. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcę takiego standardu.Takich sytuacji, że grzbiet jest przesunięty w pionie, jest mnóstwo. Podejrzewam, że to ta sama kwestia, co przy przesunięciach w poziomie, czyli wydruku, a nie przygotowanych materiałów.
czyli najprawdopodobniej masz jakąś formę nerwicy natręctw, skoro 1mm (a nawet i mniej) ci przeszkadza, da się leczyć"Lecz się". Wow.
Takich sytuacji, że grzbiet jest przesunięty w pionie, jest mnóstwo. Podejrzewam, że to ta sama kwestia, co przy przesunięciach w poziomie, czyli wydruku, a nie przygotowanych materiałów.
Zły projekt grzbietu jest wtedy, gdy tylko część elementów jest przesunięta.
"Lecz się". Wow.Tak jak Midar ja też tego przesunięcia nie zauważyłem, to ty podniosłeś jego temat na forum. Kiedy ja pisałem o tolerancji wykonania to ty sam podałeś dopuszczalne odchylenie, więc nawet sprawdziłem u siebie to przesuniecie (zaskoczenie, mieści się w tolerancji), a Midar podał że ma mniejsze. Możesz mnie uważać za chama, ale jak sam przyznajesz to ty masz ten problem od lat. Widziałem i nawet mam w kolekcji komiksy gdzie jest przesunięcie okładki na grzbiet dużo większe (i nie ma z tym problemu), polecam nie zaglądać w spoiler ze względu na Twoje zdrowie psychiczne
Do braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (doskonale pamiętam poprzednią wymianę zdań z Tobą) dołącza jeszcze zwyczajne chamstwo.
Jak znajdę gdzie się to ukrywa w opcjach, to zostaniesz pierwszym wyciszonym przeze mnie userem. Gratulacje! <3
"Lecz się". Wow.
Do braku umiejętności czytania ze zrozumieniem (doskonale pamiętam poprzednią wymianę zdań z Tobą) dołącza jeszcze zwyczajne chamstwo.
Jak znajdę gdzie się to ukrywa w opcjach, to zostaniesz pierwszym wyciszonym przeze mnie userem. Gratulacje! <3
koleś nie raz pisał, że jest zwolennikiem bylejakich wydań, miękiszonów i na najtańszym papierze. Z takim nie ma co dyskutować, niepotrzebnie tracisz nerwy.Chyba ci się mylą osoby, bo to co mówisz pasuje bardziej do Bazyla, niż Michała.
Witam w klubie. Michał to tu najczęściej ignorowany user. Nie przejmuj się nim, koleś nie raz pisał, że jest zwolennikiem bylejakich wydań, miękiszonów i na najtańszym papierze. Z takim nie ma co dyskutować, niepotrzebnie tracisz nerwy.zabawnie czytać takie rzeczy od człowieka chowającego się w kiblu w pracy żeby kupić komiks, ja się chociaż nie wstydzę swojego hobby
Chyba ci się mylą osoby, bo to co mówisz pasuje bardziej do Bazyla, niż Michała.
I tak jest jest tutaj najbardziej ignorany, że pomaga Noriemu w jego grafikach które tak wielu lubi i szanuje ;D
W tym przypadku IMO niedopatrzenie po ich stronie. Dwa tomy Domu nad jeziorem są do siebie dopasowane. Dom nad morzem - już nie. Zakładam, że ktokolwiek to robił nie miał pojęcia, że mimo jedynki na grzbiecie nie jest to całkowicie nowa seria i nie dopasował. Po prostu walnął jak mu było wygodniej, zakładając, że to przecież kolejne tomy będą dopasowywane do jedynki. A tu zonk.Przecież te trzy tomy, które pokazałeś mają identyczną typografię, krój pisma, rozmiar fontu, odstępy pomiędzy składowymi, itd. Jedyne, co je odróżnia, to że w trzecim tomie wszystko poszło do góry o 1-2 mm. Zazwyczaj jak się pójdzie do księgarni i spojrzy na kilka sztuk tej samej książki obok siebie, to któryś będzie mieć grzbiet wydrukowany nieco inaczej, co widać zwłaszcza jeżeli są na nim takie elementy graficzne jak poziome linie.
Ty tam z Michałem piwo pijesz, to wiadomo, że nie będziesz obiektywny.I tak ci tylko powiem, że owszem, jesteśmy z Michałem znajomi dobrymi, co nie oznacza, że nie potrafię być obiektywny - z Mikołajem też swego czasu byliśmy dobrymi znajomymi i nagrywaliśmy wspólne filmy, ale potrafiłem mu wytknąć błędy gdy nagrał film z Bazylem - na tyle, że nasza znajomość się swoją drogą skończyła i zostałem wszędzie przez niego zablokowany ;D
Przecież te trzy tomy, które pokazałeś mają identyczną typografię, krój pisma, rozmiar fontu, odstępy pomiędzy składowymi, itd. Jedyne, co je odróżnia, to że w trzecim tomie wszystko poszło do góry o 1-2 mm. Zazwyczaj jak się pójdzie do księgarni i spojrzy na kilka sztuk tej samej książki obok siebie, to któryś będzie mieć grzbiet wydrukowany nieco inaczej, co widać zwłaszcza jeżeli są na nim takie elementy graficzne jak poziome linie.
(https://i.ibb.co/kgpZQWv5/1000032637.jpg)szanuje za ten komplecik Power Rangers na półce
I tak ci tylko powiem, że owszem, jesteśmy z Michałem znajomi dobrymi, co nie oznacza, że nie potrafię być obiektywny - z Mikołajem też swego czasu byliśmy dobrymi znajomymi i nagrywaliśmy wspólne filmy, ale potrafiłem mu wytknąć błędy gdy nagrał film z Bazylem - na tyle, że nasza znajomość się swoją drogą skończyła i zostałem wszędzie przez niego zablokowany ;D
Nic dziwnego, że Cię zablokował skoro chciałeś mieszać mu w karierze. Nie oszukujmy się, jakieś 99% użytkowników tego forum (nie wiem co z liczbami spoza), wolałoby obejrzeć filmik z Bazylem niż z Tobą.Mieszać mu w karierze? Gdzie to robiłem? Bo mu wytknąłem zaprószenie kłamcy do rozmowy i pozwalanie na kłamanie na filmie?
Z dwojga złego wolę też posty bazyla nie waynea.Jeśli naprawdę wolisz więc czytać brednie, oczernienie i kłamanie w żywe oczy, czy płakanie ileś lat nad tym, że mu się rozleciał Daredevil tom 0, niż moje posty to cóż, współczuję więc, chociaż pewnie nadal masz do mnie dziwny uraz po dyskusji o kobietach, bo od tego czasu czepiasz się mnie wszędzie, i właśnie teraz pokazujesz to tylko.
szanuje za ten komplecik Power Rangers na półceOj tam, to jeszcze nawet nie połowa ;D Ale kolejny już leci ;)
Jeśli odpowiadasz na powyższe dwa pytania N i T, podobnie jak i ja - to jesteśmy zalignowani. Jeśli nie - mamy inne poczucie estetyki, co też nie stanowi problemu. Niemniej właśnie po to zamieszczam te zdjęcia i piszę o sytuacji, jako że w oparciu o mój kanon estetyki wygląda to słabo i chciałbym, by w przyszłości takie sytuacje nie miały miejsca. Komu jest to obojętne, bo się przesuwać może i akceptuje takie górki i dołki na półce - nie musi popierać. Niemniej zakładam, że wcale by się nie zmartwił, gdyby na przyszłość się poprawili. No chyba, że się mylę.Ja nie twierdzę, że to wygląda dobrze, mnie strasznie irytują takie rzeczy. Niemniej to się po prostu zdarza, np. "Sandman" i "Sandman Universe" mają na górze taki kolorowy pasek i tu każda kopia potrafi mieć go na trochę innej wysokości.
Nie oszukujmy się, jakieś 99% użytkowników tego forum (nie wiem co z liczbami spoza), wolałoby obejrzeć filmik z Bazylem niż z Tobą.
Ty masz jakiś wewnętrzny przymus posiadania racji?
Chłopie, masz krzywo wydrukowany grzbiet. Ja też. Nie podoba mi się to. O co się kłócisz tak w ogóle? Że nie powinno mi się nie podobać?
EOT
(https://i.ibb.co/VYgmCNgR/20260226-202654.jpg) (https://ibb.co/zVXJ25Xp)
jeszcze chwilęDzień Dobry! Co dobrego u Pani słychać? Piękną pogodę dziś mamy, nieprawdaż?😄
Albatros najlepiej wydaje Marvela u nas.Przecież dla purystów grzebietowych to pierwszy to ma za cienki grzebiet, wiec nie wydaje 😁
Dzień Dobry! Co dobrego u Pani słychać? Piękną pogodę dziś mamy, nieprawdaż?😄Chomiki mielą ;) albo walczą z jakimś problemem typu zmiana ceny pod komiksem a to może potrwać ;) Zupełnie poważnie to też zawsze czekam na zapowiedzi. Mimo, że wiem, że raczej nie pojawi się w nich nic, co zaskoczy.
chomiki wróciły z l4 i starają się ogarnąć rzeczywistość ;)A, czyli wszystko dobrze? To dobrze😆
Wiadomo może kiedy mają się pokazywać kolejne Epiki Pająka czy na razie to jest tajemnica skrzętnie ukryta w klatkach i domkach dla chomików?Nie było do tej pory informacji co do daty premier epików. Katalog ma być przełom kwietnia/maja pod targi książki, więc pewnie tam będą terminy na cały rok. Na razie trzeba sprawdzać co miesiąc zapowiedzi.
Z tym Garfieldem to masakra, ale zakładam, że to nie wina E, a wymóg licencjonodawcy, który zmienił się w trakcie wydawania serii.
Już to nieraz tłumaczyłem. Sprawny wydawca jest w stanie wynegocjować aby przynajmniej grzbiety były w tym samym formacie. Ja na szczęście w te garfieldy nie wchodziłem.Z jakiegoś powodu było 1,5 roku przerwy.
Już to nieraz tłumaczyłem. Sprawny wydawca jest w stanie wynegocjować aby przynajmniej grzbiety były w tym samym formacie. Ja na szczęście w te garfieldy nie wchodziłem.
Teraz zbieracze Garfielda będą też mieli zmianę:Nie wiem, czy nie lepiej by wyglądało, gdyby usunąć numer tomu i zostawić samo logo Nicka, ewentualnie numer przenieść na dół, może w jakiejś mniejszej wersji.
(https://imgur.com/qYzDSN1.jpg)
Jeśli dobrze pamiętam, raz to "tłumaczyłeś" - stwierdzając, że licencjobiorca może zmusić licencjodawcę do przyjęcia swoich warunków... Na jakiej podstawie opierasz taką tezę - nie wiem.
Nie zmusić ale wynegocjować. Ostatecznie takiemu licencjonodawcy nie tyle zależy na jakimś logo tylko głównie na kasie. Jeśli licenjodawca nie zgodzi się na pewne „poprawki” to licencjobiorca nie kupuje/nie przedłuża licencji i licenjodawca nie ma ani kasy ani loga. Proste. Licencjobiorca ma więc swoje argumenty. Ale do tego trzeba mieć jaja a nie stosować praktykę trzymania licenjodawcy palca prosto w dupie.Przecież dla takiego Paramountu czy Disneya zyski z Garfielda czy kaczek w Polsce to są promile promili. Więc patrząc na to jak wyglądała sytuacja (gigantyczna przerwa w wydaniu) jasne jest to, że po prostu nie było innej opcji. Licencjodawca uparł się i wolał stracić jakieś grosze z Polski niż zezwolić na wydanie bez loga na górnej części grzbietu.
skoro dla licenjodawcy kasa z Polski to jakies grosze i generalnie ma to w dupie to tym bardziej powinien mieć w dupie czy w takiej zasciankowej Polsce będzie na grzbiecie jego logo czy nie.
skoro dla licenjodawcy kasa z Polski to jakies grosze i generalnie ma to w dupie to tym bardziej powinien mieć w dupie czy w takiej zasciankowej Polsce będzie na grzbiecie jego logo czy nie.Właśnie nie rozumiesz, jak to wygląda w dużych korpo.
GDZIE ONE SOMŚPIOM
(https://thumbs2.imgbox.com/82/84/AkPsBXex_t.jpg)Parafrazując klasyka: "Ciężka jest głowa, na której spoczywają comiesięczne zapowiedzi"😆
Kolejnym DC Deluxem bedzie WildCATSTen WildCATS ma 624 strony i okładkowy kosztuje 270 PLN. Niezła kobyła jak na DC Delukxe.
https://egmont.pl/X-Men.-Punkty-zwrotne.-Onslaught-101318059.html? (https://egmont.pl/X-Men.-Punkty-zwrotne.-Onslaught-101318059.html?)
No, przynajmniej z tym będzie teraz spokój...
Ten WildCATS ma 624 strony i okładkowy kosztuje 270 PLN. Niezła kobyła jak na DC Delukxe.
Co to jest DC Absolute Noir?
Czyli przez wydawanie klasycznego Supermana Egmont nie tylko zwolnił z klasycznym Batmanem do dwóch rocznie, ale jeszcze tempo nie będzie już co-6-miesięczne, bo nie ma Nowego Gotham w maju... świetnie :(
Nie zmusić ale wynegocjować. Ostatecznie takiemu licencjonodawcy nie tyle zależy na jakimś logo tylko głównie na kasie.
skoro dla licenjodawcy kasa z Polski to jakies grosze i generalnie ma to w dupie to tym bardziej powinien mieć w dupie czy w takiej zasciankowej Polsce będzie na grzbiecie jego logo czy nie.
Ale popatrz na to w ten sposób: portfel "odpocznie", półek jeszcze nie rozepchniesz na maksa. Poza tym wciąż jakieś narzekania, że ciągle Batman i Batman. No to E. wsłuchał się w forumowe marudzenia. ::)Pod tym względem mój portfel nie potrzebuje odpoczynku i akurat pod kolejne cegły klasycznego Batmana mam jeszcze miejsca na półce na kolejne 2-3 lata (na jakieś 6 grubasów po 500-650 stron), a narzekania na za dużo Batmana z mojej strony Egmont nigdy nie usłyszy.
Przecież są aż trzy Batmany w zapowiedziach na ten miesiąc, dobrze że nie ma więcej.Jest sześć komiksów z Batmanem na ten miesiąc :P Co nie zmienia faktu, że albo są to ponowne wydania klasyków (DC Comapct), albo nowości. Dla kogoś, kto zbiera Batmany sprzed 2011 roku Egmont ma na razie w planach zaledwie trzy premierowe albumy na cały rok (2x Nowe Gotham i Arkham: Clayface). Także "Egmont wydaje dużo Batmana" jest kwestią perspektywy.
Dla kogoś, kto zbiera Batmany sprzed 2011 roku Egmont ma na razie w planach zaledwie trzy premierowe albumy na cały rok (2x Nowe Gotham i Arkham: Clayface). Także "Egmont wydaje dużo Batmana" jest kwestią perspektywy.Bo jednocześnie wydaje nie tylko Batmana sprzed 2011 - masz regularne runy w Batmanie i Detective Comics od lat, wydają też regularną serię Batman/Superman: World's Finest Waida, niedługo zacznie się Absolute Batman Snydera, całą masę DC Deluxe'y z tytułami Batmanowymi (w ciągu 2 lat wydali komplet Loeb & Sale, teraz Hush), pojedyncze albumy jak seria Arkham czy Łowy, i DC Black Label też serwuje nam tytuły z Batmanem co jakiś czas.
Okładki wpadają.https://egmont.pl/WildCATS-101318054.html
https://egmont.pl/zapowiedzi
https://egmont.pl/WildCATS-101318054.htmlPrzecież ten komiks (zgodnie z grafiką) jest Jima Iee :D a nie Jima Lee, który (pewnie) ma wyłączne prawa do oryginalnego logo ;)
Matko boska, co tu się wydarzyło?
Mieć takie ładne, najntisowe, logo, i zmienić je w pierwszy lepszy font z Worda?
Słyszałem że Kingdom Come ma być w DC Compact... Kurde, pamiętacie te czasy jak za pól tysiąca na Allegro latało? ;D
Pod tym względem mój portfel nie potrzebuje odpoczynku i akurat pod kolejne cegły klasycznego Batmana mam jeszcze miejsca na półce na kolejne 2-3 lata (na jakieś 6 grubasów po 500-650 stron), a narzekania na za dużo Batmana z mojej strony Egmont nigdy nie usłyszy
Przecież ten komiks (zgodnie z grafiką) jest Jima Iee :D a nie Jima Lee, który (pewnie) ma wyłączne prawa do oryginalnego logo ;)właśnie zmienili na L, wiec ktos z tamtąd czyta forum,
(https://imgur.com/61ULajt.jpg)
właśnie zmienili na L, wiec ktos z tamtąd czyta forum,EGMONCIE, TA OKŁADKA JEST BRZYDKA! ZMIEŃCIE JĄ, PÓKI JESZCZE CZAS! :)
A co z tym Wild CATS Alana Moore, bo już się pogubiłem?Nie było zapowiadane żadne wydanie, więc nie dziwię się że ci się pomyliło ;)
Okładka średnia. Liczyłem po cichu na tą z pierwszego tomu wydania Compendium.
(https://m.media-amazon.com/images/I/91+3tjIRqAL._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg)
Przecież ten komiks (zgodnie z grafiką) jest Jima Iee :D a nie Jima Lee, który (pewnie) ma wyłączne prawa do oryginalnego logo ;)
(https://imgur.com/61ULajt.jpg)
Na album składają się zeszyty WILDC.A.T.S #1–13 i #50
Czyli oni wydają tylko Jima Lee? Eee... to lipa. Jak już ktoś się za to bierze to cała seria powinna polecieć.Ale jak to ma Egmont wydać? Dla ciebie jest łatwo powiedzieć powinna lecieć cała seria, ale jest jeden duży problem. Poza jeszcze zeszytami napisanymi przez Alana Moore'a nie a innych zbiorczych, czyli całość jest zebrana do tej pory tylko do zeszytu #34. Pozostałe nigdy nie zostały zebrane w żadne wydanie zbiorcze (może nawet być problem z materiałami aby takie wydanie stworzyć).
Przecież ten komiks (zgodnie z grafiką) jest Jima Iee :D a nie Jima Lee, który (pewnie) ma wyłączne prawa do oryginalnego logo ;)
(https://imgur.com/61ULajt.jpg)
Widzę miks okładki TM-Semic 10/95 z (najprawdopobniej, posiłkuję się siecią) Astonishing X-Men #1 Jim`a. W każdym razie poznaję Logana, Jubilee, Cyclopsa (zmieszanego z Havokiem) i Psylocke. A ten olbrzym to pewnie wariacja Colossusa. Pełne lenistwo... 8)
Nie było zapowiadane żadne wydanie, więc nie dziwię się że ci się pomyliło ;)
Ale to chyba żadna niespodzianka, że "Dzikie K.O.T.Y." w swojej pierwotnej wersji stworzonej przez Lee i Brandona Choi (czyli tej którą dostaniemy w tym wydaniu) to ordynarna zrzynka z X-Ludzi.
Fajny przegląd. Mała uwaga tylko - jak Ci się odbije (fragment o Stichu) to lepiej zrobic ciecie i dubel niż lecieć dalej jakby nic się nie stało.
A co do historii Moore'a w Kotach, to to nie jest samodzielna historia. Moore zrobił tam pewien myk odnośnie pewnego ważnego faktu, który wywraca całą historię do góry nogami. Jak to w jego stylu. Wszystko przemyślane. Ale żeby zdać sobie z tego sprawę, czytelnik MUSI znać wcześniejsze przygody. Inaczej czytelnik traci całą frajdę z tej historii. A przynajmniej większość. Zresztą już na forum pisałem o tym fakcie.Ale tak jest prawie z każdym komiksem Moore, co nie weźmie na warsztat to z czasem będzie do czegoś nawiązywał lub przerabiał co wywróci do góry nogami wcześniejsze historie tworzone przez innych twórców.
Ogólnie to zainteresowany serią też zbytnio nie jestem, ale zaliczam się jednak do fanatyków Alana Moore'a, więc ciekawi mnie w sumie co on w tym widział. Czy ta seria to jest taki poziom Spawna albo choćby X-Menów z tego okresu (z dzisiejszego punktu widzenia są to dla mnie tytuły wręcz nieczytalne, a cośtam nawet próbowałem), czy może jednak coś fajniejszego i bardziej strawnego?To co teraz zapowiedział na maj Egmont to nie są zeszyty, które pisał Moore. Tu scenarzystami są Jim Lee, Brandon Choi, Chris Claremont, Eric Silvestri oraz jeden zeszyt Grant Morrison (ten zeszyt to start nowej serii, która finalnie się nie ukazała). Run Moore'a to zeszyty #21-34. My w zapowiedzianym wydaniu dostaniemy #1-13 + Cyberforce vol. 2 #1-3 (część crossovera). Nie było zapowiedzi runu Moore'a, więc nie wiadomo czy będzie kontynuacja, tym bardziej że ten tom nie jest oznaczony jako tom 1.
Co za różnica, co jest na okładce, skoro liczy się wnętrze a w nim generyczne niewiadomo co?
Te rysunki Jima Lee (IMO najbardziej przereklamowanego rysownika w dziejach komiksów)...
Nigdy nie rozumialem fenomenu Jima Lee.
Niepopularna opinia, ktora podzielam w 100% i przybijam wysoka pione. Nigdy nie rozumialem fenomenu Jima Lee. Nie ujmujac zaslug, byl jednym z pierwszych rysujacych w stylu "extreme 90's" i z pewnoscia mocno sie wtedy wyroznial, ale w gruncie rzeczy to ciagly recycling kilku twarzy i poz. Z tego wora zdecydowanie ciekawiej wypadali Portacio, McFarlane czy Larsen.
A ktoś go poza Scottem Williamsem inkował?
A ktoś go poza Scottem Williamsem inkował? Bo nie kojarze.
Akurat doskonale wiadomo co ;)
Jim Lee dla mnie mistrzem jest i tyle! Jest kilku artystów których lubię bardziej, jednak w pewnym okresie był numerem jeden.
[(https://thumbs2.imgbox.com/8a/88/Fx9pqbW9_t.jpg) (https://imgbox.com/Fx9pqbW9)
Gdzie kupiłeś?
Jim narysował tą grafikę w czasie covidu. Zrobił sobie czelendż i codziennie przez bodajże 80 dni rysował jakąś tego typu grafikę i wystawiał na ebayu. Fundusze jeśli dobrze pamiętam szły na cele charytatywne.
Czy w waszych egzemplarzach "Doomsday Powraca" też macie rozmazany tusz w zeszycie z Mxyzptlkiem? BNie mam czegoś takiego. Jedyne mogę się powtórzyć, to jest karma która do ciebie wraca.
Czy w waszych egzemplarzach "Doomsday Powraca" też macie rozmazany tusz w zeszycie z Mxyzptlkiem? Bo ja już nie mogę z tym Egmontem. Komiks za 140 zł a oni nie potrafią go wydrukować na przyzwoitym poziomie. I już pomijam to, że okładka zachodzi na grzbiet, jak pisali tu inni forumowicze. W ogóle druk grzbietów to tak zaawansowana technologia przyszłości, że jeszcze dekady miną, zanim w Polsce zostanie to dopracowane. Ale wychodzi na to, że wystarczy trochę więcej fioletowego na stronach, a już maszyny drukarskie sobie nie radzą i kapią tą mażentą gdzie popadnie. Dramat po prostu.
No chyba że to był tylko mój jeden, jedyny egzemplarz w całej Polsce.
Ale pieprzycieNo to tak jak główny zainteresowany.
A w ogóle Egmont miałby licencję na taki album asteriksowy? Czy mają tylko na same komiksy?
Warto czytać tą trzytomową Władzę Absolutną jeśli nie kupuje na bierząco żadnych serii z DC? Mam w planie czytać Absolute Universe.Wystarczy że przeczytasz one shota DC All In, który wyjdzie oddzielnie. Nie musisz czytać Władzy Absolutnej jeśli chcesz zacząć z Absolute Universe. Tak naprawdę Władza Absolutna ważna jest dla głównego uniwersum a nie absolute.
Wystarczy że przeczytasz one shota DC All In, który wyjdzie oddzielnie. Nie musisz czytać Władzy Absolutnej jeśli chcesz zacząć z Absolute Universe. Tak naprawdę Władza Absolutna ważna jest dla głównego uniwersum a nie absolute.Michal, pytanie, czy to jest po prostu ciekawe?
Michal, pytanie, czy to jest po prostu ciekawe?Co dokładnie?
Bez spiny ... ten brak symetrii w ustawieniu na grzbiecie jest zamierzony?Pytasz o przesunięcie w prawo (stawiając tom pionowo) względem "centrum" grzbietu tomu 4 czy o przesunięcie "w dół" napisów na każdym kolejnym tomie? :)
Na błędy w comiesięcznych marvelkach wynikające z krzywo przyklejonych grzbietów nie zwracam już nawet uwagi... Za często się to zdarza, żeby się tym przejmować :)
Widzę kolega z doświadczeniem. Nie to co ci nowicjusze, co się załamują że mają 1mm przesunięcie na grzbiecie. Do takiej postawy trzeba dojrzeć.Napisałem to na początku tamtej dyskusji: nie bolą mnie tak błędy w comiesięcznej pulpie, którą kupuję, czytam i rzucam w kąt.
