Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 1422984 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Guru_Komiksu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4320 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 09:36:40 »
Fakt, że pierwszy tom był lepszy, ale w drugim to co chcielibyście, by pokazywano? Kadry z gwałtami? Więcej zabijania i krwi? Nie ma tego ukazanego dosłownie, ale spokojnie takie informacje można wyczytać między wierszami, zostaje też trochę na wyobraźnię. Zresztą samo zakończenie też podrasowano, bo z tego, co czytałem ów bohater przeżył i wystawiono mu nawet pomnik, ale takie zakończenie wg mnie było bardzo dobre, bo podkreślono zerową wartość ludzkiego życia dla kultur germańskich i anglosaskich. Co prawda druga część jest mało taka "złowieszcza" jak pierwsza, ale mimo wszystko jako całość bardziej niż przyzwoita.

A jak wypada pod tym względem Jeronimus od Scream? Niektórzy na forum pisali, że podobno lepszy.
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Kwiecień 2026, 09:38:42 wysłana przez Guru_Komiksu »

Offline adamarluk

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4321 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 10:28:27 »
Jeronimus dużo lepszy, przede wszystkim skupia się na faktycznych wydarzeniach niż taniej sensacji, a bohaterowie nie są jednowymiarowi. Plus obłędne ilustracje.

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4322 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 11:49:45 »
Zresztą samo zakończenie też podrasowano, bo z tego, co czytałem ów bohater przeżył i wystawiono mu nawet pomnik

A jak wypada pod tym względem Jeronimus od Scream? Niektórzy na forum pisali, że podobno lepszy.

No raczej nie przeżył. Jeronimus od Scream ma być podobno dość wierny prawdzie i też polecam. Nie powiem, że lepszy niż 1629 (bo tego nie czytałem), ale dla mnie to jeden z lepszych tytułów ubiegłego roku.
Black Dahlia **
Dylan Dog: Mater morbi ***
Chaos, Podróż do piekła ***
Nonnonba **
Historia Dylana Doga **

Offline Guru_Komiksu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4323 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 13:22:14 »
No raczej nie przeżył. Jeronimus od Scream ma być podobno dość wierny prawdzie i też polecam. Nie powiem, że lepszy niż 1629 (bo tego nie czytałem), ale dla mnie to jeden z lepszych tytułów ubiegłego roku.

Wg faktów przeżył. Nie pisałem o kogo chodziło, ale zakończenie dotyczy jednej osoby
Spoiler: PokażUkryj
Wiebbe Hayes
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Kwiecień 2026, 13:31:21 wysłana przez Guru_Komiksu »

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4324 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 17:21:03 »


Antonio Segura, José Ortiz – "Tysiąc twarzy Kuby Rozpruwacza"


Od momentu wydania "Hombre" komiksy Antonio Segury i José Ortiza cieszą się u nas całkiem sporą popularnością, a obaj autorzy są regularnie eksploatowani przez Lost in Time, które sukcesywnie poszerza ich katalog. I u mnie kilka pozycji znalazło się na radarze – przede wszystkim właśnie "Hombre", "Burton & Cyb" oraz "Tysiąc twarzy Kuby rozpruwacza", bo pozostałe nie wyglądają dla mnie aż tak interesująco. Jak zwykle trochę zwlekałem, ale sięgnąłem w końcu po coś z repertuaru duetu, a wybór padł na komiks inspirowany wydarzeniami w Whitechapel.

Z początku miałem wrażenie, że pomysł na tę serię będzie nieco inny niż w rzeczywistości. Po pierwszych odcinkach wydawało mi się, że kolejne odsłony będą przedstawiać wpływ, jaki postać Kuby wywarła na różnego rodzaju podatnych umysłach, a bohaterami następnych historii będą jego naśladowcy, a więc te tysiąc twarzy będzie bardziej metaforyczne. Mam zresztą odczucie, że taka koncepcja byłaby ciekawsza niż to, co faktycznie serwują twórcy, bo po kilku rozdziałach okazuje się, że chyba jednak jest w tym jakaś ciągłość, a śledzić będziemy losy tylko jednego zwyrodnialca, który w tej wersji jest po prostu mistrzem przebieranek.

Natomiast poszczególne historie – choć to może na wyrost, raczej historyjki – nie są specjalnie zajmujące. No cóż, to komiks prasowy, gdzie większość odcinków ma po 8 stron i mimo że scenarzysta stara się zrobić z tej niewielkiej powierzchni użytek, to im dalej, tym mocniej uwidacznia się, że jest to jednak pulpa. A więc raz będzie lekko humorystycznie, raz bardziej przewrotnie, miejscami logikę trzeba będzie trochę naciągnąć, a czasami akcja rozwiąże się zwyczajnie głupawo. Nie była to długa seria, więc całość mieści się na ok. 70 stronach, których lektura mija zasadniczo bezboleśnie (oczywiście nie dla ofiar Rozpruwacza), ale też po jej zakończeniu wiele w głowie nie pozostaje. Zabrakło mi w tym głównie jakiejś błyskotliwości, która skutkowałaby tym, żeby dane opowiadanie na dłużej utkwiło mi w pamięci. Tego czegoś, dzięki czemu rzeczywiście czułbym potrzebę zabrania się za następną opowieść z cyklu czy powrócenia do nich w przyszłości, a nie tylko siedział i beznamiętnie przerzucał kolejne kartki.

