Autor Wątek: DC Compact Comics  (Przeczytany 61249 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline deFranco

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #225 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 21:05:23 »
Zgadzam się z amsterdream'em
Też dziś w końcu udało mi się dorwać w łapki jeden tomik.
Nigdy nie zamierzałem kupować, ale wiecie, ciekawość   :)
Trzcionka malutka (zwłaszcza w ramkach). Zgroza. Gdy była ściana tekstu to nawet nie próbowałem.
Tak, noszę okulary od pięciu lat (zdecydowałem się właśnie ze względu na czytanie)  8)
Do tego offset czyli jest ciemno, szaro i ponuro.
Czytać się da ? No da się. Przy 20W żarówkach też można było kiedyś czytać, tylko po było niszczyć wzrok ?

Co do, do znudzenia powtarzanego argumentu, że zbierze to sporo nowych czytelników, jakoś
też to do mnie nie trafia. Pewnie będzie jak z 500+ pisu i słynną poprawą demografii  ;D
Jak chcecie chwycić niedzielnych czytaczy i nowicjuszy (dzieciaki), to zacznijcie wydawać
miękkie zeszytówki po 10 zeta sprzedawane na dworcach i innych miejscach, gdzie jest łatwy dostęp.
Na moje 40-50 zł to ciągle zbyt dużo by komiks walał się na dnie torby, zaginały sie okładki
i można go pożyczać na lewo i prawo (patrz semiki).
A "autobusowi" czytelnicy z doskoku (ci którzy nie mają pojęcia o istnieniu tego forum) raczej nie zamawiają na gildii.

Dla mnie ten DCCC to nic innego jak kolejna zwykła kolekcja, którą jarają się kompleciści stawiając
kolejne tomiki na półeczce (niekoniecznie czytając),
albo maniacy, którzy dany tytuł muszą mieć w każdej wersji. W każdym razie większość nabywców to na bank stara ekipa.
A to, że jeden z drugim weźmie sobie po tomiku na wczasy (starannie zabezpieczając by się
nie zniszczył), to niczego nie zmienia.
Tylko po co te wygibasy by wykazać, że jest inaczej  ::)

Kolekcja jak kolekcja. Seria jak seria. Chceta to kupujta. Mnie tam nie wadzi. 
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline Xmen

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #226 dnia: Pn, 11 Maj 2026, 23:54:36 »
Chyba strażnicy są najdroższym komiksem DC compact i kosztują około 37zł, realnie a nie okładkowo. Reszta jest tańsza. To fakt, że komiksy w takiej cenie zrobiłby największy efekt np w Biedronce, jeżeli chodzi o przyciągnięcie nowych czytelników. Serniki w czasie gdy wychodziły wcale nie były takie tanie.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Adolf

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #227 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 02:07:25 »
To są sprzęty do gry w trybie przenośnym, a nie stacjonarnym. W ramach serii przenośnej na przestrzeni lat również obserwuje się tendencję do zwiększania wielkości obrazu. Switch - 6,2 cala, OLED - 7 cali, Switch 2 - 7,9 cala itd. PSP 4,3 cala, PS Vita 5 cali, PS Portal 8 cali itd. Nawet Deck miał najpierw 7 cali w modelu LCD, a w OLED 7,4. Z jakiegoś powodu się zwiększa :) Takie są generalnie oczekiwania konsumentów. Kolejny przykład - smartfony, chyba nie muszę rozwijać.

Wciąż mówimy o sprzętach przenośnych. Wielkiego tv nie weźmiesz do łóżka. Smartfony mają różne rozmiary. Ja zawsze preferuję te w wersji mini. Nie lubię takich wielkich.

Offline radef

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #228 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 08:47:25 »
Dla mnie ten DCCC to nic innego jak kolejna zwykła kolekcja, którą jarają się kompleciści stawiając
kolejne tomiki na półeczce (niekoniecznie czytając),
albo maniacy, którzy dany tytuł muszą mieć w każdej wersji. W każdym razie większość nabywców to na bank stara ekipa.
Nic bardziej mylnego. Czy sami kompleciści i maniacy sprawiliby, że Egmontowi wyczerpał się nakład wszystkich tytułów z pierwszego rzutu poza "V jak Vendetta" i "Strażnikami"? A trzeba powiedzieć, że Egmont na pewno wydał "DC Compact" w większym nakładzie niż zwykłe komiksy, ponieważ tytuły były dostępne dość szeroko, np. w Auchanie.

