-
Cóż, jest temat o Labrum, jest o Relaxie jako takim, ale nie ma o PCA, więc chyba warto żeby jednak był. News o Legendach polskich
erdeczne pozdrowienia od Grzegorza Rosińskiego 😍
Wiemy, ze czekacie na informacje, zatem kilka wiadomości z placu boju:
- start przedsprzedaży ruszy w przyszłym tygodniu za pośrednictwem jednej z platform crowdfundingowych,
- drukarnia oraz papier zarezerwowane są na sierpień, premiera albumu we wrześniu,
- przewidzieliśmy kilka widełek zakupowych dla czytelników, od samego komiksu po ekstra pakiety dla fanów,
- podstawowa wersja Legend Polskich ukaże się w języku Polskim i Francuskim. Dodatkowe materiały tylko w wersji oryginalnej,
- cena albumu będzie wynosiła 159 zł (w przedsprzedaży promocyjna cena będzie wynosiła 129 zł),
W pakietach dla fanów przewidziane są następujące nagrody:
- grafiki z okładek
- grafiki z okładek podpisane przez Grzegorza Rosińskiego
- slipcase (etui) do komiksu
- kopie historii ukazujących się w RELAXIE (kopie oryginalnych plansz w powiększonym formacie),
a w najwyższym pakiecie niespodzianka.
Wszystko już zebrane i czeka na start sprzedaży 😍
Więcej szczegółów już wkrótce.
O ile sam komiks zamierzam kupić, o tyle jakakolwiek przedsprzedaż przy tym wydawnictwie to raczej u mnie odpada. Chyba, że te dodatki okazałyby się naprawdę ciekawe i opłacalne, wtedy może bym zaryzykował, ale wolałbym nie.
-
Teraz pytanie jakie będą ceny lepszych pakietów i czy dam radę się powstrzymać przed szaleństwem.
-
129 wydaje się dość niska ceną, jak do tej pory komikspece przewidywali. Ciekawe, jakie będą parametry samego albumu. No i dodatki w wersji oryginalnej znaczą tyle, że nie chciało się tłumaczyć, czy też ręczne zapiski autorów (czyli chyba polski)? Na razie dalej więcej pytań, niż odpowiedzi.
-
129 pln to pewnie będzie gola wersja bez żadnych dodatków.
-
O ile sam komiks zamierzam kupić, o tyle jakakolwiek przedsprzedaż przy tym wydawnictwie to raczej u mnie odpada.
Trzeba pamiętać, że to będzie najpierw na kickstarterze (skoro będzie też wersja francuska) i to 129 zł zapewne będzie Early Bids. Pojawia się też pytanie kiedy pojawi się w normalnej sprzedaży - teoretycznie kickstarterowcy mają wcześniej. Ale to Garula, on dobre maniery miał zdecydowanie w poważaniu:)
-
Ciekaw jestem, czy to ich nowy model sprzedaży dla kolejnych albumów.
-
A cóż to za nowa obiecująca postać w komiksowie, ten Grzegorz Rosiński, że próbuje swoich sił na kickstarterze?
Znacie? Fajnie rysuje? Wrzucie linki, może dam mu szansę.
-
Pod względem samego komiksu (nie uwzględniając dodatków itp...) To czy to będzie to co kiedyś wydał Egmont ? https://www.gildia.pl/komiksy/9968-legendarna-historia-polski-legendy-polskie-wydanie-zbiorcze
-
Nie no komiks tego formatu, tego autora i planowany przez wydawnictwo które wydawało albumy ekskluzywne za niebagatelne ceny na platformie crowdfundingowej? Mega nieporozumienie. O co tutaj chodzi? ;D ;D ;D
No ale organizowanie średnio intersującej wystawy Nehrebeckiego kosztuje :P
-
Pod względem samego komiksu (nie uwzględniając dodatków itp...) To czy to będzie to co kiedyś wydał Egmont ? https://www.gildia.pl/komiksy/9968-legendarna-historia-polski-legendy-polskie-wydanie-zbiorcze
Tak plus kilka historycznych shortów z Relaxu które nie pojawiły się w Legendach.
-
Nie no komiks tego formatu, tego autora i planowany przez wydawnictwo które wydawało albumy ekskluzywne za niebagatelne ceny na platformie crowdfundingowej? Mega nieporozumienie. O co tutaj chodzi? ;D ;D ;D
A o co chodziło CD Projektowi wydającemu Wiedźmina Ronina przez kickstarter? Takie rzeczy będą robione coraz częściej, szczególnie gdy się ma problemy z płynnością finansową. Kickstarter daje pieniądze w momencie zakończenia zbiórki, wiadomo ile było wspierających, więc lepiej można oszacować nakład itd. itp. Można kręcić nosem na ten sposób dystrybucji, ale nie można odmówić takiego modelowi lepszego dopasowania do rynku.
-
Ja bardzo chętnie bym przyjął więcej zbiórek na kickstarterze, szczególnie z tytułami, których sprzedaż jest niepewna.
-
A o co chodziło CD Projektowi wydającemu Wiedźmina Ronina przez kickstarter? Takie rzeczy będą robione coraz częściej, szczególnie gdy się ma problemy z płynnością finansową. Kickstarter daje pieniądze w momencie zakończenia zbiórki, wiadomo ile było wspierających, więc lepiej można oszacować nakład itd. itp. Można kręcić nosem na ten sposób dystrybucji, ale nie można odmówić takiego modelowi lepszego dopasowania do rynku.
W sumie racja. Tyle, że jeśli Marszand przy swoim biznesie ma problemy z płynnością finansową to chyba powinien zmienić zajęcie ;) Oczywiście, przemawia przeze mnie nutka zlośliwości. Chodzi o to, że jak najbardziej rozumiem akcje na Kikstarterze inicjowane przez nowych/młodych graczy na rynku ale nie przez takie firmy jak PolishComicArt czy CD Project.
-
todd macfarlane tez sprzedawał figurkę spawna przez kickstarter w zeszłym roku, a reklamy nie potrzebuje - jest to po prostu kolejny kanał promocji / sprzedaży.
-
Z tym, że przy nowych firmach ludzie mogą się trochę obawiać (ja się czasami obawiam), że firma poleci w kulki i ciężko będzie odzyskać hajs. Przy sprawdzonych, długo istniejących na rynku firmach, ten problem praktycznie nie istnieje.
-
Ja się obawiam PCA, że poleci w kulki. Skądś musi mieć hajsiwo na przyszłe opłaty sądowe :)
-
Z tym, że przy nowych firmach ludzie mogą się trochę obawiać (ja się czasami obawiam), że firma poleci w kulki i ciężko będzie odzyskać hajs. Przy sprawdzonych, długo istniejących na rynku firmach, ten problem praktycznie nie istnieje.
Prawda. Chyba nawet niedawno była afera z jakimś projektem komiksowym czy książkowym który nie wypalił mimo osiągniętego minimalnego pułapu a z inicjatorem nie ma kontaktu.
btw.: Komiksy które pojawią się w wydaniu eksluzywnym a których nie było w Legendach:
(https://images91.fotosik.pl/606/a630a81b98f659a8med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a630a81b98f659a8)
(https://images92.fotosik.pl/608/eaebec38eb37f579med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/eaebec38eb37f579)
Historie będą odświeżone i pokolorowane na nowo. Niestety, nie podoba mi się ten zabieg. Wygląda to bardzo sztucznie i była już dyskusja na ten temat na FB wydawnictwa. Wolałem wersję pierwotną, mimo, że nieco archaiczną kolorystycznie ;)
(https://images92.fotosik.pl/608/bc051ab9633c1ffcmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bc051ab9633c1ffc)
-
Ten ostatni obrazek wygląda strasznie cienko kolorystycznie. Taki zamysł artystyczny, czy tylko pierwsze próby?
-
Kolory tak okropne jak w ostatnich Thorgalach Surżenki.
-
Jeśli te kolory się potwierdzą to ja odpadam. Wystarczy mi stare wydanie.
-
Toż te komiksy pojawiły się też w wydaniu Relaxów z Egmontu. I to niedawno ;)
-
Widziałem na FB, że pan Garula pokrętnie próbuje tłumaczyć, że to oryginalne kolory Rosińskiego, które rzekomo w Relaxach zostały skopane przez PRLowską poligrafię. Gdzie ewidentnie widać, że na tym zaprezentowanym fragmencie plsnszy kolor jest cyfrowy i nijak ma się do oryginalnych kolorów. Wystarczy sobie porównać jak ta plansza wygląda w jednej z części antologii Relax wydanych przez Egmont.
-
Ten ostatni obrazek wygląda strasznie cienko kolorystycznie. Taki zamysł artystyczny, czy tylko pierwsze próby?
Jest to efekt finalny wykonany ponoć przez samego Rosińskiego.
Nie wiem jak Wy ale ja kompletnie nie mam pojęcia o czym Garuła mówi. Skoro pracują na oryginałach to chyba kolory mogą być mniej syntetyczne? W jaki sposób tabletowe kolory mają nawiązywać do prac sprzed 50ciu lat?
(https://images90.fotosik.pl/606/070d3d473ed5f991med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/070d3d473ed5f991)
-
W sumie racja. Tyle, że jeśli Marszand przy swoim biznesie ma problemy z płynnością finansową to chyba powinien zmienić zajęcie ;) Oczywiście, przemawia przeze mnie nutka zlośliwości. Chodzi o to, że jak najbardziej rozumiem akcje na Kikstarterze inicjowane przez nowych/młodych graczy na rynku ale nie przez takie firmy jak PolishComicArt czy CD Project.
Ale przecież Polishcomicart jest stosunkowo nowym graczem na rynku. A zestawienie ich z takim CD Projekt jest grubym nadużyciem. Jednak CD Projekt to mimo wszystko poważna firma ;)
Natomiast co do crowdfundingu, to zalecałbym ostrożność w przekazywaniu jakichkolwiek pieniędzy PCA. Wszyscy chyba tu zdajemy sobie sprawę z profesjonalizmu i umiejętności organizacji marszanda, zatem wg mnie tylko kwestią czasu jest upadek tej jego firmy. No i gdyby miał upaść, to znając jego charakter, jest wysoce prawdopodobne, że zrobiłby to w stylu Sideki. Żeby potem nie było płaczu, że pieniądze przepadły...
-
Co do kolorów to chyba mamy słowo klucz użyte przez PCA:
"nawiązywały"
A teraz spróbujcie się wykłócać co miał "autor" na myśli...
-
Garula kręci się w miejscu, bo ma krótko z kasą. O sytuacji finansowej świadczy choćby to, że od bardzo dawna nie jest w stanie wydać żadnego komiksu, z takim koniem pociągowym jak limitowany Thorgal włącznie.
Cała ta obecna akcja śmierdzi na kilometr. Jeśli wyjdzie ten komiks, to świetnie, ale warto się dobrze zastanowić zanim prześle się pieniądze.
-
Mimo mojej ogromnej sympatii do twórczości Grzegorza Rosińskiego, nie wydałem i nie mam zamiaru wydać ani grosza na coś, co firmuje pan Garula. Może będzie za parę lat inne wydanie, a jeśli nie, to jakoś przeżyję.
Najzwyczajniej obserwując jego różne "akcje", nie chcę sponsorować jego dalszej działalności w naszym komiksowym świecie.
-
Mimo mojej ogromnej sympatii do twórczości Grzegorza Rosińskiego, nie wydałem i nie mam zamiaru wydać ani grosza na coś, co firmuje pan Garula.
Brawo! Postawa godna naśladowania.
-
Legendy kuszą, bo chciałbym je w swojej kolekcji, ale z drugiej strony też nie chciałbym nabijać kiesę temu burakowi, zwłaszcza po tym jak na własne oczy widziałem jak traktuje GR oraz swoich potencjalnych klientów.
Quid facere?
-
Wszelkim inicjatywom firmowanym przez PCA i "sami wiecie kogo" mówię głośne, zdecydowane NIE.
Z całym szacunkiem dla Grzegorza Rosińskiego, jednak legend w tej formie nie nabędę. Doszło nawet do tego że rozważam nawet darowanie sobie kolejnych Thorgali. Im dłuższa przerwa między wydaniami tym mniej mi się chce. Jak jeszcze się zastanawiacie czy zainwestować w tą akcje to odkopcie sobie temat Libertago i przeczytajcie całą dysputę od epizodu z Borgią. Bo wiem że pamięć ludzka potrafi być krótka.
Cztery lata temu wierzyłem że inicjatywa PCA i Libertago wypali i stworzy na rynku segment na kształt amerykańskich wydań typu artist's czy gallery edition. Niestety czas zweryfikował tą wiarę i okazało się że marszand zamiast miłośnikiem komiksów jest zdeklarowanym notafiliem. Człowiekiem który w poważaniu ma swoich klientów, a swoją gwiazdę traktuje jak dojną krowę... tak cały czas piję do fatalnego w tym aspekcie MFKiG 2021.
W dobie szalejącej inflacji lepiej nie popełniać ryzykownych inwestycji bo o ile zamówienie jakiegoś albumu w przedsprzedaży na Gildii z opcją zapłaty przy odbiorze jeszcze bym rozważył o tyle płacenie mu z góry kwalifikuję na równi z wizytą w kasynie. Można coś na tym ugrać, można stracić kasę ale kasyno i tak zawsze wygrywa.
Ps. Chyba mam z KG taki sam problem jak Bazyl z TK :P Może czas udać się do psychiatry?
-
O ile kibicuję inicjatywom, które chcą rozwinąć i zmienić nasz rynek komiksowy, tak widząc podejście do klientów, artystów, jakość wydań, mówię również stanowcze nie i jeszcze nie kupiłem żadnego albumu, czy też kubka/koszulki/itp firmowanych przez nich.
Interesuje się tematem, bo chciałbym móc nabyć pewne komiksy w ekskluzywnych wydaniach, ale ekskluzywnych ze względu na jakość wydania, a nie buńczuczną nazwę.
Koszulkę i kubek z Thorgalem też bym kupił. Miałem koszulkę z G'Wen dodawaną swego czasu przez dobry E, ale jakieś 20 lat minęło, więc już dawno jej nie ma.
No i pamiętam jak GK "panował" w kolejkach po autografy....
-
Nie piszmy o nim KG bo jeszcze Kultura Gniewu oberwie rykoszetem :D
-
@ukaszm84
Poprawione ;)
-
Ps. Chyba mam z KG taki sam problem jak Bazyl z TK :P Może czas udać się do psychiatry?
Ja do G. mam problem odkąd na Targach Książki niemalże za kołnierz odciągną Bedu chcącego machnąć mi szybki wrys ołówkiem na okladce Hugo. Sam autor czuł się zażenowany i niemalże przepraszał mnie wzrokiem a ja miałem ochotę zapaść się pod ziemię.
Zapewne to niejedna niezręczna sytuacja której G. był inicjatorem.
-
A co on miał wspólnego z Bedu? Był jakimś kuratorem strefy autografów wtedy?
-
Był wolontariuszem tych stref autografów w Wawie i Łodzi. Tzn nie wiem jak dokładnie nazywa się ta funkcja, bo za to, że "opiekował się" strefą wraz z innym.gościem mieli dostęp do rysowników i wrysów. Tak to mniej więcej dzialało i działa. Ale słoma z butów wychodziła wtedy Garuli całymi snopkami.
-
Nadal wylazi. Udowadnia to na kazdym kroku.
-
To mnie zawsze zadziwia. Na zachodzie i w Stanach autorzy czasem siedzą całymi dniami i podpisują, a u nas taki GK wywala Bedu, czy Rosę bo minęła godzina czy dwie. Inna sprawa, że tam wrysy są zwykle płatne, ale jeśli autor chciałby podpisywać dłużej to powinni mu przynieść kawę i być dozgonnie wdzięcznym.
-
Nie piszmy o nim KG bo jeszcze Kultura Gniewu oberwie rykoszetem :D
(https://i.imgur.com/NLL2wqt.jpg)
Ok. Rzeczywiście nie pomyślałem o tym. Zapamiętam na przyszłość.
Niestety nie mogę już edytować ale się poprawię :)
-
Włożę kij w mrowisko, a bo czemu nie?
Zaznaczę na wstępie, nie skupiam się na fejsbukowych dramach, podszywaniem pod inne konta itd.
Na celownik biorę funkcję wydawniczą PCA.
Pan Krzysztof jest jaki jest, większość osób która chodź raz miała z nim styczność podczas komiksowych imprez mogła zauważyć jak się zachowuje i jak traktuje współpracowników czy autorów. Nie traktujmy jednak dorosłych ludzi jako niezdarnych nastolatków czy wręcz dzieciaków, aby w systemie zero jedynkowym ocenić relację jakie łączą autorów z Panem Krzysztofem.
Moim zdaniem zarówno Pan Rosiński, jego syn czy cała plejada zaprzyjaźnionych z nim autorów ma możliwości, aby zaprotestować, wyrazić swoje niezadowolenie czy wręcz do pewnego stopnia ograniczyć relacje na tle biznesowym. Przecież galeria PCA to nie jedyne wydawnictwo, które może wydawać komiksy z wyższej półki. Natomiast patrząc z innej perspektywy. Może z finansowego punktu widzenia druga strona jest zadowolona z tej współpracy? Jeden gość ogarnia im wszystko, emefka jest raz w roku, pozostałe imprezy można policzyć na palcach jednej ręki. Jakby nie patrzeć Thorgale się posprzedawały, Szninkiel się wyprzedał, w galerii była cała wystawa dzieł Pana Rosińskiego, Garula zrobił reklamę w Dzień Dobry TVN, zrobił kilka wywiadów. A do tego nie można mu odmówić jednego. Ma znajomości, co w tych czasach jest niezmiernie ważne.
Prawda jest taka, że ja i Wy sami nakręciliśmy się na te super hiper limitowane wydania za 500 zł. Szczególnie na początku, sam szybko wysiadłem z tego pociągu, zatrzymałem się tylko na jedynce Thorgala, Szninklu i czarno białych edycjach. Natomiast spora część jedzie dalej i stopniowo zrobiła miejsce na kolejne produkty. Czy miało to sens? Nie wiem. Raczej nie. Sentyment i magia świata dzielnego Wikinga stworzyła naturalny popyt, co niekoniecznie musiało się przełożyć na inne dzieła, komiksy które zasługiwały na ponowne wydanie, ale w formacie deluxe a nie super hiper wypasionych. Odnoszę wrażenie, że wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze rysy na ocenie PCA. Jak do pracy nie zatrudni się dodatkowych osób, to ciężko ogarnąć pakowanie, wysyłkę, kontakt z klientami, partnerami biznesowymi czy samymi autorami. Czy tak było w rzeczywistości? Nie mam pojęcia, spekuluję.
Brnę dalej, obstawiam że połowa z Was (teraz) krzyczących nie zamówię! od tego chłopa nic nie wezmę! i tak Legendy kupi :) Od dawna wyczekiwana pozycja, spora część młodszych czytelników nie miała możliwości ich poznania, starsi komiksiarze posiadający stare wydanie i tak będą mieli dylemat i mały diabełek kolo ucha będzie szeptał a bierz !
Na koniec. Z jednej strony Was rozumiem, gość zraził do siebie masę ludzi. Klientów traktuje bardzo różnorodnie, z jednym pogodnie pogada, drugiego oszwabi na wrysie, w komiksowie też passy dobrej nie ma, liczne kłótnie i pstryczki odnośnie innych Wydawców, szybko się podpala, być może traci panowanie w stresowych sytuacjach. Natomiast jednego odmówić mu nie można, jakiś plan tam ma i krok po kroczku stara się go realizować.
Korzyści muszą płynąć w obie strony, bo nie wierzę że autorzy ot tak tolerują jego zachowanie. Podobnie jak organizatorzy imprez komiksowych. Nikogo nie bronię, starałem się jednak opisać szerszy kontekst i jak ja to widzę ze swojego punktu widzenia.
-
ja nie zapomnę premiery szninkla i wystawy plansz z tego komiksu plus dedykacji GR i surzenki na wcc. to był mocny strzał po stronie zasług.
-
"spora część młodszych czytelników nie miała możliwości ich poznania"
Dla młodszych czytelników te komiksy są tak atrakcyjne, jak granie w węża na Nokii 3210 :) Umówmy się, to są straszne ramoty a sam Rosiński był wtedy w połowie drogi między Żbikami a Thorgalem. To jest produkt dla psychofanów Rosińskiego, kolekcjonerów co muszą mieć wszystko albo ludzi, dla których komiks to głównie ciągłe wracanie do lektur z dzieciństwa po to, żeby jeszcze raz poczuć zapach kompotu z mirabelek u babci.
-
"spora część młodszych czytelników nie miała możliwości ich poznania"
Dla młodszych czytelników te komiksy są tak atrakcyjne, jak granie w węża na Nokii 3210 :) Umówmy się, to są straszne ramoty a sam Rosiński był wtedy w połowie drogi między Żbikami a Thorgalem. To jest produkt dla psychofanów Rosińskiego, kolekcjonerów co muszą mieć wszystko albo ludzi, dla których komiks to głównie ciągłe wracanie do lektur z dzieciństwa po to, żeby jeszcze raz poczuć zapach kompotu z mirabelek u babci.
Ja nie jestem w żadnej z tych grup, a jednak prawdopodobnie go kupię. Więc dodajmy jeszcze grupę, do której należę, czyli ludzi zainteresowanych historią komiksu, w szczególności historią komiksu polskiego.
-
legendy to taki koszmarek z dzieciństwa, nawet gorszy niż doman. raczej dla zbieraczy niż żeby sobie poczytać dla przyjemności. jeszcze te dwie wersje językowe dobijały. ciekawe jak to zrobią w tym najnowszym wydaniu.
-
Patrząc na zdjęcie Rosińskiego sadzącego autografy na wydrukach grafiki z okładki Wandy wnioskuję, że będą to liche wydruki na błyszczącym papierze. Żadna to wartość dodana, a do tego jeszcze logo PCA w gratisie.
Kolejny zonk - te nowe kolory "nawiązujące" do oryginałów. Niczym "smak identyczny z naturalnym". No cudownie. Tylko takiej wersji brakuje na półce.
Apage, marszand!
-
wydanie egmontu było pomniejszone bo mieli jakieś gowniane materiały a chcieli wtedy wydać wszystko co było dostępne od rosinskiego. zgaduje ze tu materiały są lepsze skoro przygotowanie do druku tyle trwało. dodatkowo GR wygrzebał jakieś stare materiały wiec będą dostępne tylko w tym wydaniu.
ja raczej spasuje bo nie lubię tego komiksu ale wydanie na pewno warto mieć jak ktoś kompletuje.
-
Założę się, że jak będzie GR w Łodzi to na stoisku PCA będzie miał prykaz od Pana G. żeby tylko robić wrysy Wandy (ala Aaricia) byle szybko i bez zbędnej dokładności
-
Założę się, że jak będzie GR w Łodzi to na stoisku PCA będzie miał prykaz od Pana G. żeby tylko robić wrysy Wandy (ala Aaricia) byle szybko i bez zbędnej dokładności
A nie lepiej zrobić pieczątkę albo wklejkę?
Niech GR stempluje/wkleja i kasa będzie lecieć szybciej.
-
Założę się, że jak będzie GR w Łodzi to na stoisku PCA będzie miał prykaz od Pana G. żeby tylko robić wrysy Wandy (ala Aaricia) byle szybko i bez zbędnej dokładności
TAK! XD
Jeszcze jedną sytuację przedstawię (jakby tej z Bedu było mało). Stałem w kolejce po wrys do Rosińskiego na Comic Conie, byłem jako trzeci więc autor nie był zmęczony, podchodzę, nad autorem G. z rękami na piersi niczym ochroniarz. Witam się z autorem, autor pyta co sobie życzę, odpowiadam, że Tjalla a G. machając rękami: - nie, nie, nie! Tylko Thorgal albo Aaricia! - JPRDL. Koszmar XDDD
Tymczasem stolik obok, Surżenko bez obstawy rysował co kto chciał. Mi skrobnął piękną Solveig którą uwielbiam ;) I tak to.
-
ja akurat bdobrze wspominam te wystawe i spotkanie z GR na wcc ale byłem w piątek. było mało ludzi, można było spokojnie porozmawiać z autorami i cyknąć sobie fotkę.
-
Mój numerek ostatniego Thorgala, pomimo dwu czy trzykrotnego przesyłania zdjęć z zamówieniem, poleciał do kogoś innego. Po takiej akcji nie mam ochoty nic więcej od nich zamawiać.
-
Czy tylko ja mam problem (zostałem zablokowany) z odnalezieniem strony PCA na Facebooku, czy się zlikwidowali?
-
Czy tylko ja mam problem (zostałem zablokowany) z odnalezieniem strony PCA na Facebooku, czy się zlikwidowali?
Ja znajduję bez problemu. A co im tam wypisywałeś? :D
-
Ja znajduję bez problemu. A co im tam wypisywałeś? :D
Ostatnio nic, bo mi zablokowali komentarze, ale wcześniej całą prawdę😀. Wrzuć poproszę linka, zobaczę co wyskoczy.
-
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063796650565
Chyba dobrze że nic tam nie wypisywałem przynajmniej jest wgląd w to co oni tam wyprawiają. Widzę że padłeś ofiarą prężnie działającej cenzury. Blokowanie na FB za prawdę i krytykę to iście ministerialny poziom. Szacun.
Zastanawiam się czy na stoisku PCA na MFKiG będzie jakaś tabliczka z naszymi fotami z poprzedniej edycji i dopiskiem:
"TYCH KLIENTÓW NIE OBSŁUGUJEMY"
:)
-
(https://i.imgur.com/9QHiNyw.png)
Wyszło jaka to jest mała figura. Musiała go moja ostatnia uwaga, że ma cienko z kasą, mocno zaboleć. Czyżby prawda?
-
Jak chcecie sobie poczytać komentarze to odpalajcie Facebooka w trybie incognito, nie trzeba się logować.
Tam same pozytywne komenty a tu tyle hejtu się wylewa, jacyś toksyczni jesteście :)
-
Wiem i dam sobie radę z obejściem jego żałosnej blokady. Co do komentarzy na Facebooku, to można czasami porzygać się tęczą czytając pochwalne pienia dla Garuli od jego akolitów.
-
"TYCH KLIENTÓW NIE OBSŁUGUJEMY"
Blokada dotyczy nie tylko „klientów” 8)
Chyba pierwszy raz w historii polskiego komiksu, ktoś w tak otwarty sposób wykluczył w ten sposób sporą część rodzimego komiksowa. MFKiG zapowiada się naprawdę ciekawie.
-
Ja nie istnieję w internecie (może jestem jakimś "botem"??) i nie mogę czytać niczego z ich profilu FB poza krótką notą (z błędami) jacy są super. Żadnego niusa, komentarza nie wspominając. Jak coś tam ciekawego piszą, to dawajcie tutaj. Ta garstka wybrańców niech podzieli się z resztą plebsu. Bo nam też się przecież należy!! :o :P
-
Grzegorz Rosiński niewątpliwie jest złotym rogiem. Oj, żeby kiedyś nie trzeba było cytować tutaj Wyspiańskiego.
-
Marszand po raz kolejny pokazał, że mu słoma z butów wyłazi garściami.
Dziś i jutro odbywa się w Koneserze w Warszawie curiozum nazwane "Praskimi Spotkania Komiksowymi". Jeszcze do wczoraj zapowiadano na stronie Konesera i FB giełdę, stoiska wydawców, spotkania z autorami - bez żadnych szczegółów o jakich to autorów, czy wydawców chodzi.
A dzisiaj na FB.. magicznie mamy już tylko odpowiedź pod specjalnie wyedytowanym postem sprzed kilku dni, że "zaplanowana jest głównie giełda", no i zdjęcie stoiska jednego wydawcy (zgadnijcie którego). Ministerstwo Prawdy w pełnym rozkwicie. "A to co, było, a nie jest, nie liczy się w rejestr." :-D
-
Kiedy wybuchła afera "Relaxgate" i pan GK zaczął temu drugiemu panu zarzucać różne rzeczy na Facebooku, skomentowałem w którymś momencie, że sam obiecał (w lutym czy w marcu, nie pamiętam dokładnie) subskrybentom "Borgii" kalendarz-widmo"😉, a innym zarzuca niewywiązywanie się z umów.
W niedługim czasie po opublikowaniu mojego komentarza (miał on miejsce na pewno w pierwszej połowie grudnia) otrzymałem w dniu 13.12.2021 r. w odpowiedzi od pana GK "wiadomość prywatną" o następującej treści:
"Dzień dobry. Brak kalendarza wynika z przyczyn związanych z Covidem. Drukowanie go w miesiącu sierpniu nie miało już sensu. Szykujemy małą niespodziankę dla wszystkich osób, które zakupiły album "Borgia". Poinformujemy o tym wkrótce. Pozdrawiamy serdecznie."
Nauczony doświadczeniem podszedłem do tej informacji sceptycznie, zgodnie z zasadą: "pozywiom - uwidzim" ( tym bardziej, że deklaracja nie została upubliczniona na oficjalnym profilu galerii, ale w wiadomości prywatnej - zapewne chodziło o to, abym zaprzestał w niewygodnym dla Pana GK momencie wytykać mu "moralności Kalego"😁.).
Jak widać, 7 miesięcy później, rzeczonej "niespodzianki" ani śladu. Chyba, że tą niespodzianką miała być " figa z makiem"😉
Ale dla osób choć pobieżnie śledzących poczynania Pana GK, to w sumie żadna niespodzianka😀
Chyba rzeczony Pan liczy na to, że Covid w końcu wybije wszystkich subskrybentów Borgii, czekających na "kalendarz-widmo" i sprawa się sama rozwiąże. Albo, że umrą ze starości 😁
-
Kiedy wybuchła afera "Relaxgate" i pan GK zaczął temu drugiemu panu zarzucać różne rzeczy na Facebooku, skomentowałem w którymś momencie, że sam obiecał (w lutym czy w marcu, nie pamiętam dokładnie) subskrybentom "Borgii" kalendarz-widmo"😉, a innym zarzuca niewywiązywanie się z umów.
W niedługim czasie po opublikowaniu mojego komentarza (miał on miejsce na pewno w pierwszej połowie grudnia) otrzymałem w dniu 13.12.2021 r. w odpowiedzi od pana GK "wiadomość prywatną" o następującej treści:
"Dzień dobry. Brak kalendarza wynika z przyczyn związanych z Covidem. Drukowanie go w miesiącu sierpniu nie miało już sensu. Szykujemy małą niespodziankę dla wszystkich osób, które zakupiły album "Borgia". Poinformujemy o tym wkrótce. Pozdrawiamy serdecznie."
Nauczony doświadczeniem podszedłem do tej informacji sceptycznie, zgodnie z zasadą: "pozywiom - uwidzim" ( tym bardziej, że deklaracja nie została upubliczniona na oficjalnym profilu galerii, ale w wiadomości prywatnej - zapewne chodziło o to, abym zaprzestał w niewygodnym dla Pana GK momencie wytykać mu "moralności Kalego"😁.).
Jak widać, 7 miesięcy później, rzeczonej "niespodzianki" ani śladu. Chyba, że tą niespodzianką miała być " figa z makiem"😉
Ale dla osób choć pobieżnie śledzących poczynania Pana GK, to w sumie żadna niespodzianka😀
Chyba rzeczony Pan liczy na to, że Covid w końcu wybije wszystkich subskrybentów Borgii, czekających na "kalendarz-widmo" i sprawa się sama rozwiąże. Albo, że umrą ze starości 😁
W ramach tej niespodzianki każdy kto kupił Borgię będzie mógł sobie kupić również Legendy polskie.
-
Mam nadzieję, że Legendy Polskie również spadną z palety, bo inaczej będą mi odstawać od kolekcji😁
-
No i pyk! XD Grubo. Wpisujcie miasta ;D
Wezmę wersję podstawową bowiem nie zależy mi na grafice Aaricii-Wandy za 4.000 PLN
https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/legendy-polskie-legendes-polonaise-grzegorz-rosinski?ref=discovery&term=Legendy%20Polskie&fbclid=IwAR14m1dTgYhI1fmSvPjnM5rdInmnjWdrZh19rXXt9yGWzlEbeC6XUUd90bM (https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/legendy-polskie-legendes-polonaise-grzegorz-rosinski?ref=discovery&term=Legendy%20Polskie&fbclid=IwAR14m1dTgYhI1fmSvPjnM5rdInmnjWdrZh19rXXt9yGWzlEbeC6XUUd90bM)
-
O kurde, jaka gówniana okładka ::)
-
Gdzie ta zapowiadana cena 129 zł w przedsprzedaży?
-
O kurde, jaka gówniana okładka ::)
Pan Grzegorz chyba przerzucił się na tablet ;)
Zastanawia mnie, po co na wydrukach okładek z podpisem to cepeliowe logo PCA.pl? :'(
-
A jaki format, ile stron? Nie znalazłem tych informacji.
-
A jaki format, ile stron? Nie znalazłem tych informacji.
Właśnie szukam i nic nie mogę znaleźć. Szukam też informacji co do dokładnej zawartości, dodatków, bo miały być w języku oryginalnym, przykładowych plansze itp. Wiecie, te nieistotne informacje które każdy szanowany Wydawcą podaje o swoich pozycjach.
Na filmiku jest kilka przykładowych stron i ciężko mi ocenić te nowe kolory.
Ktoś ma coś więcej?
Jak na razie nie kupiłem od nich niczego, a to wydanie jakoś nie chce wskoczyć do mojego koszyka. Zbyt wiele niewiadomych, wysoka cena, postawa marszanda itd. Ale ciekawy jestem samego wydania. Bo gdybym zapomnial o ekscesach właściciela, to i tak uważam, że jakość nie przystaje do zawyżonej ceny. W mojej skromnej opinii oczywiście.
-
Przedostatnie zdjęcie w panelu bezcenne.
Jeśli coś miało mnie ostatecznie zniechęcić do kupna tego wydawnictwa to właśnie widok marszanda. Gapi się na GR jak "chytra baba z Radomia". Pewnie przelicza każdy centymetr kwadratowy mistrza na złotówy. Po co to zdjęcie? Dla podłechtania ego? Już lepiej było wstawić to zdjęcie z FB jak GR machał te podpisy na printach. Ech...
Pomijając osobiste animozje uderza mnie ilość podanych informacji na temat samego wydania. Format, papier, gramatury, cholera nawet planowanej ilości stron - brak. Jak na "profesjonalnego wydawcę" to na prawdę spoko, zwłaszcza że już wszystko mają przygotowane. Tyko "wio" i do druku.
Już więcej Egmont daje parametrów technicznych w swoich zapowiedziach niż oni tutaj.
No istny kot w worku.
Pominę już cenę Aaricii-Wandy... GR jest wielkim artystą ale czy cena jest adekwatna do jakości prac w stylu wrysów z MFKiG to już kwestia indywidualna. Fakt że przy tej cenie to te pamiętne 400 za wrys na stoisku to rzeczywiście była cena promocyjna.
Pewnie akcja wypali, bo mimo wszystko wiem że wiele osób pojedzie na sentymencie.
Ja postoję i popatrzę. Zbrzydło mi już to ekskluzywne wydawanie komiksów po polsku.
-
A jaki format, ile stron? Nie znalazłem tych informacji.
A4, 186 stron - to wszystko, co podano. Na bogato.
Najbardziej rozbroiła mnie informacja z FB - nieważne jaki pakiet kupisz, ZAWSZE należy się 16 zł za przesyłkę.
-
A4, 186 stron - to wszystko, co podano. Na bogato.
Najbardziej rozbroiła mnie informacja z FB - nieważne jaki pakiet kupisz, ZAWSZE należy się 16 zł za przesyłkę.
Eh, dobra! Wstrzymam się i zamówię sobie w Gildii z opłatą przy odbiorze ;)
Zawiedziony jestem wydaniem i ceną i już.
-
@Teli
Zdjęcie mnie też rozwaliło. Słoma z butów to mało...
-
Za rysunek #4 byłoby mi wstyd brać pieniądze. Reszta też dupy nie urywa. To nie są wrysy robione na kolanie w warunkach polowych i w minutę. Słabiutko.
-
A4, 186 stron - to wszystko, co podano. Na bogato.
Najbardziej rozbroiła mnie informacja z FB - nieważne jaki pakiet kupisz, ZAWSZE należy się 16 zł za przesyłkę.
A to już wina silnika kickstartera.
-
Komiks ten ma wartość sentymentalną z okresu dzieciństwa, jednakże za taką cenę to raczej nie... Ciekawy jestem czy pójdzie w cenie wywoławczej cały nakład, który jak sobie policzymy nie jest mały. W zakresie dodatków to powiedziałbym takie se, bo rysunki z pakietów za prawie 4 koło wydają mi się o wiele gorsze niż te, które niektórzy użytkownicy otrzymali jako wrysy na imprezach komiksowych. Jak dla mnie są tak zrobione jakby na odwal, aby były. Cena zaś tego pakietu to chyba z kosmosu. Zdjęcie Marszanda z Rosińskim jest dla mnie smutne, bo nie widzę tam radości z obcowania z uznanym artystą.....
-
Dziękuję, tym razem postoje 😀🥱
Wystarczą mi w kolekcji wydania Sportu I Turystyki i zbiorcze wydanie Egmontu.
-
Te plansze informacyjne też chyba tak w pośpiechu sklecone.
pl. Kopia plansz - fr. Kopie plansz
-
Totalna żenada z tym, że slipcase osobno, to powinien być element komiksu, a nie dodatek. Jeżeli chodzi o dodatki to straszna bieda ... można by zrobić niesamowite rzeczy od reprintów, wydruków, rysunków i innych bajerów: podpisanych, spersonalizowanych dla kogoś konkretnie np. na urodziny. Te dodatki za taką cenę to powinny być maksymalnie dopieszczone, takie, że aż szczena wszystkim opadnie i ludzie będą o tę niewielką ilość zabijać. Skoro Rosiński jest tam tak blisko, to mogliby się bardziej postarać i coś zaproponować, aby każdy zrobił "WOW! Czegoś takiego jeszcze nie był!".
-
Przecież zrobiliśmy wow.
Wow, że takie to brzydkie od okładki po wrysy.
Naprawdę jestem w szoku. Nie spodziewałem się.
-
Naprawdę chciałem to kupić, wydanie Egmontu sprzedałem kiedyś, teraz bym chciał to mieć znowu. No, ale to koszmarnie wygląda, chyba poszukam właśnie Egmontu z drugiej ręki, może będą trochę tańsze po tym czymś.
-
Za rysunek #4 byłoby mi wstyd brać pieniądze. Reszta też dupy nie urywa. To nie są wrysy robione na kolanie w warunkach polowych i w minutę. Słabiutko.
No ale ważne, że ktoś go kupił XD
Nie wierze własnym oczom....
-
Przecież zrobiliśmy wow.
Wow, że takie to brzydkie od okładki po wrysy.
Naprawdę jestem w szoku. Nie spodziewałem się.
Ja też przed chwilą zrobiłem WOW.
Dzięki tej kampanii uświadomiłem sobie że dzięki nie kupowaniu wersji z rysunkiem będę miał budżet na komiksy aż do końca roku :)
-
okładka wg mnie jest zła. ona jest specjalnie zrobiona do tej edycji? szkice za 4 koła rzeczywiście wyglądają słabo. one będą wszyte do komiksu?
slipa to mi najbardziej brakuje do szninkla.
-
Bardzo chciałem kupić ten album. Ale no masakra. Co tu się za przeproszeniem odjebało?
(https://i.imgur.com/eBO5ex5.jpeg)
-
Sprzedam Thorgal Łucznicy z wrysem za 4000.
Ups sorry nie ten dział.
;) :D :D :D
P.S.
Nie no żart. Nie sprzedam. Czekam jak będzie po 8000.
-
Wydruk okładki na miękkiej kredzie (jak sądzę) z podpisem jest za jedyne 250 zł. Tak się robi biznesy.
-
A ile powinien być wart?
-
okładka wg mnie jest zła. ona jest specjalnie zrobiona do tej edycji? szkice za 4 koła rzeczywiście wyglądają słabo. one będą wszyte do komiksu?
Raczej tak. GR zawsze lubił poznawać nowe techniki twórcze, więc może przerzucił się teraz na tablet.
Zakładam, że ten "oryginalny rysunek" to po prostu wrys na jednej z pierwszych stron, być może zrobiony na szybko, bo w ostatniej chwili GK dostał olśnienia, że przecież może jeszcze więcej zarobic ;)
Dla mnie jedyny plus to format, czyli A4 a nie jakiś mega wielki, który ciężko gdziekolwiek zmieścić. Tak czy inaczej zostaję ze swoim starym wydaniem od Egmontu z autografem Pani Seidler.
Zdjęcie na końcu najlepsze z podpisem "Ryzyko nie istnieje" :D
-
Acha, już widzę jak GR rozkminia na YT tutoriale do Photoshopa :D
-
Rysunki chyba na osobnej kartce, skoro już są zrobione, a sam komiks jeszcze nie wyprodukowany.
-
tak ale czasami na kickctarterach jest tak ze strona z podpisem / rysunkiem jest wszywana jako np pierwsza strona. miałem tak w ballpoint beauties franka cho. autor dostaje do podpisu blok kartek a nie fizyczne komiksy.
-
To pierwszy komiks nie od Libertago, tylko od samego PCA. Generalnie bardzo słabo. Te rysunki po 4 koła wyglądają, jakby Grzegorz Rosiński na odczepnego je zrobił, bo go Krzychu molestował.
Śmieszy mnie, że komiksu jeszcze nie ma, a największy oszukaniec komiksowa już nakłamał z ceną (129).
-
Z radością dałbym 199 zł za album w etui w powiększonym formacie z taką okładką (i taką grafiką na etui).
(https://i.imgur.com/4SSr8KV.jpeg)
A jeszcze lepiej taka na okładce, a pozostałe 2 okładki znane z zeszytów na przód i tył etui. Wtedy już w ogóle bomba.
(https://i.imgur.com/DOjl5na.jpeg)
(https://i.imgur.com/ivQxEVj.jpeg)
A może skusiłbym się nawet na wersję za 259 zł czyli wybrał sobie jeszcze wydruki plansz którejś historii. Ale to coś? Teraz się zastanawiam czy wziąć tego potworka za 139 zł tylko dlatego, że nie mam tych komiksów, a format A4 spoko jest. Bo po co mi etui? Żeby musieć 2 razy patrzeć na tego potworka?
A kupowanie za 3999 zł zestawów z wrysami mniej starannymi niż te z MFK w Łodzi, to już szaleństwo. Nie kupiłbym tego nawet za 999.
-
te wrysy to dla ludzi którzy nie wiedza ze mfk wogole istnieje. collectors item musi mieć swoją cenę, wiec ma. do tego z zagranicy gdzie francuz zarabia 3-4 razy tyle co polak + złotówka najsłabsza od 20 lat to może sobie kupić ten album.
-
Collectors item powinien też być ładny.
To nie jest collectors item tylko mimochodem dodane przy piwie "Grzesiu, masz 20 minut, machnij 10 rysunków".
Dlatego pytam co tu się odjebało...
-
może i brzydkie ale ludzie kupują. zobaczymy na koniec zbiórki bo z reguły 10% wspierających się wykrusza.
-
Każda potwora znajdzie amatora. ;)
Ja kupię na Gildii. Skoro cena będzie tylko o 20 zł wyższa niż teraz, a wysyłka i tak 16 zł, to dam praktycznie tyle samo.
-
teraz doczytałem ze komiks i tak zostanie wydany czyli kickstarter zrobiony głównie dla promocji i amatorów bonusów.
-
Też poczekam i kupię na gildia.pl. Mam tylko nadzieję, że slipcase będzie dostępny.
-
teraz doczytałem ze komiks i tak zostanie wydany czyli kickstarter zrobiony głównie dla promocji i amatorów bonusów.
To nie aż taka dziwna rzecz na kickstarterze. Timof nie tak dawno temu zbierał tam wynagrodzenie dla autorów REGE, w przypadku niepowodzenia zbiórki, komiks i tak by się ukazał.
-
I taka zbiórka jak w przypadku Rege była zajebista. A ta tutaj, cóż... Generalnie nic do tego nie mam , widać że jest na to klient.
Moim skromnym zdaniem takie ceny za marnej jakości dodatki i wrysy robione na kolanie to przegięcie pały i brak szacunku dla potencjalnego klienta . Ale skoro są tacy którzy odbierają to inaczej i kupują to powodzenia,ja odpadam i nie kupię już nic od nich ,bo nie podoba mi się taka polityka wydawnicza.
-
A coś o tych kolorach ktoś się dowiedział? Ktoś je zrobił od nowa, Mistrz sam się postarał, czy GK sam na szybko w powerpoincie coś machnął? Bo że to nie są oryginalne kolory, to już wiadomo, ale dokładniej??
-
Ok...
Fakty są takie, zamiast 129 zł w przedsprzedaży mamy 139 zł. Okładka prezentuje się koszmarnie, pierwszy rzut oka na nią i odechciało mi się inwestować :) Powinno być w sumie na odwrót, prawda? Graficzka z podpisem -co tam skromne 450 zł, rysuneczek bagatele 4 kafle...
Panowie i Panie, za tyle pieniążków to można pojechać do Łodzi, na kilka dni z rodzinką. Pozwiedzać miasto, dobrze pojeść, na samym festiwalu kupić kilka komiksów, a jeżeli komuś się chce -uzyskać wrys za pięćdziesiąt złotych. Rok temu przy zakupie albumu Thorgala był za free (wyszło jak wyszło).
Na poważnie, jak ktoś ma kasy jak lodu to ok, jest to opcja. Natomiast czy te rysunki prezentują się chociaż poprawnie, przecież niektóre z nich wyglądają jakby stworzono je w pociągu, na kolanie, przy maksymalnym obłożeniu? Wycena to lekki żart.
Nie każda osoba ma możliwość pojechać tu i tam, nie każdy ma ochotę stać w kolejce po kilka godzin. Decyzję każdy podejmuje sam, natomiast moim zdaniem te najdroższe pakiety skierowane są pod zagranicznych klientów.
Dziękuję, nie skorzystam 8)
-
Przeraża mnie ile to już hajsu zebrało.
-
A coś o tych kolorach ktoś się dowiedział? Ktoś je zrobił od nowa, Mistrz sam się postarał, czy GK sam na szybko w powerpoincie coś machnął? Bo że to nie są oryginalne kolory, to już wiadomo, ale dokładniej??
Sam bym chciał wiedzieć bo ten album kupiłbym tylko dla komiksów z Relaxu ale z takim kolorem jak GK pokazał na FB tp chyba podziękuję.
btw: zamówiłem sobie z Francji "Le troisième testament - julius coffret collector" bo bardzo lubię ten komiks, zarówno pierwszy jak i drugi tom (a Juliusza nawet chyba bardziej) i dałem w przeliczeniu 600 zł za ślicznie opakowany integral dwóch tomów (576 stron) wraz z portfolio (20 plansz w osobnym etui) oraz kilkoma dużymi grafikami. Wprawdzie nie ma podpisu Alexa Alicea ani Rechta czy Montaigne'a ale uważam, że takie wydanie jest tego warte.
I tak mógłby zostać przygotowany tom z Legendami. Dodatkowe grafiki, specjalnie pod wydanie, portfolio ze szkicami i akwarelami czy ogólnie prace związane z Legendami nigdy nie publikowane, do tego ładne opakowanie i na pewno by siadło. A tutaj 400 zł za komiks 186 stron (!!!), wydrukowaną okładkę z podpisem i jakeś wydruki stron w tuszu które mogę ściągnać z netu i wydrukować samemu XDDD
No ku*wa, to woła o pomstę do nieba!
Kilka przykłądowych zdjęć 3T w edycji kuferkowej.
(https://images90.fotosik.pl/608/fc0862dfd19cdc20med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/fc0862dfd19cdc20)
(https://images90.fotosik.pl/608/a4fe0e59683d93f0med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/a4fe0e59683d93f0)
(https://images92.fotosik.pl/609/4bae102665e78aa8med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4bae102665e78aa8)
-
Teraz porównuję tę kampanię z tym co oferowano przy zbiórce do Wiedźmina: Ronina i aż tak dużych różnic nie widzę.
Chłodnym okiem, start kampanii wygląda jak start przeciętnej kampanii kickstarterowej i dotychczasowa krytyka wynika wyłącznie z emocjonalnego podejścia do Garuli. Ja też mu nie wierzę, dlatego prorokuję, że zbiórka pójdzie sprawnie ale prawdziwe problemy pojawią się potem. A to zaczną się problemy z drukarnią (druk planowany na sierpień) a to zaczną nawalać kurierzy a to będą opóźnienia w produkcji dodatków. Dodatkowo okaże się, że komiks z sklepach pojawi się wcześniej, niż otrzymają go uczestnicy zbiórki a że nakład podstawowej wersji przewidziany jest na 2 tys. + 400 z etui to część nakładu będzie hulać w dyskontach za mniej niż przedsprzedażowe 139 zł.
Na razie wierni fani mają problemy z ogarnięciem płatności na KC bądź domagają się płatności bez użycia karty kredytowej.
-
Teraz porównuję tę kampanię z tym co oferowano przy zbiórce do Wiedźmina: Ronina i aż tak dużych różnic nie widzę.
Chłodnym okiem, start kampanii wygląda jak start przeciętnej kampanii kickstarterowej i dotychczasowa krytyka wynika wyłącznie z emocjonalnego podejścia do
Ja się nie zgadzam z ostatnim zdaniem ;)
@misiokles, tak z ręką na sercu, czy cena za 186 stron z tak lipną oprawą graficzną nie wydaje Ci się wygórowana w zestawieniu z chociaży właśnie 3T z mojego poprzedniego posta? ;)
-
Jest wygórowana, ale nie spotkałem się z komiksową kickstarterową zbiórką z niewygórowaną ceną. Serio.
-
No nie wiem. Ja tam nie mam żadnego podejścia emocjonalnego. Gdybym miał, to na półce nie stałby komplet wydań Libertago, Relaxów, a na wieszaku nie wisiałaby koszulka z Thorgalem. :)
Po prostu arcybrzydka jest okładka, okropne są nowe kolory w tych dodatkowych krótkich komiksach oraz niezwykle niestaranne są te wrysy. Strasznie się jarałem tym albumem, bo nie mam, a Rosiński nawet dawno, dawno temu fajnie rysował historyczne komiksy. Pewnie kupię na tej Gildii, ale ta okładka jest masakryczna. A o tych komputerowych kolorach już zapomniałem i teraz kolejna rzecz mnie odrzuca. A nie mogli po prostu dać tych trzech ładnych grafik na okładkę, przód i tył etui oraz nie ruszać starych kolorów w dodatkowych historiach? Niepotrzebnie ktoś się dodatkowo napracował, a tam wszystko już było fajne, trzeba było tylko z tych puzzli złożyć fajny album.
-
ja raczej z ks mam słabe doświadczenia - figurka spawna - zwykły marketing, dla backerow nie było specjalnie dużo bajerow ale mam oficjalny podpis todda. halls of turnip king z małym remarque wyszedł mnie 3 razy drożej ze względu na koszt wysyłki.
najlepiej wspominam empress pałki bo dorzucił drugi komiks z wersją b&w.
zebrali już ponad polowe a nie minął jeden dzień wiec jest szansa ze dozbieraja do końca. w FAQ jest podane ze najważniejszy jest pierwszy tydzień.
-
Na razie wierni fani mają problemy z ogarnięciem płatności na KC bądź domagają się płatności bez użycia karty kredytowej.
Jak czytam posty wiernych fanów PCA, to nie mogę się nadziwić ich oderwaniu od rzeczywistości. Mam wrażenie, że większość z nich nie ogarnia tematyki komiksowej, a do tego nie rozumieją dzisiejszych form sprzedaży i dystrybucji. Czasami mam wrażenie, że to taki komiksowy wariant Rodzin Radia Maryja, gdzie ojcem dyrektorem jest wiadomo kto.
Jest tam taki koleś, Paweł W., z którego postów „laliśmy” kiedyś w kolejce na MFKiG. Jedyne, czego jeszcze nie napisał, to: „Krzysiu, jam stóp twoich niegodzien całować”.
-
Jest wygórowana, ale nie spotkałem się z komiksową kickstarterową zbiórką z niewygórowaną ceną. Serio.
Tutaj oddaję pole bo słabo znam kickstarterowe tematy. Może masz rację :)
Jest tam taki koleś, Paweł W., z którego postów „laliśmy” kiedyś w kolejce na MFKiG. Jedyne, czego jeszcze nie napisał, to: „Krzysiu, jam stóp twoich niegodzien całować”.
Tak. Obraził się na mnie na FB bo nie podzielałem zachwytów nad jakimiś starymi pracami Rosińskiego a w poście na profilu Labrum napisałem, że okładka ostatniego Relaxu ładniejsza od okładki PCA.pl
Psychofan XD Zalewa się łzami nad każdą, dosłownie każdą grafiką Rosińskiego.
-
w FAQ jest podane ze najważniejszy jest pierwszy tydzień.
To chodzi o przyznanie statusu Project We Love, które kickstarter nadaje zbiórkom o dynamicznym starcie. Podobno to lepiej pozycjonuje tę zbiórkę na stronie KC.
Tutaj oddaję pole bo słabo znam kickstarterowe tematy. Może masz rację :)
Prowizja dla KC też dokłada swoje do ceny końcowej.
-
No dobra, połowa zebrana ale tylko 38 osób wsparło, więc to chyba nie jest jakiś szał, z czego część pewnie z zagranicy.
-
No dobra, połowa zebrana ale tylko 38 osób wsparło, więc to chyba nie jest jakiś szał, z czego część pewnie z zagranicy.
Szczerze? Dla mnie ta zbiórka to kompletna porażka. 38 osób?!? :)
Więcej ludzi w kolejkach do niego stało na emefce :)
Ale jak się robi pakiety za 4 kafle to delikatnie może zamazywać obraz. Jakiś Pedro czy Antonio się załapał, oł yea !
-
(https://i.imgur.com/IJrUPhp.png)
-
Jeszcze nicki z forum wygeneruj. :-D
-
Ten z Norwegii to też pewnie jeden z naszych tylko akurat do pracy wybył :)
Ale jak na spokojnie przejrzałem tę kampanię, to wygląda to dość słabo pod kątem celów, które można wesprzeć.
Brak informacji, w jakiej wersji językowej ukaże się komiks. Egmont wydał w 2007 w polsko-angielskiej. Tu będzie tylko po polsku lub tylko po francusku? Czy wersja francuska będzie miała francuską okładkę? Jeśli tak to mogliby i tę wersję zaprezentować.
- pledge 50 zł to Pledge without a reward "Back it because you believe in it" - no sorry
- pledge 10 zł bez komentarza.
- pledge 140 zł sam komiks - ok, ale jak ktoś chce kupić z Francji to pewnie trochę mu zgrzyta, że koszt wysyłki wynosi prawie tyle samo co sam komiks (95 zł)
- pledge 200 zł komiks + etui - ok (szkoda, że nie ma innej grafiki na etui, no ale o tym już było)
- pledge 250 zł komiks + wydruk plansz jednego z czterech komiksów - zwykle dostajemy to co wcześniej plus coś, ale uwaga tu etui już nie ma. Dodatkowo, żeby zebrać wydruki plansz wszystkich komiksów trzeba wesprzeć cztery razy lub wybrać najdroższą opcję
- pledge 450 zł komiks + etui + grafika z autografem - tu za to nie ma wydruku plansz, a samą grafikę z autografem wycenili sobie na 250 zł (takie grafiki Rosińskiego sygnowane i numerowane na fajnym papierze chodzą średnio za 100 zł na eBayu). Znowu, żeby zebrać wszystkie grafiki trzeba by wesprzeć trzy razy lub wybrać najdroższą opcję
- pledge 4 tys - full opcja - po odjęciu pozostałych kosztów sam rysunek wycenili na niecałe 3 tys zł - patrząc na jakość tych rysunków nie skomentuję tego
-
Brak informacji, w jakiej wersji językowej ukaże się komiks. Egmont wydał w 2007 w polsko-angielskiej. Tu będzie tylko po polsku lub tylko po francusku? Czy wersja francuska będzie miała francuską okładkę? Jeśli tak to mogliby i tę wersję zaprezentować.
Biorąc pod uwagę niedawne kampanie Malarza Godlweskiego czy Wiedźmina od CDP, to po zakończonej zbiórce na maila się dostaje ankietę, w której wypełnia się jaką wersję się chce. W tym wypadku albo polską albo francuską - kampania jest prowadzona w tych dwóch językach. Fakt - francuska wersja okładki powinna być zamieszczona dla francuskojęzycznych wspieraczy.
- pledge 50 zł to Pledge without a reward "Back it because you believe in it" - no sorry
To silnik kickstartera, w bodajże każdej kampanii to jest.
- pledge 10 zł bez komentarza.
- jak wyżej
- pledge 140 zł sam komiks - ok, ale jak ktoś chce kupić z Francji to pewnie trochę mu zgrzyta, że koszt wysyłki wynosi prawie tyle samo co sam komiks (95 zł)
Uroki międzynarodowych zbiórek. Działa to w dwie strony - jeśli ktoś z Polski chce wspierać projekt z innego kraju, musi się liczyć z drogą przesyłką. To również opcja mało zależna od PCA.
-
Tekst ze strony PCA:
- podstawowa wersja Legend Polskich ukaże się w języku Polskim i Francuskim. Dodatkowe materiały tylko w wersji oryginalnej,
co według mnie oznacza, że w Wandzie, Piaście i Popielu w dymkach będą teksty I PO POLSKU I PO FRANCUSKU. Przypominam, że oryginalnie te komiksy były właśnie dwujęzyczne i dymki są do tego dostosowane, żeby tak właśnie tam teksty zamieścić. Natomiast materiały z "Relaxu" będą tylko "w wersji oryginalnej" czyli po polsku. To nie jest tak, że Garula wydrukuje ten komiks w dwóch wersjach polskiej i francuskiej. Po prostu liczy na to, że dla francuskich fanów Thorgala to będzie atrakcyjny album i przynajmniej część będzie w zrozumiałym dla nich języku. Według mnie się na tym przejedzie i w ogóle się nie zdziwię jeśli Francuzi oleją tę zbiórkę.
-
O, to rzeczywiście słabo. Gdybym był francuzem, raczej olałbym takie rozwiązanie. Skoro robili nowe kolory, mogli pokusić się o zfrancuszczenie całości. Ale może też oznaczać, że dodatkowe materiały to te wydruki zeskanowanych plansz.
-
Prawda, dymki są dopasowane do dwóch wersji językowych. Ale jak się przyjrzeć na tych filmikach to tam widać dwukolorową czcionkę PL-ANG. Jak będzie w wydaniu francuskim nie wiadomo.
A na FB wierni fani narzekają, że muszą podawać dane karty przy zakupie.
-
A tymczasem marszand już 30k wyssał z rynku.
-
Cel będzie osiągnięty dzięki tym pakietom z maziajami, które stanowią już teraz znaczący procent wpłat. Ciekawe jaki naprawdę będzie nakład wersji podstawowej - czy należy liczyć nakład x2, bo przecież w dwóch językach? :-D
-
Ciekawe jaki naprawdę będzie nakład wersji podstawowej - czy należy liczyć nakład x2, bo przecież w dwóch językach? :-D
Biorąc doświadczenia z innych zbiórek - wersji podstawowej jest 2 000 i licznik zmniejsza się o jeden, gdy kupujesz komiks, niezależnie od kraju. Dopiero po zakończeniu zbiórki określasz wersję jezykową. Tak więc wydrukują te 2 tys. w proporcjach odpowiadającym złożonym zamówieniom. Jak Francuzi się nie zrzucą to może się okazać, że będzie 1800 nakładu polskiego i 200 sztuk francuskiego. To jest plus takich zbiórek, że pozwala dopasować nakłady.
-
Czy ktoś z szanownych forumowiczów mógłby zapytać na FB o autora tej cudnej urody okładki? Ja niestety nie mam konta.
-
Czy ktoś z szanownych forumowiczów mógłby zapytać na FB o autora tej cudnej urody okładki? Ja niestety nie mam konta.
Też chętnie się dowiem ale już jedno moje pytanie pozostało bez odpowiedzi. Pewnie GK będzie opowiadał jakieś mało przejrzyste dyrdymały tak jak w kwestii z nowymi kolorami. Zaraz się okaże, że ta okładka to jest oryginał z '74 roku wykonany 'przez samego Grzegorza Rosińskiego' i że 'nie mogą zmieniać wizji artysty'. I na końcu koniecznie 'ZAPRASZAMY!' XDDD
-
To jest wbrew pozorom bardzo ciekawa kwestia. Bo jest to ewidentny digital painting, a niekoniecznie chce mi się uwierzyć w teorię jednego z forumowiczów, że Rosiński - zagorzały analogowiec, nagle na starość przesiadł się na tablet i Photoshopa :) Ukrywanie autora tej okładki jak i tych "odświeżonych kolorów" w relaxowych komiksach jest jakąś dziwną, niesmaczną praktyką. Ciekawe czy w stopce redakcyjnej też to zostanie przemilczane. Mamy tu jakiś dziwny akt ghostdrawingu tudzież ghostpaintingu :)
-
Na FB stoi jak byk, że okładka jest niepublikowaną grafiką Rosińskiego. Więcej info brak.
-
Moim zdaniem nakład nie będzie podzielony na wersję dla Polski, a drugą dla Francji. Dymki dwujęzyczne, dodatki (czyli komiksy z Telaxu) oryginalne. I GK raz wydrukuje bez kombinacji. Najprościej jak się da, czy podstawowa maksyma marszanda.
A co do kolorów to pytam od początku i nikt nic nie wie...
-
To jest wbrew pozorom bardzo ciekawa kwestia. Bo jest to ewidentny digital painting, a niekoniecznie chce mi się uwierzyć w teorię jednego z forumowiczów, że Rosiński - zagorzały analogowiec, nagle na starość przesiadł się na tablet i Photoshopa :) Ukrywanie autora tej okładki jak i tych "odświeżonych kolorów" w relaxowych komiksach jest jakąś dziwną, niesmaczną praktyką. Ciekawe czy w stopce redakcyjnej też to zostanie przemilczane. Mamy tu jakiś dziwny akt ghostdrawingu tudzież ghostpaintingu :)
Pierwsze trzy albumy Thorgala zostały odrestaurowane kolorystycznie przez Gaétana Georgesa i są zrobione naprawdę dobrze a tutaj, na prezentacji facebookowej to jest jakaś kolorystyczna landryna pozbawiona dobrego smaku. Z kolei na filmiku ze strony zbiórki na Kickstarterze kolory są oryginalne, mam wrażenie. Jak zwykle nic nie jest jasne ;)
-
No i na filmiku wersja językowa jest PL-ANG, a w odpowiedziach na FB GK pisze, że takiej nie będzie, tylko PL/FR. Ale na filmiku widać po napisach na dole stron, że to właśnie ta nowa publikacja.
Co do kolorów to te nowe nie miały być w tylko w tych pozostałych komiksach z Relaxu?
-
Na FB stoi jak byk, że okładka jest niepublikowaną grafiką Rosińskiego. Więcej info brak.
Moim zdaniem jest to ewidentna ściema.
-
Na FB stoi jak byk, że okładka jest niepublikowaną grafiką Rosińskiego. Więcej info brak.
Ale czemu jako potencjalny inwestor muszę przekopywać się przez komentarze w profilu PCA na FB?
Co jak nie mam konta na FB? Albo dla świętego wydawcy spokoju zostałem zbanowany?
Wszystko powinno być napisane na stronie zbiórki za którą stoi przecież "doświadczony wydawca" :)
Co do kolorów pełna zgoda. Również przyszło mi na myśl że w porównaniu do nowych kolorów w Thorgalu to co pokazali to jakaś masakra. Niestety profesjonalny kolorysta kosztuje przez co mniej kasy poszło by do wiadomej kieszeni. Już lepiej było by żeby zostawili stare kolory.
