Fajnie, że Conan, ale znowu Feniks na Mieczu, znowu Szkarłatna Cytadela...na dodatek drugi tom to po kilku latach przerwy zdaje się dopiero wychodzi a tam Wilki na Granicy. Z drugiej strony w sumie, co za różnica? A jak mają wprowadzać powiew "świeżości" w stylu Conan młóci się z superbohaterami Marvela, to już wolę Cytadelę. Tylko wydawać będą to teraz nie wiadomo ile i czy wogóle skończą. Szczerze mówiąc wolałbym klasycznego marvelowskiego Barbarzyńcę, tego co TM-Semic puszczał Ludzie-Jastrzębie z Harakht i te tamte inne, nie pamiętam już. W Epikach co prawda jest tylko chyba 1/3 serii, ale za to omnibusy obejmują całość więc materiały są.