Autor Wątek: Egmont 2026  (Przeczytany 278303 razy)

dmlakers1, Michał, Crono, Kodo i 12 Gości przegląda ten wątek.

Smok

  • Gość
Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1530 dnia: Wt, 02 Czerwiec 2026, 21:24:14 »
Przede wszystkim Absolute zrywa z klasycznymi i oklepanymi do bólu schematami, masz tam postacie które niby znasz z kart komiksów, ale w nowych nieoczywistych rolach

Z tego uniwersum czytam tylko komiksy o Wonder Woman, więc nie wypowiem się na temat nowych wersji Batmana i Supermana, ale w przypadku Diany byłbym ostrożny ze stwierdzeniem o zerwaniu z klasycznymi schematami.

Zmiany w genezie postaci i jej umiejętnościach są, ale tak naprawdę mamy do czynienia z bardzo klasyczną wersją Wonder Woman. Kelly Thompson udowodniła, że dobrze rozumie tę bohaterkę i mocno trzyma się tego, co stanowi jej trzon (czego nie można powiedzieć o wszystkich osobach, które przez ostatnie lata odpowiadały za historie publikowane na łamach głównych serii czy w ramach "Sensation Comics", "Agent of Peace" lub innych antologii), a do tego scenarzystka zadbała zadbała o przygotowanie interesującej historii.

Po dwóch wydaniach zbiorczych (może później coś się zmieniło, ale czekam na zbiorcze i nie czytam zeszytów, więc poza luźnymi opiniami niezbyt wiem, co tam teraz się dzieje) mało tu nowości, co nie wpływa na zadowolenie z lektury. Czyta się to dobrze. Jeśli komuś do gustu przypadły run Pereza (szkoda, że w Polsce pojawił się tylko jego początek) czy obie serie Rucki, to śmiało może sięgnąć po AWW Thompson.

Offline Xmen

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1531 dnia: Wt, 02 Czerwiec 2026, 21:34:32 »
Przede wszystkim Absolute zrywa z klasycznymi i oklepanymi do bólu schematami, masz tam postacie które niby znasz z kart komiksów, ale w nowych nieoczywistych rolach, origin story też niby jest podobny, ale mimo wszystko inny - zwyczajnie dla mnie to wreszcie powiew świeżości dla tych postaci, bo ileż można czytać tego samego Batmana któremu rodzice zginęli w Crime Alley, i ma kupę kasy. No i przede wszystkim scenariusz Snydera czy Thompson stoją na bardzo dobrym poziomie, rysunki wiadomo, że to subiektywna kwestia, ale moim zdaniem kreska Shermana w Wonder Woman i Dragotty w Batmanie są piękne i bardzo klimatyczne i pasujące do tego świata.
Nie wiem czy te serie są dobre bo nie czytałem. Lubię gdy odchodzą od klasycznych schematów ale to jeszcze nie gwarantuje dobrych historii. W Black label też dostajemy różne wersje znanych postaci i różne originy ale nie zawsze wychodzi z tego coś dobrego. Pierwsze tomy absolute sprawdzę.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1532 dnia: Wt, 02 Czerwiec 2026, 21:56:03 »
Tylko właśnie w Black Label twórcy i tak często dają praktycznie oklepane rzeczy, i tych samych przeciwników dla Batmana np. (z tej linii najbardziej pomysłowy i nowatorski dla mnie jest świetny White Knight i całe Murphyverse) - w Absolute właśnie masz dużo więcej zmian pod tym względem, z resztą Snyder zna się na pisaniu Batmana i tutaj to pokazuje w pełnej krasie, osobiście uważam Absolute za bodaj z jednych z najlepszych i świeżych rzeczy w komiksie Superhero od lat - z resztą dużo ludzi tak uważa patrząc na opinie i słupki sprzedaży zeszytów z tego świata.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Xmen

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1533 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 04:05:44 »
Ja sprawdzę na 100% jeżeli zmian jest dużo, to tylko na plus ale piszesz głównie o Batmanie. W Supermenie też dostaniemy dużo nowości?  Smok wspomina, że wonder woman mumio zmian w originie i nowych mocy jest bardzo klasyczna. Ja bym chciał jak najwięcej zmian, szczególnie w charakterze postaci.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1534 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 05:35:09 »
Ja bym chciał jak najwięcej zmian, szczególnie w charakterze postaci.
Przecież masz takie serie: Injustice, DCEased, DC kontra Wampiry.