A okładka. Cóż może rzeczywiście GR machnął coś nowego. Może nawet pobawił się tabletem? Czemu nie. A nawet jeśli to nie on to i tak w historii sztuki znana jest pewna praktyka: nieważne kto namalował, ważne kto się podpisał.
Może to wzbudzać pewne kontrowersje ale stosowane jest od stuleci, więc dopóki sam Rosiński tego nie zdementuje wersja GK (choć mi też to nie siada) musi być uznana za obowiązującą. Może ktoś podpyta mistrza na jakimś festiwalu? Póki co, w tej kwestii, możemy sobie tylko gdybać.
-
[...] Jak Francuzi się nie zrzucą to może się okazać, że będzie 1800 nakładu polskiego i 200 sztuk francuskiego. [...]
Nie ma wersji komiksu w jednym języku. Jest wersja polsko-francuska.
A dodatki mają być - jak ktoś już cytował - w wersji oryginalnej. Cokolwiek to znaczy. Stawiam na pol-ang.
Filmem z wersją pol.-ang. nie przejmowałbym się zupełnie - spójność i rzetelność w komunikacji to terra incognita dla marszanda.
-
To co jest na tym filmie, to zapewne mokapy bazujące na plikach z wydań Egmontu :) Tu jest ewidentnie robione wszystko po kosztach i linii najmniejszego oporu. To jest naprawdę strasznie smutne, że Rosińscy firmują tę fuszerkę, bez smaku, bez elementarnego poczucia estetyki.
-
To co jest na tym filmie, to zapewne mokapy bazujące na plikach z wydań Egmontu :) Tu jest ewidentnie robione wszystko po kosztach i linii najmniejszego oporu. To jest naprawdę strasznie smutne, że Rosińscy firmują tę fuszerkę, bez smaku, bez elementarnego poczucia estetyki.
Chyba bardziej mnie smucą ludzie zachwyceni tym wydaniem, którzy uważają Kickstartera za "skomplikowany system", idealnie to Midar określił rodziną Radia Maryja, przy takich odbiorcach to nigdy dobrze nie będzie :P
-
To co jest na tym filmie, to zapewne mokapy bazujące na plikach z wydań Egmontu :)
Nie wydaje mi się. Czcionka jest inna. Dodatkowo są napisy na dole i górze strony, których w wydaniu Egmontu nie ma.
Na FB potwierdzili, że nowe kolory dotyczą tylko komiksów z Relaxu, a nie samych Legend.
-
Ja jeszcze chciałem zwrócić na jedną rzecz uwagę, mianowicie, na okładce widnieją nazwiska autorów: Rosiński i Seidler a tymczasem za scenariusz shortów historycznych z Relaxu odpowiada pan Moczulski. Czyż jego nazwisko również nie powinno znaleźć się na okładce? Pani Seidler odpowiada tylko za historie o Wandzie, Popielu i Kołodzieju. Zdrada, Klęska Wikinga, Bolesławowe Słupy i Zasadzka to pan Moczulski :)
-
To co jest na tym filmie, to zapewne mokapy bazujące na plikach z wydań Egmontu :) Tu jest ewidentnie robione wszystko po kosztach i linii najmniejszego oporu. To jest naprawdę strasznie smutne, że Rosińscy firmują tę fuszerkę, bez smaku, bez elementarnego poczucia estetyki.
Z tego co obserwuję po innych zbiórkach - filmiki z komiksu są zawsze 'fejkowe', gdyż materialne egzemplarze jeszcze nie istnieją, po to są zbiórki by je wydrukować :)
-
Jak dla mnie srogi zawód:
1. Okładka paskudna - nie ważne czy to dzieło GR, jeżeli komiks jest o Polskich legandach to oczekuję któreś z nich na okładce, a nie starego dziada robiącego grzywkę smarkuli z przepaską na oczach.
2. Ceny to jawna kpina - 159 pln za 186 stron, to już przegięcie, nie mówiąc już o cenach za "dodatki". Poza tym 4k za dodatkowy rysunek GR to już żart. Wszystkie grafiki zrobione na odpierdol no i oczywiście sama Wanda (co przewidziałem w poprzednim poście). Pewnie nasz ulubiony Marszand trenował GR przed MFKiG w robieniu wrysów na czas i monotematycznych.
Na plus - format komiksu. Co do kolorów na razie wstrzymam się od komentarza, bo chciałbym zobaczyć więcej plansz
-
1. Okładka paskudna - nie ważne czy to dzieło GR, jeżeli komiks jest o Polskich legandach to oczekuję któreś z nich na okładce, a nie starego dziada robiącego grzywkę smarkuli z przepaską na oczach.
A to nie są postrzyżyny z bodajże legendy o Piaście?
-
To jest dokładnie to, ale wygląda jak zdjęcie drewnianej figurki z nałożonym w kompie kolorem. Takie było moje pierwsze skojarzenie. :-D
-
Z tego co obserwuję po innych zbiórkach - filmiki z komiksu są zawsze 'fejkowe', gdyż materialne egzemplarze jeszcze nie istnieją, po to są zbiórki by je wydrukować :)
Przecież nie chodzi o to, że to mają być fizyczne egzemplarze, ale można zrobić tego typu prezentację na bazie plików przygotowanych do druku (przecież już rzekomo wszystko jest gotowe, a drukarnia zamówiona na sierpień). Tymczasem w dymkach są teksty po angielsku co budzi u niektórych potencjalnych klientów dezorientację. Poza tym ten filmik jest zrobiony na poziomie logotypu PCA. I o to głównie mi chodziło z tą estetyką.
-
Na FB pianie i cmokanie nad nowymi LP. Jako że nie jestem zachwycony tym co na KS zobaczyłem, to również postanowiłem wyrazić swoją opinię. Zaskoczył mnie poziom odklejenia niektórych osób. Przytaczam fragmenty:
"Dodając taki komentarz twierdzę, że nie masz w ogóle pojęcia o czym piszesz. Każdy ma prawo do własnego zdania i krytyki, ale to co czytam przeraża. Proponuję zastanowić się czy dobrze wybrałeś grupę bo chyba nie..."
"Każdy ma prawo do wyrażania swojej opini. Nie musisz się z nią zgadzać, a jeżeli mój komentarz cię przeraża to już twój problem. I wybacz, ale nie mam zamiaru piać z zachwytu na LP (Legendy Polskie) i udawać, że wszystko jest cacy." (moja odp)
"Jest cacy a nawet SUPER‼ Nowa, pięknie wydana pozycja z Cudownymi dodatkami Mistrza🏹💙🏹. Jak można w ogóle nie dostrzegać takich pereł💎🤔. Trzeba być albo zaślepionym, zazdrosnym, zawistynym lub po prostu nie mieć pieniędzy i psuć innym radość z posiadania wyjątkowych rzeczy. Pisząc odp. miałem bardziej na myśli przerażenie nie samym komentarzem, ale sposobem twojego myślenia. Ktoś, kto naprawdę kocha Sztukę Naszego Mistrza zachwyca się najmniejszymi drobiazgami i ceni co ma lub może mieć. Niestety nie wszyscy mają w sobie ten pierwiastek😌."
Uff...nawet nie wiem co na to odpowiedzieć :P
-
psuć innym radość z posiadania wyjątkowych rzeczy.
to jest tak urocze że aż warte zapamiętania :)
-
Ten ostatni "cacy" komentarz ma szlif stylu marszanda.
-
Jak można w ogóle nie dostrzegać takich pereł💎🤔. Trzeba być albo zaślepionym, zazdrosnym, zawistynym lub po prostu nie mieć pieniędzy i psuć innym radość z posiadania wyjątkowych rzeczy.
To bankowo Garula. Nikt normalny w taki sposob nie pisze.
-
Sztukę Naszego Mistrza
-
Gdzie można nabyć legitymację członka Rodziny Polish Comic Art?
Czy z legitymacją dostanę książeczkę z blankietami pocztowymi dzięki którym będę mógł przelewać całą swoją wypłatę na konto PCA celem wsparcia Sztuki Naszego Mistrza?
Czy przy okazji MFKiG jest planowany zlot RPCA?
(...)
Kurza morda... co za żenada.
-
Ja dobrze zrozumiałem? W środku albumu będą zarówno na nowo pokolorowane krótkie historie jak i w wersji czarno -białej?
-
@Death
Tak naprawdę to poza marszandem nikt tego nie wie. Prawdopodobnie są pokolorowane, a za ekstra kasę zrobią Ci ksero czarno-białe na osobnych kartkach.
-
(https://i.imgur.com/qomYOph.jpeg)
Hmm...
-
Trzeba by policzyć ile zajmują objętościowo 3 legendy i 4 szorty z Relaxów. Bardzo możliwe, że nie będzie z tego 186 stron i faktycznie te szorty będą dodatkowo zdublowane w czerni i bieli.
-
Gdzie można nabyć legitymację członka Rodziny Polish Comic Art?
Czy z legitymacją dostanę książeczkę z blankietami pocztowymi dzięki którym będę mógł przelewać całą swoją wypłatę na konto PCA celem wsparcia Sztuki Naszego Mistrza?
Czy przy okazji MFKiG jest planowany zlot RPCA?
Teli, nie pitol że nie masz jeszcze członkowskiej złotej karty? :o
Ja dostałem od razu jak tylko potwierdziłem u notariusza że moją chałupę przejmie PCA !
Podobno na emefce będą częstować kanapkami z masłem orzechowym, specjalną pieczątką i dyplomem Witaj w gronie fanów marszanda.
-
Patrzę kątem oka od jakiegoś czasu co się tam dzieje, Relaxy, g-burze na Facebooku (wraz z jakimiś próbami "anonimowego" oczerniania w środowisku) a teraz z tą akcją Kickstarterową...
Aż tak się nie znam - Libertago to są Rosińscy, PCA współpracuje z Rosińskimi a to (Polskie Legendy itp.) wydają pod własnym szyldem, to po prostu nie pasuje do linii Libertago czy coś się pozmieniało we współpracy?
W ogóle to znając praktyki PCA ten wątek może się w którymś momencie im nie spodobać, no ale póki co widzę że jedyne miejsce gdzie można pisać bez cenzury (wczoraj skomentowałem post w żaden sposób nie krytykujący PCA, a mimo tego szybko zniknął, chyba duże grupy na fb prewencyjnie unikają g-burz [?], no ale to nie tłumaczy że post reklamowy pana G. wisi ładnie niekomentowany...).
W każdym razie to co pisaliście wyżej - docelowi klienci PCA to zdecydowanie nie tacy "szarzy" komiksiarze co siedzą na forum czy co miesiąc wyczekują Egmontowych zapowiedzi, może nie trzeba działalności PCA łączyć bezpośrednio z rynkiem komiksowym?
-
Niestety nie wszyscy mają w sobie ten pierwiastek
."
Normalnie jak mogłeś ... tak bez pierwiastka ... komentować publicznie
ŻENUA :D
-
My tu gadu gadu, a tymczasem 9 pakietów po 4k już sprzedanych ;D
-
To jest fenomen :o
-
Ja tam się w sumie nie dziwię.
Osobiście znam kilku ludzi nie mających z komiksem nic wspólnego ale mających sentyment z dzieciństwa i przeświadczenie że komiks skończył się na Thorgalu (tudzież Semicach). Znajomi owi są w stanie wyłożyć kasę i to nie małą aby potem móc sobie dodać +50 do lansu i glansu bo mają rysunek Rosińskiego w zbiorach :) Ot takie gwiazdorzenie. Oczywiście innych komiksów próżno szukać na półkach ale Rosiński jest... no może jeszcze KiK się znajdzie.
Tacy sentymentalni, niedzielni mecenasi sztuki komiksowej.
Ciekawostką jest że te moje znajome ludziki stukają się w czoło na siedzenie po nocach w kolejkach i zbieranie wrysów w warunkach konwentowych. Ale jak widzi taki wrys GR to aż mlaska, jednak na nocne czuwanie do towarzystwa nie pójdzie bo kto to widział tak noc bez sensu zarywać. Lepiej kupić i mieć.
Może lepiej że takiego nie zabrałem ze sobą? Jeszcze byśmy zjedli po północy i popili browarem jakby pizzy zabrakło.
-
My tu gadu gadu, a tymczasem 9 pakietów po 4k już sprzedanych ;D
Niezle jak na rysunki/buchomazy 15 minutowe :)
Za takie kwoty i przy takiej malej ilosci mogl troche nad tym posiedziec dluzej.
-
Zapewniam Cię, że każdy z tych rysunków powstał w mniej niż 5 minut. A jako osoba która ołówek miałą w ręku obstawiam, że w ok 2 minut. 8)
-
Zapewne tak było, skoro GR czuł nad sobą oddech marszanda...
-
Tak sie robi kase :)
-
Tyle co sobie tu poużywamy to nasze :) Pan Garula zaś śmieje się z nas całą drogę do banku :)
-
Czy ja wiem, czy się śmieje? Ma niewątpliwą gwiazdę w swoich rękach na wyłączność, a pewnie na to się musiał trochę się wykosztować. Rozpoznawalność GR jest wielka nawet poza rynkiem komiksowym, poza granicami Polski ... dla kilku pokoleń. Nie wiem, czy ta inwestycja aż tak się zwraca w stosunku do potencjału jaki jest. Na tę chwilę środowisko komiksowe nie patrzy dobrze na te projekty.
Jeżeli chodzi o zakup przez "niedzielnych" koneserów sztuki prac GR, aby się chwalić, to nawet jeżeli on nie mają pojęcia, to szybko się przekonają, że chyba nie zrobili złotego interesu. Po pierwsze skoro kupili, to będą się chwalić znajomym z komiksowa, a ci ich szybko poinformują o wartości zakupu, może nawet zadrwią z nich. Po drugie jak ktoś już coś ma "wyjątkowego", to chciałbym porównać z innymi rysunkami i jak zobaczy jak niesamowite rysunki inni posiadają w stosunku do tego co ma to będzie rozczarowanie. Po trzecie ci ludzie zdają sobie sprawę, że mocno przepłacają, ale jak mają inaczej w łatwy sposób coś dostać GR - na festiwal nie pojadą, w kolejkach stać im się nie chce. Można kupować kota w worku, ale nie aż tak. Podobnie jest z gwiazdami komiksu, że raz się w stanie przepłacić. Wydaj mi się, że każdy może mieć krótką listę nazwisk, że pod wpływem chwili wydali by 4000 zł. na rysunek, jeżeli to była by to ich jedyna okazja.
-
Czy ja wiem, czy się śmieje? Ma niewątpliwą gwiazdę w swoich rękach na wyłączność, a pewnie na to się musiał trochę się wykosztować. Rozpoznawalność GR jest wielka nawet poza rynkiem komiksowym, poza granicami Polski ... dla kilku pokoleń. Nie wiem, czy ta inwestycja aż tak się zwraca w stosunku do potencjału jaki jest. Na tę chwilę środowisko komiksowe nie patrzy dobrze na te projekty.
Jeżeli chodzi o zakup przez "niedzielnych" koneserów sztuki prac GR, aby się chwalić, to nawet jeżeli on nie mają pojęcia, to szybko się przekonają, że chyba nie zrobili złotego interesu. Po pierwsze skoro kupili, to będą się chwalić znajomym z komiksowa, a ci ich szybko poinformują o wartości zakupu, może nawet zadrwią z nich. Po drugie jak ktoś już coś ma "wyjątkowego", to chciałbym porównać z innymi rysunkami i jak zobaczy jak niesamowite rysunki inni posiadają w stosunku do tego co ma to będzie rozczarowanie. Po trzecie ci ludzie zdają sobie sprawę, że mocno przepłacają, ale jak mają inaczej w łatwy sposób coś dostać GR - na festiwal nie pojadą, w kolejkach stać im się nie chce. Można kupować kota w worku, ale nie aż tak. Podobnie jest z gwiazdami komiksu, że raz się w stanie przepłacić. Wydaj mi się, że każdy może mieć krótką listę nazwisk, że pod wpływem chwili wydali by 4000 zł. na rysunek, jeżeli to była by to ich jedyna okazja.
Zgadzam się z powyższym. Założę się, że wrysy GR na MFKiG (o ile się pojawi) będą o wiele lepsze niż te zrobione na premierę legend....tak długo jak to nie będzie Wanda, Aaricia, Kriss bo te już niestety robi byle jak i na jedno kopyto.
-
Założę się, że wrysy GR na MFKiG (o ile się pojawi) będą o wiele lepsze niż te zrobione na premierę legend.
Założę się, że na MFKiG Garula będzie uważnie pilnował, aby wrysy nie były lepsze. Już jego w tym interes.
-
Założę się, że na MFKiG Garula będzie uważnie pilnował, aby wrysy nie były lepsze. Już jego w tym interes.
A jak przypadkiem jakiś będzie lepszy, to dorysuje postaci kutasa na czole markerem.
-
Założę się, że na MFKiG Garula będzie uważnie pilnował, aby wrysy nie były lepsze. Już jego w tym interes.
To chyba bedzie proste do wykonania patrzac na poziom tych za 4 tysie :)
-
(https://i.imgur.com/9QHiNyw.png)
Wyszło jaka to jest mała figura. Musiała go moja ostatnia uwaga, że ma cienko z kasą, mocno zaboleć. Czyżby prawda?
Hi, hi - mam już teraz tak samo i ja.
Domyślam się nawet za który komentarz - co ciekawe, nie był on zamieszczony na stronie marszanda. Jego graby mają więc większy zasięg.
-
Tak sie robi kase :)
Niestety :(
Za 1000 EU Marini wysmaruje piękną akwarelkę z tłem a tutaj 5 kresek i anatomia leży i kwiczy. KOSZMAR i WSTYD, naprawdę, WSTYD!
-
Niestety :(
Za 1000 EU Marini wysmaruje piękną akwarelkę z tłem a tutaj 5 kresek i anatomia leży i kwiczy. KOSZMAR i WSTYD, naprawdę, WSTYD!
Tej najbardziej koslawej narazie nikt niechce, widac po koronie ze rysowane chyba na kolanie w kiblu...
-
(https://i.imgur.com/qomYOph.jpeg)
Hmm...
Pracuję w drukarnii.
Jak odpisuje klientowi "na podstawie tych plików możemy wydrukować...", to oznacza tyle samo, co materiał jest do dupy i nie nadaje się do druku. Dopiero po naszej głębokiej ingerencji damy radę puścić to na maszynę, ale cudów i tak nie będzie.
Oczywiście to moje luźne skojarzenie i wrzutka do tej jakże pasjonującej dyskusji.
-
Nie bardzo rozumiem wpisu...
-
Jedni dostaną w odświeżonych kolorach lub w czerni i bieli? A drudzy podobnie? 8)
-
Odświeżone kolory części 'relaxowych' będą w integralu niezależnie od opcji. Czarno-białe skano-wydruki o wymiarach 31x45 cm to dodatek do pakietu za 259 zł.
-
Starcek: "Hi, hi - mam już teraz tak samo i ja"
Abstrahując od zasadniczego wątku dyskusji po raz kolejny doceniam to forum na którym obowiązuje swoboda wypowiedzi. Żaden drobny cwaniaczek tudzież oszalały doktryner nie ma mocy sprawczych by nas banować tylko dlatego, że piszemy to co myślimy. Zaiste piękna sprawa i oby tak dalej 8)
-
dlatego, że piszemy to co myślimy.
ale nie zawsze myślimy, co piszemy.
-
Chcącemu ponoć nie dzieje się krzywda i stąd nie mnie oceniać tego typu użytkowników :)
-
Czemu mam nieodparte wrażenie, że 2/3 tych najdroższych zestawów kupił sam GK. Zważywszy na jego pęd ukierunkowany na sprzedaż w pierwszym tygodniu wydaje mi się to aż nazbyt prawdopodobne. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zapłaciłby tyle za takie szkice.
-
Wspieram.to
Krzesło w piekle - 308 wpłat
Strange Years: Jesień - 353 wpłaty
Przy tym te 69 prezentuje się jak nieśmieszny żart. Zbiórka powinna przyciągnąć rekordową liczbę wpłat, wystarczyło tylko trochę pokombinować i postarać się zadowolić szersze grono odbiorców niż tylko kilku gości z grubszym portfelem. Czy pomimo tego, że zakładana kwota została bez problemu osiągnięta można traktować ją w ramach sukcesu? Moim zdaniem, absolutnie nie. Kilka przelewów po 3999 zł fałszuje wyniki. Nie wiem jaki był cel tej zbiórki, chyba tylko uzyskanie zasięgu do sprzedaży kilkunastu egzemplarzy z autografem i kilku z wrysem.
Normalnie przy racjonalnej ofercie zapewne chętnych byłoby z pół tysiąca osób. A może i więcej?
Tego się już nie dowiemy. Za mało ekskluzywni jesteśmy.
-
Hi, hi - mam już teraz tak samo i ja.
Domyślam się nawet za który komentarz - co ciekawe, nie był on zamieszczony na stronie marszanda. Jego graby mają więc większy zasięg.
Hmm, co jakiś czas pojawia mi się takie coś - teraz na koncie LiT. Wcześniej jeśli dobrze pamiętam to chyba Mucha...
Musiałem wchodzić przez wyszukiwarkę. Spróbujcie, może też tak macie.
-
Przy tym te 69 prezentuje się jak nieśmieszny żart. Zbiórka powinna przyciągnąć rekordową liczbę wpłat, wystarczyło tylko trochę pokombinować i postarać się zadowolić szersze grono odbiorców niż tylko kilku gości z grubszym portfelem.
Nie, problemem jest to, że spora część chętnych na ten komiks nie ogarnia angielskiego, kickstartera, boi się tej formy dystrybucji i nie chce podawać numerów kart -> czekają (i słusznie) jak się komiks pojawi normalnie w sklepach.
-
Czemu mam nieodparte wrażenie, że 2/3 tych najdroższych zestawów kupił sam GK. Zważywszy na jego pęd ukierunkowany na sprzedaż w pierwszym tygodniu wydaje mi się to aż nazbyt prawdopodobne. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zapłaciłby tyle za takie szkice.
Nieeee, bardzo wątpię. Ja mam pewna teorię, być może totalnie z dupy, być może nie, w każdym razie wydaje mi się, że akurat PCA, Labrum, Relax ma bardzo specyficzną grupę odbiorców, ludzi którzy o komiksach nie mają dużego pojęcia, o obecnym komiksowie wiedzą tyle co nic, i cały ich kontakt z komiksem ogranicza się właśnie do PCA, Labrum i Relaxu. Ich wiedza w związku z tym jest bardzo ograniczona, a z drugiej strony sentyment bardzo silny, i ciągle ten sentyment jest podgrzewany w nich ciągłymi odwołaniami do polskich klasyków, stąd niezła sprzedaż Relaxów, ekskluzywnych wydań, czy właśnie tych pakietów po 4k z dwuminutowym rysunkiem. Z punktu biznesowego jest git, w zasadzie o to chodzi by robić hajs tam, gdzie się da robić hajs, więc te pakiety z rysunkiem jakoś nie wywołują u mnie emocji. Bardziej ciekawi mnie jakie będzie ostateczne wykonanie samego komiksu.
-
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zapłaciłby tyle za takie szkice.
Czy ja wiem, jak ktoś koniecznie chce mieć coś od GR bo ma duży sentyment do jego prac czy to z dzieciństwa czy też z młodości to potrafię sobie wyobrazić że tyle płaci. Przecież żeby uzyskać wyrys/szkic to trzeba przed imprezą komiksową wystać x godzin w nocy żeby ustawić się w kolejce a gwarancji że się je dostanie nie ma. Imo kilka osób chętnych tyle wyłożyć za co by nie mówić pospieszny szkic zawsze się znajdzie. Dla nich to może być jedyna szansa żeby jakąś pracę GR mieć, przecież artysta nie młodnieje i z dostępem do niego będzie tylko trudniej.
-
"Leży Wanda w naszej ziemi, co nie chciała Niemca /
zawsze lepieje mieć swojego, niźli cudzoziemca"
Zobaczywszy zdjęcie marsząda z GR, wiem już na pewno - on jest jak Gollum. To, że tak powiem - emanuje. Ta fota powinna mieć tytuł: "My preciooous".
Zważywszy na Wasze emocje ciekaw jestem co tu się będzie działo jak marsząd z synem taty thorgala odpalą te komiksy SF. Bo podejrzewam, że tam to dopiero chłopcy zaszaleją biznesowo.
Co do szkiców - zastanawiam się czy Pan Grzegorz NA PEWNO wie za ile to ma iść i na JAKI cel. Jeśli wie - to przykre, bo oznacza, że ten przemiły człowiek, którego miałem zaszczyt poznać w '96, zupełnie się pogubił/jest manipulowany.
-
Na ten komiks SF to chyba jeszcze przyjdzie trochę poczekać. Skoro marszand do perfekcji opanował robienie interesów za cudze pieniądze, to najpierw chyba ogarnie tę zbiórkę historyczną zanim wystartuje z kolejną na zbiór komiksów SF?
Czy ktoś doczytał się w zapowiedziach kiedy dokładnie Wanda ma trafić na rynek? Oczywiście według wersji na dzisiaj. :-D
-
W kampanii masz podane 'estimated delivery' dla uczestników zbiórki - październik 2022. Co wydaje się realnym terminem.
-
Na razie jest info o zaklepanej na sierpień drukarni :)
NIE MA ŻADNEGO RYZYKA! <ikonka z diamencikiem, serdeuszkiem, emotką z serduszkami zamiast oczu>
WSZYSTKO JUŻ ZEBRANE I CZEKA NA WASZE ZAINTERESOWANIE<emotka z serduszkami zamiast oczu>
OKŁADKA JEST NIEPUBLIKOWANĄ GRAFIKĄ NAMALOWANĄ PRZEZ GRZEGORZA ROSIŃSKIEGO <nos rośnie jak u pinokia>
-
W kampanii masz podane 'estimated delivery' dla uczestników zbiórki - październik 2022. Co wydaje się realnym terminem.
3 miesiące to faktycznie sporo czasu.
Teraz tylko oczekiwanie - ruszy z kolejną ściepą zanim ten komiks wyśle, czy jednak poczeka? Komiksy SF nie miały dwóch wersji językowych, więc nie może powtórzyć pomysłu z kickstarterem. A robić cały nakład za własne, to chyba nie on?
-
Komiksy SF nie miały dwóch wersji językowych, więc nie może powtórzyć pomysłu z kickstarterem.
Czemu nie może? Mało to komiksów z tylko polską wersją językową można było wspierać na tej platformie?
-
3 miesiące to faktycznie sporo czasu.
Tak działa Kickstarter. Kampania się kończy 30.08. Jeśli kończy się pomyślnie, wówczas KC obciąża kardy kredytowe uczestników zgodnie z ich wyborem. Po tym następuje najbardziej wrażliwa część - system wysyła maile do zbiórkowiczów z prośbą o wypełnienie ankiety miin. z adresem do wysyłki. Doświadczenie z innych kampanii mówi, że dużo użytkowników olewa tego maila i trzeba im mocno przypominać, żeby to zrobili. Jak się już baza danych zbierze, następuje pakowanie przesyłek zgodnie z zamówieniami. Potem wysyłka hurtowa kurierem, z tym też są przeboje. A jeszcze może okazać się z że drukarnia ma opóźnienia w produkcji np. etui, więc zamowienia z etui czekaja. Słowem - dużo może pójść nie tak i to niekoniecznie z winy Garuli.
-
Czemu nie może? Mało to komiksów z tylko polską wersją językową można było wspierać na tej platformie?
Przy wersji dwujęzycznej kickstarter mógł być lepszą platformą na dotarcie ludzi spoza naszej krainy szczęśliwości. Przy wersji polskiej ten element odpada. Ale fakt, musu nie ma - może zrobić, gdzie tylko zechce. Racja.
Kurde, opis działania kickstartera to niczym przepis na to, żeby coś poszło nie tak. :-D
-
Mimo wszystko czuję, że tych klientów z Francji będzie na KS jakiś promil jeśli w ogóle jacykolwiek będą. Żeby Francuzi w ogóle dowiedzieli się o tej akcji to należałoby do nich wcześniej dotrzeć. Może się mylę, ale średnio wierzę, że pan Garula jakkolwiek reklamuje tę zbiórkę wśród potencjalnych zainteresowanych z tamtego rynku. W ogóle ciekawe jak bardzo kickstarterowe zbiórki są popularne we Francji. To jest dosyć specyficzny rynek, mocno tradycyjny.
-
Kurde, opis działania kickstartera to niczym przepis na to, żeby coś poszło nie tak. :-D
NIE MA ŻADNEGO RYZYKA! :)
Przy wersji dwujęzycznej kickstarter mógł być lepszą platformą na dotarcie ludzi spoza naszej krainy szczęśliwości.
Na poważnie to eksportowanie tego "braku ryzyka" na świat mogło by się okazać trochę bardziej ryzykowne dla organizatora zbiórki. Zwłaszcza jakby chciał stworzyć wersję po angielsku. Wiadomo z Rodziną PCA, kilkoma lokalsami i dwoma czy trzema Francuzami którzy jakimś cudem dowiedzieli się o zbiórce łatwiej wojować niż z całym światem. :)
-
PCA reklamuje tę zbiórkę na największym forum francuskim o Thorgalu.
http://www.thorgal.com/sujet/polish-legends-nouvelle-edition-en-polonais-et-en-francais/
-
Na poważnie to eksportowanie tego "braku ryzyka" na świat mogło by się okazać trochę bardziej ryzykowne dla organizatora zbiórki.
To ryzyko w KC wiąże się z czymś innym. Często na kickstarterze zbiera się zbiórki prototypów i rzeczy jeszcze nie istniejących. Podobnie jak nie narysowanych komiksów. Może się zdarzyć, że komuś się znudzą badania na teleportacja bądź porzuci rysowanie komiksu. A pieniądze wziął i ludzie będą musieli walczyć o zwroty. Pod tym względem w przypadku Legend ryzyka nie ma, gdyż komiks jest gotowy.
-
Pliki może i są (tak samo jak maziaje i grafiki), ale slipcase i komiks nie, więc jest pole do popisu dla drukarzy i introligatora.
-
PCA reklamuje tę zbiórkę na największym forum francuskim o Thorgalu.
http://www.thorgal.com/sujet/polish-legends-nouvelle-edition-en-polonais-et-en-francais/
O proszę, miłe zaskoczenie. Choć sądząc po ilości komentarzy, temat jakoś specjalnie nie rozpalił użytkowników tego forum :) A przynajmniej w porównaniu z fanpejdżem PCA i polskimi fanami Mistrza Grzegorza.
-
Nieznany komiks (brak silnego bodźca sentymentalnego) w wiekszej części po polsku, a do tego z wysyłką do Francji za 20 ojro. To może gasić zapał etranżerów do zakupów od uznanego wydawcy.
-
Gdyby jeszcze ktoś się zastanawiał czy będą dwie osobne wersje - polska i francuska, to wydawca już chyba ostatecznie rozwiał wątpliwości w komentarzach na Facebooku.
Klient: A z czego wynika zrobienie dwujęzycznej wersji a nie tylko po polsku?
PCA: Oryginalna wersja Legend była dwujęzyczna. Układ plansz, wielkość dymków, poszczególne kadry były przygotowane dla takiej wersji, zatem robimy tak jak było pierwotnie w założeniu.
-
Ostatnio wsparłem kampanie Bardo... 1500 za komiks, oryginalny mini rysunek i A3 w tuszu. Zajebiaszcze A3. Do tego już oprawione w ramy. A tu? 4 wydruki, 3 kolejne z podpisem "odręcznym" choć nie zdziwię się jak to będzie tylko wydruk odręcznego. Box i komiks. No i bohomaz na nieznanym formacie. A to wszystko w promocyjnej cenie ponad 100% wyższej niż ja zapłaciłem z bólem serca...
Opis żaden, bo infografiki z nagrodami się nie liczą. Brak info o czym jest komiks, co będzie zawierał, notki o autorze, brak czegokolwiek. Brak kamieni milowych, serio, to napędza kampanię na późniejszych etapach. Pierwsza kampania na KS, brak zbudowanej fanbazy, a info o wydawcy ubogie, pomijam, że tylko po polsku. Bieda z nędzą. Więc nie dziwota, że aż 100 osób się na to połasiło. Bym powiedział, iż to jest sukces przy tym wkładzie pracy.
-
@Alexandrus888
Ale ważne, że jest zdjęcie marszanda z Rosińskim. Są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze.
Poza tym to jest doświadczony wydawca i doskonale wie co i jak robić. My tylko możemy się uczyć.
-
My tu gadu gadu, a tymczasem 9 pakietów po 4k już sprzedanych ;D
Dopiero dziś wszedłem w temat. Ja rozumiem, że ktoś ma kupę kasy, może ją wydawać jak chce, lubi jakiegoś artystę, ale dać 4k za takie bohomazy to już jest szczyt fanbojstwa. Te rysunki to jest jak odlanie się przez artystę na swoich fanów (bo policzek to za słabe porównanie). Sam nie mając nic Rosińskiego nie wziąłbym tego nawet jakby za 50 zł było dostępne. W Łodzi lepsze rzeczy wrysowuje ludziom w albumach i zajmuje mu to z 5 min, a nie 2.
Sądzę, że jakby w tej akcji brał udział Kasprzak to za połowę tej stawki byłyby oferowane rysunki A3, full color i full wypas. No ale to trzeba być nie tylko artystą, ale i człowiekiem na poziomie.
Grafiki przygotowane przez PCA na Kickstartera stylowe, brakuje jeszcze tylko ComicSansa. Tylko nie wiem po co zdjęcie to Misiewicza z GR wrzucali ;)
-
Sam nie mając nic Rosińskiego nie wziąłbym tego nawet jakby za 50 zł było dostępne.
Za 50 to ja bym wziął, za więcej nawet bym wziął w celach dalszej odsprzedaży, no ale nie za tyle, wiadomo.
-
Sądzę, że jakby w tej akcji brał udział Kasprzak to za połowę tej stawki byłyby oferowane rysunki A3, full color i full wypas. No ale to trzeba być nie tylko artystą, ale i człowiekiem na poziomie.
Z tego, co czytam na forum, to raczej mam wrażenie, że Grzegorz Rosiński jest wykorzystywany jako dojna krowa. Właśnie przez swoje artystyczne usposobienie. Sugerowanie, że jest człowiekiem nie na poziomie, bo ktoś krzyczy za jego rysunki przegięte kwoty, trąci chujem.
-
Z tego, co czytam na forum, to raczej mam wrażenie, że Grzegorz Rosiński jest wykorzystywany jako dojna krowa.
Ja nie bardzo wiem co znaczy 'wykorzystywany' w kontekście artysty z kilkudziesięcioletnim stażem i o ugruntowanej pozycji dzięki której sam decyduje co chce a czego nie chce robić. To nie młoda aktorka której Weinstein każe, delikatnie mówiąc, tańczyć jak jej się zagra, najlepiej nago, jeśli chce wypłynąć i zrobić karierę. To też jeszcze nie ubezwłasnowolniony starzec słabo kontaktujący. Tutaj jakiś grubszy temat jest krojony i mówię to z bólem, jako fan Rosińskiego.
-
To znaczy, że nie przykłada wielkiej wagi do spraw biznesowych, bo jego pasją jest tworzenie. Nie siedzi i nie umawia dokładnie, za ile będą chodziły jego rysunki na Kickstarterze. Ani tego nie lubi, ani nie ma na to czasu. A ktoś to wykorzystuje i kosi na tym kasę.
-
To znaczy, że nie przykłada wielkiej wagi do spraw biznesowych, bo jego pasją jest tworzenie. Nie siedzi i nie umawia dokładnie, za ile będą chodziły jego rysunki na Kickstarterze. Ani tego nie lubi, ani nie ma na to czasu. A ktoś to wykorzystuje i kosi na tym kasę.
Ale tu nie chodzi tylko o Kickstarter. Jeśli w trakcie tak długiej znajomości z marszandem on nie widzi jaki to jest człowiek to nie jest kwestia biznesowa. Widział choćby jego zachowania nie raz podczas dawania wrysów. Więc albo Rosiński nie ma kontaktu z rzeczywistością albo mu to pasuje, innej opcji nie ma. Obie opcje smutne, natomiast w przypadku pierwszej, oczywiście, nie można mieć do niego pretensji.
-
@Koalar mimo chamstwa Twojego poprzedniego posta odezwę się. Choć w sumie nie ma co dużo dodawać, bo koledzy tutaj napisali wszystko odnośnie rzekomego wykorzystywania.
Do tego obserwowałem ze 2 razy zachowanie GR podczas dawania autografów/wrysów, słuchałem jego wywiadów na MFKiG, coś tam czytałem i łącząc wszystkie kropki jawi mi się obraz człowieka nieprzyjemnego, zadufanego w sobie. Współpraca z Marszandem też chluby nie przynosi.
Sam mam od GR tylko jakieś ze 2 podpisy dane "z łaski". Podchodziłem w Łodzi do większych i porównywalnych "gwiazd" i praktycznie każdy był uśmiechnięty/ludzki/sympatyczny itp.
-
To znaczy, że nie przykłada wielkiej wagi do spraw biznesowych, bo jego pasją jest tworzenie. Nie siedzi i nie umawia dokładnie, za ile będą chodziły jego rysunki na Kickstarterze. Ani tego nie lubi, ani nie ma na to czasu. A ktoś to wykorzystuje i kosi na tym kasę.
Przepraszam ale bawią mnie nagle ci wszyscy adwokaci Rosińskiego co z góry zakładają, że on własnego rozumu nie posiada, bo jak się praktyki pana Garuli nie podobają to już na bank nie pojmuje co się dzieje tylko sobie na jakimś poddaszu grzecznie rysuje a pan G. tylko podjeżdża po nowe materiały do albumów i mu ciemnotę wciska bo przecież Pan Rosiński nawet nie wie "co to ten internet". Sorry, ale mam jednak o panu Grzegorzu nieco lepsze zdanie. Krytykujcie, droga wolna ale krytykujcie ich obu a nie róbcie z jednego wykorzystywaną ofiarę a z drugiego żerującego na niewinnym staruszku bez świadomości. Takie wybielanie by oczernić drugiego jednak twórcy Thorgala uwłacza...
-
Rosiński zawsze powtarzał, że on najchętniej by tylko rysował. Wcześniej sprawami biznesowymi zajmowała się chyba jego żona, a teraz jego syn. Rosiński pewnie widzi zachowanie GK, ale nie wiemy jakie są ich prywatne relacje. Zakładam też, że Rosinscy generalnie cieszą się że współpracy z GK bo w końcu znalazł się ktoś, kto wydaje komiksy Rosińskiego w "ekskluzywnej" wersji. Ani Egmont, ani nikt inny nie palił się do tej pory żeby je tak wydać, więc za bardzo nie mają wyjścia tylko współpracują z GK.
-
Nie zapominajmy też, że Rosiński myśli zapewne "w Euro". Dodatkowo jest człowiekiem dość zamożnym, a niekoniecznie interesującym się ekonomią. Jeśli tak na to spojrzeć, to ceny proponowane przez GK mogą mu się wydawać niewygórowane.
-
raczej myśli w chf
-
Rosiński zawsze powtarzał, że on najchętniej by tylko rysował.
No to narysował 10 bohomazów w 20 minut :)
-
Eee tam, obstawiam, że narysował te szkice dla marszanda, żeby dorzucił gratis dla pierwszych 10 osób , a marszand nie w ciemię bity biznesmen stwierdził że lepiej to puścić w zestawie z innymi produktami po 4k/szt :)
Co do samych szkiców to nie ma co nazywać tego chłamem i badziewiem tylko patrzeć trzeba na to jak na coś czym to faktycznie jest czyli zwykłym szkicem jakich wiele pozyskano (również za darmo) do tej pory od pana Grzegorza przy różnych okazjach. A to, że teraz organizator wpadł na pomysł znalezienia jeleni ... cóż, cieszcie się, że jesteście świadomi i nikt was w ten sposób nie wydyma .
-
Eee tam, obstawiam, że narysował te szkice dla marszanda, żeby dorzucił gratis dla pierwszych 10 osób
to się nazywa diagnoza! stawiam dolary przeciwko orzechom, że tak właśnie było...
-
Tak, tak marszand samo zło, a GR biedny, zagubiony i oszukiwany. Śnijcie dalej :)
@Eyeless nawet jakby to miały być takie szkice-gratisy to na festiwalu w słabych warunkach lepsze rzeczy były rysowane. Wystarczy tylko trochę chęci, no chyba, że to trzasnął w restauracji przy wspólnej kolacji :)
Na KS stoi jak byk RYSUNEK, a nie szkic ;)
-
Pamiętajmy, że artysta jest wiekowy. Z roku na rok obserwuję, jak pogarszają się jego wrysy. Może teraz tak rysuje?
-
@Leyek
Po prostu uważam, że nie ma sensu nakręcać się tymi szkicami , bo każdy z użytkowników forum wie czym są i wielu z tutejszych wyjadaczy kolejkowych MFKiG i innych festiwali ma o klasę lepsze "rysunki".
A to , że marszand użył takiego określenia na KS , to tylko świadczy o JEGO zamiłowaniu do marketingu.
@Midar
Być może obecnie więcej czasu poświęca malowaniu.
-
Z FB:
"Pamiętacie kto ma dzisiaj swoje urodziny 🍰?
18 lat kończy GRZEGORZ ROSIŃSKI😍
Wpisujcie życzenia dla mistrza, a my postaramy się aby zostały one solenizantowi przekazane ❗️
My ze swojej strony życzymy DUŻO ZDROWIA ❗️ 😍"
(https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/296852723_458324086304143_7232781718956869047_n.jpg?stp=dst-jpg_s600x600&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=qM7Qivcp-_4AX88TQkF&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=00_AT9SIqTqiySQ6HgfPOl9Fwa8QUT39ehrgycWYryt3qVYpg&oe=62EED2F2)
To GR w chwili wykonywania wrysów do Legend ;)
-
To GR w chwili wykonywania wrysów do Legend ;)
No, ta pani patrzy czy nie są za bardzo szczegółowe czasem.
-
PolishComicArt z francuskiego forum:
"Laisse-moi expliquer.
La mise en page du cadre et la bande dessinée elle-même sont dessinées de telle manière qu’il y aura des versions polonaise et française dans les ballons.
Cette traduction s’applique uniquement à la série Polish Legends.
Il y a aussi des ajouts du magazine Relax (Ils ont également été créés avant Thorgal). Malheureusement, il n’y a aucune possibilité de changer les ballons en bilingues, c’est pourquoi ils sont dans la version originale PL. "
Nie znam francuskiego, ale wg tłumacza Googla Legendy będa PL-FR, a wszystkie pozostałe komiksy z Relaxu tylko PL. Jeśli dobrze to zrozumiałem. Widać, że oszczędzają jak mogą.
-
Z FB:
"Pamiętacie kto ma dzisiaj swoje urodziny 🍰?
18 lat kończy GRZEGORZ ROSIŃSKI😍
Już 18? Jak ten czas leci...
-
Comments are turned off. 8)
-
Comments are turned off. 8)
Milczenie jest złotem ;)
-
Ilość odsłon porażająco - niczym sukces ilościowy na kickstarterze. ;D
-
A ja tylko chciałem poinformować, że na pewnym dosyć znanym serwerze aukcyjnym integral Thorgala wraz z podpisaną litografią oraz wrysem Rosińskiego poszedł za 355 EU (około 1850 zł). Wrys o wiele ładniejszy niż te bohomazy z Legend a i integral bardzo fajowski. Francuski ekspert nadzorujący aukcję, przed rozpoczęciem licytacji wycenił wartość grafiki pomiędzy 300 a 350 EU więc za wiele się nie pomylił, skoro poszła za 355 EU. Najwyraźniej wrysy G.R. nie są więcej warte na chwilę obecną.
W obliczu tego faktu, cena 4 tys zł. za słaby wrys w Legendach to czyste sku*wysyństwo. Inaczej tego nazwać nie można :(
Krew się we mnie gotuje po prostu.
Nie wydaje mi się też aby to ktoś spoza Polski kupił te bohomazy za 4K. Francuzi którzy interesują się komiksem raczej znają wartość prac G.R. na aukcjach więc pozostają tylko maniacy w stylu Pawła W. z FB, którzy mają hajs i nie są zorientowani w cenach wrysów.
Oto rzecz o której piszę. Aukcja zakończyłą się w poniedziałek.
(https://images91.fotosik.pl/612/ef9ce408844d1618med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ef9ce408844d1618)
(https://images89.fotosik.pl/613/de9209ee4291f4edmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/de9209ee4291f4ed)
(https://images89.fotosik.pl/613/9c377a76b0e142acmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9c377a76b0e142ac)
-
Skurwysyństwem bym tego nie nazwał, kto chce kupi, kto nie to nie. Ale na pewno nazwałbym to januszerką, żenadą i innymi temu podobnymi określeniami.
-
Z czysto inwestycyjnego punktu widzenia, to strzał w kolano. Wątpię że będzie to można kiedyś odsprzedać za te 4k.
-
Z punktu widzenia marszanda to było błyskotliwe posunięcie - 10 jeleni zagwarantowało uzyskanie celu zbiórki.
Teraz pozostaje czekać na błyskawiczną realizację druku, wysyłkę i pochwalne peany, gdy towar dotrze do nabywców.
-
Z punktu widzenia marszanda to było błyskotliwe posunięcie - 10 jeleni zagwarantowało uzyskanie celu zbiórki.
Dokładnie. Możemy narzekać na jakość wrysów, wysokie ceny, przygotowanie i opis projektu, kontakt z klientem, ale nie można odmówić mu jednej rzeczy - GK przeprowadził szybką i efektywną zbiórkę funduszy.
-
Skurwysyństwem bym tego nie nazwał, kto chce kupi, kto nie to nie. Ale na pewno nazwałbym to januszerką, żenadą i innymi temu podobnymi określeniami.
Niby tak ale z drugiej strony taki zawyżony pułap cenowy zamyka możliwość zakupu dla większości pasjonatów komiksu. Celowanie jedynie w wypchane portfele zawsze wywoływało u mnie obrzydzenie.
Jednocześnie ten sam gość na FB wrzuca posty które cytowałem jakiś czas temu, próbując wejść z klientami w miły dialog: "Macie jakieś śwoje ukochane prace? O jakich pracach marzycie?". I liczy na to, że przy jego cenach co ludzie napiszą?: "- Tak, moją ulubioną pracą jest okładka trzeciego albumu Blueberry'ego Girauda. Ma Pan? 64 tys? Fajno! Jutro wpadnę po pracy na zakupy".
Dla mnie to jest dno.
Z początku nic nie miałem do K.G. Kupiłem 4 tomy Thorgala i Borgię ale w końcu tak we mnie wezbrało, że jak typa widzę to ocieram z pyska pianę rękawem ;)
-
Wszyscy się śmiali z GK, a teraz to on śmieje się licząc kasę. Czyżby geniusz sprzedaży? Może otworzy jakaś szkołę i ludzie będą mogli się uczyć od niego skutecznej sprzedaży. Czy z kręgosłupem moralnym i sumieniem? To już każdy musi sam ocenić...
-
Niby tak ale z drugiej strony taki zawyżony pułap cenowy zamyka możliwość zakupu dla większości pasjonatów komiksu. Celowanie jedynie w wypchane portfele zawsze wywoływało u mnie obrzydzenie.
No zamyka, widocznie nie celują w większość pasjonatów, pasjonaci zresztą odwdzięczają im się tym samym ;) Też mógłbym próbować sprzedać coś, co ja sobie nabazgram za na przykład 100 tysięcy złotych, byłoby to skurwysyństwem? Debilizmem na pewno :P Bardziej niż oni zresztą dziwią mnie ludzie, którzy to kupują.
-
No zamyka, widocznie nie celują w większość pasjonatów, pasjonaci zresztą odwdzięczają im się tym samym ;) Też mógłbym próbować sprzedać coś, co ja sobie nabazgram za na przykład 100 tysięcy złotych, byłoby to skurwysyństwem? Debilizmem na pewno :P Bardziej niż oni zresztą dziwią mnie ludzie, którzy to kupują.
Nie. Jeżeli jesteś artystą to masz prawo wystawić swoją pracę za każą kwotę i w życiu nie nazwałbym Cię 'sku*wysynem'. Za to ktoś kto sprzedaje cudze prace za niebotyczne kwoty (przypuszczalnie bez wiedzy samego artysty) to po prostu spekulant/janusz... No dobra, poniosło mnie z tym 'skurwysyństwem' ;)
I żeby nie było, sam jestem posiadaczem trzech wrysów G.R., zdobytych za free na spotkaniach różnorakich więc nie zżera mnie zazdrość. Przeszkadza mi wątły kręgosłup moralny wydawcy u którego kupowałem i u którego będę zmuszony zakupić jeszcze jeden album ;)
-
Nie. Jeżeli jesteś artystą to masz prawo wystawić swoją pracę za każą kwotę i w życiu nie nazwałbym Cię 'sku*wysynem'. Za to ktoś kto sprzedaje cudze prace za niebotyczne kwoty (przypuszczalnie bez wiedzy samego artysty) to po prostu spekulant/janusz... No dobra, poniosło mnie z tym 'skurwysyństwem' ;)
I żeby nie było, sam jestem posiadaczem trzech wrysów G.R., zdobytych za free na spotkaniach różnorakich więc nie zżera mnie zazdrość. Przeszkadza mi wątły kręgosłup moralny wydawcy u którego kupowałem i u którego będę zmuszony zakupić jeszcze jeden album ;)
Żeby nie było, że bronię PCA, po prostu mam szmergla na punkcie znaczenia słów i takie mocne rezerwuję (w kontekście wydawania komiksów) na przykład na kogoś, kto powie, że część zysków ze sprzedaży pójdzie na cele charytatywne i się z tego nie wywiąże. Czy w ogóle oszuka w jakiś inny sposób, nie wywiąże się z umowy w sposób znaczący itd. Bo jeśli teraz tak nazwiemy marszanda to jak potem określać opisanych przeze mnie typów ;)
-
Bo jeśli teraz tak nazwiemy marszanda to jak potem określać opisanych przeze mnie typów ;)
Całkowita racja :)
-
GK przeprowadził szybką i efektywną zbiórkę funduszy.
wziąłbym jednak poprawkę na to że część kupujących może być naganiaczami.
-
Połowa naganiacze, a druga połowa marszand. :)
Za jakiś czas jedna sztuka grafiki pojawi się z jakiegoś dziwnego konta na allegro z wyceną 4k ( już bez komiksu i dodatków) - taka tam legitymizacja w stylu marszanda ... obym się mylił, ale wcale nie będę zaskoczony
-
wziąłbym jednak poprawkę na to że część kupujących może być naganiaczami.
Faktycznie może tak być. Też o tym przez chwilę myślałem. Ale bardziej stawiam na ludzi przy kasie, którzy wkręcili się w spiralę marketingu i ekskluzywności serwowaną przez GK.
-
Nie bardzo wypaliły Praskie Spotkania w Koneserze, to mamy:
(https://i.imgur.com/Ix2j5hP.jpg)
czyli kolejna giełda i promocja komiksów od PCA i Libertago.
Chcesz spotkać się z ekipą Polishcomicart.pl? Porozmawiać o planach wydawniczych lub oryginalnej sztuce, to zapraszamy na nasze stoisko!
Podczas wydarzenia w dniach 19-21.08 odbędzie się kiermasz komiksów z bogatą ofertą, oraz znajdziecie stoisko antykwaryczne.
Z naszych wydań znajdziecie komiksy, magazyn Relax, gadżety komiksowe jak koszulki, kubki, kalendarze... Zapraszamy!
Tak myślę, że rozmowy o oryginalnej sztuce brzmią przekonująco. Ciekawe po ile pójdą kalendarze, które marszandzik za…dolił (nie przekazał) klientom gildii.pl, którzy kupili walniętą Borgię.
-
Tak myślę, że rozmowy o oryginalnej sztuce brzmią przekonująco. Ciekawe po ile pójdą kalendarze, które marszandzik za…dolił (nie przekazał) klientom gildii.pl, którzy kupili walniętą Borgię.
Marzę aby rozmawiać z marszandem o oryginalnej sztuce komiksowej. Pasjonujące to musi być XD
-
"Jak pan sądzi, który rok możemy uznać za początek komiksu polskiego? Czy rok urodzenia Mistrza Grzegorza Rosińskiego, czy rok, w którym Mistrz Grzegorz Rosiński narysował swój pierwszy komiks?"
-
"Jak pan sądzi, który rok możemy uznać za początek komiksu polskiego? Czy rok urodzenia Mistrza Grzegorza Rosińskiego, czy rok, w którym Mistrz Grzegorz Rosiński narysował swój pierwszy komiks?"
To proste. 2019. Pierwsze"ekskluzywne" wydanie Thorgala po polsku przez marszranda.
-
"Jak ocenia Pan rynek oryginalnej sztuki komiksowej i dlaczego dopiero powstanie PCA umożliwiło rozwój w pełni profesjonalnych i wyjątkowych standardów handlowych? Jaka jest recepta na Pański sukces?".
-
Niby tak ale z drugiej strony taki zawyżony pułap cenowy zamyka możliwość zakupu dla większości pasjonatów komiksu. Celowanie jedynie w wypchane portfele zawsze wywoływało u mnie obrzydzenie.
nie zgodze się z tym stwierdzeniem. są aukcje na ebay gdzie można wyrwać wrysy GR dużo taniej. na imprezach komiksowych za wrzut do puszki na puszczę. to jest opcja dla a) leniwych b) nie mających czasu na stanie w kolejkach c) dla niezorewntowanych - no ale to chyba na własne życzenie jeżeli się nie zrobi researchu przed wydaniem 4k pln.
ja jeżdżę do łodzi > 20 lat a lepszy wrys GR zdobyłem dopiero w 2019 na wcc. nie mam za bardzo możliwości koczować w kolejkach, więc w sumie już wcześniej bym chętnie zapłacił za wrys. dla mnie cena zaporowa, wolę w takiej cenie kupić planszę ale dla innych jak widać cena ok.
-
Nie dostrzegacie potencjału całej sytuacji. Weźcie kilka wrysów na festiwalach za wrzutkę na puszczę i zaoferujcie je klientom marszanda za 3k. Jego klienci są widoczni w komentarzach na fb.
-
A ja się zastanawiam kiedy marszand obłoży sankcjami festiwale i zdobycie wrysu GR będzie możliwe tylko na stoisku PCA lub wcale.
Było nie było takie tradycyjne ok. 40 wrysów na MFKiG po 50 zł od szt. to straszne psucie rynku.
-
Narzekamy, że KW oraz MFKiG podają zbyt późno informacje o programie, a tu proszę mistrzowie jeden dzień przed imprezą informują o jej istnieniu.
Mam jednak nadzieję, że o drugiej edycji komiksowego festiwalu na Pradze dowiem się z większym wyprzedzeniem.
-
A ja się zastanawiam kiedy marszand obłoży sankcjami festiwale i zdobycie wrysu GR będzie możliwe tylko na stoisku PCA lub wcale.
Było nie było takie tradycyjne ok. 40 wrysów na MFKiG po 50 zł od szt. to straszne psucie rynku.
Ja tam się dziwię, że tego jeszcze nie wprowadził bo przecież mistrz podczas rysowania się męczy i kontuzję ręki może złapać.
-
Wy tu śmieszkujecie, a GK zapisuje w kajeciku każdy pomysł żeby wykorzystać w przyszłości.
-
Ja tam się dziwię, że tego jeszcze nie wprowadził bo przecież mistrz podczas rysowania się męczy i kontuzję ręki może złapać.
Mistrz ;)
-
Przeglądam sobie moje stare zamówienia z Gildii i takie coś znalazłem, wiadomo różnica formatu i zawartości, ale jednak ta cena mimo wszystko robi wrażenie :P
(https://i.imgur.com/eEpG7bM.png)
-
okładka robi jeszcze większe wrażenie.
-
Okładka fantastyczna.
-
Na tym forum niemzona uzywac slowa "BUCHOMAZY" bo znow sie paru obrazi...
-
Taka ciekawostka z fb w odpowiedzi na pytanie kiedy kolejny Thorgal:
dzień dobry. Ze względu na długi okres przygotowań materiałów do spraw w zakresie magazynu Relax, lekko opóźniły nam się projekty. W tym roku będzie na pewno Thorgal tom V, wspomniany zbiór komiksów Władysława Nehrebeckiego, pracujemy nad materiałami do zbioru Rosiński fantastyczny i Thorgala w czerni i bieli. Jeśli się uda to jeszcze będzie jedna niespodzianka.
Jednak teraz siły skierowane są na realizację projektów.
Co do spraw to wiemy, że będą trwały długo i widzimy to po zachowaniu Pana Lechny. Przyznał się np kilka miesięcy temu do tego że posiada kilkadziesiąt tysięcy zł, które chciałby zwrócić. Jednak zwrotu nie dokonał, a po jakimś czasie stwierdził ze odda kwoty pod warunkiem rezygnacji z wszelkich dodatkowych roszczeń wobec jego osoby. Co ciekawsze - kwota podana była na podstawie nieprawdziwych obliczeń. 😃 I to jest to nad czym musieliśmy się skupiać, aby wszystko było w zgodzie z literą prawa.
-
::)
-
Przyznał się np kilka miesięcy temu do tego że posiada kilkadziesiąt tysięcy zł, które chciałby zwrócić.
Przyznał się do tego, że ma kasę i tak sobie chciałby ją zwrócić (nie wiadomo komu, za co). I potem kolejne głupoty. Z tego co dalej napisane można odczytywać, że kasę miał zwrócić "do łapy" na podstawie obliczeń "na kartce", bo po co jakieś dokumenty będące podstawą do zwrotu. A na koniec o literze prawa.
Piękny post.
-
Z tego co dalej napisane można odczytywać, że kasę miał zwrócić "do łapy" na podstawie obliczeń "na kartce"
Na kartce da się to samo policzyć co w Excelu ;)
Mnie raczej dziwi że na pytanie o zbiorczego Thorgala dostaje się jakiś elaborat o Lechnie.
-
Mnie raczej dziwi że na pytanie o zbiorczego Thorgala dostaje się jakiś elaborat o Lechnie.
Bo to jest odwracanie uwagi od swojej nieudolności i szukanie tematu zastępczego, taktyki jak w polskim rządzie. To ich wina a nie nasza.
-
Sprawy toczą się w sądzie a ten publicznie pisze takie rzeczy ::) Co to jest za typ.
-
Fascynuje mnie stylistyka jego postów.
-
Mam wielką prośbę. Czy ktoś, kto kupił najnowszy, 39. numer "Relaksu" w wersji PolishComicArt, mógłby wrzucić - tutaj albo na PW - zdjęcie spisu treści i stopki? Interesuje mnie przede wszystkim nazwisko tłumacza/ki/y. Ogromne dzięki. 🙂
-
(https://i.ibb.co/p383k1Z/IMG20220914171635.jpg) (https://ibb.co/GVLVrdk)
Z ciekawostek to na gildii jest minus 30 procent😀
-
Hermann i Kubert to pewnie jakieś komiksy w częściach (za ciężko w spisie treści to wskazać)? A od Fonta to jakiś szort?
Obierałem sobie, że tego tworu nie tknę, ale z -30% i dużą ilością polskich komiksów, może nawet (z zamkniętymi) oczami bym zamówi :)
-
A od Fonta to nie jest kontynuacja tego, co zaczęło się w 37? To jedyny z PCA jaki mam, choć z tym rabatem 30% to też bym się zastanowił nad kolejnymi.
-
Z ciekawostek to na gildii jest minus 30 procent😀
no tak, po raz kolejny mnie pokarało za zbyt wczesne zakupy. nigdy więcej przedsprzedaży!
---
EDIT
down:
Najśmieszniejsze jest to, że ja wciąż czekam na swojego Relaxa, bo blokuje mnie inny przedsprzedażowy zakup. [jak ja uwielbiam to nasze polskie %% piekiełko]
===
żeby nie było całkowicie offtop, to potwierdziła się kontynuacja Abrahama. jak dla mnie to kompletne nieporozumienie, by w magazynie ciągnąć stary serial, w dodatku mocno średnich lotów.
-
no tak, po raz kolejny mnie pokarało za zbyt wczesne zakupy. nigdy więcej przedsprzedaży!
Też już się nauczyłem żeby nie brać przedsprzedaży, choć głównie dlatego, że potem zamówienia są blokowane przez opóźnienia.
-
Zaryzykowałem i wziąłem, bo duża szansa, że to jakiś błąd cenowy na Gildii :) Font był w 37 ale z innym tytułem, ale w 38 już go nie znalazłem w spisie, więc to musi być teraz jakiś kolejny szort. Więc tylko Hermann i Kubert będą dla mnie stratą miejsca (jako kolejne części). Dużo Polaków to jest spora szansa, że nie będzie błędów w dymkach ;)
-
Zaryzykowałem i wziąłem, bo duża szansa, że to jakiś błąd cenowy na Gildii :) Font był w 37 ale z innym tytułem, ale w 38 już go nie znalazłem w spisie, więc to musi być teraz jakiś kolejny szort. Więc tylko Hermann i Kubert będą dla mnie stratą miejsca (jako kolejne części). Dużo Polaków to jest spora szansa, że nie będzie błędów w dymkach ;)
Font był też w R-PCA#38. to było zakończenie albumu rozpoczętego w R-PCA#37
-
No, ja też pamiętam, że ten z 37 miał c.d.n.
-
"Tłumaczenie z języków angielskiego"
-
no tak, po raz kolejny mnie pokarało za zbyt wczesne zakupy. nigdy więcej przedsprzedaży!
Kupiłem ten "Relax" (PCA) - głównie dla dokończenia historii "Drakula. Wlad Palownik" Hermanna - na Gildii za normalną cenę, kiedy był już w regularnej sprzedaży, więc ja nawet nie wiem, za co zostałem pokarany. ;)
Nie rozumiem tego kroku z obniżką ceny właśnie teraz, ale domniemywam, że skoro w pierwszej kolejności kupili "regularni", więc to ma być argument dla tych, którzy wahają się pomiędzy dwoma konkurencyjnymi "Relaxami".
-
Nie rozumiem tego kroku z obniżką ceny właśnie teraz, ale domniemywam, że skoro w pierwszej kolejności kupili "regularni", więc to ma być argument dla tych, którzy wahają się pomiędzy dwoma konkurencyjnymi "Relaxami".
właśnie to chciałem wcześniej powiedzieć. mam w nosie te dodatkowe dwie dychy prze(d)płaty, ale takie tricki to dla mnie słabizna poniżej pasa. jeśli to inicjatywa sklepu gildii, a wiele na to wskazuje, to.....
to...
to ja przepraszam!
-
Dzięki za fotę. 🙂
Byłem ciekaw, kto wziął tę fuchę. 😉
Kim jest Artur Kozłowski? 🤔
-
Dzięki za fotę. 🙂
Byłem ciekaw, kto wziął tę fuchę. 😉
Kim jest Artur Kozłowski? 🤔
wikipedia mówi, że lekkoatleta z Sieradza, a gdzie indziej piszą, że naukowcem na wydziale prawa. Być może to taki gruppenfuhrer Wolf.
-
2 dni i 2 razy się zdenerwowałem. Najpierw kupiłem 3 komiksy z NSC za -30%, a okazało się, że nagle w dyskontach jest za -42% i wtopiłem 30,50 zł, a teraz Relax 18 zł. Prawie 50 zł w 2 dni na zakupach w gildii. Teraz będę już ostrożny. Żadnych przedsprzedaży.
Inna sprawa... gdzie jest Burma? Już ponad miesiąc opóźnia mi całe zamówienie, a nie potrafili go wydać nawet z datą już o ponad miesiąc przełożoną.
