Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 278029 razy)

Marticos22, Genzo, Czytamy Komiksy, fasola, Deg (+ 2 Ukrytych) i 7 Gości przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #750 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 09:45:24 »
No jest to wkurzające, ale jednocześnie nie spodziewałbym się, żeby ktoś poprawiał nakład z powodu milimetrowego przesunięcia.

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #751 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 13:31:21 »
O, myślałem że to tylko ja mam (podwójnego) pecha. Czyli schrzaniono cały nakład i ktoś postanowił to tak zostawić...
Podejrzewam że mieści się to w granicy toleranci wykonania, więc nic nie schrzaniono jak sugerujesz.

Offline Antari

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #752 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 14:17:53 »
Nierówne elementy na grzbiecie problemem każdego szanującego się komiksiarza.
Właśnie odebrałem paczkę z nowościami od Egmontu. Podbijam stawkę w grze na marudzenie:

To są dylematy nowicjusza. Gdy miałem kilkanaście omnibusów przejmowałem się takimi pierdołami. Dziś już nie zwracam uwagi nawet na ubicia. Im większy staż, tym mniej ci przeszkadzają takie pierdoły, bo masz po prostu tego za dużo i dociera do ciebie, że to nic nie zmienia.

Online Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #753 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 14:21:49 »
Skoro już mowa o egmontowych grzbietach - próbka jak to wygląda na regale:



1. Tytani - zupełnie niewyśrodkowane cyfry i loga, abstrahując już od zmiany loga w trakcie
2. Pingwin - cyfry w różnych kolorach (tak jest w oryginale?) i loga w różnych rozmiarach. Rozumiem, że drugi tom ma cieńszy grzbiet i musieli skalować, ale to chyba można rozplanować wcześniej i na pierwszym tomie już zastosować to pomniejszone logo, by całość prezentowała ten sam rozmiar.
3. Detective Comics - 3 różne loga na 5 tomów - naprawdę mogliby ten temat przedyskutować z Egmontem, że rozpoczęte serie kończą z początkowym. Cyfry też moim zdaniem dziwnie się komponują, jakby czcionka była inna przy niektórych.

Online eyesore

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #754 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 14:37:05 »
ja pierdziele ale fatalnie to wygląda, Detective w ogóle wygląda jak by różne tomy, różnych serii stały koło siebie

Online Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #755 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 14:46:31 »
Dorzucam jeszcze grzbiety Miłych Domów, które też moim zdaniem nie zostały przemyślane:



Ewidentnie widać przesunięcie zarówno numeracji jak i tytułu Miłego domu nad morzem w stosunku do Miłych domów nad jeziorem. Rozumiem, że logo się zmieniło na Vertigo i to podniosło, ale wyraz jeziorem jest dłuższy niż morzem, mogli spokojnie przesunąć te elementy w dół, by dopasować do poprzednich tomów - wystarczy spojrzeć gdzie kończy się jeden a drugi tytuł i ile jest miejsca. Wiadomym było, że osoby będą stawiały te tomy zaraz po sobie, bo to w ramach jednego cyklu, ale nikt nie sprawdził, nie pomyślał, nie dostosował, by do siebie pasowały no i wygląda jak wygląda : )

Offline Crono

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #756 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 19:37:43 »
Co do oryginalnych epików... Kiedyś sprzedawałem jakiegoś epika i dostałem zapytanie na jakiej wysokości w moim egzemplarzu jest ta kreska, która znajduje się nad tytułem danego tomu. Wziąłem centymetr, zmierzyłem, zrobiłem zdjęcie i wysłałem temu człowiekowi. Rozumiem że chciał mieć te linie na jednego wysokości, ale to chyba niemożliwe. Zawsze zdążą się jakieś przesunięcia, tak samo jak na panoramie z kolekcji Hachette.
Niemniej, pewne rzeczy faktycznie na tych pokazanych przez Was grzbietach wygładzają jak zrobione na odpierdol (nie kupuję DC co do zasady, więc nie mam takiego festiwalu na półkach).

Offline Gruby AL

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #757 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 19:45:10 »
To są dylematy nowicjusza. Gdy miałem kilkanaście omnibusów przejmowałem się takimi pierdołami. Dziś już nie zwracam uwagi nawet na ubicia. Im większy staż, tym mniej ci przeszkadzają takie pierdoły, bo masz po prostu tego za dużo i dociera do ciebie, że to nic nie zmienia.
Czy przeszkadza? Tak, bo jestem perfekcjonistą i estetycznym świrem. Pośród półki pełnej miękkookładkowych Marveli mój wzrok zawsze pada na te trzy czy cztery tomy z krzywo przyklejona okładką.
Ale też nie na tyle, by bawić się w reklamacje. Odpakowujac przesyłkę zgrzytam z niezadowolona zębami i przechodzę nad tym do porządku dziennego.
Nie jest to też pierwszy taki przypadek w pozycji od Egmontu. Ale pierwszy w komiksie z twardą oprawą. Boli podwójnie 😛
Podejrzewam że mieści się to w granicy toleranci wykonania, więc nic nie schrzaniono jak sugerujesz.
No nie.
Jeśli przesuniętą okładkę ma jeden, dwa, dziesięć egzemplarzy, to faktycznie można uznać za błąd w granicy tolerancji. Co nie oznacza, że jako klient nie mam prawa narzekać, bo mój egzemplarz został zepsuty. Jeśli natomiast przesunięty jest cały nakład, to jest to schrzanione wydanie. Nie wiem kto: drukarnia drukując czy Egmont przygotowując materiał do druku, ale ktoś tu schrzanił 😛

