Polubienia

Przejrzyj stronę ulubionych postów oraz otrzymanych polubień za posty użytkownika.


Posty polubione przez innych

Strony: [1] 2 3 ... 6
Wiadomości Liczba polubień
Odp: Zdjecia calych kolekcji Popieram Ookamig , wspólny temat ściąga więcej ludzi w jedno miejsce i generuje dyskusje, a problem znikania zdjęć całych kolekcji pod haulami zakupowymi rozwiązuje (bardzo dobre) rozbicie na dwa tematy. Dodatkowo myślę że możliwość zakładania tematów z własnymi kolekcjami wygeneruje w efekcie mnóstwo martwych wątków, w których udziela się autor i może 1-2 osoby zainteresowane jego kolekcją.
Pn, 04 Luty 2019, 17:43:11
1
kolekcja smutnego drona :D W ramach przeprowadzki na nowe forum nie mogłem sobie odmówić zaprezentowania mojej kolekcji. Komiksy są raczej poupychane gdzie popadnie bez żadnego systemu, z układaniem czekam na zakup trzeciego regału który w tym momencie jest już właściwie koniecznością. Wszystkie komiksy znajdujące się na półkach przeczytałem i zdecydowałem że zostają w mojej kolekcji, komiksy ze zdjęcia ze stołu dopiero czekają na swoją kolej.
Kolekcja ma około 5 lat, zbieranie zacząłem od kupienia watchmenów (aktualnie pożyczeni ;) ) ponieważ bardzo spodobał mi się film Snydera, potem jakoś poszło :P. Od ostatnich 2 lat jakieś 70 prc komiksów kupuje w oryginale, znacznie przyjemniej czyta mi się nie będąc zdanym na umiejętności tłumacza :P ,
Element kolekcji do którego mam największy sentyment to zdecydowanie komplet usagiego. Pierwsze tomy dostałem będąc jeszcze dzieckiem, i pomimo dłuższej przerwy z komiksami po tym okresie była to lektura która bardzo silnie ukształtowała mój gust.

Z chęcią odpowiem na pytania i podzielę się opinią o dowolnym komiksie ze zdjęć jeżeli ktoś ma taką potrzebę :)








Śr, 06 Luty 2019, 16:37:14
20
Odp: KBOOM Ktoś się pytał wcześniej czy warto spawacza, przed chwilą przeczytałem go w oryginale i moim zdaniem warto, ale nie za taką cenę. Historia jest interesująca, połączenie obyczajówki z lekkimi wątkami paranormalnymi która jest spójna i nawet potrafi wzruszyć, ale główny problem mam z tym komiksem taki że przeczytanie całości zajmuje pół godziny. Niby jest ponad 200 stron, ale w przytłaczającej większości to same obrazki bez dialogów, i mimo że to dobry komiks to jednak pozostawia niedosyt pod względem treści. Rysunki to typowy lemire, mi się jego prace podobają bardziej niż "realistyczne" style rysowania, ale zdecydowanie nie każdemu podejdą.

Reasumując, jeżeli przy zakupach kierujecie się stosunkiem ceny do czasu w jakim się dany komiks przeczyta (a ja tak robię), to odradzam. Jeżeli to nie jest dla was istotna kwestia i lubicie scenariusze/rysunki tego autora to polecam :)

Pt, 08 Luty 2019, 23:37:59
3
Odp: Usagi Yojimbo @Cyber broń boże, jak masz do wyboru kupić tylko to co egmont wydaje teraz albo nie kupić wcale to lepiej zainwestować w to co jest. Absolutnie da się czytać od daisho czyli tomu od którego egmont zaczyna (sam tak czytałem jako gówniak), i nie ma bezpośrednich nawiązań do wcześniejszych wydarzeń. Bardziej chodzi o to że jesteś wrzucany w środek uniwersum którego nie znasz, kiedy we wcześniejszych komiksach wszystko to jest już zarysowane i pogłębione.
So, 09 Luty 2019, 16:31:53
1
Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi edit : nie doczytałem pierwszego posta, sry :P


Moje styczniowe podsumowanie


Najlepszy komiks przeczytany :
Zdecydowanie lone wolf and cub. Jestem aktualnie na 6 tomie (z 28) i z każdą kolejną historią jestem coraz bardziej pod wrażeniem monumentalnego wysiłku jaki włożył autor w research obyczajów i kultury feudalnej japonii.  Każda opowieść to pretekst do przybliżenia innego skrawka życia ludzi z tego okresu, i mimo że walor edukacyjny jest w komiksie bardzo silny idealnie komponuje się on z częścią "rozrywkową" zostawiając miejsce na skomplikowane motywacje bohaterów i pięknie odwzorowane sceny walki. Polecam szczególnie fanom usagiego, jako że cały komiks z długouchym jest właściwie jednym wielki hołdem dla samotnego wilka.


