Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 278417 razy)

BlackoutHV i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Horyzont Snu

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1395 dnia: Nd, 10 Maj 2026, 23:57:30 »
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery? Macie jakieś komiksy, na które czekacie od lat i dalej wierzycie, że w końcu pojawią się po polsku?

Nameless - Grant Morisson, Chris Burnham
A Walk Through Hell - Garth Ennis, Goran Sudzuka
Batman & Dracula Trilogy - Doug Moench, Kelley Jones
Batman: Night Cries - Archia Goodwin, Scott Hampton
Batman Sanctum - Dan Raspler, Mike Mignola
Dark Knight, Dark City - Peter Milligan, Kieron Dwyer
Arkham Asylum: Living Hell - Dan Slott, Ryan Sook

Poza tym jeszcze Conany, Tomb of Dracula też bym przygarnął, generalnie komiksy których pewnie nikt, nigdy nie wyda.
« Ostatnia zmiana: Pn, 11 Maj 2026, 00:20:33 wysłana przez Horyzont Snu »

Offline Castiglione

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1396 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 00:02:24 »
Dark Knight, Dark City - Peter Milligan, Kieron Dwyer
To akurat zapowiedzieli ;)

Offline Horyzont Snu

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1397 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 00:19:49 »
Jak na razie wypatrzyłem tylko wznowienie Gotham w świetle lamp gazowych. Udało mi się kiedyś kupić zeszycik Egmontu, album 375 w kolorze, ale wersji czarno białej nie mogę trafić. Wznowienie chyba też będzie kolorowe, ale i tak kupię. Noira pewnie prędzej czy póżniej zdobędę.

W takim razie czekam też na Mrocznego Rycerza, Mrocznego Miasta.   :)

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1398 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 06:35:49 »
A "dziaders" to nie jest określenie pejoratywne? Widzę, że wykazujesz się typowo lewicową wrażliwością...

Osobiście wątpię, aby dzisiejsze dzieci interesowały się komiksami Bedu. One mają inne komiksy, "swoje", do których będą miały za 20 lat taki sentyment, jak dziś "dziadersi" do "Hugo" i to oni stanowią główny target dla tego komiksu.
Zapomniałem jaki z ciebie jest wrażliwy płatek śniegu. Przepraszam. Może powinienem napisać "boomer" ale to też pewnie by cię uraziło. Więc inaczej, człowieku w okolicach pięćdziesiątki, który za młodu czytał pewnie wydanie Orbity, ten komiks jest skierowany do dzieci. Nie bez powodu Egmont umieścił go w dziale komiksów dla dzieci. Ma dopisek klasyka taki sam jak np wydawane Smerfy czy Lucky Luke, ale to nadal jest komiks dla dzieci. Chyba dawno go nie czytałeś i zapomniałeś o czy jest skoro piszesz, że jest skierowany do innego targetu. Powiedziałbym że to jest idealny komiks gdzie dorosły który poznał go za młodu może czytając go dziecku lub razem z nim bawić się równie dobrze jak ono przez wykreowany przez autora fantastyczny świat. I pewnie taki dorosły wolałby, aby dziecko nie nabierało złych nawyków nazwania kogoś karłem, bo jest niski, a wynikało by to z komiksu, nie wspominając o dobrym wychowaniu.

A co do moich poglądów politycznych to się nie musisz martwić i nie powinny cię one obchodzić.

Miało być zabawnie z tym "dziadersem" a wyszło że jakiś anonim forumowy nie zrozumiał żartu.
« Ostatnia zmiana: Pn, 11 Maj 2026, 06:46:20 wysłana przez michał81 »

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1399 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 08:08:13 »
Cała kolekcja czyli jakieś 60 tomów które będą stanowić wyrywki różnych runów, trochę pojedynczych historii, lepsze niż wydania Egmontu zbiorcze gdzie masz ciągłość?
Tak.

