Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: radef w Wt, 05 Luty 2019, 17:30:17

Tytuł: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 05 Luty 2019, 17:30:17
Był Kaczor Donald, są komiksy Disneya (chyba, że chcecie osobne tematy na każde wydanie, ale jakoś nie widzę sensu).

Obecnie Egmont wydaje:
Kaczogród Carla Barksa - kompletną, 30-tomową, edycję dzieł Carla Barksa, m.in. twórcy Sknerusa
(https://4.bp.blogspot.com/-dmNGwS32MDc/W-R0YEMOBEI/AAAAAAAAHy0/HlXlq38Pw4Yk0zApewMVpu_pp81Ts2iBgCPcBGAYYCw/s400/cover_CBC01%2B300dpi.jpg)(https://3.bp.blogspot.com/-iUuKJ9f0s1g/W-R0YYDTTSI/AAAAAAAAHy4/EDUnL8AotPAIMgUsNRp0zk6tUCF-F4XEQCPcBGAYYCw/s400/cover_CBC02%2B300dpi.jpg)(https://1.bp.blogspot.com/-WXRt03pyoM4/W-w0Z28S8mI/AAAAAAAAH18/8nl882joI_Yu71gc3lGfnnzo6Ol7oE-jwCPcBGAYYCw/s400/kaczogr%25C3%25B3dbarks3.jpg)
1. Powrót do Klondike i inne opowieści z lat 1952-1953 - 11/2018
2. Moja snów dolina i inne opowieści z lat 1953-1954 - 11/2018
3. Siedem miast Ciboli i inne opowieści z lat 1954-1955 - 1/2019
4. Kamień filozoficzny i inne opowieści z lat 1955-1956 - 4/2019 (?)
5. O kawałek sznurka i inne opowieści z roku 1957 - 6/2019 (?)
Więcej informacji o składzie 4 tomów znajdziecie tutaj (http://www.komiksydisneya.pl/2018/11/kaczogrod-carla-barksa-1-4-analiza.html), a więcej informacji o kolekcji pod tagiem kaczogród carla barksa (http://www.komiksydisneya.pl/search/label/kaczogr%C3%B3d%20carla%20barksa).
Pierwsze 2 tomy obecnie są niedostępne w księgarniach internetowych, ale nadal można je znaleźć w wielu Empikach.

Życie i czasy Sknerusa McKwacza - pełne (prawie) wydanie sagi Rosy
(https://2.bp.blogspot.com/-2CujZK2d5A4/WshoofeN3eI/AAAAAAAAGEc/uZW0EMwZ2tAu15i8JJC7zFLzONSXWTxpgCLcBGAs/s400/Sknerus_cover%2B10%2Bcm.jpg)
Pierwsze wydanie (ze znaczkiem urodziny Sknerusa na przedniej okładce) miał sporo błędów, kolejne dużo mniej. Dodruk jest zaplanowany na koniec lutego.

Oprócz tego wychodzą serie prasowe:
Kaczor Donald - miesięcznik z komiksami Disneya (i bzdetnym gadżetem). W każdym numerze znajdują się 43 strony historyjek, spośród których można wyróżnić komiks z bohaterami Kaczych Opowieści, klasyczną historyjkę (najczęściej Barks lub Vicar), parę 1-stronicowych gagów i komiks nawiązujący do okładki. Obecnie jest w sprzedaży KD 2019-02 (http://www.komiksydisneya.pl/2019/01/kaczor-donald-2019-02-od-dzis-w.html).
(https://4.bp.blogspot.com/-riHGoc021p4/XEbYrJSaIGI/AAAAAAAAITc/j70TXiAYYPYQJpiN9oNr5sJitNb0d7HWACLcBGAs/s400/img-190122100343-0001.jpg)

Gigant Poleca - 250-stronicowy dwumiesięcznik zawierający głównie nowsze włoskie komiksy Disneya. Każdy tom to mieszanka różnych historyjek, czasem lepszych (i to doskonałych typu Doktor Kwakenstein (https://www.komiksydisneya.pl/2018/12/dobre-komiksy-disneya-25-kwakenstein-gp.html)), czasem gorszych, który łączy to, że wszystkie z nich to polskie premiery. Obecnie znajduje się w sprzedaży tom pt. Wirtualna pułapka (http://www.komiksydisneya.pl/2019/01/gigant-poleca-216-wirtualna-puapka-od.html)
(https://1.bp.blogspot.com/-jBDhz8cPZ7w/XAo75KHBJAI/AAAAAAAAH_8/E_VFWTYeT4cUPMoy0nebQ12y0rM39xYaQCPcBGAYYCw/s400/gigant216.jpg)

MegaGiga/Gigant Mamut - naprawdę dwa pisma, tak naprawdę jedno. Półroczniki (składające na kwartalnik) złożone z 512-stronicowych tomów z tematycznymi historiami z kaczkami i myszami. Są tomy bardziej skupione na klasycznych historiach, a także te zawierające głównie nowsze komiksy. Poziom także mocno się waha, ale ostatnio tomy prezentowały naprawdę dobry poziom. Najnowszym wydaniem jest MegaGiga:Wyprawa w przyszłość (http://www.komiksydisneya.pl/2018/12/megagiga-50-wyprawa-w-przyszosc-od-dzis.html), a już za tydzień wyjdzie Gigant Mamut: Ci wspaniali Rzymianie[/i] (http://www.komiksydisneya.pl/2018/12/gigant-mamut-29-ci-wspaniali-rzymianie_27.html[i).
(https://2.bp.blogspot.com/-hiEc9nLuUCE/W_cF5hk-HCI/AAAAAAAAH5M/RJX_OAKCLZQ-bw27agRvp-IeDZF5Pfi-QCKgBGAs/s400/_cover_MG_022018.jpg)(https://3.bp.blogspot.com/-OODoiO7LLg0/XAqqL6dJ-PI/AAAAAAAAIA4/fAWKqqwJOskOy02FIJCLyPmveNKG_emOQCPcBGAYYCw/s400/mamut29.jpg)

Mógłbym tu wspomnieć o MikiMaxie czy też Kawie Zombo (lub też innych niewydanych komiksach Disneya), ale nie chciałbym od początku narzekać.
Wszystkie newsy dotyczące komiksów Disneya znajdziecie na moim blogu (http://www.komiksydisneya.pl/), o najważniejszych najpewniej będę pisał tu lub w temacie Egmontu (a może Hachette lub Deagostini, nigdy nie wiadomo).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: wonap w Wt, 05 Luty 2019, 18:43:57
Ostatnie MegaGiga zakupiłem. Rozumiem w takim razie, że Mamut ma tyle samo stron i również jest wydaniem które skupia się na komiksach z jednej tematyki? Dziwne to trochę czy może zmiana zaszła w trakcie wydawania?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 05 Luty 2019, 21:15:12
Nie będę w zakulisowe meandry wchodził, ale tak, obecnie MegaGiga i Mamut jest tym samym, czyli 512-stronicowymi tomami tematycznymi opartymi na norweskiej serii Tema-Pocket.
Do 2009 roku MGG miał 448 strony, do 2009 roku Mamut zawierał tylko tomy nietematyczne, w latach 2010-2011 tomy tematyczne przeplatały się z nietamatycznymi, a od 2012 roku w obu seriach jest to samo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 15 Luty 2019, 23:39:23
W środę wyszedł nowy "Gigant Mamut"  (http://www.komiksydisneya.pl/2019/02/gigant-mamut-29-ci-wspaniali-rzymianie.html)i nie byłoby nic dziwnego w nim, gdyby nie to że po wielu latach dość zwyczajna, maszynowa czcionka została zmieniona na komiksową, a dokładnie na stosowaną często w mangach Wild Words.
(https://3.bp.blogspot.com/-OODoiO7LLg0/XAqqL6dJ-PI/AAAAAAAAIA4/fAWKqqwJOskOy02FIJCLyPmveNKG_emOQCPcBGAYYCw/s400/mamut29.jpg)(https://1.bp.blogspot.com/-twEeKkw-fDo/XGbH3ovLL8I/AAAAAAAAIeQ/1ml6qDDcObcxLZsMUHQGqrYjnFEjDCJqwCLcBGAs/s400/mam29str2.jpg) (https://1.bp.blogspot.com/-twEeKkw-fDo/XGbH3ovLL8I/AAAAAAAAIeQ/1ml6qDDcObcxLZsMUHQGqrYjnFEjDCJqwCLcBGAs/s1600/mam29str2.jpg)(https://4.bp.blogspot.com/--VkcBSM5dDc/XGbH3UbDpeI/AAAAAAAAIeM/dfGKg0XWQUMnSUJp41_r23y6DwTUVP4XACLcBGAs/s400/mam29str.jpg) (https://4.bp.blogspot.com/--VkcBSM5dDc/XGbH3UbDpeI/AAAAAAAAIeM/dfGKg0XWQUMnSUJp41_r23y6DwTUVP4XACLcBGAs/s1600/mam29str.jpg)
Sądzę, że jest to zmiana na plus, choć tom cierpi trochę (jak większość komiksów z DTP by Stop!Studio) na ciut zbyt mały rozmiar czcionki. Mam nadzieję, że komiksowa czcionka pojawi się też w innych seriach.

A gdyby kogoś interesowało, w najbliższą środę wyjdzie kolejny "Kaczor Donald"  (http://www.komiksydisneya.pl/2019/02/kaczor-donald-2019-03-skad-barks.html)m.in. z komiksem z Siostrzeńcami i Marią Skłodowską-Curie.
(https://4.bp.blogspot.com/-jOrAR_dWU_s/XGJ7KSZ69sI/AAAAAAAAIdE/VNcSvbgqRd89juW-CnfSpJLk4ZuQtVP4gCLcBGAs/s400/kd201903.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: Lipa w So, 16 Luty 2019, 07:43:05
@radef

Jest szansa gdzieś przeczytać komiks milenijny z Kaczor Donalda? Historia m.in. o Magice De Czar, która miała chytry plan na kradzież dziesięciocentówki

To był mix bohaterów, wszystkie postacie z Disneya się przeplatały, a sama historia była rozciagnięta na dwa, lub trzy numery
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w So, 16 Luty 2019, 08:23:35
@radef

Jest szansa gdzieś przeczytać komiks milenijny z Kaczor Donalda? Historia m.in. o Magice De Czar, która miała chytry plan na kradzież dziesięciocentówki

To był mix bohaterów, wszystkie postacie z Disneya się przeplatały, a sama historia była rozciagnięta na dwa, lub trzy numery


Chyba chodzi Ci o ten komiks z kulą? https://inducks.org/subseries.php?c=Millennium+Orb
Osobiście pamiętam że nie bardzo przypadł mi do gustu. Po Polsku to tylko w starych KD można go przeczytać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pn, 18 Luty 2019, 10:01:36
Po tym, jak zrezygnowali z wykrzykników na końcu każdego zdania, komiksy KD to już nie to samo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 20 Luty 2019, 23:46:14
@R~Q
Oprócz wykrzykników zrezygnowano też z pogrubień wybranych wyrazów w dymkach.

Na nieprzeczytane.pl pojawiły się jako dostępne do zakupu dwa pierwsze tomy Kaczogrodów Carla Barksa obecnie niedostępne w większości księgarni internetowych.

https://www.nieprzeczytane.pl/Kaczogrod-Moja-snow-dolina-i-inne-historie-z-lat-1953-1954-Tom-2,product1077432.html (https://www.nieprzeczytane.pl/Kaczogrod-Moja-snow-dolina-i-inne-historie-z-lat-1953-1954-Tom-2,product1077432.html)
https://www.nieprzeczytane.pl/Kaczogrod-Powrot-do-Klondike-i-inne-historie-z-lat-1952-1953-Tom-1,product1077433.html (https://www.nieprzeczytane.pl/Kaczogrod-Powrot-do-Klondike-i-inne-historie-z-lat-1952-1953-Tom-1,product1077433.html)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: LordDisneyland w Cz, 21 Luty 2019, 01:46:04
Na str CentrumKomiksu także widziałem, dostępność 48h.



 https://www.centrumkomiksu.pl/kaczogrod-carla-barksa-2-moja-snow-dolina-i-in,3,-2,8611 (https://www.centrumkomiksu.pl/kaczogrod-carla-barksa-2-moja-snow-dolina-i-in,3,-2,8611)
https://www.centrumkomiksu.pl/produkty,2?search=barks (https://www.centrumkomiksu.pl/produkty,2?search=barks)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: robbirob w Cz, 21 Luty 2019, 07:44:11
@kaczogród
Z nieprzeczytanymi coś się ostatnio dzieje, więc uważałbym na zakupy tam (ew. tylko za pobraniem).
Poczytajcie w necie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Cz, 21 Luty 2019, 12:59:12
W obu empikach w Zielonej Górze są jeszcze oba pierwsze tomy Kaczogrodu, zalegają wręcz.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: rekinn w Śr, 06 Marzec 2019, 10:46:37
Myślicie, że zrobią dodruk drugiego tomu, czy już przepadło?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Śr, 06 Marzec 2019, 11:14:03
Na 99,99% zrobią dodruk pierwszego i drugiego tomu! :) No, chyba że niebo zwali się nam na głowy... ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Cz, 07 Marzec 2019, 15:54:11
Na empik.com dostępny jest do nabycia 1 tom Kaczogrodu Carla Barksa w cenie 62,99 zł : https://www.empik.com/kaczogrod-carla-barksa-powrot-do-klondike-i-inne-historie-z-lat-1952-1953-tom-1-barks-carl,p1211690316,ksiazka-p
Pojawił się też preoder (na stronie egmontu) 4 tomu kolekcji : https://egmont.pl/Kaczogrod.-Carl-Barks.-Kamien-filozoficzny-i-inne-historie-z-lat-1955-1956,16488458,p.html którego premiera jest zapowiedziana na 23 maja 2019r. (na razie widnieję cena okładkowa, która powinna się wkrótcę zmienić na promocyjną).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: wonap w Cz, 07 Marzec 2019, 19:38:36
tutaj tez także, już nie tak ciężko dostac;)
https://selkar.pl/kaczogrod-moja-snow-dolina-i-inne-historie-z-lat-1953-1954-tom-2?utm_source=ceneo
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 09 Marzec 2019, 00:19:17
A na Gildii dostępne są: pierwszy i drugi tom... Czyżby cichy dodruk? ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: wonap w So, 09 Marzec 2019, 01:18:22
ja to mimo klasyki troche mi szkoda na Kaczora Donalda tyle;) Mogli wydać jak Giganta;D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 09 Marzec 2019, 01:28:33
Jak Giganta to niech wydają Marvelozę i tym podobne :P

Carl Barks zasługuje na ładne wydanie :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: wonap w So, 09 Marzec 2019, 12:17:06
nie patrzę kompletnie na formę wydania o ile jest na tyle dobra, że da się przeczytać;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Marzec 2019, 12:59:21
Co do formy wydania - w Skandynawii były w jeszcze większym formacie - w A4! A kolekcja Fantagraphics ma podobne wymiary, ale jest "szersza" (przez to nie ma tak dużych marginesów z góry i dołu). Publikacja komiksów Barksa w mniejszym formacie, nie ma sensu, co pokazał wydany dekadę temu "Kaczogród", gdzie komiksy sporo na tym traciły.

Dylemat mam natomiast w innej kwestii. Co gdyby Egmont chciał wydać w ramach KŚK jakieś włoskie (gigantowe) komiksy. Niezależnie czy to byłyby najlepsze klasyki, czy nowsze serie typu PKNA, Wizards of Mickey, Ultaheroes, Kwantomas, Doubleduck, Pewnego razu w Ameryce itp. W jakim formacie to wydać? Giganty? Ludzie by powiedzieli, że za drogo (bo raczej w KŚK nie ukazałoby się to w takim nakładzie i na tak złym papierze). B5? Za drogo. Może jakiś pośredni format by się sprawdził, ale nie wiem jak to by wyszło cenowo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 09 Marzec 2019, 22:48:53
Myślę że ludzie spokojnie "łykną" wyższą cenę za większy format, zwłaszcza gdy mają możliwość dokonania zakupu z rabatem powyżej 35%.
O formacie A4 możemy tylko pomarzyć, ale już w 170x260 mm, czyli rozmiarze "Kaczogrodu" Barksa jak najbardziej chyba można? No i pasowałoby do tejże serii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: Grzmichuj w Nd, 10 Marzec 2019, 12:19:01
Nie znalazłem tematu o Kaczogrodzie, więc wskakuję tutaj.
Wczoraj kupiłem w empiku Kaczogród 1 i 2 po okładkowej. Leży tam tego od zajechania. Ciekawe o co z tym chodzi. Czy nakład faktycznie wyszedł? To skąd ma empik? Czy będzie wznowienie, skoro według danych - w empiku wciąż leży mnóstwo komiksów. A może oni zrobili już dodruk i zatowarowali tylko empik?
Ogólnie jestem mroczny kiedy widzę konszachty firm na "E", bo to zawsze oznacza jakieś kombinacje :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Nd, 10 Marzec 2019, 12:43:11
Stanowczo się Pan pospieszyłeś z zakupem, gdyż znacznie taniej można owe pozycje nabyć w księgarniach internetowych, np. w Gildii 30% rabatu, a w innych miejscach nawet lepiej, np. w Czytam.pl tom 2 jest za 37%, a może być i więcej, jeśli skorzystamy z programu dla stałych klientów.

Empik sprowadził nową porcję nakładu. Takoż i księgarnie, które wcześniej (już) nie miały, tak więc absolutnie nie jest tak, że tylko Egmont ma... Na przyszłość warto korzystać z wyszukiwarki Ceneo, zanim się rzuci na Empik.
Sugerowałem, że mógł nastąpić "cichy dodruk", bo na stronie Egmontu nie było o tym info ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 10 Marzec 2019, 13:39:44
Empik sprowadził nową porcję nakładu. Takoż i księgarnie, które wcześniej (już) nie miały, tak więc absolutnie nie jest tak, że tylko Egmont ma...
Bzdur nie pisz. Egzemplarze, które są w Empiku, leżą tam od listopada. Egmont za dużo egzemplarzy tam posłał, więc w wielu nie sprzedały się.
Natomiast 2. (i częściowo 1.) tom pojawiły się w wielu księgarniach, ale trudno powiedzieć czy to jest dodruk, czy może jakaś niesprzedana resztka.
Myślę że ludzie spokojnie "łykną" wyższą cenę za większy format, zwłaszcza gdy mają możliwość dokonania zakupu z rabatem powyżej 35%.
O formacie A4 możemy tylko pomarzyć, ale już w 170x260 mm, czyli rozmiarze "Kaczogrodu" Barksa jak najbardziej chyba można? No i pasowałoby do tejże serii.
Jak pisałem, to nie jest takie proste. W przypadku włoskich komiksów 250-stronicowe tomy to są chudzinki (patrz Giganty), jest jakaś seria z dłuższymi historiami i nagle tylko 4 historie się mieszczą. A np. takie PKNA (Paperinik New Adventures, jeden z najlepszych komiksów superhero ogólnie) to ok. 70 60-stroncowych zeszytów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: chch w Nd, 10 Marzec 2019, 16:37:48
Kaczogród tom 1 znowu wywiało. Na ceneo niby jest w 13 sklepach, ale po wejściu pojawia się że pozycja niedostępna.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya
Wiadomość wysłana przez: Grzmichuj w Pn, 11 Marzec 2019, 23:48:43
Stanowczo się Pan pospieszyłeś z zakupem, gdyż znacznie taniej można owe pozycje nabyć w księgarniach internetowych, np. w Gildii 30% rabatu, a w innych miejscach nawet lepiej, np. w Czytam.pl tom 2 jest za 37%, a może być i więcej, jeśli skorzystamy z programu dla stałych klientów.

Empik sprowadził nową porcję nakładu. Takoż i księgarnie, które wcześniej (już) nie miały, tak więc absolutnie nie jest tak, że tylko Egmont ma... Na przyszłość warto korzystać z wyszukiwarki Ceneo, zanim się rzuci na Empik.
Sugerowałem, że mógł nastąpić "cichy dodruk", bo na stronie Egmontu nie było o tym info ;)

Szanowny Panie, proszę mnie nie podejrzewać o brak zachowań januszowych :) Stałem przed półką i ceneo w telefonie. Nie znalazłem ani jednej AKTYWNEJ oferty. Na bonito pojawiło się, ale tylko 2 tom i chyba dopiero dzisiaj. A ja byłem w sobotę. Ale z pewnością da się taniej, tylko że już nie chciałem czekać
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 12 Marzec 2019, 00:07:20
W sobotę sytuacja zmieniała się niczym w kalejdoskopie - przyznam się szczerze (i bez bicia), że wciągnąłem się w te obserwacje podczas polowania na 1 i 2 ;)

Na Bonito Kaczogród 1 i 2 pojawiły się wcześniej, tyle że tom 1 szybko "wywiało" (gdy zajrzałem ostał się tylko 1 egz.), a drugi pokazał się w liczbie około 50 egz. (o ile mnie skleroza nie myli).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: history w Wt, 12 Marzec 2019, 10:32:33
sa dostępne teraz tom 1 i 2, albo jakieś resztki magazynowe wyciagneli albo zrobili mały dodruk żeby rozkręcić sprzedaż i 3? W końcu kto nie zdążył an 2 pierwsze tomy to już do 3 się zniechęci,
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Wt, 12 Marzec 2019, 10:38:51
gdzie są jak nie ma;)
https://bonito.pl/k-1614533-kaczogrod-carl-barks-moja-snow-dolina-i-inne-historie-z-lat-1953-1954
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 12 Marzec 2019, 11:15:43
Bonito to nie jedyne miejsce do zakupów, więc żaden wyznacznik ;)
Poza tym często tam szybko schodzi i później ktoś zauważa, że "nie ma" :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: history w Wt, 12 Marzec 2019, 14:43:33
gdzie są jak nie ma;)
https://bonito.pl/k-1614533-kaczogrod-carl-barks-moja-snow-dolina-i-inne-historie-z-lat-1953-1954

Na allegro wisi chociażby teraz sprawdziłem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: qprime w Wt, 12 Marzec 2019, 16:39:52
chyba jeszcze tego trochę jest skoro z 30% rabatem są dostępne wszystkie :
https://egmont.pl/szukaj?q=carl+barks
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: glutamiluta w Wt, 12 Marzec 2019, 20:32:27
chyba jeszcze tego trochę jest skoro z 30% rabatem są dostępne wszystkie :
https://egmont.pl/szukaj?q=carl+barks


w pt/pon powinny byc wszystkie dostępne po juz jedynkę wymiotło
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Śr, 13 Marzec 2019, 08:39:28
kto by pomyślał, że tylu chętnych na porządne wydanie Kaczora Donalda;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 29 Marzec 2019, 22:09:59
Gigant 2/19. Komiks o Doktorze Mousie - prawdziwe złoto. Fani serialu jak ja będą się turlać ze śmiechu. Nawet Goofiego czarnego zrobili, żeby Formana przypominał.   Podobał mi się też w pierwszym komiksie tytuł show - "Kapitaliści z Kaczogrodu", oraz ksywka Magiki - Kasia Kasa. Spoko byli nowocześni Bracia Be i komiks o chorobie Donalda i Gogusia. Paragrafówka może być, choć niezbyt jestem przekonany co do tych historyjek w Gigancie. Do Mega Giga je dać. Jedynie historyjka Scarpy z 66 o Kwakusi w ogóle mi nie podeszła. Doczytałem do połowy i dałem sobie spokój.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 23 Kwiecień 2019, 16:57:47
Już w najbliższą niedzielę minie 25 lat od premiery pierwszego numeru "Kaczora Donalda". Z tego powodu postanowiłem przygotować artykuł dotyczący historii najpopularniejszego komiksowego pisma w Polsce po 1989.
Na sam początek - pierwsza część, czyli lata 1994-1999, pełne komiksów Barksa oraz papierowych gier i dodatków.
http://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-zota-era-1994.html
(https://1.bp.blogspot.com/-xkIq0t340Eo/XL7KNl_vrKI/AAAAAAAAI6s/x236i0RCl1YrJVhd1wpEKr-uIaln_vi8wCLcBGAs/s200/pl_kd_1994_01a_001.jpeg)

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 23 Kwiecień 2019, 17:27:56
@UP
Najlepszy okres. Ja zbierałem tak do końca 2000 r, potem jeszcze trochę w 2001 i dałem sobie spokój, bo i cena rosła i gadżety już nie te i więcej reklam, mniej komiksów. Przerzuciłem się na Giganty i nie żałuję.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 23 Kwiecień 2019, 17:32:49
Zbierałem od Mickey i Ducka, później Kaczora, Donaldy i spółkę (mam wszystkie 43) oraz giganty. Mamuty okazjonalnie. Chwila przerwy i znowu, jak zaszczepiłem kaczory kuzynce ;) - gdzieś do 2004, 2005 ale naprawdę szło mocno ku dołowi. Z sentymentu kupiłem w zeszłym roku i w tym i nawet nie jest źle. Wróciłem także do aukcji z gigantami i mamutami oraz za grosze nabyłem stertę KD z lat 2004-2009. Plus oczywiście sztywniaki :) Co by nie mówić o poziomie historyjek kaczki zostaną chyba ze mną na zawsze, jak polskie klasyki.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 23 Kwiecień 2019, 17:38:12
Donaldy i Spółka oczywiście też mam wszystkie, gorzej z DD i MM - tych to może ze 20. Najbardziej podziurawiony mam rocznik 94 KD, bo na WTK sporo hajsu chcą za numery z tego roku. :)

Eee "993 wydania sprzedały się w setkach milionów egzemplarzy"? Naprawdę te 1000 numerów zostało wydrukowane w Polsce w ponad 100 milionach egzemplarzy? Nie przesadzasz trochę? Ja bym obstawiał kilka milionów, góra kilkanaście.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 24 Kwiecień 2019, 16:53:22
Eee "993 wydania sprzedały się w setkach milionów egzemplarzy"? Naprawdę te 1000 numerów zostało wydrukowane w Polsce w ponad 100 milionach egzemplarzy? Nie przesadzasz trochę? Ja bym obstawiał kilka milionów, góra kilkanaście.
Każdy numer miał co najmniej 40 tysięcy nakładu, a przez wiele lat pismo sprzedawało się w 70, a nawet 170 tysiącach egzemplarzy. Milionów było kilkadziesiąt jeżeli nie kilkaset.

Tymczasem na blogu pojawiła się druga część tekstu. Lata 1999-2004, czyli czasy wielkiego spadku sprzedaży, ale też serii typu "Wyspa Mitos" czy "Trampkor" oraz wydania specjalnego z "Życiem i czasami Sknerusa McKwacza" Rosy.
http://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-barok-1999-2004.html
(https://4.bp.blogspot.com/-QApwdlVGgmg/XL7vfG4vOXI/AAAAAAAAJAQ/i9u2DVbuFsQNv_VgBO1OUNPBQnfxUOV0gCLcBGAs/s200/pl_kd_1999_27a_001.jpeg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 24 Kwiecień 2019, 17:31:07
Trampkor był genialny. Szkoda, że nie mam wszystkich części.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Śr, 24 Kwiecień 2019, 17:33:30
Mnie wyścigi bardzo pasowały 8) Widzieliście cenę pierwszego numeru KD na allegro? Nie pamiętam, a chyba się nie dogrzebię w czeluściach kolekcji, jaki był pierwszy numer Donald Ducka i Myszy? A tak z ciekawości, mieliście kiedyś w łapkach papierową wersję Gazetki Miki?
Cyfrową można tutaj przeglądać:
https://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/results?q=gazetka+miki&action=SimpleSearchAction&type=-6&p=0
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w Śr, 24 Kwiecień 2019, 21:07:27
Czy ktoś kojarzy ile było wydań komiksu Życie i czasy Sknerusa McKwacza? Chodzi mi o tę ostatnią edycję od Egmontu. Wiem, że pierwsze wydanie miało sporo błędów, później wyszło poprawione. Ale ostatnio gdzieś czytałem, że podobno wyszło kolejne wydanie poprawione, bo w poprzednim dalej było sporo błędów. Prawda to? I jeśli tak to jak odróżnić te wydania bez zdjęcia folii?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 24 Kwiecień 2019, 21:09:47
Ale ostatnio gdzieś czytałem, że podobno wyszło kolejne wydanie poprawione, bo w poprzednim dalej było sporo błędów. Prawda to? I jeśli tak to jak odróżnić te wydania bez zdjęcia folii?
W trzecim wydaniu zostały poprawione głównie literówki i parę tytułów komiksów zostało zaktualizowanych (na tytuły z Kaczogrodu Barksa).
Jak odróżnić, prosta sprawa. Znaczek związany z urodzinami Sknerusa.
Pierwsze - przód
Drugie - tył
Trzecie - nie ma w ogóle
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w Śr, 24 Kwiecień 2019, 22:14:26
@radef
Dzięki wielkie! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 25 Kwiecień 2019, 19:11:51
Trzecia, kolejna część 25-letniej historii KD właśnie trafiła na bloga. Tym razem przyszedł czas na... renesans. Może mało kto z was wie, ale w latach 2008-10 pod średnimi okładkami pisma i bzdetnymi gadżetami pojawiło się wiele najlepszych długich komiksów Barksa i Rosy takie jak "Więzień doliny Białej Śmierci", "Na wyspie Menehune" czy "Czy to jawa, czy sen". Między innymi o tym i o człowieku, który sprowadził na ramy pisma świetnie komiksy przeczytacie w artykule.
http://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-renesans-2004.html
(https://1.bp.blogspot.com/-_TWMpng5DDo/XMA6Xsc93TI/AAAAAAAAJFU/eqAFC3Zb59YLoDbHjGOFhlEyNlMz731pgCLcBGAs/s200/pl_kd_2004_29a_001.jpeg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 25 Kwiecień 2019, 21:12:45
20 lat minęło od pierwszej poduszki, a wczorajszy numer znowu ma pierdziuszkę jako dodatek. I co się dziwić, że się tak słabo sprzedaje.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Pt, 26 Kwiecień 2019, 00:41:07
chcę pierdziuszkę
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 26 Kwiecień 2019, 20:38:10
20 lat minęło od pierwszej poduszki, a wczorajszy numer znowu ma pierdziuszkę jako dodatek. I co się dziwić, że się tak słabo sprzedaje.
Co mam powiedzieć. Też nie widzę sensu.

A dziś na komiksydisneya.pl pojawiła się czwarta część  historycznego artykułu, tym razem o latach 2009-2014, czyli powolnym upadku magazynu. Jeszcze w 2010 roku "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" Egmont wydał w ramach "Komiksów z Kaczogrodu" i mocno reklamował w piśmie, a 3 lata później wizyta Rosy obyła się praktycznie bez jakiejkolwiek reakcji ze strony Egmontu.
https://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-powolny-upadek.html
(https://3.bp.blogspot.com/-BDdsuIRjjZ4/XMH9PCLGntI/AAAAAAAAJLY/rX6WKiShCvArNIjXdv98TbxFjc_zTQVhgCLcBGAs/s200/pl_kd_2009_29a_001.jpeg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Pt, 26 Kwiecień 2019, 23:07:49
20 lat minęło od pierwszej poduszki, a wczorajszy numer znowu ma pierdziuszkę jako dodatek. I co się dziwić, że się tak słabo sprzedaje.

Co mam powiedzieć. Też nie widzę sensu.

Tak się zastanawiam... skoro to pismo kierowane do dzieci, to zdecydowana większość dzisiejszych czytelników KD, na widok gadżetu-poduszki, nie powie: "no nie, znowu?", bo wtedy nie było ich jeszcze na świecie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Gascon200 w So, 27 Kwiecień 2019, 12:37:13
A ja taką pierduszkę bym w sumie chciał, bo miła nostalgia z tego jest :)
Trochę mi to przypomina narzekanie na zestawy LEGO, że ''Znowu Batmobil?! Ile można?!''. Sęk w tym, że w większości targetem takich rzeczy są dzieci. Wiadomo więc, że jak widzą kolejny, inny Batmobil czy nową zabawkę w KD to jest im to bez różnicy.


Plus umówmy się, większość dorosłych czytelników KD ma gdzieś te zabawki, i po prostu je komuś oddaje czy wyrzuca ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 27 Kwiecień 2019, 12:38:08
Po ŻiCzSM zastanawiam się nad wejściem w ten Kaczogród. Nie zawiodę się?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 27 Kwiecień 2019, 12:49:39
Po ŻiCzSM zastanawiam się nad wejściem w ten Kaczogród. Nie zawiodę się?
To zależy czego oczekujesz. Ogólnie, wydanie jest bardzo przyjemne ale jeśli pamiętasz komiksy z KD możesz mieć dziwne odczucia z tłumaczeniem (pojawił się już ten wątek i ja też uważam, że wyznawca rzucizmu albo Jajecznica Wielka brzmiały lepiej). Sądzę, że warto zaryzykować ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 27 Kwiecień 2019, 17:50:19
(pojawił się już ten wątek i ja też uważam, że wyznawca rzucizmu albo Jajecznica Wielka brzmiały lepiej).
Akurat "Wyznawcę rzucizmu" bardzo mocno analizowałem poprawiając tłumaczenie Drewnowskiego i wydaje mi się, że na etapie korekty udało się parę rzeczy polepszyć, ale nie mogłem wymóc by Donald przez pół komiksu rymował, skoro to wymysł Wojnarowskiego, a nie rzecz wzięta z oryginału.

Dziś natomiast na komiksydisneya.pl ostatnia część historii "Kaczora Donalda", opowiadająca o latach 2014-2019, czyli jak KD został zmarginalizowany aż tak, że nawet nie zauważono historii o Sknerusie rozgrywającej się w Krakowie (narysowanej przez, nomen omen, Feriolieg).
http://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-marginalizacja.html
(https://3.bp.blogspot.com/-x4vWEbLp7og/XMM_OCCaaII/AAAAAAAAJRA/CrIFNhuKvo8wokKBVfbM_eIXQnm5vNwKwCLcBGAs/s200/pl_kd_2014_16a_001.jpeg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 27 Kwiecień 2019, 18:18:07
Bardziej pytam o poziom - czy w porównaniu do ŻiCzSM nie jest bardziej ramotkowato itp.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eragon w So, 27 Kwiecień 2019, 18:24:24
@radef
Ja akurat kupowałem KD(wcześniej Mickey Mouse) w latach jak to nazwałeś złotej ery. Akurat gdzieś w 1999 roku zaprzestałem(zacząłem liceum i jak to tak dalej czytać ,,bajeczki'' dla dzieci...). Wszystkie moje KD są w piwnicy(dobrze, że młodszy ja czy rodzina nie wpadli na pomysł by się ich pozbyć ufff), ale chyba pora je wyciągnąć, ponownie poczytać i znaleźć dla nich lepsze miejsce przechowywania. Akurat tylko KD i Króliki Bugsy trafiły do piwnicy, reszta(Tm- Semicy, Giganty, DiS, Asteriksy itd.) cały czas były (wtedy) w mieszkaniu rodziców. Już nawet nie pamiętam czemu akurat one trafiły do piwnicy lata temu. Nie jestem pewien czy  razem z komiksami nie schowałem tam również tych wszystkich ciekawych papierowych dodatków do KD(giełda, drzewo genologiczne, zbuduj swój Kaczogród itd.). Trzeba będzie sprawdzić przy okazji. :)

Co do nagłego spadku sprzedaży w tamtym okresie, może faktycznie takich osób jak ja(pokolenie wyżu lat 80) było więcej, które nagle stały się wg ich mniemania ,,za stare'' na czytanie tego typu komiksów(lub tez i presja innych typu ,,stary koń jesteś i czytasz takie coś'', a w tym wieku chce się uchodzić za dorosłego ) co w połączeniu z tym, że kolejne roczniki były coraz mniej liczne i powoli było więcej rozrywek dla dzieci(jak i innych magazynów skierowanych do nich) spowodowało aż tak nagły spadek. No, ale to tylko gdybanie, czynników pewnie było mnóstwo.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Nd, 28 Kwiecień 2019, 08:50:23
Hip! Hip! Hura! Niech żyje Donald nam ! (https://pics.tinypic.pl/i/00983/nu4hdjcoizcn_t.jpg) (https://tinypic.pl/nu4hdjcoizcn)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 28 Kwiecień 2019, 16:00:04
Cytuj
KAI:Co doprowadziło do wydania w świątecznym numerze z 2007 roku Więźnia Doliny Białej Śmierci Dona Rosy? Był to pierwszy tak długi komiks w piśmie.
GR: Bo skoro okazało się, że może być, to dlaczego miałoby go nie być?! Dzieciom, dla których Kaczor był kawałkiem papieru przyklejonym do zabawki i tak nie zależało, który damy komiks. Nawet, jeśli w Polsce było zaledwie kilkadziesiąt osób, które z radością przeczytałyby Więźnia Doliny Białej Śmierci, to po co było publikować jakąś pseudośmieszną, pisaną na kolanie historyjkę typu Marathon Duck z płyt z Kopenhagi.
Pan Tomasz Kołodziejczak powiedział w jednym z wywiadów, że do 2012 roku pracował nad KD, jednak już od 2005 jego nazwisko nie pojawiało się w stopce magazynu, stąd pytanie: Czym zajmował się Tomasz Kołodziejczak podczas pańskiej pracy nad pismem?
Był moim bezpośrednim przełożonym. Wszystkie kluczowe decyzje należały do niego i to on odpowiadał za realizację tych, które zapadały na wyższych szczeblach. Zajmował się stroną finansową, zatwierdzał wybór gadżetów i akcji tematycznych, finalną wersję okładki, etc. Tym niemniej nie wnikał, czy dajemy te komiksy czy inne.
A to tylko fragment dzisiejszego specjalnego tekstu z okazji 25. rocznicy powstania pisma - wywiadu z Grzegorzem Rutke, redaktorem prowadzącym "Kaczora Donalda" od 2006 do 2012 roku.
https://www.komiksydisneya.pl/2019/04/25-lat-kaczora-donalda-wywiad-z.html

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Tymon Nadany w So, 11 Maj 2019, 23:31:47
Mam pytanie do znawców komiksów Disneya. W 2001 w KD czytałem komiks  w którym siostrzeńcy kupili Donaldowi cygara  na urodziny a  Donald myślał ze kupili je dla siebie i na koniec włozył im po kilka zapalonych cygar do dziobów. Pamiętacie kto był scenarzystą i rysownikiem tej historii? Czy ta historia nie została przypadkiem zekranizowana w którejś krótkometrażówce z Donaldem ? Wydaje mi się że kiedyś widziałem  podobną fabułę i nie wiem czy było coś takiego czy pamięć płata mi figle?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Nd, 12 Maj 2019, 02:17:35
Pamięć masz dobrą.

Najpierw była rzeczona kreskówka, czyli Donald's Happy Birthday z 1949 r. i była emitowana chociażby w Myszka Miki i przyjaciele.

A komiks powstał w 1978 r. i rysował go Daan Jippes i jest dokładną adaptacją kreskówki, nie licząc dodanego komentarza społecznego (OK, kreskówkowy Donald też był niezadowolony, że siostrzeńcy rzekomo palą, ale widocznie młodzież w 1948 r. była bardziej słuchliwa).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: James88 w Nd, 12 Maj 2019, 10:25:28
A powstał może komiks na podstawie kreskówki W przyczepie Mikiegio ?

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 12 Maj 2019, 10:41:01
A powstał może komiks na podstawie kreskówki W przyczepie Mikiegio ?
Choć akurat komiksowych adaptacji krótkometrażówek wiele nie jest, to w tym wypadku też tak się stało.
W 2000 roku Ferioli do przygotowanego przez Egmont wydania (zawierającego też 3 inne adaptacje) stworzył komiks W przyczepie Mikiego (https://inducks.org/s.php?c=D+2000-034). W Polsce historia pojawiła się w KD 2011-48.
A komiks powstał w 1978 r. i rysował go Daan Jippes i jest dokładną adaptacją kreskówki, nie licząc dodanego komentarza społecznego (OK, kreskówkowy Donald też był niezadowolony, że siostrzeńcy rzekomo palą, ale widocznie młodzież w 1948 r. była bardziej słuchliwa).
Oczywiście mowa tu o Problemach wychowawczych (https://inducks.org/s.php?c=H+78dd06) z KD 2001-23.
Ogólnie jak dla mnie komiksy Miltona i Jippesa (z których chyba wszystkie pozostałe to oryginalne fabuły) są najlepszymi historiami z Donaldem pominąwszy historie Barksa. Nikt inny nie potrafił stworzyć komiksów, które jednocześnie bardzo przypominały fabularnie ten-pagery Barksa, a przy tym były równie śmieszne.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Nd, 12 Maj 2019, 12:02:21
siostrzeńcy kupili Donaldowi cygara  na urodziny a  Donald myślał ze kupili je dla siebie i na koniec włozył im po kilka zapalonych cygar do dziobów.

Swoją drogą to były czasy :). Dziecko mogło spokojnie kupić rodzicom alkohol i fajki bez pokazywania dowodu i nikt nie uznawał ich za patolę :).

Domyślam, że ta kreskówka też nie znajdzie się w Disney+ (jak kreskówka Father's lion, gdzie Goofy z synem jadą na polowanie. Właściwie każda kreskówka, gdzie bohaterowie Disneya są myśliwymi).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Tymon Nadany w Nd, 12 Maj 2019, 13:09:19
Obejrzałem sobie Urodziny donalda w wersji animowanej  i widzę , że z siostrzeńcami było jak z żółwiami ninja na początku  byli w jednokolorowych czerwonych  wdziankach  a dopiero potem wyróżnili ich kolorystycznie.

Z komiksu Problemy Wychowawcze pamiętam, że nauczyłem się  ubliżającego zwrotu dziadyga. Innych  wyzwisk typu łajza,łachudra etc  w dzieciństwie nauczyłem się  na właśnie z  Kaczora Donalda dlatego rodzice niechętnie mi kupowali ten tygodnik.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Nd, 12 Maj 2019, 16:19:11
Obejrzałem sobie Urodziny donalda w wersji animowanej  i widzę , że z siostrzeńcami było jak z żółwiami ninja na początku  byli w jednokolorowych czerwonych  wdziankach  a dopiero potem wyróżnili ich kolorystycznie.
Nie do końca. Zarówno w komiksowym i animowanym debiucie siostrzeńcy mieli różnokolorowe ubrania i przez jakiś czas tak było. Główną różnicą było to, że żaden z siostrzeńców nie miał stałego koloru i w zasadzie byli traktowani jako bohater zbiorowy (i w USA zawsze byli dubbingowani przez jedną osobę).

Będąc w temacie,  ja miałem zdziwko, gdy ponownie oglądałem stare "Kacze opowieści". Jako regularny czytelnik Kaczora Donalda i Gigantów dla mnie jasne było to, że Hyzio to był ten niebieski, Dyzio ten zielony, a Zyzio czerwony. A w KO Hyzio to ten czerwony, Dyzio to ten niebieski i Zyzio to ten zielony. Ehh...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 12 Maj 2019, 16:29:24
Będąc w temacie,  ja miałem zdziwko, gdy ponownie oglądałem stare "Kacze opowieści". Jako regularny czytelnik Kaczora Donalda i Gigantów dla mnie jasne było to, że Hyzio to był ten niebieski, Dyzio ten zielony, a Zyzio czerwony. A w KO Hyzio to ten czerwony, Dyzio to ten niebieski i Zyzio to ten zielony. Ehh...
Obecnie (od 10-15 lat) jest to też wersja najczęściej pojawiająca się w wydawanych w Polsce komiksach Disneya.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 12 Maj 2019, 19:15:30
Ja się przyzwyczaiłem, że to Hyzio był niebieski, Dyzio czerwony a Zyzio zawsze zielony.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Nd, 12 Maj 2019, 22:49:12
Obecnie (od 10-15 lat) jest to też wersja najczęściej pojawiająca się wersja w wydawanych w Polsce komiksach Disneya.

Teraz już wiem jak się czują ci poznali Braci Be jako Równych Chłopaków.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Nd, 12 Maj 2019, 23:57:54
Ogólnie jak dla mnie komiksy Miltona i Jippesa (z których chyba wszystkie pozostałe to oryginalne fabuły) są najlepszymi historiami z Donaldem pominąwszy historie Barksa. Nikt inny nie potrafił stworzyć komiksów, które jednocześnie bardzo przypominały fabularnie ten-pagery Barksa, a przy tym były równie śmieszne.
Jeśli mowa o Jippesie to ja również bardzo lubię jego komiksy. Duży wpływ mają na pewno fabuły jego komiksów ale osobiście niezwykle lubię jego sposób rysowania i jest on w mojej czołówce najlepszych rysowników komiksów 4-rzędowych. Jako przykład podam komiks ,,Dzieje Donalda mleczarza" (https://inducks.org/story.php?c=D+2014-125) z Kaczora Donalda 2015-15 . Jedna z najładniej wyglądających historyjek w KD w przeciągu ostatnich 5 lat według mnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 16 Maj 2019, 18:35:22
Jakby kogoś interesowało jak wygląda czwarty "Kaczogród Carla Barksa" w rzeczywistości, to wygląda tak -
(https://2.bp.blogspot.com/-EPAWD8VmG5M/XN2J3TjpglI/AAAAAAAAJcY/flQRx70b5OoWyOhqPkmOqUccORNzrMI4QCEwYBhgL/s400/20190516_162855.jpg)

Tradycyjnie galerię zdjęć z "Kaczogrodu" umieściłem na blogu (https://www.komiksydisneya.pl/2019/05/kaczogrod-carla-barksa-4-kamien_16.html). Pokrótce też wspominam dlaczego ten tom jest szczególnie ciekawy, aż 2/3 wydania stanowią historie premierowe, a 5 z nich to długie przygodówki z Sknerusem i Donaldem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pt, 17 Maj 2019, 07:31:26
Czyli: 2 komiksy, które są bezpośrednią bazą późniejszych komiksów Rosy oraz 1 przełomowy: pojawiają się po raz pierwszy Sikorki.

Rozważę kupno, ale powiem szczerze, że męczy mnie czytanie tych zwyklakowych "śmiesznych" komiksów z Donaldem biedakiem i Sknerusem skąpcem... najchętniej kupowałbym kolekcję z najważniejszymi komiksami Barksa; wczesne, pierwszy Sknerus, Młodzi Skauci... bez zapychaczy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 17 Maj 2019, 08:52:04
Czyli: 2 komiksy, które są bezpośrednią bazą późniejszych komiksów Rosy oraz 1 przełomowy: pojawiają się po raz pierwszy Sikorki.
E, nie, zapomniałeś jeszcze o doskonałym "Złotym runie", bardzo dobrym komiksie o Sknerusie wykorzystującym wątki mitologiczne (+ harpie pojawiły się w obu "Kaczych Opowieściach) i o dwóch innych nie dużo gorszych przygodówkach. Jest też 6-stronicówka o zegarku Sknerusa (patrz ŻiCSM).
Rozważę kupno, ale powiem szczerze, że męczy mnie czytanie tych zwyklakowych "śmiesznych" komiksów z Donaldem biedakiem i Sknerusem skąpcem...
Rozumiem, że męczą cię ten-pagery? Okej, nie każdy lubi tego typu komiksy. Po części to też problem tej kolekcji, ponieważ odkąd Barks zaczął regularnie tworzyć historie dla "Uncle Scrooge", to ten-pagery zeszły na drugi plan, stąd też w późniejszym okresie stały się słabsze lub były remake'ami.
najchętniej kupowałbym kolekcję z najważniejszymi komiksami Barksa; wczesne, pierwszy Sknerus, Młodzi Skauci... bez zapychaczy.
Jak dla mnie bardzo dobry jest podział w niemieckiej edycji. Osobno przygodowe komiksy z Sknerusem, osobno przygodowe komiksy z Donaldem, osobno ten-pagery i osobno cała reszta. Wtedy każdy kupowałby to co chciał.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 17 Maj 2019, 16:48:53
Ja bym kupił i przeczytał zbiorczy Trampkor. :) Albo cały CAP Andersena - znaczy te historie nie wydane w Gigantach u nas. No i oczywiście Double Duck. A w ogóle zamiast Kaczogrodu (albo obok) powinien być wydany po polsku Paperinik, czyli naprawdę kozacki Superkwęk. Historie detektywistyczne i walka z tymi kosmitami. A nie że dostaliśmy tylko środek i koniec.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 17 Maj 2019, 18:33:46
Ja bym kupił i przeczytał zbiorczy Trampkor. :) Albo cały CAP Andersena - znaczy te historie nie wydane w Gigantach u nas. No i oczywiście Double Duck. A w ogóle zamiast Kaczogrodu (albo obok) powinien być wydany po polsku Paperinik, czyli naprawdę kozacki Superkwęk. Historie detektywistyczne i walka z tymi kosmitami. A nie że dostaliśmy tylko środek i koniec.
Rzadko to mówię - ale praktycznie się pod tym podpisuje. Tzn. w przypadku CAP historii niewydanych w Polsce nie ma wiele (jedna? dwie?), ale całość od początku można byłoby wznowić).
Oczywiście Paperinik = Paperinik New Adventures, czyli Superkwęk pisany w stylu amerykańskich zeszytówek (ale lepiej i z trzykrotnie dłuższymi zeszytami). Do tego można dołożyć Kwantomasa, Czarodzieje i ich dzieje i wiele innych doskonałych włoskich serii. Tak można byłoby stworzyć linię "Komiksy Disneya są super".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pt, 17 Maj 2019, 20:36:39
PKNA to najlepsze komiksy z kaczorami wszechczasów, na równi z komiksami Rosy
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 17 Maj 2019, 21:43:28
PKNA to najlepsze komiksy z kaczorami wszechczasów, na równi z komiksami Rosy
Kłócić się nie będę, bo dla mnie najlepszy jest Barks, ale pozostawmy wszelkie spory i pytajmy Kołodziejczaka kiedy się da, czy jest szansa na wydanie "Paperinik New Adventures" (koniecznie zaznaczając, że jest to doskonałe kacze superhero z Superkwękiem w roli głównej). Jak to mówią - kropla drąży skałę. Lata się wydawało, że nie ma co liczyć na Rosę i Barksa w KŚK, a jednak się udało.
PKNA można byłoby wydawać podobnie jak jeden tom w 2001 roku, czyli 3 zeszyty jako jeden trejd, ok. 200 stron. Biorąc pod uwagę, że komiksy Disneya są w KŚK tańsze od Marvela czy DC, to może nawet dałoby się utrzymać cenę 39,99 zł.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 23 Maj 2019, 23:09:01
Dziś na WTK udało mi się nabyć takie zeszyty których mi brakowało. "Wyznawca rzucizmu" rządzi. :) Radef czy mógłbyś mi o nich coś jeszcze ciekawego powiedzieć?

Spoiler: PokażUkryj

(https://3.bp.blogspot.com/-LdgOOjiDtoI/XOcLWvIsCdI/AAAAAAAACZo/PYX7fTvwcXEhA7QLgcFWaQBgWr4oLvV0wCLcBGAs/s320/100_9554.JPG)
(https://4.bp.blogspot.com/-693ASmb8cCE/XOcLWk3QTRI/AAAAAAAACZs/tW51ad8JyZQZoRlBBr7ICIbnXwhDM6cXwCLcBGAs/s320/100_9557.JPG)
(https://3.bp.blogspot.com/-AtynNvwmKE8/XOcLWh8OGpI/AAAAAAAACZk/AaG6Rzno9LQpe9pM-doauCdL5X_gyWBugCLcBGAs/s320/100_9559.JPG)
(https://1.bp.blogspot.com/-iZ5xUbARshI/XOcLX2URE9I/AAAAAAAACZw/-NQD6HbbjgQ6lFpLInwbkB_vVBmqyRBYQCLcBGAs/s320/100_9560.JPG)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 24 Maj 2019, 07:01:23
Dziś na WTK udało mi się nabyć takie zeszyty których mi brakowało. "Wyznawca rzucizmu" rządzi. :) Radef czy mógłbyś mi o nich coś jeszcze ciekawego powiedzieć?
Jeżeli chcesz bym analizował każdy przez ciebie zakupiony numer, to niestety nie ma na to szans. Zapraszam na Inducks, tam znajdziesz informacje kogo komiksy są w danych tomach/numerach. Większość to starsze numery, więc DD/MM są średnie, a KD dobre lub bardzo dobre.
Odnośnie dwóch najnowszych KD (ostatnie zdjęcie) - 2018-04 ma parę świetnie narysowanych komiksów, w tym 1-stronicowe parodie klasyków literatury, a 2015-19... chyba ten komiks Korhonena o szkole by naprawdę fajny.
Do soboty (jeżeli tym razem uda tobie się mnie złapać).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 26 Maj 2019, 19:12:21
Zerknąłem sobie na targach wreszcie do środka Kaczogrodu "Powrót do Klondike". Podobają mi się duże ilustracje i np mapa drogi do Dawson. Natomiast nie podchodzi mi i czcionka w dymkach i nowe tłumaczenie. Wolałem gdy tytuł brzmiał "Jajecznica Wielka" a zakończenie "To była najdroższa jajecznica w moim życiu".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 01 Czerwiec 2019, 15:09:21
Podpisałbym się pod powyższym ;) Mam pytanie: jak wygląda struktura rysowników kaczek w podziale na narodowości? Z jakich państw jest ich najwięcej?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 01 Czerwiec 2019, 17:23:13
Najwięcej z krajów, gdzie najwięcej się produkuje: Włosi, Holendrzy, potem pewnie Hiszpanie. Z reszty raczej pojedyncze przypadku. W przypadku scenarzystów jest też wiele Amerykanów oraz Skandywawów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 01 Czerwiec 2019, 21:44:03
Nowy Gigant jest taki sobie. Pierwsza historia z zamkiem McKwacza jest oczywista od początku. Inwazja kosmitów z Mikim jest naprawdę cieniutka i głupawa. To samo z "Niespodziewaną Przygodą". Pomysł Sknerusa na Święto Wody też strasznie gupawy. KAWA nie dość że gupawa, to jeszcze ten rysownik kreskę ma coraz gorszą. Ogólnie słaby tom w tym miesiącu moim zdaniem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 08 Czerwiec 2019, 14:03:30
To już 50 lat. Dokładnie pół wieku temu na łamach magazynu "Topolino" zadebiutował  Superkwęk, najpierw kaczy mściciel, teraz raczej superbohater.
(https://scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/62354942_2548719165159176_4462043959060856832_n.png?_nc_cat=101&_nc_eui2=AeHZIyziadqToquLFpmFMkvwrZD9AigWkJOssPBC8ts7BNJpSJQjoOyMrzkPMGKcX173lytZoh9Low5aScBS6nziBrp_PM9DLZYPqCnTu7p4eg&_nc_ht=scontent.fktw1-1.fna&oh=00c7dc4bdce30e844b799d4fe1ef5129&oe=5D8B654D)
Z tej okazji przygotowałem ranking najlepszych komiksów z Superkwękiem  (http://www.komiksydisneya.pl/2019/06/top-10-najlepsze-komiksy-z-superkwekiem.html)wydanych w Polsce.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w So, 08 Czerwiec 2019, 14:43:02
Mam tego Giganta z 1997 z Powrotem do Korzeni, rzeczywiście jest mroczny mocno, najlepsze jak Superkwęk męczy Sknerusa 8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 08 Czerwiec 2019, 21:43:01
Mi najbardziej chyba zapadł w pamięć "Łowca Cyborgów" z Giganta z 1998 roku. Nie jest to może najlepsza jego polska przygoda, ale dobra. Oraz komiks jak walczył z Kwękrepusem. I jeszcze to w dalekiej przyszłości ala Matrix.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 09 Czerwiec 2019, 10:52:46
A dziś - 85 lat Kaczora Donalda!
(https://1.bp.blogspot.com/-gzMRrgSlCWg/XPvq94FCuaI/AAAAAAAAJqc/iJlJg2aHbOELsCw1zT3mKh0IZ3PLDY0jACLcBGAs/s1600/karidonald.jpg)
I podobnie jak wczoraj, zrobiłem ranking najlepszych historyjek z Donaldem (w tym wypadku wyłączyłem parodie, komiksy historyczne czy też należące do serii). Ranking znajdziecie na komiksydisneya.pl (https://www.komiksydisneya.pl/2019/06/top-10-najlepsze-komiksy-z-donaldem.html)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 14 Czerwiec 2019, 20:28:15
Drewnowski dalej w formie. Nadrobiłem sobie Giganta 6/18, a tam jak zawsze wciśnięty dowcip z "Misia" Bareji. Odkąd tylko pamiętam, pan Jacek w tym stylu dodaje dowcipy do Kaczek. I mi się to stale podoba. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Nd, 16 Czerwiec 2019, 12:08:25
Drewnowski dalej w formie. Nadrobiłem sobie Giganta 6/18, a tam jak zawsze wciśnięty dowcip z "Misia" Bareji. Odkąd tylko pamiętam, pan Jacek w tym stylu dodaje dowcipy do Kaczek. I mi się to stale podoba. :)
No ja też pamiętam te dowcipy z Seksmisji i jakieś harcerskie nawiązania w Donaldach od samego początku. Miałem 5 lat, nic z tego nie rozumiałem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Nd, 16 Czerwiec 2019, 16:37:34
Pamiętam komiks gdzie Donald zaczął pracować dla Kwakerfellera i padł tekst "Przypadkiem przechodziłem z tragarzami.😁
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 16 Czerwiec 2019, 20:04:46
Albo jeszcze w którymś innym Gigancie z 2018 (albo 1/19) było jakieś święto Mewy i padł tekst, że to jest "Mewa na miarę naszych możliwości" :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 16 Czerwiec 2019, 20:57:47
Nie wiem czy się to już gdzieś pojawiło. Wrzucam jako ciekawostkę :)
https://en.wikipedia.org/wiki/Music_Inspired_by_the_Life_and_Times_of_Scrooge
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Nd, 16 Czerwiec 2019, 23:11:38
Mam tę płytę w domu i bardzo polecam (nie tylko dla fanów komiksów Dona Rosy, choć dla nich szczególnie). Album ukazał się w 2014r., powinien być jeszcze gdzieniegdzie do kupienia.
Najbardziej chyba do gustu przypadły mnie następujące utwory z tej płyty :

- „Glasgow 1877”
- „Cold Heart of the Klondike”
Jeśli dobrze pamiętam (a raczej tak) to istnieją co najmniej dwie wersje CD tej płyty : jednopłytowa i dwupłytowa (z wersjami instrumentalnymi utworów). Osobiście mam tę drugą od dawna choć jak dotąd nie przesłuchałem w całości wszystkich utworów w wersji instrumentalnej. Do niektórych płyt były też dołączane tematyczne pocztówki  (zdjęcia : http://disneypolska.pl/viewtopic.php?f=6&t=220&start=240 )

Piosenki czy utwory instrumentalne często nawiązują w swojej treści czy nastroju do komiksów Dona Rosy (przede wszystkim lub wyłącznie do ŻICSM).
Zaprezentuję te nawiązania (niektóre z nich) na przykładzie dwóch utworów, które wymieniłem powyżej.

1) Glasgow 1877 – nawiązuje do komiksu Dona Rosy ,,Ostatni z klanu McKwaczów’’

,, "I remember it as if it was yesterday. My papa took me to see the ancestral home of our clan.”

(https://files.tinypic.pl/i/00985/duj93sq3o4ci_t.jpg) (https://tinypic.pl/duj93sq3o4ci)

,,The desolate castle on Dismal Downs,”

(https://files.tinypic.pl/i/00985/jt6xh5cjthn3_t.jpg) (https://tinypic.pl/jt6xh5cjthn3)

,, abandoned since the 17th century,”

(https://pics.tinypic.pl/i/00985/0v9lezuft3jh_t.jpg) (https://tinypic.pl/0v9lezuft3jh)

,, Now inhabited by no-one but golden eagles in its turrets ‘’

(https://pics.tinypic.pl/i/00985/27fwruuh0d2l_t.jpg) (https://tinypic.pl/27fwruuh0d2l)

Ptarmigan & grouse in the heather o'the clan cemetery.”

(https://files.tinypic.pl/i/00985/5gb068glc0pl_t.jpg) (https://tinypic.pl/5gb068glc0pl)

,,1877, the eve of my 10th birthday..."

(https://files.tinypic.pl/i/00985/9dpvk48atjpa_t.jpg) (https://tinypic.pl/9dpvk48atjpa)

2) Cold Heart of the Klondike – utwór nawiązuje do relacji Złotki O’Glit i Sknerusa McKwacza czerpiąc przede wszystkim z takich komiksów Dona Rosy jak : ,,Król Klondike” ; ,,Dwa serca w Jukonie” ; ,,Więzień Doliny Białej Śmierci „ ; czy do komiksu Carla Barksa ,,Powrót do Klondike ‘’
,
, The final frontier
Of utter solitude
Of wilderness untamed ''


(https://files.tinypic.pl/i/00985/e043l1hq94cz_t.jpg) (https://tinypic.pl/e043l1hq94cz)

,, Into White Agony Creek . The cradle of new hope,”

(https://pics.tinypic.pl/i/00985/qema47l5wp8p_t.jpg) (https://tinypic.pl/qema47l5wp8p)

,, Nothing but two cold Klondike hearts ‘’

(https://images.tinypic.pl/i/00985/i7woqu9m2ps9_t.jpg) (https://tinypic.pl/i7woqu9m2ps9)

,, Charm of a dancehall girl
A true star of the north’’


(https://pics.tinypic.pl/i/00985/rjzlx6koq5x8_t.jpg) (https://tinypic.pl/rjzlx6koq5x8)

,, Those precious 30 days ‘’

(https://files.tinypic.pl/i/00985/2prb9eutjmb8_t.jpg) (https://tinypic.pl/2prb9eutjmb8)

,, A letter in the snow
Love lost yet always there ‘’


(https://files.tinypic.pl/i/00985/h4gyapkmw7cs_t.jpg) (https://tinypic.pl/h4gyapkmw7cs)

,, A burning need of life ‘’

(https://images.tinypic.pl/i/00985/diw8q5cm9sv8_t.jpg) (https://tinypic.pl/diw8q5cm9sv8)

(https://pics.tinypic.pl/i/00985/amzmclhzgngo_t.jpg) (https://tinypic.pl/amzmclhzgngo)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Wt, 18 Czerwiec 2019, 15:09:17
 Też mam tę płytę i gorąco polecam.
Moje top 3 to:
1. The last sled
2. A lifetime of adventure
3. Cold heart of Klondike

Mnie zastanawia czy ktoś ma ten film: https://www.thescroogemystery.com/
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Wt, 18 Czerwiec 2019, 15:16:53
Mam ten film ale Go jeszcze nie oglądałem, nawet choćby we fragmentach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Deg w Cz, 27 Czerwiec 2019, 23:14:51
Gdyby ktoś jeszcze chciał twierdzić, że KD to pismo dla dzieci:
(https://images.tinypic.pl/i/00985/wua18ij7pw0i.jpg)
Po prawej, lipcowy Donald, po lewej, czerwcowy Playboy  ;D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 02 Lipiec 2019, 20:21:17
Ej @radef i inni - widzieliście co w Auchanie po taniości dają? Sam się zdziwiłem jak wczoraj taki regałek zobaczyłem.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/65939611_867645983609470_2776638276021256192_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_oc=AQnDxBk62-7eDquKNoN8p4KnY5N3frX9d3ZMBUtdZkGnyDJTTzdw9wemiyaC8pE8Ntdl55qp88xICq3LGK-h925P&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=8743373f23a12615a789aac53991babb&oe=5DB160AF)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/65775933_482664895884818_2849421887035932672_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_oc=AQnhRIhEqdnVVnULIVLNv9Uzd7sxliEfouv5hgBY8zKHdeuBjqCihXVU7LdewETEK9Nhc7xlLN9NlBESmTbVo8m5&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=5fa713083192ac2e92ff7dbfc9f6f90c&oe=5D8233A8)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/66231864_343167393017061_6217117559284563968_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_oc=AQlQMu3W7EHp0G7foyE4ICFGK1kaI_vdaEOYZxBvogls3S8ueCaoVtqrF5lEO9bUJ7XUdO77hMU5gaaoPWP8zg6P&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=47cb2e2746b76cd8b67c4b60c9bd40be&oe=5DAF426E)

Nie mam żadnego z tych tomów, bo słabo zbieram MG i M. Ale tu są po 11 zł, to może bym się skusił. Co polecacie jako najlepsze z tych tomów?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 02 Lipiec 2019, 20:28:49
Dynastię i Kaczki w rajtuzach :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 02 Lipiec 2019, 21:18:42
A w "Efekcie badyla" jest świetny komiks Scarpy - debiut Protonika Bip Bip. Zresztą myślę, że jak wejdziesz na blog radefa, to znajdziesz tam znacznie pełniejsze opisy większości tych tomów :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 02 Lipiec 2019, 21:31:42
A w "Efekcie badyla" jest świetny komiks Scarpy - debiut Protonika Bip Bip.
Tylko ma on koszmarne (ale w tym wypadku naprawdę!) kolorowanie. Mam ten komiks po angielsku i wygląda on tam 1000 razy lepiej.
Dynastię i Kaczki w rajtuzach :)
W pełni się pod tym podpisuje. Ale reszta tomów też jest lepsza lub gorsza, tak naprawdę szczerze bym odradził z ostatnich lat "Komputerową przygodę", reszta tomów była co najmniej okej.

Wiem o tym, że przeglądanie starych tekstów na moim blogu nie jest najlepsze, ale szukajcie po tagach, ponieważ pod nie są podpięte wszystkie teksty o danych tomach - megagiga 50, gigant mamut 30 itp.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bartus0806 w Cz, 04 Lipiec 2019, 21:04:41
W Empiku dwa pakiety:
Gigant Mamut tom 26 (Safari) + Mega Giga tom 49 (Dynastia)
Gigant Mamut tom 28 (Kaczki w rajtuzach) + Mega Giga tom 48 (Ale cyrk)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 04 Lipiec 2019, 23:06:52
Dzięki za info, postaram jakiegoś newsa na bloga wrzucić.
Oba warto kupić, bo i "Dynastia", i "Kaczki w rajtuzach" to świetne tomy (a pozostałe dwa - też całkiem dobre).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 05 Lipiec 2019, 00:00:17
Ale jeśli ktoś ma w pobliżu Auchana to bardziej tam się opłaca kupić, bo tomy są po 10.99, a w tych pakietach wychodzi 12.50 za tom.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: parsom w Wt, 09 Lipiec 2019, 00:37:47
Może niekoniecznie na temat, ale tak mi się przypomniało - skąd w zasadzie pochodziły historyjki w gumach "Donald"? Kto to rysował?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Wt, 09 Lipiec 2019, 15:53:39
niezła wyprzedaż. Ostatnio pakiet w Empiku kupiłem. Teraz pora na odwiedzenie Auchana;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 14 Lipiec 2019, 08:21:08
Ja ponownie zapraszam do Auchana po brakujące Kaczory. Wczoraj byłem w drugim markecie (w Gdańsku są dwa) i tam promocja jest jeszcze lepsza. Bo nie dość, że cena to 10 zł (a nie 10.99), to jeszcze dorzucili trochę zwykłych Gigantów. Zatem odżałowałem moje skąpstwo i zamiast szukać gdzieś jeszcze po necie sztuk za 8 zł, to kupiłem ostatni numer brakujący mi z zeszłego roku - "Przytul mnie Glino" (pewnie radef zachwyca się tym dobrze rysowanym komiksem z Mikim), oraz dokupiłem "Wirtualną Pułapkę" z poczatku tego roku. Czyli teraz jestem tylko 2 numery do tyłu, a wszystkie inne Giganty mam. :) Oczywiście czeka mnie długotrwałe dozbierywanie Mega Giga i Mamutów. Ale na to na razie nie mam środków, więc będą musiały poczekać.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/66645240_700695013715701_1793495991106666496_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_oc=AQl3967lxgXOsJbAtt3CWjFR28peDt7V886EvofiibFB08DMwNn5nHwd8prAIkk4K2PZBwJ8pGftx2dTKs7P2amW&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=5cdcefb670b69b94b8273c82633237b0&oe=5DA88CB6)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/67070096_2403324886380037_7269851714692317184_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_oc=AQkjlK7GRu5Dm71RuDI9tGS3UUnXK-c4MWxwqwP3tX6U5bID5Avokd-rra8bbZ7JR17GOIAVSnZ0o6blYyj1JIRl&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=d7902ed76c604bf088ff837fa4371b9e&oe=5DB6BEB3)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/67150559_205772057036811_1512715446183264256_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_oc=AQkZz3skRHaiU8uAmyxq0rekCUehvz1tfCggfOPrrkH4oXnQH98F3zzXW5pCgwAHmP1FiNS-MbGb5j4JcIghcsWJ&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=211bc02b311e48b7fbc13fc3736dd3f6&oe=5DA2F6DF)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 05 Sierpień 2019, 18:43:30
Nie mam nic przeciwko paragrafówkom czy komiksom w częściach. Ale teraz w dwumiesięcznych Gigantach to się trochę za dużo tego zrobiło. Nie wiem czemu nie mogą tego wrzucić do Mamuta i MG, zamiast tych słabych i brzydkich komiksów z lat 50-tych. Pierwszy komiks w Gigancie 4/19 jest z Superkwękiem i miał bardzo obiecujący tytuł, ale ogólnie to rozczarowanie. Jedyny dobry komiks, to Zbuntowany Kaczor, o tym kuzynie, co ma lewackie poglądy i wygląda jak Trocki. :) A tak ogólnie to przeciętny numer.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 05 Sierpień 2019, 18:50:57
Nie mam nic przeciwko paragrafówkom czy komiksom w częściach. Ale teraz w dwumiesięcznych Gigantach to się trochę za dużo tego zrobiło.
Są komiksy w częściach (tzn. podkreślam, dla osób nie orientujących się, całość w jednym tomie), ponieważ ludzie ich chcą. Choć akurat ostatnio nie trafiają do nas najlepsze wydania, zamiast totalnie świeżutkiego komiksu Casty'ego z Mikim o podróży na Księżyc dostaliśmy... "Zielony wyścig", nie czytałem go jeszcze, ale brzmi jak jakiś słaby komiks proekologiczny.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 05 Sierpień 2019, 19:53:47
Bo to jest słaby komiks pro ekologiczny, z zakończeniem wiadomym od początku i strasznie płaską i prostą intrygą. W ogóle się nie umywa do Formuły 1 Andersena. A to podzielenie na części zupełnie nie potrzebne, bo i tak całość jest dość krótka. Jak w ogóle wszystkie historyjki w najnowszym numerze. Naprawdę przeciętniak.

PS. Cena w Auchanie za Giganty/Mamuty/MG spadła do 9.50 zł to się skusiłem wreszcie na tą Dynastię. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Wt, 06 Sierpień 2019, 18:42:42
 Nie wszystkie komiksy z najnowszego numeru Giganta Poleca bym określił mianem ,,przeciętniak". Bardzo podobał mnie się komiks Siedem piasków Ciboli (remake-sequel komiksu Barksa). Naprawdę niezłe według mnie było zakończenie komiksu, takie dojrzale i refleksyjne,
Spoiler: PokażUkryj
pokazujące zamiłowanie Sknerusa i jego rodziny do przygód.
. Wyróżniłbym też na plus komiks Heraldyka i botanika. Pseudonim złoczyńcy - Herald Boy - jest moim zdaniem naprawdę śmieszny. Poza tym to całkiem ciekawy komiks był w mojej ocenie.
Władca czasu : ciekawy koncept na pomysł (superprzestępca przenosi się w czasie i poznaje tam tożsamość Superkwęka) choć same tempo akcji mogłoby być lepsze. Początek komiksu bardzo dobry, zakończenie już według mnie znacznie słabsze. Trochę za dużo scen w gabinecie Diodaka.
Zielony wyścig rzeczywiście jest mocno pro ekologicznym komiksem, trochę zbytnio dydaktycznym przez to (schwarzcharaktery to właściciele przemysłu roponośnego) aczkolwiek na plus bym dodał informacje chemiczno-fizyczne o paliwie wodorowym w samochodach. Zawsze, zwłaszcza dzieci, mogą się coś nauczyć z tego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 06 Sierpień 2019, 21:01:08
E, daj spokój. Heraldyka i botanika, była tak głupim komiksem, że mnie zniesmaczył a nie rozśmieszył niestety. Supergoofy to fajna postać, ale były już z nim lepiej pomyślane i  śmieszniejsze historie. Władca Czasu miał świetną koncepcję ale to był tylko szkic pomysłu, z zawalonym rozwinięciem. Jak zobaczyłem nawiązanie do orginu Superkwęka i komiksu o Villi Nora ze starego Giganta, to spodziewałem się czegoś dużego. A tu komiksik na 30 stronniczek z kuriozalną współpracą w laboratorium. Słabo to wszystko wyszło.

Zgadzam się co do Ciboli - nawiązanie do klasyka niezłe. Ale znowu cała fabuła trochę zbyt prostacko została poprowadzona. Autor podczepił się do klasyka, ale prawie nie dał nic od siebie, a na dodatek uprościł całą fabułę. W ogóle to nie miało podejścia np do Powrotu do Przeklętej Doliny gdzie naprawdę wymyslono dobrą kontynuację/powrót.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 10 Sierpień 2019, 06:47:09
Nadrabiam Giganta 3/18 "Przytul mnie Glino" i mam pytanie do innych posiadaczy tego tomu. Czy u was w komiksie o walce Superkwęka z robotem też jest taki błąd, że prolog został wydrukowany na samym końcu komiksu, zamiast na początku?? Dla mnie to duża wpadka - ktoś miał problemy ze składaniem.

Ale duży plus dla włoskiego scenarzysty następnej historyjki o numizmatach. Wspomina dokładnie komiks Dona Rosy z ŻiCSM o tym jak w Australii Sknerus natkną się na wielki opal. Zaskoczyło mnie to pozytywnie, bo zwykle każdy scenarzysta wymyśla sobie własne fakty z historii kaczek. Poza tym super zabawny jest tam motyw nie rozpoznawania siostrzeńców.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 10 Sierpień 2019, 09:13:25
Nadrabiam Giganta 3/18 "Przytul mnie Glino" i mam pytanie do innych posiadaczy tego tomu. Czy u was w komiksie o walce Superkwęka z robotem też jest taki błąd, że prolog został wydrukowany na samym końcu komiksu, zamiast na początku?? Dla mnie to duża wpadka - ktoś miał problemy ze składaniem.
Tak, ale jest temu winna centrala w Danii/Niemczech.  Polacy tylko wymieniają czarny tusz.
Ale duży plus dla włoskiego scenarzysty następnej historyjki o numizmatach. Wspomina dokładnie komiks Dona Rosy z ŻiCSM o tym jak w Australii Sknerus natkną się na wielki opal. Zaskoczyło mnie to pozytywnie, bo zwykle każdy scenarzysta wymyśla sobie własne fakty z historii kaczek. Poza tym super zabawny jest tam motyw nie rozpoznawania siostrzeńców.
Nowa fala scenarzystów. Do tej pory komiksy tworzyli twórcy urodzeni w latach 70. lub wcześniej, którzy poznawali historie Rosy jako dorośli ludzie, więc podchodzili do nich dystansem. Teraz pojawia się coraz to więcej scenarzystów urodzonych w latach 80. lub na początku 90., którzy już tak nie ograniczają się.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 10 Sierpień 2019, 09:18:59
Właśnie a kojarzycie może strukturę wiekową rysowników "kaczek"? Ciekawi mnie kto jest najmłodszy a kto najstarszy :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w So, 10 Sierpień 2019, 12:08:31
Do twórców z długim stażem pracy i nadal tworzących komiksy Disneya można zaliczyć m.in. : Luciano Gatto (od 1957r. jako inker, od 1958r. jako rysownik, ostatnio w mało eleganckich okolicznościach zwolniony z Topolino http://www.komiksydisneya.pl/2019/05/luciano-gatto-zwolniony-przez-redakcje.html ) , Massimo De Vita (od 1961r.) , Giulio Chierchini (od 1953r.) , Giorgio Cavazzano (inker od 1962r. , rysownik od 1967r.)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 10 Sierpień 2019, 22:07:01
Genialny jeszcze w tej "Krainie kreciurów" był tekst Forsanta o oleju. :) I to, że w ogóle włoski scenarzysta użył tutaj Forsanta, bo jak mi tłumaczył radef, Włosi zwykle korzystają z Kwakerfellera, a z Forsanta Duńczycy.

Tylko szkoda, że w komiksie "Złodzieje i Rolnicy" do Babci Kaczki ludzie zwracają się Anetto. A przecież na drzewie genealogicznym ona miała na imię Doretta, Fizcośtam Kwaczak a nie Anetta.

Próbowałem dziś czytać w "Dynastii" "Królową Egiptu", ale na razie dałem sobie spokój. No te komiksy z lat 50-tych to już nie dla mnie. Są nudne i nieśmieszne. I właśnie dlatego odpuszczam MG i Mamuty.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Nd, 11 Sierpień 2019, 00:37:18
Oficjalne polskie tłumaczenie pełnego imienia Babci Kaczki to  Anetta Doretta Lizetta Kwaczak .
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Nd, 11 Sierpień 2019, 00:56:49
Próbowałem dziś czytać w "Dynastii" "Królową Egiptu", ale na razie dałem sobie spokój. No te komiksy z lat 50-tych to już nie dla mnie. Są nudne i nieśmieszne. I właśnie dlatego odpuszczam MG i Mamuty.

1969 i 1970 nie były w latach 50-ych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 11 Sierpień 2019, 06:40:34
Dzięki kaczogród - zapomniałem. Nie mam pod ręką moich numerów KD z 96 roku, to nie mogłem sprawdzić. Zapamiętałem głównie Dorettę.

)k, sorry za mój błąd z tą datą. Ale i tak w tej kolorystyce i z tymi scenariuszami czyta mi się te komiksy naprawdę ciężko. MG i Mamuty nie powinny być tematyczne. Gdyby były tam różne komiksy jak w Gigantach czytałoby się to o wiele lepiej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 11 Sierpień 2019, 07:28:22
Ale i tak w tej kolorystyce i z tymi scenariuszami czyta mi się te komiksy naprawdę ciężko.
W jakiej kolorystyce?  Współczesnej, nie różniącej się od dzisiejszych komiksów. A rysunki Scarpy (Carpiego niestety nie) są lepsze niż 95% obecnych twórców.
A i się z tobą zgadzam. MegaGiga i Mamuty nie powinny być tematyczne. Powinny zawierać serie tak jak "Dynastia".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Pn, 12 Sierpień 2019, 23:51:14
Tak, też się zgadzam co do tej tematyczności. Najnowszego "MegaGiga" przemęczyłem, co druga historia jest o tym, że Sknerus przypomina sobie czasy młodości, wraca do Klondike (zabierając ze sobą siostrzeńców) i konieczne żre fasolę. Nuda, panie!
Co do "Dynastii", to jestem gdzieś w połowie, i to akurat są fajne komiksy. Jednak widać różnicę, kiedy komiksy tworzy duet typu Martina-Scarpa (a nawet Martina-Carpi), a kiedy nieco mniej uznani twórcy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 18 Sierpień 2019, 18:30:53
(https://1.bp.blogspot.com/-pAKpk1KdzqA/XUFYg960ZkI/AAAAAAAAKAs/w77kZm99aPwd4F1hGQ_30Jmx1u4hcZMpACPcBGAYYCw/s400/carlbarks5.jpg)(https://1.bp.blogspot.com/-cYk9s07v9IY/XVlSmJYssEI/AAAAAAAAKFo/rpTTVMUj-HIFG980NuN-rSmQCkh__oc5ACLcBGAs/s400/kgd6.jpg)

Już wkrótce do sprzedaży trafią kolejne dwa "Kaczogrody Carla Barksa", a w nich pojawi się kolejne kilkaset stron klasycznych komiksów. Czy dobrych? Oczywiście, bo to Barks. Jednak czy wśród nich pojawią się doskonałe historie, ważne dla kaczego uniwersum? Dokładną analizę obu tomów znajdziecie na komiksydisneya.pl (http://www.komiksydisneya.pl/2019/08/kaczogrod-carla-barksa-5-6-analiza.html).
Pokrótce mogę powiedzieć - tak, w obu tomach będzie przynajmniej parę doskonałych komiksów. W piątym tomie pojawi się pierwszy komiks z Granitem Forsantem, a w szóstym historia będąca retrospekcją z udziałem Newtoniusza i młodego Sknerusa. Komiks obowiązkowy dla fanów "Życia i czasów".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 19 Sierpień 2019, 21:09:47
66 lat - przez tyle lat nieprzerwanie komiksy Disneya tworzył Giulio Chierchini. Niestety włoski rysownik nie będzie miał szansy pobić kolejnych rekordów, bo wczoraj zmarł. Jego komiksy możecie kojarzyć m.in. z "Gigantów", w Polsce wydano 52 narysowanych przez niego historyjek.
https://www.komiksydisneya.pl/2019/08/zmar-giulio-chierchini-czowiek-ktory.html
(https://1.bp.blogspot.com/-Pwod7YeFDNY/XVrilTgo4wI/AAAAAAAAKF8/PMWiFwc4LdEpdYqnwRTeYbLc_xS6VJr1QCLcBGAs/s320/33103041_10156375326443088_1313406612639055872_n.png)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 20 Sierpień 2019, 16:47:11
Zerknąłem na twój link i już pierwsza jego historia publikowana w Polsce była dobra - czyli Gigant z 1999 r i "Wszyscy na jednego". Tą fabułę pamiętam do dziś, jak naprawdę sporo treści ze starszych Gigantów. To był naprawdę dobry i zabawny komiks z Superkwękiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 21 Sierpień 2019, 22:28:53
A tymczasem Egmont wypuszcza do Empików coraz nowsze archiwalia Giganta w bardzo fajnych cenach 16.99 za 2 numery. Gdybym niedawno nie uzupełnił sobie reszty 2018 roku z pewnością bym brał.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/68707921_1732357123732310_7792820272821698560_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_oc=AQm4PYbn4lLyI54FDh6VOYshJHZbgnDwpb3lVBqG70eUnQqMm0JvuQ_4yA9AIe0B89jAzAn7qhsGwJiTHYL0ofI6&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=5e8b76a0b01dc7f48eddf4ac0b95dacb&oe=5DDE7294)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Cz, 22 Sierpień 2019, 10:04:59
opłacało się nie kupować prawie niczego od 15 lat;) wiedzialem, ze bedzie promka
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 22 Sierpień 2019, 10:07:15
To jak już kupisz dwa randomowe tomy w promce życzę powodzenia w uzupełnianiu tych 200 tomów. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 22 Sierpień 2019, 13:18:40
@UP
Jest zestaw z nr 1 i 2 2018.

Przy okazji byłem dziś też w New Yorkerze. Mają nowe koszulki i bluzy z Donaldem, Daisy, Minnie. i Królem Lwem z 1992 ,Dumbo itp. po 38 zł. Ładnie to wygląda.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/69638124_2408721175893307_5055735682069168128_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_oc=AQmTAYX6EYyfNgiulB0Lp6s4BTm1-QY4Hj4qrKl4a2SSnCtt7mtXK1VEOyczIo3pwxMVPH1hDpH6_p7IrwPWJNoR&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=5f06bd43b8c569ec7cd76b3b8e6a4738&oe=5E098191)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/69134161_374362146791089_3325868115329286144_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_oc=AQnCLtSdFzzlE1j6BUXUB9Ejk84AdpXRDOC96USrsCkfCq1j_Jy1daSzQHesAO22qkUxl4sfOE8yxiY3cmoflqgs&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=64ee20c95b81732ca463487e22b2a795&oe=5DDA8427)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 22 Sierpień 2019, 13:22:29
Bluzę z Donaldem bym brał. I tak bym się w łodzi pokazał. ;D Choć pewnie nie mają mojego rozmiaru. Do tego to ja szczęścia nie mam.
Tymczasem ja nadrabiam Mamuta o Robin Hoodzie i tych nawiązań do Misia jest w tych komiksach więcej niż myślałem. Już w pierwsze historii na początku pada:Podatkowym oszustom mówimy stanowcze nie! ;D A w nowym MGG(tym co teraz jest w kioskach)wyłapałem ze dwa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 22 Sierpień 2019, 13:29:01
@UP
W tłumaczeniach Jacka Drewnowskiego trudno znaleźć jakiś komiks z kaczkami, który by takiego nawiązania nie miał. Przecież co nowy Gigant to coś jest. Ostatnio pamiętam chyba z 1/19 był tekst o Mewie na skalę naszych możliwości. :)

@Komiksoświr - to skocz do NY w swojej okolicy i sprawdź te bluzy. Chyba były po 5 albo 6 dyszek. Może coś się na ciebie znajdzie. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 22 Sierpień 2019, 13:31:58
To jak będę w centrum handlowym. A takowe wypady zaliczam bardzo często.
Jeszcze w temacie nawiązań:Był chyba jakiś komiks w KD co Diodak się bodajże w kobietę zmienił czy cuś. :P To go nazwali:Diodak była kobietą. :D I pomyśleć że Drewnowski jest przeciwnikiem spolszczania komiksów. A w kaczkach jakoś przeciwności nie widzi. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 22 Sierpień 2019, 15:28:05
I pomyśleć że Drewnowski jest przeciwnikiem spolszczania komiksów. A w kaczkach jakoś przeciwności nie widzi. :P
Według mnie wszystko zależy gdzie. W przypadku Barksa czy Rosy trzeba bardzo uważać by nie przesadzić ze spolszczeniami, bo to są komiksy bardzo dobrze napisane same w sobie i trzeba czuć gdzie można coś dać. Jednak w przypadku komiksów duńskich (większość historyjek z KD) scenariusze powstają po angielsku, ale jest to goły tekst, który nie nadaje się do publikacji, potem nawet Amerykanie tworzą własne dialogi wydając u siebie. Wówczas wszelkie odstępstwa są mile widziane.

A koszulki - ja mam zasadę, nie kupuję produktów ze stockowymi obrazkami postaci Disneya. Jeżeli kiedyś znajdę koszulkę po której będę widział, że to rysunek Barksa lub innego rysownika, to wówczas się zastanowię.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 22 Sierpień 2019, 16:11:32
@UP
To tu masz ta białą z dymkiem "Are you kidding me" chyba żywcem wyjętą z jakiejś kreskówki. Coś sobie mgliście przypominam, że kiedyś widziałem coś z tak wściekłym Donaldem jak dawali te bajki w wieczorynce. Jeśli natknę się jeszcze na jakieś inne wzory to dam znać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 22 Sierpień 2019, 17:02:23
@UP
To tu masz ta białą z dymkiem "Are you kidding me" chyba żywcem wyjętą z jakiejś kreskówki.
Toż to nie może być Donald z kreskówki, bo ma czarne ubranie jak w komiksach. A to wygląda na jakoś silnie zmodyfikowany obrazek z jakiegoś komiksu, zupełnie nie w moim stylu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Cz, 22 Sierpień 2019, 18:48:10
... i Królem Lwem z 1992

A to nie może być Król Lew z 1992, bo w 1992 nie było Króla Lwa. Był w 1994.  ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Cz, 22 Sierpień 2019, 21:37:19
To jak już kupisz dwa randomowe tomy w promce życzę powodzenia w uzupełnianiu tych 200 tomów. ;)
a po co uzupełniac, tego akurat nie trzeba czytać ciurkiem po kolei.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: wonap w Pt, 23 Sierpień 2019, 09:52:01
Co myślicie o Duck Tales wydawanego przez IDW? Jest jakies 19 numerów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 23 Sierpień 2019, 09:58:20
Z ostatniej chwili:W najnowszym KD jest komiks Rosy. Po raz pierwszy od 5 lat. Architekt krajobrazu. Choć ta historyjka była już u nas publikowana 10 lat temu. Ale tak czy siak jak ktoś nie ma to może kolekcję uzupełnić.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 23 Sierpień 2019, 10:38:14
Co myślicie o Duck Tales wydawanego przez IDW? Jest jakies 19 numerów.
Część historii wydano w zeszłym i tym roku w "Kaczorze Donaldzie". Parę komiksów okej, ale w dużej części przeciętne lub słabe.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 23 Sierpień 2019, 21:00:52
Jak zobaczyłem te żałosne inserty w nowym KD, to mi ręce opadły. Upadek. No chyba że Lego dadzą znowu. Może za miesiąc.