Kiedy można się spodziewać Batman Dark Patterns?W tym roku :P Nic więcej nie będzie wiadomo przed ukazaniem się katalogu.
New Gotham będzie w sierpniu, skoro w maju jest Supergirl?Jaki związek może mieć Supergirl (z premierą pod kinowy film) z wydawaniem klasycznego Batmana? ::)
Nowe Gotham nie może wyjść w sierpniu, bo jak mieliby się wyrobić z wydaniem trzech takich cegieł (2x Nowe Gotham i Superman Byrne'a) w ciągu 5 miesięcy? Będę bardzo zdziwiony jeśli pierwszy tom Nowego Gotham nie pojawi się w zapowiedziach na czerwiec.Mniej więcej raz na kwartał powinna wychodzić cegła klasycznego DC, czyli pierwszy tom Nowego Gotham powinien być w czerwcu, tym bardziej, że chyba jest już przetłumaczony.
Do majowych zapowiedzi Egmontu dołączył jeszcze jeden tytuł: Thorgal Saga. Tom 6: Bogini bursztynu. I co ciekawe w wydaniu w twardej oprawie będą dwie okładki do wyboru:
https://egmont.pl/Thorgal.-Saga.-Bogini-bursztynu-101318680.html
https://egmont.pl/Thorgal.-Saga.-Bogini-bursztynu-okladka-alternatywna-101318681.html
Jeszcze ich nie wrzucili na stronę, ale pewnie będą takie jak we Francji:
(https://i.imgur.com/A4UFa41.jpeg)
(https://i.imgur.com/XMytONP.jpeg)
Jako "psychofan" świata Thorgala od roku 1988 zapewne kupię obie wersje okładkowe :]
Dziękujé Kadecie GPT. Warstwa informacyjna to jedna z zalet za ktòre lubię to forum.
:) Dobrze też wiedzieć że minęło 20 lat a zasadniczo Egmont ma ciągle prawa do wykorzystywania pierwotnego tłumaczenia. Jak też to było np. przy Thunderbolts. No to pytaniem jest, czy mogli użyć też tłumaczeń Wojnarowskiego w Kaczogrodzie. Wiem że nie chcieli, ale ciekaw jestem czy mogli.
Oczywiście - już nie mówiąc o podawaniu przykładu np. Thunderbolts.
Prawa do tłumaczenia "Thunderbolts" przed wydaniem Egmontu mogły należeć do co najwyżej trzech podmiotów: Jacka Drewnowskiego, Muchy i Hachette. Niezależnie od tego jak wyglądał stan prawny tłumaczenia i tak Egmont musiałby go w jakiś sposób kupić.
Postanowiono, że cały tom ukaże się w przekładzie Drewnowskiego (częściowo nowym, częściowo starym) nie z powodu sugerowanego przez Bazyliszka cięcia kosztów, bo do tego nie mogło w jakikolwiek sposób dojść, lecz ponieważ uznano, że skoro Drewnowski przełożył pierwszą połowę, to jest najlepszym kandydatem do przełożenia całości.
I oczywiście jest to rozwiązanie optymalne czasowo. Drewnowski przełożył tom szybciej niż nowy tłumacz, który musiałby tłumaczyć wszystko od nowa i wgłębiać się w temat. Ale z punktu widzenia kosztów Egmontu, i tak wyszłoby na to samo.
A co tu się wydarzy w najbliższą sobotę o godz. 10:00?(https://imgur.com/kD3POVB.jpg)
(https://imgur.com/kD3POVB.jpg)te pożegnania chodzi o ostatni tom Avengers czy cos innego (nie mam jak obejrzeć filmiku dlatego pytam)?
Wygląda na to, że wpadnie trochę ciekawych informacji.
widziałem gdzieś w necie przykładowe strony z mureny - czcionka w dymkach skutecznie zniechęca do zakupu. tak było też w pierwszym wydaniu?
Punkty zwrotne też się kończą. Chyba jeszcze dwa i finito.Z tego co się orientuję to po Onslaught powinno jeszcze wyjść Operation Zero Tolerance, Necrosha, Age Of X no i Dark Phoenix Saga

A to nie wiedziałem o tym. Mam nadzieję, że wydadzą wszystko
W żadnej. Nie było tego u nas. A tłumaczenie Pani Alicji odnośnie Dark Phoenix Sagi jest śmieszne, bo jest wiele komiksów u nas wydanych, które miały rożne wydania i nadal się sprzedająBrak nowego wydania "Mrocznej Phoenix" z takiego powodu, że "kiedyś już była", to tak jakby nie wznawiać "Roku pierwszego", bo "kiedyś już był".
W żadnej. Nie było tego u nas. A tłumaczenie Pani Alicji odnośnie Dark Phoenix Sagi jest śmieszne, bo jest wiele komiksów u nas wydanych, które miały rożne wydania i nadal się sprzedają
Najbardziej czekałem właśnie na Sagę, żeby wymienić kolekcyjne wydanie, a tu taki genialny pomysł wydawnictwa.Dokładnie. To ja nie wiem, po co oni wydali tę "Broń X" w Marvel Limited, przecież to już miało u nas kilka wydań, kto to kupi... a nie, wait...
przynajmniej nie wspieram portfelem takich patologii jak nie wydawanie części serii ::)A dodajmy do tego, że już na wstępie ta seria składa się z wycinków, które pozbawiono wszelkiej podbudowy ;D
Abstrahując czy to mają być Omnibusy, Epici, Masterworsky czy zwykłe trade'y zbieranie po angielsku daje swobodę i wolność a nie liczenie na kaprysy Big E, Pazernej Muchy lub poszatkowanych kolekcji.
Marvel też potrafi być pazerny i dublować spore części materiału w swoich zbiorczakach ;)
kręcą się jużCo tam u chomików?😄
Co tam u chomików?😄
stoją w blokach startowych :)Start dziś czy po weekendzie?😄
stoją w blokach startowych :)Nie zapomnijcie dać im jeść ;)
Do majowych zapowiedzi Egmontu niespodziewanie dołączył zbiorczy album z przygodami Doktora Who, który zapowiadano jeszcze podczas ubiegłorocznej edycji MFKiG.
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/doktor-who-dolacza-do-majowych-zapowiedzi-egmontu/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/doktor-who-dolacza-do-majowych-zapowiedzi-egmontu/)
(https://komiksopedia.pl/wp-content/uploads/2026/01/DR-WHO-1.jpg)
stoją w blokach startowych :)
Jako osoba co oglądała ponad dekadę temu przygody 11,12 (na okładce) i 13 Doktora, nie widzę w tej okładce nic nadzwyczajnego. Bohaterowie z serialu w śmiesznej sytuacji, w sam raz dla fanów. Z oglądania Doktora już dawno wyrosłem i w tym upatruję się problemu - tytuł spóźniony u nas o całe pokolenie. Kiedyś to pewnie bym łyknął nie patrząc na jakość.
Pierwszy sezon Jessica Jones z Davidem Tennantem był bardzo dobry, nie wiem o jakim zbłaźnieniu mówisz. Za to drugi sezon to dno i nawet nie oglądnąłem do końca.
I tak sobie leciał rozwleczony serial o alkoholiczce, gdzie wspomniany Tennant był ciekawszy niż główna bohaterka. Więc tak, zbłaźnił się, serwując swój potencjał w jakiś szczynach udających MCU (obecnie już oficjalnie). I aktor już nie wróci, sam wiesz dlaczego, a do tego poprawność polityczna jeszcze bardziej zblokowałaby jego powrót.
A ja byłem zawiedziony pierwszym sezonem. I w ogóle sposobem adaptacji materiału źródłowego. JJ to komiks silnie osadzony w świecie Marvela. A w telewizji w ogóle tego nie było widać. A w momencie emisji popularne było hasło "It's all connected", które później było nerwowo usuwane, choć JJ była z nim wiązana podobnie jak Agenci Tarczy. I tak sobie leciał rozwleczony serial o alkoholiczce, gdzie wspomniany Tennant był ciekawszy niż główna bohaterka. Więc tak, zbłaźnił się, serwując swój potencjał w jakiś szczynach udających MCU (obecnie już oficjalnie). I aktor już nie wróci, sam wiesz dlaczego, a do tego poprawność polityczna jeszcze bardziej zblokowałaby jego powrót.
Już nie mówiąc o narzekaniu, że akcja była poza głównym nurtem mcu i nazywa to szczynami. Przecież właśnie to są zalety Jessici Jones czy Daredevila - to, że właśnie one są tak oderwane od tego wielkiego uniwersum, i ich akcja dzieje się samodzielnie, i właśnie dostaliśmy taki street level seriale.
JJ, Daredevil czy Cage były robione przez Netflixa, który nie miał praw do żadnej postaci z MCU - jak więc miał nawiązywać do głównego nurtu?Problem jest taki, że nie były robione przez Netflixa tylko przez Marvel Television i ABC Studios na zlecenie Netflixa.
wystartowały :)Są już zapowiedzi na czerwiec?
będą dziś/jutro
wystartowały :)Czyli będzie jutro pod koniec dnia albo w środę.
będą dziś/jutro
Oczywiście, że nie porównuję czerwca do września, tylko rok do roku i w poprzednim roku oferta czerwcowa była dużo mocniejsza (19 do 25 tytułów, choć wiadomo, że trudno porównywać komiksy 1:1). Acz słabszy jeden kwartał może być po prostu przypadkiem, np. pierwszy kwartał tego roku (szczególnie pod względem dodruków) był dużo lepszy niż pierwszy kwartał rok temu.Znaczy masz rację, jest gorzej niż rok temu, pamiętam ofertę na czerwiec 2026. Dodruki też nie powalają, brakuje Daredevila tom 3 od Bendisa między innymi który od dłuższego czasu nie jest dostępny, kiedy tomy 1-2 dostały dodruki w 2023, czyli po paru latach od pierwotnego wyjścia. Egmont generalnie mówił, że zwolni z dodrukami, ale myślałem, że mimo wszystko będą załapywały się więcej superhero, a tak 3/4 dodruków to komiks dziecięcy.
Nie zmienia to faktu, że wygląda to dość słabo, i tyle. A prawdopodobne skasowanie części serii młodzieżowych (w tym np. "Sami") pokazuje, że nie jest tak zielono, jak mogłoby się wydawać. Tylko że trochę sam Egmont się do tego przyłożył, w pewnym momencie startując ze zbyt wieloma rzeczami jednocześnie (zresztą nie pierwszy raz - DC Odrodzenie też było przykładem tego).
Hmmm ... Myślałem, że Batman Nowe Gotham. Tom 1 będzie dopiero w sierpniu bo w maju jest Supergirl ...A co ma Supergirl do wydania Batman? Już pisałem o tym że będzie w czerwcu i dlaczego.
Mniej więcej raz na kwartał powinna wychodzić cegła klasycznego DC, czyli pierwszy tom Nowego Gotham powinien być w czerwcu, tym bardziej, że chyba jest już przetłumaczony.Cegła = klasyczny Batman / klasyczny Superman
Po liście dodruków widać ze takie serie jak 100 naboi, Transmetropolitan, Ludzie Północy czy Kaznodzieja już nie dostaną dodruków i chyba ich zdobycie w całości można odpuścić.Akurat Kaznodzieja niedawno miał dodruk 1. i 3. tomu, dzięki czemu w jednej serii mam trzy różne loga DC ;) w sklepie Egmontu "jedynie" 4. tom jest niedostępny, więc może wkrótce?
Ciekawe dlaczego Epik akurat No. 5. Czy to znaczy, że ignorują pierwsze cztery czy też będą skakać jak te pasikoniki. W każdym razie idąc teraz w kierunku Kravena mamy na razie dziewięć kolejnych tomów do wydania. Ciekawe ile to będzie trwało i czy w międzyczasie Marvel uzupełni ostatnie braki...Może w pewnym sensie dogadali się z Hachette (albo nie chcieli im robić konkurencji).
Ciekawe dlaczego Epik akurat No. 5. Czy to znaczy, że ignorują pierwsze cztery czy też będą skakać jak te pasikoniki. .Marvel Origins od Hachette - sama Pani Alicja powiedziała w którymś z filmów, że wcześniejszym materiałem na razie zaopiekował się ktoś inny. Skończy się ta kolekcja na jesieni, więc za parę lat pewnie wydadzą pierwsze cztery Epici.
A co ma Supergirl do wydania Batman? Już pisałem o tym że będzie w czerwcu i dlaczego.Nie znasz lisa? To niereformowalny przypadek / konto przeznaczone do zadawania idiotycznych pytań, na większość których można samemu znaleźć odpowiedź w dwie minuty. Też już mu pisałem (https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/egmont-2026/msg348877/#msg348877), ale on zawsze pyta, ale chyba nawet nie czyta odpowiedzi.
Cegła = klasyczny Batman / klasyczny Superman
Może w pewnym sensie dogadali się z Hachette (albo nie chcieli im robić konkurencji).
Między ostatnim tomem pająka w ramach Marvel Origins a tym epikiem będą chyba trzy zeszyty przerwy.
Marvel Origins od Hachette - sama Pani Alicja powiedziała w którymś z filmów, że wcześniejszym materiałem na razie zaopiekował się ktoś inny. Skończy się ta kolekcja na jesieni, więc za parę lat pewnie wydadzą pierwsze cztery Epici.Czyli znowu Bazylowanie.
(https://bookoutlet.com/_next/image?url=https%3A%2F%2Fimages.bookoutlet.com%2Fcovers%2Flarge%2Fisbn978140%2F9781401263676-l.jpg&w=640&q=75)Może starają się jakoś trzymać stylu zapoczątkowanego przy Knightfall? Czcionka, jaką zapisane jest słowo BATMAN pasuje do grzbietów Knightfall-Epidemii-Dziedzictwa-NML. Ale czemu NOWE GOTHAM nie jest takim fontem, jakim były pisane tytuły u nas wcześniej, albo czemu nie takim jak jest w oryginale? I czemu odpuścili podtytuły tomów? Idk. Wygląda to dość biednie. Sam zrobiłem coś takiego w 5 minut (brakuje tylko tego czerwonego, zanikającego cienia za tytułem):
(https://komiksopedia.pl/wp-content/uploads/2026/01/batman-Now-eGotham.jpg)
Dlaczego? :(
Nie znasz lisa? To niereformowalny przypadek / konto przeznaczone do zadawania idiotycznych pytań, na większość których można samemu znaleźć odpowiedź w dwie minuty. Też już mu pisałem (https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/egmont-2026/msg348877/#msg348877), ale on zawsze pyta, ale chyba nawet nie czyta odpowiedzi.
Filmozercy też nie czytają tego, co kopiują i powtarzają Batmna. Nowe Gotham. Tom 1. Ten Batmna to jest jakiś nowy bohater? ::)
Czyli znowu Bazylowanie.Tylko ostatnie wydabue Mrocznej Phoenix to WKKM czyli, 13.02.2013, 13 lat temu. Marvel Origins to kwestia trzech lat, i te tomy nowe można kupić np. w Gildii - więc bym nie powiedział, że było by takie zainteresowanie tym pierwszym Epiciem w tym momencie, raczej fani Spider-Mana kupowali/kupują te tomy z Origins, bo w tym 2023 to była jedyna możliwość zapoznania się z tymi zeszytami po polsku i w kolorze
A na pierwsze Epiki, niezależnie od tego czy były już wydane wcześniej (a w sumie tu mamy podobną sytuację jak z "Mroczną Phoenix") i tak byłoby zainteresowanie. Więc mam nadzieję, że to jest tylko tymczasowe rozwiązanie.
Komiksy z tej "serii" wychodziły co trzy miesiące, w lutym był trzeci tom "Śmierci Supermana", kolejny tom powinien być w maju, więc uznałem, że to będzie "Supergirl Women in Tomorow" i że Batmany będą w sierpniu i w listopadzie.Co mini-seria z lat 2021-2022 ma do wydawania klasycznego Batmana i Supermana z ongoingów z lat 1986-2011?
Co mini-seria z lat 2021-2022 ma do wydawania klasycznego Batmana i Supermana z ongoingów z lat 1986-2011?
Supergirl wychodzi w maju (i w czerwcu antologia Świat) pod premierę kinowego filmu o tej postaci.
Po liście dodruków widać ze takie serie jak 100 naboi, Transmetropolitan, Ludzie Północy czy Kaznodzieja już nie dostaną dodruków i chyba ich zdobycie w całości można odpuścić.Ja ciągle czekam na Baśnie...
Ale czemu NOWE GOTHAM nie jest takim fontem, jakim były pisane tytuły u nas wcześniej, albo czemu nie takim jak jest w oryginale?To już "Epidemia" i "Dziedzictwo" odstawały pod tym względem. Tak trochę brakuje spójności w tej serii - skoro po "Knightfallu" zmienili font, to bardziej by pasowało, żeby każda podseria miała jakiś swój akcent, a "Ziemia niczyja" wróciła do stylu "Knightfalla". Kolorystycznie też to średnio wygląda, białe napisy na grzbietach "Knightfalla" i bardzo podobne jasno-szare na "Ziemi niczyjej", a pomiędzy oczojebny żółty.
Dla mnie:
- Amazing Spider-Man Epic Collection. Sekret kamiennej tablicy
- Batman. Nowe Gotham. Tom 1
- Moon Knight. Tom 3
- Przeznaczenie X. Wolverine. Tom 3
- Pięć Krain. Mnie pierwszą zabijcie. Tom 12
Czekam na Avengers Jeda MacKay'a, zaś DC All-in, który przeważnie kontynuuje wątki serii z poprzedniej ery, niespecjalnie do mnie przemawia. Sięgnę jedynie po Detective Comics, gdyż Tytani będący drugim zbieranym przeze mnie tytułem w naturalny sposób domyka Władza Absolutna. Szkoda, że nie ma Green Lanterna / Corps, chętnie bym brał. Zatem z mojej strony szykuje się spora przerwa od współczesnego DC, gdyż mi akurat jako jednemu z nielicznych nadciągające Absolute uniwersum kasy z portfela nie wyciągnie.
W poprzednich latach te tomy wychodziły co trzy miesiące, na zmianę Batman i Superman i liczyłem na to, że tak to zostawią i tyle.To nie tłumaczy co ma do tego miniseria o Supergirl z innej epoki, a klasyka DC nie zawsze wychodziła co trzy miesiące - między Dziedzictwem, a pierwszym tomem NML w 2023 roku było tylko 43 dni odstępu.
Hmmm ... Myślałem, że Batman Nowe Gotham. Tom 1 będzie dopiero w sierpniu bo w maju jest Supergirl ...
To już "Epidemia" i "Dziedzictwo" odstawały pod tym względem. Tak trochę brakuje spójności w tej serii - skoro po "Knightfallu" zmienili font, to bardziej by pasowało, żeby każda podseria miała jakiś swój akcent, a "Ziemia niczyja" wróciła do stylu "Knightfalla". Kolorystycznie też to średnio wygląda, białe napisy na grzbietach "Knightfalla" i bardzo podobne jasno-szare na "Ziemi niczyjej", a pomiędzy oczojebny żółty.Ciekawie będzie jak przy Nowym Gotham zrobią zgodne z poprzednimi (pod względem czcionek i ich rozmiarów), ale białe grzbiety :D Bo napisy pewnie dadzą niebieskie (tom 1) i czerwone (tom 2). Mi to nie przeszkadza, lubię urozmaicenie na regale, a grzbietów do Knightfall i NML i tak nie widzę, bo stoją na moich półkach w inny sposób.
Może starają się jakoś trzymać stylu zapoczątkowanego przy Knightfall? Czcionka, jaką zapisane jest słowo BATMAN pasuje do grzbietów Knightfall-Epidemii-Dziedzictwa-NML.Nie, no ja widzę, że to ta sama czcionka, co na grzbietach. Tyle, że do tej pory:
Opis one-shota DC All In Alfa i Omega jest ten sam opis co tom Flash 3 Wszechświat i dusza. Coś z tym ładowaniem zapowiedzi poszło nie tak.
Dark Phoenix Saga mogliby wydać w takim limitowanym formacie jak Weapon X. Zapotrzebowanie na coś takiego wśród kolekcjonerów jest ogromne i na pewno nie byłoby tu ryzyka wydania czegoś, co się nie sprzeda, skoro tak bardzo obawiają się konkurencji wydań WKKM czy TM-Semic sprzed stu lat. Weapon X chyba był dużym sukcesem wydawniczym, więc powtórka z inną, równie kultową pozycją obarczona byłaby znikomym ryzykiem.
A nie lepiej jakby Egmont zostawił i porzucili wydanie Mrocznej Phoenix, tym samym zostałaby otwarta droga do wydania epika The Fate of the Phoenix? Dla mnie to jest lepsze rozwiązanie niż kolejny wyrwany fragment seriiZdecydowanie byłaby to lepsza opcja. Później mamy narobiony misz-masz, ale przynajmniej z 10 pierwszych Epików można by jeszcze u nas pociągnąć w takiej wersji jak "Sagę Miotu". Tyle że z naszym tempem to pewnie byłaby zabawa na dekadę.
Tylko ostatnie wydabue Mrocznej Phoenix to WKKM czyli, 13.02.2013, 13 lat temu. Marvel Origins to kwestia trzech lat, i te tomy nowe można kupić np. w Gildii - więc bym nie powiedział, że było by takie zainteresowanie tym pierwszym Epiciem w tym momencie, raczej fani Spider-Mana kupowali/kupują te tomy z Origins, bo w tym 2023 to była jedyna możliwość zapoznania się z tymi zeszytami po polsku i w kolorzeDlatego w swoim poście napisałem:
Więc mam nadzieję, że to jest tylko tymczasowe rozwiązanie.Przypominam, że 5 lat po wydaniu w WKKM Mucha wznowiła całe "Astonishing X-Men", oba tomy bestsellerami, bardzo ładnie się sprzedały. I oczywiście, tam to było 5 lat, tu 3 i kolekcja nadal wychodzi. Rozumiem skomplikowaną sytuację, ale po prostu - jedynka to jedynka, a piątka już jedynką nie jest. Tom z pierwszymi historiami o Spider-Manie może dotrzeć do dużo szerszego grona zainteresowanych niż piąty, wydanie tego w kolekcji oczywiście to grono zmniejsza, ale nie aż tak w dużym stopniu jak może się wydawać. Więc oby ostatecznie wszystko zostało wydane sensownie.
Dark Phoenix Saga mogliby wydać w takim limitowanym formacie jak Weapon X. Zapotrzebowanie na coś takiego wśród kolekcjonerów jest ogromne i na pewno nie byłoby tu ryzyka wydania czegoś, co się nie sprzeda, skoro tak bardzo obawiają się konkurencji wydań WKKM czy TM-Semic sprzed stu lat. Weapon X chyba był dużym sukcesem wydawniczym, więc powtórka z inną, równie kultową pozycją obarczona byłaby znikomym ryzykiem.
[/qwuote
Tom z pierwszymi historiami o Spider-Manie może dotrzeć do dużo szerszego grona zainteresowanych niż piąty, wydanie tego w kolekcji oczywiście to grono zmniejsza, ale nie aż tak w dużym stopniu jak może się wydawać. Więc oby ostatecznie wszystko zostało wydane sensownie.może być tak jak z kolekcją Barksa i te pierwsze epiki zostaną wydane na końcu jak im już braknie materiału, co by mnie nawet nie zdziwiło, ale rzeczywiście wydanie od pierwszego tomu mogłoby przyciągnąć więcej nowych czytelników, poza jednym osobnikiem tu na forum wiele nawet osób pisało, że te kolekcyjne wydania by sobie wymieniło na epiki
może być tak jak z kolekcją Barksa i te pierwsze epiki zostaną wydane na końcu jak im już braknie materiału, co by mnie nawet nie zdziwiło, ale rzeczywiście wydanie od pierwszego tomu mogłoby przyciągnąć więcej nowych czytelników, poza jednym osobnikiem tu na forum wiele nawet osób pisało, że te kolekcyjne wydania by sobie wymieniło na epikiPrzy czym w przypadku Barksa, jak i np. w przypadku "Lucky Luke'a", istnieją dość istotne powody, dlaczego nie warto zaczynać od samego początku, lecz od środka. Co nie zmienia faktu, że nawet tak archaiczny 1. tom "Lucky Luke'a" sprzedał się o wiele lepiej niż reszta tomów i jako jeden z pierwszych doczekał się dodruku.
Tyle, że nasze Epiki nie mają numerów, tylko lata, w jakich były wydawane zeszyty. Dlatego tutaj niekoniecznie bedzie magia pierwszego numeru.To nie ma większego znaczenia. Po prostu jest to tom z pierwszymi komiksami o Spider-Manie, więc niezależnie, czy numeracja gdziekolwiek się pojawia, czy nie, to nadal z tego powodu jest na niego większe zainteresowanie. Plus - w przeciwieństwie do wielu innych komiksów Marvela, tutaj seria poniżej pewnego poziomu nie spada od samego początku.
Egmont opublikował sprawozdanie finansowe za rok 2025. Wynika z niego, że największy komiksowy wydawca w Polsce, przy nieznacznym spadku przychodów, wypracował zysk netto o jedną czwartą wyższy niż rok wcześniej.
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/wyniki-finansowe-story-house-egmont-za-rok-2025/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/wyniki-finansowe-story-house-egmont-za-rok-2025/)
Ojej czyli jednak podwyżki cen pozornie uzasadniane wzrostem kosztów produkcji przełożyły się wzrost zysku o 25%. Dymanie klienta widoczne gołym okiem
Ale ten wzrost zysku nie był skutkiem wzrostu przychodów ze sprzedaży (one nawet spadły), tylko cięciem kosztów, więc ta dodatkowa kasa była nie tyle wyciągnięta od klientów, co zaoszczędzona przez cięcia budżetowe...
