Jeśli nie wydzą części tytułów dając argument, że będą niezrozumiałe dla czytelnika, to co mamy powiedzieć o poprzednich tomach? Przecież cała idea Punktów Zwrotnych to wyrwane często historie, które czasem bez uzupełnienia o zeszyty których nie ma w danym tomie mogą być niezrozumiałe.
Już nie mówiąc o takiej Trylogii Mesjasza, już w samym opisie jest wspomniany Ród M którego jakoś Egmont wcześniej nie wydał, i kto nie ma wydania Muchy/WKKM to również nie będzie znał przyczyny dlaczego nie rodzą się nowi Mutanci itp.
Egmont skopał totalnie Mutantów, zamiast iść po prostu w jakieś Complete Edition czy Epici wkopał się Milestones które są na naszym rynku totalnie bez sensu.
Liczę, że Mucha to ogarnie i będzie łatać, jedynie ich tempo jest tak ślimacze, że z tematem jednego Epica na rok, to czekają nas długie lata jeszcze zanim to nabierze kształtów