Komiks superbohaterski czyta sporo pasjonatów/komplecistów. Nie wydaje mi się, żeby wydawanie poszatkowanych runów było kiedykolwiek lepsze od pełnych serii, chyba że dla bardzo casualowych, niedzielnych czytelników.
Takie ograniczanie raczej zachęca do sięgania po zagraniczne wydania niż rozwija rynek. Omnibusik, compendium, trejdzik, zeszyty, hc, sc... Do wyboru, do koloru.