Autor Wątek: Star Wars  (Przeczytany 162491 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Szysza32

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #645 dnia: Pt, 15 Maj 2026, 20:44:23 »
Dzięki za sprostowanie - pamiętałem że było wznawiane, ale nie zarejestrowałem, że to jeszcze za czasów Uroborosa było. Nie dziwi mnie, że Olesiejuk najpierw idzie w te ksiązki, które wznowienia jeszcze nie miały nigdy, jak "Ja, Jedi".
« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Maj 2026, 20:47:43 wysłana przez Szysza32 »

Offline Kadet

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #646 dnia: Nd, 17 Maj 2026, 11:34:44 »
Jeśli te książki o Hanie Solo to były te Przygody Hana Solo pisane przez Briana Daleya, to... nie dziwię sie, że się odbiłeś od tego zestawu. Uczeń Jedi to seria skierowana dla dzieci, a przygodówki i Hanie Solo i Lando Calrissianie powstałe w okolicach premier Starej Trylogii to takie ramotkowe przygody mające bardzo mało wspólnego z klimatem późniejszych książeki i komiksów, które budowały trzon "rozszerzonego wszechświata".

Ej no, ale "Han Solo Adventures" Briana Daleya są świetne! Klasyka starwarsowego SF. Nie silą się na coś, czym nie są, świetne przygodówki, akcja jest wartka, bez dłużyzn, świetnie oddane osobowości Hana i Chewbacki... i według mnie w ogóle nie czuć, że powstały na samym początku istnienia Expanded Universe, bo gwiezdnowojennego klimatu właśnie mają mnóstwo, zupełnie jakby to uniwersum istniało już od dawna.

Daley był inspiracją dla mnóstwa późniejszych autorów starego EU, z najważniejszych można wymienić choćby Luceno (z którym zresztą współpracował) czy Crispin. Oczywiście ja czytałem całą trylogię w oryginale, więc nie wiem, jakie w odbiorze są polskie przekłady, ale po angielsku dla mnie - rewelacja.

Jeśli chodzi o "Lando Calrissian Adventures", to na razie przeczytałem tylko pierwszą z trylogii i bez wątpienia są inne - bardzo mocno odjechane w pomysłach SF, można powiedzieć, bardziej, niż w standardowej space operze - ale też fajne :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline maxim1987

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #647 dnia: Pn, 18 Maj 2026, 09:10:12 »
Cytuj
Jeśli te książki o Hanie Solo to były te Przygody Hana Solo pisane przez Briana Daleya, to... nie dziwię sie, że się odbiłeś od tego zestawu. Uczeń Jedi to seria skierowana dla dzieci, a przygodówki i Hanie Solo i Lando Calrissianie powstałe w okolicach premier Starej Trylogii to takie ramotkowe przygody mające bardzo mało wspólnego z klimatem późniejszych książeki i komiksów, które budowały trzon "rozszerzonego wszechświata".
Mi akurat te książki się podobały. Byłem bardzo rozczarowany, że zakończenie historii Uczeń Jedi było niedostępne (a przynajmniej w mojej księgarni). Nie miałem wówczas dostępu do innych książek SW, a kiedy już miałem - było ich tak wiele, że nie wiedziałem, od czego zacząć. I po prostu nie wszedłem w ten świat.
 

Offline Castiglione

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #648 dnia: Pn, 18 Maj 2026, 09:20:52 »
"Uczeń Jedi" to nawet nie został u nas wydany do końca.

Offline Bushiken

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #649 dnia: Pn, 18 Maj 2026, 09:22:58 »
Niestety ale w Polsce nie wydano całego cyklu. Jedynie 7 z 18 książek.

https://star-wars.pl/Tekst/92

Pierwszy cykl od góry to ten wydawany w  Polsce.

Jak widać z tej chronologii autorzy tego cyklu o Obi-Wanie i Qui-Gon Jinni'e tworzyli także kolejne.

Jesteś jedną z wielu osób jakie znam które odbiły się od książek SW bo zaczęły od tych nieszczęsnych wypocin Young Adult.
A potem zdziwienie jak zachwalam pozycje z expanded jak jedyna styczność tych osób to były książeczki dla dzieci.

Offline maxim1987

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #650 dnia: Śr, 20 Maj 2026, 13:44:07 »
Jesteś jedną z wielu osób jakie znam które odbiły się od książek SW bo zaczęły od tych nieszczęsnych wypocin Young Adult.
A potem zdziwienie jak zachwalam pozycje z expanded jak jedyna styczność tych osób to były książeczki dla dzieci.
Tylko wiesz, mi się ten Uczeń Jedi nawet wtedy podobał - byłem wówczas w wieku, do którego YA jest skierowane.
Nie jestem zdziwiony tym, że fan poleca książki z Expanded ;)
A serio - nawet gdybym chciał teraz wejść w świat książek, to nie wiem od czego miałbym zacząć.