-
NSC to wiadomo, że da się wyrwać z rabatem ok. 40% (chociażby w ich sklepie co jakiś czas). Ja kupiłem tylko Miasto Wyrzutków na Gildii z -30%, ale świadomie bo byłem napalony na ten tytuł, na resztę poczekam do jakiegoś innego zamówienia.
-
No, ale na premierę nigdy nie było. Na wyprzedaży wszystko się da taniej. :)
Ale już będę mądrzejszy.
-
burma będzie w weekend do kupienia na kiermaszu przy zamku królewskim
-
burma będzie w weekend do kupienia na kiermaszu przy zamku królewskim
mam wrażenie, że w pytaniu o Burmę chodziło raczej o coś takiego: "Gildio, gdzie jest mój Burma, który opóźnia mi dostawę większej paczki?" [może dlatego, że sam mam taki przypadek]
-
Mamy koniec września i z "Legendami" cisza. Wysyłka miała rozpocząć się we wrześniu. Ktoś coś? :P
-
Może zmieniają okładkę.
A przynajmniej powinni. ;)
-
Mamy koniec września i z "Legendami" cisza. Wysyłka miała rozpocząć się we wrześniu. Ktoś coś? :P
Miał być w październiku, taka data jest podana w zbiórce. A druk w sierpniu, he, he, he.
-
Miał być w październiku, taka data jest podana w zbiórce. A druk w sierpniu, he, he, he.
Tak ale pan Marszand napisał w poście na FB, że pierwsze wysyłki rozpoczną się we wrześniu. Nie zmyślam :D
-
Tak ale pan Marszand napisał w poście na FB, że pierwsze wysyłki rozpoczną się we wrześniu. Nie zmyślam :D
A pisał w tym poście we wrześniu którego roku ma być ta wysyłka?
-
Dokładnie. Znowu się czepiacie, jak o ten kalendarz Borgii. ;D ;D ;D
-
A to przepraszam, jam już niegodzien czytać posty marszanda na FB. Ale dlaczego nie jestem zdziwony, że nie rozpoczął wysyłki we wrześniu, no dlaczego?
-
Katarzyna Kamieniarz w którymś z postów na KbG pisała dlatego wysyłka nie rozpocznie we wrześniu. Ogólnie każdy debiutujący na KS myśli, że w dniu zakończenia zbiórki pieniądze od razu wpływają na konto. A w praktyce trzeba czekać ok. 1.5 miesiąca zanim Kickstarter uwolni fundusze. A poza tym wąskim gardłem są zawsze dodatki i addony. Np. Rafał Szłapa jak zbierał na Blera to czekał długo aż drukarnia druknie mu kalendarz i zanim go fizycznie nie dostał, Blera nie wysyłał. Pewnie jest i w tym przypadku - Garula uczy się na własnych błędach wszystkich niuansów związanych z crowdfundingiem. Teoria a praktyka to dwie różne rzeczy :)
-
"Garula uczy się na własnych błędach" - dobry żarcik ;)
-
Dzień dobry Państwu!
Albumy będą gotowe w przyszłym tygodniu. W tej chwili dosychają.
Będą one czekały w drukarni na zrobienie etui (Slipcase).
Drukarnia postara się zrobić etui w 1,5 tygodnia, jednak już dla gotowego albumu - tak aby było ono jak najlepiej dopasowane do komiksu.
Reszta dodatków jest już gotowa.
W związku z tym wszystkie wysyłki rozpoczniemy jak tylko będziemy mieli komplet dodatków (w tym przypadku czekamy tylko na etui).
Chcemy aby wspierający ze wszystkich pakietów, otrzymali wysyłkę w podobnym terminie, dlatego paczki zostaną nadane jednego dnia. Będziemy starać się aby było to najpóźniej w ostatnim tygodniu października.
Raz jeszcze dziękujemy za wspieranie naszych projektów, a wkrótce ogłosimy kolejną niespodziankę.
Pozdrawiamy serdecznie
Zespół PolishComicArt
(https://i.imgur.com/aPd0wxA.jpg)
-
Ta grafika na etui powinna być też okładką.
-
Czym oni to kleili że musi dosychać do przyszłego tygodnia? Wikolem?
-
A napisali, że z dosychaniem, to chodzi o proces produkcji?
Pewnie zalali komiks wodą, teraz suszą i odprawiają czary, by ustrzec się przed innymi problemami, np. z ubitymi rogami, gdy paleta spadnie z TIRa.
-
Czym oni to kleili że musi dosychać do przyszłego tygodnia? Wikolem?
W tej chwili dosychają i pewnie dziś doschną. A wysyłka w przyszłym tygodniu. Robi się w tym wątku dość niesmacznie przy dopierdalaniu się do każdego słowa.Nie informują - źle, informują - też niedoborze.
-
Tradycje Borgii zobowiązują?
-
Robi się w tym wątku dość niesmacznie przy dopierdalaniu się do każdego słowa.
Mało kto by się dopierdalał, gdyby wydawca tak nie odpierdalał.
-
"Garula uczy się na własnych błędach" - dobry żarcik ;)
Jeśli ta nowa grafika będzje na etui zamiast tamtego potworka, to wygląda na to, że trochę się uczy. :)
-
Przedstawiamy projekt okładki V tomu ekskluzywnej edycji komiksu Thorgal.
Wkrótce ujawnimy więcej szczegółów 😍
(https://i.imgur.com/hJPolcq.jpeg)
-
Ciekawe czy utrzymają cenę.
-
Ciekawe czy utrzymają cenę.
Wydawca, który w ciągu tygodnia podwyższył cenę komiksu na zbiórce kickstartera zanim zbiórka ruszyła? Przypuszczam, że wątpię...
-
Wydawca, który w ciągu tygodnia podwyższył cenę komiksu na zbiórce kickstartera zanim zbiórka ruszyła? Przypuszczam, że wątpię...
Obstawiam 600 zł.
-
A może zmiana formy dystrybucji i zbiórka z wrysami po 5K?
Raz pykło, czemu by nie podoić jeszcze troszkę?
EDIT:
Żeby nie było że tylko hejtuję. Obraz na okładce jest świetny. Obok tomu II najlepszy z dotychczas użytych (przynajmniej w mojej prywatnej ocenie)
-
Obraz fajny, tylko ten łuk to chyba inwencja pozakanoniczna, nie kojarzę żeby Thorgal z takiego korzystał w komiksach? A może jednak? Ktoś coś wie?
-
Kurcze, okladka rewelacyjna. Fajnie, ze w koncu bedzie kolejny tom, strasznie to zwolnilo wszystko. Co do ceny, to na pewno bedzie wyzsza, okolic 600zl trzeba sie spodziewac.
-
Obraz fajny, tylko ten łuk to chyba inwencja pozakanoniczna, nie kojarzę żeby Thorgal z takiego korzystał w komiksach? A może jednak? Ktoś coś wie?
Na zakończenie przygód w Krainie Qa Drewniana Noga zrobił Thorgalowi łuk z podobnymi ozdobieniami, ale był to tzw. łuk podwójny, podobny do mongolskich.
Być może na prezentowanej okładce perspektywa jest trochę zaburzona przez napięcie łuku i słabo widać to podwójne wygięcie. Wydaje mi się, że to może być ten łuk, ale nie mam jak sprawdzić
-
Trzeci czarnobiały dopiero w I kwartale 2023 r.
-
No po prostu jebłem ::)
(https://i.imgur.com/sEoWv9x.png)
Mają kilka informacji ! Podają tak jakby jedną i kończą :o
-
Chętnie kupię na Gildii ten album, ale z ładnym slipcase, bo Kasprzak i Rosiński ostatnio ścigali się kto zrobi brzydszą okładkę i do Wielkich wypraw też chętnie bym kupił pudło. :D
-
Ciekawe czy tym razem paczka z komiksami nie spadnie z samochodu podczas rozładunku :P
-
Tymczasem u naszego mecenasa... ;)
(https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/312887486_536818211788063_2027198408081687390_n.jpg?stp=cp6_dst-jpg&_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=L9P1dsLYcH4AX-oQMUp&tn=6tX_qTsBEmEEFGfs&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=00_AfDdlc-bVxV50XisHHeNXoV0yz693wympmRUktHVMNgF0A&oe=636B3FCA)
-
Legendy już na Gildii. Niestety bez etui. :(
https://www.gildia.pl/komiksy/542903-legendy-polskie
Ciekawa jest cena z tyłu okładki. ;)
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/522/991/522991/1667831856/800.jpg)
-
Błąd druku czy...?
-
I jeszcze udostępnili to jako przykładową planszę, PCA w pigułce.
-
Cena bez narzutu marszanda - drukarnia z rozpędu wydrukowała. :)
-
Niestety bez etui. :(
No właśnie i teraz nie wiem czy brać czy czekać, może się pojawi?
Edit: Ok, jednak nie ma co czekać :(.
limitowana ilość będzie do kupienia w naszej Galerii w Warszawie. Informację o tym opublikujemy po 15.11.
-
Ten numer ISSN należy do 37 numeru Relaxu PCA - tak tylko informacyjnie.
https://www.bn.org.pl/download/document/1648113810.pdf
-
Legendy mają być w Empiku, a więc z rabatem -20% będą kosztowały na szybko licząc mniej niż 130 zł. Niby paczki zostały do wszystkich wysłane, a część osób pisze na fb że żadnych powiadomień o nadaniu nie otrzymało. Także pewnie znowu winę poniesie ktoś inny poza PCA ::)
-
Niby paczki zostały do wszystkich wysłane, a część osób pisze na fb że żadnych powiadomień o nadaniu nie otrzymało.
Akurat temu się nie dziwię. Obserwowałem kampanię i dla większości wspierających było to pierwsze zetknięcie z Kickstarterem i miele sporo problemów z ogarnięciem jego działania. Wcale się nie dziwię jeśli pola, w których trzeba było podać adres do wysyłki pozostały puste, bądź wypełnione w dziwny sposób. Pewnie nawet podostawali PM na stronie, z prośbą o uzupełnienie danych, no ale trzeba w to PM kliknąć.
-
Legendy mają być w Empiku
To pewne info od nich? Bo nie wiem czy czekać czy brać na Gildii :P
-
Udało mi się kupic "Legendy", po promocyjnej cenie na allegrolokalnie. Za całe 129,99 zł z kosztami przesyłki, kupiłem album ze slipcase😀. Wrażenia? Nie wiem czemu, ale w albumie Egmontu grafiki wyglądają dużo lepiej, czy to wina papieru, czy grafika pracującego przy odświeżeniu prac Rosińskiego? Powiedzcie jak, to wrzucę parę zdjęć do porównania.
-
Udało mi się kupic "Legendy", po promocyjnej cenie na allegrolokalnie. Za całe 129,99 zł z kosztami przesyłki, kupiłem album ze slipcase😀. Wrażenia? Nie wiem czemu, ale w albumie Egmontu grafiki wyglądają dużo lepiej, czy to wina papieru, czy grafika pracującego przy odświeżeniu prac Rosińskiego? Powiedzcie jak, to wrzucę parę zdjęć do porównania.
Chyba kolory miały być nowe... No ciekaw jestem jak to wyszło. Wrzucaj zdjęcia na forum.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-umieszczac-obrazki-na-Forum-Bankier-pl-7232970.html
-
(https://i.postimg.cc/bJk7JrT8/IMG-20221115-184326.jpg)
(https://i.postimg.cc/VNGqCWKW/IMG-20221115-184546-1.jpg)
(https://i.postimg.cc/Vkb9CC3x/IMG-20221115-184623.jpg)
(https://i.postimg.cc/ry3KtPMp/IMG-20221115-184702.jpg)
(https://i.postimg.cc/fy9WKMDR/IMG-20221115-184740.jpg)
(https://i.postimg.cc/bYWRLPQc/IMG-20221115-184815.jpg)
(https://i.postimg.cc/8kJR7Yxy/IMG-20221115-184931.jpg)
(https://i.postimg.cc/0NymPXp0/IMG-20221115-184958.jpg)
(https://i.postimg.cc/Fz3kDM4N/IMG-20221115-185006.jpg)
(https://i.postimg.cc/W1btkFh2/IMG-20221115-185012.jpg)
(https://i.postimg.cc/FzVsfNvd/IMG-20221115-185023.jpg)
(https://i.postimg.cc/zfHzCn51/IMG-20221115-185026.jpg)
(https://i.postimg.cc/gjSQtTqt/IMG-20221115-185034-1.jpg)
(https://i.postimg.cc/26TK3KJj/IMG-20221115-185041.jpg)
(https://i.postimg.cc/L4bx7LFW/IMG-20221115-185048.jpg)
Ogólnie jest ok, kolory mniej wyraziste niż w wydaniu Egmontu, chyba przez zastosowany papier. Plusem większe rysunki i dużo mniejsze marginesy niż wydaniu Egmontu. Pokolorowane czarno-białe komiksy, wyglądają dużo lepiej niż w zaprezentowanych grafikach na Kickstarterze.
-
Dzięki celtic, ale niestety część zdjęć jest nieostrych i trudno to jednoznacznie ocenić. Tak na oko to kolorowanie komiksów z Relaxu wygląda trochę komputerowo. To tu były te nowe kolory?
Wiem, że się czepiam, ale zastanawia mnie za to, czemu na każdej stronie są wymienieni autorzy oraz tytuł komiksu? W innych komiksach polishcomicart też tak jest? Tak ma być bardziej ekskluzywnie?
-
To pewne info od nich? Bo nie wiem czy czekać czy brać na Gildii :P
Odpisali mi dzisiaj na komentarz na fb. Ma być, ale dopiero w pierwszym kwartale nowego roku.
-
Czy w Legendach są jakieś dodatki poza komiksami, np. jakieś szkice?
Ogólnie jak wrażenia?
-
Czy w Legendach są jakieś dodatki poza komiksami, np. jakieś szkice?
Ogólnie jak wrażenia?
Ogólne wrażenia pojawiły się wczoraj na FB ;)
(https://images92.fotosik.pl/635/534bf385fe8832f9med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/534bf385fe8832f9)
(https://images92.fotosik.pl/635/cbf46d01f56c9b96med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/cbf46d01f56c9b96)
(https://images92.fotosik.pl/635/815c7a38cb760343med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/815c7a38cb760343)
(https://images91.fotosik.pl/633/50d6e15a6118a471med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/50d6e15a6118a471)
Ja odpuszczam choć szkoda mi troszkę tych shortów z Relaxu. Najwyżej zakupię stare Relaxy. Legend mam wydanie Egmontu więc mi wystarczy ;)
btw.: szukałem wypowiedzi Grzegorza ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było więc na razie bez skutku. Ale znajdę.
-
Hehe, a u mnie czeka zamówiony w Gildii aż wyjdzie Button Man. :)
Mam nadzieję, że nie spierdolą dwóch kolejnych Thorgali, bo chcę to mieć do Klatki w powiększonym.
-
Hehe, a u mnie czeka zamówiony w Gildii aż wyjdzie Button Man. :)
Mam nadzieję, że nie spierdolą dwóch kolejnych Thorgali, bo chcę to mieć do Klatki w powiększonym.
Tak samo. Do Klatki i wystarczy. Mądrego zawsze dobrze poczytać ;)
-
Niedawno pooglądałem na żywca wydanie Legend od PCA, odłożyłem i odszedłem, odczuwając głębokie zadowolenie z posiadanego egzemplarza od Egmontu.
-
Ja niestety kupiłem na Gildii i muszę przyznać, że jestem zawiedziony zakupem. Za takie pieniądze ilość błędów wydawniczych jest zatrważająca. Mnóstwo literówek i słabej jakości rozmyte skany. Zwylka amatorka i skok na kasę
-
A ja się dziwię że jeszcze chcecie wspierać swoimi pieniędzmi wydawnictwa krętaczy jak polishcomicart czy sideca, przecież im szybciej to padnie tym lepiej dla rynku.
-
A ja się dziwię że jeszcze chcecie wspierać swoimi pieniędzmi wydawnictwa krętaczy jak polishcomicart czy sideca, przecież im szybciej to padnie tym lepiej dla rynku.
Mi się wydaje, że te Legendy wsparły głównie randomy z grubszym portfelem. Komiksiarze wiedą jak powinien wyglądać album za taką kasę i raczej bojkotują.
-
Hehe, a u mnie czeka zamówiony w Gildii aż wyjdzie Button Man. :)
Mam nadzieję, że nie spierdolą dwóch kolejnych Thorgali, bo chcę to mieć do Klatki w powiększonym.
Przecież te powiększone Thorgale też są spieprzone wydawniczo. Chamskie powiększenie materiałów Egmontu w tandetnym opakowaniu. Weź do jednej ręki tego Thorgala, a do drugiej - o ile kupiłeś - Prapradziadka Hieronima od Ongrysa i porównaj.
-
Przecież te powiększone Thorgale też są spieprzone wydawniczo. Chamskie powiększenie materiałów Egmontu w tandetnym opakowaniu. Weź do jednej ręki tego Thorgala, a do drugiej - o ile kupiłeś - Prapradziadka Hieronima od Ongrysa i porównaj.
Thorgal zawiera różne błędy i niedoróbki, niepsujące mi podziwiania poszczególnych kadrów. Nie zgodzę się, że jest to „chamskie powiększenie materiałów Egmontu”, bo akurat graficznie jest to zrobione bardzo dobrze i na świetnym papierze. Po drodze jest sporo baboli innego typu i jeszcze durniejsze ich usprawiedliwianie przez Garulę, np. wstęp nieuka w pierwszym tomie, brak napisów na grzbietach, numeracja stron w miejscach niepotrzebnych, wiotkie i przeładowane ornamentyką okładki, różne kolory grzbietu i krawędzi w tomie trzecim, pognieciony papier stron i bardzo mizerna, przy tej cenie ilość materiałów dodatkowych.
-
Legendy kupiłem tylko i wyłącznie dlatego, że chciałem je mieć w kolekcji a wydanie Egmontu nadal trzyma wysoka cenę. Ale już nigdy nie wydam swoich pieniędzy na to pseudo wydawnictwo.
-
Thorgal zawiera różne błędy i niedoróbki, niepsujące mi podziwiania poszczególnych kadrów. Nie zgodzę się, że jest to „chamskie powiększenie materiałów Egmontu”, bo akurat graficznie jest to zrobione bardzo dobrze i na świetnym papierze. Po drodze jest sporo baboli innego typu i jeszcze durniejsze ich usprawiedliwianie przez Garulę, np. wstęp nieuka w pierwszym tomie, brak napisów na grzbietach, numeracja stron w miejscach niepotrzebnych, wiotkie i przeładowane ornamentyką okładki, różne kolory grzbietu i krawędzi w tomie trzecim, pognieciony papier stron i bardzo mizerna, przy tej cenie ilość materiałów dodatkowych.
Tylko, że tam władowano powiększone materiały, a nie zrobiono ich od nowa na podstawie scanów oryginałów, stąd to "chamskie". Zero pracy własnej - suwaczek w programie graficznym.
Twoja wyliczanka to najlepsze podsumowanie faktu, że gdy marszand sam coś od siebie chce dodać, to wychodzi porażka w wymiarze antycznym. Mnie tym Thorgalem wyleczył z kupowania jego tytułów. I baardzo kusiły mnie te Legendy, ale teraz widzę, że wystarczą wcześniejsze wydania. Tyle, że czarno-białych opowieści z Relaxu nie zobaczę, a akurat kreska Rosińskiego z tamtych lat, bez koloru, jest bardzo interesująca (o ile trawi się taki styl rysowania).
-
pamietajmy o szninklu - zarówno komiks jak i wystawa plansz bardzo udane. thorgal jest nierówny, byłoby świetnie gdyby nie zwalony kolor grzbietu 3go tomu i wspomniany już wstepniak, jako posłowie jeszcze bym zniósł.
-
Fakt, ten Szninkiel to wyjątek.
-
A ja się dziwię że jeszcze chcecie wspierać swoimi pieniędzmi wydawnictwa krętaczy jak polishcomicart czy sideca, przecież im szybciej to padnie tym lepiej dla rynku.
Święte słowa, powinno się je oprawić w ramkę i powiesić w domu każdego komiksiarza na ścianie. Nie kupiłem żadnego komiksu od polishcośtam i nie zamierzam, nawet gdyby wydali najważniejszy i najwspanialszy tytuł na Ziemi. Przy okazji tegorocznej emefki podnosiły się głosy, że za różne akcje z poprzednich imprez to wydawnictwo nie powinno mieć swojego stoiska. Nikt nikomu wykupić stoiska na łódzkiej imprezie nie broni, za to czytelnicy mogą skutecznie takiemu partackiemu wydawnictwu nieszanującemu klienta pokazać swój sprzeciw za jego działalność i zignorować jego ofertę. Tylko że u nas lepiej jest narzekać i się wkurzać, niż mieć jaja i olać całkowicie podejrzane inicjatywy i wątpliwej jakości komiksy.
-
Święte słowa, powinno się je oprawić w ramkę i powiesić w domu każdego komiksiarza na ścianie. Nie kupiłem żadnego komiksu od polishcośtam i nie zamierzam, nawet gdyby wydali najważniejszy i najwspanialszy tytuł na Ziemi. Przy okazji tegorocznej emefki podnosiły się głosy, że za różne akcje z poprzednich imprez to wydawnictwo nie powinno mieć swojego stoiska. Nikt nikomu wykupić stoiska na łódzkiej imprezie nie broni, za to czytelnicy mogą skutecznie takiemu partackiemu wydawnictwu nieszanującemu klienta pokazać swój sprzeciw za jego działalność i zignorować jego ofertę. Tylko że u nas lepiej jest narzekać i się wkurzać, niż mieć jaja i olać całkowicie podejrzane inicjatywy i wątpliwej jakości komiksy.
Trudno się nie zgodzić. Ja kupuję jedynie Thorgale bo jestem mega fanem. Gdyby Egmont zaproponował jakieś integrale w cenie budżetowej to w życiu bym nie spojrzał na ofertę PCA. Wiele złego robi ten wydawca komiksowej branży. Widać, że pasja zamieniła się w pogoń za $$$ jak najmniejszym kosztem a takie patologie powinno się orać tępą broną ;)
-
I tu jest sedno sprawy i niezrozumiałe z mojej strony całkowicie: piszesz że to patologia i trzeba zaorać a i tak wspierasz finansowo bo "musiszmieć" . Nie jestem w stanie tego pojąć .
-
ryzyko jest takie ze jeśli egkont wyda integrale to pierwsze tomy będą z nowym kolorem. najlepsze wydania jakie widziałem to niffle, ale są czb i po francusku. niby znam te komiksy na pamięć ale to jednak nie to samo.
-
Dlatego musisz mieć miejsce na Thorgala od Egmontu, żeby sobie poczytać, oraz od Niffle, żeby sobie pooglądać jak Cię najdzie chęć.
-
I tu jest sedno sprawy i niezrozumiałe z mojej strony całkowicie: piszesz że to patologia i trzeba zaorać a i tak wspierasz finansowo bo "musiszmieć" . Nie jestem w stanie tego pojąć .
Troszkę się czepiasz. Przecież jak PCA pojawiło się na rynku z Thorgalami to nie było jeszcze Relax Gate, windowania cen (2.5 K za wrys na kolanie) i partolenia wydań. Te wszystkie niedorzeczności zaczęły się dziać jakoś po premierze Borgii. Przypominam też, że od czasu afery relaxowej nie wyszedł żaden Thorgal i w zasadzie nic nie wyszło poza Legendami. Gdybym wspierał finansowo to kupiłbym Legendy bo chciałbym je mieć. Odpuściłem właśnie ze względu na aktualną postawę wydawcy. Nie kupuję również Relaxów, w przeciwieństwie do większości forumowiczów.
ryzyko jest takie ze jeśli egkont wyda integrale to pierwsze tomy będą z nowym kolorem. najlepsze wydania jakie widziałem to niffle, ale są czb i po francusku. niby znam te komiksy na pamięć ale to jednak nie to samo.
Ja właśnie rozważam te Niffle bo faktycznie są śliczne.
-
Żeby nie być tak stronniczym, to o ile edytorsko i jakościowo Niffle bije na głowę PCA, to jest jedna rzecz, która bardziej podoba mi się w wydaniu PCA, a mianowicie grafiki na okładkach. Pomijam te wydumane zdobienia, ale jest tam jakaś fajna grafika, w porównaniu do Niffle gdzie zwykle mamy jakiś powiększony kadr z komiksu... Ale już jak projektować grzbiet komiksu to PCA powinno się uczyć od Niffle.
(https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/278572702_3225431224408193_1349903906749804563_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=e3f864&_nc_ohc=DItBswvhDNkAX_YjHu2&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=00_AfCyQXnSvqaTZKHUQRUOKtsDs8pDSUKJelNNfg2vEzEWmQ&oe=639290F3)
-
w porównaniu do Niffle gdzie zwykle mamy jakiś powiększony kadr z komiksu... Ale już jak projektować grzbiet komiksu to PCA powinno się uczyć od Niffle.
przy czym jednu z drugiego wypływa i ma logiczny sens. jak dla mnie okładki Niffle 100 razy lepsze. o grzbietach nawet nie wspominam, na półce przezentują się doskonale.
-
Nie będę hejtował bo zauważam u siebie objawy Bazylowania w stronę PCA ("PCA to ZŁO" :P )
Gdy opadł u mnie psychologiczny kurz sentymentalnego hype stwierdziłem że jedyna wartość dodatnia tego całego wydania to to że Mistrzu strzelił w nim wielkoformatowe wrysy :)
Ostatnio zauważyłem że już mi się nie chce i na "Wilczycy" skończę moją przygodę z wersją PCA. Poczekam na integralne Egmontu... może kiedyś wyjdą. A nawet jak nie wyjdą nie będę płakał.
Buble edytorskie, przegadane okładki, czekanie Bóg jeden wie ile na następny tom (o ile pamiętam deklaracje przy pierwszym tomie to powinniśmy mieć być już gdzieś w okolicach "Ofiary"), rozbiegnie ludzi w #@%& (patrz. akcja z wydaniem "Borgi" i kalendarzem którego nie było) no i najważniejsze - totalne zraziłem się do GK przy okazji targów i kontaktów osobistych. Nie będę pompował w te projekty więcej paliwa.
Zresztą za 600+ spokojnie ogarnę dwu jak nie trzy miesięczny koszyk zakupowy Egmontu i tam powędruje kasa która mogła iść do PCA. To chyba najlepszy sposób by wyrazić co ja o tym wszystkim sądzę.
I wszystkim dywagującym w temacie jakie "PCA to zło" radzę to samo. Jeśli GK choć raz zostałby z 3/4 niesprzedanego nakładu może przemyślał by swoje błędy i wypaczenia zamiast psuć komiksowo jeszcze bardziej.
-
To wszystko prawda, tylko niestety sentyment do twórczości Rosińskiego jest nadal bardzo duży, co widzą po zakupie Legend z byle jakim wrysem za kilka tysi. Nakłady Thorgali są na tyle małe, że spokojnie im schodzą. Mogą się ew. przejechać, jak przy inflacji wywalą cenę kolejnego Thorgala w kosmos, a dodatkowo ludzie zrażą się trochę po Legendach.
-
Nostalgia to w fnalnym rozrachunku bardzo słaby bodziec zakupowy. Jak przychodzi co do czego zostajemy z pustym portfelem, zapchanym miejscem na półkach a pragnienie powrotu do tamtych czasów nadal niezaspokojone. Bo sie nie da. Zostaje tylko kac zbieractwa. Ostatnio staram się ją wyeliminować na tyle na ile się da i to działa. Polecam.
-
Tylko akurat w przypadku sentymentu do Rosińskiego, wiąże się on również z jakością. Thorgal za najlepszych czasów, Szninkiel, Skarbek, nawet Yans na początku to są świetne rzeczy, czy ktoś ma do nich nostalgię czy nie.
-
Tylko akurat w przypadku sentymentu do Rosińskiego, wiąże się on również z jakością. Thorgal za najlepszych czasów, Szninkiel, Skarbek, nawet Yans na początku to są świetne rzeczy, czy ktoś ma do nich nostalgię czy nie.
Pewnie tak, ale juz Legendy za tę cenę niekoniecznie stana się lepsze. A co do wspomnianych to próbujac patrzeć na to z perspektywy, odcinając nostalgię, to fajne przygodówki, nierówno narysywane. Czy dzieła? Nie wiem, moge bez nich zyć. Ale już np Yans ma żenujace dialogi. Skarbek juz w ogóle słaby jak dla mnie. Legend bym juz nie kupił w zwykłym wydaniu, kilka screenów online wystarczy, zeby zaspokoic nostalgię.
Deluxy Thorgala kupiłem. Potem zapytałem sie sam, czy naprawde musze to mieć? Sprzedałem. Straty nie odczuwam. Nie mam już żadnego wydania poza Niffle, które czasem sobie otworze żeby popatrzeć na rysunki. Wracał do czytania Thorgala raczej nie będe.
-
A to prawda, ten komiks docelowo chciałbym mieć z powodów, powiedzmy, historycznych, bo akurat sentymentu nie ma do niego żadnego, nie czytałem za dzieciaka. Ale nie od PCA na pewno.
-
Gdy przy okazji szumu z edycji Thorgala przez PCA zrobiłem sobie powtórkę z kilkunastu albumów (bo dalej nie zdzierżyłem) stwierdziłem, że nie dość, że teraz jasno widzę ewolucję tej serii na gorsze, to jeszcze zderzyłem się ze wspomnieniami, które stoją w sprzeczności z tym, co teraz odczuwam.
Podobnie jak Bender - szybko pozbyłem się wydania PCA, a sentyment to kultywować mogę przeglądając stare Relaxy lub wydania KAW-u czy Orbity.
Dodatkowo, gdy wszedłem na stronę FNAC'a, to widzę jakim jesteśmy wydawniczym trzecim światem - u nas porządnych zbiorczych NIEDASIĘ, porządnych czarno-białych NIEDA SIĘ, a u etranżerów hulaj duszo bez kasy w portfelu.
-
Podobnie jak Bender - szybko pozbyłem się wydania PCA, a sentyment to kultywować mogę przeglądając stare Relaxy lub wydania KAW-u czy Orbity.
Kurczę, namówiliście! Sprzedaję PCA i zainwestuję w Niffle ;D Poza tomem 1 Thorgala bo mam tam wrys. Tym samym jeden klient na nowe zbiorcze odpada :P
Sprawdzam na OLX ile mogę zgarnąc za tomy 2,3 i 4 plus box.
-
Zacytuję wpis z Komiksy bez granic, z Facebooka. Bardzo się ubawiłem.
Koniec roku za pasem, a tu jeszcze tyle premier przed nami!!
(https://i.imgur.com/vKjO3ZI.jpg)
-
Ten album związany z wystawą, to mógł być Skrzydlewski, którego prace były tam prezentowane w lecie bodajże. Co poszło nie tak? I Polch? Hmm, czyżby córki wykazały czujność rewolucyjną w kontaktach z marszandem?
Przy PCA coraz bardziej brzmią mi słowa z Misia: "ten człowiek słowa prawdy w swoim życiu nie powiedział".
-
A mi najbardziej przypadł do gustu album drugi niespodzianka. Świetnie wydany i dobrany materiał, skany z oryginalnych plansz (widać pracę artysty i te zabrudzenia), dużo dodatków, wywiadów, zdjęć. No jest wszystko i jeszcze trochę.
Edytorsko nie ma się do czego przyczepić, a i samo wydanie oraz użyty papier na najwyższym poziomie. Zastanawiam się tylko jak w obecnych czasach utrzymali tak niską cenę.
Jest to napewno ozdoba mojej kolekcji i polecam wszystkim, nie tylko fanom.
-
Po pierwsze cześć ;)
A po drugie, czyli w związku z tematem:
PCA ma wąskie portfolio komiksów, gdyby nie Rosiński, sprzedaż ograniczałaby się do grafik i plansz. CO jest poza nim? Borgia, W poszukiwaniu ptaka czasu i chyba tyle. Komiksu tam mało a jak ktoś już wspomniał, widocznie nie wyszły rozmowy w sprawie albumowych wydań Polcha czy Skrzydlewskiego. Wszystko zapewne rozbiło się, a jakże, o kasę. Co do samych Legend, chyba wolę uzupełnić kolekcję o stare wydania, w wersjach mniej znanych niż pol-de czy pol-fra.
-
Sądzę, że wydania albumowe Polcha i Skrzydlewskiego wyjdą, po prostu PCA nie jest słowne jeśli chodzi o terminy i/bądź nie jest tytanem pracy.
-
Jeśli tak będzie, to znowu w formie kickstarterowej, czyli opóźnienie będzie ogromne (czas akcji) a w dodatku cena będzie pewnie mocno wyśrubowana.
Ciekawi mnie jeszcze, czy kolejny album Thorgala będzie identycznie wydany, jak poprzednie tomy. Drukował go Libertago, nie wiem kto drukował Legendy.
-
Drukował go Libertago, nie wiem kto drukował Legendy.
Libertago i PolishComicArt.pl to jest jeden otwór, ..... wróć twór.
-
No i człowiek się jednak w ten smutny poniedziałkowy wieczór czegoś nowego dowiedział ;)
-
Libertago to jednak Anna i Piotr Rosińscy. Nowych tomów ekskluzywnych Thorgali coś długo nie ma, ale nie doszukujcie się w tym żadnych spisków (https://wolnomularstwo.pl/regulamin/).
-
PCA zapowiedziało niedawno że przedsprzedaż Thorgala ruszy w grudniu, a komiks ukaże się na początku stycznia. Okładka już dostępna w sieci.
-
Na Gildii pod Legendami jest niezła jazda w komentarzach. Teraz to mnie nawet korci żeby ten komiks gdzieś przejrzeć.
"[...]Dla mnie Polishcomicart to przeszłość. I nie chodzi o to, że działa wspólnie z ludźmi po wyroku za usiłowanie zabójstwa kobiety.[...]." WTF?
-
Na Gildii pod Legendami jest niezła jazda w komentarzach. Teraz to mnie nawet korci żeby ten komiks gdzieś przejrzeć.
"[...]Dla mnie Polishcomicart to przeszłość. I nie chodzi o to, że działa wspólnie z ludźmi po wyroku za usiłowanie zabójstwa kobiety.[...]." WTF?
Przejrzałem. Ooostro XD
-
"Nawet ten szaman na okładce jest bez czapki a w środku w tej scenie ma czapkę" hehehe :D
-
Zasłużyli sobie nie tylko samym bublem, ale argoancją. Błędy jestem w stanie wybaczyć (do pewnego momentu) ale arogancji i bezczelności wobec ludzi, którzy dają im pieniądze? Nigdy. ***** PCA.
-
Rzeczywiście niezłe te komenty pod ofertą na gildii. Chyba jeszcze tylu negatywnych nie widziałem. Fajny zwłaszcza ten Roberta Zapędowskiego o TW seidler. Szacun!
Rozżalonym półproduktem od marsząda (którym nie chce zwrócić kasy) proponuję stronę: prawakonsumenta.uokik.gov.pl, gdzie można znaleźć informacje m.in. o zwrotach towarów kupionych przez internet. Nieważna zbiórka / ważne, że nie mogliście zobaczyć towaru przed zakupem, nawet jeżeli coś sobie wpisał o braku możliwości zwrotu z tego tytułu. W przypadku nieudanego zwrotu można działać z tytułu rękojmi (dwa lata od otrzymania rzeczy).
Ale swoją drogą irytuje mnie to trzymanie Rosińskiego z boku, jakby nie wiedział jakie rysunki robi i za jaki hajs to pójdzie. Chyba że mu powiedzieli, że na zakup broni dla Ukraińców, czy co tam Pan Grzegorz ma na topie ostatnio. ;D
-
Cieszę się, że tego nie kupiłem.
-
Kurde.
Gdyby chwilę wcześniej Ongrys nie wydał limitowanej Wody Sodowej, a Kultura powiększonych "Wampirów o zmroku" to bym to dziadostwo - Legendy Polskie kupił, ale kasę wydałem i na Legendy już nie starczyło. Dzięki Ongrysie, dzięki Kulturo Gniewu.
-
wg mnie moderacja powinna wywalić te komentarze o zabójstwie i tw. co to ma wspólnego z tym konkretnym komiksem w księgarni? pani tw z każdego innego wydania też dostałaby pieniądze, więc to ogólny problem tego komiksu.
odnośnie kickstartera to jest to zakup przez internet, więc wg polskiego prawa można ten komiks zwrócić.
-
Nie jestem pewien, czy crowdfunding to sprzedaż. Właściwie to jest finansowanie inicjatywy, a produkt to niejako nagroda.
-
"Jeszcze w stopce jest napisane, że to nie Rosiński zaprojektował okładkę tylko jakiś domorosły rysownik."
To prawda? Przecież na FB Garula zarzekał się, że to niepublikowana grafika przygotowana specjalnie przez Rosińskiego na rzecz nowego wydania :o
-
Grafika może być Rosińskiego, ale projekt okładki kogoś innego. Co innego grafika, a co innego okładka.
-
Grafika może być Rosińskiego, ale projekt okładki kogoś innego. Co innego grafika, a co innego okładka.
Tak, wiem. Pytanie co jest napisane w stopce: czy grafika autorstwa Kowalskiego, czy projekt okładki autorstwa Kowalskiego? ;) Nie mam wydania więc nie sprawdzę ;/
-
Ta okładka jest tak brzydka, że ktokolwiek brał w tym udział, to odwalił manianę jak Lewy z listopadowym strzelaniem karnych. :)
-
Wstęp najlepszy. Jakby jakieś dziecko pisało. Gość jeździł po bazarach i szukał komiksów. Co za historia! Szkoda, że zostały mu maniery z targowiska.
To mnie zaintrygowało, chętnie bym ten wstęp przeczytał :) jak ktoś widział gdzieś jego fotkę to niech wrzuci.
-
Wstęp marszand napisał, tak jak w pierwszym tomie powiększonego Thorgala?
-
Czytając komentarze na Gildii to aż się zastanawiam, czy to naprawdę jest wydane tak beznadziejnie, czy też są to jakieś osoby spoza "światka" komiksowego, które nie do końca wiedziały czego się spodziewać w środku? Ja (nie)stety nie finansuję PCA, ale może ktoś ma komiks i mógłby napisać jak to wydanie wypada w porównaniu do wcześniejszych komiksów PCA. I czy rzeczywiście jest tam taki wstęp jak w pierwszym Thorgalu? :) Niech ktoś wrzuci fotkę.
-
(https://i.ibb.co/RjRmRxV/20221209-174835.jpg) (https://ibb.co/RjRmRxV) (https://i.ibb.co/6vYGRSg/20221209-174840.jpg) (https://ibb.co/6vYGRSg) (https://i.ibb.co/3dLX2jv/20221209-174850.jpg) (https://ibb.co/3dLX2jv)
Proszę oto ów wstęp
-
(https://i.ibb.co/RjRmRxV/20221209-174835.jpg) (https://ibb.co/RjRmRxV) (https://i.ibb.co/6vYGRSg/20221209-174840.jpg) (https://ibb.co/6vYGRSg) (https://i.ibb.co/3dLX2jv/20221209-174850.jpg) (https://ibb.co/3dLX2jv)
Proszę oto ów wstęp
No jest to *ujowo napisane, nie ma o czym mówić. A wystarczyło dać do korekty pierwszemu z brzegu poloniście ;)
-
@Random_Hero
Dzięki za wrzutkę.
Większość użytkowników forum, którzy opisują swoje wrażenia z przeczytanych komiksów robi to na znacząco wyższym poziomie niż to grafomaństwo. A forumowe teksty nie przechodzą procesu sprawdzania, korekty itd.
-
Słuchajcie, jestem przekonany, że akurat korekta była tu robiona, bo tekst jest wolny od błędów, które można zauważyć w każdym innym tekście marszanda. Na redakcję tekstu już pewnie się nie decydował, będąc przekonanym, że napisał wspaniały, wzruszający i emocjonalny tekst. Dał to komuś i powiedział: We no, sprawdź mi tu przecinki i literówki, bo znowu zazdrośnicy będą szukać czegoś, żeby się przy***ać. Tylko mi nic nie gmeraj przy samym tekście, bo na tym to ja się znam.
Zapewne jak teraz czyta ten swój tekst, to ma łzy w oczach.
-
Zapewne jak teraz czyta ten swój tekst, to ma łzy w oczach.
Problem w tym, że na pewno nie rozumie krytyki tego i pozostałych swoich tekstów.
-
No nie - wstęp robi robotę :)
"Przez kilka lat takich wędrówek poznałem wiele opowieści o Grzegorzu Rosińskim..." - WTF??
"Podczas swoich poszukiwań spotkałem się z francuskimi edycjami Thorgala, które oferowane były w niedostępnych dla mnie wtedy kwotach" - no to już teraz rozumiem skąd takie kwoty edycji limitowanych PCA, czy wrysów w ostatnich Legendach
Tam jest mowa o jakieś masie dodatków - czy to chodzi o te płatne bonusy z Kickstartera, czy w komiksie są jakieś dodatki?
-
Chciałbym poznać jego polonistkę/stę i wyrazić moje współczucie, że musiał/a czytać to, on pisał. A ten "Bazarek na Kole" to już mnie zupełnie rozwalił.
-
(https://i.ibb.co/RjRmRxV/20221209-174835.jpg) (https://ibb.co/RjRmRxV) (https://i.ibb.co/6vYGRSg/20221209-174840.jpg) (https://ibb.co/6vYGRSg) (https://i.ibb.co/3dLX2jv/20221209-174850.jpg) (https://ibb.co/3dLX2jv)
-
Chciałbym poznać jego polonistkę/stę i wyrazić moje współczucie, że musiał/a czytać to, on pisał. A ten "Bazarek na Kole" to już mnie zupełnie rozwalił.
Mnie rozwaliło, że jeździł "nawet na Kredytową" ;D ;D ;D
Ogólnie to ten tekst ma poziom wypracowania ósmoklasisty. Ile ten człowiek ma lat? ;D A może on żadnej więcej szkoły poza podstawówką nie skończył?
-
To nie tylko ten tekst - każdy jego tekst, który czytałem, jest taki. Jak rozbili Relaksy to kupiłem oczywiście obydwa, no i za głowę się łapałem czytając teksty KG. Dziwna sprawa, bo na żywo facet wydaje się sympatyczny i wygadany, tzn. przynajmniej na targach, bo poza targami nie miałem przyjemności. Może po prostu tekst pisany mu nie leży. Tylko po co to ciągnąć w takim razie.
-
Dziwna sprawa, bo na żywo facet wydaje się sympatyczny i wygadany…
Tworzenie anonimowych profili na FB, które służą do hejtowania ludzi ze środowiska, to przejaw bycia „sympatycznym” czy „wygadanym”? Tak z czystej ciekawości pytam.
-
Tworzenie anonimowych profili na FB, które służą do hejtowania ludzi ze środowiska, to przejaw bycia „sympatycznym” czy „wygadanym”? Tak z czystej ciekawości pytam.
Naprawdę takie rzeczy robi? Jprdl! :o A ten Paweł Wawrzecki z FB który tak klęczy przed każdym rysunkiem 'Mistrza' to nie przypadkiem K.G.?
-
Naprawdę takie rzeczy robi? Jprdl! :o A ten Paweł Wawrzecki z FB który tak klęczy przed każdym rysunkiem 'Mistrza' to nie przypadkiem K.G.?
O, Wawrzecki to mój ulubieniec. Można od niego się uczyć, jak dostać tytuł dupoliza dekady.
Dziwna sprawa, bo na żywo facet wydaje się sympatyczny i wygadany, tzn. przynajmniej na targach, bo poza targami nie miałem przyjemności. Może po prostu tekst pisany mu nie leży. Tylko po co to ciągnąć w takim razie.
Niestety, ja również na targach byłem świadkiem jego chamstwa i buractwa.
-
Niestety też byłem świadkiem jego prostackiego zachowania zwłaszcza na stoisku z GR w Łodzi. Udaje swiatowego marszanda, a sama słoma z butów wystaje. Żal mi tylko Rosińskiego ze dal mu się tak perfidnie zmanipulować.
-
Na którymś z festiwali podszedłem na ich stoisko i zapytałem o cenę Relaxu. Liczyłem, że z racji sprzedaży bezpośredniej dadzą chociaż 10% zniżki. Zamiast rabatu dostałem wiązankę, że co ja sobie wyobrażam, że to prasa, rabatu nie będzie.
-
Tworzenie anonimowych profili na FB, które służą do hejtowania ludzi ze środowiska, to przejaw bycia „sympatycznym” czy „wygadanym”? Tak z czystej ciekawości pytam.
Co ma wspólnego profil na FB z rozmową "na żywo"? Tak z czystej ciekawości pytam.
Z człowiekiem rozmawiałem trzy razy - dwa razy na dwóch różnych targach oraz raz telefonicznie gdy mi przez długi czas nie wysyłał zamówienia. W każdym przypadku było kulturalnie, jeśli nie sympatycznie. Nie mam tutaj uwag, spotkałem się z wielokrotnie z o wiele gorszym podejściem do drugiego człowieka w "naszej" branży.
Oczywiście świadom jestem jego złej famy w necie i różnych dziwnych przypisywanych mu "zagrywek". I w pełni popieram zdanie, że mógłby dać sobie spokój z tekstem pisanym, który ma iść do jakiegokolwiek druku.
-
spotkałem się z wielokrotnie z o wiele gorszym podejściem do drugiego człowieka w "naszej" branży.
Niestety. Bucem w kontakcie z drugim człowiekiem jest Mateusz Skutnik. Rozmawiałem dwa razy. Nadęty, niemiły typ.
-
Co ma wspólnego profil na FB z rozmową "na żywo"? Tak z czystej ciekawości pytam.
Cała sprawa była już omawiana na forum poszukaj w temacie Relaxu (chyba).
Oczywiście świadom jestem jego złej famy w necie i różnych dziwnych przypisywanych mu "zagrywek".
To nie jest bezpodstawne przypisywanie mu "zagrywek". Sam jej potwierdził wykładając się w głupi sposób nie przełączając profilu facebookowego. Wszystko zostało udokumentowane, dzięki pewnym osobom, zanim zdążył pokasować dane wypowiedzi.
W każdym przypadku było kulturalnie, jeśli nie sympatycznie.
To miałeś szczęście, bo sam przekonałem się, że nie jest kulturalną i sympatyczną osobą.
-
Niestety też byłem świadkiem jego prostackiego zachowania zwłaszcza na stoisku z GR w Łodzi. Udaje swiatowego marszanda, a sama słoma z butów wystaje. Żal mi tylko Rosińskiego ze dal mu się tak perfidnie zmanipulować.
GR robiący 10 wrysów w pół godziny, wartych 40k zł be like:
(https://i.imgur.com/PGKSnBc.gif)
-
GR robiący 10 wrysów w pół godziny, wartych 40k zł be like:
Ale chyba nie sądzisz, że jeśli marszand sprzedaje dziesięć wrysów Rosińskiego machniętych w pół godziny za 40 tys, to te 40 tys da Rosińskiemu...
-
Ale chyba nie sądzisz, że jeśli marszand sprzedaje dziesięć wrysów Rosińskiego machniętych w pół godziny za 40 tys, to te 40 tys da Rosińskiemu...
Racja, pewnie dostał raptem 20tys. Biedaczysko.
-
Co ma wspólnego profil na FB z rozmową "na żywo"? Tak z czystej ciekawości pytam.
To tak z czystej potrzeby zaspokojenia twojej ciekawości, wyjaśnię ci, że bardzo dużo.
Szczególnie, jeżeli ktoś uważa się za komiksowego marszanda, a tworzy fejkowe profile, na których obrabia dupę autorom, których prace wziął do swojej „galerii”.
W branży komiksowej jest sporo mitomanów i paranoików, ale większość stara się utrzymywać przynajmniej minimalne standardy, nie wydzwaniają do siebie, żeby się straszyć prawnikami. Wzajemne pretensje starają się załatwić w kuluarach, a jeśli już coś wypłynie, to podpisują się pod swoimi słowami. Jeśli ktoś realizuje jakiś projekt, to zazwyczaj nie blokuje profilaktycznie 90% środowiska komiksowego, żeby przypadkiem nie pojawiły się na FB jakieś słowa krytyki.
Wynajmowanie odrębnej ochrony swojego stoiska na imprezach komiksowych też nie jest standardem.
Do kwestii traktowania autorów klasy GR się nie odniosę, inni byli, widzieli, wyrazili swoje opinie w odpowiednim temacie.
I żeby była jasność, nikt mu niczego nie „przypisuje”, mówimy o konkretach, które w wielu przypadkach są udokumentowane.
Niestety. Bucem w kontakcie z drugim człowiekiem jest Mateusz Skutnik. Rozmawiałem dwa razy. Nadęty, niemiły typ.
A co ty mówisz, jestem 10x większym bucem od Mateusza, musiałeś jakoś źle trafić.
-
To tak z czystej potrzeby zaspokojenia twojej ciekawości, wyjaśnię ci, że bardzo dużo.
(..)
Napisałeś ścianę tekstu tylko nie wiem po co. Przypomnę:
na żywo facet wydaje się sympatyczny i wygadany, tzn. przynajmniej na targach, bo poza targami nie miałem przyjemności
Tworzenie anonimowych profili na FB, które służą do hejtowania ludzi ze środowiska, to przejaw bycia „sympatycznym” czy „wygadanym”? Tak z czystej ciekawości pytam.
Co ma wspólnego profil na FB z rozmową "na żywo"? Tak z czystej ciekawości pytam.
Zatem ponowię pytanie - co ma wspólnego rozmowa (MOJA rozmowa) na żywo i odbiór człowieka na jej podstawie z tworzeniem profili na FB (temat kompletnie mnie nie dotyczący)? W jaki sposób tworzenie profili na FB ma wpłynąć na MÓJ odbiór człowieka podczas kontaktu z nim na żywo? No nijak. Więc zostawmy ten temat - podzieliłem się spostrzeżeniem i tyle. Nie widzę sensu by drążyć czy tak rzekomo różne twarze człowieka to maska, czy cynizm, czy rozdwojenie jaźni.
To nie jest bezpodstawne przypisywanie mu "zagrywek".
Nigdzie nie użyłem słowa _bezpodstawne_.
Bardzo proszę nie stosujmy sofizmatów rozszerzenia, nie mam ochoty uczestniczyć w takiej dyskusji i w ogóle ten temat mnie bardzo średnio interesuje. W przeciwieństwie do tematu, od którego zaczęła się dyskusja, czyli kiepskiej jakości tekstów pisanych - bo to niestety mam na półce i zęby cierpną.
-
Napisałeś ścianę tekstu tylko nie wiem po co. Przypomnę:
Zatem ponowię pytanie - co ma wspólnego rozmowa (MOJA rozmowa) na żywo i odbiór człowieka na jej podstawie z tworzeniem profili na FB (temat kompletnie mnie nie dotyczący)? W jaki sposób tworzenie profili na FB ma wpłynąć na MÓJ odbiór człowieka podczas kontaktu z nim na żywo? No nijak. Więc zostawmy ten temat - podzieliłem się spostrzeżeniem i tyle. Nie widzę sensu by drążyć czy tak rzekomo różne twarze człowieka to maska, czy cynizm, czy rozdwojenie jaźni.
Do „ściany tekstu” to jeszcze daleko, dałem ci jedynie kilka przykładów działań tego „sympatycznego człowieka”. Możesz sobie zrobić z tymi informacjami, co tylko zechcesz.
-
Tyle złego o tym ciepłym, sympatycznym i miłym panu. No, przynajmniej on o sobie ma takie mniemanie, bo jako rasowe gumowe ucho kiedyś podsłuchałem, gdy skromnymi słowy opisywał swoją działalność i kłody rzucane przez zawistników.
-
Ale w marketing musi być świetny skoro tylu nielubiących go ludzi robi mu prawie codziennie darmowe publicity. ;)
-
Panowie, czas zacząć zbierać liście ;D
"Solidne wydanie. Twarda oprawa, dodatki - wszystko to zasługuje na najwyższą ocenę. Ale to nie koniec - Postanowiłem, że podzielę się wrażeniami na temat nowego, kolekcjonerskiego wydania serii spod ręki mistrza. Dlatego też wszedłem w sekcję opinii i muszę przyznać, że to co przeczytałem wprawiło mnie w spore zdumienie. Przykro się robi, kiedy czyta się komentarze od komiksowych płaskoziemców i dyletantów. Nie podoba Ci się? Za drogo? To znajdź sobie inne zajecie; zbieraj liście albo opakowania po cukrze. Sztuka komiksowa to hobby dla poważnych kolekcjonerów, dla tych którzy wiedzą czego chcą - tylko tacy podejmują świadome decyzje i nie narzekają jak kapryśne dziecko."
komentarz z Gildii
-
Sztuka komiksowa to hobby dla poważnych kolekcjonerów, dla tych którzy wiedzą czego chcą
Pięknie zryta bania szanuję. Ale tu racja - "poważni kolekcjonerzy" wiedzą czego chcą i wiedzą, czego nie chcą. A nie chcą tego badziewia.
-
Jprdl, oni nawet nie potrafią tak napisać komentarza pod swoim produktem, żeby choć jedna osoba dała się nabrać, że to napisał zwykły klient. Ręce opadają.
-
Garulex.... i wszystko jasne.
-
days since last pca trolling
(https://i.ibb.co/X4pcSKy/dayssince.jpg)
-
W końcu!
Ruszamy z przedsprzedażą V tomu ekskluzywnej edycji komiksu Thorgal. Zapraszamy do zapoznania się z warunkami kontynuacji serii.
Poniżej najważniejsze informacje:
- premiera albumu zaplanowana jest na 25.02.2021 roku
- cena albumu 550 zł
- album będzie zawierał cztery tomy: Strażniczka kluczy, Słoneczny miecz, Niewidzialna forteca, Piętno wygnańców.
Dystrybucją albumu zajmuje się nasza Galeria, oraz współpracujący z nami sprzedawcy.
Osoby chcące kontynuować serię proszone są o zapoznanie się z poniższymi punktami.
Należy wysłać na adres mailowy:
gallery@polishcomicart.pl
zdjęcie okładki oraz wnętrza i litografii z widocznym numerem tomu IV, Państwa danych do wysyłki (adres / nr paczkomatu, mail, nr telefonu dla kuriera). W odpowiedzi otrzymacie Państwo wszystkie informacje dotyczące terminów, numer konta oraz potwierdzenie rezerwacji.
Na potwierdzenie rezerwacji czekamy do końca stycznia.
Albumy, które nie zostaną zarezerwowane trafią do puli ogólnej.
Ponieważ zainteresowanych na album jest niemal 10% więcej niż samych albumów, tylko rezerwacja we wskazanym terminie daje Państwu gwarancję kontunuowania serii z posiadanym numerem.
Klienci korzystający z usług dotychczasowych sprzedawców nadal mogą kontynuować serię na tych samych warunkach, które oferowali pośrednicy. Za zmiany zasad u dystrybutorów Galeria nie ponosi odpowiedzialności.
Nie gwarantujemy również utrzymania kontynuacji numeru przy zmianie dystrybutora.
Serdecznie Zapraszamy
Jestem pozytywnie zaskoczony nieznaczną podwyżką ceny.
-
25.02.2021 roku - jak nic mają rozmach...
-
premiera albumu zaplanowana jest na 25.02.2021 roku
"Zaplanowana" oto słowo klucz :)
A z ich planami to wszyscy wiemy jak jest.
Ja odpuszczam. Od ostatniej premiery 4 tomu we wrześniu 2021 mój hype na to wydanie całkowicie się wypalił, a i zakupy trzeba robić teraz z większą głową niż w półtora roku temu. Za taką kasę kupię kilka ciekawszych tytułów.
Z perspektywy nieco żałuję wejścia w ten temat... ale było, minęło. Cztery tomy na półce stoją i tyle mi wystarczy przygody z PCA.
-
Ja po wtopie jaką są Legendy Polskie nie chcę już nic od PCA! Kasę na Thorgala wolę zainwestować w uzupełnienie brakujących kolekcji lub nowe omnibusy
-
czy jest jakaś opcja zamówienia tego albumu np na gildii z płatnością przy odbiorze? nie chcę zamrażać kasy na niewiadomo jak długo.
-
czy jest jakaś opcja zamówienia tego albumu np na gildii z płatnością przy odbiorze? nie chcę zamrażać kasy na niewiadomo jak długo.
z regulaminu Gildii:
IV. Formy płatności
Księgarnia umożliwia następujące formy płatności:
[...]
za pobraniem (z wyłączeniem wysyłek zagranicznych i zamówień powyżej 300 zł) – Kupujący płaci za przesyłkę przy odbiorze kurierowi / listonoszowi / w paczkomacie (w zależności od wyboru formy dostawy), przy czym ta forma płatności może wiązać się z dodatkową opłatą, której wysokość jest podawana w trakcie składania Zamówienia.
[...]
EDIT:
AAAA!!! Tam jest, że za pobraniem nie wysyłają zamówień za kwoty powyżej 300 pln... Czyli zamówienie w ten sposób Thorgala od PCA odpada... Chyba lepiej zrobić tak, jak starcek napisał.
-
czy jest jakaś opcja zamówienia tego albumu np na gildii z płatnością przy odbiorze? nie chcę zamrażać kasy na niewiadomo jak długo.
Możesz też zamówić z płatnością przelewem i zapłacić przed upływem 2 miesiący od chwili złożenia zamówienia.
-
muszę sobie przemyśleć czy będę dalej kupował. hype mocno już opadł a częstotliwość wydawania jest na prawdę kiepska. nie wróży to dobrze a jak mam zostać z rozgrzebaną serią to 4 czy 5 albumów tak na prawdę nie robi mi różnicy.
-
czy jest jakaś opcja zamówienia tego albumu np na gildii z płatnością przy odbiorze? nie chcę zamrażać kasy na niewiadomo jak długo.
Jeżeli jednak chęć kupna Ci nie przejdzie, to zrób odbiór osobisty z płatnością przy odbiorze. Przecież w Wa-wie nie masz problemu. Ja do tego, od razu na miejscu rozpakowuję i jeśli coś jest nie tak, to reklamuję i zostawiam do wymiany, co skraca proces.
-
Cytuj
"Na potwierdzenie rezerwacji czekamy do końca stycznia.
Albumy, które nie zostaną zarezerwowane trafią do puli ogólnej."
...
Oby mój numer (t. 1-4) trafił w dobre ręce. 💰
-
Cytuj:
"zainteresowanych na album jest niemal 10% więcej niż samych albumów".
Kolejna klęska urodzaju?? Będą dodrukowywać więcej numerów? A Wy głupi rezygnujecie z kolejnych egzemplarzy, a tu taki popyt na nie! Zastanówcie się i szybko rezerwujcie kolejny tom!!!!!
-
Czy tylko ja wchodze do tego tematu jedynie po to aby poczytac co tym razem odjebal Marszand Garulex?
To jest Michael Scott polskiego komiksowa.
;)
-
No nie, takie porównanie jest ogromnie nobilitujące dla marszanda, zachowajmy trochę proporcji jednak :)
-
z regulaminu Gildii:
EDIT:
AAAA!!! Tam jest, że za pobraniem nie wysyłają zamówień za kwoty powyżej 300 pln... Czyli zamówienie w ten sposób Thorgala od PCA odpada... Chyba lepiej zrobić tak, jak starcek napisał.
Raczej tak nie jest, zamawiam u nich tylko za pobraniem i są to z reguły kwoty w okolicach 400-500 zł.
-
z regulaminu Gildii:
EDIT:
AAAA!!! Tam jest, że za pobraniem nie wysyłają zamówień za kwoty powyżej 300 pln... Czyli zamówienie w ten sposób Thorgala od PCA odpada... Chyba lepiej zrobić tak, jak starcek napisał.
Panie, panie, nie rób pan wstydu. Tam jest, że możesz pan płacić za przesyłkę za pobraniem chyba, że to przesyłka zagraniczna albo powyżej 300 złotych. Czyli zagranicę płacisz pan wyłącznie z góry, a powyżej 300 wogóle nie płacisz bo jest darmowa, a nie że powyżej 300 złotych nie wysyłają za pobraniem.
-
Czekaliście na kalendarze na 2023 rok?
Możecie je już zamawiać - wysyłka od 17.01.
Kalendarzy będzie mniej niż w zeszłym roku - decyduje kolejność zamówień.
(https://i.imgur.com/xpNZ1gG.jpg)
-
Kogoś początek roku zaskoczył?
-
Spokojnie, jest szansa, że do grudnia się wyrobią... 8)
-
Nie ma znaczenia kiedy, kółko adoracyjne na Facebooku mało się „nie posika” ze szczęścia. Tak przy okazji, mój „ulubieniec” nie zawodzi w kwestii nowego Thorgala.
(https://i.imgur.com/JVYehyB.jpg)
-
Nie ma znaczenia kiedy, kółko adoracyjne na Facebooku mało się „nie posika” ze szczęścia. Tak przy okazji, mój „ulubieniec” nie zawodzi w kwestii nowego Thorgala.
(https://i.imgur.com/JVYehyB.jpg)
Ten gość to jest hit! Kiedyś w jakimś poście o Relaxie napisałem, że labrumowy ma lepsze zestawienie artystów na co Wawrzecki napisał mi, że chyba powinienem zmienić grupę XDDD
Oni tam kompletnie nie dopuszczają żadnej innej opinii poza 'cudownie!'.
-
Nie sądzę, by była to prawdziwa osoba...
-
Jak to nie? To dosyć znany aktor przecież.
-
czy ktoś z „prenumeratorów” dostał informacje o komiksie? zapisy były do końca stycznia .
-
czy ktoś z „prenumeratorów” dostał informacje o komiksie? zapisy były do końca stycznia .
tytuł został juz uwolniony do ogólnej sprzedaży na gildii..
(https://i.postimg.cc/YqvRLSfx/Screenshot-20230208-201001-com-opera-browser.jpg)
-
czy ktoś z „prenumeratorów” dostał informacje o komiksie? zapisy były do końca stycznia .
ja napisałem maila ze zdjeciami , tak jak prosili... 5 razy przypominałem się w sprawie potwierdzenia otrzymania wiadomości... brak odzewu
-
tytuł został juz uwolniony do ogólnej sprzedaży na gildii..
(https://i.postimg.cc/YqvRLSfx/Screenshot-20230208-201001-com-opera-browser.jpg)
Dzięki za info. Musiałem kupić na Gildii, rezygnując tym samym z ciągłości posiadanego numeru, bo mi ten oszust marszand celowo nie potwierdził rezerwacji, pomimo dwukrotnie wysłanego maila. Korzyść za to taka, że nie muszę robić przedpłaty i nie poniosę kosztów wysyłki (odbiór osobisty z płatnością przy odbiorze).
-
Numer był chyba wpisywany ołówkiem, więc hmmm, że tak powiem. Ciągłość może być zachowana. :)
-
Ale jest wpisany na takim papierze, że wszelkie gumkowanie zostawia mocne ślady. ::)
-
ja napisałem maila ze zdjeciami , tak jak prosili... 5 razy przypominałem się w sprawie potwierdzenia otrzymania wiadomości... brak odzewu
Ostatniego dnia stycznia wysłałem maila ze zdjęciami. Następnego dnia otrzymałem odpowiedź i potwierdzenie oraz dane do przelewu etc
Minus taki, że nie dostałem wcześniej od galerii powiadomienia o przedsprzedaży V tomu (przy zmianie dystrybucji IV tomu też tak u nich zamawiałem więc mieli moje dane) a dowiedziałem się o tym z forum spec. Może zakładają, że każdy śledzi ich FB ? ??? Akurat ja nie
-
Dzięki za info. Musiałem kupić na Gildii, rezygnując tym samym z ciągłości posiadanego numeru, (...)
