Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - warka

Strony: [1]
1
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 20 Lipiec 2026, 08:21:56 »
EDIT. Poprawiłem linki, chyba nie spodobały im się fragmenty kadrów :<

Skończyłem pierwszy tom Crossed. Komiks mnie nie zaskoczył, bo czytałem go kiedyś w oryginale. Zapamiętałem go jednak jako bardziej brutalny i zacząłem sobie przypominać, że to chyba Badlands podnosi poprzeczkę w tej kwestii (co nie zmienia faktu, że fabularnie wypada gorzej). Samo wydanie jest w porządku, nie różni się niczym od innych komiksów wydanych przez Studio.
Znalazłem natomiast kilka błędów i za to minus, błędy w tłumaczeniu, pomieszane dymki itp. Żeby nie być gołosłownym wrzucam zdjęcia kilku stron oraz oryginalne plansze dla porównania. Uwaga na drobne spoilery.

W oryginale uważają że wzrok nie wróci, a u nas wręcz przeciwnie







"Zdążyłem" zamiast "Zdążyłam"





Można przyczepić się jeszcze do słowa "cocksucker" które zostało przetłumaczone jako "obciąg" (na początku komiksu). Osobiście nigdy i nigdzie ani nie słyszałem ani nie widziałem takiego określenia, "lachociąg" brzmiałoby chyba naturalniej.

Przepraszam za zaistniałe błędy.

Kwestia permanentności utraty wzroku wyniknęła prawdopodobnie z autokorekty, gdy podczas pracy nad tekstem poprawiłem jeden fragment i przeoczyłem, że odnosi się do niego dalszy tekst (więc powinienem iść tym torem i z twierdzenia zrobić przeczenie).

Jeśli chodzi o dymki, na przyszłość będę bardziej uważnie sprawdzał, czy są właściwie dopasowane. Tym razem było nieco mniej czasu ze względu na przyjazd autora na targi, niemniej np. tekst ze sceny na pustyni powinien był zapalić czerwoną lampkę nawet bez sięgania po oryginał.

Obiecuję, że wyciągnę wnioski z tych minusów (by ostatecznie dały plus).

2
Komiksy amerykańskie / Odp: Batman - Kolekcja Hachette
« dnia: So, 25 Kwiecień 2026, 11:25:46 »
Obecnie co zostało potwierdzone nie można zamówić prenumeraty, a jedynie zrobić jej rezerwację jeśli kolekcja ruszy. Przynajmniej tak to teraz określa obsługa klienta jeśli się do niej zadzwoni.

Komunikacja przy tej serii jest mocno niespójna. Poniżej treść maila, jakiego otrzymałem po dokonaniu rezerwacji:

Dziękujemy za zakup prenumeraty BATMAN KRONIKI CZARNEGO RYCERZA.


TWOJE ZAMÓWIENIE:
Kolekcja: BATMAN KRONIKI CZARNEGO RYCERZA
Numer zamówienia:


PIERWSZA PRZESYŁKA:
BATMAN. POWRÓT MROCZNEGO RYCERZA - 14,90 zł
BATMAN. WEDŁUG NEALA ADAMSA - 29,99 zł
BATMAN. RYCERZ - GRATIS
DOSTAWA (Poczta Polska) - GRATIS


RAZEM, DO UREGULOWANIA PRZY ODBIORZE - 44,89 zł


Jeśli widzisz w swoich danych błąd lub zamówienie nie pochodzi od Ciebie – napisz na bok@hachette.com.pl


Przesyłkę za pobraniem wyślemy Ci nie później niż 30 dni od dnia złożenia zamówienia.


Usunąłem jedynie numer zamówienia i swoje dane.

Jest to moje pierwsze podejście do prenumeraty od nich i szczerze mówiąc jestem zaskoczony liczbą błędów i niespójności zważywszy na to, że mówimy o klasycznej ofercie tego wydawcy. Nie zgadza się charakter zamówienia, częstotliwość wydawania, liczba tomów... Trochę dużo i mam nadzieję, że gdy seria ruszy to jej jakość będzie lepsza niż zarządzanie przedpremierowymi działaniami.

