Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 187273 razy)

Rusty i 11 Gości przegląda ten wątek.

Offline Kadet

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #840 dnia: Śr, 11 Marzec 2026, 23:11:53 »
Pośród zapowiedzi pozwolę sobie jeszcze odnieść się do wcześniejszej dyskusji o licencjodawcach.

Nie zmusić ale wynegocjować. Ostatecznie takiemu licencjonodawcy nie tyle zależy na jakimś logo tylko głównie na kasie.

skoro dla licenjodawcy kasa z Polski to jakies grosze i generalnie ma to w dupie to tym bardziej powinien mieć w dupie czy w takiej zasciankowej Polsce będzie na grzbiecie jego logo czy nie.

Disney utrzymuje prawa do Kaczora Donalda, a Paramount Skydance (dawniej Viacom, właściciel Nickelodeona) kupił prawa do Garfielda nie po to, żeby móc zarabiać na wydawaniu komiksów. Prawdziwą wartością tych franczyz jest dla tak wielkich spółek to, że otwierają pole do zgarniania zysków w znacznie bardziej rentownych obszarach, takich jak parki rozrywki, filmy, streaming czy sprzedaż ubrań i innych gadżetów z bohaterami i motywami danej franczyzy (w przypadku Disneya dochodzą też kwestie prestiżowe, bo gdyby jakimś cudem wypuściliby z rąk Kaczora, jednego ze swoich najstarszych bohaterów, to reputacja studia by ucierpiała).

Wpływy z licencji na sprzedaż komiksów to tylko dodatkowy strumyk przychodów, mile widziany, bo nie wymaga zbyt wiele wysiłku po stronie licencjodawcy, ale mimo wszystko niewielki w porównaniu.

Przy czym korporacje nie patrzą na kwestię zysków i strat z takiej działalności w kategoriach czysto finansowych (to w odniesieniu do tego "licencjonodawcy nie tyle zależy na jakimś logo tylko głównie na kasie"). Gdyby tak było, Disney nigdy nie zbanowałby "ŻiCSM", bo to zapewne jeden z najlepiej sprzedających się komiksów Disneya w skali światowej. Jednak, jak każda duża korporacja, wielki "D" w swojej działalności stosuje coś, co nazywa się "zarządzaniem ryzykiem" i podejmuje działania tylko wtedy, gdy uzna, że potencjalne zyski są dość duże, by uzasadnić wiążące się z danym działaniem ryzyko.

W tym wypadku zapewne uznano, że jest ryzyko, że jakiś internetowy aktywista czy inny troll wrzuci do sieci wyrwane z kontekstu kadry z Zombiem Bombiem czy Sknerusem palącym afrykańską wioskę i rozpęta się burza wiadomo czego. Po analizie stwierdzono, że potencjalne straty reputacyjne z tego tytułu i wiążący się z nimi ewentualny spadek sprzedaży towarów i usług Disneya, także tych bardziej rentownych, przeważyłyby nad stosunkowo skromnymi zyskami z licencji na "ŻiCSM", więc podjęto decyzję o minimalizacji ryzyka przez wyłączenie z obiegu "ŻiCSM". Dla nas to się wydaje absurdalne, ale tak wygląda chłodna, korporacyjna logika.

Podobnie Nickelodeon: najwyraźniej uznano tam, że korzyści niematerialne płynące ze wzmożonej ekspozycji loga Nickelodeonu na grzbietach "Garfielda" są na tyle duże, że warto dla nich podjąć ryzyko i zażądać od licencjobiorcy zmiany projektu grzbietów. Ryzyko to, dodajmy, było niewielkie, bo w tej relacji to Nickelodeon (czyli dawniej Viacom, obecnie Paramount, a właściwie Skydance - wiecie, o co chodzi) jest na dominującej pozycji - to on ma coś (licencję), czego chce Egmont, a nie odwrotnie. Tym bardziej, że skoro Egmont wydał już kilkanaście tomów, to Nick może słusznie założyć, że wydawca jest zainteresowany kontynuacją, więc można to rozegrać na swoją korzyść. A przy okazji zabezpieczyć się prawnie, dorzucając "TM" po słowie "Garfield" na grzbiecie, żeby nikt nie miał wątpliwości, czyj to jest znak towarowy.

A korzyść z tego jest: w zasadzie darmowa dodatkowa reklama, która zwiększa tzw. "widoczność marki" - np. wśród ludzi w księgarniach czy wśród wszystkich, którzy mają "Garfieldy" na półce. Dodatkowo, co bardzo cenione przez korporacje, takie sparowanie przyczynia się do nasilania pozytywnych skojarzeń z marką "Nickelodeon", bo ludziom utrwala się w głowie, że Garfield to Nickelodeon, a Nickelodeon to Garfield. To może pomóc we wzroście sprzedaży w innych, bardziej rentownych segmentach niż komiksy, więc decyzja też jest z korporacyjnego punktu widzenia zrozumiała, mimo że przez to długie logo grzbiety zauważalnie tracą estetycznie. Najwyraźniej jednak potencjalne korzyści z takiej sytuacji oszacowano na dość istotne, by postawić ten wymóg w rozmowach.

