Wspaniała informacja - być może rzeczywiście wiadomość roku. Ale to dopiero się okaże.
Ci artyści oferują ogromną bibliotekę prac, mam nadzieję, że to otworzy na nich rynek.
Faktycznie szkoda, że nie w kolorze, ale widać, na jakim konkretnie wydaniu to będzie bazować.
Kolor dokłada tam kolejną warstwę, a do tego te tomy EC Archives są - jak powiedział Leyek - po prostu tanie. Więc warto brać.
Niektóre opowiadania mogą budzić wrażenie "hej, ale ja to już czytałem/oglądałem". Jeśli będziesz mieć takie wrażenie, to gratulacje - wreszcie dotarłeś do źródła

Dużo z nich z solidnymi twistami na koniec, czasami przewidywalnymi (bo jesteśmy już wykarmieni tymi schematami), ale też czasami z materiałem do przemyślenia, co nam niesie przyszłość.
Ściany tekstu w komiksie to wiadomo - ludzie dzielą się na takich, którzy tego nie lubią, albo którym to nie przeszkadza. Takich, którzy to lubią za dużo pewnie nie ma. Ja zawsze przywołuję słowa z przedmowy do jednego z tych tomów SF z EC właśnie, gdzie jeden z redaktorów mówi: "chcieliśmy, aby nasze publikacje to było 'reading experience'".