Aha - bluzy z Donaldem jednak za 90 zł w NY. Koszulki mają jeszcze wzory z Bambi i starym Mikim na podzielonych kwadratach, ale nic "żywego" dla radefa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Deg w Pt, 23 Sierpień 2019, 21:44:14
Jak zobaczyłem te żałosne inserty w nowym KD, to mi ręce opadły.
W tym numerze to chyba z odzysku, bo nie dość, że różne zestawy, to jeszcze dziwnie znajome. Dodatkowo w moim egzemplarzu jeden miał nadszarpnięte opakowanie. Może im się kończą (oby) :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 23 Sierpień 2019, 23:06:26
A za dwa miesiące 1000 numer. Szybko ten czas zleciał.
Jest na sali ktoś kto ma wszystkie numery? ;D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 24 Sierpień 2019, 07:32:14
W tym numerze to chyba z odzysku, bo nie dość, że różne zestawy, to jeszcze dziwnie znajome. Dodatkowo w moim egzemplarzu jeden miał nadszarpnięte opakowanie. Może im się kończą (oby) :)
Od dawna zdarzały się numer z powtarzanymi gadżetami, sam pamiętam wiele podwójnych wydań, gdzie dodatkiem były 2 lub 3 prezenty-niespodzianki, ale prawda jest, że ostatnio takie numery są dużo częściej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Wt, 27 Sierpień 2019, 18:34:12
Tak a propo fajnych gadżetów (koszulek) to zawsze można je samemu stworzyć (np. kubek)  :)
W necie są dostępne też bardzo fajne figurki czy monety kolekcjonerskie ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wt, 27 Sierpień 2019, 21:18:54
Ja znalazłem 3 lata temu kubek z Donaldem i Mikim na śmietniku :P, po umyciu i wyparzeniu używam do tej pory.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Śr, 28 Sierpień 2019, 16:08:53
W najnowszym Kaczorze Donaldzie jest komiks Dona Rosy pt. Architekt krajobrazu. Polecam.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 28 Sierpień 2019, 16:40:27
W najnowszym Kaczorze Donaldzie jest komiks Dona Rosy pt. Architekt krajobrazu. Polecam.
5 dni wcześniej...
Z ostatniej chwili:W najnowszym KD jest komiks Rosy. Po raz pierwszy od 5 lat. Architekt krajobrazu. Choć ta historyjka była już u nas publikowana 10 lat temu. Ale tak czy siak jak ktoś nie ma to może kolekcję uzupełnić.
To przy okazji powtórzę i nawet dam pierwszą stronę - w nowym Kaczorze Donaldzie jest komiks Dona Rosy pt. Architekt krajobrazu. W sumie jest to nawet jedna z moich ulubionych historyjek Rosy.
(https://1.bp.blogspot.com/-83DuvmCMIGg/XV-vrOsXUZI/AAAAAAAAKGc/OmS3cCi4ARw0ukIcyqdfYOMbTL-VP8suQCLcBGAs/s1600/kd201909-1.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Cz, 05 Wrzesień 2019, 13:26:37
Radef, czy tym razem też będzie pomagał Egmontowi przy wydawaniu kolekcji Dona Rosy?
Mam nadzieję, że tym razem nie będą tego tłumaczyć, nie wiem, z niemieckiego, i nie będzie tylu baboli. No i czy J. Drewnowski będzie tłumaczył tylko komiksy, czy całą resztę? Tam jest mnóstwo artykułów. Kolekcji Barksa nie mam, więc pewnie wiecie lepiej, jak E radzi sobie obecnie z wydawaniem komiksów z kaczkami. Najbardziej zastanawia mnie, czy E podoła liternictwu. W oryginale jest sporo czcionek, onomatopei itd. W najnowszym ŻCSM dla mnie to był najsłabszy punkt.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 05 Wrzesień 2019, 13:32:50
Radef, czy tym razem też będzie pomagał Egmontowi przy wydawaniu kolekcji Dona Rosy?
Tak.
Mam nadzieję, że tym razem nie będą tego tłumaczyć, nie wiem, z niemieckiego, i nie będzie tylu baboli. No i czy J. Drewnowski będzie tłumaczył tylko komiksy, czy całą resztę?
Z angielskiego wszystko i prawdopodobnie wszystko Jacek (na 99%).
Najbardziej zastanawia mnie, czy E podoła liternictwu. W oryginale jest sporo czcionek, onomatopei itd.
Nie widziałem jeszcze tomu, ale sam bym radził użyć albo czcionki z kolekcji Barksa, albo tej stosowanej w nowoliterowanych komiksach w kolekcji Rosy. Nie widzę sensu by dostosowywać  czcionkę do każdego komiksu, ponieważ różne amerykańskie wydania miały różne liternictwa, które wynikają najczęściej z zaszłości historycznych, a nie decyzji Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Cz, 05 Wrzesień 2019, 13:53:09
No mam nadzieję, że tym razem wyjdzie fajnie za pierwszym razem, choć szkoda mi trochę mniejszego fomatu, no ale za to będzie taniej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Cz, 05 Wrzesień 2019, 15:50:28
Mam nieco mieszane odczucia. Z jednej strony człowiek straaasznie się cieszy, a z drugiej obawia czy dwie takie kolekcje na raz to trochę nie za dużo? Boję się że sprzedaż Kaczogrodu Barksa spadnie (Rosa cieszy się większą popularnością) i przestaną go wydawać i nie doczekamy wielu świetnych komiksów.
Z drugiej strony Egmont kolejny raz w niedługim czasie będzie powtarzał "Życie i Czasy". Poczekamy, zobaczymy jednym słowem :-)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 05 Wrzesień 2019, 15:56:06
Boję się że sprzedaż Kaczogrodu Barksa spadnie (Rosa cieszy się większą popularnością) i przestaną go wydawać i nie doczekamy wielu świetnych komiksów.
Może się tak stać, ale jednak 40 stron artykułów w każdym tomie Rosy z listami nawiązań do Barksów mogą przekonać parę niezdecydowanych osób do kupna Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 05 Wrzesień 2019, 16:28:41
Zaskok z tym Rosą. Może nie jestem jego fanem ale kupię dla dodatków chociażby. Mimo że mam sporo jego komiksów w Donaldach. :P A i jeszcze kwestia Życia i czasów. Trochę średnio bo mam już tom z 2017. I co? Jak już wyjdzie w tej kolekcji to dalej będą tam dodrukowywać? :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Cz, 05 Wrzesień 2019, 16:44:11
A z kolekcji Barksa to ile tych tomów jeszcze ma wyjść? Widać, że musi im się to sprzedawać, skoro weszli w Rosę, którego wcześniej jakoś strasznie się bali. Jak Rosę będą wydawać 1 tom na kwartał, to w jakieś 2,5 roku się zamkną.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 05 Wrzesień 2019, 16:51:42
Ogółem Barks ma 30 tomów. Ale nie wiadomo czy wszystko wydadzą. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 05 Wrzesień 2019, 17:00:33
Ogółem Barks ma 30 tomów. Ale nie wiadomo czy wszystko wydadzą. :P
Jeżeli do wydanych do tej pory tomów dodadzą 6 wydań zbierających z lat 1947-1952 (czyli ciut wcześniejsze), to w ramach 12 tomów pojawi się 75% najsłynniejszych komiksów Barksa. Nie twierdzę, że w pozostałych tomach nie ma dobrych komiksów, jest ich nawet sporo, są też perełki, ale jednak to już trochę inny poziom.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Cz, 05 Wrzesień 2019, 17:27:57
Panowie, ja mam takie pytanko - skad taka podjarka? To sa po prostu bardzo dobre historie czy jak? Jaki to jest klimat, bardziej humor dla mlodszych czytelnikow? Rysunki i kaczory mnie odrzucaja, stad pytanie, bo nie wiem czy wchodzic.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Cz, 05 Wrzesień 2019, 17:45:14
Jeżeli do wydanych do tej pory tomów dodadzą 6 wydań zbierających z lat 1947-1952 (czyli ciut wcześniejsze), to w ramach 12 tomów pojawi się 75% najsłynniejszych komiksów Barksa.
I to byłoby jakieś rozwiązanie gdyby się okazało, że sprzedaż Barksa jakoś mocno spadła. Oczywiście najlepiej byłoby żeby wydali wszystkie 30 tomów   :)
Ps. Czy jest jakiś spis komiksów Rosy, które nie zostały wydane w Polsce? Mam wszystkie opublikowane i chciałbym wiedzieć czego "nowego" można oczekiwać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 05 Wrzesień 2019, 17:55:56
Żal mi cię Szekak że nie czytałeś starego dobrego Kaczora Donalda. Kto nie przeczytał w 1995 roku "Pierwszej Dziesięciocentówki", albo potem "Z annałów Młodych Skautów", ten nie zrozumie o co kaman. :) Dla mnie dołożenie do Barksa również Rosy, to bardzo dobra wiadomość. Będzie co czytać i czym się chwalić.

Tylko wychodzi na to, że Egmont będzie to ŻiCSM wydawał w kółko aż do znudzenia. I każde wydanie będzie miało inne błędy. :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Cz, 05 Wrzesień 2019, 17:56:53
...choć szkoda mi trochę mniejszego fomatu, no ale za to będzie taniej.

Nie rozumiem? Umknęło mi, że kolekcja Rosy ma być w mniejszym formacie niż Życie i czasy i Kaczogród Barksa?

Edit: już rozumiem, w takim samym, ale mniejszym niż wydanie oryginalne.  8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Cz, 05 Wrzesień 2019, 18:05:50
Żal mi cię Szekak że nie czytałeś starego dobrego Kaczora Donalda. Kto nie przeczytał w 1995 roku "Pierwszej Dziesięciocentówki", albo potem "Z annałów Młodych Skautów", ten nie zrozumie o co kaman. :) Dla mnie dołożenie do Barksa również Rosy, to bardzo dobra wiadomość. Będzie co czytać i czym się chwalić.

Tylko wychodzi na to, że Egmont będzie to ŻiCSM wydawał w kółko aż do znudzenia. I każde wydanie będzie miało inne błędy. :D
Czytalem ten tygodnik z gadzetami i giganty za dzieciaka, ale nic z niego nie pamietam.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Cz, 05 Wrzesień 2019, 18:16:03
Nie rozumiem? Umknęło mi, że kolekcja Rosy ma być w mniejszym formacie niż Życie i czasy i Kaczogród Barksa?

Edit: już rozumiem, w takim samym, ale mniejszym niż wydanie oryginalne.  8)

Przy tych szczegółowych rysunkach Rosy szkoda, że zdecydowali się na mniejszy format niż w oryginale. Ciekawe też, jaki dadzą papier, bo wydanie w oryginale prezentuje się bardzo zacnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Cz, 05 Wrzesień 2019, 18:53:56
Panowie, ja mam takie pytanko - skad taka podjarka? To sa po prostu bardzo dobre historie czy jak? Jaki to jest klimat, bardziej humor dla mlodszych czytelnikow? Rysunki i kaczory mnie odrzucaja, stad pytanie, bo nie wiem czy wchodzic.
To przede wszystkim komiksy dla dzieci, w swojej kategorii wcale dobre, a jeśli chodzi o komiksy "kacze", to Rosowe i Barksowe są raczej najlepsze - ci "wychowani" na KD zazwyczaj wspominają przede wszystkim historie autorstwa tych panów; obaj panowie mieli talent do pisania pomysłowych, przygodowych historyjek, często nawiązujących do historii, mitologii (czasem mniej oczywistej, jak Kalevala). Jeśli nie pasują Ci rysunki Rosy, to może być gorzej, bo uważam, że wszystkie te humorystyczne detale na bokach kadrów to spory plus.

A uwag o "mniejszym" formacie nie rozumiem - to jest normalny format, w jakim ukazują się komiksy i Disneya, i ogólnie amerykańskie, komiksy Rosy były od początku tworzone pod B5. Drobne detale miały być tylko drobnymi detalami i nic więcej. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 05 Wrzesień 2019, 19:19:49
To przede wszystkim komiksy dla dzieci, w swojej kategorii wcale dobre, a jeśli chodzi o komiksy "kacze", to Rosowe i Barksowe są raczej najlepsze (...)

Z tego, co pamiętam z wywiadów, to Rosa powtarzał, że tworząc komiksy, nie skupiał się na dzieciach, tylko pisał historie, które spodobałyby się fanowi takiemu jak on - co widać np. jak zaczyna cytować wiersze Samuela Taylora Coleridge'a, analizuje, jak wyglądałby ruch obiektów pozbawionych tarcia i siły bezwładności, czy wylicza podróżników, którzy według niektórych źródeł dotarli do Ameryki przed Kolumbem... :)

Panowie, ja mam takie pytanko - skad taka podjarka? To sa po prostu bardzo dobre historie czy jak? Jaki to jest klimat, bardziej humor dla mlodszych czytelnikow? Rysunki i kaczory mnie odrzucaja, stad pytanie, bo nie wiem czy wchodzic.

To są rewelacyjne historie. Jedne z moich ulubionych komiksów i niezrównane w kategorii humorystycznych przygodówek (przy czym często jest nawet więcej przygody niż humoru). Autor, jako olbrzymi fan Barksa i perfekcjonista, drobiazgowo dbał o zgodność z komiksami Carla i wzajemną spójność oraz wykonywał OLBRZYMIĄ ilość badań, żeby zadbać o to, że wszystkie detale historyczne, które cytuje w komiksach są prawdziwe. Przygodówki Rosy to normalnie klimat jak z Indiany Jonesa.

Rzecz jasna kolekcja idzie chronologicznie, więc nie spodziewaj się, że w pierwszym tomie z samego początku kariery Dona kreska i fabuła będą już na najlepszym możliwym poziomie, ale z każdą częścią serii będzie coraz lepiej :)

Radef podaje w newsie, że tom będzie miał 208 stron, z czego wynika, że będą wszystkie dodatki - a w kolekcji Rosy od Fantagraphics jest ich duuuuużo więcej niż w "Kaczogrodzie" Barksa :) W każdym tomie jest wstęp Rosy, jego komentarze do każdego komiksu, galeria okładek i plakatów, a w paru także odcinkowa biografia Dona Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Cz, 05 Wrzesień 2019, 19:39:38
To sam nie wiem co robic. I tak noe nadazam z czytaniem tego co mam, wiec chyba odpuszcze, skoro to dla dzieci.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 05 Wrzesień 2019, 20:16:36
To sam nie wiem co robic. I tak noe nadazam z czytaniem tego co mam, wiec chyba odpuszcze, skoro to dla dzieci.

Osobiście nigdy nie odpuściłbym komiksów Rosy. Weź też pod uwagę, że poruszane są w nich bardziej dojrzałe tematy niż w zwykłych komiksach z Kaczorem Donaldem: śmierć, rozłamy w rodzinie, utrata młodzieńczych ideałów, wątki romansowe... No i są takie kadry :) (źródło (https://lccaf.com/don-rosa/))

(https://lccaf.com/wp-content/uploads/2018/12/0fa75d50cee877951277cf61109bf.jpg)

Ps. Czy jest jakiś spis komiksów Rosy, które nie zostały wydane w Polsce? Mam wszystkie opublikowane i chciałbym wiedzieć czego "nowego" można oczekiwać.

Tak na szybko chyba te:

Tom 2: "The Starstruck Duck" (https://inducks.org/story.php?c=D+2004-277) (komiks istnieje jedynie w postaci szkicu); "Back in Time for a Dime!" (https://inducks.org/story.php?c=K+DTM+90i) (komiks ze świata "Kaczych Opowieści", Don Rosa stworzył tylko scenariusz)
Tom 6: "The Universal Solvent" (https://inducks.org/story.php?c=D+94066)
Tom 7: "The Once and Future Duck" (https://inducks.org/story.php?c=D+95079), "The Treasure of The Ten Avatars" (https://inducks.org/story.php?c=D+95153), "A Little Something Special" (https://inducks.org/story.php?c=D+96325), "Gyro's Beagletrap" (https://inducks.org/story.php?c=G+TEM+9510)
Tom 8: "The Black Knight" (https://inducks.org/story.php?c=D+97346) + jednostronicowy epilog (https://inducks.org/story.php?c=D+99078B) do "The Quest for Kalevala"
Tom 9: "The Three Caballeros Ride Again!" (https://inducks.org/story.php?c=D+2000-002)
Tom 10: "The Magnificent Seven (Minus Three) Caballeros" (https://inducks.org/story.php?c=D+2004-032) i "The Hot Meeting" (https://inducks.org/story.php?c=D+2015-226) - komiks Thomasa Schrødera i Marco Roty, w którym występuje Don Rosa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Cz, 05 Wrzesień 2019, 20:30:20
Szekak, byłem w tej samej sytuacji co ty. Załapałem się za dzieciaka na pierwsze komiksy Disneya w Polsce - Wehikuł czasu, Mickey Mouse i Donald i spółka, jarałem się tym, ale szybko przerzuciłem się na TM-Semici. I dopiero Życie i czasy Sknerusa McKwacza pozwoliły mi się nawrócić. Na pewno warto spróbować z Życiem..., chyba, że w ogóle komiksy "dla dzieci" typu Lucky Luke, czy Asteriks, nie sprawiają ci frajdy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 05 Wrzesień 2019, 20:54:49
Oczywiście że warto. Życie i czasy powszechnie jest uważany za jeden z najlepszych komiksów jakie istnieją. Tylko że jak się czyta Rose warto też z Barksem bo stracisz połowę frajdy. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Cz, 05 Wrzesień 2019, 23:03:53
Szekak, byłem w tej samej sytuacji co ty. Załapałem się za dzieciaka na pierwsze komiksy Disneya w Polsce - Wehikuł czasu, Mickey Mouse i Donald i spółka, jarałem się tym, ale szybko przerzuciłem się na TM-Semici. I dopiero Życie i czasy Sknerusa McKwacza pozwoliły mi się nawrócić. Na pewno warto spróbować z Życiem..., chyba, że w ogóle komiksy "dla dzieci" typu Lucky Luke, czy Asteriks, nie sprawiają ci frajdy.
No wlasnie komiksow typu Lucky Luke, Asterix czy Kaczor Donald unikałem jak ognia do tej pory, wiec ciezko powiedziec.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Cz, 05 Wrzesień 2019, 23:14:27
Nie warto ich unikać.
Asterix to przednia satyra na to jacy są ludzie. Nieraz bardzo dorosła jak na komiks dla dzieci. A LL to bardzo dobry pastisz westernu. I też humor mocny.
A jeśli idzie o Kaczki to najlepiej Rose. Dojrzalsze od sporej ilości komiksów dla dorosłych. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pt, 06 Wrzesień 2019, 03:11:23
Właśnie skonczylem czytac Myszke Miki Kawe Zambo ktora wpadla mi w raczki przy okazji wyprzedazy i jak na jej tle wypadaja komiksy Rosy i Barksa?

PS. Wydanie Kawy jest przepiekne, ten papier! <3
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w Pt, 06 Wrzesień 2019, 06:40:14
Weź też pod uwagę, że poruszane są w nich bardziej dojrzałe tematy niż w zwykłych komiksach z Kaczorem Donaldem: śmierć, rozłamy w rodzinie, utrata młodzieńczych ideałów, wątki romansowe...

Dodajmy, że chodzi o śmierć KACZEK, romanse KACZEK i utratę młodzieńczych ideałów KACZEK. Fascynujące! :)

A tak serio, to mam ten sam kłopot co Szekak, tzn. "Kawę Zombo" przeczytałem z ogromną przyjemnością, jako pastisz ofkors, ale regularnego Donalda nie tknąłbym nawet kijem, chociaż trzymam kilka w szafie na czarną godzinę (tzn. jak już całkiem zdemencieję).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Pt, 06 Wrzesień 2019, 07:02:47
Właśnie skonczylem czytac Myszke Miki Kawe Zambo ktora wpadla mi w raczki przy okazji wyprzedazy i jak na jej tle wypadaja komiksy Rosy i Barksa?

PS. Wydanie Kawy jest przepiekne, ten papier! <3

Ja bym to ocenił w skali 1-10 gdzie:
-Kawa Zombo 6/10 (może trochę przez to że nie przepadam za myszami)
-Carl Barks 9,5/10
-Don Rosa 10/10

Oczywiście wszystko zależy od komiksów itp
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 06 Wrzesień 2019, 07:23:49
A tak serio, to mam ten sam kłopot co Szekak, tzn. "Kawę Zombo" przeczytałem z ogromną przyjemnością, jako pastisz ofkors, ale regularnego Donalda nie tknąłbym nawet kijem, chociaż trzymam kilka w szafie na czarną godzinę (tzn. jak już całkiem zdemencieję).
"Kawa Zombo" to żaden pastisz, to po prostu wizualna wydmuszka Loisela, który chciał w ten sposób nawiązać do pierwszych pasków Gottfredsona, które także trudno nazwać skierowanymi dla dzieci -  przypominam, że wówczas na kreskówki chodzili dorośli, a jedna z historyjek była o kilku próbach samobójczych Mikiego - dodając do tego podłoże historyczne. Co z tego wyszło? Mocno średni komiks, który także we Francji został przyjęty bez większego entuzjazmu.
Lepsze historie i czasem lepiej narysowane wychodzą nie raz w Gigantach, wspomnę tu o pastiszu "Draculi", który wyszedł bodajże w 2012 roku czy o historii o spotkaniu teraźniejszego Mikim z Mikim z 1930 roku, która miała wyjść, ale została u nas pominięta (wiecie, Gigant dwumiesięcznik itp.).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Pt, 06 Wrzesień 2019, 07:34:05
Miki jest trochę drętwy w porównaniu z Donaldem i Sknerusem plus siostrzeńcami ale z Goofym i profesorem Kłopotkiem/ Zapotkiem i Marlinem robi się nieźle - podróżowanie w czasie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w Pt, 06 Wrzesień 2019, 07:43:44
"Kawa Zombo" to żaden pastisz, to po prostu wizualna wydmuszka Loisela, (...)
Lepsze historie i czasem lepiej narysowane wychodzą nie raz w Gigantach

Myślałem, że targetem Gigantów jest raczej podstawówka :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 06 Wrzesień 2019, 07:55:10
Myślałem, że targetem Gigantów jest raczej podstawówka :)
Targetem włoskiego "Topolino" (miejsca gdzie oryginalnie ukazują się komiksy) są wszyscy. To taki "Dylan Dog", ale kid-friendly. Gdyby było inaczej, to ciekawe dlaczego po 15 latach przerwy na jego łamach przywracaliby PKNA (taką serię z Superkwękiem) i to będącą ścisłą kontynuacją wcześniejszych historii. Pewnie dla tych dzieci z podstawówki, co nie znają w ogóle konceptu serii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w Pt, 06 Wrzesień 2019, 08:25:38
Myślę, że próbujesz zaklinać rzeczywistość. Naprawdę wierzysz, że Kaczor Donald i Dylan Dog kierowane są do tego samego targetu? No błagam! Być może jeden raz na tysiąc zdarzy się jakiś poważniejszy Donald, ale nie da się na tej podstawie niczego udowodnić. Mój 10-letni siostrzeniec próbował mi to czytać, ale za każdym razem odpadałem po paru stronach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Martin Eden w Pt, 06 Wrzesień 2019, 08:34:08
Ja mam właśnie problem z tymi Kaczorami.
Zacznę od tego, że kaczki z lat 90' kompletnie mnie ominęły - byłem wtedy w innych rejonach zainteresowań, nawet mimo trwania przy komiksie.
Wziąłem dla próby pierwszy tom Barksa i nie zagrało mi.
Lubię czytać stronę prowadzoną przez - jak rozumiem - obecnego tu radefa. Autor super o tym pisze, przedstawia ciekawe historie, opisuje fabuły, nawiązania, źródła. Podane przykłady są momentami takie, że człowiek mówi: "Wow!".
Potem chwytam za komiksy z kaczkami i... tego wszystkiego nie znajduję.
Rosę, jeśli to jest rzeczywiście tylko 10 tomów, może nawet wziąłbym całego. Ale mam obawy, że znowu jednak się odbiję.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pt, 06 Wrzesień 2019, 09:01:29
Panowie jak kolekcja zacznie wychodzić, to kupcie sobie 4 tom, i jak wam podejdzie, to śmiało możecie kupić pozostałe. Pierwsze trzy, a w szczególności pierwsze dwa tomy to jeszcze komiksy, które szczególnie wizualnie odstają od reszty, ale między nimi też są świetne tytuły.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 06 Wrzesień 2019, 09:21:49
No więc tak:
- Kawa Zombo jest najsłabszym komiksem Loisela, mimo pięknych rysunków. Plus za ładne wydanie. O wiele słabsze od komiksów Dona Rosy. Kilka klas różnicy. Ale nawet da się czytać.
- Niestety tak, zgadzam się z Kapralem. Potrafię już czytać tylko te historyjki z Gigantów, do których mam sentyment. Reszta mi prawie zawsze nie podchodzi. A to co drukują w Kaczorze, to już w ogóle masakra. Dla 10-latków. Może nie 1 na 1000, ale 1 na 100 to poważniejszy Donald. Ale 90% tych poważnych to właśnie Don Rosa. :) Większość z tych komiksów z Gigantów i Kaczora naprawdę nie jest dla tego targetu co Asteriks czy Lucky Luke. Duża ilość tych komiksów to ekstremalny szrot z ładnymi rysunkami.
- Don Rosa jest wielki i to po prostu bardzo dobre (ja w ogóle uważam, że genialne) komiksy same w sobie. Dla mnie najlepsze komiksy Dona Rosy stoją wyżej niż Asteriksy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:25:24
- Don Rosa jest wielki i to po prostu bardzo dobre (ja w ogóle uważam, że genialne) komiksy same w sobie. Dla mnie najlepsze komiksy Dona Rosy stoją wyżej niż Asteriksy.
Tak. I nienawidzi Disneya (korporacji), co też mu się chwali.

Ale komiksów Dona Rosy nie ma sensu czytać inaczej, niż w oryginale bo 80% zabawy słowami ucieka.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:42:52
Mi Kawa Zombo podeszła tak sobie, czytało się całkiem przyjemnie i nic po za tym, ale jak tam zachwalacie to chyba się skuszę natego Rosę i uzupełnię Barksa... ale gdzie to trzymać! Czas uciekać na wieś!
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pt, 06 Wrzesień 2019, 11:18:24
Ja rozumiem, że E na razie puścił jakąś wstępną grafikę, gdzie komuś się lekko omsknęła myszka na kontraście. Mam nadzieję, że radef ich tam przypilnuje i tym razem wszystko będzie cacy.
(https://d1w7fb2mkkr3kw.cloudfront.net/assets/images/book/lrg/9781/6069/9781606997420.jpg)(https://1.bp.blogspot.com/-L1SBcFF7RaI/XXDcMSTLV-I/AAAAAAAAKI0/qNQmVUc_oNANUnNg-0HIxCXuR6yJt7MtACLcBGAs/s400/donrosakolekcja.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Pt, 06 Wrzesień 2019, 14:31:43
Ja mam właśnie problem z tymi Kaczorami.
Zacznę od tego, że kaczki z lat 90' kompletnie mnie ominęły - byłem wtedy w innych rejonach zainteresowań, nawet mimo trwania przy komiksie.
Wziąłem dla próby pierwszy tom Barksa i nie zagrało mi.

I to może być poniekąd przyczyną że Barks Ci zbytnio nie podszedł. Ja na komiksach z KD się wychowałem jako dzieciak 8,9,10 letni i starszy. To były akurat lata 1996 i późniejsze kiedy to w każdym numerze była historia Barksa. Oczywiście sentyment pozostał i dlatego człowiek tak chętnie wraca do tych historii a ich odbior jest zupełnie inny.
Uważam że w przypadku Rosy masz dużo większe szanse że Jego komiksy Ci podejdą.
Oczywiście polecam komiksy jednego i drugiego bo bez komiksów Barksa nie byłoby komiksów Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 15:58:22
Kawa zombo(nie licząc rysunków) rzeczywiście jest taka se. W giganatch naprawdę da się znaleźć lepsze komiksy. :P Tylko z gigantami trzeba mocno uważać. Sporo historyjek jest pisanych z myślą o góra 10-latkach ale jest też sporo naprawdę dobrych fabularnie i zabawnych. Najlepiej czytać róźne rekomendacje w necie.
A Rosa Eisnera dostał. To chyba mówi samo za siebie. I dla mnie Życie i czasy to bardziej niż komiks dla dzieci. Komiks o człowieku. (Wiem że to kaczka ale jednak to jak dla mnie trochę metafora. :P). Historia osoby co całe życie próbowała coś osiągnąć uczciwością i ciężką pracą ale życie samo się potoczyło i nie wszystko wyszło tak jak ta osoba miała na myśli. A zresztą rzadko widuje się w Donaldzie takie tematy jak problemy rodzinne,śmierć czy mądrości życiowe. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 06 Wrzesień 2019, 19:46:52
Dodajmy, że chodzi o śmierć KACZEK, romanse KACZEK i utratę młodzieńczych ideałów KACZEK. Fascynujące! :)

No tak, fakt, to kaczki, więc fabuła nie ma szans być poważna. Tak samo jak w tym... jak mu tam... "Usagi Yojimbo". Kogo obchodzą walki, miłość i dramaty królika? :)

Ciekawie się składa, bo w przedmowie do pierwszego tomu kolekcji Don Rosa wspomina właśnie o tej sprawie. Streszczając jego słowa: Don zawsze widział olbrzymią różnicę między kaczkami Barksa a klasycznymi "zabawnymi zwierzątkami", takimi jak królik Bugs, który latał na golasa, mieszkał w norce i ganiał się z myśliwym. Donald, który ma problemy z utrzymaniem pracy, czy Sknerus zatrudniający personel biurowy i prowadzący interesy, to dla Rosy po prostu ludzie ukryci pod konwencją kaczek - i tak też traktuje te postaci w swoich komiksach. W późniejszych historyjkach przestał nawet robić aluzje do ich dziobów, płetw i piór, bo czuł przy takich żartach pewien dysonans.

@ Szekak: mimo że uwielbiam Dona Rosę, po namyśle boję się, czy trochę nie przechwaliłem nadchodzącego tomu. Nie chciałbym, żebyś się na nim rozczarował i na jego podstawie dał sobie spokój z Rosą, bo zawiera on komiksy z samego początku jego kariery, jeszcze z nie do końca rozwiniętą kreską i nie tak bardzo dopracowanymi fabułami. Tak jak pisze janjedlikowski wyżej, w tomie 1 i 2 Don się rozkręca, w 3 jest już lepiej, a od 4 wzwyż - rewelacyjnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w Pt, 06 Wrzesień 2019, 19:58:47
W późniejszych historyjkach przestał nawet robić aluzje do ich dziobów, płetw i piór, bo czuł przy takich żartach pewien dysonans.

Jasne, żarty z kaczych kuprów byłyby jawnie rasistowskie. W USA taka niepoprawność polityczna na pewno by nie przeszła :)

I to jest argument za wybitną dorosłością tych komiksów, jak rozumiem?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:06:14
Postrzegał te postaci jako metafory ludzi. Podkreślanie ich zwierzęcych cech kłóciło się z jego wizją, więc przestał to robić. Nie mam pojęcia, gdzie tu miejsce na poprawność polityczną.

We wcześniejszym poście sugerowałeś, że ponieważ postaci to kaczki, ich uczucia i przeżycia nie będą interesujące. Wskazałem w odpowiedzi, że autor widzi bohaterów bardziej jako ludzi niż kaczki, więc interakcje między nimi będą bardziej psychologicznie realistyczne, niż w stereotypowej bajeczce ze zwierzątkami.

Mam nadzieję, że jeśli zdecydujesz się dzięki temu przeczytać komiksy Rosy, przyniosą Ci tyle przyjemności, co mnie :) Weź tylko poprawkę na to, co pisałem Szekakowi - jeśli chcesz ominąć trochę słabsze, zacznij dopiero od tomu 4.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:24:46
@ Szekak: mimo że uwielbiam Dona Rosę, po namyśle boję się, czy trochę nie przechwaliłem nadchodzącego tomu. Nie chciałbym, żebyś się na nim rozczarował i na jego podstawie dał sobie spokój z Rosą, bo zawiera on komiksy z samego początku jego kariery, jeszcze z nie do końca rozwiniętą kreską i nie tak bardzo dopracowanymi fabułami. Tak jak pisze janjedlikowski wyżej, w tomie 1 i 2 Don się rozkręca, w 3 jest już lepiej, a od 4 wzwyż - rewelacyjnie.
Ehh, nie wiem czy kupię wgl, bo mam chwile zwątpienia, robiłem porządek w komiksach kilka godzin i tego jest tyle, że nie mam gdzie mieścić i najchętniej bym już nigdy żadnego komiksu nie kupił... a jutro się obudzę i zrobię kolejne zamówienie. Jak żyć panie premierze?!
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:28:23
Zawsze można sprzedać coś. :P
Ale Rosa dobre komiksy pisał. Dodatkowo jego wydania albumowe są bardzo wypasione dodatkowo. A w tym co teraz będzie kolory najwyższej jakości co sam autor analizował kadr po kadrze. :P Choćby z ŻICSMK warto spróbować.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:28:41
Szczerze mówiąc już pierwszy tom jest dobry. Syn słońca jest bardzo fajny.  :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:29:50
Ja bardzo lubię pierwsze komiksy Dona. Ale z pierwszego tomu jednak lepsza jak dla mnie Podróż do Dawson i Płynna gotówka.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:33:47
Ha! Właśnie modyfikowałem posta, bo sobie przypomnialem znakomitą Ostatnią podróż do Dawson i Płynną gotówkę. A tu już post. :) Wiecie co? Bez wahania bierzcie pierwszy tom, bo już w nim są świetne historie. I biorę to na klatę. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:34:46
Tylko co z tymi co mają już Kaczogród Rosy? :P
Sam go nie mam ale już gadałem z takimi co mają problem. Choć w sumie warto brać nowe wydanie a pozbyć się starego. Nowe lepiej wydane i więcej dodatków.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:37:05
I większy format. Kaczogród to maleństwo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:38:41
Trzeba rzez lupkę czytać. Z Kaczogrodem Rosy ten sam problem co z Tintinem. Kadry zapchane a format malutki że wydawca powinien jako gadżet dodać lupę do komiksów. ;D A w listopadzie w Gigancie długi komiks twórców Ostatniej przygody z GP 167.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:47:59
Zawsze można sprzedać coś. :P
Ale Rosa dobre komiksy pisał. Dodatkowo jego wydania albumowe są bardzo wypasione dodatkowo. A w tym co teraz będzie kolory najwyższej jakości co sam autor analizował kadr po kadrze. :P Choćby z ŻICSMK warto spróbować.

To prawda, wydanie w oryginale prezentuje się wspaniale. Oby tylko u nas wielki E wypuścił to porządnie bez podkręconych kolorów, pikselozy itp. Radef Ty ich tam trzymaj żeby nie puścili jakiś baboli ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:48:43
No właśnie ja mam Kaczogród Rosy i się zastanawiam czy puszczać. Na Allegro jedna oferta sprzedaży to 200 zł, druga to 156. Skoro więc kiedyś dałem za 4 tomy Kaczogrodu 100 zł to teraz miałbym niezłe przebicie. Bo na razie wszystko super, tylko ja mam osobiście za dużo dubli i Barksa i Rosy w Kaczorach i innych wydaniach wobec tych nowych Kolekcji.

Z innej beczki. Dziś w Wydarzeniach na Polsacie był reportaż o szukaniu Potwora z Loch Ness. I od razu mi się przypomniało jak Sknerus pojechał tam z siostrzeńcami bo chciał złapać Nessi do swojego parku potworów. I trafił tam na Mc Kutwę który był takim samym zdziercą jak Sknerus. :) Pamięta ktoś który to był numer Giganta? I rysunki tam były świetne  - kto to rysował?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:53:18
Pamięta ktoś który to był numer Giganta? I rysunki tam były świetne  - kto to rysował?

Proszę bardzo:

https://inducks.org/story.php?c=D+95068 (https://inducks.org/story.php?c=D+95068)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Martin Eden w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:54:18
Mc Kutwa. Może to rzeczywiscie niekoniecznie dla dzieci🙂
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 20:59:35
E tam. Siostrzeniec od Forsanta ma na nazwisko Kwakon Pitol. :P A w jednej historyjce Barksa antagonistą jest MCfajfus. :P I  czemu wy dto dalej uznajecie za komiks dla dzieci? ;D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:06:48
Oooo tak. Gigant z lipca 2000 to bardzo dobry numer. Pamiętam że kupiłem go w kiosku za pełną cenę bo wracałem do kupowania regularnego. A potem był równie fajny numer z "Wodorostowym Światem". "Kosmici kontra biurokraci" to świetny komiks Andersena. No i te Kaczory i Potwory - miodzio.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:08:41
Ja tak szczerze nie pamiętam tych wszystkich gigantów. :P Ale wiem że ta konkretna historyjka były w którymś Mamucie zreprintowana. Jeszcze tam był komiks jak się wybrali na jakąś wyspę na plan serialu i tam był potwór w wodzie. Ale znowu mam chyba słabą pamięć.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:13:44
Oooo tak. Gigant z lipca 2000 to bardzo dobry numer. Pamiętam że kupiłem go w kiosku za pełną cenę bo wracałem do kupowania regularnego. A potem był równie fajny numer z "Wodorostowym Światem".

"Wodorostowy świat" wyszedł w sierpniu... ale 2004.

Ja tak szczerze nie pamiętam tych wszystkich gigantów. :P Ale wiem że ta konkretna historyjka były w którymś Mamucie zreprintowana.

Tak jak podano w linku, który zamieściłem - w Mamucie 18 ("Pogromca duchów"). Ale już w innym tłumaczeniu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:16:53
Nom. Ale słabsze te nowe tłumaczenia. Nie licząc Życia i czasów gdzie wyszło to wszystkim na dobre.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:30:40
Dajcie spokój z tymi innymi tłumaczeniami. W zeszłym roku chwilkę rozmawiałem z sz. p. Jackiem Drewnowskim na Warszawskich Targach Książki i się spytałem dlaczego tak genialny komiks "Między nami Artystami" z Giganta 1/99 miał w Mega Giga o Operze tak zmienione i gorsze tłumaczenie. To mi odpowiedział, że wtedy nie miał czasu na tłumaczenie wszystkich kaczek i MG i MAM zostawił komuś innemu. Dopiero teraz gdy jest mniej pozycji to wrócił do tłumaczenia wszystkiego.

Ups - przepraszam za moją skuchę. W 2000 na pewno sobie kupiłem "Kosmici kontra Biurokraci" i ta okładka i tamte komiksy mi się wryły w pamięć. Kupowałem jakiś czas regularnie, ale potem  z braku funduszy znów przestałem. A w 2004 znowu wróciłem jak miałem więcej środków i to był właśnie "Wodorostowy Świat".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:32:54
No nie może mieć czasu na tłumaczenie wszystkiego. Ale w sumie mogli zostawić tłumaczenie z pierwszego wydania gdzie on to robił. Bo co im szkodziło? :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 06 Wrzesień 2019, 21:52:00
No nie może mieć czasu na tłumaczenie wszystkiego. Ale w sumie mogli zostawić tłumaczenie z pierwszego wydania gdzie on to robił. Bo co im szkodziło? :P
Mi się wydaje, że tu sytuacja była inna. Drewnowski częściowo tłumaczył ten tom, więc albo redakcja nie wiedziała co kiedyś u nas wyszło i ten komiks poszedł do części dla innej tłumaczki, albo tłumaczenie tego komiksu zaginęło i nikomu nie chciało się szukać papierowej wersji.
Jeżeli dobrze pamiętam, to inny stary komiks z tego wydania - https://inducks.org/story.php?c=I+PK+++42-3 - wyszedł w oryginalnym tłumaczeniu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w So, 07 Wrzesień 2019, 08:33:47
No tak, fakt, to kaczki, więc fabuła nie ma szans być poważna. Tak samo jak w tym... jak mu tam... "Usagi Yojimbo". Kogo obchodzą walki, miłość i dramaty królika?

Sęk w tym, że Usagi nigdy nie był komiksem dla dzieci (taka konwencja), a Kaczor Donald był, jest i będzie. Tylko wy szukacie w tej serii jakichś wyjątków - jako alibi, że niby czytacie komiksy dla dorosłych, a nie dla 10-latków. Naprawdę nie ma niczego obciachowego w czytaniu komiksów dla dzieci (no dobra, trochę jest), tylko po co się z tego tłumaczyć? :)

Mam nadzieję, że jeśli zdecydujesz się dzięki temu przeczytać komiksy Rosy, przyniosą Ci tyle przyjemności, co mnie

Dzięki, raczej nie. Mam taką przypadłość, że im bardziej mnie ktoś namawia, tym bardziej rośnie mój opór, więc kiepski ze mnie klient. W ogóle nie rozumiem co wam tak zależy, żeby wszyscy czytali te Donaldy? Że niby obciach się rozłoży na więcej osób i będzie mniejszy?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Wrzesień 2019, 08:57:35
Sęk w tym, że Usagi nigdy nie był komiksem dla dzieci (taka konwencja), a Kaczor Donald był, jest i będzie. Tylko wy szukacie w tej serii jakichś wyjątków - jako alibi, że niby czytacie komiksy dla dorosłych, a nie dla 10-latków.
Mam do ciebie proste pytanie - czytałeś może wstępy do tomów "Usagiego Yojimbo" albo wywiady ze Stanem Sakai? Jeżeli tak, to pewnie zauważyłeś, że pewne nazwisko pojawia się w nich dość często, średnio raz na 3-4 tekst, a jest nim nazwisko Carla Barksa. Ponieważ, o czym mówiłem na swojej prelekcji na Krakowskim Festiwalu Komiksu, geneza komiksów Stana Sakaiego i Dona Rosy jest podobna. W dzieciństwie obaj czytali komiksy Carla Barksa. Jednego z nich zainspirowało to do komiksów o gadających zwierzątkach, ale o japońskich królikach, a drugiego do innych komiksów o gadających zwierzątkach. Efekt był taki sam - obaj dostali Eisnera w tej samej kategorii.
Bez Barksa pewnie i Robert Crumb, i Art Spiegelman, i wielu innych twórców komiksowych, którzy pojawili się na rynku w latach 70. czy 80., nie zrobiłoby tego co zrobiło. Bardzo mi się podobała pewna rozmowa z Artem Spiegelmanem, który wspomniał, że Carl Barks jest często bardzo niedoceniany w USA, choć zainspirował całe grono twórców. Tam, tak jak tobie, nie przechodzi ludziom przez głowę, że ktoś kto rysował po prostu dobre historie z kaczkami, jest kimś tak wielkim w historii komiksu, inaczej jest w Europie, gdzie kaczki przez lata zyskały renomę i popularność, nie tylko wśród dzieci.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Lewaczek w So, 07 Wrzesień 2019, 09:31:18
Sęk w tym, że Usagi nigdy nie był komiksem dla dzieci (taka konwencja), a Kaczor Donald był, jest i będzie. Tylko wy szukacie w tej serii jakichś wyjątków - jako alibi, że niby czytacie komiksy dla dorosłych, a nie dla 10-latków. Naprawdę nie ma niczego obciachowego w czytaniu komiksów dla dzieci (no dobra, trochę jest), tylko po co się z tego tłumaczyć? :)

Dzięki, raczej nie. Mam taką przypadłość, że im bardziej mnie ktoś namawia, tym bardziej rośnie mój opór, więc kiepski ze mnie klient. W ogóle nie rozumiem co wam tak zależy, żeby wszyscy czytali te Donaldy? Że niby obciach się rozłoży na więcej osób i będzie mniejszy?
Nie wiem co jest śmieszniejsze - uniżanie wartości komiksów z Kaczkami bez ich czytania czy to, że robi to człowiek prowadzący bloga o serii komiksowej dla dorosłych dwunastolatków.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w So, 07 Wrzesień 2019, 09:38:00
Oj tam, po prostu Kapral znów szukał tematu w którym mógłby dać upust swoim frustracjom, tym razem padło na kacze komiksy. Nie ma się czym przejmować i nakręcać tej dyskusji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 07 Wrzesień 2019, 09:38:15
Sęk w tym, że Usagi nigdy nie był komiksem dla dzieci (taka konwencja), a Kaczor Donald był, jest i będzie. Tylko wy szukacie w tej serii jakichś wyjątków - jako alibi, że niby czytacie komiksy dla dorosłych, a nie dla 10-latków. Naprawdę nie ma niczego obciachowego w czytaniu komiksów dla dzieci (no dobra, trochę jest), tylko po co się z tego tłumaczyć? :)
Jasne, że nie ma. Ja na przykład kupuję i czytam Hotel dziwny z KG i Hildę Folk z Centrali. :) W przypadku Dona Rosy nie ma żadnego alibi, to dojrzałe komiksy tak jak Usagi Yojimbo. Amen.
Inna sprawa, że dojrzałość nie jest konieczna. Przecież dzieci to też nie są debile i widzą co jest infantylne, a co dobre. Problemem sporej ilości komiksów w Donaldach nie jest to, że są dla dzieci, tylko to, że są słabe. Dobry komiks dla dzieci jest dobry. Dzieciakom też byle czego nie wciśniesz.

Nie wiem co jest śmieszniejsze - uniżanie wartości komiksów z Kaczkami bez ich czytania czy to, że robi to człowiek prowadzący bloga o serii komiksowej dla dorosłych dwunastolatków.
W sumie tak, Kokosze bym polecał już od młodszych lat niż Dona Rosę. Żeby w pełni docenić Rosę coś tam już trzeba było przeżyć i mieć trochę więcej lat na koncie. A Kokosze? Od małego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w So, 07 Wrzesień 2019, 09:42:19
Radef, weź się nie zasłaniaj Artem Spiegelmanem, bo sądząc po Twoim blogu, jarają Cię wszystkie komiksy o kaczkach, a nie tylko "arcydzieła" Barksa. Mam Cię w RSS-ach i wiem dokładnie, że zachwycasz się absolutnie każdą infantylną bzdurą, byle była związana z kaczkami. Każdy numer Donalda, Mega-Giga, czy co tam jeszcze wychodzi, każdą kreskówkę, analizujesz z taką samą pasją. Ja to rozumiem, a nawet podziwiam, ale odczep sobie wreszcie ten śmieszny listek figowy z napisem "Carl Barks".

Ramirez, Twoja frustracja moją skromną osobą widoczna jest już z kosmosu. Jesteś przewidywalny jak obiekt eksperymentów niejakiego Pawłowa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w So, 07 Wrzesień 2019, 09:45:27
Mam do ciebie proste pytanie - czytałeś może wstępy do tomów "Usagiego Yojimbo" albo wywiady ze Stanem Sakai? Jeżeli tak, to pewnie zauważyłeś, że pewne nazwisko pojawia się w nich dość często, średnio raz na 3-4 tekst, a jest nim nazwisko Carla Barksa. Ponieważ, o czym mówiłem na swojej prelekcji na Krakowskim Festiwalu Komiksu, geneza komiksów Stana Sakaiego i Dona Rosy jest podobna. W dzieciństwie obaj czytali komiksy Carla Barksa. Jednego z nich zainspirowało to do komiksów o gadających zwierzątkach, ale o japońskich królikach, a drugiego do innych komiksów o gadających zwierzątkach. Efekt był taki sam - obaj dostali Eisnera w tej samej kategorii.
Bez Barksa pewnie i Robert Crumb, i Art Spiegelman, i wielu innych twórców komiksowych, którzy pojawili się na rynku w latach 70. czy 80., nie zrobiłoby tego co zrobiło. Bardzo mi się podobała pewna rozmowa z Artem Spiegelmanem, który wspomniał, że Carl Barks jest często bardzo niedoceniany w USA, choć zainspirował całe grono twórców. Tam, tak jak tobie, nie przechodzi ludziom przez głowę, że ktoś kto rysował po prostu dobre historie z kaczkami, jest kimś tak wielkim w historii komiksu, inaczej jest w Europie, gdzie kaczki przez lata zyskały renomę i popularność, nie tylko wśród dzieci.
Pięknie to napisałeś. Robię zamówienie na Kaczogród wszystkie tomy. <3
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Wrzesień 2019, 09:49:47
Inna sprawa, że dojrzałość nie jest konieczna. Przecież dzieci to też nie są debile i widzą co jest infantylne, a co dobre. Problemem sporej ilości komiksów w Donaldach nie jest to, że są dla dzieci, tylko to, że są słabe. Dobry komiks dla dzieci jest dobry. Dzieciakom też byle czego nie wciśniesz.
I ja się w pełni z twoim stwierdzeniem zgadzam. Ostatnie lata to dramatyczny spadek komiksów własnych Egmontu. Czasem jeszcze Korhonen, Midthun, czy któryś ze skandynawskich scenarzystów potrafi napisać coś dobrego, ale zdarza się to ostatnio bardzo, bardzo rzadko. Tak np. było z komiksem z okazji 90-lecia Mikiego, który zapowiadał się fajnie, ale wygląda jakby ktoś scenarzystów przystopował i wyszła z tego oklepana historia.
Natomiast w Gigantach (czyli z włoskimi historiami) jest lepiej, ponieważ choć Disney ostatnio zaczął się do nich wtrącać (jakaś dziwna cenzura wędkowania itp.), to tam wiedzą, że spora część czytelników to dorośli i jeżeli nie będą publikować dobrych historii, to sprzedaż jeszcze bardziej spadnie. Gorzej jeżeli najlepsze historie publikowane są seriach nie wychodzących w Polsce (w Niemczech mają tego na pęczki), czy w pominiętych tomach (tak ominęła nas jesienią parodia "Metropolis"). I tak jak napisał jeden z forumowiczów - trzeba uważać, ponieważ zdarzają się słabe Giganty jak i zdecydowanie lepsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kapral w So, 07 Wrzesień 2019, 09:55:59
Problemem sporej ilości komiksów w Donaldach nie jest to, że są dla dzieci, tylko to, że są słabe.

Amen. Myszki i kaczory to masowo produkowana od przed wojny pulpa. Wiadomo, że przy takiej ilości 95% musi być zwykłym szajsem. Radef byłby bardziej wiarygodny, gdyby na swoim blogu promował te 5% wartościowych rzeczy, a nie wszystko jak leci.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w So, 07 Wrzesień 2019, 09:59:07
Że masowo produkowana mogę się zgodzić ale jednak mimo że jest sporo twórców co robią te komiksy na ''odwal się'' to jest jeszcze sporo co dba o czytelnika i serwuje mu naprawdę dobrze dopracowane historie. Np.nie licząc Barksa i Rosy świetne komiksy robił Romano Scarpa który właśnie potrafił w swoich komiksach sklecić inteligentną fabułę a przy tym czytało się z zaciekawieniem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 07 Wrzesień 2019, 10:07:12
Bo obecnie IMHO największym problemem w Polsce z Kaczkami jest to, że nie chce się odejść od bezrefleksyjnego, identycznego przenoszenia zachodnich MegaGiga i Mamutów. Skoro obcięto nam 6 Gigantów rocznie, to najbardziej logiczna byłaby chyba zmiana zawartości kwartalników, odejście od nudnej jednotematyczności i rozpoczęcie wrzucania do nich bieżących pozycji, które są w Gigantach zachodnich, a nie mogą się zmieścić do polskich. Duble to podstawowy problem. Tym bardziej, że archiwalne numery większości wydań są szeroko dostępne na Allegro i olx za rozsądne ceny (poza rocznikiem 1993 :) ).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w So, 07 Wrzesień 2019, 10:09:30
Mi tam aż tak duble nie wadzą. Może przez to że nie mam kompletu gigantów. :P
Ale wstawienie do grubszych tomów tego co pomijają u nas obecnie w Polsce to jest jakiś pomysł.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 07 Wrzesień 2019, 10:23:06
A to że najnowszy Mamut jest znowu o sporcie i na dodatek dubluje pozycje z Megagiga to mi się zaczyna odechciewać. Co dwa lata każdy Gigant ma sporo komiksów i o Igrzyskach i o Mistrzostwach Świata/Europy. A teraz znowu robią przedruki. Później natomiast jest zdziwienie, że sprzedaż spada. Wierny Kaczkofan nie da sobie tak wciskać ciągle tego samego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Lewaczek w So, 07 Wrzesień 2019, 10:24:59
Problemem sporej ilości komiksów w Donaldach nie jest to, że są dla dzieci, tylko to, że są słabe.
Słowa "w Donaldach" możesz spokojnie zamienić na "superbohaterskich", "frankofońskich", "mang" itp itd.

Nie znam wydawnictwa, linii wydawniczej czy grupy tytułów, która wydawałaby same dobre rzeczy i z komiksami Disneya nie jest inaczej. To że do nas trafiają przefiltrowane i oddzielone od kompletnego badziewia komiksy (przynajmniej teoretycznie), zaś kioskowe tytuły z Kaczkami to przeniesione 1:1 wydania z innych krajów nie powinno rzutować na opinię o dorobku Barksa. Po to mamy kolekcję od Egmontu, by móc sobie wyrobić własne zdanie na temat tego, dlaczego jest on uważany za legendę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Wrzesień 2019, 10:31:33
Duble nie są złe, jeżeli są to powtórki dobrych komiksów i nie ma ich za dużo.
Niestety norweskie "Temapockety" docierają do momentu, w których zjadają swój własny ogon, ponieważ przy publikacji 12 tomów rocznie (tak, tyle MegaGiga/Mamutów wychodzi od poprzedniego roku w Norwegii), zaczęły pojawiać się koszmarki będące w dużej części kopiami pierwszych tomów serii.
Z tego powodu u nas w grudniu wyjdzie pokraczny tom, który będzie w połowie kopią "MegaGiga" 2. Biorąc pod uwagę, że u nas Giganty za często nie wychodzą, liczba czytelników tez jest mocno ograniczona, taki tom może zrazić część czytelników do dalszego kupowania serii. Wyobraźcie sobie, że dzieciak ma akurat ten tom w kolekcji, nie wiem, znalazł w antykwariacie. Wyda 25 zł na nowiutkiego MegaGiga, a dostanie w połowie kopię.
Wasze pomysły są dobre, ale pewnie komuś wyszło, że o 10% tańsze jest drukowanie z innymi krajami, więc nic z tym nie da się zrobić. A z tego co wiem, to jaki tom wyjdzie u nas, a jaki nie, nie wynika z poziomu, ponieważ redakcja nie zna w momencie wyboru składów, lecz z loterii i pojedynczych informacji jakie dostają (np. tematyki/tytułu tomu).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 07 Wrzesień 2019, 13:11:09
Krótko: spora część komiksów "kaczorowych" faktycznie była, jest i będzie dla dzieciaków ale... idąc tym tropem można napisać jak czynią to domorośli, drugorzędni krytycy literaccy i inne "ałtorytety" wszelakie, że komiksy GENERALNIE są infantylne i dla dzieci, nawet te dla dorosłych ;) Bez wchodzenia w tematykę. Nie czuję potrzeby wyjaśniania dlaczego czytam kaczory i nie sądzę, żeby miało to sens. Zresztą, koledzy wyżej wyjaśnili. Nie czuję też wstydu, że czytam dla dzieciaków bo mi się podobają i tyle. I nie będę cię namawiał do lektury jeśli nie chcesz, Kapralu. Historyjki mają różny poziom i co interesujące te uwspółcześnione są często bardziej złożone fabularnie niż klasyki. Komiksy już tak mają, że co jakiś czas mamy rebooty i wydawcy szukają kolejnych fanów. Z dzisiejszej perspektywy te donaldy z wehikułem czasu i donaldy i spółka nadal cieszą oko, chociaż mielizn jest dużo. Podejrzewam, że wynika to też z kwestii tłumacza. Pierwszy raz czytane zostały przyswojone w tej formie i po latach tłumaczenia nowsze są ułomne, za sztywne, bez humoru -> doskonały przykład to pojawiające się ciągle w dyskusji Jajecznica Wielka czy Wyznawca rzucizmu.
Panowie, nie wpędzajmy sami siebie w wyimaginowane poczucie wstydu bo znowu będziemy musieli zejść do gett! Dla mnie najważniejszym aspektem kaczorów jest to, że inspirują wiele twórców i są... komiksami pierwszego kontaktu. Jedni po latach wracają i szukają, inni zatrzymują się na kaczkach i nie czytają już komiksów.
Cytuj
Co dwa lata każdy Gigant ma sporo komiksów i o Igrzyskach i o Mistrzostwach Świata/Europy. A teraz znowu robią przedruki
To akurat naturalne biorąc pod uwagę, że piłka nożna cieszy się u nas niesłabnącym powodzeniem. Sami wiecie, że gros dzieciaków męskich w wieku 10-13 lat łazi na różne juniory itd.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 08 Wrzesień 2019, 14:44:35
Najlepszy komiks piłkarski z Giganta to ten jak Sknerus wprowadził wynalazek Diodaka czyli sędziego robota, który nigdy się nie mylił. I przez to spadło zainteresowanie kibiców. Ten komiks mnie rozwalił, bo jednocześnie był i śmieszny i prawdziwy. Bo przecież obecnie FIFA niby wprowadziła VAR, ale przecież ani trenerzy ani zawodnicy nie mogą żądać challange jak np w siatkówce czy tenisie. Dalej o wszystkim decyduje zawodny, ludzki główny, który może olać krzyki piłkarzy o obejrzenie powtórki.

No i super był też ten jeden odcinek Trampkoru z Ferdkiem i Mordkiem, gdy sędzia gwizdał dla przeciwnej drużyny. Znowu - akcja, humor (gol odbity od sędziego) i trafne spostrzeżenie rzeczywistości.

A co do Rosy to w KD 11/12 odświeżyłem sobie spoko historyjkę "Na srebrnej tacy". Krótka forma a udało mu się upchnąć masę przekomicznych gagów, łącznie ze stoickim detektywem. I dlatego właśnie cała Kolekcja będzie super. Tylko może by duble wydzielić do oddzielnego tomu. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Nd, 08 Wrzesień 2019, 18:21:25
Prędzej to można premiery wydzielić do oddzielnego tomu. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 08 Wrzesień 2019, 18:38:22
To nie duble mogliby wydzielić, bo prawie wszystko jest nimi.  :) W Polsce nie wyszło zaledwie kilka komiksów Dona Rosy. Zrobiłbyś z nich co najwyżej jeden tom. Ale za to znakomity, bo masz tam historię jak Kaczory drążą tunel w głąb Ziemi, dwie historie o Donaldzie i jego dwóch kumplach,  przenosiny naszej ferajny do czasów króla Artura, pierwsze spotkanie z Czarnym Rycerzem, urodziny Sknerusa, doskonałą podrozniczą historię o Indiach. .. Warto czekać
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 08 Wrzesień 2019, 19:25:55
Ponieważ osobiście nie mam z 700-set numerów KD, to liczę na jak najwięcej historyjek które w nich były. Z drugiej strony - po ŻICSM "Z Annałów Młodych Skautów" uważam za wybitną opowieść i cieszę się, że będę ją miał na twardo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 08 Wrzesień 2019, 21:35:43
Prędzej to można premiery wydzielić do oddzielnego tomu. :P
Co zresztą (po części) kiedyś proponowałem. Bodajże przy wizycie Rosy w Polsce (która została totalnie zlekceważona przez Egmont) wpadłem na pomysł i chyba nawet go posłałem, by wydać trylogię rozpuszczalnikową (dwa z trzech komiksów w Polsce niewydane) i dwa komiksy o Caballeros (tu oba) jako osobny tomik.
W ogóle to jest śmieszne, że w Polsce ukazały się wszystkie komiksy, które są sequelami Barksa, a kilka naprawdę fajnych i oryginalnych historii nie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 11 Wrzesień 2019, 20:35:59
Ja do kutwy nic nie mam i jako dzieciak nigdy nie kojarzyłem tego słowa z wulgaryzmami. Bardzo mi się podoba jako mniej częsty synonim "skąpca" i jest moim zdaniem przejawem bogactwa językowego, tak jak "centuś", "liczykrupa", "dusigrosz", "skąpiradło" i inne takie, którymi raczą nas tłumacze komiksów ze Sknerusem :)

No dokładnie. Kutwa - czyli synonim skąpca. Ja chyba rzeczywiście zbyt dawno do podstawówki chodziłem i mi się podczas lektury w 2000 roku tego komiksu źle nie kojarzyło. Zwłaszcza, że to było genialnie pokazane gdy Sknerus trafił na równego sobie chciwca.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w So, 21 Wrzesień 2019, 11:38:41
Don Rosa ma wyjść z lekkim opóźnieniem w grudniu. Mam nadzieję, że dzięki temu dostaniemy na prawdę porządnie dopracowane wydanie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Nd, 22 Wrzesień 2019, 10:58:15
Lepiej dlużej poczekać na dopracowany produkt niż miałaby być wpadka jak z "Życiem i Czasami". I tak ostatnio Egmont nas "rozpieszcza" kaczorami :-)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 22 Wrzesień 2019, 11:12:50
Ale wy naiwnie myślicie że nie będzie wpadek drukarskich? Gratuluję optymizmu. Po ŻiCSMK, po tym co się ostatnio stało z Batman Noir, ja raczej już się godzę z tym, że jakieś kwiatki dostaniemy. Mam nadzieję, że jak najmniejsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Nd, 22 Wrzesień 2019, 13:35:35
Wpadek oczywiście da się uniknąć ale skoro tak jak w tomach Barksa to Radef będzie brał udział w redagowaniu to śpię spokojnie ;-)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 22 Wrzesień 2019, 14:19:57
Ale nie będzie stał w drukarni. A to tam powstają babole.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Wrzesień 2019, 17:11:13
Zachodzę sobie dziś do Saloniku Prasowego, a tam nowy numer Kaczora Donalda. Z toaletą z Karaluchem. JPR. Ale dno, ale żenada. Te gadżeciki to jakiś żart - i to wcale nie śmieszny. Jednoczesnie dziś wyszedł np. taki Just Kick, tylko złotówkę droższy. I on ma w dodatku piłkarskie słuchawki. A w KD sedes. Zamykać to pismo od razu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 24 Wrzesień 2019, 17:59:38
Jakby co w numerze jest komiks z KD 1995-01. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w Wt, 24 Wrzesień 2019, 18:04:43
Zamykać pismo, bo nie śmieszy Cię dodatek przeznaczony dla dzieci?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Wrzesień 2019, 18:06:09
Mam. Świetny numer. Do dziś pamiętam jak go w Hrubieszowie w kiosku Ruchu kupowałem, zaraz po Nowym Roku i początku denominacji. Zbierałem kupony na Kartę Kolekcjonera, którą udało mi się dostać.

@stachel
Ja bym swojemu dziecku takiego gadżetu z klozetowym rodzajem dowcipu nie kupował.

(https://a.allegroimg.com/original/0cf18a/9aa9c9dd43b4a1e26a51b8829766)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 24 Wrzesień 2019, 18:08:04
A nie sorry pomyliłem numery. :P Miałem na myśli numer 10 z tego roku.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 24 Wrzesień 2019, 19:22:49
Od dłuższego czasu gadżety z KD przeważnie w ogóle mnie nie obchodzą, nie mówiąc nawet o skłanianiu do kupna, ale dzisiejszy to pierwszy od dłuższego czasu, który moim zdaniem zniechęca do zakupu magazynu. No przecież plastikowy klozet z jakąś jaszczurką w środku to jakaś obrzydliwość. Naprawdę polska redakcja nie ma żadnego wpływu na gratisy? Od dzisiejszego nawet jakiś przeciętny, nudny gadżet byłby znacznie lepszy.

I coś się porobiło z numeracją w stopce: jest 992 zamiast 999. Pomyłka? Jakaś korekta wyliczania? Ale przecież ostatnio wszystko szło dobrze...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Wrzesień 2019, 19:51:35
Powiem tak... nie wiem jak to skomentować.
(https://scontent.fktw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/71539607_2742462982451459_6257695753167175680_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_eui2=AeHx-VfplGZBJhZk0PN3yf2I_sp9qcD_SniiPJ1zm5VkjyfDnmjzfwBvRUteQLcJsfsKQvwZ3pBh8liNODsAUKQKtca5WKYq3oaOL6vKUONCfA&_nc_oc=AQnN4J1TlUfNONneG4NIKxzIua9M4oFiRfPufLIhFea4yO6EVKZ4HMBi0Uo0oLMAINU&_nc_ht=scontent.fktw3-1.fna&oh=3a91db6b8c153350fd54999d053723c9&oe=5DF5C73E)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:20:46
Komuś się źle kliknęło... ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:27:47
Co ciekawe, przy komiksie Barksa jest informacja o pierwszej publikacji w "Walt Disney's Comics and Stories" 92. Czyżby ktoś się tym zainspirował i stwierdził, że jest to numer 992?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:31:43
Ale myślicie, że za miesiąc będzie okrągły tysiączek na okładce (jak dziś nr 300 na CD Action)? Jeśli by tak było, to bym kupił, bez względu co tam dorzucą (nawet z plastikowym pisuarem)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:45:12
Raczej nie. :P Choć już mniej więcej wiem co może się znaleźć w numerze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:53:22
A nie publikowałem okładeczki 1000. numeru?
(https://1.bp.blogspot.com/-vDIZVXoEWmg/XYIfXeQfoHI/AAAAAAAAKSE/yB_SjTpwGVAxHRXJ8eFbLAKn_mJPBaPfwCLcBGAsYHQ/s1600/kd201911okl.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 24 Wrzesień 2019, 20:55:00
Nie przypominam sobie. :P Ale to i tak pewnie będzie numer 993. :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Wrzesień 2019, 21:16:56
Ale słabizna jak na 1000 numer KD. A o takim plakacie jak w 99, to już w ogóle można zapomnieć. Czyli jak zwykle jubileusz zostanie pominięty. Szkoda.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 24 Wrzesień 2019, 21:25:22
Ale podejrzewam że może pojawić się nowy komiks o Klondike i tenpager Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 24 Wrzesień 2019, 21:33:58
Nie chcę tutaj krakać, ale wszystko wskazuje, że KD zostanie wygaszony. W zamian dostaniemy kolekcje i na tym Egmont będzie zarabiać, na starych kaczkofanach. Młodszych odpuszczają. Przynajmniej tak to wygląda na teraz. A przecież naprawdę niewielkim kosztem można by zrebootować pismo (karty, naklejki, albumy, konkursy, wycieczki czy stworzenie społeczności).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Wrzesień 2019, 21:38:24
Czy można zrobić coś fajnego z KD? Oczywiście. Jest milion pomysłów, oto jeden z nich.
(https://inducks.org/hr.php?normalsize=1&image=https://outducks.org/webusers/webusers/2019/09/de_mmc_50a_001.jpg)
https://inducks.org/issue.php?c=de%2FMMC+50
Micky Maus Comics - format KD, 100 stron, 93 strony komiksów, 3,70 euro (16 zł)

Można też pójść w stronę coś bardziej nostalgicznego (ale nie kopie 1:1 starych numerów). Ale prasowemu działu Egmontu się nie chce. Gdyby się chciało, to mogliby choćby jakąś okładkę skombinować na 1000. (sądzę, że Norwegowie nie robiliby większych problemów, mają wiele na stanie).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 25 Wrzesień 2019, 20:24:38
I jakiś wyczesany plakat. Znowu - CDA od Bauera się postarało z jubileuszową okładką i plakatem z elementami historycznymi. Kiedyś był i plakat ze 100 okładaki (MAM DO DZISAJ) i plakat z 60 tomami Gigant Poleca. A teraz karaluch z sedesu. Ludzie trzymajcie mnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 01 Październik 2019, 18:52:08
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale chyba w dzisiejszym Gigancie po raz pierwszy pada polskie nazwisko Rycha :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 02 Październik 2019, 20:09:12
@UP
Akurat ten komiks o Rychu niby w założeniach śmieszny miał być, ale mnie jakoś nie rozbawił. Ot taka wymuszona komedia pomyłek. I ten piorun tak z niczego. To samo ten short o szefie Agencji z DubleDucka. Zmarnowano parę stron na darmo.

Komiks z Goofym jako gwiazdą filmową jest niezły, ale ja przywykłem do tego, że to się zaczynało tak, że przychodził do Goofiego Miki i ten mu czytał swoje dzieła. :) Tutaj takiej oprawki i wtrętów mi zabrakło i to był minus.

Pierwszy komiks trochę zbyt przewidywalny. Były o wiele lepsze wojenki Sknerusa i Kwakerfellera. Choć rozwaliła mnie wersja pomnika kopenhaskiej syrenki z kaczym dziobem. To wyszło. Komiks o Donaldzie który nie może spać a potem sam szuka roboty u Daisy i krewnych jest tak niedorzeczny i nieprawdopodobny że mnie w ogóle nie rozbawił.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 03 Październik 2019, 17:40:52
Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale chyba w dzisiejszym Gigancie po raz pierwszy pada polskie nazwisko Rycha :)
Uch... aż tak w tym nie jestem dobry. Szczególnie w przypadku komiksów Gigantowych, ponieważ nie wszystkie tomy mam w kolekcji, ale warto zapisać sobie nazwisko w notatniku, gdyby gdzieś się pojawiło.

Sam natomiast zainspirowany wypowiedzią Tomasza Kołodziejczaka w Łodzi stworzyłem listę 10 serii i one-shotów wydanych przez inne oddziały Egmontu, które mogłyby zostać wydane w Polsce. - https://www.komiksydisneya.pl/2019/10/co-dalej-mogby-wydac-egmont-10.html
Chętnie poznam też wasze przemyślenia.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Cz, 03 Październik 2019, 17:46:30
Chętnie poznam też wasze przemyślenia.

Ja przede wszystkim, nie chciałbym, aby rynek się zasycił, zanim nie skończą wydawać kolekcji Barksa i Rosy. Te dwie już będzie dużo. Z kolejnymi takimi projektami, mogliby wstrzymaj się, przynajmniej dopóki nie skończą jednej z nich.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 03 Październik 2019, 18:00:46
Ja przede wszystkim, nie chciałbym, aby rynek się zasycił, zanim nie skończą wydawać kolekcji Barksa i Rosy. Te dwie już będzie dużo. Z kolejnymi takimi projektami, mogliby wstrzymaj się, przynajmniej dopóki nie skończą jednej z nich.
Też się nad tym zastanawiam i też sądzę, że gdyby Egmont wystartował w tym momencie z kolejną tak ekskluzywną serią, to mógłby się rynek nasycić. Z tego powodu w swoim tekście bardziej się skupiłem na tańszym wydaniach, które mogłyby załatać przepaść cenową pomiędzy MegaGiga za 25 zł, a Kaczogrodem za 70 zł. I one-shotach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 03 Październik 2019, 18:18:28
Uch... aż tak w tym nie jestem dobry. Szczególnie w przypadku komiksów Gigantowych, ponieważ nie wszystkie tomy mam w kolekcji

A ilu tak dokładnie numerów nie masz? Myślałem, że masz całość jak ja. :P
Doczytałem dziś ten Gigant do końca i nic specjalnego. Są dwie historie ze Sknerusem w Neapolu i w jednej całkowicie sobie zdaje sprawę, że Magika oczywiście tam będzie a w drugiej jest zaskoczony. Słabo to wyszło. Komiks o Gogusiu też średniawy. Mało ich teraz jest, a na dodatek jeszcze takie sobie.

W ogóle smutno się czyta wyraźnie wakacyjne komiksy w październiku. Ja bym wolał zlikwidowanie dublowatych Mamutów i MegaGiga a zostawienie 12 Gigantów w roku. Teraz mamy lipcowy norweski przedruk na jesieni. :/
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Pt, 04 Październik 2019, 06:07:06
Uważam że z nową serią powinni wystartować ewentualnie w drugiej połowie przyszłego roku a i to nie wiem czy nie byłoby za wcześnie. Oczywiście dużo zależało by od tego co to by było i w jakiej formie. Ja wybrałbym z czterech pozycji:

-Nowe przygody Superkwęka
-Alle Abenteuer aus Onkel Dagoberts Schatztruhe
-Wyspa Mitos
-Kaczor Donald Klasyka

Z czego wpierw może Superkwęk/Wyspa Mitos. Potem przygody Sknerusa a na końcu Kaczor Donald Klasyka- bez powtarzania kolejnego Barksa i Rosy. Można by się skupić na Rocie, Scarpie, Vicarze itp.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Pt, 04 Październik 2019, 08:43:54
A ja wolałbym, żeby zrobili coś od siebie i stworzyli dużą serię klasyków itp. wybierając najlepsze komiksy, a nie idąc na łatwiznę  8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 04 Październik 2019, 09:45:11
A ja wolałbym, żeby zrobili coś od siebie i stworzyli dużą serię klasyków itp. wybierając najlepsze komiksy, a nie idąc na łatwiznę  8)
A kto by wybrał jakie komiksy są dobre, a jakie nie? Ktoś z Egmontu? Podejrzewam, że tam ludzie zatrzymali się na komiksach Disneya sprzed 20 lat, a i ze znajomością bardziej klasycznych komiksów może być słabo. Ja? W przypadku niektórych autorów/okresów - okej, ale też nie jestem jakimś wielkim ekspertem by znać wszystkie komiksy, więc pewnie wybór historii przyprawiłby mnie w najlepszym wypadku o wyłysienie.
Nie mówiąc już o tym, że po dwóch klasycznych seriach wolałbym, żeby dla różnorodności Egmont wydał coś z zupełnie innej beczki, czyli PKNA, Czarodzieje i ich dzieje - target ciut inny i może on także jest w stanie wydać trochę pieniędzy na komiksy KŚK.
Jeżeli jednak miałbym wybrać coś klasycznego, to poszedłbym w format wspomnianego w artykule "Anders And Classic", czyli 100 stron, miękka oprawa, B5 i tomy o poszczególnych twórcach. W takim wypadku można byłoby pokusić się nie tylko o tomy będącymi kopiami duńskich wydań, ale przez podobnie złożone wybrane przez Polaków.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Pt, 04 Październik 2019, 10:41:16
Teoretycznie możnaby lecieć wg autorów i rankingów inducks. ;) No, ale nie wiem, jak to naprawdę wygląda.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 05 Październik 2019, 19:04:00
Chętnie poznam też wasze przemyślenia.

Mnie ciekawi ta "Ice Sword Saga" Massimo de Vity, która wyszła teraz w dwóch tomach w serii "Disney Masters". W albumie na 90-lecie Myszki Miki pisali, że to jeden z kamieni milowych w dziejach komiksów z myszonem. Znasz tę opowieść?

https://www.amazon.com/Disney-Masters-Vol-Mickey-Collection/dp/1683961986 (https://www.amazon.com/Disney-Masters-Vol-Mickey-Collection/dp/1683961986)
https://www.amazon.com/Disney-Masters-Vol-11-Collection/dp/1683962508 (https://www.amazon.com/Disney-Masters-Vol-11-Collection/dp/1683962508)

Inna rzecz, że z racji standardu wydania takie coś raczej nie wypełniłoby tej luki między "Kaczogrodami" a KD i Gigantem. Może już po zakończeniu Rosy na jego miejsce?

Z tańszych rzeczy... ewentualnie te adaptacje dzieł literackich na podstawie wydań Dark Horse. Tu co prawda niektóre ludzie mają w Gigantach, ale może takie wydanie trafiłoby do szerszej publiki (+ ewentualne walory edukacyjne)? I "nie-Disneyowscy" komiksiarze też by się mogli skusić, bo niektóre rzeczy z tej serii mają naprawdę piękną oprawę graficzną.

https://www.darkhorse.com/Books/3004-173/Disney-Treasure-Island-starring-Mickey-Mouse-TPB (https://www.darkhorse.com/Books/3004-173/Disney-Treasure-Island-starring-Mickey-Mouse-TPB)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-174/Disney-Moby-Dick-starring-Donald-Duck-TPB (https://www.darkhorse.com/Books/3004-174/Disney-Moby-Dick-starring-Donald-Duck-TPB)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-585/Disney-A-Christmas-Carol-starring-Scrooge-McDuck-TPB (https://www.darkhorse.com/Books/3004-585/Disney-A-Christmas-Carol-starring-Scrooge-McDuck-TPB)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-584/Disney-Frankenstein-starring-Donald-Duck-TPB (https://www.darkhorse.com/Books/3004-584/Disney-Frankenstein-starring-Donald-Duck-TPB)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-583/Disney-Dracula-starring-Mickey-Mouse-TPB (https://www.darkhorse.com/Books/3004-583/Disney-Dracula-starring-Mickey-Mouse-TPB)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-582/Disney-Hamlet-starring-Donald-Duck-TPB#prettyPhoto (https://www.darkhorse.com/Books/3004-582/Disney-Hamlet-starring-Donald-Duck-TPB#prettyPhoto)
https://www.darkhorse.com/Books/3004-581/Disney-Don-Quixote-starring-Goofy-Mickey-Mouse-TPB#prettyPhoto (https://www.darkhorse.com/Books/3004-581/Disney-Don-Quixote-starring-Goofy-Mickey-Mouse-TPB#prettyPhoto)

I tak off-topowo: mogliby wydać jeszcze taki niekaczorowy one-shot, który wpadł mi w oko na stronie DH. Czasami w tych paskach Kubuś Puchatek bywał naprawdę wredny :)

https://www.darkhorse.com/Books/3005-187/Disney-365-Days-with-Winnie-the-Pooh-HC (https://www.darkhorse.com/Books/3005-187/Disney-365-Days-with-Winnie-the-Pooh-HC)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w So, 05 Październik 2019, 19:48:59
A ilu tak dokładnie numerów nie masz? Myślałem, że masz całość jak ja. :P
Kolekcja radefa: https://inducks.org/browsecollec.php?sortbycode=1&user=radef , https://inducks.org/collection.php?statistics=1&bypub=1&c=pl&xuser=radef (statystyki)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Gascon200 w So, 05 Październik 2019, 20:19:15

I tak off-topowo: mogliby wydać jeszcze taki niekaczorowy one-shot, który wpadł mi w oko na stronie DH. Czasami w tych paskach Kubuś Puchatek bywał naprawdę wredny :)

https://www.darkhorse.com/Books/3005-187/Disney-365-Days-with-Winnie-the-Pooh-HC (https://www.darkhorse.com/Books/3005-187/Disney-365-Days-with-Winnie-the-Pooh-HC)

Ogółem Egmont mógłby sporo wydać z tych komiksów Dark Horse z postaciami Disneya, niestety woli iść w te gazetki  książkowe, ale najwidoczniej się lepiej sprzedają. Jak jestem u niektórych znajomych mających dzieci, to te gazetki walają się wszędzie :P
 Może jak te 2 historie z Krainą Lodu się dobrze sprzedadzą, wielki E. pójdzie w więcej tego typu komiksów? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w So, 05 Październik 2019, 21:58:07
Myślę, że przez następne 2 lata nie ma co marzyć o następnej kolekcji. Chyba nawet bym żadnej nie chciał, bo jeszcze istniałoby ryzyko, że te obecnie wydawane przerwą. Ale jak zakończą np. Rose? Czemu nie.
Na następce wybrałbym wtedy oczywiście tego Superkwęka. Choć i to "Anders And Classic" brzmi kusząco.


Za to pomysł wydawania takich grubaśnych one-shotów, może tak raz na rok, byłby świetny! Ten komiks  z przygodami Sknerusa ładnie by się prezentował przy "Życie i...". "Pewnego razu w Ameryce" z Mikim też bym pewnie przygarnął.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 05 Październik 2019, 22:30:10
"Pewnego razu w Ameryce" z Mikim też bym pewnie przygarnął.

Ja też byłbym bardzo wysoce usatysfakcjonowany, gdyby wyszła u nas całość tej serii! To także można by reklamować wartością edukacyjną, bo jakieś treści historyczne tam były przemycane :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 05 Październik 2019, 23:30:27
Kolekcja radefa: https://inducks.org/browsecollec.php?sortbycode=1&user=radef , https://inducks.org/collection.php?statistics=1&bypub=1&c=pl&xuser=radef (statystyki)

Straszne puchy @radef. Aż tylu Gigantów nie masz. Trochę szkoda.
Osobiście przyznam, że nie mam tylu DD i MM sprzed 1994 i KD. No ale wtedy byłem za mały by to kupować, a teraz topię kasę w superhero.

Dajcie spokój z kolejnymi kaczorowymi kolekcjami. Super by było gdyby wydano dalsze przygody Superkwęka. Czy w takiej formie jak komiksy z Kaczogrodu tom 2 czy też na twardo. Ale na razie to jest nierealne. Cieszmy się z tego Rosy i Barksa, bo to na razie tyle. No i nie bądźcie aż tak zachłanni. :) Najpierw kupcie sobie wszystkie Giganty co wyszły. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 17 Październik 2019, 20:30:17
W końcu nadrobiłem i kupiłem sobie dwa pierwsze Kaczogrody Barksa. Otwieram i to jest jakiś dramat. Nie dość, że czcionka w dymkach jest do niczego. Nie dość że tłumaczenie jest skopane i gorsze od oryginalnego. Nie dość, ze zostawiono angielskie nazwy bohaterów przy tytułach historyjek. To jeszcze na dodatek całość jest strasznie wyblakła. Jak można było tak zawalić kolorystykę?? Wygląda to wszystko okropnie. Gorzej niż w moich starych Donaldach sprzed 25 lat. Egmont jak zwykle noobi. Dlaczego to wydawnictwo nawet jak dostanie dobry tytuł, to musi wydać to na odwal się? Tragedia.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 17 Październik 2019, 21:19:16
Nie dość, że czcionka w dymkach jest do niczego.
Arial lepszy? Według mnie wybór czcionki jest bardzo dobry, ponieważ jest pod pewnymi względami podobna do liternictwa Barksa w oryginalnych wydaniach.
Nie dość że tłumaczenie jest skopane i gorsze od oryginalnego.
Powiem tak - to zależy od komiksu i gustu czytającego. Podczas poprawiania komiksów parę razy zerkałem do tłumaczeń Wojnarowskiego i one też nie są tak krystalicznie dobre. W przypadku tłumaczeń Drewnowskiego też tak jest, ponieważ użyte tłumaczenia pochodzą z okresu 18 lat i są lepsze jak i gorsze.
Nie dość, ze zostawiono angielskie nazwy bohaterów przy tytułach historyjek.
Takie są obecnie standardy stosowane w Skandynawii.
To jeszcze na dodatek całość jest strasznie wyblakła. Jak można było tak zawalić kolorystykę?? 
Identyczne kolorowanie jest stosowane w przedrukach Barksa w "Kaczorze Donaldzie" od ok. 10 lat. Nie jest tak kontrastowe jak wersje z lat 90., ponieważ obecnie tak nie koloruje się komiksów.
Gorzej niż w moich starych Donaldach sprzed 25 lat. Egmont jak zwykle noobi. Dlaczego to wydawnictwo nawet jak dostanie dobry tytuł, to musi wydać to na odwal się? Tragedia.
Egmont przygotował "Kaczogród Carla Barksa" na podstawie najlepszej edycji dostępnej na rynku. To że komiksy nie są wydane identycznie niż 25 lat temu, to nie oznacza, że są źle wydane. Pewne amerykańskie wydawnictwo chciało zrobić taką nostalgiczną edycję (tylko w ich wypadku z nostalgią za wydaniami z początku lat 50.), ale była to tak naprawdę retrowydmuszka. Zmienił się kolorysta i jakość materiałów drastycznie spadła.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 17 Październik 2019, 21:23:43
Stare kolory były o wiele lepsze. Jak dorzucisz jeszcze ten błyszczący papier, plus białe marginesy, to te kolory wyglądają strasznie biednie. I to odbiera przyjemność z lektury.

Kardynalny błąd - jak z "Jajecznicy Wielkiej" która jako nazwa miasteczka brzmi dość prawidłowo, można było zrobić tylko "Jajecznicę"? To jest groteskowe i zwyczajnie głupie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 17 Październik 2019, 21:30:45
Stare kolory były o wiele lepsze. Jak dorzucisz jeszcze ten błyszczący papier, plus białe marginesy, to te kolary wyglądają strasznie biednie. I to odbiera przyjemność z lektury.
W KD w latach 90. nie było błyszczącego papieru i białych marginesów? Oczywiście marginesy były ciut mniejsze, ale wynika to z innego sposobu klejenia i innej grubości książki/magazynu.
Kardynalny błąd - jak z "Jajecznicy Wielkiej" która jako nazwa miasteczka brzmi dość prawidłowo, można było zrobić tylko "Jajecznicę". To jest groteskowe i zwyczajnie głupie.
Decyzja tłumacza - oryginalnie jest "Omelet", więc nie będę się wypowiadał co jest lepsze. Podobnie z rymami w "Orzeł czy reszka", w tłumaczeniu Wojnarowskiego Donald rymował przez cały komiks, oryginalnie i w wersji Drewnowskiego tylko w kilku dymkach. Która decyzja była lepsza? Nie wiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Cz, 17 Październik 2019, 22:31:27
Myślę, że patrzymy nieco sentymentalnie ale sięgając po latach po te stare, rymowane czy z Jajecznicą Wielką, nadal się bronią. Co do kolorystyki już wcześniej się wypowiadałem ;) Nowe wydania są fajne (pozostaje spory niedosyt) ale mnie osobiście brakuje większej liczby dodatków i... mam wątpliwości czy np. za kilka miesięcy czy lat wrócę do tych nowych wydań, czy jednak z "dziką rozkoszą" wezmę stare, zaczytane do cna.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 17 Październik 2019, 22:45:40
ale mnie osobiście brakuje większej liczby dodatków i
Wolę już to niż gadanie dla samego gadania w kolekcji Fantagraphics. Poziom tekstów w tamtej kolekcji czasem jest dramatyczny i są poważne błędy rzeczowe.
Ale prawdą jest, że gdyby każda dłuższa historia dostała swój artykułów, to wydanie Egmontu byłoby znacznie lepsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Pt, 18 Październik 2019, 16:08:09
Już 25 października 2019r. ukaże się 1000 numer magazynu Kaczor Donald. Zachęcam do nabycia jubileuszowego tysięcznego numeru jak również do wzięcia udziału w konkursie w którym do wygrania jest zestaw 10 tomów Gigantów i kubek z wizerunkiem Kaczora Donalda. https://m.facebook.com/events/1678726308924202
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 18 Październik 2019, 16:35:44
Ja kupię te wszystkie Kaczogrody i Rosy tylko dlatego, że są tam nowe materiały. Jeśli byłyby to tylko duble jak ŻiCSMK to bym nie brał i pozostał przy swoich starych Donaldach sprzed 25 lat. "Orzeł w lewo, reszka w prawo - takie jest rzucizmu prawo". :D

Ale jest zaletą nowego wydania, że mi przypominają te wspaniałe historyjki. Choćby ta z wyscigiem na Czarci Szczyt i sama końcówka jak się Donald obudził. Uśmiałem się strasznie jak za dawnych lat..
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: glutamiluta w Pt, 18 Październik 2019, 16:38:26
1000. numer jutro już na www.egmont.pl :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 18 Październik 2019, 18:32:11
Ale nie ma okładki specjalnej, ani plakatu z okładkami, ani fajnego prezentu. Się odechciewa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pt, 18 Październik 2019, 21:56:39
Ja kupię te wszystkie Kaczogrody i Rosy tylko dlatego, że są tam nowe materiały. Jeśli byłyby to tylko duble jak ŻiCSMK to bym nie brał i pozostał przy swoich starych Donaldach sprzed 25 lat. "Orzeł w lewo, reszka w prawo - takie jest rzucizmu prawo". :D

Jak dla mnie to w przypadku tego rodzaju wydań w ogóle nie funkcjonuje pojęcie "dubel".

Wydaje mi się, że jeżeli wychodzi któreś z kolei wydanie danego komiksu, w coraz bardziej wypasionej edycji, to jest to zabawa czysto kolekcjonerska i sama obecność dodatkowych opracowań, artykułów czy choćby tej twardej oprawy sprawia, że wartość takiego wydania jest dużo wyższa niż zwykłego wznowienia.

Ja np. mam stare wydanie ŻiCSMK z początku wieku, mam wznowienie z 2011 roku i mam najnowszą edycję w HC i w przypadku tego ostatniego nie czułem, że kupuję kolejny raz to samo.

Tak samo jak czekam na pierwszy tom kolekcji Rosy, mimo że komiksy pokrywają się chyba w 100% z czwartym tomem Kaczogrodu, który mam od 15 lat - ale perspektywa 40 stron dodatkowych materiałów na temat chyba ulubionych komiksów z dzieciństwa wydaje mi się dużo ważniejsza niż powtórka samych historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 18 Październik 2019, 22:23:41
No to rozumiem, tylko z mojego punktu widzenia kolory są nie te, czcionka jest nie ta, tłumaczenie jest gorsze. Fajnie że to wychodzi ale dałoby się lepiej to wydać. I jeśli Kolekcja Rossy wyjdzie dokładnie tak samo, to ja swój Kaczogród z nim zostawię sobie, niech tam będę stratny.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w So, 19 Październik 2019, 11:26:18
Czcionka - nie rozumiem krytyki. Normalna komiksowa czcionka (nie wiem, jak się nazywa :P), może jeszcze lepsza byłaby Carl Barks font, ale ta też jest w porządku.
Kolory - szczerze mówiąc, nawet nie zauważyłem różnicy. Zresztą, mniej nasycone zdaje się są tylko tła, więc komentarz o "zawaleniu" czegoś jest na wyrost.
Tłumaczenia - rozumiem, że Bazyliszek jest zaopatrzony w oryginały i może nam wskazać, co jest nie tak na konkretnych przykładach. ;) Chociaż przyznaję, że tłumaczenia Michała Wojnarowskiego były kultowe i jedyne w swoim rodzaju, a niektóre "stare" tytuły trafniejsze niż "nowe" (ale i niektóre "nowe" są lepsze, np. "Psie gadanie" zamiast "Za wszelką cenę" - taki tytuł bardziej mi się kojarzy z konkretną historyjką i mogę skojarzyć, co w niej było).

A nowy Kaczogród zamówiłem już 1.5 miesiąca temu i czekam nań z niecierpliwością. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 19 Październik 2019, 14:29:13
Zgodnie z zapowiedzią glutymiluty - tysięczny "Kaczor Donald" jest dostępny na egmont.pl (https://bit.ly/2MtGqvp).
Więc jeżeli ktoś jeszcze nie zamówił piątego "Kaczogrodu Carla Barksa" (przypominam - pierwsze komiksy z Granitem i Wolframikiem), to może przy okazji wrzucić do koszyka KD.
Tłumaczenia - rozumiem, że Bazyliszek jest zaopatrzony w oryginały i może nam wskazać, co jest nie tak na konkretnych przykładach. ;) Chociaż przyznaję, że tłumaczenia Michała Wojnarowskiego były kultowe i jedyne w swoim rodzaju, a niektóre "stare" tytuły trafniejsze niż "nowe" (ale i niektóre "nowe" są lepsze, np. "Psie gadanie" zamiast "Za wszelką cenę" - taki tytuł bardziej mi się kojarzy z konkretną historyjką i mogę skojarzyć, co w niej było).
I o tym mówiłem na początku. Analizowałem trochę komiksów w taki sposób (część w sumie parę lat temu, przed "Kaczogrodem") i są komiksy, które wychodzą lepiej u Wojnarowskiego, a są też takie, w których wypadku lepiej wyda tekst Drewnowskiego. Według mnie Egmont podjął dobrą decyzję, że ujednolicił wydanie, ponieważ według mnie trochę zgrzytałoby, gdyby w jednym tomie były i stare, i nowe tłumaczenia.
Tak samo jak czekam na pierwszy tom kolekcji Rosy, mimo że komiksy pokrywają się chyba w 100% z czwartym tomem Kaczogrodu, który mam od 15 lat - ale perspektywa 40 stron dodatkowych materiałów na temat chyba ulubionych komiksów z dzieciństwa wydaje mi się dużo ważniejsza niż powtórka samych historii.
Aż 40 stron nowych dodatków będzie? Chyba... tzn. zależy co liczyć jako nowe. Wstęp Rosy do tomu jest nowy, zostały także dodane ilustracje Rosy i pierwsza część "Życia i czasów Dona Rosy" (czyli autobiografii). Natomiast teksty odnośnie poszczególnych komiksów są mieszanką - część to trochę poprawione teksty z "Kaczogrodu", a część to zupełnie nowe artykuły. Ale summa summarum - jest sporo nowych dodatków.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w So, 19 Październik 2019, 14:57:53
Ponoć w 1000 numerze kilka dodatków:
2 plastikowe związane z Halloween 2 plakaty XXL(pewnie z okładkami wszystkich numerów coś przeczuwam) 2 wirtualne prezenty konkurs ze 100 nagrodami
Już teraz możecie go mieć w oficjalnym sklepie egmontu. :P
Ale na serio. Trzeba kupować i pokazać że jest zainteresowanie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w So, 19 Październik 2019, 19:30:58
Ale na serio. Trzeba kupować i pokazać że jest zainteresowanie.
e tam, lepiej kupić Kaczogród i pokazać że jest zainteresowanie komiksem a nie chińską tandetą  ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 19 Październik 2019, 19:51:09
Ale serio - to w tym Władcy Słońca nie będzie ani jednego premierowego komiksu? Wszystko zdublowane z Kaczogrodu Rossy??
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Antari w So, 19 Październik 2019, 20:05:07
Podpinam się pod pytanie. Czy mógłby ktoś wypisać dokładną zawartość obu wydań?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 19 Październik 2019, 20:18:19
Komiksy będą te same. W nowym wydaniu będzie znacznie więcej dodatków, no i rzecz jasna lepszy format (taki jak Barksa)

To jest nowe wydanie:
https://inducks.org/issue.php?c=us%2FDRL+++1#p013 (https://inducks.org/issue.php?c=us%2FDRL+++1#p013)

To jest stare:

https://inducks.org/issue.php?c=pl%2FKGD+++4#p015 (https://inducks.org/issue.php?c=pl%2FKGD+++4#p015)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 19 Październik 2019, 20:22:52
Oczywiście. Jak Egmont rusza z nową serią to oczywiście musi być dubel, który mam. Grrrr - jestem wkurzony jak Forsant na Sknerusa. Dziękuję, postoje do drugiego tomu z jakimś materiałem komiksowym którego w Polsce jeszcze od Rosy nie było.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 19 Październik 2019, 20:26:32
Oba te wydania to w oryginale pierwsze tomy kolekcji wszystkich komiksów Rosy w kolejności chronologicznej, więc to logiczne, że się komiksy pokrywają.

W drugim tomie jedyną premierą będzie "Starstruck Duck", która istnieje tylko jako szkic, i "Back in Time for a Dime", komiks ze świata Duck Tales, którego Rosa nie rysował.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w So, 19 Październik 2019, 20:28:53
Kaczogród 4: Don Rosa (Polska) - czyli stare polskie wydanie
https://inducks.org/issue.php?c=pl%2FKGD+++4

Hall of Fame: Don Rosa (Norwegia) - pierwowzór polskiego tomu; w ramach serii HOF ukazał się komplet komiksów Rosy, w 10 tomach
https://inducks.org/issue.php?c=no%2FHOF+++1

Don Rosa Library: The Son of the Sun (Stany) - czyli 1. tom zbiorówki Fantagraphics, która ma u nas wyjść, również 10-tomowej
https://inducks.org/issue.php?c=us%2FDRL+++1

Zawartość komiksowa w istocie jest identyczna. Ponadto, w Polsce było wydanie odpowiadające również drugiemu tomowi (oraz drugiemu norweskiemu HOF o Rosie), czyli Komiksy z Kaczogrodu tom 3 z 2011. Nic w tym dziwnego - w obu seriach komiksy są ułożone chronologicznie. Dopiero teraz widać, jak bardzo u nas Rosa jest wyeksploatowany, na szczęście teraz będzie wszystko w jednolitym wydaniu. Szkoda tylko, że niepotrzebnie kupowałem nowe "Życie i czasy...", skoro w kolekcji będę mieć jeszcze jeden egzemplarz. :S
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w So, 19 Październik 2019, 20:29:18
Oczywiście. Jak Egmont rusza z nową serią to oczywiście musi być dubel, który mam. Grrrr - jestem wkurzony jak Forsant na Sknerusa. Dziękuję, postoje do drugiego tomu z jakimś materiałem komiksowym którego w Polsce jeszcze od Rosy nie było.
doskonale cię rozumiem. Miałem to samo gdy startowała WKKDC ze swoimi dublami.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Antari w So, 19 Październik 2019, 20:46:34
Oczywiście. Jak Egmont rusza z nową serią to oczywiście musi być dubel, który mam. Grrrr - jestem wkurzony jak Forsant na Sknerusa. Dziękuję, postoje do drugiego tomu z jakimś materiałem komiksowym którego w Polsce jeszcze od Rosy nie było.

