Autor Wątek: Batman  (Przeczytany 4577 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline OokamiG

Batman
« dnia: Nd, 03 Luty 2019, 23:57:19 »
Największy, najpopularniejszy i najlepszy superbohater. Temat do dyskusji  na temat tego co wydano z Człowiekiem-Nietoperzem, czego nie wydano, co powinno być wydane w Polsce i dlaczego to powinien być run Morrisona.
Jak wejść w świat Gotham i jakie są najważniejsze komiksy z Batmanem?
Który z najnowszych runów wydanych w Polsce jest lepszy, Snydera czy Kinga?
I czemu najlepszą serią wychodzącą u nas jest Detective Comics ?
Zapraszam do dyskusji.

Offline Murazor

Odp: Batman
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 04 Luty 2019, 21:19:39 »
Jestem zaskoczony, że czekam z niecierpliwością na 3 tom ASBatman... Rysunki Jocka sprawiły, że miałem z lektury dwójki dużą frajdę, jedynkę sobie darowałem. Oby to była seria z krótszymi opowieściami...
Nie lubisz Romity JR? Dla mnie to zakup obowiązkowy, bo cały tomik on rysuję!

A na 3 bardzo się nie nastawiaj, chyba najsłabszy. Zarówno rysunkowo jak i fabularnie. Ot taka historia, która ma być ważna -> o najważniejszym, pierwszym pomocniku Batmana, ale ja jakoś nie czułem, żeby to było istotne dla historii Gacka. Próba na siłę dopowiedzenia czegoś do genezy.

Offline R~Q

Odp: Batman
« Odpowiedź #2 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 09:57:19 »
Heh, kupiłem "Batman: Year Two" bo podobno kluczowa kanoniczna historia a okazało się, że to zwykłe batmanowe popierdółki z głównej serii... i jeszcze brzydkie. Nazwa tego tomu to zwykły marketing i jechanie na famie "Year One".

A najlepsze jest jak we wstępie i posłowiu autor się podnieca własnym dziełem jakby to było nie wiadomo co
Zapraszam do swojego małego bloga: https://kompatybilneokulary3d.blogspot.com/

Offline Murazor

Odp: Batman
« Odpowiedź #3 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 10:11:03 »
Heh, też się naciąłem ;D ale to było ze 3 lata temu i jedyne co pamiętam to okropne rysunki :) Jeżeli nie przeszkadza Ci ramotkowość to polecam:

Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1



Zbiór pierwszych zeszytów Detective Comics post-crisis z wyłączeniem właśnie roku drugiego:

568   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
569   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
570   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
571   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
572   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
573   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
574   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
575   Detective Comics: Year Two   
576   Detective Comics: Year Two   
577   Detective Comics: Year Two   
578   Detective Comics: Year Two   
579   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
580   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
581   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1
582   Batman – The Dark Knight Detective Vol. 1

Jest też drugi tom Batman – The Dark Knight Detective Vol. 2: #583 - #591 (trochę dubel z Legends of The Dark Knight – Norm Breyfogle Vol. 1)


edit: W sumie to dodałem do List komiksowych na gildii zakładkę z wydaniami zbiorczymi Batmana I Detective Comics z post-crisis, robiłem dla siebie, bo chciałem czytać po kolei i może się komuś przyda :) Dodałem wydania z 2018 roku, więc większość powinna być dostępna w sprzedaży:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/10yjBt9krf8sZbA4C25yms9UMLwHipj5JudklmbzBQeg/edit?hl=pl&hl=pl#gid=287833466
« Ostatnia zmiana: Wt, 05 Luty 2019, 10:20:15 wysłana przez Murazor »

Offline sum41

Odp: Batman
« Odpowiedź #4 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 21:20:53 »
Alan Davis pieknie to zilustrowal no i Catwoman  :)

Offline LordDisneyland

Odp: Batman
« Odpowiedź #5 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 21:30:22 »
Murazor- kiedyś bardzo Romitę lubiłem, teraz mnie raczej drażni, dlatego nie wziąłem jedynki.

Z kolei kiedyś nie przepadałem za Colanem i Breyfoglem - teraz sam w to nie wierzę. Cóż, przez te dwadzieścia parę lat gust mi się zmienił :)
Imponujące są te batmańskie tomy DC, szkoda, że raczej ich nie kupię..