Nie wiem ile razy mam to powtarzać: nie każdy jest komplecistą, który musi mieć wszystko-wszystko! Komiksy superbohaterskie to w większości opery mydlane wydawane od +80 lat na łamach kilkudziesięciu serii, łączone w wielu crossoverach = zebranie tego wszystkiego jest prawie niemożliwe. A nawet gdyby się udało, to większość z tych komiksów to szrot i zapychacze. Nie interesuje mnie to, czy w podanej przeze mnie argentyńskiej serii są luki, bo Batmana poza Breyfogle'm rysował wtedy również Jim Aparo, bo nie lubię rysunków Jima Aparo i byłbym wdzięczny za ich pominięcie. Zamiast kolejnej serii zbierającej wszystko-wszystko, jak No Man's Land, wolę zamknięte historie, antologie o wybranej postaci, jak w cyklu Batman Arkham, albo wybranego autora (czy to rysownika, czy scenarzysty). Więc tak, jeśli w kolekcji wyjdzie Batman i syn, R.I.P i jeszcze jakiś fragment, to ja już nie będę kupował kompletnego, wielotomowego wydania na +3000 stron.

No i Egmont nie zawsze wydaje kompletniej, bo z tego co mi wiadomo w BiZ były kompletniej wydane Kryzysy.

Serio? Robią mniej błędów?
Niczego takiego nie napisałem.

Wiesz ja też czekałem na taki run JMSa w Pajączku od 2016 roku, ale doczekałem się całości, i mnie to cieszy, i wydanie Egmontu jest świetne i zawsze lepsze niż te wyrywki z kolekcji
No to jak ty wolisz takie wydanie (i czekać na nie przez dekadę), a ktoś inny woli tylko fragment w bardziej budżetowym wydaniu, to czemu na rynku nie możemy mieć obu? Będzie kolekcja z Batmanem, a Egmont wyda kompletniej te komiksy w swoim czasie i wszyscy będą zadowoleni.

Jak na razie wypatrzyłem tylko wznowienie Gotham w świetle lamp gazowych. Udało mi się kiedyś kupić zeszycik Egmontu, album 375 w kolorze, ale wersji czarno białej nie mogę trafić. Wznowienie chyba też będzie kolorowe, ale i tak kupię. Noira pewnie prędzej czy później zdobędę.
Jak kupię w kolorze to będę chciał sprzedać NOIRa, więc możemy się zgadać.

Offline sokratesik

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1400 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 08:19:19 »
A po co mieliby kłamać skoro to nie jest ostatni tom? Nie stanie się nim, bo tak napisze Egmont. Wyjaśnienie zupełnie bez związku.
W wielu seriach tak robili, więc wyjaśnienie ze związkiem jak najbardziej.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1401 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 08:33:51 »
Tak.

Nie wiem ile razy mam to powtarzać: nie każdy jest komplecistą, który musi mieć wszystko-wszystko! Komiksy superbohaterskie to w większości opery mydlane wydawane od +80 lat na łamach kilkudziesięciu serii, łączone w wielu crossoverach = zebranie tego wszystkiego jest prawie niemożliwe. A nawet gdyby się udało, to większość z tych komiksów to szrot i zapychacze. Nie interesuje mnie to, czy w podanej przeze mnie argentyńskiej serii są luki, bo Batmana poza Breyfogle'm rysował wtedy również Jim Aparo, bo nie lubię rysunków Jima Aparo i byłbym wdzięczny za ich pominięcie. Zamiast kolejnej serii zbierającej wszystko-wszystko, jak No Man's Land, wolę zamknięte historie, antologie o wybranej postaci, jak w cyklu Batman Arkham, albo wybranego autora (czy to rysownika, czy scenarzysty). Więc tak, jeśli w kolekcji wyjdzie Batman i syn, R.I.P i jeszcze jakiś fragment, to ja już nie będę kupował kompletnego, wielotomowego wydania na +3000 stron.

No i Egmont nie zawsze wydaje kompletniej, bo z tego co mi wiadomo w BiZ były kompletniej wydane Kryzysy.
Była dyskusja swego czasu, że zwykle scenarzyści tak pisza swoją serię, że dopiero jak przeczytasz ją całą to w pełni ją zrozumiesz itp. Morrison to właśnie doskonały przykład - to nie ma nic do bycia komplecisty, ale po prostu chęć poznania całości, a nie tylko wyrywków, czyli głównie początków runu i dziękujemy.