Natomiast w przypadku Absolute Universe zmianą ulega głównie świat a nie charaktery postaci. Batman może być bardziej brutalny ale nadal będzie Brucem z tragedią po stracie rodzica, Superman pomimo że wychowany na Kryptonie nadal jest obcym który stracił swoją planetę. Ale jest to na tyle wszystko świeżo napisane i umieszczone we współczesnym świecie z totalnie nieraz odjechanymi pomysłami, że jest to ciekawe i atrakcyjne dla czytelnika. Oczywiście nie każdemu się takie zmiany spodobają, nie każdy lubi grzebanie w mitologi danego bohatera co już pokazał restart w postaci Nowego DC Comics, ale jak się okazuje z czasem nawet tamte historie stały się współczesnymi klasykami i tu będzie też podobnie (albo już to się stało jak w przypadku Absolute Martian Manhunter). 

Offline Xmen

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1535 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 06:15:50 »
injustice i dceased czytałem i obie serie mi się podobały. Injustice do trzeciego tomu, chyba nawet do połowy tomu, później był zjazd ale ogólnie serie na plus. DC kontra wampiry jeszcze nie miałem okazji.
 Tak jak napisałem absolute sprawdzę ale u nas marsjańskiego łowcy chyba nie będzie? tylko te trzy serie Batman, Supermen i wonder woman?
Nowe DC comics też bym przytulił bo tego nie mam ale już kiedyś Egmont zapowiadał, że dodruków nie będzie.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1536 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 08:50:43 »
Absolute Martian Manhunter nie zapowiedziano u nas na start tej linii wydawniczej. Postawiono na znane postacie. Natomiast liczę (i chyba nie tylko ja), że Egmont zdecyduje się w kolejnym etapie na wydanie tej pozycji. Jest to najlepiej oceniana seria z tej linii oraz co jest ważne to zamknięta maxi seria, gdzie autor to co chciał opowiedzieć to zrobił nie ciągnąc wątków w nieskończoność, więc wydanie tego to jeden zbiorczy grubszy tom w ostateczności. Oczywiście Egmont może uznać że mało nośny tytuł się może nie sprzedać (bo sie kilka razy przejechał), więc wg mnie można by zacząć spamować np. na jego socjalach o tym tytule, bo zredaktorami naczelnymi u nich bywa różnie.

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1537 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 09:43:45 »
Martiana chętnie bym przeczytał, gdyż czytałem bardzo pozytywne opinie. Moim zdaniem powinni robić ekspansję poza standardową trójcę, gdy jest ku temu świetna okazja. Maxi serię można zawsze traktować jako stand-alone jak w przypadku Strange Adventures.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1538 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 09:54:09 »
Nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, że wydanie kolejnych tytułów z linii Absolute będzie pewnie zależne od sprzedaży trzech pierwszych serii. Na razie postawili na najbardziej rozpoznawalne postacie, trudno się dziwić.

I tak - "Absolute Martian Manhunter" zapowiada się niezwykle ciekawie (tak fabularnie, jak i pod kątem graficznym), więc liczę, że i ten tytuł dostaniemy (w jednym grubym tomie lub rozbity na dwa, jak w oryginale).

Offline Antari

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1539 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 10:06:11 »
A ja kompletnie nie czaje tej podjarki Absolute Batmanem. Dla mnie niczym nie zasługuje na spotlight jaki dostał. Ludzie kupują slaby #1, jarają się tradea'mi... Graficznie te przerysowane postacie wyglądają dla mnie na coś z pogranicza karykatury i kiczu ale to rzecz gustu. Średnie czytadło i nic więcej. Ale to działa chyba tak, że społeczność się jara więc każdy jest ciekawy i kupuje. Ktoś to nieźle nakręcił.

świeżo napisane i umieszczone we współczesnym świecie z totalnie nieraz odjechanymi pomysłami

Czytałem to już przynajmniej kilka razy w przeciągu ostatnich 15 lat wraz z każdą wielką inicjatywą DC i jestem w lekkim szoku, że tym razem im się udało i ludzie się w końcu na to nabrali.

Kto zna komiksy Snydera i jego styl niczym się tutaj nie zaskoczy. Szczerze mówiąc jestem bardzo zdziwiony bo jeszcze pare lat temu był widoczny przesyt Snyderem i sporo ludzi narzekało na jego pióro, choć tak naprawdę pisze on cały czas w podobnym stylu i niewiele się zmienił, jeżeli już to na minus.

