Oczywiście, że nie porównuję czerwca do września, tylko rok do roku i w poprzednim roku oferta czerwcowa była dużo mocniejsza (19 do 25 tytułów, choć wiadomo, że trudno porównywać komiksy 1:1). Acz słabszy jeden kwartał może być po prostu przypadkiem, np. pierwszy kwartał tego roku (szczególnie pod względem dodruków) był dużo lepszy niż pierwszy kwartał rok temu.
Nie zmienia to faktu, że wygląda to dość słabo, i tyle. A prawdopodobne skasowanie części serii młodzieżowych (w tym np. "Sami") pokazuje, że nie jest tak zielono, jak mogłoby się wydawać. Tylko że trochę sam Egmont się do tego przyłożył, w pewnym momencie startując ze zbyt wieloma rzeczami jednocześnie (zresztą nie pierwszy raz - DC Odrodzenie też było przykładem tego).