Dla ciekawskich:
Jest to mój pierwszy komiks od tego wydawcy i trochę się obawiałem, szczególnie po tym co można przeczytać tu na forum.. Ale że zawsze miałem parcie na tego słynnego Dragona, postanowiłem... zaryzykować) Komiks wzorowany na Savage Dragon Ultimate Collection vol.1, dodano tylko, bodajże, wstępniak Krzysztofa Garuli (o nostalgii i dlaczego tak długo czekaliśmy w Polsce).. Edytorsko jakość tego wydania oceniam wysoko. Duży format, trzeba trochę się przyzwyczaić do superhero tego rozmiaru, ale później zaczyna się doceniać panele w tej formie.. Jakość skanów spoko, kolory bardzo nasycone (dodają pulpowego charakteru).. Po przeczytaniu głównego eventu nie wyłapałem, chyba, żadnej istotnej literówki czy babola.. Tłumaczenie też spoko, nazwy własne, w większości, nietłumaczone.. Tylko niektóre, vide "Ryjówka".. Co do zawartości merytorycznej się nie wypowiadam bo to pulpa, z lat 90 - to trzeba lubić) Ale Dragon postacią jest spoko, ma swoje ludzkie dylematy i ogólnie da się lubić i chce mu się dopingować.
Aha, na dodatkową uwagę zasługuje okładka.. Posiadam tą czarną z wąsem i jest mega zabieg na niej.. Czarne tło z przodu i małe kadry z tyłu naniesione lakierem takim mechatym, przypominającym płótno (jak Staruszek Logan stary, egmontowski).. Logotyp i morda Dragona lakierem wybiórczym świecącym, z takimi fajnymi przejściami.. Fajnie to wygląda, moim zadaniem.. Daje taki efekt 3D))
p.s. Napsioczylem wcześniej na Gildię i, tym razem, niezasłużenie.. Po zdjęciu folii okazało się, że oprócz lekkiego zonka na przedniej okładce (który jestem w stanie łyknąć) nie ma innych wad i nie b musiał reklamować/robić januszerii))