Według mnie Nowe DC Comics zaczęło się na twardo, bo to był dopiero początek komiksowego boomu w Polsce i na początku bali się pójść w duży nakład (a jak mniejszy nakład, to wyższa cena, więc równie dobrze można jeszcze dorzucić twardą okładkę - na tym etapie nie zwiększa to ceny dramatycznie, a ludzie mają przynajmniej jakiś dodatek jakościowy). I potem musieli się już trzymać tej twardej aż do końca linii wydawniczej.7
Przy Odrodzeniu nakłady wzrosły, więc mogli już obniżyć ceny i puścić w miękkiej... a dlaczego teraz "Absolute" jest w twardej? Może adresują te komiksy do bardziej wtajemniczonych fanów niż główne serie? Może taki był wymóg DC? A może warunki rynkowe się zmieniły? O tym na forum nie za bardzo mówimy, ale to, czy taka a taka okładka się opłaca czy nie i jaki ma wpływ na cenę, też może się zmieniać z czasem.
Jeśli dobrze pamiętam, grafiki zaczęły się pojawiać na okładkach DC Deluxe pod obwolutami m.in. dlatego, że cena takiego rozwiązania spadła na tyle, że Egmont uznał, że może sobie na nie pozwolić. Słyszałem też np., że z uwagi na zmiany cen papieru takie wydania jak "Komiksy są super" z kilkoma albumikami w jednym tomie są dziś mniej opłacalne niż wtedy, kiedy seria miała premierę. Rynek nie stoi w miejscu, wiele dzieje się za kulisami.