To są zresztą wyniki za 2025, ciekawie będzie zobaczyć, jaki wpływ będzie miała niedawna wojna z Iranem - nietrudno założyć, że negatywny, bo koszty paliwa (a przez to pośrednio koszty innych rzeczy) przynajmniej w średnim terminie pójdą w górę. Dobrze przynajmniej, że Egmont nie drukuje w Chinach, bo mogliby im zniszczyć transport jak tym z Fantagraphics.
https://www.wirtualnemedia.pl/bohaterowie-disneya-daja-zarobic-wydawca-wyciska-wiecej-zysku,7274452023642304a
Jeżeli przychód ze sprzedaży produktów zmalał o milion, a koszty wytworzenia tych produktów o 2 miliony, to znaczy że wyprodukowanie 1 szt. było tańsze niż rok wcześniej.
Czyli dane w sprawozdaniu wskazujące na spadek kosztów są sfałszowane? Zresztą jeśli chodzi o zarobki pracowników, to one nawet wzrosły - a TK odszedł z Egmontu w 2023, więc wpływu jego odejścia tu nie ma.
Skoro sprzedaż spadła mimo podwyżki cen w niektórych tytułach, to wniosek jest taki, że gdyby nie ta podwyżka cen, przychody ze sprzedaży prawdopodobnie spadłyby jeszcze bardziej...
To dlaczego ceny cały czas idą w górę? To jest prosty zabieg - wykorzystujesz chwilową zwyżkę cen surowca żeby podnieść cenę jednostkową. Opowiadasz klientowi że cięzko i ledwo wychodzisz na swoje, więc jak nie podniesiemy to padniemy. Ceny surowca i usług wracają do normy a wyższe ceny twojego produktu w międzyczasie stają się standardem, bo klient już przywykł. Sprzedajesz mniej a i tak zarabiasz więcej, bo marża spuchła. Cieszę się że mogłem pomócAle po co mi to piszesz? Po to właśnie to napisałem, żeby wykazać, że marża wzrosła - bo musiała wzrosnąć, skoro koszt produkcji spadł dużo mocniej niż przychód.
Skoro sprzedaż spadła mimo podwyżki cen w niektórych tytułach, to wniosek jest taki, że gdyby nie ta podwyżka cen, przychody ze sprzedaży prawdopodobnie spadłyby jeszcze bardziej...No albo ceny są zbyt wysokie, co powoduje, że sprzedaje się mniej sztuk.
W ogóle przy tych wszystkich wyliczeniach zapominamy o jednej rzeczy - wydawnictwo nie sprzedaje tylko tego, za co zapłaciło i wydrukowało teraz, ale też rzeczy starsze.Słusznie, nie wziąłem tego pod uwagę.
Ale generalnie co można zauważyć - jeżeli ceny rosną, a przychód spada, to wychodzi, że komiksów sprzedaje się coraz mniej.
Natomiast większość rozumie, że nic naprawdę nie wiemy na jakich płaszczyznach i w jakichś kwestiach Egmont tnie koszty. Polityka cenowa zapewne jest tylko jednym z aspektów.
Jak słyszę ten płacz to czekam na tą ustawę.
A kiedy ostatnio kupiłeś w normalnej cenie?Przynajmniej raz w miesiącu kiedy SL robi przedsprzedaż nowego komiksu.
I śmiem powiedzieć że po początkowym szoku i nagłym spadku sprzedaży ceny spadną do akceptowalnych bo nawet a zwłaszcza w korpo nie interesuje tylko zysk ale jednak progres w jego zwiększaniu. Bo słupki trzeba co roku porównywać.
One nie spadną same z siebie wymusi to spadek sprzedaży ot okaże się że da się wydawać taniej czemu każdy dziś zaprzecza.
Całościowo skończy się tak że zostaną na rynku tylko najbardziej rozpoznawalne marki (co przecież już nawet się dzieje częściowo).
Rynek dozna tąpnięcia; fakt, ale po obu stronach co pozwoli oczyścić z graczy, którzy lawirują pomiędzy działalnościami i na pograniczu różnych praw i przepisów. Co do pośredników oni to odczują również jak nie będą mieli z czego czerpać swojego procentu. Tąpnięcie będzie ale wyczyści to chory obecnie rynek.
Rynek dozna tąpnięcia; fakt, ale po obu stronach co pozwoli oczyścić z graczy, którzy lawirują pomiędzy działalnościami i na pograniczu różnych praw i przepisów.Mógłbyś wytłumaczyć o co i o kogo właściwie chodzi? Jakiż to wydawca lawiruje i działa na pograniczu prawa?
stoją w blokach startowych :)Katalogu można się spodziewać na "majówkę" czy, podobnie jak w zeszłym roku, mamy
Katalogu można się spodziewać na "majówkę" czy, podobnie jak w zeszłym roku, mamy
"trochę" później?😆
Nie wiem czemu macie takie ciśnienie na katalog Egmontu, skoro i bez niego wyraźnie widać, że wydawca mocno ogranicza ofertę superhero. Żeby już w kwietniu dostać kolejny znak, że wydawca ogranicza ofertę superbohaterów i komiksu frankofońskiego? :)
Miałem tu na myśli bardziej firmy żyjące z handlu "outletem" w sieci w dniu premiery (nazywanym też promocjami, okazjami itp). Firemki które diabli wiedzą skąd mają dane tytuły w cenach sporo niższych od okładkowych oraz stosujących jeszcze inne sztuczki handlowe (nie będę opisywał schematu ale ogólnie polega to na zakłamywaniu na portalu statystyk sprzedażowych poprzez zmiany cen)No zapewne pomijają po prostu pośredników, którzy przy sprzedaży stacjonarnej ściągają pośrednio swoje marże, więc sprzedając w necie mogą zaoferować niższą cenę niż Empik w galerii handlowej (który płaci chociażby czynsz za wynajem lokalu). Jednocześnie mają pewnie inną politykę sprzedażową niż wspomniana sieć - sprzedać taniej, ale dużo, a nie mało i drogo.
a w maju dorzucili przez pomyłkę do listy też jakąś kolorowankę z K-Popem.Najpewniej została ona wrzucona w zapowiedzi komiksowe ze względów prawnych. Kiedyś było tłumaczone na MFKIG, do czego Egmont zobowiązał się po sprzedaży działu książkowego.
Musieli coś na grubo odwalić że przesuwają aż o taki okres.
Chyba o tym nikt nie wspominał - "WildCATS" przełożone z maja na 9 września.
To chyba Studio Lain będzie musiało przełożyć premierę Cyberforce ;Dprzecież ona jest przełożona już na następny rok
Poprawiają literówkę na okładce? ;)Biorąc pod uwagę, że to DC Deluxe, więc tytuł najpewniej z obwolutą, to raczej żaden błąd na obwolucie nie spowodowałby 3-miesięcznego opóźnienia. Nawet gdyby trzeba było ręcznie zdejmować i zakładać obwoluty, to by tyle nie zajęło.
Posty o tym przesunięciu były tuż nad twoim postem.No jest. Nie czytałem wątku, tylko zobaczyłem datę z przesunięciem i napisałem komentarz.
Niech on się zajmie skończeniem ostatniego zeszytu Husha 2, a nie jakąś wycieczką do Łodzi ;)
No to jak się o coś pyta, to warto najpierw sprawdzić czy może ktoś już o tym nie pisał wcześniej, szczególnie, że właśnie to była dosłownie ta sama strona i parę wiadomości wyżej ::)Może i warto ale ja tutaj nie spędzam tyle czasu co ty, nie czytam każdego komentarza i nie tłumaczę wszystkim każdego tematu. Bez względu na to czy mam o nim chociaż odrobinę wiedzy czy nie. Czasem lepiej nie wtrącać się we wszystko.
Hmm.. Ja tak dla jaj zapytałem.. :)Człowieczku ty się zastanów nad sobą. Przecież ty myślałeś, że ludzie na allegro biorą kredyty na komiksy. W wątku kolekcji pokazujesz swoje zakupy z danego miesiąca i top 3 a komiksy w foliach. Topkę wybierasz na podstawie okładek? ty te komiksy czytasz?
No i żeby Xmen się zastanowił troche nad sobą. :)
Poprawiają literówkę na okładce? ;)
Na dniach powinien ukazać się katalog na 2026, więc pytania moim zdaniem najlepiej zawiesić na po katalogu, jeśli się okaże, że w nim nie będzie odpowiedzi :)Czy ktoś z was korzystający z fb pytał ich w social mediach kiedy przewidywana jest publikacja katalogu online? Fajnie byłoby wiedzieć, czy sprawdzać ich stronę w tym tygodniu, czy już po majówce.
Mam pytanko: skoro Epidemia i Ziemia Niczyja są po Knightfall to dlaczego nie wydali tych zeszytów, które rysował Kelley Jones a które wychodziły u nas w ramach "Batman and Superman" z TM Semic i gdzie owe zeszyty się znajdują w tej chronologii? To było sześć komiksów; 1,2,3, 7,8 i 9 1998.Bo ktoś w redakcji Egmontu nie lubi rysunków Jonesa.
Fajnie byłoby wiedzieć, czy sprawdzać ich stronę w tym tygodniu, czy już po majówce.A co za różnica kiedy sprawdzisz ich stronę? Możesz to zrobić dziś równie dobrze.
Człowieczku ty się zastanów nad sobą. Przecież ty myślałeś, że ludzie na allegro biorą kredyty na komiksy. W wątku kolekcji pokazujesz swoje zakupy z danego miesiąca i top 3 a komiksy w foliach. Topkę wybierasz na podstawie okładek? ty te komiksy czytasz?
Szczerze też nie wyłapałem, że żartujesz bo już kilka razy pytałeś o rzeczy oczywiste i pokazywałes, że internet to nie jest twój konik.
Roble, dam ci radę, odpuść dyskusję z nim, mnie się czepia do dnia dzisiejszego o wpisy sprzed roku - zwyczajnie nie odpowiadaj na jego zaczepki i nie dyskutuj, bo szkoda twojego czasuNo tak, szeryf musi interweniować. Nie czepiam się, czasem tylko napisałem, że lubisz pisać bzdury wyssane z palca i dalej to podtrzymuję. "Zakulisowa wiedza jak działa panini" xd
To co - dzisiaj wpada katalog ? ;DSkąd ta myśl?😆
Skąd ta myśl?😆pewnie pomyliło mu się i miał na myśli że to dziś przecież ukazuje sie katalog 8)
No i gdzie ten katalog? ;)
Poprzedni był 7 maja, więc może po majówce?
.
Nic ciekawego w tym odcinku, do przewinięcia.
A o katalogu raptem parę słów, że będzie w maju.
Jest katalog...Rebisu (SF, w tym P.H.Dick, Asimov...) - zawsze to jakieś pocieszenie😆wrzuc linka :D
wrzuc linka :Dhttps://www.rebis.com.pl/data/include/cms/REBIS-KATALOG/REBIS-KATALOG-2026.pdf
Na FB ktoś pisał ze katalog przesunięty na czerwiec. Prawda to czy se jaja robi?Na fb sami specjaliści od wszystkiego, więc pewno i prawda.
Na FB ktoś pisał ze katalog przesunięty na czerwiec. Prawda to czy se jaja robi?Nie wierzyłbym do końca losowym komentarzom na FB, ale nie sposób zauważyć, że np. ostatnio zapowiedzi Egmontu wchodzą z tydzień, jeśli nawet nie dwa, później niż to było do tej pory.
Ja myślę, że katalog zbiegnie się terminem z Komiksową Warszawą.Ja bym obstawiał, że katalog pojawi się przed Komiksową Warszawą.
Btw. gdyby ktoś się zastanawiał kiedy możemy spodziewać się katalogu Egmont na rok 2026, wrzucam daty w jakich publikowano poprzednie katalogi (notowane od mojego powrotu do komiksowego hobby):
2019 - 26 kwietnia
2020 - 26 kwietnia
2021 - 30 kwietnia
2022 - 25 kwietnia
2023 - 28 kwietnia
2024 - 30 kwietnia
2025 - 7 maja (zapowiadany był na końcówkę kwietnia, potem na pierwszy tydzień maja, ale zaliczył dwie obsuwy)
Komiksowa Warszawa jest w tym roku dopiero pod koniec maja, więc nie spodziewam się aby ogarnęli to jeszcze w tym miesiącu, ale z chęcią miło się zaskoczę.
Ewidentnie nie wyrabiają się coś w ostatnim czasie.Niedawno dyskutowaliśmy o raporcie Egmontu z wynikami finansowymi za rok 2025. Głównie - cięcia i restrukturyzacje. Czego efekty widzimy w tym roku.
;D ;D ;DWięc???😆
W 2017 zdjęcia wydania fizycznego katalogu hulały już 28 kwietnia, ale online został udostępniony bodajże 5 maja.Jednak w sieci też był już 28 kwietnia (znalazłem newsa na BatCave). Także przez długi czas tylko w 2018 na katalog trzeba było czekać do maja, a teraz taka sytuacja ma miejsce drugi rok z rzędu. No nic, w maju mam urodziny, liczę że dostanę fajny prezent od wydawnictwa i opublikują go jeszcze przed nimi.
Wtedy zapowiedzi na mfkig miałyby sens a tak robią panel z zapowiedziami jak wszystko jest już znane.Przecież zapowiedzi na MFKIG w 90% zawsze obejmują KOLEJNY ROK, a katalog jest NA TEN ROK.
Wtedy zapowiedzi na mfkig miałyby sens a tak robią panel z zapowiedziami jak wszystko jest już znane.Byłeś kiedyś na spotkaniu z Egmontem na emefce? Bo chyba nie za bardzo, skoro piszesz takie bzdury, na tym spotkaniu z 5min poświęcają na zapowiedzi do końca bieżącego roku, a reszta to już plany wydawnicze na kolejny rok - bardziej to właśnie katalog nie ma sensu, bo większość i tak rzeczy na ten rok znamy właśnie z Łodzi, czy wieści ze świata komiksu, po prostu poznamy miesiące kiedy będą one się ukazywały.
Tak dużo osób weszło na raz, że chomiki nie wytrzymały i mamy atak DDOS :)
EGMONT OPUBLIKOWAŁ KATALOG NA 2026 ROK!Spodziewałem się Ricka Astleya, a tu serio katalog!
https://issuu.com/wydawnictwoegmont/docs/katalog_komiksy_2026
Spodziewałem się Ricka Astleya, a tu serio katalog!
I co? Chyba bez zaskoczeń i efektu wow?
- What if? Disney - Marvel - albo mi umknęło, albo wcześniej niezapowiedzane
- Heroes Reborn: FF - chyba nie było w zapowiedziach, ale pojawiało się gdzieś indziej. To będzie komplet? Tego było chyba 12 zeszytów. Umieścili to w osobnej kategorii, więc pewnie w przyszłym roku będą kolejni herosi.
- Marvel Limited: Ghost Rider - czyżby duża popularność Ghostka od Muchy ich do tego skłoniła? Była gdzieś mowa jaka to konkretnie historia?
- DC Compact! "Przyjdź Królestwo", "Czerwony Syn" i "Biały Rycerz" jeszcze nie miałem okazji czytać, a wiele dobrego słyszałem. Tym się jaram najbardziej.
- Marvel Limited: Ghost Rider - czyżby duża popularność Ghostka od Muchy ich do tego skłoniła? Była gdzieś mowa jaka to konkretnie historia?
Z marketingowego punktu widzenia? Nie.Przecież ten katalog jest co raz bardziej rozpasany, a obecność niektórych tytułów, np. Opowieści niesamowitych Hellboya to śmiech na sali.
Od tego są blogerzy.
Po nazwiskach wpisanych w katalogu wygląda na to, że będzie to to:tak, było już o tym info wcześniej, dla mnie dziwny ruch
https://gildia.pl/263805-wielka-kolekcja-komiksow-marvela-58-ghost-rider-droga-ku-potepieniu.html
To jest katalog wszystkich tytułów do których obecnie Egmont posiada prawa. Nic dziwnego że puchnie z roku na rok.Ale co mnie prawa interesują, jeśli nic z tym nie robią. Mnie interesuje aktualnie dostępna oferta i premiery.
Spisałem wszystko meisiąc po miesiącu, łącznie 146 tytułów (jesli czegoś nie przegapiłem). W katalogu brakuje sporo tytułów, które był zapowiedziane na MFKiG.Jakich? Głównie interesują mnie frankofony.
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/katalog-egmontu-na-2026-rok/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/katalog-egmontu-na-2026-rok/)
Jakich? Głównie interesują mnie frankofony.Poirot
ALE. Warto mieć na uwadze, żę E. robi też niezapowiedziane wrzutki. Więc na bank to nie wszystko.Tylko zauważ, że rzeczy dodane później to praktycznie zawsze nowości. A jednak trochę kontynuacji tutaj brakuje, wiele serii bardzo zwolniło tempo.
.
powiem tak - nic mi dupy nie urwalo :)
Ekonomi sie nie oszuka, SL wyssalo z rynku na zapowiedz co wyjdzie za 1.5 miesiaca wlasnie ponad 400k PLN, do premiery bedzie z pol banki.. ;) E dostaje rykoszetem tak jak i inne wydawnictwa..
Ekonomi sie nie oszuka, SL wyssalo z rynku na zapowiedz co wyjdzie za 1.5 miesiaca wlasnie ponad 400k PLN, do premiery bedzie z pol banki.. ;) E dostaje rykoszetem tak jak i inne wydawnictwa..Panie! Jak można porównywać Wielkie E do SL?! Sam Pan prezes mówi, że oni nie są godni rzemyka u stóp wiązać Egmontowi, bo tylko siedzą w piwnicy :P
PS. Dla ludzi ze spektrum autyzmu, których najwyraźniej na tym forum nie brakuje, to jest ŻART.Nie wiem po co ten uszczypliwy pstryczek do osób ze spektrum, ale zwyczajnie chamski i nie potrzebny.
Generalnie nie ma wielkich niespodzianek w stosunku do zapowiedzi z MFKiG, ale ja byłem kontent w ówczesnych już na tamtym etapie, więc nie zmienia to mojej perspektywy, że jest dobrze. Miesięcznie dostanę spory pakiet do poczytania miksujący frankofony typu Murena, XIII, Pięć Krain, Lasy Opalu, współczesne amerykańce - Upadek X, Moon Knight, Venom czy Avengers MacKay'a, klasyki - Nowe Gotham, Man of Steel, Epic Spider, FF: Heroes Reborn, alternatywki i one shoty - New Ultimate Marvel, Superman: The Kryptonite Spectrum, Resurrection Man, etc. fantasy - Król Conan, czy polski Pan Paparura.
Także sporo tego + inni wydawcy. Naprawdę nie mam na co narzekać. Jak ktoś jeszcze zbiera współczesne DC, to w ogóle jest w niebie. A że nie ma spektakularnych zaskoczeń - to przecież raczej stała przy katalogu. Może coś jest zostawione jako niespodzianka na Komiksową Warszawę.
Niemniej mam nadzieję, że w przyszłym roku powrócą kontynuacje takiego Hulka czy Thora, bo na Kapitana Amerykę już nie czekam - przynajmniej nie na Remendera i Coatesa (zbyt długo czekałem na światełko w tunelu i uzupełniłem w oryginale).
Niemniej mam nadzieję, że w przyszłym roku powrócą kontynuacje takiego Hulka czy Thora, bo na Kapitana Amerykę już nie czekam - przynajmniej nie na Remendera i Coatesa (zbyt długo czekałem na światełko w tunelu i uzupełniłem w oryginale).Też boli mnie, że u nas Cap jest tak mało popularny, ale wystarczy spojrzeć, że znakomity run Brubakera im nadal zalega na magazynie, i jedynie Zimowy Żołnierz się wyprzedał i miał dodruk (to pewnie z racji, że to jedynka, i mimo wszystko najpopularniejsza rzecz z tego runu), a szkoda bo jest wiele dobrych rzeczy z nim.
Sporo Batmana, więc jestem zadowolony - szkoda tylko, że Dark Patterns dopiero w październiku ale czy nie brakuje jednego Batmana z zapowiedzi?Przecież run Taylora w Detective Comics jest w All In, a HU2H jest w DC Deluxe
https://i.ibb.co/CpPKhVBW/20250927-175854.jpg
Przecież run Taylora w Detective Comics jest w All In, a HU2H jest w DC Deluxe
Po nazwiskach wpisanych w katalogu wygląda na to, że będzie to to:Nie tylko to, bo będzie jeszcze nie wydane u nas do tej pory Trail of Tears.
https://gildia.pl/263805-wielka-kolekcja-komiksow-marvela-58-ghost-rider-droga-ku-potepieniu.html
"Ghost Rider" Ennisa w DC
No bez jaj, nadal upierają się przy tym Hushu 2, którego nie ma, w dodatku zamiast wydać go normalnie na miękko to wrzucili do DC Deluxe, a Ostatniego Halloween jak nie było, tak nie ma? >:(Obydwie kupy. O dziwo Husha 2 czytam na bierzaco 🤣 ale Ostatniego Halloween nie mogłem zmęczyć i na pewno nie pomogli w tym zmieniający się co zeszyt artyści, świetnie, ale te zmiany co zeszyt w jednej historii utrudniały jej czytanie.
Obydwie kupy. O dziwo Husha 2 czytam na bierzaco 🤣 ale Ostatniego Halloween nie mogłem zmęczyć i na pewno nie pomogli w tym zmieniający się co zeszyt artyści, świetnie, ale te zmiany co zeszyt w jednej historii utrudniały jej czytanie.Kupy czy nie, Halloween jest skończone i ma gotowe wydanie, H2SH nie. Halloween jest kontynuacją deluksów z ubiegłego roku, Hush dopiero co wyszedł, więc logicznym wydaje się domknięcie najpierw sagi Loeba/Sale'a.
To mogą być nawet 22 zaplanowane tytuły, o ile nie zostawili jeszcze kilku niespodzianek. Łącznie powinno to dać rekordowe dla naszego rynku 42-43 wydania komiksowe z Batmanem w jednym roku kalendarzowym!I widzisz, właśnie dlatego uważam ewentualną kolekcję Batmana za totalnie zbędną u nas, z każdym rokiem tytułów z tą postacią jest co raz więcej i więcej - bądźmy cierpliwi to Egmont to zrobi zwyczajnie lepiej, pełniej i z większą szansą, że nie zrobi tam byka typu tekst poza dymkiem itp.
Zapowiedzi oceniam pozytywnie, choć nie bez uwag. Jak już pisałem, nie rozumiem czemu Egmont nie wydaje Batman: The Last Halloween, które od ubiegłego roku jest dostępne za oceanem, a wciąż usilnie trzyma tego H2SHa, który wciąż nie ma ostatniego zeszytu? W dodatku planują go wydać nie w standardowym formacie ongoingów tylko w DC Deluxe?! >:(Uczepiłeś się tego The Last Halloween jakby to był najlepszy komiks z Batmanem, może nie jest to kupa w mojej ocenie, ale do Long Halloween czy Dark Victory mu bardzo bardzo daleko, niestety średniak.
(https://media2.giphy.com/media/v1.Y2lkPTZjMDliOTUyamhzZXV6czNweWE5ajc2ZWV0Y2JsOWcwazJhdWkzcGwwdjRtdjF1MCZlcD12MV9naWZzX3NlYXJjaCZjdD1n/ifR2rFfm33oJy/200.gif)Fakt, walnąłem się, ale w Marvel Limited też nie biorę ;D
Spisałem wszystko meisiąc po miesiącu, łącznie 146 tytułów (jesli czegoś nie przegapiłem). W katalogu brakuje sporo tytułów, które był zapowiedziane na MFKiG.
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/katalog-egmontu-na-2026-rok/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/katalog-egmontu-na-2026-rok/)
I widzisz, właśnie dlatego uważam ewentualną kolekcję Batmana za totalnie zbędną u nas, z każdym rokiem tytułów z tą postacią jest coraz więcej i więcej - bądźmy cierpliwi to Egmont to zrobi zwyczajnie lepiej, pełniej i z większą szansą, że nie zrobi tam byka typu tekst poza dymkiem itp.Już to wszyscy wiemy, dziękujemy ponownie za tę bezcenną opinię na temat kolekcji. Na szczęście mam własną - nie jestem nieśmiertelny żeby czekać na niektóre komiksy latami / dekadami; nie uważam, że Egmont zawsze wydaje lepiej; a błędy z dymkami zdarzają się również im, a czasami nawet większe. Kolekcja sprawi, że Egmont będzie mógł odpuścić z niektórymi dodrukami i ponownymi wydaniami, robiąc miejsce dla większej ilości premierowych na naszym rynku tytułów (win-win solution).
Uczepiłeś się tego The Last Halloween jakby to był najlepszy komiks z BatmanemNie czytałem go, unikam spoilerów, więc nie wiem jaki jest to komiks. Wiem jedynie, że to bardzo oczekiwany przeze mnie komiks. Bardziej niż H2SH. Stąd moje żale.
