Kolejna dawka - komiksy od najsłabszych do najlepszych - przeczytanych ostatnio:
Oceny staroszkolne od 2 do 5, gdzie 2 i 5 daję rzadko.
(staram się nie czytać ani kupować słabych komiksów, stąd 2 jest rzadko)
Oceny są wg mojego gustu, także bierzcie na to poprawkę, bo są różne gusta
(inaczej nie byłoby tyle różnych alkoholi na rynku).
--------------------------------------------------

TABLICA WENUS - Studio Lain - 168 stron A4:
Fantastyka.
Komiks CE - 1 część mi się podobała, druga trochę mniej, więc nie wiedziałem czego mogę się spodziewać w kolejnym komiksie tego autora.
(oceny 4 i 3 + za CE tomy 1 i 2 u mnie)
Początek jest ciekawy, są nawiązania biblijne, książki są zakazane.
Główną postacią jest kaczor, który chce się dowiedzieć coś więcej o Antychryście.
Są też inne postacie zafascynowane Jezusem.
Pojawiają się w mieście tajemniczy jeźdźcy.
Niestety w połowie jakoś to wszystko się miesza, robi się chaotycznie, brutalnie.
Spodziewałem się już nawiązań podobnych jak w Szninklu, lecz tu mamy to wszystko jakoś bez ładu i składu.
Brakuje mi jakoś rozwinięć wątków, postaci - które niektóre nagle znikają z historii, mimo że były w pierwszej połowie komiksu cały czas.
Co mogę napisać - kreska jest ok, lecz fabuła leży.
Czy się zawiodłem ? Raczej nie, bo już widziałem opinie innych czytelników, które są podzielone.
Jeżeli komuś bardzo podobało się CE to nie powinien być zawiedziony komiksem, bo ten komiks też powinien się spodobać.
Mimo to doradzam kupić i przeczytać ten komiks z jednego powodu - bo tu nie będzie dodruków i potem się go nie przeczyta (Studio Lain).
A każda osoba może inaczej odbierać ten komiks.
Do mnie niestety nie trafił.
Ocena: 3
--------------------------------------------------

ZABÓJCZA KOŁYSANKA - ok. 150 stron (A4):
Kryminalny.
Taksówkarz Telenko chce zabić swoją żonę, bo ma jej dość.
Tylko jak to zrobić po cichu ...
Graficznie ładnie to wygląda, fabularnie tylko z początku - spodziewałem się mrocznego klimatu, a dostajemy opowieść trzech osób, która wszystko widzi inaczej.
Lekki zawód.
Ocena: 3 +
--------------------------------------------------

ROSIŃSKI FANTASTYCZNY (tańszy komiks) - PolishComicArt - 212 stron (A4):
Zbiór krótkich komiksów Rosińskiego, a także szkica, projekty okładek,itp.
Mamy tutaj 15 komiksów: 5 dłuższych komiksów, projekty do komiksu Ekspedycja (3 projekty i wybrany) i 9 krótkich (od 1 do 4 stron każdy).
- W służbie galaktycznej - science-fiction - przygody Roberta - agenta z galaktycznej służby (2 komiksy)
- Najdłuższa podróż - Podróż w czasie do ery dinozaurów,
- Wyprawa - fantasy - Rycerz jedzie ratować księżniczkę z zamku.
- Pojedynek - Dwóch szalonych naukowców na jednej wyspie,
- Ekspedycja - projekty rysunkowe Rosińskiego zanim komiks nie zaczął rysować Bogusław Polch.
- 9 krótkich komiksów:
1-Historie nie z tej ziemi - ślad, 2-Przybysze, 3-Napad, 4-Porwanie, 5-Historie nie z tej ziemi - reinkarnacja,
6-Tintin i świątynia słońca, 7-Tajemnicze i niesamowite przygody agenta kosmicznego, 8-Rozbitek, 9-Zlecenie.
Są też pierwsze komiksy Rosińskiego za dzieciaka, projekty okładek, szkice, itp.
Komiksy są niezłe a Wyprawa to jedno z najlepszych fantasy jakie czytałem (jest po prostu świetne i fani Conana,Thorgala czy innego fantasy powinni to przeczytać).
Szkoda tylko że jest takie krótkie ...
Teraz cena - komiks wydawał mi się drogi, lecz po przeczytaniu muszę stwierdzić, że w porównaniu do Tennera-Grota jest wart swojej ceny.
Gorzej niestety wypada ta droższa wersja, bo to już jest skok na kasę (599 złotych).
Jeszcze gdyby dali numerowaną ograniczoną ilość i autograf w komiksie to może miałoby to swoją wartość kolekcjonerską.
Poza tym podobno ten droższy różni się tym, że ma 2 komiksy w wersji kolorowej i czarno-białej w środku i może jakieś szkice.
Także droższego nie zamierzam kupować, a ten tańszy polecam przynajmniej raz przeczytać - bo warto.
Ocena: 4
--------------------------------------------------

