1
Zakupy / Odp: Egmont.pl
« dnia: Dzisiaj o 19:41:29 »
Ogólnie sporo komiksów powróciło i znów są dostępne.
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Promocja w sklepie Egmontu. W każdym wypadku Najniższa cena z 30 dni przed obniżką =Tzn. DMZ nie było w cenie 50 zł od dłuższego czasu, było w cenie 69,99 zł.
Cena okładkowa.
To na pewno nie jest prawdą.
https://egmont.pl/DMZ-Strefa-zdemilitaryzowana.-Tom-5,56424452,p.html
Takie DMZ wisiało w tej cenie już od dłuższego czasu.
Czy tylko mi się wydaje czy to niezgodne z prawem?
miał być też "KiK w kosmosie" nowych autorów,To akurat jest - https://egmont.pl/Kajtek-i-Koko-w-kosmosie-Nowe-Przygody.-W-proznej-prozni.-Tom-1-101330472.html
Wydawało mi się, że Egmont zapowiedział jakiś Omnibus z Puchatkiem ale jest tylko komiksowa adaptacja filmu na wrzesień.Egmont zapowiedział wydanie kadrów z dymkami z "Kubusia i przyjaciół".
No a te wszystkie Deadpoole przed 2021, to drukowali żeby na półkach leżały, no właśnie o to chodzi, ze na filmy Daeapoola i Marvela ludzie chodzili do kin, teraz już pewnie gorzej a na DC to raczej średnio, co się przełożyło na popularność i sprzedaż.Zauważ, że najlepsza sprzedaż "Deadpoola" była przy okazji filmów w latach 2016-2018, potem była bardzo dobra, ale jednak spadła, aż w 2024 roku przy okazji filmów znowu wystrzeliła i jako, że Egmont nie przygotował nic nowego, to ludzie rzucili się na "jedynkę" z 2021 roku, która sprzedała się tak dobrze, że przebiła wszystkie nowości z Marvela i DC z tego roku.
No a takiego Ghost Raidera czy X-menów z sprzed 40 lat to kto kupuje, no raczej ci starzy ludzie.Oczywiście, przecież pisałem - są różne targety. Tylko że nakłady Muchy są zdecydowanie mniejsze niż Egmontu i Mucha może pozwolić sobie, by iść tylko w stronę starszych klientów, których ilościowo jest mniej, ale są zdecydowanie bardziej pewni i są w stanie wydać większe pieniądze. Egmont jednak nie może pozwolić sobie, by ze swoimi tytułami trafiać tylko do największych fanów, bo są tak wielką machiną z tak szeroką dystrybucją, że muszą szukać szerzej. I mniej lub bardziej udanie im się to udaje przez ostatnie kilkanaście lat.
Sagę Miotu na pewno dla tych co widzieli filmy z X-menami, które tak świetnie sie sprzedały że aż przestali je robić.
Ghost Ridera Mackiego pewnie dlatego, że ten film z Nicolasem Cage'em z 2007 tak nieprzerwanie napędza sprzedaż wśród młodzików.
itd.
To jest dopiero zabawne
Co nie zmienia faktu, że ci czytelnicy też istnieją, potrafią wydać naprawdę dużo kasy, i zarówno Mucha czy Egmont także tworzą dla nich ofertę, ale nie są jedyną grupą docelowa komiksów superhero.Mucha zdecydowanie postawiła na starszych czytelników, ale to nie oznacza, że to jest jedyny target. To trochę tak jakby na podstawie oferty JPF-u stwierdzać, że przeciętny fan mangi w Polsce to czyta ją od czasów "Dragon Balla" na RTL 7. Taki fan też istnieje, ale nie jest to całość rynku.
Akurat Deadpool się zawsze dobrze sprzedawał, już chyba prawie wszytko z nim wydali co było do wydania, na miękko od Marvel Now (tam z tego co pamiętam to nawet sztukowali własne tomy żeby dać go więcej xD) po klasykę na twardo, więc nie wiem co tu tuja piszesz o ostatnim filmie.No właśnie o to chodzi, że nie do końca. W 2024 roku, czyli w roku, w którym wyszedł "Deadpool & Wolverine" w kinach, "Deadpool (Marvel Fresh) - 01 - Najemnika śmierć nie tyka" wydany w 2021 roku, nagle wbił się na 21. miejsce na toplistę sprzedaży Egmontu. Czyli najlepiej sprzedającym się komiksem Marvela w Polsce okazał się być tytuł sprzed 3 lat. Zero efektu filmu, co nie? Pokolenie TM-Semic 3 lata zwlekało na kupno tego komiksu i nagle go kupiło.
100% racji - miałem napisać mniej więcej to samo ale ubiegłeś. To powinno być oprawione w ramkę i wisieć w jakimś super widocznym miejscu w domach u niektórych np. u radefa. Bo poziom usprawiedliwiania i projekcji u niektórych jest po prostu kosmiczny.Możecie sobie gadać, a potem widać po sprzedaży, jak to faktycznie jest. Radzę sobie poczytać zestawienia Egmontu z poprzednich lat, poprzeglądać różne badania.
Natomiast fakt - tego, że Absolute będzie na twardo, również nie łączyłbym z tym, co działo się 10 lat temu.Ja bym łączył tylko pod takim względem, że "DC Odrodzenie" nie było wielkim sukcesem, więc Egmont nigdy de facto nie przerzucił całej bieżącej linii DC na wydania w miękkiej oprawie.
Ja powiem szczerze - nie myślałem, że Sonic to u nas taka mocna marka jestJest. I mimo tego, jak to jest w fatalny sposób wydawane (cena, podzielone tomy na pół), to sprzedaje się w satysfakcjonujący sposób.
A poza Gigantami jakie kaczki wydaje Egmont i w jakich oprawach? Może przedstawisz te tytuły z ostatnich lat tutaj. Bo jeżeli się nie mylę, z tego co ostatnio wyszło wszystko wydawane było na twardo. Nie wiem, to raczej ty jesteś ekspertem od kaczek w Polsce.W twardej, ale co warto podkreślić - ich liczba nie rośnie, a wręcz maleje w ostatnich latach, w przeciwieństwie do Gigantów.
Zestawmy ze sobą dwie rzeczy, które przed chwilą napisaliście: "jeden z ich największych sukcesów ostatnich lat" i "budżetowe wydania nie są jedynym słusznym rozwiązaniem".Ale jaka jest sprzeczność w tym? Przecież to oczywiste, że to, że coś jest sporym sukcesem, to nie oznacza, że jest rozwiązaniem każdego problemu. Format Marvel Now, czyli tomy w miękkiej oprawie ze skrzydełkami, dobrze sprawdzają się, by dostrzec do szerszego grona czytelników, ale jednocześnie nie zawsze są optymalnym rozwiązaniem, ponieważ czasem lepiej postawić na wyższą cenę, wyższą jakość i mniejszy nakład.