Wiesz dlaczego uczepili się tego H2SHa? Bo to ostatnie zeszyty ostatni zeszyt ma być płynnym przejściem do status quo które mamy w runie Fractiona - zauważ, że go nie zapowiedzieli, właśnie dlatego, że czekają z dokończeniem tamtej serii, zanim przejdę do nowej, czyli nie chcą serwować tego co mają ludzie w USA, czyli czytają run Fractiona nie wiedząc jak to się stało, bo nie ma jeszcze ostatniego zeszytu H2SHa.Ja to wszystko wiem. Ale skoro H2SH to zeszyty z głównego kanonu to wolałbym je w miękkiej oprawie i jak resztę, zwłaszcza że pierwszego Husha mam nie tylko w niedawnym Deluksie, ale też w standardowym wydaniu z lat 2005-2006 i to obok niego planowałem go postawić. No i Deluxe będzie pewnie przynajmniej 30 zł droższy od zwykłego wydania w miękkiej oprawie.
Co do wydania go w DC Deluxe to prostu chcą go wydać identycznie do niedawnego pierwszego Husha, ot cała filozofia.
Egmont idzie w komiks dziecięcy i spowalnia tempo wydawnicze o 20%. Dla takiego korpo to jest ogromna liczba. Ciekawe jak to się skończy długofalowo.
A po co ma się męczyć i wydawać więcej? Wydaje o 20% mniej ale jednocześnie w analogicznym okresie zwiększa sobie ceny o jakieś 20%. Niedawno analizowane było tutaj ich sprawozdanie finansowe i wynika z niego że stratni nie są. To jest , jak zauważyłeś -korpo - dla nich liczy się zysk osiągnięty jak najmniejszym wysiłkiem, a nie, jak niektórzy tutaj sądzą, realizacja misji wydania jak najlepiej jak największej liczby tytułów by uszczęśliwić czytelników. Gdyby takie korpo uznało że większy zysk osiągnęłoby produkując papier toaletowy a nie komiksy to by to właśnie robiło. Nie róbcie z tego egmontu jakiegoś Jezusa Zbawiciela - wybrańca spośród innych wydawców.To jest najgorsze, że przez zmniejszenie ilości tytułów, z których większość i tak mnie nie interesuje, te kilka które mnie interesują sporo podrożeje.
@JanJ Jak coś się sprzedaje bardzo dobrze, ma wyniki sprzedażowe na poziomie x3 i więcej to przedsiębiorca się dostosowuje do rynku i kuje żelazo póki gorące. Masz w ofercie hit to idziesz za ciosem nawet kosztem innych produktów.
Na 415 stron, 120 stron komiksu dziecięcego i familijnego. Cytując poetę: jak do tego doszło :o
Jesli chodzi o moje plany to: brak Wolverine, brak chociaż jednych Orków i Goblinów,
tylko jeden Poirot (a powinny być już dwa nowe).
Wezmę Murenę 2, Punishera, Amazonię Leo, Edward Grey 2 i Lasy Opalu.
Jak z niczym nie wyskoczą to 6-7 komiksów ::)
(choć wiadomo, że albumowo wyjdzie więcej).
Coraz bardziej oddalam się od Egmontu pod rządami Martyny.
Mnie osobiście dziwią wybory Egmontu do:To akurat mnie nie dziwi - niezwykle popularny komiks, więc nic dziwnego, że doczeka się wydania w każdym formacie. Z całą resztą postu się zgadzam. Czyli wybór niezwykle bezpiecznych, ale przy tym średnich tytułów, które za bardzo nikogo nie grzeją. Po prostu "trwanie", by coś było, by się sprzedało co najmniej średnio, ale bez szans ani na zaskoczenie pozytywnie, ani negatywne.
- DC Limited - Powrót Mrocznego Rycerza
No to jest oczywiste, ale jak mamy słabszą serię to strategia ze zwlekaniem wydania ostatniego tomu serii chyba nie zwiększy sprzedaży, a wręcz przeciwnie. Czy nie?
Egmont idzie w komiks dziecięcy i spowalnia tempo wydawnicze o 20%. Dla takiego korpo to jest ogromna liczba. Ciekawe jak to się skończy długofalowo.
Egmontowi trochę chyba posypała się ta koncepcja prestiżowych wydań pod kątem koncepcji i strategii.Nic się nie posypało tam od początku chodziło o warstwę wizualną którą miały albumy zachwycać. Prace Clayton Crain jak najbardziej wpisują się w to kryterium, tak samo jak prace Franka Millera.
Egmont idzie w komiks dziecięcy i spowalnia tempo wydawnicze o 20%. Dla takiego korpo to jest ogromna liczba. Ciekawe jak to się skończy długofalowo.
Jeśli strategia opiera się na sięganiu po tytuły już obecne bądź kilkukrotnie wznawiane u nas na rynku - nie wróżę sukcesu sprzedażowego w tego typu formatach / cenach.Przecież ci napisałem na czym polega strategia przy dobrze tytułów i nie jest to o czym piszesz. Zresztą też się mylisz co do sukcesu, że te powtórki się nie sprzedadzą, wystarczy przytoczyć Waepon X które zeszło przed premierą oraz Strażników, które tez ma kilka różnych wydań.
Broń Boże, żeby w tych limitowanych seriach DC/Marvel wydawali nowości...
Chyba Was słońce przegrzało, a dopiero maj :D
Oczywiście, że to ZAWSZE powinny być duble.
Kolekcjonerzy niech sobie to kupują w większym wydaniu II raz, a standardowe wydania dla normalnych komiksiarzy powinny być dostępne.
Za to bogata oferta skierowana do dzieci i coraz śmielsze poczynania z tytułami mangowymi.Co zostało wcześniej powiedziane - oferta komiksu familijnego też się bardziej zwija niż rozwija.
No właśnie to jest ta kwestia wyznawanej przez wydawnictwo strategii. W mojej opinii ten super duper format powinien być stosowany dla albumów, które mają walor artystyczny i są warte wydania w Polsce, ale Egmont obawia się, że nie zejdzie w wystarczającym nakładzie w regularnym formacie.Przecież im nakład nie Doktor Strange w Marvel Limited do tej pory się nie sprzedał przez..... 5 lat. Zresztą zastanawia mnie czy Havok i Wolverine - Stopiony im się sprzedał bo w zeszłym roku jak sprawdzałam to był jeszcze do kupienia .... od 4 lat, czy go czasem reszty nie zmieli?
Już to wszyscy wiemy, dziękujemy ponownie za tę bezcenną opinię na temat kolekcji. Na szczęście mam własną - nie jestem nieśmiertelny żeby czekać na niektóre komiksy latami / dekadami; nie uważam, że Egmont zawsze wydaje lepiej; a błędy z dymkami zdarzają się również im, a czasami nawet większe. Kolekcja sprawi, że Egmont będzie mógł odpuścić z niektórymi dodrukami i ponownymi wydaniami, robiąc miejsce dla większej ilości premierowych na naszym rynku tytułów (win-win solution).Wolę dodruki Egmontu, bo te wydania są zwyczajnie lepsze, i wyglądają lepiej na półce, i zwykle są lepiej przetłumaczone, kolekcje Batmana tłumaczy Lipski, którego tłumaczenia bywają zbyt dosłowne i często widać, że brakuje kontekstu. Nie mówiąc już o babolach jakie serwuje Hachette w praktycznie każdym tomie, u Egmontu taki babol jest sumarycznie o wiele rzadziej, a jak już jest to po jakiś czas potrafią go poprawić jak w przypadku Marvel Knights Spider-Man, Hachette jakoś wycofało wadliwy egzemplarz i wypuściło po czasie poprawny? No właśnie.
Nie czytałem go, unikam spoilerów, więc nie wiem jaki jest to komiks. Wiem jedynie, że to bardzo oczekiwany przeze mnie komiks. Bardziej niż H2SH. Stąd moje żale.
Ja to wszystko wiem. Ale skoro H2SH to zeszyty z głównego kanonu to wolałbym je w miękkiej oprawie i jak resztę, zwłaszcza że pierwszego Husha mam nie tylko w niedawnym Deluksie, ale też w standardowym wydaniu z lat 2005-2006 i to obok niego planowałem go postawić. No i Deluxe będzie pewnie przynajmniej 30 zł droższy od zwykłego wydania w miękkiej oprawie.
I najważniejsze - po cholerę piszesz dwa posty jeden po drugim w odstępie kilku minut? To samo twój mentor rocznik 81 i Studio Lain... Nie umiecie korzystać z opcji modyfikacji wiadomości?
Ja to się zastanawiam czemu oni tak cisną jedne serie, a mocno zwlekają z zakończeniem innych. Nawet te o słabszej sprzedaży, jeśli by wydali całość szybciej, to pewnie wyszliby ma tym lepiej niż zwlekanie nie wiadomo jak długo z zakończeniem serii. Czekają aż się jakoś zwróci nie wydając przez długi czas ostatniego tomu? Może mi ktoś to wytłumaczyć?
Tylko nie wiem czy tędy droga bo obecnie na ostatnie tomy czeka się niekiedy rok a nawet półtora. Ultimate X-Men tak długo wychodzi że aż zapomniałem że zbieram tą serię i dopiero niedawno mi się przypomniało.
Przecież im nakład nie Doktor Strange w Marvel Limited do tej pory się nie sprzedał przez..... 5 lat. Zresztą zastanawia mnie czy Havok i Wolverine - Stopiony im się sprzedał bo w zeszłym roku jak sprawdzałam to był jeszcze do kupienia .... od 4 lat, czy go czasem reszty nie zmieli?
Przecież od lat Egmont ma inny target i tylko czasem wydaje coś dla dziadersów, i bardzo dobrze. 120 stron komiksów dziecięcych i młodzieżowych robi mega wrażenie i może dzięki temu uda się niech wychować kolejne komiksowe pokolenia a europejczyki i inne "arcydzieła" wydają przecież inni w ilościach takich że i tak ciężko ogarnąć wszystko to co chciałbym przeczytać.A ja tego przecież nie neguję. Wiadomo, że Egmont od lat idzie w dziecięcy.
Wcale się nie dziwię. Takie archaizmy (lata 60-te) i do tego ze średnio popularną / ciekawą postacią robią swoje. Ani to ładne ani przełomowe. Też nie kupiłem.
Wiadomo, że nie wszystko nowe co wrzucą w ten format się sprzeda. Wybierać też trzeba umieć.
No i połowa tych historii (130-146) była w WKKM.
Dla mnie to, co opisujesz to obecnie prawie koło, które kiedyś kołem będzie - dziś nie do końca spełnia swoją funkcję...
Fantastyczna Czwórka zejdzie im w znacznie większym nakładzie niż ma Limited, więc zakładam że podjęli świadomą decyzję iż nie ma sensu ograniczać sobie zysków : )W przypadku Fantastycznej Czwórki decyzja wynikała stąd że to ma być seria Heroes Rebron gdzie w jej ramach dostaniemy jeszcze Heroes Return, a raczej linia Limited nie przewiduje wydawania tam serii.
1) czemu Egmont wydaje katalog na rok 2026 w maju? Czy nie wypadałoby robić coś takiego w grudniu ubiegłego roku, albo w styczniu bieżącego?Kiedyś katalog wychodził w kwietniu pod spotkanie Egmontu jakie było organizowane na Prykonie, od kilku lat Pyrkon przeniósł się na inny późniejszy miesiąc. Obecnie katalog jest pod targi książki które są w maju. Wiele osób zapomina, że katalog nie jest tylko dla czytelników ale także dla różnych kontrahentów z którymi Egmont współpracuje, czy też dla bibliotek stąd lepiej jest szykować go pod targii.
2) skąd taka ekscytacja tym katalogiem, zarówno w oczekiwaniu na niego, jak i po jego ukazaniu się? Przecież to wszystko i tak było zapowiedziane w roku ubiegłym w Łodzi. Jak co roku zresztą. Pewnie jest parę niespodzianek, których ja nie odnotowałem, ale zapewne da się je policzyć na palcach jednej ręki.Kiedyś nie było katalogu, czy ogłoszeń na festiwalach a jedynie jakiś zestaw Q&A na alei komiksu (jak się Kołodziejczakowi chciało udzielać odpowiedzi na zebrane przez serwis pytania z ich forum) i jakoś wszyscy wtedy to przeżyli. Obecnie tak się pozmieniało w społeczeństwie, że wszyscy muszą wiedzieć wszystko teraz i od razu.
W końcu wznowienieMimo wszystko w takich rozważaniach nie brałbym pod uwagę jakichś przedpotopowych wydań. W sumie ten GR też nigdy nie doczekał się normalnej edycji - były tylko zeszyty i tom w kolekcji. Podobna sytuacja, co "Weapon X".
W przypadku Fantastycznej Czwórki decyzja wynikała stąd że to ma być seria Heroes Rebron gdzie w jej ramach dostaniemy jeszcze Heroes Return, a raczej linia Limited nie przewiduje wydawania tam serii.
Ciekawe czy doprowadzi to do jakiejś zapaści na rynku.Nie doprowadzi. Zachodnie rynki, które od dekad są przesycone (m.in. z powodów o których piszesz) zapaści nie doświadczają. Owszem, nastąpią przetasowania, kilka wydawnictw upadnie, zmieni się oferta, nakłady, liczba tytułów - ale to nie ma w sobie nic z zapaści. Zapaść by była, gdyby czytelnik miał pieniądze i miejsce na półkach a nie miał co kupować.
Obecnie tak się pozmieniało w społeczeństwie, że wszyscy muszą wiedzieć wszystko teraz i od razu.
Oby się na tym nie zatrzymali. Avengers Busieka i Pereza to powinien być pewniak do klasyki Marvela.A później to już z górki. Johns z Coipelem, Bendis (i 18 wydanie Civil War), AvX i wreszcie mamy komplet do samego Marvel Now!, od którego zaczęła się mocna ofensywa Egmontu, trwająca do dzisiaj.
Oby się na tym nie zatrzymali. Avengers Busieka i Pereza to powinien być pewniak do klasyki Marvela.
A później to już z górki. Johns z Coipelem, Bendis (i 18 wydanie Civil War), AvX i wreszcie mamy komplet do samego Marvel Now!, od którego zaczęła się mocna ofensywa Egmontu, trwająca do dzisiaj.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?...
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?Z DC przede wszystkim Latarnie Geoffa Johnsa, naprawdę mnie dziwi, że nadal nie mają odwagi sięgnąć po to, przecież to byłby dla nich murowany sukces
Czy ja dobrze widzę, że Egmont PORZUCIŁ Shade'a, gdy został im jeden tom do wydania??!!
Oby się na tym nie zatrzymali. Avengers Busieka i Pereza to powinien być pewniak do klasyki Marvela.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?
Ze względu na zbliżający się film możemy też spodziewać się Secret Wars z 1984 roku i patrząc na politykę Egmontu, mam wrażenie, że ten tytuł może pojawić się pod koniec 2027 roku.
- jakieś przedruki staroci z EC Comics zwłaszcza tych Harvey'a Kurtzmana i Wally Wooda
- Fun Home Alison Bechdel
Mi się marzy Pająk Slotta sprzed Marvel Now, ale to pewnie też już po ptakach skoro nie dodrukowują już samego Now i zdaje się Now 2.0.
naprawdę mnie dziwi, że nadal nie mają odwagi sięgnąć po to, przecież to byłby dla nich murowany sukces
Nie doprowadzi. Zachodnie rynki, które od dekad są przesycone (m.in. z powodów o których piszesz) zapaści nie doświadczają. Owszem, nastąpią przetasowania, kilka wydawnictw upadnie, zmieni się oferta, nakłady, liczba tytułów - ale to nie ma w sobie nic z zapaści. Zapaść by była, gdyby czytelnik miał pieniądze i miejsce na półkach a nie miał co kupować.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?
- Hugo od Bedu z jakimś normalnym kurw... tłumaczeniemA czy kolega sprawdzał ostatnie wydania?
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?- Animal Man - Veitch/Dillon
...
Wooda już Los Kraba zapowiedział.
...
A to już miało u nas kilka wydań, to tytuł Timofa.
...
Spider-Man to przedsięwzięcie długofalowe i chyba jeden z nielicznych bohaterów Marvela, który sprzedaje się u nas dość dobrze, by uciągnąć epiki i zbiorcze wydania grubości epików. Na razie idą starszymi epikami i serią z Moralesem, zobaczymy, co potem.
A czy kolega sprawdzał ostatnie wydania?
Tzn. wiem że było jakieś wznowienie czy tam nowe wydanie, pamiętam że nawet ktoś pytał tutaj o tę kwestię, ale chyba odpowiedzi nie dostał, albo jakoś ją przegapiłem więc założyłem że to po prostu wznowienie i zapomniałem o sprawie. Tam jest nowe tłumaczenie?
Z tego, co mi wiadomo, to jest dotychczasowe tłumaczenie od Egmontu, ale zredagowane, żeby usunąć fragmenty, które wzbudzały największe oburzenie wśród fanów.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Tzn. absolutnie nie wykluczam, że wydadzą całego Slotta, ale to musieliby chyba powtórzyć Superriora i poczekać aż zniknie Amazing, chociaż nie wiem co tam z tego jest jeszcze dostępne. Na tę chwilę idzie aktualny Amazing, jest Morales, cofnęli się z Epikami, będzie nowe Ultimate. Nawet jak w to pójdą to zapewne kwestia wielu lat.Tak wielu to bez przesady, Milesa pewnie skończą wraz z odejściem Bendisa od sterów, więc jeszcze 4 Epic w 2027 (który zbiera zeszyty Spider-Man #1-15 i Spider-Gwen #16-18, piąty Epic więc pewnie będzie zawierał do końca serię czyli #16-21, #234-240, później już jest seria Miles Morales: Spider-Man którą pisał Ahmed, nawet jeśli będą z tego Epici, to nie widzę, żeby Egmont wydał to.
wtedy by się zwolnił slot z Pajączkiem i by mogli pójść ze Slottem i Brand New Day
Tak wielu to bez przesady, Milesa pewnie skończą wraz z odejściem Bendisa od sterów, więc jeszcze 4 Epic w 2027 (który zbiera zeszyty Spider-Man #1-15 i Spider-Gwen #16-18, piąty Epic więc pewnie będzie zawierał do końca serię czyli #16-21, #234-240, później już jest seria Miles Morales: Spider-Man którą pisał Ahmed, nawet jeśli będą z tego Epici, to nie widzę, żeby Egmont wydał to.
Więc jeśli piąty Epic szybko zapowiedzą to może jeszcze w 2027 go wcisną i skończą Milesa za rok, wtedy by się zwolnił slot z Pajączkiem i by mogli pójść ze Slottem i Brand New Day
Przy ostatnim wydanym tomie nie ma znaczka "OSTATNI TOM", którym oznaczają zakończone serie, więc na razie przy braku innych wiadomości bezpieczniej chyba założyć, że po prostu odroczyli wydanie ostatniej części na późniejszy termin.
Chociaż mnie i tak najbardziej Mucha rozwala, właśnie się patrzę na Astro City na półce i śmiać mi się chce a oni jeszcze Powers zapowiedzieli, chyba na emeryturze zacznę lekturę obydwu serii jak już będą wszystkie tomy.Dlatego ja Astro City kupię sobie wszystkie tomy na raz jak Mucha to skończy, bo jakbym miał to czytać z częstotliwością jak to Mucha wydaje to chyba bym oszalał, z resztą zrobiłem tak samo z Erą Apocalypse'a - kupiłem dopiero jak wyszedł ostatni tom
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?
Wolę dodruki Egmontu, bo te wydania są zwyczajnie lepsze, i wyglądają lepiej na półceOd pojedynczych tomów kolekcji? Może i tak. Ale od kompletnej kolekcji? Niekoniecznie.
Nie mówiąc już o babolach jakie serwuje Hachette w praktycznie każdym tomie, u Egmontu taki babol jest sumarycznie o wiele rzadziej, a jak już jest to po jakiś czas potrafią go poprawić jak w przypadku Marvel Knights Spider-Man, Hachette jakoś wycofało wadliwy egzemplarz i wypuściło po czasie poprawny? No właśnie.Musiałem mieć farta, bo posiadam trochę tomów z kolekcji Hachette i kojarzę tylko jedną wpadkę. Nie powiedziałbym, że robią ich więcej od Egmontu. A rozwiązanie ze Spider-Manem ze złymi rozkładówkami jak dla mnie marne.
Mówisz o nieśmiertelności jakoby za 20 lat byś miał czekać, a to jest parę latLat, których mogę nie mieć. Na Knightfall czekałem 10 lat, na komiksy duetu Grant/Breyfogle czekam jeszcze dłużej i może dobić do 20.
jakoś nie trwało to latami, czekałem parę lat(https://media1.tenor.com/m/OcM1uqgAXagAAAAC/looks-into-the-camera-like-the-office-the-office.gif)
A po co mieliby kłamać skoro to nie jest ostatni tom? Nie stanie się nim, bo tak napisze Egmont. Wyjaśnienie zupełnie bez związku.Bo czasem tak robią. Na przykład z serią o dziobaku Toto. Napisali, że ostatni tom, a we Francji wyszły jeszcze dwa. Sprawę komiksu Sami też przemilczeli, a niby ma być już porzucona (zresztą Kultura Gniewu też porzuciła Hotel dziwny bez komunikatu).
Albo Robin Chucka Dixona, ma świetne opinie a wtedy dostaliśmy kawałek tej serii w historii z Lady Shivą, Jinx i tym ślepym kolesiem i była faktycznie fajna.
Od pojedynczych tomów kolekcji? Może i tak. Ale od kompletnej kolekcji? Niekoniecznie.Cała kolekcja czyli jakieś 100 tomów które będą stanowić wyrywki różnych runów, trochę pojedynczych historii, lepsze niż wydania Egmontu zbiorcze gdzie masz ciągłość? Raczej to drugie jest lepsze, ale no spoko, jak wolisz sobie czytać wyrywki z runów, to good for you, ja wolę poczekać te parę lat jak Egmont dojdzie do np. Morrisona i wyda go w całości w paru grubych tomach niż znów zadowolić się tomami z kolekcją gdzie pewnie polecą klasyką i wydadzą z niego Batmana i Syn, RIP i może początek Batman & Robin - to ma być lepsze?
Musiałem mieć farta, bo posiadam trochę tomów z kolekcji Hachette i kojarzę tylko jedną wpadkę. Nie powiedziałbym, że robią ich więcej od Egmontu. A rozwiązanie ze Spider-Manem ze złymi rozkładówkami jak dla mnie marne.
Zdziwienie =/= płacz.
Lat, których mogę nie mieć. Na Knightfall czekałem 10 lat, na komiksy duetu Grant/Breyfogle czekam jeszcze dłużej i może dobić do 20.
(https://media1.tenor.com/m/OcM1uqgAXagAAAAC/looks-into-the-camera-like-the-office-the-office.gif)
Tzn. wiem że było jakieś wznowienie czy tam nowe wydanie, pamiętam że nawet ktoś pytał tutaj o tę kwestię, ale chyba odpowiedzi nie dostał, albo jakoś ją przegapiłem więc założyłem że to po prostu wznowienie i zapomniałem o sprawie. Tam jest nowe tłumaczenie?
Określenie karzeł pewnie nie przeszło z powodu, że jest określeniem pejoratywnym, często piętnującym osobę o niskim wzroście. I zanim ktoś się znowu oburzy o jakąś poprawność polityczną to może niech uzmysłowi sobie, że Hugo jest komiksem też dla dzieci (powiedziałbym że głównie), a nie tylko dla jakiegoś dziadersa, który czytał wydanie Orbity, więc użycie określenia krasnal jest bardziej neutralne.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?
Dark Knight, Dark City - Peter Milligan, Kieron DwyerTo akurat zapowiedzieli ;)
A "dziaders" to nie jest określenie pejoratywne? Widzę, że wykazujesz się typowo lewicową wrażliwością...Zapomniałem jaki z ciebie jest wrażliwy płatek śniegu. Przepraszam. Może powinienem napisać "boomer" ale to też pewnie by cię uraziło. Więc inaczej, człowieku w okolicach pięćdziesiątki, który za młodu czytał pewnie wydanie Orbity, ten komiks jest skierowany do dzieci. Nie bez powodu Egmont umieścił go w dziale komiksów dla dzieci. Ma dopisek klasyka taki sam jak np wydawane Smerfy czy Lucky Luke, ale to nadal jest komiks dla dzieci. Chyba dawno go nie czytałeś i zapomniałeś o czy jest skoro piszesz, że jest skierowany do innego targetu. Powiedziałbym że to jest idealny komiks gdzie dorosły który poznał go za młodu może czytając go dziecku lub razem z nim bawić się równie dobrze jak ono przez wykreowany przez autora fantastyczny świat. I pewnie taki dorosły wolałby, aby dziecko nie nabierało złych nawyków nazwania kogoś karłem, bo jest niski, a wynikało by to z komiksu, nie wspominając o dobrym wychowaniu.
Osobiście wątpię, aby dzisiejsze dzieci interesowały się komiksami Bedu. One mają inne komiksy, "swoje", do których będą miały za 20 lat taki sentyment, jak dziś "dziadersi" do "Hugo" i to oni stanowią główny target dla tego komiksu.
Cała kolekcja czyli jakieś 60 tomów które będą stanowić wyrywki różnych runów, trochę pojedynczych historii, lepsze niż wydania Egmontu zbiorcze gdzie masz ciągłość?Tak.
Serio? Robią mniej błędów?Niczego takiego nie napisałem.
Wiesz ja też czekałem na taki run JMSa w Pajączku od 2016 roku, ale doczekałem się całości, i mnie to cieszy, i wydanie Egmontu jest świetne i zawsze lepsze niż te wyrywki z kolekcjiNo to jak ty wolisz takie wydanie (i czekać na nie przez dekadę), a ktoś inny woli tylko fragment w bardziej budżetowym wydaniu, to czemu na rynku nie możemy mieć obu? Będzie kolekcja z Batmanem, a Egmont wyda kompletniej te komiksy w swoim czasie i wszyscy będą zadowoleni.
