Top 10 polega chyba na tym, żeby wyłonić 10 zwycięzców?
Jeżeli ktoś czyta tylko komiksy Egmontu i potem oddaje głos tylko z Egmontem na miejscu 1, to taki głos jest bezsensowny, bo osoba, która go oddaje nie ma pojęcia, co ocenia.
Podobnie jeśli wiem, że w ciągu roku ukazało się 1000 nowych komiksów, a ja z tej puli przeczytałem 13, to oczywiście mogę ułożyć z nich top 10 i nazwać najlepszymi, ale tego nie robię, bo moje obeznanie w temacie jest zerowe i taka lista byłaby gówno warta.