0. Marszand nie potwierdza ( celowo) rezerwacji
1. Rezygnujesz z ciągłości posiadanego numeru
2. Twój numer trafia do puli ogólnej
3. Pula ogólna trafia do Gildii
4. Musisz kupić na Gildii
5. Masz szczęście
6. Dostajesz Thorgala z twoim numerem
-
Ja dostałem potwierdzenie, ale przeniosłem swoje zamówienie z nr do Gildii (kto kupił na Gildii 4 tom temu gildia wysyłała meila że można zarezerwować)
-
A jaka jest aktualna sytuacja z kalendarzem? Ktoś dostał? Bo nie widzę, żeby ktoś się chwalił. Czy czekacie najpierw na ten wcześniejszy kalendarz, którego jeszcze chyba nie było?
-
Przyszedł kalendarz z Thorgala. Większość grafik niesamowicie mi się podoba i mocno zyskuje bez napisów tytułowych na okładkach. Obraz Rosińskiego, który został wybrany jako styczniowa plansza jest jednym z najlepszych jakie stworzył w ostatni dwóch dekadach i ma klimat pierwszych Thorgali, ale niestety będzie wisiał bardzo krótko, bo galeria Polishcomicart dopiero teraz je wysłała. W każdym razie Pustelnik ze Skellingaru będzie zdobić ścianę do końca stycznia. :)
(https://i.imgur.com/USpGBI5.jpeg)
(https://i.imgur.com/2k0axDi.jpeg)
(https://i.imgur.com/4XjcZDo.jpeg)
-
Pamiętacie Tomka Grota - komiks autostwa Bogusława Polcha?
W 2023 roku po raz pierwszy w historii ukaże sie on w całości nakładem naszego wydawnictwa 😍
Mamy nadzieję, że czekacie na ten tytuł 😍
Czekam, ale nie od nich, więc sobie jeszcze poczekam.
-
Nieeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!
-
Up.
(https://i.pinimg.com/originals/0f/a5/b3/0fa5b30c23eb816ef0d9a016ce2a87ff.gif)
...
Szkoda, liczyłem na Kurca
-
Kto czyta Relaxy od PCA - nie jest szczególnie zaskoczony.
-
Także tego...
(https://i.imgur.com/NBAeIiu.jpeg)
-
Najbardziej mnie bawią, od jakiś trzech lat te zaplanowane niespodzianki. Jak czytam, że ma ich być nawet kilka, nie mogę opanować radosnego rżenia.
-
Te niespodzianki to przesunięcia premier ;) Z tego co kojarzę to fantastyczny Rosiński i Thorgal czarno-biały miały być już w tamtym roku :)
-
Słychać już nawet tętent kopyt komiksiarzy pędzących do księgarń.
-
Oj, Tomek Grot nie ma szczęścia u nas do wydawców, ciekawe jak mocno zepsują (chciałoby się użyć mocniejszych słów) to wydanie?
-
Szkoda, liczyłem na Kurca
to już teraz bardziej rozumiem te płaskie kolory...
przynajmniej nie będzie na Kurca ;)
-
Także tego...
(https://i.imgur.com/NBAeIiu.jpeg)
A on na to:
(https://i.imgur.com/IrwYLGa.jpg)
-
Wczoraj pod postem wyraziłem obawę o jakoś wydania Grota. I cyk! Poleciał banik na PCA na FB. Już nie widzę ich profilu ;) Brawo, Panie Garula! :)
Polityka godna poważnego wydawcy. Zamiast odpowiedzieć, rozwiać obawy, najlepiej zablokować. Co za dno.
-
Pamiętacie Tomka Grota - komiks autostwa Bogusława Polcha?
W 2023 roku po raz pierwszy w historii ukaże sie on w całości nakładem naszego wydawnictwa 😍
Mamy nadzieję, że czekacie na ten tytuł 😍
(https://i.imgur.com/lubI7vV.jpg)
(https://i.imgur.com/vogdVzl.jpg)
(https://i.imgur.com/k1zEUdX.jpg)
(https://i.imgur.com/fquGjzx.jpg)
-
ten album co sie kiedyś ukazał miał jakieś 40-50 stron. W kolorze za 100? Da się taniej.
chyba, że on pisze o zbiorczym wydaniu niewiadomej objętości
-
Ech, a liczyłem, że akurat nie to wydawnictwo weźmie się za Grota...
-
(https://i.imgur.com/lubI7vV.jpg)
Może jeszcze z okładką którą zrobił mistrz na nowo, a nie moment.....
-
A moment, czy w którymś Relaxie, z tych nowych, był artykuł o Tomku Grocie, w którym były błędy rzeczowe?
-
J
A moment, czy w którymś Relaxie, z tych nowych, był artykuł o Tomku Grocie, w którym były błędy rzeczowe?
Zakładając, że był - to błędy rzeczowe niewątpliwie musiały być, bo jakże by inaczej.
-
Parę osób z Francji, które piszą na forum francuskim o Thorgalu, wciąż czeka na wysyłkę z PolishComicArt.
Łudzili się, że będą mieli komiksy na Święta, a są walentynki i nic. Także tego...
Czyli nadal nasza święta trójca za granicą to Papież, Lewandowski i CD Projekt Red. Pan Marszand poza podium.
http://www.thorgal.com/sujet/polish-legends-nouvelle-edition-en-polonais-et-en-francais/#post-219151
-
Nie bronię PCA ale z obserwacji różnych kickstarterowych zbiórek wnioskuję, że najczęściej wina leży po stronie użytkowników, ewentualnie kuriera. Kickstarter nie zbiera jako takich danych do wysyłki, po zakończeniu kampanii przychodzi mail-ankieta z prośbą o podanie adresu do wysyłki. Jak mail utknie w spamie, albo użytkownik oleje to - komiksu nie ma gdzie wysłać.
-
Plis, nie podsuwaj PCA gotowych tłumaczeń :)
A tamci sami sobie winni. Za wcześnie umieścili go w swoim hymnie narodowym ("Marszą, Marszą...").
-
Parę osób z Francji, które piszą na forum francuskim o Thorgalu, wciąż czeka na wysyłkę z PolishComicArt.
Łudzili się, że będą mieli komiksy na Święta, a są walentynki i nic. Także tego...
Czyli nadal nasza święta trójca za granicą to Papież, Lewandowski i CD Projekt Red. Pan Marszand poza podium.
http://www.thorgal.com/sujet/polish-legends-nouvelle-edition-en-polonais-et-en-francais/#post-219151
Spoko. Ja litografii do zbiorczego drugiego nie dostałem do dzisiaj XD Całe szczęście, że pozbyłem się wydań PCA, ruszony przez Szanownych Forumowiczów.
-
Fuck, jaka bezczelność, patrząc na ten post wygląda jakby oni to wydawali.
(https://i.imgur.com/C8zEgj1.png)
-
Tu już bronić PCA się nie da - słabe to.
-
"Fuck, jaka bezczelność, patrząc na ten post wygląda jakby oni to wydawali."
(https://www.sueddeutsche.de/image/sz.1.1104365/430x645?v=1589377008)
-
Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem, jak Rosińscy z tym wszystkim, co idzie za ich nazwiskiem i dorobkiem Pana Grzegorza, mogli związać się współpracą z kimś stosującym tak nieetyczne praktyki, pomijając wszystko inne, czego za dużo byłoby tu wyliczać. Jedyny scenariusz, jaki sobie wyobrażam, to to że podsunięto im jakąś umowę, która teraz wiąże im ręce. W innym przypadku to pozostają chyba indywidualne cechy charakteru...
Przecież każdy inny polski wydawca z wielką przyjemnością poszedłby na współpracę w wydawaniu tych ekskluzywnych Thorgali i wsparcia na targach. I zagwarantowałby wyższą jakość produktu i etykę zachowań.
Nie rozumiem.
-
Przecież każdy inny polski wydawca z wielką przyjemnością poszedłby na współpracę w wydawaniu tych ekskluzywnych Thorgali i wsparcia na targach. I zagwarantowałby wyższą jakość produktu i etykę zachowań.
Nie rozumiem.
No ale właśnie przez lata jakoś żaden z polskich wydawców się do tego nie garnął, na czele z Egmontem. To GK był pierwszy, który wyłożył swoją kasę w te "ekskluzywne" wydania.
-
Ale ten Thorgal wychodzi w ramach Świata Komiksu od Egmontu, czy PCA? Bo już się gubię.
-
Po tym poście to Egmont powinien pójść do sądu i pozamiatać ten syf.
-
Nie chcę bronić PCA, ale w zasadzie dlaczego? Przecież tam nie jest napisane że to oni wydają, jak narają klientów to tylko będzie zysk Egmontu. Ktoś inny ich reklamuje i napędza im sprzedaż i mają ich za to po sądach ciągać?
-
Nie chcę bronić PCA, ale w zasadzie dlaczego? Przecież tam nie jest napisane że to oni wydają, jak narają klientów to tylko będzie zysk Egmontu. Ktoś inny ich reklamuje i napędza im sprzedaż i mają ich za to po sądach ciągać?
Ale pod tekstem reklamującym wydanie egmontowskiego Thorgala masz: Poznajcie też inne NASZE projekty. Kto się nie zna, to może być lekko zdziwiony szukając tej pozycji na stoiskach marszanda. ;) I gdyby nie to, to nie byłoby się o co czepiać względem postu z PCA.
-
Jest już sprostowanie w poście:
Dla osób niewiedzących (lub udających niewiedzę 😂) przypominamy, że wydawcą wszystkich podstawowych wydań albumów Thorgala w Polsce jest wydawnictwo Egmont. Właścicielem praw jest Le Lombard.
Jest to strona Galerii i wrzucamy posty dotyczące sztuki komiksowej, wydań jakie tworzymy a także projekty innych wydawców które są bliskie naszemu sercu i które wspieramy.
-
Dla mnie to wygląda jakby robili sobie reklamę kosztem Egmontu. Brakuje informacji o wydawcy, a już żenującą zagrywką są linki do relaxu z tekstem 'Poznajcie też inne nasze projekty' - czyli nowy Thorgal jest ich projektem?
-
Oni ten tekst 'Poznajcie też inne nasze projekty' napieprzają jak stopkę w e-mailach i jak widać, czasami bez zastanowienia. I tak szybko dopisali to sprostowanie. Wystarczył 1-2 komentarze na facebooku.
-
Jest już sprostowanie w poście:
To nie jest sprostowanie. To bucowatość level hard, brak taktu i obrażanie czytelników, wytykając im niewiedzę, kto wydaje Thorgala w Polsce. Jeszcze z durnym emotem. Sam wpis żenujący i żerujący na popularności serii wydawanej przez Egmont. Nigdy nie powinien się u nich pojawić, bo nie oni wydają ten tytuł.
-
Nie chcę bronić PCA, ale w zasadzie dlaczego? Przecież tam nie jest napisane że to oni wydają, jak narają klientów to tylko będzie zysk Egmontu. Ktoś inny ich reklamuje i napędza im sprzedaż i mają ich za to po sądach ciągać?
No nie jest napisane, ale jest "poznajcie inne nasze tytuły" i jest logo PCA na obrazku.
-
Swoja drogą ciekawe, czemu nie wspierali Kurca jak wyszło nowe wydanie Funky Kovala. Przecież Mistrz Polch należy na pewno do grona artystów bliskich sercu PCA :P
-
Akurat podkreślasz nie to co trzeba bo jedyne co mogłoby być problematyczne to "też" w zdaniu poznajcie "też inne nasze projekty" sugerujące że to jest właśnie między innymi ich projekt. Ale to nie do końca poziom "lub czasopisma" więc jakbyście nie udowodnili że wydawnictwo Egmont z tego powodu poniosło straty i jednocześnie że ta darmowa reklama nie była zyskiem to w PL sąd by spuścił taki pozew na drzewo oczywiście po 2-5 latach (bo chyba teraz sprawy inne niż kryminalne tyle właśnie trwają). Za dużo oglądacie seriali z US i myślicie że w Polsce tak samo prawo działa.
-
Patrząc jak UOKiK trzepie wszystkich influ z powodu nieoznaczenia współpracy, to nie wiem czy post PolishComicArt.pl właśnie nie podchodził pod takie zgłoszenie, nieoznaczonej współpracy. :)
-
Niepoczytalność jest zazwyczaj okolicznością łagodzącą. :D
-
Patrząc jak UOKiK trzepie wszystkich influ z powodu nieoznaczenia współpracy, to nie wiem czy post PolishComicArt.pl właśnie nie podchodził pod takie zgłoszenie, nieoznaczonej współpracy. :)
Ale influecerzy biorą kasę za promocję, a udają że karma kota royal crocodille steak to tak przez przypadek im w ręce wpadła :)
-
Ale influecerzy biorą kasę za promocję, a udają że karma kota royal crocodille steak to tak przez przypadek im w ręce wpadła :)
Masz potwierdzenie, że PolishComicArt.pl nie wzięło złotówki za tego posta? Ja tego nie wiem, a ten post jest napisany tak jakby to była reklama sponsorowana. Oczywiście mógł to zrobić od serca, bez patrzenia na jakiekolwiek korzyści finansowe.......... ;)
-
Rano napisałem grzeczny i rzeczowy komentarz pod tym postem na fejsie. Dostałem bana, a komć został usunięty. ::)
-
"Fuck, jaka bezczelność, patrząc na ten post wygląda jakby oni to wydawali."
(https://www.sueddeutsche.de/image/sz.1.1104365/430x645?v=1589377008)
Baron Münchausen powinien być w ich logo.
-
Rano napisałem grzeczny i rzeczowy komentarz pod tym postem na fejsie. Dostałem bana, a komć został usunięty. ::)
Zaskoczony?
Ja tam bardzo sobie cenię ich podejście do klienta, zupełnie jak w PRLowskim sklepie z wędlinami, ten dyskretny urok nostalgii powoduje, że aż łza w oku mi się kręci.
-
Kupujcie dalej...
-
Kupujcie dalej...
Panie, ale oni majo Thorgala. Trzymają go zamkniętego w piwnicy i tylko od nich dawka thorgaltyku w dużym formacie. To silniejsze ode mnie... więc czekam na piąty tom.
-
Panie, ale oni majo Thorgala. Trzymają go zamkniętego w piwnicy i tylko od nich dawka thorgaltyku w dużym formacie. To silniejsze ode mnie... więc czekam na piąty tom.
Niffle
-
Rano napisałem grzeczny i rzeczowy komentarz pod tym postem na fejsie. Dostałem bana, a komć został usunięty. ::)
Dziwię się, że się dziwisz :D
-
Rano napisałem grzeczny i rzeczowy komentarz pod tym postem na fejsie. Dostałem bana, a komć został usunięty. ::)
Z czystej ciekawosci zapytalem dzis kulturalnie na ich FB dlaczego usuwaja niewygodne komentarze. I co? To samo - tez dostalem bana.
Garulex nie zawiodl i pokazal klase po raz kolejny.
🙂
-
"Rano napisałem grzeczny i rzeczowy komentarz pod tym postem na fejsie. Dostałem bana, a komć został usunięty."
...
"Z czystej ciekawosci zapytalem dzis kulturalnie na ich FB dlaczego usuwaja niewygodne komentarze. I co? To samo - tez dostalem bana."
...
Gdybym miał fejsa ...
(https://media.tenor.com/PqJ7yMX9GFoAAAAC/bruce-almighty-comedy.gif)
>:(
-
Po co - może trzeba w drugą stronę iść i stworzyć kilka artykułów w internecie nt. ich/jego działalności, nt. jego praktyk na fejsie
Piszemy to tylko na "naszym" forum gdzie każdy wie jaki to jest człowiek
A kilka osób na forum ma swoje blogi/strony
Nie bać się wjony z tym złym człowiekiem, tylko proszę działać :)
-
Piszemy to tylko na "naszym" forum gdzie każdy wie jaki to jest człowiek
Naprawdę nie wiesz, co się dzieje w sieci i na festiwalach wokół tego tematu? :O
-
Ludzie dzielą się na tych, którzy jeszcze chwalą i tych, którzy już krytykują 8)
-
Panowie tak czytam ten wątek i ciagle narzekania a i tak kupujecie i będziecie kupowac...
-
Niektórzy kupują, większość jak sądzę, nie kupuje.
-
Nic nie kupilem i nie zamierzam.
Raz, ze na Rosinskiego wystarcza mi wydania Egmontowe, dwa - nazywajac rzeczy po imieniu, pospolity cham jakim jest G., nie zarobi na mnie zlamanego grosza.
-
Naprawdę nie wiesz, co się dzieje w sieci i na festiwalach wokół tego tematu? :O
ja nie wiem. moglbys krotko napisac?
-
Kupujcie dalej...
A ja po wymianie poglądów z Wami opchnąłem Thorgale z PCA i dobrze mi z tym. A Szninkla, Ptaka Czasu ani Legend nie kupiłem w ogóle. Ani żadnego Relaxu ;) Po prostu po tych wszystkich akcjach mierziło mnie patrzenie na te pstrokate grzbiety Thorgala bez nadruku a jak dowiedziałem się od Was jakim dobrem jest czarno-biały Thorgal od Niffle, to już nie było się nad czym zastanawiać.
Typ na mnie już nie zarobi.
-
A ja po wymianie poglądów z Wami opchnąłem Thorgale z PCA i dobrze mi z tym. A Szninkla, Ptaka Czasu ani Legend nie kupiłem w ogóle. Ani żadnego Relaxu ;) Po prostu po tych wszystkich akcjach mierziło mnie patrzenie na te pstrokate grzbiety Thorgala bez nadruku a jak dowiedziałem się od Was jakim dobrem jest czarno-biały Thorgal od Niffle, to już nie było się nad czym zastanawiać.
Typ na mnie już nie zarobi.
Same here. Został mi tylko Szninkiel, ale też poleci.
-
Też kiedyś napisałem dowcipny i kulturalny komentarz u niego na FB. Ale nie był wazeliniarski jak pozostałe, więc oczywiście poleciał, a ja dostałem bana :) Szkoda że grubcio nie wykazuje się taką konsekwencją np. przy stylistyce i ortografii swoich wydań. No ale jak to mawiają najstarsi górale - człowiek z dresu wyjdzie, ale dres z człowieka nigdy ;) Natomiast jeśli bardzo wam zależy na tym, aby ludzie postronni mieli dostęp do bardziej krytycznych opinii na temat tego pana, to piszcie mu w opiniach Google. Tam chyba usuwać nie może, a jakiś czas temu rzuciło mi się w oczy, że ma same piątki oraz ochy i achy. Natomiast dużo tych opinii nie ma, zaprzągł wyłącznie najbliższą rodzinę lub nie chciało mu się tworzyć więcej fejkowych kont.
Boli mnie natomiast to, że będzie wydawał Tomka Grota. Naprawdę czekałem na ten komiks, ale teraz go nie kupię, nawet gdybym przyzwoitość odłożył na bok, czego oczywiście nie zrobię. Bo po prostu to będzie taki wydawniczy gniot jakich mało i w dodatku zapewne w bardzo ekskluzywnej cenie. Ech....
Cieszy z kolei, że grubcio czyta to forum ;)
-
Boli mnie natomiast to, że będzie wydawał Tomka Grota. Naprawdę czekałem na ten komiks, ale teraz go nie kupię, nawet gdybym przyzwoitość odłożył na bok, czego oczywiście nie zrobię. Bo po prostu to będzie taki wydawniczy gniot jakich mało i w dodatku zapewne w bardzo ekskluzywnej cenie. Ech....
Cieszy z kolei, że grubcio czyta to forum ;)
Jeśli gość pisze, że nie da się wydać Grota z ilością stron +/- 60, w cenie poniżej 100 to na bank będzie ekskluzywna. Obstawiam 150 ;)
btw: skąd wiadomo, że czyta?
-
Też dostałem bana, jak po raz kolejny zapytałem, co z niespodziankami dla tych, co kupili "Borgie". No i komentarz usunięty, oczywiście.
-
btw: skąd wiadomo, że czyta?
Wszyscy wydawcy czytają, a ten ma nawet konto na forum (w sumie administracja nadal nie raczyła wyjaśnić, czy tylko jedno ;) ).
-
Wszyscy wydawcy czytają, a ten ma nawet konto na forum (w sumie administracja nadal nie raczyła wyjaśnić, czy tylko jedno ;) ).
O! I bardzo dobrze, niech czyta XD Tyle, że ja bym już dawno spalił się ze wstydu albo przemyślał swoje postępowanie albo politykę a ten nic ;/ Idzie w zaparte.
-
Jedno wiemy, nie jest adminem, bo inaczej ten wątek już by nie ist........................
-
Energię włożoną w banowanie i kasowanie postów powinni poświecić na projektowanie okładek. Ten Relax 41.... o ja pier**le. 😬🤦♂️
-
@Bender
Nie no Relax 41 w podstawowej okładce:
(https://i.imgur.com/DMOoW4E.jpg)
To jest dzieło sztuki w porównaniu do podstawowej okładki z 40:
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/524/008/524008/1668440659/800.jpg)
Więc jest poprawa :)
-
Jeśli gość pisze, że nie da się wydać Grota z ilością stron +/- 60, w cenie poniżej 100 to na bank będzie ekskluzywna. Obstawiam 150 ;)
btw: skąd wiadomo, że czyta?
Tak wywnioskowałem po tym, jak zedytował tego posta z Thorgalem wydawanym przez Egmont, po tym jak tutaj go skrytykowano za próbę podpięcia się pod to wydawnictwo.
-
(...)po tym jak tutaj go skrytykowano za próbę podpięcia się pod to wydawnictwo.
takie tam nasze potyczki ze złem. :)
(https://paradoks.net.pl/image_files/text/41807/Nasze%20Potyczki.jpg)
-
Dostałem info z Paczkomatów, że galeria mi coś wysłała. Chyba idzie piąty Thorgal. :)
-
25 lutego miała być premiera nowego Thorgala. Zawsze się chwalili na FB wypuszczając co parę dni newsy a tym razem jakoś dziwnie cicho.
-
Dostałem info z Paczkomatów, że galeria mi coś wysłała. Chyba idzie piąty Thorgal. :)
A nie kalendarz? ^^
-
A nie kalendarz? ^^
Ten do Borgii?
-
3 magiczne artefakty rynku komiksowego:
- Corto Maltese, który został wydrukowany przez Post w 1 egzemplarzu (chyba to był tom o Koziorożcu) był widziany na jakimś spotkaniu komiksowym
- książeczka do From Hell od Timofa
- kalendarz z Borgii z Polishcomicart
:D
-
- Corto Maltese, który został wydrukowany przez Post w 1 egzemplarzu (chyba to był tom o Koziorożcu) był widziany na jakimś spotkaniu komiksowym
W sieci było nawet zdjęcie ze spotkania z tym wydrukowanym egzemplarzem (też wydaje mi się, że to było "Pod znakiem Koziorożca"). Przez długi czas czekałem i wierzyłem, że faktycznie to wydadzą ;)
-
przecież wydali
-
Dostałem info z Paczkomatów, że galeria mi coś wysłała. Chyba idzie piąty Thorgal. :)
Do mnie też wysłane więc jeśli to nie kalendarz od Borgii, to rzeczywiście będzie kolejny Thorgal.
-
3 magiczne artefakty rynku komiksowego:
- Corto Maltese, który został wydrukowany przez Post w 1 egzemplarzu (chyba to był tom o Koziorożcu) był widziany na jakimś spotkaniu komiksowym
- książeczka do From Hell od Timofa
- kalendarz z Borgii z Polishcomicart
:D
- Kayko and Kokosh Flying School z Egmontu
-
Akurat Kajka i Kokosza Fiute edition to mam...
-
Ja bym jeszcze do artefaktów dodał naklejki z Odyseja Obelixa ( sklasyczny biały album lata 90-te)
-
Akurat Kajka i Kokosza Fiute edition to mam...
Ale magicznym artefaktem jest zapowiadana edycja poprawiona.
-
Tak to można jeszcze mnożyć, "Wyspa lododowych mórz", "Strażniczka kluczy" od Korony, "Polska mistrzem Polski"... ale Death wymienił prawdziwe Nessie, takie które może ktoś tam widział, ale nikt za okładkę nie złapał :)
-
Jak ktoś dostanie nowego Thorgala, to niech się pochwali. Ciekawi mnie litografia. Zawsze marszand wrzucał zdjęcia, co i jak, mistrz w trakcie podpisywania, specjalnie dla ekskluzywnego wydania, pakowanie takie, już doszło, już wyszło, itd. Teraz na jego stronie cisza. Od kiedy wyciął ponad połowę komiksowa, a do tego cała masa przyzwoitych ludzi się od niego odcięła, rzadko coś wrzuca na fejsa, a liczba komentarzy jest symboliczna (zwykle ta sama garstka niezorientowanych klakierów). Ja, ponieważ podpisałem swojego maila z imienia i nazwiska, zostałem zidentyfikowany i pozbawiony możliwości nabycia kolejnego tomu i utrzymania dotychczasowego numeru. Może to i lepiej, trzeba trzymać się z daleka od tego żałosnego człowieczka.
-
Ja, ponieważ podpisałem swojego maila z imienia i nazwiska, zostałem zidentyfikowany i pozbawiony możliwości nabycia kolejnego tomu i utrzymania dotychczasowego numeru.
Odmówiono ci sprzedaży?
Grubo, tego jeszcze w polskim komiksowie nie grali.
-
To nawet prawnie jest zabronione.
Wersja od: 1 stycznia 2023 r. do: 13 marca 2023 r. Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.
-
Póki będą klienci, to ten paciulok będzie sobie dalej pozwalał na takie wałki. Więc... kupujcie dalej, kupujcie ::)
-
(https://i.imgur.com/gXUymxG.jpeg)
(https://i.imgur.com/IuayXta.jpeg)
(https://i.imgur.com/BbwEFAk.jpeg)
(https://i.imgur.com/GcLJBAq.jpeg)
(https://i.imgur.com/6YSyiL3.jpeg)
(https://i.imgur.com/IOCwe0F.jpeg)
(https://i.imgur.com/41d5GZD.jpeg)
(https://i.imgur.com/7MV3zpQ.jpeg)
(https://i.imgur.com/hTAjkwG.jpeg)
(https://i.imgur.com/jd0AWKP.jpeg)
(https://i.imgur.com/Uu2wjIg.jpeg)
(https://i.imgur.com/JgBAH6h.jpeg)
-
Odmówiono ci sprzedaży?
Grubo, tego jeszcze w polskim komiksowie nie grali.
Timof w zamierzchłych czasach odjebał coś podobnego:
https://forum.gildia.pl/index.php/topic,19829.msg1198553.html#msg1198553
-
Ale żyłka niezmiennie pęka mu po dziś dzień.
-
Póki będą klienci, to ten paciulok będzie sobie dalej pozwalał na takie wałki. Więc... kupujcie dalej, kupujcie ::)
Oczywiście, że będa chętni cały czas. Znam to uczucie "o jezu to ultymatywna wersja, którą muszę mieć". Będzie kolejna, jeszcze ultymatywniejsza. Bez obaw ;)
-
Watpie by byla jeszcze ultymatywniejsza. Wiekszy format, wiecej zdobien, dwie litografie z podpisem? ;)
Komiks juz u odbiorcow, a tu nawet zadnego info na fb nie ma. Dziwne to bardzo.
-
Lepiej nie wrzucać zdjęć, czy filmów, bo jeszcze jakaś fuszerka wyjdzie jak wcześniej, a tak nakład zejdzie zanim afera się rozkręci - pomyślał marszand 8)
-
(...)Ja, ponieważ podpisałem swojego maila z imienia i nazwiska, zostałem zidentyfikowany i pozbawiony możliwości nabycia kolejnego tomu i utrzymania dotychczasowego numeru. Może to i lepiej, (...)
Don't worry, be happy.
:)
-
Komiks juz u odbiorcow, a tu nawet zadnego info na fb nie ma. Dziwne to bardzo.
Czekaj sprawdzę... a nie wróć, przecież jak 75% komiksowa mam bana.
Po co wrzucać, skoro i tak nikt nie może już tego oglądać :D
-
To jest modelowy przyklad zardzewialego myslenia w stylu "nie chcesz, to won, na twoje miejsce jest 10 innych" i konsekwncji z nim zwiazanych. Powyrzucal, pobanowal to teraz ma. Komiksowo to male miasteczko, powinien miec to na uwadze.
-
Z FB:
"Z okazji premiery albumu Legendy Polskie, w naszej Galerii odbędzie się spotkanie z Grzegorzem Rosińskim.
Ponieważ nie dysponujemy odpowiednią ilością miejsca, spotkanie będzie miało formę zamkniętą. O zaproszeniach zadecyduje losowanie. Wystarczy napisać w w komentarzu, dlaczego to właśnie Ty miałbyś wziać w nim udział. Spośród wszystkich odpowiedzi wylosujemy 30 osób, które będą naszymi gośćmi.
Spotkanie zaplanowane jest na 03.03.20223 na godzinę 19:00 w Galerii Polishcomicart.pl w Centrum Praskie Koneser
Wylosowane osoby zostaną poinformowane jutro (02.03) do godziny 20:00
Informujemy, że podczas spotkania nie będzie sesji dedykacji, a autografy możliwe będą tylko za zgodą naszego gościa."
I ani jednego postu o nowym wydaniu ???
-
Z FB:
...O zaproszeniach zadecyduje losowanie. Wystarczy napisać w w komentarzu, dlaczego to właśnie Ty miałbyś wziać w nim udział...
"Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego wydawnictwa przemęcza, właściciel Garula Krzysztof, naszego wydawnictwa „PolishComicArt”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja..."
-
Komentarze z FB świetne:
"Ja! Ja! Ja! Mam album niepodpisany!!!!! ❤"
"Zupełnie bez powodu. Chyba po prostu dobrze się go ogląda jak rysuje i przy tym opowiada. Coś jak dawne programy w TV Zina, czy Kobylińskiego. Działa kojąco"
"Mnie zaproście. Bo nikt się mnie nie spodziewa 😉"
-
Komentarze z FB świetne:
"Ja! Ja! Ja! Mam album niepodpisany!!!!! ❤"
"Zupełnie bez powodu. Chyba po prostu dobrze się go ogląda jak rysuje i przy tym opowiada. Coś jak dawne programy w TV Zina, czy Kobylińskiego. Działa kojąco"
"Mnie zaproście. Bo nikt się mnie nie spodziewa 😉"
Poważni czytelnicy.
-
Komentarze z FB świetne:
"Ja! Ja! Ja! Mam album niepodpisany!!!!! ❤"
A to musi być najpierw coś w galeriowym sklepiku kupione. Najlepiej za jakieś 400 zł. Przed wrysem/autografem okazujemy paragon i podziwiamy ołówek Mistrza pędzący po papierze niczym Struś Pędziwiatr nim kojot...znaczy się marszand wyrwie mu z rozmachem album bo jeszcze wyjdzie wrys za ponad 4K.
-
„Gdybym miał do wyboru audiencję u papieża albo 1 minutowe spotkanie z mistrzem Rosińskim, to bym leciał z Watykanu”.
„Z wielką radością chciałabym poznać mistrza Rosińskiego - osobę, której wyobraźnia, kreatywność i poczucie estetyki są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Osobę, dzięki której mamy swoją własną domową galerię Thorgala 🙏”
„Bohaterzy komiksów Grzegorza zdecydowanie wspieranie kształtowania się mojego charakteru w dzieciństwie 🙂 a niesamowite ilustracje pobudzały mój zmysł artystyczny 🙂 Sporo zawdzięczam Grzegorzowi Rosińskiemu. Chciałbym móc mu podziękować 🙂”
„Od dziecka mam traume po przeczytaniu albumu alinoe tylko rozmowa z twórca tej postaci może mnie uleczyć”
„Bo każda okazja, pozwalająca spotkać człowieka, który wpłynął na moją wyobraźnię od bardzo bardzo bardzo dawna jest na wagę złota.”
„Chciałbym osobiście podziękować Mistrzowi za kolorowe dzieciństwo w czasach kiedy w Polsce dominowała szarość. Chwile kiedy można było przenieść się w inny świat są do tej pory dla mnie bezcenne.”
-
https://comicstuff.eu/produkt/kalendarz-thorgal-2021-autograf-rosinski/
Mnie to fascynuje, że tacy oddani klienci nie wykupili jeszcze kalendarza na 2021 rok z podpisem Pana Rosińskiego!
499 zł ! Przecież to prawie jak za darmo
-
Ja powinienem skomentować: ja powinienem wziąć udział, żeby Mistrz dokończył mój rysunek z MFK 2021, kiedy to wydałem na stoisku 4 stówy, a potem zaszło nieporozumienie z powodu którego mój wrys wygląda jak za 4, ale złote. :P
-
Serio jest kalendarz z 500 zł? To znaczy, widzę na stronie, że jest, ale nie wierzę. I kto go będzie wieszał na ścianie i używał jako kalendarza? Ja rozumiem, gdyby w tej cenie był print rozmiaru A2 na super papierze z autografem Rosińskiego, to wtedy tak. Ale kalendarz to rzeczy użytkowa.
-
Death, nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że nie tylko byś nie został wybrany, a wręcz skasowany z komiksowa. Przynajmniej z tej bardziej fanatycznej części. A przecież ktoś musi być naszym kretem w PCA XD
-
Serio jest kalendarz z 500 zł? To znaczy, widzę na stronie, że jest, ale nie wierzę. (...) Ale kalendarz to rzeczy użytkowa.
Taniocha.
kalendarze "Pirelli" chodzą po 6-7 tyś. zł.
droższe też są.
:)
-
Death, nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że nie tylko byś nie został wybrany, a wręcz skasowany z komiksowa. Przynajmniej z tej bardziej fanatycznej części. A przecież ktoś musi być naszym kretem w PCA XD
Ja tam się w politykę i obozy nie bawię. Jestem skromnym czytelnikiem. Podoba mi się jakiś komiks, to kupuję, nie obrażam się na wydawnictwa. :)
-
Ja tam się w politykę i obozy nie bawię. Jestem skromnym czytelnikiem. Podoba mi się jakiś komiks, to kupuję, nie obrażam się na wydawnictwa. :)
„Co każdy świadomy nabywca powinien wiedzieć? - edukacja konsumencka.” ;)
BTW ciekawe, czy pojawią się w przestrzeni publicznej jakieś echa z w sprawie „Gry o Relax”? Pierwsze posiedzenie sądu już podobno się odbyło. Emocje jak na rybach. XD
-
Z FB:
"Z okazji premiery albumu Legendy Polskie, w naszej Galerii odbędzie się spotkanie z Grzegorzem Rosińskim.
Ponieważ nie dysponujemy odpowiednią ilością miejsca, spotkanie będzie miało formę zamkniętą. O zaproszeniach zadecyduje losowanie. Wystarczy napisać w w komentarzu, dlaczego to właśnie Ty miałbyś wziać w nim udział. Spośród wszystkich odpowiedzi wylosujemy 30 osób, które będą naszymi gośćmi.
Spotkanie zaplanowane jest na 03.03.20223 na godzinę 19:00 w Galerii Polishcomicart.pl w Centrum Praskie Koneser
Wylosowane osoby zostaną poinformowane jutro (02.03) do godziny 20:00
Informujemy, że podczas spotkania nie będzie sesji dedykacji, a autografy możliwe będą tylko za zgodą naszego gościa."
Na 23:30 tylko 35 komentarzy, z czego niektórzy piszą, że nie mogą w tym terminie. Prawie wszyscy pretorianie się dostaną. Gdyby takie spotkanie ogłosiło Centrum Komiksu, trzeba by losować pewnie z dwustu chętnych.
-
(https://i.imgur.com/IuayXta.jpeg)
Zakup wstydu.
-
Muszę przyznać że chyba najładniejsza okładka ze wszystkich.
-
Zakup wstydu.
Na 23:30 tylko 35 komentarzy, z czego niektórzy piszą, że nie mogą w tym terminie. Prawie wszyscy pretorianie się dostaną. Gdyby takie spotkanie ogłosiło Centrum Komiksu, trzeba by losować pewnie z dwustu chętnych.
Bo pewnie tylko 35 osób obserwujących zostało niepoblokowanych😁
-
Jest już oficjalne info.
Dotarły już do Was albumy V tomu? Napiszcie swoje wrażenia 🥰
Prawie wszystkie rezerwacje zostały już rozesłane. Jutro i pojutrze albumy powinny dotrzeć także do naszych dystrubutorów.
Dziękujemy bardzo za zaufanie i wspieranie naszych projektów.
W pierwszej kolejności albumy wysyłane są do osób, które wyraziły chęć kontynuacji serii. Ze względu na duże zainteresowanie, storzyliśmy listę rezerwową,na którą można zapisaćsiępod adresem:
gallery@polishcomicart.pl
Po wysłaniu albumów do osób z listy rezerwowej, ostatnie sztuki zostaną wstawione do normalnej sprzedaży na naszej stronie.
-
Generalnie plus za to, że nie wstawiają miliona newsów przed premierą jak wcześniej, że zaraz będzie itd., po czym łapią opóźnienie i przepraszają, ale informują jak już faktycznie wypuścili. Tym razem zgodnie z deklarowanym wcześniej terminem.
-
Zakup wstydu.
"(...)I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz! "- J 8,1-11
-
Zakup wstydu.
Dla mrocznego Piętna wygnańców, Thorgala jadącego konno przez ukraińskie stepy w Słonecznym mieczu, Kriss łuczniczkę w śniegu na pomoście w 4K mogę zostać potępiony i skazany na kocioł u Lucyfera. :D
-
Dotarły już do Was albumy V tomu? Napiszcie swoje wrażenia 🥰
Z pamiętnika onanisty (komentarz do posta):
Dotarł i czeka na odpowiedni czas i oprawę do otwarcia. To nie są kolejne przygody któregoś z Supermajciarzy tylko Thorgal. Tu musi być co najmniej godzina w zamkniętym i wyciszonym pomieszczeniu (dzieci na drugim końcu domu z włączoną bajką lub wywiezione do babci a telefon z włączoną apką ZenMode na godzinę). I to tylko żeby tylko obejrzeć sam sposób wydania, porównać z poprzednimi częściami i przeczytać Strażniczkę. Do tego szklaneczka czegoś mocniejszego z lodem. A jak się uda wygonić całą rodzinę na jakieś zakupy to jeszcze w kozie ogień odpalić i w fotelu nogi wyciągnąć
-
Jak ten ogień w kozie odpali to jeszcze mu się to arcydzieło spali przy szklaneczce czegoś mocniejszego i dopiero będzie problem.
-
Widzę, że całe życie źle czytałem komiksy. Ale dzięki temu komentarzowi już wiem jakie mam cele na najbliższy czas:
- dom,
- koza (choć może zaszaleję i pójdę w kominek),
- opracowanie planu na pozbywanie się dzieci na czas czytania.
Coś mocniejszego zawsze w barku jest, choć nie pomyślałbym, żeby się alko do tego z lodem (oszroniona, mokra szklanka) raczyć podczas czytania. Ale to pewnie lokaj go poi, więc do swojego planu muszę jeszcze dodać zatrudnienie służby.
-
Ta koza to nie wiadomo do końca, czy to piecyk, czy może jakiś szatanisztyczny obrzęd.
-
Wyganianie rodziny na drugi koniec domu/zakupy i czytanie "Strażniczki" w "zamkniętym i wyciszonym pomieszczeniu" brzmi mocno podejrzanie. Chyba Panu na powitanie ręki nie podam...
I pomyśleć że porządnych komiksiarzy banują, a takie rzeczy przechodzą bez cenzury.
-
Trąci stylem marszanda bardzo, bardzo.
-
Wszystkie wpisy, które tutaj wrzucacie to pokazują poziom umysłowy klientów marszanda. Ten od kozy to szkoda, że dzieci w rzece nie topi, żeby po raz 10 Thorgala poczytać.
-
Ten od kozy to szkoda, że dzieci w rzece nie topi, żeby po raz 10 Thorgala poczytać.
Żeby być uczciwym to nie wiemy jakie ma te dzieci, może są w takim wieku, albo mają taki charakter lub tak je wychował że o niczym innym nie marzy jak o godzince spędzonej w ciszy na lekturze ulubionego komiksu ;)
-
Widzę, że całe życie źle czytałem komiksy.
- koza (choć może zaszaleję i pójdę w kominek),
...
Koza>kominek
Już wędzarnia majaczy na horyzoncie ;)
-
To może grill i kiełbacha...? No dobra, bez żarciochów - żeby wszystko było prawilnie trzeba jeszcze komnatę odosobnienia drewnem wyłożyć (ale nie jakąś prymitywną boazerią) i rzucić na podłogę niedźwiedzią skórę. Przydałoby się też zawiesić na ścianie artystyczną kompozycję z: mieczy, tarczy, łuku i strzał. Nie powinno też zabraknąć wywieszonego na ścianie kolażu kalendarz i litografii... Oczywiście specjalna półka-ołtarzyk na wydanie PCA to oczywista oczywistość :P
-
Z pamiętnika onanisty (komentarz do posta):
A ja jak ostatni wsiór czytam Thorgala pijąc herbatę i to bez kozy. Ale za to piramidkę Lipton na bogato. :D
-
Możliwe, że tak jak sugerujecie, dużo komentarzy to fake-konta, ale też niekoniecznie te najbardziej "nietypowe" wypowiedzi - są ludzie, którzy w podobny sposób się wypowiadają, grupy społeczne, dla których wypowiedzi, chociażby takie komentarze, stanowią coś w rodzaju autoreklamy - nie reklamy produktu, ale po prostu piszą w superlatywach żeby przypodobać się 'like-minded' osobom, które tak samo aktywnie komentują swoje inne pasje.
Subiektywnie to tak samo jak piszecie mam ochotę się z tego śmiać, i często się śmieję, a potem zdaję sobie sprawę, że jakiś dzieciak (hipotetyczna osoba) może wyciąć to co piszę np. tutaj i też się śmiać z tego stylu wypowiedzi, bo przecież w jego 'społeczności' nikt się tak nie wypowiada. Albo jak spojrzycie na takiego LinkedIna - kopalnia absurdalnych treści, ale widać też, że 'tak trzeba' w niektórych przypadkach się wypowiadać, a dla niektórych nie jest to kwestia 'trzeba', tylko naturalny sposób interakcji w kontaktach biznesowych czy towarzyskich...
Także ja jestem tak 'pół na pół', znając działania p. KG (żeby nie pomylić z inicjałami innego wydawnictwa) zakładam, że kontroluje on narrację 'u siebie', ale domyślam się, że część wypowiedzi jest tam rzeczywistych, od osób które jakiś aspekt jego działalności przyciągnął (czy to sentyment, mimo że z komiksami nie mają styczności na co dzień, czy aspekt sztuki jako takiej, a to też jest zupełnie 'oderwana' społeczność, czy czysta pasja do czegoś, połączona z aspiracjami do 'wyższej klasy społecznej', w końcu widać w tych postach ile te komiksy kosztują, komentując można wykazać przed 'znajomymi' zainteresowanie takimi produktami...).
No nic, wieczorem sprawdzę jak przebiegły "wybory", już wczoraj widziałem wiersze (dosłownie) w komentarzach...
-
trzeba jeszcze komnatę odosobnienia drewnem wyłożyć
Pozostając przy komnatach, to przecież mógł zawsze odwiedzić sławetną komnatę tajemnic. Cisza i spokój, dzieci nie przeszkadzają w kontemplacji, przy okazji rączki umyje, by nie zapaskudzić dzieła mistrza :)
(https://images92.fotosik.pl/651/f1890cf89eb223b5gen.jpg)
-
A tymczasem na Instagramie PCA ;)
(https://images91.fotosik.pl/652/2c6641cc56ce09e1med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2c6641cc56ce09e1)
-
Up.
@xetras - mówisz i masz :D
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/klasycy-polskiego-komiksu/msg222034/#msg222034
-
Świetna plansza. Czemu to akurat w ręce takiego dzbana musiało trafić...
-
Świetna plansza. Czemu to akurat w ręce takiego dzbana musiało trafić...
najlepsze prace Rosińskiego. W służbie galaktycznej: Zemsta. aż w powietrzu czuć ten ciężki zapach inspiracji. mimo wszystko, nadal przed tym klękam.
-
(https://images91.fotosik.pl/652/2c6641cc56ce09e1med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2c6641cc56ce09e1)
Na jednym kadrze z tej planszy więcej tuszu i pracy włożonej, niż na wszystkich tych 10 ekskluzywnych szkicach co szły po 4k :)
-
No właśnie, ciekawe czy tym razem też dostaniemy całą masę różnych wydań w tym takie z ekskluzywnym wrysem za 4k ;)
Ciekaw jestem również czy po słabych ocenach Legend, ten tom też będzie tak świetnie schodził jak poprzednie...
-
Świetna plansza. Czemu to akurat w ręce takiego dzbana musiało trafić...
No niestety, o ile pozbyłem się 'ekskluzywnych' Thorgali a 'Szninkla' i 'Legend' nie kupiłem w wydaniu PCA to chyba to będę musiał bo nie ma zbytnio alternatywy :'(
-
A to potwierdzone że będzie to kompletne "W służbie galaktycznej" ? Czy może jest to zapowiedź tego zbioru komiksów Rosińskiego, co zapowiadali wcześniej i tylko dostaniemy fragmenty rysowane tylko przez niego?
-
A to potwierdzone że będzie to kompletne "W służbie galaktycznej" ?
Naprawdę ktoś ma złudzenia, że tu chodzi o integral tego komiksu? :o
-
W tym zbiorze pewnie też wyląduje to, co już było w 37 Relaxie, czyli wybrańcy rozkoszować się będą eksluzywną antologią SF w zaciszu swoich komnat. :)
-
Fotorelacja ze spotkania z Grzegorzem Rosińskim
Prezentujemy zdjęcia ze spotkania z Grzegorzem Rosińskim, które miało miejsce w dniu 3 marca 2023. Spotkanie odbyło się w Galerii Komiksu i Ilustracji Polishcomicart.pl
https://esensja.pl/komiks/publicystyka/tekst.html?id=33509 (https://esensja.pl/komiks/publicystyka/tekst.html?id=33509)
Ja jestem niewyjeżdżający, niech kto napisze który to ten Marszand bom ciekaw a zdjecia niepodpisane.
-
Zdaje się że ten na drugiej focie.
-
Wow, mial gest, mogl przeciez te zdjecia na OnlyFans wrzucic aby zarobic pare gorszy na platnym dostepie.
-
No niestety, czas nieubłaganie płynie...
-
Widzę, że organizacja perfekt. Nawet gwiazda wieczoru nie miała gdzie kurtki zostawić ;) No chyba, że to było spotkanie 3 minuty i nara :)
-
Zdaje się że ten na drugiej focie.
Tak jest.
BTW.:
Rosiński rozdawał autografy. I cyk, Relaksik z parafką po 800 na OLX ;D
-
Rosiński rozdawał autografy. I cyk, Relaksik z parafką po 800 na OLX ;D
Naprawdę? Ale to chyba sam GK sprzedaje??
-
Nie widzę oferty... Ktoś kupił, została wycofana, czy fakenews?
-
Nie widzę oferty... Ktoś kupił, została wycofana, czy fakenews?
Naprawdę? Ale to chyba sam GK sprzedaje??
Panowie, była to szydera ale np jest podpisana karta z karcianki o Thorgalu za 499 zł więc Relax z podpisem wyceniłem na 800 XD
https://www.olx.pl/d/oferta/thorgal-ccg-kgk-autograf-rosinskiego-CID4042-IDIaYKp.html
-
Na allegro za blanka z podpisem chcą 1999 zł. Od 4 lat już wystawiają, ale startowali ze skromnego 999 zł (tak jak przy Polchu), o ile dobrze pamiętam.
https://allegro.pl/oferta/diadem-tamary-kapitan-zbik-blank-rosinski-autograf-13107004912
-
@starcek
Podwyższą w końcu na 3-4 tysie i pójdzie. Fani Mistrza nie kupują tak tanich rzeczy po prostu ;)
-
(https://i.imgur.com/CNkH9Rd.jpeg)
https://magazynrelax.pl/pani-twardowska-p-36.html (https://magazynrelax.pl/pani-twardowska-p-36.html)
-
Ten Kur to już się zrobił takim naczelnym przydupasem Garuli jak widzę ;)
-
Rozumiem kopiować Christę aby kontynuować KiK, ale kopiować Christę, żeby zrobić coś zupełnie innego?
Chyba, że To jakiś april fools czy coś, bo nie jestem w temacie
-
Akurat Fijał to zawsze miał taki styl, trochę podobny do Christy, ale według mnie mimo wszystko dość charakterystyczny i dla mnie rozpoznawalny na pierwszy rzut oka.
-
Wcześniej może tak. Tu już niekoniecznie. A wydawnictwo typografią okładki nie pomogło.
-
Czy nowy numer Garguli ma mniej stron niż wcześniejsze?
-
Z Instagrama bo na FB mam bloka. Taka sytuacja :o
(https://images89.fotosik.pl/660/1abda9c1cb78d63emed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/1abda9c1cb78d63e)
-
Czy nowy numer Garguli ma mniej stron niż wcześniejsze?
146 stron łącznie z okładką.
-
Sprawa się troszkę rypła. W sądzie w plecy, punkt stacjonarny zawinięty, ciekawe co będzie z PCA dalej, co będzie z G-Relaxem. Szczerze, to mam nadzieję, że zniknie z planszy bo za to co K.G. nawywijał to mu się należy. No i byłaby to swego rodzaju przestroga dla wydawnictw które chciałyby budować imperium na wałkach i nieładnym traktowaniu czytelnika.
-
A czy mógłbym poprosić o więcej szczegółów finału sprawy sądowej? Jak rozumiem Garula przegrał, co nie powinno dziwić. Był gdzieś jakiś komentarz do tego w internecie, ale zniknął :( Szkoda, bo przecież orzeczenia sądu co do zasady są jawne. Ma ktoś może dostęp do tego komentarza lub uzasadnienia tego postanowienia? Albo przynajmniej sygnaturę sprawy?
-
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid0FPr6yAbDyyotuTP5HLP77MBn9ku32rJn5ZieCCyjv7trhsUCimL9k7WK2qiprszPl&id=100063976994443
-
Wkleję dla potomnych, gdyby ktoś coś usunął w przyszłości:
❗️ Oświadczenie w sprawie wojny o „RELAX” ❗️
Od pojawienia się na rynku konkurencyjnego „RELAXu” wydawanego przez Ewelinę Puchtę i Krzysztofa Garulę toczyły się trzy sprawy sądowe. W dwóch mamy już wyroki.
Pierwsza: Sprawa wobec Krzysztofa Garuli o zniesławienie w związku z publiczną oszczerczą kampanią, w której byłem przedstawiany jako osoba niezgodnie z prawem przywłaszczająca sobie prawa do znaku towarowego i graficznego RELAX.
Wynik: Sprawę wygrałem w pierwszej instancji i wyrok publikujemy poniżej - jest nieprawomocny. Sąd rozpatrywał prawa własności znaku towarowego i graficznego, w tym obiektywne dowody ich dotyczące. Przesłuchiwani świadkowie to między innymi Krzysztof Garula, Grzegorz Rosiński i Piotr Rosiński. Ich zeznania dotyczące znaku graficznego opublikujemy w nadchodzącym 42. numerze magazynu „RELAX” wraz z pełnym uzasadnieniem wyroku.
Druga sprawa: Wniosek o zarejestrowanie w złej wierze przeze mnie znaku towarowo graficznego RELAX złożony przez Krzysztofa Garulę, a broniący interesów Grzegorza Rosińskiego do Urzędu Patentowego.
Wynik: Wniosek oddalony na posiedzeniu niejawnym w lutym 2023. Wciąż czekamy na uzasadnienie wyroku i oficjalne dokumenty w tej sprawie.
Jest to postępowanie wyjątkowo ważne, bo po odrzuceniu wniosku o rejestrację w złej wierze nie ma już wątpliwości, że jestem jedyną osobą, która ma prawo używać nazwy i loga w działalności wydawniczej. Chyba że inny sąd w przyszłości orzeknie inaczej. W świetle powyższego, wydawanie konkurencyjnego „RELAX-u” przez Ewelinę Puchtę i Krzysztofa Garulę jest jawnym naruszeniem prawa. Wzywam wszystkich wspierających ten projekt, a w szczególności Grzegorza Rosińskiego, którego nazwisko jest ikoną w świecie komiksu, o zaprzestanie wspierania nielegalnych inicjatyw. Proszę też rysowników, żeby zaprzestali publikacji w tym piśmie.
Od nr. 36. magazynu nie używałem loga RELAXu, po które sięgnęła konkurencja, mimo że byłem jego jedynym właścicielem. W związku z wynikami postępowań sądowych, numer 42. magazynu ukaże się z trzema okładkami. Będę używał spornego loga do czasu zaprzestania publikacji nielegalnego projektu Eweliny Puchty i Krzysztofa Garuli. Zaniecham tego działania, gdy na rynku pozostanie tylko jeden magazyn „RELAX”.
Trzecia sprawa wobec Eweliny Puchty wciąż się toczy. Potrwa jeszcze co najmniej 8 miesięcy, ponieważ pozew został skutecznie dostarczony dopiero wiosną tego roku, co przedłużyło postępowanie.
Poniżej zamieszczam trzy okładki, w jakich ukaże się magazyn nr 42.
(https://i.imgur.com/ygZZICz.jpeg)
(https://i.imgur.com/tdB4ypZ.jpeg)
(https://i.imgur.com/sVFVraN.jpeg)
(https://i.imgur.com/qib1i3u.jpeg)
-
Najlepszy ten Adolf na końcu jako pieczęć. :D
-
Komunikat troszku niespójny, bo nie sposób wywnioskować, co jest przedmiotem sporu w trzeciej sprawie. Tylko się można domyślać, że sprawa jest dlatego, że na EP jest to i owo porejestrowane (w tym fundacja), ale co jest przedmiotem sporu, to już kolejna tajemnica fatimska.
Ale się porobiło.
-
Hmm, dałbym sobie rękę uciąć że okłądka limitowana to P. Craig Russell (jeśli nie on to jakaś jego doskonała imitacja), tymczasem w nazwiskach go nie ma, jest za to Mark Russell, scenarzysta m.in. niedawnych, wysoko ocenianych Flinstonów. Dziwne trochę.
Natomiast decyzja o używaniu starego loga dość małostkowa i niepotrzebna, pomijając kwestie kłótni i oskarżeń to ciekawiej się prezentowało to z kilku wcześniejszych numerów.
-
Pewnie wierzą w to że, większość kupujących to dziadersi, na których decyzję zakupowe wpłynie to stare logo.
-
Tyle było gadane o tej okładce z adolfem a ziomek i tak to wcisnął na podstawkę.
(https://pobierak.jeja.pl/images/5/1/6/199990_dwoch-zawsze-ich-jest.jpg)
-
Z fb
A tak prezentuje się projekt okładki podstawowej 42 numeru magazynu RELAX. Autorem głównej grafiki jest Frank Frazetta:
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/346499911_250697914279968_8424068686907226819_n.jpg?stp=dst-jpg_s600x600&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=mmNJBgFWdBcAX_VYQdo&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfABmVZ3crrP201L4kgQP--uxfEwabDDWYqCEiXOj8wjHA&oe=646F8FC2)
https://www.facebook.com/profile.php?id=100063796650565 (https://www.facebook.com/profile.php?id=100063796650565)
-
Ta okładka mnie będzie kosztowała bana na ich profilu. Oh well...
-
To w końcu PCA może prawnie dalej wydawać?
-
(https://rtalbert.org/content/images/2021/09/dsmGaKWMeHXe9QuJtq_ys30PNfTGnMsRuHuo_MUzGCg.jpg)
Pewnie będą cisnąć do czasu rozstrzygnięcia w sprawie nr 2*
*patrz poprzednia strona
-
To w końcu PCA może prawnie dalej wydawać?
W tym kraju nie takie lody byly krecone.
;)
-
"Te materiały nie są teraz dostępne
Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość tylko małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął."
Czy to już?
Poległem dla Was. xd
-
Ciekawe, czy ten Adolf na okładce podstawki to wyraz przekonania, że takowa przyciągnie wzrok w empikach, czy też uparte pokazanie towarzystwu, kto tu rządzi?
-
Czy ktoś kto kupuje Relaxy od PCA może potwierdzić kto jest wpisany jako osoba odpowiedzialna za szatę graficzną pisma? Ta powyższa okładka to mistrzostwo. Ja tam widzę nos będący jednocześnie językiem. Miodnie.
-
"Te materiały nie są teraz dostępne
Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość tylko małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął."
Czy to już?
Poległem dla Was. xd
Nie będzie Ci to zapomniane xd
-
"Te materiały nie są teraz dostępne
Dzieje się tak zwykle, gdy właściciel udostępnił zawartość tylko małej grupie osób, zmienił jej widoczność lub ją usunął."
Czy to już?
Poległem dla Was. xd
Witaj w gronie szczęśliwców. Twój post miał literówkę, może dlatego dostałeś bana😀.
-
Poprawiałem. :'(
-
Dzięki za info ws. tego hochsztaplera Garuli. Ciekawie się robi.
Natomiast mając na uwadze legendarną już jego szybkość w usuwaniu niepochlebnych opinii z FB (a właściwie wszystkich innych, niż peany) i blokowaniu autorów, postanowiłem wyrazić swoją opinię nt. PCA w opiniach Google. I okazało się, że Google nie opublikował mojej opinii, bo "W tym miejscu pojawiają się treści naruszające zasady Google. Aby temu zapobiec, wyłączyliśmy możliwość publikowania". Dziwne, pierwszy raz spotykam się z czymś takim, wie ktoś o co chodzi? Moja opinia była krytyczna, ale z zachowaniem standardów kulturalnego człowieka, więc nie mogło to zostać uznane za obraźliwe. Może jest jakaś możliwość opłacenia Google i stosowania cenzury również w opiniach tamże? I marszand to zrobił? Bo PCA ma jedynie kilka opinii, oczywiście same 5-tki i (zachwyty znajomych i rodziny zapewne).
-
Z moich ograniczonych doświadczeń z systemem ocen Googla wiem że normalnie zablokowane oceny, przez system automatyczny np kiedy już ktoś dał ocenę na stronie internetowej i później chce ten sam tekst umieścić w ocenie Googla są blokowane tak że oceniający nawet nie wie że jego ocena jest zablokowana. Dostaje maila z potwierdzeniem oceny itp. Ta ocena się zwyczajnie nie pojawi na ocenianym profilu. Jeżeli dostałeś maila z taką odpowiedzią to zakładam że Garula musiał zaskarżyć twoją ocenę. Może napisał/zaznaczył że jest kłamliwa albo szkalująca, nie mam pojęcia. Tak tylko spekuluję ale zakładam że ma w małym palcu te techniki.
-
Wydaje mi się, że w ogóle nie można dodawać ocen galerii Polishcomicart, tak przynajmniej rozumiem otrzymany komunikat systemowy. Pewnie galeria była bombardowana samymi negatywnymi opiniami i wystawianie opinii zostało zablokowane z automatu, albo z inicjatywy Garuli. Jesli to drugie, to zakładam, że mógł nawet za to Googlowi zapłacić, może jest taka opcja? Zresztą spójrzcie na opinie - 9 opinii, same 5-tki. Przecież to byłoby niemożliwe :) To pewnie jakiś tradycyjny szwindel tego człowieka.
-
https://www.facebook.com/GaleriaMistrzowPolskiegoKomiksu/posts/pfbid0FS9U6iPuEU2VZuzaGyYc8v2g67rKAkFwBgh3JYaS5pxqJNouAodspGehhLznD9yml (https://www.facebook.com/GaleriaMistrzowPolskiegoKomiksu/posts/pfbid0FS9U6iPuEU2VZuzaGyYc8v2g67rKAkFwBgh3JYaS5pxqJNouAodspGehhLznD9yml)
12 października 2022 r. Grzegorz Rosiński ponagla w imieniu ....mniejsza o skompromitowanego i jak się dowiadujemy wyrzuconego jednogłośnie z Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego jegomościa nieakiego Krzysztofa G... i publicznie oświadcza, że został tydzień na przesyłanie prac do pisma które łudząco podobnie brzmi do RELAX Magazyn Opowieści Rysunkowych i które to czasopismo zostało pozwane do Sądu w wiadomym celu. Decyzję Sądu jaki i szczegoły sprawy upubliczni polski wydawca najbardziej prestiżowego europejskiego pisma komiksowego Metal Hurlant czyli wydawnictwo LABRUM. Zwyciężcom pseudo konkursu gratulujemy i zarazem współczujemy. Mogli zgloszone prace wyrzucić od razu do kontenera PCK. Chyba, że mistrz w końcu ogłosi wyniki co w przypadku tak szanowanej persony powinno nastąpić na dniach. W końcu konkurs został ogłoszony kilkanaście miesięcy temu.
-
Rozumiem, że Labrumowy Relax zostanie tym oficjalnym i walczy o swoje, ale czy mógłby przestać pisać tak pompatyczne posty? Chyba za trzecim czytaniem zrozumiałem o co tak naprawdę we wpisie chodzi...
-
Zasugerowałem się tym, co napisałeś, ale Soroka to nie jest grafoman Lechna. Choć styl ma równie pokraczny.
-
Po ostatnim warszawskim komiksowie zastanawiam się czy PCA zwinęło żagle? K.G. był chyba 'wielkim nieobecnym' na tegorocznych targach. Ostatnio zawsze bywał, z tego co pamiętam a tym razem echo. Jestem ciekaw czy zwija żagle czy przygotowuje się do kontrofensywy? ;)
-
W jednym z postów SS, o równie ciekawym stylu, którego próbkę widać powyżej, była mowa o tym, że marszand został wywalony z PSK, więc chyba nic dziwnego, że nie było go na Komiksowej Warszawie. PSK chyba nigdzie nie potwierdziło tych rewelacji.
-
W jednym z postów SS, o równie ciekawym stylu, którego próbkę widać powyżej, była mowa o tym, że marszand został wywalony z PSK, więc chyba nic dziwnego, że nie było go na Komiksowej Warszawie. PSK chyba nigdzie nie potwierdziło tych rewelacji.
Ale co ma bycie w PSK z wystawianiem się na targach? Jest wielu wydawców którzy nie są w PSK i byli obecni. Zresztą mógł pominąć Timofa, który organizuje KW i bezpośrednio zgłosić się do organizatorów targów książki. I tak, nie ma go w PSK, bo listę można sobie sprawdzić samemu.
-
Strona PSK nie działa, można sobie sprawdzić samemu.
-
A to nie będzie czasem ta lista
https://pask-nagrody.pl/akademia/
-
Ano nie do końca, bo. "Od kilku lat Nagrody są przyznawane przez szersze grono niż członkowie Stowarzyszenia, które nazwano Polską Akademią Sztuki Komiksu."
Wcześniej chyba Mruk pisał, że opisy przy osobach z Akademii są tworzone samodzielnie przez każdą z tych osób, więc brak skrótu PSK raczej nie oznacza, że nie jest to członek Stowarzyszenia. Gdyby jednak tak było, to oznaczałoby, że w PSK jest 19 osób. Sporo. :)
Ale faktycznie - marszanda tutaj nie ma.
-
Dziś mija setna rocznica urodzin Władysława Nehrebeckiego. Z tej okazji prezentujemy naszą najnowszą publikację: Władysław Nehrebecki - komiksy nieznane.
https://magazynrelax.pl/wladyslaw-nehrebecki-komiksy-nieznane-od-przeslawa-znad-odry-do-bolka-i-lolka-p-39.html (https://magazynrelax.pl/wladyslaw-nehrebecki-komiksy-nieznane-od-przeslawa-znad-odry-do-bolka-i-lolka-p-39.html)
Szkoda, że to oni wydają, bo u innego wydawnictwa byłbym zainteresowany.