Przecież wystarczy sprzedać stare wydanie (na które na pewno będą chętni) i cieszyć się z nowego. To cenna informacja dla wielu osób, które chcą zrobić upgrade wydania. Nie zwalaj winy na Egmont. To tylko i wyłącznie twoja postawa i odwieczna upartość jest problemem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 19 Październik 2019, 20:56:50
e tam, lepiej kupić Kaczogród i pokazać że jest zainteresowanie komiksem a nie chińską tandetą  ;)
Z takim komiksem nie kupić "Kaczora Donalda"? Oj, nieładnie, od 10 złotych nikt nie zbiedniał.
(https://1.bp.blogspot.com/-0x5IuQChCtM/XasHfdemrXI/AAAAAAAAKh4/cuLPceOyIWgedTURFIrwyIph2r3gUDWnQCLcBGAsYHQ/s1600/21983356o.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 19 Październik 2019, 21:02:15
@Cringer
Miałeś Husha z 2005 na miękko? Nice

Ten 3 tom komiksów z Kaczogrodu też mam, więc parę dych w kieszeni zostanie w takim razie. A to że Egmont lubi duble to znany fakt, ale ja im nie muszę się do nich dokładać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: glutamiluta w So, 19 Październik 2019, 21:03:48
Z takim komiksem nie kupić "Kaczora Donalda"? Oj, nieładnie, od 10 złotych nikt nie zbiedniał.

sa lepsze, wrzuciłam tylko część plansz ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 19 Październik 2019, 21:07:05
sa lepsze, wrzuciłam tylko część plansz ;)
Lepsze? Nie sądzę. Tzn. tej historii nie czytałem (bo skąd, jest całkowicie premierowa), ale Korhonen to najlepsze co spotkało ostatnio "Kaczora Donalda". Choć ciekawie zapowiada się holenderski komiks o Sknerusie i inflacji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w So, 19 Październik 2019, 22:17:07
Ten 3 tom komiksów z Kaczogrodu też mam, więc parę dych w kieszeni zostanie w takim razie. A to że Egmont lubi duble to znany fakt, ale ja im nie muszę się do nich dokładać.
niby tak z drugiej strony tamta seria padła a teraz jest popyt na nową serię to czemu nie wydać dla tych co tamtego nie mają? Dziwie się że tak krytycznie do tego podchodzisz, jakby nie patrzeć nawet i WKKM zdublowała nie jeden wcześniejszy komiks Egmontu (jedne z pierwszych dubli to Wolverine, Daredevill - Diabeł Stróż, 1602)
Z takim komiksem nie kupić "Kaczora Donalda"? Oj, nieładnie, od 10 złotych nikt nie zbiedniał.
Niezmiernie irytują mnie te tandetne gadżety. Starałem się zbierać Kaczora, ale na plastikowym nożu wymiękłem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 19 Październik 2019, 22:36:51
@Cringer
Miałeś Husha z 2005 na miękko? Nice

Ten 3 tom komiksów z Kaczogrodu też mam, więc parę dych w kieszeni zostanie w takim razie. A to że Egmont lubi duble to znany fakt, ale ja im nie muszę się do nich dokładać.

Boże co za bzdury. Jakie duble? Ty wiesz, że w Polsce nie wydano dosłownie tylko kilku komiksów Rosy? W jaki sposób chcesz wydać czyjąś kompletną twórczość bez wydawania powtórek? Idą po kolei, to chyba logiczne rozwiązanie. Mają zacząć serię od trzeciego tomu czy kontynuować teraz edycję sprzed 15 lat w pomniejszonym formacie bo kilku fanów ma jeszcze stare wydanie?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 19 Październik 2019, 22:56:33
No dobra, ale powtarzać wydany już raz na twardo jeden Kaczogrod to trochę za dużo jak dla mnie. W Barksach to przynajmniej mieszają premiery i duble z Donaldów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 19 Październik 2019, 23:16:15
I Barks, i Rosa to kolekcje chronologiczne. Mieszanie zawartości tomów mija się z samym ich pierwotnym założeniem. Te komiksy po prostu wychodzą (z grubsza) w takiej kolejności, w jakiej kiedyś się ukazywały.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w So, 19 Październik 2019, 23:21:05
Ale przecież w Barksach idea jest ta sama, czyli wszystkie komiksy w kolejności chronologicznej. Trudno traktować jako perfidny dubel coś, co ma z założenia być - i będzie - definitywnym i kompletnym zbiorem czegoś i jest wydane jednolicie w przeciwieństwie do wcześniejszych wydań. ;) No chyba, że urwą te serie, ale wątpię.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 19 Październik 2019, 23:31:41
I Barks, i Rosa to kolekcje chronologiczne. Mieszanie zawartości tomów mija się z samym ich pierwotnym założeniem. Te komiksy po prostu wychodzą (z grubsza) w takiej kolejności, w jakiej kiedyś się ukazywały.
Jeżeli dobrze pamiętam, to Rosa jest w kolejności powstawania, a Barks w kolejności publikacji. Oczywiście w przypadku Barksa nie zaczęto od początku, ale taka była decyzja Norwegów.
Za chwilę ktoś powie - to dlaczego Rosę nie wydali też od środka, czyli trzeciego tomu? Ponieważ kolekcja Fantagraphics jest tak ułożona, że prezentuje historię Rosy od początku do końca kariery. Nie ma sensu wydania trzeciego tomu, gdzie jest trzecia część "Życia i czasów Dona Rosy" (autobiografii), ponieważ jeżeli czytelnik nie zna dwóch wcześniejszych, to nie zrozumie jej w pełni. We wcześniejszych wydaniach (Kaczogród i Komiksy z Kaczogrodu) było ciut o życiu Rosy, ale znacznie mniej niż w kolekcji. Nie wspominając już o tym, że to są komiksy sprzed 10-15 lat. Dla większości czytelników nie będzie to dubel, ale zupełnie nowe historie. Poza tym - po raz pierwszy wydane w pełnym formacie, w twardej oprawie i z dobrym tłumaczeniem.
Ten 3 tom komiksów z Kaczogrodu też mam, więc parę dych w kieszeni zostanie w takim razie. A to że Egmont lubi duble to znany fakt, ale ja im nie muszę się do nich dokładać.
Tak tylko dodam, że trzeci tom "Komiksów z Kaczogrodu" tłumaczyła Joanna Janiszewska-Rain i było to tłumaczenie bardzo... średnie. Nie dało się znaleźć w nim większych błędów, ale czuć było, że komiks tłumaczyła osoba aż tak nie obeznana z kaczym uniwersum i historiami Rosy.
No dobra, ale powtarzać wydany już raz na twardo jeden Kaczogrod to trochę za dużo jak dla mnie. W Barksach to przynajmniej mieszają premiery i duble z Donaldów.
Koledzy już odpowiedzieli, ale porównywanie sytuacji Rosy i Barksa jest po prostu bezsensowne. Rosa doczekał się przed wydaniem swojej kolekcji aż 8 tomów poświęconych jego twórczości (Komiksy z Kaczogrodu 2000 x3, 2010 x3, Kaczogród i ŻICSM), a Barks jednego i to fatalnego. Biorąc pod uwagę, że Rosa stworzył tylko 1/4 ilości komiksów co Barks, to oczywiste, że kolekcja Rosy będzie najeżona powtórkami, a w przypadku Barksa każdy tom będzie w większym lub mniejszym stopniu nowością.
W tym momencie się cieszę, że Egmont nie zdecydował się na wariant niemiecki, w którym ten-pagery z Donaldem i przygodowe historie z Sknerusem byłyby wydawane osobno. Wówczas pewnie też krzyczałbyś po co wydają te ten-pagery, bo przecież to oczywiste, że każdy ma komplet 25-letnich "Kaczorów Donaldów".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 20 Październik 2019, 00:20:19
Ja nie mam kompletu 25 lat Kaczora Donalda, więc wielu Rossowych komiksów nie mam. Ale do 2000 jak najbardziej, plus wszystkie 5 Kaczogrodów, jedyne słuszne wydanie ŻiCSMK, Komiksy z Kaczogrodu itp. Z Annałów Młodych Skautów na twardo poczytam, ale nie będę drugi raz płacił za Syna Słońca, który na dodatek pewnie będzie miał zbyt jaskrawe kolory.

Egmont mógłby wydać całość Wehikułu czasu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 20 Październik 2019, 00:28:01
Egmont mógłby wydać całość Wehikułu czasu.
Mógłby, ale obstawiam, że ludzie zawiedliby się po reszcie albumów. 3 z pozostałych 4 albumów narysował Santanach i, delikatnie mówiąc, nie są to dobrze oceniane komiksy.
Ja nie mam kompletu 25 lat Kaczora Donalda, więc wielu Rossowych komiksów nie mam. Ale do 2000 jak najbardziej, plus wszystkie 5 Kaczogrodów, jedyne słuszne wydanie ŻiCSMK, Komiksy z Kaczogrodu itp. Z Annałów Młodych Skautów na twardo poczytam, ale nie będę drugi raz płacił za Syna Słońca, który na dodatek pewnie będzie miał zbyt jaskrawe kolory.
Będzie miał kolory zatwierdzone przez Rosę, czyli... w sumie w większości komiksów będzie to identyczne kolorowane co w "Kaczogrodzie", gdzie przecież były mega jaskrawe kolory (więc nie wiem co narzekasz na obecnego Barksa).
W ogóle - jak nie chcesz, to nie kupuj. Co piałem już w innym miejscu, pierwsze tomy zwykle sprzedają się najlepiej, więc nawet jeżeli kilkadziesiąt osób, które mają stare wydanie, nie zdecyduje się na nową edycję, to Egmont tego prawdopodobnie nie odczuje w statystykach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 20 Październik 2019, 00:57:31
No dobra, ale powtarzać wydany już raz na twardo jeden Kaczogrod to trochę za dużo jak dla mnie. W Barksach to przynajmniej mieszają premiery i duble z Donaldów.
Nie, oni niczego nie mieszają. Nie wydają tej kolekcji specjalnie dla ciebie ani nawet nie jest to żadne wydanie dostosowane do polskiego rynku. Oni wydają te komiksy w kolejności chronologicznej, co znaczy że może pojawić się tom złożony w 100% z rzeczy nie publikowanych w Polsce, jak i takie w 100% złożony z powtórek.

Po drugie - co to znaczy powtarzać Kaczogród? Kaczogród Dona Rosy to:
1. NIEDOSTĘPNE OD DAWNA WYDANIE SPRZED 15 LAT
2. wydanie w pomniejszonym formacie
3. wydanie zawierające inne opracowania
4. wydanie będące częścią kompletnie innej serii zbierającej disneyowskie klasyki różnych twórców

Nie rozumiem, według ciebie wydawca nie ma prawa wznowić książki, którą już kiedyś wydał? Tzn, że dany tytuł po publikacji i wyprzedaniu nakładu ma na zawsze zniknąć z półek? Czy może trzeba płakać o powtórkach tylko wtedy jak ty akurat posiadasz poprzednie wydanie? Nawet gdyby Egmont co roku wydawał całą kolekcję Rosy na nowo, to co ci do tego? Nikt nie zmusza, żeby kupować, jeżeli wolisz polować na zapomniane unikaty (a, zapomniałem, przecież ty masz tamte wydania, więc jak Egmont śmie je wznawiać), to droga wolna, ale jeżeli na rynku jest zapotrzebowanie, to wydawca je zapełnia.


Aha i powtarzam: kolekcja Rosy składa się z 10 tomów, z których 90% to będą powtórki, bo w Polsce nie wydano tylko kilku pojedynczych historii tego autora.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 20 Październik 2019, 08:37:56
@Up
Jak najbardziej ma prawo wydać sobie co tylko chce. I oczywiście że drugie wydania są potrzebne. Ja tylko mówię, że mi osobiście się to nie podoba że pierwszy tom to dubel, a nie że cała inicjatywa jest zła. Dobrze że są takie foruma, że jest @radef, który poinformuje innych, że to nowe wydanie w I tomie zawiera komiksy już drukowane w Polsce na twardo. I że drugi tom będzie miał tylko jeden nowy komiks wobec wydania "Komiksy z Kaczogrodu III". I tylko o to mi chodzi.

Co do kolorów w Kaczogrodzie Rosy - znowu nie mam pod ręką w tej chwili swojego egzemplrza. Ale naprawdę nie pamiętam by kolory w tamtym wydaniu aż tak niekorzystnie uderzyły mnie po oczach. Bardzo chętnie zobaczę porównanie w grudniu, jeśli ktoś je będzie robił.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 20 Październik 2019, 09:39:52
Co do kolorów w Kaczogrodzie Rosy - znowu nie mam pod ręką w tej chwili swojego egzemplrza. Ale naprawdę nie pamiętam by kolory w tamtym wydaniu aż tak niekorzystnie uderzyły mnie po oczach. Bardzo chętnie zobaczę porównanie w grudniu, jeśli ktoś je będzie robił.
Po co czekać na grudzień? Mogę to porównanie już zrobić teraz, oczywiście bazując na amerykańskim wydaniu.
Syn Słońca - w zasadzie to samo, ale trochę poprawione, usunięto trochę gradientów, kolorowanie z "Kaczogrodu" to chyba z jeden najbardziej bijących po oczach "komputerem" komiksów Disneya
(https://1.bp.blogspot.com/-Wh5GWnaUwis/XawJ63ZCZYI/AAAAAAAAKis/anR0Xvy4z-8deXKT890wONN9FLKnwPnpwCLcBGAsYHQ/s1600/rosakol.jpg)
Pieniądz robi pieniądz - to samo kolorowanie, lecz zmieniono kolor ubrania Gogusia (na taki stosowany w USA, ale też w naszej kolekcji Barksa) oraz poprawiono okładkę komiksu
(https://1.bp.blogspot.com/-vaKPOXNwWZ0/XawLvh2BRUI/AAAAAAAAKi4/D7UVAGH-j7QGU_t5poUIC-62EOjcSogsQCLcBGAsYHQ/s1600/rosakol2.jpg)
Płynna gotówka - znowu to samo kolorowanie, ale z inną zmianą, którą wymusił Rosa, monety są srebrne, a nie złote
(https://1.bp.blogspot.com/-9OPkK_rKvtk/XawNKRDg8NI/AAAAAAAAKjE/yZxXv2hvC8MlXJuAuKdos0P7bsEU3f6kgCLcBGAsYHQ/s1600/rosakol3.jpg)
Ostatnia podróż do Dawson - jedyny komiks ze zmienionym kolorowaniem, zamiast według mnie niezbyt dobrej, mocno komputerowej wersji, która w Polsce była już 3 razy użyta (KGD, ŻiCSM 2010 i 2017), całkiem porządne amerykańskie kolorowanie
(https://1.bp.blogspot.com/-7x_Y-JAC5Gw/XawO8UKbbtI/AAAAAAAAKjQ/rLYR7rRRFp4rXALh9L2IzY292BKKBCodwCLcBGAsYHQ/s1600/rosakol4.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 20 Październik 2019, 12:29:50
@Up
Jak najbardziej ma prawo wydać sobie co tylko chce. I oczywiście że drugie wydania są potrzebne. Ja tylko mówię, że mi osobiście się to nie podoba że pierwszy tom to dubel, a nie że cała inicjatywa jest zła. Dobrze że są takie foruma, że jest @radef, który poinformuje innych, że to nowe wydanie w I tomie zawiera komiksy już drukowane w Polsce na twardo. I że drugi tom będzie miał tylko jeden nowy komiks wobec wydania "Komiksy z Kaczogrodu III". I tylko o to mi chodzi.
Specjalnie właśnie sprawdziłem - na 87 komiksów, które stworzył Rosa, w Polsce nie ukazało się tylko 10, z czego trzy mają odpowiednio: jedną, dwie i cztery strony. Co znaczy, że na dobrą sprawę brakuje nam tylko siedmiu historii. W tej sytuacji KAŻDY JEDEN TOM BĘDZIE POWTÓRKĄ. Więc skończ może z gadaniem, że Egmont kocha wydawać duble, bo sam sobie przeczysz. To wydanie kompletnej twórczości autora, komiksy są ułożone chronologicznie i tyle, jak inaczej mają zrobić? W jakiej kolejności nie wypuściliby tych tomów, to i tak dla kogoś któryś tom będzie samymi powtórkami.

Co to za różnica, czy stare wydanie było w miękkiej czy twardej okładce? Równie dobrze mógłbyś narzekać, że znowu wydają te komiksy w B5, przecież w takim formacie już się w Polsce ukazały (poza właśnie tym jednym, jedynym tomem, który miał u nas strasznie pomniejszone wymiary i w końcu mamy okazję dostać te komiksy we właściwym rozmiarze - i o ten tom masz widzę największy problem, chociaż ze względu na format, to właśnie pierwszy tom nowego wydania będzie największą nowością na polskim rynku, nie licząc oczywiście tych siedmiu nowych historii).

edit.
Jeszcze zrozumiałbym, gdyby ten Kaczogród ukazał się rok czy dwa lata temu. Ale to jest wydanie z 2006 roku. Równie dobrze można by narzekać, że nie robią teraz kontynuacji tomów w formacie Sknerusów sprzed 20 lat czy Komiksów z Kaczogrodu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 20 Październik 2019, 12:43:04
Jestem świeżo po lekturze Komiksów z Kaczogrodu części 3 i faktycznie pod względem tłumaczenia jest tak średnio. Odkurzałem ogólnie wszystko w starszych wydaniach i KD żeby na świeżo porównać z nowymi. Jest naprawdę różnie. Są dobre tłumaczenia Drewnowskiego, jak i słabe. Są fajne, zapadające w pamięć - pewnie dlatego tak je pamiętamy! Wojnarowskiego, jak i takie sobie. Jeszcze był Arno Jaworowski z tych, co kojarzę, ale tam jest co najmniej dziwnie - oczywiście patrząc z dzisiejszej perspektywy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 20 Październik 2019, 15:04:47
Specjalnie właśnie sprawdziłem - na 87 komiksów, które stworzył Rosa, w Polsce nie ukazało się tylko 10, z czego trzy mają odpowiednio: jedną, dwie i cztery strony. Co znaczy, że na dobrą sprawę brakuje nam tylko siedmiu historii. W tej sytuacji KAŻDY JEDEN TOM BĘDZIE POWTÓRKĄ.
Żeby zachęcić niezdecydowanych dodam tylko, że siedem brakujących historii to długie komiksy (m.in. z tego powodu nie pojawiły się w KD), czyli łącznie zajmują 194 strony. Czyli tak naprawdę chyba ok. 12% kolekcji to będą nowe historie.
Ale warto zauważyć, że będą to głównie komiksy w późniejszych tomach - jeden w szóstym, trzy w siódmym i po jednym w ósmym, dziewiątym i dziesiątym. Dlaczego tak się stało? Ponieważ w czasie gdy w "Kaczorze Donaldzie" dawano najwięcej komiksów Rosy (czyli lata 2007-2011), to jeszcze skandynawska kolekcja Rosy nie była w całości wydana. Jednocześnie były to komiksy z końca lat 90., które prawdopodobnie nie były odpowiednio niezdigitalizowane, więc wówczas redakcja nie miała dostępu do materiałów. Prawdopodobnie z tego powodu w Polsce ukazał się "Czarny rycerz powraca", choć "Czarnego rycerza" ani "Uniwersalnego rozpuszczalnika" nie było.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 20 Październik 2019, 15:47:10
A czemu nie robią teraz kontynuacji tomów w formacie Sknerusów sprzed 20 lat czy Komiksów z Kaczogrodu?? :P

w "Kaczorze Donaldzie" dawano najwięcej komiksów Rosy (czyli lata 2007-2011), to jeszcze skandynawska kolekcja Rosy nie była w całości wydana. Jednocześnie były to komiksy z końca lat 90., które prawdopodobnie nie były odpowiednio niezdigitalizowane, więc wówczas redakcja nie miała dostępu do materiałów.

No i właśnie dlatego te późniejsze tomy, gdzieś od trójki będę brał, bo Kaczorów Donaldów z tamtych lat właśnie nie mam. Jeszcze zobaczy się jak tam kolejny raz wcisną ŻiCSMK i czy się mi będzie opłacało kupno.
Pytanie - w którym tomie będzie "Z Annałów Młodych Skautów"?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Nd, 20 Październik 2019, 16:38:12
W ósmym. https://inducks.org/issue.php?c=us%2FDRL+++8
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: horror w Nd, 20 Październik 2019, 17:34:49
ależ niektórzy to egoiści :)

moje dzieci ogromnie się cieszą z kolekcji Dona Rosy i nie mogą się już doczekać, kiedy w końcu będzie. I myślę, że do takich czytelników, którzy jeszcze tego  materiału nie czytali, skierowana jest ta kolekcja. Ci którzy czytali i nie zamierzają kupować niech nie narzekają i cieszą się szczęściem innych. 
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pn, 21 Październik 2019, 13:15:49
Generalnie cieszę się na nowe wydanie Rosy, choć mam tą kolekcję w oryginale i duży format z grybszym papierem robi swoje. Niestety też mam pewne obawy przed różnego rodzaju wpadkami, do których E nas przyzwyczaił. Radef merytorycznie ich tam przypilnuje, ale pozostaje jeszcze kwestia graficzna.

Nie znam się na druku itd., ale zastanawiam się, czemu nie możemy mieć takiej samej czcionki jak w oryginale? To wszystko było wpisywane ręcznie? Dodatkowo w oryginale mamy w wielu miejscach pogrubioną czcionkę. U nas nie dałoby się zrobić tak samo?

W kwestii kolorów, pewnie już o tym było, ale dla tych co mają ŻiCSM, w kolekcji to będzie zupełnie inne kolowanie. Poniżej zamieszczone już wcześniej przeze mnie okładki nasza i oryginalna. Mam nadzieję, że w środku komiksu kontrast i nasycenie nie będą tak podciągnięte jak to widać na okładce, no ale zobaczymy...

(https://d1w7fb2mkkr3kw.cloudfront.net/assets/images/book/lrg/9781/6069/9781606997420.jpg)(https://1.bp.blogspot.com/-L1SBcFF7RaI/XXDcMSTLV-I/AAAAAAAAKI0/qNQmVUc_oNANUnNg-0HIxCXuR6yJt7MtACLcBGAs/s400/donrosakolekcja.jpg)

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 21 Październik 2019, 13:52:38
Nie znam się na druku itd., ale zastanawiam się, czemu nie możemy mieć takiej samej czcionki jak w oryginale? To wszystko było wpisywane ręcznie?
Kolekcja Rosy od Fantagraphicsu nie powinna być jakimkolwiek wzorem typograficznym (przynajmniej jeżeli chodzi o tekst w dymkach), ponieważ w niej różne ręczne liternictwa z lat 80., 90. i 00. mieszają się z komputerowo wpisanymi komiksami na potrzeby tej kolekcji. Z jednej strony wpisanie tekstu na nowo było logiczne - pod koniec lat 90. Gladstone było tak biednym wydawnictwem, że stosowało w komiksach Rosy Wild Wordsa (taka już prehistoryczna czcionka komiksowa, którą uwielbia m.in. nasz JPF), z drugiej strony zdarzają się przypadki, że komiks, który był oryginalnie ręcznie literowany, został przepisany (np. 1-stronicówka z 2. tomu). Warto także zaznaczyć, że przez komiksy Rosy przewinęło się kilku różnych literników, więc w całej kolekcji można dostrzec w dymkach z co najmniej kilka różnych stylów pisma.
Trochę się bałem, że Egmont będzie chciał to odwzorować, ale na szczęście tak się nie stanie. Została wybrana jedna, według mnie bardzo fajna czcionka, która jest pewnym kompromisem pomiędzy różnymi stylami pisma, które przewijają się przez całą kolekcję. Nie widzę sensu w stosowaniu różnych czcionek, ponieważ Rosa i tak nie miał wpływu kto będzie literował daną historię. Oczywiście wszelakie onomatopeje zostaną z oryginalnego wydania.
Dodatkowo w oryginale mamy w wielu miejscach pogrubioną czcionkę. U nas nie dałoby się zrobić tak samo?
W kolekcji Rosy jak i we wszystkich XXI-wiecznych polskich wydaniach komiksów Disneya została przyjęta zasada, że nie pogrubia się pojedynczych słów. Czyli jeżeli bohater krzyczy, to może być pogrubienie, natomiast nie ma sytuacji, że jedynie jedno słowo ze zdania jest pogrubione. Trzeba przy tym pamiętać, że pomijając pierwszy tom i część drugiego, amerykańskie wydania komiksów Rosy nie są oryginałami, lecz przedrukami komiksów stworzonych dla Egmontu. W Egmontowskich plikach, jeżeli dobrze pamiętam, nie ma żadnych pogrubień, więc nie widzę sensu by kopiować amerykańskie rozwiązanie do polskiego wydania.
W kwestii kolorów, pewnie już o tym było, ale dla tych co mają ŻiCSM, w kolekcji to będzie zupełnie inne kolowanie.
I tak, i nie. Niektóre rozdziały kopiują kolorowanie Egmontowskie i pomijając kilka szczegółów, są dość podobne, a w przypadku innych zostało zastosowane amerykańskie, zupełnie inne kolorowanie. Trochę mnie to gryzło podczas premier tomów Fantagraphics, ale co mam zrobić, Rosa tak wybrał.
Poniżej zamieszczone już wcześniej przeze mnie okładki nasza i oryginalna. Mam nadzieję, że w środku komiksu kontrast i nasycenie nie będą tak podciągnięte jak to widać na okładce, no ale zobaczymy...
Huh... ciężko mi powiedzieć. Też jest zawsze różnica pomiędzy materiałami digital, a skanami oraz przy konwencji z RGB na CMYK i na odwrót.
W ogóle - czy ktoś zauważył, że logo "Kaczor Donald" na polskiej wersji okładki jest wpisane tą samą czionką co jest stosowana w nagłówkach komiksów z Donaldem (w Gigantach do dziś, w KD w latach 1994-2004)?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pn, 21 Październik 2019, 20:16:35
Egmontowe współczesne czcionki w ogóle są bezduszne, patrz Iznogud czy Umpa-Pa (i porównaj z np. jak to wyglądało w Świecie Komiksu 20 lat temu) :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 21 Październik 2019, 21:06:06
Egmontowe współczesne czcionki w ogóle są bezduszne, patrz Iznogud czy Umpa-Pa (i porównaj z np. jak to wyglądało w Świecie Komiksu 20 lat temu) :)
Na Iznogudową czcionkę to narzekałem chyba wszędzie, ale ta z Umpa-Pa jest po prostu okej. Szczególnie jak na wydanie z 2007 roku.
A wracając do czcionek w Rosie - phi... gadałem, że w latach 90. Gladstone stosowało Wild Words, to prawda, ale pewna czcionka była jeszcze popularniejsza.
(https://1.bp.blogspot.com/-E7hUsVrzZis/Xa4BSAcpTPI/AAAAAAAAKlo/MEdz865vYfAlyN7L0hguwMhYZdlhxDGWwCLcBGAsYHQ/s1600/rosacz.jpg)
Czy czegoś wam nie przypomina?

A przy okazji - piąta część nawiązań Barks/Rosa, o najnowszym tomie kolekcji - http://www.komiksydisneya.pl/2019/10/komiksy-barksa-inspiracja-rosy-cz-5.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pn, 21 Październik 2019, 21:25:39
Radef, nie możesz ich tam spytać czy by nie dali takiej czcionki jak powyżej?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 21 Październik 2019, 21:33:21
Radef, nie możesz ich tam spytać czy by nie dali takiej czcionki jak powyżej?
Będzie inna czcionka, bardziej zbliżona do ręcznych liternictw.
Odpowiedź na powyższą zagadkę. W kolekcji Barksa jest ta sama czcionka (tylko z większą interlinia)
(https://1.bp.blogspot.com/-7wSVcRoHSsw/Xa4H2Ph5ClI/AAAAAAAAKl0/cSsMU6FO6A8Z3Iwl7GWzzqVoVdxQj_vtwCLcBGAsYHQ/s1600/barkscz.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 22 Październik 2019, 18:54:05
Dobra - tylko trzy dni pozostały do premiery 1000. "Kaczora Donalda". Ostatecznie już z daleka będzie widać, że jest to numer tysięczny.
(https://1.bp.blogspot.com/-joXQv9oJL3Y/Xa7KsuTaLAI/AAAAAAAAKmo/IPFVwBglca0ayNk35zfaOld6xpmwMqNGwCLcBGAsYHQ/s1600/nr1000_okladka_owijka.jpg)

Egmont udostępnił też informację prasową, której część udostępniam poniżej, a całość znajdziecie na komiksydisneya.pl (http://www.komiksydisneya.pl/2019/10/kaczor-donald-2019-11-1000-numer_22.html)
Cytuj
Magazyn Kaczor Donald ukaże się po raz tysięczny! Numer 11/2019, dostępny w sprzedaży od 25 października br., będzie wydaniem jubileuszowym. Wielkie świętowanie rocznicy to jak zwykle świetne komiksy autorów takich jak: Korhonen, Branca, Pineda, Fernandez czy Murry na łamach pisma, a także 5 prezentów i wielki konkurs z setką nagród.

Kaczor Donald to jedno z najstarszych dziecięcych pism komiksowych w Polsce. Kolejne pokolenia Kaczkofanów zachwycają się przygodami Donalda, Sknerusa, Myszki Miki i Goofiego. Na łamach najzabawniejszego miesięcznika, oprócz historii kipiących humorem, czytelnicy mogą znaleźć najnowsze informacje o kultowych grach, sporcie i sportowcach, nowych technologiach oraz łamigłówki, inteligentne zabawy słowne, konkursy czy ciekawostki. Magazyn prezentuje klasyczne komiksy disnejowskie, takich twórców jak: Carl Barks, Don Rosa, Vicar, a także współcześnie rysowane opowieści tworzone przez artystów z całego świata. Ich siłą są humor, wartka akcja, zaskakujące puenty, grupa różnorodnych bohaterów i doskonały przekład. Popularnością cieszą się również żarty i oryginalne prezenty „kaczorowe” dołączane do magazynu - zabawki, gadżety do robienia kawałów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 22 Październik 2019, 19:08:35
No - jeśli będzie w takim worku to będzie jakoś to wyglądało.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 22 Październik 2019, 19:53:58
A może by jakaś prezentacja z fotogalerią numeru na KAI?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 22 Październik 2019, 19:59:09
A może by jakaś prezentacja z fotogalerią numeru na KAI?
Będzie w piątek rano jak kupię numer. No chyba, że Egmont mnie zaskoczy i prześle egzemplarz wcześniej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 22 Październik 2019, 20:04:59
Dobra - tylko trzy dni pozostały do premiery 1000. "Kaczora Donalda". Ostatecznie już z daleka będzie widać, że jest to numer tysięczny.

Nie mam do tego żadnych namacalnych podstaw, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że miałeś jakiś udział w przekonaniu Egmontu, by zareklamowali trochę numer tysięczny...

Tak nawiasem mówiąc, na ostatnim MFKiG udało mi się dorwać jeden z nielicznych brakujących mi numerów. Obecnie mam 992 z 999, które się ukazały (choć niektórym może brakować kilku stron od częstego czytania). Ktoś mnie przebije? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 22 Październik 2019, 20:07:43
Ciebie to nikt nie przebije.  :P Ja mam sporo gdzieś tak z lat 2008-2010. Wtedy najlepsze komiksy się ukazywały. A co do 1000 KD: Oby to były wszystkie okładki na plakacie,oby to były wszystkie okładki na plakacie...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 22 Październik 2019, 20:10:35
Tak nawiasem mówiąc, na ostatnim MFKiG udało mi się dorwać jeden z nielicznych brakujących mi numerów. Obecnie mam 992 z 999, które się ukazały (choć niektórym może brakować kilku stron od częstego czytania). Ktoś mnie przebije? :)
974 z 999. Na ostatnim MFKIG udało się 25 braków załatać, więc zbliżam się.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 22 Październik 2019, 20:11:28
A jak przechowujecie te Donaldy?
Segregatory? Kartony?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 22 Październik 2019, 20:15:07
974 z 999. Na ostatnim MFKIG udało się 25 braków załatać, więc zbliżam się.

Przy takim tempie mnie pewnie wyprzedzisz :)

A jak przechowujecie te Donaldy?
Segregatory? Kartony?

Obecnie trzymam je w zwykłych kartonach po papierze ksero. Stoją pionowo - w każdym pudle jest ich tyle, że się nie zaginają. Te bardziej zniszczone są dodatkowo w foliach albo koszulkach do segregatorów, żeby kartki luzem nie latały.

Jak kiedyś odłożę trochę kasy (ta, jasne...), to chciałbym je jakoś profesjonalnie zabezpieczyć, ale na razie nieźle się trzymają.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Śr, 23 Październik 2019, 12:45:07
Jeżeli to będzie taka okładka jak była w zapowiedzi opakowana tylko w jubileuszową folię, to niby spoko, ale jednak słabo i robione na szybko.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Pt, 25 Październik 2019, 08:18:57
Tymczasem dziś ukazał się 1000 numer. Z dodatków mogę wymienić:dwa plakaty(drzewo genealogiczne mckwaczów i plakat z okładkami pisma z różnych lat)  gadżety wirtualne(skan pierwszego numeru w historii oraz jednej z przygodówek ze Sknerusem z najnowszego Kaczogrodu) wywiad z Kołodziejczakiem cieakwostki o piśmie,konkurs 100 nagród.
To trzeba kupić! :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Pt, 25 Październik 2019, 08:33:46
1000 numer Kaczora Donalda już w sprzedaży ! Zapraszam do lektury !
A w środku :
- 43 strony komiksów
- dwa plakaty XXL (wybór okładek z różnych lat magazynu + drzewo genealogiczne Kaczora Donalda Dona Rosy)
- święcąca upiorna łapa
- ,,Czy wiesz, że ... " (ciekawostki na temat magazynu i komiksów Disneya)
- wywiad z panem Tomaszem Kołodziejczakiem
- dwa wirtualne prezenty (Kaczor Donald 1994/01 , komiks Carla Barksa ,,Korona Czyngis Chana " )
- wielki konkurs jubileuszowy (do wygrania m.in : kolekcjonerskie T-shirty, bidon, gry na konsolę Kingdom Hearts, zestaw Lego, roczna prenumerata Kaczora Donalda , pakiet zawierający Kaczogrody Barksa i Życie i Czasy Sknerusa McKwacza Dona Rosy , tomy Gigantów Poleca, pamięć usb, konsolę Xbox One)

Tysięczny numer będzie okryty następującą obwolutą :
(https://pics.tinypic.pl/i/00991/u1xtm5ang6n7_t.jpg) (https://tinypic.pl/u1xtm5ang6n7)
A oto jego okładka :
(https://images.tinypic.pl/i/00991/2zajoi95bnl3_t.jpg) (https://tinypic.pl/2zajoi95bnl3)

Numer dostępny jest również w sprzedaży w internecie : https://egmont.pl/Kaczor-Donald-11-1000.-numer,22141953,p.html (https://egmont.pl/Kaczor-Donald-11-1000.-numer,22141953,p.html)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 25 Październik 2019, 20:30:47
To trzeba kupić! :P

Nope (chyba że żartujesz). Bo ten tysięczny numer to żart. eNty raz dają drzewo genealogicze - teraz malutkie. Kołodziejczak na tej wkładce, zamiast dać na niej taki wywalony w kosmos reprint 1 okładki KD. A tak mamy tylko plakaciki niestety a nie prawdziwe plakaty.

Papier w środku - tragedia. Toż 1 numer wyglądał bardziej elegancko. Liternictwo tytułów też leży. A i same komiksy to żałośc. Gupie, krótkie zlepki stron dla naprawdę małych dzieci. Podobał mi się tylko komiks o inflacji  ("Donaldziku kochany" :) ) i ten jednostronny za nim. Ale całość nie jest warta tych 10 zł. Egmont jak zwykle mnie naciągną. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 25 Październik 2019, 20:43:03
eNty raz dają drzewo genealogicze - teraz malutkie.
Mogło być większe, ale dla mnie format jest w porządku. I wcale nie dają n-ty raz, nie licząc tego przedruków w środku tomów oraz naklejek z 1996 roku, to było tylko raz, 12 lat temu.
Kołodziejczak na tej wkładce, zamiast dać na niej taki wywalony w kosmos reprint 1 okładki KD.
Jest na tylnej okładce przedruk 1. okładki.
Papier w środku - tragedia. Toż 1 numer wyglądał bardziej elegancko. 
Przez pierwsze 8 stron i ostatnie 8. W środku aż tak dobrze nie było. A co do obecnego papieru - taki sam jest w Skandynawii i wole to niż supercienką kredę z KD lata 2001-2010. Teraz strach tamte komiksy dotknąć.
Liternictwo tytułów też leży.
A to zupełnie nie rozumiem. Jest według mnie okej, inaczej niż kiedyś, ale okej.
A i same komiksy to żałośc. Gupie, krótkie zlepki stron dla naprawdę małych dzieci.
Ech... kiedyś miałeś np. 37 stron komiksów, w tym 3 po 8-12 stron, jeden krótki i jeden gag. Teraz nadal masz 3 komiksy po 8-12 stron, ale jest po prostu więcej stron komiksów, a przez to krótszych jest więcej. Nie czytałem jeszcze, ale Klondike'owy komiks Korhonena wygląda bardzo dobrze, a ostatnio historie Korhonena są często najlepsze w KD.

A tak tylko dodam, że na Egmont.pl ruszyła promocja na komiksy Disneya, w promocji m.in. "Kaczogrody Carla Barksa" i "Giganty" - http://www.komiksydisneya.pl/2019/10/40-rabatu-na-komiksy-disneya-w-sklepie.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pt, 25 Październik 2019, 21:06:59
Ja tam się chyba jutro przy okazji zakupów skuszę, ale jak ktoś wspomniał jak mam kupować gazetki z tym chińskim gównem to mnie coś trafia, serio nie wiem czy jakiekolwiek dziecko zacznie się bawić takim kiczem. Nawet okładeczka całkiem sympatyczna, milutka i przyjemna w obyciu, ale oczywiście musieli jak zawsze pierdyknąć na górze reklamę "prezentu".

Radef dwoi się i troi aby zareklamować 1000 numer, także dołożę swoją cegiełkę, bardziej solidaryzując się z fanami niż oczekując dobrych komiksów, bo te jakoś mi ostatnio z Kaczogrodu nie siadają.

Za dzieciaka jak człowiek kupował gazetkę to czerpał garściami z każdego kadru, każdej strony bo zdawał sobie sprawę iż ilość stron jest niezbyt duża, był fun była frajda. Teraz każde podejście do Kaczogrodu po krótkiej chwili zaczyna mnie nużyć, ot taki klimat się porobił...

Tak czy siak kupię, postanowione!
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 25 Październik 2019, 21:55:27
@UP
Jak kupisz to napisz co sądzisz o komiksie o inflacji.

@radef - widzę że jest okładka 1 numeru ale ona powinna być na tym całym arkuszu a nie na 1/4. Klondike'owy komiks Korhonena WYGLĄDA rzeczywiście nieźle, ale to tylko oderwane sceny a nie konkretna fabuła. Choć przydałby mi się KD 24-25 z 2010 gdzie pojawiają się Indygo i Schakal. Ten o inflacji jest lepszy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 25 Październik 2019, 22:03:21
, Choć przydałby mi się KD 24-25 z 2010 gdzie pojawiają się Indygo i Schakal.

"The Lost Charts of Columbus". Fajny komiks Rosy. Będzie w szóstym tomie jego kolekcji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 25 Październik 2019, 22:12:54
"The Lost Charts of Columbus". Fajny komiks Rosy. Będzie w szóstym tomie jego kolekcji.
Szkoda, że na "Golden Helmet" (czyli pierwszy występ obu panów, ale też chyba mój ulubiony komiks Barksa z Donaldem) poczekamy sobie jeszcze trochę. Bodajże do 28. tomu kolekcji.

Tak przy okazji - Indianie-lilipuci to mają szczęście. Tylko raz w historii oryginał Barksa i sequel Rosy ukazały się z niewielkim odstępem czasowym, a było to właśnie "W Krainie Wielkich Jezior" i "Na wojennej ścieżce" o Indianach niskiego wzrostu. Teraz będzie tak samo, w grudniu ukaże się w 6. Barksie "W Krainie Wielkich Jezior", a pewnie gdzieś pół roku później w 3. tomie Rosy sequel.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: HaVoK w Pt, 25 Październik 2019, 23:32:00
Tak się zastanawiam czy 1000 numerów to nie jest powód do godnego świętowania? Nie kupuje Kaczora Donalda, ale od tego tytułu zaczynała się moja przygoda z komiksem i nr 1000 postanowiłem kupić. Niewiele się spodziewałem, ale nie tego co zaserwował Egmont. Otwieram i szukam tych plakatów, bo może dzieciakom powieszę na ścianie. Szukam i nic. I zdaje sobie sprawę że to drzewo genealogiczne to jeden plakat. Nie wiem co jest drugim? Komiksy jak komiksy. Te o zurawinie i promocji na kości super. Ten o Gogusiu- 40 lat temu ta sama historia byłaby i narysowana lepiej i lepiej opowiedziana. Jak Gogus wyjął smartfona to padłem. Klondike nic ciekawego. Reszty jeszcze nie czytalem. Slabe to uczczenie. Przypominają się czasy 100 numeru Spider-Mana. Człowiek liczył na coś więcej niż okładka Alexa Rossa i podwyższonej ceny.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 26 Październik 2019, 00:03:42
Szukam i nic. I zdaje sobie sprawę że to drzewo genealogiczne to jeden plakat. Nie wiem co jest drugim?

Drugi plakat to Kaczor z okładkami nad drzewem genealogicznym.

Heh, też mam zawsze dysonans, jak widzę smartfon w komiksie o KD :) Ale to chyba rzecz pokoleniowa. Gdy czytałem Kaczora w dzieciństwie, to w komiksach były tylko stacjonarne... I te takie pudełkowate telewizory z kineskopem na nóżkach :)

Musisz jednak przyznać, że w konkursie nagrody są fajne. No i cyfrowa wersja pierwszego numeru to też niezła sprawa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 26 Październik 2019, 00:42:30
Komiksy jak komiksy.
Co podkreślałem w każdym poście na blogu (i chyba tutaj też). To jest po prostu jeden z 52 norweskich corocznych numerów "Donald Ducka". W żaden sposób specjalny, po prostu zwykły. Są w nim i lepsze historie, i gorsze, ale to że jest on 1000. "Kaczorem Donaldem" to nikt nie wiedział poza Polską. Po numerze doskonale widać, że decyzja o świętowaniu okrągłego numeru zapadła w ostatniej chwili, ponieważ w środku nie ma żadnej wzmianki o tym.
Jak Gogus wyjął smartfona to padłem.
A ja padam jak czytam takie komentarze. Mamy XXI wiek i komiksy Disneya też są w XXI wieku. Jak ktoś chce robić historie rozgrywające się w realiach historycznych - wolna droga, ale jeżeli ktoś chce użyć smartfona - śmiało. Szczególnie w "Gigantach" widać, że można nowe technologie w fajny sposób ugrać.
Slabe to uczczenie.
Sam też mam spory niedosyt, ale biorąc pod uwagę, że jeszcze miesiąc temu nic nie wskazywało na jakąkolwiek pozytywną niespodziankę, to i tak nie jest źle. Już Egmont ostatnio pokazał, że nic się nie zrobić, ponieważ z okazji wydania 200. Giganta czy 25-lecia KD (kwiecień tego roku) nic nie było. A przecież czasem to nawet specjalniejsza okładka by wystarczyła.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 26 Październik 2019, 14:09:03
Bo to jest taki typowy Egmont. Po co cokolwiek robić - i tak dzieciaki na to nie zwrócą uwagi, nikt inny nie kupi, stracimy tylko czas i pieniądze. Polski oddział Egmontu przez te 30 lat przesiąkł naszym "tumiwisizmem" i ciężko coś od nich coś ekstra dostać. Dostajemy wymagane minimum i mamy się cieszyć. A jak nie, to sobie idźcie do konkurencji (he he).

Te 25 lat temu to pamiętam jak na osiedlu jako małe 8azylątko spierałem się z kolegami z podwórka czy lepszy jest Kaczor Donald, czy Królik Bugs. A brałem jeszcze Toma i Jerrego. Teraz już to wszystko takich emocji nie wzbudza.

Szkoda, że nie mam pod ręką mojej skrzynki ze starymi, dobrymi Donaldami, to mógłbym zrobić porównanie z tym obecnym produktem donaldopodobnym.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w So, 26 Październik 2019, 14:15:26
Te 25 lat temu to pamiętam jak na osiedlu jako małe 8azylątko spierałem się z kolegami z podwórka czy lepszy jest Kaczor Donald, czy Królik Bugs. A brałem jeszcze Toma i Jerrego. Teraz już to wszystko takich emocji nie wzbudza.

TK też winny temu, że twoje dzieciństwo zakończyło się dawno temu?  ::)

Dlatego tak go nienawidzisz...  ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w So, 26 Październik 2019, 15:31:38
Te 25 lat temu to pamiętam jak na osiedlu jako małe 8azylątko spierałem się z kolegami z podwórka czy lepszy jest Kaczor Donald, czy Królik Bugs. A brałem jeszcze Toma i Jerrego. Teraz już to wszystko takich emocji nie wzbudza.

Szkoda, że nie mam pod ręką mojej skrzynki ze starymi, dobrymi Donaldami, to mógłbym zrobić porównanie z tym obecnym produktem donaldopodobnym.

Kurła kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów. ::)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: HaVoK w So, 26 Październik 2019, 15:56:06
Ja rozumiem że smartfon jest na czasie, ale co ten smartfon daje samej historii? Ja to odbieram jako coś nienaturalnego dla tego świata. Wokol same kapelusze na głowach i stare auta. SWIAT kaczek kojarzy mi się jednak inaczej, ale nie jestem juz dzieckiem i moze rzeczywiscie dla dzieciakow wazny jest smartfon, choc nie wydaje mi sie ze jego brak i brak innych współczesnych gadżetów to tworzenie komiksu historycznego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 26 Październik 2019, 16:22:42
Ja rozumiem że smartfon jest na czasie, ale co ten smartfon daje samej historii? Ja to odbieram jako coś nienaturalnego dla tego świata. Wokol same kapelusze na głowach i stare auta.
Obecnie nie tylko w disnejowskich komiksach widzę taki trend, że łączona jest klasyczna stylistyka lokacji/bohaterów z nowoczesnymi technologiami, póki jest to racjonalne robione, to nie widzę problemu. W komiksach Barksa z lat 50. też znajdziesz ówczesne nowinki techniczne, więc nie widzę powodu do czepiania.
Szkoda, że nie mam pod ręką mojej skrzynki ze starymi, dobrymi Donaldami, to mógłbym zrobić porównanie z tym obecnym produktem donaldopodobnym.
Znając twoje marudzenie, nawet gdyby Egmont wydał coś typu "Gigant Klasyka" z jakimś niewydanym w Polsce tomem Giganta (np. Komiks Gigant 1992-02 zawierał komiksy z niemieckiego LTB 177, a Komiks Gigant 1993-01 z niemieckiego LTB 180, czyli w tym wypadku byłby to tom 178 lub 179) i nawet gdyby ściągnęli Michała Wojnarowskiego do tłumaczenia, to i tak byś narzekał na komiksy.  Moja opinia jest niezmienna, były lepsze czasy, były gorsze czasy, nie jest tak źle. Wolę to niż Kaczora Donalda 2004 (pod względem komiksowym).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: HaVoK w So, 26 Październik 2019, 16:28:03
Nie czepiam się. Po prostu nie podoba mi się ten detal w historii. Innym zaś może się podobać. I tyle. Nie ma o co się spierać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 26 Październik 2019, 16:56:51
Ja tam na Giganta narzekam mało. Zdarzają się słabsze komiksy ale zwykle równoważone są dobrymi, rysunki są ok, objętość i panorama też.

Natomiast skoro ciągle Egmont potrafi nam serwować DUBLE, słaby papier, słabe kolory, gorsze tłumaczenie, tragiczne/badziewne gadżety to ja to będę krytykować. Jako świadomy czytelnik nie dam sobie wciskać byle chłamu.

Archiwalne premierowe historie wezmę zawsze. Mam wszystkie Donaldy i Spółka z tamtych czasów i mi się podobają. Byle nie w tragicznym kolorowaniu jak w MG i MAM.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 26 Październik 2019, 18:20:03
Archiwalne premierowe historie wezmę zawsze. Mam wszystkie Donaldy i Spółka z tamtych czasów i mi się podobają. Byle nie w tragicznym kolorowaniu jak w MG i MAM.
Okulary nostalgii. W "Donaldzie i spółce" często były podobne kolorowania.
Na dodatek mylisz komiksy z końca lat 80. (te były naczęściej DIS) z historiami starszymi (MGG/MAM).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 26 Październik 2019, 21:59:51
No bez przesady. Donald i Spółka nie miał tak słabych kolorów jak te gupie stare Scarpy z MG i MAM. W styczniu bedę miał całe swoje zbiory pod ręką to powrzucam porównania.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 26 Październik 2019, 23:42:56
No bez przesady. Donald i Spółka nie miał tak słabych kolorów jak te gupie stare Scarpy z MG i MAM. W styczniu bedę miał całe swoje zbiory pod ręką to powrzucam porównania.
Podaję przykłady:
Mickey i afera w Marsogrodzie - DIS 4
Goofy i tajemnica przeziębionej mumii - DIS 2
 Donald rzeźbiarzem - DIS 1
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 26 Październik 2019, 23:47:59
Z tego co kojarzę te tytuły z DiS a mam wszystkie ;) tam faktycznie były dziwne kolory. W zasadzie wyglądało to jak defekt techniczny, jakieś przesunięcia itp.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 26 Październik 2019, 23:57:57
W zasadzie wyglądało to jak defekt techniczny, jakieś przesunięcia itp.
Bardzo proste - reszta komiksów miała już kolorowanie komputerowe, te jeszcze z ręcznym dawali. Choć akurat przesunięcia (Z tego co teraz patrzę) są jakieś nadzwyczajnie duże. W MAM/MGG takich nie ma.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pn, 28 Październik 2019, 21:30:35
Kaczor Donald #1000

Kto się zastanawia nad zakupem powiadam - warto wydać tę dyszkę. Bardzo szybko i sprawnie przedstawię wady i zalety jakie zauważyłem.

Kwestią kluczową są oczywiście komiksy. Te oceniam całkiem dobrze. Najwięcej uroku miał komiks o Pluto, cóż ja poradzę że mam słabość do czworonogów  ;) Pobudkę rozpisano bardzo sprytnie. Plus.

"Szalejąca inflacja" - wspomniana wcześniej przez Was, mnie również się podobała. Obyło się bez zaskoczeń bo pojęcie starszym czytelnikom znane doskonale, aczkolwiek dzieciaki z pewnością wyniosą z niej pewną naukę iż nie zawsze więcej banknotów w portfelu powoduje dobrobyt.

"Cienie sławy: mogły być, natomiast przewidywalność psuje przyjemność z lektury, a "Prawo Północy" to typowa zapchaj dziura, scenariusz na dobrą sprawę o niczym.

Komiksy detektywistyczne na ogromny plus, za moich lat młodzieńczych takich nie było, albo sobie o takowych nie przypominam. Reasumując wszystko dałbym 7/10.

Wywiad z TK bardzo krótki, a szkoda. Egmont mógł też użyć w tym numerze kawałka tekturki do usztywnienia. Najbardziej wkurzony jestem na zagięcia na drzewie genealogicznym, bo z chęcią bym sobie gdzieś to przechował na przyszłość.

Prezenty wirtualne? 10/10 pierwsze wydanie KD to dla mnie mega ciekawostka, także biję brawooo za taki bajer.

W konkursie wezmę udział, w sobotni wieczór na pewno coś konstruktywnego do łepetyny wejdzie, z czego będzie można utkać dialogi  ;)

Z minusów tandetny prezent, wolałbym coś bezpośrednio związanego z magazynem z okazji 1000 numeru i wspomniany brak tekturki.

Ogólnie tragedii z pewnością nie ma :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 29 Październik 2019, 18:23:59
@UP
Jest tragedia  :P

Ale fajnie że też dostrzegłeś, że ten komiks o drodze na Alaskę jest o niczym. Też mam pozaginane te plakaciki, bo transport prasowy nie lubi ponadwymiarowych publikacji.

A komiksy detektywistyczne to było clou KD z lat 94-95 a i potem były niezłe. Dobrze pamiętam duże obrazki na dwie strony i trzeba było na nich wypatrywać złoczyńców. Takie Gdzie jest Wally w wersji KD.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: nori w Wt, 29 Październik 2019, 18:51:21
Kaczora przestałem zbierać jakiś rok-dwa lata temu, od czasu do czasu jakiś numer zakupiłem, jak bardzo go polecali na Kaczej Agencji Informacyjnej, tak więc w sumie w kolekcji uzbierało mi się z ponad 900 numerów zapewne. Tysięczny oczywiście musiałem mieć. Upolować nie było łatwo, w Empiku nie ma, skończył się. Pani opowiada, że ludzie dopytują, podobno szukają, jest problem. W Ruchu nie ma. I nie mieli, nie dostali. Może będzie, nie wiadomo. Był w Kolporterze, zakopany na najniższej półce regału pod innymi gazetkami z chińskim badziewiem.

Zimno było, a latania po kioskach było trochę, więc łapy zmarznięte, ale mam, szczęśliwy rozpakowuję! A tam NORMALNY numer zapakowany w dodatkowy kartonik, ogłaszający 1000 numer. Wygląda to tak, jakby sobie zapomnieli o tym fakcie, albo go raczej zlali, bo w stopce w komiksie jest napisane, że numer 1000 i to z wykrzyknikiem, ale wodotrysków brak. Ktoś tam w ostatniej chwili sobie przypomniał, i dołożył kartonik. Bidny w sumie kartonik, szybki kolarz okładek, plakacik z drzewem, wywiad sklecony także na prędko, i trochę wypełniaczy.

Super, że Kaczor dotrwał do 1000 numeru. Ale plama po całości przy obchodach takiej okazji, wstyd dziale marketingu wydawnictwa Egmont! A można było nieco bardziej nakręcić zainteresowanie, poinformować klientów, że w ogóle taki magazyn jest na rynku, gdyż w zalewie podobnych, niestety ginie. Tym bardziej, że sprzedaż leci na łeb na szyję, obawiam się, że ani 2000 ani nawet 1500 numeru nie doczekamy. I obym się mylił.

A, Giganty nadal zbieram. Ale jak widzę, ile jest dubli, to mocno zastanawiam się, nad każdym kolejnym zakupem. Egmoncie, nie tędy droga. Kolekcje Rosy będę zbierał, ale nie odbierajcie mi normalnych komiksów Disneya!
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wt, 29 Październik 2019, 21:12:42
Zaraz zaraz

Czy oni wydali 1000. numer a potem cofnęli numerację o parę numerów, żeby przygotować się lepiej do wydania tysięcznego i teraz wydali "oficjalny" tysięczny?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 29 Październik 2019, 21:51:40
Nie... Obecny numer, oznaczony jako 1000, jest tysięczny.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 29 Październik 2019, 22:32:22
Nie, numeracja byłą okej, ale po 998. numerze ukazał się bodajże 992.. Wszyscy się baliśmy, że prawdziwy 1000. nie będzie prawidłowo oznaczony, ale jednak i numer w stopce był poprawny i udało się na szybko sklecić dodatki.

Co do numeru 1001. - na razie nic nie będę mówił, ponieważ szansa na to jest ok. 60%, ale istnieje możliwość na pojawienie się pewnej niezwykle fajnej komiksowej niespodzianki. Jeżeli tak się stanie, to chyba potwierdzi się, że Egmont często ma więcej szczęścia niż rozumu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 30 Październik 2019, 14:29:09
https://www.empik.com/kaczor-donald,p1000260498,prasa-p 1000 numer Kaczora Donalda pojawił się ponownie w sprzedaży w sklepie Empiku.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 30 Październik 2019, 16:46:41
https://egmont.pl/Kaczor-Donald-11-1000.-numer,22141953,p.html 1000 numer Kaczora Donalda ponownie jest dostępny do kupienia  w sklepu Egmontu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 01 Listopad 2019, 08:57:31
A do promocji  (https://egmont.pl/bohater/Kaczor-Donald,h,811031?abpid=2945&abpcid=283&utm_source=ads4books&utm_medium=baner&utm_campaign=a4b)na Egmont.pl powróciło parę ciekawych tytułów.
Jest "Dynastia" z całym cyklem "Z dziejów Kaczego Rodu" Martiny, Scarpy i Carpiego, jest także "Doktor Kwakenstein" z niesamowicie wyglądającą parodią "Frankensteina" oraz najnowsze "Giganty" i "MegaGiga", gdyby ktoś chciał nadrobić.
Są dostępne też trzy pierwsze "Kaczogrody Carla Barksa", które pewnie polecałem nie raz i nie dwa, ale jeżeli ktoś jeszcze nie spróbował, to teraz jest idealna okazja by przetestować kolekcję z najsłynniejszymi kaczymi komiksami w historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 01 Listopad 2019, 09:41:51
@UP
Dla jednego Giganta to nie ma co płacić 7 zł za wysyłkę, bo wyjdzie to samo. Szkoda, że nie są dostępne wszystkie tegoroczne numery, bo na razie mam tylko "Wirtualną Pułapkę", więc mógłbym wziąć hurtem.
A jeszcze co do tłumaczenia "Powrotu do Klondike" - no po prostu no nie. "Dom na sprzedaż" czytało mi się naprawdę słabo. Stare tłumaczenie było lepsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 03 Listopad 2019, 10:43:12
Powiem jeszcze jedno - Nowe wydanie Barksów Egmontu ma na pewno jedną zasadniczą zaletę - budzi miłe wspomnienia sprzed 25 lat kiedy pierwszy raz czytałem te komiksy. :) Po drugie największą przyjemnością jest wyłapywanie tych kadrów, które były używane na ostatnich stronach Kaczora Donalda jako zapowiedź "Za dwa tygodnie" oraz w spisach treści.

Ale czcionka i kolory dalej są słabe.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 03 Listopad 2019, 10:45:41
Ale czcionka i kolory dalej są słabe.
Nadal nie odpowiedziałeś na zadane przeze mnie pytanie parę stron temu - a jaka czcionka byłaby dobra?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 03 Listopad 2019, 10:50:58
Taka jak w starszych Kaczorach Donaldach. Albo taka jak w komiksach superhero Egmontu czy Hachette - duh.
Ta jest za cienka. Mi się nie podoba.

Heh - gdy pierwszy raz czytałem te komiksy miały już po 40 lat. Dużo. Teraz mają już ponad 65 lat - jak ten czas leci. A dziś sam jestem dziadkiem i czytam mojemu wnuczkowi te stare Donaldy. :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 03 Listopad 2019, 10:54:09
Albo taka jak w komiksach superhero Egmontu czy Hachette - duh.
Czyli mówisz o co najmniej 10 różnych czcionkach, które mają jedną wadę - są za wąskie. Pismo Barksa było szersze, więc była potrzebna komiksowa czcionka o szerszych znakach i taką wybrano.

A Arial ze starych KD - nostalgia, panie. To działało, ale w gazecie i 25 lat temu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 03 Listopad 2019, 12:36:59
Co do kolorów, zgoda. Co do czcionki, w zasadzie nie mam zdania, byle była czytelna ;) Jasne, że jedziemy na sentymencie, w końcu oprócz seksu to najlepszy towar do sprzedania. Niżej norweska wersja z 2017.
(https://i.imgur.com/RKs5EOy.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 03 Listopad 2019, 12:50:09
Co do czcionki, w zasadzie nie mam zdania, byle była czytelna ;) Jasne, że jedziemy na sentymencie, w końcu oprócz seksu to najlepszy towar do sprzedania. Niżej norweska wersja z 2017.
Norweska wersja "Giganta" warto dodać. W polskim "Gigancie" też nadal jest ta sama czcionka, na co od lat sporo ludzi narzeka (szczególnie po tym jak wprowadzono komiksowe czcionki w 512-stronicowych tomach).

Aha, bo bym zapomniał dodać. W norweskiej wersji kolekcji Barksa jest identyczna czcionka co w Polsce, więc w sumie dzięki PJP za potwierdzenie tego, że Egmont wykonał dobry ruch. Zarówno w "Gigancie" i w "Kaczogrodzie" w Polsce i w Norwegii są te same czcionki.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 03 Listopad 2019, 13:05:48
Czcionka w Gigancie jest bardzo dobra. Czytelna, nie zwracająca na siebie uwagi, maksymalnie przejrzysta. A to, że w MG i MAM jest nowa, tylko potwierdza jak słabe są to publikacje. Nie dość że duble, nie dość, że gorsze tłumaczenie to jeszcze czcionka nie ta.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 03 Listopad 2019, 13:10:04
A to, że w MG i MAM jest nowa, tylko potwierdza jak słabe są to publikacje.  Nie dość że duble, nie dość, że gorsze tłumaczenie to jeszcze czcionka nie ta.
Czcionka bodajże identyczna co w "Krzyzysie na nieskończonych ziemiach" i paru innych superhero Marvela. No więc te czcionki w tych komiksach superhero są dobre, czy nie, bo w końcu już nie wiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 03 Listopad 2019, 14:41:46
Jak napisałeś "komiksowa czcionka" to myślałem że mówisz o takiej jak w Barksie. Nie mam nowszych MAM i MG to nie wiem o jaką ci chodzi. W KnNZ jest słabsza czcionka, bo trochę za bardzo pogrubiona. Lepsza jest w Wolverine Aarona, Conanie Barbarzyńcy Hachette w Marvel Now/ANAD czy DC Rebirth. W Barksach jest gorsza od tych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 03 Listopad 2019, 16:23:51
A jeszcze co do tłumaczenia "Powrotu do Klondike" - no po prostu no nie. "Dom na sprzedaż" czytało mi się naprawdę słabo. Stare tłumaczenie było lepsze.

Fajnie by było, gdybyś wypisał konkretne miejsca, w których tłumaczenie jest Twoim zdaniem złe, najlepiej z porównaniem z oryginałem. Bo może się okazać, że nie pasuje Ci nie tyle tłumaczenie, co oryginalny scenariusz Barksa.

Też mam sentyment do starych KD, ale często polskie teksty w nich to były dość swobodne przekłady, żeby nie powiedzieć parafrazy oryginału. Może się więc okazać, że krytykujesz Jacka Drewnowskiego za to,że wiernie przetłumaczył komiksy, które dostał.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 03 Listopad 2019, 18:40:41
@UP
No bardzo chętnie, ale najwcześniej w grudniu a najpewniej dopiero w styczniu. Teraz nie mam pod ręką mojej skrzyneczki z Donaldami, która dosłownie jest na drugim końcu Polski w moim domu rodzinnym. Jak się znowu zintegruję ze wszystkimi moimi komiksami to powrzucam zdjęcia i porównania. Do tego czasu pewnie przeczytam też resztę tych nowych Barksów.

Tu jest ta sama sytuacja co z tłumaczeniem "Punisher: Witaj w domu Frank" od Mandragory (lepsze) i Hachette (gorsze). Dlatego do dziś nie wymieniłem wydań i zostałem przy swoim starym zbiorczym.

Ale jak mówię, że kiedyś było lepiej bo mnie historyjki z KD bawiły lepiej niż jak je czytam teraz to powinieneś mi wierzyć bezwarunkowo i nie kwestionować moich słów. :) :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Nd, 03 Listopad 2019, 18:46:00
Ale jak mówię, że kiedyś było lepiej bo mnie historyjki z KD bawiły lepiej niż jak je czytam teraz to powinieneś mi wierzyć bezwarunkowo i nie kwestionować moich słów. :) :P

Bezwarunkowa jest tylko miłość, a i to nie do końca nieprawda ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Nd, 03 Listopad 2019, 20:53:15
Do Gigantów i jego mutacji Arial jest spoko, bo to tanie wydania w malutkim formacie; "bardziej komiksowa" czcionka w MAM jest zbyt kompaktowa, natomiast jest logiczne stosowanie jej w ładnie wydanych albumach KŚK.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 03 Listopad 2019, 22:57:56
@UP
No bardzo chętnie, ale najwcześniej w grudniu a najpewniej dopiero w styczniu. Teraz nie mam pod ręką mojej skrzyneczki z Donaldami, która dosłownie jest na drugim końcu Polski w moim domu rodzinnym. Jak się znowu zintegruję ze wszystkimi moimi komiksami to powrzucam zdjęcia i porównania. Do tego czasu pewnie przeczytam też resztę tych nowych Barksów.

No ale, jeśli dobrze czytam, skrytykowałeś np. tłumaczenie "Powrotu do Klondike", który nigdy nie wyszedł w przekładzie Wojnarowskiego, więc możesz choćby w tej kwestii przedstawić bardziej konkretne zarzuty.

A jeszcze co do tłumaczenia "Powrotu do Klondike" - no po prostu no nie
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Pn, 04 Listopad 2019, 00:26:55
Nie dość że duble, nie dość
No ale fajnie gdyby Egmont wydał takiego dubla jak Kingdome Come c'nie?
Swoją drogą nadziwić się nie mogę że zarzucasz dubla komiksowi sprzed ponad 10 lat na dodatek w serii poświęconej jednemu autorowi :o
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 04 Listopad 2019, 17:35:36
A jeszcze co do tłumaczenia "Powrotu do Klondike" - no po prostu no nie. "Dom na sprzedaż" czytało mi się naprawdę słabo. Stare tłumaczenie było lepsze.

@Kadet
Uciekło mi w tym zdaniu słowo "tomu" przed "Powrotu do Klondike". Chodziło o tłumaczenie całego albumu a w nim tych komiksów, które wcześniej czytałem w KD. Oczywiście sama pierwsza historyjka to premiera i nie miałem do czego porównać. Ale "Dom na sprzedaż" wyszedł kiepsko.

I jeszcze ktoś tu napisał, że Wojnarowicz robił swobodne tłumaczenia. Sz.p. Jacek Drewnowski TEŻ. Sam tak odpowiedział gdy go na WTK w zeszłym roku spytałem skąd tyle "Misia" i innych bareizmów w Kaczorach.

@Cringer
Większość starych Kaczorów mam. A tych co nie mam mogę sobie kupić. Natomiast Kingdome Come za mniej niż 300 zł sobie nie kupię. Duh.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Pn, 04 Listopad 2019, 17:56:12
@Kadet
I jeszcze ktoś tu napisał, że Wojnarowicz robił swobodne tłumaczenia. Sz.p. Jacek Drewnowski TEŻ. Sam tak odpowiedział gdy go na WTK w zeszłym roku spytałem skąd tyle "Misia" i innych bareizmów w Kaczorach
Touche!
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 04 Listopad 2019, 18:21:43
I jeszcze ktoś tu napisał, że Wojnarowicz robił swobodne tłumaczenia. Sz.p. Jacek Drewnowski TEŻ. Sam tak odpowiedział gdy go na WTK w zeszłym roku spytałem skąd tyle "Misia" i innych bareizmów w Kaczorach.
Ale wszędzie na siłę nie wstawisz nawiązania. Tak jak piszę od kilku tygodni - są i lepsze tłumaczenia Drewnowskiego, i lepsze Wojnarowskiego. Nie generalizowałbym, że starsze tłumaczenia Drewnowskiego są lepsze niż nowsze, bo to też zależy od danej historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 08 Listopad 2019, 23:24:59
Dziś na poczcie przypomniał mi się komiks, w którym Donald chciał zostać listonoszem. I dostał trudne zadanie dostarczenia listów sprzed 50 lat. I tak krążył po całym świecie. Pamiętam że dostarczył list do zatopionego statku, oraz wzywał ducha pewnej staruszki, żeby mu pokwitowała odbiór. A Sknerus gonił go cały czas, bo chciał odebrać swój list, którego wcześniej jednak nie odebrał.

Pamięta ktoś w którym Gigancie czy KD to było?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 08 Listopad 2019, 23:57:16
Proszę:

https://inducks.org/story.php?c=D+98336 (https://inducks.org/story.php?c=D+98336)

Ale z komiksów o poczcie ja zdecydowanie wolę ten: :)

https://inducks.org/story.php?c=W+WDC+209-02&search=Kacza%20poczta (https://inducks.org/story.php?c=W+WDC+209-02&search=Kacza%20poczta)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Listopad 2019, 07:20:53
Dzięki @Kadet, właśnie o ten komiks mi chodziło. Oczywiście pamiętam też te ciężkie zmagania Donalda ze swoim osiołkiem pocztowym. Mam ten numer KD. Ale trochę za krótka to była historyjka. W "Listonosz obrywa dwa razy" są fajne interakcje z adresatami. Ale mały helikopterek to też bym sobie kupił do krótkich tras. :)

Poza tym - sporo było w starszych Gigantach komiksów rysowanych przez Fernandeza. Niby ma prostą kreskę ale fajnie mi się czytało i oglądało jego prace. Coś w nich dobrego jest.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 09 Listopad 2019, 19:19:12
Co kto woli. Dla mnie długość ma mniejsze znaczenie niż jakość :) A Miguel był kiedyś w mojej "czarnej trójce" rysowników w Gigantach - razem z Bancellsem i Fecchim. Kiedy podrosłem, bardziej się do nich przekonałem.

A przy okazji pytanie do radefa - tutaj, bo nie mam konta na FB:

Czytam z przyjemnością Twoje posty z serii "odliczanie do kolekcji Dona Rosy", ale mam pewne wątpliwości do tego z numerem 28:

https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/photos/a.188384001192716/2833593906671699/?type=3&theater (https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/photos/a.188384001192716/2833593906671699/?type=3&theater)

Piszesz w nim, że "Ostatnia podróż do Dawson" to jedyny komiks Dona Rosy, który nawiązuje do historii Tony'ego Strobla - a co z "Pierwszą dziesięciocentówką" i "Ostatnim z klanu McKwaczów"? Sposób, w jaki mały Sknerus zarabia swoją pierwszą dyszkę, jest również wzięty z komiksu Strobla - podają to nawet dodatki w kolekcji Fantagraphics:

(https://i.imgur.com/TrCkcea.jpg?1)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Listopad 2019, 19:36:54
Co kto woli. Dla mnie długość ma mniejsze znaczenie niż jakość :) A Miguel był kiedyś w mojej "czarnej trójce" rysowników w Gigantach - razem z Bancellsem i Fecchim. Kiedy podrosłem, bardziej się do nich przekonałem.
Fecchi >> Miguel >>>>>  Bancells
Piszesz w nim, że "Ostatnia podróż do Dawson" to jedyny komiks Dona Rosy, który nawiązuje do historii Tony'ego Strobla - a co z "Pierwszą dziesięciocentówką" i "Ostatnim z klanu McKwaczów"? Sposób, w jaki mały Sknerus zarabia swoją pierwszą dyszkę, jest również wzięty z komiksu Strobla - podają to nawet dodatki w kolekcji Fantagraphics:
Masz mnie... na śmierć o tym zapomniałem. Czasem się zdarzy, że przy tworzeniu ciekawostki po prostu czegoś nie sprawdzę i potem rodzą się takie błędy. A sam komiks kojarzę, choć jakoś zawsze zapominam o jego istnieniu (łączy mi się w jedną z historią Lockman/Barks o małym Sknerusie).
Co ciekawe -  The Secret Of The Glacier i  Getting That Healthy, Wealthy Feeling - tworzył ten sam tercet twórców.
Ale by to jakoś wynagrodzić, o wspominanym przez ciebie komiksie Strobla pojawi się jeszcze ciekawostka, prawdopodobnie 10 dni przed premierą.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Listopad 2019, 22:32:29
Ale jak to Fecci ci się Kadet nie podoba? Dla mnie jest spoko - miłe dla oka rysunki (choćby ta historyjka o tych elfikach w Irlandii i wiele innych). To już Andersen ma bardziej specyficzną kreskę do której trzeba się przyzwyczaić. A Fecci się podoba od razu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Nd, 10 Listopad 2019, 17:50:21
To ja powiem, że "wtedy" właśnie najbardziej lubiłem właśnie tych stałych egmontowo-gigantowych rysowników, czyli Fecchi, Bancells, Andersen, Miguel. :D (inni nie wzbudzają emocji) Teraz chyba tylko Andersen mi trochę zbrzydł, pozostała trójka dalej budzi dużo sentymentu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Pn, 11 Listopad 2019, 10:47:14
Przeczytałem właśnie O kawałek sznurka i bardzo mi się podobał ten tom. O wiele bardziej niż poprzednie. Nie wiem na ile to zasługa samych historii, a na ile tłumaczenia czy redakcji, ale odniosłem wrażenie, że ta część jest luźniejsza :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Arturrro w Śr, 13 Listopad 2019, 07:11:45
Z komiksów o listonosza ten też jest świetny https://inducks.org/story.php?c=W+WDC+150-01
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: martin685 w Cz, 14 Listopad 2019, 17:26:23
Przeczytałem właśnie O kawałek sznurka i bardzo mi się podobał ten tom. O wiele bardziej niż poprzednie. Nie wiem na ile to zasługa samych historii, a na ile tłumaczenia czy redakcji, ale odniosłem wrażenie, że ta część jest luźniejsza :)
Zgadzam się w 100% z tym że wydaje mi się że to nie tylko zasługa luźniejszego bardziej potocznego tłumaczenia (w duchu oryginału) ale też i dopracowania komiksów Barksa (vide komiks z wolframikiem i gęsiami)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Antari w Pt, 22 Listopad 2019, 11:18:17
Miałbym pytanie odnośnie kolekcji Dona Rosy. Odpowiedzi nie mogę namierzyć przez szukajkę.

W których tomach kolekcji będzie dublowany materiał z wydanego przez Egmont "Życia i Czasów Sknerusa McKwacza"? Czy w takim razie można z powodzeniem sprzedać to wydanie, czy będzie coś ekskluzywnego dla czego warto je trzymać?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 22 Listopad 2019, 13:09:11
W których tomach kolekcji będzie dublowany materiał z wydanego przez Egmont "Życia i Czasów Sknerusa McKwacza"?
Głównie w 4. i 5., ale też w 6., 7., 8., 9. i 10., a nawet 1. (tylko będzie cała "Ostatnia podróż do Dawson").
Czy w takim razie można z powodzeniem sprzedać to wydanie, czy będzie coś ekskluzywnego dla czego warto je trzymać?
Artykuły Rosy będą ciut inne, co oczywiste nie będzie wstępu Rosy do całego ŻiCSM, dodatków będzie więcej, ale też trochę inny wybór.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w So, 23 Listopad 2019, 16:36:07
https://egmont.pl/Kaczor-Donald.-Magazyn-12-2019,22914049,p.html 1001 numer Kaczora Donalda dostępny w przedsprzedaży.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 23 Listopad 2019, 18:16:15
Bez dużej liczby 1001 na okładce, to się już tak dobrze nie sprzeda. ;)

(https://f.allegroimg.com/original/0cd11a/926d7b5b4155803a2b50df1a6f0f)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 23 Listopad 2019, 18:30:35
Na co komu dziś... taki Kaczor Donald? ;) Sprzedaż na poziomie około 41% to marny wynik. Lepiej Egmont zwiększyłby częstotliwość wydawania Barksa i Rosy, a także sięgnął po zbiorcze wydania innych twórców :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 23 Listopad 2019, 19:01:16
Kupuję go od 1995 roku i choćby z uwagi na sentyment nigdy nie powiem, że "Kaczor Donald" jest niepotrzebny. Poza tym... te 41%, o których piszesz, to ok. 14 000 sprzedanych egzemplarzy. Myślisz, że wydania zbiorcze w stylu "Kaczogrodu" mają taki nakład? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 23 Listopad 2019, 19:31:36
Myślisz, że wydania zbiorcze w stylu "Kaczogrodu" mają taki nakład? :)
Nie mam jakichkolwiek danych, ale obstawiam, że "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" z 3 nakładami pewnie zbliżyło się do przeciętnej sprzedaży "Kaczora Donalda".
Poza tym pamiętajmy - to dwa inne działy. To nie te czasy kiedy dzięki dobrej sprzedaży "Księżniczki" TK mógł wydać jakiś komiks, który nie przynosił natychmiastowego zysku.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 23 Listopad 2019, 20:11:21
Poza tym... te 41%, o których piszesz, to ok. 14 000 sprzedanych egzemplarzy. Myślisz, że wydania zbiorcze w stylu "Kaczogrodu" mają taki nakład? :)

Ile kosztuje pojedynczy numer Kaczora D., a ile "Kaczogrodu"... Czuć różnicę? ;) Nie ma więc tu żadnego przełożenia, psze Szanownego Pana :P
"Kaczogród" to samo dobro w najlepszej formie (Barks! Rosa!) elegancko wydane, a poza tym bez reklam, gadżetów dla siusiu majtków, czy tym podobnego zbędnego ch.jo... tfu, dziadostwa :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 23 Listopad 2019, 20:28:24
Ale "Kaczor Donald" ma szansę trafić, nawet przypadkiem, do większej liczby odbiorców, w tym młodych odbiorców, zamiast stosunkowej garstki komiksofanów kupujących głównie przez internet, wiedzących, czego szukają i gotowych wyłożyć parędziesiąt złotych na komiks.

No i, gdyby nie wydawano u nas "Kaczora Donalda", nie byłoby tego uznania i podziwu dla opowieści Barksa i Rosy, który odegrał moim zdaniem dużą rolę przy decyzji o wydaniu "Kaczogrodu" w obu formach :)

@radef: Tak, zgadzam się, że to dwa inne działy. Więc pisanie, że jedna z tych publikacji jest niepotrzebna, bo jest druga, uważam za trochę chybione, bo one nie konkurują ze sobą dokładnie w tym samym segmencie.

Co do nakładu "ŻiCSM" - to by chyba oznaczało, że każdy rzut miał po 5000 egzemplarzy. Czy to faktycznie możliwe? Nie, żebym się czepiał - wręcz byłbym bardzo miło zaskoczony - ale po tym, jak turucorp oszacował w innym wątku nakłady albumów dziecięcych z konkursu im. Christy na ok. 1800 sztuk, nie wiem, czy Rosa może mieć aż takie przebicie. Choć rzecz jasna wszystko to tylko gdybanie :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 23 Listopad 2019, 20:33:44
Ale "Kaczor Donald" ma szansę trafić, nawet przypadkiem, do większej liczby odbiorców, w tym młodych odbiorców, zamiast stosunkowej garstki komiksofanów kupujących głównie przez internet, wiedzących, czego szukają i gotowych wyłożyć parędziesiąt złotych na komiks.

No i, gdyby nie wydawano u nas "Kaczora Donalda", nie byłoby tego uznania i podziwu dla opowieści Barksa i Rosy, który odegrał moim zdaniem dużą rolę przy decyzji o wydaniu "Kaczogrodu" w obu formach :)


1. Myślę, że owa "garstka" jest całkiem pokaźna ;) Ja tam nie patrzę na interes młodszych odbiorców. Komiksowy, rzecz jasna ;)

2. Nawet jeśli tak w istocie było, to już spełnił swoją rolę, więc może odejść w glorii chwały przy dźwięku fanfar ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 23 Listopad 2019, 20:43:52
Być może pokaźna, ale, tak jak pisałem, stosunkowo znacznie mniejsza niż grono kupujących KD. Natomiast co do spełnienia roli - nie wiem, czy można powiedzieć, że rola została do końca spełniona. Zawsze będą nowi młodsi czytelnicy, w których ten sentyment trzeba będzie wzbudzać.

I w ogromnej większości przypadków rodzic prędzej kupi dziecku na spróbowanie gazetkę za 9,99 zł, którą dostrzeże w kiosku czy Żabce, niż tom HC w okładkowej 70 zł (bo jednak znaczna część ludzi kupuje książki w Empikach za okładkową), który przypadkiem można dostrzec najwyżej w Empiku właśnie, a w internecie trzeba go raczej szukać już ze wcześniejszą intencją zakupu.

Zresztą, możemy zgodzić się, że się nie zgadzamy, ale podtrzymuję opinię, że to są dwie tak różne formy publikacji, że popieranie jednej w żadnym wypadku nie musi wiązać się z pragnieniem ukatrupienia drugiej :) Z wyjątkiem Jacka Drewnowskiego nad KD i Kaczogrodem pracują chyba w większości inne ekipy redakcyjne, więc zamknięcie KD wcale nie uwolniłoby tak dużo zasobów - a poza tym nie wiem, czy nasz rynek na pewno sprawnie przyjmie więcej ekskluzywnych albumów kaczorowych niż obecne osiem na rok.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w So, 23 Listopad 2019, 20:56:36
To co u nas robi wciąż robi za exclusive, na Zachodzie jest normą od dawna, niemniej i tak miło, że wreszcie jesteśmy na dobrej drodze, a nie gdzieś w czarnej... tfu, w malinach, znaczy się ;)
Natomiast pozwolę sobie zauważyć, że zarówno w przypadku "ŻiCSM", jak i dwóch części "Kaczogrodu" Barksa, Egmont został zaskoczony bardzo dobrą sprzedażą i trzeba było szybko brać się za dodruki.
Rynek pokazał w ten sposób swą niedoszacowaną chłonność ;)


Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w So, 23 Listopad 2019, 21:15:17
Likwidacja pisma Kaczora Donalda była jednak decyzją dla mnie smutną i melancholijną z racji sentymentu nawet jeśli pismo sprzedaję się znacznie gorzej niż kilkanaście lat temu. Kaczor Donald co raz gorzej się sprzedaje (poza jakością samego pisma i jego ceną) z powodu tego iż generalnie prasa się moim zdaniem gorzej sprzedaje niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu a prasa komiksowa to już chyba w ogóle. Ktoś pewnie mógłby tutaj przywołać kraje skandynawskie czy np. Włochy gdzie podobne pisma sprzedają się dobrze aczkolwiek wydaję mnie się ( a w przypadku Finlandii i pisma Aku Ankka wiem) iż znaczny udział w sprzedaży ma ta prenumerata pisma. Wyobrażam sobie iż za jakiś czas (powiedzmy za kilkanaście lat) znacząco może zmaleć liczba sprzedawanych egzemplarzy Kaczora Donalda stacjonarnie na rzecz prenumeraty lub wręcz wydań cyfrowych oraz sprzedaży internetowej wydań papierowych. Podejrzewam iż w dłuższej (a może krótszej) perspektywie czasu do takiego modelu będą się zbliżały wszystkie wydania z komiksami Disneya na świecie (także te wydawane częściej niż co tydzień).
Podsumowując moim zdaniem w Polsce rację bytu mają zarówno wydania bardziej skierowane do starszych fanów/kolekcjonerskie w stylu ŻICSM czy np. Kaczogrodów Carla Barksa jak i te tańsze wydania w stylu Kaczora Donalda skierowane do szerszego odbiorcy (młodszego ale niekoniecznie) i nie chciałbym osobiście żeby pismo Kaczor Donald przestało być wydawane ; co wcale nie oznacza iż jakieś zmiany w piśmie nie byłyby wskazane. Ze smutkiem stwierdzam iż chyba raczej już na zawsze możemy się pożegnać z Kaczorem Donaldem jako tygodnikiem ale jako miesięcznik moim zdaniem ma rację bytu. Dla powiedzmy 7 letniego dziecka rodzic prędzej kupi Kaczora Donalda lub giganta niż dużo droższego Kaczogroda Carla Barksa czy Dona Rosy. Łatwiej jest pozyskać nowego młodszego czytelnika i zaprosić do świata komiksów Disneya takimi wydaniami jak Kaczor Donald czy Gigant Poleca (powiedzmy generalnie w cenie do 30 zł) niż droższymi wydaniami. W przypadku czytelnika starszego sytuacja może być odwrotna dlatego wydania do księgarń, z większą liczbą stron, twardookładkowe i bardziej dla fanów/kolekcjonerów również powinny być wydawane.
Nie sądzę jednak by np. Kaczogrody Barksa czy Rosy były wydawane za rzadko. Ewentualnie Egmont oprócz nich mógłby wydawać raz do roku jakiś one-shot w stylu ŻICSM ale obawiam się czy większa liczba podobnych wydań (mamy jeszcze przecież kolekcję Rosy) nie byłaby już ponad pojemność rynku. Po skończeniu jednej kolekcji Egmont oczywiście powinien ruszyć z jakąś nową , docelowo wydając dwie serie rocznie . To byłaby moim zdaniem optymalna ich liczba.

Kaczor Donald pozostaje też jedynym źródłem w Polsce współczesnych duńskich i holenderskich komiksów 4-rzędowych a moim zdaniem te komiksy w jakiejś formie powinny być w Polsce wydawane.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 23 Listopad 2019, 21:21:57
Dlatego powinniśmy zanęcać młodszych (na miarę każdego możliwości) żeby wsiąknęli w komiksy, nie tylko kaczki ;) Kilka lat temu byłem mocno sceptyczny i co do przyszłości komiksów u nas i czytelnictwa w ogóle, ale na co dzień zauważam pewne symptomy poprawy. Piszę oczywiście o bibliotekach. Rozmawiam również ze znajomymi i też widzą ciekawe zjawisko. Czytelnictwo (w bibliotekach) przypomina bieg kolejki górskiej: dużo akcji promujących do najmłodszych i wzrost w tym segmencie, potem czarna dziura w okolicy 12-16 lat (głównie chłopcy) i... 16-24, a potem wzrosty. Tak było przez kilka lat. Teraz spada (co jest naturalne) czytelnictwo emerytów, wzrasta w pokoleniu 35+ i... wchodzą do gry osoby w wieku 18-22 lata.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Nd, 24 Listopad 2019, 12:16:16
1. Myślę, że owa "garstka" jest całkiem pokaźna ;) Ja tam nie patrzę na interes młodszych odbiorców. Komiksowy, rzecz jasna ;)
Egmont za to patrzy i wychowuje sobie kolejne pokolenia czytelników. Jedyne co to moim zdaniem mogliby wywalić gadżety i zwiększyć ilość stron. Albo jak już koniecznie go chcą zostawiać to niech będzie związany z Disnejem. Kupując magazyn Psi Patrol dostaje się chińską tandetę z logo i postaciami z tej animacji. Jakiś wtedy to ma sens.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 24 Listopad 2019, 19:33:25
@UP
Bo kiedyś jak dawali plastikowy scyzoryk to był on z logiem Młodych Skautów. Były plakaty, naklejki, gry z kaczkami. A teraz dostajemy sedes co w sumie podsumowuje stosunek wydawcy do klientów. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 24 Listopad 2019, 22:58:35
Jak dla mnie upatrywanie problemów tego pisma w dodawanych zabawkach jest nieaktualne od ładnych kilkunastu lat. Ja wiem, że "kiedyś to było", ale ja jak kupowałem KD 15 lat temu, to dostawałem ten sam plastikowy badziew, który dołączany jest teraz (i dokładnie taki sam był we wszystkich innych magazynach tego typu), na czele ze słynnymi śmierdzącymi bombami. Naprawdę w tym względzie nic się nie pogorszyło od dobrych dwóch dekad i myślę też, że większość kupujących gazetkę za kilka złotych nie oczekuje czegoś lepszego jakościowo od tego, co można kupić za grosze na odpuście.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Pn, 25 Listopad 2019, 00:32:14
@Eguaroc
Kojarzysz może czy pisma dziecięce, które są właściwie konkurencją Kaczora Donalda przez te kilkanaście lat się zmieniły czy również są takie jak były kiedyś?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Pn, 25 Listopad 2019, 00:47:51
A teraz dostajemy sedes co w sumie podsumowuje stosunek wydawcy do klientów. :)

Nie jest tak źle, póki jeszcze nie dają jego zawartości ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: BosMan w Pn, 25 Listopad 2019, 07:21:25
Gdy jakis czas temu Egmont wydawal pisemko dla dzieci "Czesc" z humorystycznymi komiksami europejskimi (miedzy innymi: Titeuf, Kid Paddle), pamietam, ze raz w dodatkach byla kupa ( na szczescie sztuczna-chyba) :)l
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 25 Listopad 2019, 18:16:57
Gwoli ścisłości trzeba przyznać, że komiksy w "Cześć" czasami zahaczały o taką tematykę :) Chyba niektóre frankofony dla młodszych odbiorców mają taką lekko skatologiczną specyfikę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 26 Listopad 2019, 17:34:59
W najnowszym numerze KD kosmita w kształcie jajka. Geeeezzzz - czego to Egmont z półek magazynu w Bangladeszu nie zabrał.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 26 Listopad 2019, 23:00:32
W najnowszym numerze KD kosmita w kształcie jajka. Geeeezzzz - czego to Egmont z półek magazynu w Bangladeszu nie zabrał.
Tylko akurat ten kosmita jest jak najbardziej na temat. W środku numeru dwa komiksy z udziałem istot pozaziemskich.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 27 Listopad 2019, 10:31:33
A JUŻ W PIĄTEK
(https://scontent.fktw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/72893726_2879890918708664_8441479584284672000_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_eui2=AeE4S-TnHKDDl3DUXI-60-7ywm6bC_o0IRwBZBcCzEn4d8Q7-dvGL1GtjHQo6rs0UL-abZapdjLyx8hTjyhlXbidt8jDYh_oyz3oovXvorLR9w&_nc_ohc=YbkdKiHPBiQAQm-m7oVJnEUgJnf1DKs94iYWG0gjoAz_TilT8jyEiYihQ&_nc_ht=scontent.fktw3-1.fna&oh=cd7754fb223feae57b0a51929e52a3c4&oe=5E4D9E67)

Debiut Gedeona McKwacza w Polsce, brata Sknerusa będącego redaktorem gazety. Choć sama postać ma już ponad 60 lat, o czym swego czasu pisałem w artykule (http://www.komiksydisneya.pl/2019/01/babcia-kaczka-siostra-sknerusa-o.html).
Historia w której wystąpi Gedeon, to 120-stronicowy komiks Periny i Artibaniego, twórców Ostatniej przygody (https://inducks.org/s.php?c=I+TL+2985-1P) opowiadający o pewnym niezwykle chytrym planie Forsanta. Pełne informacje o składzie, na komiksydisneya.pl (http://www.komiksydisneya.pl/2019/09/gigant-poleca-221-przygoda-w-dzungli.html)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Cz, 28 Listopad 2019, 22:18:13
https://egmont.pl/Kaczor-Donald-11-1000.-numer,22141953,p.html
1000 numer Kaczora Donalda ponownie dostępny do kupienia.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 29 Listopad 2019, 16:40:20
O głównej historii w najnowszym, dzisiejszym Gigancie mogę powiedzieć, że z dużej chmury spadł mały deszcz. Historia została nieźle zaczęta, bo mi osobiście historie z Forsantem zawsze się podobały i podobają. Dobre są jego białe i czarne garnitury. Ale z góry wiadomo w sumie jak ta się intryga skończy. Że nic nie będzie miłe i słodkie (to samo w historii z Piotrusiem). Gedeon jest zupełnie zbędny, bo po powrocie z dżungli w ogóle się nie angażuje w dalszą akcję. No i same zakończenie jest strasznie głupie bo
Spoiler: PokażUkryj
Forsant pozwala odlecieć Sknerusowi ZANIM otrzymał cały okup. No który złol tak robi? To było głupie. Historia sama się rozwiązała, nie było na końcu żadnego zwrotu akcji czy naprawdę błyskotliwego pomysłu.
No i heheszków jest mało. A w tak długich historiach powinno być więcej takich przełamań. Za to rysunki są bardzo dobre. Ale całość to ode mnie góra 6/10.