Najgorszy komiks przeczytany :
Fear agent final edition vol 4 - Wydanie z nowej edycji fear agenta od image, pierwsze 3 tomy zbierały główną historię remendera, i czytało mi się je bardzo dobrze, niestety vol 4 to jest abominacja która nigdy nie powinna zostać wydana na światło dzienne. Jest to zbiór krótkich historyjek ze uniwersum (naprawdę krótkich, okolice 5-10 stron) pisanych praktycznie w całości przez scenarzystów niezwiązanych z serią. W teorii brzmi to ciekawie, mam wrażenie jednak że do tego tomu celowo ściągnięto wszystkich najgorszych pisarzy image, bo każda kolejna historyjka jest gorsza od poprzedniej. Prostackie, żerujące na odpychającym charakterze głównego bohatera całkowicie odbierając mu jakąkolwiek głębie, scenariuszowo pasujące bardziej do kiepskiego webcomicsu niż renomowanego wydawnictwa. Historia która najbardziej zapadła mi w pamięć to majaki głównego bohatera, w którym zostaje wciągnięty do kanalizacji przez rekina kanałowego (?) siedząc na toalecie w kosmicznym barze. Jeżeli non stop comics zdecyduje się to wydać to radze unikać jak ognia


Największe zaskoczenie na plus : dredd akta 14/upadek mrocznego świata
Pierwsze dreddowe komiksy z którymi miałem do czynienia, z czystego przypadku oba z sędzią śmierć który bardzo przypadł mi do gustu jako antagonista. Bałem się czy akta 14 nie okażą się zbyt ramotkowe na mój gust, ale główna historia "necropolis" broni się całkiem dobrze we współczesnych realiach, również bez znajomości wcześniejszych akt i mitologii dredda. Upadek mrocznego świata kupił mnie wszechobecnym rozkładem i poczuciem beznadziei doskonale oddanymi na pięknych i szczegółowych rysunkach kendalla. Żałuję trochę że komiks jest taki krótki i urwany w połowie, ale z tego co czytałem drugi cykl jest w trakcie tworzenia więc na pewno wpada na moją listę rzeczy wyczekiwanych.



Największe zaskoczenie na minus :
Polar/ crossed vol 2,3 (lapham)
Polar był niestety nieprzemyślanym zakupem na fali popularności filmu (podobno kiepski, nie oglądałem). Zachęcony pozytywną recenzją komiksu na grupie facebookowej, w której autor polecał go jako znacznie lepszy niż film netflixowy, dołożyłem pierwszy tom do koszyka przy ostatnich zakupach w azylu. Niestety nic w tym komiksie nie wybija się na tyle żebym mógł go uznać za wartego trzymania na półce. Rysunki chociaż przyjemne dla oka stanowią w moim odczuciu oczywistą i mniej interesująca wersję rysowania Millera, a o fabule nie jestem w stanie za dużo powiedzieć, bo na 160 stronach komiksu nie dzieje się praktycznie nic. Historia to praktycznie szkielet, ktoś próbuje zabić emerytowanego zabójcę na zlecenie, ten się broni a potem mści się za próbę ataku i właściwie tyle. Może w następnych tomach coś się rozkręca ale ja tego nie sprawdzę ;) .
Crossed kupiłem z rozpędu pierwsze 3 tomy zachęcony generalnie pozytywnymi opiniami o tej serii i całkiem niezłym webcomicsem którego czytałem dobre parę lat temu (wish u were here, teraz można go kupić w tpb) i o ile pierwszy tom pisany przez ennisa jest naprawdę sprawnym i kreatywnym komiksem (bardzo oryginalna koncepcja zombie), tak następne dwa tomy pisane przez laphama to tanie exploitation w którym jedynym celem autora jest upchanie jak największej ilości chorych i zdeprawowanych rzeczy. Mamy tu ojca rodziny gwałcącego swoje dzieci, kazirodczy seks zainfekowanej matki z synem, czy szaleńca rozmawiającego z odciętą kobiecą piersią, ale czego tu brakuje to spójnej fabuły która pozwalałaby te ekscesy śledzić z zainteresowaniem. Czytałem tego autora dobre stray bullets, i liczyłem na podobny poziom, ale niestety to zupełnie inna liga.

