Autor Wątek: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette  (Przeczytany 189868 razy)

0 użytkowników i 9 Gości przegląda ten wątek.

Offline Bushiken

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #990 dnia: Cz, 08 Styczeń 2026, 21:38:58 »
Fantastyczna Czwórka 1234 to Morrison i Jea Lee nie twoja liga, posłuchaj mądrzejszych zaoszczędzisz ludziom czytania twoje marudzenia jaki ci się te rysunki nie podobały i jak nie zrozumiałeś fabuły. Finalnie też możesz odpuścić też Inhumans bo tam też na kresce Jea Lee, więc raczej nie to co lubisz.
FF 1234 raczej się nie spodoba Bazyliszkowi. Grant Morrison nie pisze typowego "superhero"  ;)

On często chce różne tytuły o których nie ma pojęcia.

Bazyl idealnym komiksem dla Ciebie zatem New X-Men duetu Morrison Quitely. Nie dość że za trudne aby zrozumieć to obrazki brzydkie.
Jak nie masz sam bym Ci dowiózł swojego Omnibusa z całością abyś mógł przeczytać ale zapomniałem, że angielski u Ciebie kuleje.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #991 dnia: Pt, 09 Styczeń 2026, 00:16:00 »
@UP
Ale po co mi omnibus X-Men Morrisona po angielsku, skoro Mucha wydała to po polsku i mam to na półce? Na razie to dyskusje akademickie, bo nie wiadomo czy FF 1234 wyjdzie w polskim MMH. Jak zapowiedzą na Komiksopedii, to wtedy będziecie mówić czy mi się spodoba czy nie, bo sam wiedzieć nie będę. :)

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #992 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 08:22:16 »
Planeta Hulka jest na Empik.com po 44,99 zł. Korzystajcie pòki można z porannej promocji.

Offline michał81

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #993 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 09:00:16 »
Jako wielki fan kolekcji mam nadzieje ze z niej skorzystałeś.

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #994 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:09:50 »
Uwierzycie, że od amerykańskiej premiery Planety Hulka minęło już 20 lat? Jak w 1996 roku czytałem komiksy TM Semic, to takie komiksy z lat 70-tych to była dla mnie prehistoria. A teraz myślę sobie - przecież Civil War czytałem dopiero co niedawno. A to też miało premierę w 2006 20 lat temu, a ja po angielsku przeczytałem to w 2007. Jeju - ale jestem stary. Pierwsze polskie wydanie PH to też już 12 lat temu było. Teraz wraca wydanie jednotomowe i to z dodatkowym zeszytem na 375 stronach. Kolejny grubasek od Hachette po Red Hoodzie i Young Avngers.

Otworzyłem w autobusie i zacząłem przeglądać. Od razu się wciągnąłem. Ta historia po prostu jest aż tak dobra. Dla takich komiksów jestem komiksiarzem.

https://www.instagram.com/8azyliszek/p/DTu0XZtjIwg/?img_index=1

Offline michał81

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #995 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:19:36 »
Serio zachwycasz się ze dodali jeden zeszyt i zero refleksji że wcześniej sprzedali ci to to samo w dwóch tomach tylko drożej?  Przecież w przypadku Egmontu to byś płakał i rzucał jadem jaki to zły wydawca jest. Wg twojego pojmowania świata to ten zeszyt powinni wydać Ci osobno. Oj Bazyl ty to nie jesteś komiksiarzem tylko jesteś naprawdę hipokrytą.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:21:29 wysłana przez Mr M »

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #996 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:31:55 »
Drożej, to mi Egmont Thunderboltsów sprzedał. Albo Śmierć i powrót Supermana, Albo Superman na 4 pory roku. Albo Wojnę Korpusu Sinestro itd. Zdecyduj się ty hejterze i hipokryto - mają być drugie wydania czy nie ma ich być? Czy to zależy tylko czy wyda to Egmont czy Hachette i wtedy wyrażasz swoją opinię? Jeśli ktoś ma wydanie z WKKM w ogóle nie musi kupować tego drugiego wznowienia dla jednego zeszytu. Wiesz czym się różni polityka Hachette od Egmontu? Nie dali 4 nowych zeszytów, żeby naciągać ludzi na półdubla. Mamy wydanie z 2014 i 2026 - wybór należy do czytelnika. W ogóle to jest chyba pierwsze w historii polskiego komiksu drugie wydanie, które po 12 latach jest TAŃSZE a nie droższe jak np. Kaczogrody czy Invincible.

