Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 997782 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #4455 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 13:36:46 »
A co dalej? Who knows... Egmont ma 2,5 roku na zastanowienie się jak ugryźć Batmana z okresu listopad 2005 - październik 2011 (to 5 lat: kilka eventów, mniejszych i większych, kilka runów bardziej, lub mniej istotnych).
Wierz mi że nie ma 2,5 roku na zastanawianie się co dalej. Egmont będzie wiedział wcześniej my się dowiemy dopiero rok przed publikacjami na emefce.

Michał, wiesz w którym momencie runu Morrisona Bruce przestał być Batmanem i zastąpił go Dick? Bruce przywdziewał kaptur i pelerynę tylko do twojego "tomu 2"?
Dick został Batmanem wg tego co napisałem w tomie 3. Historia Battle for cowl, ale za nią odpowiedzialny jest Tony Daniel, a Morrison zaczął go pisać od serii Batman i Robin.

Bruce przestał być Batman w Final Crisis.
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Kwiecień 2026, 13:38:33 wysłana przez michał81 »

Offline Maragast

Odp: Batman
« Odpowiedź #4456 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 14:12:15 »
No właśnie jak już wspomniałem, przy drugiej części runu Morrisona (po Finał Crisis) robi się wszystko skomplikowane wydawniczo bo Morrison nie pisał już żadnej z głównych serii, a serię Batman i Robin v1 przestał pisać po kilkunastu zeszytach.
Jak to Egmont ugryzie to ciężko powiedzieć - fajnie by było jakby wydali też Bitwę o Pelerynę i zeszyty pisane przez Winnicka i Daniela tak jak to rozpisał michał81 ale obawiam się, że możemy tego nie dostać.

Zresztą to dalsza przyszłość więc pewnie jeszcze nic nie wiadomo.
Na razie możemy spodziewać się takiego kalendarza wydawniczego Batmana:
- rok 2026 - dwa tomy Nowego Gotham,
- rok 2027 - dwa tomy Bruce Wayne Bruce Wayne Murderer i Fugitive,
- rok 2028 - przy pomyślnych wiatrach trzy tomy War Games.

Ewentualnie może dostaniemy jeszcze tom Brubakera w 2027 przed Murderer i Fugitiveale wtedy nie wiadomo czy nie zwolni tempo wydawnicze.

Najwcześniej Morrison będzie w 2029, a jeśli coś dorzucą pomiędzy (jak Pod Kapturem czy City of Crime albo Catwoman) to przenie się to jeszcze bardziej.

Offline Maragast

Odp: Batman
« Odpowiedź #4457 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 14:24:55 »
Dick został Batmanem wg tego co napisałem w tomie 3. Historia Battle for cowl, ale za nią odpowiedzialny jest Tony Daniel, a Morrison zaczął go pisać od serii Batman i Robin.

Bruce przestał być Batman w Final Crisis.

Nie dokończ przestał być Batmanem co go po prostu nie było.

Wspomniana tu seria Bitwa o Pelerynę to taki łącznik między Finał Crisis, a dalszą cześcią Batmanowych serii.

Chronologicznie po Finał Crisis to idzie mniej więcej tak:

Dick jako Batman:
- Bitwa o Pelerynę (jak wspomniano pisze Tony Daniel)
- Batman #687-691 (ostatnie zeszyty pisane przez Judda Winicka)
- Batman #692-699 – (początek runu Tony S. Daniela)
- Batman i Robin v1 #1-14
- Powrót Bruce’a Wayne’a
- Batman i Robin v1 #1-16

Jak wspomniałem Morrison zaczął pisać serię Batman i Robin oraz mini-serię Powrót Bruce’a Wayne’a , a główną serię Batman pisał Winick i Tony S. Daniel (m.in. jest tu kontynuacja wątku drugiej Czarnej Maski z Bitwy o Pelerynę.

Po powrocie Bruce'a coś kojarzę, że chyba było dwóch Batmanów - Dick dalej był bohaterem serii Batman pisanej przez Tony S. Daniela, a Bruce bohaterem Batman Incorporated Morrisona ale nie jest pewniem - poprawcie jak się mylę.

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #4458 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 14:27:24 »
Bruce działał globalnie, Dick w Gotham.

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #4459 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2026, 14:42:18 »
- rok 2028 - przy pomyślnych wiatrach trzy tomy War Games.
War games będzie w dwóch tomach. Trzecim tomem będzie pewnie Red Hood, ale jako samodzielny tom.

Offline Juby

Odp: Batman
« Odpowiedź #4460 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 10:11:42 »
@OokamiG, @michał81,
Dzięki za odpowiedzi.

Skoro Bruce przestaje być Batmanem w tym czasie (czy też jest Batmanem gdzieś indziej, a właściwym Batmanem zostaje Dick) i skoro ten okres komiksowego Batmana to taki miszmasz trudny do wydania, to tym bardziej zniechęca mnie to do zakupu (Dick jako Batman to nie moja para kaloszy). Mam Batman i syn (oba polskie wydania), mam Tajemnicę Czerwonego Kaptura od Hachette, nie wiem czy nowe wydania od Egmont będą zwierały coś na tyle wartościowego, abym chciał obecne wymieniać, także dla mnie kupowanie tych cegiełek Egmontu kończy się zapewne wraz z War Games.

No i wczorajsza dyskusja dobitnie pokazuje, że bardzo przydałaby się jakaś konkurencja na polskim rynku. Jeśli Batmana wydawać ma tylko Egmont, to najwcześniej w 2029 zaczną Morrisona, wydawać go będą do 2033 i dopiero po tym, czyli za 7-8 lat, mogę doczekać się komiksów rysowanych przez Breyfogle'a, bądź klasycznych Legends of the Dark Knight? :(

Btw. sprawdziłem miejsce na półce, na której trzymam Ziemię niczyją. Zostało mi ok. 17 cm przestrzeni, a patrząc na objętość pierwszego tomu Nowego Gotham, na to ile może zawierać tom drugi, a także przyszłoroczne "Morderca?" i "Ścigany", myślę że spokojnie te cztery zmieszczę, a obok nich postawię Husha z DC Deluxe i jeszcze zostanie mi z 1-1,5 cm luzu :)

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #4461 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 11:29:25 »
To są świetne historie, warto się nie zapatrzyć, brak Bruce nie aż tak bardzo odczuwalny. Ja tam polecam kupować jak to będzie wychodziło.  Oczywiście trzeba najpierw zobaczyć jak to Egmont ułoży.

Offline Maragast

Odp: Batman
« Odpowiedź #4462 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 13:40:31 »
@OokamiG, @michał81,
Skoro Bruce przestaje być Batmanem w tym czasie (czy też jest Batmanem gdzieś indziej, a właściwym Batmanem zostaje Dick) i skoro ten okres komiksowego Batmana to taki miszmasz trudny do wydania, to tym bardziej zniechęca mnie to do zakupu (Dick jako Batman to nie moja para kaloszy). Mam Batman i syn (oba polskie wydania), mam Tajemnicę Czerwonego Kaptura od Hachette, nie wiem czy nowe wydania od Egmont będą zwierały coś na tyle wartościowego, abym chciał obecne wymieniać, także dla mnie kupowanie tych cegiełek Egmontu kończy się zapewne wraz z War Games.

Radzę zmienić podejście i dać szansę drugiej części runu Morrisona bo run ten rozkręcał się z tomu na om - o ile początek (tomy "Batman i Syn" oraz "Czarna rękawica", które dostaliśmy z kolekcji WKKDC0 nie zachwycają to "Zmartwychwstanie Ras Al Ghula" jest już dużo ciekawsze, a "Batman R.I.P." jest już REWELACYJNE.
Zaś etap po "Finał Crisis" jest dużo ciekawszy i wcale nie brakuje tam Bruce'a bo dojść szybko powraca.
Seria "Batman i Robin" pisana przez Morrisona jest świetna bo widać, że autor rozkręcił się już na dobre, a zestawienie Dicka jako Batmana z Damianem jako Robinem było strzałem w dziesiątkę (fajna zmiana dotychczasowych relacji gdzie Batman był ten mroczniejszy - u Morrisona mamy mroczniejszego Robina i bardzo fajnie to wyszło).
Miniseria "Powrót Bruce'a Wayne'a"  tu już typowy Morrison czyli zamieszanie i cieżko zrozumieć o co chodzi ale pomysł Bruce'a skaczącego po epokach jest bardzo fajny. No i Masz tu Bruce'a, który po powrocie pojawia się też w serii "Batman i Robin" (po kilkunastu zeszytach).
Potem masz doskonałe "Batman Incorporated", w którym już Bruce jest Batmanem (seria ta stanowi mocne, dramatyczne i bardzo emocjonalne zakończenie całego runu).

Czyli z Dickiem jako Batmanem masz tylko kilkanaście zeszytów serii "Batman i Robin", które dzięki tej zmianie wypadają bardzo dobrze i oryginalnie więc warto dać szansę całemu runowi.

Offline Takesh

Odp: Batman
« Odpowiedź #4463 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 14:11:14 »
Okres sprzed N52 bardzo cenię. Zarówno Batman, jak i Superman mają fajne i nietuzinkowe historie. Twórcom pozwolono na dużo, dzięki czemu mamy Mroczne lustro, czy sagę o powrocie Kryptończyków. W tych pokrytych kurzem seriach powiało świeżością. Taki marsz Kal Ela w wersji Straczyńskiego to prawdziwe złoto. A całość świata Gotham też szła w dobrą stronę. Reszta serii również dostała sporo wolności twórczej. Niestety skończyło sie to zbyt szybko....
« Ostatnia zmiana: Cz, 16 Kwiecień 2026, 14:23:17 wysłana przez Takesh »

Offline Maragast

Odp: Batman
« Odpowiedź #4464 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 14:29:10 »
@OokamiG, @michał81,
...skoro ten okres komiksowego Batmana to taki miszmasz trudny do wydania...

Trudność wydania polega na tym, że po "Finał Crisis" mamy kilka różnych serii, a Morisson przestaje pisać serię główną, czyli Batman, a Detective Comics to seria oddzielnych historii pisanych przez różnych scenarzystów.
Więc trudność wydania polega na tym, że trzeba podjąć różne decyzje:
- czy wydajemy tylko Morrisona czy także główną serię?
- co z Detective Comics? pomijamy całość czy coś z tego wydajemy?
- czy jeśli wydajemy samego Morrisona to pomijamy także "Bitwę o Pelerynę", której nie pisał Morrison ale jest dość istotna bo stanowi taki pomost pomiędzy "Finał Crisis", a dalszym etapem czy ją jednak dodajemy do któregoś tomu,
- jeśli już wydajemy Morrisona to na jakich wydaniach bazujemy? Bo te essenriale, o których ktoś wspominał pomijają niektóre historie - więc można to zrobić wydać na kilka sposobów: wydać te essentiale i nie przejmować się tym, że coś pomijają lub dodać coś do zawartości tych essentiali albo wybrać wydania zbiorcze poszczególnych story-arów i łączyć je w grubsze tomy (jak to zrobili przy niektórych seriach z Marvela).

To są pytania, na które wydawnictwo musi sobie odpowiedzieć i to stanowi problematykę tego okresu ale w żaden sposób nie wpływa to na fakt, że run Morrisona warto przeczytać w całości obojętnie w jaki sposób zostanie on wydany.

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #4465 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 18:22:15 »
Btw. sprawdziłem miejsce na półce, na której trzymam Ziemię niczyją. Zostało mi ok. 17 cm przestrzeni, a patrząc na objętość pierwszego tomu Nowego Gotham, na to ile może zawierać tom drugi, a także przyszłoroczne "Morderca?" i "Ścigany", myślę że spokojnie te cztery zmieszczę, a obok nich postawię Husha z DC Deluxe i jeszcze zostanie mi z 1-1,5 cm luzu :)
chyba ci się nie zmieszczą ;)

za Hushem od razu możesz postawić Batman - Rozbite miasto i inne opowieści DC Deluxe bo to są zeszyty serii która następują po sobie

Offline Juby

Odp: Batman
« Odpowiedź #4466 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 18:25:25 »
Rozbite miasto mam akurat tylko w wydaniu z 2007. Te "inne opowieści" są warte tego, żeby kupować wyd. DC Deluxe?

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #4467 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 18:48:00 »
Rozbite miasto mam akurat tylko w wydaniu z 2007. Te "inne opowieści" są warte tego, żeby kupować wyd. DC Deluxe?
wg mnie warto

Offline michał81

Odp: Batman
« Odpowiedź #4468 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 19:00:23 »
No i wczorajsza dyskusja dobitnie pokazuje, że bardzo przydałaby się jakaś konkurencja na polskim rynku.
Czyli wszystko w cały świat, w różnym formacie z jeszcze większymi dziurami, których nie da się sensownie uzupełnić jak to jest w przypadku X-men? Podziękuje, wolę poczekać aż Egmont wyda klasycznego Batman po swojemu, a robi to jak na razie bardzo sensownie.

Offline Takesh

Odp: Batman
« Odpowiedź #4469 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 19:11:31 »
Różni wydawcy to nie znaczy, ze nie podobnie. Wystarczy zerknąć jak w przypadku Cazy porozumieli sie LiT i SL.