Jak na razie wypatrzyłem tylko wznowienie Gotham w świetle lamp gazowych. Udało mi się kiedyś kupić zeszycik Egmontu, album 375 w kolorze, ale wersji czarno białej nie mogę trafić. Wznowienie chyba też będzie kolorowe, ale i tak kupię. Noira pewnie prędzej czy później zdobędę.Jak kupię w kolorze to będę chciał sprzedać NOIRa, więc możemy się zgadać.
A po co mieliby kłamać skoro to nie jest ostatni tom? Nie stanie się nim, bo tak napisze Egmont. Wyjaśnienie zupełnie bez związku.W wielu seriach tak robili, więc wyjaśnienie ze związkiem jak najbardziej.
Tak.Była dyskusja swego czasu, że zwykle scenarzyści tak pisza swoją serię, że dopiero jak przeczytasz ją całą to w pełni ją zrozumiesz itp. Morrison to właśnie doskonały przykład - to nie ma nic do bycia komplecisty, ale po prostu chęć poznania całości, a nie tylko wyrywków, czyli głównie początków runu i dziękujemy.
Nie wiem ile razy mam to powtarzać: nie każdy jest komplecistą, który musi mieć wszystko-wszystko! Komiksy superbohaterskie to w większości opery mydlane wydawane od +80 lat na łamach kilkudziesięciu serii, łączone w wielu crossoverach = zebranie tego wszystkiego jest prawie niemożliwe. A nawet gdyby się udało, to większość z tych komiksów to szrot i zapychacze. Nie interesuje mnie to, czy w podanej przeze mnie argentyńskiej serii są luki, bo Batmana poza Breyfogle'm rysował wtedy również Jim Aparo, bo nie lubię rysunków Jima Aparo i byłbym wdzięczny za ich pominięcie. Zamiast kolejnej serii zbierającej wszystko-wszystko, jak No Man's Land, wolę zamknięte historie, antologie o wybranej postaci, jak w cyklu Batman Arkham, albo wybranego autora (czy to rysownika, czy scenarzysty). Więc tak, jeśli w kolekcji wyjdzie Batman i syn, R.I.P i jeszcze jakiś fragment, to ja już nie będę kupował kompletnego, wielotomowego wydania na +3000 stron.
No i Egmont nie zawsze wydaje kompletniej, bo z tego co mi wiadomo w BiZ były kompletniej wydane Kryzysy.
I pewnie taki dorosły wolałby, aby dziecko nie nabierało złych nawyków nazwania kogoś karłem, bo jest niski, a wynikało by to z komiksu, nie wspominając o dobrym wychowaniu.A tak w ogóle - czy ktoś kiedykolwiek w temacie "Hugo" przeanalizował francuski oryginał? Bo mam wrażenie, że praktycznie cały dyskurs dookoła tego komiksu polega na tym, że "tłumaczenie Egmontu jest inne niż Orbity", choć tak naprawdę chyba nikt nigdy nie zweryfikował, czy to, co było w przekładzie Orbity, jakkolwiek faktycznie oddawało oryginał.
A tak w ogóle - czy ktoś kiedykolwiek w temacie "Hugo" przeanalizował francuski oryginał? Bo mam wrażenie, że praktycznie cały dyskurs dookoła tego komiksu polega na tym, że "tłumaczenie Egmontu jest inne niż Orbity", choć tak naprawdę chyba nikt nigdy nie zweryfikował, czy to, co było w przekładzie Orbity, jakkolwiek faktycznie oddawało oryginał.
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Była dyskusja swego czasu, że zwykle scenarzyści tak pisza swoją serię, że dopiero jak przeczytasz ją całą to w pełni ją zrozumieszNie "zwykle", bo bywa różnie. Mroczny rycerz mrocznego miasta będzie wydany samodzielnie i nie musisz kupować 14 tomów Caped Crusader i Dark Knight Detective, aby go zrozumieć i docenić.
A taka rada Juby, może sprawdź stronę kolekcji zanim mnie poprawisz?Na stronie jest błąd. Najpierw było 120, teraz 100, ale kolekcja we wszystkich krajach planowana jest na 60 tomów. Któryś z chłopaków z materiału komiksomania na YT zaraz w pierwszym materiale o kolekcji opowiadał, że dzwonił na infolinię i pani powiedziała mu, że kolekcja planowana jest na 60 tomów. Widać to też na podglądowej grafice z panoramą.
(https://i.ibb.co/PzwKnk4s/Screenshot-2026-05-11-08-26-29-910-com-sec-android-app-sbrowser-edit.jpg)
(https://i.ibb.co/Tqgbg6MH/Screenshot-2026-05-11-08-26-16-199-com-sec-android-app-sbrowser-edit.jpg)
Myślę, że jednym z głównych źródeł wątpliwości było wrzucenie do przekładu współcześniejszych w tonie nawiązań, które siłą rzeczy raczej nie były obecne w oryginale, np. "tępa dzida" czy "wróżbita Maciej".
- Secret Wars II
- Crisis on Multiple Earth
Nie "zwykle", bo bywa różnie. Mroczny rycerz mrocznego miasta będzie wydany samodzielnie i nie musisz kupować 14 tomów Caped Crusader i Dark Knight Detective, aby go zrozumieć i docenić.Bo właśnie Dark Knight, Dark City to krótki odcinek kiedy Milligan pisał Batmana i Detective Comics, i sobie napisał samodzielną zamkniętą historię. Dam ci przykład z WKKM - dali tam początek Ultimate Spider-Mana i jego koniec. Czy można przeczytać te dwa komiksy i w pełni zachwycić się tą serią? No niezbyt, tracisz całą serię przez którą Bendis dodawał postacie, budował relacje między nimi i masę wątków którego kulminacja była właśnie w Śmierci. Dopiero jak przeczytasz całą serię od Egmontu czyli te 13 tomów będzie w pełni mógł zrozumieć i docenić tą serię. Tak działają właśnie runy, uwierz, że też lubię zamknięte historie, ale zwyczajnie krew mnie zalewa jak dostaje w kolekcjach początki runów których nigdy pewnie nie dostanę ciągu dalszego, no chyba, że ewentualnie Egmont wyda tą serię.
Na stronie jest błąd. Najpierw było 120, teraz 100, ale kolekcja we wszystkich krajach planowana jest na 60 tomów. Któryś z chłopaków z materiału komiksomania na YT zaraz w pierwszym materiale o kolekcji opowiadał, że dzwonił na infolinię i pani powiedziała mu, że kolekcja planowana jest na 60 tomów. Widać to też na podglądowej grafice z panoramą.
Skoro tom 6 XIII ma 314 stron tz, że będzie zwierał tomy 20-25. To oznacza że tom 7 będzie zawierał 26-30 - czyli Egmont ładnie zamknie całą kolekcję.A tom 30-ty kończy drugi cykl ?
Szanuje!
Jak kupię w kolorze to będę chciał sprzedać NOIRa, więc możemy się zgadać.
A tom 30-ty kończy drugi cykl ?Nie sądzę, 31. tom jest zapowiedziany z tyłu 30. tomu.
Serie, które raczej zostały anulowane:Niby tak, ALE... ten katalog pokazuje, że nic nie jest pewne.
https://egmont.pl/Ultimate-X-Men.-Tom-9-101325907.htmlW ogóle gdyby NAPRAWDĘ chcieli (a raczej im się opłacało, bo to nie działalność charytatywna i skoro czytelnicy przedkładają Spider-Mana nad X-Men i Batmana nad Supermana, to plany wydawnicze są jakie są) wydawać Ultimate X-Men do końca to do wydania zostało jakieś 1500 stron, które wydane będą w USA w omnibusach, czyli kilka mini-serii i nowa główna seria po Ultimatum. Egmont oczywiście nie powie "hej, urywamy w tym miejscu, to nie Ultimate Spider-Man, kochani!" tylko "dojechaliśmy do końca [podstawowej] serii, cieszycie się?" bo i nawet nie wszyscy się zorientują jak to było oryginalnie wydawane. I nie wspominam tu wcale o NOWYCH Ultimate X-Men z nowego uniwersum Ultimate, to już zupełnie inna para kaloszy.
Ostatni tom będzie zawierał Ultimatum. To tym bardziej szkoda że nie wydali serii z Ultimates.
A tak w ogóle - czy ktoś kiedykolwiek w temacie "Hugo" przeanalizował francuski oryginał? Bo mam wrażenie, że praktycznie cały dyskurs dookoła tego komiksu polega na tym, że "tłumaczenie Egmontu jest inne niż Orbity", choć tak naprawdę chyba nikt nigdy nie zweryfikował, czy to, co było w przekładzie Orbity, jakkolwiek faktycznie oddawało oryginał.
Niby tak, ALE... ten katalog pokazuje, że nic nie jest pewne.
Turbogalop - we Francji 18 tomów, w Polsce Egmont wydał 3 od marca 2022 do lutego 2023, aż tu nagle w katalogu pojawiła się zapowiedź 4. tomu.
Więc oczywiście można mieć spore obawy odnośnie serii, których kontynuacji nie ma w tym katalogu, choć powinny mieć, ale to też nie jest tak, że Egmont nie potrafi do paru latach wrócić do zawieszonej serii.
Cóż, skoro Egmont wstrzymuje się z wydawaniem serii, które akurat kupowałem, to ja wstrzymuję się z kupowaniem wydań Egmontu.
Oczywiście wydawnictwo mogłoby wydać jakiś komunikat, ale po co.
Proponuję otworzyć kolejne 30 serii i potem połowę anulować. Te serie Egmontu się nawzajem kanibalizują.=Gdy Egmont startował z milionem serii młodzieżowych, to od razu mówiłem, że to za dużo na polski rynek.
W DC Compact niech wydadzą. Rynek to łyknie, bo tanio.Śmiej się, śmiej, ale czy wiesz o istnieniu czegoś takiego jak "Komiksy są super"? To było trochę takie "DC Compact" (ale ciut większe, na kredzie i trochę droższe) dla europejskich komiksów. Potem jednak Egmont postanowił wydawać praktycznie wszystko w standardowym formacie i okazało się, że jednak rynek nie jest w stanie przyjąć aż tylu serii w regularnym formacie.
Tzn. wiem że było jakieś wznowienie czy tam nowe wydanie, pamiętam że nawet ktoś pytał tutaj o tę kwestię, ale chyba odpowiedzi nie dostał, albo jakoś ją przegapiłem więc założyłem że to po prostu wznowienie i zapomniałem o sprawie. Tam jest nowe tłumaczenie?
Z tego, co mi wiadomo, to jest dotychczasowe tłumaczenie od Egmontu, ale zredagowane, żeby usunąć fragmenty, które wzbudzały największe oburzenie wśród fanów.
Szkoda, że nie mam tej poprawionej wersji, bo wiedziałbym czym to zastąpili.
Nie wiem, jaki jest sens tego działania. Że jak się wyda więcej niż powinno, to może trafi się jakaś perełka, która inaczej zostałaby pominięta? Że czytelnicy i tak wszystko wybaczą?
Zapomniałem jaki z ciebie jest wrażliwy płatek śniegu. Przepraszam. Może powinienem napisać "boomer" ale to też pewnie by cię uraziło. Więc inaczej, człowieku w okolicach pięćdziesiątki, który za młodu czytał pewnie wydanie Orbity, ten komiks jest skierowany do dzieci. Nie bez powodu Egmont umieścił go w dziale komiksów dla dzieci. Ma dopisek klasyka taki sam jak np wydawane Smerfy czy Lucky Luke, ale to nadal jest komiks dla dzieci. Chyba dawno go nie czytałeś i zapomniałeś o czy jest skoro piszesz, że jest skierowany do innego targetu. Powiedziałbym że to jest idealny komiks gdzie dorosły który poznał go za młodu może czytając go dziecku lub razem z nim bawić się równie dobrze jak ono przez wykreowany przez autora fantastyczny świat. I pewnie taki dorosły wolałby, aby dziecko nie nabierało złych nawyków nazwania kogoś karłem, bo jest niski, a wynikało by to z komiksu, nie wspominając o dobrym wychowaniu.
A co do moich poglądów politycznych to się nie musisz martwić i nie powinny cię one obchodzić.
Miało być zabawnie z tym "dziadersem" a wyszło że jakiś anonim forumowy nie zrozumiał żartu.
tylko, że zgodnie z filmikiem 48% tej grupy czyta mniej niż 20 komiksów rocznie...Nie jest ważne ile czyta, ale ważne ile kupuje :)
Błędy się zdarzają, ale mielenie całego nakładu komiksu wartego ~25 zł to chyba trochę przesada nie sądzicie?.Którego druk kosztuje parę złotych.
Jakby co - to nie byłaby pierwsza taka sytuacja, Kołodziejczak kiedyś opowiadał, że jeden z tomów "Sandmana" musiał zostać zmielony tuż przed trafieniem na półki księgarń. A wówczas Egmont, a przynajmniej dział komiksowy, nie działał w takiej skali jak teraz.TK opowiadał też, że kiedyś siłami całego wydawnictwa dopisywali do dymków w całym nakładzie komiksu jakąś literkę, która ulotniła się w druku. Tylko właśnie to było za czasów TK, oczywiście to tylko wrażenie z zewnątrz, ale jednak jakieś lepsze były te czasy.
Egmont powinien wydać poprawne wersje tych komiksów. Jak chce też sprzedawać wersje źle wydane - OK, ale z odpowiednią informacją i ceną.No np. Hanami tak kiedyś sprzedawało jeden z tomów "Monstera" - a tam rozeszło się tylko o to, że materiał na okładce był lakierowany zamiast matowego (lub odwrotnie) i odstawał od reszty serii. I jakoś się dało.
Czekamy na stanowisko Wayne collectorra w tej sprawie. Jako nowy rycerz egmontu pewnie wyjaśni co poszło nie tak, jak błąd powinien zostać naprawiony. Rozwieje wszelkie wątpliwości i napisze dlaczego kolekcje są fuuuj.Co mam powiedzieć? Egmont zawalił sprawę, a ich rozwiązanie czyli link do słabej jakości zdjęcia jest zwyczajnie żenujący, tyle w temacie.
Swoją drogą Egmont już pokazywał, że ma wywalone a to jest gazetka za 25zł Wątpię, żeby zrobili coś z tym błędem. Przecież nawet w kolekcjonerskiej sprawiedliwości był błąd na okładce i nic z tym nie zrobili.
TK opowiadał też, że kiedyś siłami całego wydawnictwa dopisywali do dymków w całym nakładzie komiksu jakąś literkę, która ulotniła się w druku. Tylko właśnie to było za czasów TK, oczywiście to tylko wrażenie z zewnątrz, ale jednak jakieś lepsze były te czasy.
A jeśli skończy się jak z Muchą i ich 4 stronami, których nie było, to w Egmoncie mogą iść spać i obudzić się przy następnym takim incydencie.Przecież ten tom Ghost Ridera to był najlepiej sprzedający się komiks Muchy w zeszłym roku pomimo braku tych stron.
Czekamy na stanowisko Wayne collectorra w tej sprawie. Jako nowy rycerz egmontu pewnie wyjaśni co poszło nie tak, jak błąd powinien zostać naprawiony. Rozwieje wszelkie wątpliwości i napisze dlaczego kolekcje są fuuuj.Jak to było? "TDKR w kolekcji Batmana jest blee, bo chętni będą mieli Compacta za grosze za miesiąc"? "Wydania Egmontu są lepsze i wydawnictwo popełnia mniej błędów od ciągle knocącego Hachette"?
Ale co mam przepraszać na kolanach, że śmiałem ten miesiąc temu napisać, że wydanie Compact będzie lepsze, bo nie spodziewałem się błędu w nim? Napisałem już dwa razy, że ten błąd jest żenujący i rozwiązanie go jeszcze bardziej, czego jeszcze oczekujesz?Przestań już pisać te bzdury, Egmont to, Egmont tamto, kolekcje zło. Zmieniłeś się w swojego największego wroga tylko jesteś po drugiej stronie mocy. Egmont ma wyebane, ci od kolekcji tak samo ale nie udają zbawców komiksowa.
Mam pytanie odnośnie Powrotu Mrocznego Rycerza.Było kilka poprawek, bo z tego co pamiętam w poprawionym wydaniu z 2012 był kilka literówek, ale czy były większe w tłumaczeniu to raczej nie.
Pierwsze tłumaczenie zostało poprawione w kolejnym wydaniu. Czy od tej pory wykorzystywane jest ciągle to samo, czy też dalej były jakieś poprawki? Jeśli były kolejne, to od którego wydania mamy ostatnie? Od DC Compact? Wiem, wiem, brakuje jednej strony...
Ale co mam przepraszać na kolanach, że śmiałem ten miesiąc temu napisać, że wydanie Compact będzie lepsze, bo nie spodziewałem się błędu w nim?Wystarczy więcej pokory = zastanowienie się dwa razy zanim napisze się rzeczy, z których forum może się później śmiać. Nie jesteś alfą i omegą komiksowego rynku, który zna wszystkich wydawców i potrzeby czytelników/ fanów najlepiej, a w takim tonie piszesz.
szkoda, że już nie widzisz jak wiele razy chwaliłem np. kolekcję BiZ nazywając ją nawet najlepszą moim zdaniem zdaniem kolekcją jaką dostaliśmy. I teraz uważaj, bo pewnie spadniesz z krzesła, mam ją całą! Tak niewiedzę kolekcji, a mam całą kolekcję BiZ - szok co? No widzisz, bo mimo mojej krytyki w ich stronę umiem też wskazać masę zalet ich. Tak samo inne wydawnictwa, krytykowałem Egmont wiele razy po wtopie z rozładodówkami z Marvel Knights Spider-Manie, krytykowałem Muchę za brak stron w Ghost Riderze - nie ważne jakie wydawnictwo zaliczy wtopę, krytykuję ich tak samo.Powyższy akapit nie różni się niczym od tego, co wypisuje twój największy wróg. Też niby potrafi pochwalić, też ma +2000 komiksów Egmontu na regale i wydał na nie majątek, a jakie stanowisko względem złego E. ma chyba wszyscy wiemy.
To moja wina, że to Hachette sumarycznie tych błędów robi więcej od reszty, więc obrywają najwcześniej?Jak zawsze chętnie poznam wynik badań, które wykonałeś w tym temacie, ale bez pytania wiem, że to bzdury wyssane z palca, a nie fakty poparte liczbami wpadek Hachette i innych wydawców z ostatnich x lat, które sprawdziłeś.
Na razie jedyną osobą piszącą bzdury jesteś ty, nikt inny.Rada w kwestii pokory jak widać nie została wysłuchana.
Wystarczy więcej pokory = zastanowienie się dwa razy zanim napisze się rzeczy, z których forum może się później śmiać. Nie jesteś alfą i omegą komiksowego rynku, który zna wszystkich wydawców i potrzeby czytelników/ fanów najlepiej, a w takim tonie piszesz.Ależ ja nie uważam się za żadną alfę i omegę, zwyczajnie patrzę pod kątem liczb i dostępności, Powrót Mrocznego Rycerza był dostępny latami, jasne, znajdzie się pewnie mały promil osób które go nie mają i go kupią w wydaniu kolekcji, ale zwyczajnie sądzę, że duża większość może go już mieć na półce, szczególnie, że nie mówimy o absolutnej klasyce.
Powyższy akapit nie różni się niczym od tego, co wypisuje twój największy wróg. Też niby potrafi pochwalić, też ma +2000 komiksów Egmontu na regale i wydał na nie majątek, a jakie stanowisko względem złego E. ma chyba wszyscy wiemy.
Jak zawsze chętnie poznam wynik badań, które wykonałeś w tym temacie, ale bez pytania wiem, że to bzdury wyssane z palca, a nie fakty poparte liczbami wpadek Hachette i innych wydawców z ostatnich x lat, które sprawdziłeś.
Rada w kwestii pokory jak widać nie została wysłuchana.
Apropo wieku, to niedawno TK zrobił podsumowanie, kto ogląda kanał Otwarte Komiksy na youtubie. Myślę, że jeśli zapomnimy na chwilę o mandze, to można to w dużej mierze przełożyć na czytelników komiksów. Co wyszło: 93% to faceci, 70% ma 35-54 lata. Także kiedy ta kohorta zejdzie ze sceny, zarówno po stronie czytelników jak i wydawców, to śmiem twierdzić, że złoty okres rynku komiksowego niestety odejdzie w zapomnienie.
Ależ ja nie uważam się za żadną alfę i omegę, zwyczajnie patrzę pod kątem liczb i dostępności, Powrót Mrocznego Rycerza był dostępny latami, jasne, znajdzie się pewnie mały promil osób które go nie mają i go kupią w wydaniu kolekcji, ale zwyczajnie sądzę, że duża większość może go już mieć na półce, szczególnie, że nie mówimy o absolutnej klasyce.W tym tkwi sedno. "Sądzisz", a nie wiesz. Jak kolekcja ruszy, a pierwszy tom zejdzie na pniu, bo okaże się, że jednak "większość" tego komiksu nie ma, bo wszystkie poprzednie wydania, dodruki i nakłady nie były wystarczające na popyt na ten tytuł, to znowu będziesz pisał o braku szklanej kuli.
Porównanie mnie do Bazyla przemilczę, bo zwyczajnie żenujące to jest i nietrafione.Jest bardzo trafione i nie pada pierwszy raz.
Wyniki badań? Przytoczyłem ci wiele argumentów, wiele przykładów z różnych tomów z kolekcji które mają te błędy - ile Egmont w ostatnim czasie zrobił podobnych takich błędów?No nie wiem, kupuję praktycznie tylko Batmany i w ostatnim DC Limited była wpadka, o której wspomniałem w recenzji, ostatnio wrzucałem recenzję Grobu Batmana, w którym też była duża wpadka, o której do tej pory nikt nie wspomniał, właśnie wycofują dwa DC Compacty, w których są wpadki, na tym forum jeszcze nie padło, ale w poprzednim DC Limited o Lidze sprawiedliwości też była śmieszna wpadka w stopce (Paul Dini pomylony z Alexem Rossem), o okładce Sprawiedliwości to wiadomo. Kupuję może z 15-20 komiksów roczne na +300 przez Egmont wydawanych i wpadki zdarzają się często, a nie wiem jak jest w pozostałych +280 komiksach. Pamiętaj, że nie każdy z +300 komiksów Egmontu jest tak recenzowany i analizowany jak 26 tomów kolekcji rocznie.
Parę, nie paręnaście - jakoś w nitce o kolekcjach ciągle ktoś potrafi zwrócić uwagę na jakiś błąd, Egmont w ostatnim czasie miał taką sytuację przy Marvel Knights, i teraz w przypadku Compactów - jeśli sumarycznie dla ciebie to jest to samo, to zaklinasz rzeczywistość.I przy Superkwęku. I przy Gun Honey tom 3 (brak dymków na jednej stronie). I przy All-Star Batman & Robin. I pewnie jak poszperasz to się okaże, że jest więcej niż kilkanaście. Ale lepiej "zaklinać rzeczywistość" pod swoją tezę "Egmont - dobro, Hachette - zło".
Szkoda tylko, że nawet gdyby to teraz wycofali, i tak pozostanie taki niesmak, że jest to działanie wymuszone.
No właśnie chyba nie da się za bardzo czytać tych udostępnionych stron...Pojawiły się wersje w większej rozdzielczości (i w wersji do druku)
To może jednak lepiej niech nie wycofują, to niesmaku nie będzie.Będzie jeszcze większy. Mogą poprawić, ale z twarzą już nie wyjdą.
Pojawiły się wersje w większej rozdzielczości (i w wersji do druku)
https://wydawnictwoegmont.pl/aktualnosci/komunikat-o-dwoch-planszach-z-nowych-wydan-dc-compact/
Pojawiły się wersje w większej rozdzielczości (i w wersji do druku)
https://wydawnictwoegmont.pl/aktualnosci/komunikat-o-dwoch-planszach-z-nowych-wydan-dc-compact/
Żeby tylko nie weszło im w nawyk takie poprawianie błędów przez wrzucanie do sieci obrazków z brakującymi stronami i stron z wtopami. Taki komiks powinni sprzedawać -60% okładkowej, bo -40% można znaleźć w standardzie albo wydrukować go na nowo.Zaczną zaraz sprzedawać tylko okładki a reszta będzie do poprania i wydrukowania z sieci.
a reszta będzie do poprania i wydrukowania z sieci.Dla mnie bomba!
Oni błedy robią nawet w wydaniach kolekcjonerskich za grubą kasę. Nie ma nic do rzeczy, że to compact.
Nie no takich akcji, że nie było całej strony i dawali jakiś kiepskiej jakości skan "wydrukuj to sam" jeszcze nie było. Literówki czy babole językowe to wiadomo, chleb powszedni.
Na szczęście nie kupuję już Egmontu aż nie pokończą rozpoczętych serii. Dziękuję za uwagę.
Jasne , Batmana i Spidermana można wydawać w nieskończoność, ale już wytłumaczenia dla porzucenia po 2 tomach takiej serii jak np. Power Rangers już nie ma.Nie sprzedawało się.
Drogi Miłośniku Gotham,
mamy dla Ciebie ważną informację dotyczącą zakupionego komiksu „Batman: Biały Rycerz” z linii DC Compact.
Wydawnictwo poinformowało nas, że w całym nakładzie albumu błędnie wydrukowano stronę 187. Tak, nawet w Gotham zdarzają się drukarskie wpadki.