-
No i można zamawiać Relax od Pana G (ciekawe jak długo - patrz sprawy w sądzie).
https://www.gildia.pl/komiksy/565998-relax-42-polishcomicart
https://www.gildia.pl/komiksy/565997-relax-42-polishcomicart-okladka-limitowana
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/546/479/546479/1687176618/231.jpg)
Nazwać limitowaną okładkę kuriozalną, to było by kosmicznie niedopowiedzenie ;)
-
Dlaczego? Normalna okładka...
Gorzej z zawartością. Od kilku numerów kręcą się w miejscu. Bynajmniej nie jest to miejsce, które dostarcza czytelnikom czytelniczych spazmów.
-
Przynajmniej lągo jest dobrze widoczne.
-
Ten komiks z okładki regularnej z drewnianymi posągami to co to takiego?
-
Nowy komiks Artura Biernackiego do scenariusza Karola Webera.
-
Ten komiks z okładki regularnej z drewnianymi posągami to co to takiego?
Stworzyliśmy wspólnie z Arturem Biernackim historię o ...Czarownicy :)
W Relaxie 42 będzie 1 część, w 43 będzie kolejna, bo mamy już gotowy materiał. Całość jest przewidziana na 4 części (ok 60 stron)
Pod koniec roku planujemy wydać to w albumie. 2 ostatnich części nie chcemy publikować w magazynie, żeby warto było czekać na album ;)
To jednak nie przeszkadza w odbiorze historii, bo każdą część można czytać niezależnie.
-
(https://images89.fotosik.pl/689/f07eeff212b4d89dmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f07eeff212b4d89d)
A tymczasem PCA zapowiada otwarcie nowej siedziby w Warszawie oraz limitowaną figurkę Thorgala. Ciekawym po ile. Pewnie 700 ;)
-
Euro :)
-
Najbardziej kanoniczna byłaby figurka Thorgala, który właśnie obrywa w łeb i traci przytomność. Tyle przeżytych przygód, tyle lat na karku, a nigdy nie nauczył się pilnować pleców i obrywa prawie w każdym zeszycie. ;)
-
80 sztuk, cena bankowo będzie zaporowa.
-
700 zeta będzie za bilet w kolejce do zakupu.
-
700 zeta będzie za bilet w kolejce do zakupu.
900 bezzwrotne za możliwość wzięcia udziału w losowaniu do zakupu figurki, a sama figurka 1999.
-
Aż dziwne, że nie dali radę na otwarcie retrospektywy GR w Łodzi.
Bo chyba trzymają sztamę z panem Grzegorzem.
-
2 000 EUR
Tyle kosztuje ta figurka na stronie producenta :o
Ciekawe po ile będzie u GK ;D
Za tę cenę otrzymacie figurkę o wysokości 54 cm z dwiema wymiennymi głowami plus certyfikat podpisany przez Rosinskiego. Ta głowa w wersji podstawowej to wygląda jak Thorgal po botoksie. Poza głową fajna ;)
-
Dziś premiera figurki.
Jak dla mnie to prócz twarzy (dwie wymienne głowy), wszystko pięknie.
(https://imgur.com/xwNTRv8.jpg)
(https://imgur.com/9PXvH0O.jpg)
(https://imgur.com/GM2mkfs.jpg)
(https://imgur.com/yAto71N.jpg)
(https://imgur.com/k214tqV.jpg)
(https://imgur.com/fdpzQ8h.jpg)
(https://imgur.com/VQqoWFP.jpg)
(https://imgur.com/pQPMSCO.jpg)
(https://imgur.com/jQu7nye.jpg)
(https://imgur.com/xo0vBBZ.jpg)
(https://imgur.com/RARFcOp.jpg)
[Autor] EDIT: Art Director sam i z Mistrzem Twar... Rosińskim:
(https://imgur.com/yuMr5bT.jpg)
(https://imgur.com/ZFZCJdI.jpg)
Więcej info tutaj: https://www.epic-statues.com/thorgal/
Cena 2k euro...
-
Ostro cisną tę cytrynę...
-
Absurdalna cena, nawet jak na taką limitkę.
-
Tu figurka Kriss z 2007 roku. 35cm wysokości, limitowana 500 sztuk, cena 500 EUR. Aczkolwiek jak widać mimo niższej ceny nadal jest do kupienia.
https://www.bdaddik.com/en/comics-collectible-figures/794-collectible-figure-statue-attakus-thorgal-kriss-de-valnor-c772-2007-3700472001389.html
Figurka z Thorgalem wydaje się fajniejsza ale nie sądzę żeby ten zakup kiedyś się zwrócił. Choć ręki sobie nie dam uciąć.
-
xDDDdddddddddddddddd
Abstrahujac od ceny, to figurka imo slabizna... jak sie do tego doda cene, to wyglada to jak zart. Nie spodziewalem sie czegos tak slabego.
-
Ja nie jestem figurkowiec - czemu słabizna?
-
To lepiej takie maluchy z Conana o połowę taniej:
(https://i.ebayimg.com/images/g/vJsAAOxymHRRx-9f/s-l1600.jpg)
Aż szkoda wyjmować z opakowania ;D
-
Nie ma twgo "czegos". Podstawa imo slaba, poza slaba, malowanie ubrania imo slabe. Na tej samej stronce na fb na ktorej ruszyla sprzedaz Thorgala jest pokazana statua Dredda, ktora jest 10 razy fajniejsza i kosztowala 3 razy mniej. Ta figurka to zenujacy skok na kase. Moze kiedys za stworzenie statuy Thorgala wezmie sie jakis powazny producent, wtedy na pewno sie skusze.
-
A tu jeszcze figurka Thorgala z 2018, 87 sztuk, 65 cm wysokości, cena oryginalna 2600 EUR.
https://www.catawiki.com/pl/l/37679637-rosinski-statutette-boulesteix-thorgal-2018
O dziwo nakład się sprzedał, choć obecnie można ją kupić za 2100 EUR (patrz wyżej). No może jednak zejdzie im ten nakład... Z trzeciej strony eklsklyzywne wydania Thorgala od PCA po francusku cały czas są dostępne, mimo że miały chyba mniejszy nakład niż w PL.
-
Mnie się podoba, zwłaszcza z tą drugą głową. Super oddana struktura skóry, żył, zarostu i w ogóle anatomii. Realistycznie oddana faktura tuniki i kożucha okrywającego ramiona, fajna kolorystyka. Ciekawa pozycja, nie tak jak w przypadku Kriss i wcześniejszej figurki Thorgala, które były proste jak „świeca”. Tylko, że to powinno kosztować 3000 PLN, a nie 2000 EUR.
-
(https://i.imgur.com/MsDCjfS.jpg)
Na tym zdjęciu ładnie widać kilka rzeczy - nienaturalna poza, problemy z proporcjami - mała głowa względem ciała czy wąska talia przy szerokich biodrach.
Bardziej mi się podobały statuy Sideshow które zbierałem lata temu.
-
Na tym zdjęciu widać, że Thorgal nieźle przypakował :)
-
2000 Euro. Dla mnie kosmos.
A jak się ma ta figurka i jej cena do innych tego typu? Bo z pewnością na naszym forum są kolekcjonerzy figurek.
Porównując do tych figurek, które ja mam to bym powiedział, że drogo, przy czym tu należy zaznaczyć, że ta jest limitowana do 80 sztuk i jest większa dwukrotnie niż te moje. Z drugiej strony w podobnej cenie możesz znaleźć figurki rozmiaru 1/3 czy 1/2, które imho wyglądają lepiej niż ta :)
Przykładowy Cap Ameryka 1:2
(https://bbts1.azureedge.net/images/p/full/2021/11/44f6f875-461b-40e5-85cb-372fc0361e3b.jpg)
https://www.bigbadtoystore.com/Product/VariationDetails/185193?o=4
-
Ponieważ w projekt jest zaangażowane PCA, więc i usuwanie komentarzy jest normalnością. W nocy te poniżej były, dziś już nie ma. Ten dłuższy wydaje się wartościowy.
(https://i.imgur.com/RsTQh0U.jpg)
-
Czepiacie się tego PCA. A może zwyczajnie, Grzesio nieźle sobie liczy za swoją markę? I biedne PCA sporo za to płacić.
-
Projekt figurki nie zrobił na mnie wrażenia. Samo wykonanie oczywiście bardzo dobre, te wszystkie detale są na wysokim poziomie. Ale to nie jest taka figurka, że będę zazdrosny, że ktoś ma ją na półce. Figurka z gry Spider-Man 2 ma fantastyczny projekt, tutaj tego zabrało. Ona jest taka zwykła, stoi Thorgal i tyle. Twarze też jakieś super nie są. Taka zwykła figurka. Z niezwykłą ceną, bo niski nakład.
Wyobraźcie sobie figurkę z Thorgala na podstawie okładki Miasta zaginionego boga. Thorgal klęczy z Tjallem, a z tyłu posąg jego matki.
(https://www.canalbd.net/img/couvpage/37/9910000059377_cg.jpg)
Figurka za 10 000 powinna mieć jakiś niesamowity projekt, że każdy kto wchodzi do twojego salonu od razu zwraca na nią uwagę. Wow, co to jest? Ozdoba salonu. A tutaj jest taki zwykły projekt. Wrażenie robi tylko jej wielkość i te detale ubioru. Ale nie sam projekt i nie twarze.
Tam jest ten hełm z Wyspy lodowych mórz. To może taka figurka:
(https://i.imgur.com/Wfv2oUn.jpeg)
Brakuje tego pierdolnięcia, obojętnie czy kosztuje 1000 czy 10 000.
-
Ja się nie czepiam. Jak ktoś chce zapłacić tyle proszę bardzo.
W moim odczuciu ta statueta jest zwyczajnie brzydka. Dziwne proporcje, układ, przejaskrawione kolory (choć to może wina zdjęcia) i ta cena. Z czego to jest? Z platyny? Epatowanie podpisem Rosińskiego kolejny 1K do ceny już przestało być śmieszne.
Jeśli chodzi o figurki to w cenach poniżej tysiąca cebulionów znajdzie się figurki o wiele bardziej estetyczne i miłe dla oka.
A jak już ktoś tak bardzo chce zainwestować 2K euro w strefę okołokomiksową to proponuję napisać do Mariniego. W tej cenie dostaniecie akwarelę na dwie dopracowane postacie (może być Thorgal i Aaricia/Kriss) z pełnym tłem w dowolnej scenie (akurat Marini poszalał by lepiej niż Rosiński 8))w pełnym kolorze na A4. Zwrot procentowy i wrażenia estetyczne gwarantowane szybciej niż za tą bryłę plastiku.
To tylko pierwszy z licznych przykładów na to że kasę na komiksy można utopić lub zainwestować o wiele lepiej niż w chore pomysły PCA.
Chyba że rzeczywiście to Grzegorz Rosiński wpadł na sprytny plan walenia cen z kosmosu i robienia dram na konwentach po to żeby wreszcie się wszyscy od niego odwalili :)
Ale kto bogatemu zabroni?
-
A to była jakaś drama z GR ostatnio?
Ogólnie z jego wielu wypowiedzi raczej miałem wrażenie, że o finanse to on za bardzo nie dba, i jeśli szukać kogoś pazernego na kasę to raczej nie będzie to sam GR.
-
A to była jakaś drama z GR ostatnio?
Ogólnie z jego wielu wypowiedzi raczej miałem wrażenie, że o finanse to on za bardzo nie dba, i jeśli szukać kogoś pazernego na kasę to raczej nie będzie to sam GR.
Nie chodziło mi o to że Rosiński jest pazerny na kasę. To zdanie było akurat ironiczne.
Masz rację on o to nie dba bo ma jej tyle że więcej mu nie potrzeba.
Co do dram to widzę że Rosiński może sobie wpaść na wernisaż w małym gronie osób ale takim MFKiG jest już wyraźnie zmęczony. Już w zeszłym roku wybrał mniej uczęszczany Promised Land zamiast emefki. Tysiące ludzi, ryczące telebimy, pośpiech... no w pewnym wieku to już nie przejdzie. Spóźnienia, warczenie na fanów, małe złośliwostki (jak np. wypieranie się własnych albumów w II integralu Yansa) to się czuje że on ma tego powyżej uszu. Mimo to dalej go tam ciągają bo kasa musi się zgadzać.
-
A może po latach w końcu przyznał, że do piątego tomu Yansa to dodał tylko nazwisko, a rysował sam Kasprzak, a nie że razem. :)
-
A może po latach w końcu przyznał, że do piątego tomu Yansa to dodał tylko nazwisko, a rysował sam Kasprzak, a nie że razem. :)
Może. Kto ich tam wie? Dobra koniec offtopa.
Rosiński Rosińskim ale figurka szał robi tylko ceną :)
-
A teraz zakryjcie podpis, że to Thorgal, a wstawcie, że to Conan Barbarzyńca. I od razu wszystko lepiej pasuje ;)
-
pca wystartowało z budowaniem rynku w polsce na ekskluzywne wydania, póki co złapali zadyszkę. teraz będą budowali rynek kolekcjonerskich figurek? chyba że to numer na raz...
-
Patrząc na średni projekt figurki i wysoką cenę powiedziałbym, że na tej jednej figurce się skończy, bo się nie sprzeda... No ale.. jeśli 10 najbrzydszych rysunków narysowanych przez Rosińskiego lewą ręką w pociągu poszło za 4000 zł sztuka, to nic mnie już nie zdziwi.
-
Naprawdę Chciałbym poznać osoby, które wydadzą tyle kasy na takie coś i ich argumentacje dlaczego bylo warto. Za 2000 euro można mieć ze 3-4 commissony od światowe klasy artystów. Figurka jest średnio wykonana i dupy nie urywa. Trochę obciach to trzymać na biurku, tym bardziej się chwalic przed znajomymi.
-
Naprawdę Chciałbym poznać osoby, które wydadzą tyle kasy na takie coś i ich argumentacje dlaczego bylo warto. Za 2000 euro można mieć ze 3-4 commissony od światowe klasy artystów.
Abstrahuję tu co prawda od jakości figurki, ale chciałam zrobić taką małą dygresję, że znam osoby, dla których wydawanie pieniędzy na jakiekolwiek commissiony to wyrzucanie kasy w błoto. Więc jak ktoś uwielbia figurki, a zamawianie obrazków go nie grzeje, to porównanie będzie bez sensu. Ludzie mają różne podejścia do wydawania kasy na w sumie zbędne rzeczy, i każdej ze stron te "obce" podejścia będą się wydawać bardziej "szastające" i bez sensu od ich własnych. ;) (to nie jest krytyka twojej opinii brw, akurat ja sama też jestem z frakcji zamawiających obrazki)
-
Kiepska ta figurka. Podstawa zrobiona na "odpierdal". Postac Thorgala malo dynamiczna. Taki produkt zrobiony bez polotu. Zdziwiony jestem, ze jako pierwszy produkt wydaja cos tak niedopracowanego.
W tej cenie to powinna byc skala 1/3. Rozumiem, ze to custom, ale Panowie szanujmy sie.
Przyklad:
https://www.prime1studio.com/rs-red-sonja-she-devil-with-a-vengeance/MMRS-01.html
-
2000 euro ......szaleństwo
-
@Belkov
Ta figurka Czerwonej Sonii robi wrażenie...
-
Ta figurka Red Sonja jest od profesjonalnego studia Prime 1 Studio, a nasz Thorgal jest od amatorów, ale pod NADZOREM mistrza, więc musi być droższy, proste. Poza tym, to jest Polska, tutaj wszystko mamy najdroższe.
-
Ta figurka Sonii rewelacja. Świetnie się prezentuje, do tego skala 1/3 i sporo tańsza. Dlatego napisałem - jak jakiś profesjonalny producent weźmie się za figurki Thorgala to biorę od razu w przedsprzedaży, a ten chłam, bo inaczej tego Thorgala nazwać się nie da, trzeba pozostawić fanatykom PCA i ludziom, którzy nie mają o niczym pojęcia.
-
Czy Rosiński już nie ogarnia rzeczywistości, że godzi się na takie akcje?
-
Podejrzewam, że ma to mieć formę inwestycyjno-kolekcjonerską, coś jak dzieła sztuki, które niekoniecznie muszą być warte tyle ile są, ale są traktowane jako lokata kapitału. Tak to sobie tłumaczę, bo powiedzmy sobie otwarcie, cena nie jest dla zwykłego człowieka, który chce mieć Thorgala na półce. Zaś pod względem jakościowym, to już wiele osób zwróciło uwagę, nie jest to poziom światowy. Pozostają kwestie artystyczne, ale to już nie podlega dyskusji, bo każdy ocenia według swojego gustu. Mnie się nie podoba i nie kupiłbym tej figurki, nawet gdyby kosztowała 1k zł.
-
Mam dziwne skojarzenia:
(https://www.epic-statues.com/thorgal/wp-content/uploads/2023/07/THORGALGLOWA.jpg)
(https://m.wm.pl/2023/08/orig/adobestock-568202939-1025422.jpg)
Figurka idealnie wpisuje się w Rok Kopernika.
Dziecko z gwiazd/nieba i badacz nieba :)
-
Dokładnie!
I to w tym wydaniu:
(https://i.imgur.com/M4dKXt8.jpg)
-
Dziś premiera figurki.
(https://imgur.com/k214tqV.jpg)
(https://imgur.com/fdpzQ8h.jpg)
*„Na jednym z leżaków spoczywała długonoga blondynka figurka Thorgala z rozmarzoną miną. Patrzyła na nas leniwie, kiedy szliśmy przez trawnik. Z odległości dziesięciu metrów wyglądała bardzo rasowo. Z odległości trzech metrów odnosiło się wrażenie, że lepiej ją oglądać z odległości dziesięciu.”
źródło: KomikSpec Cytaty/aforyzmy
-
Jak marszand zorganizuje wystawę, to nie ma ch*ja we wsi!
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/391583052_299352446183982_9048068033456119985_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=-9o9F0TBVMcAX-Oqp2z&_nc_oc=AQnwgPhauNqS1GrsbCaRAOfXGjCJ4y-fx-OHdfhA43Ipvp6uDMGX0X0glNVYz9YlgLs&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfB4Ur4VdMkj7QekgOog1EvPMBWBi6ZXhmX36vCX9UyjUw&oe=652CC3C0)
Kto by tak się przejmował imieniem osoby której prace się prezentuje! :D :D :D
-
No nie, teraz to już ani rozmarzonej miny, ani Kopernika nie odzobaczę :D
Widzicie, nikt jeszcze tej figurki nie ma w rękach, a ile już dała radości - czyli jak najbardziej jest dobra 8)
-
Ja pier…, Szarlotta! Dobrze, że nie wyszła temu nieukowi Szarlotka.
-
Ale fajna figurka Króla Conana. Mnóstwo dodatków, możliwości. Aż 100 dolarów.
https://www.superherohype.com/geek-culture/550437-king-conan-joins-mezcos-one-12-collective-figures
-
No że nasz Thorgal nie ma kilku wymiennych dłoni jak ten Conan to skandal ;D
-
Relacja video z wernisażu wystawy Szarlot(t)y Pawel oraz prezentacji figurki Thorgala. Teraz w końcu wiadomo kto był modelem do tej wybotoksowanej głowy ;)
Do tego momentu chyba jeszcze nikt nie kupił tej figurki bo na stronie sklepu cały czas można dodać 80 sztuk do koszyka.
-
Cena tej figurki to nieśmieszny żart porównując do Prime1.
-
Relacja video z wernisażu wystawy Szarlot(t)y Pawel oraz prezentacji figurki Thorgala. Teraz w końcu wiadomo kto był modelem do tej wybotoksowanej głowy ;)
Do tego momentu chyba jeszcze nikt nie kupił tej figurki bo na stronie sklepu cały czas można dodać 80 sztuk do koszyka.
Myslalem, ze jeden wariat sie przynajmniej znajdzie... jak do tej pory nie poszla nawet jedna sztuka, to watpie, by cokolwiek poszlo. Ciezko sie dziwic, to jest naprawde slaby produkt, za absolutnie kosmiczna cene.
-
Nie przemyśleli tego.
Jakby dorzucali do figurki szkic GR składający się nawet z kilku kresek (w stylu tych co sprzedały się za 4k) to klient szybciej by się znalazł. A wystarczyłoby 30 min więcej roboty.
Na tej stronie sprzedażowej najbardziej mi się podoba to zdjęcie sugerujące, że to niby sam Rosiński nakładał kolory na te figurki:
(https://www.epic-statues.com/thorgal/wp-content/uploads/2023/07/GR_painting-1536x1351.jpg)
-
Jakby dorzucali do figurki szkic GR składający się nawet z kilku kresek (w stylu tych co sprzedały się za 4k) to klient szybciej by się znalazł. A wystarczyłoby 30 min więcej roboty.
Pan Rosiński umie malować, figurka jest pomalowana, na zdjęciu Pan Rosiński maluje figurkę, niedowiarku śmiesz wątpić? Dajcie już spokój z tym hejtem, bo to się śmieszne robi.
Mam pytanie do osób na sali, bo nie czytałem wszystkich Thorgali.
Co Thorgal ma pod skórą na wewnętrznej stronie prawego uda? Czy to jest to, co myślę?
(https://i.imgur.com/USF721S.jpg)
-
Jak sie ma takiego schlonga i jak Thorgal - biega bez gaci, to sie go zabiezpiecza np. poprzez przyklejenie do wewnetrznej strony prawego uda.
Co Ty, nie wiesz?
-
Proces twórczy figurki Thorgala, o której już wspominałem. Cena 2650 EUR. Waga 12 kg. 65 cm wysokości
Dla mnie twarz wyszła im średnio... Chyba poza Rosińskim nikt nie potrafi wiernie oddać twarzy Thorgala.
(https://boulesteix-collection.com/media/zoo/images/Thorgal-slide2-1_b0c84c00640b3f21862eb32e2443ee06.jpg)
(https://boulesteix-collection.com/media/zoo/images/Thorgal-slide1-1_5cafa4f80cb4d6d76af5b86d791bbf3f.jpg)
Ale okazuje się, że to nie najdroższa figurka Thorgala. W tym roku ukazało się popiersie Thorgala z brązu. Wysokość 35 cm i jedynie 8 sztuk. Cena
(https://boulesteix-collection.com/media/zoo/images/vertical_-_thorgal_buste_-_2_34ae7edcac2bd0a06caacbae40899dc1.jpg)
https://boulesteix-collection.com/tirages-art/thorgal-le-buste
-
Nadal twierdzę, że to amatorszczyzna, bo wszystkie te figurki są mega statyczne, wyglądają jakby były robione na zaliczenie ostatniego roku studiów. Najlepiej wygląda według mnie popiersie i akurat tutaj cena mnie nie dziwi, jeśli to rzeczywiście jest z brązu. Tylko, jeśli miałbym dać 3,5 k euro za figurkę z brązu, to wybrałbym dzieło sztuki, a nie coś, co nie wiadomo do czego pretenduje, bo ani to dzieło sztuki, ani figurka kolekcjonerska. Dzieło sztuk jest dla mnie wtedy, kiedy jest sprzedawane pod nazwiskiem artysty. Widzę, że na tej stronie jest więc tego typu figurek, to chyba jakaś strona dla snobów.
Podsumowując, figurka Thorgala dla:
- muzeów, jest.
- snobów, jest.
Czekamy teraz na figurkę Thorgala dla fanów Thorgala.
-
Z amatorszczyzną w pełni się zgadzam. Ktoś wcześniej wklejał post, że limitowane figurki za połowę ceny Thorgala można nabyć.
Odnośnie statyczności. Można wykonać doskonałą figurę postaci statycznej. Osobiście podoba mi się Conan w stylu Arnolda (choć osobiście wyobrażam go inaczej, bardziej jak rysunki Buscemy)
Figurka Conana w stylu Arnold:
https://www.tiktok.com/@usbonecos/video/7181796498437377286 (https://www.tiktok.com/@usbonecos/video/7181796498437377286)
Film z multum doskonałych figur:
-
Poziom szczegółowości w figurce Arnolda jest niesamowita. Nie wiedziałem, że tak się da. Brak słów...
-
Tu mega robotę zrobiła osoba która go malowała. No coś niesamowitego.
-
PCA na swoim FB:
W pierwszym kwartale przyszłego roku ukaże się tom VI edycji kolekcjonerskiej w kolorze, tom III edycji w czerni i bieli oraz album Rosiński Fantastyczny
-
Tłumaczenie po odsianiu przekłamań (lub jak kto woli optymistycznych założeń):
Może w całym 2024 r. uda się wydać ze 2 z powyższych albumów.
-
Ja bym Thorgala t3 b&w, chetnie przytulił.. :)
-
Straszną zadyszkę jakoś złapali i to na wydawaniu najbardziej popularnego tytułu. Przy rosnącej cały czas inflacji i nadchodzącym kryzysie jakoś marnie to widzę. A jeszcze strzelają 10k za figurki z drukarki 3D...
A teraz jeszcze się doczytałem, że "rzeźbiarzem", który stworzył "rzeźbę cyfrową" nie był wcale ten facet co odsłaniał figurkę na wernisażu PCA tylko Kim Cuesto Mora. Ale był jeszcze drugi inny artysta, który jest autorem tej drugiej głowy. Pewnie jak im pierwsza nie wyszła to zlecili komuś innemu wykonanie drugiej :)
Ciekawe ile kasy taki Kim bierze za wykonanie takiego projektu 3D, tzn ile kasy utopili.
-
Jeśli to rzeczywiście Kim Cuesto Mora, to jest jakiś średniak, chyba że się nie znam, niech oceni ktoś kto ma pojęcie o 3D.
https://kimcuesta_m.artstation.com/projects
-
Jest pewne info, że "Od Walii do Brazylii" zostanie dołączone do albumu "Rosiński - Komiksy fantastyczne". Drużyna Górskiego reprezentująca Polskę w 1974 przybyła z planety Des. :)
-
Dość obszernie potraktowali słowo "fantastyczne" - szacun.
-
(https://i.postimg.cc/Dwcrm6Fb/Zrzut-ekranu-2023-12-26-234436.png)
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/polishcomicart-pl/msg217028/#msg217028
Szybkie pytanie :
ma ktoś tego "Grota" od PCA.pl ?
-
Jeszcze nie wydany jeśli się nie mylę.
-
Szybkie pytanie :
ma ktoś tego "Grota" od PCA.pl ?
Szybka odpowiedź:
na chwilę obecną to raczej samo PCA go nie ma (złożonego) a co dopiero inni ;)
-
Przecież nie należy się przywiązywać zbytnio do informacji, które podają. Już im się zdarzyło edytować stare posty, gdy się narracja sypała.
-
Wreszcie jakieś info:
W związku z dziesiątkami pytań, jakie otrzymujemy w temacie komiksu Jan Tenner, znanego u nas jako Tomek Grot informujemy, że prace nad projektem są na ukończeniu. Komiksu uzyskał nowe kolory oparte na podstawie dziesiątek blaudruków Bogusława Polcha.
Ponieważ przygotowanie komiksu, a przede wszystkim zrobienie dla niego nowego koloru to bardzo kosztowne i czasochłonne zajęcie, projekt ten "lekko" nam się przedłużył. Na szczeście wszystko idzie ku dobremu i w przeciągu trzech tygodni podamy bliżej termin premiery - planowanej w okolicach trzeciego kwartału.
W oczekiwaniu na album przedstawiamy przykładową planszę z całkowicie nowym kolorem. Jak Wam sie podoba?
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/430320130_887179280085286_2366068441636285880_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=DxkguV_r7pcAX9ciNbC&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&oh=00_AfCq7ulkBmqScCdMcy7BIcdfOzORn1kgP7cUWuOuheA9Rw&oe=65F4775D)
-
Dobrze zgaduję, że będzie kolejna ściepa, bo skoro "to bardzo kosztowne i czasochłonne zajęcie" to własnej kasy marszand nie wyłoży na druk?
-
Po obejrzeniu kolorów entuzjazm opadł. Zbyt mocno czuć komputer. Słaby pędzel. A cień robiony w stylu - przyciemniony kolor bazowy.
-
Z FB profilu Kolekcja Sztuki Komiksu Serafin•Soroka
Ogłoszono (po raz kolejny zresztą, sytuacja trwa od 2021 r.) premierę zbiorczego wydania przygód Tomka Grota. Z dostępnych materiałów przekazanych przez wydawcę wynika, że czytelników zaskoczą nie tylko kuriozalne kolory nie mające związku z koncepcją Bogusława Polcha ale także poprawiona w wielu miejscach kreska w tuszu (widać Polch nie do końca potrafił rysować w czerni i bieli) więc warto go „poprawić” i pogrubić kreskę na planszy lub kilka muśnięć pędzlem zamienić w ordynarną czarną plamę, wyzbywając się wysmakowanych detali.
Link: https://www.facebook.com/GaleriaMistrzowPolskiegoKomiksu/posts/890916759498480 (https://www.facebook.com/GaleriaMistrzowPolskiegoKomiksu/posts/890916759498480)
-
Wreszcie jakieś info:
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/430320130_887179280085286_2366068441636285880_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=DxkguV_r7pcAX9ciNbC&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&oh=00_AfCq7ulkBmqScCdMcy7BIcdfOzORn1kgP7cUWuOuheA9Rw&oe=65F4775D)
Pewnie znowu wysoka cena będzie znając tego wydawce więc nawet nie podchodzę, jeszcze podkreślają że kosztowne i czasochłonne więc już przygotowują podwaliny pod cenę z kosmosu
-
(https://i.ibb.co/6sh5xfK/MyBoy.gif)
-
Są już nawet teksty.
(https://i.imgur.com/723MPZS.png)
-
Są już nawet teksty.
(https://i.imgur.com/723MPZS.png)
To jest serio?
-
Up.
@Żwirek sobie poheheszkował. ;D
-
Mam nadzieję, że ta czcionka zostanie użyta. Jest idealna :D 8)
-
Absolutna tragedia te kolory.. Wolę nie mieć niż mieć taki paździerz. Złamano tutaj konwencję genewską. Już mało, że w "Legendach" położyli kolor? Najgorsze wydawnictwo ever.
-
Niestety nie jestem zaskoczony. Dokładnie tego się spodziewałem, choć przyznam, że trochę się jeszcze łudziłem... Nadzieja zawsze umiera ostatnia. Garula to istne przeciwieństwo Midasa. Czego nie dotknie zmienia się w.....
-
(https://i.postimg.cc/3yyTFCz3/Przechwytywanie.jpg) (https://postimg.cc/3yyTFCz3)
plany ambitne
-
To Może ktoś kojarzy? Fajne to?
-
To Może ktoś kojarzy? Fajne to?
ale że co? Gal Thor? chyba występował w którymś odcinku Asterixa. generyczny paździerz
-
Nie ważne czy dobre, czy nie. Ważne czy znowu wydadzą jak Legendy Rosińskiego. Ja niestety nie kupiłem. Na KFK miałem sposobność zobaczyć wydanie na żywo. Niestety dalej nie mam zamiaru kupić. Wszystkie wpadki Muszki i innych to nic, jak to wydanie zrobili. Skan skanu jakiegoś wydania? Ja dziękuję.
-
A z ciekawości- to wydanie Legend było sygnowane przez Libertago?
-
To Może ktoś kojarzy? Fajne to?
Coś o marynażach pewnie.
-
A z ciekawości- to wydanie Legend było sygnowane przez Libertago?
Absolutnie nie.
btw.: nikom/żadnemu wydawnictwu nie życze takiego wyj*bania sie na ryj jak Garuli i PCA. Za to masakrowanie komiksów i bycie marszandem rodem z Hrabiego Skarbka.
-
Z Facebooka (https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0Rjuw7VL49KCSSPf8zxoRtZZbN8knkUWS1ySaRyd93DAMA3wXB7wmuui2gmJN6YPHl&id=100063796650565) wydawcy
Przedstawiamy Wam jak wiele pracy wkładamy w wydanie zbiorczego komiksu Tomek Grot (Jan Tenner). Wszystkie kolory robione są ręcznie, a przed rozpoczęciem prac wykonanych zostało wiele prób.
Tutaj macie cztery przykłady, nawiązujące do tego, czego oczekiwał sam Bogusław Polch. I w duchu jego założeń powstanie ta edycja.
Wszystkie Państwa sugestie z chęcią czytamy.
Wkrótce więcej informacji o samym projekcie!
(https://i.imgur.com/phdLBk0.jpeg)
-
Nie siedzę w temacie - właściwie to dlaczego nakładają nowe kolory? Może się nie znam, ale jak chcą wiernie odwzorować, to nie łatwiej zeskanować i pipetą w programie graficznym pobrać próbki kolorów?
-
ale jak chcą wiernie odwzorować
Ale oni nie chcą. ;D Są jak Weronika - "trochę zwariowani, ekscentryczni, nieprzewidywalni...".
-
Nie, żebym bronił PCA, ale tu może być podobna akcja co z nowym kolorowaniem Thorgala (które raczej się ludziom podoba) i dostosowanie kolorystyki do współczesnych technik poligraficznych.
-
Czarny humor...
(https://i.imgur.com/C2qvUSq.jpeg)
-
Wolalbym czarno-bialy...
-
Nie siedzę w temacie - właściwie to dlaczego nakładają nowe kolory? Może się nie znam, ale jak chcą wiernie odwzorować, to nie łatwiej zeskanować i pipetą w programie graficznym pobrać próbki kolorów?
Jan Tenner to sześć epizodów i dwa albumy. Polch pokolorował tylko niewielką część komiksu, która wyszła w odcinkach w Juppi, czyli epizody 4-6 (szósty nie ukazał się cały, choć mógł być cały pokolorowany). Epizody 1-3 (wydane u nas jako Tomek Grot - Pościg) i dwa albumy nie były kolorowane, tzn Niemcy zrobili sobie sami kolory, niespecjalnie udane.
Żeby teraz wydać Tomka Grota, trzeba sprawdzić czy kolor epizodów 4-6 jest kompletny (ew. uzupełnić braki) oraz od nowa pokolorować epizody 1-3 oraz oba albumy.
Natomiast nie mam pojęcia, jak to wszystko ma się do pokazanych czterech wariantów planszy, bo tutaj powinien być kolor Polcha, więc kolorowanie tego od nowa wydaje się bez sensu...
Wolalbym czarno-bialy...
Ja zdecydowanie wolę dobrze zrobiony kolor.
-
Nie siedzę w temacie - właściwie to dlaczego nakładają nowe kolory? Może się nie znam, ale jak chcą wiernie odwzorować, to nie łatwiej zeskanować i pipetą w programie graficznym pobrać próbki kolorów?
A teraz wyobraź sobie, że robi to K. Garula :) Jaka to by była piekna katastrofa :))))))))))))
-
Widzieliście, Kochani Forumowicze, zbióreczke jaką zafundował wczoraj pan Garula wraz z PCA? "Rosiński Fantastyczny" w czerni i bieli, w powiekszonym formacie. Wersja podstawowa 175 PLN w formacie A4 oraz wersja kolekcjonerska w powiekszonym z dodatkami za 550. Są też wersje z innymi, gównianymi gadżetami typu kubki czy torby z nadrukami. Są nawet wersje z oddzielnym rysunkiem Rosińskiego za 7 tys. PLN XD
Album zawiera historie:
-W służbie galaktycznej
-Najdłuższa podróż
-Przybysze
-Pojedynek
-Wyprawa
-Ekspedycja
Co myślicie o tym? Łapiecie sie? Ja poczekam na opinie a zresztą wersja podstawowa pewnie bedzie wszedzie do zdobycia, na OLXach czy nawet w sklepie stacjonarnym PCA.
https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/rosinski-fantastyczny?ref=nav_search&result=project&term=rosinski
-
"Rosiński Fantastyczny" w czerni i bieli,
Przynajmniej raz nie będą mogli spier…ć kolorów.
-
(https://images91.fotosik.pl/717/c9b37ddbe7531dd2med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c9b37ddbe7531dd2)
Obiektywnie przyznam, że okładka estetyczna. Ciekawe czy grzbiet znowu bedzie odpustowo-płócienny i bez tytułu albumu?
-
Na Rosińskim zarobią jak zawsze, magia tego nazwiska robi automatyczną reklamę i nawet zachwiana jakoś edytorska PCA tego nie zepsuje. Po prostu.
Wymyślili niezły pakiet za 550 zł, ten sam schemat co Thorgale i Szninkiel. Czyli graficzka z podpisem i cyk 5 stówek :) Powiększony format to kolejny plusik. No nie ma opcji, żeby to nie wypaliło.
Natomiast pewnie dopiero po premierze dowiemy się jakie kwiatki tym razem wyjdą w tym wydaniu, bo chyba nikt nie wierzy że takowych nie będzie. Tylko 3 lata przygotowań, pewnie na korektę zabrakło czasu :)
Ja się nie napalam, poczekam na pierwsze filmiki, opinie, recenzje. Standardowa edycja spokojnie mi wystarczy.
-
Nie ujmując nikomu ale tak szczerze kto to kupuję w takich cenach?? za 600 to była tytusopedia 3 wielkie albumy i to dla mnie się wydawało dużo ale tutaj to ewidentnie czuję skok na kasę szczególnie ta wersja deluxe za ileś tam tysięcy...🙂
-
Dokumentuję, dla potomnych, najdroższa wersja jest za 6999 zł
(https://i.imgur.com/wFvZZTK.png)
-
Dokumentuję, dla potomnych, najdroższa wersja jest za 6999 zł
Słuchaj, inflacja. Ceny szybują ;) "Legendy" z wrysem poszły za 5K wiec Garula stwierdził, że za 7K też pójdą. I poszły ;) To jest szok ile ludzie są w stanie dać za Rosińskiego.
-
Nie ujmując nikomu ale tak szczerze kto to kupuję w takich cenach?? za 600 to była tytusopedia 3 wielkie albumy i to dla mnie się wydawało dużo ale tutaj to ewidentnie czuję skok na kasę szczególnie ta wersja deluxe za ileś tam tysięcy...🙂
Np ja. Wzialem kolekcjonerke(550). Mogli dodac do niej te grafiki jakie beda przy zwyklym a4. Drogo ale jak to przeliczyc na roboczogodziny jakie zmarnowalem na szukanie Thorgala i Szninkiela po tym jak sie skonczyl naklad to sie w ogole nie zastanawialem. A kreska G.R. mega oddaje w tym formacie
-
Ciekawe czy jakoś skanów będzie taka jak w Legendach, czyli robiona kartoflem na kolanie. Gorzej zrobionego komiksu niż Legendy nie widziałem. Nawet w Krakersie jakość jest sto razy lepsza, a robiona ze starych plansz znalezionych w necie...
Dla mnie kupowanie od nich czegokolwiek to wielki błąd. Na szczęście są inni, którzy są w stanie docenić te rzeczy i za nie zapłacić...
-
Album zawiera historie:
-W służbie galaktycznej
-Najdłuższa podróż
-Przybysze
-Pojedynek
-Wyprawa
-Ekspedycja
Czy wszystkie wymienione komiksy ukazały się w wydaniach Egmontu??
-
7 tys. za te bazgroły? Niebywałe, że ktoś to kupił/kupi. Ludzie chyba mają za dużo pieniędzy i wydają na głupoty. Mogliby chociaż przeznaczyć na cel charytatywny...
Mógłby się Rosiński postarać i jakąś ładną grafikę sprzedawać za te 7 tys., a nie te parę machnięć ołówkiem od niechcenia...
-
Mnie ciekawi o ile przyspieszy teraz sprzedaż po informacji na forum. Sam się zastanawiam nad wersją za 570pln.. :)
Mam od nich kilkadziesiąt plansz w dużym formacie w b&w i są dobrej jakości.. ;)
(https://i.postimg.cc/PJqRyLcF/IMG-20240501-125142.jpg)
-
Mógłby ktoś przybliżyć te komiksy które znajdują się w tym zestawie bo myśle nad tą najtańszą wersją...
-
na szybko:
W służbie galaktycznej - paruodcinkowa seria ukazująca się w magazynie ALFA, Rosiński narysował dwa odcinki, zamieszczone w 3 i 4 numerze magazynu, odpowiednio 1977 i 1978 rok.
Najdłuższa podróż - historia z dinozaurami, pierwotnie wydana w kolorze w magazynie Relax 1977 rok. Później przedrukowana w tomiku Vahanara! w 1980 roku, Kultura gniewu to wznowiła rok temu.
Przybysze historyjka o kosmitach na faktach, Relax 1980 rok i album Ogień nad tajgą 1982
Pojedynek opowiastka o dwóch profesorach i robotach, 8 plansz, Relax 1981
Wyprawa Fajna historia o rycerzu, Komiks fantastyka 1989
Ekspedycja zapewne plansze Rosińskiego do Ekspedycji, powstało ich parę, ciekawe ile w niniejszym zbiorze ich będzie.
Dziwne, że nie dodano tutaj komiksów Rosińskiego tworzonych na rynek belgijski, a które oficjalnie nigdzie się po polsku nie ukazały. Nie było tego dużo, ale byłoby fajne i cenne uzupełnienie.
-
Dzięki wielkie👍
-
Czy wszystkie wymienione komiksy ukazały się w wydaniach Egmontu??
Tylko połowa:
-W służbie galaktycznej
-Najdłuższa podróż - Żółty Relax od Egmontu
-Przybysze - Zielony Relax od Egmontu
-Pojedynek - Żółty Relax od Egmontu
-Wyprawa
-Ekspedycja
-
Wersja za 550 zł i to co oferuje, jest do przyjęcia, chociaż, to nadal drogo. Ponieważ za taką cenę możemy mieć limitowane wydanie zagraniczne, albo jakiś Artist Edition.
Jednakże, nie mam w zwyczaju kupować kota w worku.
Za mało szczegółów, na temat samego wydania i użytych materiałów. Poprawione czy bardziej surowe? Jak to będzie wyglądało w samym komiksie? Czyżby nie mieli jeszcze żadnych gotowych materiałów ;)
Dowiadujemy się tylko jaki format, liczba stron, okładka.
Te zdjęcia które zamieścili, to głównie marketing, na którym niewiele widać.
To wszystko, nie byłoby dużym problemem, gdyby nie doświadczenie z tym wydawnictwem, że czasami im wychodzi, a czasami nie bardzo. Gdyby to wydawał np. Ongrys, to moje doświadczenie jest takie, że mogę im zaufać w ciemno. Tutaj tego nie ma.
Jeśli byłbym wielkim fanem Rosińskiego, to pewnie bym kupił, licząc, że tym razem się uda i dostanę produkt wart swojej ceny. Całe szczęście nie czuję obowiązku kupowania wszystkiego co jest związane z naszym mistrzem. Aktualnie ciesze się pięknym wydaniem Thorgala od Hachette, serio im dłużej obcuje z tym wydaniem tym bardziej doceniam prace jaką włożono.
-
Ja sobie pewnie kupię (jak już będzie na Gildii) zwykłą wersję.
Legendy to takie gówno, że się płakać chce. W lepszej jakości drukowałem 30 lat temu z Commodore 64. Strasznie im tamten album nie wyszedł.
-
Za mało szczegółów, na temat samego wydania i użytych materiałów. Poprawione czy bardziej surowe? Jak to będzie wyglądało w samym komiksie? Czyżby nie mieli jeszcze żadnych gotowych materiałów ;)
Dowiadujemy się tylko jaki format, liczba stron, okładka.
A gdzie jest informacja o liczbie stron, bo szukam i nie mogę znaleźć.
-
W tej zakładce są podane https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/rosinski-fantastyczny/rewards
Dla wersji zwykłej:
Otrzymujecie album w wersji drukowanej w formacie A4. Prawie 200 stron.
Dla wersji limitowanej jest:
Otrzymujecie album w wersji drukowanej w powiększonym formacie kolekcjonerskim. Ponad 200 stron.
Będzie na Gildii wersja podstawowa, więc zawsze to jakaś alternatywa, dla osób, które mają ograniczone zaufanie. Wtedy pewnie już będą recenzje.
Podają też więcej info o skanach.
(https://i.imgur.com/HNLsSVs.png)
-
OK, czyli prawie 200 stron, jak rozumiem w większości czarno-białych w formacie A4 za 190 złych.
Ciekaw jestem czy można spodziewać się świętego oburzu w wykonaniu niektórych osób jak ten, który miał miejsce w przypadku Tytusopedii, gdzie pojedynczy tom kosztuje teraz 200 zł za sztukę a mamy tu i większą objętość, i format i kolor. I raczej nieporównywalny nakład pracy konieczny do przygotowania Tytusopedii. Czy również będą apele o wersję budżetową w miękkiej oprawie, podzieloną na tanie zeszyty. Wszak Rosiński tak samo jak Papcio jest dobrem narodowym i nie powinien być dostępny tylko dla bogatych kolekcjonerów.
-
A wspomnieniowy wstępniak (wysokich lotów jak każdy tekst marszanda) będzie, czy nie?
-
Dziwne, że nie dodano tutaj komiksów Rosińskiego tworzonych na rynek belgijski, a które oficjalnie nigdzie się po polsku nie ukazały. Nie było tego dużo, ale byłoby fajne i cenne uzupełnienie.
No te krótkie komiksy sf z Tintina to aż się proszą. Jedyne wytłumaczenie, że nie mieli dobrych materiałów i byłoby jak z Legendą. Ale może jednak będą?
-
Póki co mało jest informacji o zawartości,dużo jest w fazie gdybań ale najważniejsze że dwieście, pińcet czy siedem koła już można płacić ,ale jak to mówią do odważnych świat należy :)
-
Tak, nawet nie wiadomo dokładnie ile będzie stron... "Ponad 200" to może być 201, 300 albo 500. Coś czuję, że oni nawet nie mają jeszcze finalnego składu tego albumu a już zbierają kasę.
-
Oczywiście, że nie mają
Zebraliśmy już i przygotowaliśmy ponad 90% materiałów.
-
ale gdyby był telefon z Mławy to powiedzcie Korbaczewskiemu, że wszystko jest na dobrej drodze...
-
Naprawdę - lata lecą, a tu dalej się nic nie zmienia
Wiedząc jakie to jest "wydawnictwo", widząc jakie sytuacje miały miejsce, a i tam każdy liczy, że tym razem będzie dobrze i warto "wesprzeć" inicjatywę
Co się Panowie musi stać, żeby nie brać od tego człowieka i nie wspierać tego człowieka?
Jazda na tysiąc stron, że ktoś normalnie zapyta o dodruk, że ma kontakt z czytelnikami, dyskusje, a tutaj "gość" robiący sobie jaja z każdego nas, a i tak będziecie go wspierać i dyskutować o jego wydawanych pozycjach.
Rzadko kiedy się tu udzielam, choć czytam praktycznie każdy temat, ale czasami naprawdę jest mi wstyd, jaka ta "brać komiksowa" to dno
Walka o zakładkę do komiksu, walka o dodruk, walka na argumenty, P. Garuła wystawia kolejne pozycje na które będziecie narzekać, a i tak warto dać 550 zł, czy tam ile se życzy i będziecie się cieszyć jak warto było wyłożyć pieniądze na jego pomysły.
Blast x2 + Droga + Inne pozycje < ROSIŃSKI I MOŻLIWOŚĆ EWENTUALNEJ ODSPRZEDAŻY XD
-
@Lipa
PCA ma swoich psychofanów, wystarczy prześledzić fb :)
Po drugie, zawsze to powtarzam, niech każdy kupuje co chce, a innym kij do tego :)
-
Niby masz rację, ale polskie "klasyki" raz wznowione prędko nie powrócą.
-
Rozumiem argumentację, żeby nie patrzeć komuś w portfel, rozumiem, że są to niepublikowane materiały i warto je mieć na półce (sam bym kupił od każdego innego wydawnictwa)
Ale za punkt honoru wziąłem sobie po tych wszystkich ich akcjach, niedoróbkach, żeby żadną złotówką nie wspierać tego człowieka
-
Co się Panowie musi stać, żeby nie brać od tego człowieka i nie wspierać tego człowieka?
Powstac alternatywa ktorej nie ma i nie powstanie?
Mialem czekac kolejne 20,30 lat az jakis CE0 Egmontu wpadnie na genialny nieodkryty przez nikogo pomysl ze mozna wydac Szninkiela dwie wersje w jednym albumie ?
Albo kolejne 20 az zadecyduja ze zmieniaja taktyke wydawnicza "Nie bo Nie" i pszuszcza Thorgale w integralach?
Sorry tyle zycia mi juz nie zostało
To co ma teraz byc tez jakos nikt wczesniej w podobny sposob nie wydal i nie wyda czyli czyja to wina ze nikt inny nie chce tej kasy
-
Powstac alternatywa ktorej nie ma i nie powstanie?
Mialem czekac kolejne 20,30 lat az jakis CE0 Egmontu wpadnie na genialny nieodkryty przez nikogo pomysl ze mozna wydac Szninkiela dwie wersje w jednym albumie ?
Albo kolejne 20 az zadecyduja ze zmieniaja taktyke wydawnicza "Nie bo Nie" i pszuszcza Thorgale w integralach?
Sorry tyle zycia mi juz nie zostało
To co ma teraz byc tez jakos nikt wczesniej w podobny sposob nie wydal i nie wyda czyli czyja to wina ze nikt inny nie chce tej kasy
I to jest dość mocny argument z którym jak najbardziej się zgadzam
Ale w moim przypadku dumy do kieszeni nie schowam
Czekam jeszcze później na telenowele z opóźnieniem dostaw, bo terminy na pewno nie będą dotrzymane, telenowele z pakowaniem tych zamówień, telenowele z jakością wydania
-
szninkiel im się udał, chyba jedyne głosy krytyczne odnośnie tego wydania dotyczyły ceny. do tego w komplecie była wystawa plansz na WCC i dedykacje. więc jakieś sukcesy też mieli. egmont by czegoś takiego raczej nie zorganizował. zresztą po początkowym sukcesie integrali i szninkla pojawiło się nagle wydanie a4+ westernu, skarbka, szninkla - więc ktoś się tam jednak przebudził.
-
W szninklu nie ma okładek...
-
Niestety, wygląda na to, że Rosiński trzyma sztamę z tym wydawnictwem. I oni nie wypuszczą go już nigdy, będą sprzedawali jego prace, obrazy, wydawali kolekcjonerskie komiksy, figurki, bo dla nich to jest żyła złota. Wiec można się z tym wszystkim pogodzić, albo nauczyć języka francuskiego, albo unieść honorem i zapomnieć.
-
Abstrahując od osoby pana Cwaniury to ja nie mogę zrozumieć jak można dawać komuś kasę za niechlujne, niedopracowane produkty. Że można nie zwracać uwagi na to czy coś jest przygotowane rzetelnie czy na kolanie. Że są tacy co kupią każdy chłam i nawet nie są w stanie tego dostrzec. Niepojęte.
-
Wydaje mi się że dla kolekcjonerów są istotniejsze walory takiej publikacji od tych które wymieniłeś -unikatowe wydanie i limitowany nakład. Póki co nie ma również sensu dzielić skóry na niedźwiedziu, może akurat tak się wydarzy że to wydanie będzie dopieszczone jak nigdy wcześniej :) . Krótko mówiąc, nikt nikogo do zakupu nie zmusza, osobiście tak jak uwielbiam prace Rosińskiego tak nawet za te symboliczne dwie dyszki też bym tego nie wziął :)
-
Abstrahując od osoby pana Cwaniury to ja nie mogę zrozumieć jak można dawać komuś kasę za niechlujne, niedopracowane produkty.
Ale to idea kickstartera, gdzie z definicji funduje się kota w worku.
-
można też zrezygnować ostatniego dnia kampanii
-
Ale to idea kickstartera, gdzie z definicji funduje się kota w worku.
To, ze kot jest w worku, nie usprawiedliwia niechlujstwa.
-
Pytanie raczej, dlaczego wydawnictwo, które wydaje normalnie komiksy, postanowiło zrobić akcję na Kickstarter, zamiast po prostu wydać komiks? Czy naprawdę nie mają funduszy na wydrukowanie kilkuset egzemplarzy komiksu? O co tu chodzi?
-
O godne honorarium dla autora 8) - tak samo jak w przypadku Bardo od Timofa :P
-
Pytanie raczej, dlaczego wydawnictwo, które wydaje normalnie komiksy, postanowiło zrobić akcję na Kickstarter, zamiast po prostu wydać komiks? Czy naprawdę nie mają funduszy na wydrukowanie kilkuset egzemplarzy komiksu? O co tu chodzi?
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tak jak nie umieją wydawać komiksów, tak nie umieją oszacować jaki ma być nakład wydawnictwa. Zbierając tak naprawdę przedpłaty wiedzą ile się sprzeda od ręki, więc pozostaje dodać margines błędu na sprzedaż dla tych których akcja ominęła i ryzyko że się przestrzelą albo zabraknie dla chętnych spada do zera.
-
I co najważniejsze stosują XIX-wieczną zasadę rodem z Łodzi - "najlepsze interesy robi się za cudze pieniądze." :-D
-
Właśnie wczoraj pan Garula oznajmił, że do zawartości dołączyły shorciaki publikowane w Spirou.
(https://images90.fotosik.pl/717/4f576f057af03177med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/4f576f057af03177)
-
Naprawdę - lata lecą, a tu dalej się nic nie zmienia
Wiedząc jakie to jest "wydawnictwo", widząc jakie sytuacje miały miejsce, a i tam każdy liczy, że tym razem będzie dobrze i warto "wesprzeć" inicjatywę
Co się Panowie musi stać, żeby nie brać od tego człowieka i nie wspierać tego człowieka?
Jazda na tysiąc stron, że ktoś normalnie zapyta o dodruk, że ma kontakt z czytelnikami, dyskusje, a tutaj "gość" robiący sobie jaja z każdego nas, a i tak będziecie go wspierać i dyskutować o jego wydawanych pozycjach.
Rzadko kiedy się tu udzielam, choć czytam praktycznie każdy temat, ale czasami naprawdę jest mi wstyd, jaka ta "brać komiksowa" to dno
Walka o zakładkę do komiksu, walka o dodruk, walka na argumenty, P. Garuła wystawia kolejne pozycje na które będziecie narzekać, a i tak warto dać 550 zł, czy tam ile se życzy i będziecie się cieszyć jak warto było wyłożyć pieniądze na jego pomysły.
Blast x2 + Droga + Inne pozycje < ROSIŃSKI I MOŻLIWOŚĆ EWENTUALNEJ ODSPRZEDAŻY XD
Nic dodać, nic ująć. Gdyby Sideca wznowiła działalność na dobre, naobiecywała gruszek na wierzbie, to ludzie znów wpłacaliby kasę na zamówienia przedsprzedażowe z dużym dyskontem. Niestety manipulować innymi jest bardzo łatwo. Ktoś się może dziwić jak ludzie dają się nabierać na metodę "na wnuczka" lub "na policjanta", przecież to takie oczywiste... a jednocześnie sami dają się z łatwością nabierać metodą "na ekskluzywne wydanie". A potem oczywiście zachwalają te badziewia kupione za 500 zł i więcej - w tym przypadku działa swoista odmiana syndromu sztokholmskiego.
Gdyby nie sumienie i uczciwość, byłby cholernie bogatym człowiekiem...
-
Czy PolishComicArt.pl kogoś okradł? Czy wzięli pieniądze i nie wydali komiksu? Po co pisać takie pierdoły?
-
Właśnie wczoraj pan Garula oznajmił, że do zawartości dołączyły shorciaki publikowane w Spirou.
I to jest dobra wiadomość, większość tych historyjek nie ukazała się oficjalnie w naszym języku. Ciekawe, czy będzie komplet? Trochę tego było:
- Le Piége po polsku jako Morderca zastawia pułapkę w razem 1977. Oryginalnie historyjka ukazała sie w TinTinie w 1976.
- La Trace (Spirou 1976)
- HV40 (Spirou 1977)
- znany już Pojedynek (Spirou 1977)
- Le Naufragé (Spirou 1977)
- Le rapt (Spirou 1977)
- Hold-up (Spirou 1977)
- Petite fleur (Spirou 1977)
- Przybysze juz są na liście, ale to i tak TinTin 1978
- Domokrążca (w dodatku do Spirou 1978)
Perfekcyjnie do tego byłoby dorzucić Osobno z Razem 1976 i krótkie komiksy z postaciami z serii TinTin i Ric Hochet.
Ach, a jeszcze jakby uzupełnić taki zbiór komiksami z Korespondenta....
-
Wiadomości z frontu,
ja jestem zainteresowany więc obserwuję na bieżąco i tak codziennie schodzi po parę egz..
wg mnie zapowiedzieli zbyt mały naklad..
kupione 64
zostalo 186
ps. nie kupujcie tego barany, to szajs, patologia.. kto by chciał mieć komiks jedyny na rynku w takim wydaniu.. Z litografia z oryginalnym autografem.. Nigdzie nie opublikowane po polsku plansze w dużym formacie.. No gówno poprostu, omijać szerokim łukiem.. ;D
b&w im się uda, nie ma co zepsuć poprostu.. Mam od nich dodatkowo wszystkie plansze z legend polskich b&w w a3 i są igła wręcz..
i co to jest 5stow w dzisiejszych czasach. koszyk w biedronce, zwykły pracownik w sobotę z setkami tyle zarobi.. ;)
edit. W trakcie pisania posta 66-184...
-
Poważnie co to jest 5 stów? eh...
Podejrzewam że pewnie połowa z tych 64 to spekulanci później ten album będzie chodził po 1500...
-
i co to jest 5stow w dzisiejszych czasach.
Cena obojętna.Myślę nawet, że pan Cwaniura mógłby sobie krzyknąć za to i trzy razy tyle, a i tak znalazłby wystarczająco wielu chętnych na komiks jedyny na rynku w takim wydaniu. Może do wydrukowego obrazka z autografem musiałby dorzucić włos z brody Rosińskiego, ale dałoby radę.
-
Widzę, że sprzedaż nowego projektu zaczęła iść słabiutko. Limitki od wczoraj nikt nie kupił, a nawet ktoś zrezygnował, nadal dostępne 173 szt.
-
Widzę, że sprzedaż nowego projektu zaczęła iść słabiutko. Limitki od wczoraj nikt nie kupił, a nawet ktoś zrezygnował, nadal dostępne 173 szt.
kupowanie kota w worku płacić jak za woły a nawet gotowca jeszcze nie ma
-
Jestem ostatni by liczyć czyjeś pieniądze (w szczególności PCA) ale raz że do zakończenia zbiórki jeszcze ponad miesiąc a dwa, prawie 64k zebrał przy ledwie 100 chętnych.
Jak widać na nazwisku Rosińskiego da się cały czas zarobić...
-
a dwa, prawie 64k zebrał przy ledwie 100 chętnych.
14000 zrobiły te dwa odręczne rysunki, resztę kwoty 77 osób z albumem powiększonym. Na wydanie zwyczajne prawie nikt się nie szarpnął (kilkanaście osób). Oczywiste było, że osiągnie cel finansowy, połowę zrobiły te dwa pakiety z rysunkami, ale spodziewałem się, że wersja powiększona (250 szt.) rozejdzie się w kilka dni. Kiedyś tak by się stało, zanim ten człowiek tak zraził do siebie środowisko komiksowe.
-
Jedno nie wyklucza drugiego.
Jak widać na nazwisku Rosińskiego da się cały czas zarobić...
Kiedyś tak by się stało, zanim ten człowiek tak zraził do siebie środowisko komiksowe.
Wydanie zwyczajne trafi raczej do "niedzielnych" komiksiarzy - oni nawet pewnie nie wiedzą co to crowdfunding (a najlepiej jakby było na półce w (tfu!) empiku).
-
Wydanie zwyczajne trafi raczej do "niedzielnych" komiksiarzy - oni nawet pewnie nie wiedzą co to crowdfunding (a najlepiej jakby było na półce w (tfu!) empiku).
Niedzielni komiksiarze w ogóle tego nie kupią.
• W służbie galaktycznej
• Najdłuższa podróż
• Przybysze
• Pojedynek
• Wyprawa
• Ekspedycja oraz wiele innych unikalnych stron...
Z tego znam Ekspedycję i tyle.
-
Niedzielni komiksiarze w ogóle tego nie kupią.
• W służbie galaktycznej
• Najdłuższa podróż
• Przybysze
• Pojedynek
• Wyprawa
• Ekspedycja oraz wiele innych unikalnych stron...
Z tego znam Ekspedycję i tyle.
w takim razie jesteś w głębokiej niszy. Kilka plansz Ekspedycji przecieka do szerokiej publiczności wąskim słabym sikiem. A za to cała reszta od wielu lat chyba bardzo dobrze znana (NAM), zwykłym dziaderskim oglądaczom komixów.
notabene epizod 4 W służbie galaktycznej "Zemsta" niezmiennie od dzieciaka zaliczam do szczytowych osiągnięć Rosińskiego (mimo że ślicznie widać tu jego "inspiracje";)
-
Nie sądzę, żebym był w głębokiej niszy, raczej Ty jesteś w bańce komiksowej.
Rosiński jest znany przede wszystkim z Thorgala, Szninkla i Yansa.
W drugiej kolejności wymieniłbym Skargę Utraconych Ziem i Zemstę hrabiego Skarbka.
Zaś Kapitan Żbik i Pilot Śmigłowca, to takie ramoty, że niedzielny komiksiarz nawet na nie nie spojrzy. Chyba, że zna ze swojej młodości, czyli mówimy o starych ludziach.
Cała reszta to jest nisza, bańka, komiksowo, zwał jak zwał.
-
Cała reszta to jest nisza, bańka, komiksowo, zwał jak zwał.
W czasach tej niszy tworzyli Wróblewski, Baranowski, Christa, Polch, Chmielewski, Kas i jakoś ich prace cieszą się uznaniem i znaniem. Mnóstwo wydań specjalnych, powiększonych, kolor + cz.b., etc. Tak samo z Rosińskim, wszystkie wymienione wyżej tytuły są znane lub bardzo znane wśród braci komiksowej i gdyby to inny wydawca (Egmont, Ongrys) wydał taki album, to rozszedłby się, jak ciepłe bułeczki.
Prawdę powiedziawszy, to jestem mocno zaskoczony, że nie kojarzysz tych tytułów, bo znam trochę młodych „komiksiarzy” (dla mnie tacy, to do trzydziestki) i oni nie mają problemu z rozpoznaniem tej twórczości Rosińskiego.
-
Prawdę powiedziawszy, to jestem mocno zaskoczony, że nie kojarzysz tych tytułów
Żyje w swojej bańce. Moja bańka jest lepsza :D
-
Moja bańka jest lepsza :D
Gratuluję👍.
-
Wyprawa, to był chyba mój pierwszy kontakt z Rosiem i Van Hammem. Zryło mi wtedy beret na maksa. No i jeszcze nawiązanie do gier kąkuterowych (znaczy się gier z automatów). Także nostalgia mocno.
-
@Midar
Mówimy cały czas o kimś, kto jest niedzielnym komiksiarzem, czy raczej czytelnikiem. Duże znaczenie w takim przypadku miało kiedy i gdzie się urodziłeś. Bo przykładowo paski gazetowe Christy nie były chyba popularne tak samo w każdym mieście, prawda?
Więc ja się urodziłem w czasach, kiedy wychodziły komiksy dla dzieci Baranowskiego, Christy, Szarloty Pawel, Papcia Chmiela no i Szninkiel Rosińskiego, który dla dzieciaków był jak zakazany owoc. Potem otarłem się o Thorgala, Funky Kovala i ten cały TM-Semic.
Ale skąd na Boga miałbym znać Relax, albo Kapitana Żbika? Chyba tylko z antykwariatu. Tylko że niedzielny komiksiarz nie łaził po antykwariatach za komiksami, raczej do kiosku. Nie mieszkałem w Warszawie, ani Krakowie, ani nawet w Poznaniu, nie było żadnego centrum kultury artystów komiksowych.
Potem kiedy amerykański komiks rozlał się po całym kraju, to człowiek nie patrzył na jakieś starocie i ramoty, tylko od razu chwytał za McFarlana, Bisleya i Lee.
