Robiłeś research w tej sprawie? Ile osób zagłosowało, że nie interesuje ich
The Riddler: Year One, a ile, że owszem? Z chęcią poznam te dane.
Znowu wkładasz w moje posty coś, czego nigdy nie napisałem. Nie "wolę kolekcji"(!), nigdy w życiu. Też wolałbym mieć wszystko z normalnym grzbietem (i więcej na miękko). Więc nie wiem co jest "zabawne" i nie wiem kiedy ciskałem się o to, że Egmont nie wyda mi wszystkiego na raz (tyle razy powtarzałem, że wiem, że tego nie mogą wydawać szybciej i jestem bardzo zadowolony z tego, ile dobra nam dają).
Porównanie do trolla nietrafione, bo ja w przeciwieństwie do niego mam przeczytane wszystkie komiksy, jakie kupuję, więc jeśli pisze, że na coś czekam / czegoś chcę, to dlatego że chętnie kupiłbym tytuł X choćby zaraz i od razu wziął się za jego czytanie. A nie marudzę na to, co wydawca powinien mi wydać na już, choć mam jeszcze zaległości na lata

Batmana jest bardzo dużo na naszym rynku, ale ja odbijam się od nowych komiksów (kupuję tylko interesujące mnie - a to ze względu na autorów, albo ilustracje, albo ze względu na opis fabuły - zamknięte historie, jak te z DC Black Label), często ciężko jest mi też przebrnąć przez komiksy sprzed KNNZ, więc skupiam się na latach 1986-2010. A jak spojrzeć na ten okres, to już wcale tak dużo Batmana nie ma, czasami nawet nie jeden miesięcznie. Dlatego szkoda, że Mucha odpadła z wydawania DC, Carrefour też tylko Marvel, Hachette też głównie Marvel, i ostał się nam sam Egmont, bo mógłby go ktoś "wspomóc".