So, 09 Luty 2019, 21:27:25
1
Odp: Bo chodzi o to, żeby plusy nie przesłaniały nam minusów - sezon drugi @Skandalista Dla mnie ten wątek to jest esencja głównej funkcji forum komiksowego, czyli wymienianie się opiniami o komiksach i wzajemne polecajki. Nie grzeją mnie zupełnie wojny hc/sc i który rodzaj papieru jest najlepszy, za to takie mikro recenzje zawsze chętnie przeczytam. W starym temacie się nie udzielałem, ale tu zobowiązuje się dawać regularne aktualizacje, przy okazji odkurzę trochę umiejętności formowania myśli w pismo ;). W ramach dobrego początku wrzuciłem w edicie pierwszą partię post wyżej :).
So, 09 Luty 2019, 22:21:09
2
Odp: Non Stop Comics @cyber imo najlepszy remender, bardzo wiarygodne postacie (to komiks o nastolatkach ale pozbawiony wyidealizowanej wersji amerykańskiego high school, tu bohaterowie są depresyjni i antypatyczni co pasuje do brutalnego settingu), absurdalny koncept pisany na poważnie i z odpowiednią wagą dla wydarzeń (jak na szkołę zabójców przystało ludzie rzeczywiście giną i dzieją się naprawdę chore rzeczy), zaskakujące zabiegi fabularne (koniec pierwszego roku jest doskonały) i bardzo wartka akcja przez co na lekturę drugiego hcka zbiorczego czekałem z niecierpliwością. Czytałem koło pierwszych 30 zeszytów i jestem bardziej niż zadowolony.
Pn, 11 Luty 2019, 14:51:37
1
John Constantine Hellblazer W związku z rychłą premierą polskiego wydania jana konstantyna właściwym wydaje mi się założenie specjalnego wątku dla tej, moim zdaniem, jednej z najlepszych serii imprintu vertigo. Osobiście jestem w posiadaniu 20 tomów zbierających od początku cały run hellblazera, i co dla mnie zaskakujące przez większość czasu seria trzyma bardzo wysoki poziom, low point moim zdaniem zaliczając tylko przy denise mia i nieszczęsnym azzarello od którego egmont zaczyna.


Z tym drugim autorem problem mam głównie taki że nie rozumie on zupełnie postaci która pisze, i w jego wersji constantine jest mizantropicznym gn//em który nie ma w sobie żadnej empatii i nie przeszkadza mu śmierć niewinnych osób. W pozostałych komiksach protagonista podejmuje trudne decyzje prowadzące do cierpienia innych tylko kiedy musi, i nie są to dla niego wybory łatwe, co czyni z niego znacznie bardziej sympatyczną postać. Nie pomaga że historie azzarello generalnie mają dość absurdalny wydźwięk, od wioski która przed widmem biedy uchroniła się kręcąc brutalną pornografię, do arcu w którym constantine okazuje sie miłośnikiem gejowskiego bdsm (?) i aktywnie "udziela" się w klubie uwodząc swojego wroga. Nie polecam tego runu nikomu, nie jest on też żadnym wyznacznikiem jak wyglądają inne historie z tym bohaterem, polecam raczej brać to co egmont wyda następne czyli ennisa i careya, oba moim zdaniem bardzo dobre runy.


Pytanie do osób które czytała constantine z new52 i rebirth, warto w to inwestować pieniądze ? słyszałem że new 52 jest bardzo marne a rebirth całkiem znośne, potwierdza się to z waszymi doświadczeniami ?

Pn, 11 Luty 2019, 16:41:43
3
Odp: kolekcja smutnego drona :D

Malutki update, miałem nie brać bo nie jestem fanem incala ale skusiła mnie bardzo niska cena :P

Pn, 11 Luty 2019, 17:39:38
1
Odp: John Constantine Hellblazer aaah nie pomyślałem zupełnie o tym efekcie mojego odradzania. Masz oczywiście racje ale bardzo ciężko mi z czystym sercem polecić najgorszy run mojego ulubionego bohatera ;).
Pn, 11 Luty 2019, 21:20:15
2