3
Komiksy amerykańskie / Odp: Batman - Kolekcja Hachette
« dnia: Śr, 22 Kwiecień 2026, 12:10:57 »
Wydaje mi się, że Batman jest popularniejszy wśród ludzi spoza bańki komiksowej. To oczywiście przykład anegdotyczny, ale sporo moich znajomych zna np. trylogię Nolana czy film z 2022 roku, a nie z przygód Pająka nie widziała nic lub najwyżej same filmy Raimiego.

Za to patrząc na filmowy box-office to widać ogromną siłę i stabilną popularność Gacka na przestrzeni lat. Od filmów Burtona po filmy Nolana, które biły rekordy najlepszej oglądalności ekranizacji komiksów w Polsce. Trzecia część trylogii to blisko 700 tys. widzów, podobny wynik zrobiło kilka lat później Lego Batman. Batman z 2022 roku to blisko milion (wg mnie imponujący wynik jak na trzygodzinny kryminał, w którym wodotrysków jest, jak na lekarstwo). Dość powiedzieć, że filmowo Spider-Many z Hollandem (nie mówiąc o wcześniejszych) nie potrafiły przebić tych wyników do No Way Home (a po drodze były przecież fragmentem gigantycznej machiny MCU + w obsadzie gwiazdy młodego pokolenia), które zrobiło imponujące 1,9 mln widzów. Kapitalny wynik, ale tutaj mieliśmy do czynienia bardziej z kinowym eventem napędzanym furą nostalgii i wielką pompą ze spotkania trzech aktorów, którzy odgrywali Petera. Z tego powodu uważam, że ten wynik nie musi oddawać rzeczywistej popularności Spider-Mana w Polsce. Tu też ciekawym asumptem jest Joker z 2019 roku, który też wykręcił 1,9 mln widzów. Postać powiązana z Batmanem, a sam film spoza wszelkich uniwersów zrobił absurdalny wynik. Ale to tak na marginesie.

Można się zastanawiać, co byłoby z kolekcją Spider-Mana, gdyby wyszła pod koniec 2021 roku/początku 2022, gdy brylowało No Way Home, a nie w 2019 roku. Też to pewnie pytanie do mądrzejszych głów - jak się przez te lata zmienił rynek itd. Czysto obserwacyjnie - na podstawie własnych baniek w mediach społecznościowych widzę, że zrobiło się głośno o kolekcji Batmana (głośniej niż np. o Must Have marvelowskim) i byłbym w zasadzie zdziwiony, gdyby się nie przyjęła.

Czy sam coś bym z niej wziął? Oczywiście. Patrząc po opublikowanych we Włoszech komiksach, to na szybko znalazłem 13 z 43 wydanych tytułów. Może doszłoby kilka innych, gdybym bardziej porównał, to co było wydane przez Eaglemoss czy wcześniej Hachette. Są kolejne elementy runu Morrisona, Heart of Hush, ale moją uwagę bardziej przykuły zamknięte historie - The Knight Zdarsky'ego, trylogia z Draculą, The Detective Taylora, Noel. A też skoro u nas miałoby być 100 tomów, to byłaby nadzieja na więcej tego typu wydań z poprzednich lat.

Konkludując - jeśli się przyjmie, wspaniale, wybrane tytuły bez wątpienia wezmę, a jak mi batmanowe serce weźmie górę, to pewnie i bym prenumerował. Ostatecznie się pomylę i się nie przyjmie? Też spoko, bo i tak mam jeszcze gromadę batmanowych tytułów do przeczytania/powtórzenia.

Bolączką Batmana jest właśnie wspomniana popularność. Co miesiąc Egmont wrzuca coś z Gackiem, dodatkowo niejeden kotlet był już odgrzewany, a premier będzie w tej serii jak na lekarstwo. Z drugiej strony, jeśli ktoś to nieustannnie wznawia i eksploatuje, to widać jest popyt. I lepiej otworzyć jedneastą kawiarnię na rynku niż pierwszą w dzielnicy magazynowej.