Jeśli ktoś był fanem komiksu, to wiadomo, że mógł znać wszystko, ale ja nie byłęm kupowałem akurat to co było w kiosku i to też nie wszystko, tylko jak miałem ochotę. W kiosku kupiłem grę Dreszcz, bo była, a nie dlatego, że byłem fanem paragrafówek. W wieku nastu lat, miałem większą zajawkę na muzykę, więc wiedziałem kim jest Steve Vai i Jason Becker, bardziej interesowało mnie, żeby zdobyć tabulaturę Metallica niż jakieś komiksy.
-
Drobne dopowiedzenie o różnicach pomiędzy wersjami RS:
Oba wydania będa miały różnicę około 20 stronami. W wersji kolekcjonerskiej będzie kilka rysunków nie publikowanych w wersji podstawowej oraz komplet nieobrabianych plansz w czerni ibieli z komiksu Wyprawa.
-
Czy PolishComicArt.pl kogoś okradł? Czy wzięli pieniądze i nie wydali komiksu? Po co pisać takie pierdoły?
A czy ja coś napisałem o kradzieży? Sideca kogoś okradła? Mnie nic na ten temat nie wiadomo, ale jeśli tobie tak, to wiesz, że masz obowiązek zgłoszenia przestępstwa? Bo tym jest kradzież.
Wydawało mi się, że napisałem jasno o co mi chodzi - o nabijanie ludzi w butelkę. Nie zrozumiałeś?
-
A czy ja coś napisałem o kradzieży?
Ktoś się może dziwić jak ludzie dają się nabierać na metodę "na wnuczka" lub "na policjanta", przecież to takie oczywiste... a jednocześnie sami dają się z łatwością nabierać metodą "na ekskluzywne wydanie".
-
@Zwirek
Te "metody" to nie kradzież, tylko oszustwo z art. 286 kk.
-
za fb:
Ponieważ Relaxy z reklamą dotarły do Was szybciej niż ustawione reklamy na Facebooku, zapowiadamy następny nasz tytuł: seria komiksów PILOT ŚMIGŁOWCA !
Album wydany zostanie w zeszytach - więcej informacji już wkrótce.
Tak jak obiecaliśmy - to kolejny z wielu tytułów jakie wydamy jeszcze w tym roku.
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/447771379_947596387376908_173391320313376569_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=VKvmbLLwRIsQ7kNvgEFws4M&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&oh=00_AYDMuAvK8_-kjAScAdnHlaobiyeRPu5iX7LTqZ1u7V2caw&oe=6668AE79)
-
Dlaczego Zbiorczy nie zrobią
-
A Ty dzisiaj się dowiadujesz o istnieniu tej serii, że tak pytasz?
-
"Album wydany zostanie w zeszytach". Stylistyka marszanda jest nie do podrobienia.
-
A Ty dzisiaj się dowiadujesz o istnieniu tej serii, że tak pytasz?
ilu tutaj na tym forum jest takich przemądrzałych specjalistów od komiksów masakracja strach się odezwac bo już kontra przestane chyba się tutaj udzielać tylko będe czytał bo coraz bardziej mnie to miejsce irytuję właśnie takim docinkami
-
Dlaczego Zbiorczy nie zrobią
Bo zapewne wydadzą TYLKO zeszyty z rysunkami Rosińskiego - zapewne nie mają praw do numerów gdzie rysowali Kurzawa i Szyszko.
-
Dziękuje za kulturalną odpowiedź poprostu jestem świeżakiem dlatego pytam👍
-
ilu tutaj na tym forum jest takich przemądrzałych specjalistów od komiksów masakracja strach się odezwac bo już kontra przestane chyba się tutaj udzielać tylko będe czytał bo coraz bardziej mnie to miejsce irytuję właśnie takim docinkami
pisałem ci olej to i się nie zrażaj :)
-
Bo zapewne wydadzą TYLKO zeszyty z rysunkami Rosińskiego - zapewne nie mają praw do numerów gdzie rysowali Kurzawa i Szyszko.
No a to przeszkadzało wydać te zeszyty w jednym tomie?
-
Tak się więcej skosi floty zapewne.
-
pisałem ci olej to i się nie zrażaj :)
masz rację👍
-
No a to przeszkadzało wydać te zeszyty w jednym tomie?
Według mnie Starcek trafił w punkt.
Tak się więcej skosi floty zapewne.
Jeszcze pewnie się okaże, że będą warianty zwykłe 5-ciu zeszytów oraz warianty droższe, ale za to podpisane przez Rosia...
-
Jeszcze pewnie się okaże, że będą warianty zwykłe 5-ciu zeszytów oraz warianty droższe, ale za to podpisane przez Rosia...
Nie no podpisy i bazgroły zostawmy dla ekskluzywnych wydań zbiorczych. Zeszyty to Mistrz może co najwyżej dotknąć ;)
I stawiam, że po publikacji zeszytówek wydanie zbiorcze też się pojawi.
-
ilu tutaj na tym forum jest takich przemądrzałych specjalistów od komiksów masakracja strach się odezwac bo już kontra przestane chyba się tutaj udzielać tylko będe czytał bo coraz bardziej mnie to miejsce irytuję właśnie takim docinkami
Eee nie przejmuj się. Czasem ktoś ma gorszy dzień, czasem jakiś gbur chce błysnąć, nie warto brać tego do siebie.
-
[...]
Jeszcze pewnie się okaże, że będą warianty zwykłe 5-ciu zeszytów oraz warianty droższe, ale za to podpisane przez Rosia...
O blankach trzeba było wspomnieć.
-
O blankach trzeba było wspomnieć.
Może Garula w to pójdzie. W końcu Relax 33 też miał wariant z okładką blank.
-
Premiera już w Łodzi. Na blankach Mistrz za dodatkową opłatą wrysuje chętnym drakkar.
-
Integrala pilota bym wziął, zeszytów nie mam zamiaru kupować. Szkoda, było blisko...
-
Bo zapewne wydadzą TYLKO zeszyty z rysunkami Rosińskiego - zapewne nie mają praw do numerów gdzie rysowali Kurzawa i Szyszko.
Zwracam honor - wreszcie Polishcomicart.pl wyjaśnił:
Wydamy wszystkie zeszyty - KOMPLET!
-
No to poczekajmy na szczegóły i na spokojnie porównamy - ceny Ongrysa i PCA. 8)
-
Zbiórka na album Rosiński Fantastyczny powoli dobiega końca. Poczekajmy do końca, ale na razie powiedziałbym, że średni sukces. Tych albumów numerowanych sprzedało się mniej niż połowa (aktualnie 110). Na kubki i torby też nie ma parcia. Ale zebrali już prawie 100k. Po wtopie z figurką może się trochę odkują. Zastanawia mnie czy jeśli zaplanowali wydanie 250 egzemplarzy numerowanych z autografem, to niesprzedane egzemplarze będą potem sprzedawali gdzieś na swojej stronie, czy będzie ich mniej i po zakończeniu zbiórki już się ich nie da kupić?
Do tego limitowanego albumu za 570 zł (z przesyłką) dorzucona jest m.in. grafika. Pomijając że jest to ta sama grafika co na okładce, to zastanawia mnie, czemu na tej grafice też dali ten napis u góry, który obcina część rysunku?? Kto na to wpadł?
(https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/445179870_947722814030932_1612387768650443169_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=jO1N9idb2l0Q7kNvgHR1naw&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYDpPbTewS2R8UDpfowR0QJfVAU16vJ0nA2ik2IPWD4z0w&oe=6669F0C6)
-
Nasza ulubiona galeria szykuje nową wystawę - Rosiński Dédicaces. Ciekawy pomysł, choć większość naprawdę fajnych dedykacji pochodzi z lat 80/wczesnych 90. Oby nie skończyło się to pokazaniem ile "fajnych" dedykacji ma GK i koledzy.
(https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/448213479_951816863621527_7561111899301830180_n.jpg?stp=dst-jpg_s600x600&_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=FQnodtmuJg0Q7kNvgH9cSu2&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYBQB3EvkSHyJ-_JaiuMxcCn-nyEVG7l8-SETZ94K5UeOg&oe=6671CD4C)
-
Jakby ktoś chciał wiedzieć, to mnie nikt nie pytał czy udostępnię na wystawę moją dedykację z mojego albumu, czy też komiksów... ::)
-
Ja mam dwie fajne dedykacje, ale mnie też nikt nie pytał. Choć może ma to jakiś związek z banem na FB? Kto wie...
edit. tu na forum jest wstawione wiele lepszych dedykacji niż ta na plakacie. Może lepiej przejrzeć tematy i zaliczyć forumową wysawę bez stresów i spiny :D
-
Wiem, że to już było, ale jak widzę takie zdjęcia to normalnie nie mogę...
(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/448557839_7356336441161851_6789021801431177669_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=t5OcJKiesWIQ7kNvgEuzjQ7&_nc_ht=scontent-fra3-1.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYBXmWe8iHhGsy-nTihkVV1TnuJvgFS1wHfiEi25A8LwmA&oe=66798311)(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/448537693_10229800062859150_4282892417175957987_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=faYy7YUJaVAQ7kNvgFHy910&_nc_ht=scontent-fra3-1.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYC2V7CmVxhMSJM4tir2ijlMEIALb7CzzY8fl7PmS9Sw6Q&oe=6679B1CB)
-
Sztalugę trzyma po co? Czas się kończył? Jak za dużo kresek, to potrząsał?
-
Sztalugę jak sztalugę, ale na focie z komiksem widać że spieszył się wyrwać go zanim GR złożył podpis, widać artysta za dużo czasu zmarnował :D
-
Bo już mu zupę nalewali, a ten artysta jeszcze rysował i rysował...
-
",,Ja nie jestem ani malarzem, ani rysownikiem, ani artystą. Jestem Twórcą obrazków. Ja produkuję obrazki''.
*Grzegorz Rosiński
- macie może wiedzę czy ten cytat jest elementem jakieś szerszej wypowiedzi ? (bo jak nie to - mocnym wypaleniem zalatuje)
-
",,Ja nie jestem ani malarzem, ani rysownikiem, ani artystą. Jestem Twórcą obrazków. Ja produkuję obrazki''.
*Grzegorz Rosiński
- macie może wiedzę czy ten cytat jest elementem jakieś szerszej wypowiedzi ? (bo jak nie to - mocnym wypaleniem zalatuje)
Biorąc pod uwagę to co widzimy w ostatnich latach to w tym cytacie jest sporo prawdy.
Jak widać na zdjęciach Rosiński jest w tej chwili traktowany jako moduł drukujący w maszynie do produkcji obrazków. Przy czym marszand świetnie sprawdza się jako moduł podawczo-odbiorczy.
A przy takim obrocie spraw wypalenie się w tempie ekspresowym jest czymś naturalnym. Szkoda, że doprowadzono do takiego stanu rzeczy. Może jeszcze się coś zmieni, ale póki co to smutne podsumowanie zbliżającego się nieuchronnie finału twórczości artysty.
-
",,Ja nie jestem ani malarzem, ani rysownikiem, ani artystą. Jestem Twórcą obrazków. Ja produkuję obrazki''.
*Grzegorz Rosiński
- macie może wiedzę czy ten cytat jest elementem jakieś szerszej wypowiedzi ? (bo jak nie to - mocnym wypaleniem zalatuje)
Dlaczego? Szczera ocena stanu faktycznego. Jeśli to faktycznie on powiedział, to mając na uwadze ego GR, jestem lekko zaskoczony. Ale pozytywnie, bo lubię prawdę.
-
Słoneczny lew to zawsze napompowane ego, ale Rosiński wielkim Artystą był i jest. Jedyny artysta, o którym monografię mam na półce. Smutne są jednakże obrazki ludzi, którzy oczekując wpisu/wrysu widzą tylko piniądz, a nie kreskę
-
Słoneczny lew to zawsze napompowane ego, ale Rosiński wielkim Artystą był i jest. Jedyny artysta, o którym monografię mam na półce. Smutne są jednakże obrazki ludzi, którzy oczekując wpisu/wrysu widzą tylko piniądz, a nie kreskę
Garula widzi tylko piniondz ostatnio a każdy wrys wykonany przez GR dla kogoś innego traktuje jako ubytek we własnym portfelu.
-
No na tym zdjęciu gdzie Rosiński daje autograf, to chyba pilnuje, żeby Rosiński przypadkiem żadnej małej łódeczki nie narysował. No ale kurcze, na ASP?
-
Przecież Rosiński pozwala na to Garuli, więc jestem zaskoczony bezkrytcznym podejście w stosunku do niego, jakby całym złem był tu marszrand.
-
Ma ktoś informację o terminie planowanych wysyłek Rosiński fantastyczny dla tych co wsparł w kickstarterze?
-
No dobra, ja przyznaję się do winy, ale dla usprawiedliwienia powiem, że nic od nich na półce nie mam. Kiedyś miałem Thorgala b&w, ale zmieniłem na Niffle.
Odpowiadając na pytanie - nic nie wiem. Jak przyjdzie na pewno podzielę się wrażeniami.
-
Przecież Rosiński pozwala na to Garuli, więc jestem zaskoczony bezkrytcznym podejście w stosunku do niego, jakby całym złem był tu marszrand.
Co nie zmienia faktu, że Garula to kawał burasa i cwaniaka.
-
Przecież Rosiński pozwala na to Garuli, więc jestem zaskoczony bezkrytcznym podejście w stosunku do niego, jakby całym złem był tu marszrand.
Osobiście uważam, że robi to dla swojego syna, któremu interesy z KG pasują.
-
Osobiście uważam, że robi to dla swojego syna, któremu interesy z KG pasują.
Co nie zmienia faktu, że Garula to kawał burasa i cwaniaka.
Jak napisałem wcześniej. Bezkrytyczne podejście.
-
Film o Rosińskim, który był już wyświetlany w Krakowie czy Łodzi, trochę naświetla ich relację. Polecam. :)
-
A gdzie można obejrzeć?
-
Maja być jakieś pokazy studyjne w tym roku jeszcze, a tak to wpadnie w przyszłym na MAX.
-
Ej no Szekak, jak oglądałeś to napisz swoje wrażenia.
-
Moje wrażenia po filmie są pozytywne, jako widz miałem możliwość towarzyszenia Rosińskiemu nie tylko w procesie twórczym nad ostatnim Thorgalem, ale też po części w jego życiu osobistym. Nie jest to żadna laurka czy podsumowanie dokonań, jest to codzienność rysownika. Jest pokazana jego praca nad kolejnymi projektami, jest pokazane jak ściera się z synem odnośnie swoich koncepcji artystycznych... Jest to też Rosiński jakiego znałem - zmęczony już swoją pracą, rysowaniem, Thorgalem, zmęczony chyba wszystkim, rozmyślający nad swoim życiem i sensem wszystkiego. I taki nastrój we mnie pozostał po seansie, więc z jednej strony film przybliżył postać Rosińskiego, a z drugiej zachęcił do szerszych rozważań.
Film mi się spodobał na tyle, że jak pojawi się na MAX, to seans sobie z przyjemnością powtórzę, szczególnie, że na seansie w którym ja brałem udział, na początku nie były tłumaczone fragmenty po francusku, a no przecież muszę wiedzieć co tam Van Hamme gadał... :)
-
Dzięki wielkie. A wiadomo kiedy będzie dostępny na platformie?
-
Chyba w połowie 2025 dopiero...
-
Rosiński Fantastyczny będzie miał więcej stron:
Do albumu dochodzi kilka stron nieznanych materiałów, modyfikujemy pliki. W przyszłym tygodniu chcemy je wysłać do druku. Wysyłka chcielibysmy rozpoczać w trzecim tygodniu lipca.
-
Rosiński Fantastyczny do kupienia (nieco drożej) na stronie wydawcy. Również wersja ekskluzywna (w przedsprzedaży sprzedały się tylko 123 z 250 albumów). Poniżej layout obu okładek i grzbietu. Dla mnie niestety estetyka tej tylnej okładki, a dokładnie naściubienie tyle tego tekstu wokół grafiki, pozostawia wiele o życzenia. Ale na album czekam z niecierpliwością.
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/450254469_970852471717966_2642808638162240506_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=RzQuhtFNPEsQ7kNvgE2vjDL&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYCj9_vR1H2i-QPaR3vOc7T34D8EGcMsNN6I8iufBi_E9g&oe=6696C2F4)
-
Przednia okładka też woła o pomstę do nieba - prawy dolny biały kwadrat wygląda źle i można by go jakoś inaczej zagospodarować, dobór fontów w tytule też niespecjalny. Dziwne, że familia Rosińskich nie zgłasza uwag, ale pewnie tam się liczy tylko dukat w kieszeni, a to jak prace Mistrza Grzegorza są prezentowane już nie do końca.
Ale przynajmniej jest zachowana ciągłośc w bylejakości warstwy edytorskiej publikacji od Krzynia Garuli.
PS. Krzychu, jeśli to czytasz, to nie wysyłaj mi żadnych pozwów za to, że mam takie a nie inne zdanie o Twojej robocie.
-
PS. Krzychu, jeśli to czytasz, to nie wysyłaj mi żadnych pozwów za to, że mam takie a nie inne zdanie o Twojej robocie.
???
-
Przednia okładka też woła o pomstę do nieba - prawy dolny biały kwadrat wygląda źle i można by go jakoś inaczej zagospodarować, dobór fontów w tytule też niespecjalny. Dziwne, że familia Rosińskich nie zgłasza uwag, ale pewnie tam się liczy tylko dukat w kieszeni, a to jak prace Mistrza Grzegorza są prezentowane już nie do końca.
Ale przynajmniej jest zachowana ciągłośc w bylejakości warstwy edytorskiej publikacji od Krzynia Garuli.
PS. Krzychu, jeśli to czytasz, to nie wysyłaj mi żadnych pozwów za to, że mam takie a nie inne zdanie o Twojej robocie.
Haha dramat to rozmieszczenie obrazka i tekstu na okładce. Nawet komuś o IQ ślimaka przyszłoby do głowy, że skoro nic tam w tym pustym polu nie dajemy, to można przynajmniej wrzucić tam tytuł. A tu taki klops.... Najgorsze, że znając wydawcę, ta okładka to jedynie przedsmak tego, co nabywców zaskoczy w środku. Ale spodziewam się tu mocnej emanacji syndromu sztokholmskiego, więc żaden z nich nie będzie narzekał ;) Aczkolwiek porażka przedsprzedaży wersji "ekskluzywnej" daje do myślenia. Najwyraźniej naiwności w narodzie coraz mniej :)
-
koszmarny ten design - faktycznie front można było dać tytuł i autora w tym białym polu. aż się prosi o taki zabieg. tekst z tyłu to jakiś koszmar. powinien opływać grafikę, być mniejszy. przecież ja się nie znam na projektowaniu a widzę że to zonk. teksty w dymki też tak wleją?
-
Najważniejsze, że jest kolorowe logo PolishComicArt.pl w trzech miejscach, reszta się nie liczy.
-
Tak, to też rzuca się w oczy. Mogliby spokojnie dać to logo tylko z tyłu albo w wersji b&w.
-
koszmarny ten design - faktycznie front można było dać tytuł i autora w tym białym polu. aż się prosi o taki zabieg. tekst z tyłu to jakiś koszmar. powinien opływać grafikę, być mniejszy. przecież ja się nie znam na projektowaniu a widzę że to zonk. teksty w dymki też tak wleją?
Akurat tekst z punktami nie za bardzo się układa oblewajac obrazek. Fakt, że można by pewnie coś tam jeszcze pokombinować. Tak czy inaczej nie jestem targetem tego zbioru.
-
To junior płodzi te koszmarki w ramach zakupu licencji?
-
GK składa najnowszy zbiór komiksów Rosińskiego. Pliki już wysłane do drukarni.
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/453245952_984338453702701_5185931986854134792_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=7X3kKUMNIQMQ7kNvgHGZXyL&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&cb_e2o_trans=t&oh=00_AYCYLIu-5oSz4hVuvJViEfJzZEXjPtWCmPEPdPKMl5AnUQ&oe=66B023C5)
-
Przepraszam, musiałem.
(https://i.postimg.cc/ZYpNV225/gruby.png)
-
Mam pytanko: czy nowy komiks o Jakubie Wędrowyczu zawiera w sobie niepublikowane materiały czy też jest to powtórka z DOBIĆ DZIADA lub ZABÓJCY ?
-
Jest to nowy komiks, materiał premierowy, inspirowany dwoma opowiadaniami o Jakubie. Mam, przeczytałem i jestem zadowolony. Bardzo przyzwoicie wydany.
-
Mam pytanie. Orientuje się ktoś kiedy będzie Rosiński fantastyczny? Do osób wspierających ten projekt na kickstarterze miały być wysyłane meile z zapytaniem o adres do wysyłki a i tych jeszcze nie było nie mówiąc o tym że termin premiery komiksu już minął.
-
Z tego, co wiem, to jeszcze niedawno trwały prace redakcyjne (może jeszcze trwają). Musisz jeszcze trochę uzbroić się w cierpliwość.
-
Z reguły kilkumiesięczne opóźnienie to u nich minimum, tak do roku czasu. Należy cierpliwie czekać. Możesz ewentualnie na socjalach pochwalić ich tytaniczną pracę.
-
Myślicie że PCA ma jakąś umowę z wielkim grafomanem i wydadzą też poprzednie komiksy z Wędrowyczem?
-
Współpraca PCA z Pilipiukiem i Łaskim zawiązana na dłużej, powinny być kolejne komiksy. Z tego co wiem, to poprzednie dwa, PCA nie wyda, choć miałoby chęć. Tamte wydała Fabryka Słów i jest tam jakaś grzecznościowa relacja (w kwestii tych komiksów) między wydawnictwem, a Wielkim Grafomanem.
Dla tych, którzy lubią Jakuba Wędrowycza i kreskę Andrzeja Łaskiego polecam Artbook z Wędrowyczem. Poświęciłem dużo czasu na oglądanie bardzo fajnych grafik, połączonych z cytatami wybranymi z książek, a nawet napisanymi specjalnie do ilustracji w artbooku. Uśmiałem się do łez. Świetnie wydany i z tego, co wiem nakład na wyczerpaniu. Będzie dodruk, ale już nie w takim formacie i jakości. Artbook został chyba wydany przez Fundację Ku Przeszłości Voyslavice.
-
Przepraszam, musiałem.
Celne
Chociaż zestawienie mistrza z ... trochę nie na miejscu.
-
Współpraca PCA z Pilipiukiem i Łaskim zawiązana na dłużej, powinny być kolejne komiksy. Z tego co wiem, to poprzednie dwa, PCA nie wyda, choć miałoby chęć. Tamte wydała Fabryka Słów i jest tam jakaś grzecznościowa relacja (w kwestii tych komiksów) między wydawnictwem, a Wielkim Grafomanem.
Dla tych, którzy lubią Jakuba Wędrowycza i kreskę Andrzeja Łaskiego polecam Artbook z Wędrowyczem. Poświęciłem dużo czasu na oglądanie bardzo fajnych grafik, połączonych z cytatami wybranymi z książek, a nawet napisanymi specjalnie do ilustracji w artbooku. Uśmiałem się do łez. Świetnie wydany i z tego, co wiem nakład na wyczerpaniu. Będzie dodruk, ale już nie w takim formacie i jakości. Artbook został chyba wydany przez Fundację Ku Przeszłości Voyslavice.
Midar a pamiętasz tytuł artbooka, bo nie mogę znaleźć?
-
Właśnie sam widzę, że ciężko znaleźć. Ja kupiłem w lipcu na stoisku w Wojsławicach. Myślę, że można napisać poprzez Facebook do Andrzeja Łaskiego. Nakład był 1000 szt.
(https://i.imgur.com/sWt7Oxn.jpeg)
(https://i.imgur.com/1pDLq40.jpeg)
-
Midar a pamiętasz tytuł artbooka, bo nie mogę znaleźć?
Z tego co znalazłem to trzeba pisać do fundacji ku przeszłości na facebooku i to też wczoraj zrobiłem i zapłaciłem. Gwarancji nie daje bo jeszcze w swoich łapkach nie mam :)
https://www.facebook.com/profile.php?id=100083136110482&locale=pl_PL
-
Midar a pamiętasz tytuł artbooka, bo nie mogę znaleźć?
https://tiny.pl/d_pj64dg
-
Kto chciał, ten zamówił, kto nie chciał ten może teraz drożej - ale rzecz jasna nie musi ;)
Otrzymaliśmy własnie potwierdzenie z drukarni. Album Rosiński fantastyczny właśnie się drukuje i przyjedzie do nas z 05.09. Wysyłki z naszego magazynu będą robione od dnia 06.09.2024 roku. Przepraszamy za opóźnienie i dajemy słowo, że warto było chwilkę poczekać.
Tymczasem album w przedsprzedaży kupicie na:
https://magazynrelax.pl/
www.polishcomicart.pl
Wersja rozbudowana będzie liczyła ok 248 stron. Wersja podstawowa ok 208 stron. Jako pierwsi komiks otrzymają osoby wspierające poprzez Kickstartera.
Album dostępny w wersji podstawowej oraz kolekcjonerskiej powiększonej zawierającej grafikę z odręcznym autografem Grzegorza Rosińskiego.
(https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/456661200_1260640691949638_3721745988828618175_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=h-UHlBlrt5UQ7kNvgGDCs68&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=00_AYD7bhpYPUIrEGi33bYHiUvUhjfvbN4wkeESpdEOu2VcCw&oe=66CD2426)
(https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/456327447_1260640721949635_4088232807971661332_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=UzCZjoGW9fcQ7kNvgGcqPbL&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=00_AYD2v8uPievUo0lF4lC0z5SUECVprnwW8bQ_Wtxa4_rxPQ&oe=66CD45F4)
-
Z tego co znalazłem to trzeba pisać do fundacji ku przeszłości na facebooku i to też wczoraj zrobiłem i zapłaciłem. Gwarancji nie daje bo jeszcze w swoich łapkach nie mam :)
https://www.facebook.com/profile.php?id=100083136110482&locale=pl_PL
-
https://tiny.pl/d_pj64dg
Dzięki
-
Rosiński Fantastyczny - pliki wysłane do druku, album się drukuje, a oni podają, że tych stron będzie OKOŁO 208/248 :o To co, to zależy jak się drukarzowi złoży?? Czemu jak kazde inne wydawnictwo nie mogą podać dokładnej liczby stron?
-
Rosiński Fantastyczny - pliki wysłane do druku, album się drukuje, a oni podają, że tych stron będzie OKOŁO 208/248 :o To co, to zależy jak się drukarzowi złoży?? Czemu jak kazde inne wydawnictwo nie mogą podać dokładnej liczby stron?
Edycja specjalna będzie miała 248 stron a zwykła 208. Ale nie pamiętam co będzie zawartością tych dodatkowych 40 str.
-
Edycja specjalna ma mieć OKOŁO 248 stron.
-
Rosiński Fantastyczny - pliki wysłane do druku, album się drukuje, a oni podają, że tych stron będzie OKOŁO 208/248 :o To co, to zależy jak się drukarzowi złoży?? Czemu jak kazde inne wydawnictwo nie mogą podać dokładnej liczby stron?
Nie OKOŁO (ok.) tylko jest napisane, że "ok", czyli, że te 208 stron będzie okej, a te 248 też będzie okej! :o ;D 8)
-
Wyjaśniam: "około". :D
Na zbiórce wspomagasz kwotą 550 ziko. Zostajesz wpisany na listę - komiks trafia do drukarni działającej w standardach PCA - komiks drukowany jest w objetościach przypadkowych 209, 215, 223, 248 stron - następnie dostajesz maila, że (cytując Mistrza) "za dodatkową opłatą" otrzymasz egzemplarz możliwie zbliżony do objętości 248. Natomiast "All-New-Diffrent-Fresh-Exclusive Rosiński fantastyczny" będzie dodatkowo zawierał rysunek drakkara, do którego w tle sam marszand dorysował gwiazdy (kosmicznie!) oraz brakujące strony z egzemplarzy pozostałych gustownie doklejone duct tapem.
-
można zamawiać na gildii.. :)
ceny identyczne jak na stronie wydawnictwa z tym,
że wysyłka gratis plus zdecydowanie lepsze pakowanie.. ;)
(https://i.postimg.cc/pdv4YHCQ/Screenshot-20240826-193800.jpg)
-
Nie no z tą ceną to ich kompletnie po*ebało. Może nawet widziałem, wcześniej, ale wyparłem. Myślałem, że to max. jakieś 120 zeta będzie kosztować. I wtedy mimo, że to PCA to planowałem sprawdzić.
A rozszerzenie w postaci 40 stron i sekundowego bazgrołka za 370 zł extra to już nawet sam nie wiem jak skomentować.
Wiem, że można być pazernym na kasę, ale są jakieś granice żenady. Naprawdę.
-
Warto się tym zainteresować? Bo cena zacna🙂
-
A rozszerzenie w postaci 40 stron i sekundowego bazgrołka za 370 zł extra to już nawet sam nie wiem jak skomentować.
Jeszcze ma mieć większy format.
Tak swoją drogą, to czekam na Pilota Śmigłowca. Tytuł, o tyle dobrze rokuje, że ponoć ma być wydawany w kooperacji z Axel Springer.
-
Tak swoją drogą, to czekam na Pilota Śmigłowca. Tytuł, o tyle dobrze rokuje, że ponoć ma być wydawany w kooperacji z Axel Springer.
Bo Axel mają doświadczenie w wydawaniu zeszytów (a dla PCA to byłaby nowość) a w takiej formie (na początku?) ma wyjść Pilot Śmigłowca.
-
Co ciekawe „Pojedynek" oraz „Najdłuższą podróż” mamy już w antologii Relax od Egmontu.
-
A których komiksów Rosińskiego brak w wydanych już antologiach jak np. Relax ? Próżno doszukać się konkretów w informacjach wydawcy.
-
Na 51 stronie zobaczcie. Była już rozmowa na ten temat.
-
Nawet im się nie chciało odrestaurować koloru w niektórych przypadkach, więc zamieścili w wersji cz.-b.
-
Na 51 stronie zobaczcie. Była już rozmowa na ten temat.
na szybko:
W służbie galaktycznej - paruodcinkowa seria ukazująca się w magazynie ALFA, Rosiński narysował dwa odcinki, zamieszczone w 3 i 4 numerze magazynu, odpowiednio 1977 i 1978 rok.
Najdłuższa podróż - historia z dinozaurami, pierwotnie wydana w kolorze w magazynie Relax 1977 rok. Później przedrukowana w tomiku Vahanara! w 1980 roku, Kultura gniewu to wznowiła rok temu.
Przybysze historyjka o kosmitach na faktach, Relax 1980 rok i album Ogień nad tajgą 1982
Pojedynek opowiastka o dwóch profesorach i robotach, 8 plansz, Relax 1981
Wyprawa Fajna historia o rycerzu, Komiks fantastyka 1989
Ekspedycja zapewne plansze Rosińskiego do Ekspedycji, powstało ich parę, ciekawe ile w niniejszym zbiorze ich będzie.
Dziwne, że nie dodano tutaj komiksów Rosińskiego tworzonych na rynek belgijski, a które oficjalnie nigdzie się po polsku nie ukazały. Nie było tego dużo, ale byłoby fajne i cenne uzupełnienie.
To nie jest pełen spis. Na stronie Gildii widzę planszę z historyjki z Tintinem.
-
Nawet im się nie chciało odrestaurować koloru w niektórych przypadkach, więc zamieścili w wersji cz.-b.
E tam nie chciało. To jest wydanie od koneserów dla koneserów ;)
-
To nie jest pełen spis. Na stronie Gildii widzę planszę z historyjki z Tintinem.
Czyli dobrze rozumiem, że „nowością” będzie tylko „W służbie galaktycznej”, „Wyprawa” i plansze z Ekdoedycji ??
-
Dzięki bo zaoszczędze kase jak to takie nijakie wydanie👍
-
Czyli dobrze rozumiem, że „nowością” będzie tylko „W służbie galaktycznej”, [...]
"TYLKO"? ;) ....dla mnie to absolutnie kultowa pozycja (nie jestem tu obiektywny). Nawet jeśli komuś się nie spodobają te krótkie historyjki, to historycznie rzecz biorąc, "W służbie galaktycznej" pozostaje chyba najlepszym przykładem sterydowej ewolucji stylu Roska. historyjka nr 4 "Zemsta" powstała w 1976, więc tuż przed zaangażowaniem w pracę przy sztandarowej serii Rosińskiego (Thorgal) [w komiksie pojawia się nawet niejaki Thor:)]
(https://i.postimg.cc/d3K8kCLP/z2.jpg)(https://i.postimg.cc/bw8pCw2y/z3.jpg)(https://i.postimg.cc/L5CQzvfg/zO.jpg)
-
Generalnie jest to album dla fanów Rosińskiego. To nie są jakieś genialne komiksy na miarę Szninkla czy coś, ale rysunkowo uważam, że niektóre kadry to prawdziwe perełki. Zobaczymy co z tego będzie pod kątem wydania samego albumu, ale materiał rysunkowo ma potencjał. Cena raczej trochę przestrzelona, no ale cóż, rynek zweryfikuje. Z tego co pamiętam, to zostało im sporo niesprzedanych albumów.
-
Generalnie jest to album dla fanów Rosińskiego.
i dla fanów Garuli ;D
-
Ach te ewolucje stylu w PRL-u. A po latach wychodzi szydło z worka. Czasami strach kupować frankofony z lat 70.
-
Zastanawiam się nad tym Fantastycznym w wersji kolekcjonerskiej. Ciekawi mnie tylko jakość wydania, a w szczególności jak prezentują się rysunki. Czy wspierający na kickstarterze dostali już swoje egzemplarze? Czy dopiero teraz, wraz z oficjalną premierą bedą rozsyłać do wspierających?
-
Jak przyjdzie to zdam relację.
-
Właśnie rozpakowałem, przejrzałem i zrobiłem kilka fotek najnowszego albumu od PCA. Najpierw wrzucę kilka fotek, a potem mój komentarz.
(https://zapodaj.net/images/e376c5f0afe4e.jpg) (https://zapodaj.net/images/d7f707a08db30.jpg) (https://zapodaj.net/images/894e532a4aa44.jpg) (https://zapodaj.net/images/10e32cde44cd3.jpg) (https://zapodaj.net/images/90c5c54e2eebd.jpg) (https://zapodaj.net/images/b64935aa372be.jpg) (https://zapodaj.net/images/bcec55ac93f5b.jpg) (https://zapodaj.net/images/08d58835bc16e.jpg) (https://zapodaj.net/images/e64d6fb56ed00.jpg) (https://zapodaj.net/images/379468557b1cb.jpg) (https://zapodaj.net/images/79123a8cdec50.jpg) (https://zapodaj.net/images/96865508151c6.jpg) (https://zapodaj.net/images/833ef29f1b361.jpg) (https://zapodaj.net/images/1f2744b877171.jpg) (https://zapodaj.net/images/9609ae4a790d1.jpg) (https://zapodaj.net/images/18d57b626f40b.jpg)
-
Nareszcie nie ma gigantycznych marginesów. Wrzucaj komentarz.
-
Wyglądało by to wszystko o wiele lepiej z większymi marginesami. I piszę to zupełnie poważnie.
-
Zacznę od tego, że nie jestem jakimś wielkim fanem PCA. Z wydanych przez nich komiksów miałem Szninkla oraz Thorgala b&w, ale wszystko sprzedałem (Szninkiel miał fajną okładkę, ale mocno się palcowała, a sam komiks był bardzo nieporęczny w czytaniu). Nad Legendami się zastanawiałem, ale po przeczytaniu wielu krytycznych uwag co do wydania tamtego albumu, odpuściłem. O różnych postawach GK oraz napompowanych cenach nie będę tu wspominał, wiele zostało już powiedziane/napisane.
No dobrze, skusiłem się jednak na ten nowy album, gdyż jestem wielkim fanem Rosińskiego, no i cóż, ciężko było przejść obok obojętnie. Pierwsze wrażenie po przejrzeniu wersji "ekskluzywnej"? Album liczy równo 248 stron, o 40 stron więcej niż wersja regularna, ma względem niej nieco większy format oraz grafikę z autografem Rosińskiego. Będąc mocno krytycznym wobec PCA, muszę jednak przyznać, że wydany przez nich album "Rosiński fantastyczny" robi naprawdę spore wrażenie. Wygląda to trochę jak taki 'artist edition', gdyż większość komiksów wydaje się być zeskanowana z oryginałów (widać różne drobne zabrudzenia, ślady ołówka, taśmy klejącej etc.). Spis treści wrzuciłem Wam w zdjęciach powyżej, więc nie będę się za bardzo do tego odnosił, ale jest sporo dobra, w krótkie komiksy ze Spirou, Tintina i innych gazet, które u nas nigdy wcześniej nie zostały opublikowane. Dodatkowo większość komiksów dostajemy w wersji kolorowej i czarno-białej, a właściwie czarno-żółtej. Ja chyba bym wolał klasyczny b&w, ale zaraz ktoś by pisał, że mu się błyszczy czy coś. Aż tak to mi nie przeszkadza. Oczywiście jest też cała masa szkiców i najróżniejszych grafik. Jest całkiem nieźle.
Ale żeby nie było, dajcie mi chwilę i napiszę trochę o jakości skanów i innych niuansach.
-
A wiadomo może, co dokładnie jest w wersji kolekcjonerskiej, czego nie ma w regularnej? Jakoś nikt z PCA nie umie/nie chce odpowiedzieć konkretnie na to pytanie.
-
I to jest właśnie moje pytanie. Czego konkretnie nie ma w zwykłej wersji? A nie blablabla Rosiński, blablabla graficzka z autografem blablabla 40 stron, daj pan 600 zł. Konkrety do ch*** wafla jak chcą za coś 600 zł.
-
A propos graficzki z autografem u mnie jakis mistrzunio otwierajac album i wrzucajac ta grafike do srodka zle chwycil za strony i papier sie znieksztalcil. na szczescie nie rozdarl. Oczywiscie to zaden powod do reklamacji itp ale bedzie mnie ta pogieta karta teraz wkurzac :)
-
Dobra, nieco bardziej szczegółowy opis - lecę od początku co mi się podoba, a co nie - moja subiektywna ocena:
- okładka spoko, tylko po cholerę to logo PCA?? Mamy to logo na grzbiecie, z tyłu okładki, na grafice i jeszcze na kolejnych trzech pierwszych stronach albumu - błagam.
- dołączona grafika ma tą samą ilustrację co okładka, mogła być inna, ale ok, na okładce ta ilustracja jest obcięta od góry z wiadomych powodów, ale czemu obcięli tę ilustrację na grafice??
- album nie jest numerowany, podpis tylko na grafice - ja tam nie jestem psychofanem numerków, dla mnie to nie problem, tak tylko z kronikarskiego obowiązku
- na 6 str znajdziemy tą samą ilustrację co na tylnej okładce, tylko w wersji czarno-żółtej - dobrze, że jest w środku bez tych wszystkich napisów
- na 9 str są szkice do plakatu festiwalu filmowego w Brukseli 88' (nietoperz na czerwonym tle) - szkice super, ale nie ma finalnej ilustracji, trochę szkoda; dodatkowo czasem dodają tekst, który nachodzi na grafiki/szkice
- marginesy? tak, dla mnie jednak ciut za małe tym razem, ale też nie na tyle, żeby to był jakiś wielki minus
- na 27 str ilustracje smoka z Legend polskich - jakość średnia, ale tam chyba materiały były marne
- str 30-31 - sporo grafik do okładki Hobbita, to na suży plus
- komiks Pogoń - no cóż, jakośc plansz nieco słabsza niż w Alfie, którą trzymam w ręku - przy tak dużym formacie czuć nieznaczny spadek jakości
- komiks Zemsta - tu z kolei 50/50 - część plansz jak w Alfie, część ma nieco słabszą jakość
- na plus co jakiś czas komentarze Rosińskiego do danego komiksu
- str 126 -130 - skany oryginalnych plansz pierwszego projektu Najdłuższej podróży - nie wiem czemu, ale wyglądają na nieco rozmyte, jakby brakowało im trochę kontrastu w post produkcji - co ciekawe skany szkiców tych samych stron wyglądają bardzo dobrze
- komiks Najdłuższa podróż, Przybysze i Wyprawa wyglądają na zeskanowane z oryginałów - Wyprawa w w wersji b&w wygląda super
- całostronicowy skan obrazu (str 219) - słaba jakość (znowu jakby brakowało podciągnięcia kontrastu), aczkolwiek nigdy wcześniej go nie widziałem, więc tu plus - trochę szkoda tej jakości
- komiks Tintin i świątynia słońca - ten komiks już u nas wyszedł wcześniej - tu ma nowe tłumaczenie i wydaje mi się, że bardziej wierniejsze oryginałowi (wcześniej w tym samym dymku było: "Może to szaleństwo", a teraz w tym samym dymku: "Połączmy kamień z liną, to powinno pomóc" - na obrazku kapitan Baryłka łączy kamień z liną)
- minus za brak informacji kto tłumaczył te komiksy, które u nas wcześniej nie wyszły
- str 232 komiks Tajemnicze i niesamowite przygody agenta kosmicznego - to taki tasiemiec gdzie każda strona była rysowana przez innego twórcę i kolejne strony ukazywały się w kolejnych Tintinach - Rosiński narysował dwie plansze - jedną z Thorgalem, a drugą z Yansem - tu dostajemy tylko tę z Thorgalem
- duży plus za krótkie komiksy z magazynów frankofońskich - inne znałem, ale komiks Zlecenie widzę po raz pierwszy - szkoda, że nie podali gdzie dany komiks został pierwotnie opublikowany
- okładka tylna - no cóż...
Jeśli o czymś nie pisałem, to jakość skanów/kadrów raczej jest w porządku. Dostępność materiałów tych starych komiksów z magazynów frankofońskich pewnie była słaba, więc tu aż tak się nie czepiam. Najsłabiej wypada Pogoń i Zemsta - tragedii nie ma, ale jak się porównuje do Alfy to widać, że miejscami te najcieńsze linie zniknęły.
Podsumowując - ja album sobie zostawiam. Są różne mniejsze-większe mankamenty (patrz wyżej), ale aż tak bardzo mnie nie rażą, a jest tu naprawdę sporo dobra.
-
I to jest właśnie moje pytanie. Czego konkretnie nie ma w zwykłej wersji? A nie blablabla Rosiński, blablabla graficzka z autografem blablabla 40 stron, daj pan 600 zł. Konkrety do ch*** wafla jak chcą za coś 600 zł.
Na 99% w zwykłej wersji nie ma Wyprawy w wersji b&w - oni to chyba w którymś komentarzu na FB podawali. Zakładam też, że nie ma innych komiksów w wersji b&w o ile jest wersja kolorowa. W wersji exclusive jest łącznie 36 stron komiksów w wersji b&w, które mają również wersję kolorową. Z tego wynika, że brakuje pewnie też kilku stron szkiców.
Dobra, muszę iść do pracy bo już po 12, a ja od rana tylko w komiksach.
-
I teraz muszę sobie zadać pytanie czy dołożyć 370 zł i kupić lepszą wersję...
-
I teraz muszę sobie zadać pytanie czy dołożyć 370 zł i kupić lepszą wersję...
Ułatwię Ci. Odwróć pytanie - czy chcesz zostać wy*uchany przez marszanda na 370 zł? ;)
220 za podstawową wersję to jest drogo, a ta "kolekcjonerska" to już jest odlot.
-
Każdy musi sobie sam wycenić co jest ile dla niego warte, ja wiem, że za 370 zł mogę mieć bilet w obie strony do Łodzi, wejście na wystawę, katalog z owej, kebsa na obiad i 100 zł w kieszeni.
-
Najlepiej jakby ktoś miał dwie wersje i porównał co jest/czego nie ma :D kusi ten album ale ta cena :'(,tak na marginesie to moim zdaniem szkoda że Rosiński nie rysował więcej w klimacie SF
-
Jest jeszcze trochę grafik/ilustracji o motywach fantasy, których nie ma w tym w tym albumie. Jak znajdę czas to może je kiedyś wrzucę.
-
Wrzuć artykuł marszanda - będzie na pewno ubaw po pachy.
-
Tak, jest tam kilka tekstów GK - jak nikt nie wrzuci to jutro-pojutrze może znajdę chwilę i wrzucę. Najbardziej dziwi mnie w tym albumie stopka redakcyjna, a właściwie jej brak. Mamy tylko podane kto odpowiada za projekt graficzny albumu (Zbigniew Larwa), nr ISBN, wydawcę i... tyle. Nawet nie wiadomo gdzie to wydrukowali.
-
Może aby uniknąć wpadek każdy egzemplarz był drukowany i składany ręcznie w domu wydawcy pod czujnym okiem pana Rosińskiego, w końcu to unikat za szeset złotych.
-
Wrzućcie zdjęcie tej graficzki:)
-
Tu masz trochę do góry nogami. To prawie to samo co okładka - jedynie inna czcionka słowa Rosiński (poniżej okładka ma inną czcionkę niż finalne wydanie), plus na samym dole na środku drugi raz dodano 'Rosiński', jest też logo PCA b&w.
(https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/445179870_947722814030932_1612387768650443169_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=NuZQLVzr1MgQ7kNvgGVSQFy&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&cb_e2o_trans=t&_nc_gid=AzXPPq5uxcyCX9mG9w7CgEC&oh=00_AYBCZ96s4qO7ys_C4eSjY2UfQA5zxcHUzGt4tZ0kc04L1A&oe=66E64E46)
-
Było gdzieś podawane jaki jest nakład tej droższej wersji, a jaki tańszej?
-
Tych dla prawdziwych smakoszy ma być 250 sztuk. Tyle, że skoro nie ma numeracji ani grafiki, ani albumu....
-
Ja to bym chętnie został takim smakoszem, ale jak można nie numerować takich albumów....
-
W przedsprzedaży poszło chyba ok 160. Gdzieś w tym wątku podawałem wcześniej dokładną liczbę. Cena zdecydowanie za wysoka, no i zweryfikowała chłonność rynku. Po te gadżety jak kubki czy torby też mało kto sięgał.
Też mnie to zdziwiło, że nie ma numerków. Zawsze wszyscy się o nie bili.
Na FB widziałem zdjęcia zwykłej wersji i tam nie było Przybyszów w b&w, a więc jak pisałem wcześniej, te wersje są prawdopodobnie tylko w wersji rozszerzonej.
-
Wersja podstawowa + 6 printów.
(https://i.ibb.co/s9WH2m4/rosek-2.jpg)
(https://i.ibb.co/6H35kkR/Rosek-3.jpg)
(https://i.ibb.co/Q6zpHkH/rosek-4.jpg)
(https://i.ibb.co/0QmPbtg/Rosek-5.jpg)
(https://i.ibb.co/L5x4CQx/Rosek-6.jpg)
(https://i.ibb.co/7r5pVTr/rosek-7.jpg)
(https://i.ibb.co/1LD1Z5d/rosek-8.jpg)
(https://i.ibb.co/ZNdW1ys/rosek-9.jpg)
(https://i.ibb.co/1b95Dcb/rosek-10.jpg)
(https://i.ibb.co/YZkMNnY/rosek-1.jpg)
-
Jak tak sobie przejrzałem jeszcze raz na spokojnie, to graficznie najlepiej prezentuje się Wyprawa w wersji b&w.
-
Z trzech cytatów, które widziałem na wrzuconych zdjęciach, każdy kończy się w inny sposób:
(https://i.imgur.com/n1pcgBW.png)
Czyżby zabrakło korekty?
-
Z trzech cytatów, które widziałem na wrzuconych zdjęciach, każdy kończy się w inny sposób:
Nie mogli się zdecydować jak jest poprawnie więc zastosowali kilka wersji ;)
-
Po wewnętrznej walce zdecydowałem się i kupiłem na Gildii ten komiks. To moja pierwsza pozycja od polishcomicart.pl. Jednak połączenie Rosińskiego, komiksów SF, których nie znam przeważyło na szali z wysoką ceną i odpychającym właścicielem wydawnictwa. Oczywiście zdecydowałem się na wersję bez autografu, łudzę się, że sam taki zdobędę. Nie wiem jaki jest nakład ale obawiałem się, ze nie kupię, a potem będę żałował, gdy już zniknie z rynku pierwotnego.
-
Wrzućcie proszę zdjęcie spisu treści zwykłej wersji, to sobie będzie można w końcu porównać.
-
Oba wydania obok siebie, zdjęcie kiepskiej jakości znalezione w sieci..
(https://i.postimg.cc/N0JVHWPv/Screenshot-20240911-085310.jpg)
-
Czyżby zabrakło korekty?
Nie ma takiej opcji, że w ultra-mega-kolekcjonerskim wydaniu za 600 zł czegoś "zabrakło". Po prostu nabywcy otrzymali w gratisie niepowtarzalną i ekskluzywną możliwość przeprowadznia korekty samodzielnie.
-
Porównałem sobie dziś kilka komiksów z najnowszego wydania PCA do tych z integrali Relaxu od Egmontu:
- Przybysze - tu zdecydowanie większy format od PCA sprawia, że w pełni można docenić kreskę Rosińskiego - w Egmontowym Relaxie niektóre kadry są zbyt małe i np. linie się zlewają (zdjęć nie wrzucam, bo ciężko byłoby to tu pokazać), PCA na plus
- Pojedynak - spora różnica między oboma wydaniami w kolorze - zdecydowanie mamy tu inną paletę barw, co widać na zdjęciu poniżej (jakość samych skanów w obu dobra). Skany od PCA prawdopodobnie na podstawie oryginału (widać miejscami niewytarte ślady ołówka). Z kolei wiadomo, że Egmont odrestaurowywał plansze. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, który kolor bliższy oryginałowi. Najlepsza i tak jest wersja b&w.
(https://zapodaj.net/images/c778602994ff7.jpg) (https://zapodaj.net/images/f06c4eae80904.jpg)
- Najdłuższa podróż - tu znowu spora różnica w nasyceniu barw - skany PCA na podstawie oryginałów raczej bez dodatkowej edycji, Egmont chyba podciągnął kolor w procesie odrestaurowywania plansz
(https://zapodaj.net/images/2984e468c362b.jpg)
-
Mi sie bardziej podobaja kolory w wydaniu PCA. Nie wiem jak wygladaly w oryginale, ale wygladaja na bardziej naturalne i blizsze oryginalowi.
-
Wersja podstawowa na gildii niedostępna. Pewnie jeszcze się pojawi, bo tego chyba dużo nadrukowali. Legendy polskie są dostępne do dziś.
-
Wrzućcie proszę zdjęcie spisu treści zwykłej wersji, to sobie będzie można w końcu porównać.
Ktoś, coś? :)
-
Na tańszą wersję może się skuszę, ale bardziej żal, że nie kupiłem artbooka Thorgala.
-
@JanJ tak żeś nawrzucał tych zdjęć, że moja psychika tego nie wytrzymała. ;)
-
Ktoś, coś? :)
(https://i.ibb.co/59VSKkd/IMG-1982.jpg)
-
@JanJ tak żeś nawrzucał tych zdjęć, że moja psychika tego nie wytrzymała. ;)
Kupiłeś? Którą wersję?
GK powinien mi zapłacić za reklamę ;) Tych parę czarno-białych stron, które wrzucili jako sample np. na Gildii to zupełnie nie oddaje tego albumu. Co do ceny, to też uważam, że jest przeszacowana, jak zawsze u PCA (no może poza Thorgalem i Szninklem, które poszły na pniu). Gdyby spuścili cenę tej wersji delux choćby o 100 zł, to album by im szedł, a tak ta różnica 300 zł między oboma wersjami strasznie razi. 300 zł więcej za 40 str więcej, większy format i grafikę z podpisem to słabe jest. No ale muszę przyznać, że jak ktoś jest fanem Rosińskiego i chodzi po kilka razy na jego wystawę (ja byłem 2 razy), to najbardziej doceni komiksy b&w, które w większości są dostępne w wersji delux. One w pełni pokazują kreskę i robią najwieksze wrażenie.
-
Kupiłeś? Którą wersję?
Taką jak Ty. ;)
-
Takie wyjaśnienie czemu nie numerowali:
"Panie Robercie. Zdecydowaliśmy się nie numerować egzemplarzy, ponieważ otrzymaliśmy kilkadziesiąt wiadomości od naszych czytelników, że część chciałaby taki sam numer jaki posiadają w Thorgalach a inni że taki sam jaki mają w Szninklach czy innych naszych wydaniach. A jeszcze inni nasi nowi czytelnicy zgłaszali natomiast, że takie rezerwacje były dla nich nierównym traktowaniem, ponieważ po jakimś czasie dopiero do nas dołączyli. Dlatego przy tym wydaniu zdecydowaliśmy nie umieszczać numeracji."
Szczerze - za tę kasę GK mógł zużyć trochę ołówka.
-
A tak każdy może sobie ponumerować jak chce. Dla mnie win-win.
-
Dobrze, ze nikt nie zglosil, ze chcialby wiekszy format, bo by jeszcze w A5 wydali...
-
A tak każdy może sobie ponumerować jak chce. Dla mnie win-win.
Z punktu widzenia kolekcjonerskiego a takie to jest wydanie raczej Big L
Zeby za chwile tylko nie bylo komunikatu - " wsluchujac sie w liczne glosy naszych czytelnikow ktorzy posiadaja numerowane wydania poprzednich komiksow w zakresie 251-500 zdecydowalismy sie na dodruk 250 szt fantastycznego tak zeby chociaz naklad sie zgadzal" xd
-
Można nie być fanem galerii, można nie być fanem jej właściciela, można nawet nie być fanem designu tego kalendarza, czyli tego paska na dole, ale jak przewracasz stronę na październik i wjeżdża jesienny obraz Rosińskiego z Alinoe, to nie ma uja we wsi. Dlatego regularnie kupuję te kalendarze i cały rok mam 12 dużych obrazów Rosińskiego na ścianie. Lubię szczególnie te alternatywne, które nie są okładkami albumów. :)
(https://i.imgur.com/niilTZn.jpeg)
-
może taki oddzierany zrobią na 365 dni to będziesz miał codziennie jakiś cytat albo aforyzm
-
Najlepiej złote myśli Ojca dyrektora PCA. Taki sam bym kupił;)
-
Za fb - Jeszcze w tym roku: Pilot Śmigłowca, Thorgal CB cz.III, i dwie lub więcej niespodzianek 😃
-
Za fb - Jeszcze w tym roku: Pilot Śmigłowca, Thorgal CB cz.III, i dwie lub więcej niespodzianek 😃
Ale wiesz ze to mowa o zapowiedziach a nie o wydaniach
-
O słodki panie, ale będzie grillowanie.
-
Jeśli ten Pilot śmigłowca będzie w integrali to biorę za każde pieniądze
-
Z tego co napisali na swoim facebooku to maja to byc zeszytowki:( bez sensu...
Z tym za kazde pieniadze w przypadku tego wydawnictwa to bym sie nie wychylał:)
-
Wszystkie, czy tylko Rosińskiego? Oto jest pytanie.
-
Wszystkie, czy tylko Rosińskiego? Oto jest pytanie.
Było potwierdzenie że wszystkie.
-
Przeczytałem sobie w końcu cały album Rosiński Fantastyczny. Recenzję po wstępnym przejrzeniu już pisałem, więc teraz dosłownie dwa słowa. Ogólna ocena nadal pozytywna, ale niestety jak można było się spodziewać, tu i ówdzie pojawiają się pewne wpadki, których nie wykryłem na samym początku. "Najlepsza" wpadka związana z tłumaczeniem pojawia się w ostatnim panelu komiksu Rozbitek. Rozbitek pyta: "Dziękuję za ratunek, jak się nazywa Wasz statek?", a kapitan odpowiada: "TYTANIK!". No padłem. Aż spojrzałem do wersji francuskojęzycznej bo może i tam tak jest, ale nie - kapitan odpowiada: "le Titanic!". Dodatkowo spojrzałem też na to co mówił rozbitek w wersji francuskiej i tam pyta się tylko o nazwę statku bez żadnego "dziękowania za ratunek". W tym jednostronicowym komiksie są tylko te dwa dymki (pytanie rozbitka/odpowiedź kapitana) i w obu są błędy... Chyba naprawdę pora zacząć uczyć się francuskiego. Wkurza mnie takie dodawanie słówek od tłumacza. Tu oczywiście pytanie kto to tłumaczył, choć niestety takiej informacji brak, co jest znamienne dla PCA. Możemy się jedynie domyślać. Aż nie chce mi się sprawdzać innych komiksów, które po raz pierwszy ukazały się w tym albumie, żeby nie popsuć sobie bardziej humoru.
Apropo, czy ktoś może mi objaśnić puentę ostatniego komiksu Zlecenie? Może też ktoś wie, gdzie ten komiks oryginalnie się ukazał?
-
Szykować wywrotki banknotów! ;)
Wiemy, że długo czekaliście na nowe informacje dotyczące naszych wydań. Dziś ogłaszamy tegoroczną premierę trzeciego zbiorczego albumu Thorgal w czerni i bieli, stworzonego na podstawie oryginalnych plansz tuszem Grzegorza Rosińskiego.
Więcej szczegółów już wkrótce
(https://scontent-fra5-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/465742717_1061657159304163_7570813327943118273_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=qtsmCt67sqMQ7kNvgFiQJrY&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-fra5-1.xx&_nc_gid=AUQrjrG2d-Yxs7f2zU35FnS&oh=00_AYBx0pdXdjgwHLWpIccZLGfZpBZNBR29Np9OM8czPs-uDg&oe=6732E76E)
-
Szybciej się człowiek francuskiego nauczy na tyle, że kupić wydanie etranżerskie niż marszand wyda serię po polsku.
-
Ja akurat czarno-białego Thorgala zamierzałem zakończyć po trzecim tomie (bardzo jestem ciekaw Łuczników), a kolorowego po szóstym (drugi slipcase), więc już mam blisko😀.
Zdecydowałem się natomiast, na Rosiński Fantastyczny w powiększonym formacie i nie mogę się napatrzeć. Te komiksy, w tym formacie, naprawdę urzekają. Za to, drogo jak cholera.
-
czyli nie będzie slipcase'a dla B&W? :/
-
No tempo mają zabójcze - kolejny tom po 4 latach. Okładka szczerze średnia - w dwóch poprzednich bardziej mi się podobała. Czy ktoś może mi przypomnieć, czy do drugiego tomu B&W też dorzucali jakieś oddzielne grafiki?
-
Tu jest strategia zakończenia ostatniego tomu Thorgala B/W wraz z zakończeniem całej serii Thorgala i dlatego takie tempo :-)
-
czyli nie będzie slipcase'a dla B&W? :/
Garula napisał, że jest szansa, ale zbierze zamówienia chętnych i dopiero wyjdzie.
No etempo mają zabójcze - kolejny tom po 4 latach. Okładka szczerze średnia - w dwóch poprzednich bardziej mi się podobała. Czy ktoś może mi przypomnieć, czy do drugiego tomu B&W też dorzucali jakieś oddzielne grafiki?
Ludzie piszą, że ta okładka im się podoba, mnie chyba też. Do drugiego tomu grafiki nie było.
-
Do pierwszego też nie dorzucali.
-
W pierwszym tomie były chyba ze dwie albo trzy grafiki.
-
Pozytywem na pewno jest fakt ze cena okladkowa oparla sie inflacji
Druga kwestia jest taka ze chyba jakis dodruk byl bo tom 2 ktory dawno byl wyprzedany dostepny w ilosci 50 sztuk
-
Oni mają taką marżę, że spokojnie mają z czego schodzić mimo rosnących cen.
-
W pierwszym tomie były chyba ze dwie albo trzy grafiki.
Te trzy czarno - białe grafiki dorzucali do kolorowego Thorgala jako rekompensata za opóźnienie. Ale nie kojarzę, żeby cokolwiek dodawali do czarno - białych.
-
Będzie jeszcze w tym roku Moby Dick w adaptacji Sienkiewicza.
Źródło: fb
-
W pierwszym tomie były chyba ze dwie albo trzy grafiki.
Nie było. Pewne. Amen.
-
A ciekawe co z Tomkiem Grotem.
-
Będzie jeszcze w tym roku Moby Dick w adaptacji Sienkiewicza.
Źródło: fb
O, pamiętam, że chyba kiedyś (już dawno) pisało się na forum, że któryś wydawca zakupił do tego prawa, ale nie wpadłbym na to, że PCA. Był chyba wtedy jeszcze jakiś drugi tytuł na tapecie.
-
Dzieki za info o Moby Dick, z FB sie niestety niczego nie dowiem. Za jakis niezgodny z ich jedynymi, slusznymi pogladami komentarz dostalem bana. Tak samo jak chyba pol komiksowa nawiasem mowiac. Drugim tytulem o ile mnie pamiec nie myli mialo byc Stray Toasters.
-
Też bym na to nie wpadł, że to akurat oni będą wydawać Sienkiewicza.
Moby Dick jest już u nich na stronie w przedsprzedaży:
79,90 zł - 52 strony - format 235x325 mm - twarda oprawa - 12.12.2024
https://magazynrelax.pl/moby-dick-bill-sienkiewicz-przedsprzedaz-p-63.html
(https://i.imgur.com/OpjG06Y.png)
(https://i.imgur.com/JH9nT8P.png)
(https://i.imgur.com/via25gc.png)
(https://i.imgur.com/FsqTgzq.png)
Pierwsze informacje o kupnie praw pojawiły się półtora roku temu:
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/ciekawe-zapowiedzi-ze-swiata-bez-trykotu/msg232201/#msg232201
-
Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła?
Hugh Thuu, dość tych słodkości gdy wjeżdża nowy komiks Wędrowycza! Cukier przyda się na ważniejsze rzeczy....
To kolejny nasz tytuł, który ukaże się jeszcze w tym roku. Zabójca wiele lat temu był już wydany, jednak we wznowieniu otrzymujecie Państwo cały komiks pokolorowany specjalnie do tej edycji przez Andrzeja Łaskiego, wraz ze specjalną niepublikowaną kilkustronicową historią
(https://scontent-fra5-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/466462805_1066445132158699_4285845821635339752_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=a7aIoZf8iiQQ7kNvgHMHkHa&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-fra5-2.xx&_nc_gid=AiXker7AnZ45c21ErZVz33A&oh=00_AYAKwZBii9pBjWQ0YE5pXGSwmisSxDG94vBvHFtP1aaqvA&oe=673B8DAE)
-
Na Gildie wpadły 3 tomy Thorgala B&W i kurczę kusi :-\
-
Mnie kusi i zapewne ostatecznie skusi zestaw Thorgal 3 + Moby Dick. :)
-
Dzieki za info o Moby Dick, z FB sie niestety niczego nie dowiem. Za jakis niezgodny z ich jedynymi, slusznymi pogladami komentarz dostalem bana. Tak samo jak chyba pol komiksowa nawiasem mowiac. Drugim tytulem o ile mnie pamiec nie myli mialo byc Stray Toasters.
Cześć. Trafiłem tutaj niedawno.
Przeczytałem te wszystkie komentarze dotyczące "Rosiński Fantastyczny" oraz postaci GK. I wychodzi na to, że w moich spostrzeżeniach na temat osoby wydawcy nie jestem odosobniony. Jestem zbieraczem / kompelcistą, i ciężko jest mi nawet nie dokończyć książki która mi się nie podoba. Ale w końcu wziąłem się za siebie, spojrzałem w lustro i pozbyłęm sie wszystkich dotychczasowych relaxów ( od razu z obydwu wydawnictw) i przestałem jakiś rok temu kupować. Przecież to jakaś masakra jaki poziom to prezentowało. 240 stron a może jedna dobra historia. Z tego co podglądam temat to nic nie straciłem. Nad "Rosiński Fantastyczny" długo się zastanawiałem, ale ostatecznie odpuściłem. Wydawca zapowiadał na początku, że albumy będą miały te same historie. A różnić się miały jedynie dodatkowymi wersjami tych samych kadrów (np szkice czy tam wersje b/w). A na koniec wprowadził jednak nowe treści (a jakże) do droższej pozycji. O nienumerowaniu albumów w wersji "exclusiv" nawet nie wspominam. Jak myślę o takich zagraniach to mam straszny niesmak...
