Mam 2 pytania, całkowicie serio, z czystej ciekawości i naprawdę bez żadnej złośliwości, czy sarkazmu:
1) czemu Egmont wydaje katalog na rok 2026 w maju? Czy nie wypadałoby robić coś takiego w grudniu ubiegłego roku, albo w styczniu bieżącego?
2) skąd taka ekscytacja tym katalogiem, zarówno w oczekiwaniu na niego, jak i po jego ukazaniu się? Przecież to wszystko i tak było zapowiedziane w roku ubiegłym w Łodzi. Jak co roku zresztą. Pewnie jest parę niespodzianek, których ja nie odnotowałem, ale zapewne da się je policzyć na palcach jednej ręki.
Natomiast co do ograniczenia wydawania komiksów dla takiego targetu jak my, to chyba jest ostateczny sygnał schłodzenia rynku. Jest on przede wszystkim nascycony, a wręcz przesycony. Wielu komiksiarzy, którzy w okresie boomu ostatnich lat kupowali wszystko jak leci, z czasem zaczęło sobie uświadamiać, że nie tylko budżet nie jest z gumy, ale również zaczyna brakować miejsca w pokoju, a przede wszystkim czasu na przeczytanie tego wszystkiego. I zaczęło ciąć zakupy, a to cięcie zaczęło z czasem przybierać na sile. Wydawcy to widzą i się dostosowują. Ciekawe czy doprowadzi to do jakiejś zapaści na rynku.