JAN TENNER - TOMEK GROT - PolishComicArt - 220 stron:
(36 cm x 29 cm)
Przygodowy, science fiction - pełne wydanie Tomka Grota stworzone przez Bogusława Polcha.
Zacznę od tego, że komiks mnie od początku pozyywnie zaskoczył !
Nie wiedziałem, że to będzie takie wielkie bydlę

Albo raczej byczek, bo 220 stron to niewiele.
Pierwsze strony też robią wrażenie - kadry są duże.
Fabuła toczy się wokół Tomka Grota i Aldii, którzy mają różne przygody na planetach a także na Ziemi.
Pomaga im profesor Dąbrol i generał Tupacz.
Przygody-części są cztery, lecz są długie i rozwinięte, np trzecia jest podzielona na trzy mniejsze części.
Komiks porównałbym do Valeriana.
Niestety muszę się przyczepić do dwóch małych rzeczy (które nie rzutują na ocenę, bo oceniłem komiks w środku a nie technikalia):
- cena - jest zdecydowanie przesadzona, lepiej byłoby wydać mniejszy i dużo tańszy komiks,
- literówki - za tą cenę nie powinno być literówek, a niestety przy tej wielkości komiksu takie błędy jeszcze bardziej rzucają się w oczy,
np. "zostawy go", "po do broci", "niech pan wracaj" czy "weźmę".
Czy komiks przeczytać ?
Dla maniaków czytających dużo lub lubiących science fiction-przygodowe polecam ten komiks.
Dla osób, które mają dylemat co kupić to radzę się zastanowić - bo cena odstrasza, a może kiedyś wyjdzie tańsza wersja tego komiksu.
(lecz pewnie nie w ciągu najbliższych lat, skoro wydawca wspomniał o kolejnych komiksach z serii Jan Tenner)
Ocena : 4
--------------------------------------------------

LIBERTALIA - Scream Comics - 152 strony A4:
Kolejny komiks o piratach, ile tego już było ...
Lecz wstęp mnie już zaciekawił: historia z książki Daniela Defoe o piracie, o którym nie jest tak głośno:
"Historia najsłynniejszych piratów, ich zbrodnicze wyczynki i rabunki".
Jest to opowieść szlachcica Oliviera Missona i księdza Carracioliego, których losy tak się potoczyły, że spotkali się razem.
Postanowili założyć piracką kolonię wolnych ludzi z dala od potęg zachodu.
Graficznie komiks to uczta dla oczu, szczególnie pejzaże na które aż chce się patrzeć.
Fabularnie zaczyna się tak jak zazwyczaj komiksy przygodowe, lecz komiks wciąga.
Do tego trzecia część to już po kilku planszach robi się jazda bez trzymanki: dzieje się dużo, wkrada się chaos- w pozytywnym znaczeniu, są też zaskakujące zwroty.
Lecz końcówka to znowu lekki niedosyt.
Po prostu chciałoby się kontynuacji, której niestety nie ma
Jest niedokończona historia Dalbarade - może w książce będzie o nich więcej ?
Nic to, trzeba teraz kupić książkę