Historia z Piotrusiem ok, chociaż trochę zbyt pretekstowa. Miki stoi z boku i nie rozgryza tej nowej fali przestępstw - dziwne. Suabo.
Komiks o Diodaku i Dziobasie to jeden gag dziobasowy rozciągnięty na 10 stron, dziejący się w jednym miejscu. Mało śmieszny. To samo z komiksem o prezencie dla Horacego - takie przedłużanie do mało satysfakcjonującego i oczywistego finału.
Za to komiks o dobrej Magice był spoko i można pochwalić. Zabawny i fajny bo lubię takie odwrócenia ról. No i komiks o Superkwęku w sieci był spoko, choć trochę słabiej był rysowany.

Także nowy Gigant jest znowu średniaczkiem. Bywały lepsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 29 Listopad 2019, 21:49:59
Znalazłem chwilę, więc pozwolę sobie nawiązać do starej dyskusji o tłumaczeniach z "Kaczora Donalda" i "Kaczogrodu". To nie jest w żadnym wypadku miarodajne i całościowe badanie, ale niedawno wpadła mi w oko ramka otwierająca historyjkę "Good Canoes and Bad Canoes (https://inducks.org/s.php?c=W+WDC+179-02)" i jej polskie tłumaczenia:

Oryginał: Donald and his nephews are at a northern lake, where Donald is feeling so cocky that he has entered a canoe contest against his lucky cousin Gladstone Gander!

Tłumaczenie Jacka Drewnowskiego (z "Kaczogrodu", t. 4): Donald i jego siostrzeńcy wybrali się nad Jezioro Łabędzie. Donald czuje się taki pewny siebie, że startuje w zawodach kanadyjek przeciwko swojemu kuzynowi Gogusiowi...

Tłumaczenie Michała Wojnarowskiego (z "Kaczora Donalda" 39/1997): Szanowna publiczności, kochani telewidzowie, drodzy czytelnicy. Znajdujemy się właśnie nad Jeziorem Północnym, gdzie Donald, ogarnięty niezrozumiałym napadem pewności siebie, rzucił wyzwanie swojemu kuzynowi i wiecznemu szczęściarzowi w jednej osobie, znanemu nam skądinąd pod jakże banalnym imieniem Gogusia...

Ten przykład chyba dobrze ilustruje to, o czym pisałem wcześniej w tym wątku. Nie chodzi mi o to, że polska wersja z KD mi się nie podoba. Ona jest wspaniała! Płynna, ładna, z wyszukanym słownictwem... Ale jest w niej co najmniej tyle samo twórczości pana Wojnarowskiego (do spółki z prof. Bralczykiem), co Carla Barksa. Tłumaczenie Jacka Drewnowskiego jest bliższe oryginału i pierwotnej intencji Carla Barksa - więc jako przekład lepsze, nawet jeśli jako tekst ma mniej fajerwerków.

Myślę, że to ma duży związek z publikacjami, w których ukazały się te tłumaczenia. Moja hipoteza jest taka, że w redakcji "Kaczora Donalda" z lat 90 dużą rolę odgrywały tendencje dydaktyczne: pokazanie, że komiks może być wartościową lekturą dla młodych czytelników przez rozszerzanie ich zasobu słownictwa (stąd też angaż prof. Bralczyka jako konsultanta lingwistycznego). Poza tym ogólnie rzecz biorąc, komiks jako gatunek i Barks jako twórca nie mieli wtedy takiego statusu jak teraz, co mogło sprawić, że polska ekipa była bardziej chętna do kreatywnego tłumaczenia i podkręcania tekstu źródłowego. Znamienne na przykład, że w tamtym czasie przy komiksach w KD nie było w ogóle nazwisk ich autorów.

Dla odmiany "Kaczogród" to kolekcja sygnowana nazwiskiem Barksa i przeznaczona w dużej części do miłośników komiksu, którzy znają tego twórcę i chcą zapoznać się z jego twórczością i stylem - więc ważne jest, żeby przekład oddawał oryginał jak najwierniej, a osoba tłumacza nie przesłaniała osoby autora. Dzięki temu mamy dobry obraz komiksów Barksa takich, jakimi je stworzył.

Z całego serca rozumiem sentyment do polskich wersji M. Wojnarowskiego, bo sam się na nich wychowałem i uważam, że językowo są przepiękne i bogate. Jednocześnie jednak wydaje mi się, że krytykowanie tłumaczeń Jacka Drewnowskiego z "Kaczogrodu", bo nie brzmią tak, jak stare przekłady z naszego dzieciństwa, jest trochę nie fair z podanych wyżej powodów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 29 Listopad 2019, 22:09:31
"Jak zachwyca jak nie zachwyca?"
"To jest Albatros na miarę naszych możliwości"

Lub porównanie tłumaczenia "Między nami Artystami" z Giganta 1/99 i tego Mega Giga, gdzie to tłumaczenie Drewnowskiego było lepsze. Ale trzeb przyznać, że w najnowszym Gigancie barejizmów  nie stwierdziłem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 29 Listopad 2019, 22:14:57
Istnieje różnica między wrzuceniem od czasu do czasu w komiksie humorystycznym pasującej do kontekstu zabawnej aluzji kulturowej (która jest swojego rodzaju kompensacją za różne inne zabawne odniesienia kulturowe, które znikają w przekładzie, bo nie znamy kultury amerykańskiej czy też włoskiej), a tak radosną twórczością, jak przekłady pana Wojnarowskiego.

Nie mówię, że przekłady Jacka Drewnowskiego są w 100% wierne, bo żaden przekład taki nie jest. I żaden przekład nie może i nie powinien tłumaczyć oryginału słowo po słowie. Jednak nie da się ukryć, że zwykle tłumaczenie JD jest znacznie wierniejsze wobec angielskiego tekstu niż tłumaczenie MW. Obecność u JD aluzji do filmów Barei czy "Ferdydurke" tego nie zmieni.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 03 Grudzień 2019, 18:09:35
Ugh - nowy, dzisiejszy Mega Giga przypomina dlaczego nie lubię tej serii. Pierwszy komiks jest spoko tyle że to dubel. Drugi ma fajne rysunki i historyjke niezłą, ale skopane kolory. I tak przez 100 stron - kolory i kolorystyka tragiczna albo jacyś trzeciorzędni rysownicy na których słabo się patrzy. I to razem odbiera chęć do czytania. Tak mnie to zmęczyło, że jak dotarłem do jakiejś normalnej historii (kolejna książka Goofiego :) ) to mi się odechciało czytać dalej. Dotarłem do wreszcie dobrego komiksu dziejącego się na południu USA w XIX w. ale przeczytam to sobie jutro. Na razie jestem zniesmaczony. MG i Mamuty mozna by robić o wiele lepiej zwłaszcza, że teraz nie ma tyle Gigantów co kiedyś.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 03 Grudzień 2019, 18:19:06
Drugi ma fajne rysunki i historyjke niezłą, ale skopane kolory. I tak przez 100 stron - kolory i kolorystyka tragiczna albo jacyś trzeciorzędni rysownicy na których słabo się patrzy.
"Powrót z przeszłości" ma skopane kolory? "Heraldyczna herezja" jest słabo narysowana? 8azyliszek, naprawdę nie przesadzaj. Nikt nie każe czytać "MegaGiga".
Największym problemem tego tomu jest fakt, że połowa komiksów była w "MegaGiga", a nie ciut starsze kolory w niektórych komiksach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 03 Grudzień 2019, 18:28:22
Ciut starsze? Ty widziałeś np. jak wychodzi biały kolor z brody Dziadka Be poza linie? Kto to robił?

I tak Heraldyczna Herezja jest słabo rysowana. Piotruś nie jest taki jak lubię. Nigdy nie lubiłem historyjek tego rysownika.

Piratów z Kwaraibów - MG tom 2 mam. Ale czytałem to tak dawno temu, że zapomniałem, że te komiksy po "Skarbie Kapitana Morgana" to przedruki stamtąd.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 03 Grudzień 2019, 18:46:27
Ciut starsze? Ty widziałeś np. jak wychodzi biały kolor z brody Dziadka Be poza linie? Kto to robił?
Tak wyglądały komiksy (nie tylko Disneya) w latach 60., 70. czy 80., gdy kolorowano je ręcznie. We włoskich komiksach Disneya widać to tym bardziej, ponieważ rozmiary oryginalnych plansz były mniejsze niż w przypadku innych komiksów, więc przekłamania były większe.

Sam uwielbiam nowe wersje kolorystyczne, zawsze ogromnie się cieszę, gdy jakiś komiks pojawia się w nowych kolorach, ale nie będę narzekał na każdy archaicznie pokolorowany komiks, ponieważ gdyby nie taki sposób przedruków, to starsze komiksy pojawiałyby się zdecydowanie rzadziej, a wśród nich jest wiele genialnych komiksów.
Oczywiście to nie oznacza, że nie było w Gigantach, MegaGiga czy Mamutach fatalnie pokolorowanych komiksów. Z pamięci nie wymienię, ale pewnie mógłbym ich wskazać ze 20, może 30. Jednak sam fakt, że kolory są archaiczne i występują pewnie przekłamania kolorów, nie powoduje, że komiks jest niezdatny do czytania. Niektórzy twierdzą, że w tym nawet tkwi urok starszych historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 03 Grudzień 2019, 20:55:29
O ja tak twierdzę np. ;D
Oryginalny coloring dodaje klimatu w tych starych archaicznych i często beznadziejnie głupich komiksach z lat 60-tych. Ale w tym tkwi  ich urok. :P
Tymczasem ja nie mogę się doczekać jutra. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Przemek w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:14:56
Tymczasem ja nie mogę się doczekać jutra. ;)

Mam tak samo ;) Zamówiłem na Gildi wczoraj więc jutro powinno być u mnie. Nowy Barks iii.... Pierwszy tom kolekcji Rosy! Kurczę cieszę się znów jak dziecko. Nie sądziłem, że dostaniemy to wydanie po polsku a już na pewno nie, że tak szybko.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:19:48
I tym większa radość że nigdy nie zdecydowałem się kupić jego Kaczogrodu z 2006. ;D
A tu i będzie lepsza jakość edytorska i format odpowiedni i więcej dodatków i ogółem wszystko to lepiej wygląda.
I też co mnie cieszy,że najprawdopodobniej wydadzą całość w 2 lata i nie będzie się to rozwlekało tak jak np.oryginalne kolekcje od Fantagraphics.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Przemek w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:25:59
Też nie czytałem KG z 2006 ^^ Normalnie bym się nie chwalił, ale jednak fajnie będzie przeczytać to premierowo i to w takim wydaniu ;) Zastanawia mnie tylko kiedy (w którym tomie) będzie powtórka z ostatniego wydania ŻiCSM? Pewnie Radek będzie wiedział...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:29:08
Z tego co mi wiadomo duble z Życia i czasów będą w każdym tomie nie licząc pierwszych trzech. A najwięcej będzie w 4 i 5 gdzie to około 90 proc.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:36:01
Ja kupiłem na Allegro cztery ówczesne Kaczogrody za 100 zł. Czyli była to słuszna cena. I dlatego tym Rosą się nie podniecam. I jak lubię rysunki Laury Molinarii, tak kolorystyka jej komiksu z najnowszego MG była strasznie skopana.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 03 Grudzień 2019, 21:37:46
W pierwszym tomie będzie cała "Ostatnia podróż do Dawson", z której w ŻiCSM była tylko retrospekcja. W czwartym i piątym będzie 12 głównych rozdziałów ŻiCSM (i parę innych komiksów). Rozdziały poboczne będą rozsiane od 6 do 10 tomu. Tutaj można sprawdzić skład każdego tomu:

https://inducks.org/publication.php?c=us%2FDRL (https://inducks.org/publication.php?c=us%2FDRL)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 03 Grudzień 2019, 22:25:53
W pierwszym tomie będzie cała "Ostatnia podróż do Dawson", z której w ŻiCSM była tylko retrospekcja.
Tak, ale był tylko w fragmencie, więc nie traktuje tego jako reprint.
Jakby ktoś chciał opuścić 4. i 5. tom to mam złą wiadomość. W 4. tomie znajduje się "Pierwsza dziesięciocentówka", najlepszy komiks Rosy wg Macieja Kura, historia często uznawana za rozdział 0 ŻiCSM, natomiast w 5. "Skarbnica wiedzy", czyli według mnie najlepszy komiks Rosy, doskonała historia o Młodych Skarbach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Wt, 03 Grudzień 2019, 22:28:38
Skarbnica wiedzy rzeczywiście genialny komiks.
Tylko mam wątpliwości co do tego czy w kolekcji zostanie tekst o nowym numerze Donalda w kiosku.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Śr, 04 Grudzień 2019, 09:36:29


, natomiast w 5. "Skarbnica wiedzy", czyli według mnie najlepszy komiks Rosy, doskonała historia o Młodych Skarbach.
To o tej księdze i Kleopatrze? Rzeczywiście dobre, zachęca do zwiedzania świata niczym Assassin's Creed.  ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Śr, 04 Grudzień 2019, 11:26:24
Cytuj
Jakby ktoś chciał opuścić 4. i 5. tom to mam złą wiadomość. W 4. tomie znajduje się "Pierwsza dziesięciocentówka", najlepszy komiks Rosy wg Macieja Kura, historia często uznawana za rozdział 0 ŻiCSM, natomiast w 5. "Skarbnica wiedzy", czyli według mnie najlepszy komiks Rosy, doskonała historia o Młodych Skarbach.

No chyba, że ktoś ma oba komiksy w KD. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Śr, 04 Grudzień 2019, 12:13:27
No chyba, że ktoś ma oba komiksy w KD. ;)

Nie ma żadnego "chyba" ;) Prawdziwy 100% mężczy... tfu, komiksiarz, znaczy się, musi mieć full collection! Tym bardziej, że wydanie nie wygląda jak "d... zza płota" w przeciwieństwie do "KD", przy całym dlań szacunku ;)
No i, oczywiście, w ten sposób daje się także wyraźny sygnał Egmontowi, iż jest zapotrzebowanie na Kaczki w ładnych wydaniach ;)
Żeby później nie było lamentów, jęków i zgrzytów zębów (czy protez) w stylu: "ale jak to? za granicą wydają tyle dobra, a w Kaczystanie ZŁY Egmont nie odpowiada na zapotrzebowanie i blokuje licencje!" ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 04 Grudzień 2019, 16:04:02
SĄ! W końcu do sprzedaży trafiły 1. tom Rosy i 6. Barksa, który mogę zareklamować poniższą grafiką:
(https://scontent.fktw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/79541587_2894998043864618_2376455372526321664_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_eui2=AeHcab-J65lXnXwnX4mQ5bFT_uf-LbRnZ1SI1jM54j968zFvwcm-kf6AzkQD5OUc7OFz35cBUtwQFrI-gNSI8xnXALb8Wap0ejgVNrerDMGMsA&_nc_ohc=fIEJrK1YtvUAQnoP4aLGmAZ5A3_Ct81EoDtg9MIzFA1EaggZ3AO8CRnBg&_nc_ht=scontent.fktw3-1.fna&oh=708bb47bfbe7c8e4d24e670e2d2eea16&oe=5E448588)

Nie będę się po raz wtóry rozpisywał jakie to dobre i znakomite tomy są, lecz po prostu odeśle do tekstów na blogu:
Barks 6 - https://www.komiksydisneya.pl/2019/12/kaczogrod-carla-barksa-6-w-krainie.html
Rosa 1 - https://www.komiksydisneya.pl/2019/12/kolekcja-dona-rosy-1-syn-sonca-dzis.html

Tak w ramach ciekawostki, choć Rosa oryginalnie został wydany w A4, a po polsku w B5, to w kolekcji Fantagraphics były ogromne marginesy po bokach, więc różnica pomiędzy rozmiarami plansz w obu wydaniach wynosi jedyne 9%.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Przemek w Śr, 04 Grudzień 2019, 16:49:44
Prawdziwy 100% mężczy... tfu, komiksiarz, znaczy się, musi mieć full collection! Tym bardziej, że wydanie nie wygląda jak "d... zza płota" w przeciwieństwie do "KD", przy całym dlań szacunku ;)

Pełna zgoda, bron Boże nie zamierzam opuszczać tych tomów, pytałem raczej z ciekawości by wiedzieć ile mam przed sobą 'materiału premierowego' (dla mnie) a ile powtórki. Dwa tomy. Nie jest źle.

Ogólnie wolałbym pozbyć się już ostatniego wydania ŻiCSM niż dekompletować kolekcję, ale 2ie poprawione wydanie jest na tyle fajne, że chyba je sobie zostawię mimo dubla.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 04 Grudzień 2019, 19:42:59
Tak, ale był tylko w fragmencie, więc nie traktuje tego jako reprint.
Jakby ktoś chciał opuścić 4. i 5. tom to mam złą wiadomość. W 4. tomie znajduje się "Pierwsza dziesięciocentówka", najlepszy komiks Rosy wg Macieja Kura, historia często uznawana za rozdział 0 ŻiCSM, natomiast w 5. "Skarbnica wiedzy", czyli według mnie najlepszy komiks Rosy, doskonała historia o Młodych Skarbach.

O Młodych Skarbach TFU! ...o Młodych Skautach najlepsza historia to "Z annałów Młodych Skarbow". :) Koniec kropka.

A jedyne słuszne wydanie i tłumaczenie "Pierwszej dziesięciocentówki" to Kaczor Donald 22/95. Żadne inne nie ma podejścia.

Powiem jeszcze tak o najnowszym Mega Giga - od komiksu z powieścią Goofiego da się to czytać. Wszystko weszło mi gładko - poza słabym rysunkowo i kolorystycznie "Buntem na Wenty", który sobie odpuściłem. Jeszcze w "Spadku po piracie" kolory strasznie kuły w oczy. A po uważniejszym spojrzeniu na grafikę okładkową widać, że jest w za małej rozdzielczości i odstaje od tła. Czyli ogólny poziom złożenia tego numeru jest poniżej współczesnych standardów drukarskich. Nie warte to tych 25 zł.

@radef - popraw w opisie tego MG tytuł ostatniego komiksu. Bo masz Bujnoprody a nie Bujnobrody.
http://www.komiksydisneya.pl/2019/12/megagiga-52-legenda-o-wyspie-skarbow-od.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: mack3 w Śr, 04 Grudzień 2019, 20:32:53
Do mnie właśnie dziś dotarł Wujek ;D
Komiks generalnie prezentuje się zacnie. Piękna okładka (lakierowana - czyli tak jak lubię), masa, naprawdę masa dodatków. No i oczywiście historie Rosy. Świetna sprawa, że Egmont wziął się za tego autora i będziemy mieć komplet jego komiksów.

Niemniej jednak, po tych pochwałach muszę wsypać łyżkę (albo i dwie) dziegciu. Zupełnie nie podobają mi się kolory użyte w tym wydaniu. Są trochę... no... blado-szaro-bure... a przynajmniej - pastelowe. I tak, wiem, że ponoć Rosa woli jak monety w skarbcu Sknerusa są szare (srebrne), a nie żółte (złote) i że może te kolory są bardziej "realistyczne"... ale mnie osobiście bardziej podobały się te komiksy w żywszej, bardziej kolorowej palecie barw (tak jest np. w Sknerusie 1, którego przykładowe strony miałem sfotografowane na kompie, bo swego czasu postanowiłem sprzedać i na szybko sprawdziłem. Nie mam ŻiCzSM w najnowszym wydaniu, nie wiem jak tam było).

Z drugiej strony może to i dobrze, że teraz zaprezentowali te komiksy w innych barwach - każdy będzie mógł wybrać bardziej odpowiednie dla niego wydanie... choć nie, jednak nie, ja osobiście jednak wolałbym, żeby i tutaj użyli starej, żywszej palety barw. Cóż, pozostaje mi mieć nadzieję, że się przyzwyczaję do tej nowej, "chłodniejszej" wersji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 04 Grudzień 2019, 20:41:45
Co do kolorków w Rosie - a mi się one też nie podobają. Ale z zupełnie innego powodu. Część kolorowań wzięto z amerykańskich wydań, a część z duńskich. Z tego powodu w części komiksów jest inna paleta kolorystyczna, a w części inna. Oczywiście była to samodzielna decyzja Rosy, lecz już parę lat narzekam na to, że skoro jest to ostateczna i definitywna edycja, to można było się bardziej postarać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Śr, 04 Grudzień 2019, 21:01:50
A po czym można rozpoznać czy kolorowanie jest duńskie czy amerykańskie?
Po nazwiskach kolorystów?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 04 Grudzień 2019, 21:08:18
A po czym można rozpoznać czy kolorowanie jest duńskie czy amerykańskie?
Po nazwiskach kolorystów?
Ja rozpoznam po samych kolorach. Ale - tak, choć po części, bo niektóre były częściowo przekolorowywane, więc nie raz nazwisk jest dużo.
Ale tak w skrócie, kolory duńskie, czyli więcej gradientów, bardziej "komputerowe" kolorowanie, są w "Synu Słońca", "Płynnej gotówce", "Choince jak marzenie" i "Kosmicznych rozbitkach". Teoretycznie też w "Pieniądz robi pieniądz", ale tam chyba sporo poprawiono, ponieważ po nim prawie tego nie widać.
Po czym najbardziej widać? Po dziobach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Przemek w Cz, 05 Grudzień 2019, 11:28:50
Ja natomiast jestem bardzo zadowolony z tłumaczeń tekstów dodatkowych. Np wstęp - kurczę mimo iż wiem mniej więcej 'jak to się wszytko zaczęło' przeczytałem jednym tchem z wielką przyjemnością.
Miła odmiana po tekstach poprzedzających kolejne rozdziały ŻiCSM wydanego ostatnio. Niby ogólny sens był w nich zachowany, ale jakoś ciężko się to czytało. Czy wynika to z tego, że były one tłumaczone nie z angielskiego czy z tego, że robiła to chyba inna osoba, nie wiem... Ale fajnie, że w Takim wydaniu (tak przez duże T^^) jest naprawdę dobrze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: mack3 w Cz, 05 Grudzień 2019, 18:24:26
Ja rozpoznam po samych kolorach. Ale - tak, choć po części, bo niektóre były częściowo przekolorowywane, więc nie raz nazwisk jest dużo.
Ale tak w skrócie, kolory duńskie, czyli więcej gradientów, bardziej "komputerowe" kolorowanie, są w "Synu Słońca", "Płynnej gotówce", "Choince jak marzenie" i "Kosmicznych rozbitkach". Teoretycznie też w "Pieniądz robi pieniądz", ale tam chyba sporo poprawiono, ponieważ po nim prawie tego nie widać.
Po czym najbardziej widać? Po dziobach.
Wiem, że wyjdę na malkontenta, ale muszę zapytać, bo porównuję ze zdjęciami starego Kaczogrodu Dona Rosy i aż trudno mi uwierzyć. Czy te niektóre kolory w wydaniu oryginalnym też wyglądają tak blado czy to jest problem z nasyceniem po stronie Egmontu? Np. "zieleń" (w cudzysłowie, bo to bardziej przechodzi w żółtość-szarość) czy "róż" na stronach 154-156 czy nawet stronach 54-55. W starym Kaczogrodzie Dona Rosy w tych historyjkach kolory są te same lub prawie te same (bo w niektórych historyjkach kolory sa w ogóle zupełnie inne), ale są dużo mocniej nasycone. Zieleń drzew czy traw jest naprawdę zielona. Czy to mnie się trafił jakiś felerny egzemplarz?

Po drugie - czyżbym się mylił czy to wydanie też cierpi na syndrom pospiesznego oddania do druku (jak w wypadku grudniowego ŻiCzSM). Wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze zostały w oryginale i np. zamiast "plask" (jak w starym Kaczgrodzie Rosy) mamy "splat", zamiast "szust" mamy "flump" (?), zmiast "mrug mrug" mamy "blink blink" (!), zamiast "chlup" mamy "splash", a zamiast "kops" mamy... "clout"
Czy to jest takie zamierzenie - by nie ingerować w oryginalne liternictwo (bo to w starym Kaczogrodzie było polskie, ale pisane taką prostą, powiększoną czcionką, a teraz mamy "rysunkowe")? Tak samo zamiast napisu "poczta" na worku mamy "u.s. mail", mamy "barbery" zamiast "fryzjera" w Dawson, a na ubrankach Braci Be widnieje "Beagle boys" (to ostatnie mi akurat najmniej przeszkadza), czego nigdy wcześniej nie widziałem w polskich komiksach - acz czytam raczej rzadko Donaldy, więc może ostatnio się coś zmieniło (a to wszystko tylko na podstawie kilku zdjęć, które mi się ostały po - wszystko zaczyna na to wskazywać - niefortunnej sprzedaży starego Kaczogrodu)
Jeśli to celowe zostawienie tych wyrazów w oryginale to mnie osobiście nie przekonuje - zdecydowanie bardziej podoba mi się spolszczenie tych wyrazów (nawet kosztem brzydkiego liternictwa), bo te polskie "kopsy" czy "chlupy" współtworzyły klimat tego świata i tych historii... teraz z dźwiękami po angielsku staje się to po prostu bardziej chłodne, sterylne. W niektórych przypadkach, tam gdzie odpowiednik polski jest bliski angielskiego - nie przeszkadza (np. Boom, zamiast Buum), ale w większości źle wpływa na przyjemność obcowania z tym światem.

I po trzecie - wiem, że to pomysł amerykańskich kolorystów, ale skąd w ogóle idea by Bracia Be mieli pomarańczowe ubrania (miast czerwonych)? Od kiedy pamiętam byli przecież na czerwono. To jakiś powrót do korzeni (coś jak szary Hulk) czy swobodna inwencja kolorysty??
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 05 Grudzień 2019, 18:41:31
Wiem, że wyjdę na malkontenta, ale muszę zapytać, bo porównuję ze zdjęciami starego Kaczogrodu Dona Rosy i aż trudno mi uwierzyć. Czy te niektóre kolory w wydaniu oryginalnym też wyglądają tak blado czy to jest problem z nasyceniem po stronie Egmontu? Np. "zieleń" (w cudzysłowie, bo to bardziej przechodzi w żółtość-szarość) czy "róż" na stronach 154-156 czy nawet stronach 54-55. W starym Kaczogrodzie Dona Rosy w tych historyjkach kolory są te same lub prawie te same (bo w niektórych historyjkach kolory sa w ogóle zupełnie inne), ale są dużo mocniej nasycone. Czy to mnie się trafił jakiś felerny egzemplarz.
"Dzień z życia wagarowiczów" ma tym razem zupełnie inne kolory.
Natomiast ze stronami 54-55 faktycznie coś jest, jednak jak porównuje materiały oryginalne z gotowym produktem, to widzę różnicę, ale minimalną, ponieważ oryginalne bliki też są ciut wyblakłe, lecz mniej. Więc tak, coś z drukiem jest częściowo nie tak, ale bardziej wyblakłe kolory były już decyzją Fantagraphics i Rosy.
Po drugie - czyżbym się mylił czy to wydanie też cierpi na syndrom pospiesznego oddania do druku (jak w wypadku grudniowego ŻiCzSM). Wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze zostały w oryginale i np. zamiast "plask" (jak w starym Kaczgrodzie Rosy) mamy "splat", zamiast "szust" mamy "flump" (?), zmiast "mrug mrug" mamy "blink blink" (!), zamiast "chlup" mamy "splash", a zamiast "kops" mamy... "clout"
Czy to jest takie zamierzenie - by nie ingerować w oryginalne liternictwo (bo to w Kaczogrodzie było polskie, ale pisane taką prostą powiększoną czcionką, teraz mamy rysunkowe)? Tak samo zamiast napisu "poczta" na worku mamy "u.s. mail" a na ubrankach braci be "Beagle boys" (to ostatnie mi akurat najmniej przeszkadza), czego nigdy wcześniej nie widziałem w polskich komiksach - acz czytam raczej rzadko Donaldy .
Jeśli to celowe to mnie osobiście nie przekonuje - zdecydowanie bardziej podoba mi się spolszczenie tych wyrazów (nawet kosztem brzydkiego liternictwa), bo te polskie "kopsy" czy "chlupy" współtworzyły klimat tego świata i tych historii... teraz z dźwiękami po angielsku staje się to po prostu bardziej chłodne, sterylne.
Niestety nie mogę zdradzać pewnych informacji, ale sam konsultowałem się z Donem Rosą odnośnie tego co może być przetłumaczone, a co nie może. Nie zawsze się z tym zgadzam (choć w części tak, np. nie ingerowałbym w onomatopeje, które po prostu pięknie wyglądają), ale trzeba się zgodzić z decyzją autora. Tym bardziej, że pomijając parę drobnych detali, kolekcja pod tym względem nie wyróżnia się na tle "Kaczogrodu" Barksa, tam też są oryginalne onomatopeje i nazwy bohaterów po angielsku.
I po trzecie - wiem, że to pomysł amerykańskich kolorystów, ale skąd w ogóle idea by Bracia be mieli pomarańczowe ubrania (miast czerwonych)? Od kiedy pamiętam byli przecież na czerwono. To jakiś powrót do korzeni (coś jak szary Hulk) czy swobodna inwencja kolorysty??
Bracia Be w USA mieli zawsze pomarańczowe ubrania. Czerwone ubiory zostały wymyślone we Włoszech i później zaimplementowane do większości europejskich przedruków komiksów Disneya. Jednak ich pomarańczowe stroje nie są nowością w Polsce, ponieważ takie same mają w "Kaczogrodzie Carla Barksa", w dwóch ostatnich wydaniach ŻiCSM i w większości komiksów Barksa i Rosy drukowanych w KD w ciągu ostatniej dekady.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: mack3 w Cz, 05 Grudzień 2019, 19:01:55
Bracia Be w USA mieli zawsze pomarańczowe ubrania. Czerwone ubiory zostały wymyślone we Włoszech i później zaimplementowane do większości europejskich przedruków komiksów Disneya. Jednak ich pomarańczowe stroje nie są nowością w Polsce, ponieważ takie same mają w "Kaczogrodzie Carla Barksa", w dwóch ostatnich wydaniach ŻiCSM i w większości komiksów Barksa i Rosy drukowanych w KD w ciągu ostatniej dekady.

Kurde, racja, jak sięgnę pamięcią to rzeczywiście raz czy dwa razy się spotykałem z pomarańczowymi ubraniami (choć jak pisałem nie czytam często Donaldów). Ale te czerwone zdecydowanie mocniej siedzą w mojej głowie (i prawdę mówiąc bardziej mi się podobają).
Edit: sięgnąłem do google'a i odświeżyło mi pamięć. Oczywiście, że kojarzę Braci Be na pomarańczowo, ale był to zupełnie inny pomarańczowy niż ten ze Sknerusa - dużo ciemniejszy, taki jak np. tu: https://www.discogs.com/artist/1615621-The-Beagle-Boys . Ten ze Sknerusa jest (zresztą jak spora część innych kolorów w tej wersji kolorystycznej zaprezentowanej w komiksie) strasznie jasny/ blady/ pastelowy.
Co ciekawe wpisując Beagle boys w google'a z 80-90% obrazków przedstawiają braciszków w czerwieni (taka ciekawostka)

Niestety nie mogę zdradzać pewnych informacji, ale sam konsultowałem się z Donem Rosą odnośnie tego co może być przetłumaczone, a co nie może. Nie zawsze się z tym zgadzam (choć w części tak, np. nie ingerowałbym w onomatopeje, które po prostu pięknie wyglądają), ale trzeba się zgodzić z decyzją autora. Tym bardziej, że pomijając parę drobnych detali, kolekcja pod tym względem nie wyróżnia się na tle "Kaczogrodu" Barksa, tam też są oryginalne onomatopeje i nazwy bohaterów po angielsku.
No to się wyjaśniło. Choć mnie to podejście autora nie przekonuje. I przyznam, że nawet "December 1899" czy "livery" na sklepie mnie jakoś mniej przeszkadza, niż te angielskie onomatopeje, które - tu zgoda - wyglądają pięknie, ale sprawiają, że trudniej wczuć się w klimat opowieści (może to kwestia przyzwyczajenia, w superbohaterszczyznie mi to nie przeszkadza... ale też u Rosy te wyrazy są zdecydowanie bardziej wpisuję się w budowanie klimatu opowieści niż w superhero)

"Dzień z życia wagarowiczów" ma tym razem zupełnie inne kolory.
Rzeczywiście, racja. To w takim razie miałbym pytanie - czy w oryginale (strony 154-156) to ta zieleń też wpada "stepową" żółć (jest mało intensywnie zielona), a róż na kokardzie Daisy jest ledwo co widoczna?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 05 Grudzień 2019, 21:55:00
Nie mam jeszcze wydania PL, ale mam oryginał i faktycznie na tych stronach zieleń trawy jest blada (w kadrze w lewym dolnym rogu s. 154 bledsza np. od zieleni krzaka po prawej), a kokarda Daisy - jasnoróżowa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 06 Grudzień 2019, 22:41:53
Tak przy okazji chciałbym poinformować, że długo odwlekany tekst o całej kolekcji Rosy pojawił się na komiksydisneya.pl (http://www.komiksydisneya.pl/2019/12/kolekcja-dona-rosy-najwazniejsze.html).
Jakbyście jeszcze mieli jakieś pytania, to piszcie je, chętnie na nie odpowiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w So, 07 Grudzień 2019, 08:09:39
To ja mam pytanie:
Nie wiesz może jak z nakładem? Bo mam wrażenie że w większości księgarni internetowych jest na wyczerpaniu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Grudzień 2019, 09:44:59
Na 99% sądzę, że nie należy się przejmować chwilowymi problemami z dostępnością. Często tak jest, szczególnie w grudniu, że zainteresowanie komiksem na premierę jest tak duże, że Egmont nie nadąża z wysyłaniem kolejnych partii tytułu do hurtowni.
Oczywiście jet 1% szansy, że szedł cały nakład, ale jakoś nie widzę na to szans.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: GoNzO w So, 07 Grudzień 2019, 09:52:42
Ewidentnie niedoszacowują popularności kaczorów w Polsce :(.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w So, 07 Grudzień 2019, 10:06:55
Ale czego brakuje? Wg. ceneo oba grudniowe Kaczogrody są wszędzie dostępne.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: martin685 w So, 07 Grudzień 2019, 12:27:41
Może koledze chodziło o nakład tomu 3, Siedem Miast Ciboli i inne historie. Tego rzeczywiście próżno szukać w znanych mi księgarniach internetowych. Lub o życie i czasy sknerusa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Grudzień 2019, 15:32:03
A w lutym lub marcu... Miasto złotych dachów i inne historie z lat 1957-1958.
(https://1.bp.blogspot.com/-OxHR983j950/XeugAmrJV_I/AAAAAAAAK_U/2wrxvzBbqF0kW25nVkRjxeCEuVtiAFrYwCLcBGAsYHQ/s400/andeby7.jpg)
W środku m.in. pierwszy komiks z Dziadkiem Be. Dla przeliczających złotówki na strony doskonała informacja - tom będzie liczył aż 256 stron.
Skład - http://www.komiksydisneya.pl/2019/12/kaczogrod-carla-barksa-7-miasto-zotych.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: mack3 w So, 07 Grudzień 2019, 21:51:45
Będą The Money Well i The Golden River?  :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Grudzień 2019, 21:58:29
Będą The Money Well i The Golden River?  :)
"The Money Well" tak, natomiast w 7. nie będzie "The Golden River" (które pojawi się w 8. tomie), lecz "City of Golden Roofs".
Ogólnie - tak jak pisałem, do ósemki wszystkie tomy to must-have'y, potem - to już zależy, ale będę to analizował później.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: tomsawyer w Nd, 08 Grudzień 2019, 17:08:48
Radef uległem Twojej pasji do tematu kaczek, złapałem bakcyla i jedzie do mnie Barks i Rosa. Jakby co będzie na Ciebie ;-).
Skoro jesteśmy przy komiksach Disneya, to chciałbym się zapytać o kanon w przypadku innego bohatera, czyli myszki Miki. Czy były podejmowane jakieś próby albo może są plany, aby wydać w Polsce (na wzór Barksa) historie stworzone przez Gottfredson'a?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 08 Grudzień 2019, 17:19:00
Czy były podejmowane jakieś próby albo może są plany, aby wydać w Polsce (na wzór Barksa) historie stworzone przez Gottfredson'a?
Ja bym bardzo chciał je zobaczyć po polsku, ale czy Egmont jest zainteresowany? Szczerze wątpię, jednak komiksowy Miki nie ma dobrej prasy w Polsce.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Komiksoświr w Nd, 08 Grudzień 2019, 18:09:38
A byłoby możliwe wydanie w Polsce (jak będą kończyć Rosę) kolekcji na wzór Disney masters?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 08 Grudzień 2019, 18:47:36
A mnie zawsze podobały się kryminalne historie z Mikim w Gigantach albo choćby te, w których spotykał się z Donaldem. Później jak wszedłem w internety mocno mnie zdziwiło, że tyle osób odrzucały te komiksy. Chociaż ja w tamtych czasach ogólne podchodziłem raczej bezkrytycznie do komiksów, ale do dzisiaj nie wydaje mi się, żeby między historiami o kaczkach i myszach była jakaś wielka różnica w poziomach.

A jakiś tom poświęcony Gottfredsonowi chętnie bym przyjął, w końcu to klasyka nie tylko disneyowskiego komiksu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 08 Grudzień 2019, 19:24:37
Miki to trochę nudziarz jak się wraca po latach do komiksów ale te z podróżami w czasie czy z przenikaniem uniwersów (z Donaldem) akurat się bronią :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 08 Grudzień 2019, 20:47:04
A byłoby możliwe wydanie w Polsce (jak będą kończyć Rosę) kolekcji na wzór Disney masters?
Pewnie szanse są, lecz podkreślałbym w każdym momencie dwa słowa - NA WZÓR.
Disney Masters to seria na rynek amerykański i tylko tam powinna być wydawana. Np. tomów Murry'ego nie ma sensu wydawać po polsku, ponieważ artysta ten jest otoczony kultem tylko w USA, gdzie przez lata były to najlepsze komiksy z Mikim (Gottfredson od lat 50. praktycznie nie był wznawiany). W Europie byli lepsi twórcy, więc takiego sentymentu Murry'ego nie ma.
Reszta tomów też jest ułożona wprost pod rynek amerykański. Np. pojawia się 3. komiks z Superkwękiem, prawdopodobnie dlatego, że 1. i 2. kilkanaście miesięcy wcześniej było IDW.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 08 Grudzień 2019, 20:47:58
O właśnie, tę serię z wehikułem czasu też bardzo lubiłem.

Tak z innej beczki, w oryginale kolekcja Rosy ma połowę grzbietów w kolorze zielonym i połowę w niebieskim, w zdaje się losowej kolejności. Stoi za tym jakiś zamysł?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Nd, 08 Grudzień 2019, 21:39:25
Mi się podobały historie z tymi robotami wysysającymi paliwo i energię itd. w Myszogrodzie oraz z duchami, którzy przejęli ciała mieszkańców Myszogrodu przechodząc przez nich, co oblewało ich ektoplazmą i zadawało cierpienie i wywoływało drgawki. To były czasy. Gigant, 1997
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 08 Grudzień 2019, 21:45:12
O ile historie z Marlinem i Zapotkiem czy nawet wiele z O'Harą były raczej optymistyczne w przesłaniu czy nawet humanistyczne, o tyle z Fantomenem (i niektóre z Piotrusiem) bywały mroczne...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Nd, 08 Grudzień 2019, 21:46:23
Z Mikiego ostatnio stwierdziłem, że szczególnie mi się podobają te komiksy, które pisał Sarda lub Pezzin, a rysował De Vita; czy to o podróżach w czasie, czy z Indianą Goofsem, to doskonałe przygodowe historyjki. I dla mnie ciekawsze, niż Miki jako detektyw (czy to włoski, czy duński - nie widzę dużej różnicy, chociaż te drugie bywały nierówne) ;) choć aż takie go szkalowanie też mnie trochę zdziwiło.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 10 Grudzień 2019, 19:45:33
Wrócę do tematu Gazetki Miki. Orientuje się może ktoś z was gdzie można przeczytać czy przejrzeć wszystkie numery?
https://jbc.bj.uj.edu.pl//dlibra/metadatasearch?action=AdvancedSearchAction&type=-3&val1=Publisher:Gazetka+Miki
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 14 Grudzień 2019, 21:11:09
W związku z inauguracją kolekcji Dona Rosy trafiłem na jego wypowiedź na jednym z forów, w której opisuje, dlaczego wydanie Fantagraphics dużo dla niego znaczy:

Część pierwsza (co było przedtem) (https://www.tapatalk.com/groups/marvelmasterworksfansite/uncle-scrooge-and-donald-duck-don-rosa-library-fan-t23871-s240.html#p1136430).

Część druga (jak ma się do tego kolekcja od Fanta). (https://www.tapatalk.com/groups/marvelmasterworksfansite/uncle-scrooge-and-donald-duck-don-rosa-library-fan-t23871-s240.html#p1136484)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w So, 14 Grudzień 2019, 23:13:03
Tak się zastanawiam w kontekście prezentów świątecznych. Jaki jest minimalny wiek dziecka, żeby zrozumiało "Życie i czasy Sknerusa McKwacza"?  Oczywiście nie mówię o takim odbiorze jak przez osobę dorosłą, ale aby przynajmniej zainteresowało się historią.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 14 Grudzień 2019, 23:18:50
Ja to czytałem w wieku ośmiu lat i już wtedy spodobało mi się i wywarło na mnie spore wrażenie. Inna rzecz, że komiksy o Kaczorze Donaldzie czytam od wieku lat trzech, więc może nie jestem miarodajną próbką... :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 14 Grudzień 2019, 23:20:33
Na amazonach podają 9-12 lat. Sądzę, że na wciągnięcie wystarczy koło dychy ale na lepsze zrozumienie to powyżej 12.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w So, 14 Grudzień 2019, 23:35:55
Tak się zastanawiam w kontekście prezentów świątecznych. Jaki jest minimalny wiek dziecka, żeby zrozumiało "Życie i czasy Sknerusa McKwacza"?  Oczywiście nie mówię o takim odbiorze jak przez osobę dorosłą, ale aby przynajmniej zainteresowało się historią.
Ja miałem dyche jak dostałem to pierwsze wydanie i b. mi się podobało
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w Nd, 15 Grudzień 2019, 00:26:35
Dzięki za pomoc :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 15 Grudzień 2019, 00:58:59
W związku z inauguracją kolekcji Dona Rosy trafiłem na jego wypowiedź na jednym z forów, w której opisuje, dlaczego wydanie Fantagraphics dużo dla niego znaczy:
Czytałem to swojego czasu i swego zdania nie zmieniłem. Kolekcja Rosy od Fantagraphics niestety mogłaby być znacznie lepsza, gdyby Rosa nie był tak uparty jak jest. O czym już wspominałem parę razy tutaj, nie rozumiem jego decyzji odnośnie kolorowań, raz bardziej mu się podobały nowsze kolory, raz starsze i przez co (co widać głównie w dwóch pierwszych tomach kolekcji) paleta barw w poszczególnych następujących po siebie komiksach jest bardzo różna. Pod tym względem są lepsze wydania, też zatwierdzone przez Rosę (takich w sumie wydań to są już co najmniej 4).

Oczywiście warto też wziąć pod uwagę, że Rosa narzeka na wszystko i dla niego istnieje tylko jego racja (w głębinach internetu da się znaleźć jego różne teorie odnośnie komiksów Barksa, które na pewno Barks napisał, ale Rosa ma już inną opinie). Nie rozumie (patrz jego wypowiedź), że często komiksy Disneya w Europie są drukowane na raz w kilku krajach, z czego wzięła się reguła, że onomatopeje są czarno-białe. Nie mówiąc już o tym jak to wielokrotnie sprzeczał się z europejskimi fanami odnośnie tego, że monety w skarbcu Sknerusa nie mogą być żółte/złote. Choć w europejskich komiksach od dekad to jest.

Tak, Rosa jest bardzo dobrym twórcą, ale czytając jego komentarze na internecie, trzeba zachować pewien dystans.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 23 Grudzień 2019, 21:08:10
Jestem po lekturze pierwszego tomu kolekcji Rosy, więc poniżej kilka wrażeń na świeżo.

Jakość wydania identyczna jak przy Barksie, co jak dla mnie jest absolutnie wystarczające (a dla mnie sprzed 15 lat to byłby ósmy cud świata). Co do samych komiksów, to żaden nie był dla mnie niczym nowym, bo całość posiadam i czytałem już w wydanym swego czasu "Kaczogrodzie" Rosy. Widać, że są to początki jego kariery i od strony scenariuszowej więcej tu typowych, disneyowskich historyjek typu humorystycznych ten-pagerów czy jedno- i dwustronicówek, niż późniejszego budowania własnego continuity i opasłych przygodówek. Oczywiście to cały czas bardzo dobra lektura, a i trzy dłuższe historie się znalazły, dzięki czemu zaliczyłem udane powroty do Syna Słońca, którego jakoś super nie wspominałem i Ostatniej podróży do Dawson po zeszłorocznej lekturze fragmentu zawartego w ŻiCSM. Trochę słabiej wypada Płynna gotówka, ale i oryginał, do którego nawiązuje niezbyt mi się podobał, a po trzecim tomie Barksa odrzuca mnie trochę od historii o walce z Braćmi Be. Co do rysunków nie byłbym tak krytyczny, jak jest sam Rosa w swoich komentarzach, od pierwszego komiksu widać jego styl, a kopiowanie kadrów od innych, do jakiego się przyznaje jakoś nie rzucało mi się mocno w oczy i całość sprawiała naturalne wrażenie, ale to pewnie też ze względu na to, że takim fanatykiem Barksa nie jestem, żeby wychwytywać każdą pozę zaczerpniętą z jego komiksów (choć pojedyncze mocno "inspirowane" kadry nawet mnie rzuciły się w oczy).

Generalnie co do komiksów nie mam większych zastrzeżeń, jednak jeżeli chodzi o dodatkowe teksty... Poza autobiografią Rosy jego komentarze wydają mi się słowo w słowo skopiowane z Kaczogrodu z 2006 roku (choć dawno temu czytałem ten tom i to wrażenie może być błędne), a co gorsza strasznie kuleje korekta. A właściwie to może i jej brak, bo pełno tu literówek, pominiętych słów w zdaniach (np. brak w zdaniu kluczowego słówka "nie"), poprzekręcanych tytułów. I niestety pomijając nawet te kwestie to te teksty Rosy nie są jakieś porywające, można wyczytać trochę ciekawostek z kulisów postawania poszczególnych historii i to tyle, i jakoś ciężko mi było przez to przebrnąć czy poczuć jakieś większe zaciekawienie.

Błędy błędami, ale co by nie mówić szykuje nam się w końcu pełne wydanie kaczorowej komiksografii Rosy w HC po polsku i na pewno zaopatrzę się w całość i już wyczekuję na ponowną lekturę kilku historii, które lata temu poznałem w KD czy wydaniach specjalnych. i jeżeli tylko Egmont poprawi się w kwestii korekty, to nie będzie można powiedzieć złego słowa o tej kolekcji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Grudzień 2019, 00:28:31
Poza autobiografią Rosy jego komentarze wydają mi się słowo w słowo skopiowane z Kaczogrodu z 2006 roku (choć dawno temu czytałem ten tom i to wrażenie może być błędne),
Nie do końca. Są zarówno teksty będące kopiami tych z "Kaczogrodu", są też częściowo zmienione jak i całkowicie nowe.
a co gorsza strasznie kuleje korekta. A właściwie to może i jej brak, bo pełno tu literówek, pominiętych słów w zdaniach (np. brak w zdaniu kluczowego słówka "nie"), poprzekręcanych tytułów.
Hm... to ciekawe, ponieważ teksty uważnie przeglądałem i podesłałem sporo błędów. Może w wyniku jakiegoś niedopatrzenia nie wszystkie uwagi zostały uwzględnione, albo na etapie DTP wkradły się jakieś pomyłki. Chętnie bym poznał jakieś przykładowe błędy, ponieważ dwie tego typu sytuacje zauważyłem, ale np. kojarzę tylko jeden przekręcony tytuł.

Aktualizacja: Niestety na wskutek błędu nie zostały uwzględnione moje poprawki do "Życia i czasów Dona Rosy".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Wt, 24 Grudzień 2019, 08:50:21
Aktualizacja: Niestety na wskutek błędu nie zostały uwzględnione moje poprawki do "Życia i czasów Dona Rosy".

No to ładnie...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: stachel w Wt, 24 Grudzień 2019, 11:22:17
Widzę, że Egmont jak zwykle w formie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Grudzień 2019, 11:41:23
Pokrótce uspokajając.
Komiksy - super wydanie, być może jeden z najlepszych przekładów komiksów Rosy na świecie
Artykuły poza autobiografią Rosy - błędów w zasadzie nie powinno być, jest jeden nie do końca poprawny tytuł (choć czy jest on poprawny, czy nie, to już temat na naprawdę długą dyskusję) + brak jednej spacji + jeden akapit jest zarówno jako podpis i jako fragment tekstu
Autobiografia Rosy (czyli zaledwie ostatnie 10 stron) - niestety są z 3 większe błędy plus kilka literówek

Czy nadal polecam? Oczywiście, ale pewny niesmak też mam.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Grudzień 2019, 14:37:37
Tak, tak jasne - kupujecie panowie nowe wydanie w powiększonym formacie.
Popsuli pierwsze wznowienie ŻiCSMK, nie wyciągnęli żadnych wniosków i tak samo z błędami wydrukowali 1 tom Kolekcji Rosy. No śmiać się czy płakać?? I ja mam niby za takie niedorobione wydanie płacić 50 zł? Guzik. To ja już wolę swoje stare wydania i Życia i Syna Słońca z poprzedniej dekady. Egmont to Egmont - fajny prezent na święta.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Grudzień 2019, 14:57:28
Popsuli pierwsze wznowienie ŻiCSMK, nie wyciągnęli żadnych wniosków i tak samo z błędami wydrukowali 1 tom Kolekcji Rosy. No śmiać się czy płakać?? I ja mam niby za takie niedorobione wydanie płacić 50 zł? Guzik. To ja już wolę swoje stare wydania i Życia i Syna Słońca z poprzedniej dekady. Egmont to Egmont - fajny prezent na święta.
Totalnie zawalone tłumaczenie ŻiCSM porównujesz do kilku błędów w 1. tomie Rosy? Powiem całkowicie szczerze - ilość błędów jest proporcjonalnie podobna co w 2. wydaniu ŻiCSM, tam też sporo literówek w komiksach się ostało, które dopiero zostały poprawione w 3. wydaniu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 24 Grudzień 2019, 16:06:43
Mam nadzieję, że jak już kolekcja Rosy dotrze w okolice Życia i czasów (zdaje sie czwarty tom), to w piątym wydaniu (Sknerus, KzK, z nalepką, bez nalepki niby poprawione ) tego komiksu w Polsce obędzie się już bez błędów. No bo szanujmy się, Egmoncie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Grudzień 2019, 16:14:37
Mam nadzieję, że jak już kolekcja Rosy dotrze w okolice Życia i czasów (zdaje sie czwarty tom), to w piątym wydaniu (Sknerus, KzK, z nalepką, bez nalepki niby poprawione ) tego komiksu w Polsce obędzie się już bez błędów. No bo szanujmy się, Egmoncie.
W samych komiksach błędów już raczej nie ma (choć pewnie kilka rzeczy można ciut poprawić), natomiast raczej na pewno artykuły będą tłumaczone od nowa. Ich zawartość jest ciut inna niż w ŻiCSM, więc nie sądzę by ktoś bawił się w ich zmienianie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 24 Grudzień 2019, 16:48:51
Nie ma co wyliczać, bo musiałbym praktycznie przeczytać od nowa, jednak przy pierwszej lekturze tego tomu wszystkie te błędy mocno rzucały mi się w oczy. Rozumiem, że jakaś literówka zawsze się zdarzy, ale przynajmniej dla mnie tu było tego za dużo.

Tak, tak jasne - kupujecie panowie nowe wydanie w powiększonym formacie.
Co by nie mówić, to w bezpośrednim porównaniu różnica jest kolosalna i stare Kaczogrody mimo mojej wielkiej sympatii przegrywają w przedbiegach.
(https://i.ibb.co/cgPScfp/IMG-20191224-161457.jpg) (https://ibb.co/p0gBvVs)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 24 Grudzień 2019, 17:17:32
Nie ma co wyliczać, bo musiałbym praktycznie przeczytać od nowa, jednak przy pierwszej lekturze tego tomu wszystkie te błędy mocno rzucały mi się w oczy. Rozumiem, że jakaś literówka zawsze się zdarzy, ale przynajmniej dla mnie tu było tego za dużo.
Spierać się nie będę, ale wydaje mi się, że to w 90% dotyczy końcowego tekstu.

Jakby ktoś zauważył jakieś literówki i błędy we wcześniejszych tekstach, to prosiłbym o sygnał.  Sam co najmniej dwukrotnie dokładnie je przejrzałem i raczej nie mam siły by w najbliższym czasie do nich zerkać.

Przy okazji, schodząc na milszy temat. W imieniu swoim jak i redakcji Centrum Komiksów Disneya oraz Kaczej Agencji Informacyjnej, składam najserdeczniejsze życzenia.
(https://scontent.fktw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/80857286_2939849649379457_6133651982352646144_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_eui2=AeFHUtcXLRLFx-EkKaoIYnWXp7qIfp2sf0be5MbX9pLa22usZBrZmA6YfweW3sQJxs85nADM8_XiOhJgXrV2D91_nJA_VUHZeuo3JktYcmiBuw&_nc_ohc=hmyGi4t5xEQAQnIuFn1xvy5QxeY7kIoNfHJBVo14__YDVKYxvEFLh05ug&_nc_ht=scontent.fktw3-1.fna&oh=09d47f8fd3ddb96ef57ee3ea866e8aaf&oe=5EB10FC3)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 24 Grudzień 2019, 18:20:49
@Eguaroc - daj spokój - rozmiar nie ma znaczenia. :) Inaczej dawno bym zrezygnował z czytania B5 Gigantów. A one są naprawdę w większości dobre, bo mają spoko zawartość.

A z nowymi kaczkami chodzi jak zawsze o zasadę. O to że Egmont się nie przykłada i kolejny raz dostajemy towar wybrakowany. Bo nie chciało się przysiąść i naprawdę poprawić tekst. Wszystko robione na odczepnego bo i tak "Ciemny lud to kupi, bo nie ma wyboru". I tak zarzynają Kaczora Donalda a Marvel Komiks im się kończy nim  naprawdę zaczął.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 25 Grudzień 2019, 00:08:58
@Eguaroc - daj spokój - rozmiar nie ma znaczenia. :) Inaczej dawno bym zrezygnował z czytania B5 Gigantów. A one są naprawdę w większości dobre, bo mają spoko zawartość.
Gratuluję, w tym momencie dostałeś się do elitarnego klubu nie rozróżniających 3-rzędowych komiksów Disneya od 4-rzędowych. Niektóre osoby w Egmoncie też miały z tym problem, więc nie jesteś jedyny. Jeżeli jednak nie widzisz różnic w ilości szczegółów, czy w ilości kadrów na stronę, to polecam się jeszcze raz przejrzeć "Giganty" i "Kaczora Donalda".
A z nowymi kaczkami chodzi jak zawsze o zasadę. O to że Egmont się nie przykłada i kolejny raz dostajemy towar wybrakowany. Bo nie chciało się przysiąść i naprawdę poprawić tekst. Wszystko robione na odczepnego bo i tak "Ciemny lud to kupi, bo nie ma wyboru". I tak zarzynają Kaczora Donalda a Marvel Komiks im się kończy nim  naprawdę zaczął.
Nie chce mi się już kontynuować dyskusji, więc dam słowo-klucz - Święta.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 25 Grudzień 2019, 18:34:41
@UP
Dlaczego na okładce "Siedmiu Miast Ciboli" nie wycięto płetwy?? Ja jestem ślepawy, ale Eguaroc mnie uświadomił.

W którym naszym KD był ten komiks o łowieniu największego pstrąga? Ktoś pamięta? Starsze tłumaczenie było lepsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Śr, 25 Grudzień 2019, 18:44:42
@UP
Dlaczego na okładce "Siedmiu Miast Ciboli" nie wycięto płetwy?? Ja jestem ślepawy, ale Eguaroc mnie uświadomił.

U mnie jest ok, trafił ci się ferelny egzemplarz, karma wróciła, reklamuj.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 25 Grudzień 2019, 21:53:04
@UP
Ha ha śmiszne ramirez

Nawet gdyby nie wszystkie egzemplarze tego wydania miały ten feler, to po pierwsze nie ma już innych egzemplarzy w księgarniach internetowych. A po drugie to prezent, więc nawet nie mam dowodu zakupu, bo przecież takich rzeczy się nie wkłada do prezentów. Ja to mam szczęście. Kiedyś też miałem już jakąś usterkę z komiksem co dostałem w prezencie. Mam szczęście.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: tomsawyer w Śr, 25 Grudzień 2019, 22:13:03
Nie przeczytałem w życiu żadnej historyjki z Kaczorem Donaldem. Sporo obejrzałem w dodatkach do gumy balonowej. Na forum usłyszałem o nazwiskach Barks i Rosa. Zachęcony zakupiłem Kaczogród(1-6), ŻiCSMK i pierwszy tom kolekcji Rosy. Dla mnie to wszystko jest nowe, nie mam żadnego odniesienia i uważam, że jest świetne.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Cz, 26 Grudzień 2019, 22:13:55
Moja cudna połówka sprezentowała mi na święta tomik Carla Barksa i jestem naprawde pod wrażeniem. Co prawda dużo lepiej mim się czyta 10pagery niż epickie przygody, ale czuję głęboką przepaść między szczególnie  Rosą. U Vicara czy kogokolwiek innego sensownego tego nie czułem, ale już rozumiem co miały na myśli osoby które mówiły że komiksy Dona Rosy czyta się jak fanfiki. Każda historia którą czytałem to dla mnie mniej oryginalności a bardziej nawsadzanie jak największej możliwej ilości nawiązań do Barksa. Rysunki są co prawda cudowne, ale dla mnie czyta się to jak ogląda nową trylogię Star Warsów. Zamiast czegoś nowego, puszczanie oka do starych fanów. Za to Barks - mimo że rysunki trochę już trącą myszką, to czyta to się świetnie i nawet jeśli nie zawsze są to wybitne dzieła, to czuć jakiś taki luz, całkowicie odwrotnie niż u Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 26 Grudzień 2019, 22:42:08
ale już rozumiem co miały na myśli osoby które mówiły że komiksy Dona Rosy czyta się jak fanfiki. Każda historia którą czytałem to dla mnie mniej oryginalności a bardziej nawsadzanie jak największej możliwej ilości nawiązań do Barksa. Rysunki są co prawda cudowne, ale dla mnie czyta się to jak ogląda nową trylogię Star Warsów. Zamiast czegoś nowego, puszczanie oka do starych fanów.
Aż tak bym w całości nie demonizowałbym Rosy. Jednak "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" to według mnie w większości (w momentach kiedy nie przekracza granicy usilnego dopasowywania wszystkiego do Barksa) bardzo dobry komiks, Wydaje mi się, że polscy czytelnicy mogą mieć też częściowo błędne wrażenie, ponieważ wszystkie sequele komiksów Barksa po polsku wyszły, a kilka najbardziej oryginalnych historii nie. A były to naprawdę dobre komiksy z masę świetnych nowych pomysłów. Niestety większość sequeli już tak dobra nie była, często była to dość uboga kopia oryginału Barksa z niewielkim wkładem własnym. Nadal są to fajne historie, ale odtwórcze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Cz, 26 Grudzień 2019, 23:22:29
Z drugiej jednak strony polski czytelnik często nie miał możliwości poznać oryginałów, do których nawiązywał Rosa i mógł nawet nie być świadomy, że jego przygodowki w ogóle są jakimiś sequelami.

Ja np. jako dziecko bardzo lubiłem Siedem dni w Tybecie Rosy. A później przeczytałem tomik, w którym ukazały się Koroną krzyżowców i List z domu. Zachwycilem się tymi komiksami nie mając pojęcia o tym że to wszystko sequele Barksa, że ten wcześniej stworzył historie Tralla La i Kamień filozoficzny, na których swoje historie oparł Rosa. Dla mnie to było takie małe uniwersum Dona Rosy, w którym jego kolejne opowieści nastepowały po sobie i nie czułem żadnych luk pomiędzy, za to czułem, że to kacze komiksy w najlepszym wydaniu.

Teraz siłą rzeczy inaczej się na to patrzy, mając wszystko rozpisane, znając inducks i co kilka miesięcy otrzymując nowe tomy kolekcji obu panów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Pt, 27 Grudzień 2019, 00:43:00
Teraz siłą rzeczy inaczej się na to patrzy, mając wszystko rozpisane, znając inducks i co kilka miesięcy otrzymując nowe tomy kolekcji obu panów.

Tylko ja wskoczyłem w kaczki po długiej przerwie (ponad 20 lat) i zacząłem czytać Rosę, bo świetnie rysuje te historie (mimo że twierdzi że nie umie) i coś mi cały czas zgrzytało. No i jak chwyciłem Barksa to mi kliknęło czym się różnią. Rosa traktuje to jak misję swojego życia. Stara się naprawdę mocno, tylko to staranie wręcz przeszkadza. Wszędzie są ukryte smaczki, nawiązania, kadry są poupychane ciasno, a na każdym kroku wprost nawiązuje do Barksa jak taki nadgorliwy kujon który chce się pochwalić swoją wiedzą przed nauczycielką. I mi nawet nie chodzi o to że te komiksy są złe, tylko że mnie to trochę wyrzuca z klimatu. Czytając Barksa, nawet słabsze historie, jestem całkowicie w tym świecie, u Rosy czuję się jakbym czytałem pracę naukową o dokonaniach Barksa w formie komiksu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 27 Grudzień 2019, 01:25:04
Ja np. jako dziecko bardzo lubiłem Siedem dni w Tybecie Rosy. A później przeczytałem tomik, w którym ukazały się Koroną krzyżowców i List z domu. Zachwycilem się tymi komiksami nie mając pojęcia o tym że to wszystko sequele Barksa, że ten wcześniej stworzył historie Tralla La i Kamień filozoficzny, na których swoje historie oparł Rosa.
Teraz już nie pamiętam w jakiej kolejności czytałem te historie, ale "Korona krzyżowców" i "List z domu" są całkiem zdatne do czytania bez znajomości Barksa, ponieważ nie są to stricte sequele jego historii (choć sporo nawiązań jest w nich). Natomiast "Siedem dni w Tybecie" zawsze było dla mnie komiksem, który sporo traci dla osoby nie znającej "Tralla La" (choćby z serialu).
Nie zmienia to faktu, że jest kilka, może nawet kilkanaście komiksów Rosy będącymi prostymi sequelami historii Rosy, które choć nadal same w sobie są fajnymi komiksami, to po zapoznaniu z oryginałem, stają się bladą kopią.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w Pt, 27 Grudzień 2019, 15:54:55
Czytam sobie pierwszy tom komiksów Rosy i tak porównuję sobie do oryginału. Generalnie polskie wydanie jest dość wierne oryginałowi, choć nie obyło się bez drobnych "wad". Oczywiście wydanie oryginalne ma większy amerykański format, a przez to większe plansze, okładki etc. To na plus. U nas mniejszy format B5, dodatkowo o innych proporcjach spowodował, że niektóre okładki trzeba było rozciągnąć, poszerzyć lub wykadrować. Nie dotyczy to oczywiście samych plansz komiksowych. Co do papieru bardziej podoba mi się offset w oryginale, ale pewnie kwestia gustu. Co do liternictwa to cieszę się, że zostały oryginalne onomatopeje. Sama czcionka nie jest taka zła. Drażni mnie miejscami polskie tłumaczenie, a dokładnie wplatanie zwrotów, których nie ma w oryginale, lub na odwrót, brak tłumaczenie niektórych zdań. Dla przykładu:
- These Americanos are crazy! - Ale głupie te kaczory! (jak rozumiem nawiązanie do Obeliksa)
- It makes things super slippery! I call it my "neutrafriction" ray. - Wszystko staje się superśliskie. Pokazuję i objaśniam!  (nie wiem czemu tłumacz musiał zmienić tę drugą część)
- Take your best shot duck! We'll even pose for you! - Strzelaj kaczorku! Śmiało! (i tyle, brak drugiego zdania)

To nie są jakieś duże zmiany, generalnie w 90 paru % tłumaczenie jest wierne, ale czasem czuć, że tłumacz wprowadza jakieś własne wtrącenia (typu Pokazuję lub objaśniam), z drugiej strony widać czasem zbyt puste dymki co często świadczy o pominięciu jakiegoś fragmentu w tłumaczeniu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 27 Grudzień 2019, 19:01:53
- These Americanos are crazy! - Ale głupie te kaczory! (jak rozumiem nawiązanie do Obeliksa)
W tekstach na koniec tomu Rosa dokładnie tłumaczy, że jest to nawiązanie do słynnego tekstu Obeliksa. W polskim tłumaczeniu zdecydowano na użycie farmy "kaczory" zamiast "Amerykanie", ponieważ według mojego jak i Jacka zdania ten tekst w takiej formie bardziej pasuje do kaczego uniwersum. Jednak nie kojarzę żadnej historii, w której podkreślano by amerykańskość kaczek.
- Take your best shot duck! We'll even pose for you! - Strzelaj kaczorku! Śmiało! (i tyle, brak drugiego zdania)
Zdarzały się sytuacje, że podczas redakcji prosiłem Jacka o przetłumaczenie pewnych brakujących sformułowań, tutaj nie wiem czy był taki sens. Jednak "Śmiało" już wystarczająco podkreśla, że Bracia Be oczekują na strzał Donalda. Nie w każdym momencie najlepszą opcją jest przetłumaczenie dialogów 1:1.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Pt, 27 Grudzień 2019, 20:04:31
Jednak nie kojarzę żadnej historii, w której podkreślano by amerykańskość kaczek.

W 1. numerze Giganta w pierwszej historii jak Donald, Dziobas i Dziobdzius jada do Szkocji, to miejscowi nazywaja ich "Amerykance" (glownie pejoratywnie).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Pt, 27 Grudzień 2019, 20:30:00
Miejscowi razem z koniem jak dobrze pamiętam - "tfu, Amerykańce!" ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w Pt, 27 Grudzień 2019, 21:11:42
Donald codziennie chodzi w mundurze amerykańskiego marynarza, dzieciaki należą do skautów, a cały sens postaci Sknerusa McKwacza to amerykański sen biednego imigranta od pucybuta do milionera. I jeszcze sobie machnął na skarbcu wielki znak dolara. Bardziej amerykańscy już być nie mogą. Chyba, że sobie wytatuują na czole Statuę Wolności.
Powiedzmy sobie szczerze, tłumacz pojechał na poziomie przekładu Hugo. Zmienił coś co było bardzo łatwe do przetłumaczenia, bo stwierdził, że wie lepiej niż autor. I jeszcze zabrał Rosie nawiązanie do klasyka komiksu Asteriksa. O którym też wiedział. Mało tego Rosa w tekście w albumie sam napisał, że on zawsze uważał te postacie za ludzi i raczej unika żartów o kaczkach. A tłumacz sprawił, że gdzieś tam ich wyzywają od kaczorów. A to mają być po prostu Amerykanie. Czterech mundurowych (1 amerykański marynarz i 3 scoutów) i ucieleśnienie amerykańskiego snu po prostu kaczkami. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pt, 27 Grudzień 2019, 21:27:33
Tłumacz nie zabrał nawiązania do "Asteriksa", bo jest ciągle obecne - w polskiej wersji jest przecież "ale głupie te ...".

Donaldowy mundurek marynarza nie jest amerykański, tylko ponadnarodowy - Donald nosił go w swoim pierwszym występie w kreskówce "The Wise Little Hen" z 1934 r., bo był tam przedstawiony jako niemądre dziecko, a w dawnych czasach popularne było ubieranie małych dzieci w niby-marynarskie ciuszki (sekcja "As children's clothing (https://en.wikipedia.org/wiki/Sailor_suit)").

Kiedy Rosa pisał "Syna Słońca", nie miał pojęcia, że komiksy Disneya ukazują się w krajach poza Ameryką. Dlatego w pierwszych jego historiach jest sporo trudnych do przełożenia gier słów i odniesień kulturowych. Później to ograniczył. Tłumacz musiał wziąć na to poprawkę.

Odniesienia do amerykańskości nie da się zachować wszędzie. Czasem jedna postać mówi do drugiej "Speak English!" (w znaczeniu "mów po ludzku") albo "Translate this inscription into English". W polskiej wersji zachowanie tu "angielskiego" byłoby bez sensu, bo tekst jest przecież po polsku - więc zmienia się na neutralne "mów po kaczemu" albo "w tłumaczeniu na nasze..." (żeby nie wrzucać "polskiego", który też razi w takim zestawieniu). Zamiana "Americanos" na "kaczory" w pewnej mierze wpisuje się w taką tendencję.

A tłumacz sprawił, że gdzieś tam ich wyzywają od kaczorów. A to mają być po prostu Amerykanie.

On się nazywa Kaczor Donald. Trudno mi uznać w tym przypadku "kaczora" za wyzwisko :) Rosa nazwał rozdział 0 "ŻiCSM" "Of Ducks and Dimes and Destinies", więc sama wzmianka o "kaczorze" raczej nie wykracza poza jego pojmowanie postaci.

Ogólnie rzecz biorąc, odnoszę wrażenie, że zaczyna się tu jakaś burza w szklance wody. Osoba postronna mogłaby pomyśleć, że "Syn Słońca" to jakiś nowy "Powrót Mrocznego Rycerza". Natomiast o tym, co w porównaniu z poprzednim tłumaczeniem zostało poprawione i ulepszone, jakoś się nie mówi :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 27 Grudzień 2019, 22:57:28
Ogólnie rzecz biorąc, odnoszę wrażenie, że zaczyna się tu jakaś burza w szklance wody. Osoba postronna mogłaby pomyśleć, że "Syn Słońca" to jakiś nowy "Powrót Mrocznego Rycerza". Natomiast o tym, co w porównaniu z poprzednim tłumaczeniem zostało poprawione i ulepszone, jakoś się nie mówi :)
Moim jak i celem Jacka podczas poprawiania tłumaczenia było oddanie jak najwierniej oryginalnej wizji Rosy, jednak stosując przy tym pewien umiar. Ostatecznie poprawiono ok. kilkadziesiąt dialogów, w niektórych pojawiły się brakujące frazy, a w wielu miejscach zmieniono dialogi tak by polski czytelnik mógł doświadczyć tych samych nawiązań do klasyków Barksa (nie tylko tych wymienionych w artykułach na końcu) co amerykański.
Nie zawsze jednak najlepsze tłumaczenia są najwierniejsze, więc w niektórych miejscach postanowiono zachować dialogi, które nie są najwierniejszym tłumaczeniem, ale brzmią znacznie lepiej niż przekład 1:1 oryginału. Tak jest w tym wypadku, gdzie polski czytelnik aż tak nie identyfikuje kaczek z USA, ponieważ rzadko kiedy jest to w komiksach z nimi podkreślane. Dlatego w tym wypadku lepszym wyborem jest stwierdzenie "Ale głupie te kaczory" niż "Ale głupi ci Amerykanie".
Przy okazji z góry uprzedzam, że raczej nie jest planowane poprawienie ŻiCSM tak, by w polskim tłumaczeniu w jakiś sposób został oddany szkocki akcent. Niestety po polsku nie ma sposobu by zostało to oddane dobrze i naturalnie, a wszelkie pomysły z dodaniem zapożyczeń z gwary śląskiej uważam za śmieszne.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: JanJ w So, 28 Grudzień 2019, 01:48:23
Żeby nie było, tłumaczenie jest generalnie ok, od czasu do czasu coś mi tam zazgrzyta i sprawdzam sobie, jak jest w oryginale, no ale na pewno nie jest to poziom Hugo, gdzie tłumacz poszedł ostro po bandzie. O tym szkockim akcencie to nawet nie słyszałem, no ale wiadomo, że żadne tłumaczenie nigdy nie jest lepsze niż oryginał. Generalnie i tak dzięki za to, że spojrzeliście jeszcze raz na te wcześniejsze tłumaczenia komiksów Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: 36degrees w So, 28 Grudzień 2019, 23:00:16
Mam pytanko, orientuje się ktoś czy kolekcja Rosy będzie zawierała zawartość Życie i Czasy Sknerusa McKwacza?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Przemek w So, 28 Grudzień 2019, 23:20:13
Tak, będzie. Było pisane o tym kilka stron wcześniej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w So, 28 Grudzień 2019, 23:52:11
Jednak nie kojarzę żadnej historii, w której podkreślano by amerykańskość kaczek.
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/343/264/343264/1502310614/800.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 29 Grudzień 2019, 00:16:10
W tej historii to na mój gust bardziej niż amerykańskość podkreślane są szkockie korzenie głównego bohatera :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Nd, 29 Grudzień 2019, 14:12:55
W tej historii to na mój gust bardziej niż amerykańskość podkreślane są szkockie korzenie głównego bohatera :)
Jedno i drugie się nie wyklucza a wręcz przeciwnie: McKwacz to jednocześnie Szkot oraz self-made-man od pucybuta do milionera ucieleśnienie nigdy nie występującej w realu bajki o American Dream. Co więcej: jest cały rozdział, gdzie Sknerus bierze udział w zawodach w Szkocji i uznaje, że on już tu nie pasuje, bo jest globtroterem-Amerykaninem, a Szkotem tylko z urodzenia (i skąpstwa).

Komiksy o Kaczkach w Gigantach itp. są istotnie ageograficzne. Jednak w mitologii Rosy historia, geografia itd. mają bardzo duże znaczenie. We wzmiankowanym komiksie to, że przyjechali Amerykanie, ma znaczenie. Kaczory to kaczory i mogą być zewsząd, ale tu chodzi o Amerykańców.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 29 Grudzień 2019, 17:01:02
We wzmiankowanym komiksie to, że przyjechali Amerykanie, ma znaczenie. Kaczory to kaczory i mogą być zewsząd, ale tu chodzi o Amerykańców.

W wypowiedzi łowcy wikunii przez "Americanos" Rosa miał chyba na myśli raczej ogólnie "obcych" niż konkretnie "obywateli USA". Inaczej trudno byłoby wyjaśnić, czemu objął tym mianem również Forsanta, który zgodnie z historiami Barksa jest przecież Południowoafrykańczykiem z holenderskimi przodkami bez związków ze Stanami (w swoich komentarzach o Forsancie Rosa wprost wypowiada się przeciw przenoszeniu tej postaci do Ameryki, co robili w swoich komiksach niektórzy disneyowscy twórcy). No, chyba że założymy, że łowca nie zna się na akcentach w południowoafrykańskiej odmianie angielskiego i uznał Forsanta za Amerykanina... Co stawia pytanie: w jakim języku w zasadzie toczy się ta rozmowa i jakie możemy wyciągnąć z tego wnioski na temat identyfikacji narodowości bohaterów? Co prowadzi do kolejnego pytania: kiedy ja przestanę tworzyć rozdmuchane analizy pojedynczych słów z komiksów o gadających kaczkach?

Co więcej: jest cały rozdział, gdzie Sknerus bierze udział w zawodach w Szkocji i uznaje, że on już tu nie pasuje, bo jest globtroterem-Amerykaninem, a Szkotem tylko z urodzenia (i skąpstwa).

Globtroterem? Tak. Amerykaninem? Wydaje mi się, że na tym etapie jeszcze nie. Sądzę, że Amerykaninem Sknerus zaczął się czuć dopiero jakiś czas po osiedleniu się na Wzgórzu Samochodowym, budowie skarbca i wdrożeniu się w normalne życie kraju. Do tej pory odwiedzał parę razy USA, ale raczej na tej samej zasadzie, co inne kraje (Australię, Indonezję, RPA, Kanadę itd. itp.). Dopiero po przeprowadzce do Kalisoty mógł poczuć, że jego dom znajduje się w Stanach (jest chyba nawet taka kwestia w "Liście z domu": [o zamku McKwaczów] "Tu był mój dom, zanim przybyłem do Kaczogrodu").

Co do komiksów w Gigancie: owszem, są ageograficzne, z tym, że jakoś podejrzanie często Sknerus, Donald i siostrzeńcy trafiają w ramach historyjek do Włoch :)

Ciekawostka: z tego, co wiem, to kiedy Scarpa zaczął rysować pierwsze komiksy, umyślnie wstawiał do nich szyldy i plakaty z napisami po angielsku, żeby dać czytelnikom iluzję, że to kolejne historyjki przywiezione z USA ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 29 Grudzień 2019, 18:32:25
W wypowiedzi łowcy wikunii przez "Americanos" Rosa miał chyba na myśli raczej ogólnie "obcych" niż konkretnie "obywateli USA". Inaczej trudno byłoby wyjaśnić, czemu objął tym mianem również Forsanta, który zgodnie z historiami Barksa jest przecież Południowoafrykańczykiem z holenderskimi przodkami bez związków ze Stanami
Serio jakiś dziad siedzący przy drodze przy zamienieniu kilku zdań miałby dociekać dokładnych korzeni wszystkich przyjezdnych?

Cytuj
(jest chyba nawet taka kwestia w "Liście z domu": [o zamku McKwaczów] "Tu był mój dom, zanim przybyłem do Kaczogrodu").
Co oznacza nie mniej, nie więcej, że kiedyś tam mieszkał, a później przeprowadził się gdzieś indziej... Nie ma się tu co doszukiwać jakiejś deklaracji przynależności narodowej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 29 Grudzień 2019, 19:00:30
Co oznacza nie mniej, nie więcej, że kiedyś tam mieszkał, a później przeprowadził się gdzieś indziej... Nie ma się tu co doszukiwać jakiejś deklaracji przynależności narodowej.

Cytat odnosi się do zamku rodowego McKwaczów, w którym Sknerus w sensie fizycznym mieszkał najwyżej kilka-kilkanaście dni (podczas krótkiej wizyty w rozdziale 5 ŻiCSM i potem po tymczasowym powrocie do Szkocji w rozdziale 9, tuż przed przeprowadzką). Z tego względu i ze względu na kontekst wypowiedzi uważam, że Sknerus mówi nie tyle o adresie zamieszkania (znacznie dłużej mieszkał np. w Klondike), co o miejscu, które w sensie emocjonalnym uważa za swój dom.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Nd, 29 Grudzień 2019, 21:26:25
Powinno zostać jak było w oryginale, a to, co zrobił teraz Egmont, mocno pachnie mi "dostosowywaniem produktu do polskiego rynku" czyli po prostu bezczelną zmianą, ale cóż, nie dziwie się, "Ale głupi ci Amerykańce" brzmi mocno niepoprawnie politycznie, bardzo brzydko jak na komiks dla dzieci, a znając poglądy TK to już w ogóle jest nie do przyjęcia. PS tak było
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Pn, 06 Styczeń 2020, 22:19:23
Pytanie trochę filozoficzne - czym się różni MegaGiga od Mamuta?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 06 Styczeń 2020, 22:24:17
Obecnie - nazwą. Dawno, dawno temu Mega Giga miało 448 stron i było tematyczne, a Mamut miał 512 stron i zbierał rozmaite historyjki. Ale już od dłuższego czasu tego podziału się nie stosuje.

Choć radef na FB Centrum Komiksów Disneya (https://pl-pl.facebook.com/pg/Centrum.Komiksow.Disneya/posts/?ref=page_internal/) zapowiada ciekawe niespodzianki w nowym Mamucie, więc może jakieś zmiany nadchodzą... :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 09 Styczeń 2020, 20:30:20
W marcu drugi Rosa to chyba to se już wezmę. Tylko powiedzcie mi w którym KD, był komiks "Powrót na równinę okropności"?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 09 Styczeń 2020, 20:40:40
W marcu drugi Rosa to chyba to se już wezmę. Tylko powiedzcie mi w którym KD, był komiks "Powrót na równinę okropności"?
W żadnym. Komiksy z tego tomu (poza bodajże trzema wyjątkami) nie były w "Kaczorze Donaldzie". Były natomiast praktycznie w całości (bez dodatków, jednego komiksu i z średnim tłumaczem) w 3. tomie "Komiksów z Kaczogrodu" z 2011 roku.
Trochę więcej piszę o tym na komiksydisneya.pl - http://www.komiksydisneya.pl/2020/01/kolekcja-dona-rosy-2-powrot-na-rownine.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 09 Styczeń 2020, 20:58:42
W żadnym. Komiksy z tego tomu (poza bodajże trzema wyjątkami) nie były w "Kaczorze Donaldzie".

Ja bym raczej powiedział, że takich wyjątków jest pięć i trzy ósme :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 09 Styczeń 2020, 20:59:31
Aaaaa - jak tam były to chyba dalej nie wezmę, bo to mam. Muszę znosić duble, jak te kury kwadratowe jajka :) i czekać, aż będzie coś dla ludzi w tej kolekcji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 09 Styczeń 2020, 21:31:28
Ja bym raczej powiedział, że takich wyjątków jest pięć i trzy ósme :)
A tak, bo jeszcze te holenderskie były... Zapomniałem o nich, ponieważ one pojawiły się w KD niedługo po publikacji w "Komiksach z Kaczogrodu" (i z tym samym, średnim tłumaczeniem). Warto jednak podkreślić, że dotyczy to jedynie najkrótszych historii. Wszystkie dłuższe nigdy nie były w KD.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w So, 11 Styczeń 2020, 11:20:41
Ostatnio skapnąłem się, że czytając "historyczno-przygodowe" komiksy Rosy czuję podobny klimat, jakbym grał w Assassin's Creedy. Też wam się tak skojarzyło?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 14 Styczeń 2020, 13:24:53
Choć radef na FB Centrum Komiksów Disneya (https://pl-pl.facebook.com/pg/Centrum.Komiksow.Disneya/posts/?ref=page_internal/) zapowiada ciekawe niespodzianki w nowym Mamucie, więc może jakieś zmiany nadchodzą... :)
W końcu mogę zdradzić - http://www.komiksydisneya.pl/2020/01/gigant-mamut-31-koniec-gry-skad-i.html
Tak naprawdę nic się nie zmienia w samych pismach (MegaGiga/Mamut to nadal przedruk tej samej serii), ale prawdopodobnie od teraz w każdym tomie będzie trochę 4-rzędówek. W "Końcu gry" 49 strony.
Poza tym na blogu napisałem parę zdań dlaczego kiedyś w MegaGiga nie było tyle reprintów, a teraz są, i czy nadal te serie mają u nas sens.
(https://1.bp.blogspot.com/-RjfGUapFgZU/Xh2A__QwXHI/AAAAAAAALWc/s24n4v1GoRwJrL8OGd2Vzj02J0ZYDFdmgCLcBGAsYHQ/s400/24445026o.jpg)

W najbliższym czasie pojawi się też "Gigant Poleca" ze 150-stronicową "Sagą o Donaldzie". Premiera 28 stycznia. http://www.komiksydisneya.pl/2020/01/gigant-poleca-222-magiczna-rzygoda-skad.html
(https://1.bp.blogspot.com/-G066Zyga3Rg/Xhx5MXqu-uI/AAAAAAAALUk/l9LIxrTGPWcZQs-n2RAxYXoK3QQJ5gw6QCLcBGAsYHQ/s400/24445025o.jpg)

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wt, 14 Styczeń 2020, 14:38:27
Okładka pierwszego przypomina mi "Czarnoksiężnik z krainy DOS" :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 14 Styczeń 2020, 17:40:03
Przedruki w MG i MAM absolutnie nie mają sensu. Zwłaszcza teraz jak jest tylko 6 Gigantów w roku. Trzeba by wyrzucić duble i dać materiał z tych Gigantów co nas omijają. Bo ta monotematyczność na 500 stronach i na dodatek w fatalnej oprawie, to tak mnie męczy podczas lektury, że się odechciewa tego wszystkiego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 15 Styczeń 2020, 20:55:43
Hej, jeśli chodzi również o te komiksy to kupuję kolekcję Barksa i Rosy. Mam pytanie. Chodzi mi o komiks, który kiedyś był wydany w KD z udziałem wszystkich łącznie z Kaczorem Donaldem i Myszką Miki oraz ich przyjaciółmi, gdy próbowali powstrzymać jednego gościa żeby nastało nowe tysiąclecie albo nowy rok, dokładnie nie pamiętam o jaki chodziło komiks, ale wiem, że wtedy oni połączyli siły. Nie wiem czy ten komiks się ukaże w którejś z kolekcji i kto go narysował i jaki miał tytuł? To może być trudne pytanie, ale jak czytałem ten komiks to mi się podobał. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 15 Styczeń 2020, 21:08:10
Akurat pisałem o tej serii (z okazji 20-lecia) ostatnio na blogu - http://www.komiksydisneya.pl/2019/12/20-lecie-sagi-milenialnej-z-mikim-i.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 15 Styczeń 2020, 21:58:14
Dzięki. Właśnie o te historie chodziło. Teraz po prostu trzeba poczekać na jakieś wydanie zbiorcze. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Cz, 16 Styczeń 2020, 00:11:26
Biorąc pod uwagę, że ta seria była wydana 20 lat temu, jej tematyka jest całkiem zdezaktualizowana i tylko w jednym kraju na świecie pojawiło się wydanie zbiorcze, to szczerze wątpię, żeby takie miało się u nas pojawić.

No ale jeszcze niedawno nikt nie łudził się o kolekcje Barksa i Rosy, więc kto wie...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 16 Styczeń 2020, 07:44:58
Biorąc pod uwagę, że ta seria była wydana 20 lat temu, jej tematyka jest całkiem zdezaktualizowana i tylko w jednym kraju na świecie pojawiło się wydanie zbiorcze, to szczerze wątpię, żeby takie miało się u nas pojawić.
Tak naprawdę, jeżeli Egmont ma cyfrowe materiały (a wydaje mi się, że ma), to nie powinno być większego problemu. Tzn. problem jest taki, że Egmont sam musiałby złożyć wydanie, ale mam nadzieję, że w kontekście nie tylko tego wydania, zostanie to kiedyś przezwyciężone.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Cz, 16 Styczeń 2020, 13:52:01
No tak, fizycznie istnieje możliwość złożenia z tego albumu, bardziej chodziło mi o chęci do robienia takiego wydania.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Cz, 16 Styczeń 2020, 18:12:43
Hej. Może wydadzą taki album z jakiejś okazji? Albo zakończeniu kolekcji Barksa i Rosy? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 16 Styczeń 2020, 22:16:40
Jeżeli zachowane zostanie obecne tempo wydawania, kolekcja Barksa zakończy się pod koniec 2025 roku. Rosy szybciej, bo na początku 2022 r. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 16 Styczeń 2020, 23:53:39
Hej. Może wydadzą taki album z jakiejś okazji? Albo zakończeniu kolekcji Barksa i Rosy? :)
Może. Ale szczerze - jest kilka ciekawszych rzeczy do wydania wcześniej. Choćby wspomniana przeze mnie w artykule "Wyspa Mitos", która nigdy nie została wydana w całości w Polsce.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 18 Styczeń 2020, 19:59:44
Scenariusz zarówno do sagi "Millennium Orb", jak i do "Wyspy Mitos" pisało małżeństwo McGrealów, więc może  by wydać obie te historie razem jako tom poświęcony tej parze twórców? Mamy z Feriolim w Polsce dobre układy, mógłby machnąć okładkę łączącą motywy z obu serii... :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 19 Styczeń 2020, 00:54:02
Scenariusz zarówno do sagi "Millennium Orb", jak i do "Wyspy Mitos" pisało małżeństwo McGrealów, więc może  by wydać obie te historie razem jako tom poświęcony tej parze twórców? Mamy z Feriolim w Polsce dobre układy, mógłby machnąć okładkę łączącą motywy z obu serii... :)
A o wspólnym wydaniu obu serii nigdy nie myślałem. Zawsze jednak patrzyłem na te serie osobno w kontekście dwóch tańszych wydań zbiorczych. A jednak - 206 stron razem. Hm.... Interesujący pomysł.

PS: Ludzie z Egmontu, jak to czytacie, rozważcie ten pomysł.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Nd, 19 Styczeń 2020, 20:48:43
Heh :)

Akurat dziś przeglądałem Twoje topki @radef i tak przy okazji podrzucę jeszcze jedną rzecz, która ładnie uzupełniłaby ten album McGrealów:

Cytuj
Miejsce 9. - Myshboor - Kaczor Donald 2008-25
Myshboor jest cyklem składającym się z 4 komiksów stworzonym przez McGrealów i Ferioliego opowiadających o przygodach Mikiego w magicznej krainie do której dociera poprzez zapisywanie stron książki. W 2008 roku w Polsce wydano czwartą, ostatnią część serii. Choć komiks opowiadał odrębną historię to znajdowało się w nim wiele odniesień do wcześniejszych komiksów cyklu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 19 Styczeń 2020, 22:35:15
Akurat dziś przeglądałem Twoje topki @radef i tak przy okazji podrzucę jeszcze jedną rzecz, która ładnie uzupełniłaby ten album McGrealów:
Też o tym wczoraj pomyślałem. W ogóle takich fajnych 4-rzędowych serii jest trochę, choć też nie aż tak wiele. Jako że w większości zlecał je Egmont, to tak jak pisałem wcześniej, nie powinno być aż tak wielkich problemów by coś z nich wydać. Tym bardziej, że zwykle są to zamknięte cykle liczące max. po sto kilkadziesiąt stron.
Teraz tak sobie pomyślałem, czy nawet wydanie ponownie "Władców smoków" Cavazzano i Ericksona też by się nie sprawdziło. W 2005 roku ten komiks przeszedł bez echa, a teraz pewnie wielu czytelników doceniłoby tą świetną historię fantasy.

PS: Tak w nawiasie - nienawidzę czytać starych tekstów, ponieważ wówczas widzę na jakim fatalnym poziomie językowym bywały utrzymane. Tutaj te pierwsze zdanie... rany, jak to poszło do internetu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 28 Styczeń 2020, 21:10:11
Przeczytałem dzisiejszy nowy Gigant i szału nie ma. Znaczy styl rysunkowy taki jak w DoubleDucku może byłby ok, tyle że tu format komiksu jest za mały i rysunki ze swoimi detalami nie mają jak rozwinąć skrzydeł. Sama fabuła mogłaby być. Tylko ja mam wrażenie jakby komiks był pocięty. Część treści musimy się domyślać, bo nie widzimy ich na kadrach, albo ma się wrażenie, że dane obrazki zostały wycięte. Trochę za mało dobrego humoru jak dla mnie. Bo tu żarty się opierają głównie na tym, że Donald jest gupi, chciwy i samolubny a wszystko leży jak zwykle na głowie siostrzeńców i ich Poradnikowi Młodego Giermka - he he :( I siostrzeńcy zawsze znajdują wyjście z sytuacji i sprowadzają Donalda na dobrą drogę. Miki jest tu drugoplanowy.

