I po fazie grupowej. Najbardziej podobały mi się (jako relacja subiektywnie pojmowanej jakości gry, zaangażowania, planu, liczby kreowanych szans do równie subiektywnej oceny potencjału danej drużyny):
- RZP i USA (pierwsi za nieoczekiwane wyniki, drudzy za sposób grania)
Dalej są: Ekwador, Holandia, Iran, Kolumbia i WKS
Nie zawodzą: Algieria, Argentyna, Australia, Austria, Francja, Japonia, Maroko, Niemcy (chociaż tu wyraźna tendencja spadkowa, ale jak się okazało ich grupa była strasznie silna), Senegal, Szwecja
Największa sensacja: RZP
Największe rozczarowanie: Urugwaj / Turcja
Drużyny, których mi trochę szkoda: Iran, Turcja - ci pierwsi jeszcze mieli awans w ostatniej minucie fazy grupowej, a Turcy grali całkiem przyjemną, ofensywną piłkę, ale byli nieskuteczni i dostawali do tego kontry (szczególnie mecz z Australią się źle ułożył). Ale później na otarcie łez pokonali USA.
Drużyny, które będą dalej męczyć swoją grą: BiH (strasznie toporna piłka i awans po wygranej z Katarem) i RPA (awans dzięki wygranej z niespodziewanie słabą Koreą, a i tak zęby bolały). Nawet Senegal, który awansował z 3 punktami zdobytymi na Iraku grał ciekawiej i to z trudnymi przeciwnikami.
Najlepszy mecz: Ekwador - WKS (jazda bez trzymanki w obie strony, rozstrzygnął gol w samej końcówce, ale obydwie drużyny awansowały i tanio skóry nie sprzedadzą) / Algieria - Austria z dzisiejszego poranka, który śledziłem na lotnisku. Trudno wytłumaczyć, co tam się wydarzyło. Od nieba do piekła i z powrotem. Ostatni gol Austrii zmienił kolejność w grupie i wyeliminował Iran z innej grupy. Football, bloody hell, że zacytuję klasyka z avatara. Żeby było śmieszniej, to Austria zajęła drugie miejsce w swojej grupie i wpada na Hiszpanów, a Algieria wychodzi z trzeciego miejsca i ma Szwajcarów.
Ułożyła się dalej drabinka:
W 1 połowie są m.in.: Niemcy, Francja (możliwy szlagier już w następnej rundzie), Holandia, Portugalia, Hiszpania (drugi szlagier w kolejnej rundzie)
W 2 drugiej połowie są: Brazylia, Anglia (możliwy ćwierćfinał między nimi) i Argentyna (teoretycznie prosta droga do półfinału).