To jest oferta głównie skierowana do osób, które odbiły się od zwykłych wydań ze względu na ceny, ponieważ nie każdy może lub chce wydać 60 zł za liczącego 120 stron trejda albo już koło stówki za jakieś ciut grubsze wydanie. A 25 zł, 40 zł czy 45 zł, to jest cena atrakcyjna dla szerokiego odbiorcy, ponieważ dzięki temu ceny komiksów są porównywalne czy to z mangami, czy to z książkami.

A widać, że Egmont na to stawia, ponieważ ostatnio na wejściu do mojego lokalnego Empika przywitała mnie... reklama nowych "DC Compact". Oczywiście, jak to obecnie jest w Egmoncie, nie wiem, czy wydawnictwo przełoży sukces Compactu na dłuższą metę, ale nie zmienia to faktu, że ponownie udało się dotrzeć do czytelnika z mniej zasobniejszym portfelem.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Castiglione

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #229 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 09:25:11 »
Tylko po co te wygibasy by wykazać, że jest inaczej  ::)
No ale właśnie coś takiego uprawiasz. Teorie spiskowe niepoparte niczym, wbrew logice, wbrew wszelkim przesłankom czy głosom z wydawnictwa.

Offline deFranco

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #230 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 11:16:10 »
Nic bardziej mylnego. Czy sami kompleciści i maniacy sprawiliby, że Egmontowi wyczerpał się nakład wszystkich tytułów z pierwszego rzutu poza "V jak Vendetta" i "Strażnikami"?
Trochę manipulujesz. Mówisz, że wyczerpał się nakład Egmontowi, a trochę później piszesz, że można je dostać w innych miejscach.
No wyczerpał się nakład, ale Egmontowi, a nie wyczerpał się w ogóle. Ale jak to brzmi: wyczerpał się nakład  :)

Po za tym, to nie jest konkretna seria (jak w przypadku semików). Tytuły są od sasa do lasa. Kto kupuje taką serię jeśli nie kolekcjonerzy ? No owszem, może zdarzyć się jakiś procent czytelników amatorów, którym spodobało się całe DC.

ponownie udało się dotrzeć do czytelnika z mniej zasobniejszym portfelem.
Ale ja tego nie neguję. Odnoszę wrażenie, że mówimy o czymś innym. Wierzę, że seria dobrze się sprzedaje
i wierzę, że są ludzie którzy wolą kupić gorsze wydanie byleby taniej. Ale to ciągle jest stara kadra.

O skutkach DCCC dowiemy się (albo i nie) za jakieś 30 lat jak pojawią się pierwsze wpisy typu:
"miałem 12 lat i tata kupił mi na drogę Batmana z DC Compact. To były taki tandetnie wydawany
kieszonkowy cykl, imitujący normalne, droższe wydania. Zakochałem się wtedy w Batmanie
i zakochałem się w komiksach. Od tego momentu zaczęła się moja pasja zbierania."


Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline radef

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #231 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 11:30:34 »
Trochę manipulujesz. Mówisz, że wyczerpał się nakład Egmontowi, a trochę później piszesz, że można je dostać w innych miejscach.
W którym miejscu manipuluję, przecież napisałem:
Cytuj
A trzeba powiedzieć, że Egmont na pewno wydał "DC Compact" w większym nakładzie niż zwykłe komiksy, ponieważ tytuły były dostępne dość szeroko, np. w Auchanie.
Tak zwany czas przeszły. Poza tym - to już jest czepianie się szczegółów, ponieważ fakty nie pasują pod twoją tezę.
Prawda jest taka, że "DC Compact" jak na ostatni okres Egmontu jest sporym sukcesem i wyczerpał się wydawnictwu nakład oraz szybko został zlecony dodruk (dlatego teraz tytuły znów są wszędzie dostępne). Ale oczywiście, że nigdy wyczerpanie nakładu nie oznacza, że każdy egz. się wyprzedał, ale to w taki sposób można byłoby negować sukces sprzedażowy każdego komiksu, ponieważ "a bo w Empiku w Pcimie Dolnym został jeden egzemplarz".
Po za tym, to nie jest konkretna seria (jak w przypadku semików). Tytuły są od sasa do lasa. Kto kupuje taką serię jeśli nie kolekcjonerzy ? No owszem, może zdarzyć się jakiś procent czytelników amatorów, którym spodobało się całe DC.
A czy wydania specjalne TM-Semic też nie miały tytułów od Sasa do lasa?
Mam wrażenie, że kompletnie nie rozumiesz, o co chodzi w "DC Compact". To nie jest seria do kupowania w całości, to jest seria, która ma przybliżyć najgłośniejsze komiksy szerszemu gronu czytelników. Z tego powodu "Rok pierwszy" czy "Zabójczy żart" wyprzedały się na pniu w 2 czy 3 miesiące, a "V jak Vendetta" czy "Strażnicy" leżą. Po prostu było jakieś grono czytelników, które zobaczyło, że można kupić dobrego i znanego Batmana za kilkanaście złotych i kupiło. A może niektórzy po prostu z ciekawości - zobaczyli Batmana w takiej cenie i sięgnęli.
Ale ja tego nie neguję. Odnoszę wrażenie, że mówimy o czymś innym. Wierzę, że seria dobrze się sprzedaje i wierzę, że są ludzie którzy wolą kupić gorsze wydanie byleby taniej. Ale to ciągle jest stara kadra.
Nie jest. Ilu jest kolekcjonerów w Polsce, którzy zbierają dosłownie wszystko i mają wielkie kolekcje w szafie? Kilkaset, może tysiąc kilkaset. "Zabójczy żart" czy "Rok pierwszy" sprzedały się w nakładzie kilku tysięcy egz., jeśli nie nawet w okolicach 10 tysięcy. "Starą gwardią" tego nie osiągniesz.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline deFranco

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #232 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 13:41:21 »
Niech ci będzie .
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline Antari

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #233 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 08:29:09 »
Dla mnie ten DCCC to nic innego jak kolejna zwykła kolekcja, którą jarają się kompleciści stawiając
kolejne tomiki na półeczce (niekoniecznie czytając),
albo maniacy, którzy dany tytuł muszą mieć w każdej wersji. W każdym razie większość nabywców to na bank stara ekipa.
A to, że jeden z drugim weźmie sobie po tomiku na wczasy (starannie zabezpieczając by się
nie zniszczył), to niczego nie zmienia.
Tylko po co te wygibasy by wykazać, że jest inaczej  ::)

100% racja i też to samo pisałem. Sam jestem tego przykładem. Strażników mam w wielu wydaniach i oglądałem w innych mediach typu motion comic, film itd. A mimo to jak zobaczyłem tego mikrusa to kupiłem z ciekawości.

Też nie rozumiem tego upierania się przy argumentach, że to jest dla nowicjuszy, bo takie komiksy jak Watchmen czy V jak Vendetta nie są dla nowicjuszy o czym już pisałem i odsyłam do postów wcześniej. A już najlepsze argumenty, że Egmont chce podebrać target mangi w ten sposób ;) Ale tak to już jest na tym forum, że jak się na czymś zafiksują to nie ma opcji, chyba, że im historia udowodni.

Generalnie nie przejmuj się tym, bo Twoje wnioski są jak najbardziej właściwe.

Ilu jest kolekcjonerów w Polsce, którzy zbierają dosłownie wszystko i mają wielkie kolekcje w szafie? Kilkaset, może tysiąc kilkaset.

Radefie, skoro tak lubisz opierać się o konkretne dane, to proszę o jakieś konkretniejsze informacje (liczbowe najlepiej) na ten temat. Na podstawie jakich danych wyciągnąłeś taki wniosek. Bo chyba nie domniemania?
« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Maj 2026, 08:33:27 wysłana przez Antari »