Niestety błąd zdublowanej strony występuje w całym nakładzie.
Poprawną stronę można zobaczyć w wersji elektronicznej na stronie wydawnictwa:
https://wydawnictwoegmont.pl/aktualnosci/komunikat-o-dwoch-planszach-z-nowych-wydan-dc-compact/
Jeśli taka forma rozwiązania problemu nie będzie dla Ciebie satysfakcjonująca, oczywiście możesz zwrócić zakupiony egzemplarz.
Wiemy, że takie sytuacje potrafią wybić z czytelniczego klimatu, dlatego dziękujemy za wyrozumiałość
PS. Na szczęście historia nadal trzyma poziom, tylko jedna strona postanowiła zostać Jokerem chaosu.
Prawdopodobnie Egmont odstąpił od umowy z drukarnią w części i zażądał zwrotu pieniędzy za konkretną liczbę sztuk, do której jeszcze mają dostęp, bądź wniósł o poprawny druk na wymianę. Całego nakładu oddać nie mogą, bo już się rozszedł po sklepach i konsumentach.
A mielić tego nie chcą bo zapewne wydrukowali to od razu w bardzo dużym nakładzie I jest to dla nich nieopłacalne.
Moim zdaniem E wstawił jedną stronę w necie, bo uważali, że może by to przeszło tak, jak kiedyś. Niestety dziś świadomość czytelników jest inna. I w tym przypadku to pieniądz E na nowy druk. Bo jeśli wina drukarni, to koszt ponosi właśnie drukarnia. Wtedy po co E dawałby tą jedną stronę w necie? Wystarczy przecież czekać na nowy druk.
Ja czekam na nowy i poprawny druk Powrotu, bo mam dużą ochotę kupić, chyba, czwartą wersję tego komiksu do mojej kolekcji.
EDIT:trzeba też dodać że w tym roku będzie jeszcze szóste wydanie w DC Limited
Jeśli dobrze liczę, to chyba będzie piąta wersja (ale tylko jeśli liczymy rzut testowy od Hachette):
1. pierwsze wydanie Egmontu z tłumaczeniem Tomasza Kreczmara
2. drugie wydanie Egmontu z tłumaczeniem Tomasza Sidorkiewicza
3. wydanie Noir Egmontu z tłumaczeniem Tomasza Sidorkiewicza
4. wydanie Hachette z rzutu testowego Kolekcji Batmana z tłumaczeniem Roberta Lipskiego
5. wydanie DC Compact Egmontu z tłumaczeniem Tomasza Sidorkiewicza
Czy DC All In i Absolute to to samo, ten sam świat, czy dwa różne światy?DC All In to jest nowa inicjatywa mająca na celu pokazanie punktu startowego dla czytelnika, co się wiąże z resetem serii i zaczynaniem od 1. Oczywiście nie w każdym przypadku.
W lipcu wychodzi Superman 1 w ramach All In a we wrześniu Absolute Superman 1, więc wszystko wskazuje na to, że to dwa,osobne byty.
Warto też zaznaczyć, że serie spod linii Absolute są najbardziej godne polecenia, szczególnie Batman i Wonder Woman - rewelacyjne serie, Superman Aarona w mojej opinii trochę odstaje od reszty Trójcy, ale nadal jest to solidna seria.Co znaczy "rewelacyjne"? Dla mnie absolutny peak DC (i amerykańskiego komiksu superhero w ogóle) to lata 90-te, a może nawet od samego "Kryzysu...". Jak ta "rewelacyjność" ma się do poziomu tamtych hitorii i rysunków?
Przede wszystkim Absolute zrywa z klasycznymi i oklepanymi do bólu schematami, masz tam postacie które niby znasz z kart komiksów, ale w nowych nieoczywistych rolach
Przede wszystkim Absolute zrywa z klasycznymi i oklepanymi do bólu schematami, masz tam postacie które niby znasz z kart komiksów, ale w nowych nieoczywistych rolach, origin story też niby jest podobny, ale mimo wszystko inny - zwyczajnie dla mnie to wreszcie powiew świeżości dla tych postaci, bo ileż można czytać tego samego Batmana któremu rodzice zginęli w Crime Alley, i ma kupę kasy. No i przede wszystkim scenariusz Snydera czy Thompson stoją na bardzo dobrym poziomie, rysunki wiadomo, że to subiektywna kwestia, ale moim zdaniem kreska Shermana w Wonder Woman i Dragotty w Batmanie są piękne i bardzo klimatyczne i pasujące do tego świata.Nie wiem czy te serie są dobre bo nie czytałem. Lubię gdy odchodzą od klasycznych schematów ale to jeszcze nie gwarantuje dobrych historii. W Black label też dostajemy różne wersje znanych postaci i różne originy ale nie zawsze wychodzi z tego coś dobrego. Pierwsze tomy absolute sprawdzę.
Ja bym chciał jak najwięcej zmian, szczególnie w charakterze postaci.Przecież masz takie serie: Injustice, DCEased, DC kontra Wampiry.
świeżo napisane i umieszczone we współczesnym świecie z totalnie nieraz odjechanymi pomysłami
Oczywiście nie każdemu się takie zmiany spodobają, nie każdy lubi grzebanie w mitologi danego bohatera co już pokazał restart w postaci Nowego DC Comics, ale jak się okazuje z czasem nawet tamte historie stały się współczesnymi klasykami i tu będzie też podobnie (albo już to się stało jak w przypadku Absolute Martian Manhunter).
Za wyjątkiem pojedynczych serii jak Batman niewiele osób je pamięta, a miały o wiele lepsze zaplecze talentów zarówno scenarzystów jak i rysowników (niż Absolute). Chyba "troszeczkę" odleciałeś pisząc o AMM jako "współczesnym klasyku".Nie dziwię się ze jedynie piszesz o Batmanie, bo to tylko potwierdza dlaczego Egmont cały czas stawia na tego nietoperza przy wydawaniu komiksów DC. Przecież taka WW Azarrelo, Superman i Multiversity Morrisona, Swamp Thing Snydera, Animal man Lemire'a, Aquman i Liga Sprawiedliwosci Johnsa, Batgirl Simone, Grayson Kinga, Batgirl Stewart/Fletchera to są współczesne klasyki a nie tylko Batman Snydera. Absolute Martian Manhunter też do nich za moment trafi.
Nie dziwię się ze jedynie piszesz o Batmanie, bo to tylko potwierdza dlaczego Egmont cały czas stawia na tego nietoperza przy wydawaniu komiksów DC. Przecież taka WW Azarrelo, Superman i Multiversity Morrisona, Swamp Thing Snydera, Animal man Lemire'a, Aquman i Liga Sprawiedliwosci Johnsa, Batgirl Simone, Grayson Kinga, Batgirl Stewart/Fletchera to są współczesne klasyki a nie tylko Batman Snydera. Absolute Martian Manhunter też do nich za moment trafi.
Aż smutno, że u nas tak się słabo sprzedawały niektóre z tych tytułów, przez co Egmont właśnie boi się wydawać takie tytuły, nie mówiąc już o komiksach z kobiecymi bohaterkami, które u nas zwyczajnie leżą i kwiczą. Mam nadzieję, że w miarę upływu lat to się zmieni, ale niestety wątpię
O tych pozycjach się po prostu nie mówi i pozostają zapomniane. Jedynie od czasu do czasu ktoś wspomni Trybunał, czy ogólnie run Snydera. Dlatego ze stwierdzeniami, że coś jest "współczesnym klasykiem" bardzo ostrożnie.Mam wrażenie że tylko w Polsce, bo tu sie tylko Batman liczy, jednak z jakiegoś powodu za granicą dostają te swoje wypasione wydania które tak namiętnie kupujesz. Może dlatego że są właśnie współczesnymi klasykami?
Nie dziwię się ze jedynie piszesz o Batmanie, bo to tylko potwierdza dlaczego Egmont cały czas stawia na tego nietoperza przy wydawaniu komiksów DC. Przecież taka WW Azarrelo, Superman i Multiversity Morrisona, Swamp Thing Snydera, Animal man Lemire'a, Aquman i Liga Sprawiedliwosci Johnsa, Batgirl Simone, Grayson Kinga, Batgirl Stewart/Fletchera to są współczesne klasyki a nie tylko Batman Snydera. Absolute Martian Manhunter też do nich za moment trafi.
Słabe komiksy o nieciekawych bohaterkach słusznie leżą i kwiczą. Wonder Woman czy to od Rucki, czy od Azzarello wyprzedane.Wyprzedany po 7-8 latach od druku na dodatek masę razy był na wyprzedaży Egmontowej z cenę - 60%. Słaby ten sukces (to się dotyczy obu wersji, i Rucki i Azzarello)
Co znaczy "rewelacyjne"? Dla mnie absolutny peak DC (i amerykańskiego komiksu superhero w ogóle) to lata 90-te, a może nawet od samego "Kryzysu...". Jak ta "rewelacyjność" ma się do poziomu tamtych hitorii i rysunków?
Chętnie poznam opinię kogoś z pokolenia TM-Semic, bo z tego co kojarzę Wayne'owi bliżej do wieku mojego potencjalnego dziecka. I nie jest to żaden zarzut, ale różnica pokolenia, wrażliwości zmienia też ocenę sztuki. A komiks sztuką niewątpliwie jest. Może nie wysoką, ale wciąż sztuką.
bo potrafię sobie wyobrazić jak abstrakcyjne dla współczesnego czytelnika mogą być historie z lat 90-tych, gdzie na obrazkach zamiast smartfonów są telefony stacjonarne, faksy i komputery z kineskopowymi monitorami.Nie przesadzasz trochę? Owszem, technologia poszła do przodu, ale nie dajmy się zwariować, że nagle coś takiego będzie dla kogoś szokiem, nawet ja który nie żył s tych czasach, zwyczajnie zdaję sobie sprawę jak wyglądało życie te 30 lat temu, nie jest to dla mnie nie wiadomo jakim szokiem czy abstrakcją - tym sposobem ktoś oglądający Grę o Tron może być szoku, że ludzie kiedyś mieszkali w zamkach i jeździli na koniach, a nie mieszkali w blokach/domach i nie mieli samochód.
Może zatem pozwolę sobie doprecyzować twoje pytanie i zapytać jak się ma ta linia Absolute do New52? Intuicyjnie czuję, że to taka sama kaszana jak późniejsze restarty, a do tego ja nie lubię "niestandardowego podejścia do bohaterów". Wolę klasyczne, tyle że uwspółcześnione. Ale może się mylę?Batmana w New52 i właśnie Absolute pisze ta sama osoba, Snyder w mojej opinii dobrze czuje postać Batmana, i właśnie zarówno wychodziło mu to w głównym nurcie uniwersum, jak i teraz w Absolute - jeśli lubisz bardziej klasyczne rzeczy to możesz się odbić od Absolute, dla mnie zwyczajnie ta seria jest bardzo dobra, bo wreszcie wnosi coś nowego z tą postacią, bo jest jak mówisz, co parę lat jest reset który jest zapowiadany jako coś nowego, a finalnie jest jak jest - Absolute wnosi, bo jest to całkowicie oderwane od głównego nurtu, i twórcy mogą się tam bawić jak chcą
Tutaj mnie najbardziej wkurzyli: Strażnicy Galaktyki to była jedna z pierwszych serii Marvela, chyba w 2015 roku, połączona z All-New X-Men i ... urwali przed końcem a przecież mogliby ten run wydać w jednym, grubym tomie bo tam było, chyba trochę ponad 20 zeszytów.Obecnie pewnie by tak zrobili.
Racja, gdyby "Power Rangers" było na twardo i w lepszym wydaniu, pewnie by nie przerwali... Oh wait ;)
To była pułapka tych "tanich" wydań na miękko z Marvel Now. Wszyscy wiemy jak to się skończyło. Nawalić pierdylion serii i pourywać. Ważne, że dużo i tanio, czyli ulubiona polska kombinacja.Wszyscy, wiemy jak to się skończyło? Że nadal są wydawane w tej formie? Że żaden wcześniej sposób wydawania komiksów superhero nie utrzymał się tak długo jak Marvel Now/Now 2.0/Fresh?
Kaczki też Egmont wydaje na twardo. A może lepiej by się sprzedały na miękko w formie Compacta.Przecież Egmont wydaje "compacty" kacze od 34 lat, nazywają się "Giganty". W tym roku łącznie 30 tomów w ramach paru różnych serii. A ich liczba się stale zwiększa w ostatnich latach, gdy wydań HC jest jednak troszeczkę mniej niż było.
A poza Gigantami jakie kaczki wydaje Egmont i w jakich oprawach? Może przedstawisz te tytuły z ostatnich lat tutaj. Bo jeżeli się nie mylę, z tego co ostatnio wyszło wszystko wydawane było na twardo. Nie wiem, to raczej ty jesteś ekspertem od kaczek w Polsce.W twardej, ale co warto podkreślić - ich liczba nie rośnie, a wręcz maleje w ostatnich latach, w przeciwieństwie do Gigantów.
Zestawmy ze sobą dwie rzeczy, które przed chwilą napisaliście: "jeden z ich największych sukcesów ostatnich lat" i "budżetowe wydania nie są jedynym słusznym rozwiązaniem".Ale jaka jest sprzeczność w tym? Przecież to oczywiste, że to, że coś jest sporym sukcesem, to nie oznacza, że jest rozwiązaniem każdego problemu. Format Marvel Now, czyli tomy w miękkiej oprawie ze skrzydełkami, dobrze sprawdzają się, by dostrzec do szerszego grona czytelników, ale jednocześnie nie zawsze są optymalnym rozwiązaniem, ponieważ czasem lepiej postawić na wyższą cenę, wyższą jakość i mniejszy nakład.
Tutaj mnie najbardziej wkurzyli: Strażnicy Galaktyki to była jedna z pierwszych serii Marvela, chyba w 2015 roku, połączona z All-New X-Men i ... urwali przed końcem a przecież mogliby ten run wydać w jednym, grubym tomie bo tam było, chyba trochę ponad 20 zeszytów.Ale ściemniasz i wprowadzasz innych w błąd.
Dziwnym trafem Egmont w ostatnich latach wyraźnie poszedł w HC i wydania droższe, a miękkie okładki nie zdominowały w całości oferty mimo cytuję "największych sukcesów ostatnich lat".Przecież Egmont tłucze w bród Marvel Fresh, Uniwersum DC i Star Wars w miękkich. Tzw. klasyka zawsze była w twardych, DC Black Label też. Po prostu różne linie wydawnicze rządza sie swoimi prawami.
Za to jest "We wnętrzu Ziemi" (kolejna po "Tarzanie" adaptacja Burroughsa), której w katalogu nie było, bo nawet tu się chyba ktoś zastanawiał, co dalej, skoro na MFKiG25 zapowiedzieli trzy tytuły a wydali jeden.Jest w katalogu, ale pod kategorią Adaptacje literatury ;)
.
Jedyny prawdziwy występ Batmana w Uniwersum DC według Alana Moore'a to ten w zeszycie Mortal Clay. Moore jest mistrzem w tym co robi, ale nie wiem czy za zbiór historii o bohaterach, którzy nieszczególnie mnie interesują, chcę płacić aż tyleWarto wyjść więc ze schematu, przełamać się, i przeczytać coś innego niż z Batmanem, szczególnie jak nazywasz Moore'a mistrzem, to raczej się nie rozczarujesz.
Superman Annual #11 ("For the Man Who Has Everything") - WKKDC tom 63 i BiZ tom 3czyli jak kogoś nie interesują kolekcje (czyli mnie) to całość to będzie premierowy materiał?
Detective Comics #549 ("Night Olympics, Part One") - nowość
Detective Comics #550 ("Night Olympics, Part Two") - nowość
Green Lantern (Volume 2) #188 ("Mogo Doesn't Socialize") - BiZ tom 51
Vigilante #17 ("Father's Day") - BiZ tom 77
Vigilante #18 ("Father's Day, Part II") - BiZ tom 77
Omega Men #26 ("Brief Lives") - BiZ tom 51
Omega Men #27 ("A Man's World") - BiZ tom 51
DC Comics Presents #85 ("The Jungle Line") - WKKDC tom 63 i BiZ tom 3
Tales of the Green Lantern Corps Annual #2 ("Tygers") - BiZ tom 51
Secret Origins (Volume 2) #10 ("Footsteps") - nowość
Tales of the Green Lantern Corps Annual #3 ("In Blackest Night") - BiZ tom 51
Batman Annual #11 ("Mortal Clay") - BiZ tom 5
Superman #423 ("Whatever Happened to the Man of Tomorrow?", Part One") - WKKDC tom 63 i BiZ tom 3
Action Comics #583 ("Whatever Happened to the Man of Tomorrow?", Part Two") - WKKDC tom 63 i BiZ tom 3
WildStorm Spotlight #1 ("The Big Chill") - nowość
Voodoo #1 ("Legba") - nowość
Voodoo #2 ("Erzulie") - nowość
Voodoo #3 ("Samedi") - nowość
Voodoo #4 ("Damballa") - nowość
Deathblow: Byblows #1 ("Byblows, Part 1") - nowość
Deathblow: Byblows #2 ("Byblows, Part 2") - nowość
Deathblow: Byblows #3 ("Byblows, Part 3") - nowość
WildC.A.T.s #50 ("Reincarnation") - nowość, w WildCATS od Egmontu będzie ten zeszyt, ale tylko historia Old Feelings
A co tam w ogóle będzie premierowe na naszym rynku a co zdublowane?Nie umiesz Ctrl+F? W mojej stopce masz katalog bat-komiksów, w którym znajdziesz dosłownie wszystko w 10 sekund.
Uniwersum DC według Alana Moore'a
Zawiera: Superman Annual #11, Detective Comics #549*, Detective Comics #550*, Green Lantern #188, Vigilante #17, Vigilante #18, Omega Men #26, Omega Men #27, DC Comics Presents #85, Green Lantern Corps Annual #2, Secret Origins #10, Green Lantern Annual #3, Batman Annual #11*, WildStorm Spotlight #1, Voodoo #1, Voodoo #2, Voodoo #3, Voodoo #4, Deathblow: Byblows #1, Deathblow: Byblows #2, Deathblow: Byblows #3, WILDC.A.T.s #50, Superman #423, Action Comics #583
Uwaga: * tylko dodatkowe historie z Green Arrowem i Black Canary z Detective Comics #549-550; tylko historia Mortal Clay z Batman Annual #11
Powiązane wydania:
- Batman: Co się Stało z Krzyżowcem w Pelerynie? (WKKDC BiZ) – zgodność: 4% (Batman Annual #11*)
- Superman: Co się stało z Człowiekiem Jutra? (WKKDC) – zgodność: 17% (Superman Annual #11, DC Comics Presents #85, Superman #423, Action Comics #583)
- Superman: Dla Człowieka, Który ma Wszystko i inne Opowieści o Supermanie (WKKDC BiZ) – zgodność: 17% (Superman Annual #11, DC Comics Presents #85, Superman #423, Action Comics #583)
- Vigilante: Samozwańczy Stróż Prawa (WKKDC BiZ) – zgodność: 8% (Vigilante #17, Vigilante #18)
Warto wyjść więc ze schematu, przełamać się, i przeczytać coś innego niż z Batmanem, szczególnie jak nazywasz Moore'a mistrzem, to raczej się nie rozczarujesz.Komiksy to dla mnie hobby drugiego planu. Czytam i zbieram je tylko o postaciach / światach, których jestem fanem, lub dla autorów, których prace polubiłem (np. uwielbiany przeze mnie duet Loeb+Sale). Po latach kontaktu wiem, że fanem wielu superbohaterów DC nie zostanę, a mimo szacunku do Moore'a wiem też, że potrafię się od jego prac odbić (np. V jak Vendetta). Przy cenie okładkowej 200 zł nie mam za bardzo ochoty na wychodzenie ze schematu, więc na razie pas.
Przy cenie okładkowej 200 zł nie mam za bardzo ochoty na wychodzenie ze schematu, więc na razie pas.A potem jest zdziwienie na forum, że tylko Egmontowi Batman sie sprzedaje i jeszcze jakiś oszołom wyskakiwał co rusz, że innych superbohaterów nie chcą wydawać, a jak sam potwierdzasz ludziom że schematów nie chce się wychodzić i wolą czytać ciągle to samo.
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/zapowiedzi-egmontu-na-sierpien-2026/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/zapowiedzi-egmontu-na-sierpien-2026/)
Nie umiesz Ctrl+F? W mojej stopce masz katalog bat-komiksów, w którym znajdziesz dosłownie wszystko w 10 sekund.
A potem jest zdziwienie na forum, że tylko Egmontowi Batman sie sprzedaje i jeszcze jakiś oszołom wyskakiwał co rusz, że innych superbohaterów nie chcą wydawać, a jak sam potwierdzasz ludziom że schematów nie chce się wychodzić i wolą czytać ciągle to samo.
Nie umiesz Ctrl+F? W mojej stopce masz katalog bat-komiksów, w którym znajdziesz dosłownie wszystko w 10 sekund.Po to jest to forum właśnie, kolega nie wiedział, ja mu ładnie odpowiedziałem, nie trzeba od razu się czepiać, a przy okazji reklamować znów swojego katalogu (z resztą ta twoja lista dość jest średnia, jeszcze jakieś % zgodności, weź sobie przekopiuj to co ja napisałem wyżej, bardziej to czytelne i przystępne sądzę)
Komiksy to dla mnie hobby drugiego planu. Czytam i zbieram je tylko o postaciach / światach, których jestem fanem, lub dla autorów, których prace polubiłem (np. uwielbiany przeze mnie duet Loeb+Sale). Po latach kontaktu wiem, że fanem wielu superbohaterów DC nie zostanę, a mimo szacunku do Moore'a wiem też, że potrafię się od jego prac odbić (np. V jak Vendetta). Przy cenie okładkowej 200 zł nie mam za bardzo ochoty na wychodzenie ze schematu, więc na razie pas.
Tym razem nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję w tym temacie, wrzucę jedynie zdjęcia. Nie mam jak pisać. Ręce mi opadły i nie sięgają klawiatury.
(https://i.ibb.co/0yVqkGp5/PXL-20260616-121340430.jpg)
(https://i.ibb.co/p6bPNSG5/PXL-20260616-121346523.jpg)
(https://i.ibb.co/qMkkqpYH/PXL-20260616-121414112-MP.jpg)
Ale lipa. Pewnie inna drukarnia drukuje Nowe Gotham. Trzeci tom Supka też wygląda na za wysoki.Tam każdy kolejny jest wyższy od poprzedniego. Zazwyczaj ceni się takie serie, w których poziom wzrasta, ale chyba nie o to chodziło ;D
Pewnie inna drukarnia drukuje Nowe Gotham.Oczywiście że inna drukarnia w porównaniu do poprzednich serii Batmanowych.
Ostatni Spider-Man miał rozmiar pasujący do poprzednich tomów. Najwyraźniej takie problemy tylko z komiksami DC.Ostatni Spider-man był drukowany w Edice, jakby był drukowany w Dimografie to pewnie byłby tego samego rozmiaru co Nowe Gotham.
Ja tam spasuje i czekam na jakieś starsze przygody.Nie rób tego. Warto :)
Nie rób tego. Warto :)
Jak to mówią do trzech razy sztuka ;D Ja mam lepiej, bo zbieram tylko Punishera, więc mam wszystkie z czerwonym logo, ale no podoba mi się ta najnowsza wersja.to poczekaj na kolejnego epika Punishera który jest zapowiedziany ;)
To co? Pora na ruch DC. Zmiany logo nie było już chyba od 6 miesięcy. Najwyższa pora ;)
W piątek do kin wchodzi film o Supergirl, więc przyglądamy się komiksowemu pierwowzorowi. Dlaczego warto po niego sięgnąć?
Co myślicie o serii DMZ strefa zdemilitaryzowana? Warto, nie warto? Wiadomo, że każdy ma swój gust i opinię ale warto zapytać...
@Antari
Wszystkie serie bieżące nadal wychodzą na miękko. Wydanie Absolute'a w HC nie ma żadnego uzasadnienia, poza chęcią wyciągnięcia od nas jeszcze większej kasy (na miękko pewnie byłoby ze 20 zł taniej) i to samo Egmont zrobił z H2SH wrzucając go do Deluxe'a (i dodając przy tym pewnie z 3-4 dychy do ceny okładkowej).
Na miękko byłoby 5zł taniej. Ostatnio chyba pisałeś, że wolisz wieksze wydania i na twardo?
Cena faktycznie wysoka.
Trochę się człowiekowi odechciewa jak widzi to kuriozum. W empik i gildia jest polski Absolute Batman na twardo za 68 i 63 złote. Równocześnie w polskich sklepach amazon, empik i multiszop jest angielska wersja na miękko z zakresem ceny 48-54 zł. Amerykanie zarabiają sporo więcej a ich wydanie nawet w Polsce jest tańsze. A to nie tylko ten jeden tom ale też kolejne 10 z tej linii będą droższe i zbierze się solidna przepłata. Ale też na Amazon widzę, że francuzi też dostali wersję twardą i cena jest 111 zł.
Przecież to jest ewidentne echo New52. Też jakby nie patrzeć alternatywne "uwspółcześnione" historie postaci budowane od nowa (mimo że tutaj w formie wariacji z innego wymiaru). Ponownie wielka trójka - Batman, Superman i Wonder Woman. Też Snyder na okładkach Batmana. Też wydane na twardo. Odniosło sukces w tej formie, więc czemu nie powtórzyć.