Offline Takesh

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #651 dnia: Śr, 20 Maj 2026, 17:22:44 »
Amerykanie zrobili listę komiksów, ktore kazdy fan powinien przeczytać.

https://www.cbr.com/star-wars-comics-required-reading/

Ja osobiście na miejsce tych nowych z Marvela wrzuciłbym coś z ery DH. Takie przygody Boby z rysunkami Cama toż to prawdziwa uczta.

Offline Castiglione

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #652 dnia: Śr, 20 Maj 2026, 22:45:50 »
A serio - nawet gdybym chciał teraz wejść w świat książek, to nie wiem od czego miałbym zacząć.
Wydaje mi się, że to nie ma wielkiego znaczenia. Czytałem już kiedyś kilka książek - nie wiem dokładnie ile, góra 15, tyle że były w tym też adaptacje wszystkich filmów - ale to było z 15 lat temu. Olesiejuk zaczął teraz wznawiać legendy i zabrałem się za nie mniej więcej w kolejności, w której wychodzą: najpierw "Darth Plagueis", później dwa tomy "Dartha Bane'a", "Świt Jedi: W nicość", teraz czytam "Ja, Jedi" (w międzyczasie zrobiłem sobie jeszcze powtórkę adaptacji "Nowej nadziei"). W większości są to dosyć samodzielne pozycje, a poza drugim tomem trylogii Bane'a (który ciągnął się niemiłosiernie i nie działo się w nim kompletnie nic ciekawego) resztę oceniam na plus, tak pod kątem fabuły, jak i tego, że są całkiem dobrze napisane.

Offline Szysza32

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #653 dnia: Cz, 04 Czerwiec 2026, 22:39:14 »
Niestety ale w Polsce nie wydano całego cyklu. Jedynie 7 z 18 książek.
Egmont długo zapowiadał ósmą, o czym są wieści w archiwum newsów Bastionu z 2001 roku. Ale ewidentnie się to dobrze nie sprzedawało i po latach poszczególne tomy były losowo dodawane do Kaczora Donalda.

Widać że te książki młodzieżowe nie miały w Polsce szczęścia - drugim cyklem jaki był w ogóle u nas puszczony, byli Młodzi Rycerze Jedi. Kompletnie rozjechani w ocenach w Internecie, i urwani po 6 tomach z 14.

Co ciekawe, w swojej chronologii książek, jaką Amber drukował w swoich książkach w latach 2002-2003, widniała całość Najmłodszych Rycerzy Jedi (nigdy niewydane w Polsce, ale mimo to tytuły przetłumaczone), całość Młodych Rycerzy Jedi (tez tytuły potłumaczone kolejnych tomów), "seria Uczeń Jedi" bez rozpisywania na poszczególne książki/tytuły, oraz całość serii X-Wingi (w "Gwieździe po Gwieździe" to nawet jako... "X-Skrzydłowiec" - akurat sprawdziłem teraz, niektóre książki też z innymi tytułami niż ostateczne późniejsze) - ta akurat ukazała się stopniowo w latach 2002-2005.

Nie miałem wówczas dostępu do innych książek SW, a kiedy już miałem - było ich tak wiele, że nie wiedziałem, od czego zacząć. I po prostu nie wszedłem w ten świat.
Kiedyś (chyba w końcu usunęli przy ostatniej zmianie layoutu) była na Bastionie podstrona z najlepiej i najgorzej ocenianymi książkami, komiksami i innymi - zawsze mi się wydawało, że to dobry barometr opinii, zwłaszcza przy książkach, bo te zawsze były dobrze znane dzięki Amberowi (komiksy mają dużo mniej ocen):

https://web.archive.org/web/20100420180924/http://www.gwiezdne-wojny.pl/oceny.php

Niektóre książki są oczywiście częściami cykli (zwłaszcza NEJ, ale też poszczególne trylogie - ale to łatwo ogarnąć mając pod ręką chronologię). Niestety też zawsze występowała całkiem niezła korelacja pomiędzy obecnością na liście "najlepszych", a cenami używanych egzemplarzy na Allegro (taki "Labirynt zła" już dwa lata po premierze był kompletnie nie do zdobycia, chyba że za 100 zł - nie pojmuję, czemu Amber nie robił dodruków takich tomów). Wszystko tam też jest porecenzowane. Na Star Wars Extreme można wciąż też znaleźć solidnie napisane recenzje jeszcze z czasów portalu The Outer Rim, choć trzeba naprawdę chcieć.