Reszta szortów pomiędzy rozdziałami sagi może być. Najciekawszy jest pierwszy komiks o kosmitach i piramidach, ale bywały już lepsze i bardziej rozbudowane. Reszta to średniaczki. Czyli kolejny sredni Gigant. Trochę długa ta seria słabszych numerów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Śr, 29 Styczeń 2020, 00:08:11
Za pośrednictwem forum przesyłam radefowi najlepsze życzenia z okazji pięciolecia jego bloga (http://www.komiksydisneya.pl/2020/01/pieciolecie-kaczej-agencji-informacyjnej.html) i dziękuję za kawał wspaniałej reporterskiej roboty, który odwala dla wszystkich fanów myszy i kaczek w Polsce :)


(https://www.shockwavemagazine.it/wp-content/uploads/2019/11/Topolino-3340-cover.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 03 Luty 2020, 18:02:34
Zaglądam dziś na półkę z prasą dziecięcą i co widzę? Nadmuchiwana - Gumowa - Kupa. OMG JPR. Najpierw sedes, teraz to. To po co są te żale, że się KD nie sprzedaje. Jak ma się sprzedawać z taką ceną, cienką gazetką i takim nomen omen g****m przylepionym do okładki? 1002 numery i jak tak to ma wyglądać, to mogą kończyć.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 04 Luty 2020, 00:45:03
Najpierw był sedes, teraz kupa - naturalna kolejność ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Wt, 04 Luty 2020, 03:25:59
Kupa to już w zeszłym roku była na 25-lecie pisma. Ktoś w redakcji chyba bardzo chce powiedzieć, co sądzi o tym piśmie...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 04 Luty 2020, 07:31:07
Myślicie, że to sabotaż? 8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Wt, 04 Luty 2020, 13:35:22
Moim zdaniem to nadużycie dosłowności.
Prawdziwa kupa śmiechu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Nd, 09 Luty 2020, 12:44:45
Nie żaden Tony Stark, T'Challa, ani Bruce Wayne, Richie Rich, czy Carlisle Cullen, jest uważany za nsjbogatszego przedstawiciela świata fikcji. Nic z tych rzeczy! Powiększający cały czas swój majątek, niezwykle skąpy, o specyficznym usposobieniu, Sknerus McKwacz, to najbardziej majętna osobistość różnych fikcyjnych światów, których doświadczamy od dziesiątek lat. Po odpowiednich operacjach finansowych, w tym zamiany tej dziwnej waluty Kaczogrodu na amerykańskie dolary oraz policzenia całych dóbr Sknerusa, majątek jego oceniono na 44,1 mld. dolarów, przy czym, jak wspomniałem wyżej, stale się on powiększa. Do zbadania tego zadziornego zagadnienia skusiła mnie, sama w sobie, genialnie rysowana i tak komiksowo kolorowana animacja, którą zacząłem ostatnio ogądać, "Kacze Opowieści" z lat 2017 - 2019; zapowiedziano trzeci sezon kreskówki. Dane zestawienia są autentyczne, jak najbardziej na 2020 rok aktualne (dwa odnośniki poniżej). Forbes, co jakiś czas, uaktualnia takową listę. Kto wie, może niebawem się coś zmieni, chociaż nie sądzę...  8) 8)

https://www.forbes.pl/rankingi/sknerus-mckwacz-najbogatszy-przedstawiciel-swiata-fikcji/nq50hgl

https://www.forbes.com/lists/fictional15/2011/forbes-fictional-15.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 09 Luty 2020, 16:37:13
@UP
Thank you Captain Obwious.

To było dość wiadome, że to Sknerus jest najbogatszy. A nie Stark, Wayne, Largo czy Luthor.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pn, 10 Luty 2020, 21:27:37
Sknerus jest bardzo nietypowy wśród bogaczy, bo jest kaczką płaci podatki. Potwierdził to jeden z komiksów Dona Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 10 Luty 2020, 23:08:53
Sknerus jest bardzo nietypowy wśród bogaczy, bo jest kaczką płaci podatki. Potwierdził to jeden z komiksów Dona Rosy.
Płaci podatki, ale i tak je optymalizuje w sposób maksymalny. Po prostu - w stosunku do reszty Kaczogrodu jest tak bogaty, że i tak jego pieniądze stanowią większą część budżetu miasta.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Luty 2020, 11:34:29
Nie - to jest tak, że majątek Sknerusa stanowi obieg zamknięty. Praktycznie wszystko w Kaczogrodzie stanowi jego własność (jak pokazała historia z Meganadbilionem :) ), więc jeśli Kaczogrodzianie wydają jakiekolwiek pieniądze i tak ostatecznie wszystko wraca do Skarbca.

Stąd chorobliwie skąpstwo Sknerusa na tym etapie jest już absurdalnie niezrozumiałe. Ma każdą możliwą firmę z branży (poza śrubkami i nakrętkami :) ), więc wydając osobiste pieniądze i tak je odzyska, bo wrocą jako zyski jego przedsiębiorstw.

No oczywiście jest też kwestia jego konkurentów i firm Kwakellfera, Forsanta i innych. Ale to są naprawdę pomijalne straty, wobec zysków. Zatem skąpstwo Sknerusa bierze się po prostu z tradycji. Urodził się biedny, do wszystkiego doszedł sam oszczędnościami skąpstwem i ciężką pracą. I nawet jak został najbogatszy na świecie, przyzwyczajeń nie zmienił. Coś jak ta staruszka która żywiła się tylko kaszką, a po jej śmierci wyszło, że zebrała steki tysięcy dolców na konto (stara ciekawostka z Figli Figlarzy :) ).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Wt, 11 Luty 2020, 11:54:42
Ma każdą możliwą firmę z branży (poza śrubkami i nakrętkami :) ), więc wydając osobiste pieniądze i tak je odzyska, bo wrocą jako zyski jego przedsiębiorstw.
nie do końca. Przychód - koszty = dochód. Stary centuś wie co robi.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Wt, 11 Luty 2020, 18:04:20
Płaci podatki, ale i tak je optymalizuje w sposób maksymalny. Po prostu - w stosunku do reszty Kaczogrodu jest tak bogaty, że i tak jego pieniądze stanowią większą część budżetu miasta.

Czarna Pantera, superbohater z Uniwersum Marvela, uważany jest za jedną z najbogatszych postaci w świecie fikcji. Sęk w tym, że T'Challa w żaden bezpośredni sposób bogactwa, w którym Wakanda się wręcz topi, się nie dorobił. Kraj, któremu przewodzi wyrósł na gigantycznej grudzie ciała niebieskiego, które eony lat temu uderzyło w obszar, na którym rozwija się Wakanda. Vibranium, które pozyskiwano z obiektu skalnego, wokół którego swój los zaczął pisać ten naród, było bezcenne. Pomijając kwestie techniczne, Vibranium uczyniło Wakandę samowystarczalnym krajem, a jej króla jednym z najbogatszych ludzi na Ziemi (W tym Uniwersum rzecz jasna). Sknerus McKwacz, mieszkaniec innego, specyficznego świata, natomiast, do wszystkiego doszedł sam. Sam zarobił pierwsze pieniądze, sam dbał o swój biznes, myśląc daleko, daleko w przód. Tony Stark czy T'Challa są przy nim niczym mikrusy, czy irytujące pchły; nie są tak skrupulatni, jak on, bo Sknerus swoje bogactwo, jakby nie patrzeć zawdzięcza temu, że jest... sknerą, neurotycznym skąpiradłem, ale za to jakim! Pana McKwacza nie da się nie lubić!




Właśnie go zamówiłem, kurier jutro doręczy przesyłkę; to będzie pierwszy komiks z "Uniwersum Kaczogrodu", w który się wczytam, którym to nostalgia geeka solidnie się pożywi! A wszystko za sprawą "Kaczych Opowieści", kreskówki Disney'a emitowanej na kanale "Disney XD" od 2017 roku, która spodobała mi się ,,bardzo do potęgi entej" - w sposób, którego się nie spodziewałem.  ;D

"Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Tom 1. Syn Słońca, Don Rosa"

(https://resources.kfi.pl/image/98e70405-51ce-4b95-946a-8a11e810c8f3/550x400/png)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Corto Maltese w Śr, 12 Luty 2020, 00:51:25
Tony Stark, Bruce Wayne, wydają ogromne pieniądze na swoje badania techniczne i usuwanie szkód powstałych przez działanie ich alter ego. Bogactwo T'Challi to w głównej mierze surowiec, nie przetworzony w obiekty użytkowe, a na dodatek istnieje trudność ze spięniężeniem Vibranium lub zamianą na inne składniki majątku: każdy złoczyńca pragnie takiego metalu, więc rynkowa podaż musi być kontrolowana. Sknerus ma zarówno ogromne zasoby gotówki jak i inne części majątku. Każda rzecz jest warta jedynie tyle ile ktoś jest skłonny za nią zapłacić, a transakcja może dojść do skutku realnie, nie wirtualnie. Vibranium Wakandy to ogromny majątek z uwagi na właściwości tego surowca i ograniczoną podaż przy niewiarygodnie dużym popycie, jednak to wartość jedynie na papierze. Stan posiadania Sknerusa jest znacznie bardziej realny, w komiksowym świecie.
Ranking-ciekawostka. Część postaci mi nieznana, ale niektóre wybory dziwne...
Smaug? Nie zgromadził swego bogactwa, a na dodatek zostało później z jego łap odzyskane.
Wampir ze Zmierzchu? W opisie jest, że majątek zgromadził z odsetek w banku. Żaden normalny bank nie utrzymywał by lokaty od której musiałby płacić zbyt wysokie odsetki. O kwestiach dostępu do niej i własności to nie wspominam nawet.
Tak czy inaczej, ciekawostka, a Sknerus na czele bo uczciwością i pracą kaczki się bogacą.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Śr, 12 Luty 2020, 01:55:55
Jeśli finansiści są w stanie w miarę dokładnie oszacować bogactwo fikcyjnych postaci w fikcyjnych światach, to wiele to mówi o ich możliwościach analizowania realnych rynków finansowych i o tym, ile takie analizy są warte; jakoś tak to było - dobry analityk finansowy to taki, który potrafi wytłumaczyć, dlaczego jego prognozy sprzed pół roku się nie sprawdzają.
Co do skąpstwa Sknerusa, to u bogaczy (ponoć) zdarzają się różne etapy, np. człowiek zachłystuje się swoim bogactwem i wydaje na lewo i prawo. A jak przekroczy jeszcze większy próg, to staje się takim sknerą (ale wiadomo, że to zależy od człowieka).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Deg w Śr, 12 Luty 2020, 20:24:50
ale wiadomo, że to zależy od człowieka
Lub od kaczki :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Cz, 13 Luty 2020, 18:28:17
Zawsze się zastanawiałem, czy siostrzeńcy Kaczora Donalda kiedyś urosną? Czy to jest tak zrobione na potrzeby komiksu, że już zawsze będą tego samego wzrostu? Ktoś nad tym myślał? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 13 Luty 2020, 19:50:17
No niestety - nie urośli i nie urosną. Tak samo jak Sknerus mimo swojego wieku nie umrze i Donald nie odziedziczy fortuny. :) Kaczki są zamrożone w czasie jeszcze bardziej niż universum Marvela.

Ale polecam tą starą (już)kreskówkę "Kacza Paczka", gdzie siostrzeńcy dalej mieszkają z Donaldem, ale są już nastolatkami pełną gębą.

https://www.filmweb.pl/serial/Kacza+paczka-1996-96114
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: gashu w Cz, 13 Luty 2020, 19:53:24
Pac!

(https://i.pinimg.com/236x/52/a4/68/52a468b00b454c3499448f876756dd3f.jpg)

Oczywiście, to wersja fanowska.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Cz, 13 Luty 2020, 20:02:26
(https://images.tinypic.pl/i/00998/h72k1soqm47e_t.jpg) (https://tinypic.pl/h72k1soqm47e)
(https://files.tinypic.pl/i/00998/4lkpumxcceuh_t.jpg) (https://tinypic.pl/4lkpumxcceuh)
(https://images.tinypic.pl/i/00998/aqelq5b92yrv_t.jpg) (https://tinypic.pl/aqelq5b92yrv)
Ostatni obrazek pochodzi prawdopodobnie z któregoś odcinka ,,starych" Kaczych Opowieści, choć nie mogę sobie przypomnieć z którego dokładnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: James88 w Pt, 14 Luty 2020, 15:20:43
Ktoś może pamięta w którym nr KD jako dodatek była ta talia kart z pierwszego zdjęcia:
https://archiwum.allegro.pl/oferta/mini-karty-do-gry-kaczor-donald-memory-nauka-ang-i7317339071.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 14 Luty 2020, 17:24:31
@UP
Ja mam tylko te stare talie z lat 90-tych. Z taką okładką z Donaldem, to musiały być po 2000 roku.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Nd, 16 Luty 2020, 16:44:33
Komiksy - a raczej zeszyty z serii, góra kilkudziesięcio stronicowe, te które kupowałem za młodu w kiosku za 5zł, to czysta klasyka, mega pożywka dla nostalgii. Pamiętam, jakby to było wczoraj, że były one pierwszymi komiksami, jakie czytałem w życiu, i pierwszymi w których zetknąłem się z postacią Kaczora Donalda, Sknerusa McKwacza, i w ogóle z tym wszystkim, o czym opowiada Uniwersum Kaczogrodu. I nie mówię tu o sławetnym "Gigancie", lecz o czymś innym - pewnym cyklu wydawniczym, gdzie z każdym jego wydawanym numerem dodawano do niego jakąś geekowską zabawkę; w sam raz dla psotnego dzieciaka. Czy to pistolet na wodę, poduszki pierdziuszki, czy coś innego, nieważne. Liczyły się kolejne doświadczane przygody kaczych bohaterów i mieszkańców Kaczogrodu, i radocha od ucha do ucha z dodanego do komiksu gadżetu. Ach... nostalgia time!

A wracając do wydania zbiorczego "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Tom 1. Syn Słońca" od Dona Rosy, poniżej wrzucam linka do mojego rozwiniętego eseju z elementami recenzji tego tytułu; jeśli ktoś chce przeczytać, zapraszam:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4899674/syn-slonca/opinia/56472871#opinia56472871
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Nd, 16 Luty 2020, 19:29:39

Ostatni obrazek pochodzi prawdopodobnie z któregoś odcinka ,,starych" Kaczych Opowieści, choć nie mogę sobie przypomnieć z którego dokładnie.
Był to odcinek Duck to the Future, gdzie Sknerus za sprawą intrygi Magiki przeniósł się w przyszłości, gdzie to ona rządziła Kaczogrodem, a siostrzeńcy wyrośli na chciwych biznesmenów (z powodu głupiej rady Sknerusa).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pn, 24 Luty 2020, 17:00:13
Przeczytałem w końcu nowe wydanie albumu Życie i Czasy Sknerusa Mckwacza, chociaż czytałem je kiedyś parę lat temu. Moimi ulubionymi rozdziałami są: Rozdział 1 - Ostatni z Klanu Mckwaczów oraz rozdział, który stawiam na pierwszym miejscu jeśli chodzi o mnie jest to Rozdział 5 - Nowy Pan na Zamku. Jeśli chodzi o ostatni komiks w albumie Czy to Jawa czy Sen? Uważam, że jest dobry, ale najbardziej lubię te rozdziały, które wymieniłem. Jedynie dodam jeszcze, że nie czytałem chyba komiksu o tym jak Sknerus powrócił do Doliny Białej Śmierci jak uwięził Złotkę O'Gilt. Ale głównie uważam, że cały album warto przeczytać, wolę takie historie o Sknerusie bardziej niż te zwykłe o Kaczorze Donaldzie. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Wt, 25 Luty 2020, 11:03:38
Przeczytałem w końcu nowe wydanie albumu Życie i Czasy Sknerusa Mckwacza, chociaż czytałem je kiedyś parę lat temu. Moimi ulubionymi rozdziałami są: Rozdział 1 - Ostatni z Klanu Mckwaczów oraz rozdział, który stawiam na pierwszym miejscu jeśli chodzi o mnie jest to Rozdział 5 - Nowy Pan na Zamku. Jeśli chodzi o ostatni komiks w albumie Czy to Jawa czy Sen? Uważam, że jest dobry, ale najbardziej lubię te rozdziały, które wymieniłem. Jedynie dodam jeszcze, że nie czytałem chyba komiksu o tym jak Sknerus powrócił do Doliny Białej Śmierci jak uwięził Złotkę O'Gilt. Ale głównie uważam, że cały album warto przeczytać, wolę takie historie o Sknerusie bardziej niż te zwykłe o Kaczorze Donaldzie. :)

Czy mówiąc o komiksie, którego specyfiki doświadczyłeś, masz na myśli “Życie i czasy Sknerusa McKwacza" od Dona Rosy? Domyślam się, że chodzi Ci forumowiczu o to wydanie właśnie; osobiście mam zamiar niedługo zabrać się za to potężne ponad 400 stronicowe tomiszcze. Bo "Syn Słońca", jako pierwszy tom cyklu "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" od Dona Rosy, wręcz zauroczył mnie w niesłychany sposób. Nostalgia zżarła mnie z podwójną siłą - taka to świetna lektura była, mało tego, dla mnie stanowiło to powrót do klasyki komiksowej w ogóle.

Oglądając "Kacze Opowieści (2017 - )", reboot serialowy disneyowskiego klasyku z lat 80-tych, nie raz zastanawiałem się - a jestem już na 19 odcinku pierwszego sezonu - czy Sknerus McKwacz jest wszem i wobec jedynym właścicielem całego Kaczogrodu. A mówiąc ,,właściciel" mam na myśli to, czy faktycznie posiada on ,,klucze do miasta" bądź jakiś dokument potwierdzający, że Kaczogród, to jego ,,prywatne włości", lub to, czy Sknerus jest na tyle bogaty, że utrzymuje kaczogrodzką metropolię w całości, finansując ją na każdym szczeblu, od struktur społecznych, naukowych, a na rządowych skończywszy itp. Chyba nikt, kto u niego pracuje nie ma umowy o pracę, czy chociażby kontraktu. Sknerus, jak do tej pory zanotowałem, płaci swoim pracownikom w ,,centach za godzinę".  8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 29 Luty 2020, 14:57:24
Dziś mija dokładnie 8 lat od polskiej premiery "Powrotu do Klondike". Z tej okazji redakcja Kaczej Agencji Informacyjnej zebrała się i porozmawiała o być może najsłynniejszym komiksie Disneya w dziejach.
https://www.komiksydisneya.pl/2020/02/kacza-gadka-1-fenomen-powrotu-do.html
(https://1.bp.blogspot.com/-XBSTcvbrSBI/Xlo6IQ9w8bI/AAAAAAAALl4/9h_nAg4V8aoZZx3tyI8Nt1926ZEhM0ztQCLcBGAsYHQ/s1600/klondike-1.jpg)
Chętnie poznam też waszą opinię o komiksie. Także cenicie, czy jednak wolicie bardziej inne opowieści o Sknerusie?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Corto Maltese w So, 29 Luty 2020, 20:00:50
Moja historia z opowieściami z Kaczogrodu to klasyczna droga, najpierw KD, potem Giganty. Cieszę się, że Egmont wydaje kolekcję Rosy i kolekcję Barksa, nie zważam na duble, bo taka forma odpowiada mi jako czytelnikowi, a większość Gigantów kiedyś oddałem do lokalnych bibliotek. "Życie i Czasy Sknerusa McKwacza" mam pierwsze egmontowskie wydanie. Nie idealne jeśli chodzi o oddanie historii, już podniszczone, jednak sprzedać nie sprzedam (jak i innych z kolekcji, póki mam za co jeść), co najwyżej dokupię nowe. I odpowiadając po tym wstępie na pytanie o najlepszą historię z McKwaczem, bardzo trudno taką wybrać. Całość ŻiCSM ukazuje Sknerusa z zupełnie innej strony, a niektóre kadry pamiętam do dziś, ponieważ miały mocny wydźwięk. Jak pierwsze spotkanie dorosłego Donalda i Sknerusa z "jestem bratem twojej matki. Twoim wujem.", które brzmi mocno z uwagi na to jak obaj wyglądają i w jakim momencie jest ta scena. Sknerus oczywiście jest postacią, która niestety uległa skąpstwu na stałe, taka jej rola jako komiksowego bohatera, jednak determinacja z jaką dążył do celu, ciężka praca, uczciwość, oszczędność, to są cechy godne podziwu. Lubię też historie w których Sknerus jest postacią drugoplanową lub jedną z kilku pierwszoplanowych, jak tę o zapisaniu w testamencie majątku Hyziowi, Zyziowi i Dyziowi. "Powrót do Klondike" nie psuje pomysłów Barksa, dodaje coś ciekawego, jednak osobiście, nie dałbym tej historii palmy pierwszeństwa. Choćby z prostego powodu, że bez niej nie czulibyśmy, że osobowość i przeszłość Sknerusa jest niepełna. Dobrze jednak, że powstała.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 29 Luty 2020, 20:42:41
Ja ze Sknerusem bardzo lubię tą historię z KD jak przyszedł dzień płacenia podatków i przyszli inspektorzy Wycisk i Wyzysk i jeden mówi "Mogę poprowadzić pierwszą ciężarówkę? Mogę? Mogę?" :) Albo w pamięć zapadła mi też ta jak Sknerus ścigał się na pomniki Kwaczaka z jednym takim Maharadżą. :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Pn, 02 Marzec 2020, 11:06:49
Na dudy zakwakane! Nic więcej nie trzeba podkreślać - temat na forum, jak zwykle zresztą, wyjątkowy! A o Sknerusie nie można przecież, ot tak zapomnieć. Bo głównie dzięki serialowi animowanemu "Kacze Opowieści" z początkową emisją w 2017 roku, z czym warto podkreślić, że serial będzie miał 3 sezon, moje własne nostalgiczne przywiązanie do tej produkcji wpłynęło na sięgnięcie przeze mnie po archetypowy kaczogrodzki świat komiksu. Jak wspominałem na forum, w postach wyżej, swą przygodę z tym Uniwersum narracji obrazkowych, zacząłem od pozycji "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Tom 1. Syn Słońca". Przelana tu przez Rosę kreacja Kaczogrodu, sylwetka Sknerusa, Donalda oraz jego niesfornych siostrzeńców, i to w charakterystycznym miękkim, kultowo-kreskówkowym, disneyowsko-bajkowym stylu, spowodowała, że to wszystko, co tak w dzieciństwie się uwielbiało, powróciło ze zdwojoną siłą! Choć pierwotnej, prometeuszowskiej dla Świata Kaczogrodu kreski i scenariuszy Carla Barksa jeszcze nie analizowałem, mogę mieć ogólne rozeznanie i świadomość, jak mistrz wyłaniał na światło dzienne tworzony przez siebie świat, jak wyglądały pociągnięcia ręką przy stole kreślarskim, czy zapełnianie dymków konceptami wychodzącymi z jego genialnego umysłu, podczas długich posiedzeń w swym biurze. Trudno więc powiedzieć, która pozycja z Uniwersum Kaczogrodu będzie przeze mnie niebawem doświadczona: czy będzie to coś od Dona Rosy, a może zdecyduję się na jakiś zbiór komiksowy od prowodyra i mistrza stylu i gatunku, Carla Banksa? Ostateczny wybór jeszcze przede mną; rozmyślam nad "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" od Rosy i "Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953. Tom 1" Banksa. Moja podróż z komiksowym Kaczogrodem dopiero się zaczyna... 8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pn, 02 Marzec 2020, 12:22:18
Czy ktoś ma może najnowsze wydanie Kaczogrodu? Zdaje mi się, że ostatnio są zmieniane okładki w kolekcji. Mam na myśli sam kolor?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: BosMan w Pn, 02 Marzec 2020, 12:30:09
Czy ktoś ma może najnowsze wydanie Kaczogrodu? Zdaje mi się, że ostatnio są zmieniane okładki w kolekcji. Mam na myśli sam kolor?
A co masz konkretnie na mysli? Co wedlug ciebie jest w tych okladkach zmieniane? Tlo? Kolor grzbietu? Kolor fontu tytulowego? Czy cos jeszcze innego? I w stosunku do czego sie zmienia?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pn, 02 Marzec 2020, 12:36:25
No na stronie Egmontu są podawane inne okładki niż powinny być. Tom 6  już miał inny kolor okładki a Tom 7 prawdopodobnie też. Chodzi o sam kolor, tomu 7 jeszcze nie mam, ale chyba też coś tam zmienili z tego co widziałem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: adrian23 w Pn, 02 Marzec 2020, 13:05:39
Tak zgadza się. Tom 6 mam z różową okładką od frontu. Tom 7, miasto złotych dachów ma taką jak na stronie Egmontu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: freshmaker w Cz, 05 Marzec 2020, 22:51:24
czy boxy don rosa library 5&6 i kolejne są gdzieś jeszcze do kupienia w cenach okładkowych?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Damballa w Pt, 06 Marzec 2020, 01:08:49
@up

Zapytaj w Azylu
kontakt@azylkomiksu.pl
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 07 Marzec 2020, 15:59:42
Gdyby ktoś się zastanawiał, czy warto kupić 2. tom kolekcji Rosy, to pojawi się w nim komiks Rosy z Mikim. Niedokończony co prawda, ale po raz pierwszy z polskim tłumaczeniem. Inną nowością będzie historia ze świata Kaczych Opowieści, którą Rosa napisał, ale nie narysował.
(https://1.bp.blogspot.com/-CgNhUZN04ic/XmOsUeYyq3I/AAAAAAAALoY/maSLM_HbdWwP4rD66rkH5Vq_s6XMPqQMgCLcBGAsYHQ/s1600/20200307_100043.jpg)
Więcej zdjęć z wydania tradycyjnie na komiksydisneya.pl (http://www.komiksydisneya.pl/2020/03/kolekcja-dona-rosy-2-powrot-na-rownine_7.html).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 18 Marzec 2020, 20:47:07
Czy ktoś może wie czy w którejś z Kolekcji Barksa czy Rosy ukaże się komiks z Magiką De Czar? Nie ukrywam, że lubiłem czytać komiksy z jej udziałem. I kiedy można się spodziewać komiksu, zależy w jakim roku ukazała się po raz pierwszy? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Cz, 19 Marzec 2020, 14:51:48
Czy ktoś może wie czy w którejś z Kolekcji Barksa czy Rosy ukaże się komiks z Magiką De Czar? Nie ukrywam, że lubiłem czytać komiksy z jej udziałem. I kiedy można się spodziewać komiksu, zależy w jakim roku ukazała się po raz pierwszy? :)
Tak. Don Rosa robił komiksy z Magiką de Czar. Niektóre komiksy z nią:

Forget It! (2002)
Of Ducks And Dimes And Destinies (1995)
A Matter Of Some Gravity (1996, zarąbiste, polecam)
On a silver platter (1989)

i parę innych. Z pewnością wszystkie ukażą się w kolekcji Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 22 Marzec 2020, 18:45:47
Czy ktoś może wie czy w którejś z Kolekcji Barksa czy Rosy ukaże się komiks z Magiką De Czar? Nie ukrywam, że lubiłem czytać komiksy z jej udziałem. I kiedy można się spodziewać komiksu, zależy w jakim roku ukazała się po raz pierwszy? :)

Pod tym linkiem (https://inducks.org/comp2.php?code=&keyw=&keywt=i&exactpg=&pg1=&pg2=&bro2=&bro3=&exactparts=&parts1=&parts2=&kind=n&rowsperpage=0&columnsperpage=0&hero=&xapp=Magica+de+Spell&univ=&xa2=&creat=Carl+Barks&creat2=&plot=&plot2=&writ=&writ2=&art=&art2=&ink=&ink2=&excludeCZ=on&pub1=&pub2=&ser=&xref=&mref=&xrefd=&repabb=&repabbc=al&reppub1=&reppub2=&imgmode=0&vdesc2=on&vdesc=en&vpl=on&sort1=auto) znajdziesz listę komiksów Carla Barksa z Magiką de Czar - w jednej z kolumn masz datę pierwszego wydania, więc patrząc, z jakich lat historie zbiera dany tom kolekcji Barksa, możesz określić, czy jest w nim komiks z Magiką.

Jeśli chodzi o kolekcję Dona Rosy, to jeśli dobrze pamiętam, komiksy z istotniejszym występem Magiki znajdą się w tomach 2, 4, 6, 7, 8 i 9.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 24 Marzec 2020, 15:38:23
Czy ktoś może kojarzy serię KOMIKSOWO, które było kiedyś wydawane z Gazetą Wyborczą? Kiedyś miałem parę numerów, seria kojarzona głównie właśnie z Kaczorem Donaldem. Po jakimś czasie zaczęły dochodzić inne komiksy Disneya. Zastanawiam się nad kupnem kompletu, to była bardzo fajna gazetka... :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Wt, 24 Marzec 2020, 15:58:02
Czy ktoś może kojarzy serię KOMIKSOWO, które było kiedyś wydawane z Gazetą Wyborczą? Kiedyś miałem parę numerów, seria kojarzona głównie właśnie z Kaczorem Donaldem. Po jakimś czasie zaczęły dochodzić inne komiksy Disneya. Zastanawiam się nad kupnem kompletu, to była bardzo fajna gazetka... :)
Tak, ja kojarzę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Wt, 24 Marzec 2020, 16:22:26
Czy ktoś może kojarzy serię KOMIKSOWO, które było kiedyś wydawane z Gazetą Wyborczą? Kiedyś miałem parę numerów, seria kojarzona głównie właśnie z Kaczorem Donaldem. Po jakimś czasie zaczęły dochodzić inne komiksy Disneya. Zastanawiam się nad kupnem kompletu, to była bardzo fajna gazetka... :)

Panie, Komiksowo to był Relax mojego pokolenia. Do tej pory mam niemal wszystkie numery. Właściwie od samego początku to były tylko komiksy disneyowskie nie licząc działu Co to znaczy/nie pytaj i zwierzaków Wajraka, potem doszły Cyber-Myk, niusy w świecie magicznym w stylu dziennikarza i kultowy już Tymek i Mistrz.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 24 Marzec 2020, 16:30:26
To chyba nie mam innego wyboru jak upolować i skompletować serię!!! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: nori w Śr, 25 Marzec 2020, 09:43:42
To chyba nie mam innego wyboru jak upolować i skompletować serię!!! :)

Zajrzyj do giełdy, sprzedaje właśnie prawie komplet w świetnym stanie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Śr, 25 Marzec 2020, 21:39:50
Mimo iż serial "Kacze Opowieści (2017 - 2020)" nie jest częścią tegoż to wątku tematycznego, a z komiksem nie ma stricte bezpośredniego powiązania i wpływu, to jednak, co by nie było, wywodzi się on z cudownej klasyki narracji obrazkowych Barksa i Rosy, z tego cudownego motywu, sposobności, stylu, które na przestrzeni lat twórcy ci nam dali - jednego z najbardziej klasycznych ujęć grafiki komiksowej i narracji w dziejach kultury komiksu. Dlatego też korzystam z tego akurat wątku tematycznego kaczogrodzkich komiksów, i wrzucam nieco poniżej intro graficzno muzyczne do "Kaczych Opowieści" - najnowszej wersji z ostatnich kilku lat. Wejściówka animacji w piękny sposób scala dokonania komiksu (szczególnie ton graficzny, wypełnienia, ta technika i styl) Rosy i Barksa oraz starszą wersję serialu - z 1987 roku, ze współczesną wizją kreskówki "Disney'a". Coś w tym jest, że jak się to ogląda i słucha, to melodia sama wpada do ucha, i nostalgiczny dzieciuch, który we mnie siedzi, podryguje nóżką aż miło.


Niedawno pojawiło się w księgarniach polskie wydanie drugiego tomu "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" od Dona Rosy.🤩🤩🤗🤗

(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/ac55b18e/std/1bd-2a3/24444982o.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pt, 10 Kwiecień 2020, 17:15:28
Nie wiem czy warto się zapuścić w serię KACZOGRÓD, która ukazywała się w latach 2004-2009 i wyszło 5 tomów. Czy właśnie z tej serii coś się ukaże w Kolekcjach z KACZOGRODU oraz w WUJKU SKNERUSIE I KACZORZE DONALDZIE? Czy w zupełności wystarczą te dwie Kolekcje? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 10 Kwiecień 2020, 17:44:16
Tom poświęcone Rosie (tom 4) oraz Barksowi (tom 2) ukażą się w wydawanych obecnie Kolekcjach od Egmontu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Pt, 10 Kwiecień 2020, 17:44:30
Ogólnie bardzo polecam tom z komiksami Romano Scarpy : https://inducks.org/issue.php?c=pl%2FKGD+++1
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pt, 10 Kwiecień 2020, 18:00:53
Może jeszcze poczekam, kto wie może po tych dwóch Kolekcjach ukażą się następne z innymi rysownikami Kaczora Donalda. Kto wie... Dzięki! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w So, 11 Kwiecień 2020, 20:51:31
Czy pewna seria narracji graficznych wydawanych w Polsce pod nazwą "Komiks Gigant"/"Gigant poleca", przedstawia wydarzenia z Uniwersum Kaczogrodu zgodne z tymi wydarzeniami, i w ogóle wszystkim tym, co wykreowali w cudownym wszechświecie Kaczogrodu dwaj najwybitniejsi jego twórcy, Don Rosa i Carl Barks? Jak zapoznający się powoli z Uniwersum Kaczogrodu entuzjasta, wcześniej znający ten świat głównie za dzieciaka - oglądając niedzielne, wieczorne kreskówki Disney'a, emitowane po wiadomościach na "TVP 1", oraz jako o wiele, wiele starszy fan oglądający, a niedawno skończywszy całe dwa sezony - reboot oldschoolowej animacji, “Kacze Opowieści" w wersji z lat 2017 - 2019, ma w miarę płynnie poznawać kaczogrodzkie Uniwersum poprzez medium komiksowe, tak szeroko jak nigdy dotąd nie miało to miejsca? Nie wiem właśnie - i to mnie nurtuje - czy "Komiks Gigant" jest jakąś pracą zbiorową, angażującą wielu scenarzystów i rysowników, naśladujących styl, klimat i aspekt techniczny Rosy i Barksa, próbujących niby ,,dorysować" coś swojego, ale przeważnie jeżdżących na profesorskiej klasyce tej dwójki. Nie wiem także, czy ta seria jest kanoniczna dla Uniwersum Kaczogrodu, czy mogłyby to być historie funkcjonujące, tak jak w komiksach superbohaterskich działają światy równoległe. Na pewno po przeczytaniu, dla mnie ciepłego, nostalgicznie wybornego i oryginalnego tomu pierwszego "Wujka Sknerusa i Kaczora Donalda" Dona Rosy, zabiorę się za część drugą serii, "Powrót na równinę okropności", oraz zacznę coś z Barksa: "Kaczogród: Powrót do Klondike i inne historie". Mało tego, chcę wtłoczyć do tego rytmu poznawania Kaczogrodu komiksy Giganta, lecz jest jedno ale... Tak jak pisałem wyżej: zgodność i przynależność do świata Barksa i Rosy. Na koniec mojego wywodu zapytam się: czy ktoś z Was, forumowicze, ma w miarę duże doświadczenie z Kaczogrodem od "Komiks Gigant"/"Gigant poleca"?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w So, 11 Kwiecień 2020, 21:13:54
W komiksach Disneya nie ma ścisłego kanonu, są postaci, ich niewielkie wzorce zachowań. Każda historia to osobny świat. A Rosa po prostu pisał fanfici na podstawie komiksów Barksa, który sam się ścisłego kanonu nie trzymał. Wszyscy inni twórcy bawią się komiksem, tylko Rosa krzyczy "KANON!" jakby wyciągnęli go z Azylu Arkham.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 11 Kwiecień 2020, 23:09:50
Nie ma czegoś takiego jak kanon w przypadku tych komiksów, każdy twórca sam decyduje czy i do kogo innego chce się odwoływać lub nie. Możesz kupić cokolwiek i zacząć czytać, poziom zawsze był różny.

A cały ten post można było zastąpić jednym zdaniem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 11 Kwiecień 2020, 23:20:25
Giganty czy mamuty są o tyle fajne, że w komiksach prezentowane są różne szkoły, style i twórcy ;) Z kanonami bywa i tak i siak. Oględnie rzecz ujmując twórcy trzymają się pewnych zasad, nazwijmy umownie, uniwersum Myszo-Kaczogrodu, ale dorzucają też własne pomysły albo tworzą od nowa swoje kanony, np. Dynastia:
http://www.komiksydisneya.pl/2018/02/megagiga-49-dynastia-z-dziejow-kaczego.html
https://kaczordonald.fandom.com/pl/wiki/Kanon_Disneya
Barks to klasyka. Rosa to hołd dla klasyki - wielu może się to nie podobać. Najlepiej czytać wszystko. Starsze i nowsze KD, Giganty, Mamuty, Barksy i Rosę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 13 Kwiecień 2020, 13:44:28
czy "Komiks Gigant" jest jakąś pracą zbiorową, angażującą wielu scenarzystów i rysowników, naśladujących styl, klimat i aspekt techniczny Rosy i Barksa, próbujących niby ,,dorysować" coś swojego, ale przeważnie jeżdżących na profesorskiej klasyce tej dwójki. Nie wiem także, czy ta seria jest kanoniczna dla Uniwersum Kaczogrodu, czy mogłyby to być historie funkcjonujące, tak jak w komiksach superbohaterskich działają światy równoległe.

Większość komiksów w "Gigancie" stworzono we Włoszech, gdzie twórcy produkują własne historyjki o Donaldzie i Mikim od 1932 r. (przypomnę, że Barks zaczął swoją komiksową kaczą karierę w 1942 r. :) ). W słynnym "Topolino" ("Myszka Miki") ukazywały się na przestrzeni lat zarówno przedruki opowieści z USA (początkowo komiksów o Mikim Floyda Gottfredsona, potem także opowieści Barksa i innych), jak i własne komiksy autorów włoskich.

Po zakończeniu kariery przez Barksa, mniej więcej od lat 70. w Ameryce zaczęła panować posucha w zakresie komiksów Disneya. W końcu w ogóle przestały się ukazywać i mimo późniejszej reaktywacji do dziś nie odzyskały tam takiej popularności jak w czasach Carla. Kariera Dona Rosy była jaśniejszym punktem, ale i tak jego historie były - i są - znane głównie wśród europejskich fanów. Jego popularność w USA to ułamek jego sławy w innych krajach. Warto też zauważyć, że Rosa w czasie swojego dzieciństwa, młodości i przez parę pierwszych lat swojej kariery komiksiarza nie miał pojęcia, że komiksy Disneya ukazują się innych krajach poza Stanami i są tam niezwykle lubiane.

Tymczasem we Włoszech komiksy z Donaldem i Mikim ukazywały się ciągle i do dziś zachowały spore grono wielbicieli. Włoscy twórcy stworzyli mnóstwo opowieści, przejmując sporo postaci stworzonych przez Barksa, a niektóre znacznie rozwijając - i to kiedy Rosa ciągle jeszcze chodził do szkoły albo sumował tabelki w swojej firmie budowlanej :). Tak, jak pisali przedmówcy, twórcy ci, podobnie jak Barks, nie przejmują się zbytnio ciągłością historii i wzajemnymi współzależnościami, więc nie należy oczekiwać, że ich komiksy będą tworzyć jakieś spójne uniwersum - choć istnieją różne konkretne serie komiksów, które mają w swoim obrębie w miarę zwartą fabułę, jak np. "Doubleduck" czy "PKNA". Czasem też dany komiks odwołuje się do jakiegoś starszego komiksu, jak w historiach z "Supermanem" sprzed "Kryzysu na Ziemiach Nieskończonych". Donald i Miki mogą występować w różnych opowieściach (fantasy, kryminałach, sci-fi, adaptacjach słynnych filmów i książek), w różnych czasach i w różnych rolach. No i, rzecz jasna, ponieważ produkuje je tak wiele osób przez tak długi czas, jest wśród nich mnóstwo komiksów słabych, sporo średnich, dużo dobrych i nieliczne perełki.

Komiksy Disneya są też tworzone w paru innych głównych ośrodkach - Francji, Skandynawii (stąd pochodzi część komiksów do Giganta i większość nowych do "Kaczora Donalda"), Ameryce Południowej - każdy ma swoją specyfikę. W każdym razie czytając "Giganta", musisz przygotować się na spory rozrzut jakości i rodzaju historii... oraz brak nadmiernej spójności fabularnej. I zapomnij o jakichkolwiek "kanonach" :) Tak jak pisali inni, tylko Rosa tym się przejmował i uznawał w swojej continuity wyłącznie komiksy Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Śr, 15 Kwiecień 2020, 15:01:27
Giganty czy mamuty są o tyle fajne, że w komiksach prezentowane są różne szkoły, style i twórcy ;) Z kanonami bywa i tak i siak. Oględnie rzecz ujmując twórcy trzymają się pewnych zasad, nazwijmy umownie, uniwersum Myszo-Kaczogrodu, ale dorzucają też własne pomysły albo tworzą od nowa swoje kanony, np. Dynastia:
http://www.komiksydisneya.pl/2018/02/megagiga-49-dynastia-z-dziejow-kaczego.html
https://kaczordonald.fandom.com/pl/wiki/Kanon_Disneya
Barks to klasyka. Rosa to hołd dla klasyki - wielu może się to nie podobać. Najlepiej czytać wszystko. Starsze i nowsze KD, Giganty, Mamuty, Barksy i Rosę.

Komiksy Giganta od "Disney'a" wezmę pod uwagę nie w najbliższym, lecz w nieco późniejszym czasie, gdy przeczytam co najmniej polskie wydanie drugiego tomu "Wujek Sknerus i Kaczor Donald" od Dona Rosy: "Powrót na równinę okropności", oraz kilka wydań zbiorczych Egmontu, czyli coś od Carla Barksa, gdzie w tej materii zacząłbym od pozycji "Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953. Tom 1", co domyślam się, że jest to ten definitywnie rzeczywisty tom pierwszy z cyklu ,,Wydań Zbiorczych" (Nie mam pojęcia czy w Uniwersum Kaczogrodu istniało i istnieje pojęcie zeszytów komiksowych), które kolejno tom po tomie przedstawiają całą twórczość Barksa. Po przesyceniu swego fanowskiego, głodnego doznań cudownego świata fantastycznych Uniwersów tematycznych, umysłu - a tego doświadczenia dla poznania specyfiki kaczogrodzkich historii obrazkowych mi potrzeba - treścią przynajmniej kilku solidnych części komiksowych: i autorstwa Barksa i Rosy, wtedy mogę spokojnie myśleć o lekturze Gigantów. Rozumiem, że ze zbiorowiska komiksowej treści Giganta mogę czytać komiksy bez jakiejkolwiek numeracji, kolejności itp., czyż nie?

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: chch w Śr, 15 Kwiecień 2020, 15:51:17
zacząłbym od pozycji "Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953. Tom 1", co domyślam się, że jest to ten definitywnie rzeczywisty tom pierwszy z cyklu ,,Wydań Zbiorczych" (Nie mam pojęcia czy w Uniwersum Kaczogrodu istniało i istnieje pojęcie zeszytów komiksowych), które kolejno tom po tomie przedstawiają całą twórczość Barksa.

nope, tomy z lat czterdziestych będą na koncu kolekcji Barkca (ale to na pewno Radef zaraz rozwinie).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 15 Kwiecień 2020, 16:06:25
nope, tomy z lat czterdziestych będą na koncu kolekcji Barkca (ale to na pewno Radef zaraz rozwinie).
Tak. O czym pisałem przy ogłoszeniu publikacji:

Cytuj
Cała norweska kolekcja składa się z 30 tomów zbierających wszystkie komiksy narysowane albo napisane przez Barksa. Pierwsze 18 tomów to historie od "Powrotu do Klondike" (1952) do "The Doom Diamond" (1967), kiedy Barks skończył swoją rysowniczą karierę, kolejne 10 tomów wraca do początku (1942) i zbiera wcześniejsze historie , natomiast 2 ostatnie tomy składają się z późniejszych komiksów, które Barks tylko napisał. Taki układ powoduje, że najlepsze komiksy Carla Barksa są w kolekcji na samym początku i na samym końcu (w tomach 26-28), gdzie dopiero pojawią się takie klasyki jak The Golden Helmet, Only a Poor Old Man czy Dangerous Disguise. Nie wiadomo czy kolejność w Polsce będzie identyczna i czy zostanie wydana całość.

Ale podkreślam, że niekoniecznie kolejność wydawania w Polsce musi się zgadzać z oryginalną.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 15 Kwiecień 2020, 16:13:56
Rozumiem, że ze zbiorowiska komiksowej treści Giganta mogę czytać komiksy bez jakiejkolwiek numeracji, kolejności itp., czyż nie?
Tak. W zasadzie tomy Kaczogrodów Carla Barksa też można czytać achronologiczne (w dowolnej kolejnośći).
Większość komiksów Disneya można czytać w dowolnej kolejności i rzadko komiksy nawiązują do innych historyjek (choć się to zdarza, u np. Dona Rosy jest to bardzo częste). Wyjątkiem są serie komiksowe np. :
- Czarodzieje i ich dzieje
- Saga o Donaldzie
- Doubleduck (choć do pewnego stopnia też można czytać niechronologicznie)
- PKNA
- Wyspa Mitos
- Millennium Orb

itd.


Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 19 Kwiecień 2020, 00:55:13
Gdyby kogoś interesowało czym będzie zapowiedziana na czerwiec "Opowieść komiksowa" z Donaldem, Minnie, Daisy czy Siostrzeńcami, to informuję, że nie będzie komiksem, lecz książkami z "ilustracjami nawiązującymi do stylu znanego fanom komiksów o Kaczorze Donaldzie"
Więcej informacji: https://www.komiksydisneya.pl/2020/04/opowiesc-komiksowa-miki-i-przyjaciele.html

Okładki książek:
(https://1.bp.blogspot.com/-WGEEpUL2pXQ/XpsSpHwJrzI/AAAAAAAAL5s/XXcVSj3b8HsQtuJ5gNdqlVodWj5yWMrggCLcBGAsYHQ/s1600/niepremium1.jpg)
(https://1.bp.blogspot.com/-KBdl-GMGWfA/XpsSpb-HO6I/AAAAAAAAL5w/gerK1h2yM60Pm9okWVGA4CoBdvjLib13ACLcBGAsYHQ/s1600/niepremium2.jpg)
Dla porównania - okładki niezwykle podobnych komiksów, których raczej szybko nie ujrzymy w Polsce:
(https://1.bp.blogspot.com/-zbcqH5saVU4/XoTPk28pHAI/AAAAAAAAL0M/JOE9r4FFvrIajCHn80jqYZvQSGPvjXRYQCLcBGAsYHQ/s400/premium3.jpg)
(https://1.bp.blogspot.com/-CFF_-ajS5jA/XpsSpaD0_JI/AAAAAAAAL50/D66wXa-GbuQNM6GPAGnkDRdul5fdhEGoACLcBGAsYHQ/s400/premium4.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Nd, 19 Kwiecień 2020, 19:56:58
Tak. W zasadzie tomy Kaczogrodów Carla Barksa też można czytać achronologiczne (w dowolnej kolejnośći).
Większość komiksów Disneya można czytać w dowolnej kolejności i rzadko komiksy nawiązują do innych historyjek (choć się to zdarza, u np. Dona Rosy jest to bardzo częste). Wyjątkiem są serie komiksowe np. :
- Czarodzieje i ich dzieje
- Saga o Donaldzie
- Doubleduck (choć do pewnego stopnia też można czytać niechronologicznie)
- PKNA
- Wyspa Mitos
- Millennium Orb

Komiksy Dona Rosy, od których komiksowo, na poważnie, zacząłem swoją przygodę z Uniwersum Kaczogrodu, mają dla mnie swój niepowtarzalny, mocno nietuzinkowy styl. Nie mam rozleglejszej, niż zazębionej wokół jednego wydania zbiorczego tego autora: "Wujek Sknerus i Kaczor Donald - tom 1: Syn Słońca", wiedzy na temat całego świata Kaczogrodu, który jakby nie patrzeć jest spory, bo nieraz za pośrednictwem różnych wątków i postaci oraz nawiązań w komiksach z tego Uniwersum mamy przedstawione wydarzenia wychodzące poza ramy Kaczogrodu. Cóż, to by było na tyle z tej mojej ,,maluczkiej znajomości" świata Donalda, Sknerusa i różnych pso, ptako i kaczopodobnych istot, dlatego stąd moje powyższe posty i pytania na temat całej gamy kaczogrodzkich komiksów; w końcu trzeba poszerzać swoją wiedzę w tej dziedzinie.

U Dona Rosy, w "Synu Słońca", i mówię to szczerze, urzekł mnie oryginalny, infantylny, jarmarczny, ale w jakiś sposób baśniowy i ciepły humor - głównie ten ukazywany z perspektywy krótkich kilku - kilkunastostronicowych historyjek, jak np. w opowiastce z wydania pt. "
Spoiler: PokażUkryj
Płynna Gotówka", gdzie Bracia Be - a jakże by inaczej - spotkawszy jakiegoś profesora od wynalazków (i chyba nie jest to Diodak, lecz ktoś inny), jak to mieli w zwyczaju chytrze przekonali go do oddania im za potrzebną profesorowi do eksperymentów ,,kapustę" emitera promieni: antyinercyjnego i likwidującego tarcie. Nicponiom ów wynalazek potrzebny był do wtargnięcia do Skarbca Sknerusa McKwacza. Gdy mieli go w swoich rękach i zaczęli go używać, wszystko szło po ich myśli. Likwidowali kolejne poziomy horrendalnie dziwnych zabezpieczeń skarbca. Aż do czasu, gdy sami wpadli w sidła prostej wady tegoż to emitera. Wiadomo, że cała historia w "Płynnej Gotówce" kończy się dobrze, z odpowiednim wykończeniem, gdzie potrafił znaleźć się zarówno żart i głębsze sedno historii, co oznacza że, czy to stary czy to młody - każdy coś z tej opowieści dla siebie wyciągnie. Opisać ten komiks akurat mógłbym dość dokładnie, jednak, aby go zrozumieć i wczuć się w to o co mi chodzi musielibyście widzieć go na oczy, zaobserwować tę jego specyfikę, czy mieć dość dobry zmysł wzroku, by móc pamiętać go w miarę dokładnie, jeśli nie macie obecnie dostępu do tej historii czy całego wydania "Syna Słońca".

Z niczym komiskowym, i trudno mi to pisać, od maestro Kaczogrodu, Carla Barksa, jak do tej pory nie miałem do czynienia. W związku z tym mogę się tylko domyślać, jaki język rysunku i narracji był domeną tego artysty. U Rosy przykładowo, mimo budowanej prosto ułożonymi, jeden po drugim, o regularnej formie, nie nachodzącymi na siebie kadrami, graficznie narracji, cała treść w jego tworach się wyłaniająca jest dynamiczna, proporcjonalna, ładnie akcentująca emocje bohaterów; jest po prostu żywa, na prawdę niesamowita. Nie wyczuwam w stylu Rosy żadnej schematyczności i kopiowania któregoś kadru z postacią z, danym akcentem ruchu na któryś kadr. Podobają mi się także specyficzne komediowe easter eggi, tzw. ,,wlepki", co sam tak nazywam, będące prostym akcentem na rysunku jakiegoś przedmiotu na kadrze: w "Płynnej Gotówce", narracji, o której wspomniałem wyżej, w pewnym momencie przebiegu historii, na jednej ze ścian Skarbca Sknerusa wisi krzywo znak informacyjny: ,,Łapy precz"; równie dobry był kadr z tej historii, na którym, na stoisku warzywnym targu widniały plakietki informujące o sprzedaży ,,dojrzałych pomidorów" i... ,,przejrzałych pomidorów" - te przejrzałe faktycznie narysowano, jako mamałygę z zepsutych pomidorów lub jakiegoś sosu. Jak widać komiksy Dona Rosy, to wspaniała rzecz.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 19 Kwiecień 2020, 20:05:30
"
Spoiler: PokażUkryj
Płynna Gotówka", gdzie Bracia Be - a jakże by inaczej - spotkawszy jakiegoś profesora od wynalazków (i chyba nie jest to Diodak, lecz ktoś inny)


Czytałeś dodatki do tego tomu? Tam jest wyjaśnione, co to za profesor.

Nie wyczuwam w stylu Rosy żadnej schematyczności i kopiowania któregoś kadru z postacią z, danym akcentem ruchu na któryś kadr.

Hmm... bo nie czytałeś Barksa :) Jeśli dobrze pamiętam, w dodatkach sam Rosa przyznaje, że kiedy zaczynał rysować swoje pierwsze historie, skserował sobie mnóstwo postaci i póz z komiksów Barksa i kopiował je w swoich rysunkach, bo po prostu nie miał wtedy dość umiejętności, żeby tworzyć rysunki od zera.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 19 Kwiecień 2020, 20:31:33
Ja "Powrotu do Doliny Okropności" też nie kupuję, bo to znowu dubel prawie w całości którychś tam Komiksów z Kaczogrodu. Poczekam na tom, który będzie zbierał to co się tylko w Kaczorach Donaldach ukazywało, a nie w polskich zbiorczych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 19 Kwiecień 2020, 21:42:49
Poczekam na tom, który będzie zbierał to co się tylko w Kaczorach Donaldach ukazywało, a nie w polskich zbiorczych.
Już niedługo - w trzecim tomie, choć wszystkie komiksy są reprintami, to głównie były publikowane w KD w latach 2008-2010 -  http://www.komiksydisneya.pl/2020/03/kolekcja-dona-rosy-3-pod-kopua-pierwsza.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w So, 25 Kwiecień 2020, 21:35:07
Deszczowy wieczór mija mi w ciepłej, nostalgiczno-bajkowej, komiksowej atmosferze. Oddaję się lekturze drugiego tomu "Wujka Sknerusa i Kaczora Donalda" Dona Rosy, o którym mówiłem nieco wyżej. I tak jak powiedziałem, tak też uczyniłem - nie mogłem ot tak dłużej czekać, wręcz rozrywało mnie wewnętrznie pragnienie kupna "Powrotu na Równinę Okropności', dlatego ów tom zamówiłem, i po jego otrzymaniu właśnie dzisiaj z masą dobrze zaplanowanego czasu zasiadłem do czytania tego wydania. Tytułowy komiks tomu
Spoiler: PokażUkryj
nawet go nie otwiera, lecz przynajmniej nadrabia on w miarę wysmakowaną, trochę pokombinowaną fabułą, ale akceptowalną z racji specyfiki Uniwersum, do którego należy i specyfiki postaci przy której historia trwa. Wydanie to jest dynamiczne - to tak ogólnie rzecz biorąc; jestem w połowie zawartości tomu drugiego, i z punktu widzenia, cóż, nie aż tak doświadczonego czytelnika kaczogrodzkich historii obrazkowych jakim jestem, mogę powiedzieć, że jest bardzo, bardzo dobrze, jeśli chodzi o wrażenia z dotychczasowej lektury tomu. Mało tego, chyba moje zmysły właśnie doświadczyły, jak do tej pory, najlepszego komiksu autorstwa Dona Rosy. I jest to "Król Sknerus Pierwszy" zawarty w tomie drugim, choć podkreślę to jeszcze raz: dopiero wkraczam, z powoli wrzucanym co raz wyższym biegiem wtajemniczenia, w tematykę Uniwersum Kaczogrodu - bez względu jacy autorzy to Uniwersum by tworzyli, co tyczy się wszystkiego, co dotyczy Kaczogrodu i postaci pokrewnych, jak Myszka Miki, Goofy itp.
. A przy wchłanianiu godnym zaangażowanego nerda treści wydania "Powrotu na Równinę Okropności" towarzyszy mi taka oto szata dźwiękowa, która jest krótka, i którą muszę sobie zapętlać, ale za to jak ciekawie i melodyjnie wybrzmiewa:

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: James88 w Nd, 26 Kwiecień 2020, 23:13:59
Przypomniało mi to o stronie, gdzie jej twórca wykonał kawał dobrej roboty i postanowił zgromadzić większość gier planszowych jakie ukazały się w KD. Gry są w formie plików pdf, można je pobrać i wydrukować.
Oprócz gier znajdziemy również Encyklopedię przetrwania również w pdf.

Lista gier:
Zbuduj swój Kaczogród
Przygoda podróże

    W labiryntach piramidy
    Świątynia Azteków
    Na wyspie Wielkanocnej
    Zaginiona Atlantyda

Kaczki w kosmosie:

    Gwiezdna flota
    Kosmiczne misje
    Kolonizacja

Gry do plecaka
6 gier na wakacje
Kaczki i Myszy

http://alogikageeka.pl/
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Pn, 27 Kwiecień 2020, 12:38:36
Na powyższą stronę - jej odnośniki w linkach podane - aż byłem zobowiązany zajrzeć, z racji głodu geekowskiej nostalgii! Od razu adres ten zapisałem sobie w zakładkach przeglądarki, Opery. Gdy będzie nieco dłuższa chwila na to, a do tego trzeba przysiąść, nie ma takiej opcji, wnet zabiorę się za realizację takowych planszówkowych cudeniek. Jakaż to niesamowicie soczysta nerdowska pożywka! Ha! A tymczasem, po przeczytaniu drugiego tomu "Wujka Sknerusa i Kaczora Donalda", autorstwa Dona Rosy, o czym wspominałem wyżej, który w wydaniu tym, po wszystkich właściwych komiksach posiada coś w rodzaju zakulisowego zdania i opinii Rosy o swojej pracy, w których to znajdziemy element biografii czy historii związanych z tworzeniem poszczególnych przez Dona opowieści (różności pokroju: znajdź dedykację D. U. C. K., emblemat Myszka Miki inne easter eggi itp.), Rosa również wyraził dość specyficzne zdanie tudzież stanowisko na temat serialu animowanego a lat 1987-1990, "Kaczych Opowieści". Autor stwierdził, cytuję: ,,Zawsze postrzegałem serial Kacze Opowieści jako coś w rodzaju 'sfałszowanej' wersji barksowskiego Kaczogrodu i mieszkających tam postaci". I przyznam szczerze, jest to fundamentalne stanowisko, dość konserwatywne podejście. Co autor, to autor, każdy ma prawo głosu i wolności słowa... Ale i tak obejrzę "Kacze Opowieści" sprzed 30 lat, bo serial ten dla ogólnego Uniwersum Kaczogrodu to rzecz święta, dość mocno go rozbudowywująca i jakoś spajająca.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 27 Kwiecień 2020, 19:57:58
Mam te wszystkie gierki. Sorry, że nie wrzuciłem własnych zdjęć, ale nie miałem czasu. Może gdzieś w lipcu. W każdym razi mi by się przydały wszystkie wzory kart do "Zbuduj Swój Kaczogród", to mógłbym sobie na nowo wszystko wydrukować. Mój osobisty zestaw jest zajechany dawnym intensywnym graniem (czasy przedinternetowe :) ) i nie ma wszystkich 150 wzorów. Z kilkadziesiąt mi brakuje.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Pn, 27 Kwiecień 2020, 20:15:41
Sorry, że nie wrzuciłem własnych zdjęć, ale nie miałem czasu. Może gdzieś w lipcu.

To ładnie zarobiony jesteś! :o
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 29 Kwiecień 2020, 11:40:07
Mam pytania dotyczące poszczególnych komiksów z udziałem Kaczora Donalda. Nie ukrywam, że interesują mnie tylko ładne wydania. Dlatego nie kupuję takich wydań jak SERIA GIGANT, GIGANT MAMUT czy MEGAGIGA. I tak: Czy seria komiksów Donald i Spółka było wydane właśnie na takim papierze jak giganty? Jak tak to nie jestem zainteresowany, z tego co widziałem w internecie ładnie się prezentują dwa tomy, które zostały wydane w roku 1991 czyli Kaczor Donald i Wehikuł Czasu i pozostaje jeszcze jedno wydanie. Komiks Urodziny Kaczora Donalda były dwa wydania? Czy jeden to książka a drugi komiks bo zdaje się, że widziałem wydanie w twardej oprawie. Z góry dzięki za odpowiedzi... A tak poza tym kupiłbym też to wydanie Gigant Extra - władcy smoków, tylko nie wiem czy czekać aż egmont może je wznowi jako nowe wydanie. Jeśli jest szansa na coś takiego! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Śr, 29 Kwiecień 2020, 11:57:13
Donald i spółka były wydawane identycznie jak Giganty, tyle że mają mniej stron. Jak nie odpowiada ci papier w obecnych Gigantach, to wcześniej był jeszcze słabszej jakości.

Urodziny Donalda jest i komiks i książka występujące pod tym tytułem, tyle że poza tym nie mają raczej ze sobą nic wspólnego. Komiks to teraz perełka i raczej ciężka do dostania, ostatnio na Allegro była oferta za 500 zł.

Władcy smoków byli wydani całkiem estetycznie, w formie trade'a na cienkiej kredzie. Czy Egmont wznowi czy to raczej wie tylko Egmont.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 29 Kwiecień 2020, 12:48:08
Tylko raz miałem w ręku numer Donalda i Spółki (i był to egzemplarz z biblioteki) aczkolwiek wydaję mnie się iż różnił się on od Komiksów Gigantów formatem , który był trochę mniejszy.
Kaczor Donald i Wehikuł Czasu to wydania w miękkiej oprawie , w formacie około A4 , z ręcznym lub imitującym ręczny liternictwem. Moje dwa egzemplarze są trochę zniszczone więc trudno mnie ocenić jakość papieru,druku czy wydania .
Odnośnie Giganta Extra to wydaję mnie się iż wznowienie w najbliższej przyszłości jest mało prawdopodobne.
Jeśli nie przeszkadza ci mały format (mniejszy niż B5 w Kaczorze Donaldzie) to poleciłbym serię Kaczogród , której wyszło 5 tomów w latach 2004-2009 następujących twórców : Romano Scarpa,Don Rosa,Vicar,Carl Barks,Marco Rota. Jakość wydania jest wysoka i jest twarda okładka.
Poleciłbym też ,,Kaczor Donald Wydanie Specjalne" (https://inducks.org/publication.php?c=pl%2FKDS ). Są to tomy miękko-okładkowe o formacie zbliżonym do Kaczora Donalda . W latach 2004-2005 wyszło 10 tomów . Moim zdaniem pod kątem jakości wydania czy jakości papieru stoją wyżej niż np. Kaczor Donald i Wehikuł Czasu czy np. Kaczory Donaldy (choć nie jest to oczywiście jakość obecnie wydawanych Kaczogrodów Carla Barksa i Dona Rosy czy ŻICSM). Zawartość komiksowa większości tomów również jest moim zdaniem wysoka (słabsze tomy to moim zdaniem : Formuła 1 ,Powracające prezenty oraz Drużyna I-team ; reszta tomów moim zdaniem zawiera bardzo dobre komiksy w tym też komiksy Dona Rosy i Carla Barksa choć nie tylko).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 29 Kwiecień 2020, 13:07:07
Te dwa tomy Kaczora Donalda i Wehikułu czasu mimo wszystko bym brał oraz Urodziny Kaczora Donalda też, Powracające Prezenty niestety odpadają ponieważ zostały wydane tak jak giganty. Serię Kaczogród oraz Giganta Extra też, ale wszystko w swoim czasie. Co do wydań specjalnych to się nad tym zastanowię, ale może też je uzupełnię. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Śr, 29 Kwiecień 2020, 19:29:35
Zerknąłem z ciekawości na Donaldy i Spółkę i papier wydaje się podobny do starszych Gigantów, chociaż ciut gorszy w DiS. W Donaldzie i S-ce były też przypadki innego papieru ;) Obecny papier gigantowy jest o wiele lepszy od tych starszych numerów. Formaty Donaldów i S-ki oraz Gigantów były identyczne, chociaż wiadomo, że Giganty grubsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Śr, 29 Kwiecień 2020, 23:19:38
Pierwotnie w Gigantach były głównie dłuższe historie, a do DiS trafiały wyłącznie krócizny (oczywiście, do Polski trafiał tylko co któryś numer obu "pism") i wyłącznie na tym polegała różnica. Jak Gigant stawał się w Polsce miesięcznikiem to już było to trochę tego i trochę tego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Śr, 29 Kwiecień 2020, 23:52:30
Mam pytania dotyczące poszczególnych komiksów z udziałem Kaczora Donalda. Nie ukrywam, że interesują mnie tylko ładne wydania. Dlatego nie kupuję takich wydań jak SERIA GIGANT, GIGANT MAMUT czy MEGAGIGA. (...)

W sumie ja bym raczej kierował się tym, czy w danym wydaniu są dobre komiksy, niż tym, jak ono się prezentuje, ale rozumiem, że przy natłoku komiksów Disneya wydanych w Polsce można sobie narzucić jakieś kryterium selekcji :)

Jeżeli chcesz mieć na półce estetyczne wydania, to chyba najlepiej zainwestować w ukazujące się obecnie kolekcje komiksów Carla Barksa (https://inducks.org/publication.php?c=pl%2FKCB) i Dona Rosy (https://inducks.org/publication.php?c=pl%2FDR). Masywne tomy w dużym formacie i twardej oprawie, a do tego z jednymi z najlepszych komiksów o Kaczorze Donaldzie i wujku Sknerusie, jakie kiedykolwiek się ukazały.

Bardzo ładnie wydana jest też "Kawa Zombo" Egmontu o Mikim autorstwa Loisela, ale niektórzy mogliby powiedzieć, że jakość wydania jest trochę wyższa niż jakość samej historii :)

Można też rozważyć starszą serię "Kaczogród (https://inducks.org/publication.php?c=pl%2FKGD)", ale tu format jest już mniejszy, a do tego komiksy z tomów o Don Rosie i Carlu Barksie ukazały już się lub prawdopodobnie się ukażą w tych kolekcjach, o których piszę wyżej.

Te dwa tomy Kaczora Donalda i Wehikułu czasu mimo wszystko bym brał

Należy jednak zwrócić uwagę, że komiks z pierwszego tomu "Kaczor Donald i wehikuł czasu" jest również zawarty w tomiku "Kaczogród. Marco Rota".

Co do wydań specjalnych to się nad tym zastanowię, ale może też je uzupełnię. ;)

Wszystkie komiksy Barksa i Rosy, które były w tych wydaniach (czyli te z "Sknerusa", "Zaginionych skarbów", "Tajemniczego kosmosu", "Dzielnych rycerzy" i "Diodakowego wynalazku") powinny wyjść w kolekcjach Barksa i Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Cz, 30 Kwiecień 2020, 08:20:15
Normalnie nie byłbym zainteresowany w ogóle Komiksami Disneya gdyby nie właśnie te dwie Kolekcje Carla Barksa oraz Dona Rosy, które oczywiście kupuję i jestem na bieżąco. Miałem na początku kupować tylko komiksy wychodzące od MARVELA, ale dzięki tym Kolekcjom od Egmontu postanowiłem i je kupować. Tak właśnie zamierzałem zrobić od początku. A może się wkrótce okazać chociaż nie wiadomo jak będzie u nas jak dałem znać w wątku o Hachette, że jest również możliwa potencjalna Kolekcja Komiksów Disneya od Carla Barksa właśnie od Hachette liczona na 48 tomów to może i warto na nią poczekać? Co do Myszki Miki i Kawy Zombo to jeszcze się zastanowię a tak to jednak z tych wszystkich wydań kupowałbym te Kolekcje od Egmontu i kupiłbym tylko to wydanie Gigant Extra - Władcy Smoków. Teraz są takie czasy, że dostajemy ładne wydania w twardych oprawach i na kredowym papierze... Także wiem już co robić i jeszcze raz dzięki! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 30 Kwiecień 2020, 19:34:02
NA może się wkrótce okazać chociaż nie wiadomo jak będzie u nas jak dałem znać w wątku o Hachette, że jest również możliwa potencjalna Kolekcja Komiksów Disneya od Carla Barksa właśnie od Hachette liczona na 48 tomów to może i warto na nią poczekać?

Po pierwsze, uważam, że szanse są bardzo małe. Istnieje bardzo dużo kolekcji Hachette i tylko parę z nich ukazało się u nas, więc to, że jest taka kolekcja, zupełnie nic nie przesądza.

Po drugie, po co czekać, skoro kupujesz kolekcję Carla Barksa od Egmontu? Przecież ewentualna kolekcja Barksa od Hachette będzie zawierać te same komiksy, co ta od Egmontu :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Cz, 30 Kwiecień 2020, 20:33:23
W dodatku byłaby dwa razy droższa, badziewnie wydana i z włoskim kolorowaniem.

Jedyny plus, że miałaby więcej artykułów odnośnie zawartych komiksów, ale tak czy inaczej szanse na wydanie u nas są raczej zerowe.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 30 Kwiecień 2020, 21:06:14
@Komiksiarz jeśli chcesz coś lepiej wydanego, to zdecydowanie ci polecam Superkwęka "Imperator Kontratakuje" (Komiksy z Kaczogrodu tom 2). Format jak "Władcy Smoków", okładka miękka, papier jak z Giganta, ale historia naprawdę miażdży swoją wysoką jakością i złożonością. Jedyny problem że to typowy dla Egmontu fragment całości, nie kontynuowany dalej, bo nie.

"Władców Smoków" za Chiny Ludowe Egmont nie wznowi, skoro Kaczor Donald pada. A to w sumie były wydania specjalne Kaczora Donalda. Jeśli lubisz styl graficzny Fleminga Andersena to mi się bardziej spodobała właśnie "Formuła 1", czyli zbiorcze wydanie komiksów o wyścigach publikowanych w KD.

Donaldy i Spółka były formatu Gigantów. No bo zamknęli pierwszą serię Giganta w 1993 i zdecydowali się wydawać cieńszego o ponad połowę DiS. A po 42 numerach wrócili ponownie do Gigantów.

(zielone to Donaldy i Spółka)

(https://i.imgur.com/53u9vPZ.jpg)

@ramirez82
W związku z epidemią trzeba zachrzaniać dwa razy więcej i dłużej by zdołać opłacić wydatki i rachunki. Na razie nie mam czasu na dłuższe teksty, czy katalogowanie swoich zbiorów.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 30 Kwiecień 2020, 21:13:04
Rosa również wyraził dość specyficzne zdanie tudzież stanowisko na temat serialu animowanego a lat 1987-1990, "Kaczych Opowieści". Autor stwierdził, cytuję: ,,Zawsze postrzegałem serial Kacze Opowieści jako coś w rodzaju 'sfałszowanej' wersji barksowskiego Kaczogrodu i mieszkających tam postaci". I przyznam szczerze, jest to fundamentalne stanowisko, dość konserwatywne podejście. Co autor, to autor, każdy ma prawo głosu i wolności słowa... Ale i tak obejrzę "Kacze Opowieści" sprzed 30 lat, bo serial ten dla ogólnego Uniwersum Kaczogrodu to rzecz święta, dość mocno go rozbudowywująca i jakoś spajająca.

Szczerze mówiąc, mam trochę podobne do Rosy odczucia w tym zakresie. "Kacze opowieści" jakoś nigdy mnie nie wciągnęły - prawdopodobnie dlatego, że jakimś cudem nie trafiłem na nie w dzieciństwie, więc nie powstała u mnie nostalgia związana z tym serialem. Ja w telewizji oglądałem te stare kreskówki Disneya z Mikim i Donaldem, które szły co niedzielę w "Wieczorynce" i to do nich mam teraz sentyment :)

"Kacze opowieści" mają kultowy status chyba właśnie raczej w USA, bo - tak jak pisałem wcześniej - w czasach posuchy po odejściu Barksa na emeryturę była to dla wielu osób w Ameryce jedyna droga kontaktu z kaczkami. Chyba do dziś Rosa musi na konwentach w USA umieszczać przy swoim stoisku tabliczkę, że on nie rysuje "Kaczych opowieści".

W perspektywie tych tysięcy komiksów, jakie powstały w Europie od lat 30. XX w., trudno mi - w mojej subiektywnej opinii - podpisać się pod opinią o "świętości" DuckTales dla świata Donalda, tym bardziej w kontekście faktu, że wiele fabuł odcinków było inspirowanych komiksami Barksa. Nie da się jednak zaprzeczyć, że serial mógł przyczynić się do popularyzacji kaczek Disneya i stworzył parę interesujących postaci, co przyznaje nawet sam Don Rosa (w odniesieniu do Śmigacza MacKwaka). To jestem gotów przyznać :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Cz, 30 Kwiecień 2020, 21:14:25
@ramirez82
W związku z epidemią trzeba zachrzaniać dwa razy więcej i dłużej by zdołać opłacić wydatki i rachunki. Na razie nie mam czasu na dłuższe teksty, czy katalogowanie swoich zbiorów.

Pracujesz w Służbie zdrowia?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 03 Maj 2020, 13:57:28
(https://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/wujeks-sknerus-i-kaczor-donald/2/okladka-600.jpg)

Krótkie podsumowanie czasu spędzonego przy bardzo miłej lekturze drugiego tomu kolekcji Rosy.

Tym razem obyło się bez większego uczucia nostalgii, bo chociaż większość tych komiksów miałem już okazję czytać w Komiksach z Kaczogrodu w 2011 roku, to wspomnienia z tamtej lektury okazały się bardzo słabe i nawet złapałem się na zaglądaniu do inducks, czy na pewno te wszystkie historie były w tamtym tomie. Jednak mimo braku wspominek, tom okazał się bardzo przyjemnym powrotem do komiksów Rosy, który utwierdził mnie też w przekonaniu, że z całym szacunkiem do Barksa i jego wkładu w ten świat, ale to właśnie ten twórca był w dzieciństwie i pozostaje moim ulubionym spośród autorów kaczych historii.

W historiach zawartych w tym tomie widać na pewno rozwój warsztatu Rosy. Zarówno scenariuszowo, jak i rysunkowo komiksy zaprezentowane w "Powrocie na równinę okropności" stoją wyżej nad miejscami amatorskim jeszcze "Synem Słońca". Wydaje mi się, że tutaj już w pełni widoczny jest styl autora, który będzie szlifowany w następnych latach. Zawarte tu komiksy wszystkie narysowane są tą charakterystyczną kreską, a kadry wypełnione niuansami i drobnymi szczegółami, wzmacniającymi komizm przedstawianych sytuacji. Pod względem scenariuszy również są to kacze historie na bardzo wysokim poziomie. Praktycznie w każdym przypadku fabuła jest przemyślana, pomysłowa i oparta na ciekawych założeniach, zarówno w przypadku tych dłuższych, jak i krótszych, bardziej humorystycznych historyjek. Również humor wpleciony jest w akcję w bardzo fajny i naturalny sposób.

Najlepsza historia z tego tomu? "Król Sknerus Pierwszy", naprawdę sam się sobie dziwię, że nie pamiętałem takiego fajnego komiksu.

Jako ciekawostkę można potraktować kilka krótkich komiksów, które Rosa narysował na zamówienie do scenariuszy innych autorów, jak i krótki epizod ze świata "Kaczych opowieści", który z kolei jest jedynym komiksem ze scenariuszem Rosy, a rysunkami kogoś innego. I tak, jak sam autor pisze w dodatkach, że nie przykłada do tych fragmentów swojej twórczości większej wagi i były to tylko rzeczy zrobione czysto dla pieniędzy, kiedy z tymi było krucho, tak dobrze widać to po jakości tych historii. O ile narysowane są poprawnie (choć tu też widać, że Rosa mniej się przykładał niż w pełni swoich komiksach), tak scenariuszowo to raczej taka pulpa zapychająca od zawsze odpowiedniki "Kaczora Donalda" na całym świecie i nawet jeżeli nie jest to jakaś tragedia, to jednak widać, w których momentach komiksy pisał ktoś inny. W pełni autorskich komiksach Rosy oraz jego komentarzach czuć natomiast pasję i pracę włożoną w swoje historie.

Przechodząc natomiast do dodatków, jakie zawarto w tym tomie, również tutaj wydanie prezentuje się ciekawiej niż poprzednio. Tym razem podczas lektury nie towarzyszyło mi już poczucie, że to słowo w słowo kopia poprzednich edycji i faktycznie poza samymi komiksami, można tu wyłapać trochę ciekawych rzeczy odnośnie ich powstawania. Bardzo fajnym dodatkiem są też oryginalne szkice, w tym cała historia "Starstruck Duck", która nigdy nie została ukończona i którą pominięto też w 2011 roku przy okazji Komiksów z Kaczogrodu.

Na plus zasługuje też poprawa przygotowania samego tomu, które jest dużo lepsze niż w przypadku poprzedniego. W końcu uniknięto potknięć w postaci błędów i literówek, które mocno przeszkadzały mi podczas lektury "Syna Słońca" i naprawdę poza nielicznymi wyjątkami nie ma się do czego przyczepić. Rzuciły mi się w oczy może ze dwa potknięcia, w tym tylko jedno, które bardziej raziło - w tłumaczeniu do "Starstruck Duck" pominięto spójnik "i", przez co zamiast pomylenia Donalda z innym kaczorem występującym często "z tym królikiem i łysym gościem" (oczywiste nawiązanie do "Looney Tunes" i postaci Daffy'ego), turyści w Disneyworldzie wzięli go za znajomego jakiegoś łysego królika. Poza tym przypadkiem nic mi się mocniej nie rzuciło w oczy.

Podsumowując - bardzo fajne wydanie, bardzo dobrze przygotowane, fajniejsze komiksy i lepsze dodatki - czekam na więcej. Liczę, że wkrótce zaliczę udaną powtórkę do tych historii Rosy, które najbardziej wspominam z dzieciństwa: "Siedem dni w Tybecie", "Korona krzyżowców", "List z domu", "Pierwszy wynalazek" czy "Z annałów młodych skautów".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Nd, 03 Maj 2020, 15:31:31
Szczerze mówiąc, mam trochę podobne do Rosy odczucia w tym zakresie.

Ja mam za to kompletnie inne zdanie niż Rosa. Praktycznie każdy twórca poza nim (w tym, a może przede wszystkim, Barks) nie traktował historii poprzedników jako kanon. Każdy (no może większość) dodawał coś od siebie, zmieniał co mu nie pasowało, tylko Rosa ma jakąś chorą manię zbudowania głupiego kanonu, który przy kaczkach nie ma racji bytu (już pomijam, że lubi się kłócić, że to nie są kaczki tylko ludzie, do tego stopnia że nie akceptuje stosowania takich zwrotów jak "płetwa" czy "kuper"). Dla mnie Duck Tales, tak jak i wszystkie wersje kaczek, poza Rosą, to po prostu wariacja na jeden temat. Może Rosa wniósł wiele fajnych historii do uniwersum Disneya, ale niestety mało u niego oryginalności czy luzu, który widać chociażby u Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Pn, 04 Maj 2020, 19:48:45
(https://images.gildia.pl/_n_/komiks/komiksy/wujeks-sknerus-i-kaczor-donald/2/okladka-600.jpg)

Krótkie podsumowanie czasu spędzonego przy bardzo miłej lekturze drugiego tomu kolekcji Rosy.
(...)
Wydaje mi się, że tutaj już w pełni widoczny jest styl autora, który będzie szlifowany w następnych latach. Zawarte tu komiksy wszystkie narysowane są tą charakterystyczną kreską, a kadry wypełnione niuansami i drobnymi szczegółami, wzmacniającymi komizm przedstawianych sytuacji. Pod względem scenariuszy również są to kacze historie na bardzo wysokim poziomie. Praktycznie w każdym przypadku fabuła jest przemyślana, pomysłowa i oparta na ciekawych założeniach, zarówno w przypadku tych dłuższych, jak i krótszych, bardziej humorystycznych historyjek. Również humor wpleciony jest w akcję w bardzo fajny i naturalny sposób.

Veni, vidi, vici. Wyjęte z ust to podsumowanie! Bo trudno się nie zgodzić z tą opinią użytkowniku! Fakt, Rosa jest po Barksie drugi - w sensie chronologicznym, bo gdyby jako pierwszy Don Rosa rysował i pisał historie dla Kaczogrodu, a po nim dopiero zaistniałby niezrównany Carl Barks, wtedy to samo mówilibyśmy o Barksie: że jest mało oryginalny i nie aż tak niepowtarzalny, jak Rosa. Cóż, jest to tylko moje alternatywne spekulanctwo typu ,,co by było, gdyby". Sęk w tym, że z mojego fanowskiego punktu widzenia, Rosa, nawet jeśli fizycznie zbliża się do kreślenia rysunków w swych dziełach podobnie do Barksa - a tych podobieństw o dziwo trochę jest - to według mnie nie jest to celowe kopiowanie. Bodajże w "Synie Słońca", w materiałach zza kulis i komentarzach do każdej z opowieści (takie komentarze, czy słowo wstępne do własnej twórczości, bez względu na to czy byłby to rysownik, kolorysta czy scenarzysta, powinno być w każdym z komiksów, np. w komiksach superbohaterskich, sensacyjnych z jakiegoś autorskiego cyklu. Przypominałoby to coś w stylu puszczania oka do czytelnika, co stosował Stana Lee dziesiątki lat temu w erze świetności marvelowskiego komiksu), Don Rosa przyznaje się do inspirowacji oryginalnym, mocno plastycznym barksowskim rysunkiem - że niektóre zeszyty mistrza, dosłownie, linię w linię, krawędź w krawędź, starannie kopiował i przenosił na kartkę, aby ćwiczyć technikę rysunku, a tym samym w trakcie nauki dorzucić coś z tego od siebie, wynosząc to do pozycji kreacji osobistego stylu. A to ile w tym ,,osobistości" i inspiracji, a ile kopiowania i ,,okradania" Carla Barksa z własnego dziedzictwa, wkrótce sam się przekonam, gdy rozpocznę swą kaczogrodzką podróż z dziedzictwem Barksa, zaczynając od lektury "Kaczogród. Powrót do Klondike i inne historie z lat 1952-1953". Na razie mój obraz tudzież opinię o Uniwersum Kaczogrodu opieram o twórczość Dona Rosy; niczego innego, jeszcze, z tej rzeczywistości komiksowej nie doświadczałem: żadnych Gigantów od Egmontu itp. "Powrót na Równinę Okropności", to najbardziej urokliwa, zapadająca w pamięć; najbardziej uniwersalna i najlepsza rzecz z komiksowego dorobku Rosy, z jaką się zetknąłem. I również, jak dla mnie, najlepszą pojedynczą historią tego autora, jak dotąd z pasją przeczytaną, było opowiadanie graficzne pt. "Król Sknerus Pierwszy".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Pn, 04 Maj 2020, 20:04:21


Fakt, Rosa jest po Barksie drugi - w sensie chronologicznym, bo gdyby jako pierwszy Don Rosa rysował i pisał historie dla Kaczogrodu, a po nim dopiero zaistniałby niezrównany Carl Barks, wtedy to samo mówilibyśmy o Barksie: że jest mało oryginalny i nie aż tak niepowtarzalny, jak Rosa.

O jezu, dawno takiej głupoty na forum nie przeczytałem. Po pierwsze, gdyby nie Barks, to Rosa by nie tworzył - to właśnie Barks był inspiracją Dona do tworzenia kaczych komiksów. Bez Carla nie byłoby Dona, ale w drugą stronę to już nie zadziała. Po drugie, Barks był architektem kaczego uniwersum, to on stworzył połowę postaci, którymi potem posługiwał się Rosa, a drugiej połowie nadal całkiem nowe cechy, przez co postacie nie przypominały w zachowaniu tych z kreskówek w znaczącym stopniu. Nie ujmując nic Rosie, uważam że gdyby (w jakimś ultra dziwnym alternatywnym uniwersum) był pierwszy, to Kaczogród byłby dużo biedniejszy i nie miał by tej magii. Dużo lepiej wychodzi mu wejście do piaskownicy Barksa i bawienie się zostawionymi tam zabawkami.

według mnie nie jest to celowe kopiowanie.

 dosłownie, linię w linię, krawędź w krawędź, starannie kopiował i przenosił na kartkę,

:D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 04 Maj 2020, 20:21:19
Każdy (no może większość) dodawał coś od siebie, zmieniał co mu nie pasowało, tylko Rosa ma jakąś chorą manię zbudowania głupiego kanonu, który przy kaczkach nie ma racji bytu.

Moim zdaniem jeżeli przyjął takie założenie u siebie, to ma do tego prawo. "Chorą manię" widziałbym raczej, jakby zaczął ganiać innych twórców komiksów i mieszać z błotem ich dzieła, bo to NIE KANON! NIE MA PRAWA ISTNIEĆ! ;)

Osobiście też się nie podpisuję w szerszym zakresie pod podejściem Rosy - lubię wzajemną zgodność jego komiksów, ale jako wyłączną cechę właśnie Rosy, element specyfiki tego właśnie twórcy. Całego uniwersum wszystkich komiksów kaczo-mysich IMHO nie należy i chyba nawet nie da się naginać do jakiejś kanonicznej spójności.

W moim poparciu dla Rosy chodziło mi raczej o kwestię samych "Kaczych Opowieści": wielu Amerykanów zapytanych o skojarzenia z Kaczorem Donaldem odpowie w następującej kolejności:

1) "DuckTales"
2) stare kreskówki
......
......
......
3) może jakieś tam komiksy

Jako osobie, która mimo skąpych kontaktów z "KO" od ćwierć wieku czyta coraz to nowe historie z kaczkami i myszami trudno mi się podpisać pod takim podejściem :) Nie mam nic do "DuckTales", ale podobnie jak Rosie nie za bardzo leży mi traktowanie ich jako jedynego istotnego albo głównego elementu uniwersum, skoro z założenia są wariacją i adaptacją opartą na komiksach Barksa.

Sęk w tym, że z mojego fanowskiego punktu widzenia, Rosa, nawet jeśli fizycznie zbliża się do kreślenia rysunków w swych dziełach podobnie do Barksa - a tych podobieństw o dziwo trochę jest - to według mnie nie jest to celowe kopiowanie.

No to pojedziemy cytatem. Komentarze Rosy do jego pierwszego oficjalnego komiksu disneyowskiego "Syna Słońca", z pierwszego tomu kolekcji:

Cytuj
Wcale nie wstydzę się przyznać, że jedynym sposobem, by błyskawicznie i od zera (!) nauczyć się rysowania tych kaczorów, było powielanie póz z komiksów Barksa. Wybrałem okres, kiedy moim zdaniem Barks był u szczytu formy, czyli 1952 rok. Zaniosłem sterty komiksów do punktu ksero, skopiowałem setki stron, wyciąłem pojedyncze kadry, a potem posortowałem je w stosy (...). W celu narysowania danej pozy danej postaci w swoim kadrze brałem wzorcową pozę ze swojego pliku wycinków z Barksa.

Żeby było jasne: nie mam tego Rosie za złe. Tak jak pisze, dopiero zaczynał profesjonalne komiksiarstwo, nie miał za sobą żadnej edukacji jako rysownik i starał się, żeby jednak dać coś od siebie: stworzył oryginalną, autorską fabułę. Widać, że chciał się doskonalić i w miarę rozwoju swoich umiejętności odchodził od tej praktyki. Chodzi tylko o stwierdzenie faktu: na początku celowo kopiował pozy i postaci z komiksów Barksa, bo nie umiał inaczej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Pn, 04 Maj 2020, 22:17:27
Moim zdaniem jeżeli przyjął takie założenie u siebie, to ma do tego prawo. "Chorą manię" widziałbym raczej, jakby zaczął ganiać innych twórców komiksów i mieszać z błotem ich dzieła, bo to NIE KANON! NIE MA PRAWA ISTNIEĆ! ;)
Jasne że ma prawo, ale właśnie Rosa mi się kojarzy z takim mieszaniem z błotem innych twórców. "Oni traktują kaczki jak kaczki a nie jak ludzi", "jak można pisać że Donald ma płetwy", "komiksy z telefonami komórkowymi są głupie, bo Sknerus dawno już by umarł zanim powstały" itp. To nie są bezpośrednie cytaty, ale ogólnie wyczuwam u Rosy dużo niechęci i rezerwy do wszystkiego co go otacza. Nawet komentując sytuację kolekcjonerów krytykował, że teraz kolekcjonerzy kupują komiksy tylko po to żeby je potem sprzedać, a nie po to żeby je mieć i to jest nie do pojęcia. Już pomijam fakt, że w tym samym wywiadzie mówi że tych komiksów nie ma nawet czasu czytać, po prostu musi je mieć, do czego też można się przyczepić.

Ja doceniam Rosę za masę pracy włożoną w rysunki, które wyglądają dobrze, mimo że brak mu warsztatu, bo wkłada w nie masę serca. Fajne jest to że postawił się (nie pamiętam czy disneyowi czy egmontowi) odnośnie płacenia artystom i to pewnie poprawiło mocno sytuację następnych twórców. Ale jeśli chodzi o jego większość przekonań to dla mnei to jest niestety smutny starszy człowiek, który co prawda spełnił swoje marzenie, ale spodziewał się chyba że to będzie inaczej wyglądało na końcu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 04 Maj 2020, 22:36:37
Fajne jest to że postawił się (nie pamiętam czy disneyowi czy egmontowi) odnośnie płacenia artystom i to pewnie poprawiło mocno sytuację następnych twórców.

Disneyowi, nie Egmontowi. Ludzi z Egmontu to chyba nawet całkiem lubił... tak mi się przynajmniej wydaje. Co do poprawy sytuacji... cóż. Następne pytanie proszę :)

Nawet komentując sytuację kolekcjonerów krytykował, że teraz kolekcjonerzy kupują komiksy tylko po to żeby je potem sprzedać, a nie po to żeby je mieć i to jest nie do pojęcia. Już pomijam fakt, że w tym samym wywiadzie mówi że tych komiksów nie ma nawet czasu czytać, po prostu musi je mieć, do czego też można się przyczepić.

Zasadniczo dokładnie jego poglądy na tę sprawę są wyłożone w komentarzu do "Zstąpmy do głębi" w drugim tomie kolekcji. Rosa nie lubi takich zbieraczy, których interesuje wyłącznie wartość finansowa zbiorów i uważa, że prawdziwy kolekcjoner tworzy swoją kolekcję tylko dlatego, że lubi to, co zbiera. Dlatego nie znosi ludzi, którzy zbierają zabawki w oryginalnych opakowaniach, ale nigdy nie wyjmą ich z pudełek, żeby się nimi pobawić, albo osób, które kupują drogie zafoliowane komiksy na późniejszą odsprzedaż, ale nigdy ich nie przeczytają. Swoje zbiory tworzy nie w oparciu o to, co jest "dużo warte", ale o to, co sam lubi.

Jasne że ma prawo, ale właśnie Rosa mi się kojarzy z takim mieszaniem z błotem innych twórców. "Oni traktują kaczki jak kaczki a nie jak ludzi", "jak można pisać że Donald ma płetwy", "komiksy z telefonami komórkowymi są głupie, bo Sknerus dawno już by umarł zanim powstały" itp. To nie są bezpośrednie cytaty, ale ogólnie wyczuwam u Rosy dużo niechęci i rezerwy do wszystkiego co go otacza.

Mnie się wydaje jednak, że Rosa ma do różnych innych komiksów raczej stosunek typu "róbcie, co chcecie, ale to nie moja bajka"... Coś w stylu "każdemu jego wizję Donalda". Nie pamiętam, żeby kiedyś mieszał z błotem konkretne osoby, raczej pewne koncepcje. Wiadomą rzeczą jest, że Rosa ubóstwia wręcz np. twórczość Marco Roty :)

Chętnie jednak usłyszałbym też opinię innych forumowiczów w tej kwestii, bo może moje odczucia są inne niż ogółu?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Pn, 04 Maj 2020, 23:02:18
Rosa nie lubi takich zbieraczy, których interesuje wyłącznie wartość finansowa zbiorów i uważa, że prawdziwy kolekcjoner tworzy swoją kolekcję tylko dlatego, że lubi to, co zbiera. Dlatego nie znosi ludzi, którzy zbierają zabawki w oryginalnych opakowaniach, ale nigdy nie wyjmą ich z pudełek, żeby się nimi pobawić, albo osób, które kupują drogie zafoliowane komiksy na późniejszą odsprzedaż, ale nigdy ich nie przeczytają. Swoje zbiory tworzy nie w oparciu o to, co jest "dużo warte", ale o to, co sam lubi.
Ja nawet wierzę że to powiedział, ale sam mówił, że po prostu kupował wszystko co wychodziło i tego nie czytał tylko chciał to mieć. Rzeczy które lubi, nie lubi, bodaj w latach 50tych czy 60tych kupował każdy komiks na rynku, dla samej chęci posiadania. A kiedy pokazuje swoją pracownie, sa tam takie kwiatki typu "nie wiem co tu jest, bo nigdy tego nie otwierałem i tak to stoi od 40 lat.