Mi faktycznie bardziej pasuje mi na twardą, ale jak już kilkukrotnie wspomniałem nie jestem odbiorcą tej konkretnej linii wydawniczej.
Rozumiem, że Superman i WW też będą na twardo?Wszystkie jak narazie komiksu z Absolute DC mają być na twardo.
All Star Batman z Odrodzenia wydany już po N52 też był pisany przez Snydera, a jakoś wydany został na miękko, jak inne pozycje z Odrodzenia więc teoria się nie klei. Odrodzenie również było nowym startem dla wielu postaci, ten trend nie jest niczym nowym, jest powtarzany do znudzenia w DC, Earth One np. Widać strategia mydlenia oczu nadal działa to po co ją zmieniać, skoro ludzie nie pamiętają i potem są zachwyty.
Podobnie Liga Snydera również została wydana na miękko.
Rozumiem, że Superman i WW też będą na twardo?
No nie wiem, Moon Knight, Venom, X-Men ogoing, Avengers, Amazing Spider-Man, Batman, Superman, Flash, Detective Comics, Batman / Superman - przecież to wszystko leci w miękkich. Nie wspominając o poprzednich seriach jak Thor, Hulk, Strażnicy Galaktyki, etc. To mało?Ale to wszystko już było wydawane na miękko. Trudno, żeby nagle w połowie jakiejś serii Marvel Now zaczęto ja wydawać w twardej oprawie.
W New52 wydali 10 serii w Rebirth 15, jak się pododaje, takie rzeczy jak Szpon, czy Wieczne Batmany to wyjdzie, że wydali mniej więcej tyle samo.
Takie twierdzenie, że w Rebirth było jakoś dużo nowych serii to są jakieś głupoty xDD, bo w New52 to nie było nowych serii ;D ;D ;D
Taki Absolute Batman jest wydawany w Czechach na miękko, także wnioskuje, że u nas tak to zrobili, żeby odróżnić serie główną od niegłównej.
Ale to wszystko już było wydawane na miękko. Trudno, żeby nagle w połowie jakiejś serii Marvel Now zaczęto ja wydawać w twardej oprawie.
Ja piszę o obietnicy chyba z poprzedniego MFKiG, kiedy padło sformułowanie, że więcej nowych komiksów wydawanych będzie na miękko. Jakoś nie zauważyłem. Mamy za to start nowej, dużej inicjatywy, która zupełnie niepotrzebnie dostaje twardą okładkę.
W New52 wydali 10 serii w Rebirth 15, jak się pododaje, takie rzeczy jak Szpon, czy Wieczne Batmany to wyjdzie, że wydali mniej więcej tyle samo.
Takie twierdzenie, że w Rebirth było jakoś dużo nowych serii to są jakieś głupoty xDD, bo w New52 to nie było nowych serii ;D ;D ;D
Co myślicie o serii DMZ strefa zdemilitaryzowana? Warto, nie warto? Wiadomo, że każdy ma swój gust i opinię ale warto zapytać...
Ale to warto jednak sprawdzić fakty, zanim zacznie się pisać, bo potem mogą wyjść farmazony...
(wiem jak to było)
Takie twierdzenie, że w Rebirth było jakoś dużo nowych serii to są jakieś głupoty xDD, bo w New52 to nie było nowych serii ;D ;D ;D
Ktoś wie, ile tomów ma liczyć Absolutne Batman, Wonder Woman i Superman? Czy te serie nadal ukazują się w USA?
Ktoś wie, ile tomów ma liczyć Absolutne Batman, Wonder Woman i Superman? Czy te serie nadal ukazują się w USA?To są serie które cały czas się ukazują, jedną zakończoną serią z Absolute Uniwersum jest Absolute Martian Manhunter, ale on był planowany od początku jako maxi seria. Są wydane po dwa tomy serii, w zapowiedziach są tomy trzecie.
Dokładnie, podobnie jest z Absolutem. Rzucają trzy serie na start w twardej - Superman, Batman, WW - i nikt nie mówi, że nie sięgną po kolejne w przyszłości.Dużo to ich nie zostało: wspomniany Absolute Martian Manhunter, Absolute Green Lantern i Absolute Flash. Ale nawet jakby chcieli zwiększyć tempo wydawania to blokuje ich brak zebranego materiału.
No właśnie po Twoich wcześniejszych postach raczej nie do końca to było widać...
Dużo to ich nie zostało: wspomniany Absolute Martian Manhunter, Absolute Green Lantern i Absolute Flash. Ale nawet jakby chcieli zwiększyć tempo wydawania to blokuje ich brak zebranego materiału.
No i co tu ci się nie podobna ?
Takie twierdzenie, że w Rebirth było jakoś dużo nowych serii to są jakieś głupoty
Są jeszcze trwające mini-serie z Catwoman i Green Arrowem - mieliby po co sięgnąć.Ale to są zbiorcze po jednym tomie, które nawet nie wiadomo kiedy wyjdą bo serie dopiero wystartowały. W Absolute Universe nie będzie takiego wyboru jak w przypadku Nowego DC Comics, gdzie mogli wybierać z 52 serii, które wtedy wychodziły, a które nie dotrwały do końca inicjatywy nie tylko u nas.
Odrodzeniu przyświecał zupełnie inny cel strategiczny - dużo nowych serii możliwie najtaniej, więc siłą rzeczy miękka okładka. W New52 postanowiono podobnie jak teraz na trzy główne serie - Batman, Superman, WW.
Chodzi o to, że na początku postawiono. Nowe DC Comics zaczęto od głównych postaci: Batmana, Detective Comics, Action Comics i Ligi i nowe komiksy wprowadzono dopiero ponad rok później. Absolute też zaczyna się od kilku głównych serii (no bo w zasadzie nie ma tam wiele więcej na razie): Batmana, WW i Supka. A w przypadku Odrodzenia to było: bum, 15 serii naraz.
W ramach "Odrodzenia" Egmont wydał w ciągu czterech miesięcy 15 nowych serii DC i jeden one-shot.
W ramach "Nowego DC Comics" w pierwszym roku inicjatywy wyszły 4 nowe serie. Piątą zaczęto wydawać dopiero 17 miesięcy po premierze inicjatywy.
W związku z tym tak, zdanie:
nie podoba mi się pod względem wierności faktom.
Jeszcze raz :
A globalnie podczas wydawania całej inicjatywy new 52 ile było tych nowych serii ???
Odrodzeniu przyświecał zupełnie inny cel strategiczny - dużo nowych serii możliwie najtaniej, więc siłą rzeczy miękka okładka. W New52 postanowiono podobnie jak teraz na trzy główne serie - Batman, Superman, WW.
Nie wprowadzaj ludzi w błąd. W New52 wszystko leciało na twardo, nie wiem co masz na myśli pisząc, że "postawiono na trzy główne serie". Poza Batmanem, WW i Supermanem były na twardo Flash, Shazam, Harley Quinn, Detective Comics, Wieczny Batman, Szpon, Action Comics, Liga Sprawiedliwości, JLA, Superman Wyzwolony, Wieczne Zło, Suicide Squad. Pewnie jeszcze coś pominąłem ale nie chce mi się szukać.
Jejku, ale co to ma do rzeczy? Przecież cała ta dyskusja zaczęła się od posta Warpatha:
i z kontekstu jasno można wyczytać, że nie chodzi o to, ile w ogóle łącznie wydano nowych serii w ciągu danej inicjatywy, tylko jak tę inicjatywę rozpoczęto.
Przecież ja pisałem wyżej o Odrodzeniu w kontekście miękkiej, jaki błąd. Wystarczy poprawnie czytać. Cały czas powtarzam, że Absolute wydają podobnie jak New52 w twardej, od tego zaczęła się dyskusja.
Jejku, ale co to ma do rzeczy? Przecież cała ta dyskusja zaczęła się od posta Warpatha:No piszecie, ze coś nie tak pisze i później nie potrafić tego udowodnić xDD
i z kontekstu jasno można wyczytać, że nie chodzi o to, ile w ogóle łącznie wydano nowych serii w ciągu danej inicjatywy, tylko jak tę inicjatywę rozpoczęto. W Nowym DC Comics, jak i teraz w Absolute, zaczęto tylko od kilku głównych serii (z tym, że - jak wyżej pisze Antari - Warpath się pomylił, zaliczając do tego grona WW), a w Odrodzeniu od razu zaatakowano czytelników kilkunastoma nowymi seriami. W szczytowym okresie Nowego DC wychodziło naraz dziewięć serii, a w Odrodzeniu - od razu piętnaście.
Myślę, że o to chodzi w tej dyskusji i nie ma co wchodzić w jakieś dziwne definiowanie "nowych serii". Nowa seria to taka, której wychodzi pierwszy tom. Przecież "Batman" z New52 to nie ta sama seria Egmontu, co "Batman" z Odrodzenia.
A jeżeli nie o to chodzi w tej dyskusji, to ja podziękuję i z ukłonem się z tej wymiany postów wycofam.
Pokrętna logika bo równie dobrze mogli ze wszystkim lecieć na twardo od razu w Rebirth skoro mieli już przetarty szlak w N52 na twardo i "się sprawdziło". To, że poszli w Rebirth na miękko sugeruje, że na miękko miało być lepiej/korzystniej. No a teraz minęło wiele lat i mamy powrót w Absolute do twardych bo "w N52 się sprawdziło". Jakie to życie jest przewrotne.
No jak co ma do rzeczy, piszesz, ze w rebirth było 15 nowych serii no to się pytam ile było nowych wew52 ?
Przecież to jest śmiech na sali.
No piszecie, ze coś nie tak pisze i później nie potrafić tego udowodnić xDD
No jak co ma do rzeczy, piszesz, ze w rebirth było 15 nowych serii no to się pytam ile było nowych wew52 ?
W new52 nie było nowych, jak to wg was działa ?
Przecież tam w tej pierwszej wypowiedzi są błędne założenia, bo jaki cel strategiczny był na new52 i dlaczego wydali to na twardo a nie na miękko.
Bo Rebirth to wiadomo jaki był po Marvel Now.
Przecież to w ogóle nie ma co porównywać, że teraz w Absolut postawili na trzy serie a ile tam tych serii jest do wyboru xDDD Przecież to jest śmiech na sali.
W new52 było ze 100 xD
No to dowiem się ile było tych nowych serii, ale w new52 ? Bo w Rebirth to macie obcykane ? Widać nie xDD
Przecież ty na pytania nie odpowiadasz, tylko zapodajesz jakieś sowie projekcje. xD
Bzdury piszesz i tyle. Nikt nie pisze o ilości nowych serii podczas całej ery (jak możesz porównywać etap zakończony do jeszcze nie rozpoczętego?), porównujemy start inicjatyw. A jako że nie masz argumentów, by obalić przytoczone fakty, próbujesz przekierować dyskusję na inne tory. Dyskutujesz tutaj sam ze sobą zupełnie w innym temacie. Pewnie uda Ci się samego siebie przekonać. Gratulacje.No z tobą dyskusja za bardzo nie ma sensu bo ty chyba nie wiesz jak biznes działa i co z czego wynika.
No z tobą dyskusja za bardzo nie ma sensu bo ty chyba nie wiesz jak biznes działa i co z czego wynika.
Ty tam w tych swoich wywodach pomijasz, takie rzeczy jak pojawienie się konkurencji na rynku, nie wiem czy z niewiedzy, czy może dla ciebie istnieje tylko Egmont
No właśnie mogę porównywać etap zakończony do tego co chce wydać inaczej to byłoby be sensu xDD
Według mnie Nowe DC Comics zaczęło się na twardo, bo to był dopiero początek komiksowego boomu w Polsce i na początku bali się pójść w duży nakład (a jak mniejszy nakład, to wyższa cena, więc równie dobrze można jeszcze dorzucić twardą okładkę - na tym etapie nie zwiększa to ceny dramatycznie, a ludzie mają przynajmniej jakiś dodatek jakościowy). I potem musieli się już trzymać tej twardej aż do końca linii wydawniczej.7
No jak co ma do rzeczy, piszesz, ze w rebirth było 15 nowych serii no to się pytam ile było nowych wew52 ?Egmont nie mógł wydać pewnych serii na starcie bo ich nie było np. Wieczny Batman, więc możesz samo sobie policzyć ile tych nowych serii było, chyba że nadal wolisz udawać idiotę, bo brakuje ci argumentów
Egmont nie mógł wydać pewnych serii na starcie bo ich nie było np. Wieczny Batman, więc możesz samo sobie policzyć ile tych nowych serii było, chyba że nadal wolisz udawać idiotę, bo brakuje ci argumentówPrzecież ja to pisze z perspektywy 2026 roku a nie 2013 - ile było wydanych ::) Kto tu robi z siebie idiotę.
Nowe Dc komks wcale nie było tanie, przed tym pojawiła się konkurencja w postaci wkkm i okazało się, że można wydawać taniej (to chyba jedyna rzecz, przy której Bazyl ma racje)
Kto tu robi z siebie idiotę.Ty. Nie wiem po co w ogóle pytałeś.
Ty. Nie wiem po co w ogóle pytałeś.ty to faktycznie masz coś nie tak z banią, przychodzisz tu, wyzywasz ludzi od idiotów, lecz się człowieku.
Przepraszam tam nie ma znaku zapytania na końcu, więc jak widać sam potwierdzasz ten fakt, gratuluje samokrytyki.
A nie od WKKM, (zasadniczo to od filmów) wyszło wcześniej parę miesięcy przed new52 a testy były jeszcze wcześniej.
Ale to wszystko już było wydawane na miękko. Trudno, żeby nagle w połowie jakiejś serii Marvel Now zaczęto ja wydawać w twardej oprawie.Całe Marvel Fresh wychodzi na miękko.
Ja piszę o obietnicy chyba z poprzedniego MFKiG, kiedy padło sformułowanie, że więcej nowych komiksów wydawanych będzie na miękko. Jakoś nie zauważyłem. Mamy za to start nowej, dużej inicjatywy, która zupełnie niepotrzebnie dostaje twardą okładkę.
W New52 wydali 10 serii w Rebirth 15, jak się pododaje, takie rzeczy jak Szpon, czy Wieczne Batmany to wyjdzie, że wydali mniej więcej tyle samo.W porównaniu z Nowym DC, w Odrodzeniu zupełnie nowe były: All Star Batman (choć w Nowym DC były inne "dodatkowe" serie z Batmanem), Nightwing, Green Arrow, Aquaman, Hal i Korpus Zielonych Latarni, Nastoletni Tytani. Nie liczę jednostrzałowców/eventów, bo to co innego, niż ciągniecie jakiejś serii na np. 8 tomów. To jest całkiem dużo.
Takie twierdzenie, że w Rebirth było jakoś dużo nowych serii to są jakieś głupoty xDD, bo w New52 to nie było nowych serii ;D ;D ;D
4. Równie dobrze można jeszcze dorzucić twardą okładkę - na tym etapie nie zwiększa to ceny dramatycznie, a ludzie mają przynajmniej jakiś dodatek jakościowy - absolutnie nie i tu pojawia się projekcja. Na tym etapie dodanie twardej okładki także zwiększa cenę (o ile tego nikt nie wie). Ale fakty są takie, że zwiększa. I tu nie ma żadnej gadki. Dodatek jakościowy nie ma znaczenia, bo wielokrotnie były na ten temat debaty na forum i zasadnicza większość preferuje miękkie okładki. Egmont oferując na miękko nawet przy małych nakładach zyskałby: 1) większą sprzedaż bo - taniej i 2) większa preferencja miękkich okładek przez odbiorców (z powodów jakie tu wielokrotnie padały, więcej miejsca na półce, wygodniejsze czytanie itd).TK jasno mówił, że pójście w twarde okładki przy Nowym DC było błędem, który naprawili niejako przy Marvel Now i Odrodzeniu DC.
5. Musieli się już trzymać tej twardej aż do końca linii wydawniczej - nie musieli, bo każdego roku wychodziły nowe serie z innymi nakładami niż Batman i one też wychodziły na twardo. Nic nie stało na przeszkodzie żeby wychodziły na miękko. Cała linia wydawnicza nie jest magicznie zablokowana bo 1 czy 3 tytuły wychodziły na twardo w poprzednich latach.Tylko chyba właśnie o to chodziło, żeby cała linia wydawnicza była wydawana konsekwentnie do jej końca, skoro i tak została "zastąpiona" przez nową.
No i następny, weź mi pokaż kiedy ja ostatnio z nim rozmawiałem, albo o nim pisałam skoro "tak często" ::)
Jak często to ze 3 razy nie będzie problemu znaleźć.
Trzymanie się wikipedii jako źródła nieraz bywa zwodnicze. Egmont u nas z DC Odrodzenie popłyną bo w rzeczywistości podciągnął pewne tomy pod to inicjatywę wydawniczą, które już Odrodzeniem nie były. Tych tomów w rzeczywistości jest jakieś 20 kilka (max do 25). Więc jeśli chcesz rozpatrywać Odrodzenie to musisz brać poprawkę że tam też są tomy z Uniwersum DC. W przypadku Marvel Now czegoś takiego nie ma, tam są zbiorczy tylko z Marvel Now. Ale rozumiem Egmont wydał to jak wydał, więc będziesz się tego trzymał wyłączając całkowicie swoje myślenie i zdrowy rozsądek, bo bardziej pasuje to pod twoje tezy.
Na Wikipedii jest
Marvel NOW! - 110 tomów
DC Odrodzenie - 106 tomów
Czyli to Rebirth tak źle się nie sprzedało.
ty to faktycznie masz coś nie tak z banią, przychodzisz tu, wyzywasz ludzi od idiotów, lecz się człowieku.Widzę że próbujesz odebrać koronę forumowemu błaznowi, który ignoruje masę faktów tworząc swoje własne pasujące pod narracje, więc zdecydowanie to nie ja powinienem się leczyć. Może jak włączysz racjonalne myślenie z powrotem to przestanę cię traktować jak idiotę.
5. Musieli się już trzymać tej twardej aż do końca linii wydawniczej - nie musieli, bo każdego roku wychodziły nowe serie z innymi nakładami niż Batman i one też wychodziły na twardo. Nic nie stało na przeszkodzie żeby wychodziły na miękko. Cała linia wydawnicza nie jest magicznie zablokowana bo 1 czy 3 tytuły wychodziły na twardo w poprzednich latach.Polemizowałbym. Egmont raczej jest spójny w liniach wydawniczych, które obiera i nie ma czegoś takiego, że nagle zmienia sposób wydania. Jedyne przykłady, jakie przychodzą mi do głowy, to niektóre eventy jak "Rok łotrów", które wyszły w hc, mimo że cała reszta była na miękko, ale to pojedyncze tomy. Ale nie zdarza się, że mamy np. Marvel Now i jedna seria w obrębie tej linii idzie na twardo, bo lepiej się sprzedaje.
Miękkie zaczęły się pojawiać po bużetowych Star Wars Komiks kiedy ten zmienił format po przejęciu marki przez Disneya oraz sukcesie Marvel Now.Przecież Egmont wydawał "budżetowe" miekkie albumy Star Wars od 2008 roku...
Ja pamiętam, że po upadku TM-Semic, jesli pojawiały się jakieś zbiorcze superhero, to były w twardych. Zatem logiczne, że new 52 też było w twardych. Dyskusja, że było w twardych "bo cośtam" jest bez sensu. Były w twardych, bo wszystko było w twardych.
Natomiast fakt - tego, że Absolute będzie na twardo, również nie łączyłbym z tym, co działo się 10 lat temu.Ja bym łączył tylko pod takim względem, że "DC Odrodzenie" nie było wielkim sukcesem, więc Egmont nigdy de facto nie przerzucił całej bieżącej linii DC na wydania w miękkiej oprawie.
Ja pamiętam, że po upadku TM-Semic, jesli pojawiały się jakieś zbiorcze superhero, to były w twardych. Zatem logiczne, że new 52 też było w twardych. Dyskusja, że było w twardych "bo cośtam" jest bez sensu. Były w twardych, bo wszystko było w twardych.No to coś twoja pamięć szwankuj chyba, bo po upadku Semica mieliśmy np. Fun Media, czy później Dobry Komiks wydawany przez Ringier Axel Springer Polska - wszystko to wydawane było na miękko
No to coś twoja pamięć szwankuj chyba, bo po upadku Semica mieliśmy np. Fun Media, czy później Dobry Komiks wydawany przez Ringier Axel Springer Polska - wszystko to wydawane było na miękkoAndrzej napisał "wydania zbiorcze", a DK i FM wydawały zeszyty. ;) Z Egmontowymi wydaniami oczywiście racja.
Egmont też na początku tego wieku wydając Ultimates, Batman i Syn, czy Fantastyczną Czwórkę 1234 wydał je na miękko
Trzymanie się wikipedii jako źródła nieraz bywa zwodnicze. Egmont u nas z DC Odrodzenie popłyną bo w rzeczywistości podciągnął pewne tomy pod to inicjatywę wydawniczą, które już Odrodzeniem nie były. Tych tomów w rzeczywistości jest jakieś 20 kilka (max do 25). Więc jeśli chcesz rozpatrywać Odrodzenie to musisz brać poprawkę że tam też są tomy z Uniwersum DC.No chyba jednak będzie tego pod 50, ktoś tak DOKŁADNY jak ty nie powinien pisać takich rzeczy.
Widzę że próbujesz odebrać koronę forumowemu błaznowi, który ignoruje masę faktów tworząc swoje własne pasujące pod narracje, więc zdecydowanie to nie ja powinienem się leczyć. Może jak włączysz racjonalne myślenie z powrotem to przestanę cię traktować jak idiotę.Jakoś średnio mnie interesuje twoje zdanie na mój temat, wyzywasz ludzi od idiotów czy debili, to tylko pokazuje jakim prostakiem jesteś.
Andrzej napisał "wydania zbiorcze", a DK i FM wydawały zeszyty. ;) Z Egmontowymi wydaniami oczywiście racja.Jak jesteśmy dociekliwi, to jeden DK to były dwa oryginalne zeszyty, więc na upartego można to nazwać wydaniem zbiorczym ;)
Nie no, ja tak bardziej dla żartu rzuciłem tym DK ;DŻartownisiu jeden🤡 ty za to doskonale pamiętasz jak to wyglądało🤣
Ale no ogólnie mimo wszystko kolega Andrzej średnio pamięta jak to wyglądało
Nie no, ja tak bardziej dla żartu rzuciłem tym DK ;DNo już nie trolluj. Przed twoim postem zostałem już poprawiony. Nie musisz sięwięcej dop...lać, tym bardziej, że sam piszesz głupoty.
Ale no ogólnie mimo wszystko kolega Andrzej średnio pamięta jak to wyglądało
No to coś twoja pamięć szwankuj chyba, bo po upadku Semica mieliśmy np. Fun Media, czy później Dobry Komiks wydawany przez Ringier Axel Springer Polska - wszystko to wydawane było na miękkoPrzecież Fun Media to właśnie TM-Semic. Zmienili nazwę, bo ich drogi z Semiciem się rozeszły i nie mogli używać tej nazwy. Ale to jest to samo wydawnictwo.
Żartownisiu jeden🤡 ty za to doskonale pamiętasz jak to wyglądało🤣No tak bo trzeba żyć w danych czasach, żeby coś wiedzieć ;) Historycy więc do wora, nie żyli w średniowieczu to przecież nie mają jak pamiętać tamtych czasów ;D
TK jasno mówił, że pójście w twarde okładki przy Nowym DC było błędem, który naprawili niejako przy Marvel Now i Odrodzeniu DC.
Batman (główna seria) z Nowego DC okładkowo kosztował konsekwentnie 75 zł (oprócz cieńszego ostatniego tomu 10, który wyniósł 60 zł).
Batman (główna seria) z Odrodzenia okładkowo była bardziej zróżnicowana w zależności od grubości, ale typowo było po 40 zł, najgrubsze tomy 7 (70 zł) i 12 (80 zł) były grubsze niż te z Nowego DC (tom 12 miał większą objętość, niż 2x taki za 40 zł).
To pokazuje, że miękka okładka zamiast twardej tak jak twierdzisz miała wyraźny wpływ na cenę (co jest ważne dla wielu czytelników), trudno ustalić wpływ wielkości nakładu na cenę, bo tego po prostu nie znamy.
I w przypadku Egmontu, to tak naprawdę powrót do miękkich opraw, bo przecież jeszcze kilka lat wcześniej, wchodząc w np. Baśnie, Star Wars, czy Lucyfera, wydawał je jako zwykłe TPB.
No tak a jakby wydali odrodzenie na twardo to byłby sukces.
Oni te eventy "kopiują" z urban-comics, tam jest na twardo to może robią 1:1.
"Starych ludzi" kupujących Marvela czy DC pewnie będzie podobny odsetek, bo to pokolenie TM-Semic.
To, ze Marvel się lepiej sprzedaje to był efekt filmów, ale to już raczej też siada.
Taka Mucha z tego co widzę wydaje raczej tego starego Marvela a nie nowego, dla tych starych ludzi na twardo.
100% racji - miałem napisać mniej więcej to samo ale ubiegłeś. To powinno być oprawione w ramkę i wisieć w jakimś super widocznym miejscu w domach u niektórych np. u radefa. Bo poziom usprawiedliwiania i projekcji u niektórych jest po prostu kosmiczny.Możecie sobie gadać, a potem widać po sprzedaży, jak to faktycznie jest. Radzę sobie poczytać zestawienia Egmontu z poprzednich lat, poprzeglądać różne badania.