I faktycznie w najgorzej ocenianych książkach zawarła się prawie całość dziecięcych "Młodych Rycerzy Jedi", ale i też niesławna tzw. trylogia Callisty.

Jeśli chodzi o kolejność czytania, to książki Timothy'ego Zahna lepiej czytać wg kolejności powstawania (przy czym szczególnie trylogia Thrawna jest wręcz podstawą późniejszego EU i warto kojarzyć wątki), Nową Erę Jedi znając już coś-niecoś z ery Nowej Republiki (inaczej za dużo rzeczy po prostu będzie dziwne naraz; a co za tym idzie jeszcze dalsze rzeczy w chronologii po NEJ-u), Dartha Plagueisa znając szereg innych pozycji książkowo/komiksowych z tej części chronologii (bo chyba największym "wow" przy tej książce jest sposób, w jaki spięto ze sobą te wszystkie wątki, które już były przedstawione w EU). Poza tym faktycznie większość pozycji/dylogii/trylogii nie jest od siebie szczególnie zależna.

Ej no, ale "Han Solo Adventures" Briana Daleya są świetne! Klasyka starwarsowego SF. Nie silą się na coś, czym nie są, świetne przygodówki, akcja jest wartka, bez dłużyzn, świetnie oddane osobowości Hana i Chewbacki... i według mnie w ogóle nie czuć, że powstały na samym początku istnienia Expanded Universe, bo gwiezdnowojennego klimatu właśnie mają mnóstwo, zupełnie jakby to uniwersum istniało już od dawna.

Daley był inspiracją dla mnóstwa późniejszych autorów starego EU, z najważniejszych można wymienić choćby Luceno (z którym zresztą współpracował) czy Crispin. Oczywiście ja czytałem całą trylogię w oryginale, więc nie wiem, jakie w odbiorze są polskie przekłady, ale po angielsku dla mnie - rewelacja.

Jeśli chodzi o "Lando Calrissian Adventures", to na razie przeczytałem tylko pierwszą z trylogii i bez wątpienia są inne - bardzo mocno odjechane w pomysłach SF, można powiedzieć, bardziej, niż w standardowej space operze - ale też fajne :)
Dobra, masz rację, powinienem sobie powtórzyć te książki. ;)
Nieco świeższe wspomnienia mam z trylogii wspomnianej Crispin, a i tak czytając swoją opinię niewiele teraz kojarzę: https://star-wars.pl/Forum/Temat/19724#603266

Offline Castiglione

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #654 dnia: Cz, 04 Czerwiec 2026, 22:50:27 »
Wszystko tam też jest porecenzowane.
Tyle że niektóre z tych "recenzji", głownie co prawda te starsze, są bardzo wątpliwej jakości. Nowsze teksty są spoko.

Offline Szysza32

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #655 dnia: Cz, 04 Czerwiec 2026, 23:04:05 »
Fakt, nieraz zdarzało mi się, że wracałem do recenzji pisanych konkretnie przez Jetha, tylko aby się pośmiać. Widać, że to były niemal początki samego portalu. Na samym forum np. są o wiele konkretniejsze opinie o np. trylogii Kryzys Czarnej Floty, niż te "oficjalne" recenzje.

Offline maxim1987

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #656 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2026, 09:48:04 »
Była promka w Swiecie Książki i zamówiłem sobie nowe wydanie Trylogii Dartha Bane'a - jak siądzie, to pomyśle, czy dalej wchodzić w książki

Offline Janas

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #657 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2026, 14:52:50 »

Dartha Plagueisa znając szereg innych pozycji książkowo/komiksowych z tej części chronologii (bo chyba największym "wow" przy tej książce jest sposób, w jaki spięto ze sobą te wszystkie wątki, które już były przedstawione w EU)

Spotkałem się już z podobną opinią, mógłbyś napisać, co warto by przeczytać wcześniej, przynajmniej takie absolutne minimum?

Offline Castiglione

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #658 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2026, 18:04:43 »
Była promka w Swiecie Książki i zamówiłem sobie nowe wydanie Trylogii Dartha Bane'a - jak siądzie, to pomyśle, czy dalej wchodzić w książki
Za mną na razie dwa tomy - pierwszy mi się podobał, drugi strasznie wynudził (w dodatku głupio się kończy).

Offline Szysza32

Odp: Star Wars
« Odpowiedź #659 dnia: Pt, 05 Czerwiec 2026, 21:20:31 »
Spotkałem się już z podobną opinią, mógłbyś napisać, co warto by przeczytać wcześniej, przynajmniej takie absolutne minimum?
Absolutne minimum to "Maska kłamstw", "Darth Maul: Łowca z mroku" i np. "Rada Jedi: Działania wojenne", z tego co pamiętam.