Autor Wątek: Conan  (Przeczytany 169107 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #675 dnia: Nd, 20 Luty 2022, 11:56:30 »
Finalnie możecie reklamować, co zrobiłby każdy rozsądny człowiek.
Finalnie wykonanie przypomina mi pierwsze komiksy Studia Lain. I pomimo, że pozostawiają one sporo do życzenia to się jednak do tej pory nie rozpadły. Zobaczymy czy z Conanem będzie tak samo.

Offline Jędrzej

Odp: Conan
« Odpowiedź #676 dnia: Nd, 20 Luty 2022, 12:14:47 »
A także nie jest to rozwiązanie dobre, dla osób nie władających francuskim. Uczyłem się tego języka trochę w podstawówce, ale w ogóle nic nie przyswoiłem. Przedmiot dla mnie zbyt obcy kulturowo.

Trochę off-topicznie: gorąco zachęcam do spróbowania ponownie!
Piszę z własnego doświadczenia — po francusku nie piszę, nie mówię i tym bardziej nie rozumiem go ze słuchu, ale nauczyłem się go czytać.
W zasadzie wyłącznie w celu lektury komiksów frankofońskich.

Satysfakcja spora, a dostęp do komiksów franko-belgijskich nie wydanych w Polsce jest nie do przecenienia.

Ortografia francuska na oko wygląda jak potłuczona, ale jest bardzo spójna i konsekwentna, nie ma porównania z obłędem panującym w ortografii angielskiej.

A jeśli ktoś już zna przyzwoicie angielski, to ma w ogóle z górki i połowę roboty za sobą :) Dzięki Wilhelmowi Zdobywcy i jego bandzie (francuskojęzycznych) Normanów połowa wyrazów we współczesnym angielskim ma pochodzenie francuskie. Te podobieństwa bardzo pomagają w nauce.

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #677 dnia: Nd, 20 Luty 2022, 14:25:57 »
nauczyłem się go czytać.
W zasadzie wyłącznie w celu lektury komiksów frankofońskich.

Tomasz Kołodziejczak lubi to. :) Poza tym frankofony #nikogo. :)

Offline bibliotekarz

Odp: Conan
« Odpowiedź #678 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 10:00:26 »
Po lekturze wiem już, że francuski Conan od Labrum to nie dla mnie. Po pierwsze kwestia wizualna - w pierwszym opowiadaniu wygląda jak jakiś zapijaczony menel z tandetnym wielkim kolczykiem w uchu. Conan takie błyskotki zrywał z przeciwników podczas walki a nie je zakładał. A w trzecim opowiadaniu narysowano go jak jakiegoś hipstera-cosplayera który urwał się z jakiegoś konwentu. Plus pionowa blizna przez oko, której nie miał.
Też kupiłem po pochwałach na forum jaki to jedwabisty ten Conan od Labrum. Przejrzałem go całego i no żesz k... Serio podoba wam się przerobienie Conana na taką kreskówkową wersję à la Mulan czy Pocahontas?
Batman returns
his books to the library

Online michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #679 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 10:25:18 »
Widać wasze spaczenie amerykańskimi komiksami. W każdym albumie jest inaczej rysowany, bo zmieniają się twórcy. Wiecej tu estetyki europejskiego fantasy niż mainstreamu amerykańskiego. To nie taśmowo produkowane komiksy i wbrew pozorom wizerunek w tych komiksach jest bardziej zbliżony do książkowego oryginału a nie chodzącej góry mięśni.

Offline bibliotekarz

Odp: Conan
« Odpowiedź #680 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 11:16:51 »
To prawda, że twórcy są różni i szczególnie słabo prezentuje się pierwsza historia a ostatnia - "Za Czarną Rzeką" - całkiem przyzwoicie. Europejskości w tym jednak nie za wiele a estetyka jest mocno disneyowska. Tylko czekałem przewracając strony aż pojawią się elfy, wróżki a Conan na wyspie spotka Guliwera i ukradnie Aladynowi lampę.

Żadnego zbliżenia do książkowego oryginału w tym nie ma. Jest wprost przeciwnie - scenarzyści sporo zmieniają w opowiadaniach i dodają wiele od siebie. I to nie są zbyt korzystne zmiany, takie raczej dla gameboyów - siema, Conan spoko, masz Nintendo? Conan może walczyć z twoim smokiem.

Narracja też jak na razie raczej bezmózga. Conan zabrany zostaje na przesłuchanie przed sędzią w pełnym uzbrojeniu, z góry wiadomo jak to się kończy, wyskakuje przez okno akurat na grzbiet najlepszego rumaka w mieście, galopuje nim ponad dachami budynków (dosłownie), doskakuje do statku wypływającego z portu i już go nie ma. Potem spotyka królową piratów, rzekomo wyjątkowo bezwzględną i okrutną, która zmasakrowała właśnie całe wybrzeże a zobaczywszy mięśnie Conana natychmiast mięknie.
Batman returns
his books to the library

Online michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #681 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 11:20:18 »
@bibliotekarz estetyka jest jak najbardziej europejska. W poszukiwania ptaka czasu, Launfest, Kryształowy Miecz itd.