Moim zdaniem kolekcja się ukaże również za sprawą wspomnianych osób spoza bańki, które większości planowanych w niej komiksów nie mają jeszcze na półkach. A to, że takich ludzi jest naprawdę sporo, widać po poruszeniu w necie (moim zdaniem gdy puszczali Spidera oddźwięk był nieporównywalnie mniejszy). No i cena - 2 komiksy miesięcznie za w sumie 100 ziko to mniej niż większość użytkowników tego forum wydaje na pojedynczą komiksową nowość.

Ja trzymam kciuki za sukces.

4
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 09 Marzec 2026, 05:44:44 »
Mnie nazwy typu "krzyżnięci" (odwołanie do jebnięci), "krzyżole" (odwołanie do "naziole") trochę nie pasują z tego względu, że wydają się mocno potoczne. No w audycji radiowej spiker raczej nie będzie mówić naziole, tylko naziści.

Też zawsze jakiś kierunek.

Była to audycja jakiegoś fanatycznego spikera (z gatunku "Koniec jest bliski, Ameryka odpowie za swe grzechy") tuż przed tym, jak go również dopadli zarażeni (których uważał za karę z Niebios). W moim odczuciu w tej sytuacji jednak wątpliwy do tego momentu profesjonalizm przestawał zupełnie obowiązywać. I nie piszę tego, by bronić "krzyżniętych" a jedynie uzasadnić taki dobór słowa na dotychczasowym etapie prac nad przekładem.

W tym kontekście dobrze również brzmi proponowane przez Arka "ukrzyżowani" (pasowałoby do religijnych przekonań twórcy sformułowania). Nie piszę tego, żeby Was przekonywać, a jedynie poszerzać kontekst powstania zwrotu (żebyście po dokonaniu wyboru przed lekturą komiksu byli również z niego zadowoleni po zakończeniu czytania).

Miłego tygodnia.

5
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 14:55:27 »
Parząc jakie było bóldupczenia na forum o przetłumaczenie tytułu pierwszego tomu Rook: Exodus czyli walka Walka czy lot? co się odnosiło do fabuły to nawet jak dasz tu Krzyżniętych to się pojawią znawcy tematu którzy komiksu nie czytali i będą udowadniać jakie to tłumaczenie jest złe. Osobiście uważam je za całkiem niezłe wybrnięcie z sytuacji, znając tą serię i w jaki sposób jest ona jebnięta. Choć uważam, że większym wyzwaniem może być tłumaczenie dialogów Moore'a, bo tam jest nowomowa, którą on stworzył pod ten tytuł.

Jestem właśnie w trakcie części Moore'a i jak już sygnalizowałem Arkowi, ciężko się miejscami skleić, czy mowa o człowieku, miejscu czy przedmiocie. W efekcie po każdej kolejnej stronie, gdy jakiś element układanki trafia na swoje miejsce, muszę się cofać, by skorygować wcześniejsze użycie jakiegoś zwrotu. Zabawy z tym co niemiara.

6
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 08 Marzec 2026, 14:15:20 »
Nakrzyżowani sugeruje wyłącznie umieszczenie na nich krzyża. Tymczasem samo pojęcie padło po raz pierwszy w audycji radiowej w momencie rozszerzania się epidemii. Moja propozycja "krzyżnięci" wynika z połączenia szaleństwa z krzyżem. W języku angielskim "crossed" oznacza również przekroczenie granicy. I tak jest w przypadku tych postaci, które realnie przekraczają granice tego, czego nie mogły robić i oddają się swoim najbardziej prymitywnym żądzom. Fajnie by było, gdyby nasze tłumaczenie podkreślało zarówno ten charakterystyczny znak na twarzach, jak i zmianę zachowania dotkniętych nim osób.

7
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pt, 27 Luty 2026, 17:18:23 »
Dlatego tak bardzo doceniam Wydawnictwo Lost in Time.
Premiery zawsze na koniec miesiąca, daty podane na miesiąc z wyprzedzeniem. Mają to rozkminione, że klienci na koniec miesiąca kompletują i zamykają koszyki.
Uporządkowany i klarowny model informowania, proces jak po sznurku.
Widać doświadczenie w pracy w marketingu i zarządzaniu projektami, i widać rozeznanie w zachowaniach swoich klientów.

Żadnego "wysłane do drukarni", "damy znać, jak się dowiemy", albo podawania daty premiery na dwa dni przed, jak ostatnio "Komiks i My".


