Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?
Epickami Avengers by mi dupę urwali : )
W kilka świetnych projektów, w które już dawno po polsku nie wierzę i skompletowałem w oryginale, jak przykładowo:
- Green Lantern Johnsa + Vendittiego
- New Teen Titans Wolfman / Perez
- wspomniani przez Takesha Thunderbolts
- generalnie "starzy" X-Men
- JLI
- JSA Johnsa
- Legion of Super-Heroes Waida czy Five Years Later
-etc.
Są to projekty znacznych rozmiarów i bardziej niszowe. Mam średnią wiarę, że Egmont po nie sięgnie, może po GL. Może mnie zaskoczą, jak w przypadku Ultimate Spider-Mana, w którego reaktywację też nie wierzyłem po Dobrym Komiksie i kompletuję w omniakach do dziś, a jednak się przełamali.
Wciąż czekam i wierzę, że oprócz wspomnianych epic Avengers doczekamy się:
- Supermana od Man of Steel poprzez Exile do śmierci Supermana (obecna strategia)
- Batman poprzez Nowe Gotham wzwyż (obecna strategia)
- 52 (!!)
- X-Factor Davida (Investigations)
- Avengers Busiek / Perez
- New Avengers / Mighty Avengers / Dark Avengers Bendisa (niemniej powoli tracę wiarę)
- Hulk Davida
- Spin-offy Invincible'a
- stare Ultimates Millara w całości także jest świetne, true
- Conan the Barbarian (cykl znany z TM-Semica)
- Trylogia X (Earth X, Universe X, Paradise X)
- JLA po Morrisonie
- Teen Titans od Goeffa Johnsa wzwyż (całe vol 3)
- klasyczne Books of Magic
I wiele więcej, sporo jest dobrych runów / historii, na które wciąż liczę po polsku.
Rzucam duże projekty, co nie znaczy że nie ma też dobrych zamkniętych opowieści.
Edit: Za Daredevila Nocenti też trzymam kciuki.