A komiks zdecydowanie polecam.
Ocena: 4 +
--------------------------------------------------

ABC WARRIORS - tom 1 i 2 - Studio Lain - razem 644 strony (A4):
Czekałem na ten komiks, lecz nie tak bardzo jak na Vae Victis.
Vae lekko mnie zawiodło, tu spodziewałem się komiksu jeszcze słabszego.
( Poprzednie ABC oceniłem na 3 +, ponieważ fabuła się nagle urywała i przez to czuło się ten niedosyt (niedokończony projekt).
Dla odmiany ABC-Czarna dziura była oceniona na 4+, lecz jest to osobna historia ).
Pierwsza część wojny wołżańskiej poszła szybko, bo to już znałem.
Nic to - sobie myślę - trzeba czytać dalej.
Tak przewracam sobie strona za stroną, oglądam, cofam jedną stronę, potem drugą - coś mi tu nie gra.
... i tak co chwile to robię.
Zaczynam nie oglądać, ale podziwiać te rysunki ! Ależ to jest piekielnie dobre

Rysunki to majstersztyk, wprawdzie cyfrowy, ale naprawdę ładny (chociaż wiem, że nie każdemu może przypaść do gustu).
I te dwustronicowe plansze, których jest naprawdę dużo !
Fabuła się tak rozkręca, że wciągnęła mnie jak diabli.
FABUŁA-tom 1:
Alianci zaatakowali Rosję bo chcą jej ropę. Wysłane zostały roboty z ABC, które są odporne na broń Atomową, Biologiczną i Chemiczną - stąd ten skrót.
Początkowo spodziewałem się, że Mek Quake będzie grał główną rolę bo podobało mi się jego szaleństwo z Czanej Dziury.
Niestety początkowo zszedł na dalszy plan.
Każdy robot z ABC opowiada swoją historię na froncie, a w tych opowieściach pojawia się coś co przebija Mek Quake'a (nie będę spojlerował, to trzeba przeczytać

Pierwszy tom postawił wysoko poprzeczke, pora na tom drugi.
FABUŁA-tom 2 (tu będzie mało bo nie chcę spojlerować):
Tutaj mamy 3 historie: Powrót na Ziemię, Powrót na Marsa i Powrót do Ro-Busters.
Pierwsza jest niezła, trzyma poziom, nawet pomimo tego, że akcja toczy się wokół Hammersteina.
Lecz jest też twórca robotów - Quartz.
Druga zaczyna się ciekawie, potem nagle poziom opada, po czym skacze gwałtownie do góry (opada dlatego, że tu - w Powrocie na Marsa - mamy parę historii a nie jedną ciągłą).
Trzecia historia w tym tomie to Hammerstein i Ro-Jaws-robot od kibli pracujący dla Quartza.
Pojawia się też szalony Mek-Quake na gąsienicach.
Zaczynają się zamachy w mieście: Quartz oskarża rebeliantów, rebelianci Quartza.
A to co wyrabia Ro-Jaws to przypomina szaleństwa Mek-Quake'a, zresztą Mek-Quake też pokazuje swoją klasę

I to tyle.
Lektura była świetna.
Komiksy - 2 tomy - naprawdę mnie zaskoczyły.
ABC miało iść na sprzedaż a ląduje obowiązkowo w kolekcji.
Jak dla mnie to jest to komiks roku 2025 !
Tylko minus za niepokolorowane strony w 2 tomie: muszę teraz ślęczeć z kredkami i mazakami, bo ktoś zapomniał.
(właściwie to pół minusa, a drugie pół za ten słabszy moment w drugim tomie)
Teraz czekam na Nemesis the Warlock - oby to też tak fajnie w grudniu wyszło

Zdecydowanie polecam !
Ocena: 4 +
--------------------------------------------------