Autor Wątek: Savage Dragon  (Przeczytany 36388 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Pestak

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #120 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 11:27:11 »
A ja zamówiłem z gildii już dwa egzemplarze. Jeden z okładka podstawowa, a drugi z tą skopaną czarną.

Nie zbieram komiksów po angielsku (ani w żadnym innym obcym języku) co do zasady.

Offline eyesore

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #121 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 13:00:36 »
A ja zamówiłem z gildii już dwa egzemplarze. Jeden z okładka podstawowa, a drugi z tą skopaną czarną.

Nie zbieram komiksów po angielsku (ani w żadnym innym obcym języku) co do zasady.
ale wiesz, nie płacz potem że masz gównowydanie a nie komiks  ;)

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #122 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 15:25:12 »
Wydać pół tysiąca złotych za coś wiedząc, że będzie to wydanie skopane - Pestak, jak nie masz co robić z pieniędzmi to wpłać na jakieś zbiórki na chore dzieciaki, przynajmniej zrobisz coś dobrego 
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline WolfSazen

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #123 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 15:36:18 »
Cena kosmiczna jak za 13 zeszytów. Właśnie skończyłem pierwszy tom Runaways gdzie było 18 zeszytów i cena sporo poniżej stówki. Wiem, że to komiks jeszcze przedinfalcyjny ale mimo wszystko odlecieli srogo tutaj z ceną. Jest wydanie angielskie więc nie ma problemu :)

Offline Pestak

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #124 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 16:26:51 »
Wydać pół tysiąca złotych za coś wiedząc, że będzie to wydanie skopane - Pestak, jak nie masz co robić z pieniędzmi to wpłać na jakieś zbiórki na chore dzieciaki, przynajmniej zrobisz coś dobrego

Ten drugi to na inwestycje. Myślę że i tak innego wydania tego Dragona już się nie doczekamy więc za 10 lat egzemplarz w folii będzie rarytasem:) a jakiś maniak chętny na kupno na pewno się znajdzie. A jak nie to za 10 lat będę płakał dopiero…

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #125 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 17:31:40 »
Raczej skopane wydanie rarytasem nie będzie  :D
A za 10 lat tym bardziej umiejętności ludzi w znajomości języka angielskiego tak się zwiększą, jak i technologia pozwalająca na łatwe tłumaczenie, że angielskie wydania nie będą żadną barierą, a one będą dużo tańsze
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #126 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 17:34:01 »
Ten drugi to na inwestycje. Myślę że i tak innego wydania tego Dragona już się nie doczekamy więc za 10 lat egzemplarz w folii będzie rarytasem:) a jakiś maniak chętny na kupno na pewno się znajdzie. A jak nie to za 10 lat będę płakał dopiero…

Stary, nie radzą Ci inwestować w taki projekt.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Offline Popiel

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #127 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 18:09:03 »
A ja zamówiłem z gildii już dwa egzemplarze. Jeden z okładka podstawowa, a drugi z tą skopaną czarną.

Nie zbieram komiksów po angielsku (ani w żadnym innym obcym języku) co do zasady.

Szanuję Twoje zasady, choć nie znam ich podstaw.

Moją zasadą jest nie dawać zarabiać ludziom o marnej reputacji. Ludziom, którzy anonimowo szkalują rodzimych komiksiarzy w mediach społecznościowych ("Komiksowy Otwór", niedawna akcja z "Lubimy czytać"), którzy nie uznają wyroków sądowych (sprawa "Relaxu"), oraz których jedynym celem jest złapanie jak największej kasy jak najmniejszym kosztem.

Oraz tym, którzy partaczą swoją robotę przy każdym wydanym komiksie, jednocześnie windując tych komiksów ceny na bezprecedensowy poziom.

Zwykłe głosowanie portfelem, żeby takie osoby wyleciały z rynku komiksowego, co może go tylko uzdrowić. Polecam.

A Ty czemu nie kupujesz zagranicznych wydań?


