Liczyłem na 2-3 pozycje, które będą wielkim WOW, a tymczasem nic... Kiedyś na MFGiK były zapowiedzi na pierwsze półrocze, w katalogu na resztę roku, a teraz wychodzi na to, że katalog jest po to, żeby zobaczyć czego Egmont NIE WYDA do końca roku w porównaniu do zapowiedzi z festiwalu... Faktycznie chyba idzie jakaś recesja, bo naliczyłem od maja dla mnie 66 pozycji, co daje średnio niecałe 7 pozycji na miesiąc, a często w samym listopadzie potrafiłem zamówić 12.
Wg mnie Egmont widzi spadek sprzedaży, który na pewno częściowo jest spowodowany przesuwaniem środków np. na komiksy StudiaLain. Ale kim ja jestem, żeby to analizować....
Także szału nie ma, niespodzianek nie ma (chyba, że te negatywne, jak brak Epic Wolverine) i teraz byle do festiwalu, żeby zobaczyć, czy Egmont ma jakikolwiek plan na siebie poza Kaczkami, Asterixem, Thorgalem i komiksem dziecięcym...