W tym przypadku IMO niedopatrzenie po ich stronie. Dwa tomy Domu nad jeziorem są do siebie dopasowane. Dom nad morzem - już nie. Zakładam, że ktokolwiek to robił nie miał pojęcia, że mimo jedynki na grzbiecie nie jest to całkowicie nowa seria i nie dopasował. Po prostu walnął jak mu było wygodniej, zakładając, że to przecież kolejne tomy będą dopasowywane do jedynki. A tu zonk.
Przecież te trzy tomy, które pokazałeś mają identyczną typografię, krój pisma, rozmiar fontu, odstępy pomiędzy składowymi, itd. Jedyne, co je odróżnia, to że w trzecim tomie wszystko poszło do góry o 1-2 mm. Zazwyczaj jak się pójdzie do księgarni i spojrzy na kilka sztuk tej samej książki obok siebie, to któryś będzie mieć grzbiet wydrukowany nieco inaczej, co widać zwłaszcza jeżeli są na nim takie elementy graficzne jak poziome linie.
Na przykładzie z mojej półki - to akurat Mucha, ale tak samo wygląda to w przypadku każdego wydawcy, polskiego czy zagranicznego:

Pierwszy tom "Criminal" ma grzbiet źle zaprojektowany (a to i tak wersja z dodruku, czyli po poprawce) - tytuł "Lawless" jest źle wypośrodkowany w stosunku do innych tomów, podczas gdy pozostałe elementy (tytuł serii, nazwiska twórców) są w dobrym położeniu.
Tymczasem trzeci tom "Reckless" ma po prostu lekkie przesunięcie w górę, które zaczyna się od loga Muchy na dole, a kończy na miniaturce głównego bohatera u góry. Podejrzewam, że inny egzemplarz może mieć to przesunięcie mniejsze lub nie mieć go wcale.
Podobna sytuacja z drugim tomem "30 dni nocy" (jakiś 1 mm w górę) czy "Torpedo 1972" (1 mm w dół). To są zwyczajnie błędy w druku, mieszczące się zapewne w dopuszczalnej skali. Choć oczywiście irytujące.