Oczywiście wydanie Muchy ma także swoje wady o czym pisałem. Nie doczytałeś, twój problem. Alternatywą jest jeszcze nie kupować żadnego wydania bo każde ma wady.
Omnibusów także lepiej nie kupować, bo przecież mają za cienki papier. Najlepiej w ogóle nic nie czytać i nie kupować, bo w innym przypadku coś ci się roi w głowie i "racjonalizujesz sobie dziwne wybory zakupowe".
A jak ty sobie racjonalizujesz wybory zakupowe w przypadku omnibusów na cienkim papierze? Mam nadzieję, że polujesz tylko na pierwsze wydania sprzed dekady na grubym, porządnym papierze.
Dla ciebie komiks to może być obdarty kawałek gówna byle na grubym papierze

Nie wnikam, każdy ma swoje "ideały".
A najzabawniejsze, że posta polajkował michał81, który pare postów wyżej zapytany o wpływ fabularny nieobecnych zeszytów w wydaniu Muchy vs omniak, odpisał, że jest on "zerowy". Panowie, naprawde jesteście siebie warci.