A taka rada Juby, może sprawdź stronę kolekcji zanim mnie poprawisz?


Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online radef

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1402 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 09:25:11 »
I pewnie taki dorosły wolałby, aby dziecko nie nabierało złych nawyków nazwania kogoś karłem, bo jest niski, a wynikało by to z komiksu, nie wspominając o dobrym wychowaniu.
A tak w ogóle - czy ktoś kiedykolwiek w temacie "Hugo" przeanalizował francuski oryginał? Bo mam wrażenie, że praktycznie cały dyskurs dookoła tego komiksu polega na tym, że "tłumaczenie Egmontu jest inne niż Orbity", choć tak naprawdę chyba nikt nigdy nie zweryfikował, czy to, co było w przekładzie Orbity, jakkolwiek faktycznie oddawało oryginał.

I podobnie jak to wygląda z tłumaczeniem Wojnarowskiego komiksów Barksa, to w przypadku "Hugo" w tłumaczeniu Orbity, to po prostu są edycje, które były i nikt obecnie nie wznowi w dokładnie tej samej formie, z wielu bardzo różnych powodów.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Kadet

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1403 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 09:38:21 »
A tak w ogóle - czy ktoś kiedykolwiek w temacie "Hugo" przeanalizował francuski oryginał? Bo mam wrażenie, że praktycznie cały dyskurs dookoła tego komiksu polega na tym, że "tłumaczenie Egmontu jest inne niż Orbity", choć tak naprawdę chyba nikt nigdy nie zweryfikował, czy to, co było w przekładzie Orbity, jakkolwiek faktycznie oddawało oryginał.

Myślę, że jednym z głównych źródeł wątpliwości było wrzucenie do przekładu współcześniejszych w tonie nawiązań, które siłą rzeczy raczej nie były obecne w oryginale, np. "tępa dzida" czy "wróżbita Maciej".
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Andrzej8666

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1404 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 10:33:00 »
Dobra, to teraz pytanie do wszystkich — co musiałby zapowiedzieć Egmont, żeby urwać wam cztery litery?

- Marvel vs DC (i inne crossovery wielkiej Dwójki)
- Batman vs Predator (i inne crossovery DC/Dark Horse)
- Klasyczne Ultimate (zwłaszcza FF, Ultimates/Ultimate Avengers i Eventy)
- Klasyczny Marvel 2099
- Latarnie Johnsa
- Klasyczne Żółwie
- Nowe Aliensy/Predatory i wszelkie crossovery do Marvela
- Batman od początku post-crisis
- Epici Avengers
- Secret Wars II i III
- Crisis on Multiple Earth
- Wincy klasycznego Swamp Thinga
- Lobo z lat '90, poza tym co już wydane

Na pewno też bym się ucieszył na Hulka Davida czy trylogię Batman vs Dracula, ale nie nazwałbym tego urwaniem 4 liter. Jakieś emocje wzbudziłyby we mnie też zapowiedzi Pitta oraz Maxxxa, choć nie znam tych postaci, ale słyszałem wiele dobrego. Może coś z Ashem Williamsem.

Jest tego trochę, nie? ;)
« Ostatnia zmiana: Pn, 11 Maj 2026, 10:41:32 wysłana przez Andrzej8666 »

Offline Juby

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1405 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 10:55:37 »
Była dyskusja swego czasu, że zwykle scenarzyści tak pisza swoją serię, że dopiero jak przeczytasz ją całą to w pełni ją zrozumiesz
Nie "zwykle", bo bywa różnie. Mroczny rycerz mrocznego miasta będzie wydany samodzielnie i nie musisz kupować 14 tomów Caped Crusader i Dark Knight Detective, aby go zrozumieć i docenić.

A taka rada Juby, może sprawdź stronę kolekcji zanim mnie poprawisz?