Offline sum41

Odp: Batman
« Odpowiedź #6 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 21:35:18 »
Murazor- kiedyś bardzo Romitę lubiłem, teraz mnie raczej drażni, dlatego nie wziąłem jedynki.

Z kolei kiedyś nie przepadałem za Colanem i Breyfoglem - teraz sam w to nie wierzę. Cóż, przez te dwadzieścia parę lat gust mi się zmienił :)
Imponujące są te batmańskie tomy DC, szkoda, że raczej ich nie kupię..

Za Romita nie pzepadam ale jak ma ladnego koloryste jak w Capie czy tym Batmanie to mi sie podoba bo to artysta "poprawny" i buchomazow jak niektorzy nie rysuje.

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #7 dnia: Wt, 05 Luty 2019, 23:58:05 »


edit: W sumie to dodałem do List komiksowych na gildii zakładkę z wydaniami zbiorczymi Batmana I Detective Comics z post-crisis, robiłem dla siebie, bo chciałem czytać po kolei i może się komuś przyda :) Dodałem wydania z 2018 roku, więc większość powinna być dostępna w sprzedaży:

https://docs.google.com/spreadsheets/d/10yjBt9krf8sZbA4C25yms9UMLwHipj5JudklmbzBQeg/edit?hl=pl&hl=pl#gid=287833466

Wow, Murazor sporo roboty musiało  z tym być. Bardzo pomocna lista, dzięki. Przyda się w zakupach, jednak na razie staram się kompletować omnibusy ze złotej ery z Batmanem, więc do post-kryzysowych historii jeszcze sporo czasu zostało.

Offline LordDisneyland

Odp: Batman
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 06 Luty 2019, 00:20:12 »
Dopiero teraz usiadłem nad twoim spisem - bardzo przydatna rzecz, dzięki.
Przy okazji - do księgarni niedługo nadciągnie "BlackGlove" JHWilliamsaIII, dla samego rysownika warto, jeśli komuś Morrison nie w smak :)

Offline miragepl89

Odp: Batman
« Odpowiedź #9 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 10:37:53 »
Powiedzcie mi proszę, czy klasyczny run Snydera z New 52 faktycznie przez wszystkie 10 tomów jest tak dobry, jak w pierwszym? Do komiksów powróciłem po długiej przerwie jakoś niecałe 2 lata temu, ale w DC wchodzę od niedawna. Czytam te najlepsze pelerynki z DC Rebirth, ale poziom - mówiąc ogółem - jest przeciętny. Najbardziej boli mnie Batman Kinga, który dopiero w Vol. 4 rozwinął skrzydła.


Tymczasem sięgnąłem po Snydera z New 52, zdając sobie sprawę jak debiutował z The Black Mirror i hej - ten komiks jest jakieś 10 razy lepszy od całego DC Rebirth... A przynajmniej jego pierwszy tom. Stąd pytanie - czy poziom utrzymywany jest przez wszystkie 10 tomów? Pytam dlatego, bo pewnie będę musiał się nagimnastykować, by zebrać całość. Niektóre nakłady Batka z New 52 już są wyprzedane w sklepach wysyłkowych, a i w Empikach nie jest tego za wiele...

Offline Burizleif

Odp: Batman
« Odpowiedź #10 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 10:43:41 »
Do Endgame czytaj spokojnie, poziom jest równy.
Potem jest trochę słabiej, ale w całości wypada na + całe 10 tomów.

Offline JanT

Odp: Batman
« Odpowiedź #11 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 10:44:54 »
Po pierwszym tomie poziom cały czas spada.

Offline Murazor

Odp: Batman
« Odpowiedź #12 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 10:52:09 »
To jeszcze wrzucę reading order Morrisona, bo widzę, ze Batman i Syn oraz Czarna Rękawica się nie podobała. I wiecie co? Macie rację, bo to cały czas tylko wstęp.