Offline Saruto

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #128 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 18:41:28 »
A za 10 lat tym bardziej umiejętności ludzi w znajomości języka angielskiego tak się zwiększą, jak i technologia pozwalająca na łatwe tłumaczenie, że angielskie wydania nie będą żadną barierą, a one będą dużo tańsze
Już teraz masz tłumaczenie za free zdjęć lub z podglądam na żywo. Świetna sprawa, zainstalowałem tacie i mam święty spokój :D


Na PCA prawie wszystkie komiksy mają dostępne ;) Więc nie liczyłbym na jakiś wielki zarobek.

Offline Pestak

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #129 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 22:04:16 »
@popiel

Ja nie kupuje zagranicznych wydań bo po pierwsze i najważniejsze na tym etapie jestem już przede wszystkim kolekcjonerem a nie czytaczem i  wiem, że jeśli „wszedlbym” w zagraniczne wydania to moja kolekcja nigdy nie będzie pełna. Teraz też nie jest, ale skupiając się na polskich wydaniach jest na to jakaś szansa w przyszłości.

Po drugie, choć to już mniej istotne,  jakkolwiek dam radę czytać po angielsku to jednak nie jest on moim naturalnym językiem i przy bardziej skomplikowanych fabułach gdzie stosuje się jakieś specjalistyczne słownictwo jednak muszę czasem posługiwać się słownikiem a to jest męczące i zaburza lekturę.

Po trzecie ,i to najmniej istotne , wolę jednak wspierać nawet „zdemoralizowanego” polskiego wydawcę niż jakaś zagraniczną korporacje (choć wiem że te i tak nie są stratne bo zarabiają na licencjach)

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #130 dnia: Pn, 23 Luty 2026, 22:53:19 »
Po trzecie ,i to najmniej istotne , wolę jednak wspierać nawet „zdemoralizowanego” polskiego wydawcę niż jakaś zagraniczną korporacje (choć wiem że te i tak nie są stratne bo zarabiają na licencjach)
Taka rada Pestak - lepiej wtedy w ogóle nie kupować, serio - czemu mamy zarabiać osobie i wydawnictwu które celowo łamie prawo, grozi pozwami za śmieszne rzeczy i odstawia wielkie fuszerki w swoich wydaniach i to żądając za nie chorych, nieadekwatnych pieniędzy? Tylko dlatego, że to Polak? Takich ludzi powinno się piętnować. Ja Savage Dragona kupię w swoim czasie w oryginalnych wydaniach, nie zamierzam ani złotówki dawać mu, Spawny i większość USA za to kupuję od Lain, szanuję Arka i jego wydawnictwo i podejście do czytelnika - tutaj chętnie zostawiam swoje pieniądze, mimo, że pewnie w oryginalnych wydaniach  było by taniej  :)
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #131 dnia: Wt, 24 Luty 2026, 11:19:49 »
Po drugie, choć to już mniej istotne,  jakkolwiek dam radę czytać po angielsku to jednak nie jest on moim naturalnym językiem i przy bardziej skomplikowanych fabułach gdzie stosuje się jakieś specjalistyczne słownictwo jednak muszę czasem posługiwać się słownikiem a to jest męczące i zaburza lekturę.

To na pewno nie przypadek Savage Dragona (nie ujmując nic Larsenowi) ;)

Offline Takesh

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #132 dnia: Wt, 24 Luty 2026, 11:34:50 »
U Larsena językowo to większość nazw złoli.

Plus kłania się tam znajomość amerykańskiej popkuktury. Nawiązania do Kirbiego są oczywiste, ale do np. Byrne'a już nie tak bardzo.

Co nie znaczy, że nie znając ich nie można cieszyć się lekturą.
« Ostatnia zmiana: Wt, 24 Luty 2026, 12:18:31 wysłana przez Takesh »

Offline Genzo

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #133 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 07:59:54 »
Okładki piękne, to co wychwyciłem na szybko.



1. Ślady po oryginalnym czerwonym tytule - słabo wyczyszczone.

2. Linia po której obcięto Dragonowi irokeza - totalna amatorka.

Oryginał:



Może wydawca czyta wątek i jeszcze to poprawi.

Ahahaha te czerwone babole, to jest mistrzostwo i to serio tak będzie wydrukowane ? 😆 parodia westernu

Offline Takesh

Odp: Savage Dragon
« Odpowiedź #134 dnia: Pt, 27 Luty 2026, 08:02:01 »
Może to wersja próbna przed zatwierdzeniem? Erik by pozwolił na takie coś?