Ale co śmieszne - tak jak Egmont w Thunderboltsach użył tego samego tłumaczenia Jacka Drewnowskiego z WKKM, tak to samo teraz zrobiło Hachette. Mamy to samo tłumaczenie Kamila Śmiałkowskiego sprzed 12 lat, wyciągnięte z szuflady redakcji. ;) To jest optymalizacja kosztów. :) Ciekawe tylko czy dano p.Śmiałkowskiemu jeszcze ten Giant-Size do przetłumaczenia czy Dominik Szczęśniak to walnął w przerwie na kawę? :)
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:51:22 wysłana przez Bazyliszek »

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #997 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 13:52:45 »
Czyli tak - jak ci Egmont wydaje Amazing Spider-Mana we Fresh w cienkich tomach to płaczesz, że powinni łączyć trejdy, bo cienkie tomy są. Ale jak już Thunderbolts Ellisa dali wedle amerykańskiego wydania Complete Edition to płaczesz, że cię naciągają na pół dubla  ;D
Nie widzisz swojej hipokryzji tutaj? Masz coś w jakieś tam kolekcji i to jest najważniejsze - jesteś zwykłym egoistką który nie spojrzy szerzej tylko na czubek własnego nosa i własnej półki.
I no pewnie, Śmierć i Powrót Supermana - kochajmy wydanie Tm-semic, które było pocięte nożyczkami jak leci, zły Egmont śmiał to wydać w grubaskach zbiorczo, normalnie zło wcielone  ;D
Hipokrytą to jesteś ty, Michał tylko pokazuje twoją logikę, albo bardziej jej brak.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline donT

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #998 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 14:33:29 »
jesteś naprawdę hipokrytą.

jesteś zwykłym egoistką

Wy dwaj jestescie takimi samymi debilami jak on, bo przy kazdej napisanej przez niego glupocie strasznie sie triggerujecie i odpisujecie probujac cos, komus udowodnic.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Leyek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #999 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 15:36:11 »
Teraz wraca wydanie jednotomowe i to z dodatkowym zeszytem na 375 stronach.

Masz komiks, sam wrzucasz spis treści na insta, a dalej piszesz głupoty. To nie dodatkowy zeszyt, a raptem 10 stron z tego Gigant Size Hulka. Te plansze do obejrzenia/przeczytania tutaj: https://www.facebook.com/groups/568082605379653/?multi_permalinks=847222350799009&hoisted_section_header_type=recently_seen

Otworzyłem w autobusie i zacząłem przeglądać. Od razu się wciągnąłem. Ta historia po prostu jest aż tak dobra. Dla takich komiksów jestem komiksiarzem.

:D :D

PS. Myślałem czy nie kupić tego tomu (mimo, że mam wydanie z WKKM; czytałem wtedy i nie pamiętam tam jakiejś genialnej historii), ale swoim "zachwalaniem" skutecznie mi go obrzydziłeś. W sumie to dzięki ;)

Offline rekin

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #1000 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 15:42:24 »
jesteś naprawdę hipokrytą.
Hipokrytą to jesteś ty



A wracając do tematu, to Planety Hulka nie czytałem.

Offline michał81

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #1001 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 15:49:53 »
Wy dwaj jestescie takimi samymi debilami jak on, bo przy kazdej napisanej przez niego glupocie strasznie sie triggerujecie i odpisujecie probujac cos, komus udowodnic.
Przygadał kocioł garnkowi.
Drożej, to mi Egmont Thunderboltsów sprzedał. Albo Śmierć i powrót Supermana, Albo Superman na 4 pory roku. Albo Wojnę Korpusu Sinestro itd. Zdecyduj się ty hejterze i hipokryto - mają być drugie wydania czy nie ma ich być? Czy to zależy tylko czy wyda to Egmont czy Hachette i wtedy wyrażasz swoją opinię? Jeśli ktoś ma wydanie z WKKM w ogóle nie musi kupować tego drugiego wznowienia dla jednego zeszytu. Wiesz czym się różni polityka Hachette od Egmontu? Nie dali 4 nowych zeszytów, żeby naciągać ludzi na półdubla. Mamy wydanie z 2014 i 2026 - wybór należy do czytelnika. W ogóle to jest chyba pierwsze w historii polskiego komiksu drugie wydanie, które po 12 latach jest TAŃSZE a nie droższe jak np. Kaczogrody czy Invincible.

