Tak, to właśnie tam. Na początku labiryntu strony mają normalny układ, potem przekręcają się o 90 stopni i trzeba trzymać komiks bokiem, a na koniec są do góry nogami - to symbolizuje, że im dłużej przebywa się w labiryncie, tym bardziej pogłębia się zagubienie i oderwanie od rzeczywistości.
Kiedy "Trybunał Sów" wyszedł po raz pierwszy, parę osób też o to pytało na forum.