Lain też robi od zera, ba, ich większość publikacji jest grubsza (ostatni Spawn to wielka cegła która ma ponad 700 stron), a jakoś takich cyrków nie robią.
Po prostu PCA klasycznie odwala fuszerkę, aż szkoda, że takie wydawnictwo zgarnęło licencję na Smoka... To już nawet Planeta Komiksów która nigdy nie należała do porządnych wydawnicw podołało i teraz ich wydania The Boys na twardo dają radę i wydają je w terminie.