Pod kątem graficznym jest lepiej. Kreska Ortiza, która momentami kojarzyła mi się z jego rodakiem Jordim Bernetem, z jednej strony wygląda na coś typowego, czego można spodziewać się w magazynie pokroju "Creepy", ale nie da się mu odmówić, że po tej estetyce poruszał się naprawdę sprawnie. Potrafił uchwycić brud londyńskich ulic, ich mglisty klimat czy plugawość zamieszkujących je postaci. Parę razy puścił też oko do czytelników – w tle można wyłapać detektywa łudząco podobnego do Sherlocka Holmesa, a w rolach niektórych bohaterów obsadził gwiazdy kina grozy złotej ery Hollywood, więc w kadrach możemy natrafić na Borisa Karloffa czy Petera Lorre. Jednocześnie i rysunkowo jest to pulpa, więc ilustracje nie stronią od efektów działalności Kuby czy też wdzięków pięknych kobiet (bądź połączenia obu wymienionych) – z czego wywiązują się zasadniczo dobrze.

Koniec końców komiks to pozycja przyzwoita, acz nic takiego, co szczególnie zachęciłoby mnie do sięgnięcia po inne tytuły autorów. Nadal mam zamiar zapoznać się co najmniej z "Hombre", jednak "Tysiąc twarzy Kuby Rozpruwacza" nie jest powodem, żebym miał się rzucić do klawiatury i wklepywać zamówienie na kolejny komiks Segury i Ortiza. Przeczytać można, ale nie uważam, abym cokolwiek stracił, gdybym na tę serię nie trafił.


Przyzwoita pulpa – 2/6.

Offline kosmoski

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4325 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 22:16:13 »
To chyba najsłabszy komiks tego duetu, który czytałem (Hombre, Morgan i Długi Juan dużo lepsze, Burton i Cyd odrobinę (ale to trochę specyficzna pozycja), Ozon póki co odpuściłem). Także nie zrażaj się, będzie tylko lepiej ; )


Offline deFranco

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4326 dnia: So, 18 Kwiecień 2026, 01:03:28 »
Hombre i Morgan najlepsze. Te im wyszły. Do wielokrotnego czytania.
Reszta im dalej tym gorzej. Kubutek nie taki zły. Jeszcze ujdzie.
Najgorszy dla mnie, Juan.
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline Alois

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4327 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 10:22:45 »
Savage Dragon tom 1

Z czystym sumieniem mogę polecić. To chyba najlepsza rzecz jaką w tym roku czytałem. Oczywiście historia nie jest jakaś wybitna czy mega skomplikowana, wręcz przeciwnie , a mimo to wciąga. Dla mnie miernikiem jakości, szczególnie przy takich cegłach, jest to ile potrzeba posiedzeń do przeczytania całości. Tu wystarczyły dwa. Czyta mi się to niemal tak dobrze jak chociażby kiedyś Invincibla. Zresztą cos czuje , że przy najmniej jeśli chodzi o sposób narracji Kirkman moco inspirował się Savagem.

Co do rysunków Larsena to wyglądają one o wiele lepiej niż chociażby w  Spidermanie czy Punisherze. Sądzę że tak krytykowany tutaj duży format pozwolił jednak docenić mi kunszt tego artysty. Jeśli juz jestesmy przy polskim wydaniu to w całym komiksie dopatrzyłem się dosłownie jednej literówki. Słabo wygląda natomiast faktycznie to logo polskiego wydawcy na grzbiecie. No i ta stopka z „pomysłodawcą” jest żenująca. Przy czytaniu trochę irytowało to że poszczególne zeszyty składające się na ten tom nie były poprzedzielane okładkami i nie można się połapać gdzie kończy się jeden zeszyt a zaczyna kolejny (może tak też jest w oryginale - nie wiem)

Dla mnie ocena 8/10, czekam na kolejny tom . Będę brał w ciemno.

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4328 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 10:34:40 »
Czyli można to podsumować, że komiks dobry, ale PCA jak zwykle odwaliło fuszerkę pod względem takiej prostej rzeczy jak czytelny koniec i początek kolejnego zeszytu. Niesamowite żądać tyle kasy za ten komiks, i nawet coś takiego spieprzyć  ;D

Ale hej, przecież ważne, że przypilnowało się stopkę, żeby tylko umieścić tam swoje nazwisko co nie?  ;)
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4329 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 10:54:23 »
PCA nic nie odwaliło. Pomysł z usunięciem okładek pomiędzy zeszytami jest od autora i tak też jest w oryginalnym zbiorczym wydaniu.