A przy okazji dwa pytania.
1 - czy widzieliście "wojenkę" w opiniach na gildii w obydwu wersjach albumu? Bo w którymś momencie obserwowałem to dokładnie i to nie wygląda na spontanicznie pojawiające się pochlebne komentarze (te niepochlebne chyba bardziej naturalnie brzmią).
2 - czy do Was też Garula pisał (zpewne sprowokowany moim komentarzem na forum FB) na priv pewnego późnego piątkowego wieczoru, wylewając swoje żale na sytuację z Labrum?
Pozdro
-
Jedyna różnica w treści pomiędzy oboma wydaniami to wg mnie dodatkowe strony b&w w droższej wersji, ale wszystkie historie w kolorze są w obu wydaniach, czy nie? Cena tego komiksu jest oczywiście za wysoka, no ale jest tu sporo nowego materiału, po który nikt wcześniej nie sięgnął, więc jako fan twórczości Rosińskiego nie mogłem przejść obojętnie. Album nie jest wolny od wad (o czym sporo pisałem wcześniej), ale to bicie piany w komentarzach Gildii uważam trochę za śmieszne. Nikt tu nikogo nie zmusza do zakupu.
-
Z tego co mi udało sie dowiedzieć (bo PCA to chyba specjalnie udziala wymijających odpowiedzi), to chyba w tej droższej znajdują sięjakieś dwie pozycje jedno dwustronnicowe które nie znajdują się w tej tańszej). Dodatkowo chyba to nie jest CAŁA twórczość Rosińskiego z Tintina i Spirou? Więc nawet to droższe wydanie nie jest kompletne? Btw. jeżeli rzeczywiście różnią się wydania też ilością treści a nie tylko alternatywnymi planszami, to opis z wersji tańszej z tyłu jest kłamliwy bo informuje, że ma "WSZYSTKIE" materiały (taki sam opis z tyłu opis jest z tyłu na droższej). Kiedy pytałem na ich profilu to zostałem olany i nie wiem czy nie zablokowali komentarzy bo nagle mi zniknęły. Albo ja dostałem bana?
Co do akcji z Gildii to oczywiście kupuje kto chce, ale ilość fanatyków broniących tematu i nazywające ten tytuł komiksem roku, była chyba lekko abnormalna. Wręcz to wyglądało jakby ktoś pisał z różnych kont.
Generalnie to wydawnictwo wybija się na rynku dosyć niefajnym podejściem do kupujących. Zrozumiałbym jakby nie prowadzili dialogu na fanpage'u, bo niektóre wydawnictwa ta robią. Ale tam wdają się w polemikę, kasują komentarze. Odpowiadają tylko na wybrane (te pochwalne). Posty to kopiuj wklej gdzie zmieniają tylko 1% (co powoduje rażące błędy) i ciagła reklama pozostałych produktów. Aktywność pojawia się generalnie prawie tylko wtedy kiedy zbliżają się kolejne daty wydania kolejnych tytułów. To wszystko wygląda jakoś tak dziwnie. Mało profesjonalnie. O pozycji Rosiński Fantatyczny słyszałem już dawno i mega się napaliłem. Ale to co zrobili z relaxem, z "Legendy Polskie" i teraz z tym "Rosiński...", to wiem, że po tego "Tomka Grot'a" nie sięgnę. Głównie przez wydawcę. Który próbuje z siebie zrobić namaszczonego przez niewiadomo kogo do mówienia innym czym jest sztuka komiksowa. A tak naprawdę, jest sposobem na zbijanie dutków na ludziach którzy dadzą się skusić jego nawijaniu makaronu na uszy. Te wszystkie zwroty: "Wiele zapytań", "masa maili", "byliśmy bombardowani"są tak pompatyczne że nie chce się czytać. A zagranie z numeracją i zasłanianie się tym, że ludzie chcieli mieć te same numery co w thorgalu i/ lub szninklu jest tak słabe, że słucha się jak tłumaczenia nastolatka że papierosy znalezione u niego w kurtce nie są jego... Mam wrażenie, że marka Rosińskiego trochę traci na styczności z taką postacią, ale co zrobisz...
P.s. A totalnie dla mnie dziwne było to, że po jakimś moim komentarzu dotyczącym tego, że teraz to już jest 6 okładek relaxów (totalnie nikomu niepotrzebnych tak na marginesie), i to trochę duzo a wcześniej się zarzekał że takiego ruchu nie zrobi jak Labrum to puściło. To wieczorem do mnie zaczął pisać w prywatnej wiadomości jak mu jest ciężko, że musiał własne pieniądze wykładać na ratowanie dobra narodowego jakim jest marka "Relax" itd. itp. Czułem się nieswojo przyznam, bo nie mam z nim żadnej relacji poza tym że czasem coś skomentowałem na forum / zadałem pytanie. Weird.
-
Na Gildie wpadły 3 tomy Thorgala B&W i kurczę kusi :-\
Ten 1 i 2 tom to jakiś dodruk, czy cały czas było dostępne od dnia wydania?
-
Ten 1 i 2 tom to jakiś dodruk, czy cały czas było dostępne od dnia wydania?
Tak, to dodruki, chociaż pierwszy tom bardzo długo wisiał (miał większy nakład) i miał rabat na gildii. Teraz ceny się wyrównały😉.
-
Ktoś już dostał Moby Dicka? Jak się prezentuje?
Mój przyjdzie dopiero jak wyjdzie lainowy Caza.
-
Ciekawe ile jeszcze poczekamy...
Tak tylko, tutaj to zostawimy - aby było wiadomo że pracujemy w Nowym Roku 😀
Czekaliście na ten tytuł? Więcej info pojawi się na dniach.
(https://scontent-fra5-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/473566608_1114548007348411_3580045245302826117_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=3xE0m45dKpQQ7kNvgEBBHFp&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-fra5-2.xx&_nc_gid=AEF8cLzYybIWPYFB2R3z-o-&oh=00_AYBDhmRboC9_HGxnxrQ042cH0VTNZbhbkAWR7DUiQPM9oQ&oe=67904319)
-
Ktoś już dostał Moby Dicka? Jak się prezentuje?
Mój przyjdzie dopiero jak wyjdzie lainowy Caza.
Może masz czas i skrobniesz coś na temat tego Moby Dicka ? Bo to jedyna publikacja tego wydawcy która mnie jakoś ciekawi.
-
Ciekawe ile jeszcze poczekamy...
(https://scontent-fra5-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/473566608_1114548007348411_3580045245302826117_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=3xE0m45dKpQQ7kNvgEBBHFp&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-fra5-2.xx&_nc_gid=AEF8cLzYybIWPYFB2R3z-o-&oh=00_AYBDhmRboC9_HGxnxrQ042cH0VTNZbhbkAWR7DUiQPM9oQ&oe=67904319)
Jak dla mnie to za mało różnych fontów na tej okładce - jeszcze ze 2 albo 3 i będzie ideolo.
-
Może masz czas i skrobniesz coś na temat tego Moby Dicka ? Bo to jedyna publikacja tego wydawcy która mnie jakoś ciekawi.
Wydanie prezentuje się elegancko. Twarda okładka, miejscami lakierowana, napisy na grzbiecie równe ,fajna wyklejka, kolory nasycone ... No jest bdb. Ale porównując z wydaniami zagranicznymi oglądanymi na YT, to nasze wydanie ma powiększone kadry i cześć ilustracji przepadła. Głównie są to czarne fragmenty na górze strony, ale i jest sporo ilustracji leciutko poucinanych. Nie wiem, wydawca chciał pewnie maksymalnie wyeksponować ilustracje i wyciął zbędne według niego fragmenty lol. Teraz to mi leciutko przeszkadza, ale jakbym nie porównał z YT, to bym nie zauważył . Do przeżycia.
-
Może masz czas i skrobniesz coś na temat tego Moby Dicka ? Bo to jedyna publikacja tego wydawcy która mnie jakoś ciekawi.
Jest wstęp szefa wszystkich szefów galerii :) , format typu Scream, piękne rysunki Sienkiewicza, bardzo mało stron jak na tak wysoką cenę, na razie nie czytałem, więc tyle. Tam w ogóle nie ma komiksowych dymków, jest tylko narracja, zapewne żywcem wyjęta z książki oraz ilustracje Sienkiewicza. A może się za to w weekend zabiorę, hmm...
-
Wielka szkoda, że tacy "wydawcy" biorą się za wydawanie komiksów. A kilka z chęcią bym kupił. Ale od nich? Poobcinane strony? Zamysł artystyczny twórcy?
Ja dziękuję.
-
Moj Moby Dick wciaz w drodze do mnie, ale przyznam, ze kupilem go z bolem serca. Niestety bycie fanem Sienkiewicza wygralo, z nie byciem fana Garuli.
-
Powiem Wam szczerze, że ostatnio mocno się zawiodłem na tym wydawnictwie. Dlatego nawet nie brałem go pod uwagę w topce wydawców, choć wydali Rosińskiego Fantastycznego, kolejnego czarno - białego Thorgala, kalendarz z Thorgalem i właśnie Moby Dicka, a to mocarny zestaw.
Cztery tygodnie temu napisałem maila, w którym reklamowałem kalendarz, bo przyszedł uszkodzony. Opakowanie było całe, a kalendarz ma jakieś ślady farby z tyłu, wygląda jakby uszkodzenia wzięły się z tego, że wciągnęła go jakaś maszyna czy coś. Nikt nie odpisał, potem byłem poza krajem i nie chciałam się denerwować podczas urlopu, więc ponownie maila z reklamacją wysłałem dopiero, kiedy wróciłem do Polski. I drugi raz nikt nie odpisał. Zaraz minie pełny miesiąc. No słabo.
(https://i.imgur.com/cTIaJmj.jpeg)
(https://i.imgur.com/y3Y4E4h.jpeg)
(https://i.imgur.com/L8maYBq.jpeg)
(https://i.imgur.com/mAFfqS0.jpeg)
-
Zaskakująco przyzwoita ta okładka Tomka Grota. O ile taka właśnie będzie okładka... Jak na PCA to można powiedzieć, że wręcz majstersztyk. Ciekawe kto ją zaprojektował, bo na pewno nie Garula ;D
-
Pewnie Zbigniew Larwa.
-
Nikt nie odpisał, potem byłem poza krajem i nie chciałam się denerwować podczas urlopu, więc ponownie maila z reklamacją wysłałem dopiero, kiedy wróciłem do Polski. I drugi raz nikt nie odpisał. Zaraz minie pełny miesiąc. No słabo.
Było nie zamawiać u nich, tylko na Gildii, to by nie było problemu z reklamacją.
-
To już wiem dlaczego gildia od tygodnia nie potrafi wysłać kalendarza.Pewnie trafiają do nich takie trefne egzemplarze,które zwracają .Jakkolwiek mogę się mylić i dostanę to samo.W każdym razie czas wysyłki się wydłużył.
-
Było nie zamawiać u nich, tylko na Gildii, to by nie było problemu z reklamacją.
A Marszand odpisze, że można sobie obciąć brzegi i powiesić na ścianie, więc problemu nie ma.
-
A właśnie, że nie, bo właśnie patrzę, że dziś w nocy przyszedł mail, w którym stoi, że przepraszają za opóźnioną odpowiedź, wyślą nowy kalendarz, a stary mogę sobie zachować w ramach przeprosin. :)
-
Wielka szkoda, że tacy "wydawcy" biorą się za wydawanie komiksów. A kilka z chęcią bym kupił. Ale od nich? Poobcinane strony? Zamysł artystyczny twórcy?
Ja dziękuję.
Ale to przecież był Scream z tymi obciętymi kadrami w Borgii i tłumaczeniem, że to zamysł artystyczny twórcy. Wydanie Polishcomicart jest najlepszym wydaniem tego komiksu Manary jakie u nas było.
Może masz czas i skrobniesz coś na temat tego Moby Dicka ? Bo to jedyna publikacja tego wydawcy która mnie jakoś ciekawi.
Parę plansz. :)
(https://i.imgur.com/bKAG0A8.jpeg)
(https://i.imgur.com/kJAFbLc.jpeg)
(https://i.imgur.com/Bw3ByuT.jpeg)
(https://i.imgur.com/bbCL18l.jpeg)
(https://i.imgur.com/L7raEKf.jpeg)
(https://i.imgur.com/iTFZUhD.jpeg)
(https://i.imgur.com/Q11a5it.jpeg)
(https://i.imgur.com/N0Zk8EA.jpeg)
(https://i.imgur.com/wqjMsf1.jpeg)
-
Ale to przecież był Scream z tymi obciętymi kadrami w Borgii i tłumaczeniem, że to zamysł artystyczny twórcy.
Wydanie prezentuje się elegancko. Twarda okładka, miejscami lakierowana, napisy na grzbiecie równe ,fajna wyklejka, kolory nasycone ... No jest bdb. Ale porównując z wydaniami zagranicznymi oglądanymi na YT, to nasze wydanie ma powiększone kadry i cześć ilustracji przepadła. Głównie są to czarne fragmenty na górze strony, ale i jest sporo ilustracji leciutko poucinanych. Nie wiem, wydawca chciał pewnie maksymalnie wyeksponować ilustracje i wyciął zbędne według niego fragmenty lol. Teraz to mi leciutko przeszkadza, ale jakbym nie porównał z YT, to bym nie zauważył . Do przeżycia.
Pogrubiłem...
-
O kurde, muszę to porównać z YouTube.
-
Marszand miał za to cały nakład Borgii walnięty i udawał, że nie ma sprawy.
-
No rzeczywiście, jest różnica względem tego, co widać na YouTubie. Co ciekawe, tam też da się zauważyć, że w różnych edycjach plansze są nieco inaczej zaprezentowane. W polskiej wersji najbardziej rzuca się w oczy nie tyle ścięty margines na górze, ale dół skrócony tak, że czasem nie widać dolnej ramki. Efektem tego trafiają się plansze, które zarys ramki na górze mają, a na dole nie mają - a na filmikach widać, że dana plansza ma obie ramki. W stopce jest info: "Projekt okładki, adaptacja graficzna albumu - layout: Zbigniew Larwa". Wygląda mi na to, że zmian dokonano celowo.
Zanim jednak kogoś szlag trafi i już będzie pomstował to najpierw niech zerknie na te plansze. Może to chamsko zabrzmi, ale treściowo one chyba niewiele tracą na tym przycięciu. Co nie znaczy, że podoba mi się taki zabieg. Wolałbym, żeby takich rzeczy nie robiono, ale skala jest trochę inna, niż ścięte dymki w screamowej Borgii.
-
Wydaje mi się, że już jestem przekonany, aby nie kupować tego albumu. Dla mnie to wystarczy. Sienkiewicz do przede wszystkim uczta dla oka, więc jak coś w tej kwestii nie gra, to ja odpadam.
-
Sam nie wiem, całego albumu nie widziałem, ale na tych przykładowych stronach wygląda to, jakby przycięli tylko w większości pusty margines.
-
Tutaj screen z filmiku ze stroną, którą widać na przedostatnim zdjęciu powyżej.
(https://i.ibb.co/swKDtGx/Screenshot-20250119-131148.png)
Zwróćcie uwagę zwłaszcza na dół prawej strony.
Niech każdy sam sobie odpowie, na ile mu przeszkadza takie coś w odbiorze mistrzowskich plansz Sienkiewicza.
Mnie w tym wydaniu bardziej przeszkadzała cena i wspieranie marszanda.
-
Dobrze, że mi przypomniałeś, bo rano zrobiłem parę screenów z filmiku, a zapomniałem wrzucić. Większość plansz nie ucierpiała na tym zoomie, ale są też takie przykłady:
1. Czupryna tego typa po prawej na górze:
(https://i.imgur.com/i2VcnYs.jpeg)
(https://i.imgur.com/inWjIyQ.jpeg)
2. Trochę ucięty harpun i ludziki po prawej na dole:
(https://i.imgur.com/jv6dJMv.jpeg)
(https://i.imgur.com/lPdOOnj.jpeg)
Tutaj u nas wygląda lepiej, bo w sumie harpun wychodzi naturalnie zza planszy.
3. Ucięta broda typa na dole po lewej. Po prawej stronie być może też, ale gość tak trzyma komiks na filmiku, że nie widzę:
(https://i.imgur.com/qYC8s3F.jpeg)
(https://i.imgur.com/OU8H77Z.jpeg)
4. Ucięty wieloryb na dole po prawej:
(https://i.imgur.com/7zhhbJ2.jpeg)
(https://i.imgur.com/VCdhk6H.jpeg)
Wolałbym o tym nie wiedzieć, to bym się bardziej cieszył z posiadania tego albumu. :D Niektóre plansze spoko wyglądają na tym zoomie, w innych coś lekko ucięto. Jak wyżej. Niech każdy sobie sam oceni. Ja uważam, że nie straciłem zbyt wiele, ale po co w ogóle ingerować w dzieło twórcy?
-
Totalna amatorka. Chciałem napisać, jak to jest możliwe ale w sumie to PCA, więc wszytko jest możliwe.
-
Pierwsza rzecz, którą planowałem od nich kupić. Ale takiej amatorki i żenady nie zamierzam wspierać. "Borgię" ze Screamu też odpuściłem.
Najbardziej dziwię się tylko tym co relatywizują tą kwestię, wręcz widzą zalety chamsko uj*banych plansz twórcy (bo to w rzeczywistości zrobiono z tym komiksem). Widać symetryści są wszędzie.
-
Nie problem w przyciętym milimetr kadrze. Problem w tym powiększeniu, że znika czasami kompozycja kadrów.
-
W sumie najbardziej to mi się chyba nie podoba ta numeracja stron w naszym wydaniu xD Wygląda jak z jakiegoś komiksu dla dzieci.
-
Swego czasu wydawano, właśnie na prawach adaptacji, patrosząc teksty oryginalne, niektóre książki, a tu mamy komiksowe rozpracowanie tematu. Ale pierwszy to jednak był Scream z Biorgią i te poucinane kadry, nie?
-
Już teraz możesz wesprzeć nasz nowy projekt komiksu TOMEK GROT / JAN TENNER
https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/jan-tenner-vel-tomek-grot
Dla wspierających wiele atrakcyjnych nagród jak:
- album w dwóch wersjach
- oryginalne zestawy koloru z komiksu (blaudruk+diapozytyw)
- oryginalne ilustracje Bogusława Polcha
- oryginalne plansze tuszem Bogusława Polcha z komiksu.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY !
-
Wiecie co mnie najbardziej rozbawiło? Jestem trochę językowym ortodoksem i przeczytałem sobie opis tej zbiórki dla beki, śmiejąc się zarówno ze stylistyki opisów, jak i zwykłych literówek. Ale to mnie nie zaskoczyło, zawsze podejrzewałem Garulę o ukończenie wyłącznie podstawówki i to pewnie zaocznie. Tymczasem patrzę na te opisy "autorów" i widzę "Krzysztof Garula - wykształcenie wyższe"
BUEHEHEHEHEHEHEHEHEHEEH
Ciekawe za ile kupił dyplom. I gdzie - na Różycu czy w Collegium Tumanum ;D
-
Ja też jak się przedstawiam to zawsze zaczynam od swojego wykształcenia ;)
Ale na poważnie, to patrząc na stronę graficzną tego projektu na Kickstarterze, to powinni z miejsca zwolnić tego gościa, który za to odpowiadał.
-
Lektura biogramów twórców dostarczy więcej rozrywki, niż sam komiks. Interpunkcja i składnia są dość freestylowe. To w sumie dobrze świadczy o Wydawcy, gdy trzyma stały poziom, prawda?
-
Widać, że edycja kolekcjonerska, dopięta na ostatni guzik. Trzy strony tekstu i istna karuzela rozwiązań. Raz akapit wyjustowany, raz nie. Płynne odległości pomiędzy wierszami, szerokości kolumn i na oko rozmiar czcionki też się zmienia. Perełka.
(https://i.kickstarter.com/assets/047/923/074/1144688b1a6f20b2a10ae3a8b6fcae5d_original.png?fit=scale-down&origin=ugc&q=100&v=1737576518&width=680&sig=OVO04%2Fg5%2B8CS%2B8dUvPwjVO%2Fdv%2BKZoJOPbkRkXsKnf9A%3D)
(https://i.kickstarter.com/assets/047/923/077/b79c5fef42fb741bfecc4076f07fe0e4_original.png?fit=scale-down&origin=ugc&q=100&v=1737576531&width=680&sig=euwbDlriEZBDBTl%2Fqu0942w09Prpc4tF2STZAFJf6oA%3D)
(https://i.kickstarter.com/assets/047/947/307/3276d2c4c46b0b95278eb6341c662cdd_original.png?fit=scale-down&origin=ugc&q=100&v=1737745927&width=680&sig=Ui40HJBIBmr4EK9W6FbKFfK9iC7d891aZot4Tv448%2BQ%3D)
-
Oni to właśnie wrzucają w tej formie żebyście za darmo wykonali korektę.
-
Szkoda że to wyjdzie jako Jan Tenner, a nie jako Tomek Grot.
To tak, jakby teraz Egmont wydał Yansa jako Hansa.
I ten stary Tomek Grot, to miał lepszą okładkę niż ten nowy
-
Napisał na FB, że to co jest na kickstarter to zostało wrzucone na szybko :) A album to jest osobna sprawa i trwają nad nim prace już lata. Niezłe tłumaczenie :)
Cena jest absurdalna oczywiście. Ale łatwo teraz policzyć ile sobie dodali przy "Rosiński fantastyczny" za podpis autora na kartce ;)
p.s. I oczywiście nieprecyzyjnie opisane czym będą się różnić obydwie wersje... Ehhhhhh...
-
Teksty marszanda można spokojnie dawać na kursach dla redaktorów jako materiał ćwiczebny. Byk na byku.
-
Jak ktoś liczył że szybko pojawią się wszystkie zeszyty Pilota, to tutaj mały (?) kubeł zimnej wody na głowę:
Pilot Śmigłowca 1 zeszyt jest już gotowy. Opóźnienie wynika z innych przyczyn. Prosimy o jeszcze odrobinę cierpliwości.
Można to podsumować: iksdeee :D
-
Ostatnio w znanej nam galerii odbyło się spotkanie z Grzegorzem Rosińskim i cóż... wszystko po staremu. Aż chciałem zrobić mema z poniższego zdjęcia, ale się w końcu powstrzymałem. No mógłby tam ktoś powiedzieć GK żeby chociaż założył coś lepszego niż te białe t-shirty...
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/481670673_9482047231859219_755616563346319838_n.jpg?stp=cp6_dst-jpg_tt6&_nc_cat=104&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=7nPtPtTgjn8Q7kNvgH_sSqG&_nc_oc=AdiGl8fkI_WDjV14YCjNAAWlvKA9AHDZbMQhimdhbQJ6_AyvLBBLcA9NSRkRVEyNtj4&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&_nc_gid=APN2WoFP1SmQj5M0lX-NXb2&oh=00_AYBmNqirtJnjHhNOqu6wT4vb4azeovy5SjGs-j2U-isJyg&oe=67CE3081)
-
To ile rysunek kosztował, skoro tam terminal płatniczy był ustawiony?
-
Z tego, co słyszałem, to były tylko autografy.
-
Średnia wieku na sali w okolicach pięćdziesiątki.
-
No mógłby tam ktoś powiedzieć GK żeby chociaż założył coś lepszego niż te białe t-shirty...
To by dostał dożywotniego bana na wejścia do "galerii" i w ogóle na wszystko ;D
Na Blogu o Komiksach Wojtka Boczonia jest filmik jak Rosiński rysuje Szninkla i Kriss de Valnor a Garula.... trzyma mu sztalugi ;D ;D ;D o jak się uśmiałem z tego ;D
-
Tylko autografy? To ile GK za nie kroił, skoro był potrzebny terminal? I to na pierwszym planie?
-
To na pewno dla powodzian było ;)
-
Ciekawe co o tym wszystkim myśli sam Grzegorz Rosiński... Końcówka kariery, status Mistrza i Legendy, a zamiast godnych jego pozycji sal, mały i obskurny lokal w podejrzanej okolicy.
Na szczęście serce rośnie na widok tych młodych fanów komiksu i Thorgala, którzy tak garną się do jego współtwórcy :)
-
Zapewne chodzi tam gdzie go zapraszają. Garuli trzeba jednak oddać to, że nikt inny nie schylił się żeby wydawać komiksy Rosińskiego w nowej ekskluzywnej formie. Oczywiście można mieć wiele zastrzeżeń do tego jak to robi, ale nikt inny tego nie zrobił. Można żałować, że Rosińskiego nie zapraszają do dużych sal, ale ktoś musiałby wyłożyć na to pieniądze, a jak widać chętnych brak. Cała ta sytuacja jest trochę odbiciem naszego jednak nadal zaściankowego rynku komiksowego. Mamy takiego Marszanda, na jakiego nas stać.
-
Zapewne chodzi tam gdzie go zapraszają. Garuli trzeba jednak oddać to, że nikt inny nie schylił się żeby wydawać komiksy Rosińskiego w nowej ekskluzywnej formie. Oczywiście można mieć wiele zastrzeżeń do tego jak to robi, ale nikt inny tego nie zrobił. Można żałować, że Rosińskiego nie zapraszają do dużych sal, ale ktoś musiałby wyłożyć na to pieniądze, a jak widać chętnych brak. Cała ta sytuacja jest trochę odbiciem naszego jednak nadal zaściankowego rynku komiksowego. Mamy takiego Marszanda, na jakiego nas stać.
Sale mogą być większe i może być więcej fanów. Trzeba tylko jakoś z tą informacją dotrzeć do zainteresowanych. Sam chętnie bym się pojawił ale niestety dowiaduję się po fakcie. Szkoda.
-
Po każdym wydarzeniu znajduje się ktoś, kto dowiaduje się o nim po fakcie. Ja, mimo iż nie byłem nim zainteresowany - miałem wrażenie, że info o wernisażu wyskakiwało 'z lodówki' - post sponsorowany na FB czy info na thorgalowskich grupach....
-
A jak można było się dostać na to wydarzenie ?
-
Zapewne chodzi tam gdzie go zapraszają. Garuli trzeba jednak oddać to, że nikt inny nie schylił się żeby wydawać komiksy Rosińskiego w nowej ekskluzywnej formie. Oczywiście można mieć wiele zastrzeżeń do tego jak to robi, ale nikt inny tego nie zrobił.
Sugerujesz, że to wynika z niechęci innych, potencjalnych wydawców, a nie z monopolu na taką publikację?
Tyle lat apeluję o świadome czytelnictwo i wciąż jak grochem o ścianę :(
-
Sam chętnie bym się pojawił ale niestety dowiaduję się po fakcie. Szkoda.
Niekoniecznie byś się pojawił, bo to była jakaś określona garstka ludzi, wybierana z komentujących post w facebookowym kościele marszanda, a tam rozsądnych jest niewielu. Większość porządnych komiksiarzy i ludzi związanych z kulturą jest tam zbanowanych.
-
A to taka incjatywa była :)
Szkoda i żyje się dalej.
-
Ciekawe co o tym wszystkim myśli sam Grzegorz Rosiński... Końcówka kariery, status Mistrza i Legendy, a zamiast godnych jego pozycji sal, mały i obskurny lokal w podejrzanej okolicy.
Nie sądzę aby KG Marszą pozwolił panu Grzegorzowi wziąć udział w spotkaniu które organizowałby ktokolwiek inny. Jeszcze by pan Rosiński dał się namówić na wykonywanie wrysów za free i sprzedaż bazgroła za 5K by siadła ;)
-
Zapewne trzeba uderzyć do Piotra Rosińskiego i jak ktoś przedstawi ciekawą ofertę np. z niezłą gażą dla Rosińskiego, to czemu ma się nie zgodzić? Chyba, że Rosiński ma jakiś kontrakt na wyłączność z Garulą.
-
Co sam zainteresowany sądzi o takich akcjach można było się dowiedzieć jeszcze jakiś czas temu na MFKiG. Generalnie nie była to opinia pochlebna... ale nie ma co do tego wracać.
Jak widać biznesik się kręci i niektórym nie przeszkadza płacić za autograf i kilka szarpanych kresek.
W sumie nie mam nic przeciwko takiej polityce ale żeby za tym drenażem kasy stała jeszcze jakość wrysu i poszanowanie dla klienta oraz autora, a nie słynne wyrywanie albumu przed złożeniem autografu czy "Tu Grzesiu szybka Aaricia z profilu.. hop, hop, hop!"
Zniesmaczyło mnie to do tego stopnia że mimo całego szacunku dla pana Grzegorza przestałem się tematem spotkań interesować. Myślę że nie ja jeden.
-
"Tu Grzesiu szybka Aaricia z profilu.. hop, hop, hop!"
Nie czaje dlaczego GR pozwala na takie szarlatanstwo ze strony Garulexa. To pachnie jakims dziwnym ubezwlasnowolnieniem. Hajs, hajsem, ale warto miec dla siebie troche szacunku.
-
Tak jak to przedstawiacie to mnie ta sytuacja trochę kojarzy się pewnym wątkiem Władcy Pierścieni:
(https://static.wikia.nocookie.net/lotr/images/4/47/Grima_and_King_Theoden_-_Two_Towers.png)
-
Też mnie zastanawia relacja Rosińskiego z tym badziewiarzem. Myślę, że nie chodzi tu o kasę, Rosiński jest zapraszany, może niekoniecznie w Polsce, a przecież poza Polską zarobi więcej. Ja tu stawiam na jakąś relację rodzinną.
-
A może Garula ma jakieś kwity na Rosińskiego ?
-
Rosiński ma duży sentyment do Polski i chętnie tu przyjeżdża, co podkreślał wielokrotnie. Egmont czasem zaprosi Rosińskiego na MFK i tyle. Rosiński może i widzi mankamenty GK, ale sądzę, że z braku alternatyw i czasu, którego zostało mu coraz mniej, cieszy się z każdego zaproszenia. Co by nie mówić o GK, to jakoś go tam promuje, organizuje wernisaże, wydaje komiksy itp.
-
Właśnie się zorientowałem, że pierwszego marca minęły dwa lata od premiery ostatniego wydanego tomu Thorgala, czyli części piątej. Od wydania tomu pierwszego minęło sześć lat. Ah, jak ten czas leci...
-
Ciekawe jak mu idą prace nad Tomkiem Grotem.
-
Pilot śmigłowca startuje 14.06.2025 r. info z FB
-
Pilot śmigłowca startuje 14.06.2025 r. info z FB
Niech on lepiej z plajtą startuje.
-
Taka sytuacja ;)
(https://zapodaj.net/images/f49d908d2a8a5.jpg)https://zapodaj.net/plik-nRCHA32qa1 (https://zapodaj.net/plik-nRCHA32qa1)
-
Daliby slipcase do tego Thorgala b&w, może to ta niespodzianka...
-
Ten jeszcze kupię, czyli prawdziwa seria Thorgal do Klatki + Arachnea, którą też lubię, jako bonus. I chyba na tym zakończę.
-
Chyba wielu tak ma. Dwa slipcase i chwatit.
-
Już dawno temu pozbyłem się tego bieda wydania, które tylko irytuje swoją bylejakością.
-
Już dawno temu pozbyłem się tego bieda wydania, które tylko irytuje swoją bylejakością.
Ja podobnie. Zainwestowałem w piękne zbiorcze w czerni bieli z Niffle. Oprócz tego Egmont na twardo i nowe z Hachette i nic więcej nie potrzeba :)
-
A jak tam jakość materiałów w nowym wydaniu Pilota śmigłowca? Są tam jakieś dodatki?
-
A jak tam jakość materiałów w nowym wydaniu Pilota śmigłowca? Są tam jakieś dodatki?
Jakość wyjściowych materiałów była dobra, tylko ich w całości nie przedrukowali, a niektóre nawet zadrukowali. Natomiast najważniejszym dodatkiem jest słowo boże od Garuli.
-
A konkretniej co masz na myśli z tym przedrukowywaniem i zadrukowywaniem?
-
W temacie w dziale o polskich komiksach masz parę zdjęć:
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/pilot-smiglowca/msg317933/#msg317933 (https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/pilot-smiglowca/msg317933/#msg317933)
-
A konkretniej co masz na myśli z tym przedrukowywaniem i zadrukowywaniem?
Mam na myśli to, że plansze zostały poucinane względem materiałów archiwalnych, do tego zastosowana została nowa kolorystyka, która nadaje np. białym judogom kolor tła. Osobiście uważam to za słaby pomysł, który spłaszczył ten komiks. Jest sporo elementów, które świadczą o niechlujności wydawcy.
Robię dokładne porównanie tego wydania z wydaniem z 1989r. Postaram się wrzucić i każdy wyrobi sobie zdanie.
-
Savage Dragon my nie wydamy ;)
Już wiadomo kto wyda.
(https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/547693966_791830023358896_8459277747251074574_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=xBE7WgD5oPsQ7kNvwHQC1Ir&_nc_oc=AdnihX8P8fNzU7E4HZslUIju1mTZmKdhM7AIAENgcw9TM2fHUuMYxQtYZiQ7xhGPqvQ&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&_nc_gid=L3CNumohnPC_nGqu7ixe4Q&oh=00_Afa-g4KnYnktS4n-HSlq1-I4NBPLrvQQjwoYh_9kFj2EMQ&oe=68C9AB38)
-
To jest IMO test czy się przyjmie, bo gdyby chcieli wydawać w Relax to jakieś 100 lat.
Jeśli wydadzą tak jak Rook to spoko.
http://polishcomicart.pl/index.php?id_product=494&controller=product
-
Kurde, tylko to faktycznie inny wydawca niż Labrum, ja nawet o dwóch "Relaxach" nie wiedziałem aż do dzisiaj :D No ale mnie takie magazyny nie interesują, wolę pełne wydania zbiorcze, dlatego do tej pory oferta PCA mnie nie interesowała. Człowiek uczy się całe życie, jak to mówią :P
Ten numer jednak sobie zamówię, ale kurcze... patrząc na resztę oferty... jakoś nie widzę tutaj regularnego wydawania całej serii :/ Obym się mylił.
-
To jest IMO test czy się przyjmie, bo gdyby chcieli wydawać w Relax to jakieś 100 lat.
Jeśli wydadzą tak jak Rook to spoko.
http://polishcomicart.pl/index.php?id_product=494&controller=product
Rook wydało Labrum nie PCA
-
Gorzej już chyba być nie mogło ::)
-
EJ ludzie dajmy szanse, narzekac bedziemy jak juz sie dowiemy jak to wydadza :P
-
Od Labrum pewnie bym nie kupił.
Od Marszanda zakupu nawet nie rozważam (po Pilocie Śmigłowca nie mam złudzeń co do jakości), tym bardziej w formule Relaxu.
-
Od Labrum pewnie bym nie kupił.
Od Marszanda zakupu nawet nie rozważam (po Pilocie Śmigłowca nie mam złudzeń co do jakości), tym bardziej w formule Relaxu.
Myślę że nie ma szansy na wydanie tego w Relaxie.
Nikt by się na to nie zgodził, jeden zeszyt w numerze, ila razy w roku? Cztery, sześć? To pierwsze 100 numerów wydawali by przez jakieś 17 lat ;) no nie ma opcji żeby tak to było wydane.
-
Tyle lat czekania na Savage Dragona w PL i w tym wyścigu żółwi nawet Garula potrafił wyprzedzić Studio Lain z zakupem praw. Szkoda, najlepszy heros ever pod szyldem najgorszego polskiego wydawcy... ech :)
Niemniej patrząc na jego niemrawe ruchy i zapowiedzi bez pokrycia, to może i te - załóżmy - 5 lat licencji będzie zbyt krótkie, żeby coś ruszyć w temacie.
-
Zawsze mógł trafić do Taurusa... ::)
-
Zawsze mógł trafić do Taurusa... ::)
Touche.
-
Pewnie w Relaxie dostaniemy tą początkową mini serię i na tym się skończy przygoda Savage Dragon w polsce :(
-
Kurde, jedna z najbardziej wyczekiwanych w PL serii, przyklepana przez jedno z najgorszych w PL wydawnictw.
Dysonans moralny.
To jak spotkać kobietę swojego życia i odkryć, że ma pankracego pod sukienką.
-
Niektórzy wydawcy może myślą, że wystarczy mieć pożądane tytuły, żeby komiksiarze spijali zapowiedzi z preorderów. To tak nie działa. Przykładowo takie Lost in Time ma w większości przeciętne tytuły, ale jest lubianym wydawnictwem, które zdobyło 1 miejsce w głosowaniu na najlepsze wydawnictwo. Studio Lain wydaje niszowe tytuły, których nikt nie ruszy, ale w taki sosie, że dorobiło się własnych fanatyków. Mandioca jest szanowana, za ambitne podejście, a Kultura Gniewu również ma szacunek dzielni, bo od lat promuje rodzimych autorów i jest takim narodowym wydawcą. To nie same tytuły ale otoczka wokół nich, fandom, komiksowo, nazwijcie to, jak chcecie, robi robotę. Bo przecież wielu z nas tych komiksów nie czyta w takich ilościach jakich je kupujemy, leżą na półkach i czekają, ale gro frajdy jest właśnie z tego, aby być częścią tej komiksowej historii z kimś, komu chcesz podać rękę (portfel ;) ).
-
Savage Dragon od nich?? Najlepsza seria spośród ojców założycieli w rękach najgorszego wydawcy...
Mam oryginały. Nawet w wersji czarno-białej. Miałem kupić od SL. NSC, LiT też spoko. Ale nie od nich. Nie dostaną ode mnie nawet grosika.
Qra, jprdl!!
Ech....
Wracam kończyć 1 tom Savage Dragon Archives. Jestem po pierwszej konfrontacji Dragona z Overlordem i wyjaśnieniu tajemnicy śmierci Franciszka Kochanie ;D
Nie ważne ile razy to czytam, jest świetne! Miodzio!
-
To jest żałosne. Że też Image pozwoliło na takie wydania. Omniaki SD zostają bezpieczne na półce i to raczej przez długi czas.
-
Sorry, ale o co chodzi z tym, że to najgorszy wydawca? Nigdy od nich nic nie kupiłem, więc nie bardzo wiem o co kaman.
-
Sorry, ale o co chodzi z tym, że to najgorszy wydawca? Nigdy od nich nic nie kupiłem, więc nie bardzo wiem o co kaman.
Robisz dobrze, nie zmieniaj tego ;D
-
Sorry, ale o co chodzi z tym, że to najgorszy wydawca? Nigdy od nich nic nie kupiłem, więc nie bardzo wiem o co kaman.
Mają mnóstwo niedokończonych serii. Niektóre jak Bouncera, XIII czy (z tego co się słyszy) Murenę przejęli inni wydawcy, inne jak Orbital, Undertaker, Shi, Ira Dei, Terre, Aristophania, Elryk i parę innych od dawna czekają na kolejne tomy. A nie, czekaj. To nie ci. :D
Ci tutaj zamulają z powiększonym Thorgalem. Jako wydawca nie są tacy źli, choć mieli swoje wpadki. Bardziej tutaj chodzi o to, że szef wydawnictwa nie jest lubiany w środowisku. Głównie chodzi o jakąś stronę na Facebooku, która prowadziła wojnę z polskim komiksem i twórcami. Bo jako wydawnictwo to chyba największą wpadkę mieli z Borgią. Poleciała jakaś paleta z albumami za 5-6 stów jeden i musieli zmieniać okładki, a środek, czyli blok papieru został ten sam. I trochę to widać jak się otworzy album. A potem miał być jakiś kalendarz z Borgią w zamian za...w sumie już nie pamiętam co, być może za tę właśnie wpadkę z Borgią, w każdym razie za jakąś wpadkę. No to nie było. I zostało to przemilczane. Coś jeszcze? Bo chyba mam słabą pamięć, ale pewnie coś jeszcze było.
Jeśli chodzi o wydawnictwo jako wydawnictwo, to jestem raczej z nich zadowolony. Mam bardzo ładne powiększone albumy Thorgala w kolorze i bez, co roku sobie kupuję kalendarz z Thorgala i mam tę przyjemność, że od paru ładnych lat mam co miesiąc nowy obraz Rosińskiego na ścianie, mam zajebistego Szninkla, który jest dość powszechnie uznawany za ich najlepszy album, bo z jednej strony jest wersja kolorowa, a odwracając album do góry nogami masz bez kolorów, mam Ptaka Czasu, gdzie trochę mnie wkurzą, że w albumach 1-2 użyto nowego kolorowania, bo wolę klasyczne. Na początku razem z Labrum wydawali wspólnie dobry magazyn Relax z Andreasem, Wrightsonem i paroma innymi fajnymi twórcami, potem już sami drukowali mi na przykład Hermana, teraz mi drukują Biernackiego, którego twórczość coraz bardziej lubię, ale ogólnie poziom obu magazynów po podziale spadł. Legendy Polskie niepotrzebnie wydali takie duże, jednak Egmont miał rację, że to wydał w małym formacie, materiały są fatalne. Ogólnie są wpadki, ale jak na coś mam ochotę, to sobie kupuję.
-
Sorry, ale o co chodzi z tym, że to najgorszy wydawca? Nigdy od nich nic nie kupiłem, więc nie bardzo wiem o co kaman.
Wydali Rosiński fantastyczny za przeszło 200 zł (nie wiem czy cena nie była na początku 299, bo widzę że ostro zjeżdżają z tej ceny z braku popytu - na gildii jest już za 206 zł).
Album ten miał być kompletny - ze wszystkimi materiałami komiksów science fiction od Rosińskiego.
Po czym .... wydali też album za 599 zł, który też jest kompletny, ale zawiera 40 stron więcej materiałów niby odnalezionych.
To są niezłe jaja, widzę że w opisach już wszystko pozmieniali, bo jeszcze jakiś czas temu ten tańszy album miał w opisie "kompletne materiały Rosińskiego".
Dodatkowo ten droższy ma autograf Rosińskiego, lecz ... na osobnej karteczce.
Kolejne minusy to kupowanie przez nich komentarzy pozytywnych na gildii, bo ludzie ostro z nimi jechali w komentarzach:
https://gildia.pl/617812-rosinski-fantastyczny.html
https://gildia.pl/617811-rosinski-fantastyczny-edycja-kolekcjonerska-rozszerzona-z-odrecznym-autografem-grzegorza-rosinskiego.html
Ogólnie wydawnictwo chce wydawać wydania kolekcjonerskie, lecz za grubą kasę, czyli nie dla każdego.
Jan Tenner - Tomek Grot - tu robią to samo - ceny mają być 229 za zwykły komiks-prawie 200 stron i 289 za kolekcjonerski z +40 planszami dodatkowo.
Super ceny, nich giną !
Wolę sobie kupić 3-tomowe Vae Victis i będzie co czytać.
-
Bardziej tutaj chodzi o to, że szef wydawnictwa nie jest lubiany w środowisku.
Sam się do tego przyczynił.
-
Wydają najdroższe komiksy kolekcjonerskie w Polsce, ale wcale nie są najlepszej jakości, przykładowo cała kolekcja Thorgala w kolorze ma zbyt cienki papier, jak na tak duży format i jeden tom miał zepsuty grzbiet (kolorystyka się rozjechała). Ostatnio rozpoczęcie prac nad komiksem poprzedzają akcją na Kickstarterze (https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/jan-tenner-vel-tomek-grot/creator) i tam potrafią chodzić bajońskie sumy. Wydali figurkę Thorgala (https://www.epic-statues.com/thorgal/), dla bogaczy. Ogólnie to wydawnictwo pozuje na ekskluzywne, a właściciel lubi pokazywać się z Rosińskim i ludzie się z nich trochę nabijają, jest gruby hajs za wrysy od Rosińskiego. Jeśli dodamy do tego, że ta "ekskluzywność" praktycznie zawsze jest opóźniona i to tak konkretnie rok, lub dłużej, to masz obraz.
-
Sam się do tego przyczynił.
No to na pewno. :D
Przypomniało mi się. Najgorsze chyba było to, że jak Rosiński 2-3 lata temu dawał autografy na ich stoisku, to musiałeś kupić właśnie wtedy stuffu za jakoś 3 stówy. Więc jak byłeś wiernym klientem i miałeś wszystko wcześniej kupione, to i tak nie mogłeś podejść do Rosińskiego z albumem z tego wydawnictwa, bo był kupiony wcześniej u nich w necie, a nie teraz na stoisku. To było kurewsko słabe. No i wisienką było wyrywanie Mistrzowi albumów w trakcie pracy nad wrysami. To był ten punkt zwrotny, kiedy mnóstwo osób się odwróciło.
-
No to na pewno. :D
Przypomniało mi się. Najgorsze chyba było to, że jak Rosiński 2-3 lata temu dawał autografy na ich stoisku, to musiałeś kupić właśnie wtedy stuffu za jakoś 3 stówy. Więc jak byłeś wiernym klientem i miałeś wszystko wcześniej kupione, to i tak nie mogłeś podejść do Rosińskiego z albumem z tego wydawnictwa, bo był kupiony wcześniej u nich w necie, a nie teraz na stoisku. To było kurewsko słabe. No i wisienką było wyrywanie Mistrzowi albumów w trakcie pracy nad wrysami. To był ten punkt zwrotny, kiedy mnóstwo osób się odwróciło.
Nie to miałem na myśli.
-
Nakład figurki Thorgala to 80 sztuk, a do koszyka można wrzucić.. 79 sztuk. Dwa lata od premiery. Grubo.
Przy okazji - ktoś może wrzucić zdjęcie wstępniaka do Pilota Śmigłowca? Skręca mnie żeby przeczytać, co tam nawywijał w swoim niepowtarzalnym stylu.
-
Udało nam się podpytać Krzysztofa Garulę o szczegóły polskiej wersji "Savage Dragona". Poniżej jedna z odpowiedzi, a po resztę odsyłam pod linka:
https://komiksopedia.pl/aktualnosc/savage-dragon-erika-larsena-trafi-na-polski-rynek/ (https://komiksopedia.pl/aktualnosc/savage-dragon-erika-larsena-trafi-na-polski-rynek/)
Jaką zawartość obejmuje opowieść umieszczona w 51. Relaxie?
W 51. numerze magazynu Relax prezentujemy pierwszą historię z udziałem Savage Dragona, narysowaną oczywiście przez samego twórcę tej postaci – Erika Larsena (będzie to pierwszy zeszyt 3-częściowej mini-serii pt. Baptims of Fire – przyp. redakcji). To wyjątkowa okazja, by polscy czytelnicy mogli po raz pierwszy zetknąć się z tym niezwykle charakterystycznym bohaterem, który od lat jest ikoną amerykańskiego komiksu niezależnego. Opowieść stanowi swego rodzaju wprowadzenie do dalszych przygód i pozwala lepiej poznać dynamikę świata, w którym Savage Dragon funkcjonuje.
(https://komiksopedia.pl/wp-content/uploads/2025/09/savage-dragon-news.jpg)
-
Przykra sprawa, ale wiadomo, że Garula dwadzieścia razy się potknie po drodze i serii nie dokończy. Bardzo podoba mi się fragment: "(...) jako PolishComicArt.pl mamy ugruntowaną renomę na rynku frankońskim (...)"...
Na polskim rynku też ma ugruntowaną renomę :D
-
no ja piero@#$, tragedia, miałem lekka nadzieję że to jednak nie oni..
czyli pewnie za tom po 300zł bez żadnej promki (lub jakiejś małej) i do tego tom rocznie, szkoda
-
No porażka....
Ciekawe co oznacza sposób wydawania różnych historii na łamach Relaxu. Mają to być różne mini serie? Jest ich kilka, więc w sumie ok.
Tylko zastanawia mnie skąd się wzięło wydanie pierwszego numeru oryginalnej serii? Bo Erik w tpb, Archives i Ultimate Collection wydaje to zupełnie inaczej. Dodał krótkie historie m.in. z Image 0, niewykorzystane otwarcie drugiej serii oraz poukładał to wszystko chronologicznie i dorysował strony, aby całość była płynniejsza. Na końcu wszystko od nowa zostało pokolorowane. Po tym zabiegu w pierwszym już tpb czytelnicy byli wściekli, dlatego wydał ten pierwszy tpb jako 5-częściową mini The Dragon po 99 centów za numer.
I stąd moje pytanie o ten numer Relaxu. Będzie to pierwotna wersja? Czy 2 numer The Dragon?
I wygląda na to, że będą wydawać według Ultimate Collection. Tylko na razie są 3 tomy, które zbierają zeszyty do numeru 35 plus pierwszą serię rozszerzoną. Teraz mamy numer 277. A główna historia (story arc) trwa nieprzerwanie do numeru 75. Czyli ile u nas? 10 lat? 6-7 lat przy regularnym jednym tomie rocznie....
A co z mini seriami, które mają znaczenie dla historii? W Relaxach?
Nowi czytelnicy dadzą radę tyle czekać? Ktoś będzie miał cierpliwość i wiarę, że to się im uda?
Dobrze, że mam już tą rewelacyjną serię.
Ps.
Ten post był o wiele dłuższy, ale usunąłem niecenzuralne slowa.
-
Jakkolwiek na SL trochę czasem ponarzekam, tak dla "Savage Dragona" można już pewnie kupować znicze ;D
-
Licencja zablokowana conajmniej na kilka lat. Jak nie dłużej.
-
Może nie będzie aż tak źle. Caza też był zblokowany przez któryś Relaks, a ostatecznie po roku dwóch jednak wyszedł w normalnej albumowej formie.
-
Planujemy publikację zbiorczych tomów liczących po kilkaset stron, wzbogaconych o dodatki, w dwóch wariantach okładkowych. Seria będzie się ukazywać z częstotliwością jednego tomu rocznie, a naszą ambicją jest, aby pierwszy tom pojawił się jeszcze w tym roku.
Mam nadzieję, że przynajmniej krytycy wydań zbiorczych będą ukontentowani, w końcu rok to wystarczający czas, żeby na spokojnie przeczytać recenzje. ;)
Pierwsze sprawdzam będzie jeszcze w tym roku, to znaczy o ile nie wystąpi opóźnienie, jak w przypadku chyba każdego komiksu z tego wydawnictwa.
-
Ale przy Cazie była różnica. W Relaxie było w częściach, a album to inna bajka. Przy SD to chwałą się umową na wydawanie w Relaxie i albumach.
-
Mam Savage Dragona prawie wszystko do numeru #210, czy jakoś tak. W Relaxsie #51-53 będzie vol.1 #1-3, jak to się ma do wydań zbiorczych? Ta pierwsza seria będzie musiała być ujęta w ich pierwszym zbiorczaku?
-
Mam Savage Dragona prawie wszystko do numeru #210, czy jakoś tak. W Relaxsie #51-53 będzie vol.1 #1-3, jak to się ma do wydań zbiorczych? Ta pierwsza seria będzie musiała być ujęta w ich pierwszym zbiorczaku?
Jak dobrze kojarzę, to "Savage Dragon" miał dwa starty. Najpierw miniseria, trzy numery w 1992. Potem w 1993 znowu ruszyli od #1 (i teraz jest już tych numerów 277).
Ale w 1996 Larsen wypuścił też rozszerzoną o dwa numery pierwszą miniserię.
W "Savage Dragon Archives", które mam, są np. zeszyty 1-3 (miniseria) i 1-21 (główna seria), a z kolei w "Savage Dragon Ultimate Collection" (obecnie wydawanych zbiorczych z mnóstwem dodatków) jest rozszerzona wersja tych pierwszych trzech zeszytów (1-5 z 1996 roku) i główna seria (numery 1-8).
Więc teoretycznie to, co w magazynie, nie musi trafić do zbiorczaka, bo album mogą otworzyć "główną" serią, pomijając tę pierwotną miniserię.
Sam Larsen dość mocno kombinował jak to wszystko ugryźć i miał kilka wizji na przestrzeni lat, więc wbrew pozorom nie jest to takie proste wszystko :D
-
W Savage Dragon Archives jest to samo, co w Ultimate Collection i tpb. Tylko tak to widocznie nazwali. Nie mam pod ręką i nie sprawdzę.
Jak już pisałem vol 1 wznawiane jest TYLKO w tej dłuższej wersji. Są to dodane historie z Image 0 i niewykorzystane otwarcie drugiej serii plus inne strony stworzone dla ciągłości fabularnej, plus drobne poprawki i nowe kolory. Vol 1 miało 3 zeszyty. Koniec. Ale z uwagi na dramę z dodatkami w zbiorczych Erik wydał to jako 5-częściową mini The Dragon.
I tak wersja "5-częściowa" jest zarówno w Archives, jak i Ultimate Collection. Ale zawsze było napisane vol 1 1-3 plus dodatkowe strony/historie z Image 0 itd.
-
No to jeszcze tylko zbiórka na kickstarterze na tego zbiorczaka i jakoś na Wielkanoc 2027 będzie. Może.
-
Życzę powodzenia z jednym tomie rocznie przy serii mającej 300 zeszytów.
-
Czy on ma zamiar w zbiorczych wydawać wszystko, czy tylko to, czego nie opublikuje w swoim "relaxie"? Żeby czytelnicy musieli kupować i zbiorcze i magazyny?
Pytam z ciekawości, bo nie dorzucę grosza do komiksowego otworu. Znając jego chciwość zdywersyfikuje te historie dwukanałowo.
Nie zazdroszczę wtedy komplecistom i miłośnikom "tomiszczy na półeczce" :)
Taka fajna seria i taki wuj ma na niej łapę. Ech.
-
Ludzie kupią pierwszy tom, a potem entuzjazm opadnie, zapomną o serii, przez co część klientów nie kupi kolejnego i z tomu na tom będzie coraz gorsza sprzedaż, więc seria zostanie urwana ;)
-
Życzę powodzenia z jednym tomie rocznie przy serii mającej 300 zeszytów.
Nie ma opcji. Nie dźwignie.
-
Czy on ma zamiar w zbiorczych wydawać wszystko, czy tylko to, czego nie opublikuje w swoim "relaxie"? Żeby czytelnicy musieli kupować i zbiorcze i magazyny?
Pytam z ciekawości, bo nie dorzucę grosza do komiksowego otworu. Znając jego chciwość zdywersyfikuje te historie dwukanałowo.
Nie zazdroszczę wtedy komplecistom i miłośnikom "tomiszczy na półeczce" :)
Taka fajna seria i taki wuj ma na niej łapę. Ech.
jeżeli faktycznie podzieli to na dwa kanały, tomy osobno i poboczne rzeczy w Relaxie to będzie januszerka na maxa
ja zobaczę co się odwali, jakie będą ceny i opinie, poczekam na recki z jakości wydania, tłumaczenia itd i wtedy będę kminił
ale czuje że będę musiał obejść się smakiem,
-
Jestem w domu i patrzę na Archives. Jest tam napisane, że wewnątrz jest 3-częściowa pierwsza miniseria i 1-21 serii regularnej ORAZ ekstra strony z różnych wydań zbiorczych.
Czyli tak, jak napisałem wcześniej.
@Aninimowy Grzybiarz
Sprawdź jeszcze raz tylną okładkę.
-
Życzę powodzenia z jednym tomie rocznie przy serii mającej 300 zeszytów.
Najprawdopodobniej 6 pierwszych tomów Ultimate Colletion to będzie zamknięta historia i na tym można będzie też zakończyć wydawanie.
-
To jest żałosne. Że też Image pozwoliło na takie wydania.
Sytuacja zdaje się być prosta - Image otworzyło się na Polskę i kto chce ich wydać przedstawia swoją ofertę, ewidentnie nikt nie mógł/nie chciał dać tyle co PCA, więc nie ma tu kwestii "pozwalania". Problem będzie jak Image się na PCA przejedzie i znów Polskę odetnie, ale może inni wydawcy zbilansują to wrażenie...
Drugą sprawą "takie" wydania - na razie spekulujemy jak one będą złe, ale taki Larsen nijak ma się do psychofanów spółki Rosińscy+Garula, Savage Dragon ma trafić do tych co teraz kupują Spawny od SL i nie zdziwi mnie jak wydanie i cena nie będą się znacząco różnić (tj. cena na pewno większa, ale nie tak jak sobie niektórzy wyobrażają, przynajmniej tak przewiduję).
Reszta co on tam opowiada to, jak sam używa w kierunku niektórych, rzeczy "wyssane z palca", nie ma co go słuchać a po prostu komiks kupić lub nie jak już będzie dostępny.
Bo Erik w tpb, Archives i Ultimate Collection wydaje to zupełnie inaczej. Dodał krótkie historie m.in. z Image 0, niewykorzystane otwarcie drugiej serii oraz poukładał to wszystko chronologicznie i dorysował strony, aby całość była płynniejsza. Na końcu wszystko od nowa zostało pokolorowane. Po tym zabiegu w pierwszym już tpb czytelnicy byli wściekli, dlatego wydał ten pierwszy tpb jako 5-częściową mini The Dragon po 99 centów za numer.
I stąd moje pytanie o ten numer Relaxu. Będzie to pierwotna wersja? Czy 2 numer The Dragon?
I wygląda na to, że będą wydawać według Ultimate Collection. Tylko na razie są 3 tomy, które zbierają zeszyty do numeru 35 plus pierwszą serię rozszerzoną. Teraz mamy numer 277. A główna historia (story arc) trwa nieprzerwanie do numeru 75. Czyli ile u nas? 10 lat? 6-7 lat przy regularnym jednym tomie rocznie....
A co z mini seriami, które mają znaczenie dla historii? W Relaxach?
Nowi czytelnicy dadzą radę tyle czekać? Ktoś będzie miał cierpliwość i wiarę, że to się im uda?
Jak sam piszesz - masz już serię, po co przejmować się tym co tu będzie. A będzie wydane to, co przyśle Image. W idealnym świecie wydawca miałby być omnibusem we wszystkim co z komiksami, a szczególnie tymi przez niego wydawanymi związane, no ale realnie może mieć zero świadomości odnośnie takich technikaliów o jakich piszesz a i tak skutecznie działać na rynku...
Ostatnią kwestią ta dalsza część cytowana wyżej - a co z Ongrysem i Dreddem - jest w pełni gwarantowane, że nigdy na polskim rynku nie będzie kompletu Dredda, a nawet to co będzie wydawane jest tempem niespiesznym, czy nie można po prostu potraktować Savage Dragona jak Dredda i cieszyć się z tego co będzie, bez patrzenia na to czego nie będzie?
-
Jestem w domu i patrzę na Archives. Jest tam napisane, że wewnątrz jest 3-częściowa pierwsza miniseria i 1-21 serii regularnej ORAZ ekstra strony z różnych wydań zbiorczych.
Czyli tak, jak napisałem wcześniej.
@Aninimowy Grzybiarz
Sprawdź jeszcze raz tylną okładkę.
Zgadza się, pamięć mnie zawiodła, a info znalezione na szybko w necie było niedokładne. Dzięki za sprostowanie!
-
@Piterrini
Mimo, że już mam, to przejmuję sie, bo chciałbym mieć też po polsku. Mam sporo takich zestawów. Jak coś bardzo lubię, to biorę nawet różne wydania, jeśli coś mi dają. Mam Archives, bo sama kreska bez koloru robi zupełnie inne wrażenie warte tego "dubla".
Owszem, spekulujemy. Ale ja odniosłem się do oficjalnie podanego tempa jednego (1) tomu na rok. Czyli pierwszy story arc dostaniemy za 6-7 lat. Jeśli nie będzie poślizgu.
Zadałem też pytanie co znaczy "pierwsza historia", która będzie w Relaxie. Bo to jest bardzo ciekawe jak to odebrać. Bo nie wiemy czy przypis redakcji jest ich domysłem, czy sam wydawca im to sprostował. A jeśli będzie to rzeczywiście pierwszy zeszyt starej serii, to będzie coś dziwnego patrząc na wydania Savage Dragona na świecie.
A co z tymi kolejnymi historiami w R? Będą to zeszyty wycięte z tych wydań zbiorczych? Duble? Czy mini serie?
Spekulacje? Czy pytania? Ja jestem ciekaw tych odpowiedzi.
I patrząc na zapowiedź sposobu wydania u nas, jak i historię wydawniczą tego podmiotu, to mam sporo obaw...
-
Jakich obaw? Same pewniki jak potoczy się ta historia.
-
Jakich obaw? Same pewniki jak potoczy się ta historia.
Pełna zgoda. Tu nie ma żadnych znaków zapytania. Wszystko co będzie możliwe do spierdolenia, spierdolone zostanie. I zapewne dostaniemy też coś ekstra, czyli takiego babola, który nam nie przyszedł do głowy. Osobiście ostrzę sobie zęby na przedmowę Garuli.
-
Te teksty są jedyne w swoim rodzaju. I jakoś nikt nie chce wrzucić tego, co on wysmażył ostatnio w Pilocie.
-
Proszę bardzo, starcek
(https://i.postimg.cc/zvzXNxC4/20250918-215651.jpg) (https://postimg.cc/Pp7kzzFM)
-
Możecie wrzucić inne teksty Pana Krzysztofa? Widziałem tylko kilka, ale każdy z nich był bardzo ciekawy i niezwykle angażujący. Myśl jest czysta, klarowna i ostra jak brzytwa. Z każdym czytaniem odkrywam kolejne warstwy geniuszu.
Dlatego pokornie proszę - dajcie tego więcej.
-
Proszę bardzo, starcek
(https://i.postimg.cc/zvzXNxC4/20250918-215651.jpg) (https://postimg.cc/Pp7kzzFM)
Oprócz tego, że tytuł jest błędnie napisany: "Pilot Śmigłowca" a powinno być "Pilot śmigłowca", i tego, że tekstu nie wyróżnia się na dwa sposoby jednocześnie - pogrubienie i pochylenie - to chyba wszystko jest w porządku.
-
Co za manieryzm. Hiperbolizacja, że aż pikawa mi kołacze natchniona tymi przemyśleniami.
-
Generalnie kilka pustych zdań, które absolutnie nic nie mówią na temat czegokolwiek - takie truizmy możnaby napisać nawet nigdy nie mając tego komiksu w rękach, nie mówiąc o jakieś próbie pogłębionej refleksji nad tym, co się przeczytało, w jakim kontekście powstało dzieło i jak te dwie kwestie na siebie wpłynęły (jeśli w ogóle). Można podmienić tytuł komiksu na inny, zmienić nazwiska rysownika/scenarzysty i tekst równie dobrze może posłużyć za wstęp do innego albumu.
-
Ten tekst jest pełen truizmów, ale nie wyróżnia się od innych truistycznych tekstów w innych komiksach. Garula wypuszczał o wiele gorsze akapity. A łamy na pogłębione refleksje bardziej nadają się do wydań zbiorczych - to w końcu zwykła zeszytówka.
-
Generalnie kilka pustych zdań, które absolutnie nic nie mówią na temat czegokolwiek - takie truizmy możnaby napisać nawet nigdy nie mając tego komiksu w rękach, nie mówiąc o jakieś próbie pogłębionej refleksji nad tym, co się przeczytało, w jakim kontekście powstało dzieło i jak te dwie kwestie na siebie wpłynęły (jeśli w ogóle). Można podmienić tytuł komiksu na inny, zmienić nazwiska rysownika/scenarzysty i tekst równie dobrze może posłużyć za wstęp do innego albumu.
Wymarzony model biznesowy. ;)
-
Widzę, że jak się kogoś nie lubi, to trzeba jechać dla samego jechania. Zupełnie normalny wstęp, krótki i na temat. Pochwalenie obu autorów, zaproszenie do lektury starych i nowych czytelników. Ciężko się do czegoś dojebać.
-
A łamy na pogłębione refleksje bardziej nadają się do wydań zbiorczych - to w końcu zwykła zeszytówka.