Możecie sobie gadać, a potem widać po sprzedaży, jak to faktycznie jest. Radzę sobie poczytać zestawienia Egmontu z poprzednich lat, poprzeglądać różne badania.
Wystarczył jeden hit kinowy - "Deadpool & Wolverine" - i nagle z magazynów Egmontu całkowicie wyparowały komiksy z Deadpoolem, głównie te najtańsze. A przecież to tylko jeden z wielu filmów Marvela, które u nas przebiły mln widzów w kinach. Natomiast DC od wielu, wielu lat nie potrafiło zrobić hitu na takim poziomie, przez co struktura kupujących DC jest trochę inna i może wpływać na decyzje wydawnicze.
Zamykanie się w banieczce i udawanie, że to forum jest centrum wszechświata, jest bardzo zabawne. A prawda jest taka, że nadal najpopularniejsze tytuły Egmontu, głównie te w miękkiej oprawie, schodzą w kilku tysiącach egz. i tzw. "pokolenie TM-Semic" stanowi drobny odsetek kupujących. Co nie zmienia faktu, że ci czytelnicy też istnieją, potrafią wydać naprawdę dużo kasy, i zarówno Mucha czy Egmont także tworzą dla nich ofertę, ale nie są jedyną grupą docelowa komiksów superhero.
To dla kogo Mucha wydaje to starocie na twardo ?
Sagę Miotu na pewno dla tych co widzieli filmy z X-menami, które tak świetnie sie sprzedały że aż przestali je robić.
Ghost Ridera Mackiego pewnie dlatego, że ten film z Nicolasem Cage'em z 2007 tak nieprzerwanie napędza sprzedaż wśród młodzików.
itd.
To jest dopiero zabawne 8)
Co nie zmienia faktu, że ci czytelnicy też istnieją, potrafią wydać naprawdę dużo kasy, i zarówno Mucha czy Egmont także tworzą dla nich ofertę, ale nie są jedyną grupą docelowa komiksów superhero.Mucha zdecydowanie postawiła na starszych czytelników, ale to nie oznacza, że to jest jedyny target. To trochę tak jakby na podstawie oferty JPF-u stwierdzać, że przeciętny fan mangi w Polsce to czyta ją od czasów "Dragon Balla" na RTL 7. Taki fan też istnieje, ale nie jest to całość rynku.
Akurat Deadpool się zawsze dobrze sprzedawał, już chyba prawie wszytko z nim wydali co było do wydania, na miękko od Marvel Now (tam z tego co pamiętam to nawet sztukowali własne tomy żeby dać go więcej xD) po klasykę na twardo, więc nie wiem co tu tuja piszesz o ostatnim filmie.No właśnie o to chodzi, że nie do końca. W 2024 roku, czyli w roku, w którym wyszedł "Deadpool & Wolverine" w kinach, "Deadpool (Marvel Fresh) - 01 - Najemnika śmierć nie tyka" wydany w 2021 roku, nagle wbił się na 21. miejsce na toplistę sprzedaży Egmontu. Czyli najlepiej sprzedającym się komiksem Marvela w Polsce okazał się być tytuł sprzed 3 lat. Zero efektu filmu, co nie? Pokolenie TM-Semic 3 lata zwlekało na kupno tego komiksu i nagle go kupiło.
Jeżeli Absolute Batman będzie miał minimum 50 numerów jak krążą plotki to będziemy mieli 8-9 tomów w twardej oprawie. Przy cenie po rabatach 55 to daje 495 zł. Jeżeli DC wyda to w 2 omnibusach po +/-850 stron to wyjdzie podobnie przy większym formacie i lepszym wyglądzie na półce (moim zdaniem). No i zajmie pewnie 2x mniej miejsca niż wydanie Egmontu.
Za to przy omnibusie zdecydowanie mniejszy komfort czytania, no i dosyć istotna kwestia - jednak spora część osób w Polsce woli czytać po polsku.
Seria Absolute na twardo? W moich oczach naturalny kierunek, jakbym to gdzieś stawiał to obok innych Snyderów, "kojarzy się" (okładki, tzw. klimat, bo interior to to samo co dawniej itd.) z innymi Batmanami od niego, w tym kryzysem Metal/Death Metal podpiętym pod Batmana u nas przecież, wszystko na twardo.
Sagę Miotu na pewno dla tych co widzieli filmy z X-menami, które tak świetnie sie sprzedały że aż przestali je robić.Akurat Fox miał bardzo duże plany na rozwój serii o mutantach, te filmy przestały powstawać, bo studio zostało kupione przez Disneya, dla którego to tylko kolejna marka do wplecenia w MCU. A sama marka nadal znajduje się w top 10 najlepiej zarabiających filmowych franczyz, wyżej niż filmy o Batmanie czy całe DCEU.
Za to przy omnibusie zdecydowanie mniejszy komfort czytaniaTu bym powiedział, że mocno subiektywna kwestia, dla mnie nie ma większej różnicy, czy czytam Omnibusa czy mniejsze polskie wydanie.
No właśnie o to chodzi, że nie do końca. W 2024 roku, czyli w roku, w którym wyszedł "Deadpool & Wolverine" w kinach, "Deadpool (Marvel Fresh) - 01 - Najemnika śmierć nie tyka" wydany w 2021 roku, nagle wbił się na 21. miejsce na toplistę sprzedaży Egmontu. Czyli najlepiej sprzedającym się komiksem Marvela w Polsce okazał się być tytuł sprzed 3 lat. Zero efektu filmu, co nie? Pokolenie TM-Semic 3 lata zwlekało na kupno tego komiksu i nagle go kupiło.No a te wszystkie Deadpoole przed 2021, to drukowali żeby na półkach leżały, no właśnie o to chodzi, ze na filmy Daeapoola i Marvela ludzie chodzili do kin, teraz już pewnie gorzej a na DC to raczej średnio, co się przełożyło na popularność i sprzedaż.
Jeżeli Absolute Batman będzie miał minimum 50 numerów jak krążą plotki to będziemy mieli 8-9 tomów w twardej oprawie. Przy cenie po rabatach 55 to daje 495 zł. Jeżeli DC wyda to w 2 omnibusach po +/-850 stron to wyjdzie podobnie przy większym formacie i lepszym wyglądzie na półce (moim zdaniem). No i zajmie pewnie 2x mniej miejsca niż wydanie Egmontu.Gorzej jak wydadzą tak jak Nightwinga po 600 stron.
No a te wszystkie Deadpoole przed 2021, to drukowali żeby na półkach leżały, no właśnie o to chodzi, ze na filmy Daeapoola i Marvela ludzie chodzili do kin, teraz już pewnie gorzej a na DC to raczej średnio, co się przełożyło na popularność i sprzedaż.Zauważ, że najlepsza sprzedaż "Deadpoola" była przy okazji filmów w latach 2016-2018, potem była bardzo dobra, ale jednak spadła, aż w 2024 roku przy okazji filmów znowu wystrzeliła i jako, że Egmont nie przygotował nic nowego, to ludzie rzucili się na "jedynkę" z 2021 roku, która sprzedała się tak dobrze, że przebiła wszystkie nowości z Marvela i DC z tego roku.
No a takiego Ghost Raidera czy X-menów z sprzed 40 lat to kto kupuje, no raczej ci starzy ludzie.Oczywiście, przecież pisałem - są różne targety. Tylko że nakłady Muchy są zdecydowanie mniejsze niż Egmontu i Mucha może pozwolić sobie, by iść tylko w stronę starszych klientów, których ilościowo jest mniej, ale są zdecydowanie bardziej pewni i są w stanie wydać większe pieniądze. Egmont jednak nie może pozwolić sobie, by ze swoimi tytułami trafiać tylko do największych fanów, bo są tak wielką machiną z tak szeroką dystrybucją, że muszą szukać szerzej. I mniej lub bardziej udanie im się to udaje przez ostatnie kilkanaście lat.
Nie wiem czy dobrze rozumiem tę wypowiedź ale chyba sugerujesz, że Egmont traci wydając na miękko w porównaniu do zysków jakie by osiągnął wydając na twardo. Albo ty albo ja się w tym pogubiliśmy. Innej opcji nie ma. Ja dalej obstaję przy tym, że wydawanie na miękko kosztuje mniej niż na twardo.:-[ myślałem, że pisze jednoznacznie. Po prostu podparłem przykładem twoje zdanie, że twarda oprawa jest sama w sobie zdecydowanie droższa niż miękka, z czym właśnie się zgodziłem. Nie wiem co miałoby znaczć, że Egmont traci, ale to zostawmy.
:-[ myślałem, że pisze jednoznacznie. Po prostu podparłem przykładem twoje zdanie, że twarda oprawa jest sama w sobie zdecydowanie droższa niż miękka, z czym właśnie się zgodziłem. Nie wiem co miałoby znaczć, że Egmont traci, ale to zostawmy.
Akurat Fox miał bardzo duże plany na rozwój serii o mutantach, te filmy przestały powstawać, bo studio zostało kupione przez Disneya, dla którego to tylko kolejna marka do wplecenia w MCU. A sama marka nadal znajduje się w top 10 najlepiej zarabiających filmowych franczyz, wyżej niż filmy o Batmanie czy całe DCEU.
To generalnie temat na odrębną dyskusję, którą można podsumować w łatwy sposób. Gdyby franczyza była dochodowa, miała "przyszłość" lub mieli na nią jakikolwiek "plan" to Fox by jej Disyeyowi nie sprzedał.Fox jej Disneyowi nie sprzedał, to Disney kupił Foxa.
A skąd wieść, że Egmont zapowiedział tą pozycję?
Olesiejuk już prezentował ten zbiór na Komiksowej Warszawie i było to wspominane na forum ;)
Wydawało mi się, że Egmont zapowiedział jakiś Omnibus z Puchatkiem ale jest tylko komiksowa adaptacja filmu na wrzesień.Egmont zapowiedział wydanie kadrów z dymkami z "Kubusia i przyjaciół".
Egmont zapowiedział wydanie kadrów z dymkami z "Kubusia i przyjaciół".
Bo to mało co wspólnego z faktycznym komiksem ma, poza tym że ma dymki.
Co ty porównujesz? To, co zapowiedział Egmont, to nie jest normalny narysowany komiks, tylko wycięte klatki z filmu z dodanymi dialogami w dymkach. De facto taki dłuższy materiał promocyjny.
Chodzi mi o ten komiks zapowiedziany przez wydawnictwo Olesiejuk ;)Mam wrażenie, że sam nie bardzo wiesz, co piszesz...
JPF też milczy....
Zapowiedzi na wrzesień 2026 roku od Egmontu (https://filmozercy.com/wpis/zapowiedzi-na-wrzesien-2026-roku-od-egmontu-batman-marvel-i-inne-nowosci)
miał być też "KiK w kosmosie" nowych autorów,To akurat jest - https://egmont.pl/Kajtek-i-Koko-w-kosmosie-Nowe-Przygody.-W-proznej-prozni.-Tom-1-101330472.html
Ktoś kojarzy, co to są te "Robaki"?a to nie będzie trzeci tom Sherlocka Wormsa?
a to nie będzie trzeci tom Sherlocka Wormsa?
Nie milczy, w piątek kolejna zapowiedź.Tak, jakieś dwie godziny później sam opublikowałem posta o tym w temacie "JPF".
Będą dwa "Kubusie".
Olesiejuka - zawiera wybór amerykańskich pasków komiksowych wydanych pomiędzy 1978 a 1986 rokiem, a także prasowe adaptacje trzech pierwszych krótkometrażówek o Kubusiu (czyli de facto adaptację "Przygód Kubusia Puchatka")
Egmontu - zawiera adaptację "Kubusia i przyjaciół" składającą się z kadrów wyciętych z filmu z dodanymi dymkami
Pewnie przekonamy się na dniach, ale może się okazać, że oba tomy będą kosztować podobnie. Oczywiście jeden z nich jest ciekawą pozycją, a drugi... no istnieje.
A mi się "podoba" że Człowiek ze stali jest za 200 zł. okładkowej. Trzy poprzednie tomy były za 220 zł. okładkowej, więc jest jakiś progres zniżkowy.Nie ma żadnej zniżki, po prostu ten tom jest chudszy. ;)
Co było nie tak z okładką "WildCATS", bo już nie pamiętam?
A, bo pamiętałem że w pierwszej wersji okładki bodajże nazwisko Lee było małą literą, a to widzę że poprawili.
Ewentualnie obstawiałem, że chodzi o brak kropek w "CATS".
Ktoś kojarzy, co to są te "Robaki"?
Gadamy o tym od poprzedniej strony.
Jak już gadamy o okładkach, to dziwnie wygląda ta z "Fantastyczną Czwórką" po polsku, a "Heroes Reborn" zostawionym po angielsku... Chyba, że to nie jest jeszcze końcowa wersja, bo na Komiksopedii jest wrzucona w bardzo słabej jakości, a na stronie Egmontu jeszcze nie ma.Ta okładka była w katalogu, stąd słaba jakość. Natomiast ciekawi mnie, czy to jest pierwsze pojawienie polskiej wersji tego loga F4?
(https://i.ibb.co/9mxh90QY/09.webp)
Jak na moje oko to gadaliście raczej o jakimś pucharku który nawet nie jest od egmontu. Trzeba było ukrócić ten offtop.Dosłownie w poście, pod którym napisałeś, stoi:
Przykładowe kadry z wydania zapowiedzianego przez Egmont (z wydania amerykańskiego):
Ta okładka była w katalogu, stąd słaba jakość. Natomiast ciekawi mnie, czy to jest pierwsze pojawienie polskiej wersji tego loga F4?Finalny efekt wygląda tak, jakby grafik nie wiedział, jak przetłumaczyć tytuł zasłonięty ręką Reeda.
Komiks nazywa się "Heroes Reborn. Odrodzenie bohaterów" więc pewnie mniejszym krojem dodadzą polski podtytuł :D
Co ciekawe wg sklepu jest to część zupełnie nowej serii "DC Classic".Żadna nowa linia, oni już od czasów Knightfalla nazywają te grubasy z DC tak, nawet na panelu w Łodzi tak nazywali to:
Ta okładka była w katalogu, stąd słaba jakość. Natomiast ciekawi mnie, czy to jest pierwsze pojawienie polskiej wersji tego loga F4?Jest już okładka:
Komiks nazywa się "Heroes Reborn. Odrodzenie bohaterów" więc pewnie mniejszym krojem dodadzą polski podtytuł :D
To ciekawe gdzie zgubiły się kropki. To pewnie to "polskie tłumaczenie". No i Wild także ewoluowało.
To już na tej roboczej wersji lepiej wyglądało logo Fantastycznej Czwórki.
Kurka, tak często jedziesz po Bazyliszku, a jak przychodzi co do czego, to idziesz dokładnie tą samą linią rozumowania ;)
Odpiszę Ci więc, jak odpisywałem jemu: wiadomości o planach wydania N52 przez Egmont pojawiły się już w maju 2012 r., parę miesięcy przed rzutem testowym WKKM.
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/egmont-2025/msg337284/#msg337284 (https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/egmont-2025/msg337284/#msg337284)
I nagle znikąd dostajemy zapowiedź na wrzesień, że DKR i jego kontynuacja wyjdzie również w standardowym formacie.Przecież to będzie DC Limited ::)
Ty trzymasz się swojego zdania, ja też pozostanę przy swoim.
Do tej pory była tylko zapowiedź wydania DKR od Egmontu tylko w wersji DC Compact, która została wydrukowana w maju. Z błędem. W międzyczasie wychodzi test Kolekcji Batmana, który we Włoszech i Niemczech wydaje Panini. I nagle znikąd dostajemy zapowiedź na wrzesień, że DKR i jego kontynuacja wyjdzie również w standardowym formacie.
To samo z zapowiedzianym przez Egmont "Gotham w świetle lamp gazowych". Lata były wysyłane prośby by to wznowić i cisza. Konkurencja coś się ruszyła i dopiero wtedy Egmont postanawia wydać ponownie ten tytuł.
Nie śpimy.
Zapowiedzi na wrzesień 2026 roku od Egmontu (https://filmozercy.com/wpis/zapowiedzi-na-wrzesien-2026-roku-od-egmontu-batman-marvel-i-inne-nowosci)
Ty trzymasz się swojego zdania, ja też pozostanę przy swoim. Tym bardziej iż uważam, że sytuacja znowu się powtarza. Do tej pory była tylko zapowiedź wydania DKR od Egmontu tylko w wersji DC Compact, która została wydrukowana w maju. Z błędem. W międzyczasie wychodzi test Kolekcji Batmana, który we Włoszech i Niemczech wydaje Panini. I nagle znikąd dostajemy zapowiedź na wrzesień, że DKR i jego kontynuacja wyjdzie również w standardowym formacie. Czy istnieją aż tak duże przypadki? Ja tak nie uważam. To samo z zapowiedzianym przez Egmont "Gotham w świetle lamp gazowych". Lata były wysyłane prośby by to wznowić i cisza. Konkurencja coś się ruszyła i dopiero wtedy Egmont postanawia wydać ponownie ten tytuł.Bazyl jak zwykle w formie dotyczącym przekręcania faktów. Jest jak wół że ma być wydanie Limited w przypadku obu części Mrocznego Rycerza a ten pisze o wznowieniu w normalnym formacie.
To nie jest kwestia zdania ani opinii. To jest kwestia faktów. To jest rzecz, którą możesz sprawdzić, bo są cały czas ślady w internecie - namacalne dowody, że o zamiarze wydania N52 przez Egmont było wiadomo parę miesięcy, zanim Hachette zaczęło w ogóle testować próbnie WKKM.
To zupełnie inny klient docelowy niż kolekcja z kiosku i jej pierwszy tom z promocji. Sugerujesz, że wydając takie dwa byki, Egmont chce odciągnąć czytelników hipotetycznej kolekcji Batmana od jej kupowania? Przepraszam, ale to się kupy nie trzyma...
Kiedy wydali po latach próśb wznowienie "Knightfalla", to krytykowałeś ich, że niepotrzebnie powielają to, co było w Semiku (zresztą właśnie w poście powyżej też ich za to krytykujesz w odniesieniu do "Człowieka ze Stali"). Natomiast jednocześnie zarzucasz im, że wiele lat nie wznawiali tytułu, który wyszedł nawet później niż TM-Semic - no nie dogodzisz :) (a tak poza tym, Egmont wznowił "W świetle lamp gazowych" w 2021 r. w serii Noir, no ale - tak jak pisałem wyżej - to trochę inny target niż zwykłe wydanie).
Kolega widzę niestety ciągle w formie...
Jeśli to jest Limited, to przepraszam za "standardowy format", moja wina, nie doczytałem. Co i tak nie zmienia faktu, że DKR było niedostępne parę lat w wydaniu Egmontu, a w tym roku wychodzi od nich dwa razy.W Empiku nadal do kupienia standardowe wydanie w hc, w Bonito ostatnia dostępność grudzień 2025... O czym ty p...?
Dla ciebie się nie trzyma. Ja się z tobą nie zgadzam.
Przez późniejsze wydanie Epidemii, Dziedzictwa i NML te komiksy wyszły drożej niż Knightfall. Dlatego chciałem by wyszły wcześniej.
A Egmont wydaje w tym roku dwukrotnie TDKR Franka Millera, bo klasyk ten obchodzi 40-lecie. To jedyny powód. W innych krajach, gdzie nie rusza kolekcja z Batmanem, też wydają go ponownie na potęgę.O. To idąc rocznicowym kluczem, poproszę Śmierć Supermana w Limited w przyszłym roku, na 35-lecie. Mam już w wersji TM-Semic, WKKDC i tę ostatnią, ale takie wypasione wydanie w Limited to i tak bym przytulił <3
@Kadet, qrwa mać. Czy ty nie rozumiesz, że on ma to w dupie? Czy nie rozumiesz, że jak ktoś jest chory psychicznie to nawet gdyby samo Hachette by mu napisało, że rzeczywiście Egmont pierwszy zapowiedział New52, a oni jeszcze nawet nie planowali WKKM, to i tak by temu zaprzeczył?
Nie napisałem, że ostatnio, tylko że "często". Trudno by było, żebyś z nim ostatnio rozmawiał, skoro przez parę miesięcy miał bana.No i to ja z nim "często" rozmawiam xDD
Adminy wy jakąś bekę z tego macie czy jak ?Najwyraźniej.
Dwóch legendarnych twórców powraca do jednej z najbardziej niesamowitych historii w dziejach komiksu! Jeph Loeb i Jim Lee kontynuują sagę Batmana, która na zawsze odmieniła oblicze Mrocznego Rycerza, w kontynuacji opowieści Hush – H2SH!
Tajemniczy złoczyńca z przeszłości powrócił, wywracając świat Mrocznego Rycerza do góry nogami. Teraz Batman musi wykorzystać wszystkie dostępne zasoby i narzędzia, aby uratować zarówno swoje miasto, jak i siebie. Kontynuacja oryginalnej sagi Hush zwiastuje nową erę dla Gotham i wszystkich jego mieszkańców.
Jeph Loeb („Batman: Długie Halloween”, „Superman na wszystkie pory roku”) to dwukrotnie nominowany do Emmy scenarzysta i producent filmowy oraz komiksowy, laureat Nagrody Peabody’ego, czterokrotnie uhonorowany Nagrodą Eisnera i pięciokrotnie nagrodą magazynu Wizard. Jim Lee jest autorem rysunków do wielu bestsellerów wydawnictwa DC, w tym „All-Star Batman i Robin, Cudowny Chłopiec”, „Superman: dla jutra”, „Superman wyzwolony”, a także wydawcą i dyrektorem kreatywnym DC Entertainment.
Album zawiera oryginalne zeszyty „Batman” #158–163. Autorką okładki polskiego wydania H2SH jest znana artystka, malarka, ilustratorka i autorka komiksów Joanna Karpowicz ("Anubis", "Jutro będzie futro").
A ile powinny kosztować takie obrazki z filmu z dymkami i dlaczego?Przecież to jest zwykły materiał reklamowy. Wydawać to za takie pieniądze to jakieś nieporozumienie. Równie dobrze można by jakieś broszurki ładować w hc.
Przy czym tamta adaptacja "Toy Story" była dużo bardziej dopracowana. Bo tam kadry z filmu zostały zamienione w prawdziwy 46-stronicowy komiks, który ma różne rozmiary kadrów, dodane efekty, pewne elementy pominięte, jeśli nie działają kompletnie w historii obrazkowej.
Tu natomiast jest bardzo leniwa adaptacja, która jest niezwykle prostym przełożeniem 60-minutowego filmu na ponad 300-stronicową historię. Więc jak można łatwo policzyć, każda strona to ok. 12 sekund. Z tego co czytałem opinie w sieci - często 20-30 stron zajmuje jedna piosenka, która totalnie nie działa w wersji na papierze.
Oooo! Bardzo zacna inicjatywa! Wincyj takich! :)Tak, ale to nie nasza inicjatywa, żeby było jasne: w wielu krajach będą okładki rodzimych twórców. Ponoć zasada podobna do serii "Świat". Pamiętam jak "Essentiale" wydawano z okładkami polskich twórców (a ile było u nas narzekań!) aż Marvel powiedział "stop!" (aczkolwiek, jak się okazało, pod sam koniec serii).
Na przyszłość można by rozważyć np. obwoluty z okładką polskiego twórcy na okładce standardowej - wtedy można by chyba rozszerzyć projekt, jeśli licencjodawca by się zgodził.
Z resztą skoro limitki Lain schodzą w parę minutnp Crossed, którego po chwili ktoś sprzedaje kilkanaście pakietów po 550zł
bo orki i tak nie docenią co widać w komentarzach.Dla mnie akcja fajna, podejrzewam jednak, że Lee ma więcej fanów od Karpowicz, więc nie dziwi mnie że część z nich wolałoby okładkę z oryginalną ilustracją. Dwa warianty byłyby dobrą opcją.
Co złego?
Słabe rysunki Lee.
Słaby scenariusz Loeba. Ignorujący 20 lat wydarzeń z serii Batmanowych. Polowa postaci jest cofnięta w rozwoju.
Tylko połowa historii. Nie wiadomo kiedy będzie ciąg dalszy.
Dla mnie akcja fajna, podejrzewam jednak, że Lee ma więcej fanów od Karpowicz, więc nie dziwi mnie że część z nich wolałoby okładkę z oryginalną ilustracją. Dwa warianty byłyby dobrą opcją.
Co złego?
Słabe rysunki Lee.
Słaby scenariusz Loeba. Ignorujący 20 lat wydarzeń z serii Batmanowych. Polowa postaci jest cofnięta w rozwoju.
Tylko połowa historii. Nie wiadomo kiedy będzie ciąg dalszy.
A to czasami nie jest Elsworld, czy to jest kanoniczna historia? Nie pamiętam, jak to jest z pierwszym Hushem?Loeb nie ogarnia co sie wydarzyło przez 20 lat w seriach. To nie jest elsworld. Pierwszy Hush jest kanoniczny tak samo jak drugi.
Podejrzewam, że część fanów Lee nie kojarzy Karpowicz ani jej prac. Dla mnie jej okładka akurat na plus. Najlepsza opcja, nie wiem jak jest w innych krajach, na obwolucie okładka artysty z danego kraju, a na tomie regularna Lee (lub odwrotnie).
Polska wersja okładki przypomina mi TKJ, nie wiem czy to świadome nawiązanie i czy ma coś wspólnego z treścią.
Pytanko, czy "Ghost Rider: Trail Of Tears" był już kiedyś u nas wydany czy połowa tego tomu o Ghost Riderze od Egmontu to premiera?Połowa albumu to premiera.