Oesu, ale długa dyskusja, gdzie w kółko piszecie to samo, de facto się ze sobą zgadzając, a jednocześnie ze sobą kłocąc. Nie doczytałem do końca

To ja też "nie znam się, ale się wypowiem". Wszystko co napiszę jest potwierdzone przez moją pamięć, zatem na pewno jest prawdzwiwe i nie trzeba tego weryfikować.
Ja pamiętam, że po upadku TM-Semic, jesli pojawiały się jakieś zbiorcze superhero, to były w twardych. Zatem logiczne, że new 52 też było w twardych. Dyskusja, że było w twardych "bo cośtam" jest bez sensu. Były w twardych, bo wszystko było w twardych.
Miękkie zaczęły się pojawiać po bużetowych Star Wars Komiks kiedy ten zmienił format po przejęciu marki przez Disneya oraz sukcesie Marvel Now. New 52 nie zmieniło jednak oprawy, bo Egmont jest mądry i nie zmienia oprawy w trakcie trwania serii. Zrobił to dopiero przy Odrodzeniu, bo to była nowa inicjatywa, nowy początek, nowe wszystko.
Sugerowanie, że "Absolute" jest w twardych, bo "New 52" było w twardych jest mocno absurdalne. Start tych tytułów dzieli 13 lat. To był inny rynek, zmienił się naczelny, sytuacja gospodarcza, filmy komiksowe mocno nakręciły zainteresowanie, nowi fani się urodzili, część starych umarła itp., itd...
Ja mam podejrzenie, trudne do zwerfikowania, że Egmont jest przedsiębiorstwem. I mogę się mylić, ale wydaje mi się, że Egmont chce zarabiać pieniądze. Dużo pieniędzy. Jak najwięcej się da. I sobie policzyli, że na twardym Absolute zarobią więcej niż na miękkim Absolute. Pewnie się do tego nie przyznają i wymyślą jakąś wymówkę, bo to, że oni chcą zarabiać, to jakaś teoria spiskowa, której nie da się zweryfikować...
Na koniec dodam, że mowa była o tym, że będzie więcej serii na miękko w
klasyce. Przytaczanie miękkich serii z Marvel Now/Fresh/jak to się teraz nazywa nie jest dobrym argumentem.
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym. Można się rozejść.