Po prostu użył takiego sformułowania, on go często używa na "zagranicę". Miał mało czasu, pewnie paczka niedawno przyszła, chciał pokazać ją jeszcze w tym odcinku bo widać że na nim i na jego żonie wydanie zrobiło wrażenie (i powinno). Sam pochodzi z Peru. Jak ktoś ogląda regularnie jego (zwłaszcza sobotnie) audycje na YT to pamięta, że prawie co odcinek pozdrawia kogoś z Polski ("Hello Poland"). Zawsze mu imponowało że oglądają go ludzie z całego świata. Też mnie troszkę zirytowało że się tak motał jak otworzył komiks i nie zaczął od razu chwalić jak to Polacy (ale znowu formalnie oddział skandynawskiego wydawcy :-)) świetnie wydają komiksy, ale może nie wyjeżdżajmy od razu z mapą w stylu tej z którejść części "Inwazji morderczych pomidorów" (tamta była lepsza) bo akurat Omar na coś takiego nie zasłużył.