Ale co śmieszne - tak jak Egmont w Thunderboltsach użył tego samego tłumaczenia Jacka Drewnowskiego z WKKM, tak to samo teraz zrobiło Hachette. Mamy to samo tłumaczenie Kamila Śmiałkowskiego sprzed 12 lat, wyciągnięte z szuflady redakcji. ;) To jest optymalizacja kosztów. :) Ciekawe tylko czy dano p.Śmiałkowskiemu jeszcze ten Giant-Size
jak mówiłem hipokryta

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #1002 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 16:24:20 »
Ta - ten Giant-Size to tylko 10 stron. Teraz wiem to, bo przeczytałem cały komiks. Ale skąd mogłem wiedzieć to przed lekturą? A w nich świadomość Bruce'a Bannera próbuje przejąć kontrolę w głowie Hulka i spróbować wrócić na Ziemię. Ale mu się to nie udaje. Dzieje się to między zeszytem 95 a 96. Czyli jest tak jak napisałem - jak ktoś ma wydanie z WKKM to nie musi kupować tego, jeśli nie chce.

Jak ktoś nie czytał, to polecam. Bardzo dobry komiks, który dziś ponownie mnie wzruszył podczas lektury.


Offline Kadet

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #1003 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 17:44:16 »
Ale co śmieszne - tak jak Egmont w Thunderboltsach użył tego samego tłumaczenia Jacka Drewnowskiego z WKKM, tak to samo teraz zrobiło Hachette. Mamy to samo tłumaczenie Kamila Śmiałkowskiego sprzed 12 lat, wyciągnięte z szuflady redakcji. ;) To jest optymalizacja kosztów. :)

Dlaczego uparcie zakładasz, że tłumaczom nie płaci się za wznowienia ich tłumaczeń?

PS
Jak ktoś nie czytał, to polecam. Bardzo dobry komiks, który dziś ponownie mnie wzruszył podczas lektury.

Jeśli chodzi o "Planetę Hulka", to nie ta okładka. Twoja jest z "World War Hulk". Chyba miała być ta:

« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Styczeń 2026, 18:07:12 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Bazyliszek

Odp: Marvel - Must-Have - Kolekcja Hachette
« Odpowiedź #1004 dnia: Wt, 20 Styczeń 2026, 18:07:52 »
@UP
A gdzie ja tak napisałem? To że tłumaczenie było już gotowe nie wyklucza oczywiście, że Kamil Śmiałkowski dostał teraz za to tantiemy. Wszystko zależy od umowy jaką miał wtedy z Muchą, a Mucha z Hachette. Ale nie wiemy ile i czy w ogóle teraz coś dostał za swoją pracę sprzed 12 lat bo nie mamy wglądu do tych umów. W każdym razie na pewno szybciej jest wykorzystać istniejące już tłumaczenie, niż dawać je nowej osobie, która będzie wszystko zmieniać, jak robi to Robert Lipski przy BiZDC. Gdzie prawie każde słowo w dymku (jeśli tom to drugie polskie wydanie), jest zmieniane, włącznie z tytułem.

Thank you Captain Obwious - oczywiście, że to okładka z WWH, jak tytuł głosi. Pytaniem jest, czy ten tytuł wleci do polskiej edycji MMH czy nie. Znaczy ja i tak go bym nie kupił, ale to znowu byłby ruch w stronę tych, którzy nie mają tego tomu WKKM. Egmont wznowił Civil War, Secret Invasion, Thunderbolts, Imperatyw Thanosa. Ale Hulka nie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 20 Styczeń 2026, 18:10:40 wysłana przez Bazyliszek »