Tu się większość dubluje (w dodatku w chudszych wydaniach) więc zapomnij :)Ale tutaj też prawie wszytko to duble ze Star Wars Komiks.
Już prędzej ta kolekcja z nowego kanonu https://www.altaya.fr/loisirs/bd-star-wars-comics-marvel/numeros-8601417 (https://www.altaya.fr/loisirs/bd-star-wars-comics-marvel/numeros-8601417) Ale to Altaya a u nas nie ma oddziału.
Ale tutaj też prawie wszytko to duble ze Star Wars Komiks.No dublowałoby się sporo ale Star Wars Komiks też dużo opuszcza. Dużo osób gardzi też takimi wydaniami jak Star Wars Komiks :)
Ale jednak chętnie bym kupił w twardej oprawie te historie, ale nie w formie kolekcji, tylko bardziej jako zbiorcze pokroju Vertigo.Ja też, ale nie wiem, czy to by się dobrze sprzedawało.
No dublowałoby się sporo ale Star Wars Komiks też dużo opuszcza. Dużo osób gardzi też takimi wydaniami jak Star Wars Komiks :)A inni domagają się, aby w takiej cenie i jakości były wydawane inne komiksy. Nie dogodzisz.
Generalnie niech sobie piszą nawet do 200 może na początek #108 " Jaxxon strikes back" :)Jaxxon to już nawet w Kanonie się pojawił w jakichś opowiastkach dla dzieci. W adaptacji komiksowej TFA też się pojawia królik, chociaż nie ma potwierdzenia, że to akurat ten szczególny.
Jutro wychodzi w kolekcji ta adaptacja The Force Unleashed?Tak, 1 i 2.
Pewnie są jakieś opóźnienia w dostawach do niektórych punktów bo na gildii moje zamówienie czeka tylko na tę pozycję.
Skąd wiesz, które komiksy mają już skompletowane, a na które czekają? Nie widzę tam takiego info nigdzie przy swoim zamówieniu.Gildia informuje o takich rzeczach mailowo. Wysyła zapytanie, czy usunąć daną pozycję z zamówienia i wysłać niezwłocznie resztę.
Orientujecie się może, czy w ramach kolekcji ukaże się run Aarona, wydany w oryginale jako Star Wars Omnibus by Jason Aaron?Nie. Nic co jest w kanonie (współczesne serię Marvel) nie będzie w tej kolekcji. Będą tylko Legendy (klasyka Marvel oraz serię z Dark Horse).
Według spisu treści pierwszy tom ma tylko 5 zeszytów https://www.deagostini.com/uk/collections/starwars-graphic-novels/flipbook/index.html ale to pewnie błąd.
O, czyli Thrawn przeszedł z legend do kanonu? I słusznie - szkoda byłoby zmarnować potencjał tej postaci.Już dawno przeszedł. Dorobił się nawet książki w nowym kanoniepisanej przez Zhana, jednak jeszcze nie miałem okazji jej czytać.
No ale "Phasmę" kupić jednak trzeba :)Jak każdy album nowego kanonu że Star Wars Komiks.:)
Co kupowac z wychodzacych star warsow oprocz star wars komiks, co nie ukarze sie w kolekcji? Bo pogubiony jestem w komiksach SW.
To prawda, w oryginale mialy podana przez @stachel numeracje, ale podajac polskie tytuly kierowalem sie numeracja nadana przez Egmont, ktory to "Wektor" potraktowal jako osobna, dwutomowa serie.
Dokładniej to są tomy 6 (Posłaniec ognia) i 7 (Zarzewie). Po drodze w numeracji wpadł Wektor, który zresztą w Kolekcji został w całości wydany. Niestety dostępność tych dwóch tomów jest słaba, w szczególności nowych egzemplarzy (choć co jakiś czas na Allegro pojedyncze sztuki się pojawiają).
Mam pytanie dotyczące historii Wektor wydanej przez Egmont w dwóch tomach. Jak zabrać się za czytanie tego crossovera? Mam całość Rycerzy Starej Republiki oraz Mrocznych Czasów w wydaniu Egmontu, brakuje mi tylko 1 tomu Wektora. Czy wystarczy pierwszy tom aby zrozumieć wątki dotyczące KOTORa oraz Mrocznych czasów, czy aby uniknąć dziury w fabule muszę kupić również tom 2?Jak najbardziej sam pierwszy tom wystarczy. Wektor to opowieść o pewnym... zdarzeniu, którego skutki są bardziej lub mniej odczuwalne na łamach wszystkich serii wchodzących w jego skład. Jednocześnie nie jest to crossover w stylu "wielki team-up wszystkich postaci". Drugi tom Wektora możesz dokupić tylko wtedy, jak główny wątek spodoba Ci się na tyle, by chcieć dowiedzieć się jak go rozwiązano.
Prawdopodobnie material do zagranicznej wersji tej kolekcji gromadzony byl gdy te tomy jeszcze w Stanach nie wyszly.
Kto czytał "Karmazynowe Imperium", które dziś się zaczyna w Kolekcji? Dobre to jest?
Jedynka jest dobra, dwojka juz slabsza, a trojki jeszcze nie czytalem.
Jakiś czas temu dość mocno wszedłem w komiksy z Star Wars za sprawą serii o Vaderze autorstwa Kirona Gillena (gorąco polecam), później ciąg dalszy Soula i seria Star Wars z nowego kanonu. Wszystko co czytałem z nowego kanonu polecam, są to komiksy dobre lub bardzo dobre.
Pytanie dla znawców tematu: warto zabrać się za książkowy, tak chwalony pierwowzór? Czy to komiksowa adaptacja jest tak słaba, czy może ja nie potrafię ogarnąć bardzie skomplikowane fabuły.
Hm, taka myśl mnie naszła: być może Ty po uprzedniej lekturze nowego kanonu uznajesz, że postacie z trylogii Zahna zachowują się out of character - a ja, który przeczytałem najpierw "Dziedzica Imperium" i na jego podstawie wyrobiłem sobie obraz bohaterów, uznałbym, że to w nowym kanonie ludzie działają out of character? W sumie obaj mielibyśmy wtedy rację - "from a certain point of view" :)
Z pozostałymi pozycjami z Legend nie mam tego problemu, zachowanie postaci przyrównywałem do filmów, a nie na zasadzie nowy/ stary kanon.
mogę powiedzieć, że przy lekturze książkowego "Dziedzica Imperium" osobiście nie miałem takich zgrzytów w zestawieniu z filmami.Podobnie tutaj (czytałem na razie tylko komiks).
Przeczytałem dziś Star Wars Komiks o Prochach Jedhy. I słabiutko. Ta fabułka jest naprawdę o niczym. Chyba najbardziej charyzmatyczny był komandor z Imperialnego Niszczyciela, choć i on był strasznie wtórną postacią. No i te fotorealistyczne twarze bohaterów wklejone prawie że w rysunkowe tła. Doktor Arpha z zeszłego numeru była lepsza.
Teraz czytam Cienie Imperium i już ciężej. Jednak ramota.
Że ci wszyscy Jedi, których poznaję na kartach tego komiksu i których przygody śledzę, zostaną pozabijani w Czystce.
Z tych zapowiadanych w Kolekcji komiksów większość mam rozeznane, tj. wiem, co będę kupował, a co nie. Pytanie do znawców tylko mam: Ta seria o Eskadrze Łotrów jest fajna? Nie będę czytał recenzji na star-wars.pl bo tam szkalują wszystkie komiksy, dlatego pytam tutaj, w zaufanym miejscu. :P
Hmm... Jesteś pewien? Ja na Twoim miejscu nie nastawiałbym się tak kategorycznie ;)Pocieszyłeś mnie. Teraz mam nadzieję, że część z moich nowych ulubieńców przeżyje. Ale proszę bez spoilerów. :)
Główną historię przedstawiono w książce, ale niektóre tie-iny dostarczały dodatkowych informacji i rozbudowywały poboczne wątki. Jak pisze Szysza, w komiksie skupiono się na łowcach nagród... i chyba tego agenta Jixa też tam dorzucili.
Z tych zapowiadanych w Kolekcji komiksów większość mam rozeznane, tj. wiem, co będę kupował, a co nie. Pytanie do znawców tylko mam: Ta seria o Eskadrze Łotrów jest fajna? Nie będę czytał recenzji na star-wars.pl bo tam szkalują wszystkie komiksy, dlatego pytam tutaj, w zaufanym miejscu. :PTo dziwne, bo większość recenzji na star-wars.pl jest przecież pozytywna lub wyważona, a na ichniejszym forum jest pełno użytkowników zachwycających się komiksami z Legend. ;) A kolejne części mają w recenzjach takie oceny:
Marvel wypowiadał się na temat wydawania serii Star Wars i Darth Vader: Dark Lord of the Sith w HC (zbierającym +/-12 zeszytów)? Obie serie kupowałem właśnie w takim wydaniu, w przypadku SW to już prawie 1,5 roku od wydania 3 tomu a brak nawet zapowiedzi mówiących o wydaniu ciągu dalszego w twardej oprawie. Wydania w miękkiej oprawie są dostępne ale lubię mieć na półce całość serii wydanej w jednakowy sposób.
Marvel wypowiadał się na temat wydawania serii Star Wars i Darth Vader: Dark Lord of the Sith w HC (zbierającym +/-12 zeszytów)?
... CO Z MOIM QUINLANEM VOSEM I JEGO GROMADKĄ???
Już nigdy się nie dowiem, bo Disney wszystko zrujnował.
Dlaczego?
Przecież Vos jest u Disneya.
Starwarsowska przygoda z komiksową treścią jest u mnie dość skąpa, ot mało rozbudowana. Z tego Uniwersum, w swoim życiu, przeczytałem jedynie dwa komiksy, i to wszystkie z Kanonu Legend: "Cienie Imperium: Ewolucja", "Darth Vader i Dziewiąty Zamachowiec". Wzrok boli, jak się patrzy na tak skromne zestawienie; aż się prosi, aby sięgnąć po nieco więcej gwiezdnowojennych pozycji. Zastanawiam się nad wyborem historii obrazkowych z Nowego Kanonu, ustanowionych po 2014 roku. Sęk w tym, że nie wiem za bardzo, w którą serię się zagłębić. Myślałem o czymś związanym z historią Najwyższego Porządku i Kylo Rena, czy przedstawieniem wydarzeń w Uniwersum poprzedzających filmowe "Epizody VII - IX". A może Wy, w związku z tym byście coś polecili?
Akurat mam możliwość kupna wszystkich wydanych numerów i mocno się zastanawiam czy ich nie wziąć.
No to jeb z pejsa - oficjalny profil Star Wars Komiks:
"Mamy dla Was smutną wiadomość. W kwietniu nie ukaże się kolejny tom cyklu Star Wars Komiks. Cykl przestaje być dwumiesięcznikiem i w 2020 roku ukażą się zaledwie 4 tomy."
:o :'(
To jakiś oficjalny profil jest :) Czyżby efekt ostatniego filmu :)Niestety tak, cytowałem oficjalny profil.
Oto moje wnioski:
Spadla im sprzedaz kioskowa przez kolekcje Deagostini. Przez dwa lata byla konkurencja wsrod dzieciakow i slupki sprzedazowe spadly. W zwiazku z tym korporacja typu Egmont podjela decyzje o zmniejszeniu czestotliwosci ukazywania sie.
To jakiś oficjalny profil jest :) Czyżby efekt ostatniego filmu :)Takie decyzje podejmuje się latem poprzedniego roku.
Pewnie wszystko dadzą do końca, odpuszczą za to nowe serie i mini-serie z wyjątkiem tych najlepiej ocenianych/najbardziej znanych.
Powinni wydac "The Rise of Kylo Ren". Sprzedaje sie jak szalone...
Szkoda, SWK zawsze miło było kupić podczas wizyty w empiku. Mam nadzieję, że nie chodzi o niską sprzedaż (starsze wydania naprawdę ciężko jest kupić jeśli przegapiło się je w kiosku) więc czyżby licencja Disney'a była za wysoka?Idąc tą drogą rozumowania, to Giganty sprzedają się świetnie, ponieważ pół roku po premierze ciężko je kupić. A jednak potem przez lata się gdzieś przewijają. Po prostu - to jedna z wad dystrybucji prasowej, niby nakład jest duży, ale rozmywa się po tylu dystrybutorach, zwrotach po kilku miesiącach, że potem tom jest trudno dostępny. A za tydzień znów się pojawia. Ja sam parę tomów kupiłem na taniej książce po 10 zł, a na Egmont.pl widzę że są dostępne tomy sprzed paru lat.
Disney odgrzał już kotlety z lodówki to bierze się za zamrażarkę z Rycerzami Starej Republiki.
No właśnie niestety nie, bo Stara Republika to rzeczywistość sprzed kilku tysięcy lat przed Sagą Skywalkerów, a Disney bierze się za okres 200 lat przed nią.Mogą sobie lata wymyślać jakie chcą, na ten jednak moment wygląda mi to jak KOTOR.
W Gildii (gdzie mam zamówiony) nowy nr SW Komiks ma kolejne odroczenie premiery. Czy do kiosków również nie trafił i opóźnienie dotyczy całości nakładu?
Egmont "stracił" licencję ale chyba nie dotknie to bieżącego numeru? Trochę to niepokojące się robi...
Edytorzy z Egmontu to „fachury” - nowy numer to cztery historie z różnych przedziałów czasowych i wszystko byłoby pięknie gdyby zamiast galerii okładek na końcu magazynu i dwóch czarnych stron (sic!), każdą opowieść oddzielić od poprzedniej/następnej coverartem właśnie, a tak mamy różne historie zaczynające/kończące się strona w stronę. Słabo Egmoncie, słabo.
Jest gdzieś jakieś info co zawiera ten numer ?
Wydaje mi się, że idą w konsekwencję, bo nigdy we wcześniejszych numerach tak nie oddzielano historii (nawet gdy też był zbiorek paru komiksów z różnych czasów) - okładki zawsze były na końcu.Tak, zdecydowanie masz rację - są konsekwentni w dziadostwie jakie mimo wielu lat stażu wydawniczego uprawiają. Ja bym się wstydził za swoją pracę gdybym był wydawcą i odstawiał taką lipę (konsekwentnie). 😉
Kiedyś... ale to ,,kiedyś" istniał jakiś ,,niby-projekt" (na jakim etapie się znajdował, kto był w niego dokładnie zaangażowany, tego nie wiem) stworzenia dużego crossoveru - w formie wydania zbiorczego - dwóch potężnych komiksowych światów: Uniwersum Star Wars i Uniwersum DC Comics.
albo można go oślepić sypiąc piaskiem w oczy
To juź tak abstrahując od EU, którego albo nie znam albo niespecjalnie pamiętam oraz trylogii prequeli, które moim zdaniem są fajnie pomyślane i dobrze się je ogląda jako filmy (nie zawsze), ale opowiedziane za pomocą zbyt prostych środków i w zbyt krótkim czasie. Tak jak się przyjrzymy pierwszej trylogii, to Vaderowi kompletnie nic się nie udaje. Za każdym razem jak się pojawia na ekranie to odnosi jakąś porażkę, albo wyjątkowy nieudacznik, albo wyjątkowy pechowiec. Każdy inny na jego miejscu po jednym, najwyżej dwóch takich przypałach zostałby usunięty ze stanowiska, albo po prostu usunięty, ale nie Vader, ten przejechał na złym fejmie oraz swoim radykalnym wizażu trzy filmy. Nepotyzm pełną gębą.
Jestem jednak zwolennikiem tłumaczenia takich rzeczy. Wolałbym jakieś retrospekcje jak to testował technologię klonowania już lata temu, zamrożone miał pierdyliard klonów na czarną godzinę, cokolwiek.Zwłaszcza, że nawet nie musieli się wysilać, mogli po prostu jeszcze więcej rzeczy skopiować z "Mrocznego Imperium". Epizod 7 i 8 lubiłem, czekałem na wielki finał.... który sprawił, że przestałem się interesować Star Wars. Mandalorian mi przywrócił wiarę, że może być lepiej. Lubię też komiksy z nowego kanonu, Marvel daję radę.
Seriale z Disney plus byłbym jeszcze w stanie zrozumieć jako dopełnianie pewnych wątków- byle nie były niezbędne do rozumienia filmów- bo to jednak też format filmowy i skoro bajkowe wojny klonów to integralna część kanonu to czemu nie seriale aktorskie z porządnym budżetem.
(...)Nie wiem jakie będą nadchodzące seriale ale Mandalorianin tym właśnie jest. Robi to świetnie.
Seriale z Disney plus byłbym jeszcze w stanie zrozumieć jako dopełnianie pewnych wątków- byle nie były niezbędne do rozumienia filmów- bo to jednak też format filmowy i skoro bajkowe wojny klonów to integralna część kanonu to czemu nie seriale aktorskie z porządnym budżetem. Gry też ujdą i do tego sprzedaż miliard raz lepsza od jakiś książek sygnowany logo sw. No ale cała reszta to meh.
He he, a pamiętasz dwa filmy telewizyjne o ewokach? Miałem to kiedyś na VHS-ie, jeszcze przed edycją specjalną, i nawet mi się podobało. Ale parę lat temu ściągnąłem sobie z Amazona na DVD i niestety nie da się tego już oglądać. Straszliwie trąci myszką.
W ogóle mam jakiś problem z ponownym oglądaniem seriali TV. Wielokrotnie próbowałem wchodzić po raz drugi do tej samej rzeki, ale prawie za każdym razem mnie odrzucało. Jedyne wyjątki to Caprica, Battlestar Galactica, Kloss i Czterej Pancerni :) To może lecieć w kółko. Ale cała reszta zestarzała się paskudnie. Obawiam się, że z serialami SW może być podobnie. Natomiast filmy kinowe starzeją się znacznie godniej. Może dzięki bardziej skondensowanej akcji?
W ogóle dobrze się to wpisuje w nieudolne zagapienie się SW na superhero i pokraczne naśladowanie różnych motywów z tamtego gatunku na czele ze światem między światami
Świat między światami nie jest motywem z superhero. To jest chwyt rodem z powieści SF o wieloświatach, którą to koncepcję superhero nieudolnie i prostacko wykorzystuje do crossoverów, elseworldów i innych superbzdetów.
że w popkulturze ten motyw na stałe przylgnął do całej koncepcji trykotów
Sorry, ale nie. A najlepiej o tym świadczą stosy zapytań na reddicie o co chodziło w Avengers Endgame. Zresztą wcale się nie dziwię, te zakończenie było tak bardzo wyjęte z tyłka, że jestem przekonany że było pisane na kolanie.
SW ma ten problem, że tam już wszystko jest umowne na czele z wątkiem wybrańca, który tak się pozbył imperatora, że się nie pozbył.
Flash of Two Worlds, Crisis on infinite earths, Secret wars. Każdy ważniejszy event, praktycznie na tym stoi. To są fundamenty tego jak wyglądają współczesne trykoty od kilku dobrych dekad.
A tu się nie zgodzę. Na poziomie samych prequeli wybraniec wywiązał się bez zarzutu. Nikt nigdzie nie wspominał że ma zaciukać imperatora tylko że ma przywrócić równowagę w mocy. No i przywrócił. W galaktyce zdominowanej przez zakon jedi w pierwszym epizodzie pod koniec trzeciego zostało dwóch jedi i dwóch sithów (oczywiście z punktu widzenia samych filmów). Jest równowaga? Jest.
Wina jedi ze analfabeci i nie potrafili sobie dobrze jasno sformułowanego proroctwa odczytać, ale co się dziwić skoro najwyższy mistrz miał problemy z gramatyką :)
Ciemna Strona tak wszystko zamroczyła, że się dali przerobić gorzej niż dzieci.Bo ogólnie prosperity ogłupia i usypia czujność, a jak mawiają - licho nie śpi (czego najnowsze „wybory” w USA dowodem). 😉
A tu się nie zgodzę. Na poziomie samych prequeli wybraniec wywiązał się bez zarzutu. Nikt nigdzie nie wspominał że ma zaciukać imperatora tylko że ma przywrócić równowagę w mocy. No i przywrócił. W galaktyce zdominowanej przez zakon jedi w pierwszym epizodzie pod koniec trzeciego zostało dwóch jedi i dwóch sithów (oczywiście z punktu widzenia samych filmów). Jest równowaga? Jest.
Uch, nie lubię takiego tłumaczenia tej "równowagi Mocy" ;) Dla mnie "równowaga Mocy" to galaktyka w Jasnej Stronie, bo Ciemna to wynaturzenie, rodzaj czyraka na tkance Mocy. Z tej drugiej interpretacji wynika, że w "Powrocie Jedi" Vader i Luke działali wbrew woli Mocy, bo Imperator zszedł, Vader zszedł i Luke został jedynym Jedi, co miałoby być "nierównowagą Mocy". Ale tak jak ktoś tu już pisał - od tych Mortisów w TCW zaczęło to się tak mieszać i zaciemniać, że teraz to mogą sobie twórcy interpretować jak chcą - raz tak, a raz inaczej.
Jeśli chodzi o te rewelacje o "High Republic" - no ja naprawdę nie wiem, jak w takim układzie da się sprzedać narrację, że te tysiąc lat przed Wojnami Klonów to był czas względnego pokoju, podczas którego Jedi zaczęli się pogrążać w krótkowzrocznym samozadowoleniu. Jeżeli pokój to jest stan, w którym mało co galaktyki nie rozwalili, to jak u nich będzie wyglądać wojna?
Jest w tym pewna ironia, że Marvel opowiada niemal dokładnie ten sam pomysł, co DH w "Cieniach Imperium", ale potrzebuje do tego crossoveru między czterema seriami...Nie potrzebuje, ale skoro taki model sprawdza się w uniwersum Marvela to widać będą powielać go w innych franczyzach...
Niedługo może jeszcze wprowadzą postać ambitnego szefa organizacji przestępczej,
Była mowa, że Egmont jest wstępnie zainteresowanyJuż chyba pewne bo na FB pisali że w drugiej połowie roku jedna nowość na pewno. W sierpniu wychodzi zbiorcze https://www.goodreads.com/book/show/55211027-star-wars
Z serii egmontu Star Wars Legendy nie dubluja sie z kolekcja DeAgostini nastepujace pozycje: W cieniu Yavina, Z ruin Alderaana, Dziewczyna z Rebelii/Zdlawiona nadzieja, Mara Jade: Reka Imperatora, Najlepsze opowiesci, Darth Vader i zaginiony oddzial, Darth Vader i dziewiaty zamachowiec oraz zapowiedziany na lipiec Agent Imperium. Jest jeszcze tom Czystka ktory jest czesciowym dublem z kolekcja, ale nie pamietam w jakim procencie.
Pytanie, co dokładnie mam dokupić od Egmontu z cyklu Legendy czego nie nie ma w kolekcji od deagostini?Prócz tego o czym pisalem wyżej, jeszcze "Cienie Imperium: Ewolucja"
Byłbym wdzięczny za listę tomów :)
Prócz tego o czym pisalem wyżej, jeszcze "Cienie Imperium: Ewolucja"
Rozumiem i ślicznie dziękuję :) Zakupiłem komplet kolekcji i będę się starał uzupełnić Legendami.
Na razie pomijam uzupełnienie luk rzeczami wydanymi w starych Star Wars Komiks, no chyba że jest gdzieś lista do ogarnięcia na szybko ;)
Jeszcze zapytam dla pewności, rozumiem że tych 3 pozycji też nie ma w kolekcji deagostini?Nie ma.
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bfc51abbe066.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/bfc51abbe066.jpg.html)
Pytanie, co dokładnie mam dokupić od Egmontu z cyklu Legendy czego nie nie ma w kolekcji od deagostini?
Byłbym wdzięczny za listę tomów :)
ja pamietam kompletujac komiksowe opowiesci ze swiata SW kierowałem się też listą Garfa z poprzedniego forum, może to ci coś pomoże:
Tej nowej serii ze skrzydełkami czy kolejny Star Wars Komiks?
Hej, pytanie laika, zastanawiałem się nad wejściem w komiksy star wars (mimo że nie przepadam za uniwersum) i z tego co poczytałem uniwersalnie polecane na start są run vadera soule, i run vadera/aphry gillena. Czy któraś z tych serii będzie wydawana w nowych tpb egmontu, czy były one już wcześniej w tych kioskowych wydaniach ?
Hej, pytanie laika, zastanawiałem się nad wejściem w komiksy star wars (mimo że nie przepadam za uniwersum) i z tego co poczytałem uniwersalnie polecane na start są run vadera soule, i run vadera/aphry gillena. Czy któraś z tych serii będzie wydawana w nowych tpb egmontu, czy były one już wcześniej w tych kioskowych wydaniach ?
To kto teraz będzie miał prawo wydawać książki ze świata Star Wars??Już jest wydawca - Wydawnictwo Olesiejuk (https://www.facebook.com/wydawnictwo.olesiejuk/photos/a.173646682665802/4024648530898912/?type=3). Na maj jest nawet ich pierwsza zapowiedź Star Wars Wielka Republika - Światło Jedi.
Nie, pierwszy tom zawiera zeszyty 1-5.podziękował
Wiadomo coś odnośnie pierwszego tomu komiksów z Wielkiej Republiki? Miał być na jesieni, a w zapowiedziach do listopada nic na ten temat nie ma :(.W katalogu, który się ukazał pod koniec kwietnia nic o tych komiksach nie wspominano, było jedynie prawdopodobne że ta seria w Egmoncie kiedyś ruszy, ale nie przypominam sobie żadnych zapowiedzi.
Olesiejuk jedzie dość sprawnie z tematem książek, a według rozpisów chronologii między 3 a 4 tomem wypada przeczytać 1 tom komiksu.
Świetne wiadomości! Jeszcze tylko gdyby wydawali Star Wars Komiks w formie miesięcznika, lub chociaż (jak wcześniej) dwumiesięcznika, to było w pytkę.
Czy ktoś z Was czytał już te książki z cyklu "Wielka Republika"? To chyba pierwsze książki wydane po polsku w ramach nowego uniwersum?
Głowna seria to taki trochę niepotrzebny zapychacz, bo nic za bardzo nie dodaje do uniwersum, nawet zbytnio się nie łączy z filmami.Jedyny silny element, to rozwinięcie postaci Lando, który ciągnie komiks fabularnie.
"Jeśli chodzi o "stare" serie, obiecujemy dokończenie w SWK "starej" serii SW, to już jest zaplanowane i przyklepane. Następnie będziemy myśleć o "starej" DA."
Cisza w temacie a tu calkiem interesujace informacje dzisiaj wyplynely. Od wiosny 2022 Dark Horse Comics wraca do wydawania komiksow Star Wars!Dla mnie to świetny news! Będzie w czym wybierać. Ciekawe czy dostaną wolną rękę, czy zgodność z kanonem będzie weryfikował i aprobował Disney/Marvel. A może wrócą do konwencji Legend i pojadą z tematami na całego… Ciekawe, ciekawe.
https://www.starwars.com/news/dark-horse-comics-announce
Star Wars w 2022 roku – książki i komiksy – czyli czytelniczy galaktyczny rozkład jazdy - spotkanie live dla zainteresowanych.
Więcej szczegółów w tym miejscu: https://www.facebook.com/events/1244124366074694
To naprawdę jest za cały 2021?!?!? :o
Są gdzies podane liczby do tych tabelek ?
Tabelka pokazuje jedno - pora na Spawna w Polsce!
Czy ktoś podzieliłby się opinią na temat tej serii o Vaderze?Na razie czytałem pierwszy tom i w skrócie, jest on taki se. Kolejny Disneyowski smutny Vade rozpamiętujący przeszłość. Historia ani nie porywa ani nie jest najgorsza. Za to jest bardzo ładnie narysowana.
Tabelka pokazuje jedno - pora na Spawna w Polsce!Jeśli jakieś sh z Image, to tylko Savage Dragon.🙂
#chchInvincible moim skromnym zdaniem jest lepszym superhero od Dragona. Wielu ludzi o tę serię pytało, a i tak sprzedaje się poniżej oczekiwań Egmontu...
Zgadzam się. Dragon to świetne sh, ale tak mało osób o tą serię pyta....
Obie to antologie, mnostwo autorow, wszystkie epoki, duzo bohaterow.
EDIT: Marangon w roli rysownika pierwszego numeru to miła jaskółka, biorąc pod uwagę, że w starym kanonie narysował np. przygody Taga i Binka, "Aurorient Express" i parę historii z Talesów.
ale nie jest to nic, co by jakoś szczególnie poszerzało uniwersumJako fan można, ale nie trzeba. Jednak w kontekście nadchodzącego eventu na pewno wątki z niej będą istotne.
Ale Wy piszecie o kasowaniu tego, co istniało przed przejęciem Lucasa przez Disneya? Czyli o tym, co dziś jest kwalifikowane do Legend?To drugie :).
Czy może doświadczyliście przykładów, że już w ramach nowego Kanonu pojawiają się nieścisłości między obrazem a komiksami/powieściami?
- Obi-Wan poretconował trochę rzeczy ze starej trylogii
Dawaj rozszerz trochę swój punkt widzenia. Mnie wydawało się, że dość zgrabnie wpisali się w ciągłość historii i raczej niczego nie naruszyli, ale możę coś mi umkneło.
No i plis oznacz jako spojery, co by kogoś nie zaszokować.
Kiedyś Pablo Hidalgo z Lucasfilm Story Group wrzucił coś takiego:
If you want, one way to square this circle is the history textbook version of events “persons X and Y where on planet B when A occurred” is the canon; a fictional expression of it is potentially dramatized and embellished for its medium. Your space mileage may vary.
Tak na prawdę dla większości historii to nie ma żadnego znaczenia - komiksy o Kananie, czy książka o Ahsoce to dalej niezła lektura.
Trochę premierowo materiału dla Polski byłoby z tych 2020 i 2021.Przecież to standard w kolekcjach. Wydania podziurawione i wyrywkowe.
Szczególnie THE RISE OF KYLO REN 1 by kusił. Chociaż jeśli jest oznaczenie 1, to tylko 1 z 4?
To wtedy bez sensu. Tak samo Kanan 1-5? To ma 12 zeszytów.
(...)
Ta z 2022 to natomiast Legendy, też bardzo wyrywkowo.
W koncu Marvel zapowiedzial komiks, na ktory wszyscy czekali...No pewnie! Ja czekam nawet na zapowiedziane na ten rok reedycje figurek Wicket i Paploo. Ewoki to podstawa SW! ;)
Komiks "Ewoks" wychodzi w kwierniu(...)
No ja tam Ewoki autentycznie uwielbiam. Raz, że jako dzieciak oglądając w kinie Powrót Jedi byłem zachwycony ich pierwotnością i uroczym designem zarazem, dwa - w Battlefront (I lub II, nie pamiętam dokładnie) był swego czasu taki event sieciowy, że można było zagrać w trybie Hunt (czy jakoś tak) właśnie Ewokiem - noc na Endor, gracz jako mały Ewok, który niczym Predator śmiga pod krzakami/po drzewach i kosi z toporka i procy szturmowców - ależ to była jazda i frajda!!! Jeden z wielu klejnotów tej niesamowitej gry.Wydarzenie z Battlefront 2. Dobrze pamiętam, bo nigdy nie ogarniałem jak niby grać ;D
W którymś z numerów antologii Star Wars Tales była ciekawa historia pokazująca Ewoki na poważnie.Wszedłem do tego tematu tylko po to, żeby zapytać gdzie znajdę ten komiks, a akurat o nim pisałeś. :) Pamięta ktoś, który to był numer magazynu Stars Wars Komiks lub Gwiezdne Wojny Komiks? Dałem go kiedyś koledze i nie mogę sprawdzić. Ukazał się jeszcze ponownie w jakimś albumie w Polsce?
Szturmowcy którzy się ich bali bo polowali na nich w stylu Predatora, zastawiali pułapki itd.
Wszedłem do tego tematu tylko po to, żeby zapytać gdzie znajdę ten komiks, a akurat o nim pisałeś. :) Pamięta ktoś, który to był numer magazynu Stars Wars Komiks lub Gwiezdne Wojny Komiks? Dałem go kiedyś koledze i nie mogę sprawdzić. Ukazał się jeszcze ponownie w jakimś albumie w Polsce?Nr 1/2008 - opowiadanie "Apokalipsa na Endorze"
Seria Vader pisana przez Paka. Ona się łączy w jakiś event z innymi seriami wydawanymi obecnie przez Egmont? Czy mogę ją czytać samodzielnie i nic nie strace?Czytaj samodzielnie, pozostałych tytułów nie da się czytać :D Vader jest w sam raz.
Chyba najbardziej czekam na komiks o Windu. Pierwsza miniseria Marvela o tej postaci była, delikatnie mówiąc, rozczarowująca. Chyba za bardzo w pamięci utkwił mi przeczytany przed laty "Punkt przełomu" i przez to mam wysokie wymagania wobec opowieści o Windu (tak książkowych, jak i komiksowych).
Ehhh. Co do Dartha Maula, to znowu dałem się nabrać. Sam komiks całkiem fajny, ale 55 zł okładkowe za zaledwie 4 zeszyty, to zdecydowanie za dużo. Mam za swoje - trzeba było kupować Kolekcję DeAgostini.Tego nie było w kolekcji.
Z tego co się orientuję to ta historia jest właśnie ze starego kanonu. Jak się mylę to niech ktoś mnie poprawi
Z tego co się orientuję to ta historia jest właśnie ze starego kanonu. Jak się mylę to niech ktoś mnie poprawiTo jest jedna z ostanich historii z Dark Horse, która została wpisana w kanon Star Wars od Marvela.
To aktualnie normlana cena za 144 strony u Egmonta po rabatach jakieś 35 wychodzi taniej niż te jego ukochane Hachetty aktualnie po 50.Tylko już od dłuższego czasu tomy BiZ mają ponad 200, chyba był tylko jeden mający z 144 stron (Batman: Nieopowiedziana Legenda) reszta to zdecydowanie większe tomy, nawet jak są te mniejsze to mają te 180 minimum.
Tylko już od dłuższego czasu tomy BiZ mają ponad 200, chyba był tylko jeden mający z 144 stron (Batman: Nieopowiedziana Legenda) reszta to zdecydowanie większe tomy, nawet jak są te mniejsze to mają te 180 minimum.Jak ktoś lubi czytanie po kawałku z całego runu, to pewnie lepiej.
I warto zaznaczyć, że są na twardo każdy tom, a przytoczony przez ciebie Egmont wydał na miękko, jakby był na twardo pewnie by kosztował jeszcze więcej.
Więc tutaj muszę przyznać rację, że Hachatte pod względem ceny i objętości tomów wychodzi najlepiej (przynajmniej w kolekcji BiZ) - i 50zł okładkowe, z Empik Premium to już 42zł daje :)
Jak ktoś lubi czytanie po kawałku z całego runu, to pewnie lepiej.Tylko w większości to zamknięte story-arc'i które dobrze się czyta jako zamkniętą całość. Mi to, aż tak nie przeszkadza. A dużo tomów to eventy itp.
Literówki ogarnęli w końcu w tym Hachatte, czy dalej po taniości korekta.
I tak z ciekawość gdzie można sprawdzić po ile mają stron dane egzemplarze ?
In the wake of the battle of Endor, can Luke, Leia and the nascent new republic stave off an unexpected — and deadly — new threat?
A defiant imperial takes center stage — and goes on the offensive against the New Republic! Leia makes a startling discovery in the forests of Endor! Who are the mysterious and deadly acolytes of the beyond?! What is the new villain’s connection to Darth Vader? All this as the post-return of the Jedi storytelling begins!
Pojawiło się także pytanie o Legendy - Egmont na razie nie chce ich wydawać, ale nie wykluczają w przyszłości powrotu do tych historii.To już lata, jak czytałem SW, a i z filmami mi obecnie trochę nie po drodze, ale za dzieciaka byłem fanem. Nie wykluczam, że zainteresowałbym się jakimś fajnym wydaniem rzeczy od Dark Horse'a.
A co z kolejnymi tomami Aphry i Bounty hunters?Jesli dobrze pamiętam obie serie są już zakończone i tomy z numerkiem 7 są ostatnie. A je mamy dostać pod koniec roku.
@stachel - Darth Vader Black, White & Red bedzie mialo ta sama okladke w zwyklym wydaniu TPB (grudzien 2024), ktora mialo wydanie powiekszone. Podejzewam, ze Egmont nie pojdzie w format Treasury Edition.
A co z kolejnymi tomami Aphry i Bounty hunters?
Jesli chodzi o Legendy to Marvel konczy wydawac Epici w grudniu. Egmont mialby wiec gotowe materialy na 54 ksiazki.
Jako osoba od ćwierć wieku czytająca rzeczy z logo Star Wars na okładce mogę powiedzieć, że warto dać szansę obecnie wydawanym tytułom. Co prawda wizualnych cudeniek na miarę "Mrocznego Imperium" czy Fetta (również z rysunkami Kennedy'ego) tutaj nie ma (ale w późniejszych komiksach Dark Horse'a też nie było), ale fabularnie obecne Marvele nie odbiegają poziomem od tego, co było w Legendach.
ale wielokrotnie już spotkałem ze stwierdzeniem, że gdyby ktoś inny rysował "Mroczne Imperium" to tylko by na tym skorzystało.
Ale całkowicie muszę się nie zgodzić, że po nim nie było już ciekawych artystów i dobry prac, to jest kompletna bzdura.
No to teraz spotykasz się z opinią, że bez Kennedy'ego "Mroczne Imperium" byłoby dziełem na miarę epizodu IX. Warstwa wizualna całkowicie uratowała ten komiks i sprawiła, że czasu przy nim spędzonego nie uważam za zmarnowany.
Na miano czegoś bzdurnego nie zasługuje cudza opinia tylko nazywanie bdurą zdania, którego się nie podziela. Swoją drogą, nigdzie nie stwierdziłem, że w komiksach DH i Marvela nie było dobrych prac i wyłącznie Kennedy był dobry. Wspomniałem tylko, że nie znalazł się nikt na jego poziomie. Uniwersum SW rozwijało i nadal rozwija wielu utalentowanych artystów, a do wymienionych przez Ciebie dodałbym jeszcze kilku marvelowych - Phila Noto, Marco Checchetto czy Alexa Maleeva. Pamiętając o nic i tak będę twierdzić, że dla mnie prace Kennedy'ego nie mają sobie równych.
Zatem, po pierwsze - czy jest gdzieś prowadzony jakiś chronologiczny (wg kolejności wydania w PL) spis tych komiksów SW wypuszczanych przez Egmont od momentu wydania "Ścieżki Przeznaczenia"?
W jakim sensie dziełem na miarę epizodu IX?
czy jest gdzieś prowadzony jakiś chronologiczny (wg kolejności wydania w PL) spis tych komiksów SW wypuszczanych przez Egmont od momentu wydania "Ścieżki Przeznaczenia"?
Na ten moment mam tych komiksów 11, kończąc na pierwszym tomie z Wielkiej Republiki, po drodze jest Vader, Darth Vader (WTF), Łowcy Nagród i Doktor Aphra. Z wszystkich tych serii mam obecnie po dwa komiksy, z czego Vader nawet nie jest numerowany
Ach, nostalgia. Dooku był jeszcze po stronie jasnej strony, jego odtwórca żył, a Disney nie położył jeszcze łapy na tym pięknym uniwersum.
Kiedyś to były czasy. Teraz nie ma czasów.
Zatem, po pierwsze - czy jest gdzieś prowadzony jakiś chronologiczny (wg kolejności wydania w PL) spis tych komiksów SW wypuszczanych przez Egmont od momentu wydania "Ścieżki Przeznaczenia"? (wydaje mi się, że to był właśnie pierwszy komiks, z tych nowych, wydawanych przez Egmont).
Obstawiam, że grudniową niespodzianką będzie Ashoka.
A może The Star Wars z Dark Horse? Czyli adaptacja pierwszej wersji scenariusza.No, to byłby prawdziwy hicior!
Jest jeszcze chyba Clone Wars? No i teoretycznie może chodzić o jakąś nową adaptację, która nie została jeszcze ujawniona, ale myślę, że szansa na to jest dość niska.
Adaptacja? A może The Star Wars z Dark Horse? Czyli adaptacja pierwszej wersji scenariusza. Plus mega strona graficzna. Czekam i czekam na to, aż wydadzą i u nas. Ja się świetnie bawiłem wyłapując różnice.
- Jacek Drewnowski twierdzi, że raczej nic wartościowego z Legend do wydania nie zostało, a fani się o to nie dopytują.Epici z okresu Wojen Klonów, i ładnie wydaną serię Star Wars: Republic ;)
I tak wiem, że była kolekcja Star Wars gdzie to było, ale to były dobrej jakości wydania.Która na kilkanaście lat zaspokoiła zapotrzebowanie na komiks z Legend, nawet jeśli były tam dziury.
Ile lat po Powrocie Jedi dzieje się Przebudzenie Mocy?
Olesiejuk wchodzi w książkowe legendy - będzie na miękko i na twardo (swoją drogą przebitka cenowa potężna). Ciekawe, jak im to pójdzie, jeśli znajdą się klienci, to nie obraziłbym się, gdyby było to impulsem dla Egmontu do wydania w Polsce Epików SW.
Takie są ceny? Nie śledzę aż tak wszystkich zakątków rynku książkowego, ale 120 zł za 500-stronicową książkę w twardej oprawie, to nie jest normalna cena.
Wspomniana przez ciebie "Diuna" to 700 stron w większym formacie za 90 zł.
Niestety takie są ceny za grubsze twarde okładki obecnie.
Od wielu lat pozycje z cyklu Diuny na twardo oscylują w okolicach 80-99 a tam nie ma barwionych brzegów.
Jakie ciągłe restarty?
Przecież ta seria dostała restarty razem z głównymi seriami - dwa razy.
Nastał dziś ważny dzień, dzień spadków cen na rynku wtórnym, a deflacje zapoczątkowało wydawnictwo Olesiejuk dzięki premierze pierwszej pozycji z cyklu wydawniczego Kolekcja Legend. Tą pozycja jest powieść „Darth Plagueis” autorstwa James'a Luceno, która swoją pierwotną premierę w Polsce miała w 2013 roku i uznawana jest za jedną z najlepszych w starym kanonie. Książkę możecie zakupić w cenie okładkowej 49,99 PLN w wydaniu standardowym m.in. na ŚwiatKsiążki.pl i Książki.pl oraz można było ją zakupić w wydaniu ekskluzywnym w cenie okładkowej 119,90 PLN, ale nakład już się wyczerpał.
Pierwszy tom wznowienia Legend, w twardej oprawie już wyprzedany wg. info z bastionu.
Jest już dostępny drugi tom serii, Darth Bane Droga zagłady..
Ultra fanem uniwersum nie jestem ale kusi mnie zebranie tych kilku lepszych tytułów.
Ale to przecież nie uniwersum tylko legendy…
Ale to przecież nie uniwersum tylko legendy…
Też już mam, ale wziąłem jednak na miękko.
No, Te pudła to lekka przesada, bo pewnie też delikatnie podnoszą cenę... Mogli je sobie darować.Nie przesadzasz? Przecież sama nazwa - ekskluzywna edycja, świadczy o tym, że będzie ona robiła wrażenie. Czytając twój wpis odnoszę wrażenie, że Polakowi nie można nigdy dogodzić - robią klasyczne wydanie w przystępnej cenie = źle, bo słabej jakości i się niczym nie wyróżnia
No, Te pudła to lekka przesada, bo pewnie też delikatnie podnoszą cenę... Mogli je sobie darować."Te pudła to lekka przesada" "mogli je sobie darować"
Nie przesadzasz?
No raczej.. Nie? Po prostu wolałbym mieć wybór między tańszym miękkookładkowym wydaniem a droższym w twardej oprawie, ale bez pudła, które.. uwaga, uwaga.. absolutnie się do niczego mi nie przyda. :D
I nie wiem, czy komukolwiek kto będzie zbierał całą potencjalną kolekcję się przyda. Kumam taki rarytas wydawniczy przy jakichś pojedynczych one-shotach. Albo krótkich seriach, np. ten BOX Akiry, który można kupić za granicą.
Ok. Ale tutaj? Przy 20-30 tomach w serii będzie to wszystko zawalało tylko miejsce na półce. Albo w szafie, jeżeli ktoś schowa pudła, a książki da na regały.
Tzn. żeby nie było, ja w pełni rozumiem założenie tej ekskluzywności. No taki był wybór wydawnictwa, ich wola.
Rób co sobie chcesz. Ale narzekanie na to, że się wydawnictwo postarało i dało naprawdę dopieszczone wydanie książki, jest moim zdaniem naprawdę pozbawione sensu. Narzekamy na słabej jakości komiksy od Hachette np. a jak Olesiejuk się postarał w wydaniu ekskluzywnym to też źle - jakby naprawdę? ;DTo, że wydawnictwo się postarało, to ja napisałem, to jest to narzekanie? To, że wolałbym inną wersję, to osobna kwestia, według mnie bardzo prosta do zrozumienia i nie wymagająca dodatkowego tłumaczenia. Nie każda wymiana opinii to drama i narzekanie ::)
Gdzie tu widzisz przesadę? Bo ja nie widzę żadnej. Są dwie wersje tej książki, nigdzie nie zabraniam ci mieć takiej samej opinii co ja - ale mówienie, że jest przesadą to, że ktoś włożył kawał roboty w naprawdę piękne wydanie to już wyższy poziom absurdalności.
Bo to naprawdę wieje takim: hur dur, nie no przesada Grażynka, jakieś pudełko, barwione brzegi, w dupach się poprzewracało chyba! I jeszcze ta cena! Po co to komu!
Wasz spór może wynikać z dysonansu poznawczego związanego z konfliktem między wyborem, a wizerunkiem społecznym.Ludzie, dowalcie jeszcze psychonanalizę na temat tej książki xD Po prostu wolałbym wydanie w zwykłej twardej oprawie, bo takie najbardziej lubię, barwione brzegi mi się nie podobają, a karton jest według mnie zbędnym dodatkiem, bo jeżeli się wciągnę, chciałbym zbierać tę serię dalej i nie jest mi potrzebne 100 książek w wydaniu exclusive.
Konsument, wybierając tańszą wersję produktu, może odczuwać dyskomfort, ponieważ istnienie ekskluzywnej wersji buduje w nim poczucie „gorszości” lub wykluczenia. Aby złagodzić ten dyskomfort, klienci mogą racjonalizować swój wybór, np. twierdząc, że ekskluzywna wersja jest „niepotrzebnie bogata” lub „przereklamowana”. To pozwala im utrzymać pozytywny wizerunek siebie jako osób racjonalnych i oszczędnych. Krytyka ekskluzywnej wersji staje się formą obrony przed poczuciem wykluczenia, co jest typowe dla mechanizmów regulujących tożsamość społeczną
Jaki problemu kupić książkę i wywalić to pudelko jeśli Ci ono nie odpowiada?Bo pierwsze mnie by to przeszkadzało, bo czułbym wtedy, że mam na półce niekompletne wydanie, a po drugie dopłacać do pudła, żeby potem wyrzucić pudło, to też super pomysł xD
Wydanie dla ultrafanów universum i tyle.Czyli stworzyłeś nową kategorię wydawniczą, gratuluję, marketingowcy już zacierają ręce.
Bo pierwsze mnie by to przeszkadzało, bo czułbym wtedy, że mam na półce niekompletne wydanie, a po drugie dopłacać do pudła, żeby potem wyrzucić pudło, to też super pomysł xD
Jeśli kupiłeś książkę to nie dopłacałeś do żadnego pudła, mieliśmy dostać w tej cenie książkę w twardej oprawieNo nie, wcale wydawca o akcji nie wiedział i nie zawarł tego w cenie książki xD Dorzucili za free na dzień przed wysyłką xD
Zamiast czytać te zachwyty, może spróbuj zrozumieć, co cały czas mam do przekazania. Wydanie jest FAJNE - co podkreślam od pierwszego posta - natomiast dla mnie jest przesadą (pod względem ceny, miejsca, sposobu wydania) i nie jestem na nie klientem. Przy czym nie zabraniam nikomu się cieszyć z obecnej edycji ani nie twierdzę, że jest zła. Po prostu wolałbym inną wersję. Serio nie łapię, co jest w tym skomplikowanego, że trzeba na ten temat naprodukować tyle postów i prowadzić taką jałową dyskusję.Nie powiedziałem tego o czym piszesz..
Również nie wiem, po co mi tłumaczysz, że pudło było niespodzianką, skoro ja o tym wiem i również pisałem, że to fajna akcja i wydawnictwo się postarało? Niczego to nadal nie zmienia - jedynie w mojej opinii usprawiedliwia cenę, bo przy zapowiedzi uważałem, że jest przegięta, teraz sprawa wygląda inaczej.
No nie, wcale wydawca o akcji nie wiedział i nie zawarł tego w cenie książki xD Dorzucili za free na dzień przed wysyłką xD
No fajnie, przepłacili za książkę w twardej oprawie, a okazało się, że cena nie była jednak tak przeszarżowana, bo dodatkiem jest pudło, które było ukrytym kosztem. Ogólnie jednak cała akcja spoko i przy otwieraniu przesyłki na pewno na plus, nikt tu tego nie krytykuje. Tylko co to ma do rzeczy? Bo naprodukowaliście we dwóch już z 10 oburzonych postów, bo napisaliśmy, że wolelibyśmy zamiast tego coś innego?A co to ma do rzeczy że Ty z kolegą wolelibyście coś innego zamiast pudła? Naprodukowaliście jeszcze więcej postów na ten temat. Co wolno wojewodzie...., tak?
Ja pierdole xD No to ma do rzeczy, że cały czas to jest przedmiotem tego, co komentujecie. Napisaliśmy swoją opinię i tyle, tematu by nie było, gdybyście we dwóch nie zaczęli bronić wydawcy przed jakimś wyimaginowanym hejtem, do której zdążyliście już dorzucić komentarz na temat zachowania Polaków, psychoanalizę decyzji zakupowych klientów, kilka obowiązkowych postów o braku zrozumienia, o co chodzi w tym wydaniu, i pewnie kilka pomniejszych rzeczy jeszcze ;DOk, to ja napisałem tylko swoją opinię na temat Twojej opinii? Mogę czy nie mogę? To Ty zacząłeś wyliczać i próbować rozliczać co kto i czy słusznie pisze.. Całej reszty o której piszesz nie rozumiem, to chyba nie do mnie, albo walczysz z czymś co sam sobie ubzdurałeś. Więcej nie odpowiadam, ten jeszcze raz musiałem takie bzdury wleciały z Twojej strony, jak chcesz to sobie śmieszkuj dalej, wyjątkowo to wszystko zabawne.
Całej reszty o której piszesz nie rozumiemW punkt.
Dla mnie temat wyczerpany. Pozdrawiam.
Zgodnie z obietnicą wracamy do tematu oprawy twardej.
Bardzo dziękujemy za dużo miłych słów dotyczących ekskluzywnego wydania naszej pierwszej książki z uniwersum Legend, czyli Dartha Plagueisa. Zdjęcia odebranych przez Was książek obiegły Internet błyskawicznie i prawdziwą przyjemnością było czytanie Waszych pozytywnych komentarzy.
Ponieważ pojawiło się kilka pytań, poniżej zdradzamy więcej szczegółów całej „akcji”:
Dodatkowe ekskluzywne pudełka były utrzymywane w tajemnicy do samego końca. Sytuacja, w której odbieracie zamówienie i jesteście zaskoczeni rozmiarem przesyłki, była jak najbardziej zamierzona. Mamy nadzieję, że niespodzianka się udała 😉
W związku z powyższym celowo nie zamieszczaliśmy w naszych sklepach internetowych zdjęć całego zestawu. Grafiki zostaną niebawem podmienione.
Tych, którzy nie zdecydowali się na preorder, uspokajamy: każdy egzemplarz oprawy twardej jest zapakowany w pudełko premium. Można składać zamówienia.
Nakład wydania ekskluzywnego został ograniczony do 1000 egz. Nie przewidujemy dodruku tej edycji. Nie znaczy to, że jeszcze kiedyś nie zdecydujemy się na oprawę twardą bez „dodatków”, takich jak wspomniane wyżej pudełko czy np. zadruk brzegów. Na dziś nie ma jednak takich planów.
Cała Trylogia Dartha Bane'a w oprawie twardej również otrzyma dodatek w postaci pudełek. Podobnie jak w przypadku Dartha Plagueisa będzie edycją limitowaną z nakładem 1000 egz. na każdy tytuł.
Uprzedzając pytania o ewentualne kolejne tomy w Kolekcji Legend : nie mamy jeszcze planów co do wydania ekskluzywnego, więc zarówno temat pudełek, jak i oprawy twardej pozostaje otwarty. Dajcie znać w komentarzach, co o tym myślicie. Pamiętajcie też, że teraz wszystko w Waszych rękach. Jeśli chcecie, aby kolejne tytuły zostały wydane, musi być zainteresowanie ze strony fanów i klientów.
Podsumowując:
mamy szczerą nadzieję, że za nami udany początek nowej (długiej) serii Star Wars Kolekcja Legend😊
Na zachętę podrzucamy zdjęcia DWÓCH pierwszych tytułów!
W sumie to nie wiem czemu piszecie o tym w temacie z działu komiksowego, ale mój post trochę do komiksów nawiąże.Egmont puści te Epiki, to będzie o komiksach ;D
WOJNY LUCASA: EPIZOD II(https://i.ibb.co/RpCKKfX8/495375408-122130013994640965-248897346624274099-n.jpg)
Nazajutrz po premierze pierwszego Gwiezdnych wojen młody George Lucas przestaje być postrzegany jako ekscentryczny marzyciel, którego nikt nie traktuje poważnie. Wyrastając na króla box office'u i milionera, zyskuje pełną kontrolę nad swoją przyszłością. Zdeterminowany, by raz na zawsze uniezależnić się od dyktatu wytwórni filmowych, podejmuje śmiałą decyzję: postawi wszystko na jedną kartę i sam sfinansuje swój kolejny film. Decyzja ta okaże się mieć poważne konsekwencje…
Druga część trylogii Wojny Lucasa opowiada zapomnianą historię prawdziwej gehenny, jaką była produkcja Imperium kontratakuje. Dramaty, konflikty i nieprawdopodobne wypadki prześladują plan zdjęciowy, niemal każąc zapomnieć o trudnościach, jakie towarzyszyły powstawaniu pierwszego filmu… To zejście do piekieł niemal zniszczy Lucasa, ale ostatecznie zaowocuje filmem, który dziś uznawany jest za arcydzieło całej sagi.
Porywająca powieść graficzna, pełna nieznanych faktów, w której – niczym w magicznej chwili – pojawia się również opowieść o narodzinach Indiany Jonesa.
Komiksów powiązanych z Andorem praktycznie nie ma (kojarzę jeden zeszyt o pierwszym spotkaniu Cassiana z K-2SO, ale to i tak dostało retcona lub jak kto woli komiks opowiada zmyśloną historię jako przykrywką na niesubordynację Andora).
"I was annoyed to find out somebody had written an origin story for K-2SO, and it's like, no, I'm not paying attention to that."
―Tony Gilroy
Na panelu w Łodzi Egmont zapowiedział tyle serii gwiezdnowojennych, a ludzie zamiast się tym ekscytować, wymieniać opiniami, komentować, licytować kto więcej kupi, to udają jakby tego nie widzieli i tylko wszędzie ten epik, legendy, empire, a to raptem zapowiedziany jeden tom bez żadnych szczegółów.
W końcu wychodzi u nas Star Wars Epic Collection - no pewnie, że fajnie
ten epik, legendy, empire, a to raptem zapowiedziany jeden tom bez żadnych szczegółów.
A jakie jeszcze serie z obecnego kanonu zapowiedziano? ;)

Age of Republic -> w końcu zaczynają serię "Age of..." z czego bardzo się cieszę. Pewnie jest szansa na kolejne tomy. Ongoingi się pokończyły więc można wydawac mini serie.
na https://swiatstarwars.blogspot.com/2025/09/mfkig-komiksowe-zapowiedzi-z-uniwersum.html takie szczegóły
Star Wars Epic Collection: The Empire – kultowe Legendy w twardej oprawie, przedstawiające czasy po upadku Republiki i narodziny Imperium. Wydanie zawiera STAR WARS: REPUBLIC #78-80; STAR WARS: PURGE, PURGE – SECONDS TO DIE, PURGE – THE HIDDEN BLADE ONE-SHOTS; STAR WARS: PURGE – THE TYRANT’S FIST #1-2; STAR WARS: DARTH VADER AND THE LOST COMMAND #1-5; STAR WARS: DARK TIMES #1-5.

Tytuł tego epika taki trochę mylący, bo właściwa seria Empire pojawia się dopiero w 7 tomie Epic Collection, potem w 8 i dalej jest już kontynuowana w zbiorczych o innym tytule