Na stronie jest błąd. Najpierw było 120, teraz 100, ale kolekcja we wszystkich krajach planowana jest na 60 tomów. Któryś z chłopaków z materiału komiksomania na YT zaraz w pierwszym materiale o kolekcji opowiadał, że dzwonił na infolinię i pani powiedziała mu, że kolekcja planowana jest na 60 tomów. Widać to też na podglądowej grafice z panoramą.

Offline JanJ

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1406 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 11:06:24 »
Myślę, że jednym z głównych źródeł wątpliwości było wrzucenie do przekładu współcześniejszych w tonie nawiązań, które siłą rzeczy raczej nie były obecne w oryginale, np. "tępa dzida" czy "wróżbita Maciej".

Tam było tyle nawiązań do współczesności, choć pewnie wróżbity Macieja mało kto już pamięta, że nie trzeba było znać oryginału aby wiedzieć, że tłumaczenie jest mocno zmienione. Ja swój egzemplarz bez wahania sprzedałem i zostałem przy Orbicie. Jedynie w Przewodniku dalej drażni mnie "misiu-pysiu".

Offline Kadet

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1407 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 11:18:38 »
- Secret Wars II

Jeśli dobrze pamiętam, to jest uznawane za jeden z najsłabszych crossoverów Marvela w dziejach...

- Crisis on Multiple Earth

Obawiam się, że zeszyty "JLA" z lat 60. mogą nie urzec mainstreamowej publiczności komiksowej... (dla niewtajemniczonych: "Crisis on Multiple Earths" to nie typowy kryzys, tylko seria zbierająca różne zeszyty "JLA" z crossoverami między bohaterami różnych Ziem od lat 60. aż do Kryzysu na Nieskończonych Ziemiach: https://dc.fandom.com/wiki/Crisis_on_Multiple_Earths)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1408 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 11:34:58 »
Nie "zwykle", bo bywa różnie. Mroczny rycerz mrocznego miasta będzie wydany samodzielnie i nie musisz kupować 14 tomów Caped Crusader i Dark Knight Detective, aby go zrozumieć i docenić.
Na stronie jest błąd. Najpierw było 120, teraz 100, ale kolekcja we wszystkich krajach planowana jest na 60 tomów. Któryś z chłopaków z materiału komiksomania na YT zaraz w pierwszym materiale o kolekcji opowiadał, że dzwonił na infolinię i pani powiedziała mu, że kolekcja planowana jest na 60 tomów. Widać to też na podglądowej grafice z panoramą.
Bo właśnie Dark Knight, Dark City to krótki odcinek kiedy Milligan pisał Batmana i Detective Comics, i sobie napisał samodzielną zamkniętą historię. Dam ci przykład z WKKM - dali tam początek Ultimate Spider-Mana i jego koniec. Czy można przeczytać te dwa komiksy i w pełni zachwycić się tą serią? No niezbyt, tracisz całą serię przez którą Bendis dodawał postacie, budował relacje między nimi i masę wątków którego kulminacja była właśnie w Śmierci. Dopiero jak przeczytasz całą serię od Egmontu czyli te 13 tomów będzie w pełni mógł zrozumieć i docenić tą serię. Tak działają właśnie runy, uwierz, że też lubię zamknięte historie, ale zwyczajnie krew mnie zalewa jak dostaje w kolekcjach początki runów których nigdy pewnie nie dostanę ciągu dalszego, no chyba, że ewentualnie Egmont wyda tą serię.

Z całym szacunkiem, ale infolinia wiele razy myliła się, nawet na tekturce z 1 tomu z tyłu jak byk jest informacja o 100 tomach - więc nie poprawiaj mnie ciągle, bo jak na razie to więcej przemawia za 100, niż twoje 60
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online radef

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1409 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 21:19:13 »
Zapowiedzi Egmontu na lipiec!
https://egmont.pl/zapowiedzi-p3
Żadnych zaskoczeń wobec katalogu, nie licząc może 6. tomu "XIII", który będzie kosztował 169,99 zł i liczył 314 stron, co oznacza, że w środku najpewniej znajdzie się 6 albumów.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya