Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 4455990 razy)

simon84w, PetrusVII i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Kadet

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29415 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 19:09:38 »
Fikcja czy nie, ma dla mnie znaczenie drugorzedne. Takie cuda-wianki, a juz szczegolnie ultra przemoc wobec dzieci wzbudzaja we mnie dyskomfort i sa najzwyczajniej w swiecie odpychajace. Skutecznie na tyle, ze nie mam najmniejszej choty zapoznawac sie z nimi blizej.

Podzielam tę opinię.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29416 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 19:18:05 »
Fikcja czy nie, ma dla mnie znaczenie drugorzedne. Takie cuda-wianki, a juz szczegolnie ultra przemoc wobec dzieci wzbudzaja we mnie dyskomfort i sa najzwyczajniej w swiecie odpychajace. Skutecznie na tyle, ze nie mam najmniejszej choty zapoznawac sie z nimi blizej.

gdyby to byla apoteoza przemocy wobec dzieci ludzi czy zwierzat to bym tego nie wydal
tak tylko mowie :) wirus zamienil ludzi w jeszcze gorsze potwory niz czasem bywaja
zombie tez atakuja i jedza dzieci ;) wampiry tez :) i masa innych potworow :)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Tagh przedsprzedaz 28 lipca, gildia godz 12
Solo nowy album - przedsprzedaz koniec sierpnia
Gwiazdy powstają ;) - przedsprzedaz wrzesien
Curse of the Spawn - redakcja
Nocterra - redakcja
Monster Kill Squad/Finder - skład
L'horloge - redakcja

Offline Dracos

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29417 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 19:54:05 »
Fikcja czy nie, ma dla mnie znaczenie drugorzedne. Takie cuda-wianki, a juz szczegolnie ultra przemoc wobec dzieci wzbudzaja we mnie dyskomfort i sa najzwyczajniej w swiecie odpychajace. Skutecznie na tyle, ze nie mam najmniejszej choty zapoznawac sie z nimi blizej.

No ale to jest ok że się tak czujesz ja dla przykładu spojrzałem na przykładowe strony i też ani nie kupie ani się nad kupnem nawet nie zastanowię :) (co najwyżej mogę znowu wtrącić swoje trzy grosze że naznaczeni byłoby lepsze niż niewolnicze trzymanie się składowej krzyż ;D) Ale dla innych może to być interesujące i mogą widzieć coś w tym więcej i to też jest ok.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29418 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 20:14:25 »
to teraz dla odmiany pokaze wam inne strony ;) Crossed 100























Plany Studia Lain - orientacyjne

Tagh przedsprzedaz 28 lipca, gildia godz 12
Solo nowy album - przedsprzedaz koniec sierpnia
Gwiazdy powstają ;) - przedsprzedaz wrzesien
Curse of the Spawn - redakcja
Nocterra - redakcja
Monster Kill Squad/Finder - skład
L'horloge - redakcja

Offline Lobo

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29419 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 20:19:49 »
Dla mnie Crossed to taki mocniejszy Walking Dead

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29420 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 20:27:25 »
i glowna seria























i sa tez normalne sceny erotyczne

Spoiler: PokażUkryj
« Ostatnia zmiana: Wt, 12 Maj 2026, 20:32:50 wysłana przez studio_lain »
Plany Studia Lain - orientacyjne

Tagh przedsprzedaz 28 lipca, gildia godz 12
Solo nowy album - przedsprzedaz koniec sierpnia
Gwiazdy powstają ;) - przedsprzedaz wrzesien
Curse of the Spawn - redakcja
Nocterra - redakcja
Monster Kill Squad/Finder - skład
L'horloge - redakcja

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29421 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 21:06:32 »
Dla mnie Crossed to taki mocniejszy Walking Dead

jest w tym sporo prawdy bo to survivale
ale wydziwek tych historii jest bardzo rozny
i nie chodzi o gore, tylko o opowiesc o ludziach
Plany Studia Lain - orientacyjne

Tagh przedsprzedaz 28 lipca, gildia godz 12
Solo nowy album - przedsprzedaz koniec sierpnia
Gwiazdy powstają ;) - przedsprzedaz wrzesien
Curse of the Spawn - redakcja
Nocterra - redakcja
Monster Kill Squad/Finder - skład
L'horloge - redakcja

Offline Saruto

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29422 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 21:32:26 »
Dla mnie Crossed to taki mocniejszy Walking Dead
Patrząc co Arek wrzuca, to nawalone jest wam wasabi ;)
Mi tytuł kompletnie nie przeszkadza. Liczy się treść. Jednak niektóre plansze budzą obrzydzenie. Więc nie wiem czy uda mi się go przeczytać w całości.

Offline Deepdelver

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29423 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 21:35:13 »
Gdybym "Crossed" chciał kupić, to bym spasował po ujawnieniu polskiego tytułu.
Ale nie jestem. Nawet bardzo.

Offline Castiglione

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29424 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 21:56:28 »
Dla mnie zbyt mocny zestaw nazwisk - zwłaszcza tych, które lubię - żeby się nie skusić. Choć akurat Ennis jest bardzo sinusoidalny, potrafi napisać coś bardzo dobrego, a za chwilę puścić jakiś badziew.

Fanatykiem takich ekstremów nie jestem, z ciekawości oglądałem rzeczy typu "Guinea Pig" (choć to jest akurat częściej groteskowe niż realistyczne), ale specjalnie mnie nie ciągnie do podobnych produkcji.

Co do tytułu - dalej nie wiem, czy to był najlepszy wybór. Raz że pewnie trzeba się przyzwyczaić, dwa to z oceną wstrzymuję się do lektury, bo wszystko zależy, jak to będzie pasować do kontekstu. Natomiast sama decyzja o przekładzie jest według mnie na miejscu. Ja w ogóle wywaliłbym z okładki to "Crossed", bo nie lubię takich dwujęzycznych łamańców. Uważam, że w dziele powinna być spójność - jeśli w środku posługujemy się jakimś sformułowaniem, to i na okładce powinno być, inaczej to chyba faktycznie jakieś kompleksy.

Offline Horyzont Snu

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29425 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 22:38:51 »
Jedyne co mnie jak na razie zainteresowało w tym komiksie, to poniższe, i co wspólnego ma z Kantyczką dla Leibowitza. Aczkolwiek co by to nie było i tak nie jest warte czterech stówek. Znając już te reklamy spodziewam się ton odniesień, hołdów i nawiązań do twórczości Millera itp., itd. itd.  :)



Co do Krzyżniętych zaś, zapanowała jakaś śmieszna narracja, jakie to niby mocne, wręcz mocarne i dosadne jest określenie. Jedyne słuszne i dość ekstremalne, dla ekstremalnej historii. Otóż nie jest, i nie muszę znać komiksu, by to stwierdzić.Krzyżnięci wcale nie brzmi jakoś specjalnie intensywnie. Wręcz przeciwnie, z niczym się to słowo nie kojarzy, jest nijakie, wręcz mdłe, i żadne testy krzyku tego nie zmienią. Taki test każdy może sobie sam przeprowadzić i usłyszeć "potęgę" krzyżniętych.  :)


Offline Koalar

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29426 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 23:45:56 »
Wahałem się, ale ten polski tytuł mnie ostatecznie zniechęcił. No nie podoba mi się. Ale te chore akcje i kreska też mi nie podchodzą (a Ennis i Moore nie są dla mnie gwarancją jakości), więc czekam na Wschodzące Gwiazdy.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline wojtast

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29427 dnia: Wt, 12 Maj 2026, 23:55:20 »
Językowo - Crossed w slangu oznacza osobę napierdoloną miksem dragów, głównie wódą i maryśką, co powodowało bardzo niestabline zachowanie takiej osoby.

Tylko że 'Crossed', to nie jest wulgaryzm w języku angielskim, również w kontekście tego slangu. Tłumacząc na nasze to by było o wydźwięku/sile jak 'zmiksowany' - spokojnie można to mówić w dowolnym kręgu trzecich osób bez urażania kogokolwiek, w przeciwieństwie do np naszego 'naj.bany' czy 'napie.dolony' (na to jest inne słowo w angielskim).

A w takiej sytuacji, nie widzę potrzeby na siłę tworzenie jakiegoś słowa niby zapożyczającego brzmienie z wulgaryzmu, które ono w oryginale nie reprezentuje. Inna sprawa, że finalnie brzmi to tak pokracznie, że zamiast nutki wulgaryzmu efekt jest odwrotny i odbiera mu to jakiejkolwiek powagi. Jeb.ięty czy pier.olnięty ma wydźwięk i siłę w naszym języku. Krzyżnięty, sorry, ale dla mnie to nie brzmi wulgarnie ani jakoś obrazowo, ale kompletnie komicznie i dziecinnie.
Efekt: ni to wulgarne, ni to naturalne

Oczywiście nie uważam żeby tytuł pozostał jako oryginalny 'Crossed' za wszelką cenę.
Nawet takie rzeczy jak 'Die Hard = Szklana Pułapka' poniekąd znalazły swój urok czy politowanie w naszej kulturze. Nie wszystko musi być tłumaczone najdosłowniej jak tylko się da i można pójść w różną stronę przy tłumaczeniu TYTUŁU.
Jednak w środku, większy priorytet moim zdaniem powinien być postawiony na to, żeby było jak najnaturalniej w czytaniu.
Tworzenie nieistniejącego słowa, które jest niewygodne i dziwne w czytaniu czy odmianie mi osobiście nie leży i jest dla mnie mimo wszystko większą ścieżką na skróty niż wybranie faktycznego, istniejącego słowa, które byłoby najmniejszym kompromisem.
Do tego polemizowałbym, że skoro chcemy być najbardziej wierni w tłumaczeniu, a w oryginale to normalne słowo funkcjonujące w obiegu, no to nie jesteśmy wierni w tłumaczeniu wymyślając coś niestworzonego u siebie.
Oczywiście na tym etapie wątpię, żeby ego tłumacza pozwoliło na krok wstecz skoro jemu i Tobie już się spodobało i już się z tym oczytaliście ;)

Prędzej spytałbym pierwsze lepsze AI w tej sytuacji - wygląda na to, że AI sugerowałyby po prostu 'Naznaczeni', i tyle. I w sumie nie jest to jakoś daleko idący kompromis, że stracimy tę nie wiadomo jak odkrywczą grę słów z 'krzyżami'.
Naprawdę ktoś uważa, że przez tę jedną utraconą grę słów, o której jesteśmy świadomi że istnieje w języku polskim i każdy inny odbiorca komiksu też będzie lub odkryje na pewnym etapie, i której nie przywrócimy tworząc nieistniejącego potworka słownego, zmieni się odbiór komiksu?
Naprawdę ktoś się uśmieje czy wejdzie w jakiś wyższy poziom świadomości "haha, 'krzyżnięci', bo oni mają krzyż na twarzy!"

Offline Kadet

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29428 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 00:15:14 »
Prędzej spytałbym pierwsze lepsze AI w tej sytuacji - wygląda na to, że AI sugerowałyby po prostu 'Naznaczeni', i tyle.

Nie. Po prostu nie. Nie korzystajmy z AI do przekładu dzieł literackich. To śliska ścieżka, która prowadzi do katastrofy.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Horyzont Snu

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #29429 dnia: Śr, 13 Maj 2026, 00:34:29 »
tak tylko mowie :) wirus zamienil ludzi w jeszcze gorsze potwory niz czasem bywaja



To wirus czy zarazek?  ???

Przypomniało mi się jak to w jednym ze starych Slaine'ów "przyszły węże", w Duam "zjadali dusze", a w Korriganach "rozpinali rozporki". Oczywiście było tego znacznie więcej, ale te trzy wyjątkowo zapadły mi w pamięć.

Podobno "War never changes", ale przekłady tego wydawnictwa również. Strach pomyśleć co tam się jeszcze kryje, jak już po kilku minutach wyskakuje zarazek. Krzyżnięty zarazek.  :)