Autor Wątek: Conan  (Przeczytany 5955 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gazza

Conan
« dnia: Pn, 04 Luty 2019, 21:36:42 »
Przy nowym rozdaniu nie może zabraknąć wątku o naszym ulubionym barbarzyńcy. 8)
Jest genialna kolekcja z Hatchette; z nowym rokiem Marvel zaserwował relaunch dwóch głównych serii (Conan the Barbarian/Savage Sword of Conan); za moment rusza spinoff Belit; pojawiają się piękne warianty okładkowe; po cichu liczę, że również Egmont nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Będzie się działo!
Zachęcam do dzielenia się swoimi wrażeniami.
Proszę tylko nie mieszać tematu z odczuciami o jakości prenumeraty czy dostępności nowych tomów kolekcji - niech to będzie wałkowane w temacie o Hachette.

Offline KubciO

Odp: Conan
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 04 Luty 2019, 21:48:00 »
Miałem właśnie zakładać wątek. Też mam nadzieję, że Egmont jeszcze ruszy z Conanem, bo bardzo mi się podobało, te dwa tomy. Co do kolekcji - jestem po jednym tomie. Chyba mi się podobało. Tak, raczej tak. Czy dalej jest mniej więcej tak samo? Tzn. krótkie opowiadania, czasem jakieś dłuższe? Dobrze Wam się ciągle czyta (bo to już 30 tomów bedzie?)? Nabył z Was ktoś może omnibusa Conan the Barbarian?

Offline wonap

Odp: Conan
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 04 Luty 2019, 22:18:00 »
Jestem po pierwszym tomkie od Egmontu i jest super. Niedlugo zakup drugiego;) Kolekcja mi jednak nie podeszla i skonczylem na 4 tomach.

Offline Nawimar III

Odp: Conan
« Odpowiedź #3 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 13:18:45 »

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 16:45:04 »
31 tom trafił dziś do kiosków i już przeczytałem. Kolejny świetny tom z fantastycznymi rysunkami Buscemy. Niezła historia z kolejnym bogiem i z Syrenami. Bardzo dobra o tym jak odszedł od pustynnych Zuagirów. I jeszcze historia jak przerabiano opowiadanie "Skarb Tranicosa". Bardzo dobry tom.

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 118
  • Polubień: 52
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Conan
« Odpowiedź #5 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 20:25:07 »
Wiązałem duże nadzieje z Conanem od H-te. Dałem radę do 4 tomu. Pewnie za stary jestem. Lubię tą klasykę w wykonaniu Howarda i kontynuatorów, ale Conan w tych komiksach za dużo kazał sobie wybaczać.
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #6 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 21:25:58 »
Ale co wybaczać? Uzasadnij. Conan w marvelowskim wydaniu przez te dotychczasowe 100 numerów (30 tomów kolekcji) jest świetny i dokładnie taki jak być powinien. Przeżywa typowe dla siebie przygody, pełni te wszystkie role jakie dzieliły go od nastolęctwa do tronu Aquilonii po 40-stce. Zobrazowano większość oryginalnych dzieł Howarda, a potem w podobnym stylu tworzyli następcy Roya Thomasa. Wspaniała kreska, ekspresja zdarzeń, brutalność czasów, czarny humor gdzie się da, groźna magia, wojny, wyprawy po skarby. No czego jeszcze można chcieć od komiksów o Conanie? Czego ci brakuje?

majkelus81

  • Gość
Odp: Conan
« Odpowiedź #7 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 22:36:13 »
Przeżywa typowe dla siebie przygody
To tak jak ten z Dark Horse wydany przez Egmont.
« Ostatnia zmiana: Śr, 20 Luty 2019, 23:44:17 wysłana przez majkelus81 »

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 118
  • Polubień: 52
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Conan
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 23:17:55 »
Możliwe, ze miałem zbyt duze oczekiwania odnośnie tego tytułu. Z wypiekami na twarzy jeździłem po mieście od kiosku do kiosku, żeby kupić pierwszy numer.
Fabularnie Conan to nie są wysokie loty. W opowiadaniach nadrabia wyobraźnia. Sądzę, że do komiksu zniechęciła mnie kreska. W tych albumach, z którymi sie zapoznałem jawiła mi się momentami jako dzieło amatora, który nie do końca opanował rzemiosło. Przed oczami miałem debiutancki album Thorgala i to co zaprezentowano w Conanie jawiło mi się jako przepaść. Najfajniejsze z tego wydania były okładki.
Może dalej jest lepiej, ale ten początek skutecznie mnie zraził do serii.
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #9 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 23:30:57 »
Taaa - tylko niezadowalająca sprzedaż już doprowadziła do ucięcia serii, bo to typowy Egmont. :) Zresztą dla mnie to żaden problem mieć i starsze historie od Marvela i młodsze Dark Horse. Conana nigdy za mało.