Mnie się wydaje jednak, że Rosa ma do różnych innych komiksów raczej stosunek typu "róbcie, co chcecie, ale to nie moja bajka"... Coś w stylu "każdemu jego wizję Donalda". Nie pamiętam, żeby kiedyś mieszał z błotem konkretne osoby, raczej pewne koncepcje.
Pewnie masz rację, ja sam rozumiem że może się wkurzac jak podchodzą do niego ludzie po autograf na koszulce z Duck Tales i może z tego wynika ta jego niechęć.

Wiadomą rzeczą jest, że Rosa ubóstwia wręcz np. twórczość Marco Roty :)
A to ciekawe, bo nie słyszałem żeby się zachwycał kimkolwiek poza Barksem, ale fajnie wiedzieć. I w sumie znając Rotę, to jestem w stanie w to uwierzyć.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Pn, 04 Maj 2020, 23:19:38
Ja nawet wierzę że to powiedział, ale sam mówił, że po prostu kupował wszystko co wychodziło i tego nie czytał tylko chciał to mieć. Rzeczy które lubi, nie lubi, bodaj w latach 50tych czy 60tych kupował każdy komiks na rynku, dla samej chęci posiadania. A kiedy pokazuje swoją pracownie, sa tam takie kwiatki typu "nie wiem co tu jest, bo nigdy tego nie otwierałem i tak to stoi od 40 lat.

Faktycznie, pamiętam, że mówił coś takiego o swoich zbiorach: że ma już tyle książek, komiksów itp., że brak czasu, żeby to wszystko przeczytać. Nasz brat w zakresie "kupek wstydu" :) Pewnie uzasadnia to sobie tak, że skoro nie kupował tych rzeczy na handel, tylko dla siebie, to mogą stać i się kurzyć.

A to ciekawe, bo nie słyszałem żeby się zachwycał kimkolwiek poza Barksem, ale fajnie wiedzieć. I w sumie znając Rotę, to jestem w stanie w to uwierzyć.

W ostatnim tomie kolekcji Rosy będzie komiks Marco Roty, w którym Don Rosa występuje jako jedna z postaci :) Oto grafika z niego:

(https://i.pinimg.com/236x/24/2a/a6/242aa657103474a7b9478a9dd78f95cc.jpg)

EDIT: Znalazłem link do wszystkich wypowiedzi Rosy z włoskiego forum Papersera - jeśli ktoś chce sobie poczytać jego komentarze na różne tematy :) Posty są ustawione od najnowszego do najstarszego.

http://www.papersera.net/forum/index.php?action=profile;area=showposts;u=1354 (http://www.papersera.net/forum/index.php?action=profile;area=showposts;u=1354)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 05 Maj 2020, 06:44:07
Ogólnie to jak bardzo lubię komiksy Rosy, tak w tych jego dodatkowych tekstach mocno czuć żal do wydawców i kolegów po fachu, którzy nie podzielili jego wizji i krytykowali jego styl. Niby jest to przykryte pod takim płaszczykiem dystansu do siebie, ale jak to czytam, to wydaje mi się, że dużo udawania jest w jego postawie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Wt, 05 Maj 2020, 13:42:54
Odnośnie kolekcjonowania komiksów to kilkanaście lat temu Don Rosa sprzedał część swojej kolekcji komiksowej. W 2013r. w jednym z wywiadów tak o tym mówił :
,,Kilka lat temu, kiedy postanowiłem przestać robić komiksy, sprzedałem część swojej kolekcji. Mój znajomy sprzedał je za mnie i tylko te, które uważałem za „nowsze komiksy”, które kupiłem sam w kiosku do 1985 r. Potem wszystkie komiksy w Stanach stały sie podobne, z superbohaterami i drużynami superbohaterów pokroju Avengers czy X-Men. Gdy Marvel zaczął przejmować powoli rynek w komiksach pojawiała się tylko walka, walka, walka, walka... To było nudne, więc je sprzedałem. Sam je kupowałem, więc były w świetnym stanie, a dużo osób szukało komiksów z tego okresu. Sprzedażą zajął się mój znajomy, stworzył nawet certyfikat, że te komiksy należały do „światowej klasy rysownika Dona Rosy” bla bla bla. Część z nich nawet zatopił w tym plastiku. Tego nigdy nie zrozumiem, ludzie od wieków zbierają książki, ale to przy komiksach ktoś wymyślił, żeby zatapiać je w bloku plastiku. No, ale zarobił dla mnie sporo pieniędzy, choć nie sprzedałem prawie nic ze swoich starszych komiksów, czyli tych z lat czterdziestych do początku siedemdziesiątych. "
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 05 Maj 2020, 14:33:14
Podsumowując - bardzo fajne wydanie, bardzo dobrze przygotowane, fajniejsze komiksy i lepsze dodatki - czekam na więcej. Liczę, że wkrótce zaliczę udaną powtórkę do tych historii Rosy, które najbardziej wspominam z dzieciństwa: "Siedem dni w Tybecie", "Korona krzyżowców", "List z domu", "Pierwszy wynalazek" czy "Z annałów młodych skautów".

Taaaa - "Z annałów Młodych Skautów" było dla mnie tak dobrą historią Rosy, że do dziś ją pamiętam, chociaż ostatnio nie zaglądałem, do tego KD w którym była. Ale połączenie rysunków, humoru i żartów dla mnie miażdży wszystko. Krótka ale dobra forma.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w Wt, 05 Maj 2020, 18:18:10
Na www.komiksydisneya.pl jest tyle postów o Kaczych opowieściach, że zanim znajdę odpowiedź, to minie cały wieczór.

Czy możecie mi napisać jak się mają nowe Kacze opowieści (serial animowany), do komiksów?
Scenariusze poszczególnych odcinków są oparte na komiksach, a może to nowe historie?

Pytam, bo właśnie moja córka zainteresowała się ŻiCSM i bardzo jej się podoba. No to naprędce kupiłem komplet Barksa i drugi tom Rosy. Do komiksów chce dorzucić serial, ale chciałbym uniknąć sytuacji, że najpierw historię poznają w TV, a dopiero później w komiksie. Wolę odwrotnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 05 Maj 2020, 18:28:53
Na www.komiksydisneya.pl jest tyle postów o Kaczych opowieściach, że zanim znajdę odpowiedź, to minie cały wieczór.
To nie moja wina, że nawet przy ok. 1,5 poście o KO tygodniowo, są osoby, które narzekają, że nadal za mało o nich pisze, ale tak na serio.
Czy możecie mi napisać jak się mają nowe Kacze opowieści (serial animowany), do komiksów?
Scenariusze poszczególnych odcinków są oparte na komiksach, a może to nowe historie?
Są to nowe historie, które nie raz nawiązują do komiksów Barksa i Rosy, ale są to raczej pojedyncze motywy (np. jak Sknerus zarobił pierwszą dziesięciocentówkę) lub oczka dla fanów (np. posążek z "Siedmiu miast Ciboli"). W wielu momentach są też sprzeczne z komiksami, np. w przypadku genezy Granita Forsanta.

W przypadku starych "Kaczych Opowieści" jest parę odcinków będącymi adaptacjami poszczególnych komiksów Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w Śr, 06 Maj 2020, 10:10:37
No to jeszcze jedno pytanie.

Czy w zbiorczych wydaniach Dona Rosy będzie powtórka z Życia i czasów Sknerusa?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 06 Maj 2020, 10:49:46
Czy w zbiorczych wydaniach Dona Rosy będzie powtórka z Życia i czasów Sknerusa?
Tak, ponieważ, co wielokrotnie powtarzałem, jest to kompletna kolekcja dzieł Dona Rosy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 06 Maj 2020, 13:02:38
Dlatego na 5 pierwszych tomów ja kupuję tylko trzeci, bo reszta to duble.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 06 Maj 2020, 13:32:26
Dlatego na 5 pierwszych tomów ja kupuję tylko trzeci, bo reszta to duble.
Jeżeli ktoś kupował KD z lat 2007-2012, to tak samo może powiedzieć o trzecim. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w Śr, 06 Maj 2020, 13:52:24
Dlatego na 5 pierwszych tomów ja kupuję tylko trzeci, bo reszta to duble.

Ja nie mam żadnych Donaldów i Myszek, Gigantów i innych mega. Chcę za to łyknąć w komplecie Rosę i Barksa.

Mam od jakiegoś czasu Życie... Nie widzę potrzeby dublowania, ale pewnie ten tytuł będzie rozłożony na kilka tomów w których będzie też inna zawartość. W takim wypadku nie widzę powodu robienia dziury w kolekcji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Śr, 06 Maj 2020, 18:19:28
Mam od jakiegoś czasu Życie... Nie widzę potrzeby dublowania, ale pewnie ten tytuł będzie rozłożony na kilka tomów w których będzie też inna zawartość. W takim wypadku nie widzę powodu robienia dziury w kolekcji.

Chyba kiedyś pisałem... w czwartym tomie kolekcji Rosy będzie pierwszych siedem głównych rozdziałów ŻiCSM (oraz bonusowy rozdział "0", "Pierwsza dziesięciocentówka", którego nie było w ostatnim wydaniu ŻiCSM). W piątym tomie będą rozdziały 8-12 (oraz dodatkowo komiksy "Najdłuższy skok" i "Skarbnica wiedzy", które nie mają związku z "ŻiCSM"). Potem w każdym tomie będzie jakiś rozdział dodatkowy ŻiCSM.

Czy możecie mi napisać jak się mają nowe Kacze opowieści (serial animowany), do komiksów?
Scenariusze poszczególnych odcinków są oparte na komiksach, a może to nowe historie?

Pytam, bo właśnie moja córka zainteresowała się ŻiCSM i bardzo jej się podoba. No to naprędce kupiłem komplet Barksa i drugi tom Rosy. Do komiksów chce dorzucić serial, ale chciałbym uniknąć sytuacji, że najpierw historię poznają w TV, a dopiero później w komiksie. Wolę odwrotnie.

To jest moje niczym niepoparte prywatne wrażenie (nie oglądam też specjalnie nowych "KO"), ale możliwe, że jak Twoja córka zacznie od serialu, to będzie się potem trochę dziwić, czemu w komiksach prawie w ogóle nie ma Delli, a Hyzio, Dyzio i Zyzio wcale nie różnią się od siebie charakterami. Ale może jak zacznie od komiksów, to zdziwienie będzie z kolei w drugą stronę :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 07 Maj 2020, 01:16:34
Jeżeli ktoś kupował KD z lat 2007-2012, to tak samo może powiedzieć o trzecim. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Jest różnica jak takie zbiorcze wydanie zbiera pojedyncze historyjki publikowane do tej pory tylko w KD a kiedy powtarza inne zbiorcze wydanie tych samych komiksów. Jako posiadacz Kaczogrodu Rosy, Komiksów z Kaczogrodu oraz ŻiCSMK nie potrzebuję jeszcze raz tego samego. Zwłaszcza, że jeszcze dwa tomy Barksa czekają bym je kupił. Gdy tyle komiksów do kupienia dookoła, a budżet jest ograniczony, daję sobie spokój z takimi dublami.

No i poza tym mam tylko parę numerów KD z lat 07-12. Po 2001 kupowałem już tylko Giganty i inne zbiorcze publikacje, bo KD schodził już na psy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 07 Maj 2020, 07:09:07
Jest różnica jak takie zbiorcze wydanie zbiera pojedyncze historyjki publikowane do tej pory tylko w KD a kiedy powtarza inne zbiorcze wydanie tych samych komiksów. Jako posiadacz Kaczogrodu Rosy, Komiksów z Kaczogrodu oraz ŻiCSMK nie potrzebuję jeszcze raz tego samego. Zwłaszcza, że jeszcze dwa tomy Barksa czekają bym je kupił. Gdy tyle komiksów do kupienia dookoła, a budżet jest ograniczony, daję sobie spokój z takimi dublami.
Wiesz, że używasz argumentów takich samych jakich używały osoby w przypadku kolekcji Hachette/Eaglemoss, kiedy wychodziły, a teraz ty używasz ich w przypadku tych dwóch kolekcji? Do twojej informacji bo pomijasz to: "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" nie są już dostępne. Wydanie w kompletnej kolekcji Rosy ma jak najbardziej sens. Ten komiks to klasyka, powinien być dostępny w każdej możliwej formie jak Stażnicy Moore'a.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 07 Maj 2020, 11:34:30
@UP
Ja dubli z kolekcji Hachette nie kupowałem i nie kupuje tak samo (np Punisher). Jak @radef kilka razy pisał ponad 90% komiksów Rossy wyszło po polsku. Każdy kto ma wszystkie 1000 KD może się zastanowić czy chce zbierać je ponownie na twardo. Ja część mam, część nie. I cieszę się że każdy może sobie wybierać te tomy kolekcji Rossy które chce.

Podobną sytuację mam z Barksem - sporo tych komiksów też mam w miękkich KD, ale akurat tu nie powtarzają jego Kaczogrodu jeden do jednego. I postanowiłem, że chcę mieć to wszystko jeszcze raz, tyle że na twardo. Choć tłumaczenie jest gorsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 07 Maj 2020, 12:27:30
Bazyliszek, zrozum, to są pełne kolekcje dzieł twórców ułożone zgodnie z kolejnością chronologiczną. Tego nie da się "ot tak" wydawać. Nikt podczas tworzenia tego typu publikacji nie patrzy czy dane komiksy były w Polsce czy nie, ponieważ chronologiczna kolejność jest tylko jedna.
Warto podkreślić, że każdy z tomów, niezależnie czy kolekcji Barksa czy Rosy, posiada oryginalny, niepublikowany w Polsce materiał. W przypadku tomów kolekcji Barksa są to komiksy (raz mniej, raz więcej), natomiast w przypadku kolekcji Rosy są to głównie artykuły i ilustracje, ponieważ przed ostatnie 30 lat Egmont wydał praktycznie wszystkie komiksy Rosy (bez bodajże 7).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 07 Maj 2020, 12:45:28
No i to napisałem - skoro prawie wszystkie komiksy Rosy zostały już w Polsce wydane, to każdy sam decyduje czy chce je mieć jeszcze raz, jeśli wcześniej nabył już je na miękko. A te wszystkie dodatki można by zebrać w jedną publikację i wydać osobno, dla takich osób które kupowały poprzednie wydania. :)

Natomiast świetny wydaje się nadchodzący tom Barksa "Latający Holender" z samymi premierami i długimi komiksami. Dla takich pozycji warto zbierać kaczki. Oby jak najwięcej tego typu pozycji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 07 Maj 2020, 13:03:18
\z samymi premierami
No nie. Będą powtórki. Kilka krótszych komiksów było już w Polsce. Ale z długich wszystkie są nowe.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 07 Maj 2020, 13:16:45
@Bazyliszek nie musisz pisać przy każdej zapowiedzi czy premierze kolekcji, że nie kupujesz bo duble.

Z tymi dublami też bym się kłócił, bo jak wspomniałem, komiksy o których piszesz nie są już dostępne. Zgodziłbym się z tym jakby można było kupić (np. w empiku), ale tak nie jest. Ty masz w kolekcji inni nie koniecznie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: BosMan w Cz, 07 Maj 2020, 13:26:15
Definicja dubla wg Bazyliszka brzmi: " Dubel - komiks wydany wczesniej w Polsce, w calosci lub w czesciach, ktory posiadam w swoim zbiorze". Jesli nawet dany komiks byl juz wydany w Polsce, ale Bazyliszek go nie posiada, nie jest on dublem. ;D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 07 Maj 2020, 13:37:57
Bazyliszku pisz najlepiej tak: "Mam, nie kupuje, daje świadectwo jakości Bazyliszka że warto" albo "Jak jest w moje kolekcji to w twojej powinien być tym bardziej", albo jeszcze inaczej "Jakbym mógł to bym kupił jeszcze raz, bo takie dobre"  :)

Bo określanie ich dublem jest bardzo krzywdzące, skoro (wiem powtarzam się) nie ma tych komiksów na rynku. I to w tak dobrych cenach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Cz, 07 Maj 2020, 16:14:36
Odebrałem dzisiaj w końcu drugi Tom Kolekcji Dona Rosy. I co się okazało? Mam UNIKATOWY egzemplarz!!! Komiks z pozoru wygląda normalnie, ale za to w środku jest niespodzianka... Otwieram go od strony okładkowej a tam wszystko jest narysowane do góry nogami, a żeby było jeszcze śmieszniej początek tomu zaczyna się od strony tylnej!!! Pomyślałem, że napiszę i zapytam czy ktoś też miał taką niespodziankę z tomem 2??? :)  ;) :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 08 Maj 2020, 01:44:10
@UP
Ja tak miałem z Wiecznym Batmanem 1 - też jest na odwrót w okładkach.

Cały czas piszę, tylko co ja zrobię i dlaczego Rosę biorę na razie tylko 3 tom, a potem pewnie szósty dopiero. Kaczogrody były dostępne dla każdego - można było brać w 2006 roku. :) Oczywiście kto nie ma Syna Słońca, albo Komiksów z Kaczogrodu, powinien brać nowe wydanie. To są naprawdę dobre historie - np. poszukiwanie skarbu z klejem w tle. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: BosMan w Pt, 08 Maj 2020, 07:36:09
Mialem tak kilka lat temu z jednym z tomow " Straznicy: Poczatek"  - tez do gory nogami. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: jotkwadrat w Pt, 08 Maj 2020, 09:34:50
Ja mam "odwrotne" wydanie jednego z tomów Punishera.
Szkoda, że to nie tak jak ze znaczkami, gdzie odwrotne egzemplarze osiągają kosmiczne ceny :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 08 Maj 2020, 10:58:04
W końcu, po latach, po polsku ukaże się kilka najsłynniejszych komiksów Carla Barksa. Kolejne tomy kolekcji przybliżą historie z końca lat 40., w tym:
Tajemnica starego zamczyska - październik 2020
(https://1.bp.blogspot.com/-kETpvAehdX0/XqATqgA-0fI/AAAAAAAAL70/1kn4yTpeIBQGXyUdQxU88hF13D63o8DGQCEwYBhgL/s400/oldcastle.jpg)
Zagubieni w Andach - grudzień 2020
(https://1.bp.blogspot.com/-DAeVphK7lR4/XqAT-KabipI/AAAAAAAAL78/B4cXraxgIZY8oTMzeTukeA0GZP5FivgNgCEwYBhgL/s400/lostintheandes.jpg)

A w kolekcji Rosy - "Życie i czasy Sknerusa McKwacza", ale to żadne zaskoczenie.
Więcej informacji: https://www.komiksydisneya.pl/2020/05/podjeto-decyzje-odnosnie-przyszosci.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Pt, 08 Maj 2020, 12:02:08
Nieźle. A jeśli chodzi o poprzednie wydania z udziałem Kaczora Donalda to postaram się uzupełnić jednak o te tomy: Urodziny Kaczora Donalda - dlatego, że gruby tom, Gigant Extra - Władcy Smoków oraz to wydanie Komiksy z Kaczogrodu Tom 2 - Superkwęk chociaż wydaje mi się, że ten tom o Superkwęku nie powinien się zaliczać do Komiksów z Kaczogrodu a powinien być zaliczony jako jedno z wydań specjalnych, ale to tylko ja tak uważam. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Pt, 08 Maj 2020, 12:38:59
Te 2 tomy z najwcześniejszymi historiami to chyba kupię. Fajnie, że na grzbietach są daty, a nie numerki. Dzięki temu można kupować w kratkę i wciąż jest dobrze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: nori w Pt, 08 Maj 2020, 14:47:19
KOMIKSIARZ, Komiksy z Kaczogrodu czy Wydania Specjalne, to tak jak w przypadku późniejszego Tm-Semica, tylko cykle wydawnicze, związane ze sposobem dystrybucji itp. To tak jak Gigant zmienił nazwę na Gigant Przedstawia, by uniknąć większego podatku. Nie ma znaczenia, co się gdzie ukazało, ciesz się zawartością.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 01:09:35
@UP
Gigant POLECA

Ja jestem do tyłu cały sezon nowych DuckTales. Odpalam odcinek 2x1 i już mnie powala cyniczny humor Zyzia. Gag z tym że Sknerus nie odróżnia Hyzia od Dyzia i to że Dyzio robi oburzoną mine z tego powodu mnie powalił ze śmiechu. Genialna kreskówka.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 14:11:10
W innych krajach gdzie TK nie niszczy rynku kaczek, normalne kanały dystrybucji mają się bardzo dobrze. W Holandii w zwykłym saloniku prasowym jest masa kaczkowych tytułów. Kilka rodzajów Gigantów, gazetka z krzyżówkami, jakiś album z komiksami o miejscach geograficznych, DuckTales, Kaczor Donald zwykły i dla młodszych dzieci! Jest nawet kurde gazetka z komiksami o Daisy!! W innym saloniku (tylko wtedy aparatu pod ręką nie miałem) był jeszcze ponad 200-stronnicowy Superkwęk/Paperinik ze świetnymi rysunkami za 10 euro i dwa rodzaje kalendarzy z kaczkami!!! Nawet są małe pockety za 3.50. I Giganty z komiksami klasycznymi. I to wszystko w zwykłych salonikach prasowych lub na stoiskach z prasą w marketach!

A w Polsce Egmont nie może już utrzymać jednego miesięcznika! I to nieważne czy KD czy Giganta. Nawet mogłem się skłaniać ku teorii, że ludziom i dzieciom kaczki już się nie podobają. Że niby tradycyjne pisma umierają. Ale to guzik prawda, skoro za Odrą można spokojnie wydawać. To jest typowa kwestia złego zarządzania i zasiedzenia się na stanowisku. Na razie centrala sprzedała dział Książki. Ale mam nadzieję, że i na czasopisma i komiksy przyjdzie czas. Bo inaczej pójdą na dno jak KD.

(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96102209_178932873315784_5139935307566678016_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=RJyUWmvkHH0AX-4tWJ0&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&_nc_tp=7&oh=c2d04e0bead99b0f3a80b4686bcedcbd&oe=5EDCC70D)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/96259180_242856836806178_7397500346047660032_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=UowsRH0sYi0AX-Yfaf7&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=73b86d761a15c6c018a820e863eaf808&oe=5EDBC2EA)
(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96518307_253026736050787_4469071908536582144_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=J0QJV1d1oJMAX8amds-&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&_nc_tp=7&oh=68baed5c04b61cbcd12e6e3a14170de0&oe=5EDC40CB)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/96067978_546640172953101_8740117946094845952_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=t_AjSmlw9UoAX9MTfFw&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=0fc0b43703b15931dd04618c936dbfbd&oe=5EDE12AB)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96382454_579129619384602_6842878939803680768_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=MFof8lKoBGUAX_Mq6IY&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=22385f614a5430db36a63580f1f909d4&oe=5EDE0F29)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96151897_628901914372001_1766897005239468032_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=ol1DjssQSRQAX_ptsAA&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=c264dfb08fc5f2c9b05a012cea0b27d9&oe=5EDAF104)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96234602_707333573353660_5491083007529844736_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=gcc_L5S0aFsAX_sUjFf&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=675ff8dc0dbc12374d7bd03b21f3d993&oe=5EDD1FCA)
(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96157944_904291846664481_2413519424167346176_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=_W_oJlnc7_4AX9YSkn_&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&_nc_tp=7&oh=b538e125793eacd3db4e826052261e55&oe=5EDDA293)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/96042985_1596761033814130_3665330136992972800_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=zGIGzA5NJZYAX-0GIjr&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=b47d1d134fd28e4d2d516a7e95aa1edb&oe=5EDE2541)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w So, 09 Maj 2020, 15:57:37
A w Polsce Egmont nie może już utrzymać jednego miesięcznika! I to nieważne czy KD czy Giganta. Nawet mogłem się skłaniać ku teorii, że ludziom i dzieciom kaczki już się nie podobają.

Jakby tak było to by nie było dwóch kolekcji o Kaczkach w katalogu, nie mówiąc o ciągłych dodrukach brakujących tomów.


Że niby tradycyjne pisma umierają.

Powiedz to czytelnikom CD-Action. Ten rynek umiera.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 16:05:38
@UP
Powiedz to za Odrą, gdzie gazety komputerowe i WKKM ciągle wychodzą w zwykłych kioskach. Fajnie że Egmont wydaje Kolekcję Barksa, ale przydałoby się też rzucać coś do kiosków. W Holandii jednocześnie trzy serie Lucky Luke'a leżą na kioskowych półkach. Zaraz obok Asterixów. Da się, tylko trzeba umieć, a nie zrzucać wszystko na konkurencję.

Egmont zaś z pompą uruchamia kolejny Marvel Komiks, by zamknąć go po 5 numerach. I to jest żałosne.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Maj 2020, 16:58:34
Jakby tak było to by nie było dwóch kolekcji o Kaczkach w katalogu, nie mówiąc o ciągłych dodrukach brakujących tomów.
Są dwie kolekcje - fakt, ale można powiedzieć, że są tylko dwie kolekcje. Biorąc pod uwagę, że sprzedają się na pniu, widać, że popyt jest. Potencjał komiksów Disneya jest jednak większy, co widać choćby po Rosji. Nic nie wydawano od lat, aż się pojawiło wydawnictwo, które trzaska Rosę, Barksa, Gottfredsona, różne inne komiksy z Donaldem i Mikim (w tym "Kacze Opowieści" Wolfmana). Skoro superhero jest w modzie, to może warto wydać Paperinik New Adventures? Niestety Egmont gra z kaczkami bardzo zachowawczo, co wynika z przeszłości. W 2010 roku rzucili do kiosków tyle serii jednocześnie, że dobre parę lat te tomy leżały na taniej książce.

Powiedz to czytelnikom CD-Action. Ten rynek umiera.
I to jest fakt. Według mnie w tym momencie nie należy dawać żadnych nowych tytułów do kiosków, lecz obecne serie poważnie zrestrukturyzować. Bo co obecnie mamy? Kaczora Donalda, w którym choć są fajne historie, to w sumie jest wydawany dla nikogo? Giganta Poleca, w którym ukazuje się co drugi tom niemieckiego LTB, przez co tracimy wiele doskonałych historii, a część serii poznajemy w części? Mamuta i MegaGiga, które de facto są tym samym pismem będącym z roku na rok coraz to bardziej powtarzalnym.
Nie wspomnę już o totalnie durnej sytuacji, w której na polskim rynku nie ma jakichkolwiek komiksów Disneya w cenie pomiędzy 25 a 70 zł. Marvel Now, Komiksy są super itp. masę serii ukazuje się w fajnych trejdach po ok. 40 zł, a komiksy Disneya nie mogą?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w So, 09 Maj 2020, 18:10:52
Powiedz to za Odrą, gdzie gazety komputerowe i WKKM ciągle wychodzą w zwykłych kioskach.
Nie żyjemy za Odrą (albo i żyjemy zależy jak na to patrzeć). U nas prasa umiera i to jest fakt, którego nie da się ukryć.
Dziwne, że przytaczasz taki argument, a jak ktoś ci napisze abyś kupował oryginały, to marudzisz bo są po angielsku, a teraz sam odsyłasz do wydań niemieckich? Jeśli wolisz czytać po niemiecku twoja sprawa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w So, 09 Maj 2020, 18:21:43
Aha bo w Holandii są xD zapominasz, że w PL zarabia się 2,7k PLN, z czego 1,5k idzie na mieszkanie, to po pierwsze, a po drugie o o wiele wyższym poziomie edukacji, więc i czytelnictwa, za Odrą.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 09 Maj 2020, 18:44:30
W innych krajach gdzie TK nie niszczy rynku kaczek, normalne kanały dystrybucji mają się bardzo dobrze.
Tylko, że TK nie zajmuje się działem prasy, pod który podlegają KD i Giganty.

Zajmuje się za to wydawaniem Barksa i Rosy, których po kilku miesiącach trzeba już dodrukowywać...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w So, 09 Maj 2020, 19:51:04
Tylko, że TK nie zajmuje się działem prasy, pod który podlegają KD i Giganty.

Zajmuje się za to wydawaniem Barksa i Rosy, których po kilku miesiącach trzeba już dodrukowywać...

Zgadzam się z tobą. Dział komiksowy działa w Egmont tak prężnie, że jak poczuje tylko popyt, to wręcz przesadza z podąża towaru.

Drugą kwestia to jednak fakt, że rynek prasy u nas umiera. Znikają cdaction czy wprost, a co dopiero jakieś tam kaczki.

p.s. jak Bazyl napisał TK, to myślałem przez chwilę, że pisze o Trubunale, ale my tu tylko o Kaczogrodzie piszemy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 20:06:24
@UP
Mateusz zamkną i Gospodarkę i nie daje założyć Polityki w Dziale Ogólnym, więc TK w zanczeniu przyłeskim tu nie napisze.

A co do Kaczek w kioskach. Jesteście naprawdę typowymi Polakami jak z tego dowcipu o kotle z Polakami w piekle. Nie da się, nie opłaca się, u nas to się nie przyjmie. Nic dziwnego, że podoba się wam wszystko co robi szef Egmontu, skoro on ma bardzo podobne nastawienie. Zamiast równać do lepszych, starać się by nasz rynek prasowo-komiksowy był taki jak na Zachodzie, to nie. Lepiej zaorać wszystko.

U nas kaczki też by mogły wychodzić i sprzedawać się większej klienteli jak w Holandii czy Niemczech. Tylko trzeba mieć do tego ludzi, którzy się znają na robocie. Wiedzą co oferować i jak z tym dotrzeć do klientów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 09 Maj 2020, 20:33:13
Nie rozumiesz, że Kołodziejczak nie jest szefem Egmontu? I nie zajmuje się działem prasy?


Co do prób, to 10 lat temu była taka próba. Był KD, były Giganty 13 razy w roku, były MegaGiga i Mamuty, były tanie 4-rzędówki w postaci trade'ów (Komiksy z Kaczogrodu). Był kontakt redaktorów z fanami (na forum Disney Polska), były starania o klasyczne komiksy w KD, plany na trade'y innych twórców poza Rosą (Gottfredson, Scarpa, Barks), plany na osobną serię Giganta złożoną ze starych tomów z innych krajów...

I co? I nie poszło. A od tamtej pory wszystko jest powoli wygaszane. Nic dziwnego, że nie pompują w to teraz takiej kasy, jeśli obecnie cały rynek prasy umiera.

Szansa na komiksy Disneya jest właśnie w TK. To on wznowił ŻiCSM, on zaryzykował i wypuścił Barksa, teraz uruchomił kolekcję Rosy. Wbrew temu, co się tobie wydaje, Egmont będzie wydawać to, co przynosi mu zyski, więc pewnie coś się jeszcze w temacie ruszy, patrząc na tempo w jakim znikają niektóre tomy tych kolekcji. Co nie oznacza, że trzeba od razu zalać rynek, i tak już drugą połowę roku będzie jeden tom na miesiąc.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Maj 2020, 21:11:04
Nie rozumiesz, że Kołodziejczak nie jest szefem Egmontu? I nie zajmuje się działem prasy?
To akurat prawdopodobnie nieaktualna informacja, ponieważ z najnowszych informacji przekazanych przez jeden z portali, po zmianach TK właśnie kieruje całym działem wydawniczym Egmontu.
Co do prób, to 10 lat temu była taka próba. Był KD, były Giganty 13 razy w roku, były MegaGiga i Mamuty, były tanie 4-rzędówki w postaci trade'ów (Komiksy z Kaczogrodu). Był kontakt redaktorów z fanami (na forum Disney Polska), były starania o klasyczne komiksy w KD, plany na trade'y innych twórców poza Rosą (Gottfredson, Scarpa, Barks), plany na osobną serię Giganta złożoną ze starych tomów z innych krajów...
I wszystko fajnie się sprzedawało - póki nie zaczęło dochodzić do takich absurdów, że w tydzień wydawano Giganta, MegaGiga, Mamuta, Komiksy z Kaczogrodu i KD. Prawie 100 zł do wydania w tydzień, dla klienta kioskowego, to musiało runąć.
Nie zapominajmy, że Egmont też sporo "dołożył" do porażek niektórych publikacji. O nowym wydaniu "Życia i czasów Sknerusa McKwacza" wiedzieli jedynie czytelnicy KD i wspomnianego przez ciebie forum. Informacja o komiksie na stronie Egmontu pojawiła się w momencie kiedy 1. tom był już wycofywany z kiosków.
 
Szansa na komiksy Disneya jest właśnie w TK. To on wznowił ŻiCSM, on zaryzykował i wypuścił Barksa, teraz uruchomił kolekcję Rosy. Wbrew temu, co się tobie wydaje, Egmont będzie wydawać to, co przynosi mu zyski, więc pewnie coś się jeszcze w temacie ruszy, patrząc na tempo w jakim znikają niektóre tomy tych kolekcji. Co nie oznacza, że trzeba od razu zalać rynek, i tak już drugą połowę roku będzie jeden tom na miesiąc.
Wznowił ŻICSM robiąc na szybcika wydanie w 4 miesiące, ponieważ ktoś mu powiedział, że stare wydania sprzedają się po kilkaset złotych. Tak naprawdę jedyna decyzja, która była choć w niewielkim stopniu odważna, to wydanie Barksa. Reszta dawała bardzo niewielkie pole do ryzyka.

Oczywiście, nie można zalać rynku kaczymi komiksami, ale co wspominałem wyżej, obecnie mamy bardzo dziwną sytuację, w której nie ma kaczego komiksu środka. Są albo tanie i często niedopracowane wydania, albo drogie wydania kolekcjonerskie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 09 Maj 2020, 21:14:20
Skoro TK ma niezłe układy z rządzącymi niech postara się o wrzucenie czegokolwiek z kaczek do kanonu lektur jak w przypadku Christy i będzie po problemie ;) Będzie się opłacało wydawać komiks środka.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 09 Maj 2020, 21:52:29
To akurat prawdopodobnie nieaktualna informacja, ponieważ z najnowszych informacji przekazanych przez jeden z portali, po zmianach TK właśnie kieruje całym działem wydawniczym Egmontu.
No OK, nawet jeżeli ostatnio zaszła taka zmiana (w sieci znalazłem tylko informację z maja 2019), to sądzę, że dla Bazyla TK niszczy kaczki w Polsce już od lat.

I wszystko fajnie się sprzedawało - póki nie zaczęło dochodzić do takich absurdów, że w tydzień wydawano Giganta, MegaGiga, Mamuta, Komiksy z Kaczogrodu i KD. Prawie 100 zł do wydania w tydzień, dla klienta kioskowego, to musiało runąć.
Jest w tym racja. Ale z drugiej strony większość tych tytułów to były miesięczniki lub dwumiesięczniki, więc zakup można sobie było rozłożyć. Nie trzeba było wszystkiego kupować jednego dnia czy nawet tygodnia, bo te komiksy leżały w kiosku przez dłuższy czas. Nie wiem, czy by to wiele zmieniło, gdyby były np. wydawane tydzień po tygodniu. Jeżeli chce się mieć coś więcej niż KD i Giganta, to siłą rzeczy będzie się trzeba wykosztować, a szczególnie jeśli chce się mieć w kioskach takie półki, jak na zdjęciach.

Nie zapominajmy, że Egmont też sporo "dołożył" do porażek niektórych publikacji. O nowym wydaniu "Życia i czasów Sknerusa McKwacza" wiedzieli jedynie czytelnicy KD i wspomnianego przez ciebie forum. Informacja o komiksie na stronie Egmontu pojawiła się w momencie kiedy 1. tom był już wycofywany z kiosków.
Patrząc na formę wydania, to chyba do nich właśnie było kierowane. Dopiero teraz Egmont celuje w komiksiarzy, bo też dopiero teraz zajął się tym dział komiksowy, a nie prasowy.

W przypadku takiego Rosy pewnie był to błąd, ale przy innych twórcach, tak jak chcieli przejść dalej? To już raczej target dla czytelników KD.

Wznowił ŻICSM robiąc na szybcika wydanie w 4 miesiące, ponieważ ktoś mu powiedział, że stare wydania sprzedają się po kilkaset złotych. Tak naprawdę jedyna decyzja, która była choć w niewielkim stopniu odważna, to wydanie Barksa. Reszta dawała bardzo niewielkie pole do ryzyka.
Bardzo dobrze. Niech zaczną od pewników i zarobią na bardziej ryzykowne projekty. Inaczej się tego nie da zrobić.

Dlaczego krytykować kogoś, kto jako pierwszy wydaje te komiksy i robi to dobrze?

Oczywiście, nie można zalać rynku kaczymi komiksami, ale co wspominałem wyżej, obecnie mamy bardzo dziwną sytuację, w której nie ma kaczego komiksu środka. Są albo tanie i często niedopracowane wydania, albo drogie wydania kolekcjonerskie.
Myślę, że i na to przyjdzie pora.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 22:05:29
Z drugiej strony @radef ma już 4 wydania ŻiCSMK i będzie miał piąte.Ile może jeszcze kupować ten sam komiks? :) A takiego Paperinika nie wydadzą.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Maj 2020, 22:19:55
No OK, nawet jeżeli ostatnio zaszła taka zmiana (w sieci znalazłem tylko informację z maja 2019), to sądzę, że dla Bazyla TK niszczy kaczki w Polsce już od lat.
Choć nie zgadzam się z opiniami formułowanymi przez bazyliszka, to jednak ciężko uznać wszystkie pomysły TK związane z komiksami Disneya za w pełni trafione. Oczywiście - nie widzę w nich jakiejkolwiek celowości, ale kilka decyzji mógł podjąć innych.
Jest w tym racja. Ale z drugiej strony większość tych tytułów to były miesięczniki lub dwumiesięczniki, więc zakup można sobie było rozłożyć. Nie trzeba było wszystkiego kupować jednego dnia czy nawet tygodnia, bo te komiksy leżały w kiosku przez dłuższy czas. Nie wiem, czy by to wiele zmieniło, gdyby były np. wydawane tydzień po tygodniu. Jeżeli chce się mieć coś więcej niż KD i Giganta, to siłą rzeczy będzie się trzeba wykosztować, a szczególnie jeśli chce się mieć w kioskach takie półki, jak na zdjęciach.
Tylko nawet tu nie chodzi o tydzień, ale nawet o okres miesiąca. Czasem był takie, w których był tylko Gigant, a w innych wychodziły 3 jednocześnie. Tak się po prostu nie robi, szczególnie, że kioski mają bardziej ograniczoną pojemność niż księgarnie internetowe.
Według mnie jednak zaczątkiem załamania kaczych pism prasowych był bałagan jaki powstał z "MegaGiga" i "Mamutem", który niestety jest ciągnięty do dziś. Jak pewnie wiecie, na początku były to dwa różne pisma, MGG był tematyczny i miał 448 stron, a MAM miał 512 stron i był podwójnym Gigantem. Ale w tym momencie Norwegowie stwierdzili, że ich "MegaGiga" będzie miał 512 stron i wydawany będzie częściej.  U nas doprowadziło to do tego, że obie serie de facto stały się jedną. Wprowadziło to mętlik u czytelników, a w połączeniu z tym, że przez pewien czas premiery obu serii mocno się ze sobą nakładały, pewnie mocno się odbiło na sprzedaży.
Bardzo dobrze. Niech zaczną od pewników i zarobią na bardziej ryzykowne projekty. Inaczej się tego nie da zrobić.
I w pełni się z tobą zgadzam, ale od wydania ŻICSM za chwilę miną 2 lata, a my w sumie obracamy się nadal w tym samym grajdołku. Oczywiście, sytuacja z koronawirusem pewnie wprowadziła masę komplikacji, ale nie trudno zauważyć, że Egmont w sprawie kaczek jest bardziej zachowawczy niż w przypadku innych tytułów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 09 Maj 2020, 22:50:14
Z MG i Mamutem ja mam ten problem, że 500 stron jednotematycznych komiksów to dla mnie za dużo. Plus ponad połowa komiksów to duble z Gigantów i poprzednich numerów - masakra po prostu. Jak teraz te komiksy to są dwumiesięczniki i kwartalniki, to czemu nie można zrobić tego tak, by wychodziły miesiąc po miesiącu. I pociąć to tak, by były tam same premiery. Czy naprawdę nie da się tego zrobić??

A i jeszcze dzięki emblemacikowi ze Sknerusem na okładce któregoś z licznych holenderskich komiksów, dowiedziałem się, że obchodzono niedawno 70-lecie tej postaci. Heh - a pamiętam jak w polskim KD był duży plakat na 65 urodziny Sknerusa z Magiką. Dobre czasy.

Teraz nabieram większego szacunku dla holenderskich twórców i rysowników. Widać, że mają dla kogo pisać i są kupowani w swoim kraju. O Włochach się nie wypowiem, bo tam byłem tylko raz, dawno temu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 09 Maj 2020, 23:34:08
Choć nie zgadzam się z opiniami formułowanymi przez bazyliszka, to jednak ciężko uznać wszystkie pomysły TK związane z komiksami Disneya za w pełni trafione. Oczywiście - nie widzę w nich jakiejkolwiek celowości, ale kilka decyzji mógł podjąć innych.

Zawsze coś mozna było zrobić inaczej. Tylko dlaczego winić za stan KD personalnie Kołodziejczaka, który jeszcze rok temu mówił, że nie ma z tym tytułem kompletnie nic wspólnego i nawet nie wie, co robią z nim jego koledzy z sąsiedniego działu?


Cytuj

Tylko nawet tu nie chodzi o tydzień, ale nawet o okres miesiąca. Czasem był takie, w których był tylko Gigant, a w innych wychodziły 3 jednocześnie. Tak się po prostu nie robi, szczególnie, że kioski mają bardziej ograniczoną pojemność niż księgarnie internetowe.

Z tego, co pamiętam, w tamtych latach MegaGiga wychodziło nieregularnie (chyba nie było oficjalnie dwumiesięcznikiem?), a Mamuty były 4 razy w roku. Czyli dajmy na to na takiego Mamuta mieliśmy 3 miesiące na zakup. Czy to tak wiele by zmieniło, gdyby wyszedł miesiąc wcześniej lub później?

Nie mówię, że wtedy była idealna sytuacja. Problemem myślę była nie sama częstotliwość, ale właśnie ilość tych wydań. Pamiętam, że samemu było mi ciężko być ze wszystkim na bieżąco, ale nie chodziło o dostępność, a koszty. Tylko, że trzeba się też zastanowić czy wydawca powinien celować w czytelników, którzy koniecznie chcą mieć komplet wszystkiego czy w szerszą ofertę i różnorodność? Bo patrząc na zasoby typowego dziecka, to chyba nigdy nie wyjdziemy dalej i maks to właśnie KD, Gigant i ewentualnie grubszy kwartalnik - czyli chyba podobnie, jak było od zawsze...


Cytuj

Według mnie jednak zaczątkiem załamania kaczych pism prasowych był bałagan jaki powstał z "MegaGiga" i "Mamutem", który niestety jest ciągnięty do dziś. Jak pewnie wiecie, na początku były to dwa różne pisma, MGG był tematyczny i miał 448 stron, a MAM miał 512 stron i był podwójnym Gigantem. Ale w tym momencie Norwegowie stwierdzili, że ich "MegaGiga" będzie miał 512 stron i wydawany będzie częściej.  U nas doprowadziło to do tego, że obie serie de facto stały się jedną. Wprowadziło to mętlik u czytelników, a w połączeniu z tym, że przez pewien czas premiery obu serii mocno się ze sobą nakładały, pewnie mocno się odbiło na sprzedaży.

Ciężko to stwierdzić. Dla mnie wtedy start wydawania Mamuta to było za dużo. Lubiłem tematyczne tomy na zmianę od KD i zwykłego Giganta, ale Mamut to było duże obciążenie i szczerze nawet nie chciało mi się już tego czytać. Nie sztuką jest zalać rynek, lepiej działać na spokojnie i metodycznie tak jak teraz. Mówimy o tytule, który od lat ma problemy i to musi trochę zająć, żeby wrócił do łask.

W obecnej formie wydawanie dwóch serii ma sens o tyle, że dwa numery można wydać równocześnie i oba są w sprzedaży przez te 3 miesiące.


Cytuj

I w pełni się z tobą zgadzam, ale od wydania ŻICSM za chwilę miną 2 lata, a my w sumie obracamy się nadal w tym samym grajdołku. Oczywiście, sytuacja z koronawirusem pewnie wprowadziła masę komplikacji, ale nie trudno zauważyć, że Egmont w sprawie kaczek jest bardziej zachowawczy niż w przypadku innych tytułów.
Dla mnie tempo jest dobre. Trzeba brać pod uwagę, że w zalewie komiksów od Egmontu, komiksy z KD to tylko niewielka część oferty. Minęły 2 lata i mamy co miesiąc tom klasyki w HC. Czy to mało? Jakby tak to wyglądało 10 lat temu to chyba spłonąłbym z wrażenia.

Tyle że to, co jest teraz bazuje na nostalgii. Myślę, że jest szansa, że następnym krokiem mogą być nowsze rzeczy wydane już na miękko w formie trade'ów. A od tego jak to się przyjmie będzie zależeć cała reszta. Samemu ciężko mi powiedzieć, czy obecnie kupiłbym coś takiego, mimo że przez dobrych parę lat byłem ogromnym fanem KD. Teraz nadal dobrze czyta mi się Rosę, ale już takiego Barksa chwilowo zawiesiłem, bo jak przy dwóch pierwszych tomach zadziała nostalgia (i to że główne historie znałem z dzieciństwa), tak trzeci już strasznie długo męczyłem, a czwarty doczytałem gdzieś do połowy i jakoś nie mogę się przemóc, żeby wrócić. Takich osób jest na pewno więcej, a w Polsce nie mamy takiej kultury czytania KD, jak w Niemczech, Włoszech czy Skandynawii (nie, nie przez TK), gdzie te komiksy są obecne ile? 70 lat? Teraz czasy są inne i te postacie nie osiągną już takiej popularności. Można próbować celować w młodszych odbiorców, ale na pewno nie na hura.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 09 Maj 2020, 23:55:28
Zawsze coś mozna było zrobić inaczej. Tylko dlaczego winić za stan KD personalnie Kołodziejczaka, który jeszcze rok temu mówił, że nie ma z tym tytułem kompletnie nic wspólnego i nawet nie wie, co robią z nim jego koledzy z sąsiedniego działu?
Sam TK tytułuje się redaktorem naczelnym KD w latach 1995-2012 (choć nie jest to do końca prawda, ale to temat na inną dyskusję), więc ciężko też nie powiedzieć, że obecny stan KD to nie jest po części jego wina.
W obecnej formie wydawanie dwóch serii ma sens o tyle, że dwa numery można wydać równocześnie i oba są w sprzedaży przez te 3 miesiące.
Ekchu... obecnie nie ma sensu, ponieważ "MegaGiga" i "Gigant Mamut" wychodzą co pół roku i są dostępne przez kwartał, czyli nigdy się ze sobą nie stykają w punktach sprzedaży. A niestety z doświadczenia wiem, że bardzo, ale to bardzo dużo osób zastanawia się dlaczego jedna seria nazywa się tak, a druga tak. Więc, tak jak pisałem wcześniej, przynajmniej to należałoby zrebrandigować, ponieważ obecna sytuacja wprowadza tylko zamęt.
Tyle że to, co jest teraz bazuje na nostalgii. Myślę, że jest szansa, że następnym krokiem mogą być nowsze rzeczy wydane już na miękko w formie trade'ów.
Tylko że ja nie mówię o nowych rzeczach. Kolekcja Rosy i Barksa ma grunt w postaci czytelników "Kaczora Donalda" przełomu wieków. Jednak sam na różnych grupkach widzę, że część osób nie jest do końca zadowolona z tego stanu rzeczy, ponieważ przez lata czytali jedynie Giganty i chcieliby jakieś fajne Gigantowe wydania. I jest naprawdę wiele serii, które zaczęto wydawać w Gigantach 10, 15, 20 lat temu i przynajmniej część czytelników kojarzy oraz ma do nich nostalgię, a z różnych przyczyn nie zostały wydane w całości.  Z drugiej strony są to tyle dobre i nie aż tak stare rzeczy, które można byłoby wydać w standardzie podobnym do Marvel Now czy Komiksy są super i sprawdzać czy w taki sposób nie dotrze się do odbiorców, którzy niekoniecznie chcieliby klasykę w HC, ale przyjemnie serie w SC.
Teraz nadal dobrze czyta mi się Rosę, ale już takiego Barksa chwilowo zawiesiłem, bo jak przy dwóch pierwszych tomach zadziała nostalgia (i to że główne historie znałem z dzieciństwa), tak trzeci już strasznie długo męczyłem, a czwarty doczytałem gdzieś do połowy i jakoś nie mogę się przemóc, żeby wrócić.
Każdy ma własną opinię. Ostatnio czytałem opinię jednej osoby, której nie spodobały się dwa pierwsze tomy Barksa, a już kolejne przeczytał za kolejnym zamachem. Poza tym trzeba pamiętać, że Barks, choć doskonały, to jest jednak klasycznym komiksem.
Takich osób jest na pewno więcej, a w Polsce nie mamy takiej kultury czytania KD, jak w Niemczech, Włoszech czy Skandynawii (nie, nie przez TK), gdzie te komiksy są obecne ile? 70 lat? Teraz czasy są inne i te postacie nie osiągną już takiej popularności.
Ale co nas łączy z tymi krajami? Przez pewien czas tygodnik z komiksami Disneya rozchodził w gigantycznych nakładach. Biorąc pod uwagę, o czym pisałem wcześniej, jak rosyjskiemu wydawnictwu udało się praktycznie z niczego zbudować linię składającą się już obecnie z kilku serii, to szczerze wątpię, żeby nie dało się tego powtórzyć lub nawet stworzyć coś większego w Polsce, gdzie masę czytelników na jakimś etapie swego życia czytało komiksy z Donaldem. Nikt (poza bazyliszkiem) nie mówi tutaj o wydawaniu 25 komiksów Disneya miesięcznie jak to bywa w Niemczech, Norwegii, Włoszech czy Holandii. Po prostu sądzę, że potencjał kaczych komiksów nie ogranicza się jedynie do serii Rosy i Barksa, lecz jest zdecydowanie większy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 10 Maj 2020, 15:16:59
Sam TK tytułuje się redaktorem naczelnym KD w latach 1995-2012 (choć nie jest to do końca prawda, ale to temat na inną dyskusję), więc ciężko też nie powiedzieć, że obecny stan KD to nie jest po części jego wina.
Dobra, ale to dalej było 8 lat temu.

Cytuj
Ekchu... obecnie nie ma sensu, ponieważ "MegaGiga" i "Gigant Mamut" wychodzą co pół roku i są dostępne przez kwartał, czyli nigdy się ze sobą nie stykają w punktach sprzedaży. A niestety z doświadczenia wiem, że bardzo, ale to bardzo dużo osób zastanawia się dlaczego jedna seria nazywa się tak, a druga tak. Więc, tak jak pisałem wcześniej, przynajmniej to należałoby zrebrandigować, ponieważ obecna sytuacja wprowadza tylko zamęt.
A no to w takim wypadku się zgadzam, szczerze nie wiedziałem, że aż tak to ograniczyli. Tylko, że to świadczy jedynie o sprzedaży, sama zmiana tytułu nie sądzę, żeby wiele dała.

Cytuj
Tylko że ja nie mówię o nowych rzeczach. Kolekcja Rosy i Barksa ma grunt w postaci czytelników "Kaczora Donalda" przełomu wieków. Jednak sam na różnych grupkach widzę, że część osób nie jest do końca zadowolona z tego stanu rzeczy, ponieważ przez lata czytali jedynie Giganty i chcieliby jakieś fajne Gigantowe wydania. I jest naprawdę wiele serii, które zaczęto wydawać w Gigantach 10, 15, 20 lat temu i przynajmniej część czytelników kojarzy oraz ma do nich nostalgię, a z różnych przyczyn nie zostały wydane w całości.  Z drugiej strony są to tyle dobre i nie aż tak stare rzeczy, które można byłoby wydać w standardzie podobnym do Marvel Now czy Komiksy są super i sprawdzać czy w taki sposób nie dotrze się do odbiorców, którzy niekoniecznie chcieliby klasykę w HC, ale przyjemnie serie w SC.
Opcji jest wiele. W teorii jest dużo możliwości, w praktyce może się okazać, że klienta masowego nie ma i niższa cena nie przełoży się na większe zyski. Na pewno różne opcje są kalkulowane, zwłaszcza w sytuacji, jaką teraz mamy.

Cytuj
Każdy ma własną opinię. Ostatnio czytałem opinię jednej osoby, której nie spodobały się dwa pierwsze tomy Barksa, a już kolejne przeczytał za kolejnym zamachem. Poza tym trzeba pamiętać, że Barks, choć doskonały, to jest jednak klasycznym komiksem.
No ja w sumie czekam bardziej na te tomy ze starszymi historiami. No ale może to też znak, że sam Barks trochę jednak nuży i przydałaby się jakaś odmiana.

Cytuj
Ale co nas łączy z tymi krajami? Przez pewien czas tygodnik z komiksami Disneya rozchodził w gigantycznych nakładach.
Liroy też sprzedał kiedyś 500 tys szt. swojej płyty. A dzisiaj, aby otrzymać złotą płytę wystarczy 15 tys...

Czasy są inne.

Cytuj
Biorąc pod uwagę, o czym pisałem wcześniej, jak rosyjskiemu wydawnictwu udało się praktycznie z niczego zbudować linię składającą się już obecnie z kilku serii, to szczerze wątpię, żeby nie dało się tego powtórzyć lub nawet stworzyć coś większego w Polsce, gdzie masę czytelników na jakimś etapie swego życia czytało komiksy z Donaldem.
No i ja się z tym zgadzam. I sądzę, że takie kroki zostaną poczynione.

Co roku mamy wzrost ilości wydań z kaczkami.

W 2017 wyszło ŻiCSM
W 2018 2 tomy Barksa
W 2019 4 tomy Barksa + start Rosy, więc prawie jeden tom na dwa miesiące
W 2020 już łącznie 8 tomów, od lipca co miesiąc nowe wydanie

Ok, może to nie są powalające ilości, ale mimo wszystko co roku dostajemy 100% więcej niż w roku poprzednim. Do tego pasowałoby też doliczyć dodruki ŻiCSM (już chyba III wydanie jest teraz w sprzedaży?), pierwszego Rosy i bodajże kilku tomów Barksa.

Idzie się tam, gdzie jest potencjał i jeżeli zwiększenie ilości wydań przekłada się równocześnie na wyniki, to Egmont też w to pójdzie. Sam Kołodziejczak mówił na którymś spotkaniu, że zastanawia się nad różnymi opcjami, bo wie, jak duży rynek tych komiksów jest w innych krajach.

Według mnie wydawnictwo widzi tendencję i zdaje sobie sprawę, że samego Rosy długo nie pociągną (tym tempem mogą skończyć w przyszłym roku), więc logicznym jest, że aby korzystać z marki Disneya będą musieli postawić na coś nowego, może właśnie na coś tańszego tak jak mówisz. Albo spróbować wykorzystać właśnie nostalgię do włoskich historyjek z Gigantów, które są już u nas mocno ugruntowane.

Bo co jeszcze można podciągnąć pod klasykę komiksu i wydawać jako kolekcję? Chyba jedynie Gottfredsona, który niby nie jest u nas bardzo znany, ale jednak mógłby zainteresować też czytelników innych komiksów pokroju jakichś "Fistaszków". W Czechach próbowali z ich "Złotą klasyką", ale chyba też padło po kilku tomach, więc też nie zawsze jest tak, że nawet te teoretycznie "lepsze" nazwiska się sprzedadzą. Wiem, że HoF to nie jest idealna seria, ale taki przekrój przez twórców wraz z omówieniem też byłby przynajmniej dla mnie ciekawy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 10 Maj 2020, 17:22:32
A no to w takim wypadku się zgadzam, szczerze nie wiedziałem, że aż tak to ograniczyli. Tylko, że to świadczy jedynie o sprzedaży, sama zmiana tytułu nie sądzę, żeby wiele dała.
No to niestety świadczy o tym jakie masz stare wiadomości. Zmiana częstotliwości "MegaGiga" i "Giganta Mamuta" nastąpiła w 2013 roku, czyli 7 lat temu. Obstawiam, że była to jedna z reperkusji szaleństwa Egmontu w latach 2010-2011 z kaczymi komiksami, która doprowadziła do wielkiej fali egzemplarzy składowanych lata na tanich książkach. Więc tak naprawdę nic nie wiemy o obecnej sprzedaży "Giganta Mamuta" i "MegaGiga", ponieważ pisma trwają i mącą głowy czytelników swoimi tytułami - a według mnie zawsze bardziej przejrzysta oferta broni się lepiej niż nadmiernie skomplikowana.
Opcji jest wiele. W teorii jest dużo możliwości, w praktyce może się okazać, że klienta masowego nie ma i niższa cena nie przełoży się na większe zyski. Na pewno różne opcje są kalkulowane, zwłaszcza w sytuacji, jaką teraz mamy.
Dopóki nie zostanie to przetestowane, to skąd mamy wiedzieć? Jest kilka fajnych one-shotów, od 150 do 300 stron. Wydaje mi się, że w obecnej sytuacji, w której jednak jest spora faza nostalgii do kaczych historii, nadal mamy obecny serial "Kacze Opowieści" w telewizji, a wkrótce na Disney+, to warto próbować jakoś to wykorzystać. Szczególnie, że za chwilę, o czym też wspominasz w swojej wypowiedzi, Egmontowi tylko Barks zostanie do wydawania.
Liroy też sprzedał kiedyś 500 tys szt. swojej płyty. A dzisiaj, aby otrzymać złotą płytę wystarczy 15 tys...
Czyli identycznie - kiedyś KD sprzedawał się w 300 tysiącach egzemplarzy, a teraz 5 tysięcy egz. to wielki sukces komiksowego działu Egmontu. A na pewno na to kaczki - a przynajmniej dobrze dobrane kaczki, bez problemu stać
Bo co jeszcze można podciągnąć pod klasykę komiksu i wydawać jako kolekcję? Chyba jedynie Gottfredsona,
który niby nie jest u nas bardzo znany, ale jednak mógłby zainteresować też czytelników innych komiksów pokroju jakichś "Fistaszków".
Tylko dlaczego mamy wydawać kolekcje twórców? Wydaje mi się, że nie licząc Barksa i Rosy, i może, jak wspomniałeś, Gottfredsona, nie ma sensu po polsku wydawać tego typu kolekcji, ponieważ przeciętny czytelnik nie kojarzy na tyle tych nazwisk by wydać kilkadziesiąt złotych na kolekcję. Nie wspominając o tym, że każdy z tych twórców miał masę świetnych historii, ale też gigantyczną ilość znacznie słabszych.
Wydaje mi się, że tego typu komiksy, jak historie Vicara, Roty, Scarpy, Van Horna, czy innych klasyków, można właśnie wydawać w formie takich one-shotowych tomików ala Marvel Now czy Komiksy są super. Dołączyć do nich 1-2 strony jakieś artykułu o twórcy i tyle.
W Czechach próbowali z ich "Złotą klasyką", ale chyba też padło po kilku tomach, więc też nie zawsze jest tak, że nawet te teoretycznie "lepsze" nazwiska się sprzedadzą.
Czechy to jednak zupełnie inny rynek, gdzie np. Giganty były wydawane łącznie przed 6 lat. Sprawa z "Złotą klasyką" jest jedna bardzo skomplikowana, ponieważ ją nie wydawał Egmont Egmont, lecz dział Egmontu przejęty przez inne wydawnictwo. Z tego co słyszałem od czeskich fanów, tłumaczenie było w nich koszmarne, więc nie dziwię się, że kolekcja długo nie pociągnęła. Po za tym trzeba pamiętać, że
Wiem, że HoF to nie jest idealna seria, ale taki przekrój przez twórców wraz z omówieniem też byłby przynajmniej dla mnie ciekawy.
"Hall of Fame" był gigantyczną porażką Egmontu na całym świecie. Nawet w Niemczech, gdzie wychodzi z 200 komiksów Disneya rocznie, "Hall of Fame" doczekał się jedynie 20 tomów, z czego prawie połowa była poświęcona Rosie i de facto trzymała przy życiu serię. Różne próby na całym świecie pokazały, że autorskie kolekcje serie inne niż o Rosie, Barksu, Gottfredsonie czy lokalnych twórcach, nie sprzedają się. Natomiast świetne sobie radzą przedruki włoskich historii (praktycznie w każdej formie) i mniej eksluzywne tomy o autorach.
Przywracanie "Hall of Fame" w Polsce w obecnym czasie byłoby ogromnym błędem ze strony Egmontu, z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze - jest tam masę słabych tomów, co widać choćby po wydanym w Polsce "Kaczogrodzie" Roty, który nie wykorzystuje choćby 10% potencjału twórcy, a o lepszych historiach pisze w tekstach niż je publikuje. Po drugie - jest w nim bardzo dużo tomów o średnich twórcach, którzy w Polsce są całkowicie nieznani, natomiast czytelnicy na Zachodzie kojarzą ich z pism z lat 60. czy 70., Po trzecie - jest to już kolekcja przestarzała, mająca 15 lat na karku, a przez to w wielu miejscach nieaktualna. 
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 10 Maj 2020, 19:44:15
No to niestety świadczy o tym jakie masz stare wiadomości. Zmiana częstotliwości "MegaGiga" i "Giganta Mamuta" nastąpiła w 2013 roku, czyli 7 lat temu. Obstawiam, że była to jedna z reperkusji szaleństwa Egmontu w latach 2010-2011 z kaczymi komiksami, która doprowadziła do wielkiej fali egzemplarzy składowanych lata na tanich książkach. Więc tak naprawdę nic nie wiemy o obecnej sprzedaży "Giganta Mamuta" i "MegaGiga", ponieważ pisma trwają i mącą głowy czytelników swoimi tytułami - a według mnie zawsze bardziej przejrzysta oferta broni się lepiej niż nadmiernie skomplikowana.
Nie twierdzę, że jestem ekspertem o kaczek, bo nie siedzę w tych komiksach gdzieś od 2011 roku. Ale tym bardziej 7 lat to aż nadto, żeby odrobić straty i gdyby nagle te serie znowu super się sprzedawały, to częstotliwość byłaby zwiększona. Tak samo Gigant, który już ledwo te 6 tomów na rok wyciąga, a tytuł ugruntowany na rynku od 2001 roku.

Cytuj
Dopóki nie zostanie to przetestowane, to skąd mamy wiedzieć? Jest kilka fajnych one-shotów, od 150 do 300 stron. Wydaje mi się, że w obecnej sytuacji, w której jednak jest spora faza nostalgii do kaczych historii, nadal mamy obecny serial "Kacze Opowieści" w telewizji, a wkrótce na Disney+, to warto próbować jakoś to wykorzystać. Szczególnie, że za chwilę, o czym też wspominasz w swojej wypowiedzi, Egmontowi tylko Barks zostanie do wydawania.
To cały czas piszę, że według mnie jest kwestią czasu, aż wypuszczą coś następnego. Ale nawiązując do poprzedniego punktu - nic dziwnego, że się nie spieszą, jeżeli poprzednim razem popełnili taki błąd i latami odrabiali straty. Dla mnie to naturalne, że tym teraz są ostrożniejsi. I to dobrze, bo przemyślane decyzje mogą zbierać owoce długo po emisji tego serialu.

Cytuj
Tylko dlaczego mamy wydawać kolekcje twórców? Wydaje mi się, że nie licząc Barksa i Rosy, i może, jak wspomniałeś, Gottfredsona, nie ma sensu po polsku wydawać tego typu kolekcji, ponieważ przeciętny czytelnik nie kojarzy na tyle tych nazwisk by wydać kilkadziesiąt złotych na kolekcję. Nie wspominając o tym, że każdy z tych twórców miał masę świetnych historii, ale też gigantyczną ilość znacznie słabszych.
Nie napisałem, że "mamy wydawać kolekcje". Napisałem, że nawet gdyby Egmont wolał pozostać przy takim formacie (bo jak widać się sprawdza), to wielkiego wyboru nie ma i może albo puścić Gottfredsona (a to jednak inny klient, zwłaszcza jeżeli puściliby w czerni i bieli) albo reaktywować HoF, na którym inni już się przejechali.

I również zaproponowałem tańsze wydania lub coś z Włoch. Wiadomo, że nie przekonamy się, dopóki czegoś nie rzucą na rynek, ale uważam że pośpiech nie jest konieczny. Kaczor to nie Marvel, tu jest większe ryzyko niepowodzenia. Lepiej, żeby od razu się rzucali na wszystkie formaty? Dopiero co były płacze, bo pokasowali część serii z DC - a wydawałoby się, że to dużo bezpieczniejsza opcja.

Poczekałbym do przyszłego roku na osądy ich działań, a na razie dajmy im działać. Póki co widać, że zwiększają częstotliwość.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 12 Maj 2020, 20:36:36
Czy skoro jest szansa na kolejne serie z tego uniwersum to czy jest szansa na nowe wydanie komiksów z albumu Urodziny Kaczora Donalda? Innych rysowników jak i również z serii KACZOGRÓD w której ukazało się 5 tomów? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 12 Maj 2020, 20:41:07
"Urodziny Kaczora Donalda" to po prostu zbiorek kilku komiksów różnych twórców. Taki "Kaczor Donald", ale grubszy i z dołączoną komiks-ramką łączącą poszczególne historie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Mruk w Wt, 12 Maj 2020, 20:58:54
Cytuj
komiksy z "Życia i czasów Sknerusa McKwacza" pojawią się w ramach kolekcji Rosy.

Na KAI jest porównanie różnych wydań ZiCSMK. Wynika z niego, że we wszystkich wydaniach jest 12 opowiadań głównych, za to już z rozdziałami dodatkowymi albo komiksami dodatkowymi było różnie - np. w najnowszym wydaniu nie ma "Pierwszej dziesięciocentówki" czy "Skarbu Holendra".

Czy wiadomo jak będzie wyglądać ZiCSMK w kolekcji Rosy? Czy będą to tylko opowiadania główne, czy także dodatkowe, czy będą komiksy dodatkowe? A może będą, ale w innych tomach? Jak to wygląda w zagranicznych wydaniach?

Czy jeśli kupiłbym odpowiedni tom lub tomy z kolekcji Rosy (ale nie całą kolekcję, tylko tomy z ZiCSMK) będę miał więcej rozdziałów niż w jednotomowym wydaniu czy mniej?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 12 Maj 2020, 21:01:45
Zrobiłem taką oto graficzkę do artykułu o kolekcji (przepraszam, są literówki) - http://www.komiksydisneya.pl/2019/12/kolekcja-dona-rosy-najwazniejsze.html - z niej raczej wszystko jasno wynika. Jeżeli nie, to pytajcie śmiało.

(https://1.bp.blogspot.com/-sMhQzwP985U/XelVMT2NfsI/AAAAAAAAK-c/OY-Z47nENCQb5bmJSEJYljPxtzFfXAp1ACLcBGAsYHQ/s1600/donrosa.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Wt, 12 Maj 2020, 21:24:51
Oprócz Disney Masters i Hall of Fame są jeszcze jakieś zbiorcze wydania wg. twórców?

 Bo TK w tym wywiadzie sugeruje, że może po Barksie/Rosie pójdą dalej w tym kierunku, a nie wydaje mi się, żeby komuś tam chciało się robić swojego składaka.


No i jak oceniacie teraz szanse na PKNA, skoro TK powiedział, że będą tylko twardookładkowe ekluziwy pokroju Barksa/Rosy?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 12 Maj 2020, 21:39:02
Właśnie gotowych tomów dopasowanych pod polski rynek nie ma, oby nie wpadło im do głowy kopiować Disney Masters albo HoFy.

PKNA to jednak bardzo długą seria i przed nią warto byłoby przetrzeć szlaki np. Pełnym wydaniem "Czarodzieje i ich dzieje" według niemieckiej edycji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 12 Maj 2020, 22:04:33
Oprócz Disney Masters i Hall of Fame są jeszcze jakieś zbiorcze wydania wg. twórców?
Z takich ekskluzywnych to jest jeszcze inna niemiecka seria, lecz ona padła bardzo szybko, po 10 tomach, mimo gigantycznej promocji i limitowanych wydań z podpisami np. Cavazzano.
Są oczywiście jeszcze kolekcje Scarpy i Gottfredsona, ale wydawanie każdej z nich to ogromne ryzyko.
Według mnie, ale to jest moja własna opinia, poza jakimiś pojedynczymi przypadkami, nie powinno się takich autorskich serii wydawać  w HC. Np. takiego Vicara - kto jest w stanie wyłożyć 70 zł na... kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt tomów po prostu dobrych komiksów.
PKNA to jednak bardzo długą seria i przed nią warto byłoby przetrzeć szlaki np. Pełnym wydaniem "Czarodzieje i ich dzieje" według niemieckiej edycji.
Można też byłoby wydać "Ultaheroes", jeden tom 380-stronicowy lub dwa krótsze. Można też popróbować z seriami typu "Kaczor Donald i wehikuł czasu", "Wypa Mitos" (razem z "Sagą Milejnijną"), serią komiksów Roty z Donaldem Niewielkim itp.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 12 Maj 2020, 22:13:17
A także z parodiami znanych książek czy filmów :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 12 Maj 2020, 22:13:30
Ja właśnie czekam najbardziej na Sagę Milenijną. Zobaczymy dopiero co będzie się działo za rok. :) A o czym jest seria PKNA?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 12 Maj 2020, 22:18:47
A także z parodiami znanych książek czy filmów :)
Tu mówimy o jeszcze innym gatunku tomów, czyli tomach tematycznych (w przeciwieństwie do tomów zbierających komiksy danego autora czy z danej serii), też całkiem słusznym kierunku, jeżeli jest to poprowadzone dobrze i z pomysłem.
Tylko w każdym wypadku należy dokładnie przemyśleć, czy warto dany tom/serię wydać w Polsce. Oczywiście - sukces publikacji zagranicą jest jednym z elementów, który powinien być brany pod uwagę, lecz na przykład. Kolekcja Scarpy we Włoszech była ogromnym sukcesem. We Francji i Grecji też jest wydawana z nie najgorszymi rezultatami. Lecz u nas Scarpa na dobre dopiero zagościł wraz z pojawieniem się w "Kaczogrodu", a potem "MegaGiga", czyli zaledwie 16 lat temu, co nawet, w porównaniu z Barksem, Rosą, czy PKNA, jest rezultatem dość marnym. Choć sam uwielbiam komiksy Scarpy, to nie widzę sukcesu takiej serii, chyba że w jakiejś formie okrojonej do kilku-kilkunastu tomów z najlepszymi historiami.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 12 Maj 2020, 22:28:10
Ja właśnie czekam najbardziej na Sagę Milenijną. Zobaczymy dopiero co będzie się działo za rok. :) A o czym jest seria PKNA?
PKNA to taka włoska odpowiedź na komiksy superhero. Dojrzalsze podejście do przygód superkweka, dużo nowych ciekawych postaci drugoplanowych, zupełnie inna skala zagrożenia. Poza tym wiele numerów, mamy zarówno wątki krótkie jak i te ciągnące się cała serie. Krótko mówiąc, Superkwek kontra rasa obcych, walka rozgrywająca się na wielu poziomach. Genialne rysunki - najlepsi włoscy twórcy maczali w tym palce. Seria ma rzesze fanów we Włoszech, jest tam prawdopodobnie najbardziej kultowa "modern" seria wśród komiksów Disneya.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Wt, 12 Maj 2020, 22:28:31
Według mnie, ale to jest moja własna opinia, poza jakimiś pojedynczymi przypadkami, nie powinno się takich autorskich serii wydawać  w HC. Np. takiego Vicara - kto jest w stanie wyłożyć 70 zł na... kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt tomów po prostu dobrych komiksów.

Według mnie to by było do przeżycia, gdyby robili swoje składaki typu:
The Best of the best  <autor>

i dajmy na to 2-3 tomy po 200-250 strn, dla jednego twórcy. Oczywiście jestem realistą, to pewnie też ujechałoby z 15 tomow, max.

Najgorsze co mogliby zrobić to wskrzeszenie HoFa. Imo to straszny niewypał był.

Zdecydowanie lepszym pomysłem jest to wydawanie miniserii w zbiorczych wydaniach.
Pomysł z tymi parodiami w sumie też na plus, choć ja raczej nie przepadam za takimi.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Mruk w Wt, 12 Maj 2020, 22:29:52
Zrobiłem taką oto graficzkę do artykułu o kolekcji

Ok, ale grafika porównuje najnowsze wydanie ze starszymi. A ja pytam o przyszłe wydanie ZiCSMK w kolekcji Rosy, w tomach, które mają ukazać się w październiku i listopadzie.

Trochę ich zawartość opisuje strona: https://www.komiksydisneya.pl/2020/05/podjeto-decyzje-odnosnie-przyszosci.html. Wynika z tego, że ma tam być "Pierwsza dziesięciocentówka", ale nie jest napisane, czy będzie "Skarb Holendra", "Ostatnia podróż do Dawson" i reszta komiksów dodatkowych, która jest w wydaniu z 2017. Poza "Dziesięciocentówką" i głównymi rozdziałami inne opowieści nie są wymienione, więc domyślam się, że ich nie będzie, ale chciałem się upewnić.

Na stronie https://www.komiksydisneya.pl/2017/12/droga-do-zicsm-porownanie-zawartosci.html też jest porównanie zawartości. Najnowsze wydanie wszędzie ma zielony kolor poza dwoma opowieściami: Dziesięciocentówce i Skarbie Holendra (no dobra, Podróż do Dawson jest na żółto). Moje pytanie byłoby: czy gdybyś dopisał do tabelki te niewydane jeszcze tomy z kolekcji Rosy, też będzie tyle zielonych pół, czy może więcej, czy mniej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 12 Maj 2020, 22:32:54
PKNA to taka włoska odpowiedź na komiksy superhero. Dojrzalsze podejście do przygód superkweka, dużo nowych ciekawych postaci drugoplanowych, zupełnie inna skala zagrożenia. Poza tym wiele numerów, mamy zarówno wątki krótkie jak i te ciągnące się cała serie. Krótko mówiąc, Superkwek kontra rasa obcych, walka rozgrywająca się na wielu poziomach. Genialne rysunki - najlepsi włoscy twórcy maczali w tym palce. Seria ma rzesze fanów we Włoszech, jest tam prawdopodobnie najbardziej kultowa "modern" seria wśród komiksów Disneya.


To czy jest szansa na nowe wydanie Superkwęk - Imperator Kontratakuje?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 12 Maj 2020, 22:40:36
Ok, ale grafika porównuje najnowsze wydanie ze starszymi. A ja pytam o przyszłe wydanie ZiCSMK w kolekcji Rosy, w tomach, które mają ukazać się w październiku i listopadzie.
Ale nie będzie żadnego nowego wydania "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", nowe wydanie "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", to 4. i 5. tom kolekcji Dona Rosy, które są pokazane w tabelce. Tomy, które będą zawierały wszystkie 12 podstawowych rozdziałów cyklu, "Pierwszą dziesięciocentówkę" i dwa komiksy kompletnie niezwiązane z ŻICSM.
Z niej możesz wyczytać, że "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" nie pojawią się jedynie w 4. i 5. tomie kolekcji, lecz także (po 1-2 komiksach) w tomach 6-10.
Z tabelki także wynika, że "Skarb Holendra" pojawi się w 8. tomie kolekcji Rosy, czyli gdzieś we wrześniu przyszłego roku.
i dajmy na to 2-3 tomy po 200-250 strn, dla jednego twórcy. Oczywiście jestem realistą, to pewnie też ujechałoby z 15 tomow, max.
Tylko też twórca twórcy nierówny. Np. w przypadku Roty takimi 2-3 tomami po 200-250 stron praktycznie wydasz wszystko co ciekawszego zrobił, a np. w Scarpie ledwie byś ruszył najlepsze komiksy. Natomiast w przypadku Vicara prawdopodobnie należałoby wprowadzić losowanie, który komiks powinien zostać wydany, bo ciężko u niego wybrać najlepsze historie. Stworzył wiele dobrych, ale wyróżniających kilka, max. kilkanaście.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Mruk w Wt, 12 Maj 2020, 22:52:17
Z niej możesz wyczytać, że "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" nie pojawią się jedynie w 4. i 5. tomie kolekcji, lecz także (po 1-2 komiksach) w tomach 6-10.
Z tabelki także wynika, że "Skarb Holendra" pojawi się w 8. tomie kolekcji Rosy, czyli gdzieś we wrześniu przyszłego roku.

Ok, teraz jasne.

Żeby mieć to co w tomie ZiCSMK z 2017 nie wystarczą mi te dwa tomy, musiałbym kupić znacznie więcej.

Dzięki.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 12 Maj 2020, 22:57:21


To czy jest szansa na nowe wydanie Superkwęk - Imperator Kontratakuje?
Imperator kontratakuje to 3 rozdziały z środka tej serii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Wt, 12 Maj 2020, 23:02:21
To super. Jednak będzie warto poczekać na nowe wydania i nie trzeba będzie kupować starych!!! :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Wt, 12 Maj 2020, 23:05:01

Tylko też twórca twórcy nierówny.


Rozumiem te dylematy i cieszę się, że to nie mój problem, tylko ludzi z Egmontu :P

W sumie z nagrania wynika, że TK już doskonale wie co pójdzie następne, skoro przymierzał się to wydać w końcówce roku. Te plany mogą ewentualnie zmienić wahania sprzedażowe następnych tomów kolekcji. No ale trzeba im przyznać, końcówkę roku to jednak mocno zapchali tymi kaczkami. Przynajmniej patrząc jakie wcześniejsze mieliśmy luzy. Wygląda trochę jak teścik, czy rynek pochłonie 1tom na miesiąc, taka przymiarka do prowadzenia przez pewien czas 3 kaczych serii jednocześnie: Barks / Rosa / XYZ/ Barks / Rosa itd. 
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 12 Maj 2020, 23:12:34
Obok Barksa i Rosy widzę tylko Scarpę jako trzeciego "muszkietera" ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 12 Maj 2020, 23:19:45
Tylko Scarpy nie warto wydawać w całości, bo on ma dwa mocne momenty - początek i koniec kariery, gdzie sam pisał scenariusze do tworzonych komiksów. Pomiędzy tym głównie rysował, często do przeciętnych historii. Jeśli mieliby wydać Scarpe, to zdecydowanie trzeba wziąć nożyczki i się porządnie za to zabrać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Wt, 12 Maj 2020, 23:24:11
Ależ oczywiście, że nie w całości, tylko coś w stylu "the best of" :) I takie "składaki" można byłoby zrobić z twórczością innych artystów pokroju Vicara czy Gottfredsona.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: KOMIKSIARZ w Śr, 13 Maj 2020, 11:30:12
Jeszcze mam pytanie jeśli chodzi o Kolekcję Carla Barksa. Tutaj nie są numerowane tomy tylko są wydane datami. Czy jak cała Kolekcja się ukaże to czy te tomy z Kolekcji będzie można poprzestawiać od daty najstarszej do daty najpóźniejszej? Czy coś by się później stało jak by się wróciło z powrotem do czytania tych komiksów w takiej kolejności? :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 13 Maj 2020, 11:45:25
No i jak oceniacie teraz szanse na PKNA, skoro TK powiedział, że będą tylko twardookładkowe ekluziwy pokroju Barksa/Rosy?
Tak jak wspomnieli już niektórzy to jednak dość długa seria aczkolwiek myślę iż jak najbardziej można by ją wydać w twardookładkowych eksluzivach pokroju Barksa/Rosy . W Niemczech PKNA zostało tak wydane w ramach serii ,,Lustiges Taschenbuch Premium" w tomach po 300-400 stron, bodajże całość zamknięto w ok. 11 tomach.

Pan Kołodziejczak wspomniał też o wydaniu z ,,polskimi" komiksami (polski komiks = komiks, którego akcja rozgrywa się w Polsce lub co najmniej jeden z twórców jest Polakiem). Naliczyłem 5 takich historyjek :
1) https://inducks.org/s.php?c=D+14788
2) https://inducks.org/s.php?c=I+TL+2439-2
3) https://inducks.org/s.php?c=D+2007-058
4) https://inducks.org/s.php?c=D+2012-002
5) https://inducks.org/s.php?c=D+2016-038

To interesujący pomysł aczkolwiek jeśli żadnego komiksu nie pominąłem to byłoby to (tylko) 58 stron komiksów czterorzędowych i 28 stron komiksów trzeciorzędowych , więc nawet jakby jakiś krótki artykuł do tego dodali czy coś to wydaję mnie się iż maksymalnie będzie to 100 stronicowe wydanie. Nawet przy twardej okładce i wysokiej jakości wydania raczej by to było wydanie tańsze niż np. Kaczogrody Carrla Barksa a więc ,,budżetowe" a pan Kołodziejczak pisał iż będą wydawać tylko ,,eksluzivy" (no chyba iż jakieś inne komiksy by do takiego wydania dodali)

Odnośnie kolekcji całej twórczości jednego twórcy to według mnie jedynym twórcą dla którego by to miało sens to Floyd Gottfredson aczkolwiek obawiam się iż sprzedałaby się taka kolekcja dużo gorzej niż np. Rosy czy Barksa obecnie.
Pomysł ,,the best of" jest już dużo lepszy choć tutaj wkraczałoby ryzyko wydań niekoprodukcyjnych z innymi krajami a nie wiem czy to wchodzi w grę (choć pewnie dla kilku najbardziej znanych twórców typu : Gottfredson,Rota,Romano Scarpa,Casty,Daan Jippes,Vicar itp. może by się znalazły jakieś wydania zagraniczne). Tu
np.
- Gottfredson : https://inducks.org/issue.php?c=no%2FFG++++1 , https://inducks.org/issue.php?c=us%2FMMGA+1
Wspomniane już wcześniej Disney Masters czy kolekcje Romano Scarpy (https://inducks.org/publication.php?c=it%2FGSD) czy nawet Hall of Fame (ale wtedy w większym formacie) można by wykorzystać ale tylko wybrane tomy a nie całość . Np. Disney Masters ma bardzo fajny tom  : https://inducks.org/issue.php?c=us%2FDMF++9
Do propozycji bym też dodał jakiś tom zawierający klasyczne komiksy z Superkwękiem.
Przewijają się też propozycje wydania chronologicznie KAWY,CAP lub DoubleDucka. Szczerze mówiąc osobiście jestem trochę sceptycznie nastawiony do takiego pomysłu. CAP to moim zdaniem najgorszy pomysł gdyż sporo komiksów z tej serii jest według mnie dość przeciętnych. Odnośnie tomiku z KAWY to bym bardziej widział jako one-shot a odnośnie DoubleDucka - wiele komiksów z nim jest naprawdę bardzo dobrych i w jakimś sensie nawiązują do poprzednich historii i warto je czytać chronologicznie ale mam z tym taki problem iż wolałbym by Egmont wydał jakąś serię, której większość komiksów nie wyszło jednak w Polsce i która raczej nie pojawi się w przyszłości w gigancie poleca.

Adaptacje dzieł literackich/filmowych to również świetny pomysł i najlepiej wtedy na formacie większym niż gigantowy, gdyż większość takich komiksów ma bardzo widowiskowe, często szczegółowe rysunki ; choć z drugiej strony takie serie jak : Czarodzieje i i ich dzieje czy Ultraheroes moim zdaniem by mogły być w formacie megagigowym.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pawlis w Śr, 13 Maj 2020, 20:40:17
Jeszcze mam pytanie jeśli chodzi o Kolekcję Carla Barksa. Tutaj nie są numerowane tomy tylko są wydane datami. Czy jak cała Kolekcja się ukaże to czy te tomy z Kolekcji będzie można poprzestawiać od daty najstarszej do daty najpóźniejszej?
Tak.

Cytuj
Czy coś by się później stało jak by się wróciło z powrotem do czytania tych komiksów w takiej kolejności? :)
Nie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Cz, 14 Maj 2020, 20:08:17
nowe wydanie "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", to 4. i 5. tom kolekcji Dona Rosy, które są pokazane w tabelce. Tomy, które będą zawierały wszystkie 12 podstawowych rozdziałów cyklu, "Pierwszą dziesięciocentówkę" i dwa komiksy kompletnie niezwiązane z ŻICSM.

Trochę słabe rozwiązanie, szybki czasowo dubel. A ja jeszcze kupowałem II wydanie ŻiCSM bo chciałem mieć w poprawionym tłumaczeniu, I wydania jeszcze nie zdążyłem sprzedać, to teraz będę miał 2 egzemplarze do opchnięcia :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 14 Maj 2020, 20:27:25
@radef będzie miał 5 wydań i nie narzeka. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Antari w Cz, 14 Maj 2020, 23:26:14
@radef: Dziękuję za tabelkę. Świetna robota. Wiem, że było już wielokrotnie to wyjaśniane ale nadal się gubiłem w zawartości gdzie co było i będzie. Teraz już wszystko wiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pt, 15 Maj 2020, 06:24:01
Trochę słabe rozwiązanie, szybki czasowo dubel.
No tak, lepiej wydać kolekcję czyjejś kompletnej twórczości i wyciąć z niej najważniejszy fragment.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Pt, 15 Maj 2020, 09:11:12
Kwestia jest dosyć złożona ja traktuję ŻiCSM jako taki balon próbny który pokazał min. dzięki dodrukowi że jest potencjał na solidne wydanie kaczek. Kolekcja Barksa tylko utwierdziła ich w tym przekonaniu, więc wydając Rosę nie mogli pominąć tych opowieści które były relatywnie niedawno w ŻiCSM. Osobiście nie lubię dubli, ale mój wewnętrzny komplecista nie daje za wygraną i pewnie jednak kupię i te tomy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Pt, 15 Maj 2020, 09:31:49
@radef będzie miał 5 wydań i nie narzeka. :)

Toż Pan Leyek nie narzeka, obacz Pan emotikonkę na końcu zdania :P
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 15 Maj 2020, 10:08:47
@radef: Dziękuję za tabelkę. Świetna robota. Wiem, że było już wielokrotnie to wyjaśniane ale nadal się gubiłem w zawartości gdzie co było i będzie. Teraz już wszystko wiem.
Tabelka była robiona w poprzednim roku, kiedy ludzie mnie pytali "mam x tom, co z tego będzie w kolekcji Rosy". Teraz, ale jeszcze nie wiem kiedy, pojawi się jakaś grafika związana z tym w których tomach kolekcji Rosy będą rozdziały ŻICSM. Pewnie też pojawi się wkrótce jakaś grafika tłumacząca kolejność kolekcji Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 15 Maj 2020, 16:11:48
Zgodnie z obietnicą złożoną kilka godzin temu - grafika przedstawiająca kolejność "Kaczogrodu Carla Barksa".

(https://1.bp.blogspot.com/-_z2kFOOuocg/Xr6gESfcJHI/AAAAAAAAMJk/FUvcUSmzSaAh0grYKJxekBxvYtYiY4uzQCLcBGAsYHQ/s1600/kaczogrodprzewodnik.jpg)

Jak zawsze zapraszam też na bloga - http://www.komiksydisneya.pl/2020/05/kaczogrod-carla-barksa-infografika.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 16 Maj 2020, 07:48:13
Takie pytanie, bo już mnie to zastanawiało, jak przeglądałem edycję oryginalną. Dlaczego dwa tomy są podpisane 1958-1959? Skoro układ historii jest chronologiczny, to czy przynajmniej drugi nie powinien być podpisany jako samo 1959? Bo tak to wygląda, jakbyśmy w którymś momencie cofali się trochę do tyłu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 16 Maj 2020, 08:26:05
Wiedziałem, że ktoś o to zapyta. Aby tomy były mniej więcej równe w 8. tomie jest "Latający Holender" z 1959 roku, a w 9. jedna historia z 1958 roku. Gdy dojdzie do wydania tego tomu w Polsce, to będę postulował o usunięcie 1958 roku z tytułu, by czytelnicy się nie mylili.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 16 Maj 2020, 09:00:27
Aha, czyli rozkład komiksów w danym tomie to nie jest taki do końca chronologiczny?

Trochę dziwne rozwiązanie. Przecież ten Holender to tylko 20 stron, a i tak te tomy mają różną grubość. Jak dla mnie zbędne mieszanie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 16 Maj 2020, 09:26:21
Aha, czyli rozkład komiksów w danym tomie to nie jest taki do końca chronologiczny?
Jest praktycznie chronologiczny z małymi odchyłami. Należy też pamiętać, że Barks tworzył też komiksy w trochę innej kolejności niż były wydawane, więc każda kolejność ma swoje wady i zalety.
Trochę dziwne rozwiązanie. Przecież ten Holender to tylko 20 stron, a i tak te tomy mają różną grubość. Jak dla mnie zbędne mieszanie.
Wydaje mi się, ale są to tylko moje rozważania, mogło to też wynikać z tego, że chciamo by zarówno "Latający Holender" i "Prize of Pizarro" były komiksami "okładkowymi".
Nie narzekałbym jednak z tego powodu, ponieważ podobne, ale mniej widoczne przesunięcia są też obecne pomiędzy innymi tomami.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Nd, 17 Maj 2020, 00:31:30
kolekcje Romano Scarpy (https://inducks.org/publication.php?c=it%2FGSD)

O matko : o
Ale tego jest. Nie przypuszczałem. Wydanie w całości nierealne u nas. Ale wygląda całkiem fajnie.


Trochę słabe rozwiązanie, szybki czasowo dubel.
Ja robili "ŻiCSM" to nie było wiadome na 100%, że ruszy Barks. A jak ruszył w końcu Barks to zakładano bodajże, że do zakończenia kolekcji nie wystartują z kolejną. Czyli w tempie wydawania Egmont dawało to 7,5 roku na 30 tomów Barksa.  Cóż, stało inaczej prawdopodobnie przez dobrą sprzedaż pierwszej kolekcji, dlatego wszystko uległo przyśpieszeniu.

Swoją drogą, ja tam "ŻiCSM" nie planuje sprzedawać, a kolekcję Rosy i tak pewnie kupię w całości. Za ładne wydanie zrobili, żebym się go ot tak pozbył.

(…) wydając Rosę nie mogli pominąć tych opowieści które były relatywnie niedawno w ŻiCSM.

Hmmm. Wydaje mi się, że jednak mogli robiąc np. swojego składaka, złożonego z 4 tomów po 350-400 stron,  zbliżonego stylem wizualnie do "ŻiCSM" (no może z innym kolorem okładki, żeby wyróżnić trochę bardziej to dzieło Rosy, na tle innych jego prac). Może to tylko takie moje gdybanie, ale przypuszczam, że Egmont wcale nie miałby z tym tak dużego problemu. Zdecydowano się jednak na kopię kolekcji Fantagraphics. I ja to jak najbardziej rozumiem. Prościej, szybciej i co najważniejsze, bo to po prostu ładna kolekcja jest, która idealnie pasuje poziomem ekskluzywności do tej Barksowej. No my byśmy sami czegoś takiego nie przygotowali, i tyle.


Wracając do ewentualnych planow wydawniczych Egmont.

Co do Gottfredsona, to wbrew swojemu pomysłowi na 'best of',  ja bym chyba jednak postulował wydanie wersji amerykańskiej, zamiast tej okrojonej norweskiej.  Skoro Egmont i tak tymi myszami by ryzykował, to czemu nie? Jedyny zysk z wersji norweskiej jest taki, że zbiją cenę okładkową, bo mniej stron ma, ale jednocześnie, jeżeli się sprzeda, będą mieć tylko 6 tomów do wydania, a później koniec. Amerykańska natomiast, 14-tomowa, nie jest jeszcze aż tak długa, żeby zmęczyć sobą czytelnika.  A jak się myszy nie sprzedadzą no to można anulować, czy to ta wersja wydana czy druga. Czytelnik co najwyżej zostanie z:
jednym tomem okrojonego wydania/ jednym tomem nie okrojonego wydania.
Przy czym ja oczywiście  bym wydawał bez numerków na grzbiecie i nie chronologicznie.

Cytuj
Problemem może być także potencjalna wysoka cena wydania.

A to nie byłoby w zasięgu przedziału cenowego Garfielda? Podobna ilość stron (za wyjątkiem I tomu myszy), Garfield trochę bardziej kwadratowy, Myszy większe, prostokątne, choć kwestia wielkości wydania pewnie do obgadania, ale jednak komiks głownie czarno-biały (+ kolorowe dodatki), a kot chyba w całości kolorowy. Gdyby udało się uzyskać taką cenę, to imo byłaby ona do akceptacji.