I jeszcze parę uwag pobocznych: zarzucano tu Egmontowi, że nie potrafi się postawić w negocjacjach, żeby te grzbiety ładniej wyglądały. Przyznaję szczerze, nie mam pojęcia, jak te negocjacje wyglądały, ale jeśli popatrzymy na wydania "Garfielda" z tej serii, to można teoretyzować, że coś tam jednak mogło się dziać za kulisami. Bo Nickelodeon pojawił się jako właściciel praw już od tomu ósmego. I aż do tomu piętnastego udawało się opędzić Nicka tylko zmianą czcionki tytułu "Garfield" na okładce na nowy wzór i dodaniem loga Nickelodeonu na przednią i tylną okładkę. Takie wyjście działało przez siedem tomów, ale jednak w końcu przestało działać - od szesnastego mamy już logo na grzbiecie. Może zmieniła się dyrekcja w Paramouncie, może zmieniła się strategia firmy, może dotychczasowa umowa wygasła i trzeba było uzgodnić nową, może stało się tam coś innego - tego się nie dowiemy.

Na koniec: nie zakładajmy też, że firmy będą zachowywać się logicznie w naszym tego słowa rozumieniu. Dla nich logiką jest zwykle to, co pozwala im osiągać zyski i unikać strat, i kierując się taką biznesową logiką, firmy są w stanie podejmować decyzje, które ludziom z ulicy wydają się dziwaczne, ale w rozumieniu rzeczy przez korporacje są całkowicie uzasadnione, bo tworzą dla nich dodatkowe korzyści lub dodatkowo zabezpieczają je przed różnymi przykrościami. Dlatego mamy te dziwne grzbiety "Garfielda".

Dlatego też np. Disney kazał, żeby zestaw LEGO dla dorosłych kolekcjonerów, który kosztuje grube pieniądze, nazywał się "statek kosmiczny Jango Fetta, model Firespray", bo boi się, że użycie nazwy statku, "Slave I", byłoby zbyt ryzykowne (to jest też swoją drogą przykład na nachalny amerykocentryzm: korporacja zakłada widać, że jak "niewolnik", to to od razu musi być odniesienie do amerykańskich niewolników z Południa). Choć to tak zgrabne, jak gdyby nazwać zestaw "Sokół Millenium" mianem "Lekki frachtowiec YT-1300 Hana Solo i Chewbacki".

Także dlatego Disney kazał, by na figurce Sknerusa wiernie odwzorowującej pozę z okładki "Króla Klondike" Dona Rosy zastąpić kilof łopatą. Bo kilof jest zbyt niebezpiecznym narzędziem. Ma to sens? Nie. Ale chroni przed ryzykiem, i dla korporacji to się liczy, a nie, co sobie pomyśli garstka najzagorzalszych fanów...


   
(grafiki z Wikipedii i "Comic und Spielzeug")
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #841 dnia: Śr, 11 Marzec 2026, 23:20:59 »
Przecież są aż trzy Batmany w zapowiedziach na ten miesiąc, dobrze że nie ma więcej.

Dla mnie:
Helen z Wyndhorn. Tom 1
Supergirl. Kobieta Jutra
Dungeons & Dragons. Zmora umysłu. Tom 6
X-Men. Punkty zwrotne. Onslaught
Władza absolutna. Finałowe starcie. Tom 3

Moralesa uzbierałem w oryginale lata temu, zaś WildCATS praktycznie powtarza materiał Semica + Killer Instinct, który wezmę z Cyberforce.

Offline Bazyliszek

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #842 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 05:59:22 »
Hahahahaha. Wiedziałem faken wiedziałem. Jeszcze wczoraj na fp radefa pod okładką drugiego tomu WBD o Sknerusie napisałem, że będzie tam m.in komiks Zmartwienie Dużego Kalibru/Działanie Działa. No i proszę - jest. A pewnie Barksa znowu będzie z 50% jeśli nie więcej. Żenująca się robi ta seria.

Kingdom Come mam, więc dziękuję, ale DKR za te pieniądze wezmę. Bo mam 2 i 3 tom a jedynkę pominąłem. Onslaught, Wild Cats i bieżące serie też wezmę. Szykują się niezłe Targi Książki/Komiksowa Warszawa.