Ale zeszytówka kultowa i posiadająca pewną historię, więc jak dla mnie jakiś zarys kontekstu pierwotnej publikacji czy tego, co stało za motywacją do wypuszczenia wznowienia (poza $$$) jak najbardziej byłoby na miejscu, niezależnie od formy wydania.
Ciężko się do czegoś dojebać
Ciężko się dojebać, bo nic tu nie ma. Kilka całkowicie zbędnych zdań - jak to jest normalny wstęp, to standardy są bardzo niskie.
-
No, taki zwykły wstęp, jakich wiele.
Jeszcze o tym standardzie chciałem. No tak, strasznie niski. Standardem jest lanie wody na dwie strony, opowiadanie fabuły z mega spoilerami. Strasznie nie lubię tych wstępów i opisów komiksów ze sklepów internetowych i tyłów okładek. Czytam dopiero po lekturze.
-
Ze skrajności w skrajność ;)
Ale co racja to racja - wielokrotnie wstępy i posłowia są zwyczajnie zbędne, bo mam wrażenie, że piszą je ludzie, którzy nie mają nic ciekawego do powiedzenia.
Dla mnie mają sens, gdy niosą jakaś wartość dodaną - np. poszerzają kontekst, przybliżają okoliczności powstania/wydania, opisują wpływ danego tytułu na karierę twórców, albo - szerzej - dany gatunek czy medium w ogóle.
No ale to niestety nie ten przypadek.
-
Tak szczerze mówiąc to nie jestem w stanie podać teraz z głowy ani jednego wstępu, o którym bym pamiętał, że o tamten był dobry. :)
-
Mnie na szybko przyszły do głowy "Błonia tajemnicy".
-
Tak szczerze mówiąc to nie jestem w stanie podać teraz z głowy ani jednego wstępu, o którym bym pamiętał, że o tamten był dobry. :)
No właśnie, też chciałem zauważyć że wstęp to wstęp, tak szybko jak się go przeczyta tak szybko się o nim zapomina, czy w komiksach czy w książkach, zazwyczaj to jest po porostu lanie wody.
Jedynym wyjątkiem dla mnie to Usagi i wstępu do książek Philipa K. Dick z nowego wydania Rebisu (ale akurat tutaj napisali to świetni autorzy książek, np Oramus więc ciężko się dziwić).
-
Przypomniało mi się, że podobały mi się niektóre wstępy do Fistaszków. Pamiętam ogólne wrażenie, a nie jakiś konkretny wstęp. Ale były jakieś dobre.
-
Generalnie kilka pustych zdań, które absolutnie nic nie mówią na temat czegokolwiek - takie truizmy możnaby napisać nawet nigdy nie mając tego komiksu w rękach, nie mówiąc o jakieś próbie pogłębionej refleksji nad tym, co się przeczytało, w jakim kontekście powstało dzieło i jak te dwie kwestie na siebie wpłynęły (jeśli w ogóle). Można podmienić tytuł komiksu na inny, zmienić nazwiska rysownika/scenarzysty i tekst równie dobrze może posłużyć za wstęp do innego albumu.
Wstępniak, jak wygenerowany przez AI. Jakby się podmieniło tytuły/autorów to by pasowało do KAŻDEJ pracy Rosińskiego czy większości dinozaurów z PRL`u.
Ale zeszytówka kultowa i posiadająca pewną historię, więc jak dla mnie jakiś zarys kontekstu pierwotnej publikacji czy tego, co stało za motywacją do wypuszczenia wznowienia (poza $$$) jak najbardziej byłoby na miejscu, niezależnie od formy wydania.
THIS! Albo coś takiego, ale nic nie dawać bo zeszytówka, jak piszecie.
-
Tekst prosty, regulaminowy, od paragrafu do paragrafu. Od razu czuje się respekt do wojska. Jak na autora, znając jego wcześniejsze dokonania, to tak na pół gwizdka zupełnie.
Dziękuję pokornie za udostępnienie.
-
„…narodził się Thorgal, pokazują narodziny stylu…”
„…mogę zaprosić Państwa do ponownego spotkania z tą historią - może po raz pierwszy…”
-
„…narodził się Thorgal, pokazują narodziny stylu…”
„…mogę zaprosić Państwa do ponownego spotkania z tą historią - może po raz pierwszy…”
Faktycznie. Po ponownym przeczytaniu te zdania wyglądają źle.
-
Na FB Polishcomicart w poście o 51 numerze magazynu RELAX.
Czy tylko ja nie widzę tych trzech komentarzy? Byłem ciekawy co ludzie piszą.
(https://i.imgur.com/2FEkNmU.png)
-
Fiu, fiu - masz dostęp do ich FB. Grzeczniutki jesteś.
-
Używam FB jako wyszukiwarki, a nie medium społecznościowego, za przeglądanie chyba jeszcze nikt nie banował ;)
-
Jeżeli komentarze są usunięte przez administratora strony/algorytm FB to tak to wygląda dla użytkowników. Były trzy komentarze, zostały usunięte, więc nie można ich przeczytać, ale licznik napisanych komentarzy pozostaje.
-
U mnie też nie widać komentarzy. Pewnie usunięte albo zablokowali te osoby. Bo też mamy tam same pozytywne reakcje na post.
-
jak to u Garuli, zostaje tylko łubudubu
-
Ktoś wie co się dzieje z wydaniem Jana Tennera?
-
Wszystko idzie zgodnie z planem, jest obsuwa.
-
Ktoś wie co się dzieje z wydaniem Jana Tennera?
Dzieje się tyle, że jest "wydawany" przez PCA.
-
Ktoś wie co się dzieje z wydaniem Jana Tennera?
Jan Tenner aka Tomek Grot ma lekką obsuwę:
(https://i.imgur.com/vL8ZNPf.png)
i 2025 rok
(https://i.imgur.com/w5djAt7.png)
-
Nowy Thorgal w listopadzie
(https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/550360934_1327348219401721_1076884634501125937_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=h2g6GEUHIZ8Q7kNvwH4m1Tx&_nc_oc=AdnXPAIrK92I9gbPGoliZXHlPyLGw21ZLcmrN94Ge4yteyjYZ38A1hlbV2iHRaqYf2Y&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&_nc_gid=ZCFDwfWcl4ZYP5WA5MODSA&oh=00_AfYNJiRYiVSK9Qul4v_1oYiFtluWmBp0r43jawGff2zLzw&oe=68D5B740)
-
I jest Klatka. I na tym albumie raczej zakończę moją przygodę z tym wydaniem :)
-
Idąc tym tempem to śmiem wątpić że do 2030 dostaniemy całość. ::)
Czy padła kiedyś jakaś informacja że wydają do momentu rysowania serii przez Pana Grzegorza czy pójdą dalej?
-
(https://i.imgur.com/X5k3PIR.jpeg)
Tytuł: Dwa Światy. Czarownica.
Scenariusz: Karol Weber
Rysunki: Artur Biernacki
Ilość stron: 84
Okładka: Twarda
ISBN: 978-83-975053-1-5
Premiera 27.09.2025 r.
Czarnowłosa wiedźma, swawolące po lasach krwiożercze rusałki, wilkołaki, dawni bogowie i rytuały przejścia między światem żywych i umarłych, wreszcie grasujący we wsi morderca kobiet – wszystko to można spotkać w intrygującym komiksie Dwa światy, opo-
wiadającym o zbrodni, zdradzie i zemście. To także historia o tym, że bogowie nie zawsze są wszechmocni, mimo że za takich uważają ich ludzie, i że oni również popełniają błędy...
Karol Weber tka swą historię ze znanych motywów i tematów, obecnych od dawna w dziełach literackich i w ludowych podaniach (chociaż
czasem odwróconych: tu, inaczej niż w legendzie o Piaście Kołodzieju, to dobry król zmienia się w oracza, a nie oracz w króla), potrafi je jednak
połączyć w nowy sposób i sprawić, by opowieść była interesująca. Cała historia rozgrywa się w średniowiecznej scenerii, wzbogaconej wszak-
że o elementy fantastyczne i nadprzyrodzone. W tym świecie zakutemu w żelazne blachy rycerzowi towarzyszą kruki, które potrafią wystarać się
o kolację dla swego pana i jego wybranki, a dzieje zmarłych zapisane są w grubych foliałach – ich księgach dusz. Motyw biblioteki dusz wydaje się fascynujący (czego dowodem jest choćby powieść Ransoma Riggsa czy komiks Karoliny Szarosen Plewińskiej), jednocześnie w literaturze popularnej wciąż nie jest jeszcze na tyle wyeksploatowany, by robił wrażenie wtórności.
Jak łatwo odgadnąć, nie jest to historia pogodna i optymistyczna – przeciwnie, jest pogrążona w mroku, obfituje w okrucieństwo, niedopowiedzenia i sekrety, a świat realny miesza się wciąż z nierzeczywistym. Ten mroczny charakter opowieści dobrze oddaje efektowna warstwa graficzna komiksu autorstwa Artura Biernackiego (mającego już w swoim dorobku komiksowy horror Hexenberg). Czarno-białe plansze wzmagają wręcz w czytelniku poczucie niewypowiedzianej grozy, która od czystego strachu różni się właśnie pewną nieuchwytnością i nie oczywistością budzących dreszcz okoliczności.
Bardzo ekspresyjne, utrzymane w realistycznej stylistyce kadry, nadają historii właściwe tempo. Weber i Biernacki nie pozwalają zatrzymywać się na zbyt długo. Owszem, zwolnią na chwilę, podkreślając brązową kolorystyką planszy, że narracja wraca do wydarzeń z przeszłości, ale te
plansze retrospektywne nie dominują w żaden sposób w historii, stanowią raczej ciekawy element ekspozycji.
Miłośnicy graficznych opowieści niesamowitych nie będą zawiedzeni, bo w świecie Webera i Biernackiego nie brakuje zarówno zawirowań akcji,
jak i galerii osobliwych, szalenie niejednoznacznych postaci.
Adam Rusek
-
Jak dla mnie - grafomania, jak znakomita większość produkcyjniaków garulexowych.
-
Ciekawe czy jest tam jakiś dodatkowy materiał względem tego co było w Relaxach.
-
Nie mogę edytować, więc piszę nowego posta.
W Relaxie była tylko zajawka Czarownicy. No to biorę.
-
https://karolweber.com/komiks/dwa-swiaty-czarownica/
(https://karolweber.com/wp-content/uploads/2023/09/Relax-43-okladka.jpg)
(https://karolweber.com/wp-content/uploads/2023/09/Dwa-swiaty-s.6.jpg)
-
Wszystko idzie zgodnie z planem, jest obsuwa.
;D ;D ;D
-
Przeglądam najnowszy katalog Full Bleed Rights i przypomniałem sobie o Stray Toasters. Licencję mają kupioną od ponad dwóch lat, a teraz na MFKiG będzie autor, czyli lepszego momentu na wydanie nie ma. A co robi Garula? Oczywiście nic, bo raczej nie zapowiada się, że ni z gruchy jutro będzie premiera (co ciekawe na stronie festiwalu przy opisach gości jako wyróżnione komiksy widnieją tylko dwa: Elektra Assassin i właśnie Stray Toasters).
Może on nie wie o przyjeździe Sienkiewicza skoro na FB w postach dotyczących wydarzenia nawet nie promuje wydanego w tamtym roku Moby Dicka? ::)
(https://i.imgur.com/nx2nVlP.jpeg)
-
Może on nie wie o przyjeździe Sienkiewicza skoro na FB w postach dotyczących wydarzenia nawet nie promuje wydanego w tamtym roku Moby Dicka? ::)
A może dlatego że nie będzie mógł stać mu za plecami i rozkazywać że ma szybciej robić wrysy.
-
A propos wrysów ;)
Specjalnie na Festiwal w Łodzi przygotowaliśmy dla Was kilka niespodzianek! 🎉
Jedną z nich jest wyjątkowy „Pilot Śmigłowca” w wersji blank cover, który przywieziemy razem z jubileuszowym „Relaxem 50” – również z okładką blank. To świetna okazja, by zdobyć edycje idealne do własnych, unikalnych ilustracji i autografów.
Szukajcie nas na płycie głównej, stoisko 225 – tam zawsze lądują najlepsze komiksy! (Spokojnie, tym razem bez konieczności pasa bezpieczeństwa i odprawy bagażowej 😉).
A jeśli ktoś nie zdąży wpaść do Łodzi, nic straconego – wydania będą dostępne także po festiwalu na naszych stronach
(https://scontent-ham3-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/555605828_1331860085617201_7119797959314643654_n.jpg?_nc_cat=101&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=thp3WMps-QIQ7kNvwGX56DL&_nc_oc=AdmaHlk4uCslwIwTpq89RbcfutJHxlCf6rtsblLWBLUvBeMFSH1CumRFx8rSbUAdKQE&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-ham3-1.xx&_nc_gid=k1vTGUJvuSWKzi6vt6Kexg&oh=00_AfZIuFFNDUvYzHETNUezeWW4cdXy_-CoZFCpL8NkYkeqaw&oe=68DC5798)
-
Coś wiadomo na temat Savage Dragon ? Kiedy mają wydać 1 tom ?
-
Miał być pod koniec tego roku. Czyli jeśli wszystko pójdzie jak zawsze, to najwcześniej wrzesień - październik 2026.
-
Coś wiadomo na temat Savage Dragon ? Kiedy mają wydać 1 tom ?
Trwają wytężone prace nad okładką blank Pilota Śmigłowa, więc pewnie nieprędko. W kolejce Grot...
-
Trwają wytężone prace nad okładką blank Pilota Śmigłowa, więc pewnie nieprędko. W kolejce Grot...
Wydanie blanka to nie jest prosta rzecz :) :) :)
Myślę że nawet Mucha lub Egmont mogliby sobie nie poradzić.
-
Tego blanka nie było w Łodzi? I chyba nawet Relax mieli mieć w blanku.
-
A po ch…. są te Blanki wogole? Sam mam sobie narysować jakoś okładkę czy wystać po wrys danego autora, dajmy na to w Łodzi na festiwalu za tysiaka.
-
Są dokładnie właśnie po to, a cennik potrafi być zdecydowanie bardziej przyjazny dla portfela niż w przypadku twóców zza Wielkiej Wody, czy innego systemu walutowego.
-
Nowe limitowane wydanie Westernu G. Rosińskiego od GK. Najtańszy pakiet 525 zł, najdroższy 5k. W cenie najdroższego pakietu m.in. moneta pokryta 24-karatowym złotem (oczywiście z logiem Polishcomicart) i odręczny wrysy Rosińskiego (podobne do tych z Legend). Nakład 500 sztuk. Zupełnie brak informacji o wymiarach, liczbie stron itp.
https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/kolekcjonerskie-wydanie-western-rosinski-van-hamme?ref=user_menu&fbclid=IwY2xjawN1JnhleHRuA2FlbQIxMQABHnbETjxIIW04cfEb-2SCMAktbJHjQjdSAO52WJXBgRKaMiu6APjUXruTaLCA_aem_C5QDfdOUODe2F8Yjpp4acw
-
edit.
Wymiary : 360 x 290 mm
Ilość stron - Ponad 210 stron
-
Widzę, że tradycyjnie w opisach charakterystyczny, niepowtarzalny styl. Litościwy "obsuw" - maksymalnie 3 tygodnie, a przecież już wszystko poszło do druku. I wisienką na torcie jest moneta, która nie jest monetą.
Życie ze strzyżenia baranów trwa w najlepsze.
-
Nowe limitowane wydanie Westernu G. Rosińskiego od GK. Najtańszy pakiet 525 zł, najdroższy 5k. W cenie najdroższego pakietu m.in. moneta pokryta 24-karatowym złotem (oczywiście z logiem Polishcomicart) i odręczny wrysy Rosińskiego (podobne do tych z Legend). Nakład 500 sztuk. Zupełnie brak informacji o wymiarach, liczbie stron itp.
https://www.kickstarter.com/projects/polishcomicart/kolekcjonerskie-wydanie-western-rosinski-van-hamme?ref=user_menu&fbclid=IwY2xjawN1JnhleHRuA2FlbQIxMQABHnbETjxIIW04cfEb-2SCMAktbJHjQjdSAO52WJXBgRKaMiu6APjUXruTaLCA_aem_C5QDfdOUODe2F8Yjpp4acw
Rany Jurek, ależ beznadziejne wrysy. Coś strasznego!
-
W przyszłym tygodniu ogłaszamy zbiórkę na VI część kolekcjonerskiej edycji „Thorgala” w kolorze. Premiera (o ile drukarnia się wyrobi) również w grudniu.
To oni zamierzają na kickstarter to wrzucić?
-
Widocznie sprzedaż siadła, a przecież za swoje nie będzie ryzykować wydawania. No to troszku się towarzystwo kupujące od początku zdziwi.
-
Moneta pokryta 24-karatowym złotem, ciekawe ile, może 2-3 gramy i to za 5 tysięcy ?
Dodatkowo za 500 żł dostaniemy dodatkową grafikę Rosińskiego.
Nie wiem czy to już koniec zbiórki ale sześciu naiwnych już kupiło, w tym dwie monety za 5 tysi.
Pewnie szef i koledzy, by pokazać że zbiórka idzie do przodu.
To jest zestaw pozłacana moneta + oryginalny rysunek, więc nie wiadomo, co bardziej skusiło kupujących, ale jak dla mnie w tym zestawie te rysunki są warte więcej niż ta moneta.
-
Moneta pokryta 24-karatowym złotem, ciekawe ile, może 2-3 gramy i to za 5 tysięcy ?
Dodatkowo za 500 żł dostaniemy dodatkową grafikę Rosińskiego.
Przecież moneta jest wyceniona na 25 zł (różnica edycji z nią - 550 zł i bez niej 525 zł). 4,5k płacisz za rysunek ;)
Rany Jurek, ależ beznadziejne wrysy. Coś strasznego!
W porównaniu z tymi co były za 4 koła to te są wspaniałe. 2 i 3 co już poszły i 10 nie są złe.
Aczkolwiek 7, 8 i 10 są na jakimś dziwnym papierze (pewnie z jakiegoś szkicownika, bo zaokrąglone dwa rogi). 7 ma chamski odcisk klipsa na górze. Nie wiadomo jaki format. Profeska pełną gębą.
-
W porównaniu z tymi co były za 4 koła to te są wspaniałe. 2 i 3 co już poszły i 10 nie są złe.
Aczkolwiek 7, 8 i 10 są na jakimś dziwnym papierze (pewnie z jakiegoś szkicownika, bo zaokrąglone dwa rogi). 7 ma chamski odcisk klipsa na górze. Nie wiadomo jaki format. Profeska pełną gębą.
Dla mnie najlepsze są te szkice z kobietami. reszta dla mnie to straszne bohomazy.
Ah, dopiszę jeszcze, że Wanda w Legendach miała dwa bardzo ładne wizerunki, naprawde ładne: 6 i 8. Tutaj twarze są fatalne.
-
To jest bardzo dobry komiks, ale kiedyś za 500-600 złotych dostawałeś cztery tomy Thorgala, cztery tomy Ptaka czasu lub cztery tomy Borgii, ewentualnie bardzo grubego Szninkla i to x 2, bo w obu wersjach. A teraz dajesz 550 złotych za pojedynczy cienki Western. Nie wiem ile tam musi być nawalone dodatków, żeby ta cena była uzasadniona.
Wrysy są na poziomie, że stałeś na jednej z kilkudziesięciu sesji autografów w ostatnich 30 latach i po prostu dostałeś rysunek i się cieszysz. A nie na poziomie dodatkowego 4,5 kafla. Ten z panią jest fajny, bo taki delikatny i fajnie wyszedł, ale to właśnie poziom pod tytułem przyjechałem do Łodzi na festiwal i sobie stałem w kolejce.
(https://i.kickstarter.com/assets/051/504/675/106aba81da5973466d35b3007e363d11_original.png?fit=scale-down&origin=ugc&q=100&v=1762100864&width=680&sig=smFP38v21Vn0bnPAKvTHhbLYPMQmnqWTvxTFKuAhryU%3D)
-
Przecież moneta jest wyceniona na 25 zł (różnica edycji z nią - 550 zł i bez niej 525 zł). 4,5k płacisz za rysunek ;)
Nie, są 2 rodzaje monet:
- jedna zwykła w zestawie za 550 zł w nakładzie 200 sztuk (wychodzi rzeczywiście za 25 zł, skoro zestaw bez niej to 525 zł);
- druga pozłacana w nakładzie 10 sztuk w zestawie z rysunkiem za 4999 tys.
-
To nie jest moneta, ale numizmat.
-
Powiem wam za co płacicie, za markę PolishComicArt, to po prostu ekskluzywna marka, która się ceni. Tutaj dodatkowo jest kooperacja z inną znaną marką LIBERTAGO, już nie tak ekskluzywną, ale również bardzo wysoko cenioną przez samą siebie.
@ryba, w opisie jest "moneta".
-
wszystko zależy od kwestii zasobności portfela i tego jak bardzo komuś podobają się te bohomazy ( jak nazwał rysunki Rosińskiego Nephilm)
Ja tam każdy z tych bohomazów z chęcią bym oprawił i powiesił na ścianie:)
Jednak raczej cena dla mnie za duża. I mimo, że sam komiks też do tanich nie należy - zapewne się skusze.
-
[...]
@ryba, w opisie jest "moneta".
To, co sprzedaje CPA to nie jest moneta. Niech Ciebie AI wyedukuje w tej kwestii.
-
To idź kłócić się z CPA, nie ze mną.
CPA informuje, że to jest moneta.
-
Moneta to cos czym mozna zaplacic.
-
Ale komiks ma rację używa nazewnictwa zapodanego przez PCA, więc pierwsze uściślenia powinny lecieć w stronę kickstartera/facebooka PCA.
@donT dla ścisłości można/można było ;)
-
To idź kłócić się z CPA, nie ze mną.
CPA informuje, że to jest moneta.
\
Wydumasz sobie, że jesteś królem Polski i myślisz, że będziemy się do Ciebie zwracać "wasza wysokość"? ;D
Trzeba nazywać rzeczy po imieniu.
-
Panowiem nie kłóćcie się tylko powiedzcie, czy w X nie miał się ukazać szósty tom Thorgala? Bo mi coś gdzieś świta...
-
Przeczytaj sobie na poprzedniej stronie.
-
Wydumasz sobie, że jesteś królem Polski i myślisz, że będziemy się do Ciebie zwracać "wasza wysokość"? ;D
Trzeba nazywać rzeczy po imieniu.
Według Ciebie, to ja stworzyłem opis oferty na Kickstarter?
Mógłbyś być definicją powiedzenia - na chłopski rozum 😂
-
Według Ciebie, to ja stworzyłem opis oferty na Kickstarter?
Nie ma powodu, żeby nieuka z Kickstartera powielać. To co oni sprzedają to nie jest moneta.
-
To jest oferta w rozumieniu prawa. Jeśli kupujesz monetę i jej nie otrzymasz, masz prawo reklamować i domagać się monety lub zwrotu pieniędzy, towar niezgodny z umową. Ja tam nie kupuję więc mnie to rybka.
-
Pomijając powyższe merytoryczne spory - obecne wydanie ma liczyć 210 stron, co daje 70 stron nowego materiału !!! (najobszerniejsze wydanie E liczy 80 str., z czego prawie 20 str. to dodatki, a scenariusz liczy 62 str.) Jeśli GK porządnie pogrzebał w pracowni Rosińskiego, to mógł znaleźć sporo dobra. Nowe 70 stron dodatków mocno kusi... Ogólnie obstawiam skład na 60 str. komiksu + 60 str. scenariusza + 90 str. dodatków.
Okładka muszę powiedzieć nawet całkiem fajna - inna od wszystkich poprzednich. Co do grafik to dla mnie najfajniejsza nr. 7 i 8. Cena, no cóż, jak zwykle wygórowana - realnie ten komiks powinien kosztować jakieś 300 zł.
-
Lada dzień ma się ukazać ich Savage Dragon?
-
W ich przypadku lepiej liczyć w latach niż w dniach ;)
-
To jest oferta w rozumieniu prawa. Jeśli kupujesz monetę i jej nie otrzymasz, masz prawo reklamować i domagać się monety lub zwrotu pieniędzy, towar niezgodny z umową. Ja tam nie kupuję więc mnie to rybka.
Jasne, tak samo jak w przypadku Egmontu, który informuje, że sprzedaje blaudruki.
-
Jak dla mnie to jest moneta kolekcjonerska, więc spokojnie można ten przedmiot nazywać monetą.
-
Jasne, tak samo jak w przypadku Egmontu, który informuje, że sprzedaje blaudruki.
A nie sprzedaje? Poproszę definicję blaudruku, udowodnij, że Egmont nie sprzedaje blaudruku.
-
Wiesz, że blaudruk istnieje w ilości 1 (słownie: jednego) egzemplarza? I poproś AI, co to oznacza w kontekście nakładu Szkicownika Christy.
-
Hahaha, czyli nie znalazłeś definicji, więc sobie wymyśliłeś? 😂
Jesteś taki przewidywalny, pamiętaj, zawsze jestem krok przed Tobą 😉 i mam Cię na oku 🧐
-
No proszę, AI nie pomogło? To teraz weź swój blaudruk, o ile kupiłeś szkicownik i idź z nim do DESY. :-D
-
Tobie już nic nie pomoże 😂
-
(https://i.kickstarter.com/assets/051/502/675/a3d7a8d03069c1448238efb0e4c968be_original.png)
Te literki "Western" wyglądają fatalnie (ciekawe czy nie wygenerowane przez wiadomo co).
No i myślałem, że Pan Grzegorz w Polsce nazywa się Rosiński.
Edit. Lyterki jednak z francuskiej limitki z 2001, więc nie AI.
-
Na niektórych obrazkach jest poprawnie "Rosiński", to jest jakaś wersja robocza, przecież oni jeszcze nic nie mają, standardowo, najpierw kasa potem robota.
-
… najpierw kasa potem robota.
Zaraz tam robota. Zwykła fuszerka i partanina.
-
16 wspierających, 27 koła zarobione. Co by nie mówić szef tego przedsięwzięcia wie jak zarabiać pieniądze.
-
Albo prać pieniądze. Trudno mi uwierzyć, że ktoś kupuje te bohomazy za 1k€.
-
Dla Ciebie bohomaz, dla kogoś innego okazja do zdobycia rysunku i mega pamiątka, generalnie niech se każdy wydaje sianko na co chce.
-
mega pamiątka
Pamiątka upamiętnia jakieś wydarzenie. Co upamiętnia zakup takiego wrysu? Bo trudno to inaczej nazwać.
-
Co upamiętnia zakup takiego wrysu?
Wywalenie hajsu w błoto :P
-
Na niektórych obrazkach jest poprawnie "Rosiński", to jest jakaś wersja robocza, przecież oni jeszcze nic nie mają, standardowo, najpierw kasa potem robota.
No nie wiem czy robocza, w najnowszym Relaxsie nazwisko Bogusława Polcha zmienili na Pilcha.
-
Albo prać pieniądze. Trudno mi uwierzyć, że ktoś kupuje te bohomazy za 1k€.
Ja wierzę bez problemu.
Ceny na Rosińskiego zrobiły się chore i nakręcają to sami Polacy, bo oni są głównymi licytującymi.
Ostatnie aukcje jego rzeczy (co prawda lepsze niż te z Westernu, ale z dedykacjami imiennymi w albumie albo na małej kartce):
- 616 euro wrys w albumie z dedykacją imienną:
(https://i.postimg.cc/rw1r5bbR/616.png)
- 754 euro rysunek na kartce 15x19 cm, dedykacja immienna (wg mnie bardzo fajny):
(https://i.postimg.cc/dV2yGXXG/752-19x15.png)
Taniej i to dużo chodzą prace takich mistrzów jak np. Toppi czy Hermann.
-
Ja wierzę bez problemu.
Ceny na Rosińskiego zrobiły się chore i nakręcają to sami Polacy, bo oni są głównymi licytującymi.
Ostatnie aukcje jego rzeczy (co prawda lepsze niż te z Westernu, ale z dedykacjami imiennymi w albumie albo na małej kartce):
- 616 euro wrys w albumie z dedykacją imienną:
- 754 euro rysunek na kartce 15x19 cm, dedykacja immienna (wg mnie bardzo fajny):
Taniej i to dużo chodzą prace takich mistrzów jak np. Toppi czy Hermann.
O proszę ceny jak u Mariniego tylko że u niego za te pieniądze dodajesz dopracowaną akwarelę, a nie pięciominutowy mazaj.
Ja podziękuję mam lepsze perspektywy topienia kasy. PCA skutecznie wyleczyło mnie z Rosińskiego :)
-
Mowa o tym Marini? Te 3 wrysy.
https://www.galerie-des-bulles.be/s/marini/
-
Nie... mowa np. o cenach zamawianych rysunków które można było dostać ostatnio na mfkig. Dodatkowo jak ktoś odpowiednio zagadał to Marini potrafił dać zniżkę.
(https://i.imgur.com/uH2vRVO.jpg)
(https://i.imgur.com/wgfun5O.jpg)
(https://i.imgur.com/IBGdndX.jpg)
(https://i.imgur.com/RNpYXma.jpg)
(https://i.imgur.com/Vv25FLd.jpg)
(https://i.imgur.com/nVFnDuC.jpg)
(https://i.imgur.com/EoYD2wf.jpg)
-
Bo tak powinny wyglądać te rysunki za które sobie życzą tysiąc euro, a nie jak wrysy robione w minutę na emefce. Ale co kto woli.
-
Ruszamy z przedsprzedażą VI tomu ekskluzywnej edycji komiksu Thorgal. Zapraszamy do zapoznania się z warunkami kontynuacji serii.
Najważniejsze informacje:
- premiera albumu: 22.12.2025
- cena albumu: 550 zł
- cena slipcase’u (etui na trzy tomy): 79,99 zł
- zawartość: cztery tomy — Korona Ogotaia, Giganci, Klatka, Arachnea.
Dystrybucją albumu zajmuje się nasza Galeria oraz współpracujący z nami sprzedawcy.
Osoby chcące kontynuować serię prosimy o zapoznanie się z poniższymi zasadami.
Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres:
thorgal.kolekcjonerski@gmail.com
W wiadomości prosimy o:
- zdjęcia: okładki, wnętrza i litografii z widocznym numerem tomu V,
- dane do wysyłki: adres (lub numer paczkomatu), adres e-mail, numer telefonu dla kuriera,
- informację, czy są Państwo zainteresowani również zakupem slipcase’u w cenie 79,99 zł.
W odpowiedzi otrzymają Państwo komplet informacji dotyczących terminów, numer konta oraz potwierdzenie rezerwacji.
Na potwierdzenie rezerwacji czekamy do 20 listopada 2025 roku. Albumy, które nie zostaną zarezerwowane, trafią do puli ogólnej.
Ponieważ chętnych na album jest o ok. 10% więcej niż samych egzemplarzy, tylko rezerwacja w podanym terminie gwarantuje Państwu kontynuowanie serii z posiadanym numerem.
Klienci korzystający z usług dotychczasowych sprzedawców mogą nadal kontynuować serię na tych samych warunkach, jakie oferowali pośrednicy. Galeria nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne zmiany zasad po stronie dystrybutorów.
Nie gwarantujemy również zachowania dotychczasowego numeru w przypadku zmiany dystrybutora.
Serdecznie zapraszamy❗️
-
Ja wierzę bez problemu.
Ceny na Rosińskiego zrobiły się chore i nakręcają to sami Polacy, bo oni są głównymi licytującymi.
Ostatnie aukcje jego rzeczy (co prawda lepsze niż te z Westernu, ale z dedykacjami imiennymi w albumie albo na małej kartce):
- 616 euro wrys w albumie z dedykacją imienną:
(https://i.postimg.cc/rw1r5bbR/616.png)
- 754 euro rysunek na kartce 15x19 cm, dedykacja immienna (wg mnie bardzo fajny):
(https://i.postimg.cc/dV2yGXXG/752-19x15.png)
Taniej i to dużo chodzą prace takich mistrzów jak np. Toppi czy Hermann.
Ale jaki jest problem, że dedykacja jest imienna? Tylko Polacy mają na tym punkcie hopla ale im wszystko przeszkadza ;) Płacisz za rysunek i naprawdę przeszkadza Ci dymek z czyimś imieniem? Prosze Cię ;)
-
Przy sprzedaży takiego pseudo unikatu za 30 lat imię obniży wartość.
-
Przy sprzedaży takiego pseudo unikatu za 30 lat imię obniży wartość.
Noooo, ciekawa opinia. Ktoś kto będzie chciał kupić rysunek nieżyjącego już rysownika na bank będzie myślał o tym czy jest imię w dymku czy nie.
-
Będzie myślał, czy nie będzie, dedykacja imienna zawsze obniża wartość.
-
Ale jaki jest problem, że dedykacja jest imienna? Tylko Polacy mają na tym punkcie hopla ale im wszystko przeszkadza ;) Płacisz za rysunek i naprawdę przeszkadza Ci dymek z czyimś imieniem? Prosze Cię ;)
Mi nie przeszkadzają i takie rzeczy też kupuję :) Ale z reguły lekko obniżają wartość sprzedaży danego rysunku.
-
Będzie myślał, czy nie będzie, dedykacja imienna zawsze obniża wartość.
Chyba, że trafi w takie samo imię. Mnie się zdarzyło sprzedać komiks z wrysem Rosińskiego z dedykacją „Dla Darka” nowemu Darkowi, który był przeszczęśliwy i gotów płacić jak za zboże.
-
Te wydawnictwo takie biedne że każdy komiks musi wrzucać przez kickstarter? Bo patrząc na ceny tych komiksów to raczej na biednych nie wyglądają
-
Może mają duże koszty? Pensje pracowników i te sprawy...
-
Może mają duże koszty? Pensje pracowników i te sprawy...
Tak i na pewnym poziomie przestają mówić o faktycznym zarobku ... pewnie dlatego bo ile by go nie było to będzie mało a mogło być więcej
-
Ale jaki jest problem, że dedykacja jest imienna? Tylko Polacy mają na tym punkcie hopla ale im wszystko przeszkadza ;) Płacisz za rysunek i naprawdę przeszkadza Ci dymek z czyimś imieniem? Prosze Cię ;)
Nie, nie tylko :)
Tu też się wtrącę, bo o tym czytałem kiedyś z ciekawości. Perspektywa "światowa".
Nie było tak, że od lat 60. rysownicy hitów Marvela byli rozchwytywani, a zdecydowanie nie przez fanów. Historii Conów (konwentów) akurat nie znam za dobrze, tyle co czytałem kiedyś w skrócie - były małe Cony zrzeszające głównie osoby z branży, a dopiero franczyzowe konwenty typu Star Trek uruchomiły lawinę - coraz więcej miejsc na mapie, zwiększające się zainteresowanie faktycznych fanów, stąd rozrost Conów komiksowych, do tego podpięcie komiksów pod franczyzy filmowo-serialowe i mamy Comic Cony znane obecnie. Do sedna - była mniejsza popularność spotkań z rysownikami i otrzymywania od nich autografów czy wrysów = artyści za to nie liczyli $, to była dla nich promocja, z czasem zaczęli się cenić (lub niektóre Cony same zaczęły ich cenić), takim małym przełomem był popyt na autografy/rysunki, dalej sprzedawane i kupowane z drugiej ręki - np. był limit 1 rysunek na osobę to ktoś wysyłał kolegę co fanem nie był i automatycznie 2 rysunki z tego miał (czy to dla siebie czy na sprzedaż). Takie wykorzystywanie sytuacji. Do tego oczywiście doszedł internet i powszechne giełdy online (typu naszego Allegro) - jesteś rysownikiem, wchodzisz na taki portal i widzisz jak Twoje prace dla fanów zmieniają właścicieli i Ty absolutnie nic z tego nie masz... Tzn. nie że internet wszystkich uświadomił, ale pokazał skalę i był katalizatorem do tego co jest obecnie...
Jeśli ktoś chętny poprawić to moje uogólnienie historii i ciągu przyczynowo-skutkowego to chętnie przeczytam, szczegółów historycznych i co/jak/dlaczego nie znam dobrze, wiem za to jak to wygląda teraz, horrendalne ceny żeby zarobił każdy w szeregu, żeby artysta nie czuł się pokrzywdzony jak gdzieś na sprzedaż jednak coś pójdzie, ale żeby jednocześnie pseudofanowi nie opłacało się robić "biznesu" itd..
Dowód anegdotyczny - mimo że nie zbieram autografów czy wrysów, to miałem farta (niekoniecznie szczęście, po prostu niejako przypadkiem rzuciło mi się w oczy info o takich możliwościach w okolicy) spotkać dwójkę z moich ulubionych ilustratorów - Bisleya i McKeana, z przerwą kilkunastu lat między nimi. Bisley podchodził do autografów i wrysów bardzo luźno, ludziom rysował za grosze (a nie zdziwiłoby mnie, gdyby i rysował bez opłat, osoby przy mnie jednak miały przygotowany banknot). Niby było to już za czasów powszechnego internetu, ale wciąż przed obecną skalą Comic Conów, przed restrykcyjnymi cennikami na nich, jeszcze jak ten cały rynek nie był przesiąknięty z każdej strony chęcią zysku (tj. wiem, że niby zawsze był, ale jw. - teraz gdyby taki rysownik wrysy robił za darmo, to "biznesmeni" wysyłaliby słupy żeby puścić te wrysy dalej za konkretny $, nie byłoby nic dla fanów, a wcześniej jak nie było popytu to nie było biznesu na tym). McKean z kolei relatywnie niedawno i już konkretnie - wrys czy autograf tylko z dedykacją imienną, to nie podlegało wyjaśnianiu, każdy zdawał się rozumieć na czym to polega - dedykacja diametralnie obniża wartość rynkową (!, a jeden wykrzyknik nie wystarczy, bo piszę tu o światowym zbycie, nie byle lokalne poletko, są biznesy [głównie USA] zajmujące się skupywaniem autografów i sprzedawaniem dalej itp.), a do tego artysta wtedy wie, że robi to dla faktycznego fana (tj. zakładając, że ilość słupów jest znikoma w takim modelu), czyli odpada większość aspektu komercyjnego z takiego spotkania (a niemal w całości odpada faktyczne wykorzystywanie artysty dla własnego zysku, bo jw. nie ma zapotrzebowania na dedykowane autografy/wrysy).
Żeby to powyższe jakoś spiąć - dedykacje imienne to forma rozwiązania patologii gdzie inni robią biznes z czyichś prac, a jednocześnie fan wręcz zyskuje dostając taką dedykację - wszyscy wygrywają. Bo jak ktoś chce konkretny rysunek, bez dedykacji, to i musi artyście sowicie zapłacić, tj. tyle żeby na drugi dzień taki zamówiony za x$ rysunek nie znalazł nabywcy na przykładowym Allegro za kwotę 20 razy większą (tyle że już z pominięciem artysty w takiej transakcji). Dedykowane tańsze bo nie jest to towar na jaki jest popyt. Mogę pisać dalej, ale skoro już się powtarzam... ;)
-
Dorzucę jeszcze jeden aspekt. Tych wrysów jest tyle na rynku, że samą dostępnością obniżają cenę.
-
Będzie myślał, czy nie będzie, dedykacja imienna zawsze obniża wartość.
Ale chwila, obniża wartość względem czego? Bo jak obserwuję rynek wrysowo autografowy to wrysy np Rosińskiego szybują cenowo w górę mimo imion w dymkach więc skąd opinia, że obniża wartość? To jest jedynie hipoteza.
Nie, nie tylko :)
Tu też się wtrącę, bo o tym czytałem kiedyś z ciekawości. Perspektywa "światowa".
Nie było tak, że od lat 60. rysownicy hitów Marvela byli rozchwytywani, a zdecydowanie nie przez fanów. Historii Conów (konwentów) akurat nie znam za dobrze, tyle co czytałem kiedyś w skrócie - były małe Cony zrzeszające głównie osoby z branży, a dopiero franczyzowe konwenty typu Star Trek uruchomiły lawinę - coraz więcej miejsc na mapie, zwiększające się zainteresowanie faktycznych fanów, stąd rozrost Conów komiksowych, do tego podpięcie komiksów pod franczyzy filmowo-serialowe i mamy Comic Cony znane obecnie. Do sedna - była mniejsza popularność spotkań z rysownikami i otrzymywania od nich autografów czy wrysów = artyści za to nie liczyli $, to była dla nich promocja, z czasem zaczęli się cenić (lub niektóre Cony same zaczęły ich cenić), takim małym przełomem był popyt na autografy/rysunki, dalej sprzedawane i kupowane z drugiej ręki - np. był limit 1 rysunek na osobę to ktoś wysyłał kolegę co fanem nie był i automatycznie 2 rysunki z tego miał (czy to dla siebie czy na sprzedaż). Takie wykorzystywanie sytuacji. Do tego oczywiście doszedł internet i powszechne giełdy online (typu naszego Allegro) - jesteś rysownikiem, wchodzisz na taki portal i widzisz jak Twoje prace dla fanów zmieniają właścicieli i Ty absolutnie nic z tego nie masz... Tzn. nie że internet wszystkich uświadomił, ale pokazał skalę i był katalizatorem do tego co jest obecnie...
Jeśli ktoś chętny poprawić to moje uogólnienie historii i ciągu przyczynowo-skutkowego to chętnie przeczytam, szczegółów historycznych i co/jak/dlaczego nie znam dobrze, wiem za to jak to wygląda teraz, horrendalne ceny żeby zarobił każdy w szeregu, żeby artysta nie czuł się pokrzywdzony jak gdzieś na sprzedaż jednak coś pójdzie, ale żeby jednocześnie pseudofanowi nie opłacało się robić "biznesu" itd..
Dowód anegdotyczny - mimo że nie zbieram autografów czy wrysów, to miałem farta (niekoniecznie szczęście, po prostu niejako przypadkiem rzuciło mi się w oczy info o takich możliwościach w okolicy) spotkać dwójkę z moich ulubionych ilustratorów - Bisleya i McKeana, z przerwą kilkunastu lat między nimi. Bisley podchodził do autografów i wrysów bardzo luźno, ludziom rysował za grosze (a nie zdziwiłoby mnie, gdyby i rysował bez opłat, osoby przy mnie jednak miały przygotowany banknot). Niby było to już za czasów powszechnego internetu, ale wciąż przed obecną skalą Comic Conów, przed restrykcyjnymi cennikami na nich, jeszcze jak ten cały rynek nie był przesiąknięty z każdej strony chęcią zysku (tj. wiem, że niby zawsze był, ale jw. - teraz gdyby taki rysownik wrysy robił za darmo, to "biznesmeni" wysyłaliby słupy żeby puścić te wrysy dalej za konkretny $, nie byłoby nic dla fanów, a wcześniej jak nie było popytu to nie było biznesu na tym). McKean z kolei relatywnie niedawno i już konkretnie - wrys czy autograf tylko z dedykacją imienną, to nie podlegało wyjaśnianiu, każdy zdawał się rozumieć na czym to polega - dedykacja diametralnie obniża wartość rynkową (!, a jeden wykrzyknik nie wystarczy, bo piszę tu o światowym zbycie, nie byle lokalne poletko, są biznesy [głównie USA] zajmujące się skupywaniem autografów i sprzedawaniem dalej itp.), a do tego artysta wtedy wie, że robi to dla faktycznego fana (tj. zakładając, że ilość słupów jest znikoma w takim modelu), czyli odpada większość aspektu komercyjnego z takiego spotkania (a niemal w całości odpada faktyczne wykorzystywanie artysty dla własnego zysku, bo jw. nie ma zapotrzebowania na dedykowane autografy/wrysy).
Żeby to powyższe jakoś spiąć - dedykacje imienne to forma rozwiązania patologii gdzie inni robią biznes z czyichś prac, a jednocześnie fan wręcz zyskuje dostając taką dedykację - wszyscy wygrywają. Bo jak ktoś chce konkretny rysunek, bez dedykacji, to i musi artyście sowicie zapłacić, tj. tyle żeby na drugi dzień taki zamówiony za x$ rysunek nie znalazł nabywcy na przykładowym Allegro za kwotę 20 razy większą (tyle że już z pominięciem artysty w takiej transakcji). Dedykowane tańsze bo nie jest to towar na jaki jest popyt. Mogę pisać dalej, ale skoro już się powtarzam... ;)
Ja wiem bardzo dobrze czemu ma zapobiec dedykowanie wrysów i przed czym jest to zabezpieczenie ale moja obserwacja rynku kompletnie nie potwierdza opinii o zaniżeniu ceny. Im więcej osób jak ja czy Leyek którym dedykacje imienne nie przeszkadzają tym mniej mocy ma takowa hipoteza. Aaricia z imieniem 'Frederic' poszła ostatnio za 618 EU bodajże a troszkę wcześniej wrys Thorgala bez imienia poszedł za niewiele ponad 400. Do jakiego pułapu cenowego zrównujecie, pisząc o obniżonych cenach? To mnie interesuje ;)
-
No to poszła za mniej niż ten oferowany mega limitowany Western gdzie to te "wyjątkowe" bohomazy mają nadać unikatowości i pewnie tak będzie. No i jeszcze Arici jest pewnie mniej w obiegu
-
O proszę ceny jak u Mariniego tylko że u niego za te pieniądze dodajesz dopracowaną akwarelę, a nie pięciominutowy mazaj.
Dokładnie. Mimo, że nie jestem jakimś psychofanem Mariniego, to na MFKiG było naprawdę mnóstwo fajnych prac w tym segregatorze. I tak jak piszesz, była to uczciwa praca. Z drugiej jednak strony można Rosińskiego trochę zrozumieć. Skoro ludzie kupują bazgroły za takie chore pieniądze, to po co się wysilać. Efektywniej jest machnąć kilka, kilkanaście szkiców w czasie gdy Marini robi jedną pracę i zgarnąć za to kilka razy więcej. Choć oczywiście jest to wysoce nieetyczne. Dlatego Rosińskiego już nie określam mianem artysty, tylko chałturnika.
Ja podziękuję mam lepsze perspektywy topienia kasy. PCA skutecznie wyleczyło mnie z Rosińskiego :)
Byłem ogromnym fanem talentu Rosińskiego, ale z tego wyleczył mnie skutecznie on sam, gdy przestał rysować, a zaczął malować. Rysownikiem był wybitnym, malarzem jest fatalnym. Plus to, co napisałem powyżej. Jego współpraca PCA jedynie utwierdziła mnie w mojej opinii i krytyce.
-
Rosiński fatalnym malarzem?? Błagam.
Co do sprzedawanych szkiców w Westernie, to raz, że Rosiński ma już 84 lata i ręka już nie ta (Marini ma 56), a po drugie wątpię żeby to sam Rosiński ustalał ceny po jakich GK je sprzedaje. Całe życie dawał wrysy za darmo.
-
Dlatego Rosińskiego już nie określam mianem artysty, tylko chałturnika.
Hahaha. Chałturnikiem i wyrobnikiem to jest właśnie Marini. Do Rosińskiego to mu brakuje wiele, a piszę to jako żaden fan GR. Najlepiej było to widać w Łodzi. Przyjechało dwóch gości ze Stanów, megagwiazdy a się zachowywali normalnie, a przy nich "pan biznesmen" z Włoch co mu tylko na kasie zależało.
-
Mnie rozpierdala cała ta koncepcja składania zamówień na Thorgala. Kupujesz w wydawnictwie za gruby hajs pięć albumów i aby kupić szósty musisz sam do nich napisać maila i jeszcze robić jakieś zdjęcia litografii, okładki i wnętrza komiksu, żeby ci łaskawie sprzedali album za 550 złotych, a z pudłem i wysyłką grubo ponad 600. Nie potrafią wysłać głupich maili do stałych klientów, ogłaszają to na Facebooku, którego nie każdy musi mieć i się jeszcze musisz prosić i spełniać jakieś beznadziejne warunki. Żenada. Zobaczymy czy będą tacy mądrzy po Klatce jak odpadnie wielu klientów. Nie mają nawet głupiej bazy danych swoich klientów. Masakra.
-
Nie mają nawet głupiej bazy danych swoich klientów. Masakra.
Ja bym się cieszył, znając ich "profesjonalizm", przynajmniej nikt takiej bazy nie wykradnie ;)
-
No naprawdę, takie słowa o "zespole specjalistów z Galerii PolishComicArt.pl, który w ostatnich latach z ogromnym sukcesem wydawał kolejne albumy".
-
I jeszcze spiesz się z wysłaniem tego maila, bo chętnych jest o 10 procent więcej niż dostępnych egzemplarzy! Pewnie kolejkon chętnych ustawia się pod domem Pana Marszanda😅 kabaret😁
-
Czarno-biały Thorgal tom 4 się podobno drukuje, dostepny będzie prawdopodobnie pod koniec grudnia. Info z ich fb
-
Ależ ofensywa. Trzeba niezły hajs wydać, żeby mieć Western, szóstego kolorowego Thorgala i czwartego czarno - białego...
(https://i.imgur.com/KJ8Pjx6.jpeg)
(https://i.imgur.com/qhKppRX.jpeg)
-
No i jeszcze Tomek Grot ;D
-
O, to bardzo fajnie, bo Thorgal czarno-biały jest bardzo dobrze wydany i cenowo jest rozsądnie.
-
"każdy kontur oddycha, każdy kadr brzmi jak uderzenie fali o dziób łodzi wikingów."
O cholera! Dodać do tego gitarkę akustyczną + skrzypce i mamy nowy hit Starego Dobrego Małżeństwa!
-
Do końca roku miał być też Savage Dragon....
-
Do końca roku miał być też Savage Dragon....
Ma być w styczniu. Pytałem o to na Fejsie:
"Mamy świetne wieści: prace nad komiksem idą pełną parą! Całość jest już przetłumaczona i właśnie przechodzi redakcję. Bardzo zależy nam, żeby nasi czytelnicy dostali dopracowane wydanie, dlatego — choć celowaliśmy w grudzień — premiera najpewniej odbędzie się w styczniu. Damy znać, gdy tylko potwierdzimy konkretną datę. Dzięki za wsparcie i cierpliwość!"
-
Styczeń to chyba najgorszy miesiąc sprzedażowy - kasa wydana na święta + noworoczne postanowienia.
:D
-
Spokojnie, to PCA. W styczniu się nie wyrobią!
-
Ma być w styczniu. Pytałem o to na Fejsie
A dopytałeś którego roku ma być ten styczeń?
-
Jak ktoś się nie boi angielskiego, to może wyrwać tomy "Savage Dragon Archives" na Atomie po 36 zł. Sam mam, ale zamówiłem dla kumpla, bo 500 stron za taką cenę to wstyd nie brać. Pierwsze sześć tomów tej edycji polecam w ciemno wszystkim miłośnikom superhero z lat 90. - potem bywa różnie, bo im dalej, tym bardziej scenariuszowo robi się straszne mumbo jumbo.
A jak ktoś chce w kolorze, to "Ultimate Collection" z tej samej serii (350 stron, dużo dodatków) chyba koło 50 zł.
Generalnie zbankrutuję przez te promki.
Sorry za oftop.
-
Pierwszy story arc Savage Dragona jest do numeru 75. Archives to 3 pierwsze tomy. Ultimate jest połowa. Ale samo złoto. Polecam.
-
Taka informacja na fb od rana, a tu taka cisza ;)
Pamiętacie tę serię komiksów?
Która część była Waszą ulubioną?
Z radością ogłaszamy, że „Początki Państwa Polskiego” powrócą w zupełnie nowej odsłonie!
Premiera planowana jest na 2026 rok — szykujemy wydanie, które odda klimat oryginału, ale jednocześnie zaskoczy świeżą oprawą i jakością.
Śledźcie nas, bo już wkrótce zaczniemy ujawniać pierwsze szczegóły!
-
Taka informacja na fb od rana, a tu taka cisza ;)
Pewnie dlatego, ze Garulex polowe komiksowa na swoim FB zbanowal.
-
Taka informacja na fb od rana, a tu taka cisza ;)
Pamiętacie tę serię komiksów?
Która część była Waszą ulubioną?
Z radością ogłaszamy, że „Początki Państwa Polskiego” powrócą w zupełnie nowej odsłonie!
Premiera planowana jest na 2026 rok — szykujemy wydanie, które odda klimat oryginału, ale jednocześnie zaskoczy świeżą oprawą i jakością.
Śledźcie nas, bo już wkrótce zaczniemy ujawniać pierwsze szczegóły!
Świeża oprawa? Czyli nie dosuszona? Czy też ze świeżych owoców i warzyw?
A że zaskoczą jakością, to się zgadzam. Już się zastanawiam co tym razem spi€&@0/@...
-
Na Gildii pojawił się zbiorczy tom 6 Thorgala i Slipcase. Ale, że tak bez rezerwacji można kupić? Na szczęście swoje sprzedałem.
https://gildia.pl/thorgal-komiks.html (https://gildia.pl/thorgal-komiks.html)
https://gildia.pl/thorgal-slipcase.html (https://gildia.pl/thorgal-slipcase.html)
-
Rezerwacja dla numerkowiczów była już z tydzień temu co najmniej. Wysyłali maile.
-
Info z ich FB Tomek Grot ok 17 grudnia najpierw wysyłka do wspierających potem gildia
-
Niby ten Rosiński jest teraz na fali, na FB grupie Thorgala wszyscy się prześcigają kto i za ile setek euro kupił wrys w komiksie, ale taki Western wsparły na razie raptem 42 osoby. Zostało jeszcze 13 dni, więc ta liczba jeszcze wzrośnie, no ale szału nie ma. Z drugiej strony zebrali już 50k (z czego 30k to sześć komiksów z wrysami po 5k każdy), więc z biznesowego punktu widzenia to całkiem niezły interes. Obiecali, że jeśli zbiorą 60k to dorzucą drewniane pudełko na komiks ::)
-
Obiecali, że jeśli zbiorą 60k to dorzucą drewniane pudełko na komiks ::)
To pudełko to chyba po to, żeby się nimi pieprznąć w głowę po tych zakupach u nich ;)
PS. O te wrysy za setki euro to jak obserwuję rywalizują z reguły dwie osoby. I to chyba jakaś "dziwna" rywalizacja, bo zamiast poczekać do końca aukcji to się przebijają co rusz przez okres trwania danej aukcji, co winduje ceny. I w tym samym czasie prace "większych" artystów, osobne, a nie wrysy w albumach idą sporo taniej niż te Thorgale.
-
To pudełko to chyba po to, żeby się nimi pieprznąć w głowę po tych zakupach u nich ;)
PS. O te wrysy za setki euro to jak obserwuję rywalizują z reguły dwie osoby. I to chyba jakaś "dziwna" rywalizacja, bo zamiast poczekać do końca aukcji to się przebijają co rusz przez okres trwania danej aukcji, co winduje ceny. I w tym samym czasie prace "większych" artystów, osobne, a nie wrysy w albumach idą sporo taniej niż te Thorgale.
Dokładnie. Dwóch typów z Polski z zasobnym portfelem odkryło pewien serwis aukcyjny i łykają wszystko od Rosińskiego, windując ceny do 1000 EU za wrys gdzie jeszcze niedawno 430 to był maks. Jeden z nich w ciągu dwóch tyg. kupił chyba z 5 prac Rosińskiego, zresztą wystawia je na grupie Thorgalowej więc nie jest anonimowy ;) W sumie mamy wolny rynek ale fakt, jest to sztuczne zawyżanie ceny i na tej podstawie krakowski dom aukcyjny będzie sobie niedługo wołał 8K za byle jaki wrys od autora Thorgala.
-
Dokładnie. Dwóch typów z Polski z zasobnym portfelem odkryło pewien serwis aukcyjny i łykają wszystko od Rosińskiego, windując ceny do 1000 EU za wrys gdzie jeszcze niedawno 430 to był maks. Jeden z nich w ciągu dwóch tyg. kupił chyba z 5 prac Rosińskiego, zresztą wystawia je na grupie Thorgalowej więc nie jest anonimowy ;) W sumie mamy wolny rynek ale fakt, jest to sztuczne zawyżanie ceny i na tej podstawie krakowski dom aukcyjny będzie sobie niedługo wołał 8K za byle jaki wrys od autora Thorgala.
A dałbyś link do takich aukcji, bo zupełnie nie jestem w temacie i jestem ciekaw jakości licytownanych prac? Jeżeli ceny kiepskich prac winduje dwie osoby z zasobnym portfelem to, jeżeli nie są mega fanami Rosińskiego to mają świetny przepis na wtopienie kasy, bo jak skończą walkę między sobą to ceny prędzej czy później się ustabilizują. Druga opcja - dość drastyczna. Ze względu na wiek Rosińskiego skupują wszystko jak leci licząc na skokowy wzrost cen w przypadku śmieci autora (od razu dodam nie podejrzewam o to tych osób - sa dla mnie totalnie anonimowi i nie mam celu sugerować takich intencji - po prostu tak to w świecie sztuki wygląda). A nawet w tym drugim przypadku uważam, że przepłacanie za kiepskie prace się nie opłaca.
-
A dałbyś link do takich aukcji, bo zupełnie nie jestem w temacie i jestem ciekaw jakości licytownanych prac? Jeżeli ceny kiepskich prac winduje dwie osoby z zasobnym portfelem to, jeżeli nie są mega fanami Rosińskiego to mają świetny przepis na wtopienie kasy, bo jak skończą walkę między sobą to ceny prędzej czy później się ustabilizują. Druga opcja - dość drastyczna. Ze względu na wiek Rosińskiego skupują wszystko jak leci licząc na skokowy wzrost cen w przypadku śmieci autora (od razu dodam nie podejrzewam o to tych osób - sa dla mnie totalnie anonimowi i nie mam celu sugerować takich intencji - po prostu tak to w świecie sztuki wygląda). A nawet w tym drugim przypadku uważam, że przepłacanie za kiepskie prace się nie opłaca.
Portal Catawiki. Trzeba szukać Rosińskiego i obserwować aukcje. Aukcje skończone nie będą do znalezienia jesli się ich nie obserwowało więc wrzucam fotki prac z cenami za ile poszły.
Te wrysy sa bardzo fajne ale jeszcze 2 tyg temu średnia cena wynosiła 400 EU. Dopóki dwóch fanów nie zaczęło się o nie 'bić' ;)
(https://zapodaj.net/images/2eb8a011e9b38.jpg)https://zapodaj.net/plik-PWJGKLOSvp (https://zapodaj.net/plik-PWJGKLOSvp)
(https://zapodaj.net/images/f953bda9747ca.jpg)https://zapodaj.net/plik-cFkvlEuIdS (https://zapodaj.net/plik-cFkvlEuIdS)
(https://zapodaj.net/images/1c033689255b2.jpg)https://zapodaj.net/plik-hObjfPxava (https://zapodaj.net/plik-hObjfPxava)
(https://zapodaj.net/images/6f1d2f79fb725.jpg)https://zapodaj.net/plik-qfl75LRUDy (https://zapodaj.net/plik-qfl75LRUDy)
Do każdego dochodzi opłata za wysyłkę, średnio 25 EU.
Kompletnie nie rozumiem takiej walki, totalnie nie rozumiem. Wrysów Rosińskiego jest na tyle dużo, że nie ma o co się bić bo mega często się pojawia.
-
Jeszcze jedna rzecz. Poniższy wrys poszedł za cenę najniższą a moim zdaniem jest najciekawszy, najbardziej nietypowy ze wszystkich ostatnio licytowanych i najbardziej rzadki. No ale wiadomo, to nie Thorgal ani tym bardziej Kriss, mokry sen wszystkich boomerów ;)
To pozwala mi sądzić, że mamy do czynienia bardziej z fanami Thorgala niż fanami Rosińskiego.
(https://zapodaj.net/images/1f1fb9915c179.jpg)https://zapodaj.net/plik-480NAXUbu1 (https://zapodaj.net/plik-480NAXUbu1)
-
(https://zapodaj.net/images/f953bda9747ca.jpg)https://zapodaj.net/plik-cFkvlEuIdS (https://zapodaj.net/plik-cFkvlEuIdS)
W cenie tego wrysu ostatnio na aukcji w USA poszła niepublikowana (wariant cover) okładka Mignoli (1500 USD):
https://comics.ha.com/itm/original-comic-art/covers/mike-mignola-weatherman-v2-2-unpublished-variant-cover-original-art-image-2018-/a/7438-97116.s?ic4=ListView-Thumbnail-071515# (https://comics.ha.com/itm/original-comic-art/covers/mike-mignola-weatherman-v2-2-unpublished-variant-cover-original-art-image-2018-/a/7438-97116.s?ic4=ListView-Thumbnail-071515#)
Nie chcę tutaj oczywiście dyskutować, który „Słowacki większym poetą był” ale wrys vs okładka. Bez komentarza :)
Oczywiście transport i cło podwyższaj cenę tego Mignoli, ale nadal to dla mnie bez porównania lepsza oferta.
-
To zobacz tutaj:
https://www.tavoleoriginali.net/categoria-prodotto/argentini/zanotto-juan/
https://www.tavoleoriginali.net/categoria-prodotto/argentini/ortiz-jose/
https://www.tavoleoriginali.net/categoria-prodotto/argentini/alcatena-enrique-autori-argentini/
https://www.tavoleoriginali.net/categoria-prodotto/argentini/breccia-alberto/
-
W cenie tego wrysu ostatnio na aukcji w USA poszła niepublikowana (wariant cover) okładka Mignoli (1500 USD):
https://comics.ha.com/itm/original-comic-art/covers/mike-mignola-weatherman-v2-2-unpublished-variant-cover-original-art-image-2018-/a/7438-97116.s?ic4=ListView-Thumbnail-071515# (https://comics.ha.com/itm/original-comic-art/covers/mike-mignola-weatherman-v2-2-unpublished-variant-cover-original-art-image-2018-/a/7438-97116.s?ic4=ListView-Thumbnail-071515#)
Nie chcę tutaj oczywiście dyskutować, który „Słowacki większym poetą był” ale wrys vs okładka. Bez komentarza :)
Oczywiście transport i cło podwyższaj cenę tego Mignoli, ale nadal to dla mnie bez porównania lepsza oferta.
Dlatego też mi to zakrawa na srogą patologię XD Może ta okładka Mignoli nie jest najciekawsza ale owszem, w tym przypadku jest ofertą ciekawszą.
Ja czasami się za głowe łapię kiedy widzę naprawdę rzadkie wrysy które schodzą za marne 290 EU, jak np wrysy Andreasa, Miralles, Breccii, Hugo Pratta czy nawet Moebiusa/Girauda. Wielbię Rosińskiego ale trzeba starać się być obiektywnym. Dlatego twierdzę, że ceny są przestrzelone.
-
Ja tam się nie znam ale chyba tam gdzie dochodzą emocje to można dywagacje o tym co lepsze, co jest bardziej "normalne"odłożyć na półkę. Jak ktoś ma taki mega sentyment do komiksu dzieciństwa jakim był Thorgal i ma kasę to czemu nie?
A na marginesie mi ta Sioban się nie podoba tak samo na szybko machnięta jak Aricia.
-
Jakby to jeszcze można było powiesić na ścianie, ale dawać tyle kasy, żeby mieć wrys w komiksie, który ma się pewnie w iluś tam wersjach? Wszystkich wrysów i tak nie zbierzesz, więc gdzie sens gdzie logika?
-
Hmm, skoro tyle chodzą wrysy Rosińskiego, to ciekawe za ile by poszedł mój Strażniczki kluczy lub kolorowego Szninkla (kolor Graza)
-
Do każdego dochodzi opłata za wysyłkę, średnio 25 EU.
+9% wylicytowanej końcowej kwoty jako opłata dla serwisu :)
-
Ciekawe czy będzie kalendarz 2026
-
Oni w końcu ogarnęli blanka do Pilota Śmigłowca, czy tak bez wytchnienia podeszli do Grota, że już zabrakło sił na pustą okładkę?
-
Ciekawe czy będzie kalendarz 2026
Będzie ale wyślą w marcu ;D
-
A którego rolu?