Zdaje sobie sprawę, że zdanie jednostki niewiele znaczy ale napiszę parę słów od siebie

W końcu nie po to toczyłem "ciężką walkę" o możliwość wypowiadania się na niniejszym forum by siedzieć cicho. Tym bardziej w tak arcy ważnej kwestii

Śledzę wątek spolszczenia tytułu Crossed od początku. Nie rozumiem za bardzo czemu wydawca tak mocno "upiera się" przy nazwie mającej konotacje ze słowem krzyż. Wszystkie te krzyżaki, krzyżowcy etc. brzmią po prostu dziwnie i nienaturalnie w naszym języku. Tym bardziej mając z tyłu głowy naszą historię i obecność tzw. "zakonu krzyżackiego" u nas w okolicy

Przykro mi ale takie jest moje pierwsze skojarzenie gdy czytam słowo krzyżaki i jemu podobne.
Oczywiście przyjąłem do wiadomości wypowiedź wydawcy, że nie jest to jeszcze nic ostatecznego.
Przecież nie musi to być tłumaczenie "dosłowne"? Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt jak wieloznaczne potrafią być konkretne słowa.
O wiele ciekawiej brzmią sugestie części osób, które proponowały nazwy typu Naznaczeni, Skreśleni, Przekreśleni. Bardziej szedł bym tym tropem. Współczuję w każdym bądź razie tłumaczowi bo na pewno będą osoby niezadowolone z dokonanego ostatecznie wyboru co ma miejsce prawie zawsze w niemal każdej dziedzinie życia

Jednak wierzę w kompetencje osoby, która się tym zajmie i oczywiście trzymam mocno kciuki za ten przekład.
Jedno jest pewne. Bez względu na to jakie będzie to finalne tłumaczenie... Komiks po krótkim czasie od momentu startu przedsprzedaży (być może nawet tego samego dnia, albo po paru minutach) będzie i tak "wyprzedany" (w sklepie Gildii oczywiście).
Przy okazji i odbiegając od tematu. Podziękowania dla wydawcy za możliwość zakupu tytułów SL w SmakLiter. Ja co prawda zostaję przy Gildii bez względu na porę dnia , w której ma miejsce przedsprzedaż jednocześnie zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie ma tego komfortu by o konkretnej godzinie porzucić wykonywane czynności i brać udział w "walce" o okładki