Offline Lobo

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #843 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 07:22:10 »
A mi pasuje taki układ, nie mam Rosy ani Barksa więc chętnie wejdę w tą serię 👍

Offline Pestak

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #844 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 08:46:58 »
@Kadet

Może i jest tak jak piszesz, ale jesli tak to strategia tych korpo jest moim zdaniem błędna. Na przykładzie tego Garfielda:

- komiksu nie kupię
- marka niklodeon przez tę historię z grzbietem źle mi się kojarzy i raczej odstręcza mnie od marki niż do niej przekonuje

Chciałbym zobaczyć tzw. „słupki” na podstawie ktorych wynika, że decyzja o takich a nie innych grzbietach Garfielda w Polsce przyniosła im jakiekolwiek korzyści:)

Offline misiokles

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #845 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 09:01:18 »
Bojkoty internetowe żyją ok. 1 miesiąc, po czym klienci zapominają co miesiąc temu bojkotowali i z jakich powodów, gdyż ich umysł zaprząta już nowy bojkot. Firmy o tym wiedzą.

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #846 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 09:21:48 »
Ale popatrz na to w ten sposób: portfel "odpocznie", półek jeszcze nie rozepchniesz na maksa. Poza tym wciąż jakieś narzekania, że ciągle Batman i Batman. No to E. wsłuchał się w forumowe marudzenia.  ::)
Pod tym względem mój portfel nie potrzebuje odpoczynku i akurat pod kolejne cegły klasycznego Batmana mam jeszcze miejsca na półce na kolejne 2-3 lata (na jakieś 6 grubasów po 500-650 stron), a narzekania na za dużo Batmana z mojej strony Egmont nigdy nie usłyszy.

Przecież są aż trzy Batmany w zapowiedziach na ten miesiąc, dobrze że nie ma więcej.
Jest sześć komiksów z Batmanem na ten miesiąc :P Co nie zmienia faktu, że albo są to ponowne wydania klasyków (DC Comapct), albo nowości. Dla kogoś, kto zbiera Batmany sprzed 2011 roku Egmont ma na razie w planach zaledwie trzy premierowe albumy na cały rok (2x Nowe Gotham i Arkham: Clayface). Także "Egmont wydaje dużo Batmana" jest kwestią perspektywy.

Dzisiaj odbieram paczkę z Hushem i nowe Gun Honey, w kwietniu na pewno biorę Bat-Man: Pierwszy Rycerz, a na maj nie widzę dla siebie nic w tych zapowiedziach :-[

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #847 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 09:38:58 »
Dla kogoś, kto zbiera Batmany sprzed 2011 roku Egmont ma na razie w planach zaledwie trzy premierowe albumy na cały rok (2x Nowe Gotham i Arkham: Clayface). Także "Egmont wydaje dużo Batmana" jest kwestią perspektywy.
Bo jednocześnie wydaje nie tylko Batmana sprzed 2011 - masz regularne runy w Batmanie i Detective Comics od lat, wydają też regularną serię Batman/Superman: World's Finest Waida, niedługo zacznie się Absolute Batman Snydera, całą masę DC Deluxe'y z tytułami Batmanowymi (w ciągu 2 lat wydali komplet Loeb & Sale, teraz Hush), pojedyncze albumy jak seria Arkham czy Łowy, i DC Black Label też serwuje nam tytuły z Batmanem co jakiś czas.
Perspektywa jest taka, że Egmont wydaje w cholerę Batmana.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #848 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 09:43:07 »
Dziękuję, Captain Obvious. Pisząc, że jest to kwestią perspektywy sam nie wpadłbym na to, że są różne perspektywy ::)

Offline eyesore

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #849 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 11:22:56 »
rzuciłem okiem wczoraj na zapowiedzi i trochę się załamałem tyle dobrego, teraz sprawdziłem dokładnie i wyszło że tylko dwie pozycje na 100%, jedna tak na 70% i jedna pół na pół, wychodzi że Egmont coraz mniej dobrego ma dla mnie  :-\

Online radef

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #850 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 11:36:47 »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Online Castiglione

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #851 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 11:59:14 »
Dla mnie w pierwszej kolejności Helen (to chyba nie tyle tom 1, co po prostu całość?), w dalszej perspektywie Supergirl i być może WildCATS - choć sentymentu nie mam, ale może się skuszę.

I w ogóle ciekawy przypadek - DC Deluxe, które zawiera zeszyt z X-Men.
« Ostatnia zmiana: Cz, 12 Marzec 2026, 12:00:47 wysłana przez Castiglione »

Offline Yorik

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #852 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 12:05:22 »
Słyszałem że Kingdom Come ma być w DC Compact... Kurde, pamiętacie te czasy jak za pól tysiąca na Allegro latało? ;D
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Ave Bazyliszek. W naszych sercach zostaniesz nieważne ile banów dostaniesz.

Offline Gruby AL

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #853 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 12:34:43 »
Okładki wpadają.
https://egmont.pl/zapowiedzi
https://egmont.pl/WildCATS-101318054.html
Matko boska, co tu się wydarzyło?
Mieć takie ładne, najntisowe, logo, i zmienić je w pierwszy lepszy font z Worda?

Offline Takesh

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #854 dnia: Cz, 12 Marzec 2026, 12:57:31 »
No rzeczywiście. Bee.