W przypadku Bernarda, od lat mamią nas czekaniem na prawa do ostatniego, wydanego znacznie później albumu, kiedy świat dawno odpuścił i ostatni integral ukazał się bez tego albumu. W przypadku Storma, też od lat kręcą, że nie wiedzą, co zrobią i się zastanawiają. Fajnie, że być może wydadzą IV tom Triganu, tylko, że jest ich już sześć, a w listopadzie będzie siedem.