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #758 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 20:07:36 »
No nie.
Jeśli przesuniętą okładkę ma jeden, dwa, dziesięć egzemplarzy, to faktycznie można uznać za błąd w granicy tolerancji. Co nie oznacza, że jako klient nie mam prawa narzekać, bo mój egzemplarz został zepsuty. Jeśli natomiast przesunięty jest cały nakład, to jest to schrzanione wydanie. Nie wiem kto: drukarnia drukując czy Egmont przygotowując materiał do druku, ale ktoś tu schrzanił 😛
Nie ważne że to jest cały nakład, jeśli nadal to przesunięcie mieści się w granicach tolerancji, więc nadal nie jest tak że ktoś to schrzanił jak sugerujesz. Było to już kilka razy omawiana na forum, że nie da się tego w 100% przewidzieć. Naprawdę chyba nie widziałeś przesunięcia na grzebiecie jeśli to nazywasz schrzanieniem.

Offline Komediant

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #759 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 20:22:28 »
Jeśli przesuniętą okładkę ma jeden, dwa, dziesięć egzemplarzy, to faktycznie można uznać za błąd w granicy tolerancji. Co nie oznacza, że jako klient nie mam prawa narzekać, bo mój egzemplarz został zepsuty. Jeśli natomiast przesunięty jest cały nakład, to jest to schrzanione wydanie. Nie wiem kto: drukarnia drukując czy Egmont przygotowując materiał do druku, ale ktoś tu schrzanił 😛

Czyli co proponujesz, zmielić powiedzmy 2 tys nakładu kilkusetstronicowego komiksu, bo grzbiet ma milimetrowe przesunięcie i nie wygląda idealnie na półce?
Inne rozwiązanie?

Offline Gruby AL

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #760 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 21:52:54 »
Nie ważne że to jest cały nakład, jeśli nadal to przesunięcie mieści się w granicach tolerancji, więc nadal nie jest tak że ktoś to schrzanił jak sugerujesz. Było to już kilka razy omawiana na forum, że nie da się tego w 100% przewidzieć. Naprawdę chyba nie widziałeś przesunięcia na grzebiecie jeśli to nazywasz schrzanieniem.
Jeszcze raz: błąd w granicach tolerancji oznacza "mogą się zdarzyć egzemplarze, które będą różniły się od wzorca o X". A nie "wszystkie egzemplarze będą się różniły od wzorca".

Zresztą:
https://www.dimograf.com/assets/download/Specyfikacja-jakosciowa-produktu-PL-czerwiec-2021-v2.pdf
Cytuj
5. FALCOWANIE
Wytyczne dla położenia złamu są zawarte w umowie. Wzorcem sposobu falcowania
jest makieta. Złam powinien przebiegać na wyznaczonej linii złamu. Dopuszczalne
poziome i pionowe przesunięcie złamu od linii powinno mieścić się w zakresie
tolerancji
AKCEPTOWALNE
Przesunięcie <=1,5 mm
NIEAKCEPTOWALNE
Przesunięcie > 1,5 mm
Przesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.

Czyli co proponujesz, zmielić powiedzmy 2 tys nakładu kilkusetstronicowego komiksu, bo grzbiet ma milimetrowe przesunięcie i nie wygląda idealnie na półce?
Inne rozwiązanie?
Widzę trzy opcje.
1. Jeśli feler wynika z błędu drukarni, to w jej gestii pozostaje jego naprawienie. Mnie, jako klienta nie interesuje, co z tym zrobią. Płacę za prawidłowy wydruk. Wydruk nie jest prawidłowy. Mogą nawet prostować i zginać raz jeszcze 2000 wydrukowanych źle okładek jeśli taka ich wola.
2. Jeśli błąd wynika z dostarczenia przez Egmont źle przygotowanych materiałów źródłowych to:
a) tak, można zmielić 2 tys. nakładu. W praktyce powinno się skończyć na poprawce egzemplarzy testowych, albo w najgorszym wypadku zmieleniu 2 tys. samych okładek.
b) można nic z tym nie zrobić. W takim wypadku trzeba jednak liczyć się z nieprzychylnymi komentarzami tych klientów, którzy błędu nie będą tłumaczyć "granicą tolerancji" :)

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #761 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 22:35:26 »
Jeszcze raz: błąd w granicach tolerancji oznacza "mogą się zdarzyć egzemplarze, które będą różniły się od wzorca o X". A nie "wszystkie egzemplarze będą się różniły od wzorca".

Przesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.
to ciekawe, że u mnie jest mniejsze, bo tylko 1mm, więc chyba jednak się mylisz, że cały nakład ma takie samo przesunięcie, bo moje mieści się w granicy tolerancji

Offline Gruby AL

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #762 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 22:41:56 »
Ty masz jakiś wewnętrzny przymus posiadania racji?
Chłopie, masz krzywo wydrukowany grzbiet. Ja też. Nie podoba mi się to. O co się kłócisz tak w ogóle? Że nie powinno mi się nie podobać?
EOT

Offline Castiglione

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #763 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 23:31:55 »
2. Pingwin - cyfry w różnych kolorach (tak jest w oryginale?)
Skoro tytuł w drugim tomie też jest żółty, to podejrzewam, że zamierzony efekt.


Rozumiem, że logo się zmieniło na Vertigo i to podniosło
Ja bym obstawiał, że po prostu całość się przesunęła, logo chyba nie powinno w niczym przeszkadzać.

Offline Midar

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #764 dnia: So, 28 Luty 2026, 00:09:09 »
Przesunięcie jest większe niż 1,5 mm. cbdu.
U mnie to przesunięcie nie zajmuje nawet 0,5 mm. Gdyby temat nie został tu poruszony, to bym nawet tego nie zauważył.