Przypomina mi to przesyt Bendisem, którego pchali wszędzie, aż się przejadł. Kto wie, może sinusoida popularności jest już gotowa i również ten Pan wróci do łask? Trzeba czekać, aż ludzie zapomną i znowu się zaskoczą.

Snyder za niedługo wyskoczy z lodówki jak Pedro Pascal.

Oczywiście nie każdemu się takie zmiany spodobają, nie każdy lubi grzebanie w mitologi danego bohatera co już pokazał restart w postaci Nowego DC Comics, ale jak się okazuje z czasem nawet tamte historie stały się współczesnymi klasykami i tu będzie też podobnie (albo już to się stało jak w przypadku Absolute Martian Manhunter). 

Za wyjątkiem pojedynczych serii jak Batman niewiele osób je pamięta, a miały o wiele lepsze zaplecze talentów zarówno scenarzystów jak i rysowników (niż Absolute). Chyba "troszeczkę" odleciałeś pisząc o AMM jako "współczesnym klasyku".

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1540 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 10:39:41 »
Mam podobną opinię odnośnie Absolute Batman. Wydaje się toporną wersją Mrocznego Rycerza, bez większej głębi. Epatowanie przesadną potwornością i brutalnością.

W zasadzie najbardziej interesująco koncepcyjnie z podstawowej trójki wydaje się Absolute Superman.

Offline michał81

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1541 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 12:42:29 »
Za wyjątkiem pojedynczych serii jak Batman niewiele osób je pamięta, a miały o wiele lepsze zaplecze talentów zarówno scenarzystów jak i rysowników (niż Absolute). Chyba "troszeczkę" odleciałeś pisząc o AMM jako "współczesnym klasyku".
Nie dziwię się ze jedynie piszesz o Batmanie, bo to tylko potwierdza dlaczego Egmont cały czas stawia na tego nietoperza przy wydawaniu komiksów DC. Przecież taka WW Azarrelo, Superman i Multiversity Morrisona, Swamp Thing Snydera, Animal man Lemire'a, Aquman i Liga Sprawiedliwosci Johnsa, Batgirl Simone, Grayson Kinga, Batgirl Stewart/Fletchera to są współczesne klasyki a nie tylko Batman Snydera. Absolute Martian Manhunter też do nich za moment trafi.

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1542 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 12:51:18 »
Aż smutno, że u nas tak się słabo sprzedawały niektóre z tych tytułów, przez co Egmont właśnie boi się wydawać takie tytuły, nie mówiąc już o komiksach z kobiecymi bohaterkami, które u nas zwyczajnie leżą i kwiczą. Mam nadzieję, że w miarę upływu lat to się zmieni, ale niestety wątpię
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Warpath

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1543 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 13:43:48 »
W ogóle szkoda, że Grayson u nas nie wyszedł.

Offline Antari

Odp: Egmont 2026
« Odpowiedź #1544 dnia: Śr, 03 Czerwiec 2026, 14:31:23 »
Nie dziwię się ze jedynie piszesz o Batmanie, bo to tylko potwierdza dlaczego Egmont cały czas stawia na tego nietoperza przy wydawaniu komiksów DC. Przecież taka WW Azarrelo, Superman i Multiversity Morrisona, Swamp Thing Snydera, Animal man Lemire'a, Aquman i Liga Sprawiedliwosci Johnsa, Batgirl Simone, Grayson Kinga, Batgirl Stewart/Fletchera to są współczesne klasyki a nie tylko Batman Snydera. Absolute Martian Manhunter też do nich za moment trafi.

Mam wszystkie z rzeczy, które wypisałeś (za wyjątkiem tych co nie wyszły nakładem Egmontu oczywiście) w komplecie po polsku + niektóre jak JL i WW Azarello w omniakach, bo uważam, że art jest genialny i chciałem mieć po angielsku + większy format. Sam zapomniałeś o wielu pozycjach typu Harley Quinn Connera i Palmiottiego, Flash Manapula i jeszcze kilku innych, co tylko potwierdza to o czym mówiłem.

O tych pozycjach się po prostu nie mówi i pozostają zapomniane. Jedynie od czasu do czasu ktoś wspomni Trybunał, czy ogólnie run Snydera. Dlatego ze stwierdzeniami, że coś jest "współczesnym klasykiem" bardzo ostrożnie.