Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 278417 razy)

BlackoutHV i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1305 dnia: Pt, 08 Maj 2026, 23:37:51 »
I widzisz, właśnie dlatego uważam ewentualną kolekcję Batmana za totalnie zbędną u nas, z każdym rokiem tytułów z tą postacią jest coraz więcej i więcej - bądźmy cierpliwi to Egmont to zrobi zwyczajnie lepiej, pełniej i z większą szansą, że nie zrobi tam byka typu tekst poza dymkiem itp.
Już to wszyscy wiemy, dziękujemy ponownie za tę bezcenną opinię na temat kolekcji. Na szczęście mam własną - nie jestem nieśmiertelny żeby czekać na niektóre komiksy latami / dekadami; nie uważam, że Egmont zawsze wydaje lepiej; a błędy z dymkami zdarzają się również im, a czasami nawet większe. Kolekcja sprawi, że Egmont będzie mógł odpuścić z niektórymi dodrukami i ponownymi wydaniami, robiąc miejsce dla większej ilości premierowych na naszym rynku tytułów (win-win solution).

Uczepiłeś się tego The Last Halloween jakby to był najlepszy komiks z Batmanem
Nie czytałem go, unikam spoilerów, więc nie wiem jaki jest to komiks. Wiem jedynie, że to bardzo oczekiwany przeze mnie komiks. Bardziej niż H2SH. Stąd moje żale.

Wiesz dlaczego uczepili się tego H2SHa? Bo to ostatnie zeszyty ostatni zeszyt ma być płynnym przejściem do status quo które mamy w runie Fractiona - zauważ, że go nie zapowiedzieli, właśnie dlatego, że czekają z dokończeniem tamtej serii, zanim przejdę do nowej, czyli nie chcą serwować tego co mają ludzie w USA, czyli czytają run Fractiona nie wiedząc jak to się stało, bo nie ma jeszcze ostatniego zeszytu H2SHa.

Co do wydania go w DC Deluxe to prostu chcą go wydać identycznie do niedawnego pierwszego Husha, ot cała filozofia.
Ja to wszystko wiem. Ale skoro H2SH to zeszyty z głównego kanonu to wolałbym je w miękkiej oprawie i jak resztę, zwłaszcza że pierwszego Husha mam nie tylko w niedawnym Deluksie, ale też w standardowym wydaniu z lat 2005-2006 i to obok niego planowałem go postawić. No i Deluxe będzie pewnie przynajmniej 30 zł droższy od zwykłego wydania w miękkiej oprawie.

I najważniejsze - po cholerę piszesz dwa posty jeden po drugim w odstępie kilku minut? To samo twój mentor rocznik 81 i Studio Lain... Nie umiecie korzystać z opcji modyfikacji wiadomości?

Offline deFranco

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1306 dnia: Pt, 08 Maj 2026, 23:42:43 »
Na 415 stron, 120 stron komiksu dziecięcego i familijnego. Cytując poetę: jak do tego doszło  :o

Jesli chodzi o moje plany to: brak Wolverine, brak chociaż jednych Orków i Goblinów,
tylko jeden Poirot (a powinny być już dwa nowe).
Wezmę Murenę 2, Punishera, Amazonię Leo, Edward Grey 2 i Lasy Opalu.
Jak z niczym nie wyskoczą to 6-7 komiksów  ::)
(choć wiadomo, że albumowo wyjdzie więcej).
Coraz bardziej oddalam się od Egmontu pod rządami Martyny. 
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Online amsterdream

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1307 dnia: Pt, 08 Maj 2026, 23:55:45 »
Egmont idzie w komiks dziecięcy i spowalnia tempo wydawnicze o 20%. Dla takiego korpo to jest ogromna liczba. Ciekawe jak to się skończy długofalowo.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Online radef

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1308 dnia: So, 09 Maj 2026, 00:49:29 »
Hę? A kiedy Egmont nie szedł w komiks dziecięcy, czy bardziej familijny? Przecież to podstawa wydawnictwa od samego początku.
Właśnie problem polega na tym, że w komiksie familijny cięcia są nie mniejsze niż w całej reszcie, a los wielu serii nadal jest nieznany.
Co z "Samymi", co z "Gwiezdnych zamkiem" i "Chimerami Wenus"?
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Alois

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1309 dnia: So, 09 Maj 2026, 06:38:39 »
Egmont idzie w komiks dziecięcy i spowalnia tempo wydawnicze o 20%. Dla takiego korpo to jest ogromna liczba. Ciekawe jak to się skończy długofalowo.

A po co ma się męczyć i wydawać więcej? Wydaje o 20% mniej ale jednocześnie w analogicznym okresie zwiększa sobie ceny o jakieś 20%. Niedawno analizowane było tutaj ich sprawozdanie finansowe i wynika z niego że stratni nie są. To jest , jak zauważyłeś -korpo - dla nich liczy się zysk osiągnięty jak najmniejszym wysiłkiem, a nie, jak niektórzy tutaj sądzą, realizacja misji wydania jak najlepiej jak największej liczby tytułów by uszczęśliwić czytelników. Gdyby takie korpo uznało że większy zysk osiągnęłoby produkując papier toaletowy a nie komiksy to by to właśnie robiło. Nie róbcie z tego egmontu jakiegoś Jezusa Zbawiciela - wybrańca spośród innych wydawców.

