A i nie zapomniałem o Gacku, ale nie mam kompletu Knightfall-Epidemia-Dziedzictwo-Ziemia niczyja. Nie mam miejsca, nie mam kiedy przeczytać, ale komplet kusi. Może kiedyś... 
Biorę na siebie

Musicie mi wybaczyć - nie mam tak ładnego niebieskiego tła, jak kolega
@nori, choć starałem się, aby było podobne. Nie mam też doświadczenia w robieniu tak dobrych zdjęć, ale starałem się jak mogłem (mimo zmiennych warunków atmosferycznych za oknem - raz pochmurnie, raz słonecznie).
Na starcie cofnę się w czasie.
The Dark Knight Rises Christophera Nolana był dla mnie jednym z najbardziej oczekiwanych filmów ever. Specjalnie dla niego z kinowym seansem czekałem dzień dłużej, aby 28 lipca 2012 (sobota) po raz pierwszy wybrać się do najbliższego - czyli oddalonego od mojego domu rodzinnego ponad 120km - kina IMAX. Z seansu wychodziłem rozczarowany, ale widząc ilość inspiracji sagą
Knightfall, z którą zapoznałem się rok wcześniej, oświadczyłem moim braciom, że czekam aż Egmont opublikuje u nas nowe wydanie zbiorcze tej historii. Przez kilka lat czekałem na tę zapowiedź, ale co roku kończyło się to złudną nadzieją na następny rok. Oczekiwanie na ponowne wydanie
Upadku Mrocznego Rycerza w naszym kraju stało się dla mnie fatamorganą do tego stopnia, że nie mogłem uwierzyć, gdy w końcu zapowiedziano je podczas MFKiG w Łodzi w 2021 roku (do dziś pamiętam jak wstałem z krzesła oglądając transmisję z panelu na youtube

) Wiosną 2022 roku Egmont ruszył z najkompletniejszym wydaniem
Knightfall jakie istnieje, a 27 lipca 2022 - dokładnie 10 lat po polskiej premierze filmu
Mroczny Rycerz powstaje - w rękach trzymałem tom drugi z tytułowym crossoverem.

Pięciotomowa saga od Egmont robi wrażenie. Szczególnie tom trzeci szokuje swoją grubością (744 strony to najobszerniejsze polskie wydanie komiksowego Batmana).

Największy crossover serii komiksowych z Człowiekiem Nietoperzem w tamtym czasie i jedno z największych wydarzeń superhero lat 90. ponownie było dostępne na naszym rynku. Po raz drugi polscy fani mogli po polsku doświadczyć tego kultowego momentu:

Ale
Knightfall oczywiście na polskim rynku ukazał się już wcześniej. W latach 90. publikowało go nieodżałowane wydawnictwo TM-Semic. Najpierw w roku 1994 w Wydaniach Specjalnych wydało dwie historie wprowadzające -
Miecz Azraela i
Jad. Potem w 51. zeszycie regularnego
Batmana (2/1995) zadebiutowała postać Bane'a.

Semicowa
Zemsta Bane'a była okrojona względem oryginału o siedem stron, miała jednak pełną ostrość w kadrach, w których widzimy to, co Batman przez swoje soczewki noktowizyjne. W nowszych wydaniach te zielone kadry zostały rozmydlone:

TM-Semic wydało
Knightfall w jedenastu zeszytach (numery 57-67, czyli 8/1995-6/1996):

Potem kontynuowało tę historię w evencie
Knightquest. Jedna połowa zeszytu zawsze opowiadała o krucjacie Azbata w Gotham, druga o przygodach kurującego się Bruce'a Wayne'a. Było tu sporo braków względem oryginału, ale czytając te zeszyty ponownie kilka lat temu niespecjalnie to odczułem. Uważam, że wydawnictwo odwaliło kawał dobrej roboty przy składaniu swojego miesięcznika.
KnightsEnd to ostatnie cztery zeszyty Semicowej serii
Batman oraz 2/3 zawartości pierwszych trzech zeszytów połączonej serii
Batman&Superman z końcówki 1997 roku.

Jeśli ktoś wątpił czy ponowne wydanie tych komiksów w naszym kraju miało sens,
@kelen odpowiedział:
"miało" 
< poniżej rozpiska z twardymi dowodami >

Tutaj ścieżki wydawnicze TM-Semic i Story House Egmont się rozchodzą. O ile w ostatnim roku publikacji zeszytowego
Batmana (1998) postawiono na krótsze historie z cyklu
Legends of the Dark Knight oraz fragmenty
runu Douga Moencha i Kelley'go Jonesa, o tyle Egmont Kelley'go Jonesa pominął i postawił na kolejne duże wydarzenia ze świata Batmana. Były nimi
Epidemia oraz
Dziedzictwo.

To kolejne cegły, które swoje ważą!

Powyższe były jednak tylko przystawką. Być może największy event w historii komiksów z Batmanem z końcówki lat dziewięćdziesiątych, zawitał nad Wisłą w grudniu 2023, a jego wydanie w całości zajęło dwa lata!
Ziemia niczyja - bo o tym evencie mowa - to aż 3668 stron komiksów z Batmanem.
Dla porównania, pięć tomów
Knightfall zawierało "jedynie" 3184 strony


Przez ostatnie cztery lata Egmont mocno rozpieścił polskich fanów Nietoperza wydając niemal wszystko, co najważniejsze w komiksowym świecie Batmana z lat 1991-1999. A to nie koniec imprezy! Lada dzień zapowiedziany zostanie kolejny opasły tom przygód Mrocznego Rycerza z debiutującej na naszym rynku serii
Nowe Gotham. Nie pozostaje mi nic innego, jak odświeżać zapowiedzi, bo miejsce na półkach w mojej grocie już czeka