Offline bibliotekarz

Odp: Conan
« Odpowiedź #682 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 11:22:53 »
To też dobre porównanie - przerobili Conana na Lanfeusta.
Batman returns
his books to the library

Online Castiglione

Odp: Conan
« Odpowiedź #683 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 11:44:06 »
No to typowy europejski Disney. Wygląda, jakby pochodziło z "Topolino".

Online michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #684 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 12:15:26 »
No to typowy europejski Disney. Wygląda, jakby pochodziło z "Topolino".
To jest tylko jedna historia. Pozostałe wyglądają inaczej.

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #685 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 13:29:40 »
Narracja też jak na razie raczej bezmózga.

To "na razie" u mnie będzie już ostatecznie, bo Labrum już ode mnie tyle tausenów za tak źle zrobiony i z tak złą zawartością nie wyciągnie. Wszystkie pochwały pisane na forum jacyś laicy pisali. Rodriguesa który rzucił mi kod zniżkowy, już nie lubię. :) Buty czyścić francuzi co najwyżej mogą SSoC. Szukam Essentiala Conana w dobrej cenie i to jego kupię, a nie tom 2 Labrum.

Oczywiście @michał81 wyjeżdża z europejskością bla bla bla. Dokładnie jak w tej książce o TM Semic było napisane.

wyzwaniem miał być fakt, że pozostałe wydawnictwa
prezentowały komiks europejski. Europejski, czyli, ma się rozumieć, lepszy.
Według Parowskiego naprzeciwko komiksu francuskiego, cechującego się
wyszukaną artystycznie i intelektualnie atmosferą stawał „typowy komiks
amerykański”, powstający masowo w redakcjach – fabrykach zatrudniających
setki scenarzystów, rysowników i redaktorów. Również polska twórczość
(pomysłowa, dowcipna, pełna aluzji, dydaktyczna w odpowiednim stopniu)
wygrywała z amerykańskimi historyjkami opartymi na tanich chwytach
fabularnych, naiwnej akcji i prostych rysunkach.

Europejski komiks to tylko marne popłuczyny po amerykańskim. To tamte komiksy zdobyły świat, a nie odwrotnie. Czemu to Moore robił dla Amerykanów, a nie np. Adams dla Francuzów?

I w której książce był opis Conana wyglądającego jak Wiedźmin? Albo z wysokim czołem, początkami łysiny i brzuszka? Ja za coś takiego dziękuję.
« Ostatnia zmiana: Pn, 21 Luty 2022, 15:07:31 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Rodrigues

Odp: Conan
« Odpowiedź #686 dnia: Pn, 21 Luty 2022, 15:00:59 »
Człowiek chce dobrze, a kończy się jak zwykle...

Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Leszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #687 dnia: Wt, 22 Luty 2022, 20:58:12 »
Żadnego zbliżenia do książkowego oryginału w tym nie ma.

Nie załapałem żartu? Bo to:
Conan zabrany zostaje na przesłuchanie przed sędzią w pełnym uzbrojeniu, z góry wiadomo jak to się kończy, wyskakuje przez okno akurat na grzbiet najlepszego rumaka w mieście, galopuje nim ponad dachami budynków (dosłownie), doskakuje do statku wypływającego z portu i już go nie ma. Potem spotyka królową piratów, rzekomo wyjątkowo bezwzględną i okrutną, która zmasakrowała właśnie całe wybrzeże a zobaczywszy mięśnie Conana natychmiast mięknie.
Jest dokładnym streszczeniem początku  opowiadania Howarda "Królowa Czarnego Wybrzeża". Ze bezmózgie? Może trochę. Taki już urok Howarda, u niego nie oczkujesz przeintelektualizowanej fabuły.

Offline komiks

Odp: Conan
« Odpowiedź #688 dnia: Wt, 22 Luty 2022, 21:49:00 »
Nie załapałem żartu? Bo to:Jest dokładnym streszczeniem początku  opowiadania Howarda "Królowa Czarnego Wybrzeża". Ze bezmózgie? Może trochę. Taki już urok Howarda, u niego nie oczkujesz przeintelektualizowanej fabuły.
Tutaj muszę niestety zaoponować :) w opowiadaniu REH nie ma nic, o galopowaniu po dachach budynków.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kadet

Odp: Conan
« Odpowiedź #689 dnia: Wt, 22 Luty 2022, 22:26:10 »
Europejski komiks to tylko marne popłuczyny po amerykańskim. To tamte komiksy zdobyły świat, a nie odwrotnie. Czemu to Moore robił dla Amerykanów, a nie np. Adams dla Francuzów?

Wiesz, być może Twoja opinia byłaby bardziej wiarygodna... gdybyś czytał komiksy europejskie :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!