To, że Egmont w trybie szybkim wycofał te dwa Compacty ze swojego sklepu, może - podkreślam, może - wskazywać, że planują zrobić dodruk z poprawnymi planszami. Jeśli tak by się stało, to każdy posiadacz wadliwego wydania mógłby chyba je zareklamować i dostać w zamian poprawne (w sumie teraz też może zareklamować, ale dostanie najwyżej kasę z powrotem, bo poprawne wydanie w tej chwili nie istnieje).
Jednak jeśli naprawdę w Egmoncie takie plany, to przydałby się jakiś komunikat z ich strony w tym temacie, bo na razie jesteśmy skazani na dociekania...