Ekologiczne. A dokładnie papier. Liczyło kilku wydawców, w tym KG i Mandioca. Taki papier trzeba by sprowadzić z zagranicy, co generuje niebotyczne koszty. Jacyś wydawcy z zagranicy musieliby to wydać, a wtedy ktoś od nas wskoczyłby w kooperacje. Albo ktoś u nas zacznie produkować taki papier.
Szansa jest, ale bardzo nikła. Dlatego ja już dawno sobie kupiłem w oryginale.