Offline JanJ

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1310 dnia: So, 09 Maj 2026, 06:50:48 »
Ja to się zastanawiam czemu oni tak cisną jedne serie, a mocno zwlekają z zakończeniem innych. Nawet te o słabszej sprzedaży, jeśli by wydali całość szybciej, to pewnie wyszliby ma tym lepiej niż zwlekanie nie wiadomo jak długo z zakończeniem serii. Czekają aż się jakoś zwróci nie wydając przez długi czas ostatniego tomu? Może mi ktoś to wytłumaczyć?
« Ostatnia zmiana: So, 09 Maj 2026, 07:35:18 wysłana przez JanJ »

Online Xmen

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1311 dnia: So, 09 Maj 2026, 07:00:42 »
A po co ma się męczyć i wydawać więcej? Wydaje o 20% mniej ale jednocześnie w analogicznym okresie zwiększa sobie ceny o jakieś 20%. Niedawno analizowane było tutaj ich sprawozdanie finansowe i wynika z niego że stratni nie są. To jest , jak zauważyłeś -korpo - dla nich liczy się zysk osiągnięty jak najmniejszym wysiłkiem, a nie, jak niektórzy tutaj sądzą, realizacja misji wydania jak najlepiej jak największej liczby tytułów by uszczęśliwić czytelników. Gdyby takie korpo uznało że większy zysk osiągnęłoby produkując papier toaletowy a nie komiksy to by to właśnie robiło. Nie róbcie z tego egmontu jakiegoś Jezusa Zbawiciela - wybrańca spośród innych wydawców.
To jest najgorsze, że przez zmniejszenie ilości tytułów, z których większość i tak mnie nie interesuje, te kilka które mnie interesują sporo podrożeje.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Dracos

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1312 dnia: So, 09 Maj 2026, 07:02:35 »
@JanJ Jak coś się sprzedaje bardzo dobrze, ma wyniki sprzedażowe na poziomie x3 i więcej to przedsiębiorca się dostosowuje do rynku i kuje żelazo póki gorące. Masz w ofercie hit to idziesz za ciosem nawet kosztem innych produktów.

Offline JanJ

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1313 dnia: So, 09 Maj 2026, 07:37:35 »
@JanJ Jak coś się sprzedaje bardzo dobrze, ma wyniki sprzedażowe na poziomie x3 i więcej to przedsiębiorca się dostosowuje do rynku i kuje żelazo póki gorące. Masz w ofercie hit to idziesz za ciosem nawet kosztem innych produktów.

No to jest oczywiste, ale jak mamy słabszą serię to strategia ze zwlekaniem wydania ostatniego tomu serii chyba nie zwiększy sprzedaży, a wręcz przeciwnie. Czy nie?

Offline PabloWu

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1314 dnia: So, 09 Maj 2026, 07:50:37 »
Na 415 stron, 120 stron komiksu dziecięcego i familijnego. Cytując poetę: jak do tego doszło  :o

Jesli chodzi o moje plany to: brak Wolverine, brak chociaż jednych Orków i Goblinów,
tylko jeden Poirot (a powinny być już dwa nowe).
Wezmę Murenę 2, Punishera, Amazonię Leo, Edward Grey 2 i Lasy Opalu.
Jak z niczym nie wyskoczą to 6-7 komiksów  ::)
(choć wiadomo, że albumowo wyjdzie więcej).
Coraz bardziej oddalam się od Egmontu pod rządami Martyny.

Przecież od lat Egmont ma inny target i tylko czasem wydaje coś dla dziadersów, i bardzo dobrze. 120 stron komiksów dziecięcych i młodzieżowych robi mega wrażenie i może dzięki temu uda się niech wychować kolejne komiksowe pokolenia a europejczyki i inne "arcydzieła" wydają przecież inni w ilościach takich że i tak ciężko ogarnąć wszystko to co chciałbym przeczytać.

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1315 dnia: So, 09 Maj 2026, 08:41:14 »
Co mi się rzuciło w oczy to brak w katalogu Helen z Wyndhorn, która przecież jest majową nowością, ale to normalne Egmont od 3 lat nue potrafi dodać do katalogu Miedzywymiarowej Ligii Sprawiedliwości, która ma w ofercie.