Batman: Batman and Son - #655-658, #663-666
Batman: The Resurrection of Ra's al Ghul- #670-671, Robin #168-169, Nightwing #138-139, Detective Comics #838-840
Batman: Black Glove - #667-669 and 672-675
Batman: R.I.P. - #676-683
Batman: Time and the Batman - #700-703

Final Crisis
Batman: Battle For The Cowl


Batman and Robin: Batman Reborn - BATMAN AND ROBIN #1-6
Batman and Robin: Batman vs Robin - BATMAN AND ROBIN #7-12
Batman and Robin: Batman and Robin Must Die - BATMAN AND ROBIN #13-16 and BATMAN: THE RETURN #1
Batman: The Return Of Bruce Wayne         
Batman, Incorporated   

Batman, Incorporated: Demon Star - Batman Incorporated #0-6
Batman, Incorporated: Gotham Most Wanted - Batman Incorporated #7-13 and Batman Incorporated Special #1

***

Dla mnie to nie jest historia Batmana, a Damiana. Do Final Crisis to jest taki długi wstęp, przedstawienie nowego Robina, jego historii, czemu jest jaki jest itp. Po (czyli Battle for the Cowl) jest pogłębienie relacji z innymi Robinami (zwłaszcza z Dickiem), nauka i wypracowanie dobrych nawyków. Zmiana światopoglądu.

I tutaj zaczyna się ulubiona przeze mnie część Batman i Robin. Namiastka tego co Tomasi zrobił w new52, świetne relacje ojca z synem. Próby udowodnienia, że się jest prawdziwym Robinem, z krwi Batmana, a nie jakimś podrzutkiem :) Późniejsza kreacja Incorporated, to coś z czego mógł Hickman wziąć przykład tworząc swoich Avengers, tworząc właśnie taką korporację Avengers i rekrutując nowych członków. Kilka fajnych historii z innymi Batmanami. I zwieńczenie 2 tomami całej historii Damiana w new52, jego
Spoiler: PokażUkryj
śmierć
i reakcja Batmana na to już w runie Tomasiego.

Gdyby nie Morrison i jego wprowadzenie Damiana nie otrzymalibyśmy jednego z najlepszych runów z Batmanem - Tomasiego i wg mnie najlepszego, zadziornego Robina :)
« Ostatnia zmiana: Pn, 11 Luty 2019, 13:08:51 wysłana przez Murazor »

Offline ramirez82

Odp: Batman
« Odpowiedź #13 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 14:44:18 »
Mirage89pl, mimo że w runie Snydera odpadłem przy 8 tomie, to jednak polecam w to wejść, początek jest świetny (choć nie aż tak jak Black Mirror), później jest trochę gorzej, ale moim zdaniem do 5 tomu seria trzyma poziom. 4 i 5 zbiera już więcej krytyki, sam jestem ciekaw jakby mi to dziś podeszło i muszę w końcu kiedyś powtórzyć lekturę. Snyder im dalej, tym bardziej daje się ponieść swojej wyobraźni, trochę jak dziecko bawiące się figurkami z serii z Batmanem, które robi wielką rozpierduchę, wystawia gacka na coraz większe próby, jedna za drugą, i wydaje mu się, że to jest takie super. Ale przy pierwszych tomach miałem wrażenie jakiejś świeżości i te późniejsze, słabsze, nie przyćmiły tych wrażeń.

Offline OokamiG

Odp: Batman
« Odpowiedź #14 dnia: Nd, 10 Luty 2019, 15:05:24 »
W run Snydera można śmiało wchodzić. Sam czytałem do 7 tomu, bo jakoś wizja robota-Gorodona do mnie nie przemówił na tyle,  aby zainwestować w te tomiki. Pierwsze trzy tomy to bardzo dobry, równy poziom. Potem jest spadek jakości w Roku Zero, ale przeczytać je warto, przynajmniej dla kolorów i jak współgrają z rysunkami. Cmentarna Szychta jest tego chyba najgorsza i może być niezrozumiała bez kontekstu innych serii, w tym tych niewydanych u nas. Z kolei Ostateczna Rozgrywka to finał, w którym jest jazda na całego bez trzymanki, mi sprawił niesamowitą frajdę. Dla mnie Snyder zdecydowanie wygrywa z Kingiem. Jeśli patrzymy z perspektywy 4 pierwszych tomów tych runów. Dlatego też zdecydowanie polecam serie Snydera, przynajmniej do 7 tomu.