Niestety ale w Polsce nie wydano całego cyklu. Jedynie 7 z 18 książek.
Egmont długo zapowiadał ósmą, o czym są wieści w archiwum newsów Bastionu z 2001 roku. Ale ewidentnie się to dobrze nie sprzedawało i po latach poszczególne tomy były losowo dodawane do Kaczora Donalda.
Widać że te książki młodzieżowe nie miały w Polsce szczęścia - drugim cyklem jaki był w ogóle u nas puszczony, byli Młodzi Rycerze Jedi. Kompletnie rozjechani w ocenach w Internecie, i urwani po 6 tomach z 14.
Co ciekawe, w swojej chronologii książek, jaką Amber drukował w swoich książkach w latach 2002-2003, widniała całość Najmłodszych Rycerzy Jedi (nigdy niewydane w Polsce, ale mimo to tytuły przetłumaczone), całość Młodych Rycerzy Jedi (tez tytuły potłumaczone kolejnych tomów), "seria Uczeń Jedi" bez rozpisywania na poszczególne książki/tytuły, oraz całość serii X-Wingi (w "Gwieździe po Gwieździe" to nawet jako... "X-Skrzydłowiec" - akurat sprawdziłem teraz, niektóre książki też z innymi tytułami niż ostateczne późniejsze) - ta akurat ukazała się stopniowo w latach 2002-2005.
Nie miałem wówczas dostępu do innych książek SW, a kiedy już miałem - było ich tak wiele, że nie wiedziałem, od czego zacząć. I po prostu nie wszedłem w ten świat.
Kiedyś (chyba w końcu usunęli przy ostatniej zmianie layoutu) była na Bastionie podstrona z najlepiej i najgorzej ocenianymi książkami, komiksami i innymi - zawsze mi się wydawało, że to dobry barometr opinii, zwłaszcza przy książkach, bo te zawsze były dobrze znane dzięki Amberowi (komiksy mają dużo mniej ocen):
https://web.archive.org/web/20100420180924/http://www.gwiezdne-wojny.pl/oceny.phpNiektóre książki są oczywiście częściami cykli (zwłaszcza NEJ, ale też poszczególne trylogie - ale to łatwo ogarnąć mając pod ręką chronologię). Niestety też zawsze występowała całkiem niezła korelacja pomiędzy obecnością na liście "najlepszych", a cenami używanych egzemplarzy na Allegro (taki "Labirynt zła" już dwa lata po premierze był kompletnie nie do zdobycia, chyba że za 100 zł - nie pojmuję, czemu Amber nie robił dodruków takich tomów). Wszystko tam też jest porecenzowane. Na Star Wars Extreme można wciąż też znaleźć solidnie napisane recenzje jeszcze z czasów portalu The Outer Rim, choć trzeba naprawdę chcieć.
I faktycznie w najgorzej ocenianych książkach zawarła się prawie całość dziecięcych "Młodych Rycerzy Jedi", ale i też niesławna tzw. trylogia Callisty.
Jeśli chodzi o kolejność czytania, to książki Timothy'ego Zahna lepiej czytać wg kolejności powstawania (przy czym szczególnie trylogia Thrawna jest wręcz podstawą późniejszego EU i warto kojarzyć wątki), Nową Erę Jedi znając już coś-niecoś z ery Nowej Republiki (inaczej za dużo rzeczy po prostu będzie dziwne naraz; a co za tym idzie jeszcze dalsze rzeczy w chronologii po NEJ-u), Dartha Plagueisa znając szereg innych pozycji książkowo/komiksowych z tej części chronologii (bo chyba największym "wow" przy tej książce jest sposób, w jaki spięto ze sobą te wszystkie wątki, które już były przedstawione w EU). Poza tym faktycznie większość pozycji/dylogii/trylogii nie jest od siebie szczególnie zależna.
Ej no, ale "Han Solo Adventures" Briana Daleya są świetne! Klasyka starwarsowego SF. Nie silą się na coś, czym nie są, świetne przygodówki, akcja jest wartka, bez dłużyzn, świetnie oddane osobowości Hana i Chewbacki... i według mnie w ogóle nie czuć, że powstały na samym początku istnienia Expanded Universe, bo gwiezdnowojennego klimatu właśnie mają mnóstwo, zupełnie jakby to uniwersum istniało już od dawna.
Daley był inspiracją dla mnóstwa późniejszych autorów starego EU, z najważniejszych można wymienić choćby Luceno (z którym zresztą współpracował) czy Crispin. Oczywiście ja czytałem całą trylogię w oryginale, więc nie wiem, jakie w odbiorze są polskie przekłady, ale po angielsku dla mnie - rewelacja.
Jeśli chodzi o "Lando Calrissian Adventures", to na razie przeczytałem tylko pierwszą z trylogii i bez wątpienia są inne - bardzo mocno odjechane w pomysłach SF, można powiedzieć, bardziej, niż w standardowej space operze - ale też fajne 
Dobra, masz rację, powinienem sobie powtórzyć te książki.

Nieco świeższe wspomnienia mam z trylogii wspomnianej Crispin, a i tak czytając swoją opinię niewiele teraz kojarzę:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/19724#603266