Offline radef

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #234 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 08:52:47 »
Też nie rozumiem tego upierania się przy argumentach, że to jest dla nowicjuszy, bo takie komiksy jak Watchmen czy V jak Vendetta nie są dla nowicjuszy o czym już pisałem i odsyłam do postów wcześniej.
I te komiksy sprzedały się najgorzej. Więc skoro komiksy, które uznajesz, że nie są dla nowicjuszy, sprzedały się najgorzej, to ciekawe, kto jest głównym targetem tej serii? Na pewno najwięksi fani. Zdecydowanie. Ma to sens.
Radefie, skoro tak lubisz opierać się o konkretne dane, to proszę o jakieś konkretniejsze informacje (liczbowe najlepiej) na ten temat. Na podstawie jakich danych wyciągnąłeś taki wniosek. Bo chyba nie domniemania?
Bo gdyby ich było więcej, to Egmont mógłby wydać praktycznie wszystko i sprzedałoby mu się na pniu. A jednak tak nie jest. Jednak edycje kolekcjonerskie wydaje w kilkuset egz., jednak najmniej popularne komiksy mają nakłady po 2-3 tysięcy egz. A mówimy tu często o komiksach, które tutaj są niezwykle popularne i polecane. I z jakiegoś powodu nie wszystko Egmontowi sprzedaje się na pniu, a "DC Compact", które musiało mieć większy nakład, i ze względu na cenę, i ze względu na większą obecność stacjonarnie, sprzedało się.

Ale spokojnie, historia udowodni, tak samo jak wiele innych moich wpisów. ;)
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Antari

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #235 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 10:46:32 »
I te komiksy sprzedały się najgorzej. Więc skoro komiksy, które uznajesz, że nie są dla nowicjuszy, sprzedały się najgorzej, to ciekawe, kto jest głównym targetem tej serii? Na pewno najwięksi fani. Zdecydowanie. Ma to sens.

To dowodzi jedynie tego co również mówiłem, że wydawanie TYCH komiksów w TEJ oprawie, nie ma sensu. I dowodzi tego, że Egmont kolejny raz jest po prostu niekompetentny w selekcji tytułów do swoich serii. Mówiąc krótko - przestrzelili. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Te pozycje zdecydowanie lepiej sprzedawały się w HC i OHC, bo są do innego grona odbiorców.

I te komiksy sprzedały się najgorzej. Więc skoro komiksy, które uznajesz, że nie są dla nowicjuszy, sprzedały się najgorzej, to ciekawe, kto jest głównym targetem tej serii? Na pewno najwięksi fani. Zdecydowanie. Ma to sens. Bo gdyby ich było więcej, to Egmont mógłby wydać praktycznie wszystko i sprzedałoby mu się na pniu. A jednak tak nie jest. Jednak edycje kolekcjonerskie wydaje w kilkuset egz., jednak najmniej popularne komiksy mają nakłady po 2-3 tysięcy egz. A mówimy tu często o komiksach, które tutaj są niezwykle popularne i polecane. I z jakiegoś powodu nie wszystko Egmontowi sprzedaje się na pniu, a "DC Compact", które musiało mieć większy nakład, i ze względu na cenę, i ze względu na większą obecność stacjonarnie, sprzedało się.

Ale spokojnie, historia udowodni, tak samo jak wiele innych moich wpisów. ;)


To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Jakby co nadal czekam na podanie źródła ;) i wartości liczbowych.

Dodatkowo w przypadku DC Compact zadziałał także efekt "nowości". Wiele osób kupiło, żeby sprawdzić "z czym się to je".

Zobaczymy jak sprzedadzą się kolejne tytuły np. Kingdom Come, którego osobiście nie widzę w takim małym formacie ;)

« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Maj 2026, 10:49:49 wysłana przez Antari »

Offline Kadet

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #236 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 10:51:57 »
Ja myślę, że karkołomnym fikołkiem jest próba udowadniania, że "DC Compact" nie jest skierowane do ludzi spoza komiksowego światka i mniej zaangażowanych w komiksy osób.

"Strażnicy" i "V jak Vendetta" zostali wydani w takiej formie z myślą o tych osobach, które chciałyby wejść w jakiś ambitniejszy komiks, ale odrzucają ich progi cenowe - na przykład o miłośnikach książek, którzy chcą popróbować nowego medium. Strategia mniej więcej taka sama, jak parę lat temu z "Kanonem komiksu".

Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Antari

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #237 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 10:57:56 »
"Strażnicy" i "V jak Vendetta" zostali wydani w takiej formie z myślą o tych osobach, które chciałyby wejść w jakiś ambitniejszy komiks, ale odrzucają ich progi cenowe - na przykład o miłośnikach książek, którzy chcą popróbować nowego medium. Strategia mniej więcej taka sama, jak parę lat temu z "Kanonem komiksu".

To mam do Ciebie jedno pytanie. Podaj mi argument dlaczego Egmont nie powinien wydawać absolutnie WSZYSTKIEGO w oprawie DC Compact? Dlaczego jeszcze bawią się w HC, OHC czy jakieś Limited?

To, że mnie stać, żeby kupić komiks za 1000 zł za tom nie znaczy, że nie wolałbym go kupić za 50 zł.




Offline radef

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #238 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 11:28:30 »
To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Jakby co nadal czekam na podanie źródła ;) i wartości liczbowych.
Niestety niektóre rzeczy się nieweryfikowalne. Tu tylko możemy szacować na podstawie nakładów bardziej ekskluzywnych wydań, które są podawane (to o tysiącu kilkaset było z jakiegoś wpisu Kołodziejczaka na Alei Komiksu w okolicach 2016 roku).
Dodatkowo w przypadku DC Compact zadziałał także efekt "nowości". Wiele osób kupiło, żeby sprawdzić "z czym się to je".
I to jest faktycznie rzecz, którą będziemy mogli zmierzyć dopiero za kilka miesięcy. Czy w tym roku, maksymalnie po świętach, dostaniemy kolejne info o dodrukach DC Compact, czy nie. I tutaj na razie nie będę ferował wyroków, choć wydaje mi się, że zarówno "Biały rycerz" i "Powrót mrocznego rycerza" powinny być sukcesami sprzedażowymi.
To mam do Ciebie jedno pytanie. Podaj mi argument dlaczego Egmont nie powinien wydawać absolutnie WSZYSTKIEGO w oprawie DC Compact? Dlaczego jeszcze bawią się w HC, OHC czy jakieś Limited?

To, że mnie stać, żeby kupić komiks za 1000 zł za tom nie znaczy, że nie wolałbym go kupić za 50 zł.
Dlatego że "DC Compact" jest serią reprintową. Może być tania, ponieważ wykorzystuje materiały z droższych wydań, które się zwróciły. Gdyby zawierała nowe komiksy, to musiałaby być droższa.

Plus druga kwestia - nakład. Tak samo można byłoby zapytać, czemu Egmont przez lata wydawał "SW Komiks" do kiosków, a Marvela czy DC nie wydawał w takiej formie. Za ceną "DC Compact" stoi też nakład, który musi być odpowiednio wyższy, a nie każdy komiks sprzeda się w tańszej formie w odpowiednio wysokim nakładzie. Dlatego są wybrane tytuły popularne, takie, które mogą dotrzeć do szerokiego odbiorcy, który niekoniecznie chce wydać stówę czy więcej na komiks.
« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Maj 2026, 11:30:40 wysłana przez radef »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Kadet

Odp: DC Compact Comics
« Odpowiedź #239 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 12:11:41 »
To mam do Ciebie jedno pytanie. Podaj mi argument dlaczego Egmont nie powinien wydawać absolutnie WSZYSTKIEGO w oprawie DC Compact? Dlaczego jeszcze bawią się w HC, OHC czy jakieś Limited?

To, że mnie stać, żeby kupić komiks za 1000 zł za tom nie znaczy, że nie wolałbym go kupić za 50 zł.

Tak jak napisał radef: aby zbić cenę DC Compact do tak niskiego poziomu, Egmont wydaje w tej serii tylko komiksy, które wcześniej wypuścił w "normalnym" formacie i ma do nich gotowe materiały. Dodatkowo nakłady muszą być duże, więc będą to tylko najbardziej znane, medialne komiksy: "Pogromców Nieznanego" z DC Deluxe w takim wydaniu raczej nie wznowią.

No i jasne jest, że ktoś, kto bardziej pasjonuje się komiksem, raczej będzie chciał mieć takie "Przyjdź Królestwo" w normalnym albo powiększonym formacie ze względu na rysunki Rossa, a Compacta kupi najwyżej dodatkowo, jako pozycję do kolekcji albo back-up do autobusu.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!