@OokamiG,
@michał81,
Dzięki za odpowiedzi.
Skoro Bruce przestaje być Batmanem w tym czasie (czy też jest Batmanem gdzieś indziej, a właściwym Batmanem zostaje Dick) i skoro ten okres komiksowego Batmana to taki miszmasz trudny do wydania, to tym bardziej zniechęca mnie to do zakupu (Dick jako Batman to nie moja para kaloszy). Mam
Batman i syn (oba polskie wydania), mam
Tajemnicę Czerwonego Kaptura od Hachette, nie wiem czy nowe wydania od Egmont będą zwierały coś na tyle wartościowego, abym chciał obecne wymieniać, także dla mnie kupowanie tych cegiełek Egmontu kończy się zapewne wraz z
War Games.
No i wczorajsza dyskusja dobitnie pokazuje, że bardzo przydałaby się jakaś konkurencja na polskim rynku. Jeśli Batmana wydawać ma tylko Egmont, to najwcześniej w 2029 zaczną Morrisona, wydawać go będą do 2033 i dopiero po tym, czyli za 7-8 lat, mogę doczekać się komiksów rysowanych przez Breyfogle'a, bądź klasycznych
Legends of the Dark Knight?

Btw. sprawdziłem miejsce na półce, na której trzymam
Ziemię niczyją. Zostało mi ok. 17 cm przestrzeni, a patrząc na objętość pierwszego tomu
Nowego Gotham, na to ile może zawierać tom drugi, a także przyszłoroczne "Morderca?" i "Ścigany", myślę że spokojnie te cztery zmieszczę, a obok nich postawię
Husha z DC Deluxe i jeszcze zostanie mi z 1-1,5 cm luzu
