Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 278423 razy)

BlackoutHV i 2 Gości przegląda ten wątek.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1380 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:15:35 »
Chociaż mnie i tak najbardziej Mucha rozwala, właśnie się patrzę na Astro City na półce i śmiać mi się chce a oni jeszcze Powers zapowiedzieli, chyba na emeryturze zacznę lekturę obydwu serii jak już będą wszystkie tomy.
Dlatego ja Astro City kupię sobie wszystkie tomy na raz jak Mucha to skończy, bo jakbym miał to czytać z częstotliwością jak to Mucha wydaje to chyba bym oszalał, z resztą zrobiłem tak samo z Erą Apocalypse'a - kupiłem dopiero jak wyszedł ostatni tom
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1381 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:21:12 »
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?



Wolę dodruki Egmontu, bo te wydania są zwyczajnie lepsze, i wyglądają lepiej na półce
Od pojedynczych tomów kolekcji? Może i tak. Ale od kompletnej kolekcji? Niekoniecznie.

Nie mówiąc już o babolach jakie serwuje Hachette w praktycznie każdym tomie, u Egmontu taki babol jest sumarycznie o wiele rzadziej, a jak już jest to po jakiś czas potrafią go poprawić jak w przypadku Marvel Knights Spider-Man, Hachette jakoś wycofało wadliwy egzemplarz i wypuściło po czasie poprawny? No właśnie.
Musiałem mieć farta, bo posiadam trochę tomów z kolekcji Hachette i kojarzę tylko jedną wpadkę. Nie powiedziałbym, że robią ich więcej od Egmontu. A rozwiązanie ze Spider-Manem ze złymi rozkładówkami jak dla mnie marne.

Zdziwienie =/= płacz.

Mówisz o nieśmiertelności jakoby za 20 lat byś miał czekać, a to jest parę lat
Lat, których mogę nie mieć. Na Knightfall czekałem 10 lat, na komiksy duetu Grant/Breyfogle czekam jeszcze dłużej i może dobić do 20.

jakoś nie trwało to latami, czekałem parę lat
« Ostatnia zmiana: Nd, 10 Maj 2026, 16:23:12 wysłana przez Juby »

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1382 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:38:09 »
  Nie chcę tego wydania. Zbiorczaki po kluczu scenarzysty lub rysownika to wymysł Szatana. Oni tam czasami wymieniali się zwłaszcza z Jimem Aparo, będą dziury fabularne. Normalne zbiorcze wydania złożone z Batmana i Detective Comics a jeszcze lepiej dodatkowo z Legends of the Dark Knight i Shadow of the Bat i gra gitara. Zresztą podejrzewam, że materiał z tamtych lat nie jest jakoś specjalnie dobrze zebrany i odrestaurowany i dlatego nie poszło to na pierwszy ogień tylko Knightfall i tak samo było ze Śmiercią Supermana. Najlepiej niech stworzą swoje własne wydanie zbiorcze Batman by Arkadiusz Wróblewski i biorę urlop w pracy.

Offline Takesh

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1383 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:46:17 »
Dokładnie. Caped Crusader oraz Dark Knight Detective. Albo jakąś kompilacja z tych tomów.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1384 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:51:59 »
  Albo Robin Chucka Dixona, ma świetne opinie a wtedy dostaliśmy kawałek tej serii w historii z Lady Shivą, Jinx i tym ślepym kolesiem i była faktycznie fajna.

Offline Death

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1385 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:52:29 »
A po co mieliby kłamać skoro to nie jest ostatni tom? Nie stanie się nim, bo tak napisze Egmont. Wyjaśnienie zupełnie bez związku.
Bo czasem tak robią. Na przykład z serią o dziobaku Toto. Napisali, że ostatni tom, a we Francji wyszły jeszcze dwa. Sprawę komiksu Sami też przemilczeli, a niby ma być już porzucona (zresztą Kultura Gniewu też porzuciła Hotel dziwny bez komunikatu).

A Shade pewnie wyjdzie, Egmont zazwyczaj robi przerwę przed ostatnim tomem, co mnie osobiście zawsze dziwi, bo na chłopski rozum sprzedaż poprzednich tomów powinna podskoczyć kiedy wychodzi ostatni tom, bo czytelnicy już wiedzą, że mogą kupić i przeczytać całość.

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1386 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 16:53:11 »
  Albo Robin Chucka Dixona, ma świetne opinie a wtedy dostaliśmy kawałek tej serii w historii z Lady Shivą, Jinx i tym ślepym kolesiem i była faktycznie fajna.

To było dobre, uwielbiałem King Snake'a, ale generalnie Robin jako całość już mniej : )

Offline Janas

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1387 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 18:17:03 »
Również bym chciał epiki Daredevila, Hulka Petera Davida czy Avengers Bendisa, ale patrząc , że seria klasyki Marvela raczej się zwija, niż rozwija(ostatnie filmy z mcu też przeszły raczej bez echa), obawiam się, że czas na wydanie tych pozycji już chyba minął.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1388 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 18:38:00 »
Od pojedynczych tomów kolekcji? Może i tak. Ale od kompletnej kolekcji? Niekoniecznie.
Musiałem mieć farta, bo posiadam trochę tomów z kolekcji Hachette i kojarzę tylko jedną wpadkę. Nie powiedziałbym, że robią ich więcej od Egmontu. A rozwiązanie ze Spider-Manem ze złymi rozkładówkami jak dla mnie marne.