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4330 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 10:55:26 »
W takim razie zwracam honor
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Alois

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4331 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 11:13:54 »
Może ta decyzja autora wynikała z tego, że niektóre fragmenty komiksu, co wynika z informacji zawartej w dodatkach, były dopisywane przy kolejnych zbiorczakach. W takiej sytuacji faktycznie dawanie tych okladek mogłoby wprowadzać w błąd co do zawartości oryginalnego zeszytu.

Online Koora

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4332 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 16:23:27 »
PCA nic nie odwaliło. Pomysł z usunięciem okładek pomiędzy zeszytami jest od autora i tak też jest w oryginalnym zbiorczym wydaniu.
Po prostu zabrakło informacji kto jest "pomysłodawcą" takiego rozwiązania ;)

Offline Leyek

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4333 dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 20:53:03 »
Kontynuując dobre (z jednym wyjątkiem) wybory czytelnicze:



Bajki słupów wysokiego napięcia - autor najlepszego polskiego komiksu 2025 znowu nadaje. Tym razem bardziej osobiście, momentami możliwie, że autobiograficznie. Ale jak to u Ottoicha wszystko jest przełamane nutą mroku czy nawet takiego pozytywnego poje*ania. "Bajki..." to taki mroczniejszy Podolec z Sezonu spadających gwiazd połączony z bardziej odjechanym Glanowskim z O najntisach.... Bardzo polecam. I czekam na kolejny komiks, którego są już gotowe podobno dwa tomy i trzeci się tworzy. 8+/10



Mątwa Arystotelesa - ciepła, pozytywna obyczajówka. Spokojne tempo, bohaterowie, których chce się lubić oraz celne życiowe obserwacje. Totalne przeciwieństwo nadętych, pierwszoświatowoproblemowych rzeczy od Drnaso czy Tomine. Polecam. 8/10



Obserwatorzy - nuda straszna. Najsłabszy komiks Vaughana jaki czytałem. Jak na erotyka to za mało tu konkretnej akcji, a oprócz tego to za dużo ciekawego już nie ma. Dwójka bohaterów snuje się i pierd*li głupoty. Niby są jakieś odwołania do kina czy ich wcześniejszych przeżyć, ale daremne to strasznie. Graficznie jest ok. Max. 5/10 i nie polecam, ew. z biblioteki można przejrzeć, bo czyta się szybko.

i mniejsze rzeczy przywiezione z Poznania:



Roślinny Ogródek Działkowy zeszyt 2 - fajne rysunki, niezły scenariusz przyprawiony humorem. Niestety dość krótko i drogo. Ale komu to nie przeszkadza polecam sprawdzić tą serię. Taki zin premium.



Ślady - tutaj jest taniej, a jakościowo też na poziomie. Rysunki (w większości) Gosi Wowczak tym razem prostsze (choć przy druku cyfrowym i tak często uciekało pełno małych szczegółów z jej prac), ale jak zawsze dobre. Scenariusz Kamila Dukiewicza prosty, ale dający pole do samodzielnej interpretacji. Na pewno rzecz do kilkukrotnego przeczytania (sam z biegu przeczytałem 2 razy). Polecam.

Offline Dreszcz

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4334 dnia: Nd, 26 Kwiecień 2026, 21:14:15 »
Fakt, że pierwszy tom był lepszy, ale w drugim to co chcielibyście, by pokazywano? Kadry z gwałtami? Więcej zabijania i krwi? Nie ma tego ukazanego dosłownie, ale spokojnie takie informacje można wyczytać między wierszami, zostaje też trochę na wyobraźnię. (...)

1629 - Tom 1 i 2
Przeczytałem i bardzo mi się podobały. Także konstrukcja pierwszego i drugiego tomu. Nie zgadzam się z wypowiedziami, że drugi tom jest w pewnym stopniu lżejszy niż pierwszy i że historia jest złagodzona. Tak jak napisał Guru_Komiksu, gdyby zastosowano kadry z morderstwami i gwałtami zrobiła by się z tego komiksu jatka. Ja natomiast w pierwszym miałem wrażenie rosnącego zagrożenia (poprowadzone to jest w świetny sposób), a w drugim takie odczucie sytuacji bez wyjścia i bezsilności (po prostu bycia bezbronnym bez możliwości ucieczki) prowadzącej do zobojętnienia, a nawet pewnego rodzaju depresji. Drugi tom jest po prostu inny i może się po prostu część z was spodziewała czego innego - stąd taki odbiór.
Dla mnie to świetne dwie, uzupełniające się części i naprawdę świetny komiks.
8,5/10