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1316 dnia: So, 09 Maj 2026, 10:15:51 »
Mnie osobiście dziwią wybory Egmontu do:

- DC Limited - Powrót Mrocznego Rycerza i Mroczny Rycerz Kontratakuje - naprawdę musimy mieć to we wszystkich możliwych formatach dostępne na rynku? IMO powinni się skupiać na tytułach, których nie ma na rynku i gratką jest takowy dorwać w fajnej formie. Sprawiedliwość (ze względu na Rossa - co faktycznie ma sens w powiększeniu) czy Swamp Thing dla mnie spełniały te kryteria, ale te ostatnie Batmany absolutnie nie.

- Marvel Limited - Ghost Rider Ennisa - podobnie, IMO powinny być tu świeżynki, a nie opowieść, która już była na polskim rynku po 5 zeta za zeszyt czy w kolekcji (i, umówmy się, furory nie zrobiła). Jeśli chcą przyciągnąć kogoś formatem, przy takiej cenie, powinni dodać do tego czynnik świeżości, że ktoś spróbuje, bo nie czytał. Tu sporo osób pewnie już czytało lub ma w swojej kolekcji, i raczej na większy i drogi format nie wymieni.

Egmontowi trochę chyba posypała się ta koncepcja prestiżowych wydań pod kątem koncepcji i strategii. A może to już podejście typowo zysk ponad wszystko inne. Na te Batmany licencję już mają, tłumaczenie jest, wystarczy wrzucić w większy format i zgarnąć większą kasę za prestiż format. Nowa rzecz to większy wydatek / wysiłek. W przypadku Ridera - także myślę, że fakt, iż było to już wydane u nas wcześniej 2x nie jest bez znaczenia na cenę licencji. Czyli trochę to wygląda po taniości na najdroższe pozycje. Stosunek zysku do włożonej pracy / inwestycji wyciśnięty maksymalnie.

Może tak jest, może nie, ale mój apel - Egmoncie, więcej rozwagi w tym departamencie.

Offline Genzo

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1317 dnia: So, 09 Maj 2026, 10:40:16 »
Co racja to racja , znowu same duble, same duble panie egmoncie  :-\
Gdzie jest Bazyl ? zaraz by jechał z nimi ostro do spodu.
Które to już wydanie powrotu mrocznego rycerza ? 5te ? o co tu chodzi ?
egmont faktycznie chyba się trochę pogubił

Online radef

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1318 dnia: So, 09 Maj 2026, 10:48:00 »
Mnie osobiście dziwią wybory Egmontu do:

- DC Limited - Powrót Mrocznego Rycerza
To akurat mnie nie dziwi - niezwykle popularny komiks, więc nic dziwnego, że doczeka się wydania w każdym formacie. Z całą resztą postu się zgadzam. Czyli wybór niezwykle bezpiecznych, ale przy tym średnich tytułów, które za bardzo nikogo nie grzeją. Po prostu "trwanie", by coś było, by się sprzedało co najmniej średnio, ale bez szans ani na zaskoczenie pozytywnie, ani negatywne.

Ogólnie Egmont stał się niezwykle bezpiecznym wydawnictwem, co mam wrażenie wynika z tego, że obecnie nie ma tam za bardzo nikogo, ani w Polsce, ani w Skandynawii, który byłby w stanie podjąć jakiekolwiek ryzyko. A kto nie ryzykuje, ten w komiksach nie występuje - jak to mawiał Miki kiedyś w "Kaczorze Donaldzie". I to niezależnie czy mówimy o Marvelu, czy DC, czy Disneyu, czy czymkolwiek innym. Egmont "trwa". I jeśli nagle nie okaże się, że czynniki zewnętrznie nie pomogą, to nie widzę jakiegokolwiek potencjału na rozwój, a raczej powolne zwijanie się wydawnictwa.

Ale chyba i tak największym problemem jest to, że cykle wydawnicze poszczególnych serii niesamowicie zwolniły, a to nigdy nie pomaga wydawnictwu. W przypadku starszych serii można to w różny sposób argumentować, np. sprzedażą, ale powiedzcie mi, jaki jest cel w tym, żeby wydać 1. tom "Małpiego króla" w lutym 2026, a kolejny... najszybciej w styczniu 2027, jeśli katalog się pod tym względem nie myli. Seria zamknięta, 4 tomy. Siłą Egmontu jeszcze kilka lat temu było to, że potrafili 2 pierwsze tomy wydać niemal natychmiast, by rynek zauważył serię. A teraz co? Zaczynamy wygaszanie popytu przy 1. tomie? Gdzie w tym sens, gdzie logika?
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Dracos

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1319 dnia: So, 09 Maj 2026, 10:50:22 »
No to jest oczywiste, ale jak mamy słabszą serię to strategia ze zwlekaniem wydania ostatniego tomu serii chyba nie zwiększy sprzedaży, a wręcz przeciwnie. Czy nie?

Imo sprzedaż musi być tak niezadowalająca że nawet wrzucenie ostatniego tomu nic nie pomoże serii i jest traktowana jako strata albo wychodzenie na zero.

Panowie tak o tych dublach piszecie, a przecież wiadomo że i tak kupicie 8) ( no może nie konkretnie wy, ale kupujący się znajdą)