Wydział 7 Zeszyt Specjalny Numer 2
No, no Panowie - gratuluję. Nie przepadam za takimi zbiorkami, z błahego powodu - często takie krótkie formy mnie nudzą i zazwyczaj nie wnoszą niczego świeżego do fabuły. Na szczęście zdarzają się wyjątki, a Import Eksport do nich się zalicza. Plusów jest wiele, zacznę od podstaw.
Okładka. Zbigniew Kasprzak wykonał fantastyczną robotę. Pomimo tego, że znajduję się na niej wiele postaci, to nie jest chaotyczna jak w Wielkich Wyprawach. Z gracją uchwycono poszczególne elementy charakterystyczne dla poszczególnych komiksów zawartych w środku. Helena wypadła bosko! Smerfastycznie, że na pierwszej stronie otrzymujemy także szkic. Duuuży plusik za to.
Prognoza to moja ulubiona cześć drugiego zeszytu specjalnego. Tam gdzie pojawia się Helena, tam od razu robi się ciekawie. To moja absolutnie ulubiona kobieca postać z serii. Wchodzi, robi klimat i wychodzi. Jakie to proste. Wdzięk, gracja, cięty język. Robert Adler dał radę

Na drugim miejscu Skrzaty. Kadr na którym Wilk klęczy przed Królem wypadł wspaniale. Chętnie bym taki print dołączył do kolekcji. Naprawdę, krótka ale ciekawa historia.
Dobrym pomysłem było także pokazanie mapki i oznaczenie miejsc, w którym działa się akcja poszczególnych zeszytów. Liczę że w przyszłości, pojawią się kolejne w nowych województwach.
Nie wspominam już nawet o szkicach Zbigniewa Kasprzaka, Krzysztofa Owedyka, Krzysztofa Budziejewskiego czy Arkadiusza Klimka.
Ocena za całość? 9/10
Gratulacje!