Osobiście poznawałem tę postać najpierw dzięki serii animowanej puszczanej kiedyś na TVNie, potem dzięki książkom w wydaniu Amberu. zakochałem się w Conanie i do dziś, jak pokazuje ta kolekcja uczucie uwielbienia dla barbarzyńcy jest we mnie silne. Mi się jego przygody podobają i w wersji książkowej i komiksowej. I nie rozumiem cię, jak mogą nie podobać się rysunki Johna Buscemy, obecne w serii od 2 tomu. Przecież są genialne. A w 1 numerze był też przecież Neal Adams, z jego ostrym i surowym Conanem. Dla mnie rysunki są świetne i na pewno to nie jest wadą serii.

Offline Voitas

Odp: Conan
« Odpowiedź #10 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 23:34:13 »
Nie lubię ramotek, a Conana łykam jak pelikan. Warto dać mu szansę. Wydaje mi się, że mimo powtarzalnych schematów im dalej tym lepiej. Graficznie na pewno się poprawia. Również (moim zdaniem) wraz z kolejnymi numerami zanika powoli ramotkowość serii, mniej narratora i mniej zbędnych opisów tego co się dzieje, więcej akcji i dialogów. Osobiście kupiłem pierwszy numer tylko po to, żeby się przekonać, że nie chcę wchodzić w tą serię. Było zupełnie inaczej.  W tej chwili jest to jedyna kolekcja, którą kupuję na bieżąco.

majkelus81

  • Gość
Odp: Conan
« Odpowiedź #11 dnia: Śr, 20 Luty 2019, 23:42:08 »
Taaa - tylko niezadowalająca sprzedaż już doprowadziła do ucięcia serii, bo to typowy Egmont. :) Zresztą dla mnie to żaden problem mieć i starsze historie od Marvela i młodsze Dark Horse. Conana nigdy za mało.
Nie. Od razu były zapowiedziane te dwa tom. I nie masz żadnych danych sprzedażowych więc nie zmyślaj, tym bardziej, że wydanie Dark Horse zbiera dużo lepsze oceny w recenzjach na jakie można się natknąć niż kolekcyjne. Zakończenie na tych dwóch tomach pewnie jest spowodowane zmianą właściciela licencji, a nie jakimiś twoimi spekulacjami, dotyczącymi sprzedaży.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 05:46:13 wysłana przez majkelus81 »

Offline Midar

Odp: Conan
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 00:16:22 »
Taaa - tylko niezadowalająca sprzedaż już doprowadziła do ucięcia serii, bo to typowy Egmont. :)
Pisząc takie głupoty pokazujesz, że nie masz pojęcia, co się dzieje na naszym rynku komiksowym. Seria z DH była zapowiedziana przez Egmont na 2 tomy. Nie ma żadnych potwierdzonych danych na temat słabej sprzedaży, jest natomiast problem z prawami na dalsze tomy od DH (o czym pisał wcześniej

Sorry, majkelus81, powieliłam Cię, ale nie będę już kasował. Może to dotrze do piewcy mnóstwa słabych, zdublowanych i często pourywanych historii w kolekcjach.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 00:32:23 wysłana przez Midar »

Offline Nawimar III

Odp: Conan
« Odpowiedź #13 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 10:20:49 »
Coś gdzieś zasłyszałem, że ewentualne, dalsze tomy zbierające opowieści z okresu przynależności licencji do adaptowania tytułów "howardiańskich" do Dark Horse może się jednak jeszcze pojawią.

Offline Gazza

Odp: Conan
« Odpowiedź #14 dnia: Cz, 21 Luty 2019, 10:54:09 »
@Nawimar - To byłaby bomba! :)

31 tom trafił dziś do kiosków i już przeczytałem. Kolejny świetny tom z fantastycznymi rysunkami Buscemy. Niezła historia z kolejnym bogiem i z Syrenami. Bardzo dobra o tym jak odszedł od pustynnych Zuagirów. I jeszcze historia jak przerabiano opowiadanie "Skarb Tranicosa". Bardzo dobry tom.
Zgadzam się w 100%. Dodałbym tylko, że okładkę zdobi praca Billa Sienkiewicza, a standardowo w galerii jest również cover art Joe Jusko i inne.
W kolejnym, 32 tomie - wydany w zamierzchłych czasach polskiego komiksowa - MŁYN!! :)

Możliwe, ze miałem zbyt duze oczekiwania odnośnie tego tytułu. (...) Sądzę, że do komiksu zniechęciła mnie kreska. W tych albumach, z którymi sie zapoznałem jawiła mi się momentami jako dzieło amatora, który nie do końca opanował rzemiosło.
Wow! Rysunki Buscemy, Alcali, Chana czy nawet obecnego krótko Barry Windsor-Smitha to mistrzostwo świata! Ale spoko - o gustach się nie dyskutuje...
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Luty 2019, 10:57:10 wysłana przez Gazza »