Zdziwienie =/= płacz.
Lat, których mogę nie mieć. Na Knightfall czekałem 10 lat, na komiksy duetu Grant/Breyfogle czekam jeszcze dłużej i może dobić do 20.

Cała kolekcja czyli jakieś 100 tomów które będą stanowić wyrywki różnych runów, trochę pojedynczych historii, lepsze niż wydania Egmontu zbiorcze gdzie masz ciągłość? Raczej to drugie jest lepsze, ale no spoko, jak wolisz sobie czytać wyrywki z runów, to good for you, ja wolę poczekać te parę lat jak Egmont dojdzie do np. Morrisona i wyda go w całości w paru grubych tomach niż znów zadowolić się tomami z kolekcją gdzie pewnie polecą klasyką i wydadzą z niego Batmana i Syn, RIP i może początek Batman & Robin - to ma być lepsze?
"Nie powiedziałbym, że robią ich więcej od Egmontu." - w samym BiZ mogę ci naliczyć takie błędy:
- przestawiona kolejność stron w Aquamanie z Rebirth
- brak podtytułu w tomie z Jokerem (tom 103)
- źle zapisany tytuł na tylnej okładce w tomie Justice League: Saga o Błyskawicy
- dziesiątki tomów gdzie tekst był poza dymkiem
Serio? Robią mniej błędów? No nie wydaje mi się, jeśli dla ciebie rozwiązanie z Marvel Knights jest marne to spoko, dla mnie zawsze to lepsze niż Hachette które nic nie zrobiło z tymi swoimi błędami.
Wiesz ja też czekałem na taki run JMSa w Pajączku od 2016 roku, ale doczekałem się całości, i mnie to cieszy, i wydanie Egmontu jest świetne i zawsze lepsze niż te wyrywki z kolekcji
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Adolf

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1389 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 19:20:19 »
Egmont ma problem, bo zrobił się generyczny. Ciągle ten Batman... Dla przełamania stagnacji proponował bym:
 - Hawkmana run Geoffa Johnsa
 - Questiona
 - Stormwatch

No i Marvel. Egmont bardzo fajnie zajmuje się Spider-Manem, tu nie mam żadnych uwag, bo wiem, że jak jest jakaś dziura, to w końcu ją załatają. Z mniej znanych postaci to mają przecież jeszcze Blade'a. Pewnie czekają na film i się nie doczekają.

No i coś bardziej edgy z lat 90-tych. Lady Death byłaby spoko. Egmont ma też ekskluzywny dostęp do licencji Wildstormu, a tam też by się znalazło coś edgy.

Offline Masonna

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1390 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 20:59:37 »
   
   Tzn. wiem że było jakieś wznowienie czy tam nowe wydanie, pamiętam że nawet ktoś pytał tutaj o tę kwestię, ale chyba odpowiedzi nie dostał, albo jakoś ją przegapiłem więc założyłem że to po prostu wznowienie i zapomniałem o sprawie. Tam jest nowe tłumaczenie?

Ja pytałem i faktycznie odpowiedzi nie otrzymałem, ale też specjalnie tematu nie drążyłem, bo dość oczywiste było dla mnie, że tłumaczenie pozostało to samo. A tu jednak niespodzianka z tego co widzę. W recenzjach na Gildii jadą po tłumaczce (słusznie), ale piszą też, że tłumaczenie zostało poprawione i daje radę. Wobec tego chyba się skuszę. Ale piszą też, że został "krasnal" zamiast "karła". To jak tam jest? "Krasnal z Corneloup"? :o Dramat...
weź pigułkę, zobaczysz...

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1391 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 21:36:11 »
Określenie karzeł pewnie nie przeszło z powodu, że jest określeniem pejoratywnym, często piętnującym osobę o niskim wzroście. I zanim ktoś się znowu oburzy o jakąś poprawność polityczną to może niech uzmysłowi sobie, że Hugo jest komiksem też dla dzieci (powiedziałbym że głównie), a nie tylko dla jakiegoś dziadersa, który czytał wydanie Orbity, więc użycie określenia krasnal jest bardziej neutralne.

Offline 79ers

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1392 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 21:38:43 »
jak dla mnie poniższa seria w integłu, albo w odcinkach
https://www.bedetheque.com/serie-2586-BD-Marine-Corteggiani-Tranchand.html

Offline Masonna

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1393 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 22:55:12 »
Określenie karzeł pewnie nie przeszło z powodu, że jest określeniem pejoratywnym, często piętnującym osobę o niskim wzroście. I zanim ktoś się znowu oburzy o jakąś poprawność polityczną to może niech uzmysłowi sobie, że Hugo jest komiksem też dla dzieci (powiedziałbym że głównie), a nie tylko dla jakiegoś dziadersa, który czytał wydanie Orbity, więc użycie określenia krasnal jest bardziej neutralne.

A "dziaders" to nie jest określenie pejoratywne? Widzę, że wykazujesz się typowo lewicową wrażliwością...

Osobiście wątpię, aby dzisiejsze dzieci interesowały się komiksami Bedu. One mają inne komiksy, "swoje", do których będą miały za 20 lat taki sentyment, jak dziś "dziadersi" do "Hugo" i to oni stanowią główny target dla tego komiksu.
weź pigułkę, zobaczysz...

Offline zerodwatrzy

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1394 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 23:02:25 »
@Masonna roznica jest taka, ze tego forum w przeciwienstwie do Hugo nie czytaja małe dzieci, wiec kiepska riposta