No i zahaczając jeszcze o Superkwęka. Porównałem sobie te wydania w różnych krajach. Redef przywołuje tutaj masywne wydanie z niemieckiego Lustiges Taschenuch Premium. Ale kurczę, strasznie ono suche w porównaniu z innymi. Sam komiks i tyle. To już lepiej wygląda niemal bliźniacze holenderskie:

https://inducks.org/issue.php?c=nl%2FPREM+++1
mniej stron, za to fajne okładki są do poszczególnych rozdziałów.

A już tak w ogóle, to do tej całej eksluzywności kaczych wydań, forsowanej przez TK oraz do kolekcji Barksa/Rosy najbardziej pasuje to włoskie:
https://inducks.org/issue.php?c=it%2FCPK+++1#db
Tomy po 212-260 str. + okładki + cała masa dodatkow.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 17 Maj 2020, 07:48:58
Popieram wydanie holenderskiego Superkwęka, jako że miałem to w dłoniach. Format między Gigantem a Kaczorem Donaldem, miękka okładka, dobre kolory, gruby komiks, cena 10 euro.

Te 70 urodziny Sknerusa były w zeszłym roku. Czyli jakieś usprawiedliwienie na wydanie ŻiCSMK przez nasz Egmont było. Szkoda, że teraz jeszcze raz to powtórzą, ale co zrobisz.

(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/97350197_646639122556058_920436131760177152_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=Tl8N7FIQVPUAX94pInb&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&oh=7460e3f64a0b4db2e854480b3ad96695&oe=5EE693BD)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/97012237_548749322505285_8531162920946499584_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=E_tO9ruxIrYAX8PzSFv&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=91ecad6bb48d0352e0c6992096e98bca&oe=5EE7A2B1)
(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/97754790_2606867916237326_8347221957128749056_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=y0Tzgb0iwMYAX_YPdUr&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&oh=926bd3af7b2a1b4fee81bee101267ab8&oe=5EE612FA)
(https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/97583156_541750963156012_5667239459087712256_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=rhMPIzmb5ZQAX8vHKU7&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&_nc_tp=7&oh=a08b2de9555ea2bba4c9ff80db035719&oe=5EE603E4)

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 17 Maj 2020, 08:44:51
To jeszcze pytanie o Rosę, czy to, że na grzbietach tytuł serii jest raz zielony, a raz niebieski ma jakieś odniesienie do zawartości? Czy to taka czysta losowość?

Te 70 urodziny Sknerusa były w zeszłym roku. Czyli jakieś usprawiedliwienie na wydanie ŻiCSMK przez nasz Egmont było.
Debilizm twoich postów to aż wali po mordzie. "Usprawiedliwienie" lol. To wydawca ma się usprawiedliwiać, że coś wydał? Pewnie, lepiej jakby sobie darowali tego strasznego dubla (w końcu już to wydali w 2000 i 2010 roku), co z tego, że bez tego nie byłoby teraz Barksa, Rosy i następnych zapowiedzi. Przynajmniej możnaby trochę więcej ponarzekać jaki to Egmont zły, że nic nie wydaje i czekać na super kolekcję Hachette.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 17 Maj 2020, 09:02:38
A to nie byłoby w zasięgu przedziału cenowego Garfielda? Podobna ilość stron (za wyjątkiem I tomu myszy), Garfield trochę bardziej kwadratowy, Myszy większe, prostokątne, choć kwestia wielkości wydania pewnie do obgadania, ale jednak komiks głownie czarno-biały (+ kolorowe dodatki), a kot chyba w całości kolorowy. Gdyby udało się uzyskać taką cenę, to imo byłaby ona do akceptacji.
No właśnie nie wydaje mi się. Liczba stron niby podobna, ponieważ 272-288 stron, lecz trzeba pamiętać o trzech czynnikach:
Wydaje mi się, że nie udałoby się uzyskać ceny mniejszej niż 100 zł, która byłaby już zabójcza dla polskiego czytelnika. 

Co do Gottfredsona, to wbrew swojemu pomysłowi na 'best of',  ja bym chyba jednak postulował wydanie wersji amerykańskiej, zamiast tej okrojonej norweskiej.  Skoro Egmont i tak tymi myszami by ryzykował, to czemu nie? Jedyny zysk z wersji norweskiej jest taki, że zbiją cenę okładkową, bo mniej stron ma, ale jednocześnie, jeżeli się sprzeda, będą mieć tylko 6 tomów do wydania, a później koniec. Amerykańska natomiast, 14-tomowa, nie jest jeszcze aż tak długa, żeby zmęczyć sobą czytelnika.  A jak się myszy nie sprzedadzą no to można anulować, czy to ta wersja wydana czy druga. Czytelnik co najwyżej zostanie z: jednym tomem okrojonego wydania/ jednym tomem nie okrojonego wydania.
Przy czym ja oczywiście  bym wydawał bez numerków na grzbiecie i nie chronologicznie.
Z drugiej strony w jednym tomie takiej edycji "the best of" byłoby więcej dobrych komiksów. Jak widzisz - jest to skomplikowana sytuacja i ciężko powiedzieć, które wyjście jest najlepsze.
Mi się jednak wydaje, że znacznie lepszą opcją dla polskiego czytelnika byłaby włoska kolorowa kolekcja - https://inducks.org/publication.php?c=it%2FCAT Składa się ona niby z 38 tomów, lecz - 38. tom zawiera tylko dodatkowe ilustracje i niemysie komiksy Gottfredsona, a tomy 17-30 składają się z gagów stworzonych przez Gottfredsona w latach 1955-1975 (które zostały pominięte we wszystkich wcześniejszych kolekcjach). Czyli de facto zostają 23 tomy przedstawiające to samo co wcześniejsza kolekcja Gottfredsona, zawierające dodatki, ale wydane w pełnym kolorze. Także liczba stron jest dość przystępna - 160 stron, co nawet uwzględniając większy format (takie B5+) może dawać cenę zbliżoną do kolekcji Barksa i Rosa, a kolorowe paski spowodują, że będzie bardziej przystępna do "przeciętnych czytaczy".
Wydaje mi się, że z Gottfredsonem można powtórzyć podobny manewr co z Rosą.  W USA ostatnio została wydana następująca publikacja - https://inducks.org/issue.php?c=us%2FMMGA+1
320 stron "the best of", kolor, format zbliżony do B5, jak się sprzeda, to wydawać więcej Mikiego, a jak nie, to przynajmniej zostanie taki tom.

No i zahaczając jeszcze o Superkwęka. Porównałem sobie te wydania w różnych krajach. Redef przywołuje tutaj masywne wydanie z niemieckiego Lustiges Taschenuch Premium. Ale kurczę, strasznie ono suche w porównaniu z innymi. Sam komiks i tyle. To już lepiej wygląda niemal bliźniacze holenderskie:
Wydanie niemieckie jest tutaj pokazywane tylko dlatego, że jest to wydanie Egmontu, więc jest najłatwiejsze do zdobycia przez polski oddział. Oczywiście - brak jakichkolwiek ilustracji w LTB Premium uważam za niedopuszczalny i nawet, gdyby to właśnie na tym wydaniu miałaby być oparta polska kolekcja, to walczyłbym z całych sił o okładki, które PKNA ma przepiękne.

A już tak w ogóle, to do tej całej eksluzywności kaczych wydań, forsowanej przez TK oraz do kolekcji Barksa/Rosy najbardziej pasuje to włoskie:
https://inducks.org/issue.php?c=it%2FCPK+++1#db
Tomy po 212-260 str. + okładki + cała masa dodatkow.
Niech Egmont nawet się do tego nie zbliża. Jest to już kilkuletnia kolekcja, a PKNA jest nadal żywym tworem. W ramach tej kolekcji komiksy zostały wydane w następujący sposób PKNA -> PK2 -> PK3. I niby wygląda to dobrze, ale nie do końca takie jest. Tak naprawdę kontynuacją PK2 jest PKNE obecnie wydawane, a PK3 jest rebootem. Jeżeli już Egmont koniecznie chce mieć dodatki, to niech je przekopiują z włoskiej edycji do holenderskiej i wyjdzie świetne wydanie.

Te 70 urodziny Sknerusa były w zeszłym roku. Czyli jakieś usprawiedliwienie na wydanie ŻiCSMK przez nasz Egmont było.
Nie w zeszłym roku, a w 2017, i jakbyś miał wydanie, to byś doskonale o tym wiedział, ponieważ identyczne logo urodzinowe z Sknerusem, które pokazujesz na zdjęciu, było na okładce 1. wydania ŻICSM.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 17 Maj 2020, 12:08:49
Z drugiej strony w jednym tomie takiej edycji "the best of" byłoby więcej dobrych komiksów. Jak widzisz - jest to skomplikowana sytuacja i ciężko powiedzieć, które wyjście jest najlepsze.
Mi się jednak wydaje, że znacznie lepszą opcją dla polskiego czytelnika byłaby włoska kolorowa kolekcja - https://inducks.org/publication.php?c=it%2FCAT Składa się ona niby z 38 tomów, lecz - 38. tom zawiera tylko dodatkowe ilustracje i niemysie komiksy Gottfredsona, a tomy 17-30 składają się z gagów stworzonych przez Gottfredsona w latach 1955-1975 (które zostały pominięte we wszystkich wcześniejszych kolekcjach). Czyli de facto zostają 23 tomy przedstawiające to samo co wcześniejsza kolekcja Gottfredsona, zawierające dodatki, ale wydane w pełnym kolorze. Także liczba stron jest dość przystępna - 160 stron, co nawet uwzględniając większy format (takie B5+) może dawać cenę zbliżoną do kolekcji Barksa i Rosa, a kolorowe paski spowodują, że będzie bardziej przystępna do "przeciętnych czytaczy".
Wydaje mi się, że z Gottfredsonem można powtórzyć podobny manewr co z Rosą.  W USA ostatnio została wydana następująca publikacja - https://inducks.org/issue.php?c=us%2FMMGA+1
320 stron "the best of", kolor, format zbliżony do B5, jak się sprzeda, to wydawać więcej Mikiego, a jak nie, to przynajmniej zostanie taki tom.
Byłbym za. Chętnie poczytałbym coś Gottfredsona, w Polsce wyszła tylko garstka jego historii, a zawsze podobał mi się jego styl rysowania i w tych kilku rzeczach, z którymi miałem styczność czuć było bardzo fajny klimat. Taki tom (czy nawet kilka tomów) z najlepszymi historiami chętnie bym przygarnął, na całą kolekcję szczerze nie wiem, czy bym się pisał. Generalnie bardziej mnie interesują te dłuższe komiksy niż gagi i jednak też wolałbym w kolorze.

W ogóle chyba poza Rosą nie ma takiego twórcy, którego chciałbym mieć na półce w całości... ale takie wydania tematyczne z fajniejszymi historiami innych autorów jak najbardziej bym widział.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: zombie001 w Nd, 17 Maj 2020, 12:51:41
To jeszcze pytanie o Rosę, czy to, że na grzbietach tytuł serii jest raz zielony, a raz niebieski ma jakieś odniesienie do zawartości? Czy to taka czysta losowość?

To jest bardzo dobre pytanie, albo też spostrzeżenie, które warto przekazać gdzieś wyżej. Ja początkowo myślałem, że parzyste tomy będą mieć zielony napis, nieparzyste niebieski,  tak naprzemiennie, ale okazuje się iż w oryginale wygląda to jak dzieło przypadku:
(https://pictures.abebooks.com/GUNSANDROCKETS/30146284317.jpg)



  • tłumaczenie/DTP - często na jednej stronie pasków Gottfredsona jest tekstu tyle co na kilkunastu stronach przygód Garfielda, nie wspominając o często kilkudziesięciu stronach dodatków, to jednak generuje koszty
  • druk - nie wydaje mi się, że dałoby się sporo zaoszczędzić na druku, ponieważ, jak wspomniałeś, jest to istny przekładaniec, w którym strony kolorowe są praktycznie w każdym momencie (na początku, w środku, na końcu), więc oszczędność z tego jest niewielka

Fakt zapomniałem, że Garfieldy są jednak czasami dość ubogie w tekst, a taka przekładana forma wydania (kolor/czerń/kolor/czerń) wcale nie upraszcza i nie obniża kosztów wydania, a wręcz przeciwnie, robi więcej problemów.



Mi się jednak wydaje, że znacznie lepszą opcją dla polskiego czytelnika byłaby włoska kolorowa kolekcja - https://inducks.org/publication.php?c=it%2FCAT
(...)
Wydaje mi się, że z Gottfredsonem można powtórzyć podobny manewr co z Rosą.  W USA ostatnio została wydana następująca publikacja - https://inducks.org/issue.php?c=us%2FMMGA+1
320 stron "the best of", kolor, format zbliżony do B5, jak się sprzeda, to wydawać więcej Mikiego, a jak nie, to przynajmniej zostanie taki tom.

Rzeczywiście, bardzo fajna ta włoska kolekcja. I pomysł z wydaniem tego grubaska też. Rozumiem, że w takim przypadku musiałoby coś wylecieć z kolekcji, bo się gdzieś komiksy pokryją.


Niech Egmont nawet się do tego nie zbliża.

Spoko, rzuciłem te wydania, żeby pokazać, że Egmont ma z tym wiele możliwości. A włosi, to chyba nawet trochę przesadzili z tymi dodatkami (na co komu wstęp do każdego tomu o.O?) + pewnie część to mogą być jakieś bzdury robione pod włoski rynek, lub nieaktualne teksty. Też jestem za  opcją selekcji takich rzeczy i wybierania najlepszych.  I żeby Egmont tutaj jakiegoś składka 300-400 stronicowego przygotował.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 17 Maj 2020, 13:03:54
@UP
Wstępy są super co pokazały trzy Kolekcje superhero. Zresztą kultowy komputer z wcześniejszych KD miał też dobre wstępniaki. To posłowia Egmontu są słabe. :)

Przepraszam za swoja pomyłkę. To że jeszcze teraz jest na półce numer archiwalny z 2017, ponownie wydany, mnie zmyliło. Po co mi wydanie ŻiCSMK z 2017 roku, skoro mam najlepsze z 2000? Poza tym pierwsze z 2017 miało sporo błędów w zawartości.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Nd, 17 Maj 2020, 13:16:49


skoro mam najlepsze z 2000? Poza tym pierwsze z 2017 miało sporo błędów w zawartości.

Ach tak, to wierne tlumaczenie, dziesiątki błędów merytorycznych. Trochę dziwnie mówić o wyższości wydania z 2000 (do którego podchodzisz mocno zbyt nostalgicznie, było po prostu amatorsko wydane) i wypominać błędy 2017, nie uważasz?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 17 Maj 2020, 13:25:15
To jest bardzo dobre pytanie, albo też spostrzeżenie, które warto przekazać gdzieś wyżej. Ja początkowo myślałem, że parzyste tomy będą mieć zielony napis, nieparzyste niebieski,  tak naprzemiennie, ale okazuje się iż w oryginale wygląda to jak dzieło przypadku:
No właśnie już jak oglądałem oryginalną edycję mnie to zastanawiało.

Ach tak, to wierne tlumaczenie, dziesiątki błędów merytorycznych. Trochę dziwnie mówić o wyższości wydania z 2000 (do którego podchodzisz mocno zbyt nostalgicznie, było po prostu amatorsko wydane) i wypominać błędy 2017, nie uważasz?
To Bazyl, więc nie musi być logicznego wyjaśnienia. Gdyby nie miał pierwszego wydania, to by płakał, że Egmont ciągle nie chce wznowić (vide Kingdom Come), a wtedy nie miał internetu i nie mógł kupić.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 17 Maj 2020, 14:23:16
Nie mam Urodzin Kaczora Donalda ale tu ktoś inny chciał jego ponownego wydania, a nie ja. Kaczki wszystkie co chciałem, to sobie kupiłem (Kaczogrody, pierwszy rocznik Gigantów). A pierwsze wydanie ŻiCSMK jest najlepsze i koniec. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 17 Maj 2020, 18:04:22
To jeszcze pytanie o Rosę, czy to, że na grzbietach tytuł serii jest raz zielony, a raz niebieski ma jakieś odniesienie do zawartości? Czy to taka czysta losowość?

Amerykanie też się nad tym zastanawiali na forach. Chyba to taka fantazja Fantagraphics.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 17 Maj 2020, 22:02:32
A tutaj drugi obiecany tekst: w których tomach kolekcji pojawią się rozdziały ŻICSM (i inne komiksy powiązane z cyklem) - https://www.komiksydisneya.pl/2020/05/w-jakiach-tomach-kolekcji-rosy-pojawia.html

Tak przy okazji - jeżeli mielibyście pomysł na artykuły, to piszcie, być może jakiegoś tematu jeszcze nie poruszyłem, a jest ciekawy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w Nd, 17 Maj 2020, 22:21:13
Rozumiem, że w tomach V i VI będą odcinki ŻiCSM, ale poza tym będą też inne historie.
Jak to się ma procentowo / ilościowo w tych tomach (ile ŻiCSM, a ile innych opowiadań)?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 17 Maj 2020, 22:34:55
Rozumiem, że w tomach V i VI będą odcinki ŻiCSM, ale poza tym będą też inne historie.
Chyba ci chodziło IV i V.
W IV będzie "Pierwsza dziesięciocentówka" (czasem liczona jako część ŻICSM, ostatnio nie była) - 15 stron
W V będzie "Skarbnica wiedzy" - 28 stron, i "Najdłuższy skok" - 12 stron.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w Pn, 18 Maj 2020, 10:58:35
Czyli na dwa całe tomy będzie 45 stron (trzy historie), a reszta to opowiadania zawarte w wydaniu zbuorczym Życia i czasow Sknerusa...

Wybacz za lopatologię, ale chcę mieć pełną jasność. Dopiero wchodzę w ten temat.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 18 Maj 2020, 11:09:51
Czyli na dwa całe tomy będzie 45 stron (trzy historie), a reszta to opowiadania zawarte w wydaniu zbuorczym Życia i czasow Sknerusa...
Tak, ogólnie w ogóle komiksów w obu tomach będzie chyba najmniej z całej kolekcji, za to będzie naprawdę dużo dodatków (w tym wiele nieznajdujących się we wcześniejszych wydaniach). 4. tom to 192 strony w tym 130 stron komiksów, a 5. tom to 192 strony w tym 137 stron komiksów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Pn, 18 Maj 2020, 15:17:01
Tak więc jak na razie trzeba brać wszystko :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: martinezpl w Pn, 18 Maj 2020, 22:31:15
Tom "Kamień filozoficzny" już wywiało, jedynie na Allegro można dostać po cenie okładkowej i wyższej
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 19 Maj 2020, 08:46:02
@UP
Ten tom jeszcze mam. Muszę nadrobić od tomu piątego, który jest jeszcze w normalnych cenach. Oby to wytrzymało do końca czerwca, kiedy będę miał kasę na komiksy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 31 Maj 2020, 08:13:05
W Holandii jeszcze wydają ŻiCSM też w pojedynczych zeszytach, w powiększonym formacie, na miękko po jednym rozdziale. Tyle że te kolory jakieś dziwne są. Taka ciekawostka.

(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/100872436_1015786515505138_1561202564643422208_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=4J6sE7QJ9JcAX-33_Va&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=b8e82b7613d5bb1af1c52a80d11c9c74&oe=5EF8D26F)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/82179020_1932637333550003_2792087664226992128_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=9RMvXQgnvRwAX8gVcK6&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=9b6954bc44012821e5a63ea1b6f58868&oe=5EF761F7)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/84002323_937338903392099_1318361063573422080_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=LrJAmV89bxEAX9QSzR2&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=edca959d7e6046378a04428211a9d57d&oe=5EF826C2)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/101010299_537391676931686_1143258034349277184_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=_YI7W2kkGcUAX-95tzZ&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=0715bd47109c33394f9b3512be0c8945&oe=5EF80228)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 02 Czerwiec 2020, 20:15:24
Ktoś w tej Holandii zaszalał z okładką numeru 68. W środku "The Vigilante of Pizen Bluff", a okładkę dali z komiksu "The Invader of Fort Duckburg", usunęli tło, przesunęli źrenice Sknerusa i dokleili Buffalo Billa na chmurce... Donowi chyba by się to raczej nie spodobało :)

Radef pisze na FB o komiksach Carla Barksa (https://pl-pl.facebook.com/pg/Centrum.Komiksow.Disneya/posts/?ref=page_internal), które ukazywały się w magazynie "Tom i Jerry". Czy ktoś z Was ma może kompletną kolekcję "T&J", żeby bliżej zbadać temat?

Ja mam tylko wybrane numery, które ostały mi się z dzieciństwa. Znalazłem w nich następujące komiksy Barksa, o których radef nie wspomina:

Tom i Jerry 7/1995 – Miś Bruno i Osiołek Benny, sygnatura O.G. 27/1946 (Bruno hyclem)
Tom i Jerry 1/1996 - Miś Bruno i Osiołek Benny – brak sygnatury: Bruno odwiedza Meksyk i zaleca się do seniority
Tom i Jerry 5/1996 – Miś Bruno i Osiołek Benny, sygnatura O.G. 23, 1946 (Brunona boli głowa, Benny stara się dbać o ciszę, wywołując coraz większy hałas)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 02 Czerwiec 2020, 20:35:22
Tom i Jerry 7/1995 – Miś Bruno i Osiołek Benny, sygnatura O.G. 27/1946 (Bruno hyclem)
Tom i Jerry 1/1996 - Miś Bruno i Osiołek Benny – brak sygnatury: Bruno odwiedza Meksyk i zaleca się do seniority
Tom i Jerry 5/1996 – Miś Bruno i Osiołek Benny, sygnatura O.G. 23, 1946 (Brunona boli głowa, Benny stara się dbać o ciszę, wywołując coraz większy hałas)
Wielkie dzięki.
Czy w przypadku 1/1996 jest to ten komiks -  (https://1.bp.blogspot.com/-PVOHWJYM4aI/V8yObX6F3NI/AAAAAAAAA4U/DrlaRn8JVzox_DQSZjZkEZcNNT-5SW0owCLcB/s1600/barks_nondisney_006.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 02 Czerwiec 2020, 20:40:49
Tak, to właśnie ten komiks. Układ kadrów jak na zdjęciu po lewej.

Ciekawostka: w ramach hołdu dla Barksa Don Rosa umieścił Brunona i Benny'ego w zoo wujka Sknerusa w "The Crocodile Collector" :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 03 Czerwiec 2020, 02:32:13
Ja mam parę T&J ale raczej z 1994 roku. Jak przyjadę do domu, to sprawdzę.

Ale taki Lucky Luke'owy format dla ŻiCSMK pasuje. Szkoda że kolory takie słabe.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: moai w Cz, 04 Czerwiec 2020, 05:50:36
Widzieliscie takie zapowiedzi Egmontu na 17 czerwca?
(https://www.swiatksiazki.pl/media/catalog/product/cache/a946e6dbdb55333e1c3d566a3e38b923/3/1/3199906665431.jpg)
https://www.swiatksiazki.pl/szpiegomania-podwojny-przekret-opowiesc-komiksowa-6665432-ksiazka.html

(https://www.swiatksiazki.pl/media/catalog/product/cache/a946e6dbdb55333e1c3d566a3e38b923/3/7/3799906665437.jpg)
https://www.swiatksiazki.pl/strachosfera-koszmarna-formula-opowiesc-komiksowa-6665437-ksiazka.html

(https://www.swiatksiazki.pl/media/catalog/product/cache/a946e6dbdb55333e1c3d566a3e38b923/3/2/3299906665432.jpg)
https://www.swiatksiazki.pl/szpiegomania-podwojny-przekret-opowiesc-komiksowa-6665432-ksiazka.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 04 Czerwiec 2020, 07:50:22
To książki.
http://www.komiksydisneya.pl/2020/05/znamy-okadki-kolejnych-tomow-cyklu.html
Dzięki współpracy z HarperCollins będę mógł je prawdopodobnie w tym tygodniu zaprezentować na blogu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: moai w Cz, 04 Czerwiec 2020, 07:54:09
To książki.
http://www.komiksydisneya.pl/2020/05/znamy-okadki-kolejnych-tomow-cyklu.html
Dzięki współpracy z HarperCollins będę mógł je prawdopodobnie w tym tygodniu zaprezentować na blogu.
Dzieki za info. Znalazłem w dziale komiksy i sie zdziwilem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 05 Czerwiec 2020, 18:19:21
Zgodnie z obietnicą - materiały dotyczące "Opowieści komiksowej"

Informacja prasowa - http://www.komiksydisneya.pl/2020/06/opowiesc-komiksowa-informacja-prasowa.html
Przykładowe strony - http://www.komiksydisneya.pl/2020/06/przykadowe-strony-ksiazek-z-serii.html

Sam posiadam już egzemplarze książek i choć nie są to komiksy, to wyglądają całkiem dobrze. Pozytywnie zaskakuje szczególnie publikacja o młodym Donaldzie, która ma parę fragmentów stricte komiksowych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 06 Czerwiec 2020, 01:38:45
Mam pytanie. Kto pamięta w którym KD była historia o nowoczesnych metodach wychowawczych? Bo siostrzeńcy ciągle rozrabiali, więc Donald latał za nimi z witką do bicia. I natkną się na profesora, który mu wciskał teorię o wychowywaniu bez bicia. Tylko ze ona wcale nie działała. Donald zaprosił więc profesora do siebie i włożył duże petardy pod fotel na którym on usiadł. I siostrzeńcy je podpalili i się skończyło że z witką gonił ich ten profesor. :) I w którym roku Barks to narysował?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 06 Czerwiec 2020, 11:57:49
https://inducks.org/story.php?c=W+WDC++92-02
Był też inny niezły - Problemy wychowawcze Jippesa i Miltona.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 06 Czerwiec 2020, 12:58:07
@UP
Dziękuję bardzo. Tak, to właśnie ten komiks. Choć myślałem, że on u nas wyszedł w KD z 1996 roku. Nie pamiętam czy mam 10/95.

"Dzieciakom trzeba pozwalać na wszystko" - genialne wyśmianie bezstresowego wychowania. I zaraz to będzie w tym tomie Barksa z 1948 roku.

(https://a.allegroimg.com/original/039376/ee87ed3e4458a5584549c9691b7b)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 07 Czerwiec 2020, 15:31:50
Wreszcie dziś wszedłem do jednego supermarketu i znalazłem to co powinno być u nas od dawna. Taka właśnie seria o Superkwęku, zamiast drogich dubli z MG i Mamuta.

(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/102899930_264443987958978_673590041035816405_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=b-LCCCh8blsAX8wEk1a&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&oh=9112db8f76cf352c7c15b92b278a895c&oe=5F00EF70)
(https://scontent-amt2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/s2048x2048/103274212_728615014576281_8123564786083022373_n.jpg?_nc_cat=106&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=6Fh6wkyf4Q0AX-3fk_u&_nc_ht=scontent-amt2-1.xx&_nc_tp=7&oh=cba149437f8be485edbcdc288b85d221&oe=5F0475AD)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 07 Czerwiec 2020, 15:58:10
Wreszcie dziś wszedłem do jednego supermarketu i znalazłem to co powinno być u nas od dawna. Taka właśnie seria o Superkwęku, zamiast drogich dubli z MG i Mamuta.
Drogich? O Premium (niemieckim/holenderskim) pisałem tu parę razy (jakbyś czytał ten temat uważnie to byś wiedział), ale polska edycja tej serii by kosztowała 30 zł, jeżeli nie więcej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 07 Czerwiec 2020, 16:24:05
Drogich, w znaczeniu że trzeba płacić 25 zł za 512 stron komiksu, z których ponad połowę już mam w Gigantach. Ta seria to by była polska premiera i za tą grubość mógłbym tyle zapłacić. Taki miesięcznik by u nas zszedł.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R733 w Nd, 07 Czerwiec 2020, 16:59:59
potrzebuje pomocy  :-[ . jeden z moich ulubionych komiksow zostal wyrzucony przez jednego z ułomnych kognitywnie domownikow (plec zenska). komiks mial oderwana okladke wiec nie pamietam tytulu, jestem jednak przekonany byla to seria "kaczor donald i spolka". alternatywnie gigant ale raczej spolka. pierwsza historia dotyczyła donalda ktory wychodowal we wlasnym ogrodzie fasole i zalozyl bar z zupa fasolowa, chlebem i slonina co spwodowalo redukcje zyskow sieci barow sknerusa. sknerus postanowil sprzedawac zupe fasolowa w burgerach w sieci swoich fast food restauracji (co spowodowalo pozwy za ubrania poplamione zupa), a nastepnie sprowadzil gigantyczna wulkaniczna fasole rosnaca w magmie ktora kroil w plastry jak hamburger (co spowodowalo pozwy po tym jak fasola zaczela sie kurczyc w klimacie umiarkownaym).

prosze o pomoc w identyfikacji komiksu.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Deg w Nd, 07 Czerwiec 2020, 17:21:34
Wydaje mi się, że to będzie to:
https://inducks.org/story.php?c=I+TL+1713-B

Czyli Donald i spółka #2
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R733 w Nd, 07 Czerwiec 2020, 18:31:17
Wydaje mi się, że to będzie to:
https://inducks.org/story.php?c=I+TL+1713-B

Czyli Donald i spółka #2
dzieki  :D
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 07 Czerwiec 2020, 20:23:53
W najnowszym "Gigancie" naprawdę bardzo spodobał mi się "Kaczor w masce (https://inducks.org/story.php?c=I+TL+3107-1)". Już wcześniej komiksy o Kwantomasie Marco Gervasio przypadły mi do gustu, bo widać było, że nie są typową masówką, tylko projektem z pomysłem, robionym z pasją i zacięciem i kunsztownie osadzonym w realiach lat 20. XX w.

Z przyjemnością obserwuję ewolucję serii z właściwie niezależnych od siebie opowiastek do coraz bardziej przenikających się i spójnych komiksów, tworzących w zasadzie całe nowe uniwersum z nowymi postaciami i wątkami. "Kaczor w masce" jest w tym procesie ważnym krokiem: Marco Gervasio nie tylko przedstawia nam pierwszą przygodę Kwantomasa, ale też - co rzadkie we włoskich komiksach - dodaje dokładne daty wydarzeń i tworzy w miarę spójną linię czasową oraz - co jeszcze rzadsze - stara się połączyć ją z kontinuum Barksa i Rosy, zwłaszcza z wydarzeniami z "Życia i czasów Sknerusa McKwacza".

Naprawdę polecam każdemu nowego Giganta, choćby tylko ze względu na "Kaczora w masce", choć jest w nim też kilka innych niezłych komiksów. Geneza Kwantomasa jest moim zdaniem dobrym punktem wejścia w cykl także dla osób, które wcześniej nie śledziły historii o jego przygodach - i jest na tyle porządną opowieścią, że może zainteresować czytelników, którzy generalnie stronią od komiksów o kaczkach (lub uznają tylko Rosę i Barksa). Grafika, jak to u Gervasio, stoi na bardzo wysokim poziomie. Uważni czytelnicy wychwycą też kilka ciekawych nawiązań - nie tylko, jak tu wcześniej wspomniałem, do "ŻiCSM", ale także do innych utworów: zakładając kostium po raz pierwszy, Kwantomas przybiera identyczną pozę, jak Donald w pierwszym komiksie o Superkwęku:

http://www.salimbeti.com/paperinik/images/papflash.jpg (http://www.salimbeti.com/paperinik/images/papflash.jpg)

(źródło: http://www.salimbeti.com/paperinik/en/origins.htm (http://www.salimbeti.com/paperinik/en/origins.htm), uwaga: strona zawiera spojlery z niepublikowanych w Polsce komiksów z Kwantomasem).

DODATEK:

Spróbowałem na podstawie "Kaczora w masce" i paru innych komiksów przygotować jakiś szkic linii czasowej wydarzeń z serii o Kwantomasie. Daty pewne wyróżniam pogrubieniem. Z chęcią przyjmę uwagi, jeśli kogoś to zainteresuje :) Wrzucam w spojler dla osób, które nie czytały jeszcze nowego Giganta.

Spoiler: PokażUkryj
KWANTOMAS/ LORD JOHN QUACKETT:

ok. 1887 - przychodzi na świat jako syn lorda Andrew Quacketta i jego żony, Francuzki Marie Lamont (w takim układzie w retrospekcji z 1895 r. miałby osiem lat)
1910 - poznaje Naftona i rozpoczyna karierę Kwantomasa
1920 - poznaje Lily Dzióbek, która zostaje jego narzeczoną i partnerką w zbrodni jako Lily Chilly (jak wynika z komiksu "Przeszłość bez przyszłości (https://inducks.org/story.php?c=I+TL+2933-1))".
Lata dwudzieste XX w. - wydarzenia opisane w komiksach z serii "Zdumiewający Kwantomas, złodziej-dżentelmen".

Jeśli założymy, że Kwantomas był aktywny od 1910 r. do końca lat 20. XX w. i przyjmiemy powyższą datę jego narodzin, wynikałoby z tego, że kariera Johna Quacketta jako Kwantomasa zaczęła się, gdy miał ok. 23 lata i mogła trwać do chwili, gdy miał ok. 42 lata, co chyba nie wydaje się nieprawdopodobne pod kątem możliwości fizycznych człowieka kaczki w tym wieku.

Pewnym problemem mógłby być fakt, że wg Dona Rosy Kaczogród w 1902 r., gdy przybył do niego Sknerus, był malutkim zawsiówkiem z trzema domami na krzyż, tymczasem w 1910 r., gdy dzieje się "Kaczor w masce", jest już pokaźnych rozmiarów miastem z własnymi siłami policyjnymi, dużym więzieniem, wieloma willami i znaczną liczbą mieszkańców z wyższych sfer. Mimo wszystko myślę, że nie jest to niemożliwe, jeśli przyjmiemy, że zakrojone na szeroką skalę inwestycje Sknerusa wywołały lawinowy rozwój i rozbudowę miasta. Kaczogród jako nowy ośrodek przemysłowy pewnie zyskał sobie pewną sławę w USA, a nawet za granicą, co mogło przyciągnąć do niego arystokratów. Zubożała szlachta mogła liczyć, że w takim miejscu uda jej się zachować dawną pozycję, być może też dzięki jakimś korzystnym transakcjom. Kaczki z wyższych sfer mogło też po prostu przywabić nowe, modne miejsce, o którym dużo się mówiło.

Warto też zauważyć, że kariera Kwantomasa zaczęła się już po rozłamie w rodzinie McKwaczów między Sknerusem a jego siostrami, spowodowanym jego narastającą chciwością (wg Dona Rosy historia z Fula Zulą miała miejsce w 1909 r.).

RODZINA DIODAKA

ok. 1840 - narodziny Naftona (żeby mógł zostać ojcem Newtoniusza w wieku ok. 20 lat)
ok. 1860 - narodziny Newtoniusza (Newtoniusz byłby w takim układzie ok. 7 lat starszy od Sknerusa, który wg Dona Rosy urodził się w 1867 r. Podczas ich pierwszego spotkania w komiksie "Władca Missisipi" z "ŻiCSM" w 1880 r. Sknerus miałby 13 lat, a Newtoniusz 20. Wydaje mi się, że nie możemy za bardzo odmłodzić Newtoniusza, który w tym punkcie podróżuje już na własną rękę z dala od domu, sprzedając swoje pigułki, i zna się dość na mechanice, by pracować na parostatku).
ok. 1890 - narodziny Fultona (w takim układzie Fulton ma ok. 12 lat, gdy Sknerus spotyka go jako Młodego Skauta w Forcie Kaczogród w 1902 r. i ok. 62 lata, gdy przechodzi na emeryturę w "Pierwszym wynalazku (https://inducks.org/story.php?c=D+2001-143)" Dona Rosy, zostawiając warsztat Diodakowi. Trochę wczesna emerytura, ale może Diodak rwał się do roboty :) Czas akcji "Pierwszego wynalazku" datuję na ok. 1952 r. na podstawie daty publikacji "Opowieści przedświątecznej (https://inducks.org/story.php?c=W+OS++367-02)" Barksa, której jest kontynuacją.
ok. 1922 - narodziny Diodaka (dzięki temu Diodak będzie w podobnym wieku, co Donald, który w "Pierwszym wynalazku" wspomina wczesne konstrukcje Diodaka z czasów, kiedy obaj byli dziećmi - wg Dona Rosy Donald urodził się ok. 1920 r.. Przy tym założeniu Diodak rozpocznie działalność wynalazcy w wieku ok. 30 lat.)

Trudno było dobrać wiek Naftona, który pozwoliłby mu być ojcem Newtoniusza i jednocześnie pomagać Kwantomasowi podczas jego kariery w latach 20. Wg mojej propozycji Nafton ma ok. 70 lat, gdy po raz pierwszy spotyka Johna Quacketta (jest wtedy całkiem siwy), i 80-90 lat podczas historyjek z serii "Zdumiewający Kwantomas, złodziej-dżentelmen". Trochę dużo, zważywszy że w jednym z komiksów pedałuje razem z Kwantomasem na rowerze powietrznym, ale może zachował siły dzięki regularnemu piciu soku z cykorii? :) W każdym razie to i tak mniej naciągane niż wiek Babci Kaczki i Dziadka Be w komiksach Rosy ;)

Inną konsekwencją przyjęcia powyższych dat jest to, że w trakcie "Kaczora w masce" Newtoniusz ma ok. 50 lat, a Fulton ok. 20. Nafton wspomina w komiksie, że Newtoniusz "jeździ po świecie z jakimś bogaczem..." - może Sknerus ściągnął go akurat do pracy w jednym ze swoich biznesów, które zakładał na całym świecie na masową skalę w latach 1909-1930 r.? I chyba można też przyjąć, że dwudziestoletni Fulton po prostu nie mieszka ze swoim dziadkiem.

Z innych dat: Donald mógłby znaleźć pamiętnik i sprzęt Kwantomasa ok. 1950-55 r., gdy ma 30-35 lat i zna już jakiś czas wujka Sknerusa (nagminne wykorzystywanie do ciężkiej roboty przez McKwacza było jedną z motywacji powstania Superkwęka). Chronologia życia Herkulesa Poirota jest niepewna, ale wiadomo, że śledztwo opisane w pierwszej powieści z jego udziałem, "Tajemniczej historii w Styles", dzieje się w 1916 r. Jest więc ze wszystkich miar możliwe, że wzorowany na nim Herkules Paprot spotkał działającego w latach 20. XX w. Kwantomasa (i że był już wtedy znanym detektywem). Większy kłopot to historyjka, w której Kwantomas spotyka Kaczora Szemraka Holmesa - w latach 20. XX w. Sherlock Holmes był już w podeszłym wieku i na emeryturze. Cóż, tutaj chyba trzeba się pogodzić z tym, że detali nie da się pogodzić :)

No i na koniec: rzecz jasna cała chronologia staje się nieprawdopodobna, jeśli przyjmiemy, że Donald i Sknerus żyją w naszych czasach, jak zakładają włoskie historyjki (i jak stwierdza sama seria o Kwantomasie w komiksach z podróżami w czasie). Ale fajnie było się pobawić datami :)



Z niecierpliwością będę czekał na kolejne komiksy z serii o Kwantomasie. Mam wielką nadzieję, że żaden z nich nie przepadnie wskutek tego, że w Polsce ukazuje się tylko połowa Gigantów z Niemiec. A w przyszłości bardzo chętnie powitałbym jakieś grubaśne wydanie zbiorcze, może z dodatkami i w twardej oprawie? Marzenia...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 09 Czerwiec 2020, 16:05:34
A w Niemczech to Barksa mają na zwykłych kioskowych półkach na stacjach benzynowych. Oprócz Mega Giga który ma aż 750 stron, są tam trochę większe niż Giganty Classici, gdzie na setkach stron są komiksy Barksa. Tylko nie jest to rocznikowo, a po jednym-po dwa z kolejnych lat, dobrze opisane w spisie treści. Np. widziałem tom 5 i tam pierwszym komiksem, jest o tym jak Donald na farmie był kowbojem z 1949 roku, który u nas był chyba w Kaczorze Donaldzie 3 albo 5 w 1995 roku. I jasne to tylko miękka okładka i zwykły papier. Ale tam to mają od razu, pod ręką. A u nas tylko przez net i jeszcze numery się kończą.

Ale żeby nie było że w Niemczech jest tak różowo, bo nie ma tam TK. Ich Mickey Mouse w aktualnym numerze dodaje plastikowy selfie stick z plastikową komórką. Straszna tandeta. Choć chyba naszego sedesu to nie przebija.

(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/517VNU5uqfL.jpg)
(https://www.picclickimg.com/d/l400/pict/124195223086_/2-Walt-Disney-Lustige-Taschenb%C3%BCcher-neu-ungelesen.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 09 Czerwiec 2020, 16:50:44
Oprócz Mega Giga który ma aż 750 stron,
Niemiecki MegaGiga, czyli Lustige Taschenbuch Spezial, ma 512 stron i zawiera te same komiksy co nasz i kosztuje "jedynie" 10 euro.  Ty prawdopodobnie mówisz o "Mega Magnum" (jedyna 750-stronicowa seria w Niemczech), ale to jest budżetówka totalna. Łączą 3 Giganty sprzed paru lat w jeden tom i wydają to po taniości.
są tam trochę większe niż Giganty Classici, gdzie na setkach stron są komiksy Barksa. Tylko nie jest to rocznikowo, a po jednym-po dwa z kolejnych lat, dobrze opisane w spisie treści.
Po prostu tomy są grubsze, więc zawierają ciut więcej materiału. Nasze "Kaczogrody" zawierają ok. 10 miesięcy materiału jeden (oczywiście - zależy to od okresu w karierze Barksa), a tamte ok. 15 miesięcy. Poza tym są jednak identyczne, lecz kolekcja nie zamknie się w 30 tomach, lecz ok. 20 i jest wydawana od najwcześniejszych do najnowszych.
Ale żeby nie było że w Niemczech jest tak różowo, bo nie ma tam TK. Ich Mickey Mouse w aktualnym numerze dodaje plastikowy selfie stick z plastikową komórką. Straszna tandeta. Choć chyba naszego sedesu to nie przebija.
MM jest takie jak każdy widzi - słabe. Tylko że Egmont niemiecki wydaje dwa inne pisma w tym samym formacie. Klasyczne TGDD, w którym w każdym numerze jest ok. 60 stron klasycznych komiksów (głównie lata 70.-90.), a także Micky Maus Comics, który zawiera nowe historie, prawie 100 stron w każdym numerze. Cena obu pism nie jest wysoka, ok. 4 euro.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 10 Czerwiec 2020, 16:31:21
30 czerwca do sprzedaży trafi specjalne wakacyjne wydanie "Giganta". W ciut większym formacie, liczący prawie 200 stron "Gigant Poleca na wakacje" - "Przygoda na balkonie".
(https://1.bp.blogspot.com/-YdCdTNQyH2k/XuDqz3p-UZI/AAAAAAAAMcY/GYgbd6acKM8TkL-1q0XqFXlObOaLZdlfgCK4BGAsYHg/s567/31066164o.jpg)
http://www.komiksydisneya.pl/2020/06/gigant-balkony-freccero-i-faccini.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 10:18:19
Nie lubię zmian formatów długoletnich serii które zbieram, bo potem to okropnie na półce wygląda.

No i nie mogę znaleźć tego komiksu Barksa z 1949 roku, w którym to Donald był dobrym kowbojem. Szukałem w KD do końca 1996 roku i nie widzę. A przecież nie mam tylko KD 1-4,12,15-16/94 i wydawało mi się, że czytałem ten komiks. Znalazłem tylko "Nikt nie rodzi się kowbojem" z 18/95, w którym to Donald był złym kowbojem.

(https://a.allegroimg.com/s400/03ade4/72804b71452cbc5b6538b00c81c9/KACZOR-DONALD-5-1996-KOMIKS-EGMONT-POLSKA-5-96)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Cringer w Cz, 11 Czerwiec 2020, 11:09:28
Fajna wiadomość z tym gigantem. I fajna też cena 15zl :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 11:17:25
To niech się Egmont zdecyduje - Gigant będzie dalej dwumiesięcznikiem u nas, czy zwiększą liczbę numerów?

Eeee - niby fajnie z tym WS. Tylko jak wychodzi, że połowa komiksu to znowu duble, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera("Aż 107 stron to premiery"). Egmont Polska sam drukuje nasze Giganty, czy Egmont drukuje wszystko w jednym miejscu, a potem rozsyła wersje do oddziałów krajowych?

I nie - nie warto wspierać Egmontu. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 11 Czerwiec 2020, 11:19:06
Nie lubię zmian formatów długoletnich serii które zbieram, bo potem to okropnie na półce wygląda.
Ale to nie jest Gigant, to jest wydanie specjalne "Giganta". W Niemczech (które tak chwalisz), są obecnie wydawane "Giganty" w trzech formatach - normalnym (zwykły), powiększonym (taki jak ten powiększony tom) i A5 (Premium i inne specjalne).
No i nie mogę znaleźć tego komiksu Barksa z 1949 roku, w którym to Donald był dobrym kowbojem. Szukałem w KD do końca 1996 roku i nie widzę. A przecież nie mam tylko KD 1-4,12,15-16/94 i wydawało mi się, że czytałem ten komiks. Znalazłem tylko "Nikt nie rodzi się kowbojem" z 18/95, w którym to Donald był złym kowbojem.
Kaczor Donald 1998-50 - Koń by się uśmiał
Egmont Polska sam drukuje nasze Giganty, czy Egmont drukuje wszystko w jednym miejscu, a potem rozsyła wersje do oddziałów krajowych?
Nie wiem jak w przypadku tego specjalnego "Giganta", ale w przypadku normalnych wydań (GP/MGG/MAM), to wygląda dokładnie tak jak piszesz. Egmont drukuje wszystko w jednym miejscu, kolor jest taki sam dla wszystkich wydań, a dla poszczególnych krajów wymienia się czarny druk z tekstem.
Należy także pamiętać, że odkąd "Gigant" jest dwumiesięcznikiem to tak naprawdę jest przedrukiem 6 (+/- losowych tomów) z 13 zagranicznych "Gigantów".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 11:36:22
Ale u nas od 23 lat Gigant ma jeden format. A wcześniej Donald i Spółka miały ten sam format. Zatem wydawanie jednego WS tylko w nieznacznie powiększonym formacie, a nie choćby w takim jak np. Komiksy z Kaczogrodu kiedyś, jest mi nie w smak. Jeśli kiedyś to kupię, to się będzie odcinać wyraźnie. Powracające Prezenty nie wybijały się wymiarowo.

Szkoda, że nie da się wycinać dubli z MG i MAM. I nasz Egmont nie może składać komiksów z samych polskich premier. Przy tej zmniejszonej liczbie wydawanych pozycji, takie coś  miałoby sens. Ale nie da się tego zrobić, jeśli wszystko jest drukowane w jednym miejscu. :/
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 11 Czerwiec 2020, 11:42:45
Ale u nas od 23 lat Gigant ma jeden format. A wcześniej Donald i Spółka miały ten sam format.
Polecam weryfikować informacje, które się pisze w internecie. "Donald i spółka" był o 3 mm niższy od "Giganta" i 7 mm szerszy od "Giganta".
Równie dobrze Niemcy 15 lat temu mogli mówić "od 50 lat Giganty wychodzą w tym samym formacie". A teraz mają z 15 serii Gigantów w 3 różnych formatach. Więc kiedyś trzeba zacząć wydawać tomy w innych, większych rozmiarach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 12:03:17
Taaa - tyle że jak Niemcy wydają nową serię w nowym formacie, to nie urywają jej po jednym numerze. A u nas się to zbyt często zdarza. To ile to WS będzie wyższe niż zwykły Gigant? Bo jasne - Donaldy i Spółka były cięte na oko i moje egzemplarze nawet wobec siebie nie są równe. Ale do Gigantów pasują - te 3mm są pomijalne. Jeśli to WS jest większe tylko o 3 mm, to uważam sprawę za niebyłą.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 11 Czerwiec 2020, 12:07:14
o jasne - Donaldy i Spółka były cięte na oko i moje egzemplarze nawet wobec siebie nie są równe. Ale do Gigantów pasują - te 3mm są pomijalne.
Na wysokość - okej, to jest pomijalne, ale pod względem szerokości widać różnice.
A wakacyjny Gigant... jak to ci powiedzieć, będzie o 3mm szerszy niż "Donald i spółka" i 15 mm wyższy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 12:09:00
Wiesz - na półce naprawdę nie widać tej większej szerokości DiS od Giganta. A te 15 mm - trochę dużo. Czekam na zdjęcia jak to wyjdzie przy przyłożeniu do zwykłego Giganta.

Trafiłem dziś na ten wątek na wykopie. Wiadomo ile KD w historii miało żywcem przeniesione te same okładki?

https://www.wykop.pl/wpis/43167421/dzisiaj-sie-zorientowalem-ze-numer-8-1998-oraz-50-/
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 11 Czerwiec 2020, 12:19:23
Trafiłem dziś na ten wątek na wykopie. Wiadomo ile KD w historii miało żywcem przeniesione te same okładki?
https://www.wykop.pl/wpis/43167421/dzisiaj-sie-zorientowalem-ze-numer-8-1998-oraz-50-/
Z co najmniej kilkanaście razy, parę było nawet trzy razy - polecam Inducks, tam wszystko znajdziesz.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 11 Czerwiec 2020, 23:16:49
Mimo, że Donald i i Spółka są krzywo pocięte i nieco niższe, dobrze stoją na półce przy Gigantach.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/103281464_4572195979472510_7824122702544661087_o.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=_WOk-VHkZxAAX-th6Mc&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=5fad17b951f3b8ae74091f226e110af7&oe=5F08E1A6)

Ta podwojona okładka mnie zainspirowała.Zawieszki z Donalda z 1998 roku, wcześniejsze z Królika Bugsa i późniejsze znowu z KD. Jak miałem te 13 lat, teksty na nich napisane mnie rozwalały. "Wyszedłem z psem. ...kiedyś wrócę" :)

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/103455201_4572196556139119_5081634617821721607_o.jpg?_nc_cat=109&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=WGuy4EfT4qQAX_PuWri&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=fe966d5b52e523e562ff68414b29802b&oe=5F097FA3)

Pudełko z Trzech Gier detektywistycznych nieźle się trzyma po tych 25 latach. Tak samo Przygoda-Podróże. To była najlepsza seria gier w całej historii KD. Zajechałem swoją talię Świątyni Atlantydy - tyle grałem z braćmi i kolegami w 1996 roku. :) Drugą najlepszą były Floty kosmiczne.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/104111366_4572198346138940_5830499892537853291_o.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=fok4ypFiHD4AX9Y11vl&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=4871ff9a8027b00c6c14a558f5967aa7&oe=5F06AF2C)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/103823922_4572196196139155_4542070618822930325_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=HUbi9tjcAuEAX-8SRxs&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=c706eac5cd39568698c1c4532030fff2&oe=5F08DCAA)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/104096885_4572199026138872_4870108277374982694_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=AaYTAfjpj8oAX-6pc3k&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=cb64a02ce3c54c4184e1ad4e5050ac80&oe=5F08F7A0)

Zbuduj swój Kaczogród to najlepsza karcianka na świecie. Rżnęliśmy w to masę razy. Wciągała jak bagno. Mam 165 kart, ale niestety wiele podwójnych. Nie mam wszystkich wzorów.
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/103832469_4572198762805565_2273492031434781877_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=eMjfXMBQF_AAX8IN9tp&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=72edf3b58d6975f701ca3f4f4a9b5f0d&oe=5F084673)

I mam 4 talie zwykłych kart z KD.
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/p720x720/103864618_4572198856138889_4007861608175607615_o.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=e007fa&_nc_ohc=AEaHbibuXB8AX8zcg3O&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=6&oh=8c1d97e1d4472328a91752108fb8a289&oe=5F08DF89)

Resztę zdjęć wrzuciłem do tematu o swoich Kolekcjach komiksowych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Nd, 14 Czerwiec 2020, 17:57:53
Pierwszych Gigantów przeczytałem bez liku po kilka razy - wcześniej wszystkie Kaczory Donaldy czy Mickey Mouse.
Teraz kupiłem swojemu potomkowi Gigant poleca (najnowszy z Kwantomasem), żeby przeskoczył na coś ambitniejszego niż "komiksy" z magazynów Lego i porównując do tego co pamiętam, jestem lekko zawiedziony budżetowością obecnych wydań. Okładka miększa niż kiedyś, druk/papier słabszy, format też wydaje mi się lekko mniejszy, choć tego nie mam z czym porównać. Do tego już w pierwszej historii 2 błędy niewyłapane przez korektę, niechlujstwo w stylu podwójnych nadruków (dane twórców i informacja o dacie pierwodruku). Tłumaczenie Drewnowskiego też jakieś takie sztywne (choć tutaj na niekorzyść mogło robić to, że czytałem na głos :) ale patrząc ile on tłumaczy myślę że leci byle szybciej, szkoda że dostał np. Doom Patrol bo tam też były niedoróbki/skróty). Może za dużo wymagam za dychę (w prenumeracie), ale nie lubię niechlujstwa na zasadzie dzieciakom to wszystko jedno. Inne wydawnictwa dla najmłodszych wywindowały poziom znacznie a kaczki poleciały na dziób (KD też zdziadział - kilka nr na przestrzeni ostatniego czasu nabyłem).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 14 Czerwiec 2020, 18:08:04
POGROMCA MITÓW WKRACZA DO AKCJI
Okładka miększa niż kiedyś,
To akurat prawda.
druk/papier słabszy,
A z jakim okresem porównujesz? Bo fakt faktem, z 5-10 lat temu druk i papier były ciut lepsze, za to 20 lat temu, pod koniec lat 90., papier w "Gigancie" był znacznie gorszej jakości, co ostatnio doświadczyłem podczas ustawiania Gigantów na półce, w przypadku tych z końca lat 90. mieści się na półce więcej.
format też wydaje mi się lekko mniejszy, 
Widocznie urosłeś, ponieważ format jest co do milimetra identyczny.
Do tego już w pierwszej historii 2 błędy niewyłapane przez korektę, niechlujstwo w stylu podwójnych nadruków (dane twórców i informacja o dacie pierwodruku).
Tutaj akurat bronić nie mogę - to niestety problem ostatnich wydań prasowych Egmontu (w większej mierze KD, w mniejsze Gigantów), że korekta niby jest, ale tak nie do końca. Nie wiem z czego wynika błąd z datą pierwodruku/twórcami, ale pierwszy raz coś takiego w "Gigancie" się stało (i oby ostatni).
Tłumaczenie Drewnowskiego też jakieś takie sztywne (choć tutaj na niekorzyść mogło robić to, że czytałem na głos :) ale patrząc ile on tłumaczy myślę że leci byle szybciej, szkoda że dostał np. Doom Patrol bo tam też były niedoróbki/skróty).
Jacek i tak wydaje mi się, że tłumaczy trochę mniej niż kiedyś (niegdyś 52 KD rocznie, masę Gigantów, masę SWK). Co do jakości jego tłumaczeń - raz są lepsze, raz są gorsze, ale nie powiedziałbym, żeby ostatnio były ogólnie słasze.
Inne wydawnictwa dla najmłodszych wywindowały poziom znacznie a kaczki poleciały na dziób (KD też zdziadział - kilka nr na przestrzeni ostatniego czasu nabyłem).
Tak z ciekawości - mógłbym prosić o namiary na tego typu wydania. Ponieważ swego czasu (parę lat) nabywałem parę innych, nieEgmontowskich gazet dziecięcych i o żadnej z nich nie mogę powiedzieć, żeby prezentowały jakikolwiek poziom.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Nd, 14 Czerwiec 2020, 22:07:21
A z jakim okresem porównujesz? Bo fakt faktem, z 5-10 lat temu druk i papier były ciut lepsze, za to 20 lat temu, pod koniec lat 90., papier w "Gigancie" był znacznie gorszej jakości, co ostatnio doświadczyłem podczas ustawiania Gigantów na półce, w przypadku tych z końca lat 90. mieści się na półce więcej.

Widocznie urosłeś, ponieważ format jest co do milimetra identyczny

Nie wiem z czego wynika błąd z datą pierwodruku/twórcami, ale pierwszy raz coś takiego w "Gigancie" się stało (i oby ostatni).

Tak z ciekawości - mógłbym prosić o namiary na tego typu wydania. Ponieważ swego czasu (parę lat) nabywałem parę innych, nieEgmontowskich gazet dziecięcych i o żadnej z nich nie mogę powiedzieć, żeby prezentowały jakikolwiek poziom.

Papier porównuję z pierwszymi pięcioma-sześcioma rocznikami Giganta, to chyba były wczesne lata 90-te. Papier był bielszy i mniej chropowaty.

Formatu tak jak pisałem nie byłem pewny to było subiektywne odczucie.

Pierwszy raz to nie był na pewno, bo parę lat temu kupiłem ze 3 numery, które polecałeś i w jednym też podobne babole były z twórcami - nie sprawdzę teraz w którym, bo leżą z tyłu na półce.

Przez wydawnictwa chodziło mi o wydawnictwa książkowe (np. Dwie siostry, ale również Krótkie gatki Kultury Gniewu; nie było takich za czasów pierwszych Gigantów), tam edytorsko to często są perełki, kaczki przy nich wyglądają jak bardzo ubogi krewniak. Wiem, że to trochę inny segment rynku, ale walczą częściowo o tą samą pulę pieniędzy nabywców. Gazetki dziecięce to jak napisałeś strata papieru, ja nieraz kupuję tylko coś z Lego dla klocków głównie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 14 Czerwiec 2020, 22:14:17
Papier porównuję z pierwszymi pięcioma-sześcioma rocznikami Giganta, to chyba były wczesne lata 90-te. Papier był bielszy i mniej chropowaty.
A to się zgodzę, że pod koniec lat 90. był ciut bielszy, ale za to był zdecydowanie chudszy i prześwitujący. Coś za coś, ja wolę ten obecny.
Pierwszy raz to nie był na pewno, bo parę lat temu kupiłem ze 3 numery, które polecałeś i w jednym też podobne babole były z twórcami - nie sprawdzę teraz w którym, bo leżą z tyłu na półce.
Tego typu błąd jest na pewno pierwszy raz (wcześniej inaczej prezentowano rok premiery). Od czasu do czasu zdarzyły różne błędy, ale innego typu. Nie dziwię się, ponieważ "Giganty" są koprodukcją i pewnie niektóre rzeczy nie do końca są ustalone i potem zdarzają się pomyłki.
Przez wydawnictwa chodziło mi o wydawnictwa książkowe (np. Dwie siostry, ale również Krótkie gatki Kultury Gniewu), tam edytorsko to często są perełki, kaczki przy nich wyglądają jak bardzo ubogi krewniak. Wiem, że to trochę inny segment rynku, ale walczą częściowo o tą samą pulę pieniędzy nabywców.
Niby tak, ale jednak nie. Wszystko o czym mówisz to publikacje zdecydowanie droższe. Gigant to masówka wydawana w dużym nakładzie na kilka krajów i publikowana w zdecydowanie niższej cenie. Co powtarzam od lat - polski rynek potrzebuje porządnych wydań kaczek, ale nie tylko ekskluzywnych i kolekcjonerskich, ale też wydań po prostu porządnych - w stylu "Komiksy są super". "Gigant" to po prostu dawka 250 stron losowych historii z kaczkami i myszami - raz lepszych, raz gorszych, ale to nie było nigdy przedstawiane jako coś wybitnego i wyszukanego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 18 Czerwiec 2020, 17:58:15
Czytam sobie Kaczogród z Kamieniem Filozoficznym. Liternictwo dalej mi się nie podoba - w starych Donaldach było lepsze. Ale jak trafiłem ponownie na "Cichy domek za miastem", to od razu wrócił do mnie radosne wspomnienia z 1995 roku i rozrechotałem się na maksa. Barks czasem tak prosty pomysł, dzięki obsesjom Donalda potrafił przekuć w złoto. I wychodzi na to, że Donald może wojować nie tylko z Johns'em.

(https://f.allegroimg.com/s1024/0c2e7b/9e00ec6b401ca81e0cb38187674f)

Grrr. Wkurzają mnie te nowe tłumaczenia Jacka Drewnowskiego. Tak jak z "Jajecznicą Wielką", po co zmieniał tytuł "Agenta Ubezpieczeniowego" na "Wszelki Wypadek"?? Przez to traci trochę wydźwięk osobisty tej historii, który jest tu bardzo istotny. I skąd mu się wziął miliard dolarów, skoro wcześniej był milion?? Jaki miliard w latach 50-tych? To bez sensu. Wojnarowski znowu górą.

(https://a.allegroimg.com/s1024/0cf396/aca88bec4c4193aedfb80169e009)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 18 Czerwiec 2020, 21:59:54
Grrr. Wkurzają mnie te nowe tłumaczenia Jacka Drewnowskiego. Tak jak z "Jajecznicą Wielką", po co zmieniał tytuł "Agenta Ubezpieczeniowego" na "Wszelki Wypadek"?? Przez to traci trochę wydźwięk osobisty tej historii, który jest tu bardzo istotny. I skąd mu się wziął miliard dolarów, skoro wcześniej był milion?? Jaki miliard w latach 50-tych? To bez sensu. Wojnarowski znowu górą.

Bazyliszku, sugerowałem Ci kiedyś, żebyś porównał wersję angielską z polską, zanim zaczniesz krytykować tłumaczenie. Tam w oryginale jest "billion dollars", czyli właśnie "miliard dolarów", więc Jacek Drewnowski przełożył to dokładniej niż Michał Wojnarowski. Można to sprawdzić na przykład tutaj (https://scrooge-mcduck.fandom.com/wiki/Policy_Pandemonium).

Jeśli chcesz czerpać więcej radości z lektury, musisz pozbyć się oczekiwań, że "Kaczogród" Barksa będzie jakoś oparty na tłumaczeniach Wojnarowskiego. Jacek Drewnowski otrzymał pliki z komiksami Barksa po angielsku i przełożył je od zera (albo użył swoich wcześniejszych, gotowych przekładów z KD). Tłumacz nie działa tak, że patrzy na wcześniejsze tłumaczenie innej osoby i je kopiuje, ewentualnie zmieniając rzecz lub dwie. To nawet byłoby trochę nieetyczne - brać wynagrodzenie za korzystanie z pracy innej osoby.*

Jeżeli lubisz kreatywne tłumaczenia M. Wojnarowskiego (o których trochę więcej tutaj pisałem), to musisz sobie uzupełnić kolekcję starych "Kaczorów Donaldów", i tyle. Na dobre i na złe, "Kaczogród" Barksa tłumaczy Jacek Drewnowski i będzie się opierał na angielskim tekście komiksów, nie na przekładzie Wojnarowskiego** Dlatego też nie można mu zarzucać np., że zmienił tytuł tej historyjki o polisie. Ona w oryginale na początku w ogóle nie miała tytułu (jak wiele tenpagerów Barksa), a potem wymyślono dla niej kilka różnych nazw ("Trouble Indemnity", "Policy Pandemonium", "Super Salesmen Salesman" - ta ostatnia towarzyszyła chyba tylko pociętej brytyjskiej wersji komiksu).

----------------------------------------------
* Takie "przekopiowanie" po M. Wojnarowskim (chyba) występuje zdaje się tylko w drzewie genealogicznym Kaczora Donalda autorstwa Dona Rosy, ale tam polskie imiona kaczek trzeba było zachować dla spójności, bo po opublikowaniu drzewa w 1996 zostały one "oficjalnymi" polskimi imionami tych postaci w większości komiksów, w których one występują.

** Okazjonalnie dany komiks ma w tłumaczeniu JD taki sam tytuł, jak w tłumaczeniu MW - głównie dlatego, że cytowano go w jakimś artykule we wcześniejszym tomie "Kaczogrodu" z podaniem starego tytułu (jako jedynego istniejącego w tamtej chwili) i zachowano go potem w nowej edycji dla spójności.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 18 Czerwiec 2020, 22:14:12
No dobra, dobra. Ale jak pamiętam i mi się wrył w pamięć komiks "Pomnik Sknerusa" o tym jak się ścigał na pomniki Kwaczaka z jednym takim maharadżą, a czytam w "O kawałek sznurka", że jak w końcu wyjdzie tom z innymi komiksami z 1952, to się to będzie nazywać "Stawiłem sobie pomnik", to jestem na nie (staropolszczyzny mu się zachciało :) ). Znaczy jak już się odwołujemy do Horacego, to czy nie lepszy tytuł byłby już "Wybudowałem pomnik", jeśli mamy zmieniać?

-Wujku! Bądź wielkoduszny i daj Maharadży dychę na kawę.
-Dychę? Myślisz, że zwariowałem i będę szastał pieniędzmi?
 ;D

A i jeszcze - kadr z tego komiksu wykorzystano na karcie "Inwestorzy z Gęsiowa" w "Zbuduj swój Kaczogród". Dlatego wizerunek Burmistrza i skarbnika miasta zapadł mi jeszcze bardziej w pamięć.

(https://a.allegroimg.com/s1024/0c66d4/675be6ec49c4b27cb8b8d291d08a)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 18 Czerwiec 2020, 22:20:56
Ale jak pamiętam i mi się wrył w pamięć komiks "Pomnik Sknerusa" o tym jak się ścigał na pomniki Kwaczaka z jednym takim maharadżą, a czytam w "O kawałek sznurka", że jak w końcu wyjdzie tom z innymi komiksami z 1952, to się to będzie nazywać "Stawiłem sobie pomnik", to jestem na nie. Znaczy jak już się odwołujemy do Horacego, to czy nie lepszy tytuł byłby już "Wybudowałem pomnik", jeśli mamy zmieniać?

Kwestia gustu. "Wybudowałem pomnik" jest z tłumaczenia Ważyka, "Stawiłem sobie pomnik" z tłumaczenia Rydla. Druga opcja brzmi dla mnie jakoś szlachetniej :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 18 Czerwiec 2020, 23:03:26
Ale np. przy tłumaczeniu tytułu "Searching for a Successor" z "O kawałek sznurka" nie rozumiem ani Wojnarowskiego ani Drewnowskiego. Znaczy "Na własny rachunek" ma więcej sensu niż "Co przyniesie wiatr", ale czemu żaden z nich nie dał po prostu "Poszukiwanie następcy", czy "W poszukiwaniu dziedzica"?? Jako, że J.Drewnowski tłumaczył to do KD z 2015 roku, to tutaj już nie musiał robić drugi raz, tylko przepisał swoją pracę.

W sumie to jest ciekawe, czy Egmont Polska mógłby gdyby chciał ponownie wykorzystać tłumaczenia Wojnarowskiego ze starych KD, żeby mniej zapłacić Drewnowskiemu za mniej materiału do przetłumaczenia? :) Czy też już stracili prawo do tych starych tłumaczeń? Hmmmm...

(https://a.allegroimg.com/s1024/0c0771/b597061d4684ab5b61b8cce2ae95)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 18 Czerwiec 2020, 23:08:35
Ale np. przy tłumaczeniu tytułu "Searching for a Successor" z "O kawałek sznurka" nie rozumiem ani Wojnarowskiego ani Drewnowskiego. Znaczy "Na własny rachunek" ma więcej sensu niż "Co przyniesie wiatr", ale czemu żaden z nich nie dał po prostu "Poszukiwanie następcy", czy "W poszukiwaniu dziedzica"?? Jako, że J.Drewnowski tłumaczył to do KD z 2015 roku, to tutaj już nie musiał robić drugi raz, tylko przepisał swoją pracę.
O czym pisał Kadet - ten-pagery Barksa (w większości) nie miały tytułów, więc wspomniany przez ciebie "Searching for a Successor" to tylko jeden z tytułów wybranych w późniejszym czasie dla łatwiejszej identyfikacji. Nie jest to jednak w żaden sposób oficjalny tytuł, a często Egmont w swoich bazach stosuje inne nazwy (co czasem prowadzi do pewnych nieporozumień).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 18 Czerwiec 2020, 23:28:30
Tak, tak, ale zamiast "Ci co skaczą i rzucają", zdecydowanie bardziej by pasował ten tytuł z Inducks - "Olimpijskie Nadzieje", bo to świetnie się zgrywa z tym, że Donald raz po raz te nadzieje zawodzi. :) I wreszcie wiem, na motywach jakiego komiksu jest ta okładka z Kaczora Donalda z 1996 roku. Aż dziwne, że jak były gry olimpijskie przed Atlantą 1996, to ten komiks się w KD nie ukazał.

(https://adumaru.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_27107/20190724_163152.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 14:03:01
Maszyna Diodaka, która robi mleko z siana i wody, jest przegenialna. Gdyby takie coś istniało naprawdę, to od razu bym ją kupił. :) Takich wynalazków potrzebujemy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 20:27:19
Jacek Drewnowski dał radę dodając tytuły komiksów, które Siostrzeńcy kupują w sklepiku przed pustynią w "Handlu Wymiennym". Gigant, Megagiga, Kuperman (komiks rysowany przez Donalda w którymś Gigancie) i najlepszy Vat-Man Heros Fiskusa. :)

Rozwaliła mnie też nazwa firmy przewozowej "Hajs&Kasunia" :)

Tak sobie czytam te historyjki i mnie trochę nużą, bo znowu wychodzi, że mam większość tych Donaldów, w których te były co były i pamiętam ich treści. Cenię takie tytuły jak prześmieszny "Strażnik jeden z wielu", ale kasy trochę szkoda. Że też nie można wziąć komiksów premierowych i upchać ich w jednej części Kolekcji, a duble w drugiej i sprawa byłaby załatwiona. Tym bardziej nie zamierzam kupować zdublowanych ŻiCSMK w 4 i 5 tomie Rosy, bo to nie ma sensu. Zobaczymy czy mi się spodoba ten 3 tom z sierpnia.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Pt, 19 Czerwiec 2020, 20:58:43


Tak sobie czytam te historyjki i mnie trochę nużą, bo znowu wychodzi, że mam większość tych Donaldów, w których te były co były i pamiętam ich treści. Cenię takie tytuły jak prześmieszny "Strażnik jeden z wielu", ale kasy trochę szkoda. Że też nie można wziąć komiksów premierowych i upchać ich w jednej części Kolekcji, a duble w drugiej i sprawa byłaby załatwiona.

No, też mnie denerwuje że Egmont wziął gotowa kolekcje zamiast poustawiać to wszystko tak, żeby wygodnie było najliczniejszej grupie kilkunastu osób mających większość KD...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 21:16:49
Dokładnie. Przecież wszyscy komiksiarze w Polsce mają wszystkie Kaczory Donaldy z XX wieku jak ja. :) :P
Oj, no wiem że się nie da wydać Classiców jak w Niemczech, ale nie lubię dubli i sobie trochę narzekam. Znaczy myślałem, że inna jakość wydania, twarde okładki, zmienią mój odbiór tych historyjek i z przyjemnością je ponownie przeczytam i będę trzymał na półce. Ale na razie tak to do mnie nie dociera. Znaczy wiem że to tylko moje odczucie, bo każdy ma swoje doświadczenie. Tak tylko opisuje moje wrażenia. No i to liternictwo w dymkach nie pomaga. Przyzwyczajony do gigantowego i donaldowego, gorzej mi się to czyta.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 19 Czerwiec 2020, 21:31:07
Oj, no wiem że się nie da wydać Classiców jak w Niemczech, ale nie lubię dubli i sobie trochę narzekam.
Ale przecież w Classicach są dokładnie te same duble. Tylko są to tomy ciut grubsze i wydane w mniejszym formacie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 21:35:40
No ale można by było połowę Classiców wyładować polskimi premierami (bo tam nie są roczniki tylko przekroje) a połowę dublami z KD i wtedy kupiłbym tylko te co ich nie mam. :) Tzn jeśli Egmont Polska drukowałby swoje wersje. Niestety tak nie da rady, wiec będę dalej nieszczęśliwy, jak Sknerus po zakupie tej kuli w lodzie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 19 Czerwiec 2020, 21:46:53
No ale można by było połowę Classiców wyładować polskimi premierami (bo tam nie są roczniki tylko przekroje)
Przecież NASZA KOLEKCJA JEST IDENTYCZNA pod tym względem. U nas też nie ma roczników, lecz każdy tom zawiera komiksy Barksa z okresu ok. 10 miesięcy. W niemieckim "Classicu" jest podobnie, lecz każdy z tomów zawiera historie z ok. 15 miesięcy. Więc Bazyliszek, nie pleć bzdur.

Dla przykładu,
https://inducks.org/issue.php?c=de%2FLTBCE++4 - ten tom zawiera komiksy z "Tajemnicy starego zamczyska" i "Zagubionych w Andach", a dokładnie wszystkie historie opublikowane od marca 1947 do lutego 1949
https://inducks.org/issue.php?c=de%2FLTBCE++5 - a ten z "Zagubionych w Andach" i kolejnego tomu "Luck of the North", który pojawi się na początku przyszłego roku, a dokładnie wszystkie historie opublikowane od marca 1949 do marca 1950
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 21:55:40
No przykro mi ale się mylisz. Miałem w ręku 5 tom, otworzyłem spis treści. I tam pierwszy komiks to ten "Nikt nie rodzi się kowbojem" z 1949 roku. A potem lecą coraz wyższe roczniki aż do lat 60-tych. Przy każdym tytule (po niemiecku) była data. Ślepy nie jestem.

(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/517VNU5uqfL.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 19 Czerwiec 2020, 22:02:22
No przykro mi ale się mylisz. Miałem w ręku 5 tom, otworzyłem spis treści. I tam pierwszy komiks to ten "Nikt nie rodzi się kowbojem" z 1949 roku. A potem lecą coraz wyższe roczniki aż do lat 60-tych. Przy każdym tytule (po niemiecku) była data. Ślepy nie jestem.
Mam przed sobą spis treści tego tomu. Jest dostępny tutaj - https://www.amazon.de/Lustiges-Taschenbuch-Classic-05-Comics/dp/3841324142/ . Najstarszy komiks jest z marca 1949 roku, a najmłodszy z marca 1950 roku. No chyba, że patrzysz na daty premier w Niemczech, ale chyba nie popełniłeś tak głupiej pomyłki
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 19 Czerwiec 2020, 22:08:58
A to chyba że to są daty tylko premier niemieckich. To wtedy przepraszam za swój błąd. Miałem to tylko chwilę w ręku, no i nie znam niemieckiego. Patrzyłem tylko na rozstrzał dat w spisie treści, który kilka-kilkanaście lat wynosił.

Skaaaazzzzaaaanyyyy na duuubleeee, skaaaaznannyy na dubleeeee
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 20 Czerwiec 2020, 20:41:58
Pytanie - czy "Zakazana Dolina" z tomu "W krainie Wielkich Jezior", powraca potem w którymś komiksie Barksa lub Rosy?

Kiszona brukiew - dobre. :)

Tak jeszcze powiem od siebie, że w sumie fajnie, że wszystkie dotychczasowe Barksy z Kolekcji, wcześniej publikowane w Polsce, to mieszczą się w Donaldach z XX wieku. Bo akurat te numery prawie wszystkie mam. Dopiero od 2001 roku całkowicie przeniosłem się prawie wyłącznie na Giganty.

A jednym z lepszych numerów jest chyba KD 31/1998. To własnie tam znajduje się pierwsze polskie wydanie genialnego komiksu Rosy "Z annałów Młodych Skautów". Każdy kaczkofan powinien je przeczytać, bo jest to genialnie śmieszna historia. Plus jeszcze mamy "Czarną Środę" Barksa z 1951 roku, oraz niezłą "Animanię" o uciekających monetach. Rysował ją całkiem dobry Scalabroni.

Oto kolejna opowieść z niezgłębionej skarbnicy młodoskauckich dziejów. Tym razem poznamy zamierzchłe początki skautowskiej kariery Hyzia, Dyzia i Zyzia

(https://inducks.org/hr.php?normalsize=1&image=https://outducks.org/webusers/webusers/2007/07/pl_kd_1998_31a_001.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 21 Czerwiec 2020, 00:05:29
Pytanie - czy "Zakazana Dolina" z tomu "W krainie Wielkich Jezior", powraca potem w którymś komiksie Barksa lub Rosy?

Powraca w komiksie Rosy, który znajdzie się w ósmym tomie kolekcji i wyszedł już u nas w trzecim tomie "Komiksów z Kaczogrodu" z 2001 r.

https://inducks.org/story.php?c=D+98346 (https://inducks.org/story.php?c=D+98346)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 21 Czerwiec 2020, 09:45:03
Tak jeszcze powiem od siebie, że w sumie fajnie, że wszystkie dotychczasowe Barksy z Kolekcji, wcześniej publikowane w Polsce, to mieszczą się w Donaldach z XX wieku. Bo akurat te numery prawie wszystkie mam. Dopiero od 2001 roku całkowicie przeniosłem się prawie wyłącznie na Giganty.
Co za bzdury pleciesz? Przecież w tych tomach jest masę komiksów, które były w Polsce po raz pierwszy w XXI wieku. Choćby wspomniana przez ciebie "W Krainie Wielkich Jezior" - komiks był w KD w 2009 roku. "Handel wymienny" z tego samego tomu, 2008 rok KD, parę historii z Diodakiem z tego samego wydania było w KD w 2007 roku. No chyba, że ci chodziło, że wszystkie Barksy, które masz, pochodzą z KD z XX wieku. Ale to wynika samo z siebie, jeżeli nie masz późniejszych KD, bo w Gigantach nigdy Barksa nie było (poza jedną historią inspirowaną jakimś niedokończonym szkicem).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 21 Czerwiec 2020, 10:24:42
No tak. I skoro nie mam większości tych KD z XXI wieku, to "W Krainie Wielkich Jezior" czyta mi się lepiej, bo wcześniej tego nie znałem. Ale zawsze znajdzie się np. taka "Zakazana Dolina", która jest polską premierą. I wiem, że Barksów nie ma w Gigantach bo on trójrzędówek nie pisał/rysował.

Ponieważ sporo Rosy jest w tych późniejszych KD, to mam nadzieję, że dobrze będzie mi się czytało "Pod Kopułą".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Nd, 21 Czerwiec 2020, 12:37:52


I wiem, że Barksów nie ma w Gigantach bo on trójrzędówek nie pisał/rysował.

Ponieważ sporo Rosy jest w tych późniejszych KD, to mam nadzieję, że dobrze będzie mi się czytało "Pod Kopułą".

Barks trzyrzedowki rysował i pisał, na początku kariery.

A trzeci tom Rosy jest w mojej opinii najlepszy w całej kolekcji. Ale jestem chyba w mniejszości, która woli Rose w krótkich formach niż epickich przygodowkach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 21 Czerwiec 2020, 12:52:52
Ja też wolę epickie przygodówki Rosy. Przecież on dla mnie to właśnie głównie - ŻiCSMK. Ale doceniam też Pierwszą Dziesięciocentówkę i Z Annałów Młodych Skautów.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: sneider w Nd, 21 Czerwiec 2020, 15:20:10

A trzeci tom Rosy jest w mojej opinii najlepszy w całej kolekcji. Ale jestem chyba w mniejszości, która woli Rose w krótkich formach niż epickich przygodowkach.

No to może się przekonam, bo te dotychczasowe Rosy mnie nie przekonują, poza bardzo dopracowanymi obrazkami.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 21 Czerwiec 2020, 19:01:22
Tak z grubsza, ogólnie mówiąc, z albumu na album moim zdaniem rysunki i fabuły będą coraz bardziej dopracowane.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Pn, 22 Czerwiec 2020, 22:15:11
A jednym z lepszych numerów jest chyba KD 31/1998. To własnie tam znajduje się pierwsze polskie wydanie genialnego komiksu Rosy "Z annałów Młodych Skautów". Każdy kaczkofan powinien je przeczytać, bo jest to genialnie śmieszna historia.
Pomijając wartość sentymentalną i inne historyjki w tym numerze Kaczora Donalda, to tłumaczenie komiksu Rosy z KD 1998/31 zawiera kilka dość znaczących błędów w tłumaczeniu np :
- Babcia Kaczka zostaje nazwana Babcią McKwacz ( a nie pochodzi z rodu McKwaczów)
- Babcia Kaczka mówi iż jest babcią Hyzia,Dyzia i Zyzia a wg. Dona Rosy jest ona babcią ale Donalda (a prababcią Hyzia,Dyzia i Zyzia)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 23 Czerwiec 2020, 04:41:52
Masz rację. W późniejszych lekturach tego komiksu, to McKwacz mnie też uderzało. Powinno być Doretta (i reszta jej imion) Kaczka. Ale to już wina redakcji, która nie poprawiła błędu tłumacza.
W tym komiksie najbardziej mnie chyba rozwala motyw jak ze trzy razy Sknerus mdleje na samą myśl, że mógłby wykonać jakiś akt dobroczynności i panna Dziab/Stempel, musi go ocucać. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 23 Czerwiec 2020, 08:51:39
Heh, no tutaj raczej większe pole do popisu miał tłumacz, który nie sprawdził tego nigdzie, nie obwiniajmy redakcji, bo porządny redaktor merytoryczny od Disneya to się tam pojawił dopiero w 2018.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200623/de6599879417ece552948865e74d75ca.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 23 Czerwiec 2020, 09:38:26
Dobre.

Jak widziałem skan okładki na INDUKS nr 31/98, to się zastanawiałem czemu dali zdjęcie egzemplarza z wydarciem, po odklejaniu taśmy. Chciałem pokazać swój egzemplarz. Tylko wyszło na to, że jak ja 22 lata temu odrywałem swój mikroskop, to też wydarłem sobie białą plamę. Znaczy mniejszą i w innym miejscu, ale też jest.  :-\

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/105029468_614637412490792_1956774435191960435_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=qeaHhoyy3MUAX85CzsA&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=78868e2e652b4ffa2a6633ecdb6add00&oe=5F15A6B3)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/105344668_571648603540591_403622773997457508_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=6Q1gMM7yF_QAX8j9f6_&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=45e89c3cdda571915ec8be7bbd928405&oe=5F16CB1E)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/105285436_2010176959119929_3511858641526627740_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=oifS2HOuxggAX8iSgbC&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=ccdff5cbc7810aaa61e61aeecc97654a&oe=5F190FC6)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 23 Czerwiec 2020, 20:56:38
https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/photos/a.188384001192716/3363763950321356/?type=3&theater (https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/photos/a.188384001192716/3363763950321356/?type=3&theater)

To jest HC? Wziąłbym bez wahania, mimo że mam wszystkie historyjki w Gigantach :) A może to wydanie z Włoch?

https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDDCO+29C (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDDCO+29C)

Ważne, żeby w środku było trochę artykułów i grafik, bo widzę na INDUCKS, że są dostępne dla serii. Oczywiście fakt, że to będą duble, może być dla niektórych problemem... Ale może inni będą woleli kupić takie coś niż polować na pojedyncze Giganty, w których występuje Kwantomas.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: GoNzO w Śr, 24 Czerwiec 2020, 06:42:15
Czy ktoś wie ile było wersji Zycie i Czasy Sknerusa McKwacza?

Z moich obserwacji wynika, że 4.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 24 Czerwiec 2020, 08:35:11
Za mojego życie polski Egmont Kwantomasa zbiorczego nie wyda. :) Jeśli chodzi o polskie ZiCSMK to razem z przyszłymi tomami Rosy to ja już naliczyłem z 5 wydań.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Śr, 24 Czerwiec 2020, 08:37:20
Z moich obserwacji wynika, że 4.
  • Wersja z logo na przedniej i tylnej okładce
  • Wersja z logo na przedniej okładce
  • Wersja z logo na tylnej okładce
  • Wersja bez logo
3. Wersji z logiem zarówno na przedniej jak i tylnej okładce nie było.

To jest HC? Wziąłbym bez wahania, mimo że mam wszystkie historyjki w Gigantach :) A może to wydanie z Włoch?

https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDDCO+29C (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDDCO+29C)

Ważne, żeby w środku było trochę artykułów i grafik, bo widzę na INDUCKS, że są dostępne dla serii.
Akurat zalinkowałeś pakiet zbierających 6 tomów Kwantomasa wydanych trochę w stylu "Marvel Now" (więc już Kołodziejczak się burzy: przecież to tanie wydanie, zbyt blisko "Gigantów"!). A tak na serio - obecnie w ramach "Definitive Collection" ukazało się 7 tomów "Kwantomasa". W każdym jakieś szkice są (jeżeli Kołodziejczak aż tak potrzebuje dodatków). Materiał na 8. tom już pojawił się w "Topolino". Można łączyć tomy po 2, co daje ok. 250 stron, czyli +/- wymiary "Kaczogrodu" Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Śr, 24 Czerwiec 2020, 22:18:20
Nie sądzę by zbiorczy Kwantomas powinien być kolejną po kolekcji Rosy i Barksa wydaniem księgarskim komiksów Disneya w Polsce. Oczywiście, według mnie. Szczerze wolałbym aby to było wydanie z mniejszą liczbą reprintów. To już DoubleDuck byłby moim zdaniem lepszy (choć też dużo reprintów).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Śr, 24 Czerwiec 2020, 22:38:19
Spieranie się o reprinty 1:1 bym jeszcze zrozumiał. Ale o zebranie w wyższym standardzie wydawniczym świetnej serii, która wcześniej była dostępna tylko w pojedynczych gigantach? I to jeszcze z dodatkami? Dla większości osób zbierających Barksa i Rose to będzie totalna nowość, więc o jakich reprintach my tu mówimy, nie warto patrzeć na te wydania przez pryzmat "każdy ma wszystkie giganty z ostatnich kilku lat".

Chociaż sam osobiście wolałbym kompletne wydanie WoM, najlepiej w sierpniu żeby zrealizować obietnice z MegaGiga 11.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Śr, 24 Czerwiec 2020, 22:47:27
Ja mam wszystkie Giganty z ostatnich lat i nie chce reprintów. Za to cały czas jestem za wydaniem polskiego Paperinika - byłby o wiele lepszą opcją.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/102899930_264443987958978_673590041035816405_n.jpg?_nc_cat=101&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=pioDXb94aOcAX9KPfv_&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=dade16cb5c864d34ea55997e4f8df70f&oe=5F18AA70)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Śr, 24 Czerwiec 2020, 23:06:19


Ja mam wszystkie Giganty z ostatnich lat i nie chce reprintów.

No to jest nas dwóch. W całej Polsce liczba takich osób jest co najwyżej dwucyfrowa. Odbiorcy kolekcji Barksa i Rosy to dużo liczniejsza grupa i to oni w takim wypadku glosowaliby portfelem.

A z PKNA bym nie ryzykował, pod te serię trzeba podbudować grunt. Ostatecznie seria miałaby ponad 30 tomów, na ten moment lepiej wejść w coś krótkiego - jeśli będziemy mieli sukces, to i na PKNA przyjdzie czas. Mickey Mouse Mystery Magazine też jest genialne i dałoby radę zmieścić w dwóch tomach.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: nori w Cz, 25 Czerwiec 2020, 10:29:23
Tak z ciekawości, w polskim Kaczorze Donaldzie ukazało się parę historii ze wspólnymi przygodami z Mikim i Donaldem. Były:
- Cykl: Saga Milenialna
- Cykl: Wyspa Mitos
- Cykl: Gdzie jest Donald
- Historyjka z numeru 2018-12

Było coś jeszcze?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Cz, 25 Czerwiec 2020, 10:59:33
Były jeszcze (pomijam historie, w których udział Donalda/Mikiego był marginalny)
- "W przyczepie Mikiego" z KD 2011-48, które jest niczym innym jak adaptacją krótkometrażówki - https://inducks.org/s.php?c=D+2000-034
- "Tajemniczy prezent" z KD 2004-17-18 - https://inducks.org/s.php?c=D+2003-240
- "W obcej skórze" z KD 2009-39 - https://inducks.org/s.php?c=D+2008-402
- "Zagubiony w akcji" z KD 2014-13 - https://inducks.org/s.php?c=D+2012-117
- "Wszystko o Mikim" z KD 2014-02 - https://inducks.org/s.php?c=D+2013-065
- "Jak powstaje komiks" z KD 1999-36 - https://inducks.org/s.php?c=D+99044
- "Poszukiwacze zaginionej świątyni" z KD 2006-07, wydani w połowie, bo redakcji pomyliły się kody - https://inducks.org/s.php?c=D%2FD+2004-021
Co ciekawe, wszystkie wymienione komiksy narysował nie kto inny jak Ferioli.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: tomsawyer w Nd, 28 Czerwiec 2020, 21:44:59
Glenat rusza ponownie z kolekcją Barksa.
Nie znam francuskiego, ale z tego co mi przetłumaczył Facebook, to mają być 24 tomy łącznie i na każde dwa tomy będzie etui. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200628/b137f07298fd2f87ade863404b2fc0c6.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Cz, 02 Lipiec 2020, 23:01:32
Z ciekawych rzeczy wygrzebanych w sieci (konkretnie tutaj: https://tiahblog.blogspot.com/2019/12/adventures-in-comic-boxing-first-for.html?m=1 (https://tiahblog.blogspot.com/2019/12/adventures-in-comic-boxing-first-for.html?m=1))

Ten pasek z 1951  (https://inducks.org/story.php?c=YD+51-02-13)to prawdopodobnie pierwszy występ wujka Sknerusa poza komiksami Barksa.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 02 Lipiec 2020, 23:11:49
Jak tu ktoś wcześniej pisał - korekta się rzeczywiście zmyła w aktualnym Gigancie z Kwantomasem na okładce. Pierwszy krótki komiks i już dwie literówki - bity zamiast buty i coś jeszcze. Potem przy Siódmym Kruku są rozmazani twórcy na boku. Suabo.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: asx76 w Pt, 03 Lipiec 2020, 13:41:45
Szanowny Panie Radef, do którego tomu kolekcji Barksa kaczki są "warte grzechu"? ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 03 Lipiec 2020, 13:59:06
Szanowny Panie Radef, do którego tomu kolekcji Barksa kaczki są "warte grzechu"? ;)
Wszystkie. A tak na serio (co widać po części na tej grafice) - na razie nie ma tomu, który mógłbym nazwać słabszy. Potem będą, ale na razie nie.
(https://1.bp.blogspot.com/-_z2kFOOuocg/Xr6gESfcJHI/AAAAAAAAMJk/FUvcUSmzSaAh0grYKJxekBxvYtYiY4uzQCLcBGAsYHQ/s1600/kaczogrodprzewodnik.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 05 Lipiec 2020, 11:19:34
Siedzę sobie na wsi i przegapiam promocje. Pod koniec czerwca znowu w Auchanie była wyprzedaż Gigantów, Mamutów i Mega Giga po 10 zł. Ale nie było mnie w mieście to przegapiłem. Szkoda.

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/107161088_298183521326738_9210792430825727272_n.jpg?_nc_cat=102&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=USCqwwEM8pUAX-K40r4&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=5d8b8b4949aefafcba550510f63d4cfb&oe=5F254547)
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/106960542_1435186046688671_5756665696195603408_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=-KYARPbD80MAX86mSo-&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=af8ed5a45210c45acc68f19984ddb79f&oe=5F2765B7)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 11 Lipiec 2020, 21:29:29
http://www.komiksydisneya.pl/2020/07/megagiga-i-gigant-mamut-quo-vadis.html (http://www.komiksydisneya.pl/2020/07/megagiga-i-gigant-mamut-quo-vadis.html)

Dzięki, radefie, za Twój artykuł na temat MegaGiga i Mamuta. Pozwolę sobie odpowiedzieć tutaj, żeby nie utonąć w morzu komentarzy :)

Podobnie jak Ty, wolałem dawne 448-stronicowe MegaGiga - także dlatego, że dobór opowieści wydawał mi się celniejszy. Bardzo podobało mi się wydawanie wielu opowieści z jednego cyklu w jednym tomie, np. Morskich Opowieści czy pierwszej sagi o Mikim i Magach. Teraz niestety tego nie ma i faktycznie rozróżnienie między Mamutem i MegaGiga jest wyłącznie formalne.

Pomysł o zastąpieniu jednej z serii zbiorczymi wydaniami z Gigantami pominiętymi w Polsce to ciekawy pomysł, ale czy wtedy nie prościej byłoby wrócić do comiesięcznej częstotliwości GP? Choć może faktycznie przedruki w ramach innej serii mogą sprawić, że tomy będą miały dłuższe "życie na półce sklepowej" (ale mimo wszystko bez zwiększenia objętości lub częstotliwości w miejsce anulowanej serii da się przedrukować tylko 4 z 7 pomijanych u nas tomów rocznie).

Osobiście nie posiadałbym się ze szczęścia, gdyby jedną z tych serii zastąpiono jakimś cyklem premium, niekoniecznie przedrukowywanym mechanicznie, tylko dobieranym z sercem przez kogoś, kto ma jakąś orientację w świecie myszo-kaczym. Sam miałbym już pewną listę komiksów, które można by tak wydać:

1) zbiorcze wydania komiksów z Kwantomasem, o których pisałem wcześniej;
2) cykl "Mickey Mouse Mystery Magazine", o którym wiele dobrego czytałem, np. w takich (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDOM+++1#b) dwóch (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FDOM+++4) tomach (z ewentualnym dostosowaniem formatu)
3) zbiorcze wydanie cyklu "Pewnego razu w Ameryce",np. oparte na tym tutaj (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FPBSS++5#a) (prawdziwy wypas by był, jakby się dało trochę to podrasować, np. zatrudnić jakiegoś specjalistę od historii Ameryki, żeby do każdego rozdziału napisał krótki, utrzymany w przystępnym tomie wstęp o okresie historycznym, do którego dany komiks się odnosi - wtedy można by to reklamować walorami edukacyjnymi i może jakieś dofinansowanie dostać?)
4) zbiorcze wydanie komiksów o Superkwęku autorstwa Lucio Leoniego i Emanueli Negrin (https://inducks.org/comp2.php?code=&keyw=&keywt=i&exactpg=&pg1=&pg2=&bro2=&bro3=&exactparts=&parts1=&parts2=&kind=0&rowsperpage=0&columnsperpage=0&hero=&xapp=&univ=&xa2=&creat=&creat2=&plot=&plot2=&writ=Lucio+Leoni%2C+Negrin&writ2=&art=&art2=&ink=&ink2=&excludeCZ=on&excludeUseDifferentCode=on&pub1=&pub2=&ser=&xref=&mref=&xrefd=&repabb=&repabbc=al&reppub1=&reppub2=&imgmode=0&vdesc2=on&vdesc=en&vpl=on&sort1=auto)
5) zbiorcze wydanie najlepszych komiksów ze scenariuszem Tito Faraciego - może oparte na czymś takim: https://inducks.org/issue.php?c=it%2FBSE1645#m (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FBSE1645#m)
6) zbiorcze wydanie Sagi o Lodowym Mieczu, choćby takie (https://inducks.org/issue.php?c=it%2FPBSS++1#c).

Niektóre z tych tomów są mniejsze objętościowo niż 512 stron, ale myślę, że jakość komiksów w pełni by to wynagrodziła. Jakby jeszcze dało się je wsadzić w HC (nawet z zachowaniem formatu Giganta), byłbym wniebowzięty :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 11 Lipiec 2020, 22:25:00
Lubię takie historyczno-przekrojowe materiały od @radefa. Sam mam tylko 9 Mamutów i 15 Megagiga. Głównie tych początkowych właśnie, gdzie liczba dubli była minimalna. To by było najlepsze rozwiązanie - gdyby brakującą zawartość tych 7 niemieckich Gigantów co u nas nie wychodzą (Bo teraz jest tylko 6 numerów Giganta rocznie), "skleić" i wrzucić do Mammuta. Ale jak napisał @radef - to by trzeba minimum wysiłku i jeszcze parę złotych zapłacić za zmiany w druku. Lepiej więc nic nie robić, dalej przedrukowywać kropka w kropkę niemieckie MegaGiga tematycznie, olewać sprawę, że 3/4 zawartości to duble, a potem się dziwić, że sprzedaż spada.  :-\

I jeszcze to wakacyjne wydanie specjalne Giganta - o wiele cieńsze, formatowo nie pasujące do niczego i tańsze tylko o złotówkę. A po co to komu? A na co to potrzebne? Trzeba by dać normalny lipcowy niemiecki Gigant i byłoby ok. Egmont miota się i sam nie wie jak to poprowadzić.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 11 Lipiec 2020, 22:41:33
I jeszcze to wakacyjne wydanie specjalne Giganta - o wiele cieńsze, formatowo nie pasujące do niczego i tańsze tylko o złotówkę. A po co to komu? A na co to potrzebne? Trzeba by dać normalny lipcowy niemiecki Gigant i byłoby ok. Egmont miota się i sam nie wie jak to poprowadzić.

A mnie się akurat ta inicjatywa bardzo podoba, bo rodzi nadzieję na inne wydania specjalne w przyszłości. A po co to komu? Jak wskazuje tytuł i artykuły, tomik jest pomyślany dla czytelników, którzy przez epidemię koronawirusa (ewentualnie z innych względów) nie wyjadą w tym roku na wakacje i spędzą je w domowym zaciszu - bardzo na czasie.

Czasami brak panoramy na grzbiecie jest plusem - jeżeli ktoś chce kupić dziecku albo sobie tylko jeden komiks, to prędzej wybierze taki, na którego grzbiecie nie ma np. cyfry 4 i kawałka obrazka, bo nie będzie miał wtedy poczucia, że omija go część serii. Jakby zamiast tego Egmont miałby wydać siódmego Giganta, ten efekt by znikł (nie wspominając, że wtedy nie byłoby co liczyć na te fajne onomatopeje i napisy, które dało się zrobić w "Przygodzie na balkonie".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w So, 11 Lipiec 2020, 22:43:17


Lepiej więc nic nie robić, dalej przedrukowywać kropka w kropkę niemieckie MegaGiga tematycznie, olewać sprawę, że 3/4 zawartości to duble, a potem się dziwić, że sprzedaż spada.  :-\

I jeszcze to wakacyjne wydanie specjalne Giganta - o wiele cieńsze, formatowo nie pasujące do niczego i tańsze tylko o złotówkę. A po co to komu? A na co to potrzebne? Trzeba by dać normalny lipcowy niemiecki Gigant i byłoby ok. Egmont miota się i sam nie wie jak to poprowadzić.

Po raz kolejny - ile osób ma te komiksy w innych wydaniach? Będzie to chociaż 1% w porównaniu do nakładu?

A Balkony - bardzo dobrze, że wyszły. Trzeba pochwalić inicjatywę Egmontu, że sprawdzają grunt pod coś nowego. Oby to był sukces prowadzący nas do dobrobytu w wydaniach specjalnych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 11 Lipiec 2020, 22:54:27
Podobnie jak Ty, wolałem dawne 448-stronicowe MegaGiga - także dlatego, że dobór opowieści wydawał mi się celniejszy. Bardzo podobało mi się wydawanie wielu opowieści z jednego cyklu w jednym tomie, np. Morskich Opowieści czy pierwszej sagi o Mikim i Magach. Teraz niestety tego nie ma i faktycznie rozróżnienie między Mamutem i MegaGiga jest wyłącznie formalne.
Muszę jedną sprawę sprostować (trochę to źle ująłem w tekście, może jeszcze przejrzę).  Pierwsze lata "MegaGiga" 512-stronicowych były pełne znakomitych tomów. Choćby 2010 rok, który był według mnie najlepszym rokiem serii (albo ex aequo z 2008), gdzie były tak doskonałe tomy jak "Złota gorączka" czy "Kuzyn czarodzieja". To nie jest tak, ze zmiana ilości stron na 512 stron, od razu spowodowała spadek jakości, nie - tu akurat bardziej chodziło o to, że nagle w "Mamucie" zaczęły się ukazywać tematyczne tomy, co mogło zdezorientować czytelnika. Doskonałe tomy pojawiały się jeszcze długo, choćby w 2. połowie 2015 roku mieliśmy "Wyprawę do Indii" (0 reprintów, masę długich komiksów) i "Przebudzenie siły" (w końcu publikacja pozostałej części "Władców galaktyki"!).

Ogólnie - jakbym miał podzielić MGG/MAM pod względem jakości na ery, to według mnie ważny tutaj jest "Mamut" 28 z 2018, czyli "Kaczki w rajtuzach" - doskonały tom. Tuż przed nim ukazały się inne bardzo dobre tomy jak "Potwór z przeszłości" czy "Dynastia". 3 wydania na bardzo, ale to bardzo wysokim poziomie (i, tutaj info dla 8azyliszka, w każdym z nich ilość powtórek jest minimalna).
Od tego momentu wydano 7 kolejnych tomów (8. zapowiedziany), z których żadne nie zbliżyło się poziomem do jakiegokolwiek z 3 wydań z 2018 roku. Pod każdym względem prezentują się gorzej - doboru historii, ilości długich komiksów czy ilości reprintów. Dlaczego tak się stało - wytłumaczyłem na blogu, 12 Temapocketów rocznie w Norwegii dobiło serię, a Niemcom już nie chce się układać ciekawych tomów.

Lepiej więc nic nie robić, dalej przedrukowywać kropka w kropkę niemieckie MegaGiga tematycznie, olewać sprawę, że 3/4 zawartości to duble, a potem się dziwić, że sprzedaż spada. 
Połowę. Akurat Niemcy się pilnują, żeby było trochę nowych komiksów, ale też nie za dużo. Niestety widać w tym "autopilota", połowa historii będących powtórkami sprzed 10-15 lat, połowa historii nowych i jakoś to będzie.

I jeszcze to wakacyjne wydanie specjalne Giganta - o wiele cieńsze, formatowo nie pasujące do niczego i tańsze tylko o złotówkę. A po co to komu? A na co to potrzebne? Trzeba by dać normalny lipcowy niemiecki Gigant i byłoby ok. Egmont miota się i sam nie wie jak to poprowadzić.
"Przygoda na balkonie" nie jest może najlepszym wyborem, ale na pewno fajną próbą wydania czegoś ciut innego. Ja tej inicjatywie kibicuje i liczę, że nie będzie to ostatni specjalny tom.
Poza tym nie jest to tom "wiele cieńszy" od "Giganta", ale liczący dokładnie 64 strony mniej, czyli dokładnie tyle samo ile różnią się między sobą 448-str "MegaGiga" od 512-str.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 11 Lipiec 2020, 23:01:17
Podobnie jak Ty, wolałem dawne 448-stronicowe MegaGiga - także dlatego, że dobór opowieści wydawał mi się celniejszy. Bardzo podobało mi się wydawanie wielu opowieści z jednego cyklu w jednym tomie, np. Morskich Opowieści czy pierwszej sagi o Mikim i Magach. Teraz niestety tego nie ma i faktycznie rozróżnienie między Mamutem i MegaGiga jest wyłącznie formalne.
Co prawda minęły już długie lata, odkąd ostatni raz czytałem te serie, ale odniosę się do tego punktu, bo jest mi bardzo bliski. Tematyczne 448-stronne MegaGiga było super. Do momentu, kiedy były wydawane w takiej formule bardzo podobał mi się każdy tom (a czytałem od pierwszego, zresztą na początku nie wiedziałem, że będzie z tego cos więcej niż dwa tomy, które reklamowano w KD). Kiedy wystartowali z Mamutem poczułem ogromny przesyt ilości wydawanych komiksów i zaczęło mi nie starczać na wszystko, czego efektem były coraz większe braki, czasami kończące się domawianiem kilku tomów naraz (co powodowało masowe czytanie i zero radości z nowego komiksu), a później coraz większym olaniem tematu. A kiedy MegaGiga urosły do 512 stron od razu poczułem spadek klimatu i zaczęło coś mi nie grać, było czuć, że nie tylko dodano te kilka stron więcej, ale coś się zmieniło w zawartości i jakościowo to już nie było dla mnie to samo. Plus budziło skojarzenia z Mamutem, który nigdy mi nie podpasował i był dla mnie najsłabszą serią. Więcej nie znaczy lepiej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w So, 11 Lipiec 2020, 23:22:51
@Eguaroc

Z tego co piszesz wynika bardziej, że miał na to wpływ twój przesyt tymi historiami. Poziom tomów spadł znacznie później niż zwiększenie liczby stron, a i wśród tych liczacych 448 znalazły się trochę słabsze tomy. Rok 2010 i 2011 są przecież topowe pod względem wydanych tomów, a są tu same 512, z jednym wyjątkiem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 11 Lipiec 2020, 23:31:15
Dlatego wśród tych 9 Mamutów mam Wyprawę do Indii właśnie, bo pisałeś, że nie ma dubli. Ale ilość dubli w tych dwóch tytułach to porażka. I to nawet pomijając tą Legendę Wyspy Skarbów.

(https://3.bp.blogspot.com/-LdgOOjiDtoI/XOcLWvIsCdI/AAAAAAAACZo/PYX7fTvwcXEhA7QLgcFWaQBgWr4oLvV0wCLcBGAs/s1600/100_9554.JPG)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w So, 11 Lipiec 2020, 23:38:36
@Eguaroc

Z tego co piszesz wynika bardziej, że miał na to wpływ twój przesyt tymi historiami. Poziom tomów spadł znacznie później niż zwiększenie liczby stron, a i wśród tych liczacych 448 znalazły się trochę słabsze tomy. Rok 2010 i 2011 są przecież topowe pod względem wydanych tomów, a są tu same 512, z jednym wyjątkiem.
Prawdopodobne, że tak było, piszę tylko, jakie wtedy miałem odczucia. Swoje zrobiło wydawanie 4 czy nawet 5 serii naraz, a zmiany i upodobnienie MegaGiga do nielubianego przeze mnie Mamuta okazały się być gwoździem do trumny. Teraz to pewnie przemawia przeze mnie sentyment, chociaż pamiętam, że pierwszy grubszy MG średnio mi się podobał ("Kaczory i potwory"), a wydany następnie ostatni 448-stronny bardzo mi podpasował ("Poszukiwacze zaginionych skarbów"). Później przerobiłem jeszcze kilka kolejnych tomów, ale niedługo potem odbiłem od kaczek.

Za to zawsze żałowałem, że nie dociągnąłem do tomu "Dobry, zły i Miki".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 12 Lipiec 2020, 00:11:36
Nadrabiam wreszcie Miasto Złotych Dachów. I premierowe komiksy Barksa są naprawdę dobre i rozbrajające. Pękam ze śmiechu przy scenach typu "Poszukujemy komiwojażera - musi być młody i ambitny". A wiadomo, że Sknerus się nie odmłodzi. :)

Ale jaka Kamienna twarz? Jaka Kamienna Twarz? Był Ładny Gips i komu to przeszkadzało? "Jako pierwszy kaczor zrobiłem z góry małpę". WUT?? Genialna historia, tutaj z gorszym tłumaczeniem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: James88 w Nd, 12 Lipiec 2020, 13:43:33
Tak samo z tłumaczeniem w najnowszym tomie - komiks Żabie skoki - żaba teraz nazywa się Sprężyna...W KD była Katapulta. Wg mnie to wszystko tłumaczone jest zbyt poważnie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 12 Lipiec 2020, 14:32:21
Tak samo z tłumaczeniem w najnowszym tomie - komiks Żabie skoki - żaba teraz nazywa się Sprężyna...W KD była Katapulta. Wg mnie to wszystko tłumaczone jest zbyt poważnie.
Jacek Drewnowski tłumaczy od nowa komiksy i nie można od niego wymagać, żeby tłumaczył je tak samo jak Michał Wojnarowski. Jak dla mnie tłumaczenia obu panów mają swoje plusy i minusy. Jednak zupełnie nie wiem w jaki sposób "Katapulta" jest lepsza od "Sprężyny" (czy w drugą stroną) - dwa równorzędne imiona.
Cytuj
Ale jaka Kamienna twarz? Jaka Kamienna Twarz? Był Ładny Gips i komu to przeszkadzało? "Jako pierwszy kaczor zrobiłem z góry małpę". WUT?? Genialna historia, tutaj z gorszym tłumaczeniem.
Oczywiście, że w tym wypadku Wojnarowskiego wygrywa (z senatora zrobił szympansa jest po prostu lepsze), ale ponownie - nie wymagajmy, żeby Drewnowski dośmieszał w tych samych miejscach co Wojnarowski. Identyczne porównania można byłoby zrobić w drugą stronę, ponieważ nie raz jakiś kadr brzmiał śmiesznie w nowej wersji, a w starej już nie (nie przypomnę teraz sobie który, ale chodzi o historię, w której Donald chciał zostać muzykiem).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 12 Lipiec 2020, 14:52:05
Najlepsze jest to, że ten sam tłumacz (jak się porówna) raz tłumaczy lepiej, raz gorzej. Raz weselej a raz drętwawo ;) Problem tłumaczenia w nowych wydaniach nie wynika tylko z wdrukowanego sentymentu. One po prostu SĄ często drętwe. Łatwo można to zauważyć porównując pierwsze tomy kolekcji Barksa z następnymi, gdzie już Radef wziął udział :)
Myślę, że jeszcze większe poluzowanie tłumaczenia wyszłoby na dobre kolekcji.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: kaczogród w Nd, 12 Lipiec 2020, 15:29:48
Tak sobie myślę czy swoistym kompromisem nie byłoby od nowa tłumaczenie komiksów ale z zachowanym starym tłumaczeniem tytułu komiksu. Osobiście lubię zarówno tłumaczenia Michała Wojnarowskiego i Jacka Drewnowskiego . Jacek Drewnowski to moim zdaniem bardzo dobry tłumacz, do tego z tego co się orientuję to posiada całkiem dużą wiedzę jeśli chodzi o komiksy disnejowskie.

W sumie to mam wrażenie, że z jakichś powodów prawnych Egmont po prostu nie mógł użyć starych tłumaczeń, dlatego Jacek wiele komiksów przetłumaczył na nowo. Chciano też być może zachować spójność aby wszystkie historyjki w danym tomie przetłumaczył jeden tłumacz.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 12 Lipiec 2020, 20:50:06
Ale jaka Kamienna twarz? Jaka Kamienna Twarz? Był Ładny Gips i komu to przeszkadzało? "Jako pierwszy kaczor zrobiłem z góry małpę". WUT?? Genialna historia, tutaj z gorszym tłumaczeniem.

Zasadniczo za każdym razem po lekturze nowego tomu "Kaczogrodu" masz podobne uwagi... więc może ja będę po prostu odpowiadał na nie, linkując ten sam post :)

https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/komiksy-disneya/msg82318/#msg82318 (https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/komiksy-disneya/msg82318/#msg82318)

Tak sobie myślę czy swoistym kompromisem nie byłoby od nowa tłumaczenie komiksów ale z zachowanym starym tłumaczeniem tytułu komiksu.

Jeśli dobrze kojarzę, jest tak w wypadku niektórych komiksów, które były wcześniej wzmiankowane w różnych artykułach pod starym tytułem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 12 Lipiec 2020, 21:42:08
Dobra, mam te same uwagi, bo błędy są ciągle te same w kolejnych tomach. Niech przestaną je robić, to będę siedzieć cicho. Po prostu mnie to boli, tak samo jak gorsze tłumaczenie "Witaj w domu Frank" Muchy, bo Mandragora zrobiła to lepiej i śmieszniej. I tu jest tak samo. Najbardziej kłują  tłumaczenia "Jajecznicy Wielkiej" i właśnie "Ładnego Gipsu" ("Wyznawcy rzucizmu" zresztą też). Te komiksy były tak dobre, że zapadły mi w pamięć i tkwią do dzisiaj od 1994 roku. I kupuję wydania w twardej okładce i czytam to, a tam nowe tłumaczenie psuje genialne puenty. No kurde no nie - Boże czy ty to widzisz?!

Mniej się czepiam "I znowu się nie upiekło", bo to komiks z 1999 i go nie pamiętam. Ale KD z 94 i 95 to mi ryły psychikę i zostało do dzisiaj. I stad moje niezadowolenie. Jacek Drewnowski jest pierwszym tłumaczem, który z puenty zrobił suchar.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 12 Lipiec 2020, 21:47:27
Dobra, mam te same uwagi, bo błędy są ciągle te same w kolejnych tomach. Niech przestaną je robić, to będę siedzieć cicho.

Zasadniczo błąd w tłumaczeniu ma miejsce, gdy znaczenie przekładu jest różne od znaczenia oryginału. Żeby wykazać z pewnością, że w przekładzie jest jakiś błąd, musisz porównać tekst angielski z tekstem polskim i wskazać rozbieżność.*

Jeśli tego nie zrobisz, możesz co najwyżej stwierdzić, że Tobie osobiście się nie podoba tłumaczenie - ale to już jest kwestia osobistego gustu, a nie błąd. Jeśli podobają Ci się tłumaczenia M. Wojnarowskiego, zgromadź stare numery KD - ale nie oczekuj, że J. Drewnowski będzie je przepisywał albo naśladował jego styl.

----------------------------------------
*Oczywiście są też inne kategorie, np. błędy ortograficzne, gramatyczne lub stylistyczne popełnione w tłumaczeniu, ale chyba nie o takie sytuacje w tym przypadku chodzi.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 12 Lipiec 2020, 22:09:23
Mam KD 13/94 i ostatni dymek "Mimo że jestem pierwszym kaczorem w historii, który z senatora zrobił szympansa" ma o wiele więcej sensu i jest śmieszny. W przeciwieństwie do "Chociaż jako pierwszy kaczor w historii zrobiłem z góry małpę". Jakiej góry, jak tam było to gigantyczne popiersie?

I dlaczego Gęsiowo zmieniło się w jakieś Łabędziowo, o którym pierwszy raz słyszę??

"Wszystko dla Gościa" to też jest bardzo dobra historyjka. Tym bardziej że od pierwszej strony wiadomo jak to się wszystko skończy. :) Mam do dziś plakat z Dzwonnikiem z tego numeru KD 23/96. ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 12 Lipiec 2020, 22:31:20
I dlaczego Gęsiowo zmieniło się w jakieś Łabędziowo, o którym pierwszy raz słyszę??

Bo w oryginale jest "Swanville", a nie "Goosetown" (https://scrooge-mcduck.fandom.com/wiki/Losing_Face?file=Losing_Face.jpg). Widzisz, o czym mówiłem, wspominając o porównywaniu tekstów? Wychodzi niestety na to, że to tłumaczenie J. Drewnowskiego jest w tym przypadku lepsze :)

Łatwo można to zauważyć porównując pierwsze tomy kolekcji Barksa z następnymi, gdzie już Radef wziął udział :)
Myślę, że jeszcze większe poluzowanie tłumaczenia wyszłoby na dobre kolekcji.

Ale ja radefa widzę już w stopce w pierwszym tomie kolekcji Barksa ("Powrót do Klondike"), więc chyba pracował przy wszystkich jej częściach...

A co do poluzowania - może, ale moim zdaniem raczej w "Kaczorach Donaldach" i podobnych formatach. Kiedy kupuję kolekcję sygnowaną nazwiskien Barksa, to chcę jak najbliżej zapoznać się ze scenariuszem stworzonym przez Barksa - w takich ekskluzywnych wydaniach oczekiwałbym od tłumacza większej wierności względem oryginału.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Nd, 12 Lipiec 2020, 22:55:59
Tutaj tłumacz miał chyba medalion Nostradamusa, bo spojrzał ponad dwie dekady w przyszłość ;)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200712/bfe364bc7cabd61c336b2dac8942b37e.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 12 Lipiec 2020, 23:01:34
To akurat jest tłumaczenie J. Drewnowskiego z 2006 r. - sądząc po dacie, odnosisz się chyba do przekładu M. Wojnarowskiego z 1998 r.

Ja to widzę ten komiks (https://inducks.org/story.php?c=D+95029) bardziej jako uniwersalną przypowieść :) Choć ten fragment o frekwencji na ostatnim kadrze to chyba nie do końca się obecnie sprawdził...
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 13 Lipiec 2020, 15:28:50
Gdyby kogoś bardzo raził błąd na okładce trzeciego "Kaczogrodu" z niewyciętą płetwą, to w najnowszym dodruku to poprawili.

(https://i.ibb.co/nbw8dsS/IMG-20200713-145526.jpg) (https://ibb.co/G0d3Yvj)

Dla porównania jak to wyglądało wcześniej:
(https://emp-scs.img-osdw.pl/img-p/1/egmont/ac55b18e/std/1bd-2a3/14054402o.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 13 Lipiec 2020, 15:43:07
Choć deszcz i grad,
Choć drogi szmat,
Choć wóz jest grat,
Choć wiatru gwizd,
Listonosz-chwat
Doręczy List!

Niestraszna mu burza
I rzeki rwący prąd.
On listy zaniesie,
W najdalszy świata kąt!

Rachunki - i radość,
I serca drżenie
I kapelusze - za zaliczeniem!

Niech babka się cieszy,
I niech się perfumi.
I tak wszak niczego
Innego nie umie.

Tu wiozę epistołę,
Tam kartkę od syna.
A jeszcze gdzie indziej,
Strzałę Kupidyna!

Chociaż zbocze jest strome,
zwierz ze strachu kwiczy...

No sorry ale co to za tłumaczenie. Drewnowski za szybko wierszyk przerwał, który moim zdaniem jest clou "Kaczej Poczty". I w jednym tłumaczeniu perfumy kosztują 49 dolarów, w drugim 49 centów. Tutaj helikopter zwraca się po 6 latach, a tam po 3 latach. W takich wypadkach ktoś błąd popełnił, bo liczby są stałe.

Tutaj powódź, tam roztopy
A ja fruwam tak jak @Motyl!

Tutaj liścik, tutaj dwa...
...wszystko się łatwizną zda!

Zamiast biegać skrajem miedz,
Ja lotniczy jestem spec!

Uwaga, uwaga,
Paczka z nieba spada!

Tak jest, mój drogi, szanowny panie.
Mydełko Fafa tuż przed śniadaniem.

Państwa zachciankę,
Spełnię jutro rankiem!

Mułem, rakietą, czy na czterech nogach,
Poczcie nie straszna jest żadna droga.

I malowanie orła w KD i w Kaczogrodzie jest inne. Wie ktoś z czego to wynika?

Czy słońce świeci,
Czy burza ryczy.
Na listonosza,
Zawsze możesz liczyć!

I znowu ostatni dymek z puenta mniej zabawny niż u Wojnarowskiego.
Eeeehhh - stare Donaldy były najlepsze. Dobre, śmieszne komiksy i redakcja Bronisława Skibińskiego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 13 Lipiec 2020, 15:53:52
To wszyscy już wiemy, że wolisz starsze tłumaczenia.

Jeżeli chcesz coś udowodnić, to nie pisz przez pryzmat senstymentu, tylko podaj fakty - chcesz wypunktować błędy w nowym przekładzie, to porównuj go do oryginału, a nie do poprzedniej polskiej wersji... Tak jak stronę wcześniej głosiłeś o błędnym tłumaczeniu na "Łabędziowo", które okazało się być właśnie poprawne.

Nie od dziś wiadomo, że stare tłumaczenia choć może bardziej kwieciste, to w sporej części była radosna twórczość tłumacza - mogło się to podobać i nie bronię mieć do tego nostalgii, ale ciężko traktować jako błąd, że obecny tłumacz pozostaje wierniejszy oryginałowi.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 13 Lipiec 2020, 17:52:56
Wszystkie nazwy i jednostki są przeze mnie dokładnie sprawdzane.
No sorry ale co to za tłumaczenie. Drewnowski za szybko wierszyk przerwał, który moim zdaniem jest clou "Kaczej Poczty". I w jednym tłumaczeniu perfumy kosztują 49 dolarów, w drugim 49 centów. Tutaj helikopter zwraca się po 6 latach, a tam po 3 latach. W takich wypadkach ktoś błąd popełnił, bo liczby są stałe.
Ponownie (co powiedział wyżej Eguaroc) - jest to wesoła twórczość Wojnarowskiego. Oryginalnie były 49 centy (trzeba pamiętać, że w czasach, w których powstawał komiks 49 dolarów to była mała fortuna) i 3 lata, i dokładnie tak jest w "Kaczogrodzie Carla Barksa".
I malowanie orła w KD i w Kaczogrodzie jest inne. Wie ktoś z czego to wynika?
Po prostu - różne schematy kolorystyczne. Komiksy Carla Barksa pojawiały się na całym świecie w kilkudziesięciu różnych kolorowaniach i trudno jakiegokolwiek z nich określić jednym najlepszym.
Eeeehhh - stare Donaldy były najlepsze. Dobre, śmieszne komiksy i redakcja Bronisława Skibińskiego.
Większość komiksów Carla Barksa była w "Kaczorze Donaldzie" "za czasów" Tomasza Kołodziejczaka. Redaktor Skibiński pracował jedynie nad pierwszymi 38 numerami.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 13 Lipiec 2020, 19:16:27
Tutaj tłumacz miał chyba medalion Nostradamusa, bo spojrzał ponad dwie dekady w przyszłość ;)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200712/bfe364bc7cabd61c336b2dac8942b37e.jpg)
Rozbrajający fragment. Swoją drogą tomik Vicara chętnie bym przygarnął, bardzo fajny twórca z charakterystycznym stylem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 13 Lipiec 2020, 19:27:26
@UP
To czemu nie kupowałeś Kaczogrodów jak były dostępne? :)

@radef
38 numerów - Nooo i bardzo dobrze. To były lata 94-95, czyli najlepsze w historii pisma, z najlepszymi komiksami i dobrymi dodatkami. Lata mojego rozwoju psychologicznego i największego wpływu komiksów na moje życie. :) Ale przyznam że za Kołodziejczaka, to w Kaczorach pojawiły się najlepsze dodatki. Plakaty (100 numerów KD), naklejki, super gry, lepka łapka, zestaw podróżnika, zawieszki. To były dobre decyzje, za nie duży plus.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Pn, 13 Lipiec 2020, 19:30:25
To były lata 94-95... Lata mojego rozwoju psychologicznego...

I wszystko jasne 8)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 13 Lipiec 2020, 19:58:55
@UP
To czemu nie kupowałeś Kaczogrodów jak były dostępne? :)
Kto powiedział, że nie kupowałem?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 13 Lipiec 2020, 20:08:30
Rozbrajający fragment. Swoją drogą tomik Vicara chętnie bym przygarnął, bardzo fajny twórca z charakterystycznym stylem.
Ja to bym w ogóle Vicara wydał w formacie dawnego "Kaczogrodu", ale w standardzie dzisiejszych "Marvel Now". Gość narysował tyle dobrych komiksów, że wydawanie go w ramach superekstraekskluzywnych tomów wydaje mi się pozbawione sensu.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 13 Lipiec 2020, 20:26:24
Kto powiedział, że nie kupowałem?

No to powinieneś mieć tomik z Vicarem.
Swoją drogą - komiks o pracy Donalda w wydawnictwie komiksowym był dobry.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pn, 13 Lipiec 2020, 20:36:29
Ja to bym w ogóle Vicara wydał w formacie dawnego "Kaczogrodu", ale w standardzie dzisiejszych "Marvel Now". Gość narysował tyle dobrych komiksów, że wydawanie go w ramach superekstraekskluzywnych tomów wydaje mi się pozbawione sensu.
Nie mówię, że nie (ale błagam nie powracajmy do mikro-formatu starego "Kaczogrodu"!), tyle że wnioskując po podejściu Egmontu na razie nie ma na to szans, więc choćby nawet pojedyncze wydanie chętnie bym przyjął, bo autor się super sprawdzał w tworzeniu zabawnych 10-pagerów. Zresztą też nie wiem, czy wydawanie całej serii mniej znanych twórców ma u nas sens. Chyba wolałbym trochę mniej monotematycznie i bardziej przekrojowo, niech zrobią serię, ale można prezentować tomy różnych autorów na zmianę.

No to powinieneś mieć tomik z Vicarem.
Swoją drogą - komiks o pracy Donalda w wydawnictwie komiksowym był dobry.
No to gdzieś tam mam, podobnie jak całą resztę. Ale na dzisiejsze czasy ten mały format jest dla mnie mało akceptowalny, a po drugie z ilości komiksów, jakie wydał można by złożyć takich tomów mnóstwo, więc nie widzę przeszkód na wydanie czegoś nowego. Ale dla ciebie jak zwykle jak coś się ukazało 15 lat temu, to nie ma już po co do tego wracać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pn, 13 Lipiec 2020, 20:48:28
15 lat temu to był jeden Kaczogród Barksa i wszystkim starczyło. :) Stare, dobre czasy są najlepsze. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pn, 13 Lipiec 2020, 21:22:59
Nie mówię, że nie (ale błagam nie powracajmy do mikro-formatu starego "Kaczogrodu"!), tyle że wnioskując po podejściu Egmontu na razie nie ma na to szans, więc choćby nawet pojedyncze wydanie chętnie bym przyjął, bo autor się super sprawdzał w tworzeniu zabawnych 10-pagerów. Zresztą też nie wiem, czy wydawanie całej serii mniej znanych twórców ma u nas sens. Chyba wolałbym trochę mniej monotematycznie i bardziej przekrojowo, niech zrobią serię, ale można prezentować tomy różnych autorów na zmianę.
Jak dla mnie Vicar nie był twórcą, który rysował jakoś wybitnie i dlatego takie wydanie sprawdziłoby się. Nie widzę sensu w wydawaniu Vicara jak Barksa, ponieważ nie są to dla historie warte takiego wydania. W przypadku Barksa jednak w każdym tomie masz różne historie, a u Vicara (poza naprawdę pojedynczymi wyjątkami) wszystko to Donaldy pomiędzy 10 a 14 stronami.  Wszystkie bardzo dobre, ale nie jakieś wybitne.
Trzeba także dodać, że Vicar stworzył masakrycznie dużo komiksów. Tylko od 1990 roku (okres, z którego jest znany w Polsce) było to prawie 600 historii. Biorąc pod uwagę, że każda z nich średnio liczyła 10 stron, to daje 6 tysięcy stron, czyli materiału na ok. 25 tomów w formacie "Kaczogrodu". A we wcześniejszej fazie kariery stworzył drugie tyle.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Pn, 13 Lipiec 2020, 22:10:45
Z Vicara to bym co najwyżej widział takie 2-3 tomy "the best of", zresztą jak z innymi autorami. Tylko wybierać musi ktoś obeznany w temacie, dopasować to pod polskiego czytacza, bo kopia Disney Masters by była co najwyżej średnim pomysłem.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szysza32 w Pn, 13 Lipiec 2020, 23:18:07
Kompletu Vicara bym nie chciał, bo jest tego za dużo, i połowa z tego to jednak przeciętne historie pisane masowo, ale taka jego "klasyka" byłaby warta zebrania (faktycznie dochodzi problem z przebraniem tych rzeczy); tomik z 2004 roku raczej tylko podsycił apetyt. Jeśli chodzi o format, to preferowałbym coś jak Komiksy z Kaczogrodu - pełny format, grzbiet, cienki papier, miękka okładka. Swoją droga, według Inducksów Vicar narysował całą serię długich przygodówek, które mają bardzo wysokie oceny, a nigdy nie były wznawiane - o co chodzi z tymi komiksami?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 14 Lipiec 2020, 01:51:52
Jak dla mnie Vicar nie był twórcą, który rysował jakoś wybitnie i dlatego takie wydanie sprawdziłoby się. Nie widzę sensu w wydawaniu Vicara jak Barksa, ponieważ nie są to dla historie warte takiego wydania. W przypadku Barksa jednak w każdym tomie masz różne historie, a u Vicara (poza naprawdę pojedynczymi wyjątkami) wszystko to Donaldy pomiędzy 10 a 14 stronami.  Wszystkie bardzo dobre, ale nie jakieś wybitne.
Trzeba także dodać, że Vicar stworzył masakrycznie dużo komiksów. Tylko od 1990 roku (okres, z którego jest znany w Polsce) było to prawie 600 historii. Biorąc pod uwagę, że każda z nich średnio liczyła 10 stron, to daje 6 tysięcy stron, czyli materiału na ok. 25 tomów w formacie "Kaczogrodu". A we wcześniejszej fazie kariery stworzył drugie tyle.
Nie mówię, że musi być koniecznie wydane jak Barks, chodzi mi tylko, żeby nie pomniejszać formatu. Niech będzie miękka oprawa, ale niech zostanie standardowe B5 jak w KD.

Całości twórczości to wiadomo, że nie ma co oczekiwać i chyba nikomu z nas to nie jest potrzebne do szczęścia, ale właśnie tom lub kilka z wybranymi historiami dla mnie jak najbardziej. Ja ogólnie najchętniej po Barksie i Rosie przyjąłbym taką przekrojową serię, gdzie dostawilibyśmy na zmianę tomy poświęcone różnym autorom, mogłoby wychodzić cyklicznie, a nie mieć jakiejś określonej liczby tomów. A równolegle możnaby wydawać jakieś współczesne rzeczy. I w sumie więcej mi niepotrzebne, reszta to już chyba powinna być domena KD i Gigantów, chociaż z tym krucho ostatnimi czasy.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Wt, 14 Lipiec 2020, 08:05:56
Stare, dobre czasy są najlepsze. :)
To czemu nie porównujesz tłumaczeń WKKM z Tm-Semiciem? Przecież to jest identyczna sytuacja. Tłumaczenia w WKKM i KSM są tak różne od tego co było w semicach, ale tu siedzisz cichuteńko.

Jestem zmęczony czytaniem kolejnej strony twoich wypocin dotyczącym "złych" tłumaczeń Drewnowskiego, kiedy on naprawdę robi tu dobrą robotę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 14 Lipiec 2020, 12:36:53
Całości twórczości to wiadomo, że nie ma co oczekiwać i chyba nikomu z nas to nie jest potrzebne do szczęścia, ale właśnie tom lub kilka z wybranymi historiami dla mnie jak najbardziej. Ja ogólnie najchętniej po Barksie i Rosie przyjąłbym taką przekrojową serię, gdzie dostawilibyśmy na zmianę tomy poświęcone różnym autorom, mogłoby wychodzić cyklicznie, a nie mieć jakiejś określonej liczby tomów.
Co powtarzam wiele razy - wiele kolekcji na wielu rynkach pokazało, ze autorskie rzeczy nie sprzedają się. Skoro na takim gigantycznym rynku szwedzkim, gdzie wychodzi jednocześnie kilkanaście serii, "Hall of Fame" zwinął się po 27 tomach (z czego 10 było Rosy i pewnie dzięki nim seria przetrwała tak długo), to nie wiem po co wchodzić w to jeszcze raz.
Jak dla mnie problem z Vicarem jest taki, że pomijając, nie wiem z 10 historii, ciężko wskazać tam lepsze i gorsze. Tak jak spytasz fanów o komiksy Barksa i każdy odpowie mniej więcej tak samo, to w przypadku Vicara poziom jest tak wyrównany, że równie dobrze można byłoby losować.
A równolegle możnaby wydawać jakieś współczesne rzeczy.
Jak dla mnie w tą stronę należy pójść, co widać po kolejnych ruchach różnych wydawnictw. Amerykańskie Yen Press, które do tej pory wydawało m.in. disnejowskie mangi czy komiks "Witch", pod koniec tego roku ruszy z anglojęzyczną edycją "Wizards of Mickey" (Czarodziei i ich dziejów).
http://www.komiksydisneya.pl/2020/07/yen-press-wyda-wizards-of-mickey.html

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 14 Lipiec 2020, 16:51:54
Co powtarzam wiele razy - wiele kolekcji na wielu rynkach pokazało, ze autorskie rzeczy nie sprzedają się. Skoro na takim gigantycznym rynku szwedzkim, gdzie wychodzi jednocześnie kilkanaście serii, "Hall of Fame" zwinął się po 27 tomach (z czego 10 było Rosy i pewnie dzięki nim seria przetrwała tak długo), to nie wiem po co wchodzić w to jeszcze raz.
Ale ja nigdzie nie piszę w kontekście, czy takie coś by się sprzedało czy nie, tylko że osobiście jako czytelnik chciałbym coś takiego dostać. Po prostu taka moja preferencja - dla mnie jest czymś fajnym móc przekrojowo poznać (czy tez przypomnieć sobie) twórczość autorów, których znałem wcześniej z kioskowych publikacji. I tyle. Kwestię zdecydowania, czy taka lub inna forma wydania byłaby opłacalna pozostawiam wydawcy.


Vicar to dla mnie taki typowy twórca solidnych 10-pagerów (w tym kontekście może i faktycznie następca Barksa). Jak dla mnie to, że w tomie jemu poświęconym nie byłoby dłuższych komiksów, nie musi wcale być wadą. Szczerze to czytając Barksa nieraz lepiej trafiają do mnie właśnie 10-stronne humorystyczne historie niż te dłuższe przygodówki - a np. w przypadku Rosy mam odwrotnie. Każdy twórca jest inny.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 14 Lipiec 2020, 18:23:01
Vicar to dla mnie taki typowy twórca solidnych 10-pagerów (w tym kontekście może i faktycznie następca Barksa).
Po pierwsze - historie Vicara liczyły 12 stron zwykle, a nie 10.
Po drugie - co najwyżej można nazwać następcą w kontekście stylu, ponieważ za scenariusze odpowiadało spore grono scenarzystów Egmontu.
Po trzecie - jednak są to o klasę gorsze historie od Barksa (pomijając z kilkanaście najlepszych historii).
Tak naprawdę to znam tych jeden duet twórców, któremu udało się zaprezentować podobny poziom ten-pagerów co Barks. Millton i Jippes w latach 70. zaprezentowali całą serię 10-stronicowych komiksów, który zarówno pod względem scenariuszy i rysunków wyglądał niczym nigdy nie wydane komiksy Barksa.
Jak dla mnie to, że w tomie jemu poświęconym nie byłoby dłuższych komiksów, nie musi wcale być wadą. Szczerze to czytając Barksa nieraz lepiej trafiają do mnie właśnie 10-stronne humorystyczne historie niż te dłuższe przygodówki - a np. w przypadku Rosy mam odwrotnie. Każdy twórca jest inny.
Tylko ja tu pisałem o czymś innym. Nie widzę sensu w wydaniu jednego, pojedynczego zbioru z komiksami Vicara, ponieważ jego historie prezentowały tak wyrównany poziom, że każdy wybór spotkałby milion przeciwników i każdemu brakowałoby jakieś jego ulubionej historii.
Problem związany z brakiem dłuższych historii dotyczył czegoś innego - powoduje on, że ciężko wydawać dłuższą serię poświęconą komiksom Vicara, ponieważ po którymś tomie czytelnicy znudzą się jego dość podobnymi komiksami.

Teraz doszedłem do wniosku, że jeszcze jeden argument, dlaczego nie warto wydawać Vicara (ani żadnego twórcy ściśle kojarzonego z KD z lat 90.) w najbliższym czasie - to jest praktycznie ten sam target. Z tego powodu uważam się, że Egmont powinien pójść w bardziej włoskie i nowoczesne klimaty.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 14 Lipiec 2020, 19:59:21
@UP
Np Paperinika jak w Niemczech czy Holandii.

Są dobre komiksy Vicara. Może Sen Nocy Letniej jest nieco dziwny ale np. Znikający Kaczor to bardzo fajna historyjka.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w Wt, 14 Lipiec 2020, 20:00:46
https://inducks.org/story.php?c=D+92513

No, ten Marco Rota narysował naprawdę dobry komiks Vicara ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 14 Lipiec 2020, 20:02:11
Co powtarzam wiele razy - wiele kolekcji na wielu rynkach pokazało, ze autorskie rzeczy nie sprzedają się.

Ale pewnie nie obraziłbyś się o kolekcję wszystkich komiksów ze scenariuszem Casty'ego, co? :) Też bym chętnie kupił. Faktycznie jednak chyba więcej szans mają jednostrzałowce (no, ewentualnie "dwustrzałowce"); tym też się kierowałem, kiedy wymyślałem sobie tę listę  (https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/komiksy-disneya/810/)sprzed paru stron.

Po trzecie - jednak są to o klasę gorsze historie od Barksa (pomijając z kilkanaście najlepszych historii).
Tak naprawdę to znam tych jeden duet twórców, któremu udało się zaprezentować podobny poziom ten-pagerów co Barks. Millton i Jippes w latach 70. zaprezentowali całą serię 10-stronicowych komiksów, który zarówno pod względem scenariuszy i rysunków wyglądał niczym nigdy nie wydane komiksy Barksa.

Ja bym polemizował w tym zakresie, że wydaje mi się, że niektóre komiksy ze scenariuszem Transgaarda i rysunkami Vicara mogą śmiało stawać w szranki z tenpagerami Barksa, zwłaszcza w kategorii "Donald zostaje mistrzem jakiegoś zawodu, ale potem doprowadza do spektakularnej katastrofy". Mam tu na myśli na przykład takie komiksy jak:

"Apetyt na sukces" (https://inducks.org/story.php?c=D+2000-079) z KD 29/2001
"Poszukiwana, poszukiwany (https://inducks.org/story.php?c=D+2000-167)" z KD 20/2002
"Władca myszy (https://inducks.org/story.php?c=D+2002-053)" z KD 22/2003
"Sędzia we własnej sprawie (https://inducks.org/story.php?c=D+2002-132)" z KD 28-29/2003
"Kaczor wcielony (https://inducks.org/story.php?c=D+96419)" z KD 23/1998, który uznałbym za rodzaj "duchowego sequela" "Wyznawcy rzucizmu"

Być może rozwiązaniem problemu z ogromną ilością materiału od Vicara byłoby wydawanie tomików tematycznych (trochę podobnych w duchu do starego, małoformatowego tomiku "Kaczogrodu" o Carlu Barksie, który zawierał tylko historyjki o samochodach)? Powyższe komiksy można by potraktować jako trzon tomu "1001 zawodów Kaczora Donalda", dodać trochę historyjek niewydanych w Polsce i mamy gotową koncepcję :)


Teraz doszedłem do wniosku, że jeszcze jeden argument, dlaczego nie warto wydawać Vicara (ani żadnego twórcy ściśle kojarzonego z KD z lat 90.) w najbliższym czasie - to jest praktycznie ten sam target. Z tego powodu uważam się, że Egmont powinien pójść w bardziej włoskie i nowoczesne klimaty.

Powiem tak przekornie, że Egmont może równie dobrze z biznesowego punktu widzenia uznać, że "klimaty z lat 90." to jest to, co się sprzedaje - i wypuścić jeszcze więcej tomów w podobnym duchu :) Wiemy, że czasem E. ma skłonność do przesycania rynku.

Z Vicara to bym co najwyżej widział takie 2-3 tomy "the best of", zresztą jak z innymi autorami. Tylko wybierać musi ktoś obeznany w temacie, dopasować to pod polskiego czytacza, bo kopia Disney Masters by była co najwyżej średnim pomysłem.

Z kopiowaniem "Disney Masters", albo jakichkolwiek innych amerykańskich wydań europejskich komiksów Disneya, jest jeszcze taki problem, że być może będą pewne zawirowania z plikami ze scenariuszem. Nie wiem, jak to wypada od strony technicznej, ale trzeba będzie wtedy chyba pozyskać od Egmontu/Panini itd. oryginalne europejskie scenariusze, żeby zapewnić wierne tłumaczenie.

Chodzi o to, że Amerykanie (a przynajmniej ta ekipa, która odpowiada za "Disney Masters" i dawniej odpowiadała też za komiksy Disneya wydawane przez IDW) mają swój charakterystyczny styl tłumaczenia komiksów, który opisałbym skrótowo jako "Wojnarowski do piątej potęgi" :) Nie przypadkiem tłumacze widnieją tam w stopkach jako "tłumacze i autorzy dialogów" - dla nich oryginalny scenariusz to tylko punkt wyjścia, do którego dokładają mnóstwo własnych rzeczy, wstawiają rozmaite żarty tam, gdzie w oryginale były normalne teksty, dopisują własne kawałki, zmieniają sposób wysławiania się postaci, wrzucają nawiązania od czapy do "Kaczych opowieści" czy innych kreskówek Disneya i ogólnie rzecz biorąc, starają się przerobić europejskie komiksy, aby wyglądały tak, jak w pojęciu amerykańskich fanów powinny wyglądać komiksy Disneya... Jazda bez trzymanki :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 14 Lipiec 2020, 20:21:00
Ale pewnie nie obraziłbyś się o kolekcję wszystkich komiksów ze scenariuszem Casty'ego, co?
Akurat Casty jest według mnie bardzo fajny do wydawania tematycznie. Np. "Przygody Mikiego i Ele-Mele", "Przygody Mikiego i Eustazji", "Przygody Mikiego i Protonika". Poza tym - nie obraziłbym się na jakąkolwiek kolekcję włoskiego twórcy. To jednak zupełnie inne klimaty, bardziej bym jednak poszedł w wydania dostępne choćby w Niemczech - "Saga o Lodowym Mieczu" De Vity czy też "Pewnego razu w Ameryce" (w czym zadzam się z tobą).
Być może rozwiązaniem problemu z ogromną ilością materiału od Vicara byłoby wydawanie tomików tematycznych (trochę podobnych w duchu do starego, małoformatowego tomiku "Kaczogrodu" o Carlu Barksie, który zawierał tylko historyjki o samochodach)? Powyższe komiksy można by potraktować jako trzon tomu "1001 zawodów Kaczora Donalda", dodać trochę historyjek niewydanych w Polsce i mamy gotową koncepcję :)
To jest właśnie bardzo dobry koncept i sam w takich kategoriach myślałem (mówiąc o serii w mniejszym formacie w SC), ale nie bardzo widzę taki cykl w formacie "Kaczogrodu Barksa". Mam wrażenie (może to być mylne wrażenie), że z Vicarem jednak trzeba byłoby celować w ciut niższą półkę cenową, aby czytelnicy wytrzymali ciut dłużej przy serii.
Powiem tak przekornie, że Egmont może równie dobrze z biznesowego punktu widzenia uznać, że "klimaty z lat 90." to jest to, co się sprzedaje - i wypuścić jeszcze więcej tomów w podobnym duchu :) Wiemy, że czasem E. ma skłonność do przesycania rynku.
A to akurat znany fakt. Doskonale wiemy co było z "MegaGiga" i "Mamutem".

Z kopiowaniem "Disney Masters", albo jakichkolwiek innych amerykańskich wydań europejskich komiksów Disneya, jest jeszcze taki problem, że być może będą pewne zawirowania z plikami ze scenariuszem. Nie wiem, jak to wypada od strony technicznej, ale trzeba będzie wtedy chyba pozyskać od Egmontu/Panini itd. oryginalne europejskie scenariusze, żeby zapewnić wierne tłumaczenie.
Egmont co do zasady ma bardzo duże archiwum i skoro przy komiksach z "Gigantów" takiego problemu nie ma, to tutaj też raczej nie powinno być. Trzeba jednak o tym pamiętać, ponieważ inaczej mogą powstać potworki.
Chodzi o to, że Amerykanie (a przynajmniej ta ekipa, która odpowiada za "Disney Masters" i dawniej odpowiadała też za komiksy Disneya wydawane przez IDW) mają swój charakterystyczny styl tłumaczenia komiksów, który opisałbym skrótowo jako "Wojnarowski do piątej potęgi" :)
Tak... To i tak nic w porównaniu z tym co się działo kiedyś, ponieważ z tego co się dowiedziałem, w latach 90. Amerykanie potrafili tłumaczyć włoskie komiksy ze starych niemieckich przekładów, które już były w pewien sposób "poprawione", a na to jeszcze dokładali swoje żarty. Nie dawno odkryłem, że w jednym z komiksów Scarpy z Protonikiem wydanym w USA jeden z bohaterów nagle stał się kuzynem O'Hary, choć oryginalnie nie zostało to w żaden sposób ujęte
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 14 Lipiec 2020, 20:48:56
Tak... To i tak nic w porównaniu z tym co się działo kiedyś, ponieważ z tego co się dowiedziałem, w latach 90. Amerykanie potrafili tłumaczyć włoskie komiksy ze starych niemieckich przekładów, które już były w pewien sposób "poprawione", a na to jeszcze dokładali swoje żarty. Nie dawno odkryłem, że w jednym z komiksów Scarpy z Protonikiem wydanym w USA jeden z bohaterów nagle stał się kuzynem O'Hary, choć oryginalnie nie zostało to w żaden sposób ujęte

Szybkie porównanie pierwszej części "Poszukiwaczy zodiakalnego kamienia" z naszego wydania (MG 28: "Kuzyn czarnoksiężnika") i z wydania amerykańskiego z 2015 r. ujawnia szereg różnic: od drobnych i akceptowalnych (parę dodanych żartów słownych w sprzyjających miejscach; w scenie w restauracji przebrany Piotruś mówi z włoskim akcentem, aby ukryć swoją tożsamość) przez poważniejsze (dodane treści w amerykańskiej wersji tworzą nieobecne w oryginale aluzje do komiksów Murry'ego z Mikim oraz serialu "Goofy i inni") aż do zauważalnych zmian (profesor Zapotek jest Hiszpanem i co chwila wtrąca do swoich wypowiedzi hiszpańskie zwroty; niektóre dymki zostały dodane lub "przekierowane" w wersji amerykańskiej, co zmienia wypowiadające się osoby; po powrocie z podróży w czasie zmieniają się opinie postaci na temat szans powodzenia przedsięwzięcia; neutralne wypowiedzi lokaja braci Cottonów są w amerykańskiej wersji uzupełnione kąśliwymi i sarkastycznymi uwagami pod adresem jego pracodawców, Mikiego i Goofy'ego oraz... siebie samego).

No ale co kraj, to obyczaj :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Cz, 16 Lipiec 2020, 18:45:33
(https://1.bp.blogspot.com/-bX85kz9akao/XvuMa1Ry7xI/AAAAAAAAM4Q/auEbEOPFA_YC2iIDEQQMi49V1-NI570rwCK4BGAsYHg/s3130/cover_CBC08%2B300.jpg)

Po pewnym okresie przerwy od "Kaczogrodów" Barksa, ostatnio znowu nabrałem ochoty na jego kaczki i sięgnąłem po najnowszy tom "Latający Holender". Ostatni, jaki czytałem to był tom czwarty i w powrocie chyba pomogła mi kolekcja Rosy, bo samym Barksem zacząłem już czuć pewne znużenie, a tym razem znowu czytało mi się bardzo fajnie, tak jak wcześniej dwa pierwsze tomy, także trochę różnorodności zawsze się przydaje. Ogólnie ja w czasach czytania KD i Gigantów, nigdy nie byłem jakimś mega-fanem komiksów Barksa, podobały mi się, ale nigdy nie był to mój ulubiony twórca. Z ciekawości w czasie lektury "Holendra" zerknąłem do kilku starych KD i po latach jednak mocno widać tę różnicę, bo sporo historii, jakie tam znalazłem to strasznie chamska masówka z niechlujnymi rysunkami. Podczas gdy u Barksa co by nie mówić, to poziom jednak poniżej pewnego punktu nie schodzi i nawet jeżeli nie wszystkie jego komiksy to jakieś wielkie arcydzieła, to zawsze są co najmniej estetycznie narysowane, opierają się na jakimś ciekawym pomyśle i faktycznie są zabawne, a humor stoi w nich na wysokim poziomie. Barks super się sprawdzał w krótkich, humorystycznych formach i nawet jego jednostronicówki trzymają poziom. Z dłuższych historii, których w tym tomie znalazło się całkiem sporo, chyba najbardziej spodobała mi się "Tajemnica cieśniny", ale przy reszcie naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Cieszy mnie, że te dłuższe komiksy są tu bardziej różnorodne w kontekście scenariuszy, bo np. czytając "Siedem miast Ciboli" miałem wrażenie, że co druga historia to kolejny pojedynek z Braćmi Be i strasznie się męczyłem przy tamtym tomie. A tutaj praktycznie każda dłuższa fabuła jest inna. Bardzo przyjemna lektura, czekam na tomy ze starszych lat, a w międzyczasie chyba się w końcu zbiorę, żeby nadrobić zaległości z tych już wydanych u nas.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w Pt, 17 Lipiec 2020, 19:37:10
Uniwersum Kaczogrodu jest wspaniałym, dla mnie tak szerokim i wiele obrazującym w kwestii istoty kreacji fabuły i grafiki komiksu, również stanowiącym wręcz pierwotną wizję narracji obrazkowych, komiksowym światem. Tak dla mnie istotnym, jako komiksowego nerda, że z iście stoickim spokojem, a nie brakiem cierpliwości czekam na tom 3 serii niniejszego Uniwersum, od Dona Rosy pt. "Wujek Sknerus i Kaczor Donald: Pod Kopułą". Obecnie przeżywam stagnację doświadczania narracji graficznych z realiów kaczogrodzkich, ponieważ przeznaczyłem fundusze... cóż na nieco inne ,,równie wyrafinowane" pasje. Do czasu premiery tomu 3, możliwe że wrzucę na ruszt komiksomaniaka coś z Giganta Egmontu, tak żeby rozruszać fanowską mózgownicę przed, dla mnie, kanoniczną serią narracji obrazkowych Rosy i Barksa. Macie pozytywne czy raczej neutralne nastroje i oczekiwania przed premierą tomu Rosy "Pod Kopułą"?

(https://cf2-taniaksiazka.statiki.pl/images/large/9A6/9788328198111.jpg)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 17 Lipiec 2020, 20:16:20
Ja przeczytałem Futbolowizję z ostatniego Giganta i powiem, że takie komiksy ze Sknerusem i Kwakerfellerem to ja bardzo lubię. Ich rywalizacje są przekomiczne - zwłaszcza szpiegowanie w wykonaniu Lizoosa. "Wojnę Lalek" pamiętam do dziś, bo miała duże zakończenie. A tu jest piłka nożna, żarciki - takich komiksów jak najwięcej poproszę.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: chch w So, 18 Lipiec 2020, 06:32:07
Znalazłem w necie komiks Cala Barksa z 1966 roku, tytuł "Uncle Scrooge and Money - At last! Uncle Scrooge reveals all that he knows about money!" (wydawnictwo Gold key, 1966 r.) [https://www.amazon.com/1966-Gold-Key-Walt-Disney-Carl-Barks-money-vault-FR/dp/B0786ND9RC].

Czy ten komiks również znajdzie się w kolekcji Carla Barksa Egmontu?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 18 Lipiec 2020, 11:48:12
To jest ta publikacja: https://inducks.org/issue.php?c=us/USM%20%20%201 (https://inducks.org/issue.php?c=us/USM%20%20%201)

Tytułowy komiks nie jest autorstwa Barksa, tylko Christensena, Strobla i Steere'a, więc nie zostanie włączony do kolekcji. Ten numer zawiera też reprint komiksu Barksa "The Trouble with Dimes (https://inducks.org/story.php?c=W+WDC+130-02)" z 1951 r. (u nas ukazał się jako "Rzadkie monety" w KD 24/1997), zapewne więc dlatego sprzedający uznał, że może dodać nazwisko Barksa do opisu (zawsze to przyciągnie uwagę :) ).

W norweskiej edycji "The Trouble with Dimes" wchodzi w skład tomu "Kaczogrodu" z komiksami z lat 1951-1952 (chronologicznie jest to drugi tom przed "Powrotem do Klondike").
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 18 Lipiec 2020, 12:05:42
"-Wujku Donaldzie, masz jakieś rzadkie monety?
-Nie - ja zresztą rzadko mam monety.
Szczerze mówiąc w ogóle jestem bez centa przy duszy! Tylko wyjść na ulicę i żebrać! O, ja nieszczęsny"

Ten tekst z tego komiksu rozwalał mnie przez lata. Kolejna genialna pozycja Barksa. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 18 Lipiec 2020, 12:33:40
Macie pozytywne czy raczej neutralne nastroje i oczekiwania przed premierą tomu Rosy "Pod Kopułą"?

(https://cf2-taniaksiazka.statiki.pl/images/large/9A6/9788328198111.jpg)
Wszystkie te komiksy już czytałem i to będzie znakomity tomik. Szczególnie dobre są podróżnicze Xanadu i Pod kopułą oraz ten o zabawie czasem. Fajny jest też komiks z Indianami. Reszta też. To w końcu Don Rosa. :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Cz, 23 Lipiec 2020, 14:36:27
Doczytałem do końca Giganta 224 "Kwantomas Kontratakuje" i znalazłem kolejny błąd techniczny. W "Z piłką przy płetwie" wódz podczas meczu ma podwojoną swoją kwestię w dymku siostrzeńców. Duży minus, bo jest kilka takich kwiatków w całym numerze. A szkoda, bo przecież ten ciąg historyjek ze Sknerusem jest całkiem fajny. No i te tłumaczenia nazwisk Drewnowskiego. Tutaj się postarał i takie Nawija-Macaron, Quateipuatze brzmią bardzo śmiesznie.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 26 Lipiec 2020, 10:36:31
Kto ma Kaczora Donalda 11/2017? Bo ja kupiłem okazyjnie nr 10/17 i tam na ostatniej stronie jest o tym, że coś miało być o urodzinach Sknerusa. I było coś?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 26 Lipiec 2020, 12:34:07
Kto ma Kaczora Donalda 11/2017? Bo ja kupiłem okazyjnie nr 10/17 i tam na ostatniej stronie jest o tym, że coś miało być o urodzinach Sknerusa. I było coś?
Mówisz o 12/2017?
(https://1.bp.blogspot.com/-o5zIGX9MdVk/Wg6njB1-pdI/AAAAAAAAE6c/oOVYobfXuUMEgiIJ9lApZB_9Dr0bJcKigCLcBGAs/s1600/img-171117100258-0001.jpg)
A był to naprawdę fajny numer - historia Andersena (którego doskonale kojarzysz z Gigantów) z Kwakerfellerem w roli głównej oraz historia będąca kontynuacją pierwszego komiksu z Kaczencją (która zresztą niedawno obchodziła 60 urodziny).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 26 Lipiec 2020, 14:07:08
No bo zainteresował mnie ten znaczek, gdy widziałem go na holenderskich Donaldach. Dobrze, że pojawił się też na polskich. Może kiedyś natrafię i na ten numer.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Pt, 31 Lipiec 2020, 16:04:54
Taka uwaga przyszła mi do głowy - w najnowszym "Kaczogrodzie" mamy komiks "Christmas in Duckburg", do którego scenariusz napisał Bob Gregory. Czy ta informacja jest zawarta gdzieś w tym tomie? Bo szukałem i nie znalazłem, jest za to podane, że całość tomu napisał Barks. Z tego, co widzę jest to na póki co jedyny przypadek, kiedy pojawia się historia innego scenarzysty, niemniej może warto zasugerować wydawcy, żeby podawał takie dane przy kolejnych tomach?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 31 Lipiec 2020, 17:43:35
Przekazałem informację o tym, że powinien pojawić się dopisek, ale niestety nie pojawił się. W kolejnych tomach z lat 50. (które pewnie pojawią się za parę lat) postaram się przypilnować, żeby wszystko było okej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 02 Sierpień 2020, 12:55:08
Co jakiś czas z "Przeglądem Sportowym" ukazuje się dodatek z archiwalnymi artykułami z dawnych numerów gazety. Jako ciekawostka są też dołączane stare reklamy drukowane w piśmie - w numerze z 23.07.2020 r. zamieszczono takie oto ogłoszenie z 1932 r.:

(https://i.imgur.com/qjrABmd.jpg?1)

Cóż, wtedy prawa autorskie to chyba jeszcze nie był tak głośny temat :) Gdyby nie to niefortunne odwrócenie... Warto zwrócić uwagę na spolszczone imię bohatera.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Pt, 07 Sierpień 2020, 21:45:55
Wracając jeszcze do komiksów Vicara. Ponieważ jestem już stary, to zapominam większość z nich. Wychodzi na to, że mój ulubiony komiks Vicara, to ten, który ostatnio przeczytałem. Np sięgam po KD 13/2006 i tam jest zgrabny komiks o Donaldzie i siostrzeńcach w Prima Aprilis.

Pamiętam jeszcze ten o Donaldzie pracującym w redakcji komiksów, oraz ten, jak Donald miał wszystko na Święto Dziękczynienia poza indykiem. A w całym Kaczogrodzie wykupili wszystkie indyki, to chciał ukraść go Gogusiowi, który wygrał go w konkursie.

@EDIT
CO? CO? CO? To w tym KD 13/2006 co go kupiłem kiedyś w antykwariacie i nawet nie zaglądałem,to jest zdublowane "Z Annałów Młodych Skautów"?? I to ze zmienionym gorszym tytułem i gorszym tłumaczeniem?? Dlaczego każde nowe tłumaczenie jest gorsze od poprzedniego?? Grrrrr - jak ja nie lubię Egmontu. Po co? Dlaczego? Przecież każdy ma pierwsze wydanie z 1998 roku. Niech już zamkną tego Kaczora, jak to ma tak wyglądać.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Pt, 07 Sierpień 2020, 22:25:11
Przecież każdy ma pierwsze wydanie z 1998 roku.
W tym momencie powinienem skończyć wypowiedź, ponieważ tylko ośmieszasz się takimi zdaniami, ale... niestety... "Z annałów Młodych Skautów" to prawdopodobnie jedne z najgorszych tłumaczeń Wojnarowskiego. Jak zwykle - podłożyłeś się.

BŁĘDY W WYDANIU Z 1998 ROKU:
"syn Korneliusza Kwaczaka, Karbidon Kwaczak" - mały błąd, ale imię - Kwalutek - było w "Drzewie"
"pamiętający jeszcze czasy praprawnuka Karbidona Kwaczaka" - Wojnarowski tradycyjnie poszedł w twórczość własną i przesunął czasy Kwaczaków o wiek o tyłu, praprawnukami Kwalutka są Hyzio, Dyzio i Zyzio
"podwicesztabowy Tagliaferro" - nawiązanie do twórców postaci HDZ? Po co, powinno być "Taliaferro"
"Kaczka McKwacz" - Babcia Kaczka McKwaczem? Świetne tłumaczenie.
"jestem ich babcią" - gagi słowne z oryginału? Phi... ja wymyślę lepsze. Oryginalnie chodziło o to, że Babcia Kaczka myślała, że druhowi chodziło o precyzję i HDZ powinni nazwać ją prababcią.

Żadnego z tych błędów oczywiście nie ma w tłumaczeniu Drewnowskiego.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: pokia w So, 08 Sierpień 2020, 12:43:22
Po co? Dlaczego? Przecież każdy ma pierwsze wydanie z 1998 roku. Niech już zamkną tego Kaczora, jak to ma tak wyglądać.

Może nie o Kaczorze, ale o kolekcji Rosy i Barksa. Miej na uwadze, że są tacy, którzy nie kupowali wcześniej kaczek. Dla mnie to świetna okazja, bo kupuję te komiksy córkom. A po zwykle zeszyty czy giganty nie chce mi się jeździć.

A co w chodzę na ten wątek to tylko marudzisz, że to już było, więc po co dublują. Ponadto tamto tłumaczenie było lepsze. Jak byłem młody to spajdermeny też były lepsze. Cytujac "Nigdy papieros nie będzie tak smaczny, a wódka taka zimna i pożywna..."
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 08 Sierpień 2020, 12:55:10
Te kolekcje to nie tylko doskonały sposób na odświeżenie swoich zainteresowań i pamięci, ale także możliwość zainteresowania nimi kolejnych roczników, niekoniecznie zaprzysięgłych kaczkofanów ;) Widzę po okolicznych bibliotekach, które weszły w kaczki, że idą jak woda. I wszystko. Barksy, Rosa, stare Giganty, Mamuty, generalnie wszystko od Egmontu, także serie, które dotychczas leżakowały.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 08 Sierpień 2020, 13:46:06
Ja nie mam pretensji o to, że "Z Annałów Młodych Skautów" wejdzie do twardej Kolekcji Rosy, bo to oczywiste, że musi wejść (podobno w tomie 6). Tylko nie rozumiem po co powtórzyli to zaledwie 8 lat po premierze w KD z 2006 roku? Jasne - ten błąd językowy z Babcią McKwacz a nie Dorettą Kaczką był do poprawienia, ale poza tym tamte tłumaczenie było spoko. No i po jaką cholerę zmienili tytuł?? Bo Batman: Początek wyszedł rok temu? Ale śmieszne. Zwłaszcza, że w 2006 Egmont Polska już wygaszał swoje komiksy superhero.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w So, 08 Sierpień 2020, 14:30:40
Tylko nie rozumiem po co powtórzyli to zaledwie 8 lat po premierze w KD z 2006 roku?
Obstawiam, że w 2006 roku co najmniej 95% czytelników KD nie miała na oczy żadnego numeru z 1998 roku. A tak dostali w ramach pisma świetny komiks Rosy, który może sprawił, że do dziś interesują się kaczkami. A dlaczego go powtórzyli? Bo tak samo zrobiły skandynawskie redakcje wówczas - i według mnie to była dobra decyzja.
No i po jaką cholerę zmienili tytuł?? Bo Batman: Początek wyszedł rok temu? Ale śmieszne.
Nikt nie zmieniał tytułu. Po prostu Jacek stworzył swój własny przekład i nadał komiksowi nowy tytuł nie wiedząc o starym. Tak nawiasem mówiąc, dziwię się, że żaden z polskich przekładów nie skopiował pomysłu z oryginału, czyli tytułu będącego skrótowcem.
Zwłaszcza, że w 2006 Egmont Polska już wygaszał swoje komiksy superhero.
Akurat Batmana wydawali - znowu zakłamujesz fakty.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Szekak w So, 08 Sierpień 2020, 14:50:03
Zwłaszcza, że w 2006 Egmont Polska już wygaszał swoje komiksy superhero
Hachette to marny nasladowca Egmontu, zawsze spoznieni, teraz zaczeli wygaszac tez swoje superhero.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: phalanx091 w So, 08 Sierpień 2020, 15:02:05
8 lat różnicy jest takim wielkim problemem przy reprintach? Każdy po 8 latach może sobie kupić dany komiks? To ja się dziwię że nie masz Kingdom Come, które miało swoją 8 rocznicę wydania, kiedy były już kolekcje.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 08 Sierpień 2020, 16:25:46
Ja nie mam pretensji o to, że "Z Annałów Młodych Skautów" wejdzie do twardej Kolekcji Rosy, bo to oczywiste, że musi wejść (podobno w tomie 6).

W ósmym ("Escape from Forbidden Valley").

Tak nawiasem mówiąc, dziwię się, że żaden z polskich przekładów nie skopiował pomysłu z oryginału, czyli tytułu będącego skrótowcem.

Kiedyś luźno myślałem nad tym i wyszło mi, że niełatwo zrobić dłuższy tytuł, który nie używałby paru kluczowych liter, np. "Y" czy "Ó", które później trudno byłoby rozwinąć w słowo. Ale może jeśli ktoś przysiądzie fałdów... :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Nd, 09 Sierpień 2020, 00:13:44
Tylko nie rozumiem po co powtórzyli to zaledwie 8 lat po premierze w KD z 2006 roku?
Bo to pismo dla dzieci i docelowy odbiorca KD z 2006 roku był niemowlakiem w 1998.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 09 Sierpień 2020, 15:31:04
W KD 9/2007 jest krótki ale fajny komiks o tym jak Sknerus chciał opychać wrotki współczesnej młodzieży. Najzabawniejsze były chyba zdjęcia piosenkarzy Kola i Bola z zakłopotanymi minami, a plakatach reklamujących wrotki.

W KD 10/07 pierwszy jest komiks Roty o Mikim i Goofym a nie o Donaldzie. Nie wiedziałem, że potem w KD były Miki na pierwszym miejscu.

W KD 20/07, kolejny Rota o kolejnej wyprwie po skarb, tym razem Sknerusa. Kreska niby jak w "Znikającym Kaczorze", ale jakoś już tak nie wciąga.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 09 Sierpień 2020, 15:56:40
W KD 10/07 pierwszy jest komiks Roty o Mikim i Goofym a nie o Donaldzie. Nie wiedziałem, że potem w KD były Miki na pierwszym miejscu.
Zdarzało się i to nie raz, i nie dwa. Trochę dobrych komiksów z Mikim udało się opublikować w czasach redagowania przez Rutke.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Wt, 11 Sierpień 2020, 09:16:14
@radef przepraszam ale pożyczam z CKD

Cała kolekcja

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/117713679_3503119799719103_6760489498876379193_o.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=uqFN26yWgCMAX8BZzHm&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=7&oh=46581cc1dfcae30ce955134d7c0925fe&oe=5F55E413)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Wt, 11 Sierpień 2020, 10:10:45
Więcej informacji jak zwykle na komiksydisneya.pl - http://www.komiksydisneya.pl/2020/08/okadki-i-polskie-tytuy-wszystkich-tomow.html

I uwaga dla 8azyliszka zanim zacznie wrzeszczeć. Oryginalny tytuł "Listu z domu" to "A Letter from Home or The Old Castle's Other Secret". Natomiast tytuł 10. tomu kolekcji to " The Old Castle's Other Secret". Z tego powodu tom po polsku będzie nazywać się "Druga tajemnica starego zamczyska", ale w środku pojawi się też "List z domu".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: gashu w Wt, 11 Sierpień 2020, 13:37:17
Nie sądziłem, że kiedykolwiek wrócę jeszcze do czytania "kaczek".

Jakieś pojedyncze próby sięgania po "Giganty", czy inne "Mamuty" kończyły się u mnie zawsze poczuciem, że to taka lektura na kibelek i generalnie to szkoda na nią czasu.

Do czasu, aż sięgnąłem po komiksy Rosy. Najpierw po ostatnie wydanie "Życia i czasów Sknerusa...", a później po 2 pierwsze tomy egmontowej serii. Nie pamiętam, żebym ostatnio bawił się tak dobrze obcując z czymkolwiek, na czym widnieje logo Disney'a.
To pierwsza "kolekcja", którą zamierzam zbierać ;).
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: adamarluk w Wt, 11 Sierpień 2020, 14:05:02
Właśnie. Otwarty na doświadczenia zakupiłem 5 tomów Barksa i sprzedałem po przeczytaniu. Nie twierdzę, że to było złe, ot sympatyczne historyjki. Nic ponadto. Warto spróbować jeszcze z Rosą? Zauważalnie lepsze?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: BosMan w Wt, 11 Sierpień 2020, 14:07:47
Kupowalem w latach 1990 - 92 kilkanascie numerow " Mickey Mouse" i "Donald Duck",  do tego 2 tomy Kaczor Donald i wehikul czasu"; rozpoczalem rowniez kupowanie "Donald i spolka", ale odpadlem na 6 numerze, bo bylo to dla mnie wtedy jednak zbyt dziecinne i przerzucilem sie na superbohaterow z TM - Semic :). Od tamtego czasu kupilem tylko egmontowska wersje serii "Hall of Fame" oraz 2 wydanie ( gdzies okolo 2010 roku chyba ) trzech tomow Kaczogrodu zawierajace "Zycie i czasy Sknerusa...". Teraz kupuje kolekcje Rosy i Barksa na biezaco, ale lezakuja na kupce wstydu i jeszcze troche polezakuja... ;) w moim przypadku glownym czynnikiem decydujacym o wejsciu w te serie byla chyba porzadna wersja edytorska wydania ( tak samo jak zadecydowala o kupnie nowej wersji " Zycia i czasow...". Inaczej raczej nie zaczalbym kupowac kaczek.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 11 Sierpień 2020, 14:48:15
Pomijając Donaldy i spółkę oraz okazjonalne Giganty i Mamuty z KD, Tytusy czy Asteriksy, Barks i Rosa są chyba nielicznymi kolekcjami, które rozpocząłem i zamierzam skończyć ;) Nie cierpię kolekcji ani serii i unikam jak ognia ^^
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 11 Sierpień 2020, 19:19:31
@radef przepraszam ale pożyczam z CKD

Cała kolekcja

(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/117713679_3503119799719103_6760489498876379193_o.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=8024bb&_nc_ohc=uqFN26yWgCMAX8BZzHm&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=7&oh=46581cc1dfcae30ce955134d7c0925fe&oe=5F55E413)
Czemu oni tak dziwnie kadrują te okładki? W oryginale wygląda, że ten szablon z trójkątem jest na każdym tomie mniej więcej wypośrodkowany, a u nas jest przesunięcie w każdą możliwą stronę.

edit.
Dziwna odmiana w "Skarbie dziesięciu awatar".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 11 Sierpień 2020, 20:10:34
Awatar? Dlaczego nie awatarów? Ale to chyba kwestia przyzwyczajenia do danej formy ->
https://pl.wikipedia.org/wiki/Awatara
https://sjp.pl/awatar
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 11 Sierpień 2020, 20:14:08
Dziwna odmiana w "Skarbie dziesięciu awatar".

Awatar? Dlaczego nie awatarów? Ale to chyba kwestia przyzwyczajenia do danej formy ->

Zasadniczo "ta awatara" to wcielenie bóstwa, a "ten awatar" to ludzik z gry komputerowej :) Teoretycznie można używać też słowa "awatar" w tym pierwszym znaczeniu, ale wolę formę "awatara", bo pozwala uniknąć nieporozumienia. Sprawdziłem właśnie na szybko w "Słowniku mitów" A. Cotterella i tam w użyciu jest "awatara" (choć co prawda w słownikach Kopalińskiego jest "awatar").

Właśnie. Otwarty na doświadczenia zakupiłem 5 tomów Barksa i sprzedałem po przeczytaniu. Nie twierdzę, że to było złe, ot sympatyczne historyjki. Nic ponadto. Warto spróbować jeszcze z Rosą? Zauważalnie lepsze?

Pozostawiając na boku ocenę komiksów Barksa, co do której mam trochę inne zdanie... :)

Jeśli chodzi o Rosę, to bez wątpienia jego największą inspiracją był właśnie Carl Barks i wpływy te są bardzo widoczne. Jednak nie da się ukryć, że komiksy Rosy różnią się zauważalnie od historii Barksa:

1) w przeciwieństwie do Barksa, który tworzył historie wszystkich kształtów i rozmiarów, Rosa najlepiej się w długich, złożonych komiksach przygodowych, utrzymanych w trochę podobnym klimacie, co filmy o Indianie Jonesie;
2) Barks działał od komiksu do komiksu i nie dbał za bardzo o wzajemną spójność swoich historyjek, nawiązywanie do wcześniejszych przygód itd. itp. - Rosa usilnie dba o to, żeby wszystkie jego komiksy pasowały do siebie i do komiksów Barksa (m.in. w tym celu umieszcza ich akcję w latach 50., uważając, że Sknerus nie mógłby dożyć do dnia dzisiejszego).
3) Barks robił co prawda research historyczny i geograficzny do swoich komiksów, ale Rosa posunął to do dziesiątej potęgi - niemal wszystkie detale i postaci historyczne, miejscowa fauna i flora itd. itp. użyte w jego komiksach są sprawdzone i przeanalizowane, tak aby nie odbiegały od rzeczywistości.
4) Rosa ma znacznie bardziej drobiazgowy styl rysowania, często wypełniając kadry swoich komiksów detalami i scenkami ukrytymi w tle.
5) Barks z uwagi na docelowych odbiorców, ograniczenia od wydawcy, epokę, w której działał, czy też personalne preferencje unikał dotykania wprost pewnych bardziej realistycznych tematów, które Rosa porusza (sztandarowym przykładem mogą być "Życie i czasy Sknerusa McKwacza", w których postaci zmieniają się z upływem czasu, dorastają, ewoluuje też ich psychika, a niektóre w końcu umierają).

W skrócie: nawet jeśli nie zachwyciłeś się Barksem, możliwe, że przy lekturze Rosy będziesz miał inne odczucia. Dobrze przy tym, że przeczytałeś przynajmniej te pięć tomów Barksa, bo Rosa często nawiązuje do komiksów swojego mistrza i dzięki temu będziesz miał jakieś pojęcie o postaciach i niektórych ich przygodach.

Jeśli mogę coś zasugerować, to na Twoim miejscu zacząłbym od tomów 4 i 5 kolekcji, które zawierają 12 głównych rozdziałów "Życia i czasów Sknerusa McKwacza", biografii Sknerusa uznawanej za największe osiągnięcie Rosy (oprócz tego jest tam jeszcze parę innych historyjek)*.

W pierwszych tomach kolekcji styl rysunków Rosy jest jeszcze trochę zgrzebny, a do tego zawierają one trochę historyjek, które rysował do cudzych scenariuszy, przez co ich poziom trochę odstaje od innych. Niektórzy początkujący czytelnicy Rosy mogą się przez to się od tych tomów odbić (choć powyższa recenzja gashu świadczy, że wcale tak być nie musi). W moim odczuciu tom 3 jest już swego rodzaju granicą między "wczesnym" a "dojrzałym" Rosą, a od czwartego zaczyna się jazda na całego :) W razie potrzeby, jeśli spodobają Ci się tomy 4-5, zawsze będziesz mógł sobie pozostałe uzupełnić, bo chyba akurat "Kaczogród" często dostaje dodruki.

----------------------------------
* Ewentualnie możesz poszukać na Allegro starszych wydań "ŻiCSM", ale nie wiem, czy w tym przypadku jest sens się wysilać.

Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Eguaroc w Wt, 11 Sierpień 2020, 20:24:37
Awatar? Dlaczego nie awatarów? Ale to chyba kwestia przyzwyczajenia do danej formy ->
https://pl.wikipedia.org/wiki/Awatara
https://sjp.pl/awatar
Znamienne, że hasło "awatara" mieści się w kategorii "Dziesięć awatarów Wisznu".
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 11 Sierpień 2020, 20:28:57
Znamienne, że hasło "awatara" mieści się w kategorii "Dziesięć awatarów Wisznu".

Z kolei nagłówek w treści samego artykułu brzmi "Dziesięć awatar Wisznu" :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Gustavus_tG w Wt, 11 Sierpień 2020, 21:24:20
Właśnie. Otwarty na doświadczenia zakupiłem 5 tomów Barksa i sprzedałem po przeczytaniu. Nie twierdzę, że to było złe, ot sympatyczne historyjki. Nic ponadto. Warto spróbować jeszcze z Rosą? Zauważalnie lepsze?

Mam tak samo z Barksem. Rosa to zupełnie inna bajka. Czyta się to prawie jak fabularyzowaną biografię kogoś znanego. Świetny warsztat, mnóstwo detali. Zupełnie niepodobne do innych kaczych historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Wt, 11 Sierpień 2020, 22:27:52
Ciekawe rzeczy piszecie panowie. Osobiście, jak na razie po Życiu i czasach podchodzi mi i Barks i Rosa. Chociaż mam wiadomy sentyment do radosnej twórczości pierwszych tłumaczy (KD itd.), szczególnie jednego ::) Ale... pierwsze tomy Barksa były trochę nudnawe i sztywne. Dość mocno odbiłem się także od pierwszego tomu Rosy. Zastanawiałem się już nad porzuceniem ale drugi był lepszy ;)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: adamarluk w Wt, 11 Sierpień 2020, 22:43:41
@ Kadet
Dziękuję za pochylenie się nad moim pytaniem.
Posiadam ŻiCSM i szczerze lektura mnie wciągnęła i pozytywnie zaskoczyła. I z tym tomem żegnać się nie zamierzam bo naprawdę warto posiadać go na półce. I właśnie na fali tego tomiku kupiłem Barksa, który niestety mnie rozczarował. Zastanawiam się teraz czy warto wejść w Rosę lub ewentualnie od którego tomiku. Może spróbuje z drugim, bo od trzeciego, jeśli dobrze się orientuję, zaczyna się ŻiCSM
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 11 Sierpień 2020, 22:47:46
Zastanawiam się teraz czy warto wejść w Rosę lub ewentualnie od którego tomiku. Może spróbuje z drugim, bo od trzeciego, jeśli dobrze się orientuję, zaczyna się ŻiCSM

ŻiCSM zaczyna się od czwartego. W czwartym i piątym będzie 12 głównych rozdziałów ŻiCSM i trzy inne komiksy.

Myślę, że możesz w takim razie spokojnie spróbować trzeci tom Rosy, ten, który wyjdzie teraz ("Pod kopułą"). Pierwszy i drugi są trochę bardziej ryzykowne, aczkolwiek jest w nich też parę ponadprzeciętnych historii :)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Wt, 11 Sierpień 2020, 22:52:31
@gashu
Może czytałeś nie te Giganty co trzeba? Może minąłeś się z wiekiem i dlatego ci nie podeszło? Dla mnie rocznik 97 i 98 to najlepiej wspominane numery i historie. W ogóle do zmiany nazwy na "Gigant Poleca" czytało mi się to najświetniej na świecie. Choć potem np taki CAP Andersona, czy Double Duck, to też zacna lektura. Dzięki za podsunięcie pomysłu na topkę komiksów z Gigantów z tamtego czasu.

@Eguaroc
'Po to Bozia dała oczy, żeby drukować na oko.
A jak farby mi brakuje, to rozcieńczam wodą". :)
Druk Egmontu to same nierówne grzbiety, bo nikogo nie obchodzi, by pierwszy tom pasował do drugiego wysokością napisów. Panoramy gigantowe też psuli, a GP 3/2020 to już w ogóle był składany i drukowany jak dla obcego.

Ja do Kolekcji Barksa mam to zastrzeżenie, że te komiksy które znam, mają gorsze tłumaczenie. Orzez co żarty nie są tak dobre, jak podczas pierwszej lektury w latach 1994-96. To samo miałem z haszetowym tłumaczeniem Punishera względem Mandragory. Coś jak z tłumaczeniami Władcy Pierścieni, gdzie każdy lubi swoje. Nie mam jeszcze "Pod kopułą" Rosy, ale ŻiCSMK kocham. Pozostałe przygodówki Sknerusa bardzo lubię. Z Annałów Młodych Skautów uwielbiam. No i jego kreska bardzo mi się podoba.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Wt, 11 Sierpień 2020, 23:01:56
Ja do Kolekcji Barksa mam to zastrzeżenie, że te komiksy które znam, mają gorsze tłumaczenie. Orzez co żarty nie są tak dobre, jak podczas pierwszej lektury w latach 1994-96.

Here we go again :)

https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/komiksy-disneya/msg86261/#msg86261 (https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/komiksy-disneya/msg86261/#msg86261)
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Śr, 12 Sierpień 2020, 09:40:10
2 tomy "Kaczor Donald i wehikul czasu"
Liczę, że na fali popularności kolekcji Barksa i Rosy i ogólnie kaczek Egmont wyda (kiedyś) kompletne wydanie tej historii, tym bardziej że takowe się ukazały.

Ja do Kolekcji Barksa mam to zastrzeżenie, że te komiksy które znam, mają gorsze tłumaczenie.
Inne, nie gorsze.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: gashu w Śr, 12 Sierpień 2020, 11:16:27
@gashu
Może czytałeś nie te Giganty co trzeba? Może minąłeś się z wiekiem i dlatego ci nie podeszło? Dla mnie rocznik 97 i 98 to najlepiej wspominane numery i historie.

Może... "Giganty" czytywałem w latach 92-94 (seria z Plutem na grzbietach). Później zrobiłem się już na to za stary (tak mi się przynajmniej wtedy wydawało).
Kolejne podejścia do lektury w dorosłym życiu (czyli 30+) kończyły się już w taki sposób, jak to opisałem powyżej.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Michael_Korvac w So, 15 Sierpień 2020, 20:52:58
"Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Tom 3. Pod kopułą", kolejne wydanie autorstwa Dona Rosy, które, na naszym rodzimym rynku, nie tak dawno ukazało się nakładem wydawnictwa "Egmont Polska". To komiks, który jest jeszcze przede mną do przeczytania, w tym na dokładkę dojdzie trochę z nietuzinkowych Gigantów i jakieś wydania Carla Barksa z serii "Kaczogród" - również od "Egmontu". Poza tym jestem w trakcie ponownej lektury (ach, jak ja lubię do tego wracać!) "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Tom 2. Powrót na Równinę Okropności". To właśnie podczas tej geekowskiej podróży w pierwotny świat niezwykłego rysunku i fabuły ,,myśli komiksowej", natchnęła mnie pewna myśl: dlaczego Sknerus McKwacz (prawdopodobnie najbogatsza fikcyjna postać w dziejach popkultury) płaci Donaldowi za różne prace w Kaczogrodzie i chyba przy Skarbcu ,,tylko i wyłącznie 30 centów za godzinę", a nie więcej? Skąd ta konkretna stawka w ogóle się wzięła? Czy rozpoczął to Barks, Rosa, a może ktoś inny? Wiąże się z tym jakaś symbolika, czy po prostu jest to ,,30 centów za godzinę" i nic więcej?
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 15 Sierpień 2020, 22:04:03
Jeśli dobrze kojarzę, to była to stawka najczęściej używana przez Barksa w jego komiksach. Dodatkowo pojawia się w "Only a Poor Old Man", najsłynniejszym komiksie Barksa ze Sknerusem i pierwszym, w którym McKwacz przybrał w pełni znany nam dzisiaj charakter.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w So, 15 Sierpień 2020, 22:57:44
30 centów za godzinę, to była stawka cały czas powtarzana w komiksach Barksa w polskich KD z lat 90-tych.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: radef w Nd, 16 Sierpień 2020, 09:42:21
Jeśli dobrze kojarzę, to była to stawka najczęściej używana przez Barksa w jego komiksach. Dodatkowo pojawia się w "Only a Poor Old Man", najsłynniejszym komiksie Barksa ze Sknerusem i pierwszym, w którym McKwacz przybrał w pełni znany nam dzisiaj charakter.
Nie tylko "Only a Poor Old Man", ale też "Zmartwienie dużego kalibru" (pierwszy występ Braci Be), "Do chrzanu" czy "Szał konsumpcji". Ogólnie sporo historyjek ze "złotego okresu" kariery Barksa.
Liczę, że na fali popularności kolekcji Barksa i Rosy i ogólnie kaczek Egmont wyda (kiedyś) kompletne wydanie tej historii, tym bardziej że takowe się ukazały.
Też na to liczę, ale obawiam się trochę reakcji na ten cykl. Scenariuszowo są to po prostu komiksy okej, natomiast po dwóch wydanych w Polsce albumach narysowanych przez Rotę i Vicara było znacznie gorzej. 3 z 4 albumów narysował Santanach (kto zna, ten wie, że nie był to zbyt dobry rysownik), a zaledwie 1 Rota.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: R~Q w Nd, 16 Sierpień 2020, 11:57:51
W latach 50., w których dzieją się komiksy Barksa i Rosy, stawka 30 centów na godzinę pozwalała ledwo, ale przeżyć. Coś jak 2000 na rękę w obecnej Polsce. Tak niska stawka oczywiście dodatkowo uzależnia Donalda od Sknerusa, nie pozwalając mu spłacić długów i wiążąc go z domem, na który zapewne ma kredyt (w niektórych historiach dom jest w ogóle własnością Sknerusa i Donald musi mu płacić czynsz, to już w ogóle). Sknerus potrzebuje Donalda i Siostrzeńców. Dopiero dzięki ich bliskości odzyskał na stare lata szczęście. Jednak jako że nie zna, bo nigdy nie miał, żadnych prawdziwych relacji, to bliskość osiąga używając jedynych sposobów, jakie zna - opartych na pieniądzach. Sknerus, by zapewnić sobie bliskość rodziny, używa przemocy ekonomicznej i manipulacji uczuciami (wbijanie na poczucie winy itp.), bo taki po prostu jest, inaczej nie potrafi.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 16 Sierpień 2020, 12:10:04
Ciekawe, że w większości komiksów Sknerus (syn Skneroosa) przedstawiany jest jako twardy zawodnik, ale uczciwy (pomijam wątek szantażu emocjonalnego). W Dynastii natomiast lekko przegięli i odeszli od kanonu - Sknerus jest tam po prostu złodziejem ;) https://egmont.pl/MegaGiga.-Tom-1-2018.-Dynastia,10105858,p.html
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Bazyliszek w Nd, 16 Sierpień 2020, 13:38:40
W ŻiCSMK też oszukiwał tubylców, kupując bogate źródła surowców, za worki paciorków. Tak przynajmniej pokazał to Rosa z tą klątwą zombie rzucona na Sknerusa przez jednego szamana. To chyba najczarniejsza karta w jego historii.
Tytuł: Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
Wiadomość wysłana przez: Kadet w Nd, 16 Sierpień 2020, 19:59:55