Drugim takim jest Egmont, który też to kuma, choć im się zdarzało odchodzić od tego wzoru.

W temacie obsów czasowych czuję się nieco wywołany do tablicy, szczególnie że pojawiło się zestawienie z Egmontem. Wg. Wirtualnych Mediów zatrudnia on ok. 100 pracowników. Domyślam się, że przynajmniej część z nich to osoby na etacie. Tymczasem w przypadku zespołu Studio Lain są to pasjonaci działający po godzinach. Np. w tym momencie, po zakończeniu pracy, zawiozłem syna na piłkę i przeglądam sobie radośnie Magdalenę. W takim systemie działania nie mogę poświęcić dziennie więcej niż kilka godzin na działanie z komiksami (przynajmniej nie wzniecając poważnego konfliktu małżeńskiego:).

Dokładamy jednak wszelkich starań, by komiksy były nie tylko jak najszybciej, ale i jak najczystsze (co niekiedy wiąże się z koniecznością dodatkowego przelotu). Reasumując - robimy wszystko, co w naszej mocy, żebyście byli zadowoleni, nawet jeśli mogłoby dojść do zmiany daty premiery.

Dobra, wracam do Magdaleny i pozdrawiam serdecznie (a tym, którzy mają już Wieki ciemne życzę przyjemnej lektury. To mój ulubiony jak na razie pomioci bohater z lainowej piekielnej stajni, więc mam nadzieję, że zdobędzie i Wasze serca.

8
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Cz, 28 Sierpień 2025, 15:13:16 »
Faktycznie było tak trudno? Twierdzili że to cud będzie jak się uda, a chyba cudów nie trzeba było.

Było zdecydowanie poniżej kategorii cudu, niemniej to zawsze jest loteria. Czasami komuś poprawi coś nastrój tuż przed nadejściem maila od nas i może się okazać, że niemożliwe właśnie zrobiło się do zrealizowania :)

Zauważyłem, że w związku z kolejną zapaścią na Gildii ktoś przywołał Szpital w Choroszczy. Mam przyjemność pracować obecnie w tej uroczej miejscowości, więc nie taka Choroszcz straszna, jak ją malują (choć odradzam odwiedzanie jej z powodu zakupu komiksu).

9
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 07:05:50 »
Warka to moje nazwisko z jedną zmienioną literą. A zarazem wspomnienie fascynacji piwem z czasów studiów ;)

10
Dział ogólny / Odp: Studio Lain
« dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 15:49:17 »
Pomyślałem sobie, że skoro Arek mnie wcześniej wywołał, to się przywitam z użytkownikami Forum. Mam na imię Mariusz i odpowiadam za redakcję komiksów ze świata Spawna, jak również od niedawna udzielam się jako tłumacz części pozycji Studia oraz łowca praw zagranicznych.

Dodam, że po dzisiejszym wejściu tutaj nieco zaskoczyła mnie walka o tytuł komiksu, do którego formalności dopinamy (a przy okazji również zmagania na rozmiar precjozów). Po Gunslingerze i kolejnych Spawnach wiem, jak trudno jest tak przełożyć tytuł, by usatysfakcjonować wszystkich zainteresowanych, niemniej wydaje mi się, że nie warto o to kruszyć kopii. Wydaje mi się, że wielu czytających te słowa sięgając po komiksy przywołuje ten moment ekscytacji sprzed trzech-czterech dekad, gdy się kupowało kolejną perełkę od Pani Wiesi z kiosku Ruchu, by później z trudem wytrzymać z kartkowaniem nowego nabytku przed powrotem do domu. Fajnie, że mamy coraz więcej pozycji z różnych źródeł i starajmy się skupiać na tym, jak komiksy nas łączą, a nie na różnicach, jakie mamy w ich odbiorze. Osobiście nie poznałem jeszcze treści Crossed, ale fajnie, że sam tytuł tej pozycji tak podgrzewa atmosferę na forum. I jeszcze fajniej, że mogę dołożyć swoją cegiełkę do pojawienia się tej pozycji